Dodaj do ulubionych

Bałagan z nowymi ścieżkami rowerowymi w centrum

01.06.11, 18:36
Burdel, panie, jak zwykle.
Obserwuj wątek
    • piotr_ze_wsi Re: Bałagan z nowymi ścieżkami rowerowymi w centr 01.06.11, 18:53
      Kompetentnymi ludźmi otacza się nasz prezydent Rafał Dutkiewicz:)))
      Kim właściwie jest ten Daniel Chojnacki? Znajomym którego królika?
      No i najważniejsze: ile mu płacimy?
      • Gość: Gizbern Ofiar Oświęcimskich - totalna bzdura IP: *.nat.tvk.wroc.pl 01.06.11, 20:13
        Pracuję tam od kilku lat i w życiu nie widziałem żadnego rowerzysty, który by tamtędy przejeżdżał. Po prosu ta uliczka nie leży na żadnym szlaku komunikacyjnym czy turystycznym - zaułkowe zadupie. Tłoczą się tylko samochody, gdyż jest to jedna z nielicznych pozostałych uliczek prowadząca w okolice rynku, odciętego deptakami i jednokierunkowymi. Skąd i dokąd mają tam jeździć rowerzyści, którzy mają dużo więcej opcji niż samochody?

        Druga sprawa - wytyczona jest na odcinku kilkuset metrów. Czyli tym bardziej nie ma skąd dokąd jechać. Po prostu nagle w środku miasta jest kilkaset metrów ścieżki nie mającej powiązania z niczym innym. Chyba, że będą ją wiązać (w poprzek 6 pasów jezdni i 3 torowisk) ze ścieżką na Kazimierza, która też prowadzi znikąd nigdzie czyli od Zamkowej do przejścia podziemnego na Świdnickiej. Dziwne zygzaki będą wtedy prowadzić rowerzyści... Inna sprawa, że z tej okazji zrobili zakaz parkowania na chodniku przy Kazimierza, który ma ze 4m szerokości i do tej pory mieściły się i auta i piesi. Jest ścieżka na jezdni więc ze względów bezpieczeństwa nie można parkować na chodniku - debilna argumentacja straży wieśniackiej. Czyli jak by nie było ścieżki to nie muszę uważać i patrzeć na jezdnie jak zjeżdżam z chodnika? Mogę walić w ciemno?

        Trzecia sprawa - na Ofiar jest kostka i to wątpliwej jakości, kilkukrotnie ostatnio remontowana w związku z pozapadanymi studzienkami i zagłębieniami, w których długi czas stała woda. Sam jeżdżę i średnią przyjemnością jest dla mnie przemieszczanie się po kocich łbach. Co za debil tworzy ścieżki rowerowe na kostce?

        Jak dla mnie dużo lepszym rozwiązaniem byłaby alternatywna ścieżka na deptaku na równoległej Oławskiej. Po pierwsze nie ma tam samochodów więc jest bezpieczniej dla rowerzystów. Po drugie jest dużo szersza. Nawet przy dużym natężeniu pieszych, po wydzieleniu ścieżki i tak zostaje dla nich kupa miejsca. Ofiar jest wąska i rowerzyści muszą ściskać się pomiędzy samochodami. Po trzecie Oławska jest powykładana płytami więc rowerzysta nie straci tram zębów. A jak nie, to niech ciągnie się dalej Kazimierza tak jak już zaczęli tworzyć. Ścieżka na Ofiar to najgłupsze możliwe miejsce.

        Że nie wspomnę o likwidowaniu kolejnych miejsc parkingowych z tej okazji. Takie rzeczy można robić jak ma się do dyspozycji odpowiednią liczbę parkingów piętrowych czy podziemnych w okolicy. W tej chwili miejsc wokół rynku jest coraz mniej i rzesze turystów zwiedzaczy będą stopniowo zmieniać swoje cele wycieczek na hipermarkety i galerie handlowe.

        Szanuję rowerzystów i uważam, że należą im się ścieżki. Ale jest to kwestia priorytetów i balansu. Nie można uszczęśliwiać 5% populacji i to przez kilka miesięcy w roku kosztem 95% w skali całego roku. Ludzi codziennie jeżdżących do pracy, na zakupy czy w sprawach urzędowych. Nie tędy droga.

        • Gość: caro Chodzi o pieniądze dla Otisu. IP: *.wroclaw.mm.pl 01.06.11, 20:47
          Rozumujesz Gizbern niby słusznie, ale wysuwasz błędne wnioski.
          Na Ofiar Oświęcimskich spokojnie zmieściłyby się kontrapas, pas dla aut i parking.
          Jednak ZDIUM niby przez przypadek zrobił za szeroki kontrapas, więc nie ma już miejsca na parkujące auta. Parkujący będą musieli się przenieść na parking Otisu (Szewska Center czy jakoś tak), który teraz stoi pusty, bo ma niesamowicie wysokie ceny.
          Jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze.
          • Gość: cecon Re: Chodzi o pieniądze dla Otisu. IP: *.centertel.pl 01.06.11, 23:23
            zawsze można podjechać na Krawiecką do Just'n Center - parking dużo tańszy niż na Szewskiej:)
          • Gość: benek Re: Chodzi o pieniądze dla Otisu. IP: *.e-wro.net.pl 02.06.11, 11:52
            > Rozumujesz Gizbern niby słusznie, ale wysuwasz błędne wnioski.
            > Na Ofiar Oświęcimskich spokojnie zmieściłyby się kontrapas, pas dla aut i parki
            > ng.
            > Jednak ZDIUM niby przez przypadek zrobił za szeroki kontrapas, więc nie ma już
            > miejsca na parkujące auta. Parkujący będą musieli się przenieść na parking Otis
            > u (Szewska Center czy jakoś tak), który teraz stoi pusty, bo ma niesamowicie wy
            > sokie ceny.
            > Jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze

            Nie ma za wysokich cen.
            Zbuduj parking i zrób niższe ceny.
            To ceny na ulicach są za niskie ale to się wkrótce zmieni i parkowanie będzie kosztowało kilka euro tak jak w całej Europie.
            Wtedy będziesz wspominał niskie dzisiejsze ceny na parkingu.
        • Gość: benek Re: Ofiar Oświęcimskich - totalna bzdura IP: *.e-wro.net.pl 02.06.11, 11:46
          > Pracuję tam od kilku lat i w życiu nie widziałem żadnego rowerzysty, który by t
          > amtędy przejeżdżał. Po prosu ta uliczka nie leży na żadnym szlaku komunikacyjny
          > m czy turystycznym - zaułkowe zadupie.
          A moze chodzi o toze jest jednokierunkowa ?

          >Tłoczą się tylko samochody,
          A może chodzi o to że jest zastawiona ?


          > gdyż jest to
          > jedna z nielicznych pozostałych uliczek prowadząca w okolice rynku, odciętego
          > deptakami i jednokierunkowymi.
          I dlatego auta ją zastawiają pod murami parkingu ?


          >Skąd i dokąd mają tam jeździć rowerzyści, którzy
          > mają dużo więcej opcji niż samochody?
          Sugerujesz ze tam będzie zakaz jazdy autem ?
          A skąd dokąd jeżdżą kierowcy po tej ulicy skoro nie jest nią po drodze dla rowerzystów ?

          > Druga sprawa - wytyczona jest na odcinku kilkuset metrów. Czyli tym bardziej ni
          > e ma skąd dokąd jechać.
          Łączy się z Szewska a to jest szlak rowerowy.
          Od Galerii projektowana jest brama wjazdowa i albo rowerzystóa wpuści się w deptak Oławski albo w Ofiar Oświęcimskich.


          >Po prostu nagle w środku miasta jest kilkaset metrów śc
          > ieżki nie mającej powiązania z niczym innym.
          Nie ścieżki a kontrapasa.
          Kontrapas nie służy do dopuszczenia rowerzystów do jazdy po drogach tylko umożliwia jazdę pod prąd.
          A ze tylko kilkaset metrów ? To ile ma ta ta jednokierunkowa ulcizka ?



          >Chyba, że będą ją wiązać (w poprze
          > k 6 pasów jezdni i 3 torowisk) ze ścieżką na Kazimierza, która też prowadzi zni
          > kąd nigdzie czyli od Zamkowej do przejścia podziemnego na Świdnickiej.
          Znowu manipulujesz.Nie od Zamkowej tylko od Krupniczej które juz neidługo wraz z Włodkowica zameini sie w deptak.
          Juz na Włodkowica dopuszczony jest ruch rowerowy a obok na promenadzie jest droga rowerowa.
          Zatem rowerem da się przejechać od pl.JP II do Szewskiej i dalej nią albo Oławska Albo Ofiar Oświęcimskich do Galerii Dominikańskiej. .
          W okolicy przystanku nad przejściem droga ma być trochę przebudowana.


          >Dziwne z
          > ygzaki będą wtedy prowadzić rowerzyści...
          No cóż piekielna trasa w-z przecięła miasto na pól, wiec trzeba zygzakiem jechać .



          > Inna sprawa, że z tej okazji zrobili
          > zakaz parkowania na chodniku przy Kazimierza, który ma ze 4m szerokości i do te
          > j pory mieściły się i auta i piesi.
          Marnie się miescili szczególnie jak prowadzili wózek lub jechali rowerem.



          > Jest ścieżka na jezdni więc ze względów bez
          > pieczeństwa nie można parkować na chodniku - debilna argumentacja straży wieśni
          > ackiej.
          Nie ze względów bezpieczeństwa ale jest ciągła linia.
          Robiłeś prawko za świniaka ?
          SM egzekwuje tylko stosowanie się do przepisów a nie jest od wyręczania inżyniera ruchu w decydowaniu czy tam jest bezpiecznie czy nie.


          >Czyli jak by nie było ścieżki to nie muszę uważać i patrzeć na jezdnie
          > jak zjeżdżam z chodnika? Mogę walić w ciemno?
          I tak tam walili.
          Strach było jechać prawym pasem rowerem bo idioci przyjeżdżający po wódkę najpierw cofali a później patrzyli.


          > Trzecia sprawa - na Ofiar jest kostka i to wątpliwej jakości, kilkukrotnie osta
          > tnio remontowana w związku z pozapadanymi studzienkami i zagłębieniami, w który
          > ch długi czas stała woda.
          Cóż nie tylko te jezdnię zniszczyły auta.


          > Sam jeżdżę i średnią przyjemnością jest dla mnie prze
          > mieszczanie się po kocich łbach. Co za debil tworzy ścieżki rowerowe na kostce?
          Ścieżki rowerowe zniknęły w 2001 roku.
          Teraz są drogi dla rowerów.
          To jest kontrapas a nie ddr.


          > Jak dla mnie dużo lepszym rozwiązaniem byłaby alternatywna ścieżka na deptaku n
          > a równoległej Oławskiej.
          Po co tam ddr jak tam ruch rowerów jest dopuszczony ?
          Na deptakach (strefach zamieszkania, strefach pieszych) nie robi się ddr .


          >Po pierwsze nie ma tam samochodów więc jest bezpieczni
          > ej dla rowerzystów.
          Buahaha na Oławskiej nie ma samochodów.


          >Po drugie jest dużo szersza.
          To deptak po którym należy wolno jeździć bo pierwszeństwo maja piesi.
          We Wrocławiu potrzebne są szybkie ddr do sprawnej komunikacji.
          Nie po to rezygnuje z auta na rzecz roweru abym się ciągnął za pieszymi.


          > Nawet przy dużym natężeniu pie
          > szych, po wydzieleniu ścieżki i tak zostaje dla nich kupa miejsca.
          herezje czynisz.
          Świat ma te sprawy uregulowane od dziesiątków lat.
          Rowerzyści nie chcą ddr w centrum tylko uspokojenia ruchu.

          >Ofiar jest w
          > ąska i rowerzyści muszą ściskać się pomiędzy samochodami.
          Bełkot. Maja kontrapas a ulica nie jest za wąska na jeden kierunek .
          Jeśli uważasz ze za wąska to stanie tam zakaz zatrzymywania się. O to ci chodzi ?


          >Po trzecie Oławska je
          > st powykładana płytami więc rowerzysta nie straci tram zębów.
          Centrum jest dla pieszych i rowerzystów.Rowerzysta am wybór czy jedzie Oławska czy Ofiar Oświęcimskich.
          Płyty granitowe wcale nie są bezpieczne po deszczu czy zimą.

          >A jak nie, to nie
          > ch ciągnie się dalej Kazimierza tak jak już zaczęli tworzyć.
          A co przeszkadza zrobić dalej na Kazimierza W. i na Ofiar Oświęcimskich i na Wita Stwosza itd ?
          Przecież trasa w-z ma być i tak zdegradowana do drogi lokalnej to się okaże czy tam potrzebny jest pas ruchu.Zrozum że co innego pas ruchu na KZ a co innego kontrapas na Ofiar Oświęcimskich.Nie dość że prowadzą w przeciwnych kierunkach to pełnią inną funkcję.

          >Ścieżka na Ofiar t
          > o najgłupsze możliwe miejsce.
          Do parkowania i tłumaczenia się SM ze brakuje parkingów.


          > Że nie wspomnę o likwidowaniu kolejnych miejsc parkingowych z tej okazji.
          Przecież ulice to nie parkingi. Ze ścisłego centrum i tak auta będą wyrzucane.
          Wszyscy chętni i tak tam nie zaparkują a ponieważ była wolna amerykanka robi się "wywalanie aut".

          >Takie
          > rzeczy można robić jak ma się do dyspozycji odpowiednią liczbę parkingów piętr
          > owych czy podziemnych w okolicy.
          Udajesz idiotę czy co ?
          Ofiar Oświęcimskich to ulica między dwoma parkingami wielopoziomowymi.



          >W tej chwili miejsc wokół rynku jest coraz mni
          > ej i rzesze turystów zwiedzaczy będą stopniowo zmieniać swoje cele wycieczek na
          > hipermarkety i galerie handlowe.
          Tak przyjadą do Wrocławia zwiedzać hipermarkety.
          Na szczęście myślą rozsądnie a nie tak jak ty.

          > Szanuję rowerzystów i uważam, że należą im się ścieżki. Ale jest to kwestia pri
          > orytetów i balansu.
          Jest zmiana priorytetów.Za dużo aut w centrum.Centrum jest zwracane ludziom.

          > Nie można uszczęśliwiać 5% populacji i to przez kilka miesi
          > ęcy w roku kosztem 95% w skali całego roku.
          Pitolisz .Na całym świecie centra są bez aut a to czy wybierzesz rower czy KZ to twój wybór.
          Wrocław szybko osiągnie 15% ruchu rowerowego a z czasem 20%.
          To sporo w porównaniu z ruchem aut w centrum który będzie spadał do )%.
          W przyszłości za jakieś 10 lat będzie 20% ruch rowerowy i po 40% auta i MPK.
          Czyli rowerami będzie jeździć połowa liczby jeżdżących autami.
          A gdyby brać samo centrum to z czasem będzie tam więcej osób jeździć rowerami niż autami.

          >Ludzi codziennie jeżdżących do prac
          > y, na zakupy czy w sprawach urzędowych. Nie tędy droga.
          >
          Nie tedy droga panie na jazdę autkiem.
          Proponuję wjechać na parking na Szewskiej bo ulica jest potrzebna do ruchu a nie do stania.
          • Gość: benek Pomyłka w tekscie IP: *.e-wro.net.pl 02.06.11, 11:49
            Nie wiem o co autorce chodzi gdy pisze ze rowerzyści jeżdżą po jezdni i chodniku na Wita Stwosza albo gdy pisze że nie jeżdżą po drodze dla rowerów.
            To jest kontrapas czyli pas jednokierunkowy w jedni a nie ddr.
            Osoby na zdjęciach dobrze poruszają się rowerem bo im po kontrapasie nie wolno jechać.

    • cheffin Bałagan z nowymi ścieżkami rowerowymi w centrum 01.06.11, 19:00
      Wielka klapa z tymi sciezkami, a mialo byc tak fajnie wyszlo jak zwykle.Balagan, kierowcy stoja gdzie chca, brak oznakowania a straz miejska spaceruje po miescie i sie opala.
      • Gość: jjj Re: Bałagan z nowymi ścieżkami rowerowymi w centr IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.06.11, 19:51
        btw

        Może wreszcie by też wytyczyli jakąś drogę rowerową na Szewskiej, bo teraz każdy jeździe jak chce: jedni po drodze (teoretycznie zamkniętej dla ruchu samochodów), drudzy po kostce, na której nie ma ściezki rowerowej, a inni jeszcze po chodnikach rozbijajć się o pieszych.
        Bajzel totalny!
        • Gość: artek Re: Bałagan z nowymi ścieżkami rowerowymi w centr IP: *.wroclaw.vectranet.pl 01.06.11, 19:58
          Gość portalu: jjj napisał(a):
          > Może wreszcie by też wytyczyli jakąś drogę rowerową na Szewskiej, bo teraz każd
          > y jeździe jak chce: jedni po drodze (teoretycznie zamkniętej dla ruchu samochod
          > ów), drudzy po kostce, na której nie ma ściezki rowerowej, a inni jeszcze po ch
          > odnikach rozbijajć się o pieszych.

          rowery mogą jeździć całą szerokością szewskiej, bez ograniczeń, ajk im wygodnie, byle nie rozjeżdżali pieszych i nie dali się rozjechać tramwajom. zresztą dokładnie tak samo jak piesi - w końcu (w teorii ;) to deptak.
        • Gość: dr Kaftan Re: Bałagan z nowymi ścieżkami rowerowymi w centr IP: *.3.199.109.static.rdi.pl 02.06.11, 10:34
          dyć przeca na Szewskiej jest ścieżka rowejowa wytyczona ! i to jak, takkimi dłługiimii , lśniącymi w słońcu metalowymi listwami na środku .. Ślicnie !!
          • Gość: artek Re: Bałagan z nowymi ścieżkami rowerowymi w centr IP: *.wroclaw.vectranet.pl 02.06.11, 19:39
            > dyć przeca na Szewskiej jest ścieżka rowejowa wytyczona ! i to jak, takkimi
            > dłługiimii , lśniącymi w słońcu metalowymi listwami na środku .. Ślicnie !!


            tak, tak, wiem, na wysokie temperatury najlepsze zimne piwo. byle z umiarem, bo potem niekontrolowane tekściki lecą ..
    • pleple.pl No to kto soli głupoty- 01.06.11, 19:06
      ZDiK informujący, że wszystko jest gotowe czy Oficyer, który twierdzi że robota nie jest skończona a właściwie to on jeszcze nie widział?
      • Gość: lesiop Re: No to kto soli głupoty- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.11, 19:15
        OJP!
        Ten szeregowy tyle lat bierze kasę w UM, za co????
    • Gość: w Re: Bałagan z nowymi ścieżkami rowerowymi w centr IP: *.internetia.net.pl 01.06.11, 19:21
      ten oficer rowerowy to wyjątkowa ci... i niedorajda!
    • glewik Pomijając tragiczne oznakowanie ... 01.06.11, 19:42
      te ścieżki są typowymi śmieszkami. Jazda rowerem po kocich łbach, czysta przyjemność! Wrocław niby aspiruje do miasta europ. a stosuje rozwiązania ala Kozia Wólka. Włodarze traktują ludzi jak ciemne bydło które nie wie jak powinno to wyglądać i jak wygląda w europie, na świecie i w niektórych polskich miastach!
      Ale spokojnie we wrocku jednak jest tyle ciemnego narodu że nadal rządząca ekipa może spać spokojnie wystarczy stadion a następna kadencja w kieszeni.
      • czechofil Re: Pomijając tragiczne oznakowanie ... 01.06.11, 19:57
        > te ścieżki są typowymi śmieszkami. Jazda rowerem po kocich łbach, czysta przyje
        > mność! Wrocław niby aspiruje do miasta europ. a stosuje rozwiązania ala Kozia W
        > ólka.

        Niestety, ale muszę się z tym zdaniem zgodzić. Większość rowerzystów mając do wyboru równy chodnik albo kostkę wybierze to pierwsze...
        • Gość: artek Re: Pomijając tragiczne oznakowanie ... IP: *.wroclaw.vectranet.pl 01.06.11, 20:09
          zdarzają się chlubne wyjątki:

          www.artek.wro.vectranet.pl/rower/IMG_8501_DxO_crop.jpg
        • svarte_sjel Re: Pomijając tragiczne oznakowanie ... 01.06.11, 20:50
          czechofil napisał:
          > Niestety, ale muszę się z tym zdaniem zgodzić. Większość rowerzystów mając do w
          > yboru równy chodnik albo kostkę wybierze to pierwsze...

          Ciekawe, że mając do wyboru asfaltową DDR i kostkowy chodnik też wybierają chodnik...
          • czechofil Re: Pomijając tragiczne oznakowanie ... 01.06.11, 22:02
            > Ciekawe, że mając do wyboru asfaltową DDR i kostkowy chodnik też wybierają chod
            > nik...

            Gdzie?
          • Gość: benek Re: Pomijając tragiczne oznakowanie ... IP: *.e-wro.net.pl 02.06.11, 11:56
            > Ciekawe, że mając do wyboru asfaltową DDR i kostkowy chodnik też wybierają chod
            > nik...

            Gdzie ?
      • zetkaf Re: Pomijając tragiczne oznakowanie ... 01.06.11, 19:58
        > te ścieżki są typowymi śmieszkami. Jazda rowerem po kocich łbach, czysta przyje
        > mność!
        To co, jeszcze maja specjalnie dla ciebie wylac asfalt? Czy ktos SPECJALNIE polozyl bruk? Czy moze "wyodrebnil kawalek jezdni na ddr"? To miej pretensje do jezdni, ze jej wczesniej nie wyasfaltowali...
        • Gość: Gizbern Ciemna masa IP: *.nat.tvk.wroc.pl 01.06.11, 20:26
          > To co, jeszcze maja specjalnie dla ciebie wylac asfalt? Czy ktos SPECJALNIE pol
          > ozyl bruk? Czy moze "wyodrebnil kawalek jezdni na ddr"? To miej pretensje do je
          > zdni, ze jej wczesniej nie wyasfaltowali...

          Wystarczy, że wytyczą ścieżkę gdzie indziej. Bruk był tam wcześniej i było to (podejrzewam) ogólnie wszystkim wiadomo. Chyba, że ktoś projektował trasy ścieżek na mapie bo mu to fajnie wyglądało, nie znając realiów.

          Czy ty, ciemna maso, idąc gdzieś, natrafiwszy na kałużę wołasz ekipy od osuszania, wodociągi do budowy kanalizacji czy też ekipę od budowy mostu? Podejrzewam, że raczej ją ominiesz, wybierając suchą ścieżkę. Proste? Logiczne? Nie wiem, jak by ci to jeszcze uzasadnić. Może tak: Projektujesz trasę dla autobusu i puszczasz 3 metrowej wysokości pojazd pod 2 metrowym wiaduktem kolejowym. Autobus rusza i okazuje się, że jest lipa... Czy na tą okoliczność wyburzasz wiadukt. Chyba nie. Puszczasz autobus gdzie indziej. Wiadukt był tam już wcześniej (powiedzmy od 50 lat) i to przy projektowaniu ktoś dał doopy krótko mówiąc.
          • zetkaf Re: Ciemna masa 01.06.11, 20:57
            > Wystarczy, że wytyczą ścieżkę gdzie indziej.
            Wystarczy. W szczegolnosci tym malkontentom, ktorym nie bedzie pasowalo, ze teraz drogi nie tworza logicznej calosci, ze nie ma wjazdu od tej czy od tamtej strony...

            > Czy ty, ciemna maso, idąc gdzieś, natrafiwszy na kałużę wołasz ekipy od osuszan
            > ia, wodociągi do budowy kanalizacji czy też ekipę od budowy mostu? Podejrzewam,
            > że raczej ją ominiesz, wybierając suchą ścieżkę.
            No wlasnie, nie oczekuje, ze pol miasta bedzie mi nadskakiwac. A ty oczekujesz...

            > ak by ci to jeszcze uzasadnić. Może tak: Projektujesz trasę dla autobusu i pusz
            > czasz 3 metrowej wysokości pojazd pod 2 metrowym wiaduktem kolejowym.
            Ale TECHNICZNE mozliwosci przejazdu sa. Tylko troche mniej wygodnie...
          • Gość: astra Re: Ciemna masa IP: *.bestgo.pl 02.06.11, 09:13
            Z tego co napisałeś wynika, że centrum miasta nie powinno być dostępne dla rowerzystów bo jest wybrukowane od 'zawsze'... Projektujący trasy rowerowe zatem powinien centrum miasta... ominąć. Poza tym jakość jazdy po kocich łbach zależy właściwie od kocich łbów - brukowana droga brukowanej drodze nierówna.
            Tak się zastanawiam kto jest ciemną masą...
          • 45rtg Re: Ciemna masa 02.06.11, 10:27
            Gość portalu: Gizbern napisał(a):

            > Czy ty, ciemna maso, idąc gdzieś, natrafiwszy na kałużę wołasz ekipy od osuszan
            > ia, wodociągi do budowy kanalizacji czy też ekipę od budowy mostu? Podejrzewam,
            > że raczej ją ominiesz, wybierając suchą ścieżkę. Proste? Logiczne? Nie wiem, j

            Jak widać - nie jest to proste i logiczne dla cyklistów. Normalny człowiek, jak mu nie pasuje droga po której się porusza, wybiera inną. Cyklista, jak widać, skupia się na narzekaniu że mu nie wytyczyli asfaltowych dróg od jego kanapy do drzwi knajpy.
            • Gość: benek Re: Ciemna masa IP: *.e-wro.net.pl 02.06.11, 11:59
              > Jak widać - nie jest to proste i logiczne dla cyklistów. Normalny człowiek, jak
              > mu nie pasuje droga po której się porusza, wybiera inną. Cyklista, jak widać,
              > skupia się na narzekaniu że mu nie wytyczyli asfaltowych dróg od jego kanapy do
              > drzwi knajpy.

              Ty jesteś chyba cyklistą w samochodzie, bo nikt tak jak ty od lat nie narzeka.
              • zetkaf Re: Ciemna masa 02.06.11, 18:09
                > Ty jesteś chyba cyklistą w samochodzie, bo nikt tak jak ty od lat nie narzeka.
                No, odezwal sie ten, ktorego kojarze z ciaglych narzekan ;)
        • glewik Re: Pomijając tragiczne oznakowanie ... 01.06.11, 22:28
          zetkaf napisał:

          > To co, jeszcze maja specjalnie dla ciebie wylac asfalt? Czy ktos SPECJALNIE pol
          > ozyl bruk? Czy moze "wyodrebnil kawalek jezdni na ddr"? To miej pretensje do je
          > zdni, ze jej wczesniej nie wyasfaltowali...

          Z tym asfaltem specjalnie dla mnie pokazujesz człowieku tylko swoje ograniczenie. Ja aktualnie nie mieszkam we wrocku. Jestem zdania że jeśli coś robić to robić to dobrze! A w polskich warunkach często robi się coś pod publiczkę byle jak, byle by było itp. itd.

          Przykład ścieżki która nawet w okolicach rynku wyglądała by dobrze i spełniała swoją rolę
          us.123rf.com/400wm/400/400/gudella/gudella1103/gudella110300003/8990183-drogi-rowerowe-w-obszar-miejski.jpg
          • zetkaf Re: Pomijając tragiczne oznakowanie ... 02.06.11, 18:26
            > Z tym asfaltem specjalnie dla mnie pokazujesz człowieku tylko swoje ograniczeni
            > e. Ja aktualnie nie mieszkam we wrocku.
            Czyli nie wiesz, o co kaman, ale blysnac musisz?

            > Jestem zdania że jeśli coś robić to robić to dobrze!
            No wiec moze sie dowiedz, ze byly dwie opcje: nie zrobic nic, bo wszedzie jest bruk, albo wyasfaltowac, bo "DDR trzeba zrobic". Sorry, ale asfaltowanie 1/3 szerokosci drogi tylko i wylacznie pod potrzeby DDR to dla mnie absurd (ze wzgledow bezpieczenstwa, w pierwszej kolejnosci wyasfaltowalbym pozostale 2/3 szerokosci, O ILE NIE STANOWILOBY TO SPRZECZNOSCI Z HISTORYCZNYM CHARAKTEREM ULICY). Wiec co, lepiej byloby nie zrobic DDR? No to prosze bardzo, piszcie podanie, ze w zwiazku z tym, ze DDR nie spelnia oczekiwac rowerzystow, prosicie o jego usuniecie.

            > A w polskich warunkach często robi się coś pod publiczkę byle jak
            W polskich warunkach czesto przyp... sie do kogos i robi wszystko, zeby ktos wszedl w schemat myslenia typu: "nie zrobie nic, to mnie nie opierd... Zrobie cos, to mam na glowie setke malkontentow. Wiec nie robie nic, bedzie mi sie lepiej zylo".

            > Przykład ścieżki która nawet w okolicach rynku wyglądała by dobrze i spełniała
            Oczywiscie, masz racje. Wiesz, jak sie w srodku lasu zrobi sciezke, to mozna ja zrobic dobrze i fajnie. Jednak w centrum miasta nalezy uwzglednic, ze juz jakies drogi istnieja, ze stoja jakies domy, itp.
            Ale co tam, wyburzyc zawsze mozna, przeciez rowerzysta to "najwyzsze dobro narodowe"?
        • such-a-klacz Re: Pomijając tragiczne oznakowanie ... 02.06.11, 12:09
          Dobra bez sensu jest pitolenie o "kocich łbach" bo akurat tamta kostka do np.: via antica koło Rzymu ma się jak lotnisko. Poza tym piesi i kierowcy tez nie mają łatwo. Istotne jest co innego: przewaga zzabiurkowego, kretyńskiego "planowania" za publiczne pieniądze, całego tego budżetu jakie Chojnacki i magistrat wywalają na takie "projekty" a kończy się to wszystko bezładnie namalowanymi białymi kreskami, których nikt nie rozumie i nie przestrzega. Bo jeśli nie tym to czym zajmuje się Chojnacki całymi miesiącami? Przecież - źwa mać - maźnięcie tych pasków w takiej formie jak one są teraz, bez sensu i bez koncepcji zmiany oznakowań pionowych to jest dzień roboty, pędzel lub jakiś natrysk, szablon rowera do przyłożenia i kilka puszek odpowiedniej farby.

          Jeden zwykły dureń - tak: DUREŃ patentowy - nie poszedł na miejsce, nie zobaczył i nie skumał realiów i nie skorygował swoich zzabiurkowych fanaberii z rzeczywistością. A drugi patentowy dureń bezrefleksyjnie wymalował pas dający 1,2 metra na ścieżkę dla roweru i 1 metr na przejazd dla aut, podczas gdy obok jest wydzielone 1,5 metra na parkowanie wzdłuż prawej krawędzi jezdni. Ręce opadają, uważam że zarówno Chojnackiego jak i kogoś kto to koordynuje, zatwierdza i wykonuje należałoby z miejsca wywalić na zbity ryj. Sa jakieś grancie tolerancji dla dorosłych ludzi bo narysowanie jednej białej krechy wedle pewnego ładu i składu jest zadaniem wymaganym już od 7-latka
          • Gość: benek Re: Pomijając tragiczne oznakowanie ... IP: *.e-wro.net.pl 02.06.11, 12:37
            >.... a kończy się to wszystko bezładnie namalowanymi biał
            > ymi kreskami, których nikt nie rozumie i nie przestrzega.
            Ty tez nie rozumiesz co to jest linia ciągła P4 ?


            >...szablon rowera
            > do przyłożenia i kilka puszek odpowiedniej farby.
            Przecież widzisz na zdjęciach ze stoją na piktogramie roweru.


            • such-a-klacz Re: Pomijając tragiczne oznakowanie ... 02.06.11, 13:14
              rozumiem przygłupie. Linia ciągła to nie sacrum i jak widzisz na zdjęciu człowiek w samochodzie który zapakuje się w taką ulicę i nie ma innego wyjścia ma gdzieś Twoje P4 tylko jedzie bo nie ma innego wyjścia. Jakby był uprzedzony wczesniej odpowiednimi znakami (tutaj pole do popisu dla ciebie formalisto z PORD w ręku rzucaj symbolami) to może by tam nie skręcił.

              Ja rozumiem co to jest linia bo sam używam nóg, samochodu i roweru. Nie rozumiem tylko bezdennej głupoty
              • Gość: benek Re: Pomijając tragiczne oznakowanie ... IP: *.e-wro.net.pl 02.06.11, 14:59
                > rozumiem przygłupie.
                Dowartościowałeś się trollu ?

                > Linia ciągła to nie sacrum i jak widzisz na zdjęciu człowi
                > ek w samochodzie który zapakuje się w taką ulicę i nie ma innego wyjścia ma gdz
                > ieś Twoje P4 tylko jedzie bo nie ma innego wyjścia.
                Jego wybór .
                Jeśli nie ma wolnej drogi kodeks nakazuje się zatrzymać lub wycofać.
                Dla aut pozostawiono pas 430 cm więc da się przejechać, no chyba, że jakiś idiota zablokuje przejazd.

                > Jakby był uprzedzony wczesn
                > iej odpowiednimi znakami (tutaj pole do popisu dla ciebie formalisto z PORD w r
                > ęku rzucaj symbolami) to może by tam nie skręcił.
                Zawsze droga może być zablokowana.
                Mają cię o tym informować znaki ?
                Dzwonisz po policję i czekasz aż odblokują drogę albo bulisz 350 zł.

                > Ja rozumiem co to jest linia bo sam używam nóg, samochodu i roweru. Nie rozumie
                > m tylko bezdennej głupoty
                Nie ma większej głupoty niż przekraczanie ciagłej.
                Dlatego mandaty za to są najwyższe.
                • such-a-klacz Re: Pomijając tragiczne oznakowanie ... 02.06.11, 18:09
                  oh cudownie, niech przeto kolejka kilku aut skręcająca w prawo z Szewskiej zacznie się wycofywać bo nie jest w stanie nie naruszyć sacrum linii kontrpasa - będzie zadyma jak na Solnym i korek. A zresztą po co mają sie wycofywać? To nie ich wina ze jakaś łajza tak maluje pasy że samochód sie nie mieści pomimo dopuszczalnosci jazdy po konkretnej ulicy i w konkretną stronę. Trollu patentowy.
                  • Gość: benek Re: Pomijając tragiczne oznakowanie ... IP: *.e-wro.net.pl 03.06.11, 08:58
                    > oh cudownie, niech przeto kolejka kilku aut skręcająca w prawo z Szewskiej zac
                    > znie się wycofywać bo nie jest w stanie nie naruszyć sacrum linii kontrpasa - b
                    > ędzie zadyma jak na Solnym i korek.
                    Korek to nie wykroczenie.
                    Znajomy fotografuje auta jeżdżące po kontrapasie na Odrzańskiej i przesyła do policji.
                    Teraz będzie miał robotę na Ofiar Oświęcimskich.
                    A mandat za jazdę pod prąd jest kilkakrotnie wyższy niż za złe parkowanie.



                    A zresztą po co mają sie wycofywać? To nie
                    > ich wina ze jakaś łajza tak maluje pasy że samochód sie nie mieści pomimo dopus
                    > zczalnosci jazdy po konkretnej ulicy i w konkretną stronę. Trollu patentowy.
                    Samochód się mieści bo tam jezdnia ma 6,3 m szerokości zatem 2 metrowy kontrapas nie blokuje przejazdu.
                    Mandaty dostaną ci co przejeżdżają ciągłą i ci blokują im przejazd .Zresztą jest tam tabliczka T24 to auta będą na bieżąco wywożone.
                    Przyglądałem się jak tam kierowcy jeżdżą gdy auta nie blokują drogi i połowa kierowców jakby była debilami jechała z ciągłą miedzy kołami.Podeśle się tam patrol z 3 policjantami bo jeden nie nadąży wypisywać mandatów.

                    Zatem nie ściemniaj że to konieczność bo to zwykła głupota.


                • Gość: ubu król Re: Pomijając tragiczne oznakowanie ... IP: *.3.199.109.static.rdi.pl 02.06.11, 18:18
                  "> Nie ma większej głupoty niż przekraczanie ciagłej.
                  > Dlatego mandaty za to są najwyższ"

                  Świnta racja benek, ciągła linnia powinna być wyposażona w lasery albo chociaż karabinki szybkostrzelne by nauczyć respektu przekraczających!
                  ba, nawet jak dziecko wbiegnie na jezdnie, albo auto sie zespsuje to przekroczyć ni ni ni można! MÓWI SIE TRUDNO , DZIECKO MIAŁO PECHA.. nawet jak za białą linią było pusto...
                  gratuluje mentalności betonu... nie ważne warunki, okoliczności czy natężenie ruchu.. WAŻNA LINIA P4 , MANDAT I TELFON DO SŁUŻB... ORWEL...
                  • Gość: benek Re: Pomijając tragiczne oznakowanie ... IP: *.e-wro.net.pl 03.06.11, 09:05
                    > "> Nie ma większej głupoty niż przekraczanie ciagłej.
                    > > Dlatego mandaty za to są najwyższ"

                    > Świnta racja benek, ciągła linnia powinna być wyposażona w lasery albo chociaż
                    > karabinki szybkostrzelne by nauczyć respektu przekraczających!
                    > ba, nawet jak dziecko wbiegnie na jezdnie, albo auto sie zespsuje to przekroczy
                    > ć ni ni ni można! MÓWI SIE TRUDNO , DZIECKO MIAŁO PECHA.. nawet jak za białą li
                    > nią było pusto...
                    > gratuluje mentalności betonu... nie ważne warunki, okoliczności czy natężenie r
                    > uchu.. WAŻNA LINIA P4 , MANDAT I TELFON DO SŁUŻB... ORWEL...


                    A w Ameryce murzynów biją.
                    Gratuluje światopoglądu jeśli w strefie zamieszkana jeździsz z prędkością która nie pozwala ci się zatrzymać przed pieszym i musisz gwałtownie skręcać w bok .
                    To właśnie z boku może stać dziecko które będzie potracone na skutek odruchowego manewru.
                    Przypominam że prędkość maksymalna w SZ wynosi 20 km/h.
                    Maksymalna a nie obowiązkowa.

                    I proszę równie idiotycznych przykładów nie podawać.
                    Widziałem na pustym pasie dla aut szerokim ponad 4 metry jak w kilka minut kilkanaście aut jechało po kontrapasie.

                    Albo to głupota, albo podobna mentalność do twojej.

                • zetkaf Re: Pomijając tragiczne oznakowanie ... 02.06.11, 18:36
                  > Jeśli nie ma wolnej drogi kodeks nakazuje się zatrzymać lub wycofać.
                  Wycofac sie, jesli za nim stoja kolejne pojazdy? ROTFL.
                  Zatrzymac sie... I CO? Stac tak? to zaraz podejdzie pod paragraf o parkowaniu, czyli NIE WOLNO.

                  > Dzwonisz po policję i czekasz aż odblokują drogę
                  i placisz mandat za zaparkowanie na srodku drogi, bo przeciez mozna bylo (z zachowaniem szczegolnej ostroznosci) przeciac linie i przejechac. A ty wybrales:
                  - nielegalne parkowanie,
                  - blokowanie drogi,
                  - i pewnie kilka innych.

                  > albo bulisz 350 zł.
                  Nie, jest to zachowanie wymuszone sytuacja na drodze.
                  A policja moze co najwyzej wystawic mandat temu, ktory takie zachowanie wymusil.

                  > Nie ma większej głupoty niż przekraczanie ciagłej.
                  Jest. Parkowanie na DDR, blokowanie ruchu zeby tylko kreseczki nie przeciac, mimo iz nie ma racjonalnych przeciwskazan (jadacy DDR-em rowerzysta oczywiscie JEST racjonalnym przeciwskazaniem ;), nieustapienie miejsca pojazdowi uprzywilejowanemu z powodu namalowanej kreseczki, itp.

                  > Dlatego mandaty za to są najwyższe.
                  Najwyzsze, to chyba za predkosc (500zl), wyprzedzanie w miejscu niedozwolonym, itp. Za samo przeciecie linii, gdy nie wiaze sie to z niczym innym (np. lekkie sciecie zakretu, wyminiecie innego pojazdu bez stworzenia zagrozenia, itp.) raczej nie wiaze sie z wysokim mandatem...
                  • such-a-klacz Re: Pomijając tragiczne oznakowanie ... 02.06.11, 18:45
                    oczywiście,nie można za wszelką cenę bronić wymalowanej poprzez bład lub głupotę wykonawcy ciagłej lini która sabotuje normalny dopuszczalny tam ruch pojazdów. benek pisze o swych imaginacjach "auta mają zostawione 430 cm" ciekawe gdzie, skoro widac że pan z Mondeo i Cayenne z tyłu jada po połowie kontrpasa chyba czysto złośliwie? Przecież 430 cm powinno im starczyć. Troll nie widzi że 2-2,5 metra zajmuje pas na parkowanie, ścieżka rowerowa ma za dużo bo nawet 1,20 jesli nie 1,40 metra jak nic a auta jada okrakiem bo inaczej nie mogą. Do ruchu pozostaje im pas węższy niż szerokośc auta. Według benka kierowcy jako ofiary głupoty lub niechlujności "koordynata" Chojnackiego powinni być rozstrzelani na stadionie strzałem w potylicę za naruszenie sacrum
                    • Gość: benek Re: Pomijając tragiczne oznakowanie ... IP: *.e-wro.net.pl 03.06.11, 09:22
                      > oczywiście,nie można za wszelką cenę bronić wymalowanej poprzez bład lub głupot
                      > ę wykonawcy ciagłej lini która sabotuje normalny dopuszczalny tam ruch pojazdów
                      Ile razy będziesz się popisywać głupotą ?
                      Nie odpowiada ci organizacja ruchu to nie jeźdź tam.



                      > . benek pisze o swych imaginacjach "auta mają zostawione 430 cm" ciekawe gdzie,
                      > skoro widac że pan z Mondeo i Cayenne z tyłu jada po połowie kontrpasa chyba c
                      > zysto złośliwie?
                      Taka sama głupota ich cechuje jak cienie.
                      Widać ze jadą dwa metry od aut bo tak im wygodnie.

                      >Przecież 430 cm powinno im starczyć. Troll nie widzi że 2-2,5
                      > metra zajmuje pas na parkowanie,
                      Nie ma tam pasa na parkowanie. To zwykła jednia zawężona kontrapsem.
                      W takich meijscach nie wolno parkować bo to blokownie ruchu.
                      Nie popisuj się głupotą opartą na nieznajomości kodeksu.

                      > ścieżka rowerowa ma za dużo bo nawet 1,20
                      Nie popisuj się głupotą opartą na nieznajomości kodeksu (ścieżka rowerowa)
                      oraz nieznajomością przepisów dotyczących budowy dróg.
                      > jesl
                      > i nie 1,40 metra jak nic a auta jada okrakiem bo inaczej nie mogą.
                      Nie mogą jechać a jada i za to powinni dostać mandaty


                      > Do ruchu poz
                      > ostaje im pas węższy niż szerokość auta.
                      6,3 m- 2 m kontrapasa =4,3 m



                      > Według benka kierowcy jako ofiary głup
                      > oty
                      Na tej ulicy należałoby zasłonić słowo Oświecimskich


                      >lub niechlujności "koordynata" Chojnackiego powinni być rozstrzelani na sta
                      > dionie strzałem w potylicę za naruszenie sacrum
                      Głupcy bez rozstrzelania giną na drzewach wcześniej lub później.
                      Kierowcy lamią prawo z powodu jakiejś winy oficera ?
                      Gadasz jakbyś się napił etyliny.


                  • Gość: benek Re: Pomijając tragiczne oznakowanie ... IP: *.e-wro.net.pl 03.06.11, 09:12
                    > > Jeśli nie ma wolnej drogi kodeks nakazuje się zatrzymać lub wycofać.
                    > Wycofac sie, jesli za nim stoja kolejne pojazdy? ROTFL.
                    Wiesz co znaczy słowo lub ?


                    > Zatrzymac sie... I CO? Stac tak? to zaraz podejdzie pod paragraf o parkowaniu,
                    > czyli NIE WOLNO.
                    Zatrzymanie spowodowane warunkami ruchu nie jest złamaniem zakazu zatrzymywania o czym wyraźnie informuje kodeks.


                    > > Dzwonisz po policję i czekasz aż odblokują drogę
                    > i placisz mandat za zaparkowanie na srodku drogi, bo przeciez mozna bylo (z zac
                    > howaniem szczegolnej ostroznosci) przeciac linie i przejechac.
                    Należysz do pokolenie kierowców debili ?
                    Wiesz co to jest ciągła ?
                    Czekasz aż policja przyjedzie i stosujesz sie do poleceń policjanta którego polecenia sa wązneijsze od znaków poziomych.
                    Musisz zrozumieć ze w początkach tych kontapasów są tam kierowane patrole policji i SM wiec wystarczy ruszyć głowa że to się niedopłaci.
                    Dodatkowo rowerzyści tam już fotografują zachowanie kierowców i mandat można dostać do 2 lat od wykroczenia.
                    Wygląda że to jedyna metoda na wyedukowanie kierowców.


                    > A ty wybrales:
                    > - nielegalne parkowanie,
                    > - blokowanie drogi,
                    > - i pewnie kilka innych.
                    Poczytaj kodeks zanim zaczniesz opowiadać bajki .
                    • mitchharris Re: Pomijając tragiczne oznakowanie ... 03.06.11, 12:37
                      ooo benek mądrala. Stary twoich wypowiedzi szkoda komentowac sa tak głupie. Szukasz dziury w całym , podajesz parametry wyjęte z kapelusza i jeszcze dowodzić ponad wszystko że winny źle namalowanej linii jest kierowca który śmie na niąkołem najechać. Stuknij się w dekiel stary hahaha. Albo idź wykładaj filozofię na jakiś KUL dla przyszłych poboźnych, uciśnionych kierowców
        • such-a-klacz Re: Pomijając tragiczne oznakowanie... 02.06.11, 12:22
          Dobra bez sensu jest pitolenie o "kocich łbach" bo akurat tamta kostka do np.: via antica koło Rzymu ma się jak lotnisko. Poza tym piesi i kierowcy tez nie mają łatwo. Istotne jest co innego: przewaga zzabiurkowego, kretyńskiego "planowania" za publiczne pieniądze, całego tego budżetu jakie Chojnacki i magistrat wywalają na takie "projekty" a kończy się to wszystko bezładnie namalowanymi białymi kreskami, których nikt nie rozumie i nie przestrzega. Bo jeśli nie tym to czym zajmuje się Chojnacki całymi miesiącami? Przecież - źwa mać - maźnięcie tych pasków w takiej formie jak one są teraz, bez sensu i bez koncepcji zmiany oznakowań pionowych to jest dzień roboty, pędzel lub jakiś natrysk, szablon rowera do przyłożenia i kilka puszek odpowiedniej farby.

          Jeden zwykły dureń - tak: DUREŃ patentowy - nie poszedł na miejsce, nie zobaczył i nie skumał realiów i nie skorygował swoich zzabiurkowych fanaberii z rzeczywistością. A drugi patentowy dureń bezrefleksyjnie wymalował pas dający 1,2 metra na ścieżkę dla roweru i 1 metr na przejazd dla aut, podczas gdy obok jest wydzielone 1,5 metra na parkowanie wzdłuż prawej krawędzi jezdni. Ręce opadają, uważam że zarówno Chojnackiego jak i kogoś kto to koordynuje, zatwierdza i wykonuje należałoby z miejsca wywalić na zbity ryj. Sa jakieś grancie tolerancji dla dorosłych ludzi bo narysowanie jednej białej krechy wedle pewnego ładu i składu jest zadaniem wymaganym już od 7-latka
      • svarte_sjel Re: Pomijając tragiczne oznakowanie ... 01.06.11, 20:50
        glewik napisał:
        > te ścieżki są typowymi śmieszkami. Jazda rowerem po kocich łbach, czysta przyje

        To nie są kocie łby.
      • Gość: ggg Re: Pomijając tragiczne oznakowanie ... IP: *.wroclaw.vectranet.pl 01.06.11, 21:38
        Eh, jak sobie pomyślę ile osób głosowało na tego *&#!@#$%syna to mi się w żołądku przewraca... Ale tak to już jest jeśli 90% magistratu jest spoza Wrocławia i ma generalnie w dupie to miasto :(
        • greges58 Re: Pomijając tragiczne oznakowanie ... 02.06.11, 11:24
          Bo to jest popieprzone " Pokolenie NZS ". Chłopcy z Akademika...
          Znają się jeszcze ze strajków studenckich !
          Najróżniejszych.
          Guzowski w kraciastym płaszczyku. Turkowski, Najnigier, Zdrojewski i sam Boss...
          Ostatnie strajki, te z końca lat osiemdziesiątych - gdy Komuna " leżała i kwiczała ",
          były tylko własną karykaturą ;)
          To tam karierę robić zaczął Grzesiek Schetyna ?

          Żeby nie było, że im zazdroszczę !
          Czego ?
          Studiowałem u schyłku minionego ustroju.
          " Sierpień " zastał mnie na Uniwersytecie.
          My, Wrocławianie, mieliśmy jasno zaplanowane kariery. Ustawić się !
          Tak, wykorzystując stare układy i swoje znajomości ;) Nomenklatura
          Iść w Business. Administracja państwowa. Sądownictwo i Milicja. Emigracja. Na swoje.
          Ha ha ha !
          W sobotnie popołudnia mrocznego stanu wojennego,
          jeździliśmy w dziesięć samochodów do Karpacza !
          Na dziwki, karty i pijaństwo.
          A biedota z Akademika ?
          Spiskowała i strajkowała, rzucając słoikami po dżemie z okien.
          Oni mają teraz po pięćdziesiąt lat !
          Może nieco mniej ?
          Będą jeszcze ćwierć wieku czynnymi politykami !
          Strasząc mieszkańców swymi idiotycznymi pomysłami ;)
          Najgorsze jest to, że nie ma alternatywy !!!
          PiS ? LSD ? Samoobrona ;)

          Pozdrawiam ^ ^
          Grzesiek

          P. S.
          Coraz poważniej myślę o przeprowadzce w Góry Stołowe.
          Pasterka ?
    • Gość: 123 Re: Bałagan z nowymi ścieżkami rowerowymi w centr IP: *.dynamic.chello.pl 01.06.11, 19:46
      normalka we Wroclawiu : albo czegos sie nie uda zrobic , albo sie uda i jest bezsensu
    • rukasuzu Bałagan z nowymi ścieżkami rowerowymi w centrum 01.06.11, 20:25
      "Ustawianie znaków pionowych też przerwano jakoś w połowie, bo zakaz parkowania na ścieżce wprowadzono tylko od Łaciarskiej do Biskupiej, dalej już nie. Efekt był taki, że kierowcy potraktowali wymalowanie białej linii jako wyznaczenie im miejsc parkingowych. "

      O ile się nie mylę to lina ciągła oznacza zakaz zatrzymywania się, tak więc wszyscy kierowcy parkujący przy tej linii łamią przepisy, a więc ich samochody kwalifikują się do odwiezienia na lawecie.

      "Projekt nowego oznakowania ulicy nie przewidywał jednak zakazu parkowania obok kontrapasu."

      Ponadto linii ciągłej nie wolno przecinać ani na nią najeżdżać, zatem parkujący po przeciwnej stronie utrudniają przejazd tą ulicą, czyli parkować tam nie wolno mimo tego, że nie ma zakazu. Po prostu nie ma tam miejsca aby można było zaparkować nie utrudniając przejazdu.
      Czy na ulicy jednokierunkowej o szerokości dostosowanej do przejazdu jednego samochodu musi być znak zakazu parkowania?
    • elektryczny.klecznik Bałagan z nowymi ścieżkami rowerowymi w centrum 01.06.11, 20:44
      Jak znam życie, pewnie te drogi rowerowe, kontrapasy i inne szpasy znikną za jakiś czas na amen.
    • jaro88 Bałagan z nowymi ścieżkami rowerowymi w centrum 01.06.11, 22:26
      @ Gizbern

      W 100% się z Tobą zgadzam. Napisałeś wszystko, co należało w tej sprawie.

      Totalnie bez sensu są ścieżki rowerowe w miejscach gdzie rowerzyści prawie nie jeżdżą, a samochodów jeździ mnóstwo. Poza tym gdzie mają parkowac wszyscy chcący się przedostać w okolice rynku?!?! Pytam i oczekiwałbym odpowiedzi od władz miasta, które tworzą nowe ścieżki rowerowe na wąskich uliczkach rynku i zabierają pełno miejsc parkingowych (z powodu tworzenia ścieżek i tak po prostu, bo ma nie być aut w cenrum), a nowych nie ma i nie widać na horyzoncie.

      Pytam się! Czy władza jest od tego, żeby ułatwiać życie obywatelom czy od tego, żeby pokazać ile ma władzy w jakikolwiek sposób nie myśląc o obywatelach, bądź żeby realizować pomysły nielicznych (rowerzystów), a i nie wszyscy z grona rowerzystów (również jako kierowcy samochodów) będą zadowoleni z tych kontrapasów. Liczą się potrzeby 90% obywateli czy 10%? Które są ważniejsze?!

      Nie wspominam już nawet o tworzeniu deptaków z często głownych uliczek rynku (w tym momencie np. Kuźnicza czy Uniwersytecka. W okolicach rynku nie da się poruszać samochodem i nie ma gdzie parkować. JAK WIĘC PRZEPRASZAM W TYM WYPADKU OBYWATELE MAJĄ NORMALNIE FUNKCJONOWAĆ W MIEŚCIE ?!

      Mamy jeździć komunikacją miejską? Na rowerach? Pieszo?
      Przypominam, że oprócz 1/3 dniw roku kiedy jest ciepło i nie pada, są jeszcze 2/3 kiedy pada deszcz lub śnieg, wieje wiatr, jest zimno, często mroźno. Prędzej kierowcy się zbuntują niż przestaną wjeżdżac do rynku i parkować gdzie się da. A zatłoczenie uliczek, które pozostana będzie jeszcze większe z racji na ich małą liczbę.

      Strasznie mnie to irytuje, chociaż w rynku muszę być 2 razy w tygodniu, czasami więcej. Jakbym miał tam dojeżdżać codziennie do pracy czy szkoły, chyba zrobiłbym zawieruche w Urzędzie Miasta.
      PRZYPOMINAM - NAJPIERW BUDUJE SIĘ NOWE PARKINGI W KORZYSTNEJ LOKALIZACJI, A POTEM WYŁĄCZA DAWNE MIEJSCA PARKINGOWE. NIE ODWROTNIE. SERIO.
      • Gość: wro Re: Bałagan z nowymi ścieżkami rowerowymi w centr IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.06.11, 07:55
        Jestem kierowcą i na rowerze jezdrzę jedynie poza miastem, bo takie mam upodobania.
        Twój argument że nie ma gdzie parkować przez ścierzki jest słaby. Z Wita i Ofiar masz parking w Galeri Dominikańskiej. Wsiadasz w windę i za 3 minuty jesteś w tym samy miejscu gdzie byś był jak zostawił byś samochód przy ulicy. Niepiszę o durnowatym parkingu na Szewskiej bo ceny to oni mają oderwane od rzeczywistości. Koszt 3h w Galeri to 6,-
      • rukasuzu Re: Bałagan z nowymi ścieżkami rowerowymi w centr 02.06.11, 08:34
        > Liczą się potrzeby 90% obywateli czy 10%? Które są ważniejsze?!

        Jakie są potrzeby tych 90% obywateli? Prowadzisz ankiety, że wiesz, czy strzelasz? Wypadało by podać na jakich źródłach opierasz swoje poglądy.

        > JAK WIĘC PRZEPRASZAM W TYM WYPADKU OBY
        > WATELE MAJĄ NORMALNIE FUNKCJONOWAĆ W MIEŚCIE ?!

        Co to znaczy "normalnie funkcjonować w mieście"? Przecież deptaki są właśnie po to, aby mieszkańcy mogli "normalnie" po mieście się poruszać, nie przeciskając się ciągle pomiędzy samochodami. Czy uważasz że samochodem należy podjeżdżać pod okienko w urzędzie?

        > Mamy jeździć komunikacją miejską?

        Oczywiście, jest to najbardziej efektywny środek do poruszania się po mieście. We Wrocławiu może nie funkcjonuje najlepiej, ale cały czas się rozwija. Dlatego miasto powinno jak największe nakłady finansowe przeznaczać właśnie w tym kierunku.

        > Na rowerach?

        Owszem - szybko, przyjemnie i zdrowo. Niejednokrotnie szybciej niż samochodem. Do prawdziwej infrastruktury rowerowej w mieście jeszcze daleko, ale koszty jej budowy są o wiele mniejsze niż infrastruktury samochodowej.

        Pieszo?

        Czemu nie? Nie tak szybko jak rowerem, ale korzystając z deptaków i chodników, nie zastawionych przez samochody, całkiem przyjemnie i zdrowo.

        > PRZYPOMINAM - NAJPIERW BUDUJE SIĘ NOWE PARKINGI W KORZYSTNEJ LOKALIZACJI, A POT
        > EM WYŁĄCZA DAWNE MIEJSCA PARKINGOWE. NIE ODWROTNIE. SERIO.

        Skąd Ty bierzesz takie teorie? Z jakiej okazji miasto ma Ci fundować miejsca parkingowe? Przedstaw bilans zysków i strat dla miasta po takiej operacji. Niestety taki bilans jest niekorzystny dla komunikacji indywidualnej, tak więc nie licz na to, że miasto będzie inwestować w coś co nie jest opłacalne w perspektywie długofalowej.
        • 45rtg Re: Bałagan z nowymi ścieżkami rowerowymi w centr 02.06.11, 10:35
          rukasuzu napisał:

          > > PRZYPOMINAM - NAJPIERW BUDUJE SIĘ NOWE PARKINGI W KORZYSTNEJ LOKALIZAC
          > JI, A POT
          > > EM WYŁĄCZA DAWNE MIEJSCA PARKINGOWE. NIE ODWROTNIE. SERIO.
          >

          > Skąd Ty bierzesz takie teorie? Z jakiej okazji miasto ma Ci fundować miejsca pa

          Takie "teorie" bierze się z płaconych przez siebie podatków.

          > rkingowe? Przedstaw bilans zysków i strat dla miasta po takiej operacji. Nieste
          > ty taki bilans jest niekorzystny dla komunikacji indywidualnej, tak więc nie li

          No to przedstaw ten bilans, bo na razie to zupełnie gołosłownie twierdzisz że jest niekorzystny :-> Parking na 1000 aut płatny od godziny jak parkowanie na ulicy teraz to są dziesiątki tysięcy złotych przychodu codziennie. Miliony rocznie. A koszt utrzymania czegoś takiego jest przecież nieduży.

          > cz na to, że miasto będzie inwestować w coś co nie jest opłacalne w perspektywi
          > e długofalowej.

          W coś co by było opłacalne też nie inwestuje - komunikacja miejska i aglomeracyjna jest w atrofii.

          • rukasuzu Re: Bałagan z nowymi ścieżkami rowerowymi w centr 02.06.11, 11:55
            > Takie "teorie" bierze się z płaconych przez siebie podatków.

            Typowo polskie myślenie: "płacę więc wymagam", "najważniejsze jest to co ja chcę, nie ma innych opinii", "wszyscy myślą tak jak ja", "jeżeli myślą inaczej, to są w grupie tych 10% co zawsze myślą nie tak jak ja", "interes społeczny jest ważny, tylko wtedy gdy jest również moim interesem" itd.

            > No to przedstaw ten bilans, bo na razie to zupełnie gołosłownie twierdzisz że jest niekorzystny :->

            Przyjmując, że koszt wybudowania parkingu na 1000 aut, to 100 mln zł. W takim razie, aby inwestycja mogła zbilansować poniesiony wydatek i zaczęła przynosić zyski potrzeba ok 10 lat.
            Ponadto nowo wybudowany parking/droga powoduje zwiększenie ruch samochodów, co prowadzi do powiększenia się i tak już dużych korków w mieście. Implikuje to również większe wydatki na remonty dróg, co zmniejsza jednocześnie możliwość wydatku tych pieniędzy na inne cele, czyli między innymi na najważniejsza dla miasta komunikację zbiorową.
            Z drugiej strony prywatnych parkingów, jak już niejednokrotnie było pisane, nie brakuje, zatem po co miasto miałoby konkurować na tym polu?
            Zatem miasto nie ma żadnego interesu w tym, aby promować i inwestować w komunikacje indywidualną, gdyż:
            - prowadzi to do ogromnych wydatków - drogi, parkingi sporo kosztują; zyski są niewspółmierne do wydatków
            - psucia przestrzenie publicznej - zablokowane chodniki, brak swobodnego przejścia dla przechodniów, porozjeżdżane trawniki, zablokowane przejazdy dla służb ratunkowych
            - zwiększone zanieczyszczenie środowiska - chyba nie trzeba pisać, że więcej samochodów, to większy smog
            - zwiększenie zatorów - obecnie już są duże, a ilość samochodów niestety nie maleje.

            • 45rtg Re: Bałagan z nowymi ścieżkami rowerowymi w centr 02.06.11, 12:43
              rukasuzu napisał:

              > > Takie "teorie" bierze się z płaconych przez siebie podatków.
              >

              > Typowo polskie myślenie: "płacę więc wymagam", "najważniejsze jest to co ja chc

              Tak jest, płacę więc oczekuję że za moje pieniądze miasto będzie mi ułatwiało życie.

              > ę, nie ma innych opinii", "wszyscy myślą tak jak ja", "jeżeli myślą inaczej, to
              > są w grupie tych 10% co zawsze myślą nie tak jak ja", "interes społeczny jest
              > ważny, tylko wtedy gdy jest również moim interesem" itd.

              A to już jest twój bełkot nijak się mający do moich wypowiedzi, przykrywający brak merytorycznych argumentów.

              > > No to przedstaw ten bilans, bo na razie to zupełnie gołosłownie twierd
              > zisz że jest niekorzystny :->
              >

              > Przyjmując, że koszt wybudowania parkingu na 1000 aut, to 100 mln zł. W takim r

              RRRRROTFL. A toś się rozpędził :-) A może jeszcze miliard? Człowieku, to ma być parking, taki wielki garaż, a nie kolejny stadion.

              > azie, aby inwestycja mogła zbilansować poniesiony wydatek i zaczęła przynosić z
              > yski potrzeba ok 10 lat.

              A i tak się wygłupiłeś nieznajomością realiów ekonomicznych, bo 10 lat na zwrot takiej inwestycji to całkiem nieźle.

              > Ponadto nowo wybudowany parking/droga powoduje zwiększenie ruch samochodów, co
              > prowadzi do powiększenia się i tak już dużych korków w mieście. Implikuje to ró

              Co ty pieprzysz? Możliwość szybkiego zaparkowania samochodu spowoduje że będzie większy ruch na ulicach? Może byś tak jednak siadał do komputera na trzeźwo?

              > wnież większe wydatki na remonty dróg, co zmniejsza jednocześnie możliwość wyda
              > tku tych pieniędzy na inne cele, czyli między innymi na najważniejsza dla miast
              > a komunikację zbiorową.

              Na komunikację i tak nic nie wydają. Mówię o użytecznych wydatkach, a nie o szpanie z kartami Urbana.

              > Z drugiej strony prywatnych parkingów, jak już niejednokrotnie było pisane, nie
              > brakuje, zatem po co miasto miałoby konkurować na tym polu?

              Po prywatne są drogie jak tyfus, przez co się nie sprawdzają. I nie, kochaneczku, to nie jest tak że jak ktoś jest krezusem i kupił sobie auto to można mu kazać wydawać dowolne pieniądze w myśl bliskiego takim jak ty bolszewickiego "grabić zagrabione". (Bo przecież uczciwie na to auto nie zarobił, na pewno się nakradł, co?)

              > Zatem miasto nie ma żadnego interesu w tym, aby promować i inwestować w komunik
              > acje indywidualną, gdyż:
              > - prowadzi to do ogromnych wydatków - drogi, parkingi sporo kosztują; zyski są
              > niewspółmierne do wydatków

              Tak, k*rwa, parking to strasznie kosztowna budowla - wykop w ziemi, trochę słupów, stropy. Minimalna infrastruktura typu oświetlenie, wentylacja, umywalka w kanciapie ciecia. Masakryczne koszty :->

              > - psucia przestrzenie publicznej - zablokowane chodniki, brak swobodnego przejś
              > cia dla przechodniów, porozjeżdżane trawniki, zablokowane przejazdy dla służb r
              > atunkowych

              Tak, k*rwa, tani parking powoduje że chodniki zapychają się samochodami :->

              > - zwiększone zanieczyszczenie środowiska - chyba nie trzeba pisać, że więcej sa
              > mochodów, to większy smog

              Tak, k*rwa, tani parking powoduje że samochody kręcą się po uliczkach szukając miejsca do zaparkowania :->

              > - zwiększenie zatorów - obecnie już są duże, a ilość samochodów niestety nie ma
              > leje.

              Tak, k*rwa, tani parking powoduje że samochody jeźdżą po ulicach :->
              • Gość: benek Re: Bałagan z nowymi ścieżkami rowerowymi w centr IP: *.e-wro.net.pl 02.06.11, 13:03
                > Tak jest, płacę więc oczekuję że za moje pieniądze miasto będzie mi ułatwiało ż
                > ycie.
                Kopiłeś auto więc UM ma ci kupić parking.

                > RRRRROTFL. A toś się rozpędził :-) A może jeszcze miliard? Człowieku, to ma być
                > parking, taki wielki garaż, a nie kolejny stadion.
                Prawdę gada.
                Parking na 500 aut kosztuje 40-50 mln czyli jedno miejsce kosztuje 10-20 razy więcej niż wartość statystycznego auta.


                > Co ty pieprzysz? Możliwość szybkiego zaparkowania samochodu spowoduje że będzie
                > większy ruch na ulicach? Może byś tak jednak siadał do komputera na trzeźwo?
                Gdybyś tyle nie pił to byś rozumiał ze im mniej szans na zaparkowanie w centrum tym mniej aut tam się pcha.

                > Tak, k*rwa, tani parking powoduje że chodniki zapychają się samochodami :->
                I dlatego niedługo ustawa o maksymalnych oplątach za parkowanie się zmieni i będzie to szok dla kierowców.

                > Tak, k*rwa, tani parking powoduje że samochody jeźdżą po ulicach :->
                Tylko ty umiesz tanie budować ale ci się nie opłaci bo są za tanie.
              • rukasuzu Re: Bałagan z nowymi ścieżkami rowerowymi w centr 02.06.11, 13:47
                > Przyjmując, że koszt wybudowania parkingu na 1000 aut, to 100 mln zł. W takim r
                >> RRRRROTFL. A toś się rozpędził :-) A może jeszcze miliard? Człowieku, to ma być parking, taki wielki garaż, a nie kolejny stadion.

                Parking na Placu Nowy Targ na ~300 aut, koszt 37mln zł.
                Parking przy Hali Stulecia na ~700 aut, szacunkowy koszt 60ml.
                Zbudujesz taniej?

                > Tak, k*rwa, tani parking powoduje....

                ... dokładnie wszystko to co opisałeś, lecz szkoda mi mojego czasu, aby Ci to wytłumaczyć.
                • 45rtg Re: Bałagan z nowymi ścieżkami rowerowymi w centr 02.06.11, 15:35
                  rukasuzu napisał:

                  > > Przyjmując, że koszt wybudowania parkingu na 1000 aut, to 100 mln zł.
                  > W takim r
                  > >> RRRRROTFL. A toś się rozpędził :-) A może jeszcze miliard? Człowieku
                  > , to ma być parking, taki wielki garaż, a nie kolejny stadion.
                  >

                  > Parking na Placu Nowy Targ na ~300 aut, koszt 37mln zł.
                  > Parking przy Hali Stulecia na ~700 aut, szacunkowy koszt 60ml.
                  > Zbudujesz taniej?

                  Parking przy Hali ma mieć 800 miejsc, a nie 700. Ekstrapolując tendencję (Mniejszy pod Nowym Targiem jest wyraźnie droższy per miejsce) za te twoje wałęsowskie 100 milionów możesz mieć parking na półtora tysiąca aut, a nie na tysiąc.

                  >
                  > > Tak, k*rwa, tani parking powoduje....

                  > ... dokładnie wszystko to co opisałeś, lecz szkoda mi mojego czasu, aby Ci to w
                  > ytłumaczyć.

                  Proszę jak ładnie podwinąłeś ogon pod siebie kiedy skończyły ci się argumenty :-)

                  • rukasuzu Re: Bałagan z nowymi ścieżkami rowerowymi w centr 02.06.11, 17:34
                    > Proszę jak ładnie podwinąłeś ogon pod siebie kiedy skończyły ci się argumenty :-)

                    Swój pogląd wyraziłem, nie muszę Cię do niego przekonywać.
                    Niestety nawet najsilniejszy argument nie pomoże, jeżeli ten, któremu ma się tłumaczyć za argument uważa słowo "k*rwa".
              • zetkaf Re: Bałagan z nowymi ścieżkami rowerowymi w centr 02.06.11, 19:39
                > Tak jest, płacę więc oczekuję że za moje pieniądze miasto będzie mi ułatwiało ż
                > ycie.
                Nie, nie TOBIE - SPOLECZENSTWU. Oprocz ciebie, podatki placa takze ci, ktorym nogi nie poprzyrastaly do pedalow...

                > A to już jest twój bełkot nijak się mający do moich wypowiedzi, przykrywający b
                > rak merytorycznych argumentów.
                Nie, belkotem jest argumentacja "90% mnie popiera" bez podania zrodla tych 90%.

                > A i tak się wygłupiłeś nieznajomością realiów ekonomicznych, bo 10 lat na zwrot
                > takiej inwestycji to całkiem nieźle.
                Wiesz, budynki maja to do siebie, ze zwracaja sie przez wiele, wiele lat. Co chociazby widac po sposobach amortyzacji okreslonych w polskim prawie ;)

                > Co ty pieprzysz? Możliwość szybkiego zaparkowania samochodu spowoduje że będzie
                > większy ruch na ulicach?
                Tak, bo kazdy by chcial przyjechac do centrum, bez zastanowienia, ze po drodze sa drogi, ktore moga sie zakorkowac...

                > Na komunikację i tak nic nie wydają.
                ooo, czyzby Wroclaw byl pierwszym polskim miastem, w ktorym komunikacja miejska wychodzi na zero, albo i na plus?

                > Po prywatne są drogie jak tyfus
                No, ale SA? Jak ci sie ceny nie podobaja, to cale miasto, takze ci, co nie maja aut, maja placic wyzsze podatki, zebys TY mogl taniej parkowac? TWOJ problem, ze chcesz autem w samym rynku zaparkowac. Stac cie - to sobie parkuj, nie stac - TWOJ problem.

                > u, to nie jest tak że jak ktoś jest krezusem i kupił sobie auto
                no wlasnie, to nie tak, ze jak ktos jest krezusem i kupil sobie auto, to juz ma prawo w centrum miasta zaparkowac. Stac cie, to sobie parkuj, jesli ostatnia kase wydales na nowiutenkiego jipa i zabraklo ci na parking, to TWOJ problem, trzeba bylo kupic tansze auto. Jesli kupiles takiego rzecha, ze tanszych nie bylo - to byc moze nie stac cie na auto i nie powinienes go kupowac?
                Chodzenie na piechote na szczescie wciaz za darmo ;)

                > (Bo przecież uczciwie na to auto nie zarobił, na pewno się nakradł, co?)
                Skoro uczciwie kupil, to moze niech tez zaplaci uczciwie za parking?

                > Tak, k*rwa, parking to strasznie kosztowna budowla - wykop w ziemi,
                i co, do parkingu helikopter cie przetransportuje? Btw, zeby zrobic wykop w ziemi, najpierw trzeba kupic ziemie.

                > trochę słupów, stropy.
                projekt, materialy (beton, itp.). Wiesz, ze jak kupujesz nowe mieszkanie, to cena m2 parkingu jest porownywalna z m2 mieszkania? No, ale jesli uwazasz, ze mieszkania sa tanie... TO CZEMU PLACZESZ, ze cie nie stac 6zl za parking?

                > Tak, k*rwa, tani parking powoduje że chodniki zapychają się samochodami :->
                Nie, jedynie zajmuje miejsce, a przeciez chodnik tez nie jest w powietrzu?

                > Tak, k*rwa, tani parking powoduje że samochody kręcą się po uliczkach szukając
                > miejsca do zaparkowania :->
                Nie, drogi parking powoduje, ze na drogach nie jest 100 tys, ale 1 tys samochodow, a biedniejsi dojezdzaja autobusem.

                > Tak, k*rwa, tani parking powoduje że samochody jeźdżą po ulicach :->
                Tak, bo czesc ludzi juz porezygnowala, bo ich na parkingi nie stac. Gdy ich zacznie stac, to zaczna jezdzic...
          • Gość: benek Re: Bałagan z nowymi ścieżkami rowerowymi w centr IP: *.e-wro.net.pl 02.06.11, 12:41
            > No to przedstaw ten bilans, bo na razie to zupełnie gołosłownie twierdzisz że j
            > est niekorzystny :-> Parking na 1000 aut płatny od godziny jak parkowanie n
            > a ulicy teraz to są dziesiątki tysięcy złotych przychodu codziennie. Miliony ro
            > cznie. A koszt utrzymania czegoś takiego jest przecież nieduży.

            To buduj w oparciu to ten biznesplan.
            Koszt budowy jednego miejsca to ok 100.000 zł .
            Zwróci ci się, w 7 lat ?


            > W coś co by było opłacalne też nie inwestuje - komunikacja miejska i aglomeracy
            > jna jest w atrofii.
            Bo za dużo osób jeździło autami.
            Największym problemem KZ jest jej niska prędkość spowodowana zastawieniem autami.
      • Gość: benek Re: Bałagan z nowymi ścieżkami rowerowymi w centr IP: *.e-wro.net.pl 02.06.11, 12:33
        > Totalnie bez sensu są ścieżki rowerowe w miejscach gdzie rowerzyści prawie nie
        > jeżdżą,
        Bzdura , tam gdzie jeżdżą jest pewnie bezpiecznie i ddr są niepotrzebne.


        >a samochodów jeździ mnóstwo.
        Po Ofiar Oświecimskich ?


        >Poza tym gdzie mają parkowac wszyscy chcąc
        > y się przedostać w okolice rynku?!?!
        Są już stojaki rowerowe wiec się poprawiło.


        > Pytam i oczekiwałbym odpowiedzi od władz m
        > iasta, które tworzą nowe ścieżki rowerowe na wąskich uliczkach rynku
        Nie ma ani jednej drogi rowerowej w okolicy Rynku.
        Może wypadałoby poduczyć się kodeksu ?


        >i zabieraj
        > ą pełno miejsc parkingowych
        A ile miejsca na ścieżki zabierają miejsca parkingowe ?

        >(z powodu tworzenia ścieżek i tak po prostu, bo ma
        > nie być aut w cenrum), a nowych nie ma i nie widać na horyzoncie.
        >
        Centrum to nie parking.

        > Pytam się! Czy władza jest od tego, żeby ułatwiać życie obywatelom
        Ma ułatwiać i właśnie ułatwiła po tylu latach hegemoni aut.


        >czy od tego,
        > żeby pokazać ile ma władzy w jakikolwiek sposób nie myśląc o obywatelach, bądź
        > żeby realizować pomysły nielicznych (rowerzystów),
        Wszystkich rowerzystów a nie nielicznych.
        Liczba rowerów w mieście jest większa niż aut.


        >a i nie wszyscy z grona row
        > erzystów (również jako kierowcy samochodów) będą zadowoleni z tych kontrapasów.
        Ale będą jeździć .
        Jako kierowca też nie jestem zadowolony z wszystkich dróg ale jeżdżę


        > Liczą się potrzeby 90% obywateli czy 10%? Które są ważniejsze?!
        Ty chyba się zaliczyłeś do ważniejszych ?


        > Nie wspominam już nawet o tworzeniu deptaków z często głownych uliczek rynku (w
        > tym momencie np. Kuźnicza czy Uniwersytecka. W okolicach rynku nie da się poru
        > szać samochodem i nie ma gdzie parkować.
        Od 20 lat a mimo to durnie sie tam pchają utrudniają zaparkowanie tym co muszą tam coś dostarczyć.
        Jedynym rozwiązaniem jest radykalne podniesienie ceny parkowania aby opłaciło się budować parkingi.


        >JAK WIĘC PRZEPRASZAM W TYM WYPADKU OBY
        > WATELE MAJĄ NORMALNIE FUNKCJONOWAĆ W MIEŚCIE ?!
        >
        Obywatele zrozumieli ze najlepiej MPK i rowerem dociera się do ścisłego centrum.
        Ci których stać jeżdżą taksówkami.
        Da się tam dotrzeć zapewniam cię.

        > Mamy jeździć komunikacją miejską?
        Mamy wolny kraj.Jeździj sobie pozamiejską jak wolisz.

        >Na rowerach? Pieszo?
        Ja to potrafię połączyć.


        > Przypominam, że oprócz 1/3 dniw roku kiedy jest ciepło i nie pada, są jeszcze
        > 2/3 kiedy pada deszcz lub śnieg, wieje wiatr, jest zimno, często mroźno.
        Chyba cie powaliło.
        Jak pada deszcz to MPK staje ?
        Taksówki nie jeżdżą ?

        > Prędze
        > j kierowcy się zbuntują niż przestaną wjeżdżac do rynku i parkować gdzie się da
        > .
        Jest umowa z 7 firmami kwieciarskimi .Miasto zarabia kilkaset złotych na jednej wywózce więc możesz się buntować. Gmina szybciej spłaci stadion.



        >A zatłoczenie uliczek, które pozostana będzie jeszcze większe z racji na ich
        > małą liczbę.
        >
        Damy radę.
        Porządki zaczyna się od centrum.

        > Strasznie mnie to irytuje,
        Częsty objaw przy nerwicy motoryzacyjnej

        >chociaż w rynku muszę być 2 razy w tygodniu, czasami
        > więcej. Jakbym miał tam dojeżdżać codziennie do pracy czy szkoły, chyba zrobił
        > bym zawieruche w Urzędzie Miasta.
        Bywam w Rynku nawet i 2 razy dziennie.
        Doskwiera mi zakaz jady rowerem po nim ale daje radę.
        Chciałem zrobić zawieruchę w UM ale widzę, że zaczęli myśleć

        > PRZYPOMINAM - NAJPIERW BUDUJE SIĘ NOWE PARKINGI W KORZYSTNEJ LOKALIZACJI, A POT
        > EM WYŁĄCZA DAWNE MIEJSCA PARKINGOWE. NIE ODWROTNIE. SERIO.
        Masz przykład głupoty kierowców którzy parkując na Ofiar Oświęcimskich mówią że do parkingu za daleko.
        Ty się swoim krzykiem w te głupotę wpisujesz.

      • zetkaf Re: Bałagan z nowymi ścieżkami rowerowymi w centr 02.06.11, 18:59
        > Totalnie bez sensu są ścieżki rowerowe w miejscach gdzie rowerzyści prawie nie
        > jeżdżą, a samochodów jeździ mnóstwo. Poza tym gdzie mają parkowac wszyscy chcąc
        > y się przedostać w okolice rynku?!?!
        Z pierwszym zdaniem sie w pelni zgodze, z drugim - a ktos im kaze wjezdzac do rynku? Nogi odpadly, czy co?

        > zabierają pełno miejsc parkingowych (z powodu tworzenia ścieżek i tak po prostu, bo ma
        > nie być aut w cenrum),
        no i NIE MA BYC. Pedaly do nog juz przyrosly?

        > żeby pokazać ile ma władzy w jakikolwiek sposób nie myśląc o obywatelach
        moze niech obywatel zacznie tez myslec o sobie, ale uwzgledniajac realia, a nie tylko swoje chciejstwo? Co, wyburzac centrum, bo leniwiec chce sobie do rynku dojechac? Sorry, ale w miescie NIE JESTES SAM. Jak nie potrafisz tego zaakceptowac, to sobie w srodku lasu dom wybuduj ;)

        > Nie wspominam już nawet o tworzeniu deptaków z często głownych uliczek rynku (w
        > tym momencie np. Kuźnicza czy Uniwersytecka. W okolicach rynku nie da się poru
        > szać samochodem i nie ma gdzie parkować.
        I O TO WLASNIE CHODZI!!! Pedaly do nog juz ci przyrosly? To popros ZUS O RENTE :)

        > Mamy jeździć komunikacją miejską? Na rowerach? Pieszo?
        > Przypominam, że oprócz 1/3 dniw roku kiedy jest ciepło i nie pada, są jeszcze
        > 2/3 kiedy pada deszcz lub śnieg, wieje wiatr, jest zimno, często mroźno.
        I jak to ma sie do komunikacji miejskiej? Nie dziala, bo pada, jest zimno? Jak ma sie to do chodzenia na nogach? Ubrac sie w kurtke nie potrafisz?

        > j kierowcy się zbuntują niż przestaną wjeżdżac do rynku i parkować gdzie się da
        To licze wtedy na SM i policje. Niech sie buntuja, dziure budzetowa zdaje sie mamy duza, miejsce na kase z mandatow zawsze sie znajdzie ;)

        > . A zatłoczenie uliczek, które pozostana będzie jeszcze większe z racji na ich
        > małą liczbę.
        Moze wreszcie ci sie zdrowy rozsadek wlaczy, i nie bedziesz sie pchal do rynku autem?
    • trombozuh Gdyby w mojej firmie jakiś "oficer rowerowy" 01.06.11, 23:36
      powiedział, że jeszcze nie oglądał nowo wybudowanej ścieżki rowerowej, to tego samego dnia dostałby dyscyplinarne zwolnienie. Za rażące naruszenie dyscypliny pracy. Ale na państwowej posadzie u jaśnie pana Dutkiewicza oficer rowerowy nie zajmuje się sprawami rowerzystów. Zapewne ma ważniejsze zadania. Lizanie dupy szefowi?
    • borsuk07 rowerzyści na ulicę i ścieżki rowerowe a nie RAJDY 02.06.11, 07:53
      urządzać na CHODNIKACH ! !
      • Gość: gość Re: rowerzyści na ulicę i ścieżki rowerowe a nie IP: *.e-wro.net.pl 02.06.11, 12:42
        borsuk do nory
    • j-50 Nie jeździć na rowerze! 02.06.11, 08:25
      Kochane radio Erewań - co robić? Wyciera mi się etola!
      Droga słuchaczko! Nie wiemy wprawdzie co to jest etola, ale na wszelki wypadek radzimy nie jeździć na rowerze.
    • peterbreslau Re: Bałagan z nowymi ścieżkami rowerowymi w centr 02.06.11, 09:04
      Szanowni Państwo na co Wasze zwary głupie.. obrzucacie się błotem... podniecacie, stresujecie...
      Przecież nic nowego że w tym mieście pod sterami tych samych osób przez tyle lat to nie będzie lepiej... Mądrzej, łatwiej....
      Przecież to byłby cud jeżeli zrobiono by to z głowa... Nic się nie uczycie.

      Ponoć 4 tajemnica Fatimska głosi iż w 2056r mieszkańcy Wrocławia pójdą nie tylko po rozum do głowy ale tez na wybory i zagłosują na ludzi którzy mają pojecie o zarządzaniu miastem.
      Jedni mówili o dżumie Wrocławia w 1945r a wiecie że plagi powracają i to ze zdwojoną siłą.
      Myślę że plaga w tym mieście sukcesywnie powróciła od kilku lat.
      To miasto to konający twór który zdycha trzymając w ręce proporczyk "error 2012".
      Tworzenie instalacji na rynku typu "przejdź na naszą stronę" z jakimś kretyńskim licznikiem pokazuje ile iluzji jest w iluzji.
      Euforia wybucha na myśl o AOW która powinna być wybudowana min.20 lat temu a dziś po 66 latach bycia miastem jest tylko że nadal nikt nie wie ile zapłaci się za przejazd gdzie nigdzie indziej w cywilizowanym świecie za taką normalność się nie płaci.
      Komunikacja zbiorowa,drogi to ma być przywilej mieszkańca dużego miasta aby chciał w nim mieszkać i płacić podatki a nie łaskawość magistratu.

      Żyjmy dalej w wyimaginowanym świecie wujka spamera, twórcy stadionu za 900mln gdzie miasto nie potrafi "chodzić" a my chcemy grać w piłkę. Gdyby ten człowiek choć trochę miał godności zrozumiałby że należy odejść ze stanowiska jakie piastuje i w końcu zrobił by coś dobrego dla tego miasta.
    • donal-dina Bałagan z nowymi ścieżkami rowerowymi w centrum 02.06.11, 09:17
      Znowu nadzorujące miasto buraki dały ciała. Kiedy wreszcie uda się coś zrobić dobrze w tym mieście. Już dość płacenia za ignorantów i nieudaczników UM i ciągłych kompromitacji . To co zrobiły bezmózgowce z Kazimierza i Krupniczą wola o pomstę do nieba
      • Gość: stef Re: Bałagan z nowymi ścieżkami rowerowymi w centr IP: *.adsl.inetia.pl 02.06.11, 14:19
        Proponuję by Chojnacki z ekipą malarską pociągnął te białe krechy też pionowo do góry po budynkach, przez fosę i kanałami. Wtedy będzie się jeździło lepiej i bezkolizyjnie.

        Efekt ten sam jak wysmarowanie kreski dającej 120 cm rowerom, 100 centymetrów samochodom które z musu jeżdzą pod prad po ścieżce albo ddr (droga dla rowerów) która poprzez kretyńskie wykonanie i oznakowanie jest powszechnie brana jako PARKING dla aut. Więc rowery jeźdżą sobie w najlepsze jak zwykle po ulicy i chodniku. Chojnacki ma pensję, zarządził wymalowanie paru kresek, teraz premia się należy! Za pionowe kreski po budynkach dostałby chyba orderi limuzynę rządową VIP
        • Gość: benek Re: Bałagan z nowymi ścieżkami rowerowymi w centr IP: *.e-wro.net.pl 02.06.11, 14:41
          > Proponuję by Chojnacki z ekipą malarską pociągnął te białe krechy też pionowo d
          > o góry po budynkach, przez fosę i kanałami. Wtedy będzie się jeździło lepiej i
          > bezkolizyjnie.
          >
          Chojnacki nie jest od malowania linii.
          Czy wy nie wiecie w jakiej rzeczywistości żyjecie i kto decyduje o wyglądzie miasta ?


          > Efekt ten sam jak wysmarowanie kreski dającej 120 cm rowerom, 100 centymetrów s
          > amochodom które z musu jeżdżą pod prąd po ścieżce albo ddr

          Sugerujesz że zabrano 220 cm na parkowanie i wymalowano ddr szeroką na 120 cm i z tego powodu dla aut pozostało 100 cm ?
          To ile było jak auta parkowały z obu stron ?

          >(droga dla rowerów)
          > która poprzez kretyńskie wykonanie i oznakowanie jest powszechnie brana jako PA
          > RKING dla aut.
          Sugerujesz, że wśród kierowców jest aż tylu idiotów, którzy nie wiedzą co to jest ciągła linia ?


          > Więc rowery jeźdżą sobie w najlepsze jak zwykle po ulicy i chodn
          > iku.
          I tu znów mylisz się nieuku. Rowery nie mogą jeździć po kontrapasie pod prąd.
          Zatem to normalne ze jeżdżą po ulicy.

          >Chojnacki ma pensję, zarządził wymalowanie paru kresek, teraz premia się n
          > ależy! Za pionowe kreski po budynkach dostałby chyba orderi limuzynę rządową VI
          > P
          Zmień prochy lub auto bo te ci nie służą.
          • mitchharris Re: Bałagan z nowymi ścieżkami rowerowymi w centr 03.06.11, 01:17
            sio trollu brak słów na twoje niedojebanie umysłowe
    • byrcyn11 I następny rok mija jak nie ma 02.06.11, 09:24
      połączonych ścieżek rowerowych w tzw. centrum w jedną sieć. A co roku o tym się mówi i mówi i mówi. Tu można sobie wybrać artykuł: info.wiadomosci.gazeta.pl/szukaj/wiadomosci/rowerowego+wroc%C5%82awia.
      A do tego jak widać knoci się tą namiastkę, która próbuje się robić. Ja mieszkam na Krzykach dlatego tak patrzę od lat na ul. Zaporowską i zastanawiam się kiedy w końcu pan Chojnacki wykorzysta na ścieżkę rowerową pas zieleni, który biegnie pośrodku tej ulicy od Grabiszyńskiej - aż po Rondo na Powst. Śl (tak jak jest na Hallera, czy na części Powst. Śl.). Wiem, - najlepiej przy remoncie tej ulicy, ale to może być w przyszłej dekadzie, a ja już mam pięćdziesiątkę na karku ;-)
      • 45rtg Re: I następny rok mija jak nie ma 02.06.11, 10:36
        byrcyn11 napisał:

        > A do tego jak widać knoci się tą namiastkę, która próbuje się robić. Ja mieszka
        > m na Krzykach dlatego tak patrzę od lat na ul. Zaporowską i zastanawiam się kie
        > dy w końcu pan Chojnacki wykorzysta na ścieżkę rowerową pas zieleni, który bieg
        > nie pośrodku tej ulicy od Grabiszyńskiej - aż po Rondo na Powst. Śl (tak jak je

        Świetny pomysł. Zabetonujmy trawniki, bo w roślinach tylko się robactwo lęgnie.

      • Gość: benek Re: I następny rok mija jak nie ma IP: *.e-wro.net.pl 02.06.11, 12:54
        > połączonych ścieżek rowerowych w tzw. centrum w jedną sieć. A co roku o tym się mówi i mówi i mówi. Tu można sobie wybrać
        artykuł: rel="nofollow">info.wiadomosci.gazeta.pl/szukaj/wiadomosci/rowerowego+wroc%C5%82awia.
        > A do tego jak widać knoci się tą namiastkę, która próbuje się robić. Ja mieszka
        > m na Krzykach dlatego tak patrzę od lat na ul. Zaporowską i zastanawiam się kie
        > dy w końcu pan Chojnacki wykorzysta na ścieżkę rowerową pas zieleni, który bieg
        > nie pośrodku tej ulicy od Grabiszyńskiej - aż po Rondo na Powst. Śl (tak jak je
        > st na Hallera, czy na części Powst. Śl.). Wiem, - najlepiej przy remoncie tej u
        > licy, ale to może być w przyszłej dekadzie, a ja już mam pięćdziesiątkę na kark
        > u ;-)

        Pewnie zauważyłeś że we Wrocławiu nie buduje się ścieżek dla rowerzystów.
        Ścieżki powstają przy okazji remontu drogi dla kierowców.
        Czyli buduje się ddr dla kierowców aby im się rowerzyści nie pałętali po jezdni.
        Aby nie budowac ddr magistrat zgodził się kasę przeznaczyć na stojaki rowerowe, wiaty i obniżanie krawężników.
        Teraz mamy jeszcze rowery miejskie a ddr dalej brak.Zabrakło 200.000 na przetarg ddr Świdnickiej.
        Czyli minęło 20 lat i dalej nie udało się zbudować ddr dla rowerzystów.
        Te stare wyznaczone 20 lat temu rozpadają się od częstej jazdy po nich samochodami.
        Na środku ścieżki na promenadzie postawiono ogródek kawiarniany .Aby go ominąć w drodze do przejazdu trzeba się przeciskać między straganami i autami straganiarzy
        Zamiejