Gość: kazimierzp
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
18.04.04, 19:26
Ryba psuje się od głowy. Takie jakie mamy kadry kształcące, takie potem mamy
kadry wykonujące. Dzisiaj, kiedy o byciu projektantem lub nie, decyduje
korporacja zawodowa to bardzo ścisłe przestrzeganie zasad etycznych może
ochronic społeczeństwo przed mafijnymi układami w najszczytniejszych nawet
organizacjach. Znam kodeks etyczny dla architektów i znam też styl wielu z
nich walce o uzyskanie zleceń. Nic to nie ma z zapisami kodeksu.
Jeżeli SARP i jej podobne organizacje nie wypracują konsekwentnych metod
pilnowania czystości działań swoich członków to co i rusz będziemy słyszeli o
takich albo i gorszych aferach.
Na poparcie tych powyższych tez mam, niestety, dowody.