Dodaj do ulubionych

POLICJA we Wrocławiu - potrzebne forum bo ....

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.04.04, 16:42
... sytuacje jak ta ponizej zdazaja sie nagminnie i nie ma ich gdzie umiescic
oraz uzyskac jakiegos wyjasnienia do zachowania policji.

czas i miejsce akcji: ul. slezna na odcinku za stacja orlenu w kierunku
centrum, godzina okolo 9.40 rano.
aktorzy: radiowoz policyjny marki polonez z oznaczeniam B170 oraz jego
kierowca mlody policjant w mundurze.
aktorka drugoplanowa: mloda policjantka na siedzeniu obok policjanta.
akcja:
staje na swiatlach na lewym pasie do jazdy na wprost, obok mnie jakis inny
samochod, za mna rzeczony radiowoz. zapala sie zielone swiatlo i ruszamy: ja
spokojnie, auto kolo mnie z lekkim opoznieniem za mna radiowoz - w pewnym
momencie radiowoz na srodku skrzyzowania wykonuje gwaltowny manewr zmiany
pasa na prawy i wyprzedza mnie zaraz za skrzyzowaniem. mysle sobie ze zaraz
wlaczy koguta i mam kontrole co mi na reke nie bylo bo jechalem na egzamin.
okazalo sie ze nic podobnego ! polonez nabieral predkosci i gnal w kierunku
nastepnych swiatel na ktorych wlasnie zaswiecilo sie czerwone swiatlo.
pomyslalem ze sprawdze ile jedzie wiec szybko zredukowalem i gazu za nim (mam
lepszy silnik niz polonez wiec nie odchodzil mi juz tak szybko ale przy 90-u
odpuscilem bo i tak jechal ciagle szybciej niz ja a swiatla byly tuz tuz). na
swiatlach sie zatrzymal, poczekal na zielone, mala przygazowka na luzie,
start jak na wyscigach i jazda do nastepnych swiatel (tu juz go nie gonilem
ale tez sie nie oszczedzal ...)
podkreslam ze nie jechal na zadnym sygnale !!!
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka