Dodaj do ulubionych

Autobusem bez roweru

IP: *.rozanka.wroc.pl 08.04.04, 21:55
Wroclaw sie stacza
Obserwuj wątek
    • Gość: medard46 Re: Autobusem bez roweru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.04, 00:30
      zabronić przejazdu urzędasom w okularach, w ramach protestu!!!!!
      • almac Re: Autobusem bez roweru 09.04.04, 03:24
        Gość portalu: medard46 napisał(a):

        > zabronić przejazdu urzędasom w okularach, w ramach protestu!!!!!

        Ja proponuję zabronić jazdy środkami KM ludzi:
        "Człowiek, podobnie jak zwój drutu kolczastego czy mebel kuchenny, nie jest
        bagażem podręcznym. A tylko taki można przewozić w autobusie albo tramwaju -
        przekonuje Krzysztof Kiniorski z Zarządu Dróg i Komunikacji. ZDiK obawia się,
        że przewożony człowiek mógłby pobrudzić albo zranić pasażerów, a wtedy ci
        mogliby dochodzić odszkodowań"
    • Gość: Wrrrr mebel kuchenny IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.04, 06:15
      Panie Kiniorski, sam pan jesteś mebel kuchenny!
      • mr.myers Re: mebel kuchenny 15.10.13, 15:19
        Ja tu mam świetne meble kuchenne: www.garder.pl/ Uwielbiam je. Naprawdę polecam.
        • Gość: anik Re: mebel kuchenny IP: *.dynamic.mm.pl 28.06.14, 14:34

          Zupełnie odradzam studio w Rzeszowie w pasażu handlowym MARKETU BUDOWLANEGO "MAJSTER" ul. Przemysłowa 3 ze względu na niesłowność szefa. KATEGORYCZNIE ODRADZAM!
    • Gość: KKW Re: Autobusem bez roweru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.04, 08:26
      Ludzie o co Wam chodzi. Moim zdaniem trzeba się cieszyć. Rower jest do?ć
      popularny u nas i jak zacznš się nimi przemieszczać inaczej niż przez
      pedałowanie, to czarno to widzę. ROWERY PRECZ Z AUTOBUSÓW !!!
      • Gość: pasazer Re: Autobusem bez roweru IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.04.04, 09:06
        Panowie ale pomyslcie sobie.
        Wsiada w Lesnicy tylko pieciu gosci do jednego wagonu tramwajowego.
        Tramwaj podjeżdza pod Astre i co zaczyna sie robic tłok czesc ludzi sie nie
        miesci do tramu albo jest taki scisk ze zamiast przytulac sie do staruszki:) to
        nogami dotykam brodnego kola lub łańcuchu.
        Podobało Wam by sie to?
        Jako pasazerom a nie posiadacza roweru?
        Dlatego popieram zakaz wozenie rowerów w pojadach MPK
        • gregor712 Re: Autobusem bez roweru 09.04.04, 09:24
          A pomysl sobie o takiej sytuacji : mieszkasz na Biskupinie, a jestes kolo
          Astry, bo wyjechales sobie pojezdzic i pozwiedzac inne czesci Wroclawia na
          rowerku. Jedziesz sobie, az tu nagle z opony pssssssssssss :/. Nie masz tel kom
          bo zapomniales wziasc go z domu, masz tylko pieniadze, a jest godzina 21:00 i
          mamy wczesna wiosne (w dzien cieplutko a im blizej nocy tym chlodniej). Co
          robisz? Jak nie skorzystasz z tramwaju to mozesz sobie wracac do domu... i
          marznac.
          Wracajac do tematu, to wydaje mi sie, ze jak ktos ma sprawny rower to nie
          powinien jezdzic tramwajem/autobusem z rowerkiem pod pacha, ale jak
          przedstawilem powyzej zdarzaja sie sytuacje ekstremalne, ktore wymagaja
          skorzystania z miejskeigo przewoznika.
          pozdrawiam
          • Gość: Maciek Re: Autobusem bez roweru IP: 212.127.78.* 09.04.04, 12:46
            Dokładnie zdarzyła mi się taka sytuacja, tylko że na Psim Polu i zostałem z
            zepsutym rowerem na przystanku, a autobus odjechał prawie pusty. A mieszkałem
            wtedy na Biskupinie. Z życzeniami świątecznymi oby Wam się to nigdy nie przydarzyło.
            • gregor712 Re: Autobusem bez roweru 09.04.04, 15:38
              Kumpel tez mial taka sytuacje. Zlapal gume w rynku, a mieszkal na
              os.Kosmonautow. Dlugo sie nie zastanawial, tylko kupil bilet dla rowerka
              (normalny), bo sam mial karte przy sobie na wszystkie srodki komunikacji i
              pojechal autobusem do domu. Autobus byl prawie pusty, Godzina - 22:00.
              Pozdrawiam.
        • woo-cash Re: Autobusem bez roweru 09.04.04, 18:55
          Gość portalu: pasazer napisał(a):

          > Wsiada w Lesnicy tylko pieciu gosci do jednego wagonu tramwajowego.

          Tylko?? Wierzysz w to, że aż 5 rowerzystów ma chęć w tym samym czasie wieźć się
          tramwajem razem z rowerem?! Za każdy oczywiście trzeba zapłacić. No i za
          siebie. Sytuacja bardzo mało prawdopodobna.

          > Tramwaj podjeżdza pod Astre i co zaczyna sie robic tłok czesc ludzi sie nie
          > miesci do tramu albo jest taki scisk ze zamiast przytulac sie do staruszki:)
          to
          >
          > nogami dotykam brodnego kola lub łańcuchu.
          > Podobało Wam by sie to?
          > Jako pasazerom a nie posiadacza roweru?

          Jako pasażerowi nie wiem, czy by mi się podobało. Może jakbym mógł przynajmniej
          czasem wsiąść do tramu z rowerem, to bym sobie przypomniał, jak to jest być
          pasażerem. ;-)

          A jako rowerzyście zapewniam Cię, że średnio mi się Twoja wizja podoba. I
          właśnie dlatego z MPK korzystałbym bardzo niechętnie i tylko w sytuacjach
          autentycznie awaryjnych. Nie dla przyjemności, ale z przymusu.

          Kiedy popsuje Ci się samochód, to możesz zadzwonić przynajmniej po pomoc
          drogową. Kiedy popsuje Ci się rower, to możesz albo zapierdzielać pieszo, albo
          siąść i płakać. ;-)

          > Dlatego popieram zakaz wozenie rowerów w pojadach MPK

          A ja z ww. powodów nie popieram. Nie popieram, bo jeszcze raz powtarzam: to nie
          będzie szczególnie popularny sposób podróżowania w godzinach szczytu.

          Myślę, że warto byloby dopuścić możliwość przewozu rowerów na początek chociaż
          poza godzinami szczytu właśnie oraz w soboty, nediele i święta.

          Pozdrawiam,
          Woo.
          • Gość: mr_pope Re: Autobusem bez roweru IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.04.04, 21:06
            Dla mnie heca z zakazem przewożenia rowerów jest bezsensowna, podobnie jak
            bezsensowne jest tłumaczenie o tłoku czy bagażu podręcznym. Wózki można
            przewozić, podobnie jak narty czy sanki, które też nie są takim bagażem. A
            przytulanie do nich wcale nie jest przyjemniejsze niż tulenie się do roweru:/
      • woo-cash Re: Autobusem bez roweru 09.04.04, 18:49
        Gość portalu: KKW napisał(a):

        > Ludzie o co Wam chodzi. Moim zdaniem trzeba się cieszyć. Rower jest do?ć
        > popularny u nas i jak zacznš się nimi przemieszczać inaczej niż przez
        > pedałowanie, to czarno to widzę. ROWERY PRECZ Z AUTOBUSÓW !!!

        TAK! PRECZ! ;-P

        Bo rowerzyści masowo marzą o tym, aby płacić za przewóz roweru i wozić go w
        autobusach i tramwajach. Taką specyficzną frajdę im to sprawia. :-P

        Pomyśl! Chodzi głównie o sytuacje awaryjne, często dawno po godzinach szczytu.
        Chodzi również o weekendy, aby móc wywieźć rower z centrum miasta. A wówczas
        również autobus z rzadka bywa pełny.

        Poza sytuacjami, gdy rower pozostaje całkowicie unieruchomiony po przeciwnej
        stronie miasta, za nic nie wsiadłbym z nim do autobusu. Nie po to przesiadłem
        się z MPK na rower, aby teraz rower wozić MPK. Możesz mi wierzyć, że to żadna
        frajda. ;-)

        Pozdrawiam,
        Woo.
    • Gość: axa Re: Autobusem bez roweru IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.04.04, 10:23
      Smar, bloto, spocone koszulki cyklistow - to brzmi strasznie, prawda? ale jakos
      nikt nie wpadl na pomyls aby zabronic jazdy zaszczanym żulom ...
      Panie Kiniorski, tak sie sklada ze ten drut kolczasty jest przewozony na calym
      swiecie, ba, nawet w antrowerowej stolicy, tylko nie u nas... Dlaczego? bo nasi
      wlodarze maja portki pelne strachu, podobnie jak z kwestia jezdzenia po Rynku,
      wmawiaja ze pojwdynczy wypadek przesadza o calej idei, wizja placenia
      odszkodowan spedza im sen z powiek...
      U nas panuje strszny oportunizm, choc nikt tak na prawde nie ma pojecia jak to
      by wygladalo - wszystko to +przypuszczenia+
      Dlaczego nie zrobic po prostu eksperymentu, zamiast brnac w jalowe dywagacje???
      Dlaczego nie dopuscic przejadu poza godzinami szczytu?
      Dlaczego nie wygospodarowac osbnego miejsca w busie/rmawaju (jak to ma miejsce
      np. w Dreznie)??
      Dlaczego ktos kto mieszka np. na Kielczowie nigdy nie pojedzie na rowerze do
      miasta gdy moco wieje na bezdrozach sobiewskiego?
      Dlaczego gdy chce zawiezc rower do warsztatu musze go niesc przez kilka
      kilometrow na plecach?
      Dlaczego zamiast starac sie wypracowywac kulture wspolistnienia, ciagle
      antagonizuje sie pieszych, rowerzystow, samochodziarzy????
      .. tak wyglada nasza wladza....


      • gregor712 Re: Autobusem bez roweru 09.04.04, 11:00
        Kwestia jezdzenia po rynku wydaje mi sie juz po czesci rozwiazana (wiem z
        wlasnego doswiadczenia). Mianowicie, jesli sie bedzie przejezdzalo wolno przez
        niego, to policja nawet nie zatrzyma (wolno - 25km/h>). Ale co powiecie na auta
        jezdzace po rynku? Mnie to zaczyna irytowac. Ostatnio prawie mnie jeden gosciu
        przejechal jak sobie szedlem spokojnie!!! Paranoja!!! Powinien byc kategoryczny
        zakaz wjazdu do rynku pojazdom dwusladowym.
        Wracajac do sprawy komunikacji to powinni jeszcze zabronic wnoszenia wozkow z
        dziecmi(i bez dzieci) do autobusow i tramwajow!!! Przeciez to jest gorsze niz
        rower. Dzieciak czesto krzyczy, nawet nie mozna sobie spokojnie muzyki
        posluchac!
        Kolejna sprawa to przepychanie sie starszych osob, podczas gdy ja chce wysiasc,
        starsza osoba pcha sie. Juz kilka razy zwrocilem uwage. Konczylo sie to zwykle
        wycofaniem sie takiej osoby. Zrobcie cos z tym!! Moze jakis regulamin
        zachowania sie podczas zatrzymania pojazdu na przystanku oraz wsiadania i
        wysiadania!
        pozdrawiam
      • Gość: Zenek Dzielić i rządzić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.04, 22:18
        Stalinowskie metody, sprawdzające się w niskoedukowanym społeczeństwie: "dzielić
        i rządzić". Oni to robią z premedytacją, jednak ten system po wejściu do UE po
        prostu się skończy, a dzieci urzędasów będą już tworzyły nową jakość.

        Jednak gdy trochę za bardzo przesadzą z tym dzieleniem społeczeństwa, mogą się
        ostro pomylić i wylądować z nosami w gównie. Nie mam pewności, czy służby
        specjalne mają wystarczająco przenikliwych analityków, aby urzędasów w porę
        ostrzec.

        Zobaczymy co będzie po Lepperze...
        • k4free Platforma zejdzie do parteru albo do podziemia 13.04.04, 01:04
          Dziela wroclawian na tych co tankuja piwo i paliwo napelniajac kaske w ich
          klubikach oraz stacyjkach benzynowych oraz tych ktorzy ich nie interesuja - cala
          mafia platformersow to miszczowie sportu i reklamy, miszczowie prania kasy,
          miszczowie tworzenia bzdurnych zakazow, miszczowie budowania pustych parkingow,
          miszczowie szastania publicznym groszem na fajerwerki fontanny lodowiska i tym
          podobne pokazowki dla naiwnych.
          Jak to mozliwe ze taki byly dyrektor Wydzialu Inicjatyw Gospodarczych Leszek
          Jankiewicz z PO ma jednoczesnie stacje benzynowa, hotel, firme reklamowa i
          udzialy w Metropolis za kaske pozyczona od mafii? Ilu z nich ma interesy
          paliwowe, hotelowe, parkingowe, klubowe, sportowe? Gdzie jest ABW czy juz
          wreszczie ma bata na przewalaczy? Moze juz pora zmykac panowie do Hiszpanii -
          wasze domostwa i tak sa juz obserwowane, powinniscie raczej zmykac na Sahare
          radze nauczyc sie jezdzic na wielbladach.
          • Gość: Norbert Re: Platforma zejdzie do parteru albo do podziemi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.04, 14:57
            No właśnie, tylko czemu drażnią ludzi? Niech se tę kasę kradną, tylko z
            wyczuciem, żebyśmy mogli normalnie żyć!
    • Gość: Yolis Re: Autobusem bez roweru IP: *.ssk.com.pl 09.04.04, 11:11
      Ubawiłam się.
      Jak to MPK dba o czystość podróżnych. A może zakazać jeździć komukolwiek???
      Byłby to ogromny postęp.
      Przecież bywają sytuacje gdy ktoś kogoś niechcący nadepnie lub trąci butem. A
      dzieci kopiące w wózeczkach, a pieski znaczące pod fotelem. Nie powiedziałabym
      że warunki są tak cudne że jak się wejdzie do autobusu czystym wyjdzie sie tak
      samo. Kiedyś jakiś łepek oparł się o moje plecy ciastkiem z kremem. Czy miałam
      go za to udusić?
      Zdarza się różnie nie powinno się zabraniać komuś przejechania autobusem czy
      tramwajem z rowerem. W końcu pieniądze nie śmierdzą a skoro rowerzysta zapłaci
      za siebie i swój rower to niech jeździ do upadu. Przewoźnik powinien umożliwić
      im takie poruszanie się bo ma za to kasę! Rozważyłabym nawet czy nie opłaciłoby
      się wygospodarowanie miejsc stałych bez foteli na takie przewozy. To są
      pieniążki które MPK może zarobić jak są chętni trzeba im to umożliwić. Może
      ktoś lubi jeździć tramwajem opierając się o swój rower. Zapłacił i wolno mu!!!
      • Gość: slawek Re: Autobusem bez roweru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.04, 16:03
        A wiecie, że wystarczy odkręcić dzwonek lub swiatełko odblaskowe i wtedy to nie
        jest rower i można z nim wsiąść do tramwaju bądź autobusu. A żeby nie było
        wątpliwości najlepiej odkręcić koło i wtedy nikt nie może nam nic zrobić.
        • Gość: Paweł Re: Autobusowa Masa Krytyczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.04, 18:36
          Myślę, że kolejna Masa Krytyczna mogłaby się przejechać autobusami i tramwajami,
          oczywiście rower ze zdjętym jednym kołem - te chore przepisy dotyczą rowerów, a
          nie części rowerowych.

          Myślę, że to dopiero by wywołało oczekiwany przez władze efekt - a więc
          eskalację konfliktu, o którą się proszą od dłuższego czasu.
        • woo-cash Re: Autobusem bez roweru 11.04.04, 20:43
          Gość portalu: slawek napisał(a):

          > A wiecie, że wystarczy odkręcić dzwonek lub swiatełko odblaskowe i wtedy to
          nie
          >
          > jest rower i można z nim wsiąść do tramwaju bądź autobusu.

          Moim zdaniem jest to wówczas nieprzepisowo wyposażony rower. Gdyby było tak,
          jak piszesz, to brak światełka lub dzwonka nie mógłby być podstawą do
          wystawienia mandatu. A zgodnie z przepisami jest. To tak trochę, jakby
          powiedzieć, że samochód bez kierunkowskazów nie jest już samochodem, telefon
          bez tarczy nie jest telefonem itd.

          Pozdrawiam,
          [rowerzysta]
          Woo.

          PS. Ostrożnie z takimi radami, bo ktoś może uwierzyć. ;->
    • Gość: karbar Re: Autobusem bez roweru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.04, 17:40
      Rower....rowerem tez jest tzw skladak ( wigry,karat etc. ) Czy mozna wiec wozic
      go zlozonego w autobusie czy tramwaju? Nie zajmuje duzo miejsca. Czy mozna
      traktowac go jako bagaz podreczny i czy trzeba dla niego dodatkowy byleT??
      pozdrowienia
    • Gość: Bolesław Kanar Kiniorski?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.04, 18:16
      A czemu Towarzysz Kiniorski wciąż się wypowiada do prasy?
      Przecież szefuje już ekipie kanarów ZDiK...

      To, co wyprawiają z nami urzędasy, to się w głowie nie mieści!
      Sami są brudni i zawszeni, jak na nich patrzę, to mi się
      niedobrze robi, tępe mordy - chyba proszą się o jakąś większą
      rewolucję, która wymiecie ich wszystkich ze stołków.

      Urzędasy precz z urzędów! Nieroby i szmaty!
    • Gość: Tomek Kiniorski i jego alter ego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.04, 18:44
      Niepokoi mnie, że szczeciński kiniorski mówi zupełnie coś odwrotnego, niż
      kiniorski wrocławski. Czy Polska to Chiny - jeden kraj, dwa systemy?

      Naprawdę nic nie rozumiem, albo w Szczecinie urzędnicy są idiotami, albo we
      Wrocławiu - innego wyjścia nie ma.
    • woo-cash Re: Autobusem bez roweru 09.04.04, 18:45
      "ZDiK obawia się, że przewożony rower mógłby pobrudzić albo zranić pasażerów, a
      wtedy ci mogliby dochodzić odszkodowań"

      Jaaasne! Niech dochodzi od winnego, czyli od rowerzysty. To tak, jakbym za to,
      że wdepnąłem w psie, za przeproszeniem, gówno chciał dochodzić swoich roszczeń
      od zarządcy drogi. Albo za to, że mnie samochód potrącił domagał się
      odszkodowania od Ministra Infrastruktury. ;->

      A jak w autobusie będzie jechać pijak i na mnie żygnie, to mam się zwracać do
      MPK (ZDiK?) po odszkodowanie? Pijaków też przewozić nie wolno, zgodnie z
      regulaminem. A jak świrus jakiś wyciągnie nóż i mnie zrani? Panie Krzysztofie,
      jakieś bajki Pan opowiada.

      Może jeszcze sobie na jakiś temat pospekulujemy jałowo? ;-/

      Pozdrawiam,
      Woo.
      • Gość: precel Re: Autobusem bez roweru IP: *.wroclaw.mm.pl 09.04.04, 19:03
        usenet.gazeta.pl/usenet/0,2.html?group=pl.rec.rowery&tid=1051324
        czy to aby nie spisek ze nieznane sobie osoby, na roznych forach , mowia to
        samo i podobne wytaczaja pytania i argumenty????
        albo masoni albo... cyklisci!

        :)))

        p.s.
        proponuje zainstalowania bagaznika na rowery na zewnatrz autobusu, np z tylu
        (gdizsc chyba taki patent dziala z tego co pamietam..), i co pan na to powie
        panie kanarski??
    • Gość: Stary kolega Panie Kanarski, panu już dziękujemy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.04, 23:30
      Kanarski to taki punk-anarchista, który obciął włosy i zaczął smarować odbyt
      wazelinką. I mówią, że ludzie się nie zmieniają, a tu proszę, jakie bzdury za
      kasę można wygadywać, i to marną kasę urzędasa - sługusa systemu.

      Kanarski, wykorzystaj zaległy urlop i przede wszystkim: daleko od prasy, mam cię
      serdecznie dosyć, finał miałeś jak lesio miller.
      • Gość: Rafis głupszego pomysłu już dawno nie słyszałem! IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 10.04.04, 11:44
        Chyba się komuś w d. poprzewracało żeby lobbować za wożeniem rowerów w
        komunikacji miejskiej.Zdecydujcie się czym chcecie jeździć, rowerem czy k.m.
        Jeśli to ma być główny postulat zielonych podczas kampanii do parlamentu to
        gratuluje :)
        • pluto10 Popieram tylko sytuacje awaryjne. 10.04.04, 12:38
          Popieram tylko sytuacje awaryjne.Wymienione wcześniej.
          ------------------------------------------------------
          pluto10
        • Gość: Rafis2 Re: głupszego pomysłu już dawno nie słyszałem! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.04, 13:02
          Rafis, przeciez są święta, nie włączaj komputera.
          Zielony to sam jesteś.
        • Gość: axa Re: głupszego pomysłu już dawno nie słyszałem! IP: *.wroclaw.mm.pl 11.04.04, 16:41
          glupszego komentarza juz dawno nie slyszalem
          dupa chyba rozumuja ci, ktorzy ciagel uwazaja rower za dobry przyrzad do
          wyjazdu w niedziele na zielona trafke...
          to moze zakazac samochodziarzom poruszania sie KM i na odwrot, co kolego??
          • Gość: Rafis Re: głupszego pomysłu już dawno nie słyszałem! IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 11.04.04, 20:12
            Gość portalu: axa napisał(a):

            > glupszego komentarza juz dawno nie slyszalem
            > dupa chyba rozumuja ci, ktorzy ciagel uwazaja rower za dobry przyrzad do
            > wyjazdu w niedziele na zielona trafke...
            > to moze zakazac samochodziarzom poruszania sie KM i na odwrot, co kolego??

            a samochodziarze jeżdza wraz ze swoimi autkami?
            Według Ciebie rower słuzy do jeżdzenia w nim w komunikacji miejskiej?
            • Gość: axa Re: głupszego pomysłu już dawno nie słyszałem! IP: *.wroclaw.mm.pl 12.04.04, 17:04
              1. masz lekka fobie polityczna - wszedzie weszysz Zielonych i Czerwonych - masz
              chyba Brązowo pod czaszką
              2.
              > Według Ciebie rower słuzy do jeżdzenia w nim w komunikacji miejskiej?
              Rowerem nie jezdze w KM tylko go przewozę
              I jak za to place to mam prawo
              Wytlumacz mi prosze, czy ktos cie potracil na rowerze, czy moze masz gleboka
              flustracje stojac w korku i ogladajac przemykajace rowery?
              I jak to jest mozliwe ze w Szczecinie nikt nie zablokowal tego poronionego
              pomysłu?
              Skoro masz taka wyrazna czarne wizje, wejdz prosze na forum szczecinskie i
              spytaj sie tamtajszego Rafisa jak on z tym zyje, he?
        • Gość: precel Re: głupszego pomysłu już dawno nie słyszałem! IP: *.wroclaw.mm.pl 11.04.04, 16:44
          cala europa chyba jest w takim razie nienormalna
          zascianek mentalny...
          • el_chueco Re: głupszego pomysłu już dawno nie słyszałem! 11.04.04, 17:00
            Rower to rower i sluzy do jezdzenia, a nie do jezdzenia sie z nim KM. Przeciez
            taki "element" zajmuje kupe miejsca w tramie czu busie. Owszem - nie powinno
            sie calkowicie zakazywac wozenia rowerow (mozna tu naprzyklad peknieta detka
            czy cos w czasie "jazdy" - tylko iscie sytuacje awaryjne). Ktos kiedys napisal,
            ze zepsul sie mu rower w domu i musi do warsztatu - to niech zamowi taksowke,
            albo zadzwoni po kolegte z samochodem jak nie chce mu sie isc.
            • Gość: mr_pope Re: głupszego pomysłu już dawno nie słyszałem! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.04.04, 21:12
              Podoba mi się pomysł z krytyczną sytuacją. Moim zdaniem można to rozciągnąć na
              zwykłych pasażerów np: zakazując jechania mniej niż jeden przystanek, w celu
              uniknięcia tłoku. Oczywiście sytuacja nie dotyczyłaby tych krytycznych, na
              przykład złamana noga.
              • el_chueco Re: głupszego pomysłu już dawno nie słyszałem! 11.04.04, 21:17
                KM jest dla ludzi a nie dla sprzetu - jak chcesz sobie rower gdzies przewiezc
                to wynajmij sobie taksi towarowa - ew. firme transporotwa.
                • Gość: mr_pope Re: głupszego pomysłu już dawno nie słyszałem! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.04.04, 11:31
                  Jasne, a pasażerom należy zabronić przewożenia bagażu ręcznego, wózków bez
                  dziecka i tym podobne, bo przecież tylko dla ludzi to. Ci co mają coś w ręce
                  niech jeżdżą taksówkami, albo zasuwają na piechotę.
                  • Gość: Bez Biletu Re: głupszego pomysłu już dawno nie słyszałem! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.04, 11:37
                    Myslę że ludziom też nie są potrzebne autobusy i tramwaje, powinny być
                    zarezerwowane dla kasty rządzącej i rodziny Kanarskiego :-)
                    • el_chueco Re: głupszego pomysłu już dawno nie słyszałem! 12.04.04, 13:12
                      Rower to cos innego niz plecak czy 3 letnie dziecko w wozku. Dziecko samo nie
                      moze popierdzielac w zowku - a rowerzysta moze - pozatym gabartyt rweru sa o
                      wiele wieksze niz wozka czy plecaka.
                      • Gość: Wózek bez Re: głupszego pomysłu już dawno nie słyszałem! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.04, 13:21
                        A wózek bez dziecka?
                        • el_chueco Re: głupszego pomysłu już dawno nie słyszałem! 12.04.04, 14:39
                          Jezeli ktos wiezie wozek - a kolo wozka czy w wozku nie ma dziecka - a wozek
                          przekracza wymiary podane w egulaminie (ktore te wymiary wlasnie okreslaja co
                          jest bagazem podrecznym) - to jest to niezgodne z regulaqminem. I takie wozenie
                          TAKIEGO wozka powinno byc zabronione
                          • Gość: A nie jest Re: głupszego pomysłu już dawno nie słyszałem! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.04, 16:57
                            No a nie jest - i co teraz? Jakie masz argumenty przeciw rowerom?
                      • Gość: mr_pope Re: głupszego pomysłu już dawno nie słyszałem! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.04.04, 03:38
                        Ja wciąż będę się upierał, że ludzie mogą sobie chodzić, po to mają dwie zdrowe
                        nogi. Tramwaje i autobusy tylko dla chorych.
                • Gość: qra Re: głupszego pomysłu już dawno nie słyszałem! IP: *.wroclaw.mm.pl 12.04.04, 16:56
                  > KM jest dla ludzi a nie dla sprzetu - jak chcesz sobie rower gdzies przewiezc
                  > to wynajmij sobie taksi towarowa - ew. firme transporotwa.

                  przyznaj sie - jestes taxsiarzem albo masz Żuka na telefon!
    • Gość: AntyRama(rowerowa) Rower to rower, niech jeżdzi o siłach właściciela IP: *.biskupin.wroc.pl / 80.55.194.* 11.04.04, 19:43
      Kiedyś jak byłem w górach i łapałem "stopa" zatrzymał się "miły" staruszek
      (tubylec - sądząc po blachach) i lekko odkręcając szybę powiedział: "Jak się
      przyjeżdża w góry to się łazi na własnych nogach". Wściekłem się wtedy
      nieziemsko, ale w sumia miał rację. I to samo odnoszę do rowerzystów. Już ich
      wszędzie za dużo!!! jeszcze ich tylko w autobusach i tramwajach brakuje!!!
      <SZOK> Jak ktoś chce dojeżdżać z Leśnicy, Biskupina czy Psiego Pola rowerem do
      pracy, to niech kręci od domu do miejsca przeznaczenia, byle nie po chodnikach:
      tu aluzja do "mądrych ludzi", którzy wyżynają 2/3 szerokości chodnika
      na "ścieżkę rowerową", której nigdy wcześniej tam nie było i szczycimy się, że
      mamy ich już tyle. Nie mam nic przeciw ścieżkom przy nowo budowanych drogach,
      ale MPK jest dla pasażerów, a nie dla cyklistów. (I nie próbujcie robić kaich
      sztuczek, jakie już nie raz mi się zdażyło widzieć w środkach komunikacji:
      gościu odkręac koło od roweru i udaje, że ma niesprawny pojazd, który tylko
      transportuje "do naprawy").

      smacznego jajka (i nie róbcie se JAJ) i mokrego dyngusa!
      • woo-cash Re: Rower to rower, niech jeżdzi o siłach właścic 11.04.04, 20:51
        Gość portalu: AntyRama(rowerowa) napisał(a):

        > Kiedyś jak byłem w górach i łapałem "stopa" zatrzymał się "miły" staruszek
        > (tubylec - sądząc po blachach) i lekko odkręcając szybę powiedział: "Jak się
        > przyjeżdża w góry to się łazi na własnych nogach".

        Ot, mądrala. Jak przyjedzie do miasta ten mądry staruszek, to niech wypada z
        MPK. Albo niech przyjedzie własnym autobusem. ;-P

        Rada jest tak absurdalna, iż szkoda to nawet komentować.

        > Wściekłem się wtedy
        > nieziemsko, ale w sumia miał rację.

        Oczywiście, że nie miał racji. Jeśli tylko po to się zatrzymał, aby takie
        mądrości wygłosić, to szkoda jego zwiększonego zużycia paliwa.

        > tu aluzja do "mądrych ludzi", którzy wyżynają 2/3 szerokości chodnika
        > na "ścieżkę rowerową", której nigdy wcześniej tam nie było i szczycimy się,
        że
        > mamy ich już tyle.

        To akurat jest dokładnie uwaga kierowana do ZDiK. To ZDiK "buduje" ścieżki
        poprzez namalowanie białej linii na istniejącym chodniku.

        > Nie mam nic przeciw ścieżkom przy nowo budowanych drogach,
        > ale MPK jest dla pasażerów, a nie dla cyklistów.

        Przy nowych drogach, gdzie są najmniej potrzebne, tak? Po tych nowych drogach
        to ja sobie mogę jeździć na rowerze po jezdni - równo, nie muszę ustępować
        nikomu pierwszeństwa itd. Ścieżki powinny być budowane tam, gdzie są potrzebna,
        a nie tam, gdzie jest miejsce. To tak jakby zbudować chodnik na 10m szeroki w
        Bielanach Wrocławskich a zlikwidować chodnik przy Kazimierza Wielkiego i
        powiedzieć "no cóż... Tam było miejsce, a przy Kazika nie ma, więc nie
        budujemy" ;-P

        > (I nie próbujcie robić kaich
        > sztuczek, jakie już nie raz mi się zdażyło widzieć w środkach komunikacji:
        > gościu odkręac koło od roweru i udaje, że ma niesprawny pojazd, który tylko
        > transportuje "do naprawy").

        A Ty jesteś kolejną osobą, która próbuje mnie przekonać, że dla przyjemności
        będę wąchać w MPK spoconych pasażerów... Eeech, naiwniak. ;->
        >
        > smacznego jajka (i nie róbcie se JAJ) i mokrego dyngusa!

        Wzajemnie. :-)

        Woo.

        PS. Pieszy to pieszy. Niech chodzi a nie jeździ. Jeśli iść dalej Twoim tokiem
        myślenia. ;-)
      • Gość: Polak Re: Rower to rower, niech jeżdzi o siłach właścic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.04, 21:50
        Wydaje mi się, że jesteś ograniczonym bęcwałem.
        Pchaj swój samochód zamiast napędzać silnikiem.
      • Gość: Katolick Re: Rower to rower, niech jeżdzi o siłach właścic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.04, 22:09
        Najgorsze, że te urzędasy mają za sobą katolicki ciemnogród,
        ale jeśli dłużej będą to wykorzystywać, to debilne społeczeństwo
        również i ich zamieni na Leppera.

        Nie chciałbym być wtedy na ich miejscu...
        • Gość: Rafis Re: Rower to rower, niech jeżdzi o siłach właścic IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 11.04.04, 22:31
          Gość portalu: Katolick napisał(a):

          > Najgorsze, że te urzędasy mają za sobą katolicki ciemnogród,
          > ale jeśli dłużej będą to wykorzystywać, to debilne społeczeństwo
          > również i ich zamieni na Leppera.
          >
          > Nie chciałbym być wtedy na ich miejscu...

          no tak nie ma jak zielone lewactwo :)
          czyli w sumie czerwone!
          • Gość: Rafis2 Re: Rower to rower, niech jeżdzi o siłach właścic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.04, 11:04
            Czerwony to ty jesteś, Rafis, prosiłem, żebyś nie włączał komputera w święta!
            • Gość: ana Re: Rower to rower, niech jeżdzi o siłach właścic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.04, 13:23
              zdarzyło mi się w 1999 r. złapać gumę dosyc daleko od domu, wsiadłam więc z
              rowerem do pustego tramwaju (przedpołudnie w tygodniu - mały ruch na tej linii)
              skasowałam bilet za siebie i za bagaż - wogóle nie zdawałam sobie sprawy, ze
              przewóz rowerów jest niedozwolony. Wyhaczyli mnie kanarzy i wręczyli bilet
              kredytowy za - przewóz bagażu bez ważnego biletu:-)
              Gnębili mnie jakiś czas wezwaniami, ja odpowiadałam, że owszem zapłacę, ale nie
              za brak biletu, bo ten miałam (co zazanczono na tzw. mandacie)w końcu, nie
              mogac ustalć jaką stawkę opłaty należy zastosować - po dyskusjach i wymianie
              pism, odpisali mi, że anulują mi tę karę!
              • woo-cash Jak karać w myśl przepisów? ;-) 12.04.04, 19:38
                Gość portalu: ana napisał(a):
                > za brak biletu, bo ten miałam (co zazanczono na tzw. mandacie)w końcu, nie
                > mogac ustalć jaką stawkę opłaty należy zastosować - po dyskusjach i wymianie
                > pism, odpisali mi, że anulują mi tę karę!

                A to jest moim zdaniem bardzo ciekawy wątek. No bo faktycznie, jak kanar ma się
                zachować w takim przypadku. Jeśli roweru w ogóle nie wolno wozić autobusem, to
                na jakiej podstawie domagać się za niego biletu? Wszak w ogóle go nie powinno
                tam być. Zatem ktoś, kto kasuje bilet już wykazuje się nadgorliwością. Przecież
                Pan Kiniorski powiedział, że "rower to nie bagaż podręczny". ;-)

                Właściwym zatem trybem powinno być chyba wezwanie Straży Miejskiej lub Policji,
                które powinny wystawić mandat za wykroczenie (przewóz roweru wbrew regulaminowi
                przewoźnika). A może wcale nie, no bo ostatecznie regulamin każdy może mieć
                swój i niekoniecznie policja powinna zajmować się jego egzekwowaniem (np. basen
                może mieć regulamin zabraniający wprowadzania roweru i co? Policja ma to
                egzekwować? ;->).

                Czyli może jednak kanary. Ale czy jest taka pozycja w ich taryfikatorze? Jaka
                jest sankcja za przewóz roweru w MPK? :-)

                Pozdrawiam,
                Woo.
                • Gość: ana Re: Jak karać w myśl przepisów? ;-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.04, 22:57
                  regulamin korzystania z MPK ustalany jest uchwałą odpowiedniego organu gminy,
                  jest to więc akt prawa miejscowego. Nie jestem biegła w prawie wykroczeń i nie
                  powiem, czy naruszenie stanowi wykroczenie. Zresztą ani kanary tego nie
                  wiedziały, ani inne kompetentne osoby wzywające mnie później do zapłaty.
                  Śmiesznie było, co i rusz przysyłali mi pisma, w których wzywali mnie do
                  zapłaty różnych kwot z różnych tytułów - ale żaden nie dotyczył sytuacji
                  faktycznej. Grzecznie odpowiadałam, że zapłacę jak mi powiedzą ile za to
                  wykorczenie.Nie poowiedzieli.
                  Nawet do mnie dzwonili, co w stosunkach tak masowych wydało mi się
                  wyróżnieniem:-)
                  może ktoś z was miał podobną akcję w takiej awaryjnej sytuacji?
                  • Gość: mr_pope Re: Jak karać w myśl przepisów? ;-) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.04.04, 03:52
                    Ale w regulaminie jest przepis o bagażu podręcznym natomiast nie ma wyraźnego
                    zakazu przewożenia innych, niż te podręczne, bagaży. Mało tego, nie jest też
                    zdefiniowane co należy za bagaż podręczny uznać a akurat p. Kiniorski nie jest
                    osobą kompetentną do wyjaśniania definicji ustawowych.
                    • woo-cash Re: Jak karać w myśl przepisów? ;-) 14.04.04, 17:55
                      Za to zgodnie z regulaminem można przewieźć _bezpłatnie_ w autobusie np.
                      kontrabas albo wręcz fortepian! To jest przecież takie malutkie, podręczne,
                      poręczne, nie przeszkadza w ogóle... ;-)

                      I tu można wysunąć argument jak z tymi 5 rowerzystami, którzy mieli rzekomo
                      rzekomo wsiadać hurtem do tramwaju. Wyobraźmy sobie równocześnie wsiadających 5
                      pasażerów, przewożących fortepiany w godzinach szczytu. Albo choćby kontrabasy.
                      Regulaminowo - wolno im. I to bezpłatnie przewozić te instrumenty. ;-)

                      Pozdrawiam,
                      Woo.
                      • Gość: Malutka Re: Jak karać w myśl przepisów? ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.04, 21:52
                        Całe szczęscie, że chociaż grać im na fortepianach w myśl przepisów nie wolno!

                        Urzędnicy pomyśleli o nas, kocham ich troskę (o swoje stołki).
              • lirarecso1975 Re: Rower to rower, niech jeżdzi o siłach właścic 20.10.14, 14:03
                jakiś żart ten wątek, a ja tu poważnych informacji szukam
        • woo-cash Re: Rower to rower, niech jeżdzi o siłach właścic 12.04.04, 19:32
          Gość portalu: Katolick napisał(a):
          > Nie chciałbym być wtedy na ich miejscu...

          A ja na miejscu społeczeństwa. ;-P
          Pzdr,
          Woo.
      • fakirek Re: Rower to rower, niech jeżdzi o siłach właścic 14.04.04, 09:17
        Gość portalu: AntyRama(rowerowa) napisał(a):

        > Kiedyś jak byłem w górach i łapałem "stopa" zatrzymał się "miły" staruszek
        > (tubylec - sądząc po blachach) i lekko odkręcając szybę powiedział: "Jak się
        > przyjeżdża w góry to się łazi na własnych nogach".
        Ciekawe na co mu samochód - w końcu tez kiedys w te góry przyjechał- żałosne...

        proponuje nie wpuszcac do KM:
        zamiejscowych - do KM sie doplaca z dochodów miasta
        bezrobotnych - a nuz jada na gape i z czego sie sciagnie mandacik.
        kierowcy/motorniczego - pewnie nie placi za bilet, a niektórzy stwarzaja nawet
        zagrożenie dla pasażerów
        łysych - wiadomo...
        mlodziezy szkolnej - pewnie bedzie demolka
        emerytów i rencistów - nie dosc ze pyskują, to jescze tak biegna do km, ze
        puźniej trzeba ich puszczac na miejsca siedzące bo bidni sie słaniają ze
        zmeczenia.
        a o kibolach i rowerzytach nie wspomne - z postów niektórych wynika ze ta taka
        sama plaga....
        No i problem mamy rozwiązany. Pojazdy do zajezdni i czesc, na pewno nikt nie
        poniesie strat materialnych i moralnych z powodu jazdy z kims nieodpowiednim...
        Zgryźliwie pozdrawiam
        Fakir
    • Gość: maciek Autobusem z rowerem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.04, 23:51
      czasami jak pada deszcz, zepsuje mi sie korba, bede mial dziure w detce chce
      pojechac do domu z rowerem a nie isc z nim na plceach. dlaczego mozna ladowac
      do tramwajow i autbusow przerozne dziwne meble, czesci do samochodow,... a
      roweru nie?!!! jestem za tym aby mozna bylo przewozic rowery w komunikacji
      miejskiej.
      • Gość: Yani Re: Autobusem z rowerem IP: *.proxy.aol.com 14.04.04, 07:17
        Dlaczego nie zainstalowac na froncie tramwaju lub autobusu uchwytow do
        przewozenia rowerow (patrz zalaczone linki). Na uchwycie takim mozna zamocowac
        dwa rowery i nie naraza sie pasazerow na okaleczenia, zniszczenie odziezy oraz
        procesy sadowe. Przewozenie w ten sposob roweru jest tutaj wolne od oplat.

        www.pacebus.com/images/pics/bus_bike_rack.jpg
        bus_bike_rack.jpg (JPEG Image, 175x175 pixels)

        www.ltd.org/site_files/riding_ltd/art/bikerack_load_anim.gif
        bikerack_load_anim.gif (GIF Image, 368x304 pixels)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka