Gość: teddy Re: Minister chce walczyć z klanami na polskich u IP: *.147.118.31.nat.umts.dynamic.eranet.pl 27.12.10, 18:05 Kolejny bzdurny pomysł Pani Minister. Kolejny durny pomysł - wraz z większą częścią pomysłów w nowych ustawach, które doprowadzą do rozwalenia do końca polskiego szkolnictwa wyższego. Tak jak rozwalili szkoły zawodowe i technika oraz szkolnictwo średnie. Jeśli coś takiego jest, to wystarczy robić rzetelne konkursy. A co z uczelniami prywatnymi? Rzuca się "chwytliwe" hasełko, żeby namotać i odwrócić uwagę od rzeczywistych dążeń do rozwalenia=sprywatyzowania wszystkiego (stocznie, pkp, poczta, górnictwo ...). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Minister chce walczyć z klanami na polskich u IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.10, 18:06 Pani rektor mówi: "Boje sie, ze wylejemy dziecko z kąpielą", tylko nie dodaje, ze chodzi tu o własne dziecko... to patologiczne srodowisko, ktore zawsze bedzie bronic swoich i swoich krewnych interesow. nikt tego, obawiam sie, nie ruszy... nepotyzm, nepotyzm i jeszcze raz nepotyzm! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Erhard W Niemczach zrobiono z tym porzadek! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.10, 18:23 Zaraz po obaleniu komuny w dawnym NRD ze wszystkich Uczelni wywalono wszystkich profesorow komunistycznych i nie komunistycznych. Zaczeto zatrudniac od nowa na podstawie uczciwych konkursow i DOROBKU NAUKOWEGO-KTORY BYL PODSTAWA!!. Dlaczego tego nie zrobiono w Polsce. I jeszcze jedno tam jest zakaz zatrudniania na Uczelniach swojej rodziny!!. Uczmy sie od tych co madrze ta sprawe rozwiazali i nie stosujmy ruskich metod zatrudniania na polskich uczelniach. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwam2011 Re: W Niemczach zrobiono z tym porzadek! 27.12.10, 19:05 Dziwię się, że już dawno tego nie uregulowano. Bardzo dobry pomysł Pani Minister. Teraz trzeba zrealizować. A wiele wypowiedzi na tym forum pokazuje, że nie ma co liczyć na "kulturę środowiska". Popieram też pomysł, by przyjrzeć się administracji wielu uczelni (ktoś pisał o niekompetencji wielu osób, zgadzam się w pełni, brak kompetencji i pewność, że koneksje rodzinne zapobiegną zwolnieniu z pracy). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: l Niemcy to w ogóle zmyślny naród. IP: *.gemini.net.pl 28.12.10, 14:02 Niemcy to w ogóle zmyślny naród. Tak potrafią zrobić coś z niczego. Odpowiedz Link Zgłoś
lan_cet Minister chce walczyć z klanami na polskich ucz... 27.12.10, 20:26 to zabieranie się do problemu od d.... strony, praca na uczelni powinna zależeć wyłącznie od dorobku i tyle, a najlepiej aby delikwent, który chce prowadzić pracę badawczą sam pozyskał na nią fundusze w drodze konkursu, czas najwyższy dopuścić pieniądze pozabudżetowe do finnansownia nauki!!!!.Jeżeli nie zrobimy tego natychmiast, to będziemy mieli taką nauką jaką mamy obecnie czyli mniej niż zero. Co do dydaktyki: ocena nauczania powinna zależeć wyłącznie od studentów i osiąganych przez nich wyników na egzaminach. Jak delikwent źle uczy to się go odstawia od dydaktyki. Może robić dobrą pracę badawczą, ale za pieniądze pozyskane wyłącznie w drodze konkursów. Chyba proste i przejrzyste tylko trzeba chcieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IZA Re: Minister chce walczyć z klanami na polskich u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.10, 21:14 Uważam,że należy rozpędzić rodzinne klany na uczelniach. Od wielu lat pracuję na uczelni i widzę, co tam się dzieje. NEPOTYZM, NEPOTYZM I JESZCZE RAZ NEPOTYZM. No i prywatne fuchy realizowane z państwowych materiałów, na państwowym sprzęcie itd. No i spółeczki.... Odpowiedz Link Zgłoś
anx78 należałoby sprawdzić, jaka jest skala i .. 27.12.10, 21:47 .. szkodliwość nepotyzmu na uczelniach. ja ci odpowiem - masakryczna. Odpowiedz Link Zgłoś
yarloman Polon i Rad 27.12.10, 22:14 Pierre Curie zarekomendował Marię Skłodowską H. Becquerelowi, który zaproponował jej podjęcie studiów doktoranckich pod jego opieką. Gdyby nie ten "nepotyzm" nasza rodaczka nigdy by nie zdobyła nagrody Nobla. A po jej zdobyciu Pierre'owi Curie władze Sorbony przyznały stanowisko profesora i zezwoliły na założenie własnego laboratorium, w którym Maria Skłodowska-Curie została kierownikiem badań. To dobiero nepotyzm w polsce pewno zamknęłoby ich CBA albo CBE lub jakieś inne ustrojstwo. Ludzie nie dajcie sie zwariować . Odpowiedz Link Zgłoś
radeberger Re: Polon i Rad 28.12.10, 14:07 Człowieku - osłabiasz mnie. Curie była jedna - za to na uczelniach masz całe rzesze dzieci profesorskich bądź rodziny. Głupie to jak but niekiedy, ale stołek (nawet z funkcją katapulty na wyższe stanowisko) ma. To nie jest tak, że wartości prac naukowych nie da się zmierzyć - da się. Czego najlepszym odzwierciedleniem jest lista Szanghajska, na której Polska w zasadzie nie istnieje, a lista ma 500 pozycji! Nie wiem jak naiwnym trzeba być by wierzyć w dobre intencje grupy trzymającej władze na polskich uczelniach - ale w pewnym wieku już naiwnym być po prostu nie wypada. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy_krolik Re: Polon i Rad 28.12.10, 14:15 Najpierw dorobmy się drugiej Skłodowskiej, a potem rozważmy ten problem. Na razie Polsce do Skłodowskiej i Becquerela daleko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziom To nie tylko jednostki "naukowe" IP: *.silesiamultimedia.com.pl 27.12.10, 22:45 Zainteresujcie sie np. uczelniami artystycznymi... Tam panuje pelen nepotyzm i "kolesiostwo"!! W jednej uczelni maz, zona, syn, corka, synowa i Bóg wie kto jeszcze... To jest wlasnie polska uczciwosc konkursow na stanowiska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Minister chce walczyć z klanami na polskich u IP: 87.112.210.* 28.12.10, 04:02 Skoro obie "strony" (zwolennicy i przeciwnicy) maja rozsadne argumenty popierajace swoje stanowisko, to byc moze oznacza to ze proponowane rozwiazanie jest ortogonalne do procesu poprawiania jakosci pracy naukowej w Polsce, i jako takie nie bedzie miec wiekszego znaczenia. Moze wiec trzeba sie skupic na bardziej fundamentalnych rozwiazaniach, typu poddawanie ocenie miedzynarodowych fachowcow (poziomu Oxbridge, ETH, Harvard, MIT, etc.) wszelkiego typu aktywnosci badawczej w Polsce: oceny publikacji, ilosci pieniedzy dla jednostek, wnioski o granty, recenzje doktoratow, konkursy na stanowiska akademickie, etc. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna A dlaczego w ogole wolno rozpoczac studia 28.12.10, 10:26 na uczelni, na ktorej pracuje tata-profesor badz inn krewny? Zakaz powinien obowiazywac od samego dolu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jot Re: A dlaczego w ogole wolno rozpoczac studia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.12.10, 10:40 A ja bym zaczął nie od dołu, lecz od piwnic. Trzeba zakazać studiowania w tym samym mieście dzieciom profesorów, ponieważ przecież wszyscy habilitowani (ha! ha!) się znają i razem kombinują. Może nawet należałoby wysyłać profesorskie bachory na studia za granicę, bo środowiska profesorów niektórych dyscyplin liczą po kilkunastu zaprzyjaźnionych gagatków. A najlepiej byłoby zakazać studiowania tym pomiotom kiedykolwiek i gdziekolwiek, bo profesorowie to przecież międzynarodowa mafia. Rewolucja kulturalna jest absolutnie niezbędna. Dziedziczyć można tylko pijaństwo i bezrobocie. Dla reszty reedukacyjne obozy i praktyki robotniczo-chłopskie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: l Święte słowa! IP: *.gemini.net.pl 28.12.10, 13:56 Święte słowa! Skandalem jest dziedziczenie wyższego wykształcenia przez dzieci! Na studia powinny być przyjmowane wyłącznie dzieci osób bez wyższego wykształcenia! Wreszcie powiedziałeś głośno to, co zdrowy trzon narodu myśli ale boi się głośno powiedzieć, bo "poprawność polityczna" zamyka im usta. Stąd te zastępcze tematy - na przykład oburzenie, że dziecko prawnika też zostaje prawnikiem. Problem przecież by zniknął! Odpowiedz Link Zgłoś
agentka_monika Minister chce walczyć z klanami na polskich ucz... 28.12.10, 10:33 a w Łodzi na uniwersytecie kierownikiem pewnej katedry jest profesor, który zatrudnił swojego synka od razu po studiach, synek w 3 lata zrobił na prywatnej uczelni doktorat i dziecko koleżance ze studiów która od razu dostała etat w katedrze teścia. to wcale nie jest nepotyzm... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polka Zapraszam na Uniw. Ekonomiczny w Krakowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.10, 10:57 tam rodzina goni rodzine, rodzice wciskaja dzieci, wnuki i prawnuki a teściowe przysposobionych zięciów i synowe - trzeba się najpierw wżenić, a potem juz cieplutko i przyjmnie, bez wzgledu na to czy sie jest dobrym w te klocki czy nie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jot Re: Zapraszam na Uniw. Ekonomiczny w Krakowie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.12.10, 14:02 Pani minister i redakcja GW doskonale wiedzą jak zadowolić zawistny motłoch. Uczelnie wyższe mają sto tysięcy ważniejszych problemów i domagają się głębokiej fundamentalnej reformy. W zamian rzucono tłuszczy ochłap w postaci zwalczania domniemanego czy rzeczywistego nepotyzmu. I ogłupiała żulia to kupiła. No bo co kogo obchodzi konieczna reforma finansowania, zarządzania, organizacji studiów i badań, systemu awansów i ocen wyników nauczania? Kto się na tym zna? Co komu do tego? To nie są tematy dla Gazety Wyborczej ani żadnej innej. A nepotyzm zawsze rozgrzeje publiczkę żądną sensacyjek i plotek. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy_krolik Godna pochwały inicjatywa 28.12.10, 14:10 Pani minister narobi sobie jeszcze więcej wrogów w polskim środowisku akademickim, ale cel słuszny! Odpowiedz Link Zgłoś
raor68 Panie Dr. Przygodzki 28.12.10, 14:16 Panie Doktorze sa granice wazelinarstwa, a te Pan znacznie przekroczyl. Sugeruje Pan mianowicie, ze srodowisko profesorsko-ordynatorskie na polskich Klinikach pracuje od switu do zmierzchu w pocie czola za "Bog zaplac" i nie ma za co sprawic wyprawki dla swoich tak samo biednych i niezaradnych pociech, ktorych jedynym marzeniem jest dalsze wypelnianie MISJI. Pozwole sobie sie nawet nie zasmiac, bo tak w zasadzie to mi Pana zal: dac sie doprowadzic do takiego polozenia... Znam osobiscie mlodych lekarzy bez ukladow, ktorzy bez pomocy rodziny, bez wsparcia krewnych szukali w Polsce i za granica pracy w wiekszosci z sukcesem i byli zdani tylko na siebie. To oni powinni byc promowani przez Ojczyzne za ten olbrzymi potencjal, a nie te rzekome niedorajdy i tzw. spadkobiercy talentu. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy_krolik Re: Panie Dr. Przygodzki 28.12.10, 16:34 "Po drugie, wprowadzenie zakazu zmusiłoby część młodych, zdolnych uczonych do przeprowadzki do innego miasta. A przecież w Polsce naukowcy nie zarabiają tyle, by mogli swobodnie zmieniać miejsce zamieszkania. Na Zachodnie uczonym przychodzi to łatwiej." He he, od kiedy to los młodych naukowców obchodzi naszych luminarzy :D Odpowiedz Link Zgłoś
feriband Minister chce walczyć z klanami na polskich ucz... 29.12.10, 04:42 A jak mają walczyć rektorzy i dziekani z nepotyzmem? Czy były rektor Uniwersytetu Wrocławskiego Romuald Gelles, jako tata zatrudniający córkę w zakładzie, którym kieruje, będzie walczył? Czy obecny prorektor tej uczelni Teresa Łoś-Nowak, zatrudniając swą córkę poza procedurą konkursową (!!!) w macierzystym instytucie, też będzie walczyła i czy córka taka zdolna, że nie należy "wylewać dziecka z kąpielą" narażając córkę na "stres konkursowy"? A może będzie walczył dziekan Wydziału Nauk Społecznych UWr Jerzy Juchnowski, który od lat jest, jako kierownik zakładu, bezpośrednim przełożonym swojego syna? Te trzy ekstremalne przypadki dotyczą tylko jednego wydziału na jednej uczelni. Wszyscy to widzą i udają że nie widzą. I to jest właśnie etyka "środowiska naukowego". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lala Re: Minister chce walczyć z klanami na polskich u IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.12.10, 08:26 No i proszę jak temat chwycił! Jeszcze trochę denuncjacji, prosimy. Zaczyna być ciekawie. Jak to miło własne nieudacznictwo przypisywać niewłaściwemu pochodzeniu! Znamy to nie od dziś drodzy rewolucjoniści. Odpowiedz Link Zgłoś
feriband Re: Minister chce walczyć z klanami na polskich u 29.12.10, 11:00 No proszę, jak o nepotyzmie ogólnie, to OK. Ale jak szczegółowo, to rewolucja. Może Pan rzecznik się wypowie szerzej na ten temat? Odpowiedz Link Zgłoś
feriband Re: Minister chce walczyć z klanami na polskich u 29.12.10, 11:12 I może merytorycznie proszę-bo obrzucać błotem, że "denuncjacja" i "nieudacznictwo", to WY doskonale potraficie. Wynieśliście to z PRL. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwam2011 Re: Minister chce walczyć z klanami na polskich u 29.12.10, 12:00 Taka jest praktyka. Choć bywa też inaczej, gdy pracownik danej jednostki opowie się przeciwko zatrudnieniu córeczki czy syneczka kierownika tejże jednostki, wtedy staje się dla pryncypała śmiertelnym wrogiem. Dlatego bardziej komfortowa jest sytuacja, gdy można się powołac na określone przepisy, bo na kulturę np wspomnianych w poście osób chyba nie ma co liczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
feriband Re: Minister chce walczyć z klanami na polskich u 29.12.10, 12:54 Podzielam tę opinię. Jakkolwiek jestem przeciwny ingerencji państwa w autonomię szkół wyższych, to na tym poziomie kultury osobistej i kompletnym braku etyki połączonych z samozadowoleniem oraz poczuciem wszechmocy, ukrócenie nepotyzmu musi być szczegółowo regulowane przez "górę". To środowisko nie jest w stanie się samooczyścić, choćby dlatego, że nie znosi żadnych form otwartej krytyki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawda czasu... Re: Minister chce walczyć z klanami na polskich u IP: *.adsl.inetia.pl 29.12.10, 14:34 Przyłączam się do głosów przeciw denuncjacji - zazdrośnikom mówimy stanowcze nie! Jeśli tata/mama, jak na WNS UWr., zatrudniają swoją córkę/syna, to czynią tak tylko i wyłącznie ze względu na troskę o dobro uczelni i Wydziału. Po prostu nie godzą się na to, by takie brylanty - co każdy uczony przez ww. potwierdzi, do czego zachęcam! - zostały przejęte przez Oxbridge, Harvard, Stanford, a niechby i LSE. Innego wytłumaczenia nie widzę! Odpowiedz Link Zgłoś
feriband Re: Minister chce walczyć z klanami na polskich u 29.12.10, 14:49 A ja widzę. Oprócz klasyki, czyli: denuncjowanie, nieudolność i rewolucja, pojawia się jeszcze element "nieodpowiedniego pochodzenia". Rozumiem, że niektórzy żyją jeszcze klimatem '68, kiedy to ochoczo pozbywano się z polskich uczelni Polaków o "nieodpowiednim pochodzeniu". To jest właśnie ICH sposób niszczenia ludzi-od Gomułki po dziś towarzysz szmaciak rządzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lala Re: Minister chce walczyć z klanami na polskich u IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.12.10, 11:04 Brak tatusiów i wujków na uczelni nic wam drodzy nieudacznicy i beztalencia nie pomoże. Trzeba jeszcze trochę zdolności, kwalifikacji i kultury. Samo pochodzenie nie wystarczy. Mam dla was lepszy pomysł sierotki po Stalinie: skasować w ogóle dziedziczenie. Podatek spadkowy w wysokości 99% wartości schedy! Równość szans. Wszyscy startują od zera! I wtedy pole polskiej nauki zazieleni się talentami. Rozkwitniecie jak kwiaty na wiosnę i zaowocujecie Noblami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Horacy Re: Minister chce walczyć z klanami na polskich u IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.12.10, 14:07 ...niektórzy udają albo na serio nie" czają bazy" i jakiekolwiek nieśmiałe próby reformowania uczelni rozmydlają i utożsamiają z komunizmem; o jakim to dziedziczeniu na państwowych uczelniach my tu mówimy? toż to nie prywatne folwarki! A swoją drogą, ileż to komuchów po transformacji stało się liberałami kompletnie nie rozumiejąc i wypaczając istotę i pojęcie liberalizmu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Feriband Re: Minister chce walczyć z klanami na polskich u IP: *.walbrzych.vectranet.pl 30.12.10, 16:20 " o jakim to dziedziczeniu na państwowych uczelniach my tu mówimy? toż to nie prywatne folwarki!" Pomyłka, publicznie formalne, faktycznie prywatne folwarki, niestety!!! Zatrudnij się, zobaczysz, "Ignorance is a bliss", nie w moim przypadku. "ileż to komuchów po transformacji stało się liberałami kompletnie nie rozumiejąc i wypaczając istotę i pojęcie liberalizmu" To ludzie bez zasad i bez żadnej ideologii (nie wszyscy oczywiście). Jeśli jutro popularny będzie islamski fundamentalizm, bez trudu się nań przekonwertują i będą go zaciekle krzewić. Zwykła sfora oportunistów (z wyjątkami oczywiście), która zawsze płynie z prądem, nigdy pod prąd lub choćby z co nieco dala od głównego nurtu. Masz mylne pojęcie o tym pojęcie, bo chyba jesteś spoza tzw. środowiska. Proszę tylko, żebyś zauważył, że ONI nigdy nie odpowiadają na konkretne pytania-ich odpowiedzią są obelgi, insynuacje suponowanie oponentom określonych cech (nieudacznictwo, rewolucjonizm-pieniactwo, donosicielstwo itd.), zaś najbardziej klasyczną zagrywką jest zrobienie z interlokutora wariata. ONI nigdy nie dyskutują, bo mają monopol na PRAWDĘ, wrodzoną IM, ICH dzieciom oraz pomniejszym lojalnym. Są dwie główne strategie, których jeszcze użyją: 1) zamilkną (co obiektywnie najbardziej dla nich korzystne, ale na co stan emocjonalny Pani Łoś-Nowak raczej nie pozwoli); 2) będą dalej rzygać-bezpośrednio lub (raczej) pośrednio błotem, że desperaci, nieudacznicy, wariaci, insurekcjoniści, populiści, niepoważni itd., itp. Sęk w tym, ze już to nie działa, bo MY (młodsi i niespokrewnieni, domagający się przejrzystych kryteriów i uczciwych zasad) znamy to na pamięć. Inni może kupią ICHNIE kombinacje, MY nie (zaraz będzie atak, że używam MY, choć ONI zrobili to pierwsi), trik ten bowiem znamy i, co dla NICH najgorsze, mamy niezbite dowody ICHNIEGO kombinowania, które każdy niezawisły sąd (o co w RP wcale nie łatwiej niż, powiedzmy, w Zambii) stosownie rozpatrzy na ICHNIĄ niekorzyść. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Feriband Re: Minister chce walczyć z klanami na polskich u IP: *.walbrzych.vectranet.pl 30.12.10, 14:59 Do rzeczy-oczywiście, że rozkwitniemy tak, jak rozkwitła rzesza tych polskich naukowców, których z WASZEGO nakazu-drogie sierotki po tow. Wiesławie i tow. Moczarze-wyrzucono z Polski w 1968. Zamiast obelg proponuję merytoryczne odpowiedzi na trzy konkretne pytania: A) Dlaczego córka prorektor Teresy Łoś-Nowak (uprzednio wieloletniego dyrektora Instytutu Politologii WNS UWr) została zatrudniona w macierzystym instytucie Pani prorektor poza procedurą konkursową? Dodajmy, że od kilkunastu lat kilkadziesiąt osób zostało zatrudnionych na stanowiskach adiunktów w IP WNS UWr tylko w drodze konkursu. Wyjątki są trzy: dwóch adiunktów zatrudnionych akurat w zakładzie pani Łoś oraz jej własna córka. Precyzując pytanie, jakie przesłanki merytoryczne nakazały by w 2010 r. jedni pocili się podczas zaliczania (lub niezaliczania) wyjątkowo "wyśrubowanych" etapów konkursu na stanowisko adiunkta w IP, natomiast córka pani Łoś czemuś pocić się nie musiała ("wybitna krew")? B) Dlaczego kierownik jednego z zakładów w WNS UWr (a dopiero później dziekan) Jerzy Juchnowski jest od lat bezpośrednim przełożonym swego syna? Precyzując, czy jako kierownik zakładu Jerzy Juchnowski opiniuje, ocenia i wspiera pracę swego syna w sposób całkowicie bezstronny, czyli taki sam, w jaki opiniuje, ocenia i wspiera wszystkich innych członków tegoż zakładu? I dalej, czy dziekan Juchnowski ocenia i opiniuje adiunkta Juchnowskiego oraz innych adiunktów w WNS UWr wg identycznych kryteriów? C) Dlaczego rektor Romuald Gelles (i równocześnie kierownik jednego z zakładów w WNS UWr) zatrudnił w zakładzie mu podległym własną córkę. Precyzując, czy jako bezpośredni przełożony oraz komisarz Wydziałowej Komisji Oceniającej, pan Gelles opiniował i oceniał panią Gelles oraz innych pracowników WNS wg tych samych, jasnych i obiektywnych kryteriów, zważywszy jednocześnie że komisarz Gelles złamał najbardziej podstawowe procedury oceniając kilkunastu innych adiunktów w latach 2008-2010, co potwierdziła stosowna komisja odwoławcza i co potwierdzi każdy niezawisły sąd? Z etycznego punktu widzenia odpowiedzi na pytania jw. są oczywiste. Pozostaje ocena prawna, której WY "Lala" się boicie oraz upublicznienie ww. faktów, czego boicie się jeszcze bardziej. Bo dotarło do WAS wreszcie, że ci, których przez lata szmaciliście już się WAS nie boją, są bowiem merytorycznie lepsi. Niecierpliwie czekam na odpowiedzi, rzeczowe oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lala Re: Minister chce walczyć z klanami na polskich u IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.12.10, 18:07 Feribandzie drogi, nawet donosy trzeba pisać poprawnym językiem, a twój język nie wystawia dobrego świadectwa twoim kwalifikacjom. Po drugie, jeśli w donosach powołujesz się na nazwiska i wymieniasz miejsca pracy, to należałoby się podpisać i wskazać własne zatrudnienie. W innym wypadku dajesz dowód tchórzostwa i podłości. Po trzecie - zrozum wreszcie, ze istnieją lepsi i gorsi, niżsi i wyżsi. Jesteś niższy i gorszy - nic na to nie poradzisz. Spróbuj jednak zostać profesorem - będziesz miał fajnie. Twoje dzieci i wnuki też. Życzę szczęśliwego Nowego Roku. Odpowiedz Link Zgłoś
feriband Re: Minister chce walczyć z klanami na polskich u 30.12.10, 20:15 Jakie to piękne-zero argumentów rzeczowych, tylko inwektywy. Fakt, w jednym z postów wyszła gramatyczna niegramotność (problem z serwerem), ale czy to oznacza, żem "piśmienny inaczej" (nie sądzę i nie wynika to z całości postów, wręcz przeciwnie). W każdym razie wyszło owe faszystowsko-moczarowsko-gomółkowskie zbydlęcenie: do wcześniejszej nieudaczności i donosicielstwa, towarzysze "Lala" dodali jeszcze moje tchórzostwo, podłość, niższość (rasową?) i bycie gorszym (z krwi?). A cóż i komu ja donoszę? Zadałem konkretne pytania i nadal oczekuję konkretnych odpowiedzi. I po co w ogóle ujawniać swoja tożsamość, skoro szaleńcze zachowania pani Łoś z października 2010 r. dowodzą, że jej kaprys decyduje o tym, kto jest winny za pojawienie się wrażych jej postów na forum gazeta.pl (czy rektorat bądź klasa panująca w IP dysponuje jakimiś służbami monitorującymi internet w celu wyłapywania "niesłusznych" poglądów?). Krótko-wyszło (nazi-komuchowate) szydło z worka, zaś publicznie stawiane pytania odnośnie do funkcjonowania jednostek publicznej uczelni to DONOSY. Podobno mamy demokratyczne państwo prawa, podobno jest nam fajniej niż na Białorusi. Nadal czekam na odpowiedzi, inwektywy mnie jakoś nie wzruszają. Odpowiedz Link Zgłoś
mirmurek Minister chce walczyć z klanami na polskich ucz... 31.12.10, 17:35 Należy zwrócić uwagę na fakt, że między małżonkami nie ma pokrewieństwa. Tu jest mowa o tym gdy to właśnie rodzice wpływają na to, aby ich dziecko zostało przyjęte na uczelnię, potem na konkretne stanowisko itp. itd. A jeśli mówimy w dodatku o noblistach, to ... nie ma co porównywać ludzi, którzy do nauki podchodzą z pasją do tych, którzy z pasją chcą z nauką związać własne dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Feriband Re: Minister chce walczyć z klanami na polskich u IP: *.walbrzych.vectranet.pl 01.01.11, 05:08 No przecież, że... Jeśli w ogóle "zdolne tandemy małżeńskie" (lub związki nieformalne) istnieją, to są to ludzie, którzy wręcz histerycznie podkreślają jednostkowy dorobek własny, właśnie po to, by nie być utożsamianymi z sukcesami/porażkami męża/żony/ partnera/partnerki. Naturalną rzeczą jest to, że można się zakochać w koleżance lub koledze z pracy (i tak się dzieje w każdym środowisku). Stąd dyskusja akurat o owych "tandemach" to oczywiste odwracanie kota ogonem, co "półświatek akademicki" opanował mistrzowsko. Szczęśliwego Nowego Roku! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lala Re: Minister chce walczyć z klanami na polskich u IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.01.11, 09:16 Drogi Feribandzie, przyjmij wreszcie do wiadomości, że po pierwsze: nie wszystko jest dla wszystkich. Po drugie: nie ma sprawiedliwości na tym świecie. A więc módl się, pracuj i zaakceptuj swoje miejsce oraz porządek świata. Profesorom i ich dzieciom nie zaszkodzą żadne ustawy. Jeśli zajdzie potrzeba (a wątpię!), powymieniamy się potomstwem i rodziną między uczelniami, miastami, a nawet krajami. Zewrzemy szeregi i nikogo z boku nie dopuścimy. Tak to już jest i tak zawsze było. I będzie. Donosy i denuncjacje niczego tu nie zmienią. Szczęśliwego Nowego Roku w zgodzie ze sobą i światem. Odpowiedz Link Zgłoś
feriband Re: Minister chce walczyć z klanami na polskich u 02.01.11, 14:42 Widzę, że komitet redakcyjny "Lala" wytrzeźwiał. Proszę odpowiedzieć na pytania, a nie-jak zwykle-uciekać się do rzekomych "DONOSÓW", tudzież praw boskich, ludzkich i jakiegoś rojenia sobie przekonania o szczególnym umocowaniu władczym polskiego profesorstwa wraz z dziećmi na uczelniach publicznych. Argument, ze coś zawsze było lub "bo tak jest wszędzie" to też klasyka, jaką posługują się wszelkie męty wszelkich czasów, by zachować przywileje własne, uzyskane w sposób więcej niż nieprzejrzysty. Niech do komitetu redakcyjnego "Lala" dojdzie wreszcie, że dotychczasowe stosunki w polskich szkołach wyższych lądują na śmietniku, tak jak pseudo-autorytet podparty jedynie tytułem i cwaniactwem, a nie realnymi osiągnięciami naukowymi i uczciwym współzawodnictwem. Również życzę Szczęśliwego Nowego Roku, bo szczęście będzie dla niektórych tym, o co szczególnie będą się modlić do boga, partii, lodu lub kolegów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lala Re: Minister chce walczyć z klanami na polskich u IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.01.11, 15:35 Drogi feribandzie, twoje donosy przestaną być donosami wtedy, kiedy je podpiszesz. Przyzwoitość nakazuje oskarżać i zapytywać pod własnym nazwiskiem, jeśli wymieniasz cudze. Inaczej jesteś zwykłym ścierwem i nie zasługujesz na odpowiedź. A tym bardziej nie zasługujesz, by mieć cokolwiek wspólnego z nauką i szkolnictwem na jakimkolwiek poziomie. Tyle powinieneś wiedzieć zanim podejdziesz do Internetu. A na śmietniku to ty wylądowałeś i nie chcesz się z tym pogodzić. A przecież taka była najwyraźniej wola Boża. O autorytety się nie martw - jakoś sobie poradzą. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwam2011 Re: Minister chce walczyć z klanami na polskich u 03.01.11, 00:40 Oj zasługuje, zasługuje, dociekliwość to jeden z głównych przymiotów... Nie obrażaj Lala człowieka. Pomyślności w 2011:) Odpowiedz Link Zgłoś
feriband Re: Minister chce walczyć z klanami na polskich u 03.01.11, 09:00 Drogi komitecie redakcyjny "Lala"-wy się już ujawniliście. Ale jak podpiszecie się z imienia (imion) i nazwiska (nazwisk), to i ja to uczynię. Kolejny epitet, jakim się posłużyliście, to ścierwo. Nerwusie widać puszczają. Miłe. Jak mi fajnie pić teraz kawusię i bukować samolocik do USA, bo zakupy czekają, z równoczesnym wyobrażaniem sobie jak to będziecie biegać z wydrukami z forum "celem ustalenia źródła wrażych poglądów". A Boga (tudzież boga) nie ma-bo jakby był, to dawno by z WAMI skończył. Czekam na odpowiedzi odnośnie pani prorektor Łoś, pana dziekana Juchnowskiego i pana byłego rektora Gellesa oraz ich dzieci. I jest mi coraz milej:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
feriband Re: Minister chce walczyć z klanami na polskich u 03.01.11, 09:37 PS A zdążyliście już z siebie wydalić pisemne wyrazy oburzenia wobec niejakiego prof. Skarżyńskiemu (czy jakoś tak) za to, że na stronach konserwatyzm.pl nazwał wiadomą osobę "ideokopiarką"? Pytam, bo dostaliście czas do 10 stycznia. Odpowiedz Link Zgłoś