Dodaj do ulubionych

Do prezydenta Wrocławia o grzechach głównych ur...

08.03.11, 11:13
zakup biletu w autobusie lub tramwaju, skasowanego i jeszcze płatność kartą!!! bzdura!!
Obserwuj wątek
    • kojer1 Do prezydenta Wrocławia o grzechach głównych ur... 08.03.11, 11:16
      z ad.1 częściowo się nie zgadzam. Automaty w pojazdach nie wymagają pinu więc złodziej najwyżej pojedzie za darmo. Kupowanie na zapas nie będzie miało sensu gdy automaty będą w każdym pojeździe. Na zapas można sobie w kiosku kupić.
      • pawel_zet Re: Do prezydenta Wrocławia o grzechach głównych 08.03.11, 12:38
        To po co są w pojeździe?
        1.) Trzeba skasować bilet niezwłocznie po wejściu do pojazdu.
        2.) Jeżeli ktoś nie ma biletu, to wchodząc do pojazdu ryzykuje, że otrzyma karę za jazdę bez biletu, jeżeli automat w pojeździe będzie niesprawny (co się dość często zdarza).
        IMO jedyny sens automatów w pojeździe polega na tym, że można w nim kupić bilety na zapas.
        A co do braku PINu, to zdaje się, że w ten sposób akceptowane są tylko płatności do 50 PLN, więc w razie kradzieży karty złodziej niewiele zdąży ukraść.
      • pawel_zet Re: Do prezydenta Wrocławia o grzechach głównych 08.03.11, 12:40
        A, i jeszcze jedno. Sprzedawanie skasowanych biletów to oszustwo, ponieważ nigdzie nie ma czytelnej informacji, że kupując bilet otrzyma się bilet skasowany. Pewnie już sporo osób kupiło np. 10 biletów w automacie, nie wiedząc, że te automaty sprzedają bilety skasowane.
        • Gość: aaaa Re: Do prezydenta Wrocławia o grzechach głównych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.11, 18:27
          Ale kupowałeś kiedyś bilet w automacie? Jest wyraźna informacja, ze bilet będzie skasowany. Trzeba czytać komunikaty.
      • Gość: lodrowskamość Re: Do prezydenta Wrocławia o grzechach głównych IP: *.internetia.net.pl 08.03.11, 13:55
        znajdź kiosk pomiędzy przystankiem Klecina a Krzyki (4 przystanki),
        może chcę kupić całodniowy już na Klecinie?
    • piotrekturek Do prezydenta Wrocławia o grzechach głównych ur... 08.03.11, 11:18
      Problemem jest idiotyczne polskie prawo o przetargach, według którego o wyborze kontrahenta decyduje wyłącznie cena.
      Nie pamiętacie już jak miasto robiło co mogło żeby nie wpuszczać Męczennicy Polskiej jako dostawcy systemu Urbancard? Niestety jakiś sąd nakazał współpracę z tą dziadowską firmą.
      • wielki_czarownik Bzdura 08.03.11, 11:20
        Po co rozpowiadasz te durnoty? Cena nie jest jedynym kryterium. Wystarczy mądrze określić specyfikację zamówienia i tyle.
      • Gość: x Re: Do prezydenta Wrocławia o grzechach głównych IP: 83.1.81.* 08.03.11, 11:50
        > Problemem jest idiotyczne polskie prawo o przetargach, według którego o wyborze
        > kontrahenta decyduje wyłącznie cena.


        BZDURA!
        • Gość: piotrekturek Re: Do prezydenta Wrocławia o grzechach głównych IP: *.171.196.178.static.crowley.pl 08.03.11, 11:58
          kturekwroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,89985,6212356,Sad_uniewaznil_przetarg_na_karte_miejska.html
        • glange Re: Do prezydenta Wrocławia o grzechach głównych 08.03.11, 12:24
          Sprostowanie 0 to nie prawo o przetargach jest winne ale jego stosowanie. Prawo zamówień publicznych mówi: art.2 pkt.5 - "najkorzystniejsza oferta - oferta, która przedstawia najkorzystniejszy bilans ceny i innych kryteriów odnoszących się do przedmiotu zamówienia publicznego, albo ofertę z najniższą ceną, a w przypadku zamówień publicznych w zakresie działalności twórczej lub naukowej, których przedmiotu nie można z góry opisać w sposób jednoznaczny i wyczerpujący - ofertę, która przedstawia najkorzystniejszy bilans ceny i innych kryteriów odnoszących się do przedmiotu zamówienia publicznego". To zamawiający określa warunki udziału w przetargu i kryteria oceny oferty.
          • pawel_zet Re: Do prezydenta Wrocławia o grzechach głównych 08.03.11, 12:34
            Dokładnie. Urzędnicy zdołali wmówić ludziom (przy pomocy m.in. dziennikarzy), że PZP nakazuje stosować wyłącznie kryterium najniższej ceny w trakcie przetargów. W rzeczywistości to, że zamawiający stosują najczęściej faktycznie wymóg ceny jako jedyny wymóg, to wynik tego, że w ten sposób mogą uchylić się od merytorycznej oceny ofert. Taka dupokrytka.
      • mitchharris Re: Dutek z Czumą są adwokatem wykonawcy, ot co 08.03.11, 12:24
        piotrekturek napisał:

        > Problemem jest idiotyczne polskie prawo o przetargach, według którego o wyborze
        > kontrahenta decyduje wyłącznie cena.

        Nie decyduje cena ale jest kryterium przeważającym.Wystarczyłoby przynajmniej na równi z nia lub bardziej (procentowo) zapisać punkt o referencjach, doświadczeniach i opiniach odbiorców z poprzednich realizacji.

        Z tym pieprzonym Urbanatorem problem zasadniczo jest taki: kto tu jest dla kogo? My mieszkańcy jako ofiary bubla złożone po to by spółka mogła sobie zarobić gigantyczne pieniądze z praktycznie zerowa odpowiedzialnościa za błędy i awarie?

        Czy to może jednak ta usługa jest dla nas a nasi włodarze jako rzecznicy naszego interesu z tytułu demokratycznego wyboru powinni natychmiast naprostować taką tandetną firmę jak Mennica? Poprzez gigantyczne kary, wyrzucenie z miasta lub terminy naglące tak samo jak w kaźdym normalnym stosunku oferent-odbiorca gdzie raczej się ze sobą nie patyczkujemy...

        To znaczy: 30 dni ultimatum na doprowadzenie systemu do perfekcji a jak nie to won i do sadu po miliony odszkodowania. Skandalem niebywałym jest papranie się z tym szajsem który jest tyłem do ludzi w wielu aspektach swego (nie)funkcjonowania a miasto zachowuje się jak niańka i adwokat wykonawcy a nie mieszkańców.
        • pawel_zet Re: Dutek z Czumą są adwokatem wykonawcy, ot co 08.03.11, 12:41
          > Nie decyduje cena ale jest kryterium przeważającym.Wystarczyłoby przynajmniej na równi z nia lub bardziej (procentowo) zapisać punkt o referencjach, doświadczeniach i opiniach odbiorców z poprzednich realizacji.

          O ile wiem, to procenty ustala zamawiający. Najczęściej ustala cenę jako kryterium decydujące w 100% o wyborze oferty. Ale to jest już wina zamawiającego, a nie PZP.
          • mitchharris Re: Dutek z Czumą są adwokatem wykonawcy, ot co 08.03.11, 12:49
            Ale właśnie w tym rzecz że jest to sprawa dla Ustawodawcy. Skoro jednostki budzetowe organizujące przetargi umywają się od odpowiedzialnosci za ocenę i decyzje według jakiejś mądrej własnej polityki - to ich zdaniem cena załatwia wszystko. A więc PZP zamienia się w promowanie chińskiego bazaru de facto.

            To Ustawodawca musi narzucic prawem optymalna jakość zamówienia poprzez jasny i niezmienny stosunek oceny czynników cena i doświadczenie. Wobec tego odpadają firemki całkiem nowe lub bez doświadczenia i całe szczęscie.

            Ja jako prywatny Pan Zenek mogę sobie ryzykowac powierzenie budowy domu przedszkolakom tylko dlatego że to kumple mojego dziecka i chca za to karton lodów.

            Ale np.: taka Mennica która urwała się z choinki ze swoim systemem powinna od razu z mocy ustawy (brak doświadczenia) być poza nawiasem oferentów. Aha, ich pseudodoświadczenie z Warszawy to żadne doświadczenie. We Wrocławiu usiłowali opchnąć masę gratów które widocznie nie sprawdziły sie w Wawie. Swiadcza ao tym dziwne naklejki i pozostałosci znaków identyfikacyjnych z Warszawy. Jakby maszyny wadliwe po prostu zwinęli stamtąd i postawili u nas
    • wielki_czarownik Pan Mariusz zapomniał o najważniejszym błędzie 08.03.11, 11:19
      Najważniejszym błędem jest sama zasada działania UC, a mianowicie fakt, że dane nie są kodowane na serwerze a bezpośrednio na karcie. Przez to tak naprawdę nie można doładować karty przez internet, bo przecież trzeba i tak pofatygować się do niedziałającego automatu celem jej zakodowania.
      Nie mówiąc już o zapisach umowy, które to zwalniają Mennicę z odpowiedzialności za niedziałające automaty, ale to już sprawa, której powinny przyjrzeć się właściwe organy państwowe.
      • Gość: richie Re: Pan Mariusz zapomniał o najważniejszym błędzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.11, 11:27
        Urban Card to najgorszy projekt magistratu od wielu lat. Ciekawe co jeszcze się musi stać aby Prezydent zrozumiał, iż kilka osób z jego otoczenia powinien jak najszybciej usunąć bo marnują jego potencjał...
        • mitchharris Re: Pan Mariusz zapomniał o najważniejszym błędzi 08.03.11, 12:31
          Jaki potencjał? Chyba malarstwa i bajkopisarstwa. P{rezydent jest dokładnie taki i na takim poziomie jako ludzie go otaczający a mający w razie czego brać cięgi i odpowiedzialnośc na siebie. Jakby facet miał jaja to by się przejechał tramwajem 3 razy na kwartał by samemu sprawdzić to o czym ma żadne pojęcie lub medialne i zniekształcone przez klakierów i jest oderwany od życia normalnych ludzi. Wizje to on ma tylko dziwne że tak wielu ogłupia na te swoje wizje. Na razie ze wszystkich jego wizji ostał się wodotrysk z bajerami pod Halą i badziewie do sprzedazy biletów.

          Aha - jeszcze ten karnawał tramwajowy w mieście, bo spowodowany choćby i zamknięciem trasy tramwajowej na odcinku Grunwaldzki-Reagana tylko dlatego że będa tam wymieniac kostkę spieprzoną raptem 3 lata temu za nasze pieniądze i z która podwładni Dutka uporac się nie potrafili. Takich drobnych przykładów sa dziesiątki a kumulują się one w niekiedy katastrofalną ignorancję decyzji tyczących życia miasta. Więc kolejne farmazony pana Dutka typu paraolimpiada za 8 lat to sa po prostu majaki dziecka i nic więcej
          • Gość: tiktak Re: Pan Mariusz zapomniał o najważniejszym błędzi IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.03.11, 14:28
            Prezydent jest taki-jak społeczeństwo które go wybrało
        • Gość: Łoś_bimbacz Jakość życia według Sternika IP: *.ip.netia.com.pl 08.03.11, 16:05
          > musi stać aby Prezydent zrozumiał, iż kilka osób z jego otoczenia powinien jak
          > najszybciej usunąć bo marnują jego potencjał...

          Oj igracie, Jego Dynamiczność okazała irytację w telewizorni, że niektórzy dziennikarze PRezentują PRoblem w sposób karykaturalny, tj. realnie widziany, ale nie z punktu widzenia Dynamisty
          Najbliższa szansa na zmiany za 3,5 roku:)))
          • mitchharris Re: Jakość życia według Sternika 08.03.11, 16:17
            zapytać przeto Jaśnie Pana Rafał Hrabiego Von Jednorożca kiedy ostatni raz tramwajem jechał. Skoro on jak zwykle wie lepiej i ruga dziennikarzy, że żenadę jako żenadę przedstawiają
            • Gość: Łoś_bimbacz czy Sternik ma Urbankarte?:) IP: *.ip.netia.com.pl 08.03.11, 16:22
              czy osobiście ją wyrobił? czy wysłał pełnomocnika?:))
              • Gość: zenek usłużne dworskie onemu U-C-b przyniosły. IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.03.11, 17:51
                Numer 000001 oczywiście...
      • monop2 Re: Pan Mariusz zapomniał o najważniejszym błędzi 08.03.11, 16:34
        > Najważniejszym błędem jest sama zasada działania UC, a mianowicie fakt, że dane
        > nie są kodowane na serwerze a bezpośrednio na karcie.

        Jest dokładnie na odwrót. Na serwerach jest wszystko, na karcie kopia, nie zawsze aktualna. Stąd konieczność biegania do biletomatów.
        • wielki_czarownik To w czym problem jest? 08.03.11, 18:32
          To w czym problem jest, aby zamiast zmuszać ludzi do ganiania do czynnego automatu, wyposażyć kontrolerów w czytniki z dostępem do baz danych umieszczonych na serwerach? Przecież to by było miliard razy wygodniejsze!
    • piotr_ze_wsi Nie zgadzam się. 08.03.11, 11:23
      Prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz dba o komfort życia mieszkańców Wrocławia.
      Ot, takiemu Wojtkowi Adamskiemu powala zarabiać 380 tysięcy rocznie:
      bip.um.wroc.pl/wps/wcm/connect/c4e51b804572bb54bd2efd591cfae3c2/osw2010_w_adamski_rozp.PDF?MOD=AJPERES
      Blujowi umożliwił przejażdżkę Ferrari 599:
      wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,9215255,Ferrari_pod_Pasazem_Grunwaldzkim_we_Wroclawiu.html
      i tak dalej, i tak dalej.
      Czy ci ludzie nie żyją dzięku Rafałowi w komforcie? Czy można zarzucić coś jakości ich życia?
      • Gość: Tom Re: Nie zgadzam się. IP: 195.22.98.* 08.03.11, 12:05
        Ale do kogo ty masz pretensje?
        Prezio daje swoim, bo takie ma prawo.
        A że ludzie wybrali prezia w wyborach, więc niech popie...ją pieszo ładować kartę w niedziałających automatach. Proste jak drut.
        Co to za dziwna moda na pisanie listów otwartych.
      • Gość: Alina z Ołtaszyna Re: Nie zgadzam się. IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.03.11, 12:23
        W.A. 380 tysięcy naszych złotych + emerytura mundurowa z etatu pułkownika
    • Gość: mikser Tylko ktoś bardzo naiwny wierzy w hasła wyborcze. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.11, 12:35
      "Pamiętam, jak w kampanii wyborczej (tej z 2010 roku i z 2006 roku) hasłem pana prezydenta była "jakość i komfort życia"."

      Na płocie było napisane "dupa" - facet chciał pogłaskać i mu drzazga weszła.
      • Gość: lordpartynic Re: Tylko ktoś bardzo naiwny wierzy w hasła wybor IP: *.internetia.net.pl 08.03.11, 13:58
        W Polsce głównym hasłem wyborczym jest:
        Nikt Wam tyle nie da, ile ja wam obiecam!
    • 6grudnia Bilety w autobusach 08.03.11, 12:39
      Transakcje w automatach w autobusie nie są w żaden sposób zabezpieczone, ani autoryzowane, zatem jeśli stracisz kartę, to "znalazca" może kupić dowolną ilość biletów, ograniczoną tylko wysokością Twojego stanu konta.

      Jeżeli bilet jest skasowany, zabawa w automacie dla "znalazcy" się nie opłaca, jeśli zaś kupiłby czysty, nieskasowany bilet, to mógłby za TWOJE pieniądze kupić również dowolną ilość biletów i jeździć ile chce, może nawet "do końca życia", na Twój koszt.

      Warto utrzymać ograniczenie kupowania biletów skasowanych w autobusie, w celu ochrony własnego stanu konta, w razie utraty karty. Takie rozwiązanie jest wciąż wygodne dla pasażerów, a mniej atrakcyjne dla amatorów cudzych kart bankowych. Jedynie złośliwy i głupi "znalazca" kupiłby masę skasowanych biletów, co jest mniej prawdopodobne (choć znająć naszą polską mentalność, wciąż istnieje takie zagrożenie).

      Nie płaczcie, że bilety w autobusach kupuje się skasowane, tylko cieszcie się, że dorastamy do cywilizacji i mamy taką możliwość.

      Z pozostałymi tezami artykułu zgadzam się całkowicie.

      Ukłony dla wszystkich myślacych.


      .
      • pawel_zet Re: Bilety w autobusach 08.03.11, 12:50
        1.) Normalny człowiek, gdy straci kartę, to ją zastrzega.
        2.) Ustawowo w razie kradzieży karty za skutki jej przestępczego wykorzystania klient odpowiada tylko do pewnej wysoki (nie pamiętam dokładnie, ale chyba do 500-600 zł). Za skutki przestępczego wykorzystania karty poniżej tej wysokości odpowiada zaś ubezpieczyciel - wiele banków daje takie ubezpieczenie posiadaczom kart za darmo, a w innych można je kupić za kilka złotych miesięcznie.
        3.) Istnieje maksymalna kwota transakcji, które nie wymagają autoryzacji. Zależy od banku, ale chyba gdzieś ok. 50 zł. Niektóre banki w ogóle nie zezwalają na transakcje nieautoryzowane.
        4.) Z powodu punktu 3 oraz częstych awarii automatów wsiadanie do autobusu/tramwaju bez biletu jest w świetle obowiązujących przepisów ryzykowne - jeżeli nie uda nam się kupić biletu, kontroler MPK ma prawo wlepić nam karę.
        5.) Nie cieszę się z takiego sposobu cywilizowania się. Ucywilizować powinien się ten, kto zaaprobował taką głupotę, jaką wymyśliła Mennica.
        • Gość: gogiel Re: Bilety w autobusach IP: *.adsl.inetia.pl 08.03.11, 13:37
          Panie Paweł Zet. Wyliczasz cechy i "korzyści" bedące całkowicie bez sensu więc poco to robisz?

          Odpowiedz może jaki to wobec twego rozumowania jest sens automatów w tramwajach i autobusach, skoro nie możesz im zaufać wsiadając bez biletu (więc już na bakier z prawem i umowa przeowozu), podczas gdy automaty sprzedają skasowane bilety - A WIĘC NA TEN KONKRETNY KURS, TĄ LINIĄ i TYM WOZEM. Więc co? Ma wsiadać z biletem i kupować bilet czy kupować "na zaś" skasowany? Bez sensu. Więc poco one sa do diabła???

          Druga kwestia to rzeczywiście wybiórczość tych maszyn do obsługi kart: Maestro (bardzo popularna) odpada pewne Visy także.

          Efekt taki że aby "łatwo" przejechac się wrocławskim MPK trzeba:
          1) Mieć komputer, czas, cierpliwośc na bieganie, kodowanie, skłądanie wniosków itp
          2) Mieć określony, ściśle reglamentowany typ karty
          3) Być przygotowanym że i tak w 50% cos w tym systemie nie zadziała, ewentualnie że pojma nas kanar zaraz powejściu do tramwaju w drodze do biletomatu

          JEST SUPER, JEST SUPER więc o co nam chodzi??
          • pawel_zet Re: Bilety w autobusach 08.03.11, 13:51
            > Panie Paweł Zet. Wyliczasz cechy i "korzyści" bedące całkowicie bez sensu więc
            > poco to robisz?

            Wyliczam cechy urbanatorów montowanych w tramwajach i autobusach, które sprawiają, że zamiast nich lepiej by było z punktu widzenia mieszkańca montować w owych pojazdach saturatory.
          • monop2 Re: Bilety w autobusach 08.03.11, 16:48
            Gość portalu: gogiel napisał(a):

            > i autobusach, skoro nie możesz im zaufać wsiadając bez biletu (więc już na bak
            > ier z prawem i umowa przeowozu)

            Nie. Regulamin stwierdza, że należy skasować bilet niezwłocznie po wejściu do pojazdu. Nie wymaga jego posiadania w momencie wsiadania. Te automaty, sprzedając skasowany bilet, de facto właśnie wykonują czynność kasowania wymaganą przez regulamin.
      • Gość: krytix Re: Bilety w autobusach IP: *.wroclaw.vectranet.pl 08.03.11, 14:16
        6grudnia napisał:

        > Transakcje w automatach w autobusie nie są w żaden sposób zabezpieczone

        Są zabezpieczone PINem Twojej karty płatniczej, jeśli płacisz kartą.
        • 6grudnia Re: Bilety w autobusach 08.03.11, 16:48
          polecam zatem próbę zakupu biletu... nie widziałem na urządzeniu w tramwaju klawiatury do wpisania pinu, a jak kupowałem bilet, to nie zostałem poproszony o autoryzację. Co do ubezpieczenia karty - nie jet obowiązkowe, a zanim się kartę zastrzeże, to zmyślny znalazca może zdążyć już te 50zł w kilku autobusach/tramwajach wyjeździć. Oczywiście przetarg jest bublem i mennica dostarczyła bublowy produkt, ale jest to jakiś postęp w stosunku do bardzo niemiłego pana w śmierdzącym kiosku na Strzegomskiej.
      • monop2 Re: Bilety w autobusach 08.03.11, 16:43
        > Jeżeli bilet jest skasowany, zabawa w automacie dla "znalazcy" się nie opłaca,

        No to zrobi to ze złośliwości, a nie dla kasy. Zabronisz mu ?

        > jeśli zaś kupiłby czysty, nieskasowany bilet, to mógłby za TWOJE pieniądze kupi
        > ć również dowolną ilość biletów i jeździć ile chce, może nawet "do końca życia"

        No to kupi tyle ile może biletów skasowanych. Może ma liczną rodzinę lub jeździ w grupie z kolegami ?

        > Warto utrzymać ograniczenie kupowania biletów skasowanych w autobusie, w celu o
        > chrony własnego stanu konta, w razie utraty karty.

        To rozwiązanie w żaden sposób nie chroni konta. Chyba już rozumiesz, dlaczego ?

        > Jedynie złośliwy i głupi "znalazca" kupiłby masę skasowanych biletów, co jest
        > mniej prawdopodobne

        "Mało prawdopodobne" nie jest synonimem "bezpieczne".

        > Nie płaczcie, że bilety w autobusach kupuje się skasowane, tylko cieszcie się,
        > że dorastamy do cywilizacji i mamy taką możliwość.

        O ile automat jest sprawny. Przed niesprawnym regulamin MPK nie zabezpiecza, widać do tego jeszcze nie doroślimy.
      • mjasinski Re: Bilety w autobusach 08.03.11, 21:05
        6grudnia napisał:

        > Z pozostałymi tezami artykułu zgadzam się całkowicie.
        >

        Podyskutujmy :-)

        Automaty w pojazdach w obecnej postaci nie mają żadnego sensu, inwestycja w tak zaawansowane i niedopracowane urządzenia jest marnotrawstwem naszych wspólnych pieniędzy (duży automat kosztuje chyba 80 tys zł, więc mały co najmniej ze 30 tys). Wsiadam do pojazdu z kartą Visa w ręku i co się może stać podczas zakupu biletu: brak połączenia GSM, brak połączenia z bankiem, zepsuty automat, brak papieru. Przypadków że nie będę mógł kupić skasowanego biletu, jest tak dużo że jako odpowiedzialny pasażer nigdy nie będę ryzykował wchodzenia do tramwaju bez biletu. Taki automat jest niegodny zaufania.

        Dodam że idea kart w komunikacji mi się podoba. Doładowanie karty w automacie oraz możliwość kupienia biletu i płatność kartą nawet bezdotykową jest o niebo wygodniejsze niż poprzednie szukanie kiosków, w których nie skończyły się jeszcze przejazdówki. Ale jest jedno małe ale: cały ten system musi sprawnie działać i być profesjonalnie serwisowany !

        Mariusz Jasiński
    • Gość: itSimplyDoesntWork Re: Do prezydenta Wrocławia o grzechach głównych IP: 192.100.112.* 08.03.11, 12:42
      Odnośnie automatów w tramwajach:
      - nie w każdym tramwaju jest automat (nie na każdym przystanku). Może się zdarzyć że wejdziesz do tramwaju, w których chciałabyś/chciałbyś kupić bilet a tu niespodzianka. Automatu brak. Niech będzie kontrola to nawet nie zdążysz wysiąść na następnym przystanku. Po co w ogóle wprowadzać automaty tylko w części tramwajów. Przyzwyczajacie ludzi do takiej opcji, po czym wynikają z tego czasem problemy. Najzabawniejsze jest to że brak automatów dotyczy relatywnie nowych tramwajów. Dziwny ta komunikacja miejska we Wrocławiu :)
      - nawet jeżeli automat w tramwaju jest, to bywa (dość często) że nie mogę zrealizować transakcji. Nie jest to przypadek braku środków na koncie ani wadliwej karty, bo wiele osób odchodzi z kwitkiem od takiego automatu.

      Wpadki zdarzają się. Ale wyciągajcie (dyrekcja komunikacja miejskiej, Prezydent Wrocławia) wnioski i unikajcie podobnych błędów w przyszłości. Problemy z automatami to nie pojedynczy przypadek. To trwa od kilku miesięcy.

      Nie warto już wspominać o elektrycznych zwrotnicach, które nie działają i motorniczy muszą je przełączać mechanicznie (ręcznie). Ale to już jest inny temat...

      Czasem naprawdę ręce opadają nawet wyrozumiałym użytkownikom komunikacji miejskiej.
      • Gość: gosc Re: Do prezydenta Wrocławia o grzechach głównych IP: *.range86-163.btcentralplus.com 08.03.11, 16:57
        Ale placzecie. Automaty w tramwajach sprzedaja tylko skasowane bilety bo posluguja sie tzw paypassem - czyli do 50 zl nie musisz tego autoryzowac. Poza tym docelowo ma to byc w kazdym pojezdzie - wiec w czym problem?

        Na dodatek ja zawsze mam przy sobie komorke i bez zadnych kosztow moge dokupic bilet w ten sposob. W razie gdyby nie bylo automatu albo nie dzialal.

        Co do kart jakie dzialaja/nie dzialaja. Mi dziala wszystkie moje... moze czas pomyslec o normalnej karcie w jakims sensownym banku?
    • Gość: wroc Re: Do prezydenta Wrocławia o grzechach głównych IP: *.dynamic.chello.pl 08.03.11, 13:05
      Do tego nie każdą kartą można zapłacić!
      Nie obsługuje Maestro (działają tylko maestro zbliżeniowe) oraz Visa przedpłaconej, która działa zarówno przez internet, jak i w sklepach.
      • Gość: gość Re: Do prezydenta Wrocławia o grzechach głównych IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.03.11, 22:19
        Po czym wnioskujesz, że nie obsługują kart Maestro? Bo nie ma nalepki, czy nie udało ci się zapłacić?
        • pawel_zet Re: Do prezydenta Wrocławia o grzechach głównych 08.03.11, 22:55
          Problem polega na tym, że nie wiadomo właściwie, jaką kartą można w tym automacie zapłacić. Większość ludzi po prostu nie wie, czy ich kartę przyjmie automat czy nie przyjmie. Zależy to w dużej mierze nie od tego, czy jest to Visa czy Maestro, ale od tego, czy bank zgadza się na transakcje nieautoryzowane. Dlatego właśnie te automaty nie mają żadnego sensu. No chyba że zostanie zmieniony regulamin przewozów i kontrolerzy MPK nie będą mieli prawa karać podróżnych w przypadku, gdy nie mogą oni kupić biletu w automacie z powodu problemu z brakiem możliwości autoryzacji karty (ale takie rozwiązanie nie ma sensu z takiego powodu, że w przypadku kontroli każdy może powiedzieć, że próbował kupić bilet, płacąc kartą, ale mu się nie udało). Czyli, reasumując, całe te rozwiązanie jest bez sensu. Zarząd miasta powinien bezzwłocznie wypowiedzieć umowę z MP i kazać zabrać jej swoje zabawki z powrotem. Osoby odpowiedzialne za akceptację pomysłów MP powinny zaś stracić pracę.
    • Gość: jhfyu Godzimy się na to od lat IP: *.internetia.net.pl 08.03.11, 15:22
      Co jakiś czas słyszymy we Wrocławiu o totalnym braku organizacji w tematach, które na świecie od dawna są rozwiązane. A to wypożyczalnia rowerów miejskich, a to kolej aglomeracyjna, a to urban...
      Pogadamy na forum, pogadamy w rodzinach czemu tak długo wracaliśmy zziębnięci, że korki, że stres i na tym się kończy. Przyjdą wybory - a my jak małpy zobaczymy na bilbordach obietnice i uśmiechnięte gęby i pójdziemy głosować.
      Panie prezydencie! Jest Pan niezaradny, urząd jest źle zarządzany, a efekty Pana pracy dla mieszkańców są uciążliwe.
      Idź Pan zająć się prywatnym biznesem, bo w publicznym się Pan wogóle nie sprawdził.
      Dutkiewicz do domu! A z nim cała wataha przydupasów, co to nie mają pojęcia ani nie biorą odpowiedzialności za swoje decyzje. Ale pensje są na czas. I to zdaje się być cała ich ideologią :(
    • Gość: mix Techniczne aspekty IP: *.89.89.66.static.crowley.pl 08.03.11, 15:38
      1) Przy doladowaniu karty przez internet wszystkie dane w rodzaju uzytkownik, haslo itd przesylane sa polaczeniem niezabezpieczonym (http zamiast https) !!! Widac, ze osobe ktora inwestygowala system zaskoczyl 21 wiek.
      • Gość: zenek Urban-badziewie było do wygrania wyborów... IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.03.11, 17:07
        ... nie do użytku.
        Daliście się nabrać na liścik polecający tego gniota, opatrzony fotką z uśmiechniętym Bufonem, który pisał, jak wam zrobi dobrze, to macie...
        A po co https, skoro w UM jest jeszcze wielu (dobry człowiek) Żarskich, którzy chętnie dane ukradną do "służbowego wykorzystania"
    • Gość: zenek "Widmo krąży po Wrocławiu, widmo dynamizmu" IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.03.11, 15:45
      Wierzcie w niego dalej, onego zwolennicy.
    • furys Do prezydenta Wrocławia o grzechach głównych ur... 08.03.11, 16:16
      Dzisiaj chcialem kupic bilet jednorazowy w autobusie i kilkakrotne proby za kazdym razem konczyly sie lakonicznym komunikatem "Transakcja nie moze byc zrealizowana". I co mam w takiej sytuacji zrobic? Wysiasc? A jak nie zdaze, bo wczesniej dopadnie mnie kontroler? Te cholerne automaty powinny - tak jak terminale platnicze przy kasach - wydawac kwit, ze transakcja sie nie powiodla, zebym nie musial sie uzerac pozniej z kanarami, jak mnie dopadna bez biletu, ktorego nie udalo mi sie wbrew moim dobrym checiom kupic.
      • Gość: x Re: Do prezydenta Wrocławia o grzechach głównych IP: *.adsl.inetia.pl 08.03.11, 16:20
        furys napisał:

        > Dzisiaj chcialem kupic bilet jednorazowy w autobusie i kilkakrotne proby za kaz
        > dym razem konczyly sie lakonicznym komunikatem "Transakcja nie moze byc zrealiz
        > owana". I co mam w takiej sytuacji zrobic? Wysiasc? A jak nie zdaze, bo wczesni
        > ej dopadnie mnie kontroler? Te cholerne automaty powinny - tak jak terminale pl
        > atnicze przy kasach - wydawac kwit, ze transakcja sie nie powiodla, zebym nie m
        > usial sie uzerac pozniej z kanarami, jak mnie dopadna bez biletu, ktorego nie u
        > dalo mi sie wbrew moim dobrym checiom kupic.

        Człowieku o co ty sie pultasz. Jesteś małostkowy, niedynamiczny, uprawiasz tendencyjny Czarny PR przeciwko sternikowi geniuszowi. On wie lepiej że jest dobrze. Lepiej wiedza panienki w czerwonych kieckach uprawiające za nasza kasę i nasze nerwy złotousty PR koło niedziałających Urbanomatów. Jak zobaczysz te panienki w TV mówiące że jest cudnie to sam w to uwierzysz
    • Gość: furora Odpowiedzi i tak nie będzie. IP: *.internetia.net.pl 08.03.11, 17:22
      List jest otwarty, ten KULawy Narcyz z pewnością nie.
      Pisz Pan sobie na Berdyczów! Mogę się założyć, że odpowiedzi nie będzie.

      Wrocław - tu zacina się przyszłość.
    • Gość: dziecinna naiwność "jakość i komfort życia" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.11, 20:03
      Pamiętam, jak w kampanii wyborczej (tej z 2010 roku i z 2006 roku) hasłem pana prezydenta była "jakość i komfort życia".
      Panie Mariuszu A. Jasiński, naprawdę uwierzył Pan w słowa hasła z kampanii wyborczej?
    • map4 ad rem 08.03.11, 22:02
      Szanowny Panie Mariszu Jasiński

      Dutkiewicz nie słucha ani pana, ani reszty wrocławian, ani podległych sobie urzędników. Z Dutkiewiczem trzeba rozmawiać z pozycji siły.

      Pisać to Pan sobie może. Tylko odwołanie prezydenta w referendum może jeszcze coś zmienić.
      • mjasinski Re: ad rem 08.03.11, 22:27
        map4 napisał:

        > Dutkiewicz nie słucha ani pana, ani reszty wrocławian, ani podległych sobie urz
        > ędników. Z Dutkiewiczem trzeba rozmawiać z pozycji siły.
        >
        > Pisać to Pan sobie może. Tylko odwołanie prezydenta w referendum może jeszcze c
        > oś zmienić.

        Media dają dużą siłę.
        Pan Prezydent vel PR bardzo dba o wizerunek.

        Mariusz
        • pingwiniarz Re: ad rem 09.03.11, 00:16
          Drogi Panie.
          Dutkiewiczowi NIC nie zepsuje wizerunku. No chyba że zostałby złapany za rękę na złodziejstwie. Ale też ma lekkie wątpliwości.
          Nie zepsuł mu wizerunku Jan Żarski, liczne spaprane remonty i zmarnowane pieniądze (np Grunwald) utracone przez głupotę i niekompetencję środki z UE (most szczytnicki) itp itd. Listę można ciągnąć do zwymiotowania....
          Wystarczy, że Bufon pojawi się gdzieś publicznie, powie - nawet w skrajnie oczywistym przypadku - że nie tak było, a w ogóle jest dynamicznie i rozwój szybszy niż w Chinach, i lud to kupi. I zagłosuje.
          Ot, ostatni przypał na pętli na Grabiszyńskiej Pan Prezydent skwitował że nic się nie stało, błędu nie było , tylko jedna gazeta narobiła zamieszania...
          Naprawdę ktoś sądzi że Rafał i ekipa przejmuje się tym co czasem ktoś - czy to pismak w gazecie czy frustrat na forum - napisze? Oni kręcą własne biznesy...
          A jak gazeta coś napisze, będzie szum na forum góra 4 dni, potem cisza (przypadek Jana Żarskiego).
    • Gość: Aga Gdzie są moje pieniądze? IP: *.dynamic.chello.pl 20.03.11, 11:27
      W dniu wczorajszym (sobota) chciałam kupić jak zwykle doładowanie URBANCARD online. Konto mam w ING Bank i płatność w DOTPAY zwykle zajmuje do 15 min. Niestety z niewiadomych przyczyn (być może związane jest to ze zmianą systemu bankowości online w ING) przelew nie został zaksięgowany w tym samym dniu na koncie DOTPAY, co oznacza że zostanie zaksięgowany w najbliższym dniu roboczym (czyli rano w poniedziałek).
      Mimo to w dniu dzisiejszym serwis URBANCARD poinformował mnie że moja zarejestrowana transakcja została anulowana!
      Bilet który zarejestrowałam na karcie nie jest już widoczny w transakcjach oczekujących w systemie online!!
      Pytam się czy to normalna praktyka że taki serwis oczekuje na zapłatę tylko 24 h? Przecież mój przypadek pokazuje, ze transakcja powinna zostać anulowana najwcześniej po 48 h!!!
      Gdzie teraz są moje pieniądze i jak DOTPAY powiąże mój przelew z transakcją URBANCARD, która przestała istnieć w ich systemie???
      Zgłoszenie wysłałam już zarówno do BOK Urbancard jak i DOTPAY.
      Jeśli w dniu jutrzejszym sprawa się nie wyjaśni (co jest całkiem możliwe bo już raz BOK Urbancard nawet nie raczył odpowiedzieć na zgłoszenie usterki w ich systemie) zamierzam uderzyć bezpośrednio do odpowiedniej jednostki Urzędu Miejskiego - Wydziału Transportu i chyba także na alert24.pl.
      Cały ten URBANCARD to żenada!
      A.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka