olek_01 27.09.10, 09:07 Cholera ! Jednak teraz żałuję ,że nie zgłosiłem się do pracy w SM - waliłbym teraz mandaty aż miło a tak Miasto nie zyskało dobrego strażnika :P Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
czechofil W centrum Wrocławia auta nagminnie parkują na z... 27.09.10, 09:13 Oczywiście, że wina kierowców jest w tym przypadku bezsporna, ale od tego właśnie jest SM, żeby kierowców z całą bezwzględnością karać. Poza tym nie wiem czemu zwala się całą winę za opieszałość na straż miejską? Co robi w tym temacie policja? Przy okazji chciałbym złożyć szczere gratulacje za wybitną "aktywność" dla panów policjantów z wozów B735 i B746, którzy parę dni temu na pl. Orląt Lwowskich stali za blokującym przejście dla pieszych Oplem Corsą. Jak utrzymać porządek na jezdni, jeśli policjanci w dwóch wozach stoją bezpośrednio za kierowcą ewidentnie łamiącym prawo i kompletnie ten fakt ignorują? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Strażnik miejski Co robić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.10, 12:35 Gdy podejmuję interwencję wobec kierowcy popełniającego wykroczenie, psioczy na mnie gazeta codzienna "Fakt", odsądzając od czci i wiary, i, domagając się odpuszczenia kierowcom, wskazuje na potrzebę przeganiania pijaków zakłócających ład i porządek publiczny. Ruszam zatem karcić surowo spożywająch napoje alkoholowe, gdy niespodziewanie uderza we mnie Gazeta Wyborcza, konieczność karania kierowców uznając za nadrzędną. Pomiędzy młotem zatem a kowadłem będąc proszę o wskazanie - bo stoję niczym Palikot w przeciągu (wedle słów premiera Tuska) - co ważniejszym jest: wykroczenie drogowe czy pijak. Rozdwoić się bowiem nie mogę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: platfus Re: Co robić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.10, 12:45 Wykroczenie drogowe jest znacznie poważeniejszym wykroczeniem, jeśli w ogóle picie gorzały wykroczeniem można nazwać. Pijaków należy zostawić w spokoju, ponieważ chleją za swoje pieniądze i niszczą tylko swoje zdrowie i życie. To że trochę czasami pohałasują jeszcze nikogo nie skrzywdziło. Źle zaparkowane auto zaś może zasłaniać widoczność albo zmusić kogoś do wejścia na jezdnię, czego konsekwencją może być wypadek o nieobliczalnych skutkach. Odpowiedz Link Zgłoś
marja209 Re: Co robić? 27.09.10, 12:51 Jak to co robić. Po prostu zwyczajnie pracować. Pogonienie pijaczka nie wyklucza wystawienia mandatu dla źle zaparkowanego auta. Piszę o tym, bo może na to wcześniej nie wpadłeś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Strażnik miejski Re: Co robić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.10, 13:12 www.fakt.pl/Straznicy-miejscy-dajcie-spokoj-kierowcom-,artykuly,82287,1.html www.fakt.pl/Gnebia-kierowcow-zamiast-gonic-meneli,artykuly,80298,1.html www.fakt.pl/Tu-cie-zlapia-na-fotoradar-,artykuly,79191,1.html www.fakt.pl/Straznicy-zedra-z-nas-4-miliony,artykuly,71265,1.html www.fakt.pl/Pijane-hordy-rzadza-Wyspa-Slodowa,artykuly,70387,1.html www.fakt.pl/Pija-juz-nawet-przed-sadem,artykuly,67499,1.html Nie mogłem wpaść, marjo209, bo ja jestem jedynie strażnikiem miejskim o bardzo małym rozumku. Ponadto bardzo wrażliwym i wolę słuchać pijackiego "a o co, k..., chodzi?" niźli "życzę panu, żeby wyzdychała panu cała rodzina". Te ostatnie bowiem słowa usłyszałem od kobiety-kierowcy, która twierdziła, że jest lekarką. Dodała, że z rozkoszą będzie się przyglądała agonii mych dzieci, a pomocy przy tym nie udzieli. Ty sama przecież, pisząc z pogardą słowa "bo może na to wcześniej nie wpadłeś" wyrażasz swoją opinię o każdym strażniku/strażniczce, bazując na dziwnym jakimś stereotypie, nie znając zupełnie żadnego na tyle, by móc pozostać obiektywną/obiektywnym. Trudno zatem wymagać od ludzi, których ma się za podludzi, działań nadludzkiego wymagających wysiłku. Pozdrawiam serdecznie i zapewniam ze swej strony, że dołożę wszelkich starań, by wrocławianom żyło się bezpieczniej. Wszystkim wrocławianom, bez wyjątku, bez względu na to, co o mnie sądzą:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: platfus Re: Co robić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.10, 13:19 Widzę, że się nudzisz w pracy i siedzisz przed kompem, a mógłbyś w tym czasie parę mandacików wystawić. Cytowanie szmatławca jakim jest Fakt nie jest w ogóle miarodajne, jak również opieranie się na opiniach jakichś lekarek. Straż Miejska to nie balet, przestań się mazgaić, zepnij pośladki i do roboty! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hgw Re: Co robić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.10, 14:42 platfus a ty sie nie nudzisz? szoruj do roboty i plac podatki bo kraj w potrzebie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p Re: Co robić? IP: 95.178.50.* 27.09.10, 17:37 Wiesz, platfus, niektórzy mają dostęp do internetu również w domu:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: święte krowy Re: Co robić? IP: *.e-wro.net.pl 28.09.10, 18:47 > Wiesz, platfus, niektórzy mają dostęp do internetu również w domu:) Sugerujesz ze zszedł z patrolu i siedzi w domu :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p Re: Co robić? IP: 95.178.50.* 28.09.10, 19:06 Oczywiście! Bo przecież strażnicy pracują po 24 godziny na dobę, przez 365 dni w roku, a zatem jak się tylko któryś wypowie na forum, to musi być na lewiźnie siedzi. Nie wiedziałeś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: święte krowy Re: Co robić? IP: *.e-wro.net.pl 28.09.10, 20:00 > Oczywiście! Bo przecież strażnicy pracują po 24 godziny na dobę, przez 365 dni > w roku, a zatem jak się tylko któryś wypowie na forum, to musi być na lewiźnie > siedzi. Nie wiedziałeś? A ty kolego (strażniku ?) chcesz powiedzieć że za 1200 zł nie opłaca sie udzielać w pracy ale w domu nie szkoda czasu na obronę honoru instytucji dla której się tak marnie pracuje jak marnie płacą ? Czy naprawdę nie rozumiesz ze nie o tym artykuł a wycieczka o pisaniu w pracy to żart? 1200 zł za co nie da się przeżyć ale na internet stać.Znam wiele osób których nie stać bo zarabiają ok 1200 zł.Idziecie do policji .Są nabory.Tam lepiej płacą ( a może jednak mniej) ?). A może w Policji więcej wymagają ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SM Re: Co robić? IP: 95.178.50.* 29.09.10, 18:22 Poza strażą można zarobić wielokrotnie więcej, można mieć lokale, które się wynajmuje, można mieć dobrze zarabiającego partnera - dostęp do internetu nie jest już dobrem luksusowym, nie odmawiaj strażnikowi prawa do jego posiadania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Co robić? IP: *.e-wro.net.pl 04.10.10, 16:02 > Poza strażą można zarobić wielokrotnie więcej, Nie ma takiego zawodu ze nie mozna zarobić wielokrotnie wiecej. a mimo to ludzie trzymają się swoich zawodów i uczciwie pracują skoro się zdecydowali konkretny zawód wykonywać. Podobnie nie znam zawodu gdzie ludzie byliby zadowoleni ze swoich zarobków. Przykładowo lekarze zwykle mówią ze zarabiają 1200 zł ale nie potrafią odpowiedzieć dlaczego ich koledzy potrafią zarobić po 30.000. Gdyby zadać im pytanie dlaczego zostali lekarzami to odpowiedzą półsłówkami to co każdy wie ze lekarz to zawód jeden z najlepiej opłacanych od wieków. ale jakby mi jakiś lekarz odpowiedział że nie udzielił pomocy zgodnie ze sztuką lekarską ze względu że za mało zarabia to był mu skopał tyłek. >można mieć lokale, które się wyn > ajmuje, strażnik tez możne wynajmować lokale. Znam ludzi ciężko pracujących fizycznie którzy wynajmują lokale. W swojej robocie nie mówią ze za mało zarabiają bo "można wynajmować lokale". Ludzie lubią swoją pracę, identyfikują się z nią, wiedzą że ich praca jest potrzebna innym. A wy pełnicie służbę . Wiecie co to służba ? Przecież jest oczywiste, że nie karzecie kierpców bo nie chcecie, a nie, że nie możecie. >można mieć dobrze zarabiającego partnera - dostęp do internetu nie jest > już dobrem luksusowym, nie odmawiaj strażnikowi prawa do jego posiadania. Pozwalam ci mieć dobrze zarabiającą partnerkę. To są właśnie te problemy, które piętrzycie na co dzień i które są nie do przejścia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tiktak Re: Co robić? IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.11.10, 18:49 Moze najpierw pomysleć o parkingach,a potem karać. Karać to każdy BARAN potrafi- rozwiązać problem to już trzeba mieć coś pod sufitem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: świętekrowy Re: Co robić? IP: *.e-wro.net.pl 21.11.10, 10:25 > Moze najpierw pomysleć o parkingach,a potem karać. > Karać to każdy BARAN potrafi- rozwiązać problem to już trzeba mieć coś pod sufi > tem. Ale baran nie zrozumie że Straż Miejska jest od karania za złamanie prawa a nie od budowania parkingów. Tobie nie wolno nakładać kar ale możesz zbudować parking. Pewnie przyjechałeś ze wsi i nie znasz miasta, bo inaczej wiedziałbyś ile wykroczeń kierowcy popełniają obok wrocławskich parkingów . Odpowiedz Link Zgłoś
khysiek Re: Co robić? 27.09.10, 14:13 Jeśli takie teksty cie ruszają to nie jest praca dla ciebie i powinieneś poszukać innej. Straż Miejska ma dbac o porzadek a nie istnieje dlatego żeby ci było przyjemniej. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Co robić? 27.09.10, 19:05 I ty się przejmujesz tym, co Fakt wypisuje? Czyżby złośliwe uwagi o intelekcie w Waszej branży miały jednak jakieś podstawy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Strażnik miejski Re: Co robić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.10, 14:22 Nie przejmuję się, jeno śmiać mi się już chce. Jedni krzyczą by karać, inni by nie karać. Ukarani się skarżą, bo zostali ukarani, ci zaś, którzy nie zostali ukarani, ale krzyczą, by karać, jak zostaną ukarani, to rwetes podnoszą, że nie należy karać. Czyli karać, ale nie mnie - prosta zasada. A odpowiedź jest prosta: na płacę za 1200 złotych netto nie da się skusić nikogo nadzwyczajnego. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Pomyśl 28.09.10, 14:49 Znasz złodzieja, który będzie się domagał kary dla siebie? Wiadomo, że chamy, buce i swołocz będą krzyczeć aby nie karać. Ale zadaniem SM jest pilnowanie aby prawo było przestrzegane i karanie sprawców wykroczeń. Więc nie ma co się tu zastanawiać, tylko trzeba mandaty wypisywać! Jak Ci żonę zgwałcą to też będziesz się zastanawiał, czy karać czy nie? A tak między nami, to Wy nawet na te 1200 netto nie zasługujecie. Ja rozumiem, że jest mało ludzi, ja rozumiem, że są inne obowiązki, że na patrol trzeba poczekać... Ale zrozumieć nie mogę jak to jest, że patrol mija nieprawidłowo zaparkowany samochód i nie reaguje. Nie mogę zrozumieć jak to jest, że idzie patrol przez park i nie reaguje jak ktoś wpuszcza psa do piaskownicy. To jest dla mnie niepojęte! Gdyby ludzie widzieli, że się staracie, to by was szanowali. A gdyby was szanowali i to Sternik by musiał się zastanowić nad podwyżkami dla was. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Pomyśl IP: *.e-wro.net.pl 28.09.10, 20:02 > A tak między nami, to Wy nawet na te 1200 netto nie zasługujecie. Ja rozumiem, > że jest mało ludzi, ja rozumiem, że są inne obowiązki, że na patrol trzeba pocz > ekać... Ale zrozumieć nie mogę jak to jest, że patrol mija nieprawidłowo zapark > owany samochód i nie reaguje. Nie mogę zrozumieć jak to jest, że idzie patrol p > rzez park i nie reaguje jak ktoś wpuszcza psa do piaskownicy. To jest dla mnie > niepojęte! Gdyby ludzie widzieli, że się staracie, to by was szanowali. A gdyby > was szanowali i to Sternik by musiał się zastanowić nad podwyżkami dla was. cała śmierdząca prawda o SM. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Pomyśl 30.09.10, 16:36 wielki_czarownik napisał: > A tak między nami, to Wy nawet na te 1200 netto nie zasługujecie. Ja rozumiem, > że jest mało ludzi, ja rozumiem, że są inne obowiązki, że na patrol trzeba pocz > ekać... Ale zrozumieć nie mogę jak to jest, że patrol mija nieprawidłowo zapark > owany samochód i nie reaguje. Nie mogę zrozumieć jak to jest, że idzie patrol p > rzez park i nie reaguje jak ktoś wpuszcza psa do piaskownicy. To jest dla mnie > niepojęte! Gdyby ludzie widzieli, że się staracie, to by was szanowali. A gdyby > was szanowali i to Sternik by musiał się zastanowić nad podwyżkami dla was. To mi przypomina taką historię. Byłem kiedyś w przychodni, zasłabła dziewczyna, wezwano pogotowie, pogotowie przyjechało a lekarka nawet nie wysiadła z karetki. Pielęgniarka ją zapytała dlaczego nie wysiada i nie zbada dziewczyny a lekarka na to "a pani by wysiadała za takie pieniądze". Na to jeden z pacjentów, młody chłopak wyciągnął ją z tego poloneza za fraki i wręczył jej... ulotkę o pracy z McDonalds która się tam walała (bo to była przychodnia na uczelni). I powiedział: jak pani pensja nie odpowiada, a jak zdecydowała się pani pracować za te pieniądze to niech pani pracuje porządnie. Dostał brawa. I tą historię dedykuję Strażnikom. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Errata (bo coś zmieniałem i zjadłem za dużo) 30.09.10, 16:38 . I powiedział: jak pani pensja nie odpowiada, to tutaj pani zarobi dwa razy tyle, a jak zdecydowała się pani pracować za te pieniądze to niech pani pracuje porządnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: święte krowy Re: Co robić z taką SM ? IP: *.e-wro.net.pl 28.09.10, 19:52 > Nie przejmuję się, jeno śmiać mi się już chce. > Jedni krzyczą by karać, inni by nie karać. Niestety Ty masz problem aby zrozumieć że ci co popełniają wykroczenia krzycza aby nie karac a ci co się czują zagrożeni krzyczą aby karać. Z artykułu wynika że dbacie bardziej o tych co popełniają wykroczenia. A czego was uczyli na szkoleniach ? Stosować prawo czy słuchać tych co prawo mają w doopie ? >Ukarani się skarżą, bo zostali ukara > ni, Rozumiem ze dlatego macie takie słabe wyniki bo wam ich szkoda. >ci zaś, którzy nie zostali ukarani, ale krzyczą, by karać, jak zostaną ukar > ani, to rwetes podnoszą, że nie należy karać. Czyli tych co Was wzywają nie słuchacie a nawet olewacie w trosce aby on sami nie byli w przyszłości karani ? A pensje bierzecie za czas w którym się tak zastanawiacie czy pracować czy nie ? A może macie pomyśl jak zaprowadzić porządek bez karania ? Chętnie posłuchamy ? Nikt nie chce abyście karali. Wystarczy ze ktoś będzie musiał do Was się pofatygować po pouczenie, które zarejestrujecie w komputerze. Tam u Was powinny być kolejki aby taka wizyta wiązała się z dużą stratą czasu. Po co karać. Wystarczy pokazać, że istniejecie i nie pozwolicie na popełnianie notorycznie wykroczeń przez tych samych kierowców. Ale można i po staremu przychodzić do pracy a problemy na ulicach są od lat te same bo ....... i tu długa lista . Karać lub nie karać ? Oto jest pytanie . >Czyli karać, ale nie mnie - prost > a zasada. Wy nas macie za głupców sprzedając takie teksty ? > A odpowiedź jest prosta: na płacę za 1200 złotych netto nie da się skusić nikog > o nadzwyczajnego. Oddoajcie co popraliscie z kasy i spadajcie. Za 2400 będzie miodzio a za 1200 zl nie robicie nawet 505 porządku. W mojej firmie za taką prace nie dostalibyscie nawet tych 1200 zł. Dostalibyście prowizję jak kioskarz 3 % od sprzedanych biletów dla UM. Wystawisz dziennie jeden mandat za 100 zł masz 3 zł dniówki. Ccecie 30 5 prowizji ? Prosze bardzo . Wystawiacie dziennie 0,3 mandatu czyli miasto zarabia na was 30 zł. 30 procent prowizji to mniej niz 10 zł .19,5 dnia roboczego to zarobiliscie 190 zł. Nawet na ZUS nie starczy. Chcecie dostać podwyżkę do 2400 ? Zwolnijcie połowę z 250 strążników a ci co pozostaną neich zasuwają i pokażą ze dadzą radę . Co nic nie zrobicie bo będzie was za mało ? Będziecie za 2400 zł jeździć radiowozami po mieście ? Przecież aby wam radni podnosili zarobki musicie mieć efekty. Nie trujcie ze zarabiacie 1200 zł jeśli 243 strazników i 40 cywili kosztuje miasto prawie 15 mln. Wystarczy podzielić i wychodzi około 5000 zł . Ile z tego idzie na benzynę a Ilie na składniki płacy ? Przepalacie za milin benzyny ? To na 10 jeźdżacych radiowozow daje 100.000 rocznie i ok 8 .000 miesiecznie to ok 2000 litów benzyny czyli 20.000 km miesięcznego przebiegu na radiowoz. z tego wynika ze paliwo kosztuje was wielokrotnie mniej. Z tego wynika ze utrzymanie jednego strażnika kosztuje grubo ponad 4 .000 zł Z tego wynika że średnia płaca w SM jest ponad 2000 zł. Ale jakie ma znaczenie ile zarabiacie ? W Polsce jest 10.000 strażnikó i wszyscy zarabiają podobnie. Po co tyle osób pcha sie do SM ? Znam wiele zawodów gdzie się pracuje ciężej za mniejsze pieniadze. Dziś widziałem kobietę która pracuje za 30 centów dziennie aby utrzymać 3 osobowa rodzinę I pracuje a nie strajkuje. Czy 1200 zł to mniej niż minimalna płaca ? Czy wasza praca warta jest płacy ? Ponieważ nie da sie przeliczyc efektów pracy przy zbieraniu pijaków czy bezdomnych powinien być podział pracy i powinno się ocenić tych co zajmują się karaniem za złe parkowanie. Ilu potrzba strażnków abyście nad tym zapanowali. Tysiac wystarczy ? Czy wtedy dalej nie będziecie mówić że coż tego ze tysiąć skoro każdy zarabia 1200 zł a za tyle nie da się pracować ? To może nie zwiększyć etatów tylko podnieść zarobki do 3000 zł ? Dacie wtedy radę i zrobicie porządek ? Znaczy za 3000 zł można a za 1200 nie ? Jak będziecie zarabiąć 3000 zł to dalej będziecie pisać że nie wiadomo czy karać czy nie bo karani się skarżą ? To co mówisz jest niedorzeczne . W każdym zawodzie jak są za niskie zarobki to ludzie uciekają . Jak jest brak pracowników to się podnosi płace. W efekcie płaca jest dopasowana do rynku pracy. Skoro waszą pracę wyceniają na 1200 zł to jest jakiś powód .Albo ta praca jest tyle warta albo jest wielu chętnych do niej. ale ale .Znam trochę zarobki strażników z innych miast i dysproporcje miedzy starymi i nowymi. Średnia ponad 4000 (płaca +socjal) pokazuje że nasza SM ma podobne zarobki jak inne . ale to naprawdę wstyd aby mówić o zarobkach jak wykazują zupełny brak zaangażowania w pracy co ludzie oceniają po efektach. Widza jak niszczeją chodniki i trawniki często w kilka miesięcy .Dzwonią po was od lat i nic się nie zmienia. Spojrzyj może z ich puntu widzenia. Spytaj ile oni zarabiają albo jaką mają emeryturę za przykładną pracę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Co robić? IP: *.e-wro.net.pl 28.09.10, 18:50 > I ty się przejmujesz tym, co Fakt wypisuje? > > Czyżby złośliwe uwagi o intelekcie w Waszej branży miały jednak jakieś podstawy Sami piszą do Faktu aby mieć pretekst do odstępowania od interwencji. Może im zaprenumerowali Fakt aby się w radiowozach nie nudzili :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: święte krowy Re: Co robić? IP: *.e-wro.net.pl 28.09.10, 18:45 > Nie mogłem wpaść, marjo209, bo ja jestem jedynie strażnikiem miejskim o bardzo > małym rozumku. Powinniście zatrudnić psychologa w SM, bo nerwy wam puszczają. Typowa odzywka strażnika jak kierowca go prosi "bądź pan człowiekiem , nie pisz pan mandatu" Strażnik odpowiada : "nie jestem człowiekiem , jestem strażnikiem". Ton jakim to strażnicy mówią świadczy że niektórym puszczają nerwy. Strażnik powinien powiedzieć za te wykroczenie taryfikator przewiduje 100 zł. To nie jest wielka kwota i ma mię charakter wychowawczy. Odstępowania od karania przyniosłoby efekt odwrotny. Bez mandatu pan nie pomyślał to może po mandacie będzie pan pamiętał.Nie ma innej możliowości.Zostałem tu wezwany nie o to aby grozić palcem. Ponadto bardzo wrażliwym i wolę słuchać pijackiego "a o co, k... > , chodzi?" niźli "życzę panu, żeby wyzdychała panu cała rodzina". Te ostatnie b > owiem słowa usłyszałem od kobiety-kierowcy, która twierdziła, że jest lekarką. > Dodała, że z rozkoszą będzie się przyglądała agonii mych dzieci, a pomocy przy > tym nie udzieli. Czy na szkoleniach nie mówili wam, że cześć kierowców dostaje bzika ? Przyjeżdżacie wypisywać mandat czy chcecie aby was całowali po rekach ? Oprócz mandatu 100 zł za parkowanie możecie wypisać mandat do 500 zł jeśli stanęli na trawie czy stali w świetle zebry itd. Suma mandatów nie może przekroczyć 1000 zł. To powinno taką awanturującą osobę nauczyć moresu. > Ty sama przecież, pisząc z pogardą słowa "bo może na to wcześniej nie wpadłe > ś" wyrażasz swoją opinię o każdym strażniku/strażniczce, bazując na dziwny > m jakimś stereotypie, nie znając zupełnie żadnego na tyle, by móc pozostać obie > ktywną/obiektywnym. Ale to Ty (pan)( ten stereotyp tworzysz. Tłumaczysz brak zapału kolegów do karania za wykroczenia drogowe artykułami w Fakcie. My Faktu nie czytamy bo to brukowiec najpodlejszy. Fakt pisze dla kierowców bo wie ze wśród nich jest wielu durniów nadających się na czytelników tej gazety. Fakt nie pisze tylko źle o SM ale o wszelkich zmianach UM uderzających w kierowców. Jeśli czytasz Fakt to masz problem. W Fakcie pracuje niejeden ukarany przez was kierowca a wy się nim przejmujecie. piszą, że koło Hali nie robicie porządku tylko na Szewskiej. Ale na Szewskiej też jest bajzel mimo ze to pod waszym oknem.Zróbcie chociaż jedną rzecz dobrze a tak was łupią i jedni i drudzy, bo nikt z was nie jest zadowolony. > Trudno zatem wymagać od ludzi, których ma się za podludzi, działań nadludzkiego > wymagających wysiłku. Nadludzkiego wysiłku trzeba aby zwiekszyć liczbę wypisywanych mandatow bo dziś to 0,3 mandatu dziennie na strąznika ? > Pozdrawiam serdecznie i zapewniam ze swej strony, że dołożę wszelkich starań, b > y wrocławianom żyło się bezpieczniej. Wierzę ale liczą się nie chęci a działania. Podaj jedną ulicę na której zrobiłeś porządek z parkowaniem. Zrozumcie że teraz to największy problem dla wrocławian > Wszystkim wrocławianom, bez wyjątku, bez > względu na to, co o mnie sądzą:) nie traktuj tego osobiście . Zastanów się nad krytyką całej formacji. Nie zasłaniaj się Faktem tylko czytaj co piszą ludzie , którzy od lat nie mogą się od was doprosić pomocy.0,3 mandatu dziennie i 0,2 pouczenia. Czy tymi metodami chcecie zwalczyć nielegalne parkowanie? Tak trudno wypisać wezwanie dla każdego popełniającego wykroczenie ? Nie macie długopisów czy druków wezwań ? Macie za dużo szkoleń a za mało czasu na pracę na ulicy ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nerwy na wodzy Re: Co robić? IP: 95.178.50.* 28.09.10, 18:59 swiete krowy! Czy to nie ty piszesz dalej do kogoś per "ty gnoju"? Nerwy ci puszczają? Nie macie tam w wojsku psychologa dla tych z gwiazdkami? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: święte krowy Re: Co robić? IP: *.e-wro.net.pl 28.09.10, 21:31 > swiete krowy! > Czy to nie ty piszesz dalej do kogoś per "ty gnoju"? Zacytuj i czytaj ze zrozumieniem? Ty gnoju mówię do gnoja a nie dlatego że mi nerwy puszczają. Do chama mówie ty chamie . Do buca ty bucu. Coś ci nerwy puszczają jeśli nie łapiesz ironii. Tak wam dopiekli tym artykułem ? >Nerwy ci puszczają? Jak patrzę na waszą prace to puszczają i nie tylko mi :) Tak zadrościcie policjantom ich zarobków ale jakoś nie kwapicie się aby tam przejść. > Nie ma > cie tam w wojsku psychologa dla tych z gwiazdkami? A co masz już gwiazdkę panie aspirancie ? Nasz wam się nie przyda bo ma co robić z tym co wracają z Afganistanu. Wam nie trzeba psychologa tylko zabrać radiowozy i wyznaczyć ulicę do uporządkowania a pod koniec zmiany sprawdzić jak się spisaliście. Zostawić tylko tych którym się chce pracować i dać podwyżki a resztę zwolnić. I nie wkurzaj się bo to świadczy ze nie rozumiesz zarzutów a artykułu. Od lat się wam zbiera i musicie coś zrobić aby się wykazać. Miasto jest wielkie ze wschodu na zachód ma ponad 40 km. Czy potraficie zrobić porządek chociaż w promieniu 300 metrów od Rynku ? Czy potraficie chociaż zrozumieć tych ludzi którzy się wkurzają ze udajecie ze pracujecie ? Rozumiecie tych desperatów co przebijają koła czy rysują lakier bo an was nie mogą liczyć? Uważacie że obecna sytuacja jest do utrzymanie przez następne lata ? Jedyny pomysł na to to podwyżki czy wzrost etatów ? Jak dostaniecie podwyżkę 10-20 % to czy coś się zmieni ? Za bardzo się emocjonujecie a tymczasem robotę macie prostą . Kilkanaście rodzajów wykroczeń drogowych wiec taryfikator można się nauczyć w 5 minut. Powiedz mi kiedy ostatnio karałeś kierowcę parkującego mniej niż 10 metrów od przejścia ? Kiedy ostatni raz ukarałeś kierowcę parkującego między 5-10 metrami od przejścia ? Ukarałeś kiedyś kierowcę parkującego 11 metrów od słupka przystankowego ? Wymień ulice gdzie usunęliście auta parkujące na zakazie a pokaże ze tam jutro będą parkować. Przecież to jest robota pozorowana. Karzecie tylko za najgorsze wykroczenia a ci co popełniają drobniejsze z czasem czują się tak bezkarni że popełniają groźniejsze i tak w kółko Macieju macie swoje hodowle mandatowe zamiast pogonić kota w jednym miejscu i zająć się następnym. W ścisłym centrum jest około 4.000 miejsc parkingowych a parkuje tam dwa razy tyle aut. Wy na to przyzwalacie co widać jeśli się pospaceruje wokół Rynku. Pokazać ci filmiki jak dwuosobowe patrole często mieszane ( z policją) spacerują wzdłuż deptaka na Szewskiej tuz przy źle zaparkowanych autach ? Wam tam płacą za spacerki czy za patrolowanie ? Czy naprawdę myślicie że zdobędziecie szacunek mieszkańców taką pracą ? Dziwicie się, że się ukarany kierowca będzie wieszał na was psy jak widzi jak pobłażacie innym ? Święte krowy to buce kierowcy a nie obijający się w pracy strażnicy więc się nie wkurzaj na mnie bo szanuję waszą prace ale nienawidzę leni. Lenie są w każdym zawodzie ale u was wyraźnie więcej. Pracujecie na ulicy i wasze lenistwo jest jak na dłoni. Ludzie piszą ze nei mogą sie doprosić waszej pomocy. Proszę nie pisz o zarobkach tylko napisz uczciwie dlaczgoi tak jest. Osoba noszaca mundur musi mieć honor bo pełni słuzbę . Nie można na forum pisać że idą tak do pracy opie...ć się bo za 1200 zł nikt nie będzie pracował. Czy dostaliście nakaz pracy w SM ? Przecież takie gadanie to obraza munduru. Można uczciwe napisać przecież.Nasi przełożenie zabraniają nam wypisywać madantwó bo sie CEPiK nie wyrabia z podawaniem danych kierowców. Albo prezydent zmył głowę komendantowi ze my za dużo karzemy mandatami a za mało pilnujemy porządku. Ktoś kiedyś uczciwie napisał na forum ze nie wystawia mandatów bo na bazę wolno mu wrócić pół godziny przed końcem służby. Te 30 minut to za mało aby wydrukować zdjęcia i zrobić opisy. Ktoś inny uczciwie powiedział że na ulicy pracuje 100 strażników a reszta grzeje tyłki za biurkami . Prawda li to ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: święte krowy Re: Co robić z taką SM ? IP: *.e-wro.net.pl 28.09.10, 10:10 > Jak to co robić. Po prostu zwyczajnie pracować. > Pogonienie pijaczka nie wyklucza wystawienia mandatu dla źle zaparkowanego auta > . > Piszę o tym, bo może na to wcześniej nie wpadłeś? To ja wam wyjaśnię bo normalnie myślący człowiek nie jest w stanie tego pojąć. Jeśli założy się, że w 2010 roku liczba mandatów nie może być większa niż o 10% niż w roku 2009 czyli maksymalnie np 37.000 mandatów to trzeba wybierać .Albo mandaty dla studenciaków z piwkiem na deptaku albo dla kierowcy parkującego źle. To teraz pytanie po co ograniczać liczbę mandatów? Przyczyn jest kilka. Głównie chodzi o to ze wzrastająca liczba mandatów to sygnał że liczba wykroczeń wzrasta a to "znaczy" ze SM pracują źle. Zwykle zbiera po łbie komendant straży lub policji bo województwo czy miasto w tabelce ze statystykami wygląda gorzej na tle innych. Widać to szczególnie na wykresie że na jakimś terenie wystąpił wzrost przestępczosci lub ilości wykroczeń . Wtedy nawet komendant może stracić pracę. Jak będzie zmuszał strażników do większej ilości mandatów to ci go oskarżą o mobbing.Znam wiele przykładów z innych miast takiego buntu strażników. Zatem komendant jest z góry i z dołu ciśnięty aby wszystko biegło po staremu. dodatkowo a to ma największe znaczenie , o ilości mandatów decyduje prezydent bo pod niego podlega komendant SM. Zany stosunek prezydenta Dutkiewicza do kierowców. To dla niego podstawowy elektorat. Zwiększenie akrania za wykroczenia spowodowałoby żądania kierowców parkingów wielopiętrowych a na to w UM nie ma kasy a prywaciarze nie chcą budować. Dlaczego nie chcą budować pod Nowym Targiem parkingu na 800 aut tylko mówią, że zapotrzebowanie jest na 300 ? Bo wiedzą że te 500 będzie mogło dalej nielegalnie parkować a to jest tańsze więc nikt nie będzie płacił za parkowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: święte krowy Re: Co robić? IP: *.e-wro.net.pl 27.09.10, 15:36 > Gdy podejmuję interwencję wobec kierowcy popełniającego wykroczenie, psioczy na > mnie gazeta codzienna "Fakt", odsądzając od czci i wiary, i, domagając się odp > uszczenia kierowcom, wskazuje na potrzebę przeganiania pijaków zakłócających ła > d i porządek publiczny. A co to pana obchodzi ? Ma pan stosować się do prawa a nie do artykułów w gazetach. Dla ułatwienia wam pracy opracowano taryfikator mandatów. Słuchając co wypisuje kierowca dziennikarz brukowca "Fakt" który liczy na wzrost czytelności u kierowców pisząc jacy są biedni sam pan łamie prawo odstepując od interwencji. Kierowcy popełniają wykroczenia a nie przestępstwa a wy odstępując od przywrócenia porządku popełniacie przestępstwo niedopełnienia obowiązków służbowych .Ciekawe czy jak będzie wypadek i w sądzie wykażemy waszą bezczynność to też będziecie się tłumaczyć że liczycie się ze zdaniem dziennikarza Faktu i zdaniem kierowców ? Powiecie że nie chcecie być krytykowani za to ze stosujecie kary ? Zajmuje sie od lat poprawianiem bezpieczeństwa na drogach i wiem że jak podzielimy ok 30.000 mandatów rocznie na 250 strażników to otrzymamy 0,3 mandatu dziennie. Ponieważ są dni wolne to średnia wychodzi 0,5 mandatu na strażnika i ok 0,3 upomnienia. I pan to nazywa ze za dużo mandatów wystawiacie kierowcom a za mało zajmujecie się pijakami ? Chcecie podwyżek to miasto nie może was dotować . Koszt utrzymania SM to ok 15 mln a przychody z mandatów niecałe 4 mln. Gdybyście chociaż próbowali zbilansować koszty utrzymania SM to miasto dołożyłoby wam etatów lub dało podwyżki. A tak zwiększając liczbę etatów dwukrotnie koszt utrzymania SM wzrósłby z 15 do 30 mln. W RM nie ma głupców. Co z tego że będzie was więcej jak średnia wypisywania mandatów będzie dalej 0,5 dziennie ? Wydać 30 mln aby zyskać 7-8 mln? Proszę mnie przekonać, że jak będzie was dwa razy więcej to wypiszecie mandatów za 30 mln czyli sami się utrzymacie ? Musielibyście wystawić 8 razy więcej mandatów czyli "aż 4 dziennie na strażnika. ponieważ część z was siedzi za biurkiem pewnie trzeba by było wystawić 6-8 mandatów . To jeden mandat na godzinę . To jest niewykonalne bo nikt tak szybko w SM nie umie pisać. Trzeba wpisać na wezwaniu datę i godzinę , markę auta , numer rejestracyjny i popisać się numerem służbowym. A ile to pisania jak się kierowca nie zgłosi ? Trzeba wypisac wniosek do sądu a to dopiero pisanina. Wiec lepiej niech jest jak jest .A ze ludzie sie domagają porządku ? I co z tego że się domagają . Przecież Wyborcza i Fakt .... Ze macie dużo zgłoszeń ? No a ile macie mieć jak was ktoś sto razy wzywa a wy ciągle się tłumaczycie obiektywnymi trudnościami ? To przez wasza indolencję i lenistwo, do tych kierowców co od lat źle parkują dołączają następni widząc ich bezkarność. Praca w straży to służba. Składacie ślubowanie i nikt was tam na siłę nie trzyma. Jeśli wasi przełożeni nakazują wam jak najmniej karać to należałoby się podać do " dymisji". Przyglądam się pracy SM od wielu lat co najmniej połowa ludzi tam pracujących to lenie a spora liczba to ludzie bez honoru niegodna nosić munduru. Sam noszę gwiazdki na pagonach więc z całą stanowczością potwierdzam to co mówię. Niedługo ukaże się krytyczny artykuł w prasie na podstawie statystyk prowadzonych przez wiele lat. Wcześniej takich artykułów nie publikowaliśmy aby nie szkodzić SM szczególnie gdy przyszedł nowy komendant, który nie odpowiada za bałagan z lat poprzednich. Dziś żałuję że nie żądaliśmy ukarania strażników leniących się w pracy bo wielu miejscach gdzie SM nie chciała przez kilka lat zaprowadzić porządku doszło do wypadków. Myślę, że bez kontroli przeprowadzonej w SM przez Komendanta Policji nic tam się nie zmieni. mamy spory materiał dla prokuratury . Spisy wezwań, zdjęcia jak radiowozy SM przejeżdżały bez zatrzymywania się w miejscach do których były wzywane.Dziesiątki jeśli nie setki przypadków fałszywych meldunków do dyżurnego ze na miejscu nie stwierdzono wkroczeń itd. Materiał musi być tylko silny aby prokuratura nie umorzyła śledztwa. Dla tych co myślą że przesadzam powiem że na ok 1000 wezwań przez kilka lat tylko raz interwencja była przeprowadzona szybko i profesjonalnie. W 20 minut zostały wywiezione wszystkie auta ( ok 10 szt) blokujące ruch. W kilku procentach przypadków udało się stwierdzić interwencje choć zwykle były przerywane w połowie. Panowie tak się nie pracuje. To wy ponosicie odpowiedzialność za ten bałagan bo bez zmiany sposobu pracy nawet jak was będzie 5 razy tylu nie będzie widać efektów waszej pracy. pod waszymi kamerami stoją zaparkowane "nielegalnie" auta. Strażnicy pilnujący słupka na Kurzym Targu stoją 3 metry od aut parkujących na zakazach i nie reagują. Podobnie na Kuźniczej, Oławskiej , Szewskiej , w samych narożnikach Rynku, który tak pilnie chronicie czy na Kuźniczej czy św.Mikołaja itd nie ma dnia bez nieprawidłowego parkowania. Czy to na zakazie B36 (zakaz zatrzymywania) czy na B1 (zakaz ruchu) . To wy utrzymujecie ten stan a jak rozmawiam z naczelnikami czy z komendantem to słyszę na początku rozmowy że spotykacie się z opiniami ze za dużo karzecie. Statystyka mówi ze 390.000 kierowców jeśli tylko w 10% popełnia wykroczenia to przez rok daje to 14 mln wykroczeń. Mandatów wystawiacie 30.000 i dziwicie się że kultura kierowców spada. Daje to szanse że co 475 lat dostanie się mandat. Można policzyć inaczej.Jeśli jest 390 tys. kierowców a mandatów jest ponad 30.000 to gdyby każdy kierowca choć raz w roku popełnił wykroczenie to raz na 12 lat dostanie mandat zwykle 100 zł za złe parkowanie. Oczywiście nie każdy kierowca musi w roku choć raz wykroczenie popełnić ale piszę o roku a nie o dniu a przecież źle parkuje więcej niż 1/365 kierowców . Wielu też kilkakrotnie dziennie źle parkuje, tak więc te 12 lat miedzy mandatami należałoby przemnożyć kilkadziesiąt razy. Sytuacja gdy jeden kierowca prawie codziennie przez kilka lat parkuje w niedozwolony sposób łamiąc kilka przepisów na raz i SM na sto wezwań nie potrafi się z tym uporać dobitnie świadczy o zwykłej niechęci SM do rzetelnej pracy. Sprowadzony kiedyś na siłę do tego auta patrol zapytany dlaczego tak jest źle odpowiedział ,że nie ma społecznego zapotrzebowania. Na pytanie czy sto wezwań to za mało i ile trzeba aby ktoś uznał że jest zapotrzebowanie nie umiał odpowiedzieć. Nie jesteście w stanie się obronić. Skoro składaliście ślubowanie przestrzegania prawa to powiedzcie, który z waszych przełożonych zabrania wam działać zdecydowanie i skutecznie. Jeśli boicie się złamać tajemnice służbową to zastanówcie się czy wasze ślubowanie ma sens. Skoro naprawdę mało zarabiacie to może warto zmienić pracę jak nie możecie jej wykonać porządnie ? Przecież noszenie munduru zobowiązuje. Może warto wziąć się za uczciwą pracę za którą dostanie się lepszą pensję ? To będzie z pożytkiem dla was i dla wrocławian. Przyjdą młodzi i z zapałem wezmą się za robotę i szybciej awansują bo ci ze stażem 18 lat nie będą im blokować możliwości awansu i wzrostu zarobków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SiM Re: Do Święte Krowy - jesteś nie poważny IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.09.10, 15:55 Ciekawa wypowiedz!!! Sporo czasu ona zajęła. Ciekawe o jakie gwiazki tu chodzi? Mam nadzieje że takie w niebieskim mundurze- bo przykłady które podałeś dotyczą się także innych służb. Policja nie ma czasami w swoich obowiązkach - reagowania na wykroczenia? Bo chyba się myle albo żyje w innym świecie, od kiedy funkcjonariusz Policji nie ma obowiązku reagowania na znak B-36. Chłopie wiesz ile zdjęć mozna zrobić radiowozom Policyjnym - to śmieszne straszysz ludzi prokuratorem i zbieraniem jakiś dowodów? Wiesz ile jest funkcjonariuszy tej formacji we Wrocławiu? Jaka służba? - na kodeksie pracy!!! Ty się lepiej wyśpisz bo Ci te gwiazdki chyba na pagodach za bardzo do głowy uderzyły i masz problem z rzeczywistością!!! Po za tym - tacy jak Ty gwiazdkowcy mało kiedy mają pojęcie tak naprawdę o życiu - popychani są przez życie i dostają wysoką emeryture. Żaden człowiek pracujący na ulicy nie napisał by tak jak Ty - wstyd i chańba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: święte krowy Do SiM - pisz na temat , albo wcale IP: *.e-wro.net.pl 27.09.10, 20:29 > Ciekawa wypowiedz!!! Sporo czasu ona zajęła. Ciekawe o jakie gwiazki tu chodzi? Gwiazdki z muduru żołnierza Wojka Polskiego. > Mam nadzieje że takie w niebieskim mundurze- bo przykłady które podałeś dotycz > ą się także innych służb. Ddybym był policjantem nie liczyłbym na pomoc strażników miejskich bo w moich obowiązkach byłoby reagowanie na łamanie prawa . >Policja nie ma czasami w swoich obowiązkach - reagowa > nia na wykroczenia? Policja czy policjant ? Chyba rozumiesz że każdy wykonuje polecenia przełożonych.Jest odprawa i każdy jedzie do zadań postawionych. Spróbuj zatrzymać radiowóz na skrzyżowaniu a usłyszysz ze jadą do " interwencji" i polecą ci zadzwonić do dyżurnego. Wiele osób , które nie znają zasad pracy policji dziwi się , że nie można zaczepić przygodnego policjanta i poprosić o pomoc jeśli nie jest to groźne przestępstwo. > Bo chyba się myle albo żyje w innym świecie, od kiedy funkc > jonariusz Policji nie ma obowiązku reagowania na znak B-36. Co to znaczy reagowania ma znak ? PoRD mówi wyraźnie kiedy policjant nie musi się stosować do znaku B36. Znam przypadki karania policjantów za niestosowanie się do tego znaku. > Chłopie wiesz ile z > djęć mozna zrobić radiowozom Policyjnym - to śmieszne straszysz ludzi prokurato > rem i zbieraniem jakiś dowodów? Nie rozumiem pytania. Zdjęcia radiowozów łamiących prawo są często publikowane w sieci . Jak pisałem Kierownictwo Komendy Miejskiej we Wrocławiu reaguje na fakty zgłoszenia tych wykroczeń i dyscyplinuje policjantów. Ale chyba wątek jest o czymś innym ? > Wiesz ile jest funkcjonariuszy tej formacji we > Wrocławiu? J W której formacji? Struktura organizacyjna policji to były sekcje. Ostatnio powrócono do starego podziału/nazewnictwa na wydziały. Policjantów jest w Polsce 10 razy więcej niż strażników i we Wrocławiu proporcje są podobne ok 250 strażników i 2000 policjantów. >aka służba? - na kodeksie pracy!!! Ty się lepiej wyśpisz bo Ci te g > wiazdki chyba na pagodach za bardzo do głowy uderzyły Jesteś dorosły ? >i masz problem z rzeczywi > stością!!! no coments > Po za tym - tacy jak Ty gwiazdkowcy mało kiedy mają pojęcie tak napr > awdę o życiu - popychani są przez życie i dostają wysoką emeryture. Masz żal ze dostaniesz niską emeryturę ? Pisz na temat. >Żaden człow > iek pracujący na ulicy nie napisał by tak jak Ty - wstyd i chańba. Dużo wiesz o ludziach pracujących na ulicy. Nie dziwi zatem że starasz sie coś bronić . Nie dziwi ze piszesz hańba przez ch. Gdybyś chodził do szkoły a nie na wagary pracowałbyś na komendzie a nie na ulicy i nie martwiłbyś się, że ci gwiazdkowcy maja szansę na większą emeryturę od ciebie. Oczywiście każdy może zrobić błąd ortograficzny ale ty tak mało składnie i na temat piszesz oraz masz problem ze zrozumieniem tego co napisałem że wątpię abyś się szybko gwiazdek dosłużył ;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SiM Re: Do SiM - pisz na temat , albo wcale IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.09.10, 21:31 Widzisz niby wiesz a tak naprawdę wiesz mało - z wami wojskowymi jest pewien problem... jeżeli jesteś wojskowym i odsłużyłeś swoje - mówią na was trepy, lub betony - zastanawiałeś się dla czego? Czy to też jest oderwane od rzeczywistości - prawda jest to czy fałsz? Czy jest to sprawiedliwa opinia - nie czujesz się urażony? Taka sama opinia jest o Strażnikach czy Policjantach. Cześć z nich idzie tam bo ma misje, chcą być małymi szeryfami, zrobić coś dla miasta... po pewnym czasie widzą że jest burdel że nagrody dostają Ci co nic nie robią, mają lepsze wypłaty i perspektywy. On dalej kwitnie na chodniku od 3 lat nie dostaje pensji - i świetnie zdaje sobie z tego sprawę że inni obok dostają wiecej. Cały czas sie wacha żeby jej nie zmienić - w końcu kiedy ma to w dupie - objecuja mu podwyżkę... a potem mija kolejne 3 lata i nic... a lata lecą i troche szkoda. Widzisz ja także byłem w wojsku i pracowałem w sztabie ale jak by to powiedzieć "gdzie kończy się logika tam zaczyna się wojsko" W przeciwieństwie do Ciebie także zagrzałem miejsce w SM - i wiem że też tam są sekcje. Fotoradary, Konna, Przesłuchań i Wykroczeń, Strażnik Osiedla - (Ci to wogóle kosmos sami pracuja na ulicy - i praktycznie w razie czego nawet wsparcie do nich nie zdarzy, ciągle mają psujące się stacje, a jedyną rzeczą która ich ratuje to telefon służbowy do którego muszą dopłacać) oraz pare innych - tylko tak naprawdę z tych 260 co piszą na ulicy jest 100-120 osób od paru lat czekających aż ktoś im kupi lepsze mundury, buty, pomaluje zasyfiony pokój (bo w urzędach cały czas remonty - a u nich od 15 lat nic) gdy pan Prezydent z nimi porozmawia... i wiele innych. Życie ich nie rozpieszcza tak jak to myśla inni. A teraz dam Ci mądrą rade: JAK CZEGOŚ NIE WIESZ TO NIE PISZ I SIĘ NIE MĄDRUJ> ZAWSZE BYŁO TAK ŻE CI NA PIERWSZEJ LINI SĄ NAJBARDZIEJ KOPANII> I OD NIEPAMIĘTNYCH CZASÓW NAJMNIEJ DBALI O NICH - wiec dla czego mają tak bardzo karać mieszkańców skoro czują również ich biede. Przysięga brzmi SŁUŻYĆ I POMAGAĆ - a zapisana jest w ustawie o Strażach Gminnych - nic nie napisali gnębic i prześladować. ; Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: święte krowy Re: Do SiM - pisz na temat , albo wcale IP: *.e-wro.net.pl 28.09.10, 07:49 > Widzisz niby wiesz a tak naprawdę wiesz mało - z wami wojskowymi jest pewien pr > oblem... jeżeli jesteś wojskowym i odsłużyłeś swoje - mówią na was trepy Ty gnoju jak mówisz do księdza He he ty nędzny prowokatorze . A słyszałeś o specjalistach wysokiej klasy, którzy są ściągani do wojska do opracowywania nowego sprzętu , do opracowywania metod zakłóceń czy dekryptażu ? A jeśli jestem pilotem specjalnego samolotu ( o szczegółach się nie mówi) i nie musztruję podwładnych to tez jestem trepem? A wiesz ile jest komórek zwiazanych z wywiadem czy obsługą placówek dyplomatycznych lub rządu ? Słyszałeś tylko o BOR ? Wiesz czy nie miałem propozycji podjęcia pracy już w trakcie nauki ze względu na specjalistyczną wiedzę ? A może jestem tylko tłumaczem rzadkiego języka ? Tyle wiesz o wojsku co ci szef kompani wkopał w doopę. Są służby gdzie bardzo szybko zostaje się starszym oficerem bo inaczej nie dałoby się do wojska ściągnąć wysokiej klasy specjalistów. ty najwyraźniej nie odróżniasz oficera od trepa bo dla ciebie to synonimy. Oj musiałeś nieźle dostać w kość Czy SiM to znaczy że mogę do Ciebie mówić panie strażniku ? Szkoda, że nie piszesz na temat to może byśmy się czegoś dowiedzieli. Przestań tych wycieczek pod moim adresem. Pisz o tych co łamią prawo i tych , którzy nie chcą bo jak mówią nie mogą zachęcić do stosowania się do niego. Czyżby to ze krytycznie pisze o SM tak cie rozzłościło ? Jedynym wytłumaczeniem jest to ze tam pracujesz. Tym bardziej pisz na temat a jak Cię drażni ocena społeczna wyników twojej pracy to zmień zawód. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: święte krowy Re: Do SiM - pisz na temat , albo wcale IP: *.e-wro.net.pl 28.09.10, 08:17 >Czy jest to sprawiedliwa opinia - nie czujesz się > urażony? Taka sama opinia jest o Strażnikach czy Policjantach. Czy ty rozumiesz o czym piszemy ? Nie o stereotypach ale o konkretnym lekceważeniu swych obowiązków. Można konkretnie wskazać osoby odpowiedzialne za brak lub niewłaściwą interwencję w miejscach wskazanych w artykule. W państwie prawa powinny lecieć za to głowy. Znam z grubsza zarobki kierownictwa SM i zapewniam Cię, że jest wielu chętnych na tę robotę wśród szeregowych strażników. Czasy "czy się stoi czy się leży" dawno minęły. Praca w SM jest stresująca i niewdzięczna ale da się ocenić wyniki pracy każdego z funkcjonariuszy choćby po ilości skarg od mieszkańców. W zeszłym roku uznano za zasadne tylko 3 skargi na kilkaset złożonych na strażników. Oznacza to nie więcej ni mniej że kierownictwo jest zadowolone z ich pracy. A tymczasem wyniki widać jak na dłoni a ten artykuł jest początkiem serii a z której dowiemy się, że SM nie wypełnia nałożonych na nią zadań ustawowych. Najlepiej im wychodzi odwożenie pijaków do Izby ale to nie wymaga chyba zatrudniania 250 strażników. Jest około 40 strażników osiedlowych ale w praktyce nikt ich nie zna i nie widuje przy pracy bo sporo czasu przesiadują w swoich kaciapach i na odprawach w oddziałach. Strażników widać głównie rano przed szkołami na 20-30 minut a potem ślad po nich ginie. jak jest jakaś impreza to ją zabezpieczają a na codzień realizują kilkanaście po części bzdurnych programów. Wszystko co robi SM jest potrzebne ale trzeba umieć określić skalę zagrożeń. Zagrożenia w ruchu drogowym z roku na rok rosną ze względu na to, że liczba aut przekroczyła na wielu osiedlach liczbę miejsc do parkowania toteż coraz częściej kierowcy dokonują dewastacji trawników , chodników czy elementów zabezpieczających przed nielegalnym parkowaniem. Są odkręcane znaki, wyłamywane słupki itd. generalnie parkowanie ograniczające widoczność przyczynia się do wypadków. SM skupia się głownie na udrożnianiu przejścia przymykając oczy na parkowanie na zakazach przez co traktuje Inżynierów Ruchu jak idiotów, którzy zakazy stawiają bez potrzeby. Tu trzeba dodać że SM ma prawo i obowiązek składania propozycji zmian w organizacji ruchu do Komisji Bezpieczeństwa w UM. Nie mogę tu opisywać w szczegółach ale cześć tych propozycji jest bez sensu i świadczy o braku przemyśleń. Są tez zapytania na tematy tak banalne i opisane w prawie jasno że ręce opadaja skoro SM oczekuje instrukcji jak am działać w sytuacjach oczywistych. Znam miejsca w których Komisja Bezpieczeństwa wypowiedziała się że nie ma wątpliwości co do konieczności interwencji bo jasno te sprawy reguluje PoRD a mimo to SM dalej nie przywraca tam porządku. To po co słali zapytania ? Może liczyli na to, że odpowiedź KB będzie przyzwalała na takie parkowanie i nie będą musieli działać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: święte krowy Re: Do SiM - pisz na temat , albo wcale IP: *.e-wro.net.pl 28.09.10, 09:51 >Cześć z nich idz > ie tam bo ma misje, chcą być małymi szeryfami, zrobić coś dla miasta... po pewn > ym czasie widzą że jest burdel że nagrody dostają Ci co nic nie robią, mają lep > sze wypłaty i perspektywy. Obawiam się że szeryf może być tylko jeden. Sito przy przyjmowaniu do pracy powinno odsiewać "szeryfów".W tej pracy nie można się emocjonować i wdawać w kłótnie > On dalej kwitnie na chodniku od 3 lat nie dostaje pe > nsji Cos zalewasz .3 lata stoi na chodniku bez pensji? Na tym poziomie nie pogadamy. W każdym zawodzie "młody musi yebać". Mimo że robi gorszą robotę to dostaje mniejsze wynagrodzenie. Wygląda ze należysz do młodych ale jak będziesz wyjadaczem to będziesz mówił coś odwrotnego że np młodzi się do niczego nie nadają i nigdzie ich samych nie można wysłać. Tymczasem do mandatów za blokowanie chodników nie potrzeba strażnika z wieloletnią praktyką. Pisze ze 3 lata na chodniku. Czyżby to było za dużo ? Czyżby już po dwóch latach strażnik powinien siadać za biurkiem ? >- i świetnie zdaje sobie z tego sprawę że inni obok dostają wiecej. Cały c > zas sie wacha żeby jej nie zmienić - w końcu kiedy ma to w dupie - objecuja mu > podwyżkę... a potem mija kolejne 3 lata i nic... a lata lecą i troche szkoda. Nie bardzo rozumiem. Czy myślisz ze w innych zawodach jest inaczej ? Albo macie do doopy szefa , który nie umie rozpoznać dobrego pracownika albo macie sami jakieś ograniczenia. W normalnej firmie wyłapuje się pracowników zaangażowanych i albo premiuje albo awansuje. Chcesz powiedzieć że w SM wszystko stoi na głowie ? Czy nie aby zły podział funduszu płac jest przyczyną małego zaangażowania w pracy co widzimy na ulicach ? > idzisz ja także byłem w wojsku i pracowałem w sztabie ale jak by to powiedzieć > "gdzie kończy się logika tam zaczyna się wojsko" W przeciwieństwie do Ciebie ta > kże zagrzałem miejsce w SM - i wiem że też tam są sekcje. Fotoradary, Konna, Pr > zesłuchań i Wykroczeń, Strażnik Osiedla - (Ci to wogóle kosmos sami pracuja na > ulicy - Tak wiem że sami pracują i pewnie dlatego się boją kierowców. Od 5 lat nie widziałem na ulicy swojego strażnika ( sorki raz widziałem jak dostał wsparcie od strażniczki). Wielokrotnie sprawdzałem co robią strażnicy na kilku osiedlach. I tak cotygodniowy dyżur wygląda tak. Dyżur zaczyna się ok godziny 10-tej wiec strażnik nie musi tam być od rana. Potem dwie godzinki spania bo mało kto wie że istnieje SO. Jak dzwonisz domofonem do siedziby RO to strażnik otworzy ci po 2-3 minutach jak w stanie i ubierze mundur. Potem z tobą pogada i przedstawisz mu problem. On ci odpowie ze problem zna. nie pytaj dlaczego zatem nic nie robi bo ci odpowie ze robi tylko ty nie widzisz. Potem ci obieca ze będzie robił więcej ale nie dziś bo o 12-tej kończy mus ie dyżur i musi iść na odprawę a około 14-tej jest koniec zmiany wiec penie nie zdąży wrócić. Mój przewodniczący Zarządu Rady Osiedla wielokrotnie sprawdzał co robi Strażnik Osiedlowy na drugiej zmianie i zwykle przesiadywał w kaciapie zamiast działać na osiedlu. W końcu rada Osiedla się wkurzyła i wypowiedziała SM umowę na program "Nasz strażnik" bo nie będzie płacić za dzierżawę pomieszczenia aby w nim SO "spał". Sytuacja jest arcyciekawa bo według RO nie ma tam SO, a strażnik osiedlowy deklaruje że jest nim dalej. Pewnie chodzi o ten dodatek. Niby SO podlegał pod przewodniczącego RO ale zadaniował go naczelnik oddziału. W efekcie SO robił nie to co od niego wymagała Rada Osiedla za to była zobowiązana do udostępnienia mu osobnego pomieszczenia , sejfu itd . Nie ma głupich , pogonili lenia. Radni pracują za darmo, przewodniczący dostaje ryczał 140 zł miesięcznie a tu obok siedzi SO za 2000 pensji i snuje się między Oddziałem SO a swą kaciapą i nie wiadomo czym się zajmuje. Przewodniczący wielu Rad Osiedli dwa lata temu zebrali się i wygarnęli kierownictwu SM co o działaniach SO myślą. Zmieniono cześć kierownictwa ale dalej ocena SM jest negatywna we wszystkich środowiskach . Najgorzej o SM wypowiadają się policjanci . O policji źle zaś mówią strażnicy. To zwykłą spychologia ale kierownictwo tych dwóch instytucji powinno rozdzielić kompetencje i wymagać efektów. Oczywiście SM świata nie naprawi ale problem nielegalnego parkowania może wielokrotnie zmniejszyć poprzez przemyślane i konsekwentne działania. Tego się nie robi i z pewnością nie chodzi tu o brak ludzi czy niskie zarobki. Zbyt często słyszę od kierownictwa SM że za dużo karzą. Co to znaczy za dużo ? Za surowo to bym zrozumiał ale za dużo ? Jest taryfikator który mówi ze za to wkroczenie jest przykładowo 100 zł a za inne 350, to nie ma gadania tylko beznamiętnie egzekwuje się przestrzeganie prawa. Szybko , sprawnie i idzie się do następnej roboty. Ale u nas często słyszę no złamał przepisy ale trzeba zrozumieć ze nie ma gdzie parkować. To piszcie na Berdyczów albo sugerujcie zmianę kodeksu drogowego. To co robicie to zaniedbywanie obowiązków służbowych . Nie trzeba tu niczego udowadniać. Przyjeżdża patrol do 5 źle zaparkowanych aut a karzą tylko jednego najgorzej parkującego. W efekcie ludzie dzwonią w następnych dniach wielokrotnie przez co SM się nie wyrabia. Jeżdżą , tracą benzynę i czas w korkach, a ludzie widza jak słabo pracują i oceniają ich po efektach więc nie przekonuje nikogo brak ludzi czy niskie pensje. Ci co są źle pracują i trudno uwierzyć że jak w SM będzie więcej ludzi to metody pracy się zmienią. Jest za mało mandatów. Te co są, są za bardzo dolegliwe. Za dużo czasu się traci na lawetowanie. W dwuosobowym patrolu zwykle jeden strażnik wypisuje wezwania a drugi si e patrzy lub pilnuje radiowozu. Dyskutują z kierowcami udzielają pouczeń które kierowcy zlewają , nie rejestrują pouczeń. Czekają godzinami aż kierowcy wrócą do aut aby wpisać im mandat. Jak założą 6 blokad to więcej im się nie chce i czekają 3,5 godziny do końca zmiany. 6 mandatów na dwuosobowy patrol to wystarczająca norma na dniówkę. Jeżdżą po kilka razy do jednego miejsca. przejeżdżają koło miejsc gdzie było wezwanie i nawet się nie zatrzymują bo nie chce się wysiąść z ciepłego radiowozu. Potem ludzie dzwonią z pretensjami i dyżurny wysyła ich jeszcze raz w to samo miejsce. Dopóki nie będzie karania strażników za niewłaściwe wywiązywanie się z obowiązków służbowych to nic się nie zmieni. Na pytanie dlaczego się nie karze pada odpowiedź, że strażników jest za mało a ukarani porzuciliby pracę. I tu jest chyba pies pogrzebany. Zastępcą naczelnika , czy kierownikiem referatu zostaje strażnik z największym stażem i doświadczeniem. On nie będzie karał swoich kolegów z którymi pracuje od początku SM czyli 16-18 lat. Ostatnio ukarano zwolnieniami kilku strażników ale tylko dlatego ze ktoś im zrobił zdjęcia jak pili alkohol w pracy. A przecież dużo gorsze od picia alkoholu jest to ze na wielu osiedlach ludzie od lat nie mogą się doprosić zaprowadzenie porządku. Ktoś zna ulice z zakazem zatrzymywania gdzie parkowanie przez miesiąc wiązałoby się z pewnym mandatem ? Ktoś widział kiedyś strażnika idącego wzdłuż ulicy i nakładającego mandaty na wszystkich łamiących prawo choćby ich było kilkudziesięciu ? Czy jakaś ulica choć na jeden dzień była oczyszczona ? Nie , robi się to wyrywkowo z widocznym marnym skutkiem. Skłaniam się do przekonania ze parkowanie powinni oddać policji bo sami się do tego nie nadają. A szkoda bo pieniądze z mandatów SM szły by do kasy miejskiej i służyłyby naprawie trawników, chodników, oznakowaniu itd. Głupie chronienie kierowców powoduje ze pieniądze zostają u nich w kieszeni ale tylko pozornie bo i tak wszyscy zapłacimy za te dewastacje.Zatem brak logiki w tym aby sprawcy wykroczeń nie płacili mandatów "na pokrycie szkód" jakie wyrządzają. Dyscyplinowanie kierowców byłoby znaczącym elementem kampanii zachęcania do rezygnacji z jazdy autem w miejsca gdzie się nie mieszczą. Obecna polityka wręcz zachęca do łamania PoRD. Gronkiewicz Walz w Warszawie zabra Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Strażnik Re: Co robić? IP: 95.178.50.* 27.09.10, 17:35 Ot, święte krowy! Pytanie tylko, kim one są? Opisywanymi czy może piszącymi? Niezależnie od odpowiedzi, wyskoczę z prostą propozycją: rozwiążmy Straż Miejską. Niechaj zamiast 200 nieudolnych strażników rozwiąże wszelkie bolączki 2000 policjantów z gwiazdkami. Kiedy otworzono brytyjski rynek pracy odeszło z SM w ciągu roku około 100 osób, czyli połowa stanu. Obecnie odpływ jest tak szybki, że w ciągu ostatniego kwartału trzeba było ogłosić dwa nabory (na około 50 osób). Po co zatem nieustannie szkolić i wysyłać na ulice narybek, skoro doskonale wyszkoleni policjanci poradzą sobie o wiele lepiej? Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Co robić? 27.09.10, 19:08 Gość portalu: Strażnik napisał(a): > Niezależnie od odpowiedzi, wyskoczę z prostą propozycją: rozwiążmy Straż Miejsk > ą. > Niechaj zamiast 200 nieudolnych strażników rozwiąże wszelkie bolączki 2000 poli > cjantów z gwiazdkami. Jestem za. Rozwiążmy Straż Miejską. Z tych 200 strażników na pewno znajdzie się z dwudziestu "udolnych". Zatrudnijmy ich w policji i przypiszmy do tych zadań, które wcześniej robiła Straż Miejska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Strażnik Re: Co robić?Jestem za IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.10, 09:40 Jestem za;-) Zatrudnijmy 2000 policjantów - którzy nie zajmują się parkowaniem bo od tego jest Straż Miejska. Pytanie dla czego, bo w przeciwieństwie no Ciebie zdają sobie sprawę z tego że to walka z wiatrakami i po co się narażać społeczeństwu. Tak to biją młodszego brata SM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: święte krowy Re: Co robić?Jestem za IP: *.e-wro.net.pl 29.09.10, 13:51 > Jestem za;-) Zatrudnijmy 2000 policjantów - którzy nie zajmują się parkowaniem > bo od tego jest Straż Miejska. No przecież wy nie zajmujecie się robotą policyjną . Nie mogą się wasi szefowie dogadać co kto ma robić ? Podejrzewam ze się dawno dogadali i jest podział obowiązków. Jak macie problemy to sami poproście o pomoc policję a nie odsyłajcie do nich ludzi. Jak widzę pijaczka na ulicy to dzwonie po policję a nie do SM .Jeszcze inna sprawa ze jak przyjmujecie zgłoszenie na numer alarmowy to uczciwe je realizujcie. Jak nie macie zamiaru to nie przyjmujcie zgłoszeni tylko odeślijcie od razu do policji. przyjmowanie obiecywanie ze przyjedziecie i zlewania pod pozorem słabej obsady to przestępstwo. Okłamujecie ludzi i chronicie łamiących prawo. Jakbyście powiedzieli że nie przyjedziecie to mieszkańcy znaleźliby inny sposób. Ale najgorsze jest jak tracicie czasie przyjeżdżacie a dyżurnemu przekazujecie, że wszystko w porządku.Przez to w następne dni znów was wzywają i brakuje wam czasu aby obsłużyć innych. Zatem nie ludzi wam brak tylko chęci. Uważacie ze jak brakuje miejsc parkingowych to nie należy karać. Karzecie tylko jak przejście jest bardzo utrudnione. W ten sposób uczycie kierowców że latami mogą łamać przepisy a mandat dostaną dopiero jak przesadzą.No ale jak kierowca latami widzi że wszyscy zostawiają 60 cm chodnika to i on tyle zostawia. Aż kiedyś w pospiechu pojedzie 20 -30 cm dalej.Wtedy wy przyjeżdżacie z lawetą i gościa wywozicie. Tego nie widzi nikt z pozostałych kierowców,więc za kilka dni któryś z nich wysunie się za daleko . Przykład z ul.Dawida fotka Pytanie dla czego, bo w przeciwieństwie no Ciebi > e zdają sobie sprawę z tego że to walka z wiatrakami i po co się narażać społec > zeństwu. Tak to biją młodszego brata SM Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Co robić?Jestem za 30.09.10, 16:40 Gość portalu: Strażnik napisał(a): > Jestem za;-) Zatrudnijmy 2000 policjantów - którzy nie zajmują się parkowaniem > bo od tego jest Straż Miejska. Pytanie dla czego, bo w przeciwieństwie no Ciebi > e zdają sobie sprawę z tego że to walka z wiatrakami i po co się narażać społec > zeństwu. Tak to biją młodszego brata SM NIe zrozumiałeś. PRzeczytaj jeszcze raz, uważnie. Za zaoszczędzone na SM pieniądze zatrudnijmy dodatkowych policjantów którzy przejęliby jej obowiązki i wykonywali je rzetelnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: święte krowy Re: Co robić? IP: *.e-wro.net.pl 27.09.10, 21:16 > Ot, święte krowy! Pytanie tylko, kim one są? Święte krowy to obiegowa nazwa dla kierowców wykorzystujących fakt ze służby są niewydolne. Oto one www.swietekrowy.pl Opisywanymi czy może piszącymi? > Niezależnie od odpowiedzi, wyskoczę z prostą propozycją: rozwiążmy Straż Miejsk > ą. Tak od lat są na ten temat dyskusje. Ja nie jestem specjalistą i nie będę się w tym temacie wypowiadał. W przygotowaniu jest ustawa o policji municypalnej. To nie miejsce do dyskusji na ten temat. Jest jednak oczywiste ze obecna organizacja SM powoduje ze jest ona bezradna wobec ogromnej ilości wykroczeń drogowych. Brak konsekwencji działania, skakanie kilkunastu radiowozów po całym mieście do stukilkudziesięciu wezwań na alarmowy telefon 986 skutkuje tym ze radiowozy więcej stoją w korkach niż są na miejscu. Jazda dwóch strażników jest zasadna do pijaka ale nie do źle zaparkowanych aut. Zwykle jeden strażnik wypisuje wezwania a drugi się przygląda albo pilnuje radiowozu. Z tego powodu już wykonujecie dwa razy mniej interwencji niż byście mogli. Strażnicy osiedlowi praktycznie nie zajmują się nielegalnym parkowaniem. Co ciekawe zgłoszenia takiego parkowania do Centrum Kierowania SM zwykle kończą się przekazaniem zgłoszenia do realizacji strażnikowi osiedlowemu właśnie temu, który nie ma czasu ani ochoty zajmować się autami. > Niechaj zamiast 200 nieudolnych strażników rozwiąże wszelkie bolączki 2000 poli > cjantów z gwiazdkami. Strażnicy nie są nieudolni. Znałem wielu strażników zaangażowanych w pracy. Strażnicy tylko nie chcą uporządkować parkowania . Obracając w żart przestaliby być wtedy potrzebni czyli podcięliby gałąź na której siedzą. praca strażnika jest stresująca i nie dziwi że często tracą ochotę do wytężonej pracy. Jeśli prawdą jest że strażnicy opieprzają się w pracy głównie dlatego że zarabiają mniej niż policjanci to chyba zasadne byłoby zlikwidowanie SM a te zadania przekazać zadowolonym z wynagrodzenia policjantom ? Policja nie jest tak sterowana z magistratu jak SM. Prosty przykład. Po ul.Szewskiej jeżdżą kierowcy nie stosując się do zakazu ruchu. Gdy w prasie opisywano problem jako nierozwiązywalny policja powiedziała że w krótkim czasie rozwiąże problem dzięki karom dla kierowców. Wtedy z magistratu podniósł się lament ze widok policji w bliskiej odległości od Rynku może przestraszyć turystów że Wrocław to niebezpieczne miasto :) Postanowiono ze SM będzie częściej patrolować ul.Szewską. Jak to robicie to każdy widzi. Średnio na Szewskiej parkuje od kilku do kilkunastu aut jednocześnie tak że zakazy B36 są tam fikcją. Zakaz ruchu B1 też jest fikcją. Wielokrotnie widziałem ze kierowca machał jakaś fakturą i strażnicy go puszczali. Słyszałem też tłumaczenia taksówkarzy że jadą po klienta. Klienci restauracji parkują tuz przy ogródkach mimo ze to deptak. Podobnie jest na deptaku na Oławskiej. Pod Kameleonem są dwa miejsca dla inwalidów a toi tam zwykle około 10 aut i część z nich nie ma karty inwalidy. Mogę wrzucić zdjęcia z tego weekendu jak trójosobowy patrol SM stał sobie 2 metry od tych aut ucinając sobie pogawędkę z dwoma ochroniarzami firmy ASCO , którzy tez tam nielegalnie parkowali. Pięć osób w mundurach żartowało sobie przez kwadrans ( dłużej się i nie przyglądałem ale byli tak rozbawieni ze pewnie rozmawiali z pół godziny) . Cała ta grupka plus radiowóz ASCO blokowali chodnik pieszym na B36 i w Strefie Zamieszkania. Taki widok tam jest codziennością. Często widzę patrole SM przechodzące i nie reagujące na blokowanie miejsc dla inwalidów. Tuż obok na Oławskiej miedzy Szewska a Rynkiem jest zakaz Ruchu B1. Wieczorami to miejsce zamienia się w postój taxi ale ostatnio nawet i w dzień stoi tam tyle aut ile się zmieści mimo, że wolno tam tylko postawić dwa auta inwalidom i zaparkować rowery. Taki sam dziki postój taxi jest na Szewskiej przy Wita Stwosza. Inny na św.Magdaleny. Skoro wolno taksówkarzom to i inni zaczynają parkować na deptaku. Nie wiem po co SM podjęła się uporządkować parkowanie na Szewskiej skoro często widzę, że strażnicy stoja tam tylko jako straszaki i nie interweniują w stosunku do źle zaparkowanych aut. Dlaczego UM nie chciał aby policja zrobiła porządek ? Pewnie chodzi o to że mandaty policyjne zasilają kasę państwową a SM idą do kasy miejskiej. Dlatego chyba nikomu nie zależy aby całkowicie uporządkować Szewską. Często widzę takie obrazki że stoją ciężarówki lub busy na części deptaka wyłożonej drobną kostką. Rowerzyści jadąc tym pasem zgodnie z prawem i przeznaczeniem starają się ominąć te pojazdy wjedżając na torowisko. Niestety ciche Skody często muszą hamować w ostatniej chwili. Motorniczowie tez tam chyba nie myślą bo jak jadą 10 metrów za rowerzystą, na którego pasie stoi auto to oczywiste że nie wjedzie on w pieszych tylko skręci na torowisko.Czekam na pierwszego trupa to może działania SM się zmienią. Jeśli SM nie potrafi uporządkować otoczenia Rynku to jak od nich wymagać aby zrobili porządek na odległych osiedlach ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SIM Re: Co robić? IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.09.10, 21:46 Narzekac, narzekać, narzekać - widze że to jest twoje powołanie. Nie zdajesz sobie z tego sprawy że w tym mieście żyją takż e zwykli ludzie? Muszą dowieść towar, ktoś go musi sprzedać, ktoś go kupić - czy złe jest to że "są przychylni mieszkańcą" - że nie stoja jak SS i nie, bo nie? Chłopie!!! Straż Miejska to nie Policja - nie chodzi tu o mandaty. Proponuje prześledzić ile miasto wydała na Policje z budzetu miasta - okaże się że to nie mało, dodatkowo inne pieniądze które wpływają np. Akcja korek - i stanie na skrzyżowaniach. Miasto płaci Policji za to żeby zajęła sie czymś od czego jest i co jest przedewszystkim w jej kompetencji? Rozwiązać niech rozwiązą - elatów ich tak jest u nich 2000 z tym że policjant zarabia dużo więcej od strażnika. Państwo lepiej o niego zadbało po 15 latach emerytura, dodatek za brak mieszkania, dodatek do remontu - i mają możliwość zepchnięcia interwencji do straży która i tak jest zapchana na maxa wszystkimi bzdurami i pierdołami tego miasta włacznie z obsranymi placami zabaw przez gołębie. Otwórz w końcu oczy i zacznij myśleć jak człowiek... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: święte krowy Re: Co robić? IP: *.e-wro.net.pl 29.09.10, 13:53 > Narzekac, narzekać, narzekać - widze że to jest twoje powołanie. Ja narzekam ? Czytałeś artykuł ? Czy Ty rozumiesz dlaczego ludzie na was narzekają czy dalej nic nie dotarło ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swiete krowy Re: Co robić? IP: *.e-wro.net.pl 29.09.10, 14:04 > Nie zdajesz so > bie z tego sprawy że w tym mieście żyją takż e zwykli ludzie? Właśnie ci zwyczajni ludzie nei mogą sie od was doprosić interwencji. To rpzez wasze przymykanie oczu na wykroczenia jest taki bajzel a nie dlatego ze kierowcy są tacy niezdyscyplinowani. Jak nie ma odpowiedzialności to po co tracić czas an szukanie miejsca parkingowego. Wszyscy kierowcy we Wrocławiu wiedzą ze poza pl.Solnym, pl.Uniwersyteckim i kilkoma jeszcze miejscami można latami nieprzepisowo parkować a szansa otrzymania mandatu jest bliska zera. To wkurza tych kierowców co tracą czas na właściwe aprkowanie widzac jak inni są bezkarni. Przez tę bezkarność wiele osób które by nie musiało jeździć autem do pracy w centrum tam się pcha tworząc korki i pozbawiając szansy na legalne parkowanie tych co muszą czasem na krótko przyjechać do centrum. Jak jeszcze widzą spacerujących sobie obok strażników którzy nie reagują na wkroczenia to chyba normalne ze wieszają na was psy bardziej niż na tych nielegalnie parkujących. Jak tak dalej będziecie pracować to wszyscy zaczniemy olewać prawo i wszyscy będziemy parkować w niedozwolony sposób. jak jesteście tak niekonsekwentni w karaniu to ukarani kierowcy też mają prawo na was wieszać psy. Mówią, że dlaczego oni są karani a inni nie . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swiete krowy Re: Co robić? IP: *.e-wro.net.pl 29.09.10, 14:46 Muszą dowieść tow > ar, ktoś go musi sprzedać, ktoś go kupić Co ty pitolisz człowieku ? Ty byłeś strażnikiem ? Czy kodeks drogowy utworzono aby karać tylko tych co nic nie przewożą . Wiesz ile milionów ludzi prowadzi firmy i chciałoby sobie gdzie stanąć aby coś sprzedać ? Wiesz dlaczego auta dostawcze wyposażone są w wózki aby ciężkie auta nie niszczyły chodników i nie podjeżdżały pod wejście. Sytucja gdy trzeba przewieźć szafę czy pianino jest rzadsza niz 1/1000 pospolitych wkroczeń. Kierocy którzy źle parkują najczęsciej robią to codziennie w tym samym meijscu i pod pracą na 8-9 godzin a pod domem na kilkanaście a często na kilka dni. Nawet policja podczas służby nie ma prawa łamac przpisów drogowych a co dopiero jakaś ksiegowa odbierająca faktury ze sklepów. Wyglada panie były (?) strażniku że stanowicie swoje prawo w tym kraju a obowiązujace wieszacie na kołku.Ale nikogo nie zwiedziecie. Dobrze wiecie ze nie jesteśmy idiotami, ze jak koś raz na 10 lat potrzebuje przywieżć kanapę to nikt z tego nie będzie robił problemu. Rzecz w tym z e ty tłumaczysz koniecznością podwożenia ciężkich rzeczy fakt ze codzienneie jest popełnianych 100.000 wykroczeń a wy wystawiacie około 100 mandatów. Zapewne te 99.900 osób wozi cięzkie rzeczy dlatego wy karzecie tylko 100 którzy ich nie wieźli. Wszyscy moi znajomi i rodzina którzy prowadza firmy psioczą na was bo starają sie zawsze legalnie parkować wyładowując towar na wózek i widząc nim po choniku. Widać, ze lenicie się w karaniu nielegalnie parkujących i to wkurza tych co zatrudniają ludzi do noszenia towaru z odległości 100 lub więcej metrów. Często auto dostawcze jest za duże aby się przecisnąć przez wjazdy zastawione autami. Bywa też problem z wyjechaniem i wykonaniem skrętu bo na zakręcie parkują auta ludzie którzy bez nich już nie mogą żyć. Zatem Twoje tłumaczenia są śmieszne. Jeśli ludzie do was zgłaszają od dawna wykroczenia i nie mogą się doprosić pomocy to nie ściemniaj ze chodzi to o dowóz dużych towarów. Tu próbujesz w ten sposób tłumaczyć bezczynność SM. Gdyby ludzie was wzywali do auta dowożącego szafę to zanim byście po kilku godzinach dojechali to tego auta by dawno nie było. Nie zalewaj bo te tłumaczenia dolewają tylko oliwy do ognia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swiete krowy Re: Co robić? IP: *.e-wro.net.pl 29.09.10, 15:05 >Straż Miejska to nie > Policja - nie chodzi tu o mandaty Dobrze powiedziane . Tu nie chodzi o mandaty tylko o zaprowadzenei porżadku a tego nei ejsteście w stanei zrobić bo cytuje "straż to nie policja" Dlatego przychylam się do zdania innych ze ejsteśćie zbędni a gdyby was nei było policja by musiała zrobić co do nie należy . A tak odsyła ludzi do was bo wy przecież przyjmujecie chętnie zgłoszenia i nawet zachęcacie przy każdym wystąpienie w TV i w prasie do dzwonienia na numer 986 . Właśnie chyba to ludzi najbardziej wpienia ze pozorujecie robotę a tak naprawdę to legalizujecie i legitymizujecie istniejący bajzel.Najgorsze jest to ze nie widać u waz chęci do zmian a aut przybywa więc nie ma się co łudzić , będzie tylko gorzej. Gdybyś ty nie pracował w SM a miał co kilka dni problem z przejechaniem chodnikiem z wózkiem dziecinnym to nie wpieniałbyś się na SM ze to lenie i darmozjady bo obiecywali ci wielokrotnie przyjechać i zareagować a ty widzisz ze najczęściej źle parkują ci sami kierowcy ? Wy się boicie co powiedzą o was karanie kierowcy. Bójcie się co powiedzą ci co się nie mogą doczekać od was pomocy mimo ze to z ich podatków miasto was utrzymuje. Za kilka dni zjadą się zaoczni studenci. Zobaczymy co zrobicie w weekend. Przyjedzie tu wielu ze wsi co nie wiedzą co to strefa zamieszkania, strefa bez ruchu, przejazd rowerowy czy ścieżka bo w ich wiosce czy małym miasteczku tego nie ma. Wy w weekend wystawicie dwie załogi , wywieziecie kilak aut i w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku ustawicie się o odpowiedniej porze przed kasą po pobory. A problem jest nierozwiązany. Ciekaw jestem czy jest miejsce poza Rynkiem w którym jesteście w stanie zapanować nad niedozwolonym parkowaniem? Nigdy tego nie osiągniecie jeśli nie będziecie konsekwentni w karaniu. Karanie dwóch a pozostawienie pięciu powoduje ze na dwa wolne miejsca wskoczą następni zachęceni bezkarnością tych 5pieciu. Kierowcy stali się już tak bezczelni ze wyrywają słupki i parkują za nimi a wu koło tego przechodzicie i nie reagujecie. Miasto traci pieniądze na słupki i na naprawy trawników itp, a wy zamiast zarobić na mandatach traktujecie trawniki i chodniki z zakazami jako zastępcze parkingi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swiete krowy Re: Co robić? IP: *.e-wro.net.pl 29.09.10, 15:21 >Proponuje prześledzić ile miasto wydała na P > olicje z budzetu miasta - okaże się że to nie mało, dodatkowo inne pieniądze kt > óre wpływają np. Akcja korek - i stanie na skrzyżowaniach. Znów pudło panie strażniku. Dysponuję sporą ilością zdjęć z akcji korek 2008. Staliście tak samo jak policjanci z boku skrzyżowań często w bramie schowani od wiatru bo było chłodno. Magistrat zapłacił wam za te kilka dni nadgodzin 3,5 mln. Żal było patrzyć, żal było fotografować tych skulonych strażników kolo których pełno wykroczeń ale kto by tam kara za nielegalne parkowania jak to akcja "korek". Policjanci mieli lepiej bo mieli więcej radiowozów i większość z nich się grzała ale wam nawet nie dali gwizdków. Gdybyście stali przy krawężniku to może by was kierowcy widzieli. Ale tam właśnie najbardziej wiało . Nie będę tu pokazywał fotek bo strażnicy nie są winni tej głupiej i drogiej akcji. Ale to ty krytykujesz policję za tę akcję a sami braliście w niej udział chociaż kierowcy was się nie boją bo nie macie uprawnień do kierowania ruchem jak i karania za wykroczenia w ruchu. Ale po co te całe gadanie. Wykroczenia polegające na blokowanie skrzyżowań są pochodną blokowania chodników. Jak się jednych artykułów PoRD nie przestrzega to normalne, że z czasem będzie się olewać inne. Kultura jazdy naszych kierowców spada dzięki poczuciu bezkarności a to wasza wina. Ludzie to rozumieją i dlatego od was wymagają zaprowadzenia porządku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: święte krowy Re: Co robić? IP: *.e-wro.net.pl 27.09.10, 23:40 > Kiedy otworzono brytyjski rynek pracy odeszło z SM w ciągu roku około 100 osób, > czyli połowa stanu. Oj tam to bedą musieli zasuwać. Jak wrócą to wam opowiedzą ile dziennie musieli mandatów wypisywać. Dopóki nie zużył bloczka nie mógł wrócić do bazy. Jak spadała ilość mandatów to przełożony jechał na kontrole aby sprawdzić czy naprawdę sytuacja uległa poprawie . Jeśli tak przesuwał na inna ulicę. U nas wystarczyłoby aby dwóch strażników dostało zadanie oczyszczeni jednej ulicy dziennie a po miesiącu w dużym promieniu od Rynku byłby spokój a liczba wykroczeń spadłaby 10-krotnie. Wystarczy 20 blokad po 10 na strażnika i nie trzeba radiowozu. Każdą zdjętą blokadę strażnik przenosiłby do innego auta i nie trzeba by sztabu strażników aby ustalać dane kierowcy w CEPiK w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. przenieść kilkukilogramowa blokadę 100 -200 metrów to chyba da rade każdy strażnik. Po tygodniu padłby blady strach bo zapłacić 100z ł to pikuś ale poczekać godzinę na zdjecie blokady to jest wkurzające. > Obecnie odpływ jest tak szybki, że w ciągu ostatniego kwar > tału trzeba było ogłosić dwa nabory (na około 50 osób). A moze nalezałoby tu anpisac o stosunkach w pracy ? Kogo wysyła się do najgorszej roboty ? Dlaczego starzy strażnicy z 18-letnim stażem zarabiają najwięcej i nie odchodzą mimo że są już zmęczeni pracą ? Dlaczego nowi odchodzą ? Za co wynagradzacie za staż czy za efekty pracy ? Czy zarobi są powiązane z ilością nałożonych mandatów ? Nie ? No to wszystko jasne. Ja też bym się zwolnił z roboty do której idąc wiedziałbym ile zarobię ale poznawszy stosunki od środka uznałbym że to skostniała instytucja . Nie zarobki są powodem odchodzenia. W policji nie ma takiej rotacji. Ludzie sobie żartują ze jakby dawać strażnikom 2 zł od mandatu to niedługo trzeba by połowę strażników zwolnić bo po pół roku spadłaby liczba mandatów i nie opłacałoby się tam pracować. Coś w tym jest. > Po co zatem nieustannie szkolić i wysyłać na ulice narybek, skoro doskonale wys > zkoleni policjanci poradzą sobie o wiele lepiej? Policjanci wcale nie są lepiej wyszkoleni ale u nich panują inne stosunki. W wielu maistach strażnicy się buzyli jak im komendanci nakazywał nakładać więcej mandatów. Upierali się ze nie można nakładać mandatów jak jest mało wykroczeń. I komendanci zwykle się wycofywali bo nie chcieli być oskarżani o mobbing a zwykle komendanci mieli krótszy staż od starych wyjadaczy . W policji nie ma tylu układów i zależności.Dowódca jest często przesuwany do innej jednostki ale ma doświadczenie i nie pozwoli wejść sobie na głowę. W SM komendantami zostają zwykle byli policjanci , ktorzy muszą sie znaleźć między pracownikami a oczekiwaniami magistratu. Zarówno magistrat jak i strażnicy nie chcą aby SM za bardzo się udzielała w pracy. We Wrocławiu nie ma jednej ulicy gdzie by SM zrobiła porządek (przynajmniej ja ani moi znajomi takiej nie znają). Trudno wskazać ulicę gdzie zakazy byłyby przestrzegane. Pytanie czy byłoby gorzej gdyby SM przestała się zajmować złym parkowaniem ? Uważam ze w całym mieście nikt by tego nawet nie zauważył. Tylko w okolicach pl.Solnego by się pogorszyło co łatwo by było zauważyć. Nie będzie poprawy jeśli nie zacznie się działać tak jak np w Berlinie gdzie laweta kosztuje 300 euro. Na lawetę pakuje dźwig aby było szybciej i laweta nie tamowała ruchu, a laweciarz wysuwając tzw motylka na raz odholowuje dwa auta. U nas tej zimy auta zablokowały 43 razy torowisko a SM nie potrafiła opracować metody szybkiego ściągania tych aut aby nie blokować na prawie godzinę torowiska co paraliżowało komunikację w kilku dzielnicach jak np blokowanie tramwai na Podwalu. niech każdy zada sobie pytanie kiedy ostatnio widział założoną blokadę ? Blokada kosztuje 400 zł i koszt zakupu zwraca się po 3 założeniach. 250 strażników wywozi dziennie ok 8 aut. Firm laweciarskich jest 6-7 czyli każda wywozi około jednego auta dziennie. Paranoja, jak ma się sytuacja poprawiać skoro SM od lat utrzymuje status quo starając się aby statystyki były zbliżone do ubiegłorocznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Strażnik miejski Re: Co robić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.10, 09:01 Mam w zwyczaju nie pisać o tym, na czym się nie znam, wobec czego nie wspomnę o wojsku - z mundurowym wszak toczę polemikę - które kojarzy mi się jedynie z sierżantem, któremu musiałem przywozić wódkę, by wyjechać na przepustkę, z sierżantem, który kanistrami kradł paliwo z jednostki, z sierżantem, któremu musiałem oddawać jako honorowy krwiodawca część otrzymywanej za oddaną krew kawy i czekolady (oponowałem, ale straszył możliwością biegania po placu do musztry w masce przeciwgazowej). Byłbym nieobiektywny, wobec czego nie piszę. Na pracy straży jednak trochę się znam, wobec czego zacznę od tego zdania: "Wystarczy 20 blokad po 10 na strażnika i nie trzeba radiowozu." Blokada nważy nie 5 kg, lecz 20. Jak zatem przejść w rejon z balastem w postaci 200 kilogramów, balastem wyjątkowo nieporęcznym, którego środek ciężkości rozłożony jest tak, że nie da się jedną ręką uchwycić więcej niż jedną sztukę? Jak te 10 blokad ma donieść na ulicę kobieta? A parytety to nie są u nas frazesy, wobec czego funkcjonariuszki to blisko połowa stanu osobowego. Ja rozumiem, że są ludzie, którzy pracownicę marketu "Biedronka" potrafili zmusić do ciągnięcia tonowej palety bez wspomagania, ale skończyło się to poronieniem i poważną kontuzją. Ponadto by założyć blokadę trzeba się oddalić od pozostałych dziewięciu. W tym czasie ktoś może którąś ukraść. Niewiarygodne jest, co ludzie robią dla zgrywy - nawet próbują podpalać wnętrze radiowozu z blokadami (gdy drzwi pozostawi się choćby uchylone), wrzucając niedopałki. Pracownicy z długoletnim stażem również się zwalniają. Najbardziej oburza ich to, że zarabiają czasami mniej od tych, którzy dopiero przychodzą. Nie wymagaj jednak, by osoba, która zbliża się do pięćdziesiątki szukała raptownie pracy. Nie jest łatwo przebranżowić się w tym wieku. Oni przyjmowali się w czasie, gdy o pracę było trudno. Przyzwyczaili się. Ludzie młodzi, którzy mają jeszcze całe życie przed sobą, odchodzą bez sentymentu, widząc brak perspektyw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: świete krowy Re: Co robić? IP: *.e-wro.net.pl 30.09.10, 15:28 > Mam w zwyczaju nie pisać o tym, na czym się nie znam, wobec czego nie wspomnę o > wojsku - z mundurowym wszak toczę polemikę - które kojarzy mi się jedynie z si > erżantem, któremu musiałem przywozić wódkę, by wyjechać na przepustkę, z sierża > ntem, który kanistrami kradł paliwo z jednostki, z sierżantem, któremu musiałem > oddawać jako honorowy krwiodawca część otrzymywanej za oddaną krew kawy i czek > olady (oponowałem, ale straszył możliwością biegania po placu do musztry w masc > e przeciwgazowej). Tak to wszystko racja .Nie było szkoły sierżantów (podoficerów). Jak ktoś z zapadłej wsi został po służbie obowiązkowej w wojsku to w zależności ile pił po 30 latach służby dorobił się stopnia jednego z czterech sierżantów . Bywało że nie miał taki skończonych nawet 8 klasowej szkoły podstawowej. Niestety choć wielu chciało z wojska odejść czasem musiało udać wariata lub obciąc sobie palec aby po latach starań zostali zwolnieni. To był główny powód pijaństwa. Nie porównuj SM do wojska bo tam do poboru szli tez najczęściej ludzie "oderwani od pługa". Tworzono nawet jednostki dla osób którym nie wolno było dać broni do ręki. Do wojska brano nawet psychicznych, aby sprawdzić czy żółte papiery nie załatwili sobie po znajomości. Chęć zapanowania nad dwoma tysiącami żołnierzy , którzy nie mieli ochoty służyć tylko chcieli kraść na wódkę i uciekać na lewizny podtrzymywało bajzel i chamskie metody wychowawcze u podoficerów zawodowych jak i tych z poboru. Ale dlatego do SM przyjmowano wyłącznie ludzi z maturą , którzy wiedzą , że to służba i nie przychodzą tam aby coś odsłużyć. Nie wiem czy zauważyłeś że zmieniasz temat z bałaganu w SM na bałagan w wojsku. Może pogadamy o bałaganie w Straży Pożarnej ? Was tam nikt na siłę nie trzyma. Wielu strażników lubi swoją pracę i wie po co tam poszło. Sami musicie się zreformować bo rok 2010 różni się do 1993 więc metody pracy muszą być inne. Obowiązuje was tajemnica służbowa i złych stosunków w pracy nie możecie nagłaśniać . Śmiejesz się z bałaganu w wojsku, ale spójrz na stosunki w SM. Młody musi rypać i dostaje najgorszą robotę.Jak się postawi będzie ją dostawał jeszcze częściej. Może chodzi o to aby zrezygnował ? Mimo że wspólnie pracujecie na ulicy i wykonujecie prostą robotę to dysproporcje w zarobkach są ogromne. Rotacja właśnie z tego się bierze. Podobnie zamieszanie z komendantami. Powiedz mi co się zmieniło od reorganizacji SM w 2008 r ? Na początku było widać wiele pozytywnych zmian ale znów wróciliście do starych metod. Dlaczego ? Zbuntowaliście się ? Wykonujecie pracę poza siedzibą. Praktycznie nie macie nadzoru przełożonych gdy przebywacie na mieście. Jak przełożony wam nakaże ukaranie to możecie odmówić bo to wy będziecie świecić oczami w sądzie jak przesadzicie w sądzie. Pracujecie sami więc nie dziw się, że ludzie mają pretensje do szeregowych strażników a nie do waszych szefów. Jeśli ludzie widzą, że po wezwaniu do 10 aut wypisujecie 1 lub 2 wezwania i się zmywacie to nie będą winić kierownika zmiany , referatu czy naczelnika bo oni nie widzą co robicie tylko was. Oceniają was na leni. Po wielu wezwaniach raczycie przyjechać i wystawiacie minimalna liczbę mandatów aby się wzywający odczepili. Wzywający się cieszą, że wreszcie udało się ściągnąć a jak widzą, że się po kilku minutach zmywacie to radość zmienia się w nich we wściekłość :-/. Piszą setki skarg a tylko 3 zostały uznane za zasadne i chyba 3 za częściowo zasadne. Parodia. Poleciał ostatnio zastępca komendanta za brak nadzoru i za pijaństwo w pracy . To dowodzi jak słaby jest nad wami nadzór skoro potraficie robić libację w oddziale. Na jednym ze zdjęć z libacji był kierownik zmiany . To nie on zareagował.Zdjęcia do gazet posłał zapewne z zemsty zwolniony strażnik. zatem to nie zarobki powoduja rotację bo przecież ludzie wiedzą ile będą zarabiac jak sie przyjmują. Dlaczego uciekają po szkoleniach? Wątpię abyś to publicznie powiedział. SM od środka wygląda widocznie gorzej niż na zewnątrz. A ty piszesz o wojsku zamiast na temat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swiete krowy Re: Co robić? IP: *.e-wro.net.pl 30.09.10, 15:48 > Na pracy straży jednak trochę się znam, wobec czego zacznę od tego zdania: > "Wystarczy 20 blokad po 10 na strażnika i nie trzeba radiowozu." > Blokada nważy nie 5 kg, lecz 20. Wątpię aby ważyła 20 kg. TEeważą mniej niż 5 kg link link >Jak zatem przejść w rejon z balastem w postac > i 200 kilogramów, balastem wyjątkowo nieporęcznym, którego środek ciężkości roz > łożony jest tak, że nie da się jedną ręką uchwycić więcej niż jedną sztukę? Zakładam ze blokada wazy 6-8 kg ale oczywiście mogę się mylić bo możecie mieć gorsze niż w innych miastach. Widywałem strażników na skuterach wiozących jedną blokadę .Zakładali kierowcy i jechali z powrotem do bazy lub do kierowcy który prosił o zdjęcie. Jeśli to takie ciężkie to kupcie sobie rowery lub takie małe wózki jak an zakupy. Ale mówiąc poważnie radiowóz może rozwieźć po 3 szt blokad dla wielu strażników. Tę można łańcuchem przypiąć do słupka co 200 metrów aby działała prewencyjnie :) Ale w naszej SM brakuje blokad mimo że te co pokazywałem kosztują poniżej 200 zł czyli zwracają się po mniej niż dwóch założeniach. Nie ma nic bardziej zapadającego w pamięć jak widok auta z blokadą na jakiejś ulicy. Kierowcy zapamięitują, że tam działacie i ze do tego konkretnego miejsca "się czepiacie" Wezwań nikt ie widzi .Często widywałem ze wsadzacie wezwanie za wycieraczkę a koło was źle parkują auta. Ludzie nawet nie wiedzą co źle robią a widok blokady zmusza do myślenia. Wywózki też są bez sensu bo za dużo czasu wam zabierają i jest ich tak mało że w praktyce wywożąc auto robicie miejsce pod następne. Nie wysokość kary działa odstraszająca a jej nieuchronność. Zamiast karać po paręset zł powinniście nakładać dużo drobnych mandatów . Punkty karne są bardzie dotkliwe niż grzywna bo można stracić prawko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swiete krowy Re: Co robić? IP: *.e-wro.net.pl 30.09.10, 15:59 >Jak > te 10 blokad ma donieść na ulicę kobieta? Nie rozumiesz ze przeginasz ? Traktujecie ludzi jak głupców. Jeśli naprawdę tak trudno myślicie to jak możecie usprawnić swoją pracę aby nie czuć się ze przegrywacie i że walka z kierowcami jest jak z wiatrakami ? Sami musicie zapracować na autorytet. Musicie być skuteczni. Nie musicie karać. Możecie wzywać i pouczać, o to już spora kara dla tych których czas kosztuje. Policja robi zbiorczą notatkę bez wykonywania zdjęć. Przychodzi potem 15-20 osób i krótka z nimi rozmowa. Znam kierowców którym darowaliście a oni się z was śmieją i dalej w tych samych miejscach parkują. Domyślam się, że tych upomnień nawet nie rejestrujecie więc można się wielokrotnie wyłgać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swiete krowy Re: Co robić? IP: *.e-wro.net.pl 30.09.10, 16:08 >A parytety to nie są u nas frazesy, > wobec czego funkcjonariuszki to blisko połowa stanu osobowego. i to da sie obejsć. Polowa waszych ludzi zajmuje się ponoć papierkowa robotą . Wnioski do Sądu statystyki, pogadanki w szkołach , patrole prewencyjne, patrole u was i tak są zwykle mieszane wiec w cym problem. Jeden strażnik pilnuje radiowozu a drugi wypisuje wezwania. Parytet parytetem ale do SM i policji przyjmuje się zdrowych młodych silnych i wysportowanych ludzi. Założenie blokady wymaga wielkiej sily ? Obezwładniacie kierowców ? ;PPPP Proszę nie rób sobie żartów.Niech panie upominają :) a wy karzcie lub zakładajcie blokady. Przecież blokady to u was zaledwie około 5 % kar wiec jest co robić dla pań. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SM Re: Co robić? IP: 95.178.50.* 04.10.10, 12:57 Zauważyłeś, że piszesz już sam ze sobą w tym zacietrzewieniu? Oto nasze blokady: www.poltegor.pl/zdjecia/blokada.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swiete krowy Re: Co robić? IP: *.e-wro.net.pl 06.10.10, 16:24 > Zauważyłeś, że piszesz już sam ze sobą w tym zacietrzewieniu? To do kogo ty piszesz w swym zacietrzewieniu skoro ja tylko z sobą piszę ? > Oto nasze blokady: > www.poltegor.pl/zdjecia/blokada.jpg Wiem jak wyglądają wasze blokady .Bardzo rzadko je zakładacie . Poznań ma 130 blokad a u was jeśli jest jakaś akcja z blokadami to raptem bierzecie około 20 . Ponoć wam pokradli :) ale coś mis ie zdaje ze wam wystarczy te 20 . Nieraz przez ponad miesiąc nie widzę ani jednej blokady na mieście choć codziennie widzę tysiace źle zaparkowanych aut. Nie będę ci mówił dlaczego tak jest o sam wiesz najlepiej. Przyjmijmy że macie za ciężkie blokady dlatego nie chce się wam ich zakładać :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: święte krowy Re: Co robić? IP: *.e-wro.net.pl 28.09.10, 07:23 Nic by tak nie zmniejszyło korków i zwolniło miejsc parkingowych jak zdyscyplinowanie kierowców w miejscach gdzie brak możliwości parkowania tak dużej ilości aut. Nikt nie będzie inwestował w parkingi jak taniej będzie parkować nielegalnie. Coraz częściej niedozwolone parkowanie staje się niebezpiecznym bo kierowcy parkują na zakazach, zebrach lub tuż przed nimi, strefach wyłączonych z ruchu, ścieżkach rowerowych, wyjazdach, zakrętach, w obrębie skrzyżowań, pasach rozdzielających jezdnie itd. Kierowcy ale i też strażnicy nie odróżniają chodnika od drogi dla pieszych. Teraz sie SM cieszy że będzie mogła karac na drogach wewnętrznych. Śmiech na sali. Zróbcie najpierw porządek na drogach publicznych Zobaczcie ile zdjęć z Wrocławia jest na www.swietekrowy.pl Nie tłumaczcie się ilu wyjechało do GB bo ci co pozostali dostają chyba wynagrodzenie ? Na której ulicy kierowcy parkują prawidłowo dzięki kontrolom SM ? Pod, którą instytucją nie ma nieprzepisowego parkowania ? Nie przydałby się wam sukces choćby w jednym miejscu ? Czy skoro jest was za mało macie kilka miejsc które chronicie szczególnie iw dać tam skutki waszej pracy ? Jeśli jest was 2-3 razy za mało to czy na 30-50% ulic potraficie przywrócić porządek czy też miotacie się po 100% ulic w taki sposób że nigdzie porządku nie przywrócicie ? Czy potraficie zrobić listę 10-20 ulic gdzie chcielibyście zrobić porządek ? Czym się będziecie kierować robiąc taką listę ? Niebezpieczeństwami czy reprezentacyjnym charakterem tych miejsc ? Czy zdajecie sobie sprawę że w ścisłym centrum parkuje prawe dwa razy więcej aut niż jest tam miejsc parkingowych ? Macie jakiś pomysł jak to zmienić ? Czy uważacie ze karanie to dobry sposób na zaprowadzenie porządku ? Czy skoro i tak wszędzie źle parkują, to czy nie lepiej skupić się na niewielu miejscach i tam zrobić zauważalny porządek a potem dopiero tę strefę rozszerzać ? Czy nie moglibyście ogłaszać za pomocą ulotek ze w tym tygodniu robicie kepisz na wybranych ulicach co zmniejszyłoby wam kilkakrotnie liczbę koniecznych mandatów ? Czy nie uważacie że "wyczyszczona "ulica jest wystarczającym czynnikiem odstraszającym do niedozwolonego parkowania co ujęłoby wam pracy ? Czy chcielibyście być premiowani za efekty pracy ? Ilu potrzeba oddelegować strażników do patrolowania 100 km ulic ( to 10% sieci) ? Czy gdyby parkowaniem zajęło się 100 strażników a 150 resztą zadań to czy jeden strażnik dałby radę kontrolować 1 km ulic ? Patrolując ulicę 6 godzin dziennie z prędkością marszu 3,5 km/h dałby radę przejść 20 km? Dałoby to 20 przemarszów odcinka czyli co 20 minut pojawiałby się w tym samym miejscu. Dałoby się tak aby nielegalne parkowanie ponad 20 minut nie byłoby możliwe? Czy na 20 km dałoby się wypisać kilka mandatów aby zarobić na swoją pensję jak i pozostałych 150 kolegów zajmujących się bezdomnymi czy śmieceniem itp? Policzmy , budżet 15 mln na 250 strażników to 5.000 na głowę miesięcznie.Wtedy "parkingowy strażnik" musiałby wystawić miesięcznie 50 mandatów po 100 zł. Daje to 2,5 mandatu dziennie po odliczeniu urlopów i dni wolnych. Aby zarobić też na 150 "niezarobkowych" kolegów trzeba by wypisać 6 mandatów dziennie czyli jeden na godzinę . Czy przy takim tempie nie przepracowalibyście się za szybko ? Budżet 5000 na stanowisko to sporo, jeśli przyjąć że 80-90% to koszty osobowe (płaca i pochodne). Mamy zarobek 4000 zł miesięcznie. Chcecie 8.000 zł ? Trzeba by wypisać 12 mandatów dziennie. Ponieważ mandaty dochodzą do 500 zł to wystarczyłoby dużo mniej niż 12 mandatow po 100 zł. I znów wracamy do jednego mandatu na godzinę aby zarabiać 8.000 zł (brutto plus socjal). Czy dalibyście radę w takim tempie pracować ? Czy gdyby wam dać rowery lub skutery dalibyście radę przejechać przez cały dzień te 20 km ? Chyba udowodniłem, że aby dobrze zarobić należałoby 12 razy więcej mandatów wystawić niż dziś ale jest to wykonalne. Byłby to spacerek z wyciagnięciem długopisu co godzinę. Dlaczego zatem tego nie robicie aby nie być na garnuszku gminy z "nędzną pensją" i ciągłym niezadowoleniem z wykonywanej pracy ? Po co wam więcej etatów skoro można wypisywać 12 razy więcej mandatów bez przemęczania się a to aż nadto aby liczba wykroczeń zaczęła szybko maleć . Tylko po co wtedy SM :)Znamy zdanie prezydenta który nie chce większych kar. A co myśli strażnik ? Lepiej utrzymywać dzisiejszy bajzel który z czasem się powiększy że trudno będzie znaleźć osobę której to nie będzie przeszkadzać lub zagrażać , czy może zacząć przeciwdziałac już dziś gdy opanowanie sytuacji jest dużo łatwiejsze niż w przyszłości? Co jest ważniejsze " Poszanowanie prawa, które służy poprawie bezpieczeństwa, czy ułatwianie korzystania z auta osobom które nie chcą z niego zrezygnować przy jeździe w miejsca gdzie nie ma możliwości zwiększenia miejsc parkingowych aby parkowanie było bezpieczne i nie odbywało się kosztem innych ? Kto jest gorszy? Czy ci co dewastują trawniki lub parkują stwarzając zagrożenie lub utrudniając poruszanie się pieszym i rowerzystom, czy gorsze są służby które biorą pieniądze aby prawo egzekwować a tymczasem coraz mniej się starają ? Czy sam fakt, że jakieś wykroczenia staja się coraz powszechniejsze upoważnia SM do rezygnacji ze stosowania prawa ? Czy to SM decyduje co jest dopuszczalne ? Czy to SM ustala które przepisy są nieżyciowe i nie należy ich egzekwować ? Czy poza parkowaniem na zebrach , torowiskach , niezniszczonych trawnikach w centrum pozostałe zakazy są zbędne ? Co czuja ludzie którzy nie mogą sie doprosić od SM przywrócenia porządku bo SM chroni interesy kierowców zamiast dopasować metody pracy do zmian na drogach. Pewnie myślą że żyją w chorym kraju, w którym ktoś wybiera zawód stróża porządku a potem się tłumaczy , że nie jest w stanie go zagwarantować bo pracuje z młokosami lub boi się aby "Fakt" nie napisał że się czepia pierduł ? Jest prawo w tym kraju czy nie ? Prawo określa co jest pierdołą lub nie choćby poprzez dopasowanie grzywien w taryfikatorze mandatów do wykroczeń wedle ich zagrożeń dla bezpieczeństwa ? Jeśli taryfikator jest sztywny to czy zgodne z prawem jest przymykanie oczu na drobne wykroczenia tylko dlatego, że ich jest właśnie najwięcej i ze grzywny wynoszą tylko 100 zł ? Czy tak trudno pojąc że nawet jeśli są to drobne wykroczenia to popełniane często prowadzą do poczucia bezkarności co przekłada się na lekceważenie całego prawa a czym to skutkuje nie muszę pisać. Spora sumka punktów karnych za parkowanie hamuje zapędy np do zbierania punktów za zbyt szybka jazdę czy inne groźne wykroczenia. Mogę pokazać zdjęcia wypadków spowodowanych błahymi z pozoru wykroczeniami zbyt bliskiego parkowania od przejścia. Usuwa się skutki ale pozostawia przyczyny.Tylko w statystykach wypadków należy podać przyczynę i już można jechać do usuwania skutków następnego wypadku. Drogówka zajmuje się ustalaniem winy i statystykami wypadków. SM mogłaby część przyczyn wyeliminować np te związane z parkowaniem ograniczającym widoczność. Ale SM ogranicza się głównie do reagowania jak przejście jest prawie całkowicie zablokowane a jak da się przecisnąć bo zostawiono 60-70 cm to często odstępuje od karania. Zatem co jest przyczyną a co skutkiem? Czy kierowcy źle parkują bo SM udaje że pracuje zy SM ma rację mówiąc ze to jest nie do opanowania. A może to zwykłe lenistwo wynikające głownie z tego że pracę strażników trudno jest kontrolować przez przełożonych a zatem się ich nie każe.W zeszłym roku uznano za zasadne chyba tylko 3 skargi na strażników z kilkuset złożonych. I znów ta sama prawidłowość. Brak sankcji powoduje że nikomu nie chce się starać. Nie ma kija ani marchewki. Ludzie się dziwią, że stróże prawa nie stoją na jego straży. Nie zdziwiłbym się gdyby sami zaczęli "wymierzać sprawiedliwość ". Często jak widzę porysowane auta to zastanawiam się czy ludzie tak bez powodu je rysują ? No ale patologia rodzi patologię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: święte krowy Re: Co robić? IP: *.e-wro.net.pl 29.09.10, 17:27 > Ruszam zatem karcić surowo spożywająch napoje alkoholowe, gdy niespodziewanie u > derza we mnie Gazeta Wyborcza, konieczność karania kierowców uznając za nadrzęd > ną. Ma pan swój rozum ? Przeszedł pan szkolenia ? Zna pan statystyki wypadków ? Polujecie głównie na studenciaków pijących piwo na deptaku , toteż ci chowają butelkę w torebkę papierową i tak je piją a wy krążycie między nimi jak sępy aby któremuś się torebka zsunęła albo aby wyskoczyć mu zza pleców gdy będzie przekładał torebkę na nowe piwko. Ile się trzeba naspacerować aby kogoś złapać kto nie zdąży się obejrzeć lub schować do torebki. Ten czas to czas zmarnowany bo przez te patrole nie macie czasu usuwać aut parkujących tuż przed zebrą co skutkuje wchodzeniem pieszych na pasy zza zasłony co jest jedna z najczęstszych przyczyn wypadków pieszych. Podobnie przed przejazdami rowerowymi gdzie rowerzysta ma jeszcze mniej szans aby się zatrzymać lub cofnąć. Spotykałem wielu strażników którzy nawet nie wiedzieli że są takie zakazy wiec jak mają się do nich stosować kierowcy ? Studiujecie statystyki i przyczyny wypadków ? Wiecie ilu pieszych i rowerzystów zginęło w zeszłym roku ? Wiecie lu z waszej winy , która polega na opieszałości w karaniu za te wykroczenia ? W wojsku się mówi ze żołnierz nie myśli tylko wykonuje rozkazy. Strażnik pracuje na ulicy bez nadzoru przełożonych wiec sam podejmuje decyzje. To szeregowy strażnik podejmuje decyzje i to on ponosi odpowiedzialność karną i moralną za skutki swojej złej pracy. Żołnierz "nie musi" myśleć ale strażnik musi i dlatego do wojska biorą każdego a do straży tylko po maturze. Jeśli uważacie, że łapanie studentów z piwkiem jest tak samo ważne jak minimalizowanie przyczyn wypadków to powinniście zmienić zawód bo matura nic wam nie dała. Oczywiście ktoś was zadaniuje i nie zawsze to wasza wina. Ale wystarczy 1-2 tygodnie obserwacji aby sobie wrobić zdanie o waszych metodach i skuteczności. Ciekawe dlaczego zablokowaliście forum o Straży Miejskiej na Gazecie Wyborczej ? Czy krytyczne uwagi na tym forum nie służyły wam do eliminacji błędów swej pracy ? Czy ten kanał przekazywania wam informacji jest zbędny ? Czy wy wiecie lepiej gdzie mieszkańcy oczekują od was pomocy niż oni sami ? Czy jeśli ukarani kierowcy bluzgali was tam to był to powód do zamknięcia ust wszystkim innym , którzy szanowali waszą prace ale domagali się skutecznych interwencji? Poszliście na łatwiznę i codziennie w pracy wielu z was na nią idzie. W każdym zawodzie są czarne owce ale zdobyłem wiedzę o tym jak jest zorganizowana praca we wrocławskiej SM i jakie jest podejście do swych obowiązków wielu strażników. To obraz rozpaczy co nie znaczy ze nie wykonujecie tez pożytecznej pracy typu ratowanie życia. Ale do tego ratowania życia 10% sił SM to aż nadto. an polu prawa ruchu drogowego przegrywacie na całej linii i to na wasze życzenie. Dobrze wiemy że interweniujecie tak jak wam każą przełożeni. Im zaś wydaje polecenia magistrat , który nie jest zainteresowany aby karani kierowcy zbuntowali się i żądali budowy wielu parkingów wielopoziomowych lub głów Zarządu Miasta . Ale już pisałem ze mundur zobowiązuje. Jeśli przełożeni uniemożliwiają przywracanie prawa to w wojsku i policji obowiązuje kodeks honorowy , który nakazuje podać się do dymisji. Są nabory do policji i brak chętnych. Jeśli uważacie, że oni zarabiają lepiej i mają wcześniejszą emeryturę to dlaczego nie zmienicie munduru ? Tak dalej się nie da pracować jak pracujecie. Aut przybywa i niedługo nikt nie będzie przestrzegał prawa. Nie tylko dlatego że aut będzie za dużo ale że we Wrocławiu prawo nie obowiązuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: święte krowy Re: W centrum Wrocławia auta nagminnie parkują na IP: *.e-wro.net.pl 27.09.10, 14:01 > Oczywiście, że wina kierowców jest w tym przypadku bezsporna, ale od tego właśn > ie jest SM, żeby kierowców z całą bezwzględnością karać. A kto ją zmusi do uczciwej pracy ? To nie wiesz, że strażnicy mają pretensje , ze zarabiają mniej od policji i ten żal jest najprawdopodobniej powodem swoistego strajku polegającego na pracy ale w zwolnionym tempie ? Brakuje też etatów . Komendant zwrócił się niedawno do Rady Miasta o podwyżki ale radni zapewne widząc jak słabo strażnicy pracują tych podwyżek nie przyznali. Zatem strajk będzie trwał dłużej aż miasto się ugnie >Poza tym nie wiem czem > u zwala się całą winę za opieszałość na straż miejską? Co robi w tym temacie po > licja? Jest nieformalny podział pracy .Straznicy nie mogą interweniować w stosunku do pojazdów w ruchu wiec tym sie zajmuje policja w zamian za to gro obowiązków związanych z nielegalnym parkowaniem spadło na SM. W końcu po to została powołana a nie jak to mawiają złośliwie policjanci do "liczenia kup na trawnikach" . Trzeba jasno powiedzieć ze gdyby zlikwidować SM to policja nie mogłaby się migać od uporządkowania parkowania. Zwykle jest tak że jak się zgłasza nielegalne parkowanie to dyżurny albo odsyła do SM albo sam telefonicznie przekazuje zgłoszenie do SM . >Przy okazji chciałbym złożyć szczere gratulacje za wybitną "aktywność" d > la panów policjantów z wozów B735 i B746, którzy parę dni temu na pl. Orląt Lw > owskich stali za blokującym przejście dla pieszych Oplem Corsą. Jak utrzymać po > rządek na jezdni, jeśli policjanci w dwóch wozach stoją bezpośrednio za kierować > ą ewidentnie łamiącym prawo i kompletnie ten fakt ignorują? To ze w policji pracują lenie to ten sam mechanizm co w Sm. Nie ma mechanizmu kontroli. Pion prewencji nie zajmuje się praktycznie parkowaniem. Zapraszam na stronę dolnośląskiej policji gdzie jest opis akcji wydziału prewencji i nie znajdziesz tam informacji na temat akcji przeciwko nielegalnemu parkowaniu. Jedyna akcja to usuwanie nielegalnie parkujących z kopert dla inwalidów. W drogówce kilka radiowozów ma często problem w dotarciu w kilka godzin do wypadków drogowych. Spytałem kilak razy załogi radiowozów dlaczego nie reagują to padały dwie odpowiedzi.To zadanie SM a oni nie mają przy sobie bloczków mandatowych czy dokładniej wezwań komunikacyjnych . Kiedyś się uparłem i poczekałem to panowie niebiescy udali się na komendę po stosowne druki i zjawili się z powrotem. Zatem należy przyjąć, że takie są ustalenia między komendantami ze to robota dla SM co oczywiście nie zwalnia policji jeśli ktoś zgłoszenie do nich zrobi. Im więcej jest takich wykroczeń tym rzadziej policja i SM na nie reaguje bo dla nich stało się to normalnością i bez ogłoszenia specjalnej akcji interweniuje się tylko tam gdzie kierowca całkowicie zablokował przejście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KruKu Pomocy! Plac Grunwaldzki IP: *.lanet.net.pl 28.09.10, 09:23 Swietnie, ze wybudowano Grunwaldzki Center. Jednak czy ktos z Was wie, gdzie mogłbym w okolicy zostawic samochod na 8h? Nie zauwazylem zadnego parkingu, objazdu, stacji benzynowej (zreszta na terenie sb tez nie mozna zostawiac samochodu, bo to wlasnosc prywatna). W poblizu Uniwersytet Przyrodniczy i o godz 7.30 wszystkie miejsca zajete. Co do tematu - po czesci zgadzam się z Gazetą, ale tylko po częsci. Niby gdzie kierowcy maja zostawiac samochody? Skoro nawet ulice są zawalone pojazdami! Wczoraj odcinek Legnicka-Piotra Skargi jechalem 1,5 godziny. Nie bylo zadnego wypadku, tylko korek (moze to jednak zle oznakowanie, gdy kierowcy jada 4. pasami, z ktorych za 50m robia sie tylko dwa do jazdy na wprost, a wczesniej nie bylo zadnego znaku ostrzegajacego?). Wybitnie czeste jest tez wjezdzanie na skrzyzowanie na zielonym swietle, gdzie... nie ma jak tego skrzyzowania przejechac, bo jest zablokowane. A juz kompletnie trafia mnie szlag, kiedy przejezdzajac przez skrzyzowanie okaze sie, ze miejsca jednak nie ma (mozna tego nie zauwazyc, np. wczoraj stala przede mna ciezarowka, ktora ruszyla, ale potem zatrzymala sie na koncu skrzyzowania, a ja niestety na torowisku) i jedzie tramwaj. Motorniczy widzi przeciez, ze nie mam jak zjechac z szyn, ale dzwoni ciagle, jakby od tego samochod nagle dostal skrzydel i mu ustapil miejsca. Ale gdy jest sytuacja, ze to tramwaj lub autobus chce wjechac np. na przystanek, lub zawalaja skrzyzowanie, wtedy wszystko jest w porzadku. Swiete krowy! Przepraszam za zboczenie z tematu, ale moze RM zabralaby sie jednak za budowe parkingow wielopoziomowych. Oczywiscie bardzo wygodna wymowka jest tu wskazanie 'ekologii' calego procesu i nakazanie ludziom uzywania rowerow/komunikacji miejskiej. Zamiast dzialan i efektow przeceiz prosciej kogos skarcic mowiac, ze parkingi na siebie nie zarobia, i ze lepiej jezdzic hulajnoga... Dziekuje za pomoc! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w Re: W centrum Wrocławia auta nagminnie parkują na IP: *.as.kn.pl 27.09.10, 09:15 kara musi byc surowa i nieuchronna, tylko wtedy zrozumie jeden z drugim ze lepiej zostawic auto 5km dalej i dojechac tramwajem ktory jedzie wydzielonym torem. mandaty po 500zl, i odholowanie aut. tylko trzeba doinwestowac i tramwaje i straz miejska. ale lepiej bylo wydac kase na stadion i fontanne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fakir Re: W centrum Wrocławia auta nagminnie parkują na IP: *.chello.pl 27.09.10, 09:22 "Jest nas za mało. Na Starym Mieście, Krzykach i Fabrycznej pracuje zaledwie 160 strażników, a to przecież więcej niż połowa miasta. Co roku sygnalizujemy prezydentowi, by zwiększył liczbę etatów. Jednak zdajemy sobie sprawę, że ograniczony jest budżet miasta." CZyli co mandaty nie zasilają bużetu miasta? Mnie olali w czasie zgoszenia że samochód stjący na DDR (Karmelkowa) jest na terenie nie należacym do miasta, Żeby było śmieszniej 2 tygodnie wcześniej byłem świadkiem interwencji SM w tym samym miejscu. Na jakiej podstawie? Wdrazam inny pomysł - uświadamianie obywatelskie :) Projektów odpowiednich naklejek w internecie jest na pęczki. Inaczej w tym chorym mieście sie nie da... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: W centrum Wrocławia auta nagminnie parkują na IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.09.10, 09:32 Na miejscu prezydetna, też bym nie zwiększał etatów tak nieudolnej służbie jaką jest STRAŻ MIEJSKA. Najpierw wykażcie się, że potraficie coś zrobić dla mieszkańców, bądzcie skuteczniejsi, a potem proście o etety na zwiekszenie tej skuteczności. A tak nic nie robicie i liczycie, że dzięki temu dostaniecie kolejne etety nieudolnych nic nierobiących strazników miejskich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s Sam się proś dup.. o rozum!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.10, 11:39 I bujaj się baranie Odpowiedz Link Zgłoś
guest077 W centrum Wrocławia auta nagminnie parkują na z... 27.09.10, 09:24 Taki artykuł można napisać o praktycznie dowolnym miejscu Wrocławia. Moje podwórko zostało na przykład zdewastowane przez mieszkańców parkujących auta na trawnikach (z trawników porobiły się bajorka). Auta są zaparkowane wszędzie, nawet obok piaskownicy (!!!!) i na boisku do koszykówki (!!!!). Myślicie że straż miejska przyjedzie ? Wolne żarty. SM to najbardziej zbędna formacja w tym mieście, tłumaczenie, że jest ich mało to kompletna bzdura. Jeśli nie jesteście w stanie funkcjonować przy obecnym stanie osobowym, to rozwiążcie się, bo mam dosyć płacenia na was podatków bando niekompetentnych nierobów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czacza Re: W centrum Wrocławia auta nagminnie parkują na IP: *.dip.t-dialin.net 27.09.10, 09:40 Czy prawo mnie "rozgrzeszy" jeżeli na miejscu przestępstwa zostawię kartke "JESTEM NA POCZCIE" ? Ktoś niedawno obliczył, że konsekwentne(!) karanie wykroczeń już dawno pozwoliłoby na budowę tuneli średnicowych we W-wiu ( o piętrowych, tanich parkingach nie wspominając). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łoś_bimbacz czekam na POdwodne parkingi obiecane IP: *.ip.netia.com.pl 27.09.10, 10:30 przez Jego Dynamiczność. Parkingi pod fosą ukrócą wymówki, że nie ma miejsca:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: strażnik Guest do SM - choć i pokaż IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.10, 11:54 Mądrym to ja tez potrafie być - a tak może pokaż lub sprzedaj swój samochód - dla przykładu mądrości z twojej strony Odpowiedz Link Zgłoś
guest077 Re: Guest do SM - choć i pokaż 27.09.10, 14:33 Wybacz, ale kompletnie nic nie zrozumiałem z twojej odpowiedzi. Co ma mój samochód (lub jego sprzedaż) do notorycznego olewania przez SM zgłoszeń dotyczących samochodów dewastujących podwórko ? Proszę bardzo - zapraszam do obejrzenia, co kierowcy wyprawiają na jednym z podwórek przy Tomaszowskiej. Zwiedzanie proponuję rozpocząć od bajora obok śmietnika (ok 10 metrów kwadratowych cudnego i wiecznie mokrego błotka, które kiedyś było trawnikiem - obecnie latem stanowi wylęgarnie komarów) - bajoro powstało wskutek notorycznego jeżdżenia po trawniku, nawet wtedy kiedy padał deszcz i ziemia była zbyt miękka, żeby auto mogło normalnie stamtąd wyjechać. Następnie proponuję przejść się do placu zabaw. Cudownie rozpierdzielony płotek wokół jednej z piaskownic, auta zaparkowane obok drugiej. Następnie proponuję zagrać w pingponga na stole do tej gry przeznaczonym. AAAAAH! przepraszam, niestety nie ma takiej możliwości, ponieważ stół jest z każdej strony zastawiony zaparkowanymi samochodami. Skoro w takim razie nie w ping-ponga to może w koszykówkę ? Też nie - boisko do koszykówki stanowi przecież jedyny utwardzony parking na tym podwórku. O autach jeżdżących po wszystkich chodnikach, jakie tylko są na tym podwórku nie wspomnę. Było zgłaszane straży miejskiej ? Było i to wielokrotnie. Odpowiedź w zależności od dnia była nastepująca: 1. Nie mamy ludzi, nie zajmiemy się tym; 2. Wyślemy tam patrol (dziwnym trafem patrol nigdy nie docierał); 3. To klepisko nie trawnik (gdyby SM reagowała to by był tam trawnik a nie klepisko, ale co tam); 4. To droga wewnętrzna, nie interesuje nas to (nie wiem czy wewnętrzna czy nie - wiem że wszystko co się tam znajduje należy do gminy i za gminne pieniądze jest remontowane). Jakim teraz argumentem mi odpowiesz drogi strażniku, żebym przestał o was myśleć jako o nadętych, niekompetentnych i leniwych bucach, którzy przez całą swoją karierę zawodową nauczyli się jedynie wystawiać mandaty staruszkom, które nie założyły swojemu yorkowi kagańca ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Strażnik Re: SM do Guest- choć i pokaż IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.09.10, 15:37 Widać że poprostu nie wiesz o niektórych rzeczach wiec wyjaśniam: 1) Czy słyszałeś wogóle o takiej ustawie Prawo Ruchu Drogowego? Tam był pewien art nr 1 gdzie wyrażnie było napisane że jakieś podwórka, drogi wewnętrzne - nie są drogami publicznymi. Wiec podejmowanie tam interwencji jest bez zasadne? Wiec tak jak może ostatnio słyszałeś powstała nowelizacja ustawy i powstały tak zwane "strefy ruchu" - ale do tej pory nikt nie napisał do tego rozporządzenia czyli aktu który by regulował jak postawić taki znak - normy budowlane np: czesto na osiedlach nie ma chodników są tak zwane ciągli pieszo - jezdne. Dla mnie jest to bzdura. Ma w takim przypadku ukarać Cię za to że chodzisz po jezdni, czy samochodem jeżdzisz po chodniku? Jedno i drugie jest wykroczeniem - wiec? 2) Art 144KW - mówi o niszczeniu roślinności - nawet nie ma tam wzmianki o rozjeżdzaniu tam trawnika. I tak ten art. piszemy że jest niszczona roślinność poprzez rozjeżdzanie samochodem - to taki wymyk prawny aby co kolwiek z tym problemem zrobić. Nie można ukarać kogoś za to że kiedyś była tam trawa a teraz jest ziemia - to chyba proste. Nie wydaje mi się żeby kogo kolwiek było stać aby na twoim podwórku postawić tam na 24 godz strażnika który pilnował by tego trawnika - jest to nie możliwe bo mamy znacznie większe problemy i z nimi nie wyrabiamy. Czasami poprostu nie ma kogo wysłać na interwencje, a co dopiero wysłac aby pilnował trawnika 24h. Najważniejszy jest wiec aspekt dla czego zarządca budując domy, mieszkania nie postarał się o taką liczbe miejsc parkingowych ile być powinno? Ja ma do Ciebie inne pytanie: DLA CZEGO TY NIE UŚWIADAMIASZ SWOICH SĄSIADÓW< NIE ORGANIZUJESZ PIKIET USWIADAMIAJĄCYCH ŻE NISZCZĄ TEREN WOKÓŁ KTÓREGO MIESZKAJĄ!!!! To wina straży że masz buraków wokół siebie. Ja miałem dość tego miasta - dla tego przeprowadziłem się obok i mam święty spokój z takimi sprawami. Ludzie robią coś i myśla a do takich paranoi nie dochodzi - to cały sukces. Jaki sens jest na 1000 mieszkańców zrobić 100 miejsc parkingowych na 10 arach posadzić trawę i mieć pretensje że rozjeżdzają trawę? Niech bedzie w końcu tak że każe sie za to że był leniwy i nie chciało mu się zaparkować należycie na wolnym miejscu które było. Wiesz co się dzieje na osiedlach np. Nowym Dworze, Gądowie - tam samochodów jest tyle że szok a wolnego terenu który można zagospodarować pod parkingi jeszcze wiecej - i co ja mam tam parkingi budować 3) Ty masz problem z trawnikiem - inni z pieskami uważasz że nie maja swoich praw i należy ich traktować w gorszy sposób? (chociaż to co napisałeś to mandacie dla babci to jakaś kpina - i zielonego pojecia o tym nie masz) 4) Proponuje teraz zajrzeć jakie obowiazki ma Straż Miejska i ile spraw na głowie - a potem pisać jakieś bzdurne wypociny. Jeżeli chodzi strażnik to znaczy że ma działać prewencyjnie - jego widok ma zapobiegać popełnianiu wykroczeń i przestępstw (zniechecać do ich popełnienia) - ale to dla nie których spacery. A pochoć sobie tak dziennie 7 godzin przez 10-15 lat czy to w słońce czy to w śnieg to wtedy porozmawiamy o spacerach. 5) Jak piszą że mało to mało 160 strażników to bajda jak jest wszystkich w rejonie na 1 zmianie 30 na Stare Miasto, Krzyki, Fabryczna to sukces - a wiesz jaki Wrocław jest wielki po tej stronie? Ile tam trawników, piesków - człowieku nawet jak nas by było 200 to i tak nie rozwiazalibyśmy wszystkich problemów Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: SM do Guest- choć i pokaż 27.09.10, 19:23 Gość portalu: Strażnik napisał(a): > 1) Czy słyszałeś wogóle o takiej ustawie Prawo Ruchu Drogowego? Tam był pewien > art nr 1 gdzie wyrażnie było napisane że jakieś podwórka, drogi wewnętrzne - ni > e są drogami publicznymi. Wiec podejmowanie tam interwencji jest bez zasadne? A może w takim razie kierówców nie karaż z kodeksu drogowego tylko np. z niszczenia gminnego mienia? > 2) Art 144KW - mówi o niszczeniu roślinności - nawet nie ma tam wzmianki o rozj > eżdzaniu tam trawnika. I tak ten art. piszemy że jest niszczona roślinność popr > zez rozjeżdzanie samochodem - to taki wymyk prawny aby co kolwiek z tym problem > em zrobić. Nie można ukarać kogoś za to że kiedyś była tam trawa a teraz jest z > iemia - to chyba proste. Zakładam że to z tego powodu, że dany osobnik nie zniszczył trawnika? To może zrobimy tak: co chwila będę Ci kradł 1 grosz z konta. 1 grosz to przecież żadna strata. A jak konto Twoje będzie wreszcie puste, to mnie nie ukarzesz, bo przecież nie możesz mnie karać za to, że miałeś dużo kasy a teraz nie masz, nie? Nie wydaje mi się żeby kogo kolwiek było stać aby na t > woim podwórku postawić tam na 24 godz strażnika który pilnował by tego trawnika > - jest to nie możliwe bo mamy znacznie większe problemy i z nimi nie wyrabiamy Nie trzeba stawiać strażnika na 24 godziny. Mieszkam w Szkocji i tu mamy takich parkingowych. Pojawiają się oni u mnie na ulicy niereguralnie, średnio raz na dwa miesiące ja ich widuję, zakładam więc, że są częsciej. Za każdym razem samochody które stoją na podwójnej żółtej linii są karane. Gwarantuję Ci, ze parkowanie na podwójnej żółtej jest rzadkością. Nie musi tam stać strażnik non stop. Wystarczy, żeby możliwość otrzymania mandatu była REALNA i więĸszość kierowców zrezygnuje z cwaniakowania. Wiesz co się dzieje na osiedlach np. Nowym Dworze, Gą > dowie - tam samochodów jest tyle że szok a wolnego terenu który można zagospoda > rować pod parkingi jeszcze wiecej - i co ja mam tam parkingi budować Wiesz co się dzieje w Edynburgu? Większość centrum miasta zbudowana jest przed ponad stu laty bez uwzględnienia nieistniejących wtedy samochodów, dodatkowo wiele dawnych miejsc parkingowych zamieniono na buspasy i tak dalej. Nie ma gdzie parkować, a mimo tego nielegalnie zaparkowany samochód jest rzadkością, stojący na chodniku ewenementem a auta na trawniku nie widziałem tam NIGDY. Dlaczego? Ano, bo parkingowi się nie lenią. Oczywiście, są parkingi piętrowe. Parkingi owe budują prywatne firmy bo to się opłaca. Kierowca wie, że nielegalne parkowanie kosztuje więcej niż legalne na parkingu. Czyli w sumie za brak parkingów pośrednio odpowiadają służby nie wywiązujące się z obowiazku pilnowania parkowania zgodnego z prawem... To, ze gdzieś NIE MA WYSTARCZAJĄCEJ ILOŚCI PARKINGÓW nie jest usprawiedliwieniem parkowania na trawnikach. jeżeli ja jadę gdzieś gdzie nie ma możliwości zaparkowania, albo staję dalej i dojeżdżam komunikacją zbiorową, albo jadę tam taksówką. Jeżeli natomiast byłaby możliwośc nielegalnego i bezkarnego parkowania na trawnikach, chodnikach, podwórkach, pasach wyłączonych z ruchu, przystankach autobusowych itp, to o ile ja bym pewnie i tak tego nie robił, wielu by robiło. > 4) Proponuje teraz zajrzeć jakie obowiazki ma Straż Miejska i ile spraw na głow > ie - a potem pisać jakieś bzdurne wypociny. Jeżeli chodzi strażnik to znaczy że > ma działać prewencyjnie - jego widok ma zapobiegać popełnianiu wykroczeń i prz > estępstw (zniechecać do ich popełnienia) - ale to dla nie których spacery. No nie rozśmieszaj mnie. Jak ma mnie strażnik zniechęcać do popełnienia wykroczenia kiedy go widzę jak ignoruje 200 innych którzy w danej chwili popełniają takie samo wykroczenie przechodząc obok źle zaparkowanych samochodów? Zapeniam Cię, że widok strażnika WYPISUJĄCEGO MANDAT miałby znacznie większe znaczenie prewencyjne (a dodatkowo byłaby korzysć z ukarania danego kierowcy). A po > choć sobie tak dziennie 7 godzin przez 10-15 lat czy to w słońce czy to w śnieg > to wtedy porozmawiamy o spacerach. Och, biedactwa, tylko Wy tak ciężko pracujecie... A co powiesz na robotników budowlanych, którzy pracują po 12 godzin dziennie na świeżym powietrzu i to nie tylko spacerują, ale często zasuwają ciężko fizycznie? ;-) > 5) Jak piszą że mało to mało 160 strażników to bajda jak jest wszystkich w rej > onie na 1 zmianie 30 na Stare Miasto, Krzyki, Fabryczna to sukces - a wiesz jak > i Wrocław jest wielki po tej stronie? Ile tam trawników, piesków - człowieku na > wet jak nas by było 200 to i tak nie rozwiazalibyśmy wszystkich problemów Wszystkich nie. Ale jakbyście przynajmniej się przykładali do rozwiązania tych nielicznych, które możecie, to (jak napisałem powyżej) widok Strażnika porządnie wykonującego swoją pracę miałby dobre działanie prewencyjne. Przeczytaj sobie jeszcze raz to o parkingowych w Glasgow. Oni u mnie bywają raz na parę tygodni, ale ponieważ raz na parę tygodni widzimy samochód z mandatem za szybą, żaden z moich sąsiadów nie parkuje na podwójnej żółtej linii (że o chodnikach i trawnikach nie wspomnę...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: strażnik Re: SM do Guest- choć i pokaż IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.09.10, 22:03 Teraz to mnie rozwaliłeś;-))) Chłopie tyś chyba na głowę upadł. Ty to byś odrazu stworzył własne prawo - najlepiej żeby nie karać Ciebie tylko innych, a ja będę się tłumaczył u Prokuratora a nie Ty? - no no takich mądrali to ja znam wszędzie. Tylko że tam jest ta służba tylko od parkowania i żebym Cie nie skłamał to chyba jakiś bell którego jest nie mało - i tam to kolego nie podskoczysz a tu zgrywasz choiraka. Anglika, Irlanczyka przyrównać do Polaka - no, no, no i w dodatku tamte służby - wiesz też mam tam kumpli co wyjechali i tam pracują. Tylko że ich praca, wyposażenie, liczebność, zarobki - są nie porównywalne do naszych. Powiedz mi dla czego tam wyjechałeś - bo co tu Ci było źle? A teraz jak się cieżko dorobiłeś udajesz greka i światowca? Kraj 40 lat za Francja, Anglą, Niemcami - porównać do Polski. Czy TY na głowe upadłeś - tu jest POLSKA - inny świat!!! Chyba zapomniałeś Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: SM do Guest- choć i pokaż 28.09.10, 05:03 Gość portalu: strażnik napisał(a): > tu jest POLSKA - inny świat!!! Chyba zapomniałeś A Ty jesteś tego świata właśnie wzorowym obywatelem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swete krowy Re: SM do Guest- choć i pokaż IP: *.e-wro.net.pl 06.10.10, 17:01 > Gość portalu: strażnik napisał(a): > > tu jest POLSKA - inny świat!!! Chyba zapomniałeś > > A Ty jesteś tego świata właśnie wzorowym obywatelem... > On kreuje ten świat. Jemu płacimy aby go wykreował. Z naszych pieniędzy dostaje wynagrodzenie i co robi ? Mówi ze ma za mało a winę zwala na złych kierowców . Strażnicy mają nas za idiotów i myślą że latami będą się tak tak opie...ć. Mogli się opie...ć tak kiedyś ale dziś liczba aut jest tak duża że trawniki nikną w oczach a ZDiUM nie nadąża wymieniać połamanych płytek na chodnikach. Nasi strażnicy nie wiedzą nawet ze nie wolno parkować 4 kołami na chodniki pojazdem ciężarowym. Ze nie wolno parkować na drodze dla pieszych . Ze nie wolno parkować 10 metrów od przejazdu rowerowego. Że nie wolno utrudniać przejścia nawet jeśli jest 150 cm wolnego chodnika. Żaden strażnik nie wozi miarki więc jak mają karać za parkowanie zbyt blisko zebry czy przystanku ? Dla nich takie wykroczenia to nie wykroczenia. Dopiero jak kierowca zaparkuje tak że przejść trudno a wózkiem się nie da to wzywają lawetę. To za mało. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: SM do Guest- choć i pokaż 28.09.10, 05:32 Ech, jednak Ci odpowiem. Przynajmniej na cywilizowane fragmenty. Gość portalu: strażnik napisał(a): > Ty to byś odrazu stworzył własne prawo - najlepiej żeby nie karać Ciebie tylko innych, a ja będę się tłumaczył u Prokuratora a nie Ty? Jakbyś mnie ukarał za złe parkowanie to faktycznie byś się potem pewnie musiał gdzieś tłumaczyć, bo ja parkuję zgodnie z przepisami (nawet jak jestem w Polsce). Naprawdę, da się, to nic trudnego, najwyżej trzeba czasem przejść kilka minut spacerem... NIe widzę też nigdzie przesłanek z których mógłbyś wyciągnąć wniosek że chcę tworzyć jakieś nowe prawo w którym mam wyjątkową sytuację. Jak na razie to Ty sugerujesz, że w swojej pracy nie kierujesz się literą prawa tylko opiniami jakichś dziennikarzy ze szmatławców... > Tylko że tam jest ta służba tylko od parkowania i żebym Cie nie skłamał t > o chyba jakiś bell którego jest nie mało - i tam to kolego nie podskoczysz a tu > zgrywasz choiraka. Co to jest bell? Po angielsku to dzwon, po Polsku nie bardzo wiem co miałeś na myśli. Owszem, służba ta jest tylko od parkowania i wykonuje swoją pracę należycie. Czy jeżeli Wy macie więcej obowiazków to zwalnia Was to z wykonywania ich porządnie? To ja w mojej pracy w ogóle nic nie powinienem pewnie robić, bo moje obowiązki są jeszcze bardziej zdywersyfikowane niż Wasze... > Anglika, Irlanczyka przyrównać do Polaka No tak, Ty właśnie pokazujesz że to jednak inny poziom kultury... - no, no, no i w dodatku tamte służby - wiesz też mam tam kumpli co wyjechali i tam pracują. Ja też wyjechałem i tu pracuję. Między innymi z policją współpracuję "na liniii frontu" - jako tłumacz. Mentalnosć policjanta brytyjskiego różni się diametralnie od polskiego gliniarza - po pierwsze Brytyjczyk zdaje sobie sprawę że świadczy służbę dla społeczeństwa. U nas im się wydaje, że są "władzą" (taka naleciałość z poprzedniego systemu). A Straż Miejska, ze wszystkich moich kontaktów z nimi (a miałem im trochę, poniewaz kiedy mieszkałem we Wrocławiu notorycznie zastawiano mi wjazd do garażu i przez ponad 10 lat SM ani razu nie dała rady przyjechać na interwencje, za to parę razy dyspozytor obrażał moją inteligencję (pewnie z braku własnej). No, tak po prawdzie, to 10 lat to to nie było, dużo szybciej przekonaliśmy się o całkowitej bezużytności tej instytucji i potem dzwoniliśmy jedynie na policję, która, choć zawsze podkreślała że nie należy to do niej obowiązków od czasu do czasu radiowóz dała radę wysłać. Natomiast jest coś, co łączy polską i brytyjską policję oraz polską straż miejską - wszyscy po równo narzekają na natłok roboty papierkowej :-) > Tylko że ich praca, wyposażenie, liczebność, zarobki - są nie porównywalne do naszych. Wiesz, moja praca, wyposażenie i zarobki w Polsce też były nieporównywalne do tego co mam teraz, a pomimo tego wykonywałem moją polską pracę starannie i rzetelnie. Ale może ja nie jestem prawdziwym Polakiem albo coś... A poza tym już nie przesadzaj. Glasgow (miasto blisko 700 000 mieszkańców) ma 151 parkingowych. Zarabiają oni ok. 16000 rocznie, nieco ponad 300 na tydzień, to nie jest dużo jak na tutejsze warunki. Wystawiają 160 000 mandatów rocznie, co nie jest dużo, w porównaniu np. do Edynburga, miasta znacznie mniejszego który wystawia 230 000. Ale to pewnie jest dzięki turystom których tam jest krocie. Nieco ponad 1000 mandatów rocznie na głowę może wydawać się niedużo, to pewnie będzie ze trzy na dzień pracy. Ale musimy wziąć pod uwagę parę czynników: - jeżeli kierowca się pojawi zanim wypisany zostanie bilet, zostaje tylko pouczony i poproszony o usunięcie samochodu / dopłacenie w parkomacie - parkingowy zajmuje się też usuwaniem samochodów zaparkowanych uciążliwie - część z tych 151 jeździ cieżarówkami z dźwigiem i wywozi je na miejski parking - nielegalne parkowanie jest zjawiskiem o kilka rzędów wielkości rzadszym niż w Polsce, więc o ile Ty we Wrocławiu na byle ulicy wypisałbyś pewnie w dwie godziny z 50 mandatów (gdyby Ci się chciało), twój Glasgowowy odpowiednik musi się nieźle nachodzić żeby znaleźć samochód zaparkowany nieprawidłowo. - parkingowi nie są widoczni jedynie w centrum ale i na peryferiach, na które dojeżdżają skuterami. To również zajmuje czas. > Powiedz mi dla czego tam wyjechałeś - bo co tu Ci było źle? Wkurzała mnie mentalność ludzi i instytucji takich jak Ty i Twoja. A teraz jak się > cieżko dorobiłeś udajesz greka i światowca? NIe dorobiłem się, ale też i nie jest mi ciężko :-) Kraj 40 lat za Francja, Anglą, Nie > mcami - porównać do Polski. To jest takie wyjaśnienie, od którego mi się rzygać chce. Czesi, Węgrzy, Słowacy też mieli komunę, a jakoś u nich w krajach jest normalnie. Ba, Estonia w porównaniu do nas jest ostoją kultury i europejskości, a oni bodaj przez ponad pół wieku byli siłą wtłoczeni do Związku Radzieckiego. Zacofaniem to można było własną nieudolność przykrywać 20 lat temu, no może jeszcze 15. Dziś sami jesteśmy winni temu, co się w naszym kraju dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swiete krowy Re: SM do Guest- choć i pokaż IP: *.e-wro.net.pl 06.10.10, 16:52 > Teraz to mnie rozwaliłeś;-))) Chłopie tyś chyba na głowę upadł. Ty to byś odraz > u stworzył własne prawo - najlepiej żeby nie karać Ciebie tylko innych, a ja bę > dę się tłumaczył u Prokuratora a nie Ty? - no no takich mądrali to ja znam wszę > dzie. Tylko że tam jest ta służba tylko od parkowania i żebym Cie nie skłamał t > o chyba jakiś bell którego jest nie mało - i tam to kolego nie podskoczysz a tu > zgrywasz choiraka. Anglika, Irlanczyka przyrównać do Polaka - no, no, no Właśnie Angielski strażnik to nie polski strażnik. tam jak ktoś podpisuje mowę o pracę to uczciwie pracuje a nie wypisuje że za taką pensje o mu się nie opłaca dobrze pracować. Chcesz mieć zdyscyplinowanych kierowców ? Zobacz jak wy podchodzicie do swoich obowiązków i zrozum związek waszego lenistwa z pogarszająca się kulturą kierowców. Po co przestrzegać prawa jak miejsc ubywa a wy udajecie ze karzecie ? Trzeba mieć nierówno pod sufitem aby stosować się do prawa, do którego coraz więcej osób się nie stosuje za cichym przyzwoleniem SM >Tylk > o że ich praca, wyposażenie, liczebność, zarobki - są nie porównywalne do naszy > ch. Do wypisania mandatu potrzeba długopisu za 10 gr. Nie sądzę aby superradiostacje superpodkładki , niezamarzające w zimie długopisy były tu potrzebne. Skoro jest was za mało to nie możecie być na wszystkich peryferyjnych ulicach. Które ulice w centrum uporządkowaliście ? Zrobiliście to an jednej z tysiąca wrocławskich ulic ? Skoro nie to nie bujajcie ze jak was będzie dwa razy tyle to cały Wrocław uporządkujecie. Jest oczywiste ze gdybyście byli dochodowi i przychody z mandatów byłyby większe niż koszty utrzymania SM to bez problemu dostalibyście podwyżki, ludzi i sprzęt. Ale ja nie wierze ze te rzeczy są wam potrzebne. Lawety są własnością firm prywatnych . Bloczki macie. Zainwestujcie złotówkę lub 5 zł w dobry długopis i do roboty. Ale wy nie lubicie słuchać jak was obrażają karani kierowcy. Odpowiedz Link Zgłoś
guest077 Re: SM do Guest- choć i pokaż 27.09.10, 21:21 1). Ja to wszystko rozumiem i dlatego nie pisałem, że macie kogokolwiek karać z tytułu nieprawidłowego parkowania, tylko z tytułu dewastowania podwórka. 2). Ok, super, tylko ja jakoś nigdy ani jednego patrolu na tym podwórku nie widziałem. W tym czasie trawnik zniknął, a miejsce, gdzie najczęściej parkowano/manewrowano stało się bajorem, które latem jest wylęgarnią komarów, podejrzewam, że całkiem niedługo będzie tam prawdziwe bagno w centrum miasta. Co do edukowania mieszkańców to czemu w takim razie SM bez problemu usuwa auta / wystawia mandaty w okolicach Rynku zamiast kazać mieszkańcom edukować kierowców ? Rozumiem, o czym mówisz, nie może to być jednak wytłumaczenie dla braku jakichkolwiek działań ze strony SM. 3). To co napisałem o babci to nie kpina tylko wynik obserwacji. Znam wiele osób, które zostały ukarane za np.: brak kagańca / smyczy u zupełnie niegroźnego psa, na własne oczy za to widziałem bandę skinów z amstaffem BEZ SMYCZY I KAGAŃCA, na widok których nie zareagowali w żaden sposób strażnicy miejscy (TAK TAK widzieli ich doskonale i poszli po prostu dalej). Jeśli więc to jest wasz sposób na zyskanie szacunku (chojrakowanie i sypanie mandatami w stosunku do kompletnie niegroźnych i często starszych osób, a kulenie ogona i udawanie że nic się nie stało w konfrontacji z agresywną bandą) to jest to sposób chybiony. Jak widzisz na przykład ja do SM szacunku nie mam żadnego - a mój brak szacunku wynika tylko i wyłącznie z obserwacji działań i zachowania SM. 4) 5). Wiesz, to trochę śmieszne tłumaczenie. Wynika z tego że jest was zbyt mało, żebyście byli w stanie funkcjonować a dodatkowo wasza praca jest zbyt obciążająca. W takim razie jedynym wyjściem jest rozwiązanie SM, co postulowałem na samym początku. Ewentualnie nazwijcie się Strażą Rynkową (bo bądźmy szczerzy - tylko w okolicach Rynku jesteście wogóle widoczni), wtedy stanowilibyście np.: dodatkową ochronę dla rynkowych knajp i wszystko byłoby jasne. Nie musielibyście się męczyć na patrolach, mieszkańcy przestaliby wam zarzucać nieróbstwo, na rynek akurat starczyłoby 160 osób i tyle. Bo jak na straż miejską jesteście po prostu bezużyteczni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Strażnik Re: SM do Guest- choć i pokaż IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.09.10, 22:24 Od rozwiązywania jest miasto... ale w to szczerze wątpie. Co do smyczy i kagńca - to Ci wyjaśnie że to mamy też w obowiązkach. I wiele osób chce abyśmy się tym zajeli od przysłowiowej kupy na trawniku;-))) O tym pewnie nie słyszałeś - wiec Ci mówie. W prawie jest napisane że każdy pies powinien być na smyczy. I to nie tylko że kogoś ugryzie, także dla tego że: 1)może się pogryść z innym psem 2)może zostac pogryzionym przez innego psa 3)przeciętny kowalski ma prawo się bać psa 4)przeciętny pies może wystraszyć małe dziecko 5)przeciętny pies może wpaśc pod samochód 6)przeciętny pies może pogonić za jadącym rowerzystą 7)przeciętny pies podczas huku np. petardy - uciec i zostac bezpańskim psem 8)przeciętny właściciel ma obowiązek sprzątania po swoim pse 9)właściciel ma prawo spóścić psa ze smyczy jeżeli ten zachowa pewne normy (nie bede się rozpisywał jakie) To kolego samo życie - i to wszystko z czym spotykamy się na codzień. Jeżeli podchodzę nie koniecznie muszę kogoś ukarać, moge z nim zwyczajnie rozmawiać - dla mnie osobiście liczy się wymiana pogladów tak aby ta osoba doszczegła niebezpieczeństwa związane z pieskiem bez smyczy - i sama zrozumiała że robi źle, i bezsensu Tak na marginesie to małe pieski boją się bardziej niż wieksze i mają wyzszy poziom agresji niż duże. Musisz być znawcą psów skoro piszesz o amstafach - musisz wiedzieć że amstaf jest wtedy amstafem gdy jest rodowodowym psem - do tej pory to mix zblizony wyglądem do amstafa. Widzisz każdy coś tam wie i stara się być mądry. Czesto sam sobie zadaje pytanie co by było jak by nie było straży - i powiem Ci nie wiem... niektórzy by się zapłakali. W straży dużo się zmieniło kiedyś wiecej było patroli na ulicy i sam czułem że to jest to teraz sam mam hektary i zdaje sobie sprawę z tego że i tak się bym zarobił na śmierć to tego nikt nie zauważy. W mieście przez 15 lat przybyło tysiące samochodów, dziesiątki znaków zatrzymywania - parkingów jak na lekarstwo. I póki tak bedzie to nic się nie zmieni - zmian potrzebuje nie tylko SM ale także miasto, Policja. Miasto musi być dla ludzi - muszą siew nim dobrze czuć, ich problemy muszą być rozwiązywane. Muszą powstac parkingi - jak powstanąbedzie gdzie parkować. Narazie to walka z wiatrakami - stań sobie i zobacz ile jest samochodów za rok stwierdzisz że tak wlaściwie jest ich coraz wiecej Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: SM do Guest- choć i pokaż 28.09.10, 05:39 Gość portalu: Strażnik napisał(a): > Od rozwiązywania jest miasto... ale w to szczerze wątpie. Co do smyczy i kagńca > - to Ci wyjaśnie że to mamy też w obowiązkach. I wiele osób chce abyśmy się ty > m zajeli od przysłowiowej kupy na trawniku;-))) O tym pewnie nie słyszałeś - wi > ec Ci mówie. W prawie jest napisane że każdy pies powinien być na smyczy. I to > nie tylko że kogoś ugryzie, także dla tego że: > 1)może się pogryść z innym psem > 2)może zostac pogryzionym przez innego psa > 3)przeciętny kowalski ma prawo się bać psa > 4)przeciętny pies może wystraszyć małe dziecko > 5)przeciętny pies może wpaśc pod samochód > 6)przeciętny pies może pogonić za jadącym rowerzystą > 7)przeciętny pies podczas huku np. petardy - uciec i zostac bezpańskim psem > 8)przeciętny właściciel ma obowiązek sprzątania po swoim pse > 9)właściciel ma prawo spóścić psa ze smyczy jeżeli ten zachowa pewne normy (nie > bede się rozpisywał jakie) Ale już jakoś sprytnie się wywinąłeś od tego, że w podanym przykładzie okazało sie, że Twoi koledzyu nie uznali Amstaffa prowadzonego przez skinów za przeciętnie groźnego nawet... ;-) > Tak na marginesie to małe pieski boją się bardziej niż wieksze i mają wyzszy po > ziom agresji niż duże. Musisz być znawcą psów skoro piszesz o amstafach - musis > z wiedzieć że amstaf jest wtedy amstafem gdy jest rodowodowym psem - do tej por > y to mix zblizony wyglądem do amstafa. Ahh, bo to pewnie był mix zbliżony do amstaffa. Taki pewnie nie musi mieć kagańca. Wszystko wyjaśniłeś :-) zdaje sobie sprawę z tego że i tak się bym zarobił na śmierć to tego nikt > nie zauważy. Widocznie też zauważyłeś że jak będziesz bąki zbijał to też to nie zrobi różnicy :-) W mieście przez 15 lat przybyło tysiące samochodów, dziesiątki zn > aków zatrzymywania - parkingów jak na lekarstwo. I póki tak bedzie to nic się n > ie zmieni - zmian potrzebuje nie tylko SM ale także miasto, Ale to, że nie ma parkingów nie usprawiedliwia ani kierowców parkujących nielegalnie, ani strażników ignorujących te wykroczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Strażnik Re: SM do TOMEK854- choć i pokaż IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.10, 09:37 Widzę że masz wiele problemów. Nie dawno pamiętam że atak padł na Strażników bo zakładają blokady - wtedy tez było źle. Straż Miejska powinna zająć się tym albo tamtym - a nie tylko karać kierowców bo ich najłatwiej ukarać. A tu nagle NIC nie robi - no tacy jak Ty muszą się zdecydować w końcu bo na razie jesteś - bezpłciowy. Proponuje Ci przeczytać w końcu: 1) Regulamin utrzymania czystości - Wrocławia, gdzie jest wyrażnie napisane jakie obowiązki i prawa przysługują właścicielowi psa "jest tam jasno napisane kiedy ma być użyty kaganiec". 2) Prócz tego proponuję Ci zapoznanie się z takim komentarzem karnisty Prof. W. Kotowskiego do art. 77KW cytat:" W przepisie chodzi o panowanie nad zwierzęciem w stopniu gwarantującym bezpieczeństwo w miejscu publicznym. Spełnienie tego warunku w ramach zwykłych środków ostrożności nie wymaga np. spacerowania z psem znajdującym się na smyczy lub w kagańcu. Chodzi w szczególności o doskonałe poznanie psychiki psa i uzyskanie bezwzględnego posłuszeństwa. .... nie popełnia zatem wykroczenia z tego przepisu osoba, która znając psychikę swojego czworonożnego przyjaciela, prowadzi go w miejscu publicznym bez smyczy i kagańca". 3) Rozporządzeniem MSWiA Dz.U. Nr 77 poz. 687 - W sprawie ras psów uznanych za agresywne, oraz opiniami krynologów - którzy stwierdzają kiedy pies do tej rasy należy. 4) Parę wyroków z sądu w takich właśnie sprawach 5) Udowodnij że babcia dostała mandat Czekam na odpowiedz - ja Ci dałem konkrety (i jeszcze nie chciało mi się rozpisywać). Czas na Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: SM do TOMEK854- choć i pokaż 30.09.10, 16:46 Gość portalu: Strażnik napisał(a): > Proponuje Ci przeczytać w końcu: > 1) Regulamin utrzymania czystości - Wrocławia, gdzie jest wyrażnie napisane jak > ie obowiązki i prawa przysługują właścicielowi psa "jest tam jasno napisane kie > dy ma być użyty kaganiec". Ja proponuję go przeczytać Tobie i Twoim kolegom. Może was to zdziwi, ale nie ma tam ani słowa o tym, że można odstąpić od interwencji jak właściciel wyglada groźnie, a jak właściciel jest staruszka, czyli niegroźna, to można łatwo wyrobić normę mandatową... > 2) Prócz tego proponuję Ci zapoznanie się z takim komentarzem karnisty Prof. W. > Kotowskiego do art. 77KW cytat:" W przepisie chodzi o panowanie nad zwierzęcie > m w stopniu gwarantującym bezpieczeństwo w miejscu publicznym. Spełnienie tego > warunku w ramach zwykłych środków ostrożności nie wymaga np. spacerowania z pse > m znajdującym się na smyczy lub w kagańcu. Chodzi w szczególności o doskonałe p > oznanie psychiki psa i uzyskanie bezwzględnego posłuszeństwa. .... nie popełnia > zatem wykroczenia z tego przepisu osoba, która znając psychikę swojego czworon > ożnego przyjaciela, prowadzi go w miejscu publicznym bez smyczy i kagańca". Świetnie, szkoda tylko że Twoi koledzy uzurpują sobie prawo do lepszego znania psychiki danego psa niż jego właściciel... > 3) Rozporządzeniem MSWiA Dz.U. Nr 77 poz. 687 - W sprawie ras psów uznanych za > agresywne, oraz opiniami krynologów - którzy stwierdzają kiedy pies do tej rasy > należy. Fakt, że rozporządzenie "przegapiło" kundle jest szeroko komentowany... > 5) Udowodnij że babcia dostała mandat Och, bardzo przepraszam, ale akurat materiały filmowe z tej sprawy zostały w archiwum do którego nie mam dostępu :P Ale na pewno Ty bez problemu udowodnisz, że żadna babcia nigdy mandatu nie dostała ;P Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: SM do TOMEK854- choć i pokaż 04.10.10, 16:37 Ale czym innym jest mandat na podstawie art. 77 KW a czym innym na podstawie art. 54 KW w związku z par. 10 załącznika nr 1 do uchwały XXXIII/10/89 RM w sprawie ustalenia Regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie Miasta Wrocławia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swiete krowy Re: SM do TOMEK854- choć i pokaż IP: *.e-wro.net.pl 07.10.10, 15:23 > Widzę że masz wiele problemów. Nie dawno pamiętam że atak padł na Strażników bo > zakładają blokady - wtedy tez było źle. Straż Miejska powinna zająć się tym al > bo tamtym - a nie tylko karać kierowców bo ich najłatwiej ukarać. kto atakował ci co wzywaja czy ci co byli ukarani ? AMs znasz za idotów ze na tym poziomie prowadzisz dyskusję ? Co za roznica czy blokada czy nei ? Albo jedno albo drugie. A u was ani jedno an drugie bo jak blokady to źle . Blokady są złe bo sie z nimi pitolice zamiast wypisać 50 mandatów. Ale są sytuacje gdzie moglibyście dać blokady prewencyjnie ale wolicie się pitolić i 50 razy przyjeżdżać. Przecież my wiemy jak robicie . Robicie jak wam wygodnie. Blokady są ciężkie to się ich wiele nie zakłada. Szef nakazał dziś zakładać blokady to zakładacie ale mandatów już nie bo się nie rozerwiecie. Wam nie zależy na usuniecie problemu bo nie wierzycie że z kierowcami można wygrać. Dla was wszystko jedno czy parkuje źle 100 aut czy tylko 10. Ale dla mieszkańców nie jest wszystko jedno. Wola 10 niż sto. A wy mówicie swoje jak mantrę że z kierowcami się nie wygra i zawsze będą źle parkować. Zmieńcie zawód bo się pomyliliście. Wy nie macie filozofować tylko tak organizować prace aby maksymalnie wykorzystać czas i środki wam powierzone do przywracania porządku. Wy po prostu nie wierzycie w to co robicie i to wszystko wyjaśnia. Wy przychodzicie do pracy wykonać zadania i pójść po pensje. W zadaniach nie macie ani limitu mandatów ani obowiązku ukarania wszystkich na jednej lokalizacji. Wy się boicie ze jak się kierowcy nie zgłoszą to będziecie mieć dużo pisaniny aby ich wezwać lub skierować sprawę do sądu. Poco pisać jak można pospacerować ? Parę mandatów się przywiezie i dniówka odwalona. Przychodzą młodzi i na etapie szkolenia przyglądają się jak starzy pracują i potem sami tak pracują.Jakbyście tak nakładali ulotek ze jutro będziecie mandaty nakładać to następnego dnia byście się zdziwili ze mało macie do roboty. Ale czy wam zależy na rozwiązaniu problemu ? Najważniejsze jest gonić króliczka. Przecież jakbyście zaprowadzili porządek to polowa was byłaby zbędna. Podaj mi jedną ulice gdzie zaprowadziliście porządek z parkowaniem. Nie mów ze w całym Wrocławiu nie ma gdzie zaparkować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swiete krowy Re: SM do Guest- choć i pokaż IP: *.e-wro.net.pl 07.10.10, 14:38 > Czesto sam sobie zadaje pytanie co by było jak by nie było straży - i > powiem Ci nie wiem... A dlaczego miałbyś wiedzieć? Byłoby 15 mln do zagospodarowania i znaleźliby się chętni na nie a za te pieniądze zaoferowaliby swoje usługi. Są prywatne firmy jeżdżące po autostradzie z sanitariuszami. Oni mogą zbierać z ulic pijaczków i odwozić do Izby. Oni mogą pomagać bezdomnym lepiej niż wy. Co do parkowania to jedna prywatna firma robiąca zdjęcia i wysyłająca przez policję wezwania do zapłacenia mandatu a w przypadku odmowy i skierowania sprawy do SG pracownik tej firmy byłby świadkiem.W wypadku przegranej firma dopisałaby do kosztów sądowych swoje koszty np 200 zł. Wystarczy dać prowizje 5 zł od mandatu i UM nie musiałby nic wydawać z owych 15 mln za wyjątkiem utrzymania karetki. Co jeszcze by było. Ludzie w sprawie awantur domowych dzwoniliby po policję tak jak i dziś robią. Pijaczków zgłaszam do policji . Wandali zgłaszam do policji. Głośnych awanturujących się na ulicy zgłaszam na policję. Wyścigi motocyklowe zgłaszam na policję. Złe parkowanie i niszczenie trawników zgłaszam an policje. Pogadanki w szkołach o bezpieczeństwie robi mój znajomy. Stare panie z psami sam przywołuje do porządku bez wzywania policji czy SM. Dzikie wysypiska czy awarie oświetlenia zgłaszam do ZDiUM. Gniazda szerszeni zgłaszam do Straży Pożarnej. Inne nieprawidłowości zgłaszam do zarządcy terenu np spółdzielni mieszkaniowych Dziury w jezdni zgłaszam do ZDiUM. Wypadki zgłaszam na policję i pogotowie. Braki znaków zgłaszam do Komisji Bezpieczeństwa. Połamane konary czy zieleń w świetle drogi zgłaszam do Zieleni Miejskiej Zapewniam cie ze dalibyśmy sobie radę bez SM tak jak wtedy gdy SM nie było. 15 mln rocznie razy 20 lat to 300 mln czyli dwa razy więcej niz kosztował Most Milenijny. Kosztujecie 2,5 raza tyle co miasto ma wpływów z parkowania. Jesteście potrzebni ale marnujecie pieniądze bo te mogłyby być lepiej wykorzystane. Ty zakładasz ze jakby SM nie było to nikt by nie utrzymywał porządku. Ludzie by się sami zorganizowali w patrole społeczne. Utrzymanie jednego miejsca strażnika kosztuje 5000 zł miesięcznie. Za te pieniądze można dużo więcej uzyskać . Np na portiera w UM na można zatrudnić kogoś z firmy ochroniarskiej. O ile pamiętam to Adamski chciał 12 strażników przerobić na portierów ale ludzie mu to z głowy wybili bo to za drogo. Robicie pogadanki w szkołach a potem dzieciaki w drodze do domu wychodzą na pasy zza źle zaparkowanych aut > niektórzy by się zapłakali. Z jakiej ulicy ? Jest jakaś ulica poza pl.Solnym i Rynkiem gdzie gwarantujecie porządek i poszanowanie prawa ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swiete krowy Re: SM do Guest- choć i pokaż IP: *.e-wro.net.pl 07.10.10, 15:05 > W straży dużo się zmieniło Niestety na gorsze > kiedyś wiecej było patroli na ulicy i sam czułem że to jest to teraz sam mam hekt > ary i zdaje sobie sprawę z tego że i tak się bym zarobił na śmierć to tego nikt > nie zauważy. Bo ludzie nie widza was tylko codziennie te same źle parkujące samochody.Wy przejdziecie w minutę pod blokiem a samochody parkują tam źle 24 godziny. Czy to tak trudno pojąć że nie chodzi o to aby was widziano tylko aby się bano konsekwencji łamania prawa ? Nawbijano wam do głowy o prewencji a kierowcy na to leją. Leją też na upomnienia. Oni się boja tylko mandatów. Dochodzi do tego ze wielokrotnie widziałem źle parkujących kierowców tuż obok strażników którzy zaczynają wypisywać mandaty. Jesteście tak rzadko widziani przy robocie że kierowcy nawet nie rozumieją ze lamia przepisy skoro "tu zawsze wszyscy tak parkowali a ja nigdy nie widziałem tu SM ". Zasad jest prosta. Nie ma SM to znaczy że wolno. Nawet jak nie wolno a SM nie karze to znaczy ze wolno. Nie potrzeba przelatywać hektarów. Tak właśnie pracujecie że się miotacie od Lesnicy po Łany.Zróbcie porządek na jednej ulicy to ubędzie wam roboty bo kierowcy zaczną się bać tam parkować. Kiedyś nie mieliście tylu radiowozów to was było widać na ulicy. Pytałem swoich sąsiadów czy kiedykolwiek widzieli swojego strażnika osiedlowego przy pracy i powiedzieli ze nie . Inni nawet nie wiedzieli że takowy istnieje. Gdy się pyta kierowców czy się nie boja parkować na zakazie to się stukają w czoło i mówią: Jaka SM ? Nigdy tu nie widzieli SM. Potem zacząłem się przyglądać i rzeczywiście nigdy w tych miejscach nie widziałem SM choć rozmawiając z ludźmi wiem że dzwonili. A ty się zastanawiasz ile hektarów trzeba obejść aby być zauważonym. Myślę, że dziennie przechodząc 2 x po 200 metrów i wypisując mandaty bylibyście zauważani po kilku dniach . >W mieście przez 15 lat przybyło tysiące samochodów, dziesiątki zn > aków zatrzymywania - parkingów jak na lekarstwo. Nie jest tak źle jak piszesz. Nikt z mojej rodziny ani ja nie parkujemy źle . Nigdy nie zapłaciliśmy mandatu. Miejsc parkingowych brakuje w centrum. W dalszych dzielnicach ludzi parkują źle bo chcą zaparkować jak najbliższej jakiejś obleganej instytucji. Są kraje gdzie nie wolno na chodniku parkować. Po co u nas parkingi jak mamy setki tysięcy miejsc parkingowych na chodnikach ? Chodzi tylko o to aby te auta równomiernie rozstawić a jak ludzie jeżdżą nimi do pracy to jasne że pod firmami robi się kepisz. Od tego jesteście wy aby zniechęcić do jazdy autem w miejsca gdzie nie wystarcza parkingów. W krajach gdzie się częściej karze nie opłaca się pchać autem do centrum a to z kolei zmniejsza ilość pracy dla strażników. Naprawdę tak trudno ci zrozumieć ze to jedno wypływa z drugiego ? Jeśli na Kurzym Targu są zakazy zatrzymywania się i codziennie tam stoi strażnik pilnujący wjazdu an Rynek to dlaczego pozwala 3 metry od siebie nielegalnie parkować ? Wy nie macie biegać po hektarach. Wy macie przestać kompromitować siebie. Wy sami musicie zadbać o swój autorytet. >I póki tak bedzie to nic się n > ie zmieni - zmian potrzebuje nie tylko SM ale także miasto, Policja. To może zaczniemy zmiany od SM ? > Miasto mus > i być dla ludzi - muszą siew nim dobrze czuć, muszą wiedzieć ze jak zadzwonią po SM to ta przyjedzie i wlepi mandat a nie zacznie się wdawać w dyskusje upominać lub mówić to co często : "a gdzie ci biedni kieroecy mają parkować?". Przecież to żałosne. Ludzie was wzywaja miesiacami a jak przyjedziecie wreszcie to mówicie :"jaki trawnik przecież to jest klepisko". To trzeba było przyjechać wcześniej. I ty piszesz ze ludzie maja sie czuć dobrze. Źle się czuja jak widza wandalizm ale ajk widza jak wy pracujecie to sie czują jeszcze gorzej :) 100 razy gorzej bo widzą ze nie żyją w państwie prawa. Nie ustawy są złe tylko służby się migają od roboty. Macie stała pensje i dlatego tak jest. W wielu dziedzinach życia jak i za komuny aktualne było hasło: Czy się stoi czy się leży dwa tysiące się należy. To pasuje jak ulał do SM. > ich problemy muszą być rozwiązywa > ne. Muszą powstac parkingi O czym ty chłopie mówisz. Miasto będziesz burzył ? Parking na 500 aut to gigant i kosztuje dziesiątki milionów. Kto ma na to wyłożyć setki milionów lub miliardy ?Co kilak lat powstaje parking na 500-600 aut a rocznie przybywa około 20.000 aut. Tu żadne parkingi nie pomogą tylko wymuszenie przestrzegania prawa może zmniejszyć napór w jedzie do centrum .Tam się można udać MPK ale ludziom tramwaje śmierdzą. Po co się tłuc tramwajem jak można za friko nielegalnie zaparkować ? Kto wybuduje parkingi aby większości stały puste ? Jak policzyć po jakim okresie parking się zwróci jak nie wiadomo jak go zapełnić ? Przecież to przez waszą zła robotę budowa parkingów się opóźnia. Mógł powstać parking pod Nowym Targiem na 800 aut ale ponieważ nie karzecie to inwestorzy mówią ze zapełni się tylko parking ana300 aut wiec UM tylko taki buduje. Przez SM straciliśmy 5000 miejsc parkingowych ale dalej się nie dało czekać bo idą wybory :P >- jak powstanąbedzie gdzie parkować. Zanim Wrocław wybuduje parkingi to ropa się skończy.Właśnie z tego powodu jak i innych nie buduje się parkingów bo one się nie zdążą zamortyzować. Wyrzuca się z centrów miast auta . Ty jako strażnik powinieneś znać stosowną uchwałę RM która planuje systematyczne wyrzucania aut z centrum, ulica po ulicy. W tym roku zamknięcie dla ruchu Mosty Tumskie. W następnym zamknięta będzie ulica Krupnicza.Ma być zmarginalizowany ruch na trasie W-W po przebudowie pl.Społecznego. Po co drogie parkingi jak z centrum auta maja być rugowane? Weźcie się do roboty a nie zwalajcie winy na brak parkingowe. Ja z trudem ale jakoś znajduje miejsce do zaparkowania bez łamania przepisowy i narzekania na brak parkingów. Jak się spieszę i nie mam czasu szukać to proszę aby ktoś mnie podwiózł , jadę taksówką , lub skuterem . Wiele osób te paręset metrów od przystanku przechodzi piechotą lub jedzie do centrum rowerem. Brak parkingów nie jest przeszkodą w życiu miasta. Problemem jest SM która udaje że pracuje przez co ilość wykroczeń z roku na rok rośnie.Sytuacja parkingowa się pogarsza nie dlatego ze aut przybywa tylko ze wy tak zorganizowaliście sobie pracę że chętnych do pchania się autem do centrum przybywa. Tu nawet trudno mówić o złej organizacji bo wy celowo przymykacie oko a interweniujecie tylko przy największych wykroczeniach. > Narazie to walk > a z wiatrakami 0,3 mandatu dziennie nazywasz walką ? Nie dziwne że przegrywacie :) >- stań sobie i zobacz ile jest samochodów za rok stwierdzisz że > tak wlaściwie jest ich coraz wiec Aleś Amerykę odkrył. Skoro jesteś taki spostrzegawczy to czy zauważyłeś że liczba wykroczeń rośnie szybciej niż liczba aut ? Bo ten wzrost zależy głownie od dwóch rzeczy.Od liczby wolnych miejsc i od waszej pracy. Im mniej miejsc tym więcej trzeba tracić czasu na ich wyszukanie. Ale po co się męczyć jak wy odpuszczacie bo mówicie ze to walka z wiatrakami a poza tym za mało zarabiacie a poz a tym musicie pogadanki w szkołach robić i parytet i ..... Ludzie mają oczy i rozum. Im więcej widzą wandalizmów i wykroczeń tym bardziej się waszej pracy przyglądają. Im bardziej się przyglądają tym bardziej rozumieją dlaczego taki syf jest. Wy sobie obraliście priorytety uznając ze wszystkich zadań nałożonych ustawą nie zrealizujecie. Czyli z założenia odpuściliście kierowcom bo wiecie że nikt wam za to nic nie zrobi. Ale to błędne myślenie. Wystarczy pozwać UM o odszkodowanie za wypadek z powodu zaniedbań SM . Jest powszechność aparatów cyfrowych i kamer i każdy rok pozwala coraz lepiej udokumentować zaniedbywanie obowiązków SM. Prawnicy też chcą zarobić i możecie się niedługo takich spraw spodziewać. Wątpię abyście odważyli się w sądzie powiedzieć że za mało zarabiacie albo olaliście zgłoszenia bo poga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swiete krowy Re: SM do Guest- choć i pokaż IP: *.e-wro.net.pl 06.10.10, 16:36 >Ewentualnie nazwijcie się Strażą Rynkową (bo bądźmy szczerzy - > tylko w okolicach Rynku jesteście wogóle widoczni), To SM czyli Straż Magistracka zwana Municypalną .Nie mylić z miejską . >Nie musielibyści > e się męczyć na patrolach, Ależ oni sie nie meczą. Ty musisz po pracy sie wybrać na spacer do Rynku a im za te spacery płacą. > mieszkańcy przestaliby wam zarzucać nieróbstwo, na r > ynek akurat starczyłoby 160 osób i tyle. Wystarczy ze zlikwiduja ten fikcyjny numer 986 i przestaną ludzi denerwować brakiem reakcji na wezwania. >Bo jak na straż miejską jesteście po p > rostu bezużyteczni. Nieprawda. Straż wykonuje bardzo pożyteczną robotę. Cały szacunek dla panów strażników za opiekę nad ludźmi, pijakami i bezdomnymi. Niestety panowie strażnicy za nic mają prawo bo przyzwalają na nielegalne parkowanie. Można jeszcze zrozumieć ze sami udają na patrolach że nie widzą bo to zwykłe lenistwo obecne w każdym zawodzie. Ale jak ludzie palcem pokazują łamiących prawo to straznik nie ma prawa odstępować od interwencji. Kierowca parkujący nielegalnie popełnia tylko wkroczenie. Strażnik który odstępuje od ukarania popełnia przestępstwo. Trzeba chyba doprowadzić do skazania jednego strażnika aby reszta zrozumiała co robi. Zadem przełożony nie ma prawa im zakazać karania mandatami lub upominania. Prawo jest jednoznaczne a za niedopełnienie obowiązków służbowych grożą poważne konsekwencje prawne a nie tylko służbowe. Czekam aż ktoś pozwie SM za skutki wypadku w miejscu do którego SM była wielokrotnie wzywana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mumin co za idiotyzm otwierac firme w centrum scislym! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.10, 09:30 Prym wioda banki i rozni naciagacze bankow (wiecie o co chodzi - doradcy wszelkiej masci). Alior to juz w ogole ma bank gdzie nigdzie nie zaparkujesz (K. Wielkiego). Ja w takich placowkach sie nie pojawiam. Malo bankow na perfyferiach bo malo prestizowe co nie? Otwieranie firmy w centrum to wg mnie idiotyzm, centrum to miejsce rozrywek i knajp - dla mnie, a nie miejsce robienia biznesow. Sklepy komputerowe na olawskiej jeszcze przelkne, bo w galeri D. mozna zaparkowac ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pp [...] IP: 62.87.130.* 27.09.10, 09:30 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: W centrum Wrocławia auta nagminnie parkują na 27.09.10, 09:53 > ksze będą korki. Już dawno powinien zostac wprowadzony całkowity zakaz wjazdu d > o centrum (obszar od Odry do fosy) wzorem miast na zachodzie Tylko co z tymi którzy przez to centrum tylko przejeżdżają, bo nie mają lepszej alternatywy. Sporo jest takich którzy startują nie z centrum i zmierzają nie do centrum ale praktycznie zmuszeni są przejechać przez centrum. Ale zgoda co do tych co do centrum zmierzają jako miejsce docelowe. Należy ich zachęcić aby zaparkowali nieco dalej i podjechali komunikacją miejską. Ale ta zachęta niech nie opiera się tylko na celowym utrudnieniu które nie przekłada się na usprawnienie komunikacji miejskiej. Dobrą zachętą mógłby być na przykład taki płatny parking który jako płatność honoruje wykupiony bilet na karcie miejskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pp Re: W centrum Wrocławia auta nagminnie parkują na IP: 62.87.130.* 27.09.10, 10:17 Dla tych którzy przez centrum tylko przejeżdzają za chwile bedzie obwodnica autostradowa, północny odcinek obodnicy sródmiejskiej i obwodnica wschodnia. A dla tych którzy dojeżdzaja do centrum to tak jak piszesz najlepszym rozwiazaniem byłyby parkingi w okolicach najdalej obwodnicy sródmiejskiej gdzie z biletem parkingowym mogliby się przesiąść za darmo na komunikacje miejską. A ci którzy nie mieszkają daleko od centrum wogóle powinni zrezygnować z wasnego auta. Tylko podkreślę, ze aby to zrealizowac konieczne jest doinwestowanie komunikacji miejskiej, a szczególnie tramwajów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swiete krowy Re: W centrum Wrocławia auta nagminnie parkują na IP: *.e-wro.net.pl 07.10.10, 15:36 > Dla tych którzy przez centrum tylko przejeżdzają za chwile bedzie obwodnica aut > ostradowa, północny odcinek obodnicy sródmiejskiej i obwodnica wschodnia. > A dla tych którzy dojeżdzaja do centrum to tak jak piszesz najlepszym rozwiazan > iem byłyby parkingi w okolicach najdalej obwodnicy sródmiejskiej gdzie z bilete > m parkingowym mogliby się przesiąść za darmo na komunikacje miejską. A ci którz > y nie mieszkają daleko od centrum wogóle powinni zrezygnować z wasnego auta. Ty > lko podkreślę, ze aby to zrealizowac konieczne jest doinwestowanie komunikacji > miejskiej, a szczególnie tramwajów. Ale trzeba dodać że jak SM nie będzie działać to nie będzie presji na rozwiązywanie problemów MPK . Po co pchać 800 mln w modernizację linii tramwajowych jak tyle trawniczków w okolicy Rynku ? Po co zmuszać ludzi do jazdy MPK jak oni mówią ze tam śmierdzi. Nie ma problemu aby autobusu przejęły natychmiast pasażerów . Jak wzrośnie obłożenie MPK to kupuje się nowe autobusy i wyznacza buspasy . A zatem nie ma woli bo nie ma potrzeby (presji). Przywrócenie przestrzegania prawa wymusiłoby rozwiązania które problemy rozwiążą. Tymczasem UM ma interes chowania głowy w piasek. Z polecienia magistratu zatem SM nie działa tak jak prawo nakazuje. SM lamie prawo bo UM nie ma prawa mówić na jakie wykroczenia SM ma przymykać oko a za jakie karać. To błędne koło można przerwać tylko w jednym miejscu. Do tego własnie mamy SM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swiete krowy Re: W centrum Wrocławia auta nagminnie parkują na IP: *.e-wro.net.pl 07.10.10, 15:28 > > ksze będą korki. Już dawno powinien zostac wprowadzony całkowity zakaz wj > azdu d > > o centrum (obszar od Odry do fosy) wzorem miast na zachodzie > > Tylko co z tymi którzy przez to centrum tylko przejeżdżają, bo nie mają lepszej > alternatywy. Wystarcza zegary uniemożliwiające parkowanie dłużnej niż 2 godziny. Nawet jak jest zamknięte centrum to można wyznaczyć arterie do przejeżdżania bez możliwości parkowania np.ul Grodzka czy Widok. Odpowiedz Link Zgłoś
jami48 W centrum Wrocławia auta nagminnie parkują na z... 27.09.10, 09:47 moim zdaniem taka SM nie ma racji bytu.Oni nic nie mogą.Nawet jak trzeba wyrzucić śmierdziela z tramwaju jadącego bez biletu twierdzą,ze nie maja podstaw.Wystarczy popatrzeć w niedzielę na ul.Długą,Robotniczą.Pieniądze dla miasta stoją na ulicy.Człowiek dzwoni i słyszy ,ze nie maja ludzi śmiech na sali.Na niebieskie koguty i paralizatory było stać tylko pytam się po co.Niestety kultura naszych kierowców wymaga wywiezienia kilu aut zapłacenia mandatów może się zmieni.Ten sam kierowca pojedzie do Czech albo na Słowację to wie jak i gdzie ma parkować.Tam nie ma tłumaczenia,że nie miałem gdzie postwię auto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kerio Jest na to bardzo skuteczny sposób. IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.09.10, 09:52 Wystarczy kupić papier samoprzylepny, napisać uwagę o złym parkowaniu i przykleić na przednią szybę. Niech jeden cham z drugim skrobią przez pół dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adva Re: Jest na to bardzo skuteczny sposób. IP: 62.87.130.* 27.09.10, 10:21 Jest jeszcze bardziej skuteczny- wprowadzenie zakazu wjazdu samochodów do centrum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swięte krowy Re: Jest na to bardzo skuteczny sposób. IP: *.e-wro.net.pl 07.10.10, 15:43 > Jest jeszcze bardziej skuteczny- wprowadzenie zakazu wjazdu samochodów do centr > um. A mało to mamy zakazów na które SM przymyka oko ? Po co zaraz całkowity zakaz .Wystarczy ucywilizować parkowanie. Po to płacimy 15 mln. SM mogłaby zarobić na rekultywację trawników , na słupki, na nowe miejsca parkingowe , na swoje podwyżki, ale im się nie chce. Jak im się dalej nie będzie chciało to mimo zakazu auta do centrum będą wjeżdżać bo przecież wyjątki dla mieszkaniowców będą. Dziś są wyjątki na Szewskiej a SM puszcza tam prawie wszystkich. Z centrum można wyrzucić połowę aut a może 2/3 jeśli będzie się wymagało przestrzegania prawa. Centrum może zupełnie inaczej wyglądać jeśli pozostanie tam 1/3 aut. Ale przy takiej pracy SM aut tam tylko będzie przybywać. Kasa wydawana na SM mogłaby przyspieszyć rozwiązanie problemu parkowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prawnik Miałem klienta, który złapał obklejacza szyb IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.09.10, 12:13 Nie polecam - uszkodzenie mienia, klient ocenił koszt naprawy szyby na 300 zł, koleś został skazany - pokrycie kosztów + grzywna 200 zł, do tego trafienie do rejestru karnego ( przestępstwo umyślne - celowo nakleił ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sceptyk Re: Miałem klienta, który złapał obklejacza szyb IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.10, 12:24 są materiały które nie uszkadzają mienia buraka - natomiast skutecznie zajmują czas. Co do rejestru karnego - przesadzasz, jest coś takiego - jak po pierwsze minimalna społeczna szkodliwość czynu, po drugie działanie z wyższych pobudek - widocznie gościu miał kiepskiego prawnika. albo faktycznie robił coś w złych intencjach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prawnik Re: Miałem klienta, który złapał obklejacza szyb IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.09.10, 15:53 art. 288 § 1. Kto cudzą rzecz niszczy, uszkadza lub czyni niezdatną do użytku, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. § 2. W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. W wikipedii przystępnie to opisali pl.wikipedia.org/wiki/Zniszczenie_mienia Z tego co pamiętam w tym konkretnym przypadku było chyba więcej tych "karteczek" i do tego doszły jakieś malowidła markerami na szybie. Pojazd nie nadawał się do użytku, nie przeszedłby badania technicznego, stwarzałby zagrożenie na drodze. Pamiętam, że klient równolegle w procesie cywilnym domagał się od "żartownisia" zwrotu kosztów dojazdów, kiedy nie mógł korzystać z samochodu. Więc przestrzegam przed takimi "żarcikami" bo można napytać sobie niepotrzebnych kłopotów, nawet niewinna naklejka w formacie kartki z zeszytu wystarczy ( z założeniem: niech kierowca skrobie). Ja ogólnie intencje rozumiem, ale prawo jest prawem i nie jesteśmy od wymierzania sprawiedliwości czy nauczki innym, nawet jeśli SM się do tego nie chce zabrać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mam Re: Miałem klienta, który złapał obklejacza szyb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.10, 17:26 A mój komentarz jest następujący. W tym dzikim kraiku prawo bardzo skutecznie dba o dobro (złodzieja, bandyty, polityka odpowiednie podkreśl) natomiast na uczciwetgo i dbającego o interes ogółu ma zawsze gotowych do walki o bandytę - niedouczunych prawników i przepisy prawne. Miał rację klasyk, że "polsza to dziki kraj a polaczki to idioci" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fakir Re: Miałem klienta, który złapał obklejacza szyb IP: *.chello.pl 27.09.10, 20:24 Więc przestrzegam przed takimi "żarcikami" bo można napytać sobie niepotrzebnyc > h kłopotów, nawet niewinna naklejka w formacie kartki z zeszytu wystarczy ( z z > ałożeniem: > niech kierowca skrobie). niech cie głowa nie boli - dobry prawnik nie z takich opresji wyciągnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Chwila moment 27.09.10, 12:37 Przestępstwem jest uszkodzenie mienia, lub uczynienie rzeczy niezdatną do użytku. Naklejenie karteczki ani nie niszczy samochodu, ani nie oznacza, że jest on do użytku niezdatny. Jeśli już, to wejdzie tu w grę art. 107 KW. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prawnik Re: Chwila moment IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.09.10, 15:55 Tak, tyle że jak opisałem wyżej było tego więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swiete krowy Re: Miałem klienta, który złapał obklejacza szyb IP: *.e-wro.net.pl 07.10.10, 15:56 > Nie polecam - uszkodzenie mienia, klient ocenił koszt naprawy szyby na 300 zł, > koleś został skazany - pokrycie kosztów + grzywna 200 zł, do tego trafienie do > rejestru karnego ( przestępstwo umyślne - celowo nakleił ) bzdura. Sąd mógł nakazać usuniecie naklejki. Żaden klej nie uszkodzi hartowanego szkła. Działanie w imię wyższego celu zwalnia z odpowiedzialności za wykroczenie. Należy tylko pokryć straty. Szybę uszkodził sobie sam kierowca .Wystarczyło poczekać aż glikol ze spryskiwacza rozpuści klej. Musi być dokumentacja, świadkowie, ekspertyza czy uszkodzenie nie było stare. Gdyby sądy skazywały każdego za pobrudzenie komus drogiego ubrania to areszty byłyby pełne. Należy przywrócić tylko stan używalności. Dlatego naklejacze naklejają na boczne szyby aby nie pogorszyć widzialności aby kierowca nie tłumaczył się ze musiał działć szybko i nieostrożniej. Niestety naklejki są drogie wiec coraz więcej osób bierze po prostu gwóźdź lub klucze i rysuje lakier. Przechodząc lekkim ruchem muskają lakier więc z odległości kilku metrów nic nie widać. Jak się przyglądacie to auta źle parkujące maja często takie rysy z boku. Dużo osób w nocy spuszcza powietrze lub dziurawi opony. Na YouTubie sporo jest takich filmów z Warszawy. To jest wina SM ze ludzie dochodzą do takiej desperacji ze niszczą komuś autko za setki tysięcy. No ale właśnie ci bogacze najmniej sobie robią z mandatu 100 zł. Widziałem kiedyś starszą panią, która kopnęła w drzwi i wgniotła je. Nie oceniam jej czy miała prawo. Może walczyła o inną Polskę a dziś chce mieć choćby prawo do przejścia. Odpowiedz Link Zgłoś
kupalnik W centrum Wrocławia auta nagminnie parkują na z... 27.09.10, 10:08 Problem dotyczy nie tylko centrum. Zapraszam na ul. Powst. Sląskich na odcinku miedzy Sokolą i Orlą. Normą są tu samochody parkujące na chodniku, na trawniku. Przejście ul. Racławicką w okolicy Budopolu to sport ekstremalny, samochody tarasują całą szerokość chodnika, przejścia dla pieszych, dojazd np. karetki pogotowia, a przejeżdżające tą ulicą patrole policji i SM zdają się nie zauważać problemu. Na skrzyżowaniu Sokola - Racławicka chodnik zastawiony jest samochodami na całej szerokości przejścia dla pieszych, a właściel domku jednorodzinnego parkując samochód na przejściu wyjaśnił mi, że pasy namalowano na wprost jego garażu i on ma prawo tak parkować (!). Gdyby pogonić do rzetelnej pracy SM i policję, kasa miejska bogaciłaby się każdego dnia o niemała sumkę żywej gotówki, ale Wrocław to "bogate" miasto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ggg Re: W centrum Wrocławia auta nagminnie parkują na IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.10, 10:42 Proponuję również wycieczkę na Huby (Gajowa, Łódzka, Przestrzenna, Wesoła, Tomaszowska itp itd) - proponuję popodziwiać jak kierowcy pozałatwiali tamtejsze podwórka. SM oczywiście notorycznie olewa wszelkie zgłoszenia z tamtych rejonów, mimo, że podwórka są własnością i na utrzymaniu gminy. Ale co tam, ich jest za mało więc nie muszą robić kompletnie nic. Odpowiedz Link Zgłoś
liwiaaa hm.. ja SM czasem widuję.. 27.09.10, 10:28 W tamym roku na Odrzańskiej oberwałam mandat za parkowanie na zakazie.. Panowie ze Straży bardzo ładnie zadbali o blokadę na kole. Jeszcze piękniej wypisali mandat. Caaaałą lewą stronę wtedy potrafili zablokować a później tylko pisać, że aż kolejka się ustawiła. Do kogoś tłumaczyli, że jest kamera (nie pamietam nazwy ulicy) i dzięki temu widzą gdzie, kto parkuje i działają bardzo szybko ( ja auto postawiłam nieświadomie na tym zakazie na 20min- jeszcze szukałam miejsca, żeby zaparkować hehe) Na początku tamtego tygodnia szłam Uniwersytecką i kobieta ze SM robiła fotki autom źle zaparkowanym Być może o tamte rejony SM 'dba' bardziej, bo jest parking na Nowym Targu, mnóstwo uliczek gdzie można zaparkować równolegle, więc jak ktoś stawia auto w miejscu niedozwolonym, to na przyszłość nauczy się parkować tam gdzie są miejsca do parkowania ;) Z kolei w okolicach Heliosa nie ma gdzie parkować. Tam wiecznie wszystko jest zawalone, każdy na każdego trąbi, wpycha się, zastawia. Nic więc dziwnego, że kierowcy wymyślają sposoby. Kierowca opisywanej Mazdy miał świetny sposób. Gdyby SM Go zaczepiła, to co? mam trójkąt i spadaj ode mnie ;) W rejonie Heliosa SM jest na przegranej pozycji i dopóki gdzieś w pobliżu nie powstanie parking, który rozładuje ten natłok aut- tak będzie cały czas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kennedy Re: hm.. ja SM czasem widuję.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.10, 11:50 > W rejonie Heliosa SM jest na przegranej pozycji i dopóki gdzieś w pobliżu nie > powstanie parking, który rozładuje ten natłok aut- tak będzie cały czas. Jak to nie ma parkingu? Niedawno załatwiałem jakąś sprawę w Pekao koło Heliosa, miejsce znalazłem na parkingu podziemnym kina, w 15 minut sprawę załatwiłem i nawet nie naliczono opłaty, zero stresu z szukaniem miejsca parkingowego. polecam. Nie lubię takich tekstów, ale w sumie coś w tym jest: "Jak kogoś nie stać na płacenie za parking to niech jeździ MPK". Inna sprawa, że w granicach 2 minut jazdy tramwajem można znaleźć mnóstwo bezpłatnych miejsc parkingowych w okolicy Legnickiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: manitou a co znaczy w poblizu? IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.09.10, 11:54 50m od celu czy 250m? A czy 500m zalapuje sie jeszcze na okreslenie "w poblizu" czy to juz moze wyprawa niczym rajd pieszy? Dla niektorych przejscie 500m jest ponad ich sily, glownie psychiczne, ich ratuje cos jak Mc Drive, podjezdzasz pod okno urzedu, banku, biura, z okna wychyla sie twarz i zalatwia cie szybko i sprawnie, a ty swojego coraz bardziej otluszczonego dupska nawet unosic lekko nad siedzenie nie musisz. Pomarzyc tylko mozna, co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JohnnyD Re: hm.. ja SM czasem widuję.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.10, 13:07 > W rejonie Heliosa SM jest na przegranej pozycji i dopóki gdzieś w pobliżu nie p > owstanie parking, który rozładuje ten natłok aut- tak będzie cały czas. Przecież w heliosie jest parking. Kilka razy korzystałem z niego jadąc do kina. Powinni karać ostro kierowców żałujących paru złociszy na opłatę. Odpowiedz Link Zgłoś
liwiaaa Re: hm.. ja SM czasem widuję.. 27.09.10, 14:07 Skoro mam sprawę do załatwienia np w pobliżu Heliosa, to dlaczego mam auto stawiać 500m dalej?! przecież to się z celem mija.. i co mnie to, że dojadę do celu z parkingu w 2min tramwajem? Auto ma byc moim udogodnieniem. Parking Heliosa jest chyba raczej dla gości kina, tak jak parking Galerii Dominikanskiej dla jej klientów, pacjentów tamtejszej przychodni etc. Skoro otwierane są placowki np bankowe w centrum, gdzie nie ma miejsca do zaparkowania bezpośrednio przed budynkiem- ludzie robią co robią i to sie nie zmieni! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o!o Re: hm.. ja SM czasem widuję.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.10, 14:31 a jakie to unikatowe sprawy załatwia sie wyłącznie koło heliosa (jesli nie ulokowało sie tam lekkomyślnie własnej firmy)? Z bankiem porozumiewam się telefonicznie i mailowo, poczta na osiedlu zapewnia mi obsługę w ciagu max 20 minut (razem z czekaniem w kolejce, tak, we Wrocławiu, nie powiem gdzie bo sie poprzeprowadzacie....). Jeśli nie odpowiada mi dojazd-obługa-szerokośc chodnika-dostępnośc parkingu (niepotrzebne skreślić) - nie idę-jadę tam. To już nie te czasy, że jest jeden bank w miescie, jeden pewex z wódką, jedna kafeja z dobrymi lodami, jeden sklep z komórkami i z dywanami.... Za to niewiele jest szpitali gdzie MUSZĘ dojechać z racji choroby/niepełnosprawności i tam brak systemu parkowania to GRANDA! Blisko wejścia płatny, ok, i dalej (do 500m) darmowy. Tak jest na Kamieńskiego, ale już na Weigla, Traugutta, Borowskiej czy Wiśniowej- nie! Odpowiedz Link Zgłoś
liwiaaa Re: hm.. ja SM czasem widuję.. 27.09.10, 14:49 masz rację. Wiesz.. 'uczepiliśmy' się okolic heliosa, bo akurat o tej strefie dziennikarka wyskrobała artykuł :) skoro ludzie tam jeżdzą i parkują to mają swoje sprawy do załatwienia. jeśli chodzi o parkingi w okolicach szpitali- masz rację. tam jest masakra.. przy Wiśniowej zwłaszcza. Parking maly, zastanwiony przez pracowników szpitala. A pacjenci? na Wiśniowej zabierając miejsca mieszkańcom. Taki wyścig- kto pierwszy ten lepszy. Wierz mi.. po 21 na Wiśniowej pod domem udaje mi się zaparkowac raz w miesiącu- w niedzielę, akurat po mszy i godzinach odwiedzin w szpitalu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: hm.. ja SM czasem widuję.. IP: *.e-wro.net.pl 06.10.10, 18:17 > masz rację. > Wiesz.. 'uczepiliśmy' się okolic heliosa, bo akurat o tej strefie dziennikarka > wyskrobała artykuł :) > > skoro ludzie tam jeżdzą i parkują to mają swoje sprawy do załatwienia. > nie dlatego no chybazezamawiajatrumne :) to po prostu darmowy parking dlaosob jadacych na pl.Solny. wystarczy przejsc przez jedno przejscie > jeśli chodzi o parkingi w okolicach szpitali- masz rację. tam jest masakra.. wiekszosc miejs zajmuje personel pr > zy Wiśniowej zwłaszcza. Parking maly, zastanwiony przez pracowników szpitala. A co? tylko ty jezdzisz do pracy autem ? A > pacjenci? na Wiśniowej zabierając miejsca mieszkańcom. Taki wyścig- kto pierws > zy ten lepszy. Wierz mi.. po 21 na Wiśniowej pod domem udaje mi się zaparkować > raz w miesiącu- w niedzielę, akurat po mszy i godzinach odwiedzin w szpitalu. Będzie tylko gorzej i do tego należy zacząć dyscyplinować. Pod szpitalem większość parkuje na zakazie i na pasach a SM nie reaguje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karol Re: hm.. ja SM czasem widuję.. IP: *.chello.pl 27.09.10, 15:11 >Skoro mam sprawę do załatwienia np w pobliżu Heliosa, to dlaczego mam auto stawiać 500m >dalej?! Dlatego, że nie będzie miejsca bliżej :-) >przecież to się z celem mija.. i co mnie to, że dojadę do celu z parkingu w 2min >tramwajem? Auto ma byc moim udogodnieniem. Racja, można od razu wsiąść w tramwaj i dać se spokój z samochodem. W centrum wszyscy się z autami nie pomieszczą, dziwi mnie, ze to dla tak wielu nie jest oczywiste. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: hm.. ja SM czasem widuję.. IP: *.e-wro.net.pl 06.10.10, 18:09 > Skoro mam sprawę do załatwienia np w pobliżu Heliosa, to dlaczego mam auto staw > iać 500m dalej?! a po co tak daleko jedziesz ? Nie ma miejsca 400 metrów dalej ? To może parkuj bliżej, bo co za różnica w którą stronę idziesz ? > przecież to się z celem mija.. Mo jak mieszksz w promieniu 500 m od Heliosa to rzeczywiscie używanie auta mija sie z celem skoro trzeba parkować 500 m od heliosa. No chyba że przjedziesz dwa metry i zaparkujesz pod domem.Jak wrócsz do auta to będzie taka korzysc ze nie bedziesz go musiał odplać > i co mnie to, że dojadę do celu > z parkingu w 2min tramwajem? Auto ma byc moim udogodnieniem. Gdzies to wyczytał ? W dowodzie rejestracyjnym ? Przecież auto w centrum to największe utrapienie i wielu się już go pozbyło Czyż tyś ze wsi przyjechał ze tego nie wiesz ? Auto najlepiej się sprawdza poza miastem i na peryferiach gdzie słabo kursuje KZ. W centrum służy bardziej do stania w korkach > Parking Heliosa jest chyba raczej dla gości kina, tak jak parking Galerii Domin > ikanskiej dla jej klientów, pacjentów tamtejszej przychodni etc. No faktycznie musisz być ze wsi skoro nie wiesz ze każdy tam może parkować. Ale nie ma nic za darmo i pewnie dlatego wolisz parkować gdzie popadnie. > Skoro otwierane są placowki np bankowe w centrum, gdzie nie ma miejsca do zapar > kowania bezpośrednio przed budynkiem- ludzie robią co robią i to się nie zmieni Zapewniam cię że ci co wyjechali na lawetach już nie robią tego co robili bo wiedzą ile t kosztuje. Ty też zmienisz zadanie jak cię wywiozą. Zapewniam cie ze gdy aut było 5-10 razy mniej to ludziom udawało sie dotrzeć do banku i często szybciej niż dziś. No ale skąd ty to możesz wiedzieć jak wtedy byłeś mały i pasałeś kozy pod lasem. A porządek będzie zrobiony zaraz po tym jak nie będzie gdzie auta wstawić nawet nielegalnie. Tak było na zachodzie i tak będzie u nas. Wrocław to nie parking .Miasto pełni jeszcze inne funkcje a nie każdy wozi doopsko autem. Świadomi braku miejsc parkingowych jeżdżą MPK, która przewozi dziennie 5000 pasażerów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swiete krowy Re: hm.. ja SM czasem widuję.. IP: *.e-wro.net.pl 07.10.10, 16:01 > W rejonie Heliosa SM jest na przegranej pozycji i dopóki gdzieś w pobliżu nie p > owstanie parking, który rozładuje ten natłok aut- tak będzie cały czas. Ależ przecież w Heliosie jest kilkupiętrowy parking :) Ale nawet jakby nie było to jest podstawa do karania zrozum dziewczyno ze nikt darmowych parkingów nie będzie budował a na Antoniego można parkować za darmo. A przecież można zafundować bilet za 100 zł i zaczną parkować w Heliosie bo to będzie taniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmm mmmmm WoW autorko tekstu ale znalazłaś temat IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.09.10, 10:37 normalnie dziennikarka śledcza roku :D przecież to twoja gazeta pisała o zniesieniu oplat za parkowanie abonamentowych to dziwi was teraz to co jest Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: WoW autorko tekstu ale znalazłaś temat IP: *.e-wro.net.pl 06.10.10, 18:21 > normalnie dziennikarka śledcza roku :D przecież to twoja gazeta pisała o zniesi > eniu oplat za parkowanie abonamentowych to dziwi was teraz to co jest masz nierówno pod sufitem ? zniesienie fałszywych abonamentów i zmuszanie ludzi do płacenia za parkowanie ma zniechecic do jazdy autem do centrum czyli uwolnic czesc miejsc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczepan Re: W centrum Wrocławia auta nagminnie parkują na IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.09.10, 10:40 Jak jesteś taki dizany to dlaczego żulisz na bilet parkingowy ? Odpowiedz Link Zgłoś
mniammniam3 Bużet miasta ograniczony? 27.09.10, 10:43 Co za idiotyczny argument. cdyby tylko ci straznicy którzy są wystawiali konsekwentnie mandaty za takie parkowanie, to z samych mandatów mozna by uzbierać niezłą kasę. Niech wezmą przykład np. z gminy Kobylnica pod Słupskiem, która dzięki fotoradarowi uzyskała znakomite źródło dochodów. Przecież pieniądza dosłownie leżą (stoją) na ulicy, trzeba tylko po nie sięgnąć. Ta niemoc jest przerażająca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Strażnik Duże miasto jest większe od wsi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.10, 12:01 Chłopie masz jeszcze jakieś przykłady? Może Warszawę do Sobótki;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Duże miasto jest większe od wsi 27.09.10, 19:26 ...a więc w dużym mieście jest więcej możliwosci niż na wsi. Odpowiedz Link Zgłoś
valana Re: Duże miasto jest większe od wsi 27.09.10, 19:32 Gość portalu: Strażnik napisał(a): > Chłopie masz jeszcze jakieś przykłady? Może Warszawę do Sobótki;-))) Nie wiem, czy dokładnie o to chodzi, ale na mniej więcej każdym skrzyżowaniu we Wrocławiu można spokojnie skosić każdego dnia po kilkadziesiąt tysiączków od samych tylko kolesi, którzy wjeżdżają na nie bez możliwości zjechania i blokują przejazd jadącym drogą przecinającą to skrzyżowanie. No, chyba że to nie jest wykroczenie drogowe, aż tak się nie znam i nie mam pewności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pop Re: Duże miasto jest większe od wsi IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.09.10, 22:36 Straż Miejska nie jest od zatrzymywania pojazdów - tylko zakaz ruchu. Napisz do Policji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Duże miasto jest większe od wsi IP: *.e-wro.net.pl 06.10.10, 18:44 > Chłopie masz jeszcze jakieś przykłady? Może Warszawę do Sobótki;-))) no Warszawa wzięła się za kierowców zarabiać na głupocie kierowców można i na wsi i w Wrocławiu . W czym widzisz problem? Odpowiedz Link Zgłoś
jacek-wroclaw Pani redaktor ! 27.09.10, 10:51 A czy te tablice rejestracyjne aut na zdjęciach nie powinny być przypadkiem zamazane? Pewnie wszyscy tam zaparkowali jak ciule, dla wygody - ale niech by ktoś był tam z powodu 'wyższej konieczności', to głupio było by tak piętnować człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
map4 Re: Pani redaktor ! 27.09.10, 11:43 jacek-wroclaw napisał: > A czy te tablice rejestracyjne aut na zdjęciach nie powinny być przypadkiem zam > azane? Pewnie wszyscy tam zaparkowali jak ciule, dla wygody - ale niech by ktoś > był tam z powodu 'wyższej konieczności', to głupio było by tak piętnować człow > ieka. Wzięli i zamazali. Ciekawe, że o takich rzeczach trzeba im przypominać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pulpet Re: Pani redaktor ! IP: *.wssk.wroc.pl 27.09.10, 12:15 Nie powinny, to nie są dane osobowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rocez Uwolnić Rynek dla samochdów IP: *.adsl.inetia.pl 27.09.10, 17:34 Za mało miejsc do parkowania? Dużo miejsca do parkowania jest jeszcze na Rynku. Jeszcze kilkanaście lat temu można tym było jeździć samochodami i parkować. Uliczki w okół są ciasne. Rynek to spory plac, wiec czemu nie wrócić tam - wszyscy się wtedy pomieścimy i uliczki odetchną. Nie karać kierowców w ogóle! SM nie interweniuje bo jest ludzka. Miasto dla samochodów! Ludzie mogą się przeciskać pomiędzy autami. :))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mAREK Re: Uwolnić Rynek dla samochdów IP: *.wroclaw.vectranet.pl 28.09.10, 00:43 A dlaczego tylko Rynek?A park Staromiejski?Można by wyciąć te stare,nikomu niepotrzebne drzewa i urządzic kilka tysięcy miejsc parkingowych w samym centrum miasta.Kazdy by zaparkował swobodnie idąc na zakupy do pedetu czy na spektakl w operze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Pani redaktor ! IP: *.e-wro.net.pl 06.10.10, 18:19 > A czy te tablice rejestracyjne aut na zdjęciach nie powinny być przypadkiem zam > azane? w tej materii tez prawa nie znasz ? >Pewnie wszyscy tam zaparkowali jak ciule, dla wygody - ale niech by ktoś > był tam z powodu 'wyższej konieczności', to głupio było by tak piętnować człow > ieka. Wyższa konieczność to zawał ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: W centrum Wrocławia auta nagminnie parkują na IP: 156.17.73.* 27.09.10, 10:51 Można takiego gościa jak ty namierzyć i możesz odpowiadać karnie . Ty oczywiście zawsze jesteś OK ? Pewnie byłbyś lepszym strażnikiem , zatem zgłoś się do pracy , jest właśnie nabór . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blecharz Re: W centrum Wrocławia auta nagminnie parkują na IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.09.10, 11:15 A jak nazwac przeciskanie sie obok zle zaparkowanych samochodow i nie interweniowanie na zgloszenia ? Sam bylem wielokrotnie swiadkiem ignorowania zle zaparkowanych samochodow. To jest nierobstwo - NIEDASIE Zapaszam do czech czy niemiec. Tam tez tak parkujecie ? Alez mnie to wkur.... Przeciez to jest kasa ktora lezy na ulicy/chodniku. MOzna chyba jakos procedury uproscic ? Fotka, mandacik, minimum formalnosci. zenada wladzo Bycie urzedasem to czysta przyjemnosc i lezenie brzuchem do gory. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Strażnik No tak - tam jest lepiej w Pradze;-P IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.10, 11:58 Człowieku o czym Ty piszesz? Odpowiedz Link Zgłoś
mooreland Re: W centrum Wrocławia auta nagminnie parkują na 27.09.10, 10:55 Odpowiem jak poprzednik. Place prawie 200 zl za miejsce parkingowe a miasto sprzedalo kilka razy wiecej biletow niz jest miejsc. Parking mam oplacony od 9 do 18 i moze 2-3 razy w miesiacu mozna zaparkowac. za co wiec place? Urzad miasta nie odpowiadza na pisma wiec sprawa bedzie musiala sie skonczyc w sadzie. To sa zwykli oszusci. 90% miejsc jest zajetych przez pracownikow biura poselskiego jednego z poslow PO. Nie maja za szyba zadnych karteczek i bylem swiadkiem niejednokrotnie jak straz tlumaczyla zainteresowanemu, ze to poslowie i oni sa zwolnieni z oplat. To szambo a nie poslowie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FAkir Re: W centrum Wrocławia auta nagminnie parkują na IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.10, 12:05 Odpowiem jak poprzednik. Place prawie 200 zl za miejsce parkingowe a miasto spr > zedalo kilka razy wiecej biletow niz jest miejsc. Cóż bilet parkingowy upoważnia bez kolejnej dopłaty a nie gwarantuje miejsce do parkowania. Czy to etyczne - jasne że nie. Ale NIE O TYM w tym wątku rozprawiamy tylko p nielegalnym o parkowaniu tam gdzie się nie powinno. Nie maja za szyba zadnych karteczek i bylem swiadkiem nieje > dnokrotnie jak straz tlumaczyla zainteresowanemu, ze to poslowie i oni sa zwoln > ieni z oplat. A niby na jakiej podstawie są zwolnieni? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w Re: W centrum Wrocławia auta nagminnie parkują na IP: 57.66.197.* 27.09.10, 13:11 a co wy myslicie ze jak placicie podatki to parkingi wam sie naleza wszedzie w ilosci wystarczajacej? wezcie pod uwage ze miasto jest ograniczone pojemnosciowo i samochodow juz teraz jest 3x za duzo w miescie i parkingow nie bedzie. wrecz bedzie ich coraz mniej, bo w centrum ma krolowac komunikacja miejska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wasz Sternik Wybierzcie moją osobę - wszędzie będą parkingi. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.09.10, 11:00 Gdybym wszystko już zrobił, co miałbym wam obiecać?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: @ I pewnie dalej naiwnie wierzą w "podwodny parking" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.10, 11:05 Dobry wieczór we Wrocławiu! :-P Odpowiedz Link Zgłoś
tocqueville W centrum Wrocławia auta nagminnie parkują na z... 27.09.10, 11:08 można się oburzać, że kierowcy parkują gdzie popadnie, ale z drugiej strony gdzie mają parkować? mogę zaparkować auto 300 m od domu, ale to nie zmieni faktu, że tym samym zajmę miejsce komuś innemu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Strażnik Jak zwykle moja wina - przepraszam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.10, 12:04 Przepraszam że jest nas mało, przepraszam że przybywa obowiązków, przepraszam że ludzie się zwalniają bo mają dość tej parszywej roboty... ogólnie rozwiążcie nas i dajcie żyć. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Jak zwykle moja wina - przepraszam 28.09.10, 05:43 Gość portalu: Strażnik napisał(a): > Przepraszam że jest nas mało, przepraszam że przybywa obowiązków, przepraszam ż > e ludzie się zwalniają bo mają dość tej parszywej roboty... ogólnie rozwiążcie > nas i dajcie żyć. NIech się wszyscy zwolnią, jak im tam tak źle, to wtedy sam się problem rozwiąże :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Strażnik Re: Jak zwykle moja wina - przepraszam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.10, 09:45 A Ty sprzedaj swój samochód.... bo robisz korki, zatruwasz środowisko, i niszczysz mój trawnik. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Jak zwykle moja wina - przepraszam 30.09.10, 16:51 Gość portalu: Strażnik napisał(a): > A Ty sprzedaj swój samochód.... bo robisz korki, zatruwasz środowisko, i niszcz > ysz mój trawnik. Na jakiej podstawie zarzucasz mi niszczenie Twojego trawnika? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Jak zwykle moja wina - przepraszam IP: *.e-wro.net.pl 06.10.10, 19:09 > A Ty sprzedaj swój samochód.... bo robisz korki, zatruwasz środowisko, i niszcz > ysz mój trawnik. Watpie abyś był strażnikiem bo idiotów do SM nie przyjmują :P Samochód mozna mieć i nie popełniac wykroczeń . Korki można robić ale tylko wtedy gdy nie da się zastąpić auta rowerem, taksówka, , MPK , piechotą ale zwykle się da . Wystarczy ze ludzie będą dwa razy rzadziej korzystać z auta a problem korków i parkowania w centrum przestanie istnieć. Auto można miedz i nie parkować na trawniku. Za mało chłopie chodzisz na patrole i za mało legalnie parkujących widzisz. Wam siew głowach poprzewracało bo myślicie ze wszyscy popełniają wykroczenia i ze karanie nie ma sensu. To bardzo wygodne tak tłumaczyć swoje lenistwo.Wiemy ze macie teraz dużo pracy ale to skutek wielu waszych zaniedbań. Myślicie, że jak przez lata nie będziecie karać to wykroczeń zacznie ubywać wraz ze wzrostem ilości aut ? Pretensje zgłaszajcie tylko do siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Jak zwykle moja wina - przepraszam IP: *.e-wro.net.pl 06.10.10, 19:01 > Przepraszam że jest nas mało, przepraszam że przybywa obowiązków, przepraszam ż > e ludzie się zwalniają bo mają dość tej parszywej roboty... ogólnie rozwiążcie > nas i dajcie żyć. A co na siłe was tam trzymają ? Parszywą robotą nazywasz prace strażnika ? Chłopie tys się pomylił przy wybieraniu zawodu. Nie pasi to się zwolnij. Pasi to zasuwaj do roboty. Odpowiedz Link Zgłoś
koniczynka20 W centrum Wrocławia auta nagminnie parkują na z... 27.09.10, 12:04 No tak, płaczą że kasy mało ale jakby policzyć ile leży na ulicy...160 strażników, jakby każdy wypisał mandat za złe parkowanie na 50zł tylko, to już w kasie byłoby 8000 zł. Kilka takich "akcji" i kasa jest. Ne chodzi o to by tłamsić kierowców, ale aby walczyć z ich bezczelnością - "jestem w banku" to jakaś kpina!!!. Stawać na przejściach to też jest nidopuszczalne, sama jestem zmotoryzowana i czsami zdaża się, że musze grubo daleko zaparkować i na piechte z przystanek przejść i się da! Zresztą wszędzie gdzie mogę poruszam się komunikacją miejską - taniej i bezpieczniej dla środowiska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blanka Re: W centrum Wrocławia auta nagminnie parkują na IP: *.lanet.net.pl 27.09.10, 12:24 problem z parkowaniem jest w całym mieście. Tak już jest aut przybywa a miejsc parkingowych niestety ubywa. Tak jest u mnie na osiedlu. Parking przy Żegiestowskiej miasto zlikwidowało po to aby wybudować tam prawdopodobnie kolejny blok .Przybędzie mieszkańców, więc i samochodów, których i tak nie ma gdzie zaparkować.Dodam przy tym , ze właściciel tego parkingu nie uzyskal zgody miasta na wybudowanie parkingu wielopoziomowego. "Mądrość" władz miejskich mnie zadziwia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: W centrum Wrocławia auta nagminnie parkują na IP: *.e-wro.net.pl 28.09.10, 18:03 > problem z parkowaniem jest w całym mieście. Tak już jest aut przybywa a miejsc > parkingowych niestety ubywa. Tak jest u mnie na osiedlu. Parking przy Żegiestow > skiej miasto zlikwidowało po to aby wybudować tam prawdopodobnie kolejny blok . > Przybędzie mieszkańców, więc i samochodów, których i tak nie ma gdzie zaparkowa > ć.Dodam przy tym , że właściciel tego parkingu nie uzyskal zgody miasta na wybu > dowanie parkingu wielopoziomowego. "Mądrość" władz miejskich mnie zadziwia. Jeśli ktoś decyduje się kupić mieszkanie w bloku gdzie w pobliżu nie ma miejsc parkingowych to musi znaleźć miejsce na odległym parkingu . Tak już jest jak sam zauważyłeś .Coraz mniej niezabudowanych działek a aut coraz więcej. Che ktoś mieć auto to musi kupić kartę na MPK aby dojechać do parkingu na którym ono będzie stać. Myślenie ze pod każdym blokowiskiem nie dalej niż 100 m wybudują wielopiętrowe najlepiej darmowe parkingi jest niepoważne. Aut jest za dużo i konsekwencja będzie walka z nimi jeśli będą stawiane gdziekolwiek. To się da zrobić bo z mandatów można utrzymać kontrolerów. Wybudować i utrzymać parkingi nie jest łatwo dlatego nikt nie buduje parkingów tylko bloki. To można zmienić jakby sypać mandatami. Pojawiłby się popyt nawet na drogie parkingi a inwestor przeszedłby ulicami i policzyłby ilu będzie miał klientów .Nie ma co narzekać , trzeba uświadomić sobie ze za nas nikt parkingów nie wybuduje no może ze dwa w okolicach Rynku. Chcą ludzie kupowac następne auta to niech założą spółkę i sami zbudują. To nie trudne. Jedni zaprojektują a inni wybudują .Gorzej z kredytem ale nie ma nic za darmo. Nie bardzo wierzę w ten parking na Żegiestowskiej bo było o tym cicho. Może chciał grunt za darmo? Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Wyliczenie 27.09.10, 12:50 Dane oficjalne ze strony Straży Miejskiej Wrocławia (rok 2009). Ilość strażników 243 + 46 pracowników administracyjnych. Liczba interwencji - 143320 Interwencji na każdego strażnika rocznie = 143320/243 = 589,8 Interwencji na strażnika dziennie = 589,8/365 = 1,6 Innymi słowy strażnik miejski wykonuje statystycznie 1,6 interwencji dziennie. W roku 2009 SM Wrocław wystawiła 31664 mandaty, co daje 130 mandatów rocznie na strażnika. Wychodzi z tego szokująca liczba 0,35 mandatu dziennie! Odpowiedz Link Zgłoś
map4 Re: Wyliczenie 27.09.10, 13:15 wielki_czarownik napisał: > Wychodzi z tego szokująca liczba 0,35 mandatu dziennie! Bardzo niebezpieczne rachunki czarowniku uprawiasz. Mierzenie jakości pracy ilością wystawionych mandatów jest błędne. Załóżmy przez chwilę, że patrol straży miejskiej spaceruje po parku. Odstrasza to lumpów (w teorii) i powoduje, że babcie siedzą sobie na ławkach. Patrol ten nie wlepia ani jednego mandatu, a mimo tego spełnia swoją rolę. Lumpy złorzeczą, babcie plotkują, wnuki szaleją po trawniku. Wymierny bilans pracy takiego patrolu jest zerowy, a mimo tego dokładnie o taką pracę chodzi. Mierzenie jakości pracy strażników ilością wlepionych mandatów spowoduje, że strażnicy z parków zostaną przesunięci do pilnowania miejsc parkingowych. A miasto to również parki a nie tylko zapchane samochodami centrum. To był zaledwie jeden przykład. Oprócz mandatów liczy się również prezencja i prewencja. O wiele lepiej byłoby sprawdzić jakie rejony miasta i jak często doświadczają zaszczytu bycia patrolowanymi przez straż miejską. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Wyliczenie 27.09.10, 14:24 A jak wytłumaczyć patrol idący krokiem spacerowym (czyli nie zmierzający do interwencji) obok źle zaparkowanego pojazdu i nie zauważający niczego niewłaściwego? Niedoborem kadrowym? A zdarza się to często. Jak widać sama ich obecność nie zawsze działa odstraszająco na buraków. Odpowiedz Link Zgłoś
map4 Re: Wyliczenie 27.09.10, 14:39 tbernard napisał: > A jak wytłumaczyć patrol idący krokiem spacerowym (czyli nie zmierzający do int > erwencji) obok źle zaparkowanego pojazdu i nie zauważający niczego niewłaściwe > go? To jest niewytłumaczalne. Wypadałoby spisać z legitymacji służbowych czarnuchów, opisać miejsce i czas akcji i poinformować listownie (zwrotne potwierdzenie odbioru) komendanta straży miejskiej o przestępstwie ("niedopełnienie obowiązków służbowych") jego podwładnych. Jeśli komendant SM będzie się migał od zrobienia porządku z podwładnymi, to wystarczy się przejść na wiec wyborczy kandydata Dutkiewicza i zapytać się go, dlaczego zatrudnia komendanta, który toleruje lenistwo podwładnych, podpierając się kwitami. Kampania wyborcza to jak widać wspaniały okres, w którym władza MUSI zająć się problemami poddanych. Szkoda, że kampania wyborcza jest tak rzadko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M. Re: Wyliczenie IP: *.206.112.55.static.telsat.wroc.pl 27.09.10, 15:16 ale o czy m my tu mówimy:) samochód zajmuje całą szerokość chodnika, obok stoi policyjny samochód. ide jezdnią do panów w radiowozie i mówię: tu stoi żle zaparkowany samochód, muszę chodzić po ulicy, proszę panów uprzejmie, zeby coś z tym zrobili i co panowie mi na to? "to trzeba to zgłosić":)) oniemiałam i mówię, że właśnie niniejszym zgłaszam. Byli wyraźnie obrażeni:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosć Re: Wyliczenie IP: *.e-wro.net.pl 06.10.10, 19:35 > A jak wytłumaczyć patrol idący krokiem spacerowym (czyli nie zmierzający do int > erwencji) obok źle zaparkowanego pojazdu i nie zauważający niczego niewłaściwe > go? Niedoborem kadrowym? Już ci starżnicy tłumaczyli ze niskimi zarobkami. >A zdarza się to często. 1000 razy na patrol >Jak widać sama ich obecność ni > e zawsze działa odstraszająco na buraków Wcale nie działa. Działają tylko kary a ze kar nei ma to mamy syf. Tak trudno zrozumieć ze mamy syf bo mamy nędzna SM ? Kierowcy na całym świecie są tacy sami (wygodni) ale atm gdzie się boją zapłacić mandat wolą stracić czas na poszukanie miejsca do parkowania. Te zasady są jednakowe na całym świecie. Aby zrobić porządek to trzeba go robić a nie istnieć z nadzieją że fakt istnienia SM będzie działał odstraszająco na kierowców. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: Wyliczenie 27.09.10, 14:56 Dlatego podałem nie tylko liczbę mandatów, ale też interwencji. Mapie ja wiem, że ważna jest też prewencja, ale w ciągu 30 minutowego spaceru po mieście byłbym w stanie wystawić więcej mandatów, niż patrol SM wystawia w tydzień (statystycznie). Patrol mający we "władaniu" okolice Uniwersytetu powinien ciągnąć za sobą wózek z bloczkami mandatowymi, a laweciarze z miasta powinni się do tych strażników modlić! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wielki SZU Re: Wyliczenie IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.09.10, 16:30 Chłopie... weź taki bloczek i pisz sobie mandaty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Wyliczenie IP: *.e-wro.net.pl 06.10.10, 19:29 > Mierzenie jakości pracy strażników ilością wlepionych mandatów spowoduje, że st > rażnicy z parków zostaną przesunięci do pilnowania miejsc parkingowych. A miast > o to również parki a nie tylko zapchane samochodami centrum. bzdura. Niech sobie 20 spaceruje po parkach a reszta niech pilnuje parkowania. no chyba ze zaproponujesz odwrotne proporcje. Kiedy ostatnio byleś w parku ? Przez rok byłem prawie codziennie i ani razu nie widziałem tam strażnika. Od 5 lat próbuje ich znaleźć na moim osiedlu przy jakiejkolwiek pracy i nie udało mi się to za wyjątkiem jednego razu . Za to wokół Rynku to aż żółto od spacerujących strażników. Co ciekawe to wokół Rynku najwięcej wykroczeń nieprawidłowego parkowania. Poza tym mandaty to daje się nie tylko z parkowanie . Jeśli straż pilnuje wykroczeń w parkach bo tak często tam są popełniane to gdzie są mandaty z tych parków ? Jeśli z liczby 279 strażników oddelegujesz tylko 100 strażników do parkowania to oni wypisują jeden mandat dziennie. Zatem nie obśmiewaj ze statystycznie łatwo wykazać lenistwo strażników. Jest oddelegowana załoga radiowozu do jazdy do wezwań i przywożą kilak mandatów z całego dnia (statystycznie 2 mandaty ale naprawdę kila razy więcej bo radiowozów mało). Są setki wezwań i jeden radiowóz załatwia 165 interwencji dziennie. Z tego przywożą 10 mandatów czyli 5 mandatów na strażnika za 8 godzin pracy. Co ma do tej średniej to ze inni strażnicy zajmuj się w tym czasie innymi sprawami ? Liczba wykroczeń rośni, liczba strażników też rośnie a liczba mandatów na tym samym poziomie. Przyjrzyj ty się kiedyś pracy strażników. Potrafią przyjechać i kilkadziesiąt minut czekać aż wyjdzie kierowca źle zaparkowanego auta. > O wiele lepiej byłoby sprawdzić jakie rejony miasta i jak często doświadczają z > aszczytu bycia patrolowanymi przez straż miejską. map4 , to ty nie mieszkasz we Wrocławiu ? Wyjdź kiedyś ze swego auta i zmierz ile godzin będziesz szukał strażnika ale nie szukaj wokół Rynku. W straży pracuje prawie 300 strażników a to po 70 na osiedle. Na każdej ulicy osiedla powinno być ich po kilku a na małych osiedlach po kilkunastu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: patrzyciel Re: Wyliczenie dla Wielkiego czarownika IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.09.10, 16:14 Po pierwsze - STATYSTYKA KŁAMIE. Nie miałeś statystyki? - Ile ma człowiek koniczyn ? = 2 - Ile jest koniczyn jak człowiek idzie z psem na spacer = 6 Statystycznie wychodzi że 3 Tak samo działa statystyka. Na szczeście są to ludzie którzy także umieją pouczyć i porozmawiać - a tego żadna statystyka nie wykarze - ale to czyni ich ludzmi Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: Wyliczenie dla Wielkiego czarownika 27.09.10, 19:09 Człowiek nie ma ani jednej koniczyny. A statystyka nie karze, bo od karania jest sąd. Proponuję wpierw zakupić słownik ortograficzny a potem zabierać się do pisania na publicznym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: patrzyciel Re: Wyliczenie dla Wielkiego czarownika IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.09.10, 22:33 O słownika się czepiłeś - to znaczy że brak Ci argumentów. Jesteś tak szczegółowy - a wiesz ile ty błędów popełniesz. Co ma słownik wspólnego z koniczynami (ręka, noga - to co?) Piszesz i piszesz - miałeś kiedyś statystyke? Mogę napisać że złapałem tysiąc pijanych kierowców z tym że rowerzystów 800 (bo rower to też pojazd) i 200 kierowców samochodów - ale jak to brzmi 1000! Kara grzywny - np. mandat - do tego nie musi być Sąd. Myśle że zejdz na ziemie i zacznij mysleć normalnymi oczyma człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: patrzyciel Re: Wyliczenie dla Wielkiego czarownika IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.09.10, 22:41 Mam dysortografie - specyficzne zaburzenie w nauce pisania, objawiające się popełnianiem błędów ortograficznych pomimo znajomości zasad pisowni i odpowiedniej motywacji do poprawnego pisania. Ale z logiki byłem bardzo dobry Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: Wyliczenie dla Wielkiego czarownika 27.09.10, 23:17 Wszyscy mają dysortografię nagle... Tyle lat się to nazywało nieuctwem a nagle jakaś dysortografia... Zainstaluj wtyczkę ze słownikiem do przeglądarki, to nie będziesz robił błędów. Statystykę miałem. Logikę też. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: patrzyciel Re: Wyliczenie dla Wielkiego czarownika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.10, 09:55 Wiesz jakoś nie mam zamiaru Ci się tłumaczyć... nie jesteś lekarzem a problem niekiedy tkwi w genach. Zmiany dotyczą genu 6 określanego jako DCDC2. Oprócz tego badane są geny 1, 2, 3 i 15. Ten ostatni był pierwszym kandydatem na "winnego dysleksji i dysortografii". Kolego więc jak zwykle starasz się być mądrzejszym od innych. Co powiesz o swoich błędach? I mylnym myśleniu - wiecznie czegoś się czepiasz... masz problemy? Jesteś jakiś nieszcześliwy - nie do wartościowany? Lub nie masz co robić? Ale z drugiej strony z kim miałbym się posprzeczać;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: Wyliczenie dla Wielkiego czarownika 28.09.10, 11:41 Rozmawiasz z osobą, u której kiedyś też zdiagnozowano dys, ale dzięki pracy nad sobą nie robi już błędów i pisze jak należy. Bierz słownik, ucz się i będziesz pisał normalnie. No ale najłatwiej siąść na rzyci, powiedzieć "jestem dys" i nic z sobą nie robić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: Wyliczenie IP: 95.178.50.* 06.10.10, 19:38 Wielki_czarowniku! Zabłysnąłeś intelektem, przeprowadzając swoje wyliczenia! Rozumiem, że my, strażnicy, pracujemy 365 dni w roku? Nie mamy wolnych sobót, albo niedziel? Nie mamy urlopów? Święto Trzech Króli też nie dla nas zostało ustanowione dniem wolnym od pracy? Ponadto zważ, że są strażnicy, którzy pilnują obiektów, są i tacy, którzy prowadzą prelekcje w szkołach, są i inni, którzy z racji wykonywanych obowiązków nie nakłądają mandatów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośc Re: Wyliczenie IP: *.e-wro.net.pl 07.10.10, 09:50 > Wielki_czarowniku! Zabłysnąłeś intelektem, przeprowadzając swoje wyliczenia! Ro > zumiem, że my, strażnicy, pracujemy 365 dni w roku? Przecież to służba . Nie pracujecie na 3 zmiany tak jak inne służby ? >Nie mamy wolnych sobót, alb > o niedziel? W soboty i w niedziele najwięcej mandatów można wystawić. Chcesz powiedzieć ze w soboty i w niedzielę miasto nie jest chronione bo 99% strażników ma wolne od służby ? A czy w sobotę mniej pijaczków na ulicach ? Przecież wiemy że więcej. A czy w sobotę mniej studentów zaocznych najeżdża Wrocław ? Przecież wiemy ze tylko w weekendy tu przyjeżdżają i robią kepisz z trawników wokół uczelni. A może mnie awantur domowych ? A moze mniej głośnych imprez ? TEż wiemy ze raczej wiecej niż w środku tygodnia. A może w weekendy jesteście zajęci prelekcjami w szkolach ? Odpuście sobie likwidowanie dzikich śmietnisk w weekendy i prelekcje o narkotykach w szkołach które są zamknięte ale nie może cie sobie robić świat na dwa dni wtedy gdy najwięcej wkroczeń drogowych. Po to powołuje się rozmaite służby dodając im rozmaite przywileje aby pracownicy nie mówili ze mają w doopie pracę w dni wolne. Jak bibliotekarz , aptekarz, policjant, lekarz, gazownik, hydraulik , kolejarz pracuje w weekend to dostaje wolne w srodku tygodnia. To nie ma nic do rzeczy jeśli chodzi o wyliczenie srdniei ilości wypisywanych mandatów dziennie. W weekendy ponieważ macie mniej ludzi możecie się skupić na wypisywaniu mandatów a prewencję zostawcie sobie na dni robocze. Jeśli dalej twierdzisz ze w weekendy nie można podnosić "średniej mandatów" to odpowiedz dlaczego wokół Hali Ludowej widzę w weekend kilka radiowozów SM a nie widziałem tam nigdy żadnego mandatu choć kierowcy parkują gdzie się da np w alejkach parkowych. Zresztą już wrocławianie to tez zauważają. Jak pracuje SM Hali Ludowej >Nie mamy urlopów? No macie O ile to podniesie średnią 0,35 mandatu dziennie ? Nawet jęli wszyscy dorobili się tam 26 dni urlopu to zaledwie kilka % w skali roku. Dodaj do tego chorobowe i święta to niech będzie 10% co podnosi średnią mandatów na 0,38 dziennie. Kpisz sobie panie strażniku. Nie rozumiesz czego ludzi oczekują, a oczekują ze jeśli wzdłuż jakiejś ulicy parkuje na zakazie 50 aut to strażnik powinien w 30 minut lub krócej wystawić te 50 mandatów. Nie ma tu żadnego znaczenia ile macie urlopów , zajęć z dziećmi itp. Bez problemu nawet gdyby tylko 1/3 strażników zajmowała się parkowaniem , można podnieść średnią do 10 mandatów dziennie. To by było 30 razy więcej niż dziś. ale gdyby podnieść średnią do 1 mandatu dziennie byłoby widać różnicę na ulicach. ! mandat dziennie to ta ekipa od parkowania musiałby wypisywać 3 mandaty na strażnika co jest wynikiem tak łatwym do osiągnięcia że śmieszne są te wasze tłumaczenia o niskich zarobkach , innych zadaniach itd. Gdybyście uczciwie przez godzinę dziennie zajmowali się parkowaniem to pozostały czas moglibyście przeznaczyć na realizację innych zadań. >Święto Trzech Króli też nie dla nas zostało ustan > owione dniem wolnym od pracy? To się niemiło czyta. Zapewne Święto Trzech Króli nie pozwala wam uczciwie pracować przez pozostałe dni w roku. Zapewne wprowadzenie tego święta było wiadome od 10 lat i z tego powodu kierowcy przyzwyczajali się do łamania prawa a wy do tolerowania tego. No dobrze niech ci będzie to święto obniża wam średnią o 0,0027 mandatu wiec sumując srednia by wam wyszła po poprawkach 0,3827 mandatu dziennie na strażnika. > Ponadto zważ, że są strażnicy, którzy pilnują obiektów, Wiemy , jeździcie parami.Jeden strażnik zastanawia się czy jest sens wypisywać mandaty skoro widzi tyle wykroczeń a drugi pilnuje radiowozu aby rozeźleni kierowcy go nie uszkodzili. A to ze pilnujecie obiektów to nie wina ustawy tylko waszej złej organizacji pracy. Wszystko robicie tylko nie to co chcą mieszkańcy i co wpływa na ich bezpieczeństwo czy porządek. To wam pasuje i nie protestujecie przed przełożonymi ze taka organizacja pracy to marnowanie sił SM. Po co się użerać z kierowcami jak można posiedzieć na portierni. Do zrobienia porządku z kierowcami 50 strażników to aż nadto. Oczywiście zawsze źle będą parkować ale w ponad 90% ten proceder można zlikwidować. Jeśli nie na peryferiach czy uliczkach osiedlowych to z pewnością na drogach publicznych w promieniu 3 km od centrum. To się da zrobić bo na zachodzie się udało i np w Berlinie z powodu braku miejsc parkingowych i kosztów parkowania oraz konsekwencji w karaniu liczba aut spadła i jest dwukrotnie mniejsza niż w Polskich miastach. Nie pisz ze to dzięki metru bo metro tam też było jak był boom samochodowy. Pokaże ci zdjęcia z wielu krajów europejskich czy z USA gdzie nie zobaczysz tego co w Polsce. Ktoś musi posprzątać ale wy uważacie ze to nie wasza sprawa bo....każdy chce mieć auto. I co z tego ? >są i tacy, którzy prowa > dzą prelekcje w szkołach, są i inni, którzy z racji wykonywanych obowiązków nie > nakłądają mandatów. He he domyślamy się ze komendant i paru innych gryzipiórkow zmniejszyło wam średnia z 10 mandatów na 0,38 . Te tłumaczenia maja się tak do rzeczywistości jak efekty waszej pracy do potrzeb mieszkańców. Jeśli ktoś nie wierzył, że się obijacie przy karaniu za złe parkowanie, to czytając te argumenty o przyczynach niemocy musi nabrać przekonania, że dla SM nie da się skutecznie walczyć ze złym parkowaniem. Dlaczego zatem nie wystąpicie do ustawodawcy aby was zwolnił z tego przykrego obowiązku lub jeśli nie jesteście w stanie podołać obowiązkom dlaczego nie zwolnicie się ? Przecież to wy utrwalacie obecny stan rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Na Grodzkiej nagminnie parkują 27.09.10, 12:31 Pomiędzy mostem pomorskim a uniwerkiem - mimo, że chodnik jest ogrodzony to i tak ciągle parkują tam auta. Z reguły srebrny Peugeot. SM jakoś dziwnie tego nie widzi, mimo że często patrol spaceruje zaledwie 20 metrów dalej (na tym skwerku pomiędzy gmachem głównym uni i WPAiE). Tak samo jak się chce skręcić z Grodzkiej w Więzienną, to trzeba iść ulicą, bo cały chodnik zastawiony. Przecież w tamtej okolicy, to patrole powinny zabierać po 3 długopisy, bo jeden by im nie wystarczył, żeby wszystkie mandaty wypisać! No ale oczywiście NIEDASIE!! Odpowiedz Link Zgłoś
liwiaaa Re: Na Grodzkiej nagminnie parkują 27.09.10, 14:12 Wielki, ale tam zakazu chyba nie ma, prawda? a skoro uliczka jest wąska, to nikt nie będzie narażał auta na to, że tu lusterko zostanie strącone, tu bok przyrysowany.. Dlatego parkowanie tam jest głównie na chodniku. A piesi? po tych uliczkach to i tak wszyscy chodzą za przeproszeniem jak święte krowy, głównie po ulicy.. a raczej po kostce która tam jest. a auto nie rozpędzi się więcej niz 20-30 km/h, wiec i zagrożenie znikome :) Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Na Grodzkiej nagminnie parkują 27.09.10, 14:31 Proszę najpierw zaznajomić się z przepisami odnośnie parkowania i jaki powinien być zostawiony odstęp dla pieszych. Aż boję się pomyśleć, że to może być osoba związana z pobliskim instytutem prawa (np studentka). > A piesi? po tych uliczkach to i tak wszyscy chodzą za przeproszeniem jak święte > krowy, głównie po ulicy.. Bo chodniki są zastawione. Czy nie widzisz, że bredzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
liwiaaa Re: Na Grodzkiej nagminnie parkują 27.09.10, 14:40 Ale jakie znaczenie ma tu przepis?? chyba żadne. szerokość jezdni też chyba jakaś ma być? Skoro wszystkim przeszkadzają auta, to albo niech wprowadzony zostanie całkowity zakaz wjazdu na niektóre uliczki.. np na Grodzką, albo niech miasto postara się o to, żeby ani piesi nie musieli chodzić po ulicy ani kierowcom nie grożą oberwane lusterka, zarysowane boki itp i tak jeszcze na koniec.. w rynku nie wszystkie chodniki są zastawione a piesi wybierają ulice, bo co? chodniki za wąskie?! Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: Na Grodzkiej nagminnie parkują 27.09.10, 15:03 liwiaaa napisała: > Ale jakie znaczenie ma tu przepis?? chyba żadne. Prawa jazdy mam nadzieję, że nie masz. Bo jeśli Twoja wiedza o pozostałych przepisach RD jest taka, jak o zasadach parkowania, to zaczynam się bać. szerokość jezdni też chyba jak > aś ma być? Tych wytyczonych na nowo tak. Te jednak mają może nawet +/- 1000 lat. Skoro wszystkim przeszkadzają auta, to albo niech wprowadzony zostan > ie całkowity zakaz wjazdu na niektóre uliczki.. np na Grodzką, albo niech miast > o postara się o to, żeby ani piesi nie musieli chodzić po ulicy ani kierowcom n > ie grożą oberwane lusterka, zarysowane boki itp Akurat Grodzka jest szeroka i ludzie nie chodzą tam po ulicy. > > i tak jeszcze na koniec.. w rynku nie wszystkie chodniki są zastawione a piesi > wybierają ulice, bo co? chodniki za wąskie?! A od czego jest SM? Inna sprawa, że starówka powinna być zablokowana dla ruchu samochodowego za wyjątkiem mieszkańców i zaopatrzenia (ale tych tylko w wyznaczonych godzinach). Odpowiedz Link Zgłoś
liwiaaa Re: Na Grodzkiej nagminnie parkują 27.09.10, 15:22 wielki_czarownik napisał: > Prawa jazdy mam nadzieję, że nie masz. Bo jeśli Twoja wiedza o pozostałych prze > pisach RD jest taka, jak o zasadach parkowania, to zaczynam się bać. haha... no tak piszę tu, udzielam sie o kierowcach i nie mam prawka.. Wielki... ;D > > Akurat Grodzka jest szeroka i ludzie nie chodzą tam po ulicy. jedna z niewielu.. > > > > > i tak jeszcze na koniec.. w rynku nie wszystkie chodniki są zastawione a > piesi > > wybierają ulice, bo co? chodniki za wąskie?! > > A od czego jest SM? mnie się pytasz? Wypisują mandaty :) czytalam Twoje wyliczenia.. zarobieni są ;) > > Inna sprawa, że starówka powinna być zablokowana dla ruchu samochodowego za wyj > ątkiem mieszkańców i zaopatrzenia (ale tych tylko w wyznaczonych godzinach). Tu się zgadzam. Od razu niech zostaną utworzone miejsca do parkowania w czasie, kiedy centrum byłoby zamknięte. Te co są teraz, mogą nie wystarczeć > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swiete krowy Re: Na Grodzkiej nagminnie parkują IP: *.e-wro.net.pl 07.10.10, 16:12 > Ale jakie znaczenie ma tu przepis?? We Wroclawiu przepis nic nie znaczy. > chyba żadne. Do znaku zakazu chciałaś się stosować a do przepisu nie ? Ale to przecież przepis nakazuje się stosować do znaków ? >szerokość jezdni też chyba jak > aś ma być? Oj widac ze masz braki z kursu. >Skoro wszystkim przeszkadzają auta, to albo niech wprowadzony zostan > ie całkowity zakaz wjazdu na niektóre uliczki. Co ma zakaz wjazdu do zakzu aprkowania ? Część uliczek na Starym Mieście jest wąska i przejechać się da pod warunkiem ze nie będą tam parkowały auta. O jakim zakazie wjazdy ty mowisz ? Przecież tam mieszkają ludzie i chcą dojechć do swego garażu. Potrzeba dowieźć zaopatrzenie. Dlatego ze tobie tam nie pozwalają zaparkować chciałabyś sparaliżować cały ruch ? Chyba należysz do osób które nie potrafią korzystać z auta. > np na Grodzką, albo niech miast > o postara się o to, żeby ani piesi nie musieli chodzić po ulicy ani kierowcom n > ie grożą oberwane lusterka, zarysowane boki itp No miasto się postarało i wysupłało 15 mln na straż. ta zaś pieniążki inkasuje a jak pracuje widać na ulicach. > i tak jeszcze na koniec.. w rynku nie wszystkie chodniki są zastawione a piesi > wybierają ulice, bo co? chodniki za wąskie? Chyba pomyliłaś fora. Sięgnij po kodeks i sprawdź co to jest strefa zamieszkania Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: Na Grodzkiej nagminnie parkują 27.09.10, 15:00 liwiaaa napisała: > Wielki, ale tam zakazu chyba nie ma, prawda? A koleżanka słyszała o tym, jaki odstęp należy zostawić pieszym? > a skoro uliczka jest wąska, to nikt nie będzie narażał auta na to, że tu luster > ko zostanie strącone, tu bok przyrysowany.. Dlatego parkowanie tam jest głównie > na chodniku. Zaparkować tak, jak ja to robię, kiedy mam tam coś do załatwienia. Po drugiej stronie rzeki i 5 minut spacerkiem przejść. Nóżki od dupki nie odpadną. > A piesi? po tych uliczkach to i tak wszyscy chodzą za przeproszeniem jak święte > krowy, głównie po ulicy.. a raczej po kostce która tam jest. > a auto nie rozpędzi się więcej niz 20-30 km/h, wiec i zagrożenie znikome :) Zapraszam na spotkanie z moim zderzakiem przy prędkości 30 km/h. Gwarantuję minimum półtora miesiąca w gipsie. A piesi chodzą jak święte krowy, bo swołocz samochodami chodniki zastawia. Odpowiedz Link Zgłoś
liwiaaa Re: Na Grodzkiej nagminnie parkują 27.09.10, 15:14 wielki_czarownik napisał: > A koleżanka słyszała o tym, jaki odstęp należy zostawić pieszym? Oczywiście, że słyszala.. 1.5m ( chyba, że coś się zmieniło) > > > Zaparkować tak, jak ja to robię, kiedy mam tam coś do załatwienia. Po drugiej s > tronie rzeki i 5 minut spacerkiem przejść. Nóżki od dupki nie odpadną. w taką pogodę jak dziś też? milego kopytkowania.. Gdyby nie było mozliwości zaparkowania- zrobiłabym tak. Jednak mam możliwość to korzystam z tych pseudo ułatwień jak każdy z nas w większości sytuacji. Jak nie pada, jest ciepło, mam czas- to zgoda... > > Zapraszam na spotkanie z moim zderzakiem przy prędkości 30 km/h. Gwarantuję min > imum półtora miesiąca w gipsie. > A piesi chodzą jak święte krowy, bo swołocz samochodami chodniki zastawia. Wielki a zwóć uwagę, że nawet jak chodniki są 'wolne' to piesi i tak wybierają jezdnię w centrum. Auta np na Grodzkiej stoją na chodnikach, nie na zlość pieszym tylko ze względu na dbałość o pojazd. Jak dla mnie można zamknąć Grodzką i pewnie kilka innych uliczek na których nie dogodzi się ani pieszym ani kierowcom. > > Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: Na Grodzkiej nagminnie parkują 27.09.10, 15:28 liwiaaa napisała: > Oczywiście, że słyszala.. 1.5m ( chyba, że coś się zmieniło) > > No więc w czym problem? > w taką pogodę jak dziś też? milego kopytkowania.. Gdyby nie było mozliwości zap > arkowania- zrobiłabym tak. Jednak mam możliwość to korzystam z tych pseudo ułat > wień jak każdy z nas w większości sytuacji. > Jak nie pada, jest ciepło, mam czas- to zgoda... Z cukru jesteś? Parkować należy zgodnie z przepisami. Jak się nie da blisko, to kawałek dalej. > Wielki a zwóć uwagę, że nawet jak chodniki są 'wolne' to piesi i tak wybierają > jezdnię w centrum. Niech ich SM gania. Auta np na Grodzkiej stoją na chodnikach, nie na zlość piesz > ym tylko ze względu na dbałość o pojazd. Na Grodzkiej nie wolno parkować. Auta stoją tam z powodu wygody właścicieli i niemocy służb porządkowych. Tak sobie myślę, że jesień się zbliża i czas wyjąć taką fajną grubą kurtkę z wystającymi metalowymi klamrami i nitami. Będę zgodnie z przepisami szedł chodnikiem, ale lojalnie ostrzegam, że możliwym jest, iż całkowitym przypadkiem i bez złych zamiarów metalową sprzączką przejadę po błyszczącym lakierze samochodu blokującego przejście... Nic specjalnie! O nie! wandalizm potępiamy! Sam jestem kierowcą przecież! Ale nie będę szedł ulicą, żeby mnie jeszcze samochód potrącił, albo żeby patrol Straży Miejskiej mi mandat wystawił! Prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
liwiaaa Re: Na Grodzkiej nagminnie parkują 27.09.10, 16:29 wielki_czarownik napisał: > > > Z cukru jesteś? Parkować należy zgodnie z przepisami. Jak się nie da blisko, to > kawałek dalej. tak tak.. przepisy ponad wszystko. Pogadamy jak temperatura będzie 0 lub na minusie. > > > Niech ich SM gania. mhm... kurzy się aż za nimi :) > > > Na Grodzkiej nie wolno parkować. Auta stoją tam z powodu wygody właścicieli i n > iemocy służb porządkowych. Tak sobie myślę, że jesień się zbliża i czas wyjąć t > aką fajną grubą kurtkę z wystającymi metalowymi klamrami i nitami. Będę zgodnie > z przepisami szedł chodnikiem, ale lojalnie ostrzegam, że możliwym jest, iż ca > łkowitym przypadkiem i bez złych zamiarów metalową sprzączką przejadę po błyszc > zącym lakierze samochodu blokującego przejście... Nic specjalnie! O nie! wandal > izm potępiamy! Sam jestem kierowcą przecież! Ale nie będę szedł ulicą, żeby mni > e jeszcze samochód potrącił, albo żeby patrol Straży Miejskiej mi mandat wystaw > ił! Prawda? no tak.. a to kierowców nauczy stawiania samochodów w bezpiecznej odległósci ;) > Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: Na Grodzkiej nagminnie parkują 27.09.10, 19:06 liwiaaa napisała: > tak tak.. przepisy ponad wszystko. Pogadamy jak temperatura będzie 0 lub na mi > nusie. > > Chodziłem tak, jak temperatura była grubo poniżej -10 i jakoś żyję. > no tak.. a to kierowców nauczy stawiania samochodów w bezpiecznej odległósci ; > ) > > Ale ja nie mam zamiaru nikogo uczyć. Po prostu będę szedł chodnikiem. Mam do tego i prawo i obowiązek! Nie wolno chodzić po ulicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Patrzyciel Re: Na Grodzkiej nagminnie parkują IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.09.10, 16:18 Ty to byś wszystkich napie...ł tymi mandatami na około... na szczeście to oni je wypisują Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: Na Grodzkiej nagminnie parkują 27.09.10, 19:16 Tak... Na szczęście. Na szczęście dla niepełnosprawnych, którzy nie mogą się na wózku zmieścić na chodniku, dla matek z dziećmi, dla innych ludzi zmuszonych do chodzenia po jezdni, bo jaśnie pan kierowca zaparkował auto... Ależ mamy szczęście. Szczęście dla strażników, że nie jestem ich szefem bo by zasuwali z mandatami, aż by furczało. Prosta zasada - dochody z mandatów to dochody gminy. 15% wpływów z mandatów przeznaczać na nagrody dla strażników. Każdy strażnik dostawałby 10% od wypisanego i opłaconego mandatu, a pozostałe 5% całości dostawałoby do podziału np. 3 najlepszych strażników miesiąca. W tydzień strażnicy we Wrocławiu byliby najlepsi w Polsce a na dodatek najbogatsi. Chętni do pracy w SM koczowaliby przed jej siedzibą, bo wystarczyłby jeden patrol w dobrej okolicy, żeby kupić sobie samochód. Sam bym aplikował o pracę w SM wtedy. Tylko dzisiaj idąc z domu do sklepu bym zarobił z 5 setek. Nieprawidłowo zaparkowane samochody, psy puszczane bez kagańca i smyczy, wyrzucanie śmieci na trawnik... Wszystko na dystansie może 500 metrów. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Na Grodzkiej nagminnie parkują 27.09.10, 19:30 wielki_czarownik napisał: > Prosta zasada - dochody z mandatów to dochody gminy. 15% wpływów z mandatów prz > eznaczać na nagrody dla strażników. Każdy strażnik dostawałby 10% od wypisanego > i opłaconego mandatu, a pozostałe 5% całości dostawałoby do podziału np. 3 naj > lepszych strażników miesiąca. To zły pomysł i przerabialiśmy to już. Taki Strażnik szedłby na ilość a nie na jakość i zamiast zajmować się sprawami naprawdę ważnymi ale trudnymi szukałby dziury w całym. Strażnicy powinni po prostu mieć płaconą pensję (dobrą) i być rozliczani z wykonywanej pracy. Jak wypisują dużo mandatów, to dobrze, a jak się obijają, to wylatują z roboty. Jakby płacono porządnie to nie byłoby problemu z ich zastąpieniem. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: Na Grodzkiej nagminnie parkują 27.09.10, 21:01 Bądźmy szczerzy - Straż Miejska nie jest od poważnych spraw. SM ustawowo ma się zajmować głównie ściganiem sprawców wykroczeń, a więc wstawiać mandaty za złe parkowanie, za wyrzucanie śmieci w krzaki, za nielegalne handlowanie pietruszką itp. Od ważnych spraw jest policja. Tak więc w tym wypadku SM bez problemów może iść na ilość a nie na jakość, bo w kwestii wykroczeń nie ma tu wielkiego rozstrzału jakościowego. Oni nie są od łapania dilerów narkotyków czy morderców. Ich zadaniem jest pilnowanie, żeby na chodniku było 150 cm miejsca i żeby psy na skwerku na Pomorskiej nie biegały bez kagańca. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Na Grodzkiej nagminnie parkują 30.09.10, 16:49 wielki_czarownik napisał: > Bądźmy szczerzy - Straż Miejska nie jest od poważnych spraw. SM ustawowo ma się > zajmować głównie ściganiem sprawców wykroczeń, a więc wstawiać mandaty za złe > parkowanie, za wyrzucanie śmieci w krzaki, za nielegalne handlowanie pietruszką > itp. > Od ważnych spraw jest policja. Tak więc w tym wypadku SM bez problemów może iść > na ilość a nie na jakość, bo w kwestii wykroczeń nie ma tu wielkiego rozstrzał > u jakościowego. Oni nie są od łapania dilerów narkotyków czy morderców. Ich zad > aniem jest pilnowanie, żeby na chodniku było 150 cm miejsca i żeby psy na skwer > ku na Pomorskiej nie biegały bez kagańca. To prawda. Ale motywacja finansowa od ilości wypisywanych mandatów będzie powodowała to, że SM która często nie ma pojęcia o podstawach egzystencji swojej instytucji (vide nasz adwersarz) będzie łaziła i szukała dziury w całym, dbając tylko o ilość wypisanych mandatów. Wtedy na przykład będzie ich pełno w miejscach w których samochodów źle zaparkowanych jest dużo, a dalej będą olewać miejsca oddalone od centrum, bo tam im się nie będzie opłacać jechać, skoro w tym czasie mogą wystawić 30 mandatów w centrum (i zarobić stosowną kwotę). Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: Na Grodzkiej nagminnie parkują 04.10.10, 16:18 Oczywiście nie przyszło Ci na myśl, że strażnik nie chodzi sobie po mieście tam, gdzie chce, ale ma wyznaczony rejon działania? Prosta sprawa - każdy strażnik ma wyznaczony teren na którym pilnuje porządku, a najlepszy w danym okręgu (dzielnicy etc.) strażnik miesiąca dostaje np. dwa dni patrolowania w Rynku, żeby mógł sobie mieszkanie kupić albo pojechać na wakacje do Las Vegas ;) Przy czym ta "najlepszość" ustalana powinna być nie na podstawie wpływów do kasy miejskiej, ale na podstawie punktów zdobywanych przez strażnika - np. źle zaparkowane auto - 1 punkt, pies bez kagańca - 1 punkt, awanturujący się pijaczek - 10 punktów, złapany graficiarz - 50 punktów, złapany diler narkotyków - 200 punktów, udzielenie pierwszej pomocy poszkodowanej osobie - 500 punktów itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swiete krowy Re: Na Grodzkiej nagminnie parkują IP: *.e-wro.net.pl 07.10.10, 16:40 > Przy czym ta "najlepszość" ustalana powinna być nie na podstawie wpływów do kas > y miejskiej, ale na podstawie punktów zdobywanych przez strażnika - np. źle zap > arkowane auto - 1 punkt, pies bez kagańca - 1 punkt, awanturujący się pijaczek > - 10 punktów, złapany graficiarz - 50 punktów, złapany diler narkotyków - 200 p > unktów, udzielenie pierwszej pomocy poszkodowanej osobie - 500 punktów itp. Zdziwiłbyś się ale taki system panuje w policji. Nie wiesz do jakich patologii dochodzi gdy źle są punkty poukładane. Strażnika należy rozliczać za liczbę mandatów. Nie jest prawda ze strażnik będzie się doopereli czepiał bo na wszystko są taryfikatory a kierowca jak nie zapłaci mandatu to strażnik straci czas w sądzie i koledzy go prześcigną. Nie potrzeba dawać prowizji od mandatu. Sam system premiowania wystarczy. Wystarczy program do analizy działań na podstawie artykułów. Należy tylko zadbać o rotację aby ktoś nie działał ciągle w spokojnym rejonie. Można to zrobić losowo. UM miasta możne dawać nagrody. SM miejska możne dawać granty np zwolnić z opłat za komórkę używaną do celów śluzowych. Najlepsi strażnicy mają pierwszeństwo w ustalaniu terminów urlopów. Najgorsi mogą być wystawiani na służby w weekendy czy do mniej lubianych zadań. Są jeszcze awanse na wyższe stopnie z czym wiąże się wysokość uposażenia itd. każdy strażnik dostaje netbooka za 1000 zł i analizę skuteczności można robić automatycznie. Jak się ktoś leni to do zakładania blokad go wysłać. Ponosi trochę to zaraz nauczy się długopisu używać. W zimie jedni do patroli pieszych a inni do ciepłego radiowoziku itd Ustawa nie przewiduje prowizji ale ocenę pracy można zrobić i nagradzać też można . Ale trzeba chcieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swiete krowy Re: Na Grodzkiej nagminnie parkują IP: *.e-wro.net.pl 07.10.10, 16:20 > To prawda. Ale motywacja finansowa od ilości wypisywanych mandatów będzie powod > owała to, że SM która często nie ma pojęcia o podstawach egzystencji swojej ins > tytucji (vide nasz adwersarz) będzie łaziła i szukała dziury w całym, dbając ty > lko o ilość wypisanych mandatów. Wtedy na przykład będzie ich pełno w miejscach > w których samochodów źle zaparkowanych jest dużo, a dalej będą olewać miejsca > oddalone od centrum, bo tam im się nie będzie opłacać jechać, skoro w tym czasi > e mogą wystawić 30 mandatów w centrum (i zarobić stosowną kwotę). To chociaż w centrum będziemy mieli porządek a tak to wszędzie jest syf. Jak przegonią auta z centrum a będą chcieli zarobić to gdzie najłatwiej nałapią mandatów ? Odpowiem za ciebie. Po za centrum. A co będzie jak już zrobią porządek ? Zawsze będą nowi kierowcy a aby strażnicy nie czepiali się dupereli aby zarobić wystarczy zmniejszyć liczbę strażników aby ci co pozostali mogli zarobić na prowizji. W ten sposób dojdziemy do równowagi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Strażnik Niestety jest inaczej Czarodzieju IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.10, 10:01 Strażnik ma kiepską pensje... od lat zabierane są środki na jej funkcjonowanie. Jest źle i każdy tu pracujący wie że lepiej nie bedzie. Robiac mandaty źle, nie robiac też żle. Sytuacja patowa - każdy robi wiec co do niego należy ale nie ma ochoty dostać po mordzie jak będzie pracował sam i nakładał tyle mandatów jak ty mu każesz. Poza tym jest człowiekiem i wie że wszyscy popełniamy błędy i że system jest do dupy - a to trzeba zmienić przede wszystkim bo ile można mówić że parkingi są potrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: Niestety jest inaczej Czarodzieju 28.09.10, 11:43 Słusznie, że są zabierane środki na funkcjonowanie SM, bo SM jest w obecnej formie i przy obecnej skuteczności całkowicie zbędna. Nakładanie mandatów to obowiązek strażników, a jeżeli ktoś się boi w gębę dostać, to chyba zły zawód wybrał. Ja się boję poparzyć i dlatego strażakiem nie zostałem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swiete krowy Re: Niestety jest inaczej Czarodzieju IP: *.e-wro.net.pl 07.10.10, 16:56 > Strażnik ma kiepską pensje... w stosunku do kogo ? tylko nie wyjedzaj znów z zagranica. Powiem ci ile pielęgniarka z 20 letnim stażem zarabia i co musi umieć. > od lat zabierane są środki na jej funkcjonowanie. troche to dizwne bo widze ze co roku budzęt an SM wzrasta . W zeszłym roku było 13,6 a teraz jest 15 mln. Ale po co wam wzrosty? Radiowozy już kupione . Radiostacje też. Płacą wam tyle za waszą robotę na ile ją oceniają. Dlaczego was tak nisko cenią odpowiedzcie sobie sami. My nie wiemy ile czasu poświęcacie na pożyteczne rzeczy. Widzimy was na ulicach i wiemy że te robotę zrobiłoby lepiej 5 razy mniej strażników niż dziś. > Jest źle i każdy tu pracujący wie że lepiej nie bedzie. Co nie będzie lepiej ? Zarobki czy nie będziecie skuteczniej pracować? > Robiac mandaty źle, Słuchasz szefa czy karanych kierowców ? A może szef mówi, że źle że za dużo mandatu wystawiasz? >ni > e robiac też żle. Serio ? >Sytuacja patowa - To może zacząć nową partię ? > każdy robi wiec co do niego należy ale nie > ma ochoty dostać po mordzie jak będzie pracował sam i nakładał tyle mandatów ja > k ty mu każesz. A w dwójkę nie możecie dostać po mordzie ? Przecież na patrole chodzicie głownie dwójkami . To lu was tam trzeba abyście nie bali się nakładać mandatu ;-/ ? > Poza tym jest człowiekiem To dziwne bo straznicy często powtarzają : "nie jestem człowiekiem, jestem strażnikiem>" :P > i wie że wszyscy popełniamy błędy Błąd można popełnią raz a nie 1000 razy dziennie. Gdybym ja sobie tak folgował i popełniał błędy w swojej pracy to trup by się ścielił gęsto. >i ż > e system jest do dupy - System tworzycie wy. Od 18 lat pracują tam ci sami ludzie i choć mają wiedzę co trzeba zmienić nic nie robią bo sytuacja obecna im odpowiada. > a to trzeba zmienić przede wszystkim bo ile można mówić > że parkingi są potrzebne. No własnei się do tego ograniczacie. Ale dziś jest wiele parkingów a wy w ich otoczeniu nie potraficie zapewnić porządku. (Szewska, śwAntoniego, Podwale pod Renomą, Widok, Oławska) Odpowiedz Link Zgłoś
pracownikxyz Nie tylko w centrum!!! Zalesie i Karłowice też. 27.09.10, 13:32 Uliczki osiedlowe Karłowic czy Zalesia to samo. A na Staffa przy solarium blokowanie całego chodnika jest smutną normą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karol Re: Nie tylko w centrum!!! Zalesie i Karłowice te IP: *.chello.pl 27.09.10, 15:19 To juz tak od lat. Kiedyś się tam przedzierałem z wózkiem, to trzeba iść ulicą. Ciekawe jest to, że wielu uważa chodnik za swoją własność (choć punkt widzenia zmienia się o 180 stopni jak trzeba odśnieżyć). Odpowiedz Link Zgłoś
pssz 'Auto uszkodzone' 27.09.10, 13:44 Widziałem kilka razy takie sytuacje, gdy samochód został zaparkowany, np: na całą szerokość chodnika, z info: samochód uszkodzony. Piesi musieli przechodzić jezdnią, a straż miejska odmówiła interwencji, bo 'samochód uszkodzony'. Na zdrowy rozum to samochód niezdolny do samodzielnej jazdy powinien być odholowany do warsztatu naprawczego, na koszt właściciela. No i tam naprawiony. Ale straż nie lubi być pouczana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: strażnik Re: 'Auto uszkodzone'-psszz IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.09.10, 16:21 No jak mi dasz potem na lawete abym zapłacił z własnej kieszeni po tym jak sedzia powi że jest to bezpodstawny wywóz - to nie ma problemu;-))) Narazie proponuje w końcu przeczytać art. 130A PoRD i pare komentarzy do tego - tak żebyśnie wymyślał własnego prawa bo narazie to jeszce nie dziki zachód Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: 'Auto uszkodzone'-psszz 27.09.10, 19:27 Gość portalu: strażnik napisał(a): > No jak mi dasz potem na lawete abym zapłacił z własnej kieszeni po tym jak sedz > ia powi że jest to bezpodstawny wywóz - to nie ma problemu;-))) Narazie proponu > je w końcu przeczytać art. 130A PoRD i pare komentarzy do tego - tak żebyśnie w > ymyślał własnego prawa bo narazie to jeszce nie dziki zachód Samochód uszkodzony to jest samochód, przy którym stoję i go próbuję naprawić albo czekam na pomoc drogową. Samochód stojący bez opieki z karteczką o uszkodzeniu to już samochód porzucony ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
pssz Re: 'Auto uszkodzone'-psszz 27.09.10, 19:40 W tej konkretnej sytuacji, którą opisywałem, smochód był zaparkowany w poprzek chodnika, na całą jego szerokość. W ten sposób nastąpiło całkowite zablokowanie ruchu pieszych na chodniku. Samochód miał karteczkę z informacją 'samochód uszkodzony' Czy takiego samochodu, w myśl przepisów nie można odholować? A gdyby w podobny sposób kierowca zaparkował na torach tramwajowych? (Obok DH odwale to się dość często zdarza). Czy karteczka z odręczną informacją by chroniła przed odholowaniem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tb Re: 'Auto uszkodzone'-psszz IP: *.54.19.145.static.telsat.wroc.pl 27.09.10, 20:10 Art. 130a. 1. Pojazd jest usuwany z drogi na koszt właściciela w przypadku: 1) pozostawienia pojazdu w miejscu, gdzie jest to zabronione i utrudnia ruch lub w inny sposób zagraża bezpieczeństwu; (...) 4. Decyzję o przemieszczeniu lub usunięciu pojazdu z drogi podejmuje: 1) policjant - w sytuacjach, o których mowa w ust. 1-3; 2) strażnik gminny (miejski) - w sytuacji, o której mowa w ust. 1 pkt 1; W pominiętych częściach artykułu nie znalazłem okoliczności które uniemożliwiały by usunięcie takiego pojazdu. Jeśli więc przy pojeździe uszkodzonym nie ma właściciela, to znaczy, że pojazd został pozostawiony. Ktoś kto dla cwaniactwa robi fałszywe oznaczenie auta jako uszkodzone, to musi być przy pojeździe, gdyż tylko wtedy nie zaistnieje fakt "pozostawienia pojazdu". Może Pan wyjaśnić dokładniej dlaczego sędzia miałby stwierdzić bezpodstawny wywóz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swiete krowy Re: 'Auto uszkodzone'-psszz IP: *.e-wro.net.pl 07.10.10, 17:16 > No jak mi dasz potem na lawete abym zapłacił z własnej kieszeni po tym jak sedz > ia powi że jest to bezpodstawny wywóz - to nie ma problemu;-))) Narazie proponu > je w końcu przeczytać art. 130A PoRD i pare komentarzy do tego - tak żebyśnie w > ymyślał własnego prawa bo narazie to jeszce nie dziki zachód Ale to nei ty masz wywieźć tylko właścieciel. Ty masz nałożyć mandat jak właściciel łamie przepisy o parkowaniu. PoRD nie pozwala źle parkować uszkodzonych aut. Holowanie może zamówić za grosze u taksówkarza . Po raz kolejny przyznajesz ze jesteście mało inteligentni i dajecie się nabierać na takie numery. Często przyglądam się takim kartkom i widzę że są poszarzałe od częstego używania. Widywałem samochód który często wystawiał trójkąt. Wielu kierowców ma tabliczki "dostawa towarów". Wielu używa identyfikatorów inwalidów a tego nikt nie sprawdza.Wystarczy skserować . Mogę wskazać miejsca gdzie 20 latkowie w niezłych furkach takie plakietki wystawiają Wielu rejestruje auta na inwalidów .Niektórzy już pomarli a plakietkę rodzina dalej używa. Nie wiem an ajkiej podstawie młody zdrowy człowiek ma parkować pod sklepem tylko dlatego ze ma plakietkę. Przecież to można zweryfikować czy przyjechał po kogoś czy sam jej na co dzień używa. Ale nie trzeba takich kombinacji. Na Kuźniczej wkładają kartki jestem w sklepie. Pod Teatrem Lalek wystawiają zaświadczenie ze pracują w Teatrze,. Na św Mikołaja wstawiają kartki że są na budowie Rynek 60. Byle jaka kartka i SM się nei czepia. Jak złapia to wystarczy machnac faktura z pieczątką zę jakś dostawa towarów. Taryfiarz mówi ze przyjechał po klienta i czeka. Każdy am swój sposób. Nie wiem po co ja tracę czas na szukanie miejsc do parkowania. Przecież my nie mamy SM. To pozoranci :) Jak śpiewał Rosiewicz "przebierańcy" Odpowiedz Link Zgłoś
macagulowie W centrum Wrocławia auta nagminnie parkują na z... 27.09.10, 15:19 Chciałbym zwrócić uwagę jaśniepanów stra(sz)żników na ul.Henryka Pobożnego (od Jedności Narodowej do ul.Niemmcewicza). Od piekarni do akademika ASP na całej długości, na zakazie zatrzymywania się i "pod prąd" parkują auta, blokując ruch. Nie raz widziałem przeciskający się tam między ww. autami patrol straży, który z piskiem opon uciekał stamtąd. W kontekście artykułu mam pytanie: po co nam niewydolna i tchórzliwa Straż Miejska ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swiete krowy Re: W centrum Wrocławia auta nagminnie parkują na IP: *.e-wro.net.pl 07.10.10, 17:20 > Chciałbym zwrócić uwagę jaśniepanów stra(sz)żników na ul.Henryka Pobożnego (od > Jedności Narodowej do ul.Niemmcewicza). Od piekarni do akademika ASP na całej d > ługości, na zakazie zatrzymywania się i "pod prąd" parkują auta, blokując ruch. > Nie raz widziałem przeciskający się tam między ww. autami patrol straży, który > z piskiem opon uciekał stamtąd. W kontekście artykułu mam pytanie: po co nam n > iewydolna i tchórzliwa Straż Miejska ? Podnosi prestiż miasta. A tak na poważnie to SM chroni prezydenta i okolice ratusza. To gwardia a ustawodawca nałożył jakieś bzdurne obowiązki o psich kupach i autach Odpowiedz Link Zgłoś