Dodaj do ulubionych

Zamieszanie wokół konkursu na nowy budynek Poli...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.04, 19:26
Ryba psuje się od głowy. Takie jakie mamy kadry kształcące, takie potem mamy
kadry wykonujące. Dzisiaj, kiedy o byciu projektantem lub nie, decyduje
korporacja zawodowa to bardzo ścisłe przestrzeganie zasad etycznych może
ochronic społeczeństwo przed mafijnymi układami w najszczytniejszych nawet
organizacjach. Znam kodeks etyczny dla architektów i znam też styl wielu z
nich walce o uzyskanie zleceń. Nic to nie ma z zapisami kodeksu.
Jeżeli SARP i jej podobne organizacje nie wypracują konsekwentnych metod
pilnowania czystości działań swoich członków to co i rusz będziemy słyszeli o
takich albo i gorszych aferach.
Na poparcie tych powyższych tez mam, niestety, dowody.
Obserwuj wątek
    • Gość: architekt Zamieszanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.04, 19:27
      Nie wierzę, aby członkowie komisji (koledzy) nie widzieli wczesnij pracy ,
      która zwyciężyła. Szkoda, ze mamy do czynienia z takimi zjawiskami w naszym
      mieście. Na PWR to reguła- wystarczy się przyjrzeć poprzednim "konkursom" i
      przetargom na wybór firm wykonawczych.
      • Gość: architekt Re: Zamieszanie IP: *.wns.uni.wroc.pl 19.04.04, 12:26
        Kiedyś konkursy "wygrywały" tzw. kuwejtasy, czyli gwardia obecnie ok. 60-latków
        z brzuchami, latami służąca Arabom z Kuwejtu. Ich robotę można poznać po stylu
        - bizancjum + wielka peerelowska płyta + arabski brak gustu. Jeśli zwycięzca
        nie ma z nimi nic wspólnego, to może będzie choć trochę ładniej we Wrocku.
    • Gość: kotbehemot Re: Zamieszanie wokół konkursu na nowy budynek Po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.04, 20:03
      oto "wspanialy" budynek "wspanialego" pana architekta:

      wroclaw.sarp.org.pl/publikacje/archi-wroc/uczelnie/09-wyspianskiego-00_boguslaw-wowrzeczka_1997.html
      czy ktoś jeszcze ma jakies wątpliwosci? Skandal!
      • Gość: yoga Re: Zamieszanie wokół konkursu na nowy budynek Po IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.04, 07:21
        Rzeczywiście , porażająco piękny
      • drom75 Re: Zamieszanie wokół konkursu na nowy budynek Po 19.04.04, 11:52
        okropne zdjecie - polecam wycieczke na wybrzeze wyspiannskiego i osobista
        ocene. budynek calkiem niezly i wykonanie nie najgorsze nawet choc przydalo by
        mu sie mycie po 7 latach wroclawskiego powietrza.
        PS kotek przejdz sie do solpolu jak chcesz zobaczyc "wspanialy budynek
        wspanialego architekta" :-P
    • Gość: kotbehemot Re: Zamieszanie wokół konkursu na nowy budynek Po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.04, 20:16
      Ale zeby nie było jutro pojde obejrzec te prace. Na stronach polibudy nic nie widzę o konkursie, nawet nie wiadomo kto zasiadał w komisji!
    • Gość: architekt#2 Re: Zamieszanie wokół konkursu na nowy budynek Po IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.04, 08:57
      Zamawiający naruszył warunki ustawy, gdyż był to konkurs dwuetapowy. I w
      pierwszym etapie to komisja, na podstawie dokumentów zawartych w karcie
      identyfikacyjnej, kwalifikuje do dalszego udziału w konkursie wyłącznie
      uczestników, którzy nie podlegają wykluczeniu z postępowania o zamówienie
      publiczne na podstawie ustawy (Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 29
      października 2002 r. w sprawie konkursu na twórcze prace projektowe § 14 Pkt
      2 ). Zgodnie z tą ustawą (Ustawa z dnia 10 czerwca 1994 r. o zamówieniach
      publicznych, Art. 20. Pkt 1) w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego
      nie mogą występować w imieniu zamawiających ani też wykonywać czynności
      związanych z postępowaniem o zamówienie publiczne, a także być biegłymi osoby,
      które:[...] pozostają z dostawcą lub wykonawcą w takim stosunku prawnym lub
      faktycznym, że może to budzić uzasadnione wątpliwości co do ich bezstronności”.
      Już sama możliwośc takiego podejrzenia skutkuje koniecznością wykluczenia.
      Ponieważ członkowie komisji byli związani z Zamiawiającym (pracownicy
      Politechniki Wrocławskiej), nie ma możliwości prawnej, aby po stwierdzeniu iż
      jeden z oferentów jest również pracownikiem Politecniki Wrocławkskiej
      wykluczyli sami siebie. W związku z tym obowiązkiem ich było wykluczyć z
      postępowania pracownię „Manufaktura Nr 1 Bogusław Wowrzeczka, Pl. Grunwaldzki
      16/60, 50-384 Wrocław” której szefem jest Bogusław Wowrzeczka Prodziekan
      Wydziału Architektury Politechniki Wrocałwskiej. Również okoliczność iż żona
      Bogusława Wowrzeczki- Krystyna Wowrzeczko jest Głównym Gpecjalistą w
      Sekretariacie Proretora Ds, Ogranizacji dr hab. inż. Ernesta Kubicy (osoby,
      która podpisana jest pod specyfikacją) również może budzić takie wątpliwości i
      stanowić wystarczający powód do wykluczenia.
    • Gość: architekt#3 Re: Zamieszanie wokół konkursu na nowy budynek Po IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.04, 09:02
      Sprawa jest prosta szanowna komisjo - w I etapie konkursu, gdy było wiadomo,
      who is who wzywacie pana Wowrzeczkę, sredecznie go przepraszacie i oświadczacie
      że nie może wziąć udziału w konkursie, bo jest pracownikiem Organizatora
      konkursu, a jego koledzy "siedzą" w komisji. Sorry, ale jak jest sie
      prodziekanem, to sie nie szarpie zleceń, zwłaszcza od pana Rektora.
      • Gość: tobi Re: Zamieszanie wokół konkursu na nowy budynek Po IP: *.legnica.sdi.tpnet.pl 21.04.04, 17:38
        Na poczatek zobaczyl bym projekty a później się wypowiadał.Narazie osądzanie
        czy to był przekręt czy nie jest bezsensowne bo każdy każdego zna we wrocławiu
        i Równie dobrze komisja mogła lepiej znać Panią Frankiewicz(sympatyzować z nią)
        niż z groźnym i nielubianym dziekanem!(he he he)
        Prace były kodowane i wygrał najlepszy.
        pozdrawiam tych co się nie znaja na architekturze a najwięcej piszą.
    • Gość: baba Re: Zamieszanie wokół konkursu na nowy budynek Po IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.04, 09:43
      A tak nawiasem mówiąc to chyba sprawa dla prokuratury...
      • Gość: $ Re: Zamieszanie wokół konkursu na nowy budynek Po IP: 212.127.95.* 19.04.04, 10:11
        Może faktycznie wygrał najlepszy projekt i nie ma co robić problemu.Szkoda że
        GW nie wstawiła wizualizacji projektów.
    • Gość: wojtek Bo to trzeba bylo zrobic na odwrot... IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / 156.17.86.* 19.04.04, 09:52
      Bo to trzeba bylo zrobic na odwrot: do konkursu dopusic tylko pracownikow
      Politechniki, a do komisji konkursowej tylko osoby spoza uczelni - w ten sposob
      nikt by sie nie czepial ze projekt budynku PWr wykonuja jej pracownicy a i
      odrobine by sie rozruszalo towarzystwo :) Troszke fermentu jeszcze zadnej
      instytucji naukowej nie zaszkodzilo.
      • sahteene Re: 19.04.04, 10:43
        jak widac niektorym sprawia dzika przyjemnosc mozliwosc obrzucenia kogos
        blotem. co ciekawe najwiecej oburzenia i wypowiedzi bedzie pewnie ze strony
        osob nie majacych zadnego pojecia ani zwiazku z architektura.
        jezeli oglasza sie konkurs i kazdy lacznie z pracownikami politechniki moze w
        nim brac udzial, to chyba nalezy sie liczyc z tym, ze rowniez kazdy z tych
        uczestnikow moze go wygrac???? nie widze rowniez zwiazku pomiedzy tym, ze w
        komisji zasiadali pracownicy wydzialu architektury. jak w kazdym srodowisku
        zawodowym, tak samo lekarzy, prawnikow czy architektow wszyscy i tak sie znaja
        lepiej lub gorzej. jak ktos chce to zawsze znajdzie cos, zeby sie przyczepic.
        ot taka zwykla polska zawisc......
        • Gość: wojuś Boguś??? IP: *.os.kn.pl 19.04.04, 11:31
          Sahteene, a Ty nie jesteś czasem panem Bogusławem Wowrzeczką? Z tego co gadasz,
          wygląda, że nim jesteś :)

          A tak poza tym to hańba politechniko, hańba architekturo. Mam nadzieję, że
          studenci wywiozą pana Wowrzeczkę na taczce.
          • drom75 Re: Boguś??? 19.04.04, 12:00
            > A tak poza tym to hańba politechniko, hańba architekturo. Mam nadzieję, że
            > studenci wywiozą pana Wowrzeczkę na taczce.
            hanbo z jakiego powodu ? mozesz rozwinac swoja wypowiedz ?
            na taczce dziekana ? ! czys ty sie na glowy z Rudnikiem zamienil ? :-P
            • Gość: wojuś Re: Boguś??? IP: *.os.kn.pl 19.04.04, 12:29
              > > A tak poza tym to hańba politechniko, hańba architekturo. Mam nadzieję, że
              >
              > > studenci wywiozą pana Wowrzeczkę na taczce.
              > hanbo z jakiego powodu ? mozesz rozwinac swoja wypowiedz ?
              > na taczce dziekana ? ! czys ty sie na glowy z Rudnikiem zamienil ? :-P


              Na taczce i koniec! :)
              A co do wstydu jakim dziekan powinien się okryć, to jest dla mnie on oczywisty.
              To dość korupcyjnie wygląda. Czyż nie? Sam rozpisuje konkurs, w którym startuje
              jego firma a jurorami są jego pracownicy... To tak jakby mecz o mistrostwo
              świata Brazylia - Węgry sędziowali sami Węgrzy.
              • sahteene Re: Boguś??? 19.04.04, 12:33
                Taaa i jeszcze zrob blokade na drodze moze?
                • Gość: wojuś Re: Boguś??? IP: *.os.kn.pl 19.04.04, 12:57
                  > Taaa i jeszcze zrob blokade na drodze moze?

                  Ejjj, nei przejmuj się tak :) Albo nie, lepiej się przejmij, bo tutaj jest jak
                  jest. Po prostu
              • drom75 Re: Boguś??? 19.04.04, 12:59
                > A co do wstydu jakim dziekan powinien się okryć, to jest dla mnie on
                > oczywisty. To dość korupcyjnie wygląda. Czyż nie? Sam rozpisuje konkurs, w
                > którym startuje jego firma a jurorami są jego pracownicy...
                > To tak jakby mecz o mistrostwo świata Brazylia - Węgry sędziowali sami Węgrzy.

                nie do konca tak: konkurs rozpisuje rektor reprezentujacy uczelnie.
                firma nalezy do pracownika tej uczelni (przynajmniej bedzie gwarancja ze nic
                nie spierniczy ;-)
                sedziuja przedstawiciele uczelni - wiedza kto gra w ta gre ale nie wiedza ktora
                druzyna jest czyja (prace byly kodowane). poczeakjmy na wykladnie prawna i
                prezentacje prac a sprawa bedzie jasniejsza :-)
                • Gość: wojuś Re: Boguś??? IP: *.os.kn.pl 19.04.04, 13:02
                  > sedziuja przedstawiciele uczelni - wiedza kto gra w ta gre ale nie wiedza
                  ktora
                  >
                  > druzyna jest czyja (prace byly kodowane).

                  No właśnie ja w to nie za bardzo chcę wierzyć, chociaż powinienem :)
        • Gość: wojtek Re: IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / 156.17.86.* 19.04.04, 12:06
          Czytam swoja wypowiedz i czytam i znalezc nie moge mniejsca gdzie ja bym
          kogokolwiek blotem obrzucil? A, ze watpliwosci natury moralnej sa to kazdy
          widzi - nie ma tu duzo do rzeczy fakt, ze projekt mogl byc najlepszy. Wazne
          jest to ze na Uniwersytecie (Technicznym) kazdy konkurs powinien byc
          zorganizowany tak, zeby nie bylo zadnych watpliwosci co do uczciwosci w
          sposobie wylonienia zwyciezcy. Nie chodzi o prawo ale o perwne standardy ktore
          na wyzszych uczelniach powinny byc wyzsze niz gdzie indziej.
    • drom75 Re: Zamieszanie wokół konkursu na nowy budynek Po 19.04.04, 11:38
      nie mowil bym jeszcze o aferze bo z tego co widze nikt nie podnosi jakosci
      pracy a jedynie okolicznosci mogace na cos tam wskazywac - poczekajmy na
      prezentacje prac to zobaczymy o co chodzi na prawde. moze po prostu inni
      architekci sie nie douczyli lub ich projekty nie spelnily wymagan konkursu i
      gustow estetycznych komisji. jest dosc oczywistym, ze zasiadali w niej
      architekci ze strony zamawiajacego bo w koncu to konkurs architektoniczny a ze
      byl otwarty to brali w nim udzial wszyscy ktorzy chcieli (potrafili).
      tak samo uzasadnionym wydaje sie, ze najlepszy projekt przedstawil doktor
      architektury bo w koncu jest specjalista najwyzszej klasy w tej dziedzinie i
      nie wykluczone ze jego konkurencja byla kiedys jego studentami (moze niezbyt
      pilnymi ;-). Inne prace tego autora jak do tej pory mi sie podobaja (studium
      jezykow obcych moglo by sobie lepsze zdjecie sprawic na swoja strone www).
      pozdrawiam i zycze spokoju niektorym pieniaczom ;-p
      • sahteene Re: Zamieszanie wokół konkursu na nowy budynek Po 19.04.04, 12:19
        mysle, ze lepiej by bylo gdyby w ogole w tym konkursie wzielo udzial wiecej
        grup projektowych a podobno wplynely tylko 4 prace.
        poza tym problem w tym, ze praktycznie zawsze jak jest konkurs ktos protestuje
        przeciwko wygranemu i wyszukuje sie kto z kim moglby sie znac.
        trzeba rzeczywiscie najpierw zobaczyc prace i porownac, protestowanie tylko i
        wylacznie dlatego, ze istnieja zwiazki pomiedzy pewnymi osobami jest bez sensu,
        poniewaz nie chodzi tu o osoby tylko o projekty.
        jezeli wygral projekt zdecydowanie zly czy tez gorszy od pozostalych sprawa
        jest oczywista. natomiast jezeli projekt jest dobry i lepszy od pozostalych to
        czy nalezalo wybrac inny, gorszy tylko dlatego zeby autor mial inne nazwisko
        nie kojarzace sie nikomu? to trzeba ocenic analizujac obiektywnie wszystkie
        projekty, a nie czepiac sie z gory i z zalozenia.
        poza tym z tego co widze w artykule, protestujacym chodzi nie o zla jakosc
        wybranego projektu tylko min o sklad komisji i jej domniemana nieobiektywnosc.
        a tu padaja negatywne komentarze glownie dotyczace osoby autora tylko dlatego,
        ze komus sie nie podobaja inne zrealizowane przez niego obiekty. tak to w
        architekturze jest - jednemu sie spodoba, 3 innych nie moze na to patrzec, to
        normalne.
        zobaczmy najpierw ten wybrany projekt konkursowy i pozostale prace i wg tego
        oceniajmy.

        • Gość: AArchitekt Re: Zamieszanie wokół konkursu na nowy budynek Po IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.04, 12:35
          Cóż - niektórzy nie rozumieją istoty problemu...Przykre.
    • Gość: architekt#50 Re: Zamieszanie wokół konkursu na nowy budynek Po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 11:57
      Z całym szacunkiem dla Pana Wowrzeczki i jego dokonań ..ale coś jest nie tak.
      Jak wszyscy wtajemniczeni (lub i nie) wiedzą, w warunkach byle konkursu
      architektonicznego ZAWSZE jest punkt, który stwierdza, iż osoby w jakikolwiek
      sposób powiązane z ciałem organizacyjnym NIE mają prawa startować bo grozi to
      dyskwalifikacją pracy. Zresztą podobne zasady obowiązują w innych branżach (a z
      tego co wiem nawet konkursach audiotele?!). Tym samym ze względów
      proceduralnych jak i "etyki zawodowej", kulturalny i sensowny człowiek jakim
      wydaje mi się być Pan Wowrzeczka powinien nie angażować się w konkurs. Chodzi o
      przestrzeganie znanych wszystkim architektom zasad nazwijmy to "fair play".
      Niestety, takie powiązania konkurentów muszą budzić delikatnie rzecz
      ujmując "wątpliwości". O tyle rozczarowuje zachowanie Dziekana i całe to
      zamieszanie, że sam projekt moim zdaniem jest całkiem sympatyczny (przynajmniej
      patrząc na rendery )...cóż... nie można mieć wszystkiego naraz chyba..
      • sahteene Re: Zamieszanie wokół konkursu na nowy budynek Po 19.04.04, 12:30
        Jezeli w konkursie mieliby brac udzial tylko ci, co nie sa w zaden sposob
        powiazani z komisja to zaden z pracownikow wydzialu architektury nie mialby
        prawa startowac. Przypuszaczalnie zdecydowana wiekszosc innych architektow
        wroclawskich rowniez, poniewaz z pewnoscia znaja ktoregos z architektow
        zasiadajacych w komisji. Czyli jedynym rozwiazaniem byloby zrobic konkurs
        zamkniety tylko dla architektow spoza miasta, albo miedzynarodowy? No bo jak
        inaczej?
        • Gość: architekt#2 Re: Zamieszanie wokół konkursu na nowy budynek Po IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.04, 12:42
          Jest proste rozwiązanie. Polibuda powninna zlecić przeprowadzenie tego konkursu
          SARPowi wrocławskiemu (i uwolnić się od takich oskarżeń)? Wtedy mogliby
          startować wszyscy chętni. Nie mogła lub nie chciała...
          • drom75 Re: Zamieszanie wokół konkursu na nowy budynek Po 19.04.04, 13:05
            no jasne ! to tak jakbym chcial kupic buty i zlecil ich wybor jakiemus
            projektantowi obuwia wierzac ze wybierze mi cos co mi sie bedzie podobalo -
            absurdalne lekko ;-)
        • Gość: architekturak Re: Zamieszanie wokół konkursu na nowy budynek Po IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.04, 12:45
          Najlepiej, jak widać - odwrócić kota ogonem - troszkę godności admiratorze pana
          Bogusława (a może panie Bogusławie?). Trzeba było sie nie zatrudniać na
          uczelni, tylko orać na własnym polu.
        • Gość: wojuś Re: Zamieszanie wokół konkursu na nowy budynek Po IP: *.os.kn.pl 19.04.04, 13:01
          > Jezeli w konkursie mieliby brac udzial tylko ci, co nie sa w zaden sposob
          > powiazani z komisja to zaden z pracownikow wydzialu architektury nie mialby
          > prawa startowac. Przypuszaczalnie zdecydowana wiekszosc innych architektow
          > wroclawskich rowniez, poniewaz z pewnoscia znaja ktoregos z architektow
          > zasiadajacych w komisji.

          Skąd wiesz? Znać mogą z nazwiska, z gazety branżowej.
        • Gość: rpo Nie uczestnicy a Komisja IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.04.04, 15:02
          Nie ma powodu, by wykluczac od konkursu pracownika instytucji, która jest
          inwestorem. Ale własnie dlatego komisja winna być złozona z osób
          niezatrudnionych w tej instytucji - tacy nie mają wóaczas żadnego interesu "we
          wspieraniu" osoby zatrudnionej, co zapobiega zarzuttom ktore się teraz pojawiają
      • Gość: kazimierzp Jednak jesteście już zepsuci!!! IP: *.jgora.dialog.net.pl 19.04.04, 12:42
        Czytając wiekszość wypowiedzi stwierdzam, że środowisko architektów jest już w
        dużej mierze zepsute. Dywagowanie o tym czy projekt dobry , zły, lepszy, gorszy
        jest w tej dyskusji nieistotny. Przy wyborze jakiegoś "dzieła
        architektonicznego" komisje kierują się w wiekszości subiektywnymi kryteriami.
        Gdyby kryterium była tylko cena, termin to sprawa jest prosta. Przy projektach
        architektury liczy się też forma, a ona nie każdemu może odpowiadać. Wiele firm
        architektonicznych skupiajacych dobrych architektów szuka zleceń. Oni szukają
        na wolnym (sprawiedliwym)rynku. Dlatego tak ważne jest przestrzeganie reguł
        etycznych. Jeżeli jesteś pracownikiem jednostki publicznej, masz stałą pensję
        to nie startuj do takich zleceń w swojej jednostce. Jeżeli masz niespełnione
        ambicje projektowe, uważasz że jestś świetny to nie bój się walki na wolnym
        rynku, w swobodnej konkurencji. Wmawianie, że nie wie się kto to projektował,
        że komisja była "obiektywna" to bzdura. Nie uwierzę, że członkowie komisji nie
        znają samczków projektowych swojego kolegi. Dla mnie fakt, że prac było tylko
        cztery świadczy o tym, że większość środowiska wiedziała, że konkurs jest
        ustawiony, że nie mają szans wygrać. Nie rżnijcie dzisiaj głupa.
        Tak jak napisałem w pierwszym głosie: znam wiele przypadków łamania zasad
        etycznych przez architektów i to prominentnych (zasad spisanych w ich kodeksie
        postępowania etycznego), jeżeli widzę, że tak samo postępują ci co się mienią
        wychowawcami następnych pokoleń to źle wróżę temu środowisku.
        Pamiętajcie państwo - drobne nawet odstępstwa od zasad powodują, że te
        odstępstwa są coraz większe, żeby w końcu tych zasad nie było.
        Architekci, czyśćcie swe szeregi z takich zakał - macie na to narzędzia prawne.
        Tylko chciejcie to czynić, a nie szukajcie obiektywnych usprawiedliwień.
        • Gość: architekturak Re: Jednak jesteście już zepsuci!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.04, 12:47
          Zgoda w 100%, lepiej nie można tego ująć. Pozdrowienia
        • Gość: architekt#2 Re: Jednak jesteście już zepsuci!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.04, 12:58
          Cała paranoja sytuacji polega na tym, że komisja od dawna wiedziała, że ich
          dziekan startuje w tym konkursie (1. etap jest jawny; zresztą komisja wysyła
          przecież odpowiedzi na zapytania do konkretnych biur, a nie wywiesza ja na
          tablicy informacyjnej!!!) i nic nie zrobiła. A teraz się tłumaczy, ze nic nie
          wiedziała. Wypowiedź po "odszyfrowaniu" nazw laureatów "Teraz powiedzą, że
          wynik był stronniczy, bo to pracownik Politechniki" jest po prostu żenująca...
        • Gość: architekt 007 Re: Jednak jesteście już zepsuci!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.04, 16:38
          popieram ten tekst i prosze o zauwazenie,że nikt nie broni Panu Wowrzecce
          udziału w konkursach, w tym jednak wypadku mogło to nastąpić jedynie wtedy gdy
          organizator konkursu zmieniłby skład komisji konkursowej ( czego PWr nie
          uczyniła ) na osoby niezatrudnione w Politechnice. Powiązania towarzyskie nie
          mają tu żadnego znaczenia, ustawa o zamówieniach publicznych nie dopuszcza
          powiązań służbowych, zależności zawodowych itp. Jednak nie internauci wydacą
          wyrok w tej sprawie, a arbitrzy w UZP. Oby rozum był z nimi... Dodatkowo
          pikanterii sprawie dodaje fakt że "obiektywna, uczelniana" komisja była tak
          zdeterminowana do dokonania jedynie słusznego wyboru, że "nie zauwazyła", że
          zwycięski projekt jest niezgodny z warunkami konkursowymi - rażąco przekracza
          dopuszczalny w specyfikacji metraż ( o ponad 30% !!! ) i także, ponoć
          nieprzekraczalny, koszt inwestycji. Zobaczcie Państwo wystawę prac i sami
          osądźcie, a007
    • Gość: Wroclawianin Duda, Poniewierka i reszta - zawsze to samo IP: *.crowley.pl 19.04.04, 12:56
    • Gość: GA Trochę obrony. IP: *.magma / *.magma-net.pl 19.04.04, 13:03
      Musimy odpowiedzięc sobie na pytanie:czy wykładowcy uczelni mają być tylko
      teoretykami czy też praktykami czy też osobami łączącymi te cechy.Chyba żaden
      architekt nie chciałby być uczony przez prof.architektury który nic nie
      zaprojektował (a tacy są).Tak samo jak nikt nie chciałby być leczony przez
      profesora medycyny który nikogo nie wyleczył tylko "naumiał" się z książek !Juz
      przed wojną o ile pamiętam Max Berg był też pracownikiem magistratu a przy tym
      projektował.Jeżeli pracownicy uzcelni mają dobrze uczyć zawodu to muszą też
      praktykować i tak jest na cały cywilizowanym świecie.Moralną stronę procedury
      forumowicze oceniają druzgocąco żle choć nikt z nich nie chciałby być zapewnie
      kawalerem ,sierotą i bez kolegów a tylko tacy byliby czyści jak łza.Ocena
      artystyczna prac może budzić najwięcej kontrowesji jak to w sztuce bywa i tu
      trudno coś zmienić choć można by skopletować komisję z pracowników
      np.zootechniki ,medycyny czy taksówkarzy którzy będą obok projektowanego
      budynku przejeżdżać i patrzeć na niego codziennie.Można wystawić projekty na
      forum i głosować ale wtedy zgodnie z badaniami CEBOS wygrałby projekt
      samoobrony: zaorać i wziąć dopłaty bezpośrednie do tych hektarów.
      • Gość: architekt#50 Re: Trochę obrony. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 13:32
        Obrona chybiona.Masz rację, bolączką polskich wykładowców, zwłaszcza starszego
        pokolenia, jest to, że brak im praktyki. POwinni praktykować - zgoda - ale
        sztuka polega na tym, żeby wygrywać na wolnym rynku pozyskując prywatnych
        inwestorów a nie wykorzystywać uczelniane układy. Jeśli masz prywatną firmę
        poza uczelnią to chwała Ci za to i oby jak najlepiej CI się wiodło ale musisz
        wiedzieć, że są to również jednak jakieś ograniczenia..
      • Gość: architekt#1 Re: Trochę obrony. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.04, 13:36
        Ładnie, tylko nie na temat.
    • Gość: kotbehemot WIZUALIZACJE= END OF TOPIC!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 17:32
      Prosze panstwa, zmieniam front i przepraszam pana Wowrzeczke za to ze wczoraj skrytykowalem to ze wygral! Wygral najbardziej uczciwie jak to tylko mozliwe!!!! Polecam przejsc sie do budynku A-1 i oglądnąc te 4 projekty. Projekt pana Wowrzeczki jest DOBRY (nie mowie ze super, ale jest przynajmniej NIEZŁY) natomiast 3 pozostałe to ZENADA! Sa na kompromitująco niskim poziomie, nie uznają nawet tak prostej rzeczy jak linia zabudowy (tak- projekt ktory wygrał jest JEDYNYM, ktory respektuje linie zabudowy!!!) Szkoda słów. Więcej napisałem tutaj (są tez zdjęcia makiet i wizualek jakie zrobiłem)


      winvest.board.dk3.com/2/viewtopic.php?t=336
      • Gość: jusT Re: WIZUALIZACJE= END OF TOPIC!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 19:00
        Dzięki za poświęcenie i obfotografowanie wystawy. Niestety ocena Twoja nijak ma
        się do tego, co widać na zdjęciach. Projekt pana Wowrzeczki - owszem fajne
        kółeczka (mhm - cóż z nich zostanie na etapie realizacji), natomiast
        urbanistyka (osadzenie w realiach miejsca) = zero. Zmarnownany urbanistycznie i
        zniszczony narożnik Norwida/Wyspiańskiego - błąd nie do wybaczenia nawet
        początkujacemu architektowi. Zlicowanie obiektu pojektowanego z
        istniejącym "międzynarodowym" (od Norwida) to najgorszy błąd, jaki można zrobić
        w tym miejscu. Efekt-pogłębienie degrengolady i totalna "zlewa" roli gmachu
        głównego, który prosi się o jakieś urbanistyczne zbliżenie z nowym obiektem.
        Sam projekt przecież ciekawy, ale na Boga - przecież nie chodziło o
        zaprojektowanie budynku powtarzalnego! Ten pozbawiony jest wszelkich cech
        związujących go z otoczeniem.Żałuję,że nie ma tu rzutów, bo niejedno jeszcze
        można by dodać, bo architektura=forma+funkcja przecie.
        Forma -4, urbanistyka 2, ogólnie trója za to dzieło. Są prace (praca?), w tym
        konkursie, które do specyfiki miejsca podeszły profesjonalniej. Niestety zabawy
        formalne zawsze były domeną miejscową (polską), ze szkodą dla architektury.
        Głęboko nad tym ubolewam, bo w tym przypadku dobra urbanistyka mogła uratować
        miejsce, a tak się nie stało.
      • Gość: architeXt uczciwie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 19:20
        Wstyd, kociebehemocie, wstyd!
        Po pierwsze nie pisz, że "Wygral najbardziej uczciwie jak to tylko
        mozliwe!!!!", bo cała dyskusja toczy się właśnie o to, że nie wygrał uczciwie
        (abstrahując od jakości jego pracy).
        Po drugie: niestety marny z Ciebie recenzent projektów architektonicznych,
        jeśli oceniasz prace na podstawie wizualek. Tak to niewiele można powiedzieć o
        pracach (poza tym, która jest bardziej "pseudoartystyczna", a która mniej).
        Jeśli chodzi o bryłę - to najlepsza zawsze jest makieta (chwała Polibudzie, że
        kazała takową przygotować!). Jesli chodzi o funkcję - rzuty są nieodzowne.
        PS
        A sprawa przejścia pieszego jest już przesądzona. Ma ona połączyć obecne tereny
        polibudy z nowymi (po drugiej stronie Odry). Była obowiązkowym elementem
        konkursu. I prace, które jej nie uwzględniają powinny zostać zdyskwalifikowane
        (jako nie spełniające warunków konkursu).
      • Gość: wojtek Co?!?! To ma niby byc koniec tematu? IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / 156.17.86.* 20.04.04, 14:34
        I jakiego tematu, bo sa dwa: po pierwsze jest temat glupiej organizacji
        konkursu. Zeby nie bylo, ze jestem przeciw tylko po to zeby byc przeciw - ja
        sam z oczywistych powodow jestem za tym, zeby uczelnie wspieraly finansowo
        swoich pracownikow, i rozumiem, ze tutaj taki pomysl probowano zrealizowac. Ale
        to trzeba wyraznie powiedziec, a nie udawac, ze nic sie nie stalo. W koncu
        uczelnia ktora ma wydzial architektury bez problemu moze go wlaczyc do
        planowania swojego campusu i ludziom za to tez moze zaplacic.

        A po drugie to jest temat samego projektu. Kiedy ktos wreszcie u nas zroumie,
        ze zeby projekt byl dobry to przede wszystkim musi byc dopasowany do funkcji
        ktora ma spelniac? A jaka jest funkcja Centrum Studenckiego? Ano ma to byc
        miejsce w ktorym studenci beda chcieli przebywac w czasie kiedy nie maja zajec
        (nie tylko miedzy zajeciami, ale tez i przed i po) i miejsce w ktorym moga
        realizowac swoje pewne pomysly zwiazane z faktem ze sa studentami. Ma to byc
        miejsce ktore ulatwi im tez zwykle codzienne funkcjonowanie na uczelni. Skoro
        tak, to musi tam byc miejsce nie tylko dla biur studenckich organizacji i dla
        ksero, ale przede wszystkim dla:
        - sali teatralnej/koncertowej z zapleczem
        - food-court - otwarty caly czas, z duza iloscia miejsc i roznorodnymi
        "jadlodajniami"
        - duzej ksiegarni i sklepu ze wszystkim co przydatne, rowniez z memorabiliami
        uczenianymi
        - wielkiego naswietlonego miejsca, gdzie mozna posiedziec, pouczyc sie,
        porozmawiac, nawet pospac, napic sie kawy czy herbaty
        - klubu/pubu
        - miejsca na szafki ktore mozna wynajac i trzymac w nich swoje rzeczy.

        Dodatkowo powinno to byc miejsce z ktorego da sie wyciagnac tyle pieniedzy dla
        uczelni ile tylko mozliwe, a wiec powinny tam byc wszelkie przydatne uslugi:
        bank, biuro podrozy, rowniez kserografy, jakies miejsce do odstresowania
        (kregielnia, rzutki, czy gry video), restauracja.

        No i przede wszystkim ma to byc budynek w ktorym bedzie sie przyjemnie czulo
        (inaczej po co on w ogole?), a wiec musi byc bardzo przestronny i doswietlony,
        ale rozniez musza byc tam ciche i spokojne zakatki.

        W ktorym projekcie to mozna by zmiescic? Tylko jeden czy dwa probowaly cos w
        tym kierunku, ale jeszcze bardzo niesmialo i bez sensu. Kto z Panstwa tu
        dyskutujacych chcialby spedzac w ktoryms z przedstawionych budynkow pare godzin
        dziennie przez 4 czy 5 lat? A po to wlasnie sie takie centra stawia, zeby
        uczelnia miala sznase oddzialywac na studenta nawet wtedy kiedy on mysli ze sie
        niczego nie uczy.

        Rozumiem ze ograniczeniem sa pieniadze - te podobno 20 mln pln (choc nie bardzo
        wierze ze ktorykolwiek z projektow zmiescilby sie w tej kwocie).

        I tu dochodzimy do sedna sprawy - dlaczego nalezy budowac cos tylko na zasadzie
        mniejszego zla, tak jak to moj przdmowca pronuje? Przeciez to wyrzucanie
        pieniedzy w bloto! Lepiej poczekac na dobry projekt i dobry pomysl, niz budowac
        bo akurat jest 20 baniek do wydania. I co z tego nawet jesli nie bedzie CS
        jeszcze przez 10 lat? Studentow ubywa, wiec w baraczkach sie latwiej
        pomieszcza, adaptowac stare pomieszczenia tez mozna.

        Jak juz budowac cos to budowac z sensem, a nie dlatego ze akurat trafil sie
        projekt ktory trzyma "mityczna" linie zabudowy. Jaka linie zabudowy? Przeciez
        na wiekszosci tego terenu nie ma, z malymi wyjatkami, zadnej zabudowy, poza
        paroma baraczkami, paroma przedwojennymi ruinami i paroma powojennymi ruinami,
        ktore przedzej czy pozniej trzeba bedzie rozebrac zanim sie posypia. O co tu
        chodzi?
        • Gość: kotbehemot Re: Co?!?! To ma niby byc koniec tematu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.04, 15:12
          To samo odpowiedzialem na forum wroinvest;)


          No więc tak- od początku. Nadal uwazam ze projekt numer 4 jest najlepszy (wygrany). I to wcale nie dlatego ze jest jakis super, ale dlatego ze "wsrod slepców jednoooki jest krolem" a "na bezrybiu i rak ryba". Przykro mi bardzo, ze nadeszły tylko 4 prace, mysle ze jesli prac byłoby 25, mielibysmy więcej dyskusji;)

          Ja tam widzę cos zupełnie innego niz wygrany projekt- cos lekkiego, ustawionego np w częsci na kolumnadzie, tak aby mozna było przejsc "pod" (czyli przez) budynkiem. Widze tam architekture o wiele lzejszą i bardzej zwiewną niz to co zaplanowano (dużo ażurów, szkła), no ale to tylko moje wyobrazenie!

          Jeszcze raz powtarzam- wsrod 4 projektów wygrany jest najlepszy. A to czy został uczciwie czy nieuczciwie wybrany to zupełnie inna sprawa i nalezy to jak najszybciej rozstrzygnąc. Moje marzenie jest takie- teraz rozgorzeje we Wrocławiu dyskusja na temat architektury i skostniałego "towarzystwa wzajemnej adoracji" które wybiera nawzajem swoje projekty, której to dyskusji następstwem bedzie wyzsza jakosc architektury, wiecej konkursów, a na nich więcej projektów!- marzenie:)

          pozdrawiam
          • Gość: wojtek Re: Co?!?! To ma niby byc koniec tematu? IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / 156.17.86.* 20.04.04, 15:45
            Trywializujac - moim skromnym zdaniem ten projekt rozni sie od pozostalych
            tylko tym, ze zamiast prostokatnych okien ma okragle. Dlatego sadze, ze zaden z
            nich nie powinien byl wygrac - nalezalo uznac bezsens tego konkursu i rozpisac
            jakis nowy.

            W kazdym badz razie nie mozna uznac ze temat zostal zamkniety - koledzy z
            Polibudy zachowali sie dosc glupio i trzeba im to wypomniec, tak zeby cos
            zrozumieli. A swoja droga, jak juz wyzej pisalem - nie ma nic zdrowszego niz
            ferment na uczelni. Dlatego nie rozumiem po co konkurs - skoro PWr ma swoj
            wydzial architektury, to nie powinna miec problemow z przekonaniem swoich
            pracownikow do tego zeby kazdy z nich zlozyl swoje projekty na rozne elementy
            campusu a zewnetrzna komisja beedzie ich oceniac. To by sie dopiero porobilo.

            A zlecenia na zewnatrz nalezy dawac tylko na najwazniejsze budowle, i tylko
            uznanym wybranym architektom.
    • Gość: wojtyszyn Re: Zamieszanie wokół konkursu na nowy budynek Po IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 19.04.04, 18:04
      a wojtyszyn sie umyje
      • Gość: przepraszam Re: Zamieszanie wokół konkursu na nowy budynek Po IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 19.04.04, 19:07
        przepraszam za poprzednią wiadomośc! nieszczęśliwie pomysliłem nazwiska!
        jeszcze raz PRZEPRASZAM
    • Gość: czarna owca Re: Zamieszanie wokół konkursu na nowy budynek Po IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 19.04.04, 18:28
      oszustwo? glupota? korupcja?
      Pan prodziekan podaje powirzchnie netto 16600 m2, podczas gdy w warunkach jest
      12700, a zatem jego projekt nie spelnia warunkow konkursu. Za podstawe wyceny
      budynku podaje natomiast 12570 i dla takiej powierzchni kalkuluje kosz
      realizacji 20 000 000 zlotych. Za co zostanie wybudowane 4030 m2 ? Przy
      przyjetym przez niego koszcie realizacji jest to suma 6 000 000 zl. Laureat
      oszukuje komisje konkursowa podajac nieprawdziwa wycene, komisja wykazuje
      calkowity brak kompetencji nic nie sprawdzajac i nie rozumiejac chyba co to
      znaczy cena netto. Pragnie widac wybrac swojego kandydata za wszelka cene.
      Dodatkowe 6 milionow placi podatnik a nie komisja.
      Sa granice przyzwoitosci, ktorych nie nalezy przekraczac, zwlaszcza gdy naucza
      sie przyszle kadry. Moja ocena zarowno dla komisji jak i dla pana prodziekana
      jest : niedostateczna, a raczej skandaliczna. Osoby o takich kwalifikacjach nie
      powinny pracowac na uczelni. Wstyd panowie, wstyd.
      • Gość: uwazny Re: Zamieszanie wokół konkursu na nowy budynek Po IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.04.04, 23:47
        ty jestes za to specjalista o najwyzszych kwalifikacjach w dziedzinie
        architektury oraz wycem a wykladowcy z roznych dziedzin nauki ktorzy zapewne
        zasiadali w komisji to nieuki ? czy moze jhestes tylko pokonanym konkurentem ?
        te liczby to sam wytropiles czy pomierzyles z linijka ze tu jest 16600 a mialo
        byc 12700 a do wyceny wyburzono troche zeby zostalo 12570 .. itd ? moze jednak
        autor te liczby podal tylko ty zapomniales podac pelny opis i krzyczysz cos o
        oszustach ? zatajenie prawdy to jest rownierz oszustwo - zdaje sie ze calej nie
        podales a jedynie wyrwane z kontekstu liczby ...
        PS inwestorem jest PWr a nie podatnicy - tez nie doczytales ? oj wstydz sie
        owieczko wstydz :-p
    • Gość: Konsultant Re: Zamieszanie wokół konkursu na nowy budynek Po IP: *.big / 62.233.185.* 19.04.04, 20:39
      Wszystkie wypowiedzi przeczytałem bardzo uważnie, ale nie znalazłem ani jednej,
      któraby stwierdzała, że to wina ustawy o zamówieniach publicznych, która
      nakazuje, żeby warunki przetargu czy regulaminy konkursów opracowywał
      zamawiający. To powoduje, że te warunki są nieobiektywne i stronnicze. Ale czy
      można się temu dziwić, skoro projekty ustaw przygotowują historycy czy
      prawnicy? Jakie prawo, takie przetargi i konkursy. Nic dodać, nic ująć. Nie ma
      mowy, żeby nasi architekci stanowili konkurencję dla swych kolegów z Unii. Oni
      tam umieją nie tylko projektować, ale jeszcze umieją organizować i przetargi, i
      konkursy, bo tam tymi sprawami zajmują się KONSULTINGOWE FIRMY INŻYNIERSKIE.
    • Gość: rejestrator Re: Zamieszanie wokół konkursu na nowy budynek Po IP: *.LKSnet.org / *.LKSnet.org 19.04.04, 20:58
      Przedstawiona KOCIA analiza prac architektonocznych została opracowana chyba
      przez niewidomego znawcę architektury, wybrał - na dotyk? - pracę w kółka, jako
      najbardziej podobną do prac w alfabecie Braila !!! Czekamy na dalsze recenzje i
      równie adekwatne wynurzenia
      • Gość: wro2015 Re: Zamieszanie wokół konkursu na nowy budynek Po IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.04.04, 21:53
        wiec dziwi mnie ze bylo tak malo prac nadeslanych (kto organizowal konkurs?
        Chyba nie SARP? kto mogl brac udzial?). Niestety tez ciezko mi ocenic
        architekture, bo na forkach duzo nie widac...

        Z jednej strony poziom straszny. Lecz z drugiej strony poziom jak na cztery
        prace jest 1000razy wyzszy niz to, co sie przecietnie projektuje we wroclawiu a
        w porownaniu do Zaka i Srubkow wrech poziom fantastyczny ;)

        Ale teraz tak na powaznie. Poziom na pewno lepszy niz przecietny we wroclawiu,
        no i chociazby z tego powodu oplaclalo sie zrobic konkurs. Pisze to tez z tego
        powodu, aby nie mylseli wszyscy ze tylko marudze. Lecz jak juz pisalem - poziom
        na budynke takiej rangi jest dramatyczny (co sie na pewno tez wiaze z iloscia
        nadeslanch prac)

        A konkretna krytyke to juz proponuje na stronie

        winvest.board.dk3.com/2/viewtopic.php?t=336

        tam jest ladneij dyskutowac...
    • Gość: kotbehemot kotbehemot do niezadowolonych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 23:52
      Przykro mi,ze nie podobala wam sie moja ocena, jednak mam do niej prawo jak kazdy. Ponadto przytoczylem argumenty i nadal uwazam ze zwycięski projekt jest najlepszy (na zasadzie ze na bezrybiu i rak ryba). Niestety na zdjęciach nie widac wszystkiego:/ staralem sie uchwycic jak najwięcej szczegółów z perspektywek, no ale wyszło jak wyszło:/

      pozdr
    • Gość: Rafis Re: Zamieszanie wokół konkursu na nowy budynek Po IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 20.04.04, 00:05
      to dopiro wstępne projekty i w tym etapie mozna tylko mówić ogólnie. Trzeba
      poczekać na szczegółowsze opracowania, proponowane wykonczenie itp.
    • Gość: Konsultant Re: Zamieszanie wokół konkursu na nowy budynek Po IP: *.big / 62.233.185.* 20.04.04, 14:07
      Ktoś pomylił (UZP) konkurs z przetargiem: konkurs wymaga regulaminu,
      wcześniejszego ustanowienia nagród i sądu konkursowego i dotyczy tylko i
      wyłącznie strony artystycznej projektu architektonicznego. Po jego
      rozstrzygnieciu należało dopiero rozpisać przetarg na zaangażowanie biura
      projektowego (w UE nazywanym konultingowym biurem inżynierskim) (już nie można
      ogłaszać nowego konkursu, ponieważ w Polsce nrak oficjalnych cenników, więc
      musi być przetarg), celem opracowania dokumentacji przetargowej i celem wyboru
      wykonawców poszczególnych branż. No, ale skąd historyk (Dzierżanowski) czy
      prawnik (Czajkowski) mogą się znać na wolnorynkowym zarządzaniu inwestycjam
      inżynierskimi? Tak dzieje się to w krajach, w których nigdy nie było komuny,
      tylko gospodarka rynkowa.
      • sahteene Re: Zamieszanie wokół konkursu na nowy budynek Po 20.04.04, 17:56
        W konkursie braly udzial 4 grupy projektowe i autor wybranego projektu nie jest
        tam jedynym pracownikiem Politechniki. Skad wiec tak zmasowany atak wylacznie
        na jego osobe? Zazdrosc konkurencji + zwykla wscieklosc tych co (nie maja
        pojecia o architekturze) tylko przeczytali artykul w gazecie i znalezli okazje
        do sensacji?
        By the way - po obejrzeniu wszystkich projektow uwazam, ze wygral projekt
        najlepszy. Kropka.
        • Gość: wojtek Re: Zamieszanie wokół konkursu na nowy budynek Po IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / 156.17.86.* 20.04.04, 18:36
          Bo ten architekt jest prodziekanem, wiec w pewnym sensie jest wladza dla kilku
          osob z komisji oceniajacej. I w tym jest problem. Zazdrosc nie ma tu nic do
          rzeczy. Czy to tak trudno zrozumiec?
          • Gość: lala abstrahując od etyki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.04.04, 13:30
            wowrzeczka to jednak chlystek. znanyh architektow to ja znam - bo sa znani.
            • Gość: lala chce render oraz zrzut !!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.04.04, 13:40
              1. moze i komisja dzialala szczerze, tajnie i uczciwie. ale nawet w konkursie
              firmy XYZ o rower z 21 biegami albo o wycieczkie na rodos 'nie moga brac
              udzialu pracownicy XYZ ani osoby z nimi spokrewnione'.

              2. no i rzetelnosc 'gazety': pokazcie obrazek!!! moze ten projekt jest
              zajebiscie wspanialy? jesli tak, jesli wspomoze polska architekture chociaz
              ociupinke, to niech go sobie projektuje prodziekan, dziekan, a nawet sam
              erektor.
            • drom75 Re: abstrahując od etyki 21.04.04, 13:55
              Gość portalu: lala napisał(a):
              > wowrzeczka to jednak chlystek. znanyh architektow to ja znam - bo sa znani.

              po pierwsze troche szacunku - chyba nie jest to twoj kolega ze go sobie
              swobodnie nazywasz w ten sposob - mam wrazenie ze jestes nastoletnia gowniara
              bo w innym przypadku nie pozwolila bys sobie na takie sformuowania pod adresem
              wykladowcy wyzszej uczelni a poza tym znanych sie pisze przez "ch". to juz
              jednak bardziej zaawansowana wiedza, jak i to ze elematrany ludzki szacunek i
              zasady pisowni wymagaja napisania nazwiska wielka litera. dla mnie twoj glos
              wogole nie istnieje bo to tylko szczekanie a szczeniaki udzialu w dyskusji z
              doroslymi nie biora :-p
          • drom75 Re: Zamieszanie wokół konkursu na nowy budynek Po 21.04.04, 14:33
            > Bo ten architekt jest prodziekanem, wiec w pewnym sensie jest wladza dla
            > kilku osob z komisji oceniajacej. I w tym jest problem. Zazdrosc nie ma tu
            > nic do rzeczy. Czy to tak trudno zrozumiec?

            dosc dowolne tlumaczenie bo prodziekan na przyklad do spraw studenckich nie ma
            zadnej "wladzy" nad wykladowca. nie wiem kim jest Wowrzeczka ale tak czy owak
            nie posadzal bym kolegow z wydzialu o stranniczosc na jego rzecz - to jednak
            ludzie z klasa - zapewne profesorowie.
            w tym miejscu zasadniczo roznie sie od wiekszosci forumowiczow bo wierze w to
            ze prace byly kodowane a komisja nie znala ich autorow, wierze w to ze jesli
            nawet ktos mogl sie zorientowac czyja praca jest czyjego autorstwa to ocenil ja
            merytorycznie a nie z domniemanego nazwiska, wierze tez w fachowosc tak
            prodziekana architektury jak i innych wykladowcow w ich dziedzinach i nie
            zdziwi mnie jesli beda wygrywali przetargi i konkursy na prace zwiazane z ich
            kierunkiem naukowym pod warunkiem oczywiscie zachowania zasad uczciwej
            konkurencji i jawnosci procedur - w tym wypadku po tym co przeczytalem w
            artykule i na forum oraz ze zdjec prac umieszczonych przez jednego z
            forumowiczow uwazam ze komisja dokonala tego wyboru opierajac sie na
            merytorycznaj stronie prac a nie na znajomosci z ich autorami (zreszta w
            komisji bylo troche wiecej osob niz te 2 z wydzialu arch.).
            pozdrawiam i czekam na szczegolowe opracowania bo koncepcja jak najbardziej mi
            sie podoba.
            PS projekt nowego budynku wydzialu prawa byl na etapie koncepcji niezgodny z
            prawem budowlanym ale po wygranym konkursie zostal dostosowany - bo to wlasnie
            byla koncepcja a nie projekt.
            • Gość: wojtek Re: Zamieszanie wokół konkursu na nowy budynek Po IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / 156.17.86.* 21.04.04, 15:47
              Jest prodziekanem do spraw dydaktycznych, co znaczy ze na przyklad ocenia
              dydaktyczne "osiagniecia" kadry, co ma (przynajmniej w teorii) wplyw na ocene
              okresowa, jaka kazdy pracownik naukowy przechodzi regularnie co 4 lata.
              Nie jest to na pewno wladza absolutna, tylko tak jak napisalem, "wladza w
              pewnym sensie". Co nie zmienia stanu rzeczy, ze ocenialy zwyciezce osoby, ktore
              same podlegaja ocenie przez niego i to jest glupie, jesli nie naganne.
              Nigdzie tez nie odnosze sie do meritum sprawy tzn. do tego czy projekt byl
              najlepszy czy nie (choc moim zdaniem wszystkie 4 sa do niczego). Ale
              twierdzenia, ze komisja nie wiedziala ktory projekt jest czyj, bo one nie byly
              podpisane to nawet nie jest juz glupie tlumaczenie tylko smieszne.
              Nie dlatego zeby ktos oszukal, tylko dlatego, ze kazdy ma swoj styl i koledzy
              kolege ropoznaja po tym stylu.
    • Gość: poldek Re: Zamieszanie wokół konkursu na nowy budynek Po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.04, 16:16
      czemu tu wszyscy sa tak otwarcie i odwaznie ANONIMOWI ? he?
      • Gość: kazimierzp Re: Zamieszanie wokół konkursu na nowy budynek Po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.04, 18:11
        Nie wszyscy!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka