Dodaj do ulubionych

Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widzenia

05.08.10, 21:35
... ot i afera faktycznie nadajaca sie na glowna. Wlasciciel mial
racje! jak mozna na tak malej przestrzeni siedzic i saczyc kawe
dodatkowo z "konkurencyjnymi" kanapkami. Jakby Pani Krysi chcialo
sie ruszyc cztery litery moglaby siasc na zewnatrz albo w holu. Nie
kumam takich ludzi. Kazdy chcialby choc na chwile odpaczac i napis
sie kawy! Siedza takie gwiazdy i nawet im nie mozna uwagi zwroci.
Obserwuj wątek
    • com.bi-nerki Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widzenia 05.08.10, 21:37
      Jak się skończyło pić kawę to należało wyjść. Kultura winna
      obowiązywać obie strony. Z tego opisu wynika, że państwo S.
      potraktowali kawiarniany fotelik, jakby to była ławka w holu dworca.
      Ci państwo niech najpierw zadbają o swoją wizytówkę.
      • Gość: Konrad Gałka lodów za 2,5zł? Expresso za 6 zł? IP: 212.160.183.* 06.08.10, 08:27
        W dupach wam sie poprzewracalo pieprzeni zdziercy!
        • turbo_wesz Re: Gałka lodów za 2,5zł? Expresso za 6 zł? 06.08.10, 08:53
          wynajmij przestrzeń na lotnisku, i sprzedawaj za swoje ceny - możesz je nawet obniżyć o 100% - szybko zrozumiesz idiotyzm swojej uwagi
          • Gość: ajmax Wiceprezes Wróblewski dał gorsze foteliki. IP: *.acn.waw.pl 06.08.10, 09:17
            Ci, pogardzani przez wiceprezesa, ajenci dali lepsze foteliki dla
            podróżnych niż wielki wiceprezes Portu Lotniczego Wróblewski. Może
            zamiast przyglądać się wynajmującym ajentom lepiej przyjrzeć sie
            zatrudnianym wiceprezesom. Może niech zamienią się miejscami, będzie
            lepiej dla wszystkich podróżnych. Z tego, co mi opowiadano, PL
            Wrocław to jeden wielki barłóg. Może Wróblewski powinien zacząć
            uczyś się zarządzania na jakimś małym interesie, np. kawiarni na
            lotnisku.
          • Gość: miźja Re: Gałka lodów za 2,5zł? Expresso za 6 zł? IP: *.adsl.inetia.pl 06.08.10, 13:10
            nikt nie nakazuje Wam aby wynajmować akurat ten teren i na tym terminalu! Masz
            wiele innego wolnego miejsca, a wówczas i stoliczki tez nie będą
            potrzebne.Konsument też człowiek i jak przystało za usługę płaci!
            • Gość: czepialska Re: Gałka lodów za 2,5zł? Expresso za 6 zł? IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.08.10, 17:23
              Płaci, płaci.. aż 6zł, a w tej cenie pracownicy kawiarni po nim syf zostawiony po kanapkach sprzątnąć muszą. Jakby wielmożnemu konsumentowi pozwolić, to za tę cenę kazałby sobie do kawy buty czyścić. Płaci się za coś. Pani Krysia płaciła za kawę, a nie za to by kompleksy na obsłudze leczyć.
          • Gość: Macho Re: Gałka lodów za 2,5zł? Expresso za 6 zł? IP: 83.1.102.* 07.08.10, 03:04
            To nie jest lotnisko tylko dworzec PKS. I ceny nie powinny być z kosmosu. WRO to
            wyjątkowo drogie lotnisko.
          • Gość: simple_mind narzekacze mieli szczęście ... we Włoszech za te IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.10, 11:49
            kanapki mieli by policję na karku ... niestety niektórzy w tym kraju
            mentalnie tkwią wciąż za żelazną kurtyną, myślą że wszystko jest
            państwowe/niczyje, że wszystko się należy i środki do wygodnego
            życia nie biorą się z własnej pracy tylko z jakiś programów
            rządowych ...
        • hugow Re: Gałka lodów za 2,5zł? Expresso za 6 zł? 06.08.10, 11:31
          6 złoty za kawę to niewielka i uczciwa cena - zwłaszcza na lotnisku
          gdzie za chwilę w samolocie puszeczka CocaColi może kosztować 10 zł,
          a kawa marki "blackwater" 5 zł.
          W Międzyzdrojach obecnie codziennie piję espresso (lubię) i ceny są
          od 5 zł w zwyż.
          • jibik Re: Gałka lodów za 2,5zł? Expresso za 6 zł? 06.08.10, 13:28
            6 zlotych (nie zloty) to normalna cena w Polsce. Padlo w artykule porownanie do
            Wloch. Tam, podobnie jak w Hiszpanii kosztuje 1 euro. Troche mniej niz u nas,
            nie wspominajac o roznicy w zarobkach. Ceny wszystkich napojow (oprocz piwa) sa
            w Polsce wysokie. Ale nie o tym...

            Siedzenie 2 godziny przy jednej filizance jest przesada. Z drugiej strony znow
            wychodzi na wierzch mizeria wroclawskiego lotniska. Male, ciasne, wiec nie ma
            sie czemu dziwic, ze ludzie probuja jakos przesiedziec w restauracji.
          • Gość: xxx Re: Gałka lodów za 2,5zł? Expresso za 6 zł? IP: *.ustronet.net 07.08.10, 08:04
            biedak z wizz air,musi placic z kawe
      • Gość: ichi51e Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: *.acn.waw.pl 06.08.10, 08:39
        tez mi sie wydaje ze sa pewne granice - powiedzmy 10 minut po wypiciu
        powinno sie pozbierac. Jednak uwazam ze kelner zamiast mowic "wypili to
        paszli won" powinien raczej podejsc i zapytac sie co jeszcze
        zamawiaja/przyniesc menu.
        A kanapki konkurencyjne - dletego ze po za sklepem taniej - zenujce tym
        bardziej ze kolo SPECJALNIE po te kanapki skoczyl przekonawszy sie ze
        te w knajpie za drogie. Co innego jakby mieli wlasne "domowki" wtedy do
        zakupionej w sklepie herbaty - czemu nie?
      • Gość: gosc Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.10, 22:30
        jak sie nie ma pieniedzy to nie zajmuje sie miejsca w kawiarni tym
        co maja tylko spokojnie na foteliku w poczekalni zjada sie kanapke
        brak kindersztuby calkowity wyziera skapstwo i zazdrosc
        • dar61 Zakazy w poczekalni 07.08.10, 21:53
          Po z góra 10 latach rozbratu z PKP miałem okazję zgłodnieć w
          podróży, w czasie 2-godzinnej przerwy na przesiadkę.
          Zaszczyciłem wizytą dworzec w mieście kolejarskim z lat 20. XX wieku.
          Tam na drzwiach poczekalni* PKP zaskoczył mnie napis o zakazie
          tam konsumpcji czegokolwiek
          , o piciu już nie pamiętam, czy była
          wzmianka.

          Jako rasowy Polak w podróży zakazem tym wzgardziłem, uśmiechając się
          do kamer.
          Ale postrałem się nie nakruszyć, nie pokapać... :)


          Gościowi portalu: "gosc" się napisało:

          > jak sie nie ma pieniedzy to nie zajmuje sie miejsca w kawiarni tym
          > co maja tylko spokojnie na foteliku w poczekalni zjada sie
          kanapke

          > brak kindersztuby calkowity wyziera skapstwo i zazdrosc

          P.S Pamiętam, że */ tam za ścianą był bar, ale splajtował pono...
    • gonzales.wroclaw Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widzenia 05.08.10, 21:38
      I tak właśnie powinno być. Koniec konsumcpji, to koniec siedzenia, bo od tego jest poczekalnia. Właściciel musi zarobić na czynsz, podatki, ZUS, płacę dla pracowników i wiele innych rzeczy. Ludzie, którzy kupują kawę na spółę za 6 PLN i przesiadują kilka godzin zarobku nie gwarantują.
      • Gość: fre Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: 188.33.112.* 06.08.10, 09:28
        jaki zus czlowieku:D tam ludzie pracuja na czarno po tydzien ,dwa i sa nowi na ich miejsce:)
        • nchyb Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz 06.08.10, 18:02
          na swój zus też trzeba zapracować, nie tylko dla pracownika...
      • Gość: miźja Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: *.adsl.inetia.pl 06.08.10, 13:18
        jak się nie podoba to trzeba zmienić branżę!A jak nie to dobra rada - nad
        bufetem daj napis "Przewidywany czas picia kawy,herbaty, itp.innych napoi 10
        minut. Dziękujemy szanownym konsumentom i zapraszamy ponownie" Nie będzie
        wówczas kłopotu ze stolikami bo zawsze będą świeciły pustkami. Ja już bym tam
        ich nie odwiedziła!
        • Gość: Atu Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: *.pools.arcor-ip.net 06.08.10, 13:26
          Alez oni zostali wyproszeni dopiero po 3 godzinach...

          Poza tym juz tu na forum sie wypowiedzial swiadek zdarzenia, post najwyrazniej
          umknal w tlumie, skoro nadal spora czesc pisze bez zrozumienia sytuacji.
          Kelner wyprosil nieszczesna pare grzecznie i kulturalnie, nie za brak dalszych
          zamowien, tylko za ich niezbyt kulturalne zachowanie i jezyk... Ja nie
          chcialabym pic kawy obok osób, z których ust co chwile pada slowo na k*, chyba
          nikt by nie chcial...
          • Gość: miźja Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: *.adsl.inetia.pl 06.08.10, 13:36
            to czemu tak długo obsługa zwlekała z ich wyproszeniem jak leciały takie
            epitety? Jest też straż lotniskowa która na wezwanie reaguje natychmiast. Nie
            było by wówczas tego całego zamieszania.
            • Gość: Atu Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: *.pools.arcor-ip.net 06.08.10, 13:51
              Bo byc moze obsludze nie jest obce slowo kultura?

              (Zadziwiajace jak nagle zmieniasz swa opinie o 180 stopni i chcesz szczuc
              nieobytych gosci straza lotniskowa...)

              • Gość: miźja Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: *.adsl.inetia.pl 06.08.10, 21:18
                Trzeba wiedzieć, że jak goście wcześniej robili zamieszanie wyzywając i
                ubliżając, to czemu obsługa czekała aż trzy godziny po to tylko aby im zwrócić
                uwagę pod koniec że wypili kawę? Jakaś paranoja kompletna.Jeżeli goście się źle
                zachowywali to niestety od tego są służby lotniskowe aby odpowiednio
                zareagowały.Nie zmieniam absolutnie swoich poglądów o żadne 180 stopni.Ale
                chamstwa też nie toleruję.Tak też chociaż dzieci po komodach mogą sr...ć ,ale
                porządek musi być.To dotyczy zarówno i jednej i drugiej strony!
                • Gość: Atu Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: *.pools.arcor-ip.net 07.08.10, 01:08
                  Heh, tylko spokojnie...

                  Skad wiesz ze goscie wyzywali i ublizali, bylas tam? Klania sie czytanie ze
                  zrozumieniem - goscie nie zostali wyproszeni za wypicie tylko jednej kawy. Twoj
                  pomysl z straz lotniskowa - nie wiem czy jest bardziej smieszny czy zalosny.
                  Moze Ty tak zalatwiasz niewygodne sprawy, inni ludzie probuja po dobroci.
                  Masz przed nosem artykul i cale mnostwo komentarzy, a uczepilas sie
                  wyimaginowanej wlasnej wersji zdarzenia, ktora i tak zmieniasz co chwile, jak Ci
                  wygodnie. Najpierw goscie byli cacy, potem straz trzeba do nich wzywac a i tak
                  obrywa sie najbardziej kawiarni. Jesli taka kawiarnia dopusci by klienci robili
                  sobie z niej poczekalnie, to niestety szybko poszlaby na psy. Pewnie byloby Ci
                  to nawet na reke - lecz wtedy ani nasza nieszczesna para ani Ty nie mialabys juz
                  mozliwosci usiasc wygodnie przy kawie chocby za 6zl.


                  Swoja droga mysle, gdyby owi goscie byli bardziej mili i z usmiechem sie spytali
                  czy moga dluzej posiedziec przy jednym espresso dopoki nie zajmuja miejsca innym
                  gosciom, nie byloby takiego problemu. W najgorszym przypadku wiedzieliby czego
                  sie spodziewac i unikneliby niezrecznej dla obu stron sytuacji wypraszania ich
                  po kilku godzinach.
                  Zreszta mogli tez poprosic o kranówke do kawy, mieliby alibi by posiedziec w
                  lokalu ciut dluzej. Moze nie wiedzieli ze tak mozna...
                  • Gość: miźja Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: *.adsl.inetia.pl 07.08.10, 11:08
                    z każdej sytuacji są dwa wyjścia i to jest zawarte w moich komentarzach.Można
                    zawsze wybrać sobie taką opcje, która odpowiada w danym momencie,a jak się komu
                    nie podoba,to jest i trzecia wersja - nie czytaj a nie będziesz się
                    denerwować.Czy to jest takie trudne do zrozumienia?
                    • Gość: Atu Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: *.pools.arcor-ip.net 07.08.10, 11:24
                      Nie, to Ty obracasz sytuacje wg wlasnego widzimiesie, a Twoje opcje sa dosc ekstremalne i nie majace nic wspolnego z szacunkiem do gosci. Czytam bo dyskusja jest bardzo ciekawa i nie wiem skad Ci przyszlo do glowy ze sie denerwuje : )
                      Troche sympatii do swiata nie zaszkodzi.
                      • Gość: miźja Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: *.adsl.inetia.pl 07.08.10, 12:02
                        Taaaaak,tak masz racje,że trochę sympatii do świata nie zaszkodzi.Bo świat jest
                        piękny,tylko ludzie na tym świecie są okropni. Ale co by był świat wart bez tych
                        okropnych robaczków? Ale to już inny temat.A reasumując ten temat to wszystko
                        przez LOT i opóźniony samolot.A kawa, no cóż została wypita a temat pozostał :-}
          • Gość: barbaan Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: *.dip.t-dialin.net 07.08.10, 14:10
            Halo!

            Cytuje:

            "Alez oni zostali wyproszeni dopiero po 3 godzinach…“

            Co dotyczy czasu (co za argument bezsensny), to gosc decyduje jak
            dlugo przebywa w kawiarni...
        • Gość: jolka Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.08.10, 17:26
          takiej jędzy nikt by ponownie nie zaprosił :)
    • Gość: Obca Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: 188.33.147.* 05.08.10, 21:44
      POWINNI TAM NAMIOT ROZŁOŻYĆ HEHE-ILE MOŻNA KAWĘ PIĆ, KPINA JAKAŚ!!!ZA
      16 ZYGLI TO MOGLI ZAMÓWIĆ ZESTAW W MC KWACZU (KAWA+ŻARCIE)
      • Gość: właściciel Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.08.10, 21:55
        Niedługo klienta w d...ę bedziemy całować . Jeszcze gościu bedzie
        miał problemy . Klient się robi beszczelny . Jak mamy się bronić
        przed takimi osobami . Proszę mi wierzyć nikt klienta nie wywala bez
        powodu to jest pewne bo liczy ,że jeszcze przyjdzie cos kupić.
        Wystarczy sie zastanowić .Pozdrawiam
        • Gość: dp Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: *.contium.pl 06.08.10, 08:48
          ja tam popieram pracownika kawiarni, pewnie babcia moherowa w dodatku byla? :)

          Trzymaj takie paniska za morde krotko, inaczej sie nie da.
          • Gość: miźja Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: *.adsl.inetia.pl 06.08.10, 13:49
            To byś tak długo nie popajacował! Interes się dobrze kręci jak masz zbyt.Nie
            ważne kto kupuje,ważne aby płacił a towar schodził!
            • Gość: usługodawca Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.08.10, 17:33
              Wierz mi, bardzo ważne kto przychodzi. Wolę mniej zarabiać i współpracować z osobami, które szanuję i które mnie szanują.
              Buraczanych klientów zniechęcam do ponownej wizyty, swoje zdrowie psychiczne cenię wyżej od tych kilku złotych, które po wielkopańsku rzucają jak psu. Dla mnie takie osoby mogą się swoimi śmierdzącymi groszami udławić.
        • Gość: wrocławianin Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.10, 12:57
          To wydarzenie pokazuje, że jednej i drugiej stronie konfliktu
          brakuje elementarnej kultury. Nie powinno się iść do innego punktu
          by kupić kanapki a następnie konsumować je w kawiarni. Wytłumaczenie
          może być tylko jedno. Ludzie liczą swoje pieniądze bo mają ich mało
          i jednocześnie chcieliby w godnych warunkach przebywać. Kawiarnie to
          nie bary szybkiej obsługi. Przy kawie i gazecie mozna spędzić tam
          wiele czasu. Mogli ten numer z kanapkami zrobić bardziej subtelnie.
          Z drugiej strony w kawiarni tłoku nie było skoro zauważono, że gość
          wyszedł do innego punktu by kupić kanapkę. Mozna było zwrócić mu
          uwagę na niestosowność zachowania (grzecznie) i na tym poprzestać. W
          cywilizowanym świecie to zachowanie z obu stron jest nie do
          pomyślenia. Inny świat inna kultura a u nas...
        • Gość: miźja Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: *.adsl.inetia.pl 06.08.10, 21:58
          nikt nie każe klienta całować po d..e,on sam wyjdzie jak przyjdzie jego pora.No
          chyba że to jest w gestii owej placówki,ale to już inny temat.
    • xp17 Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz 05.08.10, 21:50
      To, ze pani Krystyna Siemiątkowska zachowana sie jak wiesniara wszyscy wiemy,
      ale zeby jeszcze leciec z tym do gazety i oglaszac calemu swiatu? Ciekawe.
      • Gość: gosc Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: 90.163.59.* 06.08.10, 10:59
        Popieram i dodam, ze takich wiesniakow spotykam na kazdym kroku.
        P.S.
        • Gość: wrocławianin Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.10, 13:00
          I jeszcze jedno. Jak czytam te wpisy to odnoszę wrażednie, że spora
          grupa ich autorów to właśnie wieśniacy. Spróbójcie myśleć innymi
          kategoriami i postępować KULTURALNIE (cokolwie słowo to by nie
          znaczyło) - to nie boli i od tego sie nie umiera a żyje się lepiej...
          • Gość: miźja Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: *.adsl.inetia.pl 06.08.10, 13:23
            a Ty "wrocławianin" uważasz się za kogo? Obrażając innych obrażasz SAM siebie!
            Od tych wieśniaków masz papu!
            • Gość: gosc Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: 90.163.59.* 09.08.10, 12:56
              To jakas pomylka, wiesniak zapomnial jak zywil miasto. Dzis produkty
              spozywcze dostarczaja wieksze lub mniejsze prywatne firmy /i te z Unii tez/.
              I nie sa to biedni ludzie.
      • Gość: P.S. Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: 90.163.59.* 06.08.10, 11:01
        Inna sprawa jest, ze pasazerow na wroclawskim lotnisku traktuje sie
        malo kulturalnie, niegrzecznie i podejrzliwie /nie kazdy jest
        przestepca/. Jestesmy juz 6 lat w UE a sluzby graniczne zatrzymaly
        sie w czasach bloku wschodniego. Moze przydaloby sie jeszcze
        przeszkolic caly personel /cywilny i mundurowy/ przed Euro 2012 na
        wielkich miedzynarodowych lotniskach. Bedzie to zapewne z korzyscia
        dla zainteresowanych i ich klientow: pasazerow, odprowadzajacych i
        oczekujacych.
      • Gość: miźja Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: *.adsl.inetia.pl 06.08.10, 13:32
        No i widać u "xp17" miejską kulturę! A zachowanie obsługi w tej kawiarni
        bynajmniej nie zasługuje na pochwałę!
        • Gość: barbaan Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: *.dip.t-dialin.net 07.08.10, 14:14
          Halo!

          Dodam, ze wlasciciel strzelil sam sobie gola…
          Poza tym osiagnal to, ze inni beda omijac te kawiarnie….

          Co ma z tego?
    • damian_wro kobieta pierwsza była nie fair 05.08.10, 21:53
      Apeluje do tej Pani że aby wymagać kultury trzeba kulture najpierw
      mieć, to ona pierwsza zaczęła jeść kanapki gdzie indziej zakupione,
      więc pierwsza zagrała nie fair! Jestem za lokalem! I za tą opinią że
      kawiarnia musi zarobić na siebie. Ja pracuje na rynku i jestem
      ciekaw jakby to było gdybym poszedł z kolegą z pracy do np. do
      Piwnicy Świdnickiej czy Novocainy zamówił jedną kawe za 5zł,
      wyciagnał swoje bułki, jajka na twardo i termos i byśmy sobie lunch
      zrobili w miłym, klimatyzowanym ekstrawaganckim miejscu... Kobieto
      myśl!
      • Gość: Jarek K Re: kobieta pierwsza była nie fair IP: *.171.188.71.static.crowley.pl 06.08.10, 07:47
        Skojarzyło mi się to faktycznie z wyciąganiem termosu i menażki, a z menażki
        jajka na twardo, kiełbaski i ogórków. :)

        Nawet nie chodzi o to, że wypili tylko 1 kawę. Bardziej o to, że przynoszą
        kanapki do lokalu, co może sugerować innym klientom, żeby nie kupowali produktów
        z kawiarni. Wcale się nie dziwię reakcji obsługi i jestem po stronie kawiarni w
        tym sporze (pytanie tylko o kulturę, jak to zostało zrobione). Dziwię się
        natomiast wydźwiękowi artykułu w GW. Chyba redakcja nie do końca przemyślała
        punkty widzenia obu stron?
        • Gość: kinia Re: kobieta pierwsza była nie fair IP: 89.229.100.* 06.08.10, 09:50
          uwazam to za chamstwo ogólnie , teraz to nawet strach do lokalu wchodzic i pic
          herbate bo cie od razu po wypiciu wyrzuca.
      • pracownikxyz Sporo racji 06.08.10, 14:59
        Abstrahując od cen w takich miejscach (ale głównie wynikają one z czynszu, bo
        jakby lotnisko chciało, to w lokalu ceny nie byłyby przegięte) to jednak żarcie
        czegoś kupionego poza lokalem w lokalu jest chamstwem i się nie dziwie, że
        wyproszono ich jak tylko dokończyli kawę. Zasłużyli sobie na to.
      • Gość: miźja Re: kobieta pierwsza była nie fair IP: *.adsl.inetia.pl 06.08.10, 21:37
        Przecież uwagę miała i owszem zwróconą przez panią z obsługi, po czym goście
        schowali kanapki i nie konsumowali ich dalej. Po co więc te głupkowate
        porównania.A przy kawie mogli sobie siedzieć,wliczone to musi być w cennik. Nikt
        nie może zmusić konsumentów, aby druga osoba musiała zamawiać również
        cokolwiek.W kawiarni hotelowej przy buteleczce wody mineralnej można siedzieć i
        pół dnia w dwie osoby i nikt tak by nie zareagował,a tam też prowadzi
        restaurację ajent.
        • Gość: KB No właśnie! IP: *.icpnet.pl 07.08.10, 11:30
          Polactwu trzeba zwracać uwagę na tak elementarne rzeczy...
          • gburiaifuria Re: No właśnie! 09.08.10, 23:39
            Polactwu? to ci spod krzyza z teoriami spiskowymi. Dlaczego komuna wciaz w
            ludziach tkwi i obsluga lokalu zachowuje sie jak wadza? To jest sposob na utrate
            klientow. Ja tam na przyklad juz nie wejde, bo zapamietalam, ze klientow sie
            stamtad wyprasza, niewazne za co, czyli, ze nie sa mile widziani. Nie lubie byc
            intruzem, wiec lepiej obsludze kawiarni nie przeszkadzac i nie draznic ich.
            Niech sobie sa, sami ze soba. :)
        • Gość: kkk Re: kobieta pierwsza była nie fair IP: *.chello.pl 09.08.10, 13:53
          "A przy kawie mogli sobie siedzieć,wliczone to musi być w cennik"

          Gdyby zakładać, że w cenę 1 kawy ma być wliczona kilkugodzinna posiadówa 2 osób, to ta kawa byłaby dużo droższa niż te 6zł.

          Oczywiście, że klient ma prawo siedzieć w kawiarni tak długo, jak zechce. Tylko, że reguły dobrego wychowania nakazują nie nadużywać tej zasady. Jeśli chce się posiedzieć dłużej, niż, dajmy na to, 15 minut po wypiciu kawy/zjedzeniu kanapki, to zwyczajnie wypadałoby coś jeszcze zamówić. Przecież właściciel kawiarni też nie zapewnia tej komfortowej przestrzeni za darmo, tylko płaci za wynajem.

          "W kawiarni hotelowej przy buteleczce wody mineralnej można siedzieć i
          pół dnia w dwie osoby"

          Tylko w kawiarniach hotelowych zdarza się to na tyle rzadko, że mogą one sobie na to pozwolić. Gdyby postępować tak w kawiarniach na lotnisku/dworcu etc., to ich właściciele prędko zbankrutowaliby, fundując ludziom darmową poczekalnię w lepszym standardzie.

          Niech mi ktoś odpowie: dlaczego ci ludzie nie mogli poczekać w hali lotniska? Dlaczego musieli siedzieć akurat w kawiarni? Mieli tam coś do roboty (zjedzenia/wypicia)? Nie? To po co tam tkwili?
    • nick_jagger Brak kultury klientow poraza 05.08.10, 21:53
      i jeszcze maja pretensje.
    • Gość: Juzef Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.10, 22:00
      Właściciel powinien ich obciążyć podatkiem gruntowym. Espresso za 6zł na dwie
      słomki :D
      Założę się, że Pan miał wąsy i przyjechał 20 letnim VV z rejestracją DWR.
      • Gość: Juzef Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.10, 22:01
        O widzę, że mają teraz seans kompromitacji na głównej. Tak się ośmieszyć i to
        pod nazwiskiem, na cały kraj. ROTFL
    • Gość: lesiop Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.10, 22:08
      OJP!

      Co za buraki z państwa Siemiątkowskich!

      Cyt. panią: "mąż zamówił kawę. Stwierdził jednak, że jest głodny, i poszedł
      kupić kanapkę do sklepiku na parterze, bo w kawiarni jest bardzo drogo"

      Do k.nędzy! Jak mu za drogo to po wacka do tej kawiarni przyszedł???
      Czyżby po to, coby się rozsiąść jak panisko zamiast kiblować na krzesełkach na
      parterze, he, he...

      Lepiej niech Siemiątkowscy idą krzyża pilnować niż wnuczkę z aeroplanu odbierać ;)
      • Gość: inny Właścicielu bronisz sie kiepskimi komentarzami :) IP: 188.33.178.* 06.08.10, 07:53
        Mam taką zasadę, że jak gdzieś jest niemiło to więcej tam nie idę.
        Kawiarnia to nie jest bar szybkiej obsługi. A kawiarnia zarabia jedynie dzięki klientom. Właścicielu jesteś beznadziejny.
        • 1pasazerka Re: Właścicielu bronisz sie kiepskimi komentarzam 06.08.10, 08:15
          NIE WIEM CZY TAK DO KOŃCA WIESZ O CZYM PISZESZ, A WŁAŚCICIELEM JEST KOBIETA. JA NIGDY NIE STWIERDZIŁAM ŻE TAM JEST NIE MIŁO WRĘCZ PRZECIWNIE
        • nieomylny zabawny jesteś 06.08.10, 08:35
          Kawiarnia to nie jest bar szybkiej obsługi

          Tak samo kawiarnia nie jest poczekalnią, gdzie można sobie siedzieć cztery
          godziny przy jednej kawie i zajmując miejsca innym potencjalnym klientom

          kawiarnia zarabia jedynie dzięki klientom

          Na pewno nie takim, którzy kupują jedna małą kawę na dwie osoby i siedzą przy
          niej trzy,cztery godziny;dodatkowo konsumując kanapkę kupioną w innym miejscu bo
          w kawiarni "drogo"

          Właścicielu jesteś beznadziejny

          Właściciel ma pilnować swojego interesu żeby nie robić z niego pseudopoczekalni.
          Jak jesteś taki bystry to proponuję tobie otworzyć kawiarnię z czynszem i
          opłatami rzędu 5-7 tysięcy, płacić co miesiąc 6 tysięcy tytułem wynagrodzeń dla
          pracowników, płacić 2-3 tysiące za towar a potem wyjść na swoje dzięki
          "klientom" co kupują jedną kawę za 6 złotych i zajmują stolik na 3,4 godziny
        • tocqueville Re: Właścicielu bronisz sie kiepskimi komentarzam 06.08.10, 09:12

          A kawiarnia zarabia jedynie dzięki klientom


          tak kawiarnia zarabia dzięki klientom, a nie dzięki tym, którzy do
          niej przychodzą z kanapkami zakupionymi gdzie indziej
        • gazeta_mi_placi Re: Właścicielu bronisz sie kiepskimi komentarzam 06.08.10, 09:56
          >Mam taką zasadę, że jak gdzieś jest niemiło to więcej tam nie idę.

          Na pewno kawiarnia straci na klientach którzy w tej kawiarni znaleźli się
          całkiem przypadkowo (widać,że nie umieją się zachować w takich miejscach więc na
          co dzień czy nawet od święta tam nie bywają) i jedną najtańszą kawę piją na
          spółkę przez dwie godziny (narzekając pewnie przy tym na drożyznę).
          Jedna kawa-dwóch klientów siedzi dwie godziny.Żenada.

      • gazeta_mi_placi Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz 06.08.10, 09:52
        Jak za drogo to niech się konsumuje kanapki tam gdzie ich stać ...
    • Gość: darek zarówno własciwiciel jak i ta pani to buraki IP: *.lanet.net.pl 05.08.10, 22:09
      właściciel nie ma racji - jeśli mu się nie podoba to co robią klienci - a żali się strasznie (gumy do żucia itd.)- to niech sobie znajdzie inną prace - klient jest zawsze na pierwszym miejscu!

      nie bronię broń Boże tej pani i mężusia bo widać że im bon tonu też brakuje. Zawsze na takich upierdliwych klientów można trafić ale to nie usprawiedliwia wyproszenia ich przez właściciela.
      • Gość: lesiop Nie, nie buraki to Siemiątkowskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.10, 22:16
        I jeszcze jedna bezsensowna cytata:

        "Marta Gessler, jedna z najbardziej znanych polskich restauratorek: - Dla mnie
        klient jest najważniejszy. Nie wyobrażam sobie sytuacji, aby z mojej restauracji
        ktoś został wyproszony, bo za długo siedzi."

        Pani Marto, do pani restauracji także można przyjść z własnym wyżywieniem i
        siedzieć ile dusza zapragnie???
        • Gość: Wielki.Znawca Re: Nie, nie buraki to Siemiątkowskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.10, 22:32
          Kto to jest Marta Gessler do diaska?
          • Gość: Pa Sztet Re: Nie, nie buraki to Siemiątkowskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.10, 00:33
            to jest osoba udające "restauratorkę" ,cokolwiek to w jej wydaniu oznacza.
            Knajpe ma wg mnie marnawą, ale w TV się udziela jako persona od pouczania
            innych... żenada.
            • Gość: januszek Re: Nie, nie buraki to Siemiątkowskie IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.08.10, 06:55
              A jaka to knajpa? Bo proponuje mały flaszmob, weźmiemy termosy, kanapki i
              pójdziemy posiedzieć do pani Marty ;)
              • Gość: m Re: Nie, nie buraki to Siemiątkowskie IP: 195.182.9.* 06.08.10, 07:14
                Magda! Magda Gessler. Ta Pani nazywa się Magda Gessler.

                A przy okazji też uważam, że starszej Pani troche się w poprzewracało... z kanapkami z innej sieci...
                Będąc na meczu w Manchesterze jadłam śniadanie, za które zapłaciłam bardzo dużo a połykając kolejne kęsy czytałam napis na ścianie, że w dniach meczu przebywanie przy stoliku z zamówieniem max. 30 min. Normalka przecież przewija się tam tyyyyle ludzi! I nikt niepisał do gazety!
                • annajustyna Re: Nie, nie buraki to Siemiątkowskie 06.08.10, 22:06
                  Sa dwie panie Gessler - byla zona p. Gesslera Magda i aktualna Marta. OBie sa
                  restauratorkami.
              • furry Re: Nie, nie buraki to Siemiątkowskie 06.08.10, 14:10
                Gość portalu: januszek napisał(a):

                > A jaka to knajpa? Bo proponuje mały flaszmob, weźmiemy termosy, kanapki i
                > pójdziemy posiedzieć do pani Marty ;)

                Może być np. "U Fukiera"?
            • Gość: ichi51e Re: Nie, nie buraki to Siemiątkowskie IP: *.acn.waw.pl 06.08.10, 08:43
              Jak to kim jest Gessler? To kobita ktora publicznie w telewizorze lzyla
              Greka wlasciciela restauracji ze grecka musake robi, gdy jak wiadomo "w
              Polsce musaka musi byc przystosowana do Polaka i taka jak Polak lubi"
              Smiech na sali.
              • Gość: szarlota Re: Nie, nie buraki to Siemiątkowskie IP: *.chello.pl 06.08.10, 09:29
                chyba są dwie, Marta i Magda
            • Gość: wuwu Re: Nie, nie buraki to Siemiątkowskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.10, 08:52
              Marta to nie Magda. G..o się znasz, a wypowiadasz :P Sobie wygoogluj jak
              podstaw nie kojarzysz.
          • vigilansx Re: Nie, nie buraki to Siemiątkowskie 06.08.10, 08:30
            Gość portalu: Wielki.Znawca napisał(a):

            > Kto to jest Marta Gessler do diaska?
            taka brzydka spasiona idiotka
            • gazeta_mi_placi Re: Nie, nie buraki to Siemiątkowskie 06.08.10, 09:56
              Nie wiem czy idiotka,ale faktycznie brzydka bardzo i spasiona :-(
            • Gość: mimi pomylka IP: 62.29.171.* 06.08.10, 10:10
              Marta Gessler pomylila ci sie z Magda G. - Marta Gesler jest
              mila, sympatyczna osoba, i na pewno nie 'spasiona'.
        • abalys siedź na tyłku w domu i nie wychodź 06.08.10, 07:25
          nie nadajesz się do przebywania wśród ludzi
      • damian_wro Re: zarówno własciwiciel jak i ta pani to buraki 05.08.10, 22:20
        tak? to co byś Darku zrobił otwierając kawiarnie za swe oszczędności
        a ja bym do niej codzień zamaiwał kawke za pare złotych i siedział
        do wieczora, mini biuro bym sobie otworzył, juz chciałbym widziec
        twoją minę jak zajmuje ci 1/4 lokalu, a tylko waż sie podejsc to ci
        odpowiem jak ty "klient jest najważniejszy" (a ty idź na bezrobocie,
        lokal niech zamkną zabiją dechami, graficiarze niech go obmalują, a
        twe dziecko niech głodne chodzi - może wtedy zrozumiesz że nie
        klient a logika i kultura jest najważniejsza0
        • Gość: darek Re: zarówno własciwiciel jak i ta pani to buraki IP: *.lanet.net.pl 05.08.10, 22:34
          po pierwsze dlaczego stawiasz siebie w roli buraka? ;) wierzę że byś tak nie postąpił:) po drugie, zważ że byłbyś moim stałym klientem - co prawda za parę złotych ale zawsze. też mam firmę i wychodzę z założenia że nie można się obrażać na to jacy są ludzie - jeśli już naprawdę zdarzałaby się taka niewygodna sytuacja to ja widziałbym po swojej stronie (tak jak to podpowiedział pan z portu) wymyślenie czegoś żeby zminimalizować ryzyko tego czego w działalności nie chcę zobaczyć. Czy jak idziesz do sklepu po zapałki albo gumę do żucia za 1 zł to uważasz że byłoby w pożądku gdyby kasjer Ci powiedział - przepraszam ale Pan niech się ustawi na koniec kolejki bo przed Panem są osoby które robią znacznie większe zakupy?

          Wiem że tak jest - bo na rynku to widziałem - że sie wyprasza osoby które przychodzą z jedzeniem z innego lokalu. W sytuacji gdy ja mimo wszystko coś tam kupuje to wg mnie to chamówa. Ale w sytuacji gdy siadam by sie posilić nic nie kupując - zgadzam się - można komuś zwrócić uwagę i wyprosić, gdyż to nie jest klient.
          • Gość: damian Re: zarówno własciwiciel jak i ta pani to buraki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.10, 22:45
            darku, skoro zadowolony jestes ze stałego klienta który codzień by
            siedział w lokalu zajmując cały stolik i miałbyś z niego 2 zł
            dziennie na czysto to Ci gratuluje podejścia biznesowego i możesz
            pakować manatki, więcej wody w wc zużyje niż ten zysk jest wart. Nie
            porównuj tej sytuacji do kiosku bo to nieadekwatne porównanie,
            oczywiste jest że tam jest kolejka bez wzgledu kto co kupuje, to
            całkiem inna sytuacja. Jeden klient da zarobić 100zł drugi 2 zł,
            wiadome, ale nie może mieć pretensji klient że obsługa jest
            niekulturalna jak samemu najpierw jest (przynosząc własne jedzenie)
            • Gość: darek Re: zarówno własciwiciel jak i ta pani to buraki IP: *.lanet.net.pl 05.08.10, 22:59
              jak mówiłem - nie bronię tej pani i mężusia.

              Ale nie rozmawiajmy o sytuacji hipotetycznej - codzinnego przychodzenia.

              Tam byli z racji miejsca jednorazowi goście - tego właściciel mógł się na 99,9% spodziewać - że jak pójdą to już nie wrócą. Jeśli tym bardziej jakieś miejsca inne były wolne - to własciwiel nie miał żadnego powodu by ich wyprosić. Razi mnie wypowiedź właściciela że mu tak dużo rzeczy tam nie pasuje. Czy ktoś go zmusza by tam siedział?

              Obecnie panuje takie przekonanie powszechne, że klient powinien brać ile wlezie - przecież taki ma wybór. To niech kupuje! Taka mentalność. Poszedłem na solny w zeszłym tygodniu kupić kwiatka - wiedziałem czego chcę - jednego kwiatka słonecznika niedużego - więc poprosiłem o niego - pani zaproponowała może jakiś dodatek, podziękowałem mówiąć, że chcę tylko kwiatek (bo tego chciałem!), zaproponowała jeszcze jakieś tam coś do niego, podziękowałem, a ona coś jakby "buuu" albo "uuuu". I co - ja klient mam się czuć winny że przyszedłem kupić coś co chciałem kupić? No to jest taka mentalność takich sprzedawców. Zamiast podziękować grzecznie i się uśmiechnać - w końcu czasem kupuje bukiet róż za dużo więcej pieniążków i może wrócę do tej Pani... ale ja do niej już na pewno nie wrócę.
              Mówiąc o tym właścielu mam na myśli tego typu mentalność która jest nieznana w wiekszości krajów zachodnich.
              • g_adamski Re: zarówno własciwiciel jak i ta pani to buraki 05.08.10, 23:22
                to nie jest sytuacja porównywalna. Poza tym nie miałem nigdy tam problemów
                z zakupem jednej róży na solnym dla dziewczyny. To jest sytuacja
                porównywalna z taką, jakbyś podszedł do kwiaciarki, dwie godziny wybierał
                w bukietach, a potem zdecydował si na tulipana, dodatkowo targując się o
                niego, bo drogi, a z tyłu stoi kolejka:) Myślenie w sposób: sprzedawca
                sługus, a klient panisko to komuna, tylko odwrócona.
                • Gość: Dziadosław K. Re: zarówno własciwiciel jak i ta pani to buraki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.10, 00:19
                  Ale nie tłumacz Darusiowi, przecież widzisz że ma mały móżdżek. On
                  tego nie zrozumie.
                  • Gość: darek Re: zarówno własciwiciel jak i ta pani to buraki IP: *.lanet.net.pl 06.08.10, 08:27
                    ja mogę tego nie rozumieć, na szczęście rynek wszystko weryfikuje ;)
          • Gość: hahahaha ale idioci IP: *.tktelekom.pl 06.08.10, 00:56
            Gość portalu: darek napisał(a):

            bo na rynku to widziałem - że sie wyprasza osoby które przyc
            > hodzą z jedzeniem z innego lokalu. W sytuacji gdy ja mimo wszystko coś tam kupu
            > je to wg mnie to chamówa'


            Te, Darek, zabieraj te swoje prowincjonalne żale i wracaj na wieś. Wszedzie, na
            całym świecie, jedzenie swojego jedzenia/picie swoich napojów w miejscu gdzie
            sie je sprzedaje i spozywa ( knajpa, bar, restauracja) jest nie tylko zabronione
            ( bo jest ) ale jest tez szczytem obciachu i chamstwa...a obsługa reaguje czasem
            na to w awanturniczy sposob, wywala na zbity ryj ( pracowalem kiedys w takiej
            restauracji, gdzie szef wylatywał i wrzeszczał na cała restauracje 'wynocha!!!!'
            i ręka na drzwi...hehehe ) Wieśniaki !!!!
            • Gość: monkeysoundsystem Re: ale idioci IP: *.chello.pl 06.08.10, 09:55
              wiesz co, bylem w turcji i jadlem swoje zarcie w jakims barze (w ktorym moj
              kumpel zamowil jedzeni dla siebie). podszedl wlasciciel tego baru i zwrocil mi
              uwage, ale nie wrzeszczal "wynocha!!!" i nie pokazywal mi reka drzwi. zrobil to
              w sposob tak zajebiscie kulturalny i mily, ze pozniej przychodzilem jesc tam
              caly czas, bo polubilem tego goscia. ogolnie zauwazylem, ze i w turcji i w
              egipcie ludzie sa naprawde bardzo mili, ciepli i przyjazni. po powrocie do
              polski przezylem szok, bo takich burakow jak Ty jest tu zdecydowanie wiecej niz
              normalnych ludzi. jest was na moje oko jakies 95% hehe
              • Gość: hahahaha Re: ale idioci IP: *.tktelekom.pl 06.08.10, 12:10
                Gość portalu: monkeysoundsystem napisał(a):

