Gość: karbol
IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl
16.06.01, 00:58
Ekologia to dobry biznes. Nie widziałem ekologa, który słomianym sznurem
delikatnie przywiązuje się do drzewa na... na przykład Górze Św. Anny,
protestując przeciwko budowie autostrady. Nie widziałem, żeby biegł boso przez
bagna na miejsce protestu, zbierając po drodze plastikowe butelki po napojach,
porzucane w biegu przez kolegów - ekologów.
Panowie! Panie! Wiecie, ile szkodliwych substancji wytwarza się przy produkcji
butów? Łańcuchów? Akumulatorów, bez których nie ruszy samochód ani autobus,
wiozący ich na protest..
Tak się nakręca przemysł, przeciw któremu protestują ekolodzy.
Zgodzę się z jednym: elektrownie atomowe trzeba natychmiast zlikwidować.
Zarządy tych przedsiębiorstw , zajęte użeraniem się z przykutymi do kontenerów
z paliwem jądrowym, ekologów, nie mają czasu zająć się bezpieczeństwem, ani
produkcją prądu elektrycznego.
Na pohybel "ekologom". Forsą mi tu śmierdzi.