Dodaj do ulubionych

Restauratorzy: tracimy na zamknięciu Rynku dla aut

    • Gość: irreality.net Restauratorzy: tracimy na zamknięciu Rynku dla aut IP: 62.152.134.* 20.04.11, 10:49
      Taaak bo Rynek to tylko piwo...

      Przyjeżdżałem do okolic Rynku/Solnego (wg częstotliwości):
      - na pocztę całodobową,
      - na obiad/kolację do: Piramid, Mexico Bar, Pizza Hut
      - do Arest i Proline,
      - po kwiaty na Solny,
      - do Empiku,
      - na spotkania w interesach: najczęściej w Paparazzi,
      - do banku

      Tylko pierwsze z musu - reszta dla przyjemności. Tylko pierwsze - specjalnie i z premedytacją. Reszta przy okazji - bo tak było wygodnie, sprawnie i szybko. Będąc w mieście i przy okazji.
      Docierając do tych miejsc zawsze gdzieś przy okazji w okolicach rynku się zajrzało. W większości przypadków - poza godzinami szczytu i na luzie.

      Teraz została jedynie przymusowa poczta.

      A wszystko co powyżej - no cóż... rolę większości przejęły CH Magnolia i Galeria Dominikańska.

      Osobiście nie mam podstaw nie wierzyć restauratorom i ludziom którzy prowadzą sklepy i sklepiki w tej okolicy....
      • Gość: rydz Re: Restauratorzy: tracimy na zamknięciu Rynku dl IP: *.ib.pwr.wroc.pl 20.04.11, 11:44
        W pełni podpisuję się po ta wypowiedzią.
        Dodam jeszcze tak cudownie zlokalizowane urzędy jak
        Zarząd Zasobu Komunalnego miasta Wrocławia na ul.św. Elżbiety.
        Ponadto, siedziby kilku firm w okolicach Rynku, kilka sklepów itp.
        • Gość: Romario Re: Restauratorzy: tracimy na zamknięciu Rynku dl IP: 193.46.186.* 20.04.11, 13:20
          Panie Rydzyk i reszta - czy wyście powariowali? Czy tylko samochodem da się dotrzeć do tych mitycznych miejsc i knajp?
          • Gość: irreality.net Re: Restauratorzy: tracimy na zamknięciu Rynku dl IP: 62.152.134.* 20.04.11, 13:57
            Poniżej opisałem jak wypada KZ w stosunku do samochodu przy podróży do centrum "za relaksem". A teraz quest interesowy...

            Cel:
            Dokonać cesji umów telekomunikacyjnych w Orange i ERA. Niestety można to zrobić wyłącznie osobiście.

            Plan misji:
            1. Start z wiochy mej godz. 11:30 (po szczycie porannym)
            2. Bankomat - gotówka na wypis z KRS - gdziekolwiek
            3. KRS - ul. Poznańska 16
            4. Salon Orange - Kazimierza Wielkiego 19
            5. Salon ERA - Szewska 6/7

            No to lecimy...

            Samochód:
            11:30 - 11:51 - 14,8 km - bankomat przy Tesco ul. Długa
            (3 min bankomat)
            11:53 - 11:56 - 1,1 km - KRS
            (15 min wypis)
            12:10 - 12:15 - 2,0 km - ul. Świętego Antoniego (parkowanie)
            (15 min Orange)
            12:30 - 12:35 - 1,3 km - parking P1 Szewska
            (20 min ERA)
            12:55 - 13:20 - 16 km - powrót do centrum dowodzenia
            Czas misji: 1 h 50 m w tym podróż 51%

            KZ:
            11:30 - 11:34 - pieszo
            11:34 - 11:37 - czekanie na dworcu
            11:37 - 11:49 - pociąg iR
            11:49 - 11:53 - pieszo
            (bankomat przy TGG 3 min)
            11:56 - 11:58 - pieszo
            11:58 - 12:03 - czekanie na przystanku
            12:03 - 12:05 - autobus 103
            12:05 - 12:07 - pieszo
            (15 min wypis)
            12:26 - 12:31 - pieszo
            12:31 - 12:32 - czekanie na przystanku
            12:32 - 12:36 - autobus 712
            12:36 - 12:41 - pieszo
            (15 min Orange)
            12:56 - 12:58 - pieszo
            12:58 - 13:00 - czekanie na przystanku
            13:00 - 13:03 - tramwaj 10
            13:03 - 13:07 - pieszo
            (20 min Era)
            13:27 - 13:31 - pieszo
            13:31 - 13:37 - czekanie na przystanku
            13:37 - 13:44 - tramwaj 8
            13:44 - 13:50 - pieszo
            13:50 - 13:55 - czekanie na dworcu
            13:55 - 14:14 - pociąg R
            14:14 - 14:19 - pieszo
            Czas: 2h 49 min - w tym podróż 68%
          • Gość: trochę rozsądku Re: ...szczególnie samochodem jak się jedzie do IP: *.23.54.194.generacja.pl 20.04.11, 14:24
            knajpy na parę piw... :]

            zresztą to są jakieś brednie z tymi samochodami. przecież cały czas można podjechać w ścisłe pobliże rynku. przejście 100-30 metrów (2-3min.) przerastają możliwości przeciętnego kierowcy?
            • Gość: melek Re: ...szczególnie samochodem jak się jedzie do IP: *.e-wro.net.pl 20.04.11, 19:55
              > zresztą to są jakieś brednie z tymi samochodami. przecież cały czas można podje
              > chać w ścisłe pobliże rynku. przejście 100-30 metrów (2-3min.) przerastają możl
              > iwości przeciętnego kierowcy?

              Po pijanemu nie pamiętają gdzie zaparkowali.
              Dlatego musi być parkowanie pod drzwiami knajpy.
      • Gość: irreality.net Re: Restauratorzy: tracimy na zamknięciu Rynku dl IP: 62.152.134.* 20.04.11, 12:58
        A skoro mam chwilę wolnego czasu to mała zabawa...

        Jest godzina 19-ta w dzień roboczy i postanawiamy wybyć "z lepszą połowę" na małą kolacyjkę, spacer a następnie posiedzieć przy kawie oraz piwku. Cel "gdzieś w uliczkach w okoliach pl. Solnego/Rynku". O 22:00 wracamy do domu.

        Nie ma już korków.

        Z jakdojade.pl wyznaczam tą trasę KZ ze wszystkich miejsc, w których do tej pory mieszkałem we Wrocławiu do pl. Solnego przy założeniu że wychodzimy "punkt" o godz. 19, 22 oraz 5 minut po.

        Z Google Maps biorę trasę i odległość samochodową.

        1. Miejsce "Krzyki"
        Samochód: 5,4 km - ok. 10 minut

        KZ tam:
        - 19:00 - 19:05 - pieszo
        - 19:05 - 19:08 - czekanie na przystanku
        - 19:08 - 19:31 - autobus 144
        - 19:31 - 19:37 - pieszo
        Czas: 37 minut
        +5 minut - 19:05 - 19:42 - 37 minut

        KZ z powrotem:
        - 22:00 - 22:04 - pieszo
        - 22:04 - 22:24 - tramwaj 9
        - 22:24 - 22:28 - pieszo
        Czas: 28 minut
        +5 minut - 22:05 - 22:48 - 43 minuty

        2. Miejsce "Różanka"
        Samochód: 4,8 km - ok. 12 min

        Tam:
        - 19:00 - 19:05 - pieszo
        - 19:05 - 19:16 - czekanie na przystanku
        - 19:16 - 19:27 - tramwaj 14
        - 19:27 - 19:32 - pieszo
        Czas: 32 minuty
        +5 minut - 19:05 - 19:32 - 27 minut

        Z powrotem:
        - 22:00 - 22:06 - pieszo
        - 22:06 - 22:07 - czekanie na przystanku
        - 22:07 - 22:16 - autobus 142
        - 22:16 - 22:21 - pieszo
        Czas: 21 minut
        +5 minut: 22:05 - 22:31 - 26 minut

        3. Miejsce "Oporów"
        Samochód: 7,1 km - ok. 11 min

        Tam:
        - 19:00 - 19:04 - pieszo
        - 19:04 - 19:08 - czekanie na przystanku
        - 19:08 - 19:11 - autobus A
        - 19:11 - 19:12 - pieszo
        - 19:12 - 19:15 - czekanie na przystanku
        - 19:15 - 19:36 - tramwaj 24
        - 19:36 - 19:42 - pieszo
        Czas: 42 minuty
        +5 minut: 19:05 - 19:56 - 51 minut

        Z powrotem:
        - 22:00 - 22:06 - pieszo
        - 22:06 - 22:10 - czekanie na przystanku
        - 22:10 - 22:15 - tramwaj 6
        - 22:15 - 22:16 - pieszo
        - 22:16 - 22:19 - czekanie na przystanku
        - 22:19 - 22:35 - autobus A
        - 22:35 - 22:39 - pieszo
        Czas: 39 minut
        +5 minut: 22:05 - 22:57 - 52 minuty

        4. Miejsce "Klecina"
        Samochód: 7,6 km - ok. 15 min

        Tam:
        - 19:00 - 19:03 - pieszo
        - 19:03 - 19:24 - czekanie na przystanku
        - 19:24 - 19:31 - autobus 107
        - 19:31 - 19:32 - pieszo
        - 19:32 - 19:39 - czekanie na przystanku
        - 19:39 - 19:55 - tramwaj 4
        - 19:55 - 20:04 - pieszo
        Czas: 64 minuty
        +5 minut: 19:05 - 20:04 - 59 minut

        Z powrotem:
        - 22:00 - 22:06 - pieszo
        - 22:06 - 22:30 - czekanie na przystanku
        - 22:30 - 22:35 - tramwaj 6
        - 22:35 - 22:36 - pieszo
        - 22:36 - 22:42 - czekanie na przystanku
        - 22:42 - 22:56 - autobus D
        - 22:56 - 22:59 - pieszo
        Czas: 59 minut
        +5 minut: 22:05 - 22:59 - 54 minuty

        5. Miejsce "tuż pod wrocławiem"
        Samochód: 16,5 km - ok. 25 min

        Tam:
        - 19:00 - 19:05 - pieszo
        - 19:05 - 19:40 - czekanie na dworcu
        - 19:40 - 19:55 - pociąg iR
        - 19:55 - 19:59 - pieszo
        - 19:59 - 20:02 - czekanie na przystanku
        - 20:02 - 20:09 - autobus 712
        - 20:09 - 20:15 - pieszo
        Czas: 75 minut
        +5 minut: 19:05 - 20:15 - 70 minut

        Z powrotem:
        - 22:00 - 22:06 - pieszo
        - 22:06 - 22:30 - czekanie na przystanku
        - 22:30 - 22:38 - autobus 712
        - 22:38 - 22:42 - pieszo
        - 22:42 - 22:46 - czekanie na dworcu
        - 22:46 - 23:00 - pociąg R
        - 23:00 - 23:05 - pieszo
        Czas: 65 minut
        +5 minut: 22:05 - 23:05 - 60 minut

        O ile 1 i 2 są akceptowalne to wyprawy 3-5 (godzina w każdą stronę) zakrawają na absurd.
        Trasa nr 5 bez bliskości pociągu jest już totalnie bezsensowna. Ale nie ma parkingu P&R na którym można zostawić auto i dalej poruszać się KZ.

        Ile z tych czasów "podróży" (a właściwie wyprawy) KZ jedziemy a ile idziemy pieszo oraz czekamy na przystankach?

        Jak wygląda informacja MPK "w terenie" (bez wygodnego narzędzia internetowego, które zna całość rozkładów i dobiera trasy optymalnie)?

        Ile czasu z Waszych domów zajmie dotarcie na pl. Solny KZ a ile samochodem?
        • Gość: merol Re: Restauratorzy: tracimy na zamknięciu Rynku dl IP: *.e-wro.net.pl 11.05.11, 10:09
          > Ile czasu z Waszych domów zajmie dotarcie na pl. Solny KZ a ile samochodem?

          KZ 16 minut
          Autem ok 15 minut
          Rowerem ok 15 minut.

          Jak są korki to
          KZ 20 minut
          Autem 25-30 minut
          Rowerem ok 15 minut.


          Niestety ale problemem nie jest strata czasu na dojazdy a brak możliwości zaparkowania więc trzeba doliczyć sporo czasu na szukanie miejsca parkingowego.
          Często zajmuje to więcej czau niż sam dojazd.
      • Gość: merol Re: Restauratorzy: tracimy na zamknięciu Rynku dl IP: *.e-wro.net.pl 21.04.11, 17:24
        > Taaak bo Rynek to tylko piwo...
        Wszyscy to wiemy.
        Piwo robi obrót.

        > Przyjeżdżałem do okolic Rynku/Solnego (wg częstotliwości):
        > - na pocztę całodobową,
        Pewnie o 23:45 będziesz miał wszystkie miejsca płatne zajęte.

        > - na obiad/kolację do: Piramid, Mexico Bar, Pizza Hut
        Oczywiście bez piwa

        > - do Arest i Proline,
        Oczywiście z Aresta i Proline bliżej do Rynku niż do Galerii

        > - po kwiaty na Solny,
        Oczywiście kolczatki bronią wjazdu na pl.Solny.

        > - do Empiku,
        Wielki Empik w Renomie a parking ma kilkaset miejsc wolnych (też w Renomie).
        Z Wita Stwosza do Empiku dwa rzuty beretem.

        > - na spotkania w interesach: najczęściej w Paparazzi,
        No jak się robi biznes to 3,50 zł za bilet na parkingu na Szewskiej to majątek.
        Dotąd parkowałeś pod Paparazzi na Rzeźniczej i nie przeszkadzało ci ze tam po obu stronach jest zakaz zatrzymywania się ?

        > - do banku
        No tak w 2011 roku mamy tylko jeden bank w centrum i bez możliwości założenia konta internetowego.
        Walory pobierasz w sztabach złota i nie możesz tego nosić na parking.

        > Tylko pierwsze z musu - reszta dla przyjemności.
        Bank dla przyjemności ?
        Ja od 15 lat nie mam przyjemności pchania się autem do Rynku.

        >Tylko pierwsze - specjalnie i
        > z premedytacją. Reszta przy okazji - bo tak było wygodnie, sprawnie i szybko.
        ????????


        > B
        > ędąc w mieście i przy okazji.
        > Docierając do tych miejsc zawsze gdzieś przy okazji w okolicach rynku się zajrz
        > ało.
        Teraz wygonili 9000 aut ?

        >W większości przypadków - poza godzinami szczytu i na luzie.
        NA ludzie dojechałeś czy na luzie zaparkowałeś ?

        > Teraz została jedynie przymusowa poczta.
        >
        Nauczyłem sie nie zostawiać wszystkiego na ostatnią chwilę i przestałem jeździć na te pocztę.
        Ale jak pisałem jazdą o 24 -tej na pocztę zabierał mi "sekundy: bo światła powyłączane więc stówką się prało.
        Nigdy o tej porze nie miałem problemów z zaparkowaniem pod pocztą.
        Co ma Kiełbaśnicza do poczty ?

        > A wszystko co powyżej - no cóż... rolę większości przejęły CH Magnolia i Galeri
        > a Dominikańska.
        Hipermarkety dobijają handel w centrum a knajpy im pomagają
        Jeśli chodzi o usługi to w centrum jest pustynia.

        > Osobiście nie mam podstaw nie wierzyć restauratorom i ludziom którzy prowadzą s
        > klepy i sklepiki w tej okolicy....
        Ja im wierzę ze zarobiliby więcej ale interes miasta jest sprzeczny z interesami prywatnego biznesu .
        Oni by zakazali wstępu do miasta każdemu pieszemu i kierowcy który się u nich nie stołuje.
        Jak im nie pasi wyłącznie ruchu z Kiełbaśniczej to może zakazać im tam stawiania ogródków ?
        Może na Kiełbaśniczej pozwolić parkować tylko mieszkańcom ?
        • Gość: irreality.net Re: Restauratorzy: tracimy na zamknięciu Rynku dl IP: *.152.130.41.dsl.dynamic.eranet.pl 23.04.11, 11:02
          Gość portalu: merol napisał(a):

          > > - na pocztę całodobową,
          > Pewnie o 23:45 będziesz miał wszystkie miejsca płatne zajęte.

          Zwykle przyjeżdżałem ok. 21:30-22:00. Miejsca do zaparkowania - Gepperta, pl. Solny, Kiełbaśnicza, Rzeźnicza, Ruska - była możliwość coś znaleźć.

          > > - na obiad/kolację do: Piramid, Mexico Bar, Pizza Hut
          > Oczywiście bez piwa

          Tak.

          >> - do Arest i Proline,
          > Oczywiście z Aresta i Proline bliżej do Rynku niż do Galerii

          Nie przyjeżdżam już więc nie wiem. Mówię o Arest na Odrzańskiej.

          >> - po kwiaty na Solny,
          > Oczywiście kolczatki bronią wjazdu na pl.Solny.

          Nie kolczatki a zakazy - które respektuję oraz słupki. Zostały dwa boki placu ze szczątkowymi miejscami do zaparkowania.

          >> - do Empiku,
          > Wielki Empik w Renomie a parking ma kilkaset miejsc wolnych (też w Renomie).
          > Z Wita Stwosza do Empiku dwa rzuty beretem.

          Tak jak pisałem - nie przyjeżdżam już. Wybieram Empik w Magnolii.

          > > - na spotkania w interesach: najczęściej w Paparazzi,
          > No jak się robi biznes to 3,50 zł za bilet na parkingu na Szewskiej to majątek

          Dawno nie byłeś chyba na tym parkingu. Kosztuje on w tej chwili 5 zł/h. Ale to nie ma znaczenia - po prostu jest od niego daleko do Paparazzi i tyle.

          > Dotąd parkowałeś pod Paparazzi na Rzeźniczej i nie przeszkadzało ci ze tam po o
          > bu stronach jest zakaz zatrzymywania się ?

          Widać, że nie poruszasz się po mieście samochodem. Na Rzeźniczej od miejsca, w którym zaczynał się ruch jednokierunkowy (wyjazd z parkingu podziemnego) zakaz parkowania był tylko po prawej stronie. Po lewej stronie były normalne miejsca parkingowe.

          > > - do banku
          > No tak w 2011 roku mamy tylko jeden bank w centrum i bez możliwości założenia k
          > onta internetowego.
          > Walory pobierasz w sztabach złota i nie możesz tego nosić na parking.

          Nie. Nie jeżdżę już do banku.

          > > Tylko pierwsze z musu - reszta dla przyjemności.
          > Bank dla przyjemności ?

          Zaplątał mi się ten bank. Równie przyjemny wyjazd jak poczta.

          > Ja od 15 lat nie mam przyjemności pchania się autem do Rynku.

          A pchasz się w ogóle czy tylko autem? Bo o tym właśnie jest artykuł. Ludzie są wyrzucani z centrum a nie samochody.

          > > z premedytacją. Reszta przy okazji - bo tak było wygodnie, sprawnie i szy
          > bko.
          > ????????

          Oczywiście. Wjeżdżasz w "wewnętrzny" obszar ograniczony Kazimierza Wielkiego np. Gepperta i następnie kółkiem pl. Solny, Kiełbaśnicza, Św. Mikołaja, Ruska, Psie Budy, Szajnochy szybko znajdowało się wolne miejsce.

          > >W większości przypadków - poza godzinami szczytu i na luzie.
          > NA ludzie dojechałeś czy na luzie zaparkowałeś ?

          I to i to.
    • tellico Restauratorzy: tracimy na zamknięciu Rynku dla aut 20.04.11, 10:49
      Z jednej strony rzeczywiście na rynku jest drogo a restauratorzy walą nas w kaka ile wlezie np. chrząc alkohol. Ale można znaleźć parę fajnych miejsc jeśli niekoniecznie na samym rynku to w okolicach. Jestem zwolennikiem ograniczenia ruchu w ścisłym centrum, ale w tym przypadku restauratorzy mają trochę racji jeśli skupimy się na meritum czyli ograniczeniu obrotu z powodu zamknięcia ulic. Z własnego doświadczenia: w ostatnim czasie co najmniej dwa, trzy razy zrezygnowałem z wyjazdu do centrum mając świadomość, że nie będę miał gdzie zaparkować. No bo gdzie mam zaparkować?? W Galerii Dominikańskiej? Nie będziemy w 4 osoby jechać dwoma autobusami, na które po pierwsze trzeba czekać pół godziny, po drugie są uświnione a po trzecie kosztowałoby nas to 2,4zł x 4 x2 czyli 20zł w jedną stronę. U nas jak zwykle wszystko robi się od dupy strony. Najpierw zamyka ruch a potem buduje parkingi. Gdybyśmy przechodzili na ruch lewostronny to z pewnością ktoś by wymyślił, że na razie, na próbę, najpierw lewą stroną niech jeżdżą tylko ciężarówki...
      • Gość: Lunngrevin Letorte Re: Restauratorzy: tracimy na zamknięciu Rynku dl IP: *.wroclaw.vectranet.pl 20.04.11, 15:32
        No i sam sobie odpowiedziałeś. W dwie strony 40 zł. A tak, bierzecie jeden samochód (oczywiście jeden nie pije). Parkowane w Galerii Dominikańskiej albo w tym drugim, przy Szewskiej, albo w Renomie, albo pod Heliosem. Za 40 zł mozna w stać pewnie z 10h. Proste.
        • tellico Re: Restauratorzy: tracimy na zamknięciu Rynku dl 21.04.11, 09:34
          No wcale nie proste bo kwestia nie jest gdzie zaparkowac najwygodniej za 40zl. Jak ja mam placic za mozliwosc wydania pieniedzy na rynku 40zl ekstra to sorry ale mam to gdzies. Poza tym Galerie zamykają zdaje sie o 21.00
          • Gość: merol Re: Restauratorzy: tracimy na zamknięciu Rynku dl IP: *.e-wro.net.pl 21.04.11, 17:43
            > No wcale nie proste bo kwestia nie jest gdzie zaparkowac najwygodniej za 40zl.
            > Jak ja mam placic za mozliwosc wydania pieniedzy na rynku 40zl ekstra to sorry
            > ale mam to gdzies. Poza tym Galerie zamykają zdaje sie o 21.00

            Nawet nie sprawdziłeś .
            Pewnie po co, przecież nie ma problemu z parkwoaniem wieczorem w centrum.
      • Gość: inc. Re: Restauratorzy: tracimy na zamknięciu Rynku dl IP: *.pclk.net 21.04.11, 11:31
        weź sobie tanią taxi. Z Morskiego Oka do rynku za 20 zł ostatnio jechalismy. W 4osoby to wychodzi po piątaka na osobe. Bez auta, bez stresu, wszyscy mogli się napić.
      • Gość: merol Re: Restauratorzy: tracimy na zamknięciu Rynku dl IP: *.e-wro.net.pl 21.04.11, 15:55
        > Z jednej strony rzeczywiście na rynku jest drogo a restauratorzy walą nas w kak
        > a ile wlezie np. chrząc alkohol. Ale można znaleźć parę fajnych miejsc jeśli ni
        > ekoniecznie na samym rynku to w okolicach. Jestem zwolennikiem ograniczenia ruc
        > hu w ścisłym centrum, ale w tym przypadku restauratorzy mają trochę racji jeśli
        > skupimy się na meritum czyli ograniczeniu obrotu z powodu zamknięcia ulic.
        O czym ty mówisz ?
        Które ulice zamknieto ?
        Mały kawałek Kiełbaśniczej ? Przeciez na pozostałej części Kiełbaśniczej można parkować.
        Obroty spadły ?
        Przecież do niedawna ta cześć Kiełbaśniczej była zamknięta bo stały zakazy zatrzymywania się po obu stronach bo kamienica była w remoncie.

        >Z w
        > łasnego doświadczenia: w ostatnim czasie co najmniej dwa, trzy razy zrezygnował
        > em z wyjazdu do centrum mając świadomość, że nie będę miał gdzie zaparkować.
        Przecież tysiące ludzi rezygnuje w jazdy do centrum autem i te 30 miejsc niczego nie zmienia .
        W ostatnim czasie przybyło ponad 2000 miejsc na parkingach wielopoziomowych i są niewykorzystane.


        > No
        > bo gdzie mam zaparkować?? W Galerii Dominikańskiej? Nie będziemy w 4 osoby jec
        > hać dwoma autobusami, na które po pierwsze trzeba czekać pół godziny, po drugie
        > są uświnione a po trzecie kosztowałoby nas to 2,4zł x 4 x2 czyli 20zł w jedną
        > stronę. U nas jak zwykle wszystko robi się od dupy strony. Najpierw zamyka ruch
        > a potem buduje parkingi.
        Przecież parking na Szewskiej stoi już chyba ponad 10 lat.
        Właściciel się prosi aby tam parkować.
        przybyły te zw renomie na ponad 600 aut i w Galerii Dominikańskiej chyba na 800 aut.
        Przybyło tez w Galerii Grunwaldzkiej prawie 1000 miejsc.

        >Gdybyśmy przechodzili na ruch lewostronny to z pewnoś
        > cią ktoś by wymyślił, że na razie, na próbę, najpierw lewą stroną niech jeżdżą
        > tylko ciężarówki...
        Przecież od 15 lat wiadomo, że auta maja się wynieść z centrum.
        Od 2006 roku jest zakaz jazdy po Szewskiej a kierowcy dalej się nie odzwyczaili.
        Stulecia potrzeba aby zmieniła się mentalność polskiego kierowcy.
        Parkuje tam gdzie chce dotrzeć i reszta go nie obchodzi.
    • Gość: klient Re: Restauratorzy: tracimy na zamknięciu Rynku dl IP: *.ip.netia.com.pl 20.04.11, 10:50
      Pan pseudorestaurator niech się przejedzie na wycieczkę do Niemiec (polecam np. Monachium), gdzie centra miast są strefami pieszo-rowerowymi, przez które codziennie przewijają się tłumy ludzi. A potem niech się wypowiada na temat spadku obrotów.

      PS. obroty spadły, bo generalnie sytuacja gospodarcza zmusza ludzi do szukania oszczędności. Nie każdy ma ochotę codziennie jeść odgrzewanego kotleta za równowartość tygodniowych domowych obiadów.
      • Gość: irreality.net Re: Restauratorzy: tracimy na zamknięciu Rynku dl IP: 62.152.134.* 20.04.11, 11:17
        Ty chyba w jakimś innym Monachium byłeś:

        http://maps.google.pl/maps?f=q&source=s_q&hl=pl&geocode=&q=monachium&aq=&sll=48.143525,11.591005&sspn=0.056184,0.104628&ie=UTF8&hq=&hnear=Monachium,+Munich,+Bawaria,+Niemcy&ll=48.140404,11.577444&spn=0.006343,0.026157&t=h&z=16&layer=c&cbll=48.140404,11.57744&panoid=zxD3iVHHM0B2bcfVMfsBjQ&cbp=11,171.28,,0,0.37

        http://maps.google.pl/maps?f=q&source=s_q&hl=pl&geocode=&q=monachium&aq=&sll=48.143525,11.591005&sspn=0.056184,0.104628&ie=UTF8&hq=&hnear=Monachium,+Munich,+Bawaria,+Niemcy&t=h&layer=c&cbll=48.136789,11.571974&panoid=GGPab-eMGH81PLhpZj0E_w&cbp=11,342.64,,0,0&ll=48.136795,11.571972&spn=0.006344,0.026157&z=16

        http://maps.google.pl/maps?f=q&source=s_q&hl=pl&geocode=&q=monachium&aq=&sll=48.143525,11.591005&sspn=0.056184,0.104628&ie=UTF8&hq=&hnear=Monachium,+Munich,+Bawaria,+Niemcy&t=h&layer=c&cbll=48.138504,11.579063&panoid=TwK-h8qPWBihPqSJx_6rxQ&cbp=11,150.84,,0,8.42&ll=48.138503,11.579053&spn=0.006343,0.026157&z=16
    • xyz1955 Re: Restauratorzy: tracimy na zamknięciu Rynku dl 20.04.11, 11:23
      bezczelny cham ten z PRL-u !!! pół pl.solnego i ul.kielbasniczej blokowal tymi gratami 126p blokujac przez cala dobe miejsca parkingowe. Teraz widzi problem? a jak utrudnial zycie kierowcom chcacym zaparkowac to juz nie pamieta? Bravo radni ! nie moge sie doczekac chwili kiedy te wszystkie wymienione ulice beda wylaczone z ruchu. Jeszcze niech sie wezma radni za nasze podworka,ktore zostaly zawalone autami z pl.solnego i blokuja nam swobodne poruszanie naszymi samochodami.
    • Gość: mnbv Restauratorom wyrazy współczucia... IP: *.play-internet.pl 20.04.11, 11:26
      Ja mogę potwierdzić że od jakiegoś czasu do rynku nie jeżdżę bo nie mam gdzie zaparkować ani ja ani moi kontrahenci. Na wszelkie spotkania, obiady etc wybieram miejsca poza centrum i za ten stan rzeczy mam nadzieję że restauratorzy z rynku podziękują!! odpowiednio władzom Wrocławia. Ta urzędnicza swołocz która żyje z naszych podatków!gryzie rękę z której jadła. Rynek i okolica naprawdę stanie się wymarła, będą padać lokale, wyniosą się biura, biznes Piesi i rowerzyści to nie jest "target",klientela za którą idzie odpowiednia siła nabywcza.
      Niestety u nas dominuje głupota i lewactwo czy to w Urzędzie Miasta czy jak na tym tu forum, gdzie pospólstwo i biedota wypisuje brednie o marżach 500% czy rzuca tekstami że oni (restauratorzy) "się już dosyć nakradli"...jednym słowem trza ich rozkułaczyć i najlepiej rozstrzelać. A ja powtarzam że restaurator MA PRAWO sprzedawać kawę czy piwo po 12 pln, zaś ty smyku jeden z drugim NIE MUSICIE tej kawy kupować, przymusu nie ma!
      • kalam07 Re: Restauratorom wyrazy współczucia... 20.04.11, 11:42
        Pewnie że nie ma przymusu toteż biedota i pospulstwo przestali do tych kanjp chodzić, w bocznych uliczkach knajpki tańsze z lepsza obsługą, a karczmarze z Runku w płacz bo ta biedota i pospulstwo to byli jednak ich kilenci, cóż, nie ma przymusu prowadzenia kanjp w Rynku.

        Bogatych z pensja ponad 10 tys. na reke są całe setki przecież, już widze jak wala do Rynku płacic za chrzczone siki 10 zeta.
        Target który daje 12zł za kawe czy piwo to zwykła nowobogacka frajernia.

        Wizja wyludnionego rynku jest godna pożałowania, splajtują Ci szkoda, ale przyjda inni którzy zrobią to lepiej, po lepszej cenie i w lepszej jakości.
      • kristoff26 Re: Restauratorom wyrazy współczucia... 20.04.11, 11:46
        Tak się składa szanowny panie "lepszy" że grupą docelową (nienawidzę polskiego słowa target) sporej części knajp w mieście (knajp a nie restauracji) są studenci. I jeśli chce się się sprzedawać studentom piwo po 12zł to oczywiście można. I oczywiście student nie ma obowiązku przyjść. No i pomalutku przestaje przychodzić. Tylko po co te płacze że ludzi jakby mniej ?
        Pozdrawiam
        Przedstawicie pospólstwa, który przerzucił się na Bogusławskiego
      • Gość: Jaa. Re: Restauratorom wyrazy współczucia... IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.04.11, 11:55
        .... nie musimy, więc nie kupujemy ..... i o co ta cała afera? ;)
      • rocez Re: Restauratorom wyrazy współczucia... 20.04.11, 11:57
        Gość portalu: mnbv napisał(a):

        > Ja mogę potwierdzić że od jakiegoś czasu do rynku nie jeżdżę bo nie mam gdzie z
        > aparkować ani ja ani moi kontrahenci.

        Czas Pane bogata elyta wyjąć tłustą dupę z swojego suwa i pospacerować trochę.

        Na wszelkie spotkania, obiady etc wybiera
        > m miejsca poza centrum

        Słusznie! - jak sie nie podoba to Rynek bez smrodu samochodów to sieć na wiosce - tam gdzie twoje miejsce.


        i za ten stan rzeczy mam nadzieję że restauratorzy z ry
        > nku podziękują!
        odpowiednio władzom Wrocławia.
        Ta podziękują i bo dadzą sobie radę bez nowobogackiej chołoty.

        Ta urzędnicza swołocz która żyj
        > e z naszych podatków!gryzie rękę z której jadła. Rynek i okolica naprawdę stani
        > e się wymarła, będą padać lokale, wyniosą się biura, biznes Piesi i rowerzyści
        > to nie jest "target",klientela za którą idzie odpowiednia siła nabywcza.

        Poradzą sobie bez takich buców jak ty, tak jak w całej cywilizowanej Europie, gdzie centra miast są wolne samochodów a drogi wolne od korków.

        > Niestety u nas dominuje głupota i lewactwo czy to w Urzędzie Miasta czy ja
        > k na tym tu forum, gdzie pospólstwo i biedota wypisuje brednie o marżach 500% c
        > zy rzuca tekstami że oni (restauratorzy) "się już dosyć nakradli"...jednym słow
        > em trza ich rozkułaczyć i najlepiej rozstrzelać. A ja powtarzam że restaurator
        > MA PRAWO sprzedawać kawę czy piwo po 12 pln, zaś ty smyku jeden z drugim NIE MU
        > SICIE tej kawy kupować, przymusu nie ma!

        Masz racje, ja nie muszę nic kupować, on ma prawo ustalać ceny jakie chce i zbankrutować.
      • Gość: ale jaja Re: zbieracie sie by omówić gdzie ludzie najwięcej IP: *.23.54.194.generacja.pl 20.04.11, 14:44
        pustych butelek wyrzucają i skąd skombinować nowy, większy wózek na złom?

        byznesmeny których nie stać za zapłacenie 5 zeta za parking poziomowy, na którym jest ZAWSZE miejsce. i który leży w ścisłym centrum, przy szewskiej. drugi jest jeszcze bliżej, ten przy ruskiej.

        piwo 12zł nie jest za drogie a parking za5zł juz tak :D

        weź ty się, chłopku roztropku nie kompromituj. wracaj chrzcić piwo do swojej knajpki i podnoś ceny dalej. na pewno będziesz miał więcej klientów, muhahaha :D
      • xp17 Re: Restauratorom wyrazy współczucia... 20.04.11, 14:58
        @mnbv

        Wreszcie ktoś normalny na tym gó...arskim forum. Zgadzam się w 100%
        • Gość: ...zejdź na ziemię Re: ej, że ty jesteś gó...arzem IP: *.23.54.194.generacja.pl 20.04.11, 15:17
          to jeszcze nie oznacza że każde miejsce gdzie zajrzysz automatycznie się takim staje.
          nie jesteś aż taki ważny...
      • Gość: qwerty Re: Restauratorom wyrazy współczucia... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.04.11, 17:03
        W pełni się z Tobą zgadzam. Ja też olewam ostatnio Rynek na rzecz knajp typu "Wieży ciśnień", restauracji Monopolu albo "Pieprzu i Wanilii". Najbliżej Rynku zapuszczam się teraz do "Między mostami" lub na Szajnochy.

        Najbardziej bawią mnie zwłaszcza teksty o 500% marży. Ludzie mogliby się nauczyć wreszcie, że marża to nie to samo co tzw. "narzut" :)
      • Gość: merol Re: Restauratorom wyrazy współczucia... IP: *.e-wro.net.pl 21.04.11, 18:14
        > Ja mogę potwierdzić że od jakiegoś czasu do rynku nie jeżdżę bo nie mam gdzie z
        > aparkować ani ja ani moi kontrahenci.
        No to rozumiesz ze najwyższa pora walczyć z nadmiernym parkowaniem w centrum.
        Takich jak ty co tam nie jeżdżą od dawna jest większość mieszkańców.
        A restauratorom dopiero teraz obroty spadły.
        W zimie pewnie były wyższe ?
        Trzeba sprawdzić czy nabijają obroty na kasy :))

        >Na wszelkie spotkania, obiady etc wybiera
        > m miejsca poza centrum i za ten stan rzeczy mam nadzieję że restauratorzy z ry
        > nku podziękują!!
        Tobie ?

        >odpowiednio władzom Wrocławia.
        No fakt władze już dawno powinny uporządkować parkowanie w centrum.


        >Ta urzędnicza swołocz która żyj
        > e z naszych podatków!gryzie rękę, z której jadła.
        I dlatego musi realizować uchwalę RM o eliminowaniu ruchu aut z centrum.
        Urzędnik to pracownik najemny i robi to co mu każą.

        • Gość: merol Re: Restauratorom wyrazy współczucia... IP: *.e-wro.net.pl 21.04.11, 18:14
          > Rynek i okolica naprawdę stani
          > e się wymarła,
          Brałeś nauki i Kononowicza ?

          >będą padać lokale, wyniosą się biura,
          To normalne, na świecie na 10 biznesów 9 upada.
          Jak knajpiarze się nie nastawią na szerszego klienta to albo padną abo będą mniej zarabiać.

          >biznes
          Jak chce .

          >Piesi i rowerzyści
          Padną bo wreszcie ulice nie są zastawione ?

          > to nie jest "target",klientela za którą idzie odpowiednia siła nabywcza.
          Rynek już dawno przestał być targowiskiem.
          Teraz jest miejscem spacerów .

          > Niestety u nas dominuje głupota i lewactwo czy to w Urzędzie Miasta czy ja
          > k na tym tu forum, gdzie pospólstwo i biedota wypisuje brednie o marżach 500% c
          > zy rzuca tekstami że oni (restauratorzy) "się już dosyć nakradli"...jednym słow
          > em trza ich rozkułaczyć i najlepiej rozstrzelać.
          A to twoje słowa.
          Życie pokazuje że tych kułaków omijają klienci.
          Sami się ukarali nastawiając na klienta który musi zaparkować pod knajpą.
          Jakoś mi ich nie zal.
          Od dawna się cieszę ze knajpki na Włodkowica odciągnęły te "gorszą" cześć klientów.

          >A ja powtarzam że restaurator
          > MA PRAWO sprzedawać kawę czy piwo po 12 pln,
          A gmina ma prawo robić porządek na ulicach

          >zaś ty smyku jeden z drugim NIE MU
          > SICIE tej kawy kupować, przymusu nie ma!
          Przecież nie kupują.
          Tylko ze jak idioci w autach zrezygnowali odwiedzin tych lokali to się nagle okazuje ze zabrakło tych "smyków".
          Mogę za tobą radzić" smyki nie chodźcie do tych lokali .Tam na was im nie zależy :)))
          Wolą protestować

    • xyz1955 Restauratorom przewraca sie w glowach ! 20.04.11, 11:46
      a w zadnej nie ma dobrej kuchni,oszukuja na wszystkim wystarczy zobaczyc jakie opakowania wyrzucaja na smietnik? najtansza oliwa,torby po mrozonkach a zakupy robia w najtanszych marketach i hurtowniach wiec jaka to jakosc? Produkty trzymaja w piwnicach gdzie grasuja szczury ! personel lacznie z kelnerami wchodzi tam w kuchennych fartuchach a potem wraca na swoje stanowiska pracy ! Nie ma uczciwych restauratorow w rynku ! nastawieni sa jedynie na duzy,szybki zysk. Przyklad- tatar doslownie lyzeczka powiedzmy poledwicy wolowej 39zl !!!do tego pieczywko,maselko i peka 70zl !!! Zlodziejstwo !!!
    • Gość: stop autofobom Restauratorzy: tracimy na zamknięciu Rynku dla aut IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.04.11, 11:47
      to przeciez bylo oczywiste, sednem sprawy jest to co mowia restauratorzy: wyrzucanie samochodow to nie problem samochodow(one nie maja chyba nic przeciwko) tylko ludzi nimi jezdzacych, wyrzucanie aut z rynku to wyrzucanie ludzi z rynku, czesc rynku powinna byc zamknieta dla samochodow ale tylko czesc a nie chore plany calkowitego(niemal?) wyrzucania, swidnicka, kuznicza, olawska, sam rynek, jeszcze pare moze byc a juz szczytem zidiocenia sa plany ograniczen na kazimierza i krupniczej. proponuje zamknac rynek dla pieszych to wyglada strasznie nieestetycznie jak ludzie laza tam i z powrotem gdzie popadnie!!! to po prostu obrzydliwe, godzi w moje poczucie estetyki(niektorzy wysuwali takie argumenty wzgledem samochodow, mnie piesi przeszkadzaja, rownie idiotyczny pomysl?tak RÓWNIE !
      • Gość: starczy już Re: ...kolejny stek bredni IP: *.23.54.194.generacja.pl 20.04.11, 14:48
      • Gość: merol Re: Restauratorzy: tracimy na zamknięciu Rynku dl IP: *.e-wro.net.pl 21.04.11, 18:27
        > to przeciez bylo oczywiste, sednem sprawy jest to co mowia restauratorzy: wyrzu
        > canie samochodow to nie problem samochodow(one nie maja chyba nic przeciwko) ty
        > lko ludzi nimi jezdzacych, wyrzucanie aut z rynku to wyrzucanie ludzi z rynku,

        Już tak cie pogięło ze nie widzisz różnicy miedzy autem a człowiekiem ?


        > czesc rynku powinna byc zamknieta dla samochodow ale tylko czesc a nie chore pl
        > any calkowitego(niemal?)
        Przecież rynek jest zamknięty a restauratorzy się biją o lokale w Rynku.
        Może rowery dopuścić do Rynku to będzie więcej klientów


        >wyrzucania, swidnicka, kuznicza, olawska, sam rynek, j
        > eszcze pare moze byc a juz szczytem zidiocenia sa plany ograniczen na kazimierz
        > a i krupniczej. proponuje zamknac rynek dla pieszych
        Przecież odzyskuje się miasto dla pieszych to jak możesz proponować wyrzucanie pieszych?

        >to wyglada strasznie
        Mówisz o tych uliczkach an Starym Mieście gdzie nie tylko auta nei ma gdzie postawić ale i z wózkiem po chodniku trudno przejechać ?
        A może chodzi ci o to, że straszne jest to parkowanie aut na Odrzańskiej na ścieżce rowerowej ?

        > niees
        > tetycznie jak ludzie laza tam i z powrotem gdzie popadnie!!! to po prostu obrzy
        > dliwe,
        Tak widok grubego spaślaka który nie może przejść 100 metrów do knajpy może być obrzydliwy i zapewne dlatego on chce parkować pod drzwiami aby nikt go nie widział .

        >godzi w moje poczucie estetyki(niektorzy wysuwali takie argumenty wzgled
        > em samochodow, mnie piesi przeszkadzaja, rownie idiotyczny pomysl?tak RÓWNIE
        Masz nierówno to dla ciebie równie.
    • Gość: gk Restauratorzy: tracimy na zamknięciu Rynku dla aut IP: *.korbank.pl 20.04.11, 11:48
      Zgadzam się z większością wpisów...Restauratorzy sój nieudany piar reklamowy przerzucają na ceny!!! Tak dobro jak we Wrocławiu jest tylko w Warszawie i Krakowie!!! Pazerność tu widzę, a nie dobro turystów czy klientów!!!
    • Gość: gk Restauratorzy: tracimy na zamknięciu Rynku dla aut IP: *.korbank.pl 20.04.11, 11:49
      Zgadzam się z większością wpisów...Restauratorzy swój nieudany piar reklamowy przerzucają na ceny!!! Tak dobro jak we Wrocławiu jest tylko w Warszawie i Krakowie!!! Pazerność tu widzę, a nie dobro turystów czy klientów!!!
    • wredna84 Restauratorzy: tracimy na zamknięciu Rynku dla aut 20.04.11, 12:16
      Tyle lat jeżdżę do Rynku na spotkania ze znajomymi i jakoś nigdy nie pojechałam tam autem. Zawsze tramwajem. Moi znajomi również. Nie rozumiem ludzi, którzy muszę podwieźć swoją dupe pod same drzwi. Oni najchętniej parkowali by pod restauracją gdyby była taka możliwość. Ja osobiście cieszę się z zamknięcia tych ulic wokół Rynku. Sama niejednokrotnie byłabym potrącona przez idiotów, którzy wyjeżdżali dość szybko z bocznych uliczek i za nic mieli pieszych.

      Restauratorzy winy w mniejszym utargu niech szukają u siebie w cenniku lub obsłudze.
      Ostatnio czekałam 40min aż kelnereczka przyniesie mi piwo!! Oczywiście piwa się nie doczekałam pomimo dwu krotnym przypomnieniu kelnerce więc wyszłam z lokalu. Obiad w Rynku do tanich nie należy. Ja zapłaciłam ostatnio 230zł za obiad dla dwóch osób. Zwykła woda mineralna niegazowana - 8 zł, byłam w totalnym szoku. Chciałam też pójść na deser do Vitaminki i znów szok: za dwa koktajle - 46zł.


      • Gość: merol Re: Restauratorzy: tracimy na zamknięciu Rynku dl IP: *.e-wro.net.pl 21.04.11, 18:31
        > Tyle lat jeżdżę do Rynku na spotkania ze znajomymi i jakoś nigdy nie pojechałam
        > tam autem. Zawsze tramwajem. Moi znajomi również. Nie rozumiem ludzi, którzy m
        > uszę podwieźć swoją dupe pod same drzwi.
        A ja rozumiem.To jest choroba i an dodatek zaraźliwa.Patrzy taki na buców rozpychajacych sie coraz lepszymi brykami i sam za cel życiowy obiera sobie szpanowanie autem.
        Nie może przecież być gorszy.
        To prymitywny odruch z czasów gdy o przywództwo w stadzie trzrba było walczyć.
        Tu jest świeży artykuł na ten temat
        Agresywnego-kierowce-poznasz-po-naklejce
    • Gość: Karql Restauratorzy: tracimy na zamknięciu Rynku dla aut IP: *.atlans.ar.wroc.pl 20.04.11, 12:55
      "to rozwiązania nie spotykane nigdzie indziej w europie" !?!? To on chyba nigdy za granicą nie był, tam WIĘKSZOŚĆ miast ma całe Stare Miasta wykluczone z ruchu samochodowego!! co za hipokryta
      • xp17 Re: Restauratorzy: tracimy na zamknięciu Rynku dl 20.04.11, 14:44
        Przykro mi, to restauratorzy mają rację.
        • Gość: mi nie przykro Re: jasne :D IP: *.23.54.194.generacja.pl 20.04.11, 14:49
        • Gość: merol Re: Restauratorzy: tracimy na zamknięciu Rynku dl IP: *.e-wro.net.pl 21.04.11, 18:34
          > Przykro mi, to restauratorzy mają rację.

          Mają racje bo szukają większych zysków.
          Mają racje bo uzurpują sobie prawo do ulicy czyli przestrzeni publicznej.
    • Gość: noise Zamknąć cały Wrocław dla samochodów !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.11, 13:33
      Zamknąć cały Wrocław dla samochodów !!!!
    • vocativuss ciekawe... 20.04.11, 13:59
      to jest bardzo ciekawe że po 2 tygodniach są w stanie oszacować swoje straty... To bardzo ciekawe że wg. nich Szewska wymarła. Tak samo ciekawe jest to że centrum wymiera. Ciekaw jestem jakim cudem to sprawdzili.
      Tak sie miło składa że centra miast pozbywają się ruchu samochodowego z korzyścią dla wszystkich. Z Rynku wyrzucono ruch samochodowy i jakoś Rynek żyje. Świdnicka i Oławska to samo. Szewska również - w dzień jest tam mnóstwo ludzi.
      Jak ja byłem na wycieczce we Wrocławiu kilka lat temu to autokar parkował pod Pocztą Główną i stamtąd szliśmy pieszo na rynek gdzie mieśliśmy posiłki. W sąsiedztwie pl. Solnego jest węzeł przesiadkowy z kilkunastoma liniami. Codziennie przez Rynek przewijają się tabuny ludzi. O jakim wyludnieniu oni pieprzą? Jakie rodziny z dziećmi potrzebują samochodu żeby przejść się po rynku? Biznesmeni też o dziwo mają nogi i dają radę przejść te oszałamiające paręset metrów. Ci "zamożni" jak gdzieś nie podjadą samochodem to już tam nie idą?
      Rzucają populistycznymi hasłami nie mając żadnych dowodów na poparcie swoich tez. Tym czasem wina może być po ich stronie i im obroty maleją od dłuższego czasu, może to być sama pogoda która zachęca do spacerów po parkach, lub wyjazdów za miasto. Albo najzwyczajniej w świecie podwyżki cen wszystkiego i ludzie nie mają aż tyle pieniędzy na rozrywki.
      • Gość: irreality.net Re: ciekawe... IP: 62.152.134.* 20.04.11, 14:23
        Proponowałbym najpierw...
        1. Wskazać europejskie miasta bez obwodnic, parkingów, systemu P&R i sprawnej KZ które wyrzuciły ruch z centrum.
        2. Nie przyjeżdżać do Wrocławia na wycieczki ale pomieszkać we Wrocławiu parę lat prowadząc codzienne życie i zobaczyć którędy prowadzą szlaki komunikacyjne na poszczególnych osiach miasta.
        3. Parkingu koło Poczty Polskiej już nie ma. I gdzie teraz może podjechać autokar turystyczny, bezpiecznie wysadzić pasażerów i poczekać aż "oblecą" rynek?
        • Gość: uściślając Re: ciekawe są twoje wyliczenia, tyle że IP: *.23.54.194.generacja.pl 20.04.11, 14:58
          BEZ ZWIĄZKU z tematem artykułu.
          to prawda że brakuje obwodnicy wrocławia, że komunikacja kuleje itd. pełna zgoda.

          ale artykuł jest o wyrzuceniu samochodów i kilkudziesięciu miejsc parkingowych ze ścisłego centrum - plac solny, kiełbaśnicza itp.

          zapomniałeś że można bez żadnego problemu podjechać w pobliże ścisłego centrum samochodem i bez problemu zaparkować na parkingu poziomowym.
          szewska chyba nie leży 10 kilosów od rynku, co?
          podobnie jak ruska od placu solnego.

          NIGDY mi się nie zdarzyło bym na tych parkingach nie znalazł wolnego miejsca.

          jeśli zakładamy, że 8-10zł to nie jest za dużo za jedno chrzczone piwo w ogródku, to tym bardziej chyba 5zł za godzinę parkowania w komfortowych warunkach pod dachem nie stanowi problemu?
          naprawdę trzeba zatrzymać samochód 10 metrów od punktu docelowego?
          150-300 metrów to za daleko?
          • Gość: WK Re: ciekawe są twoje wyliczenia, tyle że IP: 156.17.73.* 20.04.11, 15:40
            Gość portalu: uściślając napisał(a):
            > naprawdę trzeba zatrzymać samochód 10 metrów od punktu docelowego?
            > 150-300 metrów to za daleko?
            Jest bardzo wielu ludzi dla których to jest za daleko - albo z powodu niesprawności albo chwilowo z braku czasu (2x300m a raczej 2x400 lub 2x500 to ok.10-15 minut pieszo, których może akurat nie ma). Na wrocławski Rynek nawet inwalida nie może wjechać samochodem czyli w praktyce ogóle nie może się tam dostać (do tramwaju na większości przystanków przecież też nie wsiądzie). Stąd w Rynku nie ma osób niepełnosprawnych - czyżby psuli estetykę miasta?
            • Gość: jest inaczej Re: jeśli jest jak piszesz, że IP: *.23.54.194.generacja.pl 20.04.11, 17:13
              inwalida nie może wjechać samochodem to oczywiście to jest absurd.
              co do podanych czasów jesteś w błędzie:
              10-15min pieszo to jest do rynku z placu kościuszki.
              spod parkingów wielopoziomowych jest 2-3min. w końcu są na ruskiej i szewskiej, także tam można podjechać i wysadzić kogoś - nie trzeba wjeżdżać od razu na parking.
              • Gość: merol Re: jeśli jest jak piszesz, że IP: *.e-wro.net.pl 21.04.11, 18:54
                > inwalida nie może wjechać samochodem to oczywiście to jest absurd.
                On miał na myśli siebie a nie inwalidę z identyfikatorem:)

                > co do podanych czasów jesteś w błędzie:
                > 10-15min pieszo to jest do rynku z placu kościuszki.
                To jest 6 minut plus 1,5 minuty na światła jak się źle trafi.

                > spod parkingów wielopoziomowych jest 2-3min.
                To za dużo dla takiego inwalidy jak on :)))
            • Gość: merol Re: ciekawe są twoje wyliczenia, tyle że IP: *.e-wro.net.pl 21.04.11, 18:50

              > Jest bardzo wielu ludzi dla których to jest za daleko - albo z powodu niesprawn
              > ości albo chwilowo z braku czasu (2x300m a raczej 2x400 lub 2x500 to ok.10-15 m
              Z Szewskiej do Rynku jest kilkadiesiat metrów, to niecała minuta drogi.
              Ile czasu zabiera szukanie miejsca parkingowego ?
              %00 m od rynku do parkingu ?
              To byś daleko za fosę lub Odrę wyszedł.
              Do Odry jest 230 m.
              500 m to się idzie 5 minut a jak ktoś się spieszy to mniej.
              To tyle co zakupienie biletu parkingowego.

              >minut pieszo, których może akurat nie ma).
              Kto by miał wolne 5 minut .Lepiej kwadrans kręcić się wokół Rynku aż ktoś zwolni miejsce a jak nie zwolni to postawić auto byle gdzie.

              >Na wrocławski Rynek nawet inwalida ni
              > e może wjechać samochodem
              To kto parkuje na miejscach dla inwalidów w Rynku -Sukiennicach ?


              >czyli w praktyce ogóle nie może się tam dostać
              Czyli te 20.000 osób codziennie docierających do Rynku to miraż ?

              >(do tr
              > amwaju na większości przystanków przecież też nie wsiądzie).
              Pewnie dlatego że nie wiesz gdzie one są.
              Zresztą po pijaku łatwiej wsadzić doopsko do auta niż do tramwaju.

              >Stąd w Rynku nie m
              > a osób niepełnosprawnych - czyżby psuli estetykę miasta?
              Niepełnosprawni siedzieli w tych lokalach ale jak rozumiem się wynieśli bo o własnych nogach nie są w stanie przejść 300 metrów.
              Nawet z pl.Solnego na Kiełbaśniczą to dla nich za daleko.
              Z Ruskiej i Mikołaja też nie da rady.
              Cóż przez auta nastąpiła degeneracja gatunku ludzkiego.
              Auto+alkohol = głupota
          • Gość: irreality.net Re: ciekawe są twoje wyliczenia, tyle że IP: 62.152.134.* 20.04.11, 15:43
            To nie jest kilkadziesiąt miejsc parkingowych. Mówimy o całym obszarze w pierścieniu ulic Kazimierza Wielkiego, Nowego Światu, Grodzkiej, Janickiego. Mówimy o planach usunięcia trasy WZ.

            To nie jest rozwiązanie problemu tylko przsunięciu go o 500 m dalej.

            Mówisz, że są parkingi i że w wielopoziomowym przy Szewskiej zawsze jest wolne miejsce. I super. Też z niego korzystam. Ale tam jest 350 miejsc, z czego 91 strzeżonych i coraz więcej zarezerwowanych - na abonament.

            Nie wiem o jakim parkingu wielopoziomowym na Ruskiej mówisz. Przy tej ulicy kojarzę jedynie niewielki plac parkingowy z wjazdem od Grabarskiej.

            Dla porównania na 400 m odcinku ulicy parkuje 80 samochodów. Kompletne zamknięcie takiej ulicy i usunięcie możliwości parkowania na niej oznacza, że to 80 aut właściciele postawią gdzieś indziej. A nie ma "gdzie indziej" bo wszędzie zapchane jest równo.

            To do czego powinno IMHO dążyć miasto to:
            - mieszkańcy mają swoje miejsca parkingowe "w podwórkach" (wjazd zablokowany szlabanem) lub podziemiach kamienic (tak jak np. w Paryżu),
            - pracownicy firm zlokalizowanych w centrum którzy przyjeżdżają do niego na cały dzień dojeżdżają czym bądź (samochodem, pociągiem, autobusem) do węzła komunikacyjnego przy którym jest bezpieczny poziomowy parking P&R i ostatnie parę kilometrów jadą tramwajem po wydzielonym torowisku lub autobusem po buspasie,
            - interesanci urzędów, banków, sklepików, restauracji parkują przy uliczkach na miejscach z wymuszoną rotacją np. na max. 1h (dysk parkingowy) oraz płatnych pre-paid (trzeba z góry określić na ile się zostawia auto),
            - do kompletu mamy jeszcze parę parkingów komercyjnych (płatnych post-paid) - dla klientów centrów handlowych, oferujących abonamenty dla firm itp.
            - nad wszystkim czuwa skuteczna Straż Miejska która usuwa nieprawidłowo zablokowane samochody, egzekwuje opłaty za parkowanie - kara nie musi być dotkliwa ale nieuchronna. Nie ma sytuacji w której ktoś cwaniakuje i narusza wprowadzony porządek.

            Na uliczkach w ścisłym centrum wprowadza się strefy ruchu uspokojnego - ulice jednokierunkowe, prędkość max 30 km/h, pierwszeństwo pieszych i rowerzystów, ruch jednokierunkowy nieobowiązujący rowerów. Pozostawia się możliwość dojazdu i parkowania.

            Arsenał do wprowadzenia tych środków mamy we Wrocławiu od lat. Brakuje tylko kompetencji władz miasta aby to zrealizować.
            • Gość: cd. Re: generalnie zgadzam się z Twoimi uwagami, IP: *.23.54.194.generacja.pl 20.04.11, 17:34
              z tym zastrzeżeniem że:
              mowa o "usunięciu" kazimierza znaczy przerobienie jej na podrzędne ulice, podobne do innych dostępnych w okolicach rynku i usunięcie jej obecnej funkcji tranzytowej. chodzi o to by ludzie przemieszczający się z jednego końca miasta na drugi poruszali się większą obwodnicą dookoła centrum na wysokości m.in. podwala a nie tak jak obecnie kazimierza wlk. ale to potrwa jeszcze wiele lat, wymaga np. przebudowania placu społecznego itd.
              kazimierza będzie nadal, tyle że już nie będzie dwupasmówką odrzynającą rynek od centrum miasta. będzie zwykłą drogą, pełniącą funkcje podrzędne i lokalne, np. jako dojazd do okolic rynku.
              3 poziomowy parking podziemny jest właściwie bliżej przy św. mikołaja, niż ruskiej, wjazd od rzeźniczej. do placu solnego jest jakieś 100, max 150 metrów od wyjścia przy kiełbaśniczej.

              co do miejsc na parkingach, o problemach będzie można mówić jak zabraknie na nich miejsc. jak dotąd, nigdy taka sytuacja nie nastąpiła. pewnie dlatego tak trudno miastu znaleźć inwestora na kolejny poziomowiec.
              mimo to mają powstać kolejne parkingi pod nowym targiem i koło podwala (w okolicach? pod? fosą)
            • Gość: merol Re: ciekawe są twoje wyliczenia, tyle że IP: *.e-wro.net.pl 21.04.11, 19:15
              > To nie jest kilkadziesiąt miejsc parkingowych. Mówimy o całym obszarze w pierśc
              > ieniu ulic Kazimierza Wielkiego, Nowego Światu, Grodzkiej, Janickiego. Mówimy o
              > planach usunięcia trasy WZ.

              Piszesz o rzeczach o których nie masz pojęcia.To chodzi o uspokojenie ruchu i usuniecie nadmiaru aut.
              Jeśli jakiś odcinek ma być zamknięty to nie dłuższy niż 100 m.
              Chodzi o to aby kierowcy przypomnieli sobie do czego służą nogi.
              Ważne jest aby parkingi wielopoziomowe nie przynosiły strat bo inaczej nikt ich nei ebdzie budował.


              > Mówisz, że są parkingi i że w wielopoziomowym przy Szewskiej zawsze jest wolne
              > miejsce. I super. Też z niego korzystam. Ale tam jest 350 miejsc, z czego 91 st
              > rzeżonych i coraz więcej zarezerwowanych - na abonament.

              Bo jak kierowcy nie chcieli tam parkować to co maiły stać puste ?
              Właściciel wynajął je okolicznym mieszkańcom za pól ceny.

              > Dla porównania na 400 m odcinku ulicy parkuje 80 samochodów. Kompletne zamknięc
              > ie takiej ulicy i usunięcie możliwości parkowania na niej oznacza, że to 80 aut
              > właściciele postawią gdzieś indziej. A nie ma "gdzie indziej" bo wszędzie zapc
              > hane jest równo.
              To postawia czy nie postawią?
              I nie jest równo zastawione bo Kiełbaśnicza i pól Solnego już nie jest zastawiona.

              > To do czego powinno IMHO dążyć miasto to:
              > - mieszkańcy mają swoje miejsca parkingowe "w podwórkach" (wjazd zablokowany sz
              > labanem) lub podziemiach kamienic (tak jak np. w Paryżu),
              Mają abonament i mieli nie blokować miejsc płatnych.

              > - pracownicy firm zlokalizowanych w centrum którzy przyjeżdżają do niego na cał
              > y dzień dojeżdżają czym bądź (samochodem, pociągiem, autobusem) do węzła komuni
              > kacyjnego przy którym jest bezpieczny poziomowy parking P&R i ostatnie parę kil
              > ometrów jadą tramwajem po wydzielonym torowisku lub autobusem po buspasie,
              Tak będzie jak się ich pozbawi możliwości parkowania w centrum.
              Po co im P&R 5 km od centrum jak tylko 1% rozie te ideę ?
              Dodatkowo 50% parkujących w centrum mieszka w promieniu 2-2,5 km od neigo czyli musieliby jechać w przeciwną stronę :)
              Na razie P&R nie są potrzebne bo ci co jada z wiosek maja 100 możlwosci zaparkowania wzdłuż linii tramwajowych.
              Ważniejsza jest przebudowa świadomości i zapełnienie parkingów wielopoziomowych aby zrósł popyt na ich budowę.Ale po co ktoś miałby tu budować parking jak na zachodzie zarobi na nim 3-4 razy więcej ?

              > - interesanci urzędów, banków, sklepików, restauracji parkują przy uliczkach na
              > miejscach z wymuszoną rotacją np. na max. 1h (dysk parkingowy) oraz płatnych p
              > re-paid (trzeba z góry określić na ile się zostawia auto),
              Do tego dążymy ale na start należało udrożnić Kiełbaśniczą i Ruską aby na piechotę lub rowerem dało się dotrzeć do centrum.
              Teraz wreszcie karetka ma gdzie stanąć , przybędzie ogródków a więc i spacerowiczów po Kielbaśniczej. Odetchną nie tylko knajpy ale i sklepiki.
              Ale samo się nie zrobi.
              Trzeba wyjść z ofertą na deptak. Nastawić się na mniej zamożnego klienta .Iść na obrót a nie na maksymalizację jednostkowego zysku.
              Kiedyś na Kiełbaśniczej utrzymywał się sklep sprzedający guziki, a więc na guziku z pętelką też można zarobić :)
        • vocativuss Re: ciekawe... 20.04.11, 18:32
          Tak sie składa że mieszkam w tym mieście od ponad 3 lat i ani razu nie miałem problemu z dojściem/dojechaniem na Rynek. Tym bardziej teraz. Za to dużo większy problem miałem z jakością jedzenia oferowanego w rejonie Rynku. Ceny są rzeczywiście dla bogaczy. Zamknięcie kawałka placu to nie jest jakaś katastrofa ani wyrzucanie ruchu z centrum. Nadal jest on zbyt duży.
          Parking dla autobusów jest na przeciw Hotelu Wrocław. Jeśli dobrze widzę to cały pusty. Autobusy parkują także w rejonie G. Dominikańskiej. W okolicach pl. Wróblewskiego też podobno jest gdzie zostawić autobus. Zawsze można wysadzić ludzi w centrum i pojechać do Aquaparku i tam za darmo parkować.
      • Gość: melek Bojkot kiepskich restauratorów IP: *.e-wro.net.pl 20.04.11, 18:20
        > Rzucają populistycznymi hasłami nie mając żadnych dowodów na poparcie swoich te
        > z. Tym czasem wina może być po ich stronie i im obroty maleją od dłuższego czas
        > u, może to być sama pogoda która zachęca do spacerów po parkach, lub wyjazdów z
        > a miasto. Albo najzwyczajniej w świecie podwyżki cen wszystkiego i ludzie nie m
        > ają aż tyle pieniędzy na rozrywki.

        Skoro nie podoba się im, że miasto pięknieje, to należy bojkotować ich knajpy.
        Trzeba zrobić wykaz
    • Gość: lila Restauratorzy: tracimy na zamknięciu Rynku dla aut IP: *.play-internet.pl 20.04.11, 14:15
      Brak miejsc parkingowych nie jest wynikiem spadku liczebnosci na rynku, ale wzrostem konkurencji w tej samej branzy ( bar przy barze, pub przy pubie) a do tego ludzie nie maja pieniedzy, jest bezrobocie, niskie płace. Wezmy pod uwage Prage w Czechach- tam tez nie ma wjazdu do centrum i ludzie (turysci) korzystaja z metra czy autobusów i nie ma problemów. Caly rynek to kawiarnie, puby, restauracje...nie ma pomyslu na inne branze(usługi)?
      Pozdrawiam, prowadze działalnosc i mysle, ze mam racje w tym co pisze.

      30 lat L.
      • Gość: irreality.net Re: Restauratorzy: tracimy na zamknięciu Rynku dl IP: 62.152.134.* 20.04.11, 14:34
        Ktoś tu wcześniej pisał o zamkniętym Monachium... skąd Wy bieżecie te bajki? Z Urzędu Miejskiego?

        To ja chyba w innym Monachium albo Pradze byłem... co tam jest zamknięte dla ruchu? Parę placów?

        Kto nie wierzy a nie był...
        1. Otwieramy Google Maps i wyszukujemy interesujące nas miasto
        2. Przeciągamy żółtego ludzika na plan miasta - na niebiesko oznaczone są ulice którymi jeździło auto google
        3. Ustawiamy ludzika gdziekolwiek i oglądamy

        http://maps.google.pl/maps?f=q&source=s_q&hl=pl&geocode=&q=praha&aq=&sll=52.025459,19.204102&sspn=9.212032,26.784668&ie=UTF8&hq=&hnear=Praga,+Czechy&ll=50.085547,14.419108&spn=0.009431,0.026157&z=16&layer=c&cbll=50.085547,14.419108&panoid=GafjDBrZuj8LOrFkGYj71Q&cbp=12,195.84,,0,3.84

        maps.google.pl/?ie=UTF8&ll=50.085551,14.419105&spn=0.009431,0.026157&z=16&layer=c&cbll=50.085584,14.416337&panoid=PY-uY1dgnhp9uCFG-Z5Cyg&cbp=12,198.22,,0,12.99
        Proponuję przyjrzeć się jeszcze:
        - Frankfurt
        - Drezno
        - Amsterdam
        - Haga
        - Bruksela
        - Paryż
        - Rzym
        ...
    • Gość: mieszkaniec Restauratorzy: tracimy na zamknięciu Rynku dla aut IP: *.ib.pwr.wroc.pl 20.04.11, 14:16
      Jestem za zamykaniem samego Rynku i ulic przy nim - nie Kazimierza Wielkiego czy Piaskowej z Mostami, ale pod warunkiem, że powstaną blisko duże parkingi. Bez tego cały pomysł zamykania jest głupi.
      • Gość: VIKING Praga IP: *.wroclaw.mm.pl 20.04.11, 15:02
        W Pradze wyłączone w znacznej części z ruchu są Hradczany. Wokół praskiego Rynku jeżdżą auta. A do tego pod same Hradczany można dojechać metrem - w 30 minut z odległych części miasta. Z Wojszyc/Kozanowa/Psiego Pola w pół godziny nie ma żadnych szans dojechać zbiorkomem w pół godziny do Rynku.
        Komunikacja miejska w Pradze jest taka, że Wrocławskie autobusy i tramwaje nawet koło niej nie stały (mimo tego, że to niby te same Skody i Volvo) Powoływanie przykładu Pragi w kontekście poruszania się po centrum Wrocławia jest po prostu głupie.
        • Gość: bo nie widzę Re: masz rację, ale jaki to IP: *.23.54.194.generacja.pl 20.04.11, 15:04
          ma związek z treścią artykułu?
        • Gość: WK Re: Praga IP: 156.17.73.* 20.04.11, 15:23
          Praga jest bardzo dobrym przykładem sensownego planowania komunikacji i racjonalnie ograniczonej dostępności obszarów Starego Miasta dla ruchu samochodowego. Szkoda, że Praga, która 20 lat temu wyglądała nawet gorzej niż Wrocław, tak bardzo się przez ten czas oddaliła.
        • Gość: irreality.net Re: Praga IP: 62.152.134.* 20.04.11, 15:57
          Dokładnie.

          A do tego co my tu mamy przy samych Hradczanach....

          Parking tu:
          maps.google.pl/maps?q=50.088697,14.390894&num=1&t=h&sll=50.089444,14.397222&sspn=0.014319,0.032015&ie=UTF8&ll=50.088181,14.391301&spn=0.002344,0.006539&z=18
          oraz tu:
          maps.google.pl/maps?q=50.087599,14.38922&num=1&t=h&sll=50.088181,14.391301&sspn=0.002344,0.006539&ie=UTF8&ll=50.087423,14.389719&spn=0.002344,0.006539&z=18
          i tu:
          maps.google.pl/maps?q=50.088831,14.387047&sll=50.088669,14.387524&sspn=0.001172,0.00327&ie=UTF8&ll=50.088759,14.387498&spn=0.002358,0.006539&t=h&z=18
          i tu:
          maps.google.pl/maps?q=50.08827,14.403285&num=1&t=h&sll=50.088669,14.387524&sspn=0.006295,0.006295&ie=UTF8&ll=50.08807,14.402921&spn=0.002344,0.006539&z=18
        • Gość: merol Re: Praga IP: *.e-wro.net.pl 21.04.11, 17:40
          > W Pradze wyłączone w znacznej części z ruchu są Hradczany.
          Gonimy ich.

          > Wokół praskiego Rynk
          > u jeżdżą auta.
          Wokół Wrocławskiego Rynku też.

          >A do tego pod same Hradczany można dojechać metrem - w 30 minut
          30 minut ?
          W tyle to ja 2/3 miasta przechodzę piechotą, a rowerem ( nie mówiąc o motocyklu ) w 30 minut jestem daleko za Wrocławiem.

          > z odległych części miasta. Z Wojszyc/Kozanowa/Psiego Pola w pół godziny nie ma
          > żadnych szans dojechać zbiorkomem w pół godziny do Rynku.
          Bzdura z Lesnicy przez Pracze zajmuje mi to poza szczytem 35 minut .
          Z Psiego Pola KD jadę 24 minuty.

          > Komunikacja miejska w Pradze jest taka, że Wrocławskie autobusy i tramwaje nawe
          > t koło niej nie stały (mimo tego, że to niby te same Skody i Volvo)
          No właśnie a u nas nawet torowisk nie mogą wyłączyć.


          >Powoływanie
          > przykładu Pragi w kontekście poruszania się po centrum Wrocławia jest po prost
          > u głupie.
          Wyjaśnieniem jest to ze oni wcześniej zaczęli walkę z nadmiarem aut.
          Jak tu ktoś pisał jest specjalny wydział do wywożenia aut który niczym innym się nie zajmuje dlatego ma wyniki.
          Ja tam po Pradze poruszam się piechotą i metrem i tak samo często udaje mi się rezygnować z auta we Wrocławiu.
          W marcu i kwietniu byłem wiele razy w Rynku i na Kiełbaśniczej i ani razu autem.
          W obrębie fosy nie było chyba jednej ulicy której nie odwiedziłem przez ostatnie dwa miesiące.
          Jak miałbym jechać na piwo do Rynku to byłbym idiotą gdym brał auto.
          Jak dotąd nikt się do tego nie przyznał a to co robią restauratorzy to zachęcanie do przestępstwa :)
          Taki czyn jest karalny.
      • Gość: bo nie rozumiem Re: ...ale przecież są parkingi, o co wam biega? IP: *.23.54.194.generacja.pl 20.04.11, 15:02
        jest parking przy rynku, przy solnym i będzie przy nowy targu (a w zasadzie pod).
      • Gość: Jonek Re: Restauratorzy: tracimy na zamknięciu Rynku dl IP: *.e-wro.net.pl 20.04.11, 16:53
        Ależ tam są duże parkingi - Galeria Dominikańska, parking na Szewskiej i obecnie budowany jest parking na Nowym Targu. Problem w tym, że ludzie są na tyle leniwi, że chcieli by zaparkować pod samą restauracją albo jeszcze lepiej wjechać do nie i zjeść bez wysiadania z auta. Ale w takim razie po co mają jechać do Rynku skoro pod samą restauracje mogą podjechać pod McDrive. Ja często bywał w centrum miasta a rzadko tam jeżdżę samochodem.
        • Gość: uzupełnienie Re: ...i przy rzeźniczej/mikołaja IP: *.23.54.194.generacja.pl 20.04.11, 17:39
      • Gość: merol Re: Restauratorzy: tracimy na zamknięciu Rynku dl IP: *.e-wro.net.pl 21.04.11, 17:27
        > Jestem za zamykaniem samego Rynku i ulic przy nim - nie Kazimierza Wielkiego cz
        > y Piaskowej z Mostami, ale pod warunkiem, że powstaną blisko duże parkingi. Bez
        > tego cały pomysł zamykania jest głupi.

        Może zanim zaczniesz się wypowiadać zainteresuj się co się dziej w mieście.
        Gdzie słyszałeś, że będzie zamknięta Kazimierza Wielkiego Czy Piaskowa ?
    • Gość: art Coś bez sensu te ich argumenty IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.04.11, 14:28
      Kierowcom nie wolno pić alkoholu, więc i tak większość wybiera się do rynku bez wozu. Poza tym z każdego miejsca, gdzie wolno parkować jest parę minut na nogach. Spadek obrotów to raczej wina uszczuplenia portfeli Polaków, być może rosnącej konkurencji, a nie tego, że nie można wjechać do rynku samochodem. To naprawdę już kompletny bzdet. A gdyby tak wpuścić samochody na rynek? Przecież to byłaby rzeźnia dla ich biznesu.
      • Gość: ...jak rzekłeś Re: dokładnie tak... IP: *.23.54.194.generacja.pl 20.04.11, 15:04
      • Gość: Jonek Re: Coś bez sensu te ich argumenty IP: *.e-wro.net.pl 20.04.11, 17:50
        Istnieje coś takiego jak badanie runku (chodzi nie o Rynek miejski tylko runek jako biznes). Jeśli spadają wpływy to trzeba się rozejrzeć, pogadać, popytać a może nawet zatrudnić fachowca który sprawdzi skąd taki spadek klientów i dochodów. A głupiec połączy dwa fakty 1) spada ilość klientów 2) ostatnio zamknięto dla ruchu kilka ulic w okolicy, 1 + 2 = zamknięcie ulic spowodowało straty. A to jest najgorszy sposób analizowania rynku, przypadkowe działania i przypadkowe efekty. Podwyżki paliwa i rosnące ceny żywności powodują relatywny spadek zamożności Polaków, więc zmuszeni jesteśmy odmówić sobie obiadu w Lwowskiej czy piwa w PRL-u.
    • xp17 Restauratorzy: tracimy na zamknięciu Rynku dla aut 20.04.11, 14:43
      "Za chwilę z centrum wyniesie się cała grupa zamożnych klientów, potem lokalny biznes, a w konsekwencji także turyści. To nie są obawy, mamy dowody - ostatnie wyciągi z naszych kas."


      To jest dokładnie to, o czym piszę od lat na tym forum i co jest wyśmiewane przez paru dyżurnych rowerowo-"nowoczesnych" trolli.

      Nie byłem w Rynku na kolacji od paru lat, kiedyś bywalem regularnie. Nie mam czasu na stanie na przystankach, jeżdzę tam gdzie mogę zaparkować.



      "To nie jest wyrzucanie samochodów, to jest wyrzucanie ludzi z rynku"

      No właśnie, tego chyba nikt nie dostrzega. Samochody naprawdę nie jeżdżą same. Prawie nikt też nie nie używa ich do zabawy, ONE SĄ PO PROSTU CZĘŚCIĄ naszego żcia. Jak pralka czy lodówka.
      Jeżeli nie pozwala mi sie gdzieś wjechać, to jadę gdzie indziej. proste.
      Od dawna nie umawiam się ze znajomymi w Rynku bo dotarcie tam jest kłopotliwe.
      Właściwie to Rynek mogliby wyburzyć i kilkaset tysięcy Wrocławian nawet by tego nie zauważyło. ;)
      To jest teraz miejsce dla turystów, studentów, emerytów i nieszczęśników pracujących w centrum, zmuszonych do korzystania z KM.


      Czuma:
      "ja codziennie widzę tłumy w Rynku i na pl. Solnym."

      Tak tyle, że są to tłumy nie wydające tam pieniędzy. To są tłumy biedaków ze zbiorkomów ;)
      • Gość: kaszpirowski Re: rozwiązuję twoje problemy, kolego: IP: *.23.54.194.generacja.pl 20.04.11, 15:11
        możesz zaparkować przy szewskiej na parkingu pod dachem, jak udajesz się do rynku i przy ruskiej jak musisz na plac solny. pod dachem, całkiem bezpiecznie i zawsze.

        konsultacje rozwiązujące twój wieloletni problem kosztowały tylko 50zł.
        myślę że to nie drogo, biorąc pod uwagę lata twojej frustracji.

        stary, to lepsze niż psychoterapia.
        nie musiałeś nigdzie iść, godziny nie trwało, wystarczył jeden kontakt, a nie raz w tygodniu przez rok czy dwa.
        tak że 50zł powinieneś uznać za niebywałą okazję.
        podaj namiary, gdzie mam ci wysłać rachunek.

        udanego życia !
      • Gość: Samuel Marmoleda Re: Restauratorzy: tracimy na zamknięciu Rynku dl IP: *.dynamic.chello.pl 20.04.11, 19:11
        > Nie byłem w Rynku na kolacji od paru lat, kiedyś bywalem regularnie. Nie mam cz
        > asu na stanie na przystankach, jeżdzę tam gdzie mogę zaparkować.

        Na Szewskiej psuty parking wielopoziomowy, na rynek z niego w 2 minuty.
      • Gość: melek Re: Restauratorzy: tracimy na zamknięciu Rynku dl IP: *.e-wro.net.pl 20.04.11, 19:49
        > "Za chwilę z centrum wyniesie się cała grupa zamożnych klientów,
        Polecam bar na Swojszycach lub Świętej Katarzyneie.

        > potem lokalny
        > biznes,
        Lokalny biznes to się już dawno wyniósł bo go wyparł obcy biznes

        >a w konsekwencji także turyści.
        Turyści się wyniosą bo wreszcie mogą chodzić ulicą po deptaku zamiast przeciskać się między autami ?


        > Nie byłem w Rynku na kolacji od paru lat, kiedyś bywalem regularnie. Nie mam cz
        > asu na stanie na przystankach, jeżdzę tam gdzie mogę zaparkować.
        Zgadzam się z tobą .
        Od kilku lat nie ma gdzie zaparkować w Rynku ale dopiero teraz obroty spadły ?)

        > "To nie jest wyrzucanie samochodów, to jest wyrzucanie ludzi z rynku"
        Auto różni się od człowieka.
        Jak łatwo zauważyć najwięcej ludzi było tam, gdzie od 20 lat nie wolno wjeżdżać autem czyli w Rynku.
        To samo będzie z Kuźniczą i Kiełbaśniczą tylko że knajpiarze muszą się nastawić na masowego klienta a nie na najbogatszych.
        Miasto jest dla mieszkańców i turystów a nie dla najbogatszych.

        > No właśnie, tego chyba nikt nie dostrzega. Samochody naprawdę nie jeżdżą same.
        Prowadzą je ludzie po alkoholu ?

        > Prawie nikt też nie nie używa ich do zabawy,
        Przecież bez auta nawet do knajpy nie potrafią dotrzeć .

        >ONE SĄ PO PROSTU CZĘŚCIĄ naszego ż
        > cia.
        Małą częścią ale dla niektórych są wszystkim.
        Dla takich ludzi zakaz zatrzymywania to jak zamach na ich swobody obywatelskie.

        >Jak pralka czy lodówka.
        Są ludzie co nie piorą tylko oddają do pralni.
        Są ludzie co nie używają lodówek bo nie gotują a stołują się ma mieście.
        Są tacy co kupują świeże w takich ilościach ile potrzebują do spożycia bo mieszkają koło sklepu
        Są ludzie co nie używają auta bo w mieście korzystają z komunikacji miejskiej a poza miastem z pociągów.
        Tobie się wydaje że wszyscy maja auta albo że je mieć muszą.
        To chore.
        Nie ma takiej możliwości aby wszyscy mogli autem jechać do Rynku.

        > Jeżeli nie pozwala mi sie gdzieś wjechać, to jadę gdzie indziej. proste.
        Tak samo robię i ja.
        Nie pcham się autem tam gdzie auta nie chcą.
        Jak mnie gdzieś chcą ale bez auta to się nie obrażam tylko docieram tam wszelkimi innymi sposobami. Jak gdzieś zabraknie najbogatszych klientów to tylko z pożytkiem dla pozostałych bo ceny spadną.

        > Od dawna nie umawiam się ze znajomymi w Rynku bo dotarcie tam jest kłopotliwe.
        A ja wręcz odwrotnie.
        Jednak wybieramy częściej inne miejsca ze względu na ceny.
        Ludzie się lepiej czują jak wiedzą że z nich nie zdzierają.
        Nie każdy tak jak ty zarabia na zachodzie.

        > Właściwie to Rynek mogliby wyburzyć i kilkaset tysięcy Wrocławian nawet by tego
        > nie zauważyło. ;)
        Zapominasz o tych co nauczyli się docierać do Rynku bez auta.
        Gdyby zamknęli te knajpy to właśnie 99,99% mieszkańców by tego nie zauważyło.

        > To jest teraz miejsce dla turystów, studentów, emerytów i nieszczęśników pracuj
        > ących w centrum, zmuszonych do korzystania z KM.
        Tak a nie dla aut.
        Dla aut są parkingi.

        > Czuma:
        > "ja codziennie widzę tłumy w Rynku i na pl. Solnym."
        >
        > Tak tyle, że są to tłumy nie wydające tam pieniędzy.
        Rynek nie jest do wydawania pieniędzy.
        Miasto jest dla ludzi a nie ludzie dla miasta.
        Pojmij to.
        Gdyby ludzie nie pchali się do rynku to nie byłoby tylu chętnych do płacenia wysokich czynszów.

        >To są tłumy biedaków ze zb
        > iorkomów ;)
        Dobrze, że idioci do Rynku nie docierają :)
    • Gość: lfc Re: Restauratorzy: tracimy na zamknięciu Rynku dl IP: *.scansafe.net 20.04.11, 14:46
      To jest jak z taksówkarzami, po 2 miesiącach zapomnieli o kasach...
      Dziady w rynku kasują 8-20zł za browara i płaczą jeszcze?
      A ten restaurator z prl napewno nic nie straci, bo do prlu chodzi się znieczulić i potem jeździć nie wolno, podobno :) chyba, że chce namawiać do łamania prawa...
      Ja jestem za zamknięciem okolic rynku w 100%. Pracuję w rynku i widzę jak dupowozy podjeżdżają pod same drzwi np banków, bo tak najwygodniej, często parkują gdzie nie wolno, bo na zakazach jest za darmo, na na postoju to zaraz bileciarz daje mandat. Ci ludzie napewno nie zajrzą do knajpy, bo trzeba autkiem uciekać przed mandatem. A biznesmeni to podjeżdżają na spotkania taksówami, bo tak łatwiej, wypić można, no i ich stać, znam wielu...

      Obniżcie ceny alko, a nie płaczcie, bo i tak nic nie wskóracie, pijawki
      • Gość: VIKING Re: Restauratorzy: tracimy na zamknięciu Rynku dl IP: *.wroclaw.mm.pl 20.04.11, 15:05
        Od 2005 roku wzrosły ceny piwa z około 6 do 8 - 9 złotych. O ile w tym czasie podniesione zostały: akcyza (wzrosła!), opłata za zezwolenie na handel alkoholem (wzrosła!), składki na ZUS (też w górę), koszty wynajmu (wzrosły niesamowicie), podatek od nieruchomości (podobnie jak koszty wynajmu). Znaczna część tych opłat jest zależna od naszego wspaniałego Urzędu Miasta - więc nie szukajcie winy u restauratorów tylko, ale też w Ratuszu.
        • Gość: brx Re: Restauratorzy: tracimy na zamknięciu Rynku dl IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.04.11, 16:40
          z niecierpliwością więc czekam, aż niezaradni restauratorzy upadną!
          Dla przeciętnego pracownika - to co? ZUS wzrósł, VAT wzrósł, paliwo podrożało. Tak więc nie było podwyżek, a co za tym idzie jest mniej pieniędzy w portfelu. Aby kontynuować stołowanie się w centrum rynku w tym czasie powinienem mieć przynajmniej 40% więcej w pensji a tak nie ma. Skończ bredzić, każdemu koszty rosną, dochody maleją, a ciągle ma ochotę wypić piwko w cieniu kamienic rynkowych nie tylko od święta, ale też 'na codzień' - kiedyś jakoś się dało. Teraz się jakoś nie da. Wątpię, aby przyczyną była blokada wjazdu samochodów (samochód - jego utrzymanie dopiero kosztuje!). Moim zdaniem restauratorzy powinni albo:
          1) wymóc korzystną zmianę czynszów
          2) zbankrutować, bo dalsze podnoszenie cen do tego właśnie doprowadzi. W międzyczasie cały biznes przeniesie się na uliczki wokoło rynku, gdzie już nie ma ruchu samochodowego, a klienci niecierpliwie czekają na tańsze żarełko (bo to jest skandal w rynku). Jak będzie konkurencja to zaraz tym z rynku morda opadnie i 'coś' zrobią, aby odzyskać utracony rynek. Zasłanianie się brakiem ruchu samochodów jest śmieszne. Taksówki dojeżdżają w pobliże rynku. Podobnie komunikacja miejska. Wszystko można, autko w galerii zostawić czy gdzieś indziej 'obok' i będzie super. Niestety lepiej zamiast widzieć belkę we własnym oku, widzi się drzazgę u innych i tam szuka przyczyny. Spadek obrotów to głównie wina samych restauratorów, bo próbowali maksymalizować zyski w sposób nieefektywny (podnoszenie cen, pogorszenie obsługi, spadek ilości i jakości jedzenia, chrzczenie piwa - za to klient płacił nie będzie i chyba słusznie zakładam, że nikt normalny nie da się dymać w taki sposób).

          nie pozdrawiam, bo gadasz bez sensu, przykro mi. Najpierw niech restauratorzy zrobią pierwszy krok do klienta, a potem będziemy my jako mieszkańcy radzić, co zrobić, aby te knajpki zostały tam gdzie są. W chwili obecnej takiej potrzeby i ochoty wśród mieszkańców zwyczajnie nie ma. Spokojnie - przyjdą kolejni inwestorzy, część z nich wypracuje sobie kawałek rynku. A ci co teraz płaczą odejdą w zapomnienie z ich durnymi postulatami.
    • Gość: helena Restauratorzy: tracimy na zamknięciu Rynku dla aut IP: *.wroclaw.mm.pl 20.04.11, 15:19
      Do nich chyba nie dotarło, że świeta się zblizja w związku z czym ludzie maja inne zajęcia niz przesiadywanie w lokalach. Poza tym kto do knajpy z wyszynkiem jeździ samochodem? Chyba potencjalny bandyta.
    • Gość: emi69 Re: Restauracja ŚLĄSKA IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.04.11, 15:27
      Przedwojenny Wrocław słynął z tego, że można było się tu dobrze i tanio najeść śląskiego żarła. Dziś w Rynku drożyzna, skąpe porcje i same restauracje Polskie...
      Jak to jest że w historycznej stolicy Śląska nie ma ani jednej gospody śląskiej...

      A argumenty Pana właściciela PRLu idiotyczne bo:

      1. Jak ktoś idzie pić to nie przyjeżdża samochodem
      2. PRL sam blokuje miejsca parkingowe swoimi maluchami reklamującymi.
      3. Rynek i Szewska ożyły i rozkwitły knajpami po zamknięciu ruchu samochodowego.
      4. Mamy kryzys więc obroty spadają
      5. Piwo na Rynku jest liche i bardzo drogie, a obsługa często kiepska
    • Gość: Jonek A może by tak obniżyć ceny IP: *.e-wro.net.pl 20.04.11, 16:36
      Ludziska wynoszą się do centrów handlowych, tam kawa z ciastkiem albo obiad kosztuje znacznie mniej niż w Rynku i okolicach. Ja bardzo często bywam w Rynku ale nigdy nie jadam w tamtejszych restauracjach bo są za drogie. A miejsc parkingowych jest w okolicy mnóstwo - Galeria Dominikańska, parking na Szewskiej a lada chwila będzie parking na Nowym Targu. Więc niech pazerni restauratorzy nie jęczą że im klienci uciekają przez kilka zamkniętych uliczek. Sami ich wyganiają swoją chciwością.
    • Gość: woo-cash A może po prostu jest tak... IP: *.internetia.net.pl 20.04.11, 17:22
      A może po prostu jest tak, że ostatnio wszystko poszło znacząco w górę, ludziom w portfelach brakuje kasy na ważniejsze rzeczy, niż na piwo w Rynku, a korelacja jest zupełnie przypadkowa? Ja wiem, że maluchy z reklamą PRL-u nie mają pewnie teraz gdzie stać, ale jakoś sobie ten pan poradzi myślę z promocją. ;>

      Ja Rynek omijam od dawna. Czasem zajrzę do Spiża. Kiedyś zdarzało mi się wejść do PRL-u czy innej knajpki, ale skoro szedłem na piwo, to auto i tak zostawało pod domem, więc miejsca parkingowe były mi potrzebne jak rybie rower.

      Bogatszego klienta stać na taksówkę lub płatny parking choćby w Heliosie. Biedniejszego - na tramwaj. Te tłumy młodzieży przewalające się wieczorami przez Rynek raczej nie parkowały i tak na Solnym. Jak chcę już koniecznie zjeść coś w Rynku i jestem samochodem, to dam radę przejść z okolic Dominikańskiego, gdzie bez większego trudu da się zaparkować.

      Wiem, wiem. Najlepiej byłoby móc wjechać autem prosto do McDonalda. Ale dla tych są McDrive'y, nie Rynek. Ja wiem, że niektórym to się marzy, żeby tak jak przed 30-kilku laty pod Ratuszem stała stacja benzynowa, a wokół Ratusza było po prostu rondo. Ale to se ne wrati.
      • Gość: Ted K. Re: A może po prostu jest tak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.11, 17:41
        Zupełnie się nie dziwie tym ludziom. Od jakiegoś czasu restauratorzy mają nie lada orzech do zgryzienia. Najpierw zakaz palenia w knajpach (kuriozum, ale przynajmniej w całej Wolsce), teraz zakaz wjazdu do Rynku (idiotyzm, bo inaczej tego nie da się nazwać). I takim to sposobem "zabili" nam rynek.

        Widzieliście jak wyglądają Katowice (ścisłe centrum). Przygnębiający widok o 12 w niedziele mogłem policzyć ludzi na palcach jednej ręki. Mogłem to zrobić dopiero po 45 minutowym poszukiwaniu miejsca do zaparkowania. Szkoda, że u nas Rynek za kilka miesięcy też tak będzie wyglądał.
        • g625 Re: A może po prostu jest tak... 20.04.11, 17:44
          Całe Katowice, dostępne dla aut i przecięte A4 i DTŚ, jadą do Krakowa, w którym całe Stare Miasto zamknięto dla aut.
          • Gość: Ted K. Re: A może po prostu jest tak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.11, 17:51
            Z Wrocka trochę daleko do Krakowa ;)
        • Gość: melek Re: A może po prostu jest tak... IP: *.e-wro.net.pl 20.04.11, 18:16
          Zupełnie się nie dziwie tym ludziom. Od jakiegoś czasu restauratorzy mają nie l
          > ada orzech do zgryzienia. Najpierw zakaz palenia w knajpach (kuriozum, ale przy
          > najmniej w całej Wolsce),
          Potrzebujesz knajpy czy palarni ?
          A może byś pomyślał o innych bo nieliczenie się z innymi to zwykłe chamstwo.Zrobili zakaz palenie i co ludzie przestali chodzić do knajpy ?


          > teraz zakaz wjazdu do Rynku (idiotyzm, bo inaczej teg
          > o nie da się nazwać). I takim to sposobem "zabili" nam rynek.
          Obudź się, zakaz wjazdu do Rynku obowiązuje 20 lat.
          Kiedy ten Rynek zabili ?
          Ja tam widzę tłumy ludzi a jak ktoś ich nie potrafi przyciągnąć ofertą to niech spada na peryferie.

          Bardzo dobrze że wyrzuca się auta a oddaje przestrzeń publiczną ludziom.
          Bez chrzczonego piwa da się żyć.


    • Gość: worldinmyeyes Restauratorzy: tracimy na zamknięciu Rynku dla aut IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.11, 08:48
      Ten restaurator, co to narzeka, to sam trzymał auto na Kiełbasowej i miał wykupioną kopertę. Teraz się okazało, że trafił na coś, czego kupić się nie da - żal.
      Pracuję na Kiełbaśniczej i widzę codziennie Panie z butików (zresztą bardzo miłe), które w sumie tylko chodzą w tę i we w tę, i nic je specjalnie oprócz tego nie zajmuje. A skoro zwykle sprzedawały miesięcznie dwie sukieneczki po 2000 zł i teraz po zamknięciu tylko jedną, to faktycznie obroty spadły o połowę. Prawda jest taka, że nikt o typowych dochodach w tych butikach nie kupuje i nie będziemy płakać, jak paru biznesmenów i ich żony nie będą mogły przyjechać do Rynku i zaparkować auta. Pasaż i tak pada, bo ceny najmu są kosmiczne, a warunki, przynajmniej jak na biura, słabe.
      A np. w Dworze Polskim i innych reliktach postkomuny i lat 90 byłem dwa razy w życiu i dwa razy w pustej sali. Ceny - wiadomo.
    • sverir Restauratorzy: tracimy na zamknięciu Rynku dla aut 21.04.11, 09:47
      "Plany są absurdalne, niespotykane w żadnym innym dużym europejskim mieście - uważa Andrzej Dobek, współwłaściciel m.in. klubu PRL"

      To pan Dobek chyba w żadnym innym dużym europejskim mieście nie był. W wielu europejskich dużych miastach nie można wjechać samochodem w bezpośrednią okolicę rynku - lub czegoś odpowiedniego. Wrocław nie jest wyjątkiem.

      Natomiast niespotykane to jest zastawianie nielicznych miejsc parkingowych maluchami z reklamą na dachach.



    • Gość: kazik Re: Restauratorzy: tracimy na zamknięciu Rynku dl IP: *.static.tvk.wroc.pl 21.04.11, 13:24
      brawo urząd to jakas bzdura że kierowcy podnoszą dochód knajpiarzy przecież oni nie piją[ponoć] ,a dowiezć i tak dowiozą ,komu się nie podoba to wynocha nikt za wami płakał nie będzie ,przyjdą inni.A tak naprawdę to chodzi o was bo nie możecie dupy podwiesc pod drzwi,jeszcze za mało jest egzekwowane prawo bo chołota i tak staje gdzie chce a straż jest do d....,w wekendy nie ma ich wcale oprócz patroli..Kierowców prosze gonić i karać bezustannie niech spojrzą i zobaczą jak parkują nie mają szacunku dla niczego i nikogo bo wielki pan ma auto brawo brawo brawo urząd

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka