wojtas71
23.02.11, 19:08
Nie mogę zrozumieć, jak to możliwe w erze podboju kosmosu, internetu, klonowania zwierząt, że w prawie milionowym mieście Wrocław, który do biednych nie należy, nie można użyć technologii która skutecznie i równo na więcej niż jedną zimę załata dziury w drogach.
Czy takiej technologii nie ma, czy o co chodzi?
90% dziur załatanych przez ZDIUM w mieście Wrocław to typowa fuszerka, nasypane gorącego asfaltu, ubite rowniarką i koniec roboty. Wystarczy że spadnie deszcz, w nocy zamarznie, i rano ta łata się sypie.
Nie rozumiem.