piast9
17.04.04, 21:24
Od potrącenia na przejściu dla pieszych minął już chyba miesiąc. Jako jedna z
przyczyn zostało wskazane, że oznakowanie przejścia było kompletnie niewidoczne.
Przez ten miesiąc nic się nie zmieniło. Ani kropli farby nie zużyto na
namalowanie choć kawałka pasów.
Również niewidoczne są linie rozgraniczające pasy ruchu. Miejscami są tam dwa,
miejscami trzy. Widzę, że kierowcy z zamiejscową rejestracją mają spore
kłopoty na ulicy i na rondzie.
KIEDY ZDIK RUSZY TYŁEK I COŚ Z TYM ZROBI??? Do ilu wypadków musi najpierw
dojść??? Droga Gazeto, nie popuszczaj tym urzędasom ze ZDiK, którzy nie są w
stanie namalować w miesiąc oznakowania poziomego na Powstańców. Nie
wspominając już o załataniu dziur w ulicach całego Wrocławia!