Dodaj do ulubionych

Jechałem dziś tramwajem

24.09.10, 16:01
Z powodów niezależnych zmuszony byłem pozostawić dziś samochód (musiałem go komuś pożyczyć) i udać się w podróż do miasta za pomocą MPK. Uzbrojony w bilet zjawiłem się na przystanku i... niemal wsiadłem do tramwaju innej linii, który wedle rozkładu miał przyjechać dopiero za 8 minut. Mój przyjechał punktualnie (to znaczy 5 minut po czasie). Jak na 3 czy 4 przystanek od pętli nie było źle. Pierwsze podejście do krzesełka okazało się chybione, albowiem na siedzeniu było "coś". Nie wiem co, ale nie chciałem na to siadać. Na szczęście pojazd był w miarę pusty, więc zająłem inne siedzisko i ruszyłem. Pierwsze 2 przystanki były znośne. Niestety tramwaj coraz bardziej się zapełniał a motorniczy zapomniał włączyć nadmuch. Zaczynało być duszno. Co prawda kilku mężczyzn siłowało się z okienkami, ale wkrótce opadli z sił i żadnego nie otworzyli. Po kolejnym przystanku zacząłem odczuwać ból w plecach spowodowany niewygodnym krzesełkiem, ale dzielnie się trzymałem. Kolejny przystanek oznaczał początek prawdziwej przygody. Za mną siadł jakiś człowiek w agonalnym stadium gruźlicy i na przemian to świstał, to kaszlał, to skrzypiał. Obok niego zasiadł facet w czarnej skórze i wcinał kanapkę. Po chwili do akompaniamentu gruźlika dołączyło się dziecko siedzące kilka metrów z przodu. Na zmianę wrzeszczało, płakało i śpiewało "lalala". Całości dopełniało kilka osób rozmawiających przez komórki i dziewczyna słuchająca muzyki (ponieważ siedziała przede mną, dźwięki ze słuchawek były słyszalne). Wesoły tramwaj jechał dalej. Do dźwięków kaszlu i dziecięcego wycia doszła czkawka, której dostał miłośnik kanapek (pewnie nie popijał). Tak więc podróż upływała w przerażającej kakofonii od której gorsza była chyba tylko duchota, pomieszana z zapachem kanapki z jajkiem i wonią własną pasażerów.
Plecy bolały mnie coraz bardziej, ale nie miałem jak wstać, bo obok siedziała kobieta w rozmiarze XXXXXL. Na dodatek odkryłem, że zwrot "jak po szynach" we Wrocławiu oznacza coś innego, niż w pozostałej części świata, albowiem tramwaj trząsł się, podskakiwał, trzeszczał, zgrzytał i piszczał, a wszystkie zakręty pokonywał z prędkością ślimaka szturmującego Giewont. Dodatkowo zauważyłem, że zatrzymywał się na każdych światłach. Było to o tyle dziwne, że tą samą trasę wielokrotnie pokonywałem samochodem i też stałem przed każdym sygnalizatorem. Skoro więc i auta i tramwaj stoją, to kto jedzie?
Kiedy w końcu po niemal 40 minutach dotarłem na miejsce przeznaczenia (do którego samochodem dojeżdżam w czasie poniżej pół godziny) byłem w stanie agonalnym, mokry jak szczur, ogłuszony i z bolącym krzyżem.
Do domu wróciłem pieszo a w poniedziałek rano odpalam samochód.
Obserwuj wątek
    • yoka1 Re: Jechałem dziś tramwajem 24.09.10, 16:14
      zrób nam przysługę i nie wsiadaj więcej do MPK, uruchom swoją limuzynę i po gładkim asfalce pomykaj po Wrocławiu.
      • Gość: taka prawda Re: Jechałem dziś tramwajem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.10, 21:48
        Ja tak robie. Mam dość poruszania się komunikacją zbiorową z menelstwem.
        • Gość: taka nieprawda Re: Jechałem dziś tramwajem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.10, 23:06
          To sobie stój w takim razie w korkach głupi ciulu. Dziś widziałem setki takich kretynów jak ty stojących w korku, kiedy wymijałem was po wydzielonym torowisku tramwajem. Wolę jechać z menelami niż tracić czas i wdychać spaliny.
          • wielki_czarownik Ale 24.09.10, 23:16
            Ale mimo, że moja trasa gdzieś w 3/4 przebiegała wydzielonym torowiskiem, to i tak do celu dojechałem wolniej, niż autem. Spaliny zaś wdychasz w tramwaju, bo samochody z reguły mają filtry kabinowe i możliwość włączenia obiegu zamkniętego.
          • Gość: grabie-pod-plotem Re: Jechałem dziś tramwajem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.10, 19:00
            Zrób żłobie trasę Psie Pole-Bielany komunikacją miejską, pomyśl (jeśli potrafisz) i powiedz czym jest szybciej. Tak wiec, ciulu, zanim coś napiszesz - pomyśl (wiem trudne dla ciebie, ale mimo wszystko próbuj).
          • tocqueville Re: Jechałem dziś tramwajem 28.09.10, 23:18

            siedzisz sobie na wygodnym fotelu, słuchasz muzyki, wdychasz przyjemne zapachy (ty wdychasz w aucie spaliny? czym ty jeździsz?) - co za problem od czasu do czasu postać w korkach?
            i sugerujesz że tramwajem szybciej? pod warunkiem, że masz przystanek pod drzwiami domu - często musisz 10-15 minut w ulewie kicać na przystanek
            • prawdziwy-ghostdog Re: Jechałem dziś tramwajem 29.09.10, 01:20
              "często musisz 10-15 minut w ulewie kicać na przystanek" A czemu Ty sie tak deszczu boisz? Z cukru jesteś?
    • Gość: Platformers Re: Jechałem dziś tramwajem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.10, 16:57
      Drogi W-C. Jak zostaniemy /nasza wspaniała metropolia/ liderem Europejskiego Centrum Kultury to wszystko zmieni się jak za dotknięciem różdżki. Będziemy jeździć klimatyzowanymi tramwajami i autobusami, z głośników rozlegać się będą dźwięki symfonii Ludwiga van Beethovena, a z bilbordów na każdym przystanku spoglądać będzie na nas szlachetna fizjonomia wielkiego Sternika. Natomiast motorniczy i kierowcy po angielsku będą informować na którym przystanku wysiąść, żeby bez wysiłku dojść do UM i za to wszystko podziękować.
      • Gość: garfield Re: Jechałem dziś tramwajem IP: 87.105.189.* 24.09.10, 17:24
        Nie trzeba czekać az zostaniemy (nie daj Boże) liderem kolejnej głupoty Dutkiewicza i jego nieudaczników. Wystarczy pojechać niedaleko - 300 km na południe, i wszystkie te atrakcje (oprócz oczywiście mordy Sternika na billboardach) otrzymać bez żadnej dodatkowej opłaty. Gdzie? W pogardzanych przez Wielki Naród polski Czechach. A dokładnie - w Pradze. Można? Można.
        • Gość: WK Re: Jechałem dziś tramwajem IP: *.au.pwr.wroc.pl 24.09.10, 17:31
          Dodaj, że 20 lat temu tramwaje w Pradze i we Wrocławiu niczym się nie różniły. Tyle, że Czesi jakby poszli nieco do przodu (i to bez organizacji EXPO, EURO, EIT).
          • vindicator Re: Jechałem dziś tramwajem 24.09.10, 17:37
            Teraz się różnią kolorami :P Bo nowe Skody są te same, a stare praskie tramwaje to żadna rewelka. A bilet dzienny kosztuje tam w przeliczeniu 16 zł. Trzydniowy, co ciekawe, 52 zł...
          • niestaly_czytelnik Tramwaje w Wiedniu 24.09.10, 18:27
            W Pradze owszem - standard tramwajów jest na poziomie zachodnim albo wyższym - stare komunistyczne "Tatry" elegancko odnowione, nowe antypoślizgowe i b.czyste wykładziny na podłogach. Za to niedawno jechałem tramwajem w Wiedniu. Nowoczesny wóz, ale wewnątrz smród, jakiś czarniawy w brudnej dżinsowej kurteczce chuchał smrodem z tyłu, paru innych obywateli nieokreslonej narodowości nie lepszych, podłoga brudna, z walającymi się starymi gazetami (!!!) i kałużą jakiegoś płynu. Tyle tylko, że jeżdżą punktualnie i po torach z "płyty węgierskiej", więc nie trzęsie.

            • ddyzma5 Re: Tramwaje w Wiedniu 27.09.10, 10:25
              niestaly_czytelnik napisał:

              >
              > Za to niedawno jechałem tramwajem w Wiedniu. Nowoczes
              > ny wóz, ale wewnątrz smród, jakiś czarniawy w brudnej dżinsowej kurteczce chuch
              > ał smrodem z tyłu, paru innych obywateli nieokreslonej narodowości nie lepszych
              > , podłoga brudna, z walającymi się starymi gazetami (!!!) i kałużą jakiegoś pły
              > nu. Tyle tylko, że jeżdżą punktualnie i po torach z "płyty węgierskiej", więc n
              > ie trzęsie.
              >
              Choć mieszkam w tym mieście nie jeżdżę tramwajami .
              Widziałem, że na niektórych przystankach są wyświetlane na bieżąco czasy przyjazdu tramwaju i to musi się zgadzać.
              Co do jazdy tramwajem ludzi , jak Ty napisałeś,” jakiś czarniawy w brudnej dżinsowej kurteczce, paru innych obywateli nieokreślonej narodowości” to niemożna zabronić tym ludziom używania miejskiej komunikacji. W Austrii nie ma bowiem apartheidu.
              Niestety Rumuni, Turcy i inni przybysze, mają problemy z utrzymaniem higieny osobistej i czuć od nich nieprzyjemnie. Również koszy na śmieci, których we Wiedniu nie brakuje oni nie widzą. W każdym razie trudno mi sobie wyobrazić , że tramwaj nie jest codziennie na bieżąco sprzątany.
              • niestaly_czytelnik To była "5" 27.09.10, 19:23
                Uzupełnię, że była to linia "5" na trasie Praterstern - Westbahnhof
          • Gość: wojakszwejk Re: Jechałem dziś tramwajem IP: *.opera-mini.net 24.09.10, 21:47
            Czesi nie robili powstan
            A jak juz jedno zrobili, to po 2 dniach Praga byla wolna a wszyscy Niemcy siedzieli i pili czeskie piwo.
            Czesi nie musza utrzymywac zagranicznych cmentarzy ( Monte Cassino, Katyn, Narvik i wiele, wiele innych ).
            Czesi siebie lubia i z siebie sie smieja
            Czesi potrafili powyrzucac z pieter na bruk, z praskiego Ratusza swoich radnych !!
            Czesi nadal maja Skoda Auto, Bata, i wiele innych czeskich produktow.
            Czesi nie oddali bankow
            Czesi nie pozwalaja na stawianie centrow handlowych w kazdym miescie i kazdym miejscu.
            Czech malo gada, a duzo robi.
            Czech nie placze i nie czeka na blogoslawienstwa swoich pasterzy.
            • Gość: do wojaka wyżej zapomniales napisać najważniejszego IP: *.adsl.inetia.pl 25.09.10, 00:55
              Czesi nie mają Sterników i Genialnych Strategów (zwanych dla niepoznaki Prezesami)
              • ddyzma5 Re: zapomniales napisać najważniejszego 27.09.10, 10:36
                Czesi nie promują cwaniactwa.
                Czesi brzydzą się życia na czyjś rachunek.
                Czesi cywilizacyjnie stoją wyżej od Polsków.
                Dlatego Czesi są szanowani i przed nimi mają inni respekt.
    • map4 Re: Jechałem dziś tramwajem 24.09.10, 17:57
      wielki_czarownik napisał:

      > Z powodów niezależnych zmuszony byłem pozostawić dziś samochód (musiałem go kom
      > uś pożyczyć) i udać się w podróż do miasta za pomocą MPK.

      Przecież przetarg pod Skody był ustawiony.
      Tramwaj miał być "z częścią" niskopodłogową. W tramwajach jest tak (w autobusach miejskich jest podobnie), że im więcej niskopodłogowości, tym drożej.
      Oczywiście szanujący się producenci robią tramwaje w 100% niskopodłogowe, bo szanująca się firma w kundle się nie pcha. I nagle okazało się, że 65% tramwaju niskopodłogowego to po wrocławsku też tramwaj niskopodłogowy. Bo tak taniej,

      Jeśli taki przewał robi się na tramwaju jako takim to - powiedz mi - naprawdę wierzysz, że wielce szanowna komisja przetargowa zawracała sobie głowę ergonomicznymi profilami krzesełek ?
      • Gość: as Re: Jechałem dziś tramwajem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.10, 22:40
        a teraz powiedz tak logicznie - na kiego grzyba nam tramwaj w 100% niskopodłogowy? Inwalidzi i osoby starsze mogą wejść środkiem w część niskopodłogową i będą zadowoleni.
        Znając twoje wypociny na forum założę się, ze gdyby kupiono tramwaje całkowicie niskopodłogowe psioczyłbyś, że wydano kupę kasy bez sensu...
        • map4 Re: Jechałem dziś tramwajem 25.09.10, 09:11
          Gość portalu: as napisał(a):

          > a teraz powiedz tak logicznie - na kiego grzyba nam tramwaj w 100% niskopodłogo
          > wy?

          Ponieważ taki jest przemysłowy standard. Zamawiając standardowy produkt masz szansę kupienia najlepszego na rynku, bo konkurencja jest ogromna.

          Rozpisując przetarg tak, aby kryteria spełniał jeden produkt nie zmuszasz jego producenta do pilnowania jakości. No i dziwnie jakoś się okazało, że skody się psują.
    • profesorfilutek Re: Jechałem dziś tramwajem 24.09.10, 18:38
      a wiesz ze taksówki tez istnieją we Wrocławiu?
    • Gość: Fakir Re: Jechałem dziś tramwajem IP: *.chello.pl 24.09.10, 19:44
      W poniedziałek koniecznie autobus!. Ja nie mam tyle szczęścia do przygód w KM jak ty, o talencie pisarskim już nie wspominając. Czekam na c .d. :)
    • Gość: basketball Re: Jechałem dziś tramwajem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.10, 20:51
      Współczuję twoim bliskim. Mieszkać z takim zrzędą to istny czyściec
      • prawdziwy-ghostdog Re: Jechałem dziś tramwajem 24.09.10, 20:56
        wielki czarownik=wielki malkontent
        • Gość: Leśniczanin Re: Pitolisz jak namarznięty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.10, 22:06
          Przejedź się z Leśnicy w okolice Rynku. To co pisze W-C to luksus w porównaniu z udręka Leśniczan.
          • zusto129 Re: Pitolisz jak namarznięty 24.09.10, 22:30
            kolejna zrzeda zalozyla wątek,nic tylko marudzic
            • Gość: Leśniczanin Re: Pitolisz jak namarznięty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.10, 23:10
              Rzeczywiście. Zamiast marudzenia lepiej oglądać Wielkiego Sternika jak macha ręką Dalaj Lamy
              i próbuje na siłę wleźć w obiektyw.
              • Gość: basketball Re: Pitolisz jak namarznięty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.10, 13:47
                Ja również mieszkam w Leśnicy. Problemem nie jest tutaj sapiący dziadek, czy wcinający kanapkę pasażer, ale dawno potrzebny remont torowiska wzdłuż ul. Kosmonautów, robienie nowego wiaduktu przy stadionie i estakad umożliwiających wjazd na obwodnicę.
                Zrzeda to zrzęda, tak już zostanie. Jak nic nie robią jest źle, jak robią tez jest źle.
                Leśniczaninie, WC jak się nie obrucicie dupa zawsze będzie z tyłu, wy już tak juz macie.
                • Gość: Leśniczanin Re: Pitolisz jak namarznięty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.10, 15:27
                  Być może została nam z tyłu pewna część ciała ale niektórzy nigdy nie "obracali" słownikiem ortograficznym. Jak w słowniku widzicie pisze się obrócicie.
                  A przy okazji Wielki Sternik obiecywał obwodnicę Leśnicy. I co? Grzechem jest się nie zadłużać.
        • Gość: do leminga wyżej Re: Jechałem dziś tramwajem IP: *.adsl.inetia.pl 25.09.10, 00:58
          prawdziwy-ghostdog nigdy nie narzeka, bo tramwajami je ździć nie musi ;)
          • prawdziwy-ghostdog Re: Jechałem dziś tramwajem 25.09.10, 01:53
            "Gość portalu: do leminga wyżej napisał(a):

            > prawdziwy-ghostdog nigdy nie narzeka, bo tramwajami je ździć nie musi ;)" kiedy ja własnie dużo jeżdże tramwajami.
    • Gość: do autora wątku Jechałem dziś tramwajem IP: *.adsl.inetia.pl 25.09.10, 00:57
      po tym zachęcającym tytule spodziewałem się jakiegoś "bombowego" wpisu w rodzaju:

      "...i wyobraźcie sobie - jechal nim także Sternik"

      albo czegoś podobnego,

      a ti dobrze znane nudne realia
    • Gość: wszechpolak Re: Jechałem dziś tramwajem IP: *.fbx.proxad.net 25.09.10, 22:23
      a dzisiaj napewno na cholajnodze
      • Gość: wątrobiarz Re: Jechałem dziś tramwajem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.10, 22:55
        a ja zażywam cholagogę
    • oldscoolman Re: Jechałem dziś tramwajem 26.09.10, 00:00
      Ja do pracy też jeżdżę tramwajem i takie sytuacje widzę codziennie ale to co opisałeś to i tak jest pikus.Do tej całej kakofoni dochodzą jeszcze okropne zachowania ludzi,chodzi mi o spożywanie alkoholu różnego rodzaju oraz palenie papierosów.Naprawdę ludzie zachowują się jak gnoje i nikt z tym nikt nie robi!
      • Gość: Pola Re: Jechałem dziś tramwajem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.10, 09:48
        I banda dzieciaków, które w tramwaju rozpychają się i trącą wszystkich wielkimi plecakami. Mi zawsze matka mówiła, bym plecak w tramwaju / autobusie ściągała i trzymała w ręku nad podłogą. Dzięki temu innych ludzi nie trąciłam, więcej miejsca było.

        Do pracy jeżdżę autem, ale ostatnio też zdarzyło mi się pojechać tramwajem, a raczej tramwajami. Najpierw 15min spacer na przystanek, później 20 minutowe oczekiwanie na tramwaj (wg rozkładu powinnam czekać 7min a nie 20) później dokładnie 37min przejażdżki. Następnie znów oczekiwanie na tramwaj wg rozkładu 3min stan rzeczywisty - 11minut. I kolejna jazda trwająca 25 minut. Razem 1 godzina 48 minut. Dojazd autem rano do pracy zajmuje mi 40 minut.
        Po południu wracałam do domu na szczęście autem i zajęło mi to 1,5 godzinki. Ciekawe ile tramwajami? 4 może 5? Nawet nie chce sprawdzać.

        Wolę korki w moim aucie!
        • mooreland Re: Jechałem dziś tramwajem 27.09.10, 11:17
          O fetorze panujacym we wrocławskich tramwajach pisala Wyborcza i gazeta Dolnoslaska. Wroclawianie sie nie myja- twierdzi straz miejska dodajac, ze sa w tej sytuacji bezradni. Na mydlo szpanerzy nie maja , za to komory sa. Co za buraki!
        • zusto129 Re: Jechałem dziś tramwajem 27.09.10, 21:09
          Gość portalu: Pola napisał(a):


          ... Razem 1 godzina 48
          > minut. Dojazd autem rano do pracy zajmuje mi 40 minut.
          > Po południu wracałam do domu na szczęście autem i zajęło mi to 1,5 godzinki. Ci
          > ekawe ile tramwajami? 4 może 5? Nawet nie chce sprawdzać.
          >
          > Wolę korki w moim aucie!

          a dlaczego tramwaj sie tyle spoznil ?
          bo byly korki.
          a skad sie biora korki?
          sama sobie odpowiedz
          • wielki_czarownik Re: Jechałem dziś tramwajem 27.09.10, 21:12
            Korki były nie tylko dlatego, że tramwaj wolno jeździ i ludzie go unikają. Korki były dlatego, że tramwaje jeżdżą za rzadko, są niewygodne, brudne a obsługa nie wymusza przestrzegania regulaminu i nie wygania z pojazdów brudasów i śmierdzieli.
            • zusto129 Re: Jechałem dziś tramwajem 28.09.10, 08:16
              a czego Ty sie spodziewasz w tramwajach? kubelkowych foteli,czestotliwosci co 2 min,waniliowego zapachu w srodku i najlepiej dwoch przystankow ,tam gdzie bedziesz wsiadal i wysiadal?i wszytsko najlepiej za darmo
          • Gość: Pola Re: Jechałem dziś tramwajem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.10, 11:15
            Dlaczego tramwaj tak wolno jechał? Bo choć dłuższą część trasy miał na wydzielonym torowisku musiał stać i czekać w kolejce aż 4 inne tramwaje przed nim podjadą z osobna na przystanek a później pojadą dalej. Bo oczywiście nikt nie pomyślał nad podwójnymi przystankami na trasach gdzie z jednego toru korzysta kilka linii. Tramwaj też musiał stać na światłach a po przejechaniu nich stał bo zaraz za światłami był przystanek. Kto coś takiego wymyślił?
            Tam gdzie tory nie były wydzielone o dziwo tramwaj poruszał się sprawnie.

            A najbardziej rozkłada mnie na łopatki przystanek obok przystanku czyli pl. Bema / Na Szańcach. Oba przystanki dzieli jakieś 100-200 metrów!!
            I na obu się zatrzymuje!!
            • zusto129 Re: Jechałem dziś tramwajem 28.09.10, 13:17
              tutaj akurat sie zgodze,bo w nie\ktorych miejscach przystanki są za czesto a co do przystankow to tez w tamich przypadkach moglyby byc dluzsze zeby miescily sie dwa tramwaje,jest to przydatne zwlaszcza gdy ktos chce ,,przeskoczyc '' z jednego do drugiego
    • Gość: xyz Re: Jechałem dziś tramwajem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.10, 21:49
      Chyba za bardzo się przejmujesz.
      Jeżdżę codziennie samochodem, ale raz na jakiś czas to nawet chętnie korzystam z MPK.
      Ba - jakbym miał możliwość dojeżdżać do pracy KZ (niby jest, ale trochę za dużo przesiadek, więc zwycięża lenistwo), to wierz mi, wybrałbym tramwaj lub autobus. Gazetka lub książka, albo jakiś audiobook.
      • tocqueville Re: Jechałem dziś tramwajem 28.09.10, 23:21

        a w aucie nie da sie słuchać audiobooka?
    • tocqueville Re: Jechałem dziś tramwajem 28.09.10, 23:23
      nie ma argumentu, żebym się przesiadł z auta na mpk,
      na szczęście nie muszę jeździć w godzinach szczytu (16-17) a tylko wtedy tramwajem może być szybciej
      tam gdzie mieszkam dojście na autobus zajmuje mi 10 minut, tramwaj - ze 20
      po 20 minutach to ja już robię 2/3 drogi autem
      • prawdziwy-ghostdog Re: Jechałem dziś tramwajem 29.09.10, 01:20
        tocqueville napisał:

        > nie ma argumentu, żebym się przesiadł z auta na mpk,
        > na szczęście nie muszę jeździć w godzinach szczytu (16-17) a tylko wtedy tramwa
        > jem może być szybciej
        > tam gdzie mieszkam dojście na autobus zajmuje mi 10 minut, tramwaj - ze 20
        > po 20 minutach to ja już robię 2/3 drogi autem
        końca świata nie będzie jak sie przejdziesz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka