Dodaj do ulubionych

Przy stadionie parkują i jeżdżą, jak im się pod...

18.04.11, 19:30
Ostatnio Wydział Ruchu drogowego Komendy Miejskiej nie ma czasu na interwencje i trzeba czekać bardzo długo !! Nie interesuje ich przestrzeganie przepisów" kodeksu drogowego" jakie łamią kierowcy, którzy nagminnie łamią zakaz wjazdu dla pojazdów powyżej 9 t na wielu ulicach aż się kamienice trzęsą np.Grunwaldzka Nowowiejska itd nie mówiąc o jeżdzie samochodów po chodnikach i parkowaniu na skrzyżowaniach ulic,grzechów można by wymieniać wiele popełnianych przez kierowców.Może nasi policjanci są za bardzo przepracowani lub miasto za mało daje ?
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Re: Przy stadionie parkują i jeżdżą, jak im się p IP: *.play-internet.pl 18.04.11, 19:45
      Niezły ubaw musieli mieć z tego Jerzego oni go na drzewo, a ten dalej gdzieś wydzwania :)), a jak on cudem uniknął czołowego zderzenia to ja się zastanawiam, kto dał mu prawo jazdy? Idź pan lepiej ogródek przekop albo auto wypucuj!
      • tbernard Re: Przy stadionie parkują i jeżdżą, jak im się p 19.04.11, 09:12
        Jesteś cymbałem.
    • kenez321 Przy stadionie parkują i jeżdżą, jak im się pod... 18.04.11, 20:27
      A czy ulica ta została oddana do ruchu? Bo jeżeli nie, czyli że w dalszym ciągu jest to teren budowy, to każdy może sobie tam robić co chce i policja nic nie może z tym zrobić.
      Jedyne co to ochrona "terenu budowy" może wypraszać pojazdy nie związane z budową.
      • Gość: szok Ostatnio jadąc rowerem tez byłem zdziwiony jedno IP: *.adsl.inetia.pl 18.04.11, 21:10
        rondo dwie strony.Troche bylem zszokowany takim dziwnym rozwiazaniem
      • Gość: Pawel Re: Przy stadionie parkują i jeżdżą, jak im się p IP: *.54.17.101.static.telsat.wroc.pl 18.04.11, 21:29
        W przypadku gdy droga stanowi teren budowy - powinna byc stosownie oznakowana (Teren budowy - zakaz wjazdu dla pojazdow nieupowaznionych). Zdjecie pokazuje poprawne oznakowanie pionowe, wiec proponuje nie kozakowac po TypowoPolsku i przyznac, ze w tym kraju mamy dwa rozsadki: Zdrowy Rozsadek oraz Brak Rozsadku. Tego drugiego mamy zdecydowanie wiecej.

        Opisana sytuacja pokazuje jawne "w-dupie-manie" przepisow ruchu drogowego. Tak przez kierowcow jak i przez organy / instytucje przeznaczone do wykazywania troski o to, by przepisy te byly w poszanowaniu.
        I wiecie co? Nie akceptuje tego, ale tez zupelnie mnie to juz nie dziwi. Zdziwilbym sie, gdybym choc raz na miesiac zobaczyl / doswiadczyl czegos, co popate jest zdrowym rozsadkiem a nie "cfaniactfem".
        • Gość: bb Re: Przy stadionie parkują i jeżdżą, jak im się p IP: *.internetia.net.pl 18.04.11, 21:41
          Ciekawe gdzie te 1000 bez mała pracowników budowy stadionu ma zaparkować swoje samochody. Częsc z nich przyjezdza swoimi samochodami a parkingu nawet prowizorycznego nie ma żadnego. Ci co spróbują parkować na osiedlach czeka przykra niespodzianka w postaci przebitych opon.
          • pleple.pl KZ? 18.04.11, 22:02
            Skoro większość lemingów może-powinno-musi, to dlaczego nie korzystają z niej budowlańcy?
            • hela_z_gazowni Re: KZ? 18.04.11, 22:28
              Bo pracują na trzy zmiany, a KZ pracuje jako tako w godzinach 6-9 i 14-17. Pozdrawiam
              • Gość: merol Re: KZ? IP: *.e-wro.net.pl 19.04.11, 06:13
                > Bo pracują na trzy zmiany, a KZ pracuje jako tako w godzinach 6-9 i 14-17.

                Nie wiedziałem, zwykle korzystam z MPK przez cały dzień .Widzę że tramwaj 710 kursuje od 4:56 do 0:17 wiec do rpacy mozna dotrzeć i wrócić o typowych godzinach zmiany nocnej 22:00 i 8:00
                Wieczorem tramwaj jeździ co 10 minut a rano co 6 .
                Mieszkańcom w wakacje UM zmniejsza częstotliwość kursów tramwajów na 20-30 minut więc oczekiwanie max 6 minut na tramwaj czyli w praktyce średnio 3 minuty nie wydaje się zbyt długo.
                Tylko nie mów ze na stadionie nocna zmiana zaczyna się o 2:00 bo bym musiał wyszukać autobusy nocne 243 i 253 .
                Zwykle na dużo mniejszych budowach jest organizowany transport pracowników przez kierownictwo budowy.

              • pleple.pl Przecież wiesz, że jest tak strasznie że aż ... 19.04.11, 07:21
                śmiesznie.

                Nie tylko na tej budowie praca "idzie" na trzy zmiany- sporo zakładów ma 3 x 8 h. I jakoś ludzie muszą do pracy dojechać.

                Dwa- przecież JNP o to chodzi, żeby gro mieszkańców/pracujących we Wrocławiu jeździło KZ.

                Trzy- skoro jest tam aż tylu robotników, pracują na trzy zmiany, jest problem z parkingiem, to może choćby z LG i podobnych brać przykład i dowozić transportem zakładowym?

                Widzisz, jakie to wszystko fajne :-)
          • Gość: merol Re: Przy stadionie parkują i jeżdżą, jak im się p IP: *.e-wro.net.pl 19.04.11, 05:59
            > Ciekawe gdzie te 1000 bez mała pracowników budowy stadionu ma zaparkować swoje
            > samochody. Częsc z nich przyjezdza swoimi samochodami a parkingu nawet prowizor
            > ycznego nie ma żadnego. Ci co spróbują parkować na osiedlach czeka przykra nies
            > podzianka w postaci przebitych opon

            No przecież przy stadionie ma być parking na kilka tysięcy aut.
            Skoro nie ma prowizorycznego parkingu to znaczy że kierownictwo budowy nie życzy sobie aby przyjeżdżać autem do pracy.
            Pod stadionem biegnie linia tramwajowa i autobusowe, zatem auto można zaparkować w legalnym miejscu i podjechać MPK czyli zrobić to samo do czego zobowiązany jest każdy mieszkaniec tego miasta.


            Niestety powtarza się sytuacja z Rynku i podobnych.
            Mam auto to muszę nim jeździć.
            Skoro jeżdżę to muszę łamać przepisy bo "niedasie" inaczej.


          • tbernard Re: Przy stadionie parkują i jeżdżą, jak im się p 19.04.11, 09:42
            > Ci co spróbują parkować na osiedlach czeka przykra nies
            > podzianka w postaci przebitych opon.

            Nie bardzo rozumiem, czy na pewno masz na myśli zaparkowane prawidłowo auta? Bo te po buracku to rozumiem nawet tych mieszkańców (w sensie, że na policję i SM nie mogą liczyć i bezsilność nimi kieruje), chociaż nie pochwalam takich rozwiązań.

            A tak na marginesie, to chyba ma w pobliżu stadionu powstać parking. Czy my jako naród zawsze będziemy rozpoczynać wszelkie budowy od kominów zamiast od podstaw? Czy zawsze będziemy skazani na "cfaniakowanie", zamiast na poszanowanie prawa? Jak tak dalej będzie, to prędzej czy później znowu powtórzą się rozbiory i to nie dlatego, że sąsiedzi agresywni, tylko po prostu nie nadajemy się na samodzielny byt państwowy (obym się mylił).
      • Gość: merol Re: Przy stadionie parkują i jeżdżą, jak im się p IP: *.e-wro.net.pl 19.04.11, 05:52
        > A czy ulica ta została oddana do ruchu? Bo jeżeli nie, czyli że w dalszym ciągu
        > jest to teren budowy,
        Jeśli nie ma tablicy że jest to budowa ani barier blokujących wjazd oraz są tam znaki pionowe i nie ma pod nimi tabliczek że to droga wewnętrzna to jest to droga publiczna.


        > to każdy może sobie tam robić co chce i policja nic nie
        > może z tym zrobić.
        Policja nie może zagwarantować bezpieczeństwa na terenie miejskim ?
        Art 1 PoRD :
        Ustawa reguluje zasady ruchu na drogach publicznych oraz w strefach zamieszkania, warunki dopuszczenia pojazdów do tego ruchu, wymagania w stosunku do osób kierujących pojazdami i innych uczestników ruchu oraz zasady kontroli ruchu drogowego.
        Przepisy ustawy stosuje się również do ruchu odbywającego się poza drogami publicznymi, jeżeli jest to konieczne dla uniknięcia zagrożenia bezpieczeństwa uczestników tego ruchu.



        > Jedyne co to ochrona "terenu budowy" może wypraszać pojazdy nie związane z budo
        > wą.
        Musiałaby mieć uprawnienia do zatrzymywania pojazdów.
        Póki ulica jest przejezdna , nie ma na niej żadnych łańcuchów, barier, szlabanów lub budki strażnika i jest to ulica łącząca dwie inne drogi publiczne to nikt nie ma obowiązku zatrzymywania się na wezwanie jakiegoś ciecia czy ochroniarza bo to może być niebezpieczne. Prawo pozwala się nie zatrzymać nawet przy umundurowanym policjancie jeśli jest to teren niezabudowany i nie ma radiowozu.
        Albo budowa jest oznakowana zgodnie z prawem albo nie.
        Albo budowlańcy zajmują pas drogowy i płacą za to zajęcie więc jest to budowa albo wszystko odbywa się nieformalnie a bałagan służy wykonawcy robót.
        Należy ustalić stan prawny tych ulic bo jak dojdzie do wypadku to ubezpieczalnia nie będzie chciała wypłacić odszkodowania.
        Niestety u nas to stała się norma na wielu budowach ze płot stoi gdzie indziej a gdzie indziej jest teren budowy.Najprawdopodobniej są to przekręty bo zajęcie pasa drogowego kosztuje 800 zł dziennie więc dogadując się z urzędnikiem ZDiUM można przy średnim czasie budowy 2,5 roku zaoszczędzić 700.000 zł.
    • lessnow Przy stadionie parkują i jeżdżą, jak im się podo.. 18.04.11, 22:00
      Czego wymagać ??? policjanci nie znają przepisów ruchu drogowego.Proszę podjechać na ulicę Sołtysowicką 21 gdzie ma być komenda miejska policji .Przed budynkiem cały chodnik zajęty przez auta policjantów ( też oznaczone radiowozy)pieszy tam nie przejdzie??? z tyłu budynku mają parking ale to za daleko parę kroków przejść "szlachcię"..
      • Gość: Kuśpiś Jestem zadowolony bo remont mam za free IP: *.internetia.net.pl 18.04.11, 22:44
        Przeciez to nie policja winna ze ludzie tak jezdza.Proponuje temu co jedzie pod prad wjechac w maske auta i remont auta na koszt leminga mamy pewny.Przez ludzi nie znajacych przepisow ruchu drogowego wyremontowalem sobie na ich koszt prawie cale autko.
        • radeberger Re: Jestem zadowolony bo remont mam za free 18.04.11, 23:00
          A gadasz jakbyś faktycznie kilka czołowych zderzeń zaliczył.. :-)
          • jw1969 Jak się nazywa ta aleja? 18.04.11, 23:37
            Na alei Śląskiej czy Śląska?
            • tegrys Re: Jak się nazywa ta aleja? 19.04.11, 03:57
              Aleja Śląska - na alei Śląskiej . Nazwa pochodzi od przymiotnika śląski . Tak jak np. ulica Wróbla - na ulicy Wróblej a nie na ulicy Wróbla jak mówi wielu.
              • jw1969 Re: Jak się nazywa ta aleja? 19.04.11, 23:07
                Pytałem o nazwę, bo wydawało mi się, ze internauci głosowali za nazwą "ulica Śląska" - w domyśle "Śląska Wrocław". Ale rzeczywiście, sprawdziłęm, oficjalnie przyjęto nazwę z przymiotnikiem "śląska".
        • Gość: merol Re: Jestem zadowolony bo remont mam za free IP: *.e-wro.net.pl 19.04.11, 06:16
          > Przeciez to nie policja winna ze ludzie tak jezdza.
          Pewnie Straż Pożarna

          >Proponuje temu co jedzie pod
          > prad wjechac w maske auta i remont auta na koszt leminga mamy pewny.
          Namawiasz do przestępstwa i usprawiedliwiasz lenistwo policji i SM.


          >Przez ludz
          > i nie znajacych przepisow ruchu drogowego wyremontowalem sobie na ich koszt pra
          > wie cale autko.
          Chyba na nasz koszt.
        • tbernard Re: Jestem zadowolony bo remont mam za free 19.04.11, 10:08
          Gość portalu: Kuśpiś napisał(a):

          > Przeciez to nie policja winna ze ludzie tak jezdza.Proponuje temu co jedzie pod
          > prad wjechac w maske auta i remont auta na koszt leminga mamy pewny.Przez ludz
          > i nie znajacych przepisow ruchu drogowego wyremontowalem sobie na ich koszt pra
          > wie cale autko.

          Głupoty pleciesz. Ciekaw jestem, czy osobówką przywalił byś w wywrotkę, bo według przepisów ty jedziesz prawidłowo? Ponadto jest w przepisach gdzieś na samym początku napisane:

          Rozdział 1
          Zasady ogólne

          Art. 3. 1. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani zachować ostrożność albo gdy ustawa tego wymaga - szczególną ostrożność, unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego, ruch ten utrudnić albo w związku z ruchem zakłócić spokój lub porządek publiczny oraz narazić kogokolwiek na szkodę. Przez działanie rozumie się również zaniechanie.


          Czyli nie możesz świadomie walnąć, jeśli jest szansa uniknięcia zagrożenia. Jeśli gość mimo, że jedzie pod prąd ale blisko prawej krawędzi i ty jadąc prawidłowo też przy prawej krawędzi mieścicie się swobodnie przy wymijaniu, to masz własnie obowiązek tak jechać aby kolizji nie było. Jeśli świadomie zjedziesz na lewo w kierunku środka doprowadzając do kolizji, to może i gość dostanie mandat, że nieprawidłowo jechał ale Ty będziesz sprawcą i do tego takim który kwalifikuje się do natychmiastowego leczenia psychicznego włącznie z odebraniem uprawnień.

          Odnośnie tamtego konkretnego miejsca, to jeśli nie ma oznaczeń, że to teren budowy i nie wolno wjeżdżać nieupoważnionym, czyli droga jest formalnie publiczna, to nieprawidłowo zaparkowane pojazdy, które uniemożliwiają przejazd powinny być odholowane. Chyba to oczywiste?
    • tegrys Przy stadionie parkują i jeżdżą, jak im się pod... 19.04.11, 03:48
      Pani Nosek mówi chyba o czymś o czym nie ma zielonego pojęcia. Zgodnie z istniejącym na alei Śląskiej oznakowaniem na całej jej długośći obowiązuje ruch jednostronny i wszystkie pojazdy jadące aleją Śląską w kierunku ulicy Królewieckiej jadą "pod prąd" i łamią przepisy
    • wonderdummy Tą aleja poprowadzony jest dojazd do... 19.04.11, 08:30
      ...ulic Noteckiej i Warciańskiej. Zgodnie z oznakowaniem jest to droga publiczna. W dzień aleja zamienia się w gigantyczny parking pracowniczy, od wieczora do rana jest to baza pojazdów i maszyn obsługujących budowę stadionu i obwodnicy. Wylot alei od strony ronda jest oznakowany tak, jakby każda z jezdni była niezależną drogą dwukierunkową. Czytelnik Jerzy dorobił więc historię o jeżdżeniu pod prąd. Jeszcze niedawno obie jezdnie rozdzielały płotki i słupki. Sugerowało to, że zamysł był taki: jezdnia zachodnia dla ruchu wszystkich pojazdów, jezdnia wschodnia dla pojazdów budowy. Dość rozsądny był to pomysł ogarnięcia sytuacji.
      Jakkolwiek było i jest - zamieszanie teraz jest rzeczywiście spore a oznakowanie zdekompletowane. Nikt nad sytuacją nie próbuje nawet zapanować. Podobnie jak nad błotem lub tumanami kurzu (zależnie od pogody), bo jezdni nikt nie sprząta. Od czasu do czasu trafiają się tam poparprańcy-rajdowcy albo niedorozwinięci raczej rodzice, zezwalający dzieciom na bieganie i jeżdzenie rowerkami po ulicy.
      • tbernard Re: Tą aleja poprowadzony jest dojazd do... 19.04.11, 10:20
        Wylot alei od strony ronda jest oznakowany tak, jakby każda z jezdni była niez
        > ależną drogą dwukierunkową. Czytelnik Jerzy dorobił więc historię o jeżdżeniu p
        > od prąd.

        A ta fotka z artykułu też jest spreparowana przez Pana Jerzego?

        > Jakkolwiek było i jest - zamieszanie teraz jest rzeczywiście spore a oznakowani
        > e zdekompletowane.

        Nie wiem jakie jest oznakowanie z drugiej strony ale na fotce z artykułu widać pojazd jadący pod prąd. Być może jego kierowca nie jest tego świadomy, jeśli tam skąd wjeżdżał żadne oznakowanie nie wskazywało, że jedzie w nieprawidłowym kierunku.
        • tegrys Re: Tą aleja poprowadzony jest dojazd do... 19.04.11, 11:05
          tbernard napisał:

          > Wylot alei od strony ronda jest oznakowany tak, jakby każda z jezdni była niez
          > > ależną drogą dwukierunkową. Czytelnik Jerzy dorobił więc historię o jeżdż
          > eniu p
          > > od prąd.
          >
          > A ta fotka z artykułu też jest spreparowana przez Pana Jerzego?



          Szanowny Panie

          Skoro wjeżdżając z ulicy Królewieckiej na aleję Śląską nie widzi Pan znaku " droga jednokierunkowa" to znaczy, że zapomniał Pan wziąść z domu okulary. i tanowi Pan zagrożenie dla współużytkowników drogi. Współczuję.


          • tbernard Re: Tą aleja poprowadzony jest dojazd do... 19.04.11, 11:32
            > Szanowny Panie
            >
            > Skoro wjeżdżając z ulicy Królewieckiej na aleję Śląską nie widzi Pan znaku " dr
            > oga jednokierunkowa" to znaczy, że zapomniał Pan wziąść z domu okulary. i tanow
            > i Pan zagrożenie dla współużytkowników drogi. Współczuję.

            Szanowny Panie.

            Czy na pewno Pan odpowiada na mój post przeczytawszy go i zrozumiawszy? Przecież ja to widzę co jest na fotce, że jest tam droga oznakowana jako jednokierunkowa i widzę auto wyjeżdżające z tej drogi jadące pod prąd. Ja rozumiem, że czasem trzeba komuś dosadnie coś wytłumaczyć ale należy się dobrze upewnić, czy pod właściwy adres się wypowiedź kieruje. Bo równie dobrze mógłbym Panu dać "dobrą radę" aby po zrobieniu kupy papierem się podetrzeć aby nie śmierdzieć.
            • Gość: benek Re: Tą aleja poprowadzony jest dojazd do... IP: *.e-wro.net.pl 20.04.11, 10:19
              > Szanowny Panie.
              >
              > Czy na pewno Pan odpowiada na mój post przeczytawszy go i zrozumiawszy? Przecie
              > ż ja to widzę co jest na fotce, że jest tam droga oznakowana jako jednokierunko
              > wa i widzę auto wyjeżdżające z tej drogi jadące pod prąd. Ja rozumiem, że czase
              > m trzeba komuś dosadnie coś wytłumaczyć ale należy się dobrze upewnić, czy pod
              > właściwy adres się wypowiedź kieruje. Bo równie dobrze mógłbym Panu dać "dobrą
              > radę" aby po zrobieniu kupy papierem się podetrzeć aby nie śmierdzieć.

              Zrozum starszego pana co się uczy "internetu".
              Lepiej go wypytaj czy z przeciwnej strony są zakazy wjazdu w jednokierunkową bo od tego należałoby rozpocząć naprawianie sytuacji.
      • tegrys Re: Tą aleja poprowadzony jest dojazd do... 19.04.11, 11:11
        wonderdummy napisał:

        > Wylot alei od strony ronda jest oznakowany tak, jakby każda z jezdni była niez
        > ależną drogą dwukierunkową. Czytelnik Jerzy dorobił więc historię o jeżdżeniu p
        > od prąd.

        Przecież na wjeździe na aleję Śląską stoi jak byk znak, że wjedżamy na drogę jednokierunkową. Chyba, że ktoś wjeżdża lewą stroną...
    • tegrys Przy stadionie parkują i jeżdżą, jak im się pod... 19.04.11, 10:58
      Kążda droga jednokierunkowa musi mieć oznaczony swój początek i koniec jeśli jej nie kończy skrzyżowanie. Tego na alei Śląskiej nie ma. Czyli skoro na wjeżdzie stoi znak " droga jednokierunkowa a po nim niema już żadnego innego znaku ani skrzyżowania to ten znak obowiązuje do końca drogi panowie, pożal się boże, kierowcy.

      Takich fotek jak w atrykule to ja mam z dziesieć bo też uciekałem przed ładowarką
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka