Gość: vlad1
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
21.03.04, 13:40
Jakiś czas temu zarząd Wrocławia negocjował sprawę składowania śmieci. Nie
pamiętam szczegółów, ale długo to trwało.
Mieszkam w tzw. studni na Przedmieściu Oławskim. Na podwórku otoczonym
kamienicami MPO czy inny Transformers stawia duże kontenery. Ale nie ma
wyodrębnionych pojemników na szkło, plastik, papier. A przecież każdy osobnik
z ineligencją wyższą od jeża stepowego wie, że plastik rozkłada się
baaaaaardzo wolno a szkło to w ogóle. I co panie De? Efektowniej otwierać
lodowisko niż cywilizować ten ciemnogród? A może po latach jedno takie
wysypisko dostanie nazwę Śmietnik Zdrojewskiego a drugie Śmietnik Dutkiewicza?
Sorry, że tak złośliwie, ale wydaje mi się, że tzw. "praca u podstaw" nie
jest w zasięgu zainteresowań władz Wrocławia.