                > wiesz co, bylem w turcji i jadlem swoje zarcie w jakims barze (w ktorym moj
                > kumpel zamowil jedzeni dla siebie). podszedl wlasciciel tego baru i zwrocil mi
                > uwage, ale nie wrzeszczal "wynocha!!!" i nie pokazywal mi reka drzwi. zrobil to
                > w sposob tak zajebiscie kulturalny i mily, ze pozniej przychodzilem jesc tam
                > caly czas, bo polubilem tego goscia. ogolnie zauwazylem, ze i w turcji i w
                > egipcie ludzie sa naprawde bardzo mili, ciepli i przyjazni. po powrocie do
                > polski przezylem szok, bo takich burakow jak Ty jest tu zdecydowanie wiecej niz
                > normalnych ludzi. jest was na moje oko jakies 95% hehe


                Darek to ty? nooo na bank. aha, i niby czemu nazywasz mnie burakiem, bo nie
                zlapalem? zreszta niewazne, twoj post wszystko o tobie mowi ( poziom
                posdstawowki, na maturze chyba trzeba czytac ze zrozumieniem ? )
                • Gość: monkeysoundsystem Re: ale idioci IP: *.chello.pl 06.08.10, 17:15
                  co Ty pie...sz..
          • vigilansx Re: zarówno własciwiciel jak i ta pani to buraki 06.08.10, 08:32
            Gość portalu: darek napisał(a):

            > po pierwsze dlaczego stawiasz siebie w roli buraka? ;) wierzę że
            byś tak nie po
            > stąpił:) po drugie, zważ że byłbyś moim stałym klientem - co
            prawda za parę zło
            > tych ale zawsze. też mam firmę i wychodzę z założenia że nie można
            się obrażać
            > na to jacy są ludzie - jeśli już naprawdę zdarzałaby się taka
            niewygodna sytuac
            > ja to ja widziałbym po swojej stronie (tak jak to podpowiedział
            pan z portu) wy
            > myślenie czegoś żeby zminimalizować ryzyko tego czego w
            działalności nie chcę z
            > obaczyć. Czy jak idziesz do sklepu po zapałki albo gumę do żucia
            za 1 zł to uwa
            > żasz że byłoby w pożądku gdyby kasjer Ci powiedział - przepraszam
            ale Pan niech
            > się ustawi na koniec kolejki bo przed Panem są osoby które robią
            znacznie więk
            > sze zakupy?
            >
            > Wiem że tak jest - bo na rynku to widziałem - że sie wyprasza
            osoby które przyc
            > hodzą z jedzeniem z innego lokalu. W sytuacji gdy ja mimo wszystko
            coś tam kupu
            > je to wg mnie to chamówa. Ale w sytuacji gdy siadam by sie posilić
            nic nie kupu
            > jąc - zgadzam się - można komuś zwrócić uwagę i wyprosić, gdyż to
            nie jest klie
            > nt.
            z jakiej wsi jesteś darku i ile klas szkoły podstawowej ukończyłeś?
      • tocqueville Re: zarówno własciwiciel jak i ta pani to buraki 06.08.10, 07:24
        klient jest zawsze na pierwszym miejscu

        to wygląda jak slogan z "misia"
        dlaczego klient zawsze na pierwszym miejscu - to jakaś mentalność
        lokajska?
    • alicjalawendowa Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widzenia 05.08.10, 22:23
      nie wyczytałam czy w tym czasie ludzie walili drzwiami i oknami do
      tej pseudo kawiarni? Dwa stoliki na krzyz a mniemanie o sobie jak o
      wielkim resturatorze. Lotnisko jest dworcem na którym ludzie muszą
      spedzać nieraz wiele godzin.Może warto pomyśleć o kawiarni w
      większym rozmiarze i cenach przystępniejszych Nie mówiąc juz o
      obsłudze którą z miejsca bym zwolniła.
      • Gość: artur Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.10, 22:35
        pani Alicjo czy Pani była na lotnisku wrocławskim? Gdzie na tym
        terminalu zrobi sie wiekszą restaurację, jest w miare duża na dole,
        nie ma z tego co widze juz ani metra wolnej przestrzeni wiec jak
        dyrekcja ma o tym pomyśleć, lepiej Ty pomyśl kobieto co piszesz to
        nie świebodzki że możesz sobie wiekszą przestrzeń zrobić jak trzeba.
        A do tego właściciel kawiarni nie ma pewnie nie ma nic, sam chciałby
        wiecej stolików a nie może. Co za głu.pia baba
        • alicjalawendowa Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz 05.08.10, 22:39
          Panie Arturze,tak ładnie Pan zaczął a skończył Pan nieelegancko.No
          cóż jak Pan wie w dyskusji można mieć inne zdanie ,ale brak kultury
          jest nieopuszczalny.
          • g_adamski Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz 05.08.10, 22:56
            No, Alu, zdenerwował się chłop, ale rację to on jednak miał. Ty i ten tam
            Darek to jacyś utopijni wyznawcy bożka klienta. Pamiętam, gdy kiedyś byłem
            w Bremen na dworcu kolejowym i z nudów przeglądaliśmy z innymi podróżnymi
            gazety auto-moto przed kioskiem. Wyszedł właściciel i powiedział: dość
            tego, ludzie, ja z tego żyję! Pamiętam, że zrobiło mi się po prostu
            głupio.
      • Gość: sahib kobieto, a wiesz ty, co to czynsz, ZUS itp? IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.08.10, 22:44
        czy tylko tak klepiesz w klawiature z nudow? Kawiarnia, barowa, restaurant to
        nie sa lokale zajmujace sie dzialalnoscia charytatywna. Otwiera sie je, zeby
        zarobic kase, czyz nie? Zaloze sie, ze czynsz, jaki tam placa, moze przyprawic o
        apopleksje, a ty cos piszesz o przystepnych cenach. Widzialas gdziekolwiek na
        swiecie lokale gastronomiczne przy lotniskach z przystepnymi cenami? Wskaz, bede
        wdzieczny.
        • jibik Re: kobieto, a wiesz ty, co to czynsz, ZUS itp? 06.08.10, 13:46
          Widzialem. Angielskie lotniska. Wiekszosc sieciowek nie ma jakiejs specjalnej
          taryfy lotniskowej. Ceny nie roznia sie od normalnego jedzenia na miescie.
          Oczywiscie sa miejsca drozsze (zwlaszcza male puntky), ale to nie tak jak u nas
          czy w paru innych krajach, gdzie kroi sie ludzi w zywe oczy.
        • Gość: Kartofel Zeby chodzic do kawiarni po to... IP: *.net.upc.cz 06.08.10, 22:26
          Zeby uzupelnic poziom plynow czy kofeiny - to trzeba byc naprawde ciezko
          kopnietym, do kawiarni chodzi sie posiedziec przy kawie...

          Ps. A ta parka to mohero/cwaniaki - zeby wiedziec o co chodzi trzeba takich
          ludzi spotkac.
          Doswiadczenie ktore powinno spotkac kazdego - bo swietnie uczy, ze nie kazdy
          starszy czlowiek to modry i spokojny staryszek zaslugujacy na szacynek, szuje
          tez sie zdarzaja - jak wszedzie...
      • filate-lista Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz 06.08.10, 10:19
        dwa stoliki na krzyż? WARA OD KRZYŻA !
      • tbernard Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz 06.08.10, 11:12
        > spedzać nieraz wiele godzin.Może warto pomyśleć o kawiarni w
        > większym rozmiarze i cenach przystępniejszych Nie mówiąc juz o
        > obsłudze którą z miejsca bym zwolniła.

        Kto Pani broni przelicytować owych restauratorów i przejąć miejsce, pozwalniać obsługę, dostawić stolików i po niższych cenach świadczyć usługi?
    • g_adamski Do Pani Krystynki 05.08.10, 22:29
      Pani Krystynka najpierw stwierdziła że została wyproszona w grubiański
      sposób, a potem przyznała, że nieważne jest czy była to forma elegancka
      czy nie. Czyli ta Pani kłamie w oczywisty sposób, a prawdę mówi
      pracownik. Natomiast Pani Gessler ma rację, że klient jest najważniejszy.
      Pytanie tylko czy by doszła do swojej fortunki, gdyby gościła w swoich
      lokalach "klientów", którzy przez cały wieczór popijają jedną szklankę
      wody niegazowanej i biesiadują do rana przy napojach z plecaczka ;)
      Sam obserwuję zachowania podróżnych na dworcach kolejowych, lotniskach i
      zgadzam się z opinią właściciela kawiarni.
      A najgorsze jest to, jak za artykuł bierze się osoba, nie mająca pojęcia
      o tym, o czym pisze. I, jak sądzę, ani jednego dnia niczego nie
      sprzedawała, aby zarobić na chleb.
      Tytuł artykułu powinien brzmieć: "Właściciele kawiarni na lotnisku
      bezradni wobec bezczelności podróżnych"
      • Gość: Misiek Re: Do Pani Krystynki IP: 87.204.0.* 06.08.10, 11:32
        Piszesz rzeczy nielogiczne, doszukujesz sie sprzeczności tam, gdzie jej nie ma.
        Pani Krystyna mogła zostać wyproszona w sposób grubiański i równocześnie on może
        uważać, że nie tyle sposób jest istotny, co sam fakt wyproszenia jej.
        Grubiaństwo obsługi jest wg niej okolicznością poboczną, która miała miejsce,
        ale która nie była najistotniejsza.
        Nie widzę żadnej niespójności w jej wersji.
        Widzę natomiast luki w Twoim "rozumowaniu".
        Nie za skomplikowane ?
    • dott84 Bezczeli i chamscy! 05.08.10, 22:42
      Jak można pić espresso we 2? Przecież to kawa na 2-3 łyki. Niestety, skoro
      skończyli pić powinni opuścić kawiarnię. A oni na bezczelnego siedzieli
      jeszcze tam 2 godziny! I pretensje mają!

      A inni klienci, którzy zamówili by dwie kawy i sernik nie mają gdzie usiąść bo
      Wielce Państwo z jednym espresso się rozsiedli.
      Tam naprawdę jest mało miejsca. Więc kawiarnia tylko traci na takich klientach.

      I na koniec droga Gazeto, ta słynna restauratorka nie nazywa się Marta Gessler
      tylko MAGDA Gessler!
      • alicjalawendowa Re: Bezczeli i chamscy! 05.08.10, 22:45
        Jest zarówno Marta gessler jak Magda Gessler i obie restauratorki!
        • Gość: czacza Re: ...tylko nerwy. IP: *.dip.t-dialin.net 05.08.10, 22:53
          >Samolot miał mieć opóźnienie.< !!!
          MIAŁ MIEĆ ale nie miał i stąd te całe nerwy...
      • annajustyna Re: Bezczeli i chamscy! 07.08.10, 10:31
        Istnieje zarowno Marta jak i Magda Gessler.
    • nototrue Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widzenia 05.08.10, 22:57
      "Czy tak ma działać miejsce, które dla przylatujących gości jest wizytówką
      "miasta spotkań"?! "


      Pani Siemiątkowska, właśnie tacy ludzie jak wy z mężem jesteście najgorszą
      wizytówką tego miasta. Jeśli chcecie, żeby nie trzeba było wstydzić się za
      Wrocław, po prostu nie wychylajcie nosa poza dom.
      Natomiast, jeśli prawdą jest, że 2 godziny siedzieliście po zamówieniu jednej
      kawy, to można zakładać, że właściciel jest wyjątkowo cierpliwy a wy jesteście
      najgorszym przykładem "buractwa".
      • Gość: mirco Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.10, 23:08
        A ja lubię tę kawiarnię. Kawę mają wyśmienitą. Obsługa-zawsze bardzo
        sympatyczna, po prostu mili ludzie. Nie wierzę, że ktoś nich mógłby być
        nieprzyjemny dla klienta. Chyba że klient przekroczył wszelkie granice
        przyzwoitości. Co chyba miało tu miejsce...
      • Gość: . Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: *.adsl.inetia.pl 05.08.10, 23:14
        A mnie spotkał inny zadziwiający przypadek. W kiosku na ulicy
        chciałem kupić puszke Coli. Miałem tylko stówę. I pani, włascicielka
        zapewne, odmnówiła sprzedaży, bo za dużo drobnych by się pozbyła. Z
        dalszego komentarza wynikało, że na pewno chciałem sobie tę stówę po
        prostu rozmienić.
        Dość długo już żyję, ale pewnych rzeczy nie zrozumiem chyba już
        nigdy.
        • Gość: Atu Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: *.pools.arcor-ip.net 06.08.10, 09:17
          Moze kilka klientów przed Toba z rzedu rowniez placilo stówka i pani w kiosku
          faktycznie konczyly sie drobne. Gdyby wydala Ci reszte za cole musialaby pewnie
          zamknac kiosk i biegac po okolicy w celu rozmienienia pieniedzy.
        • tbernard Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz 06.08.10, 11:17
          No i jaki masz problem? Ja bym poszedł do innego sklepu lub kiosku gdzie sprzedają Colę.
      • Gość: roberto Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.10, 09:07
        popieram
    • Gość: pasażer Mamy demokrację, wyżej sram niż mam IP: *.e-wro.net.pl 05.08.10, 23:01
      Takie czasy że byle ludzki śmieć i obszczymurek może złożyć
      skargę/polecieć do lokalnej gazetki i się pożalić na swój zły los i
      cały okropny świat.
      Dziwię się że wyborcza (choć niewiele się po niej spodziewamy,
      szczególnie po wydaniu regionalnym, wiedząc kto tam jest
      zatrudniany - a wiem) pisze o takich gów.ach. Gów.ach bo tak należy
      to określić. Fakt trzyma lepszy fason.

      Damulka powinna dostac z plaskacza w papę jeśli nie chciała wykonać
      polecenia właściciela lokalu i go opuścić a zamiast tego wszczeła z
      mężusiem awanturę i zrobiła borutę kelnerowi odważna i silna wobec
      pracownika który nie mógł zareagować tak jak powinien to zrobić.
      Polaczka - pędzigroszówka zarezerwowała pół roku temu bilet w tanich
      liniach i przybyła 5 godzin wcześniej na lotnisko napawać
      się "wielkim światem" i delektować jaka to ona z mężusiem królewna
      śnieżka (po 10 skrobankach).
      Żałosne. Takiego ludzkiego syfku się nie pozbędziemy ale żeby o tym
      pisać???
      Gdybym chciał biegać do gazety jedej czy drugiej na żale i skargi z
      takich "powodów" to w życiu chyba nic innego bym nie robił.

      Sądzę że ci ludzie to niewykształceni pozbawieni skrupułów i taktu
      aferzyści lubiący prowokować konfliktowe sytuacje. Takie coś
      nazywamy właśnie motłochem.

      PS. Jak zdążysz to z mężusiem Siemiątkowska przeczytać zanim
      moderator usunie ten wpis, proszę, zrób ten zarąbisty numer z
      kawą/innym drinczkiem w klubo-kawiarni na Krzywoustego 260 albo na
      Wawrzyniaka 33 czy innej Robotniczej. Potem być może też zadzwonicie
      na skargę do gazetki ,(choć wątpię a wręcz palce dam sobie połamać
      że nie zadzwonilibyście ani tu ani na psy), ale będziecie seplenić i
      rzęzić do słuchawki.
      • Gość: sympathy64 Re: Mamy demokrację, wyżej sram niż mam IP: 109.76.98.* 05.08.10, 23:45
        "... zamiast tego wszczeła z
        > mężusiem awanturę i zrobiła borutę kelnerowi odważna i silna wobec
        > pracownika który nie mógł zareagować tak jak powinien to zrobić.
        > Polaczka - pędzigroszówka zarezerwowała pół roku temu bilet w
        tanich
        > liniach i przybyła 5 godzin wcześniej na lotnisko napawać
        > się "wielkim światem" i delektować jaka to ona z mężusiem królewna
        > śnieżka (po 10 skrobankach)..."


        Boruta jest z Łęczycy. Tam nie ma lotniska. To dlatego.
        A swoją drogą, wolę czytać o problemach kanapkowo-gumiano-
        kawiarnianych w dodatku regionalnym niż ekshumacyjno-krzyżowych.
      • Gość: klara Re: Mamy demokrację, wyżej sram niż mam IP: *.nc.res.rr.com 07.08.10, 09:02
        "Pasazer", jestes prymitywny i wulgarny! Cokolwiek myslisz, to
        pisanie o starszej pani, ze "damulka powinna dostac z plaskacza w
        pape" jest szczytem chamstwa. Chyba ulica cie wychowala...
        Smutbo patrzec jak sie takie buractwo rozplenilo. Buuuueeee...
    • Gość: BartekP Przyjechało babsko ze wsi na lotnisko IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.08.10, 23:13
      Po wrocławskim lotnisku niczego dobrego bym się nie spodziewał ale uważanie się
      za wielkiego klienta po tym jak się zjadło "obcą" kanapkę oraz wypiło bardzo
      drogą kawę za kilka złotych to lekka przesada. Jak się nie ma pieniędzy to się
      nie korzysta z transportu lotniczego tylko jeździ po świecie swoją furmanką.
      • Gość: Macho Re: Przyjechało babsko ze wsi na lotnisko IP: 83.1.102.* 07.08.10, 03:05
        Wracaj do krów kmiocie.
    • omg-wtf A TVP, TVN-u oraz Polsatu nie planuje się wezwać? 05.08.10, 23:16
      A zasadniczo to bezczelne denne ludziska z bezzasadnymi pretensjami. To już
      mogli obok siebie krzyż postawić i twierdzić, że go pilnują ;)
      A później widzi się takich "turystów" za granicami naszego zaścianka,
      rozwalonych z wałówą i termosami, wcinających kanapki z kiełbasą na różnych
      placach, schodach, trawnikach itp. Jak brakuje kasy, a przede wszystkim
      kultury to się w domu siedzi.
      • Gość: POLA Re: A TVP, TVN-u oraz Polsatu nie planuje się wez IP: *.ar.wroc.pl 10.08.10, 13:48
        TOBIE WIDAĆ ZE TEZ BRAKUJE KULTURY KTOS POWINIEN ZADBAC O TWOJE
        WYCHOWANIE ,KTOREGO WIDAC NIE DALI CI RODZICE.
    • Gość: Czytelnik Magda nie Marta !!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.10, 23:35
      Zdaje się, ża Magdalena Gessler wcale nie jest wystarczająco znaną
      restauratorką skoro autor tekst zmienił jej imię :P
      • Gość: Andrzej Re: Magda nie Marta !!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.10, 23:54
        Marta, Marta. Jest również restauratorka Marta Gessler.
        • Gość: obywatel_nr_234442 Re: Magda nie Marta !!!!! IP: *.centertel.pl 06.08.10, 10:04
          1.1.1.3/bmi/www.qchnia.pl/new/kolory.jpg
          Oui :)

          • Gość: freeseex Re: Magda nie Marta !!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.10, 02:21
            jakbys byla bez meza to by cie przeciala bo ta zdzira to lesba
      • Gość: Gość Re: Magda nie Marta !!!!! IP: *.contium.pl 06.08.10, 09:24
        Magda Gessler to restauratorka i malarka, była żona restauratora Piotra
        Gesslera. To ona właśnie prowadzi program Kuchenne rewolucje w tvn.

        Marta Gessler to również restauratorka i również była żona Piotra Gesslera (tak,
        tego samego!). To ona jest autorką przepisów w Wysokich Obcasach.
    • jarbres zła polityka cenowa 05.08.10, 23:42
      gdyby mieli tam espresso po 20 a gałke lodów po 15 zeta, to
      opłacałoby sie im, zeby klient siedział przy stoliku nawet te 15
      minut, no a potem wiadomo: won!
    • labedzio77 Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widzenia 05.08.10, 23:44
      ...człowiek ze wsi zawsze wyjdzie, wieś z człowieka nigdy...
      • Gość: gośćć Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: *.chello.pl 16.09.10, 23:57
        Zapewniam was,że ludzie ze wsi potrafią się lepiej zachować. Sama pochodzę ze wsi,a takiej ''wiochy'' bym nie zrobiła! Tak się zachowują właśnie miastowe cwaniaczki, co to państwo wielką gębą są i reszta to chamstwo. A przy jednej kawie można sobie siedzieć 2 godziny we własnym domu, a nie w kawiarni.
    • Gość: Zig zap Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: *.chello.pl 06.08.10, 00:14
      Na pewno Trzeba nam odebrać EURO.......
    • Gość: kupa człowieka Jutro jadę do Pani Gessler z zupką chińską i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.10, 00:16
      poproszę o kubek i ciepłą wodę - będę siedział 5 godzin i sączył to
      zupkę.

      A tak na poważnie to właścicielka lotniskowej kawiarni powinna parać
      się czymś co jej przystoi.
      • Gość: dobra rada Kawę też mogliście kupić tam, gdzie taniej ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.10, 21:49
        Dlaczego poprzestaliście na kanapkach? Następnym razem, kupcie kawę i kanapki
        tam, gdzie najtaniej, a potem idźcie do jakieś restauracji w celu konsumpcji
        wcześniej zakupionej strawy.
    • pryszcze.duszy Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widzenia 06.08.10, 00:33
      Marcie Gessler życzę klientów z własnymi kanapkami w knajpie, którzy zamawiają herbatkę i siedzą 4 godziny :)
      • gazeta_mi_placi Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz 06.08.10, 10:05
        Ja życzę jej całej takiej rodziny (powiedzmy cztery osoby)-zamawiają tylko herbatę i wyciągają spod stołu kurczaka z rożna kupionego po drodze bo u Pani Magdy za drogo.
    • Gość: gość Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: 81.219.149.* 06.08.10, 01:03
      postawić krzyż w tej kawiarni. Wtedy wstrętni kapitaliści nie
      pozwalający biednym moherom jeść własnych kanapek i przez trzy
      godziny siorbać drogą kawę może się zmitygują i następnym klientom
      pozwolą pić z przyniesionego przez nich termosu, a co więcej -
      opłacą im za to, że zaszczycili ich kawiarnię swoją osobą
      • Gość: Pit Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz IP: 194.187.72.* 06.08.10, 17:34
        Właściciele kawiarni powinni pozwac autorke o naruszenie dobr
        osobistych. Tak g.wnianego artu nie widzialem od dawna. To ze
        dziołcha zajmuje sie takimi smiesznymi tematami znaczy, ze nie ma
        naprawde koncepcji czym jest dziennikarstwo. Trzeba miec cisnienie na
        arta (=brak pomyslow na temat)by z telefonu do redakcji zrobic arta,
        skoro pierwsze slowa wskazuja, ze to typowe polskie warchoły. Ci
        ludzie nie byli prosci - to byli prostacy. Jezeli autorka podziela
        ich pkt widzenia tez musi być prostaczką. Kazdy rozgranięty choc
        trochę czlowiek wie, ze nie wchodzi sie do lokalu z wlasnym zarciem -
        jak cie stac to wchodzisz i placisz, jak nie to patrzysz na ceny i
        rezygnujesz (to normalne ze nie wszystkich stac). A ci rozlozyli d.py
        na wygodnych fotelach jak w poczekalni. Zenujący poziom
        dziennikarstwa z jeszcze bardziej zenujacym tytulem. Laska chyba w
        zyciu nie pracowala fizycznie bo nie wie jak tak naprawde personel
        musi sie zwracac do klienta i ze dopiero gdy naprawde zostana
        przekroczone granice usuwa sie takich z lokalu. Moze byc tez tak ze
        jest noliferem bez znajomych pochodzacym z jakiejs wiochy i tak
        naprawde nie byla w kawiarni. Cya :)
        • gazeta_mi_placi Re: Wyproszeni z kawiarni: Wypiliście? To do widz 06.08.10, 18:19
          >Ci
          ludzie nie byli prosci - to byli prostacy. Jezeli autorka podziela
          ich pkt widzenia tez musi być prostaczka.

          Dokładnie.
          Zero obiektywizmu...
          Może to byli rodzice tej dziennikarki?
    • zadymausa Kiedys okreslano takich ludzi "Panstwo Cholota"" 06.08.10, 01:22
      Lotnisko jest najdziwniejszym miejscem podrozy .Obycie jednak wymaga
      udostepnienia miejsca innym.O czym tu mowic ?? HA!HAaaaaaaaaaaaa!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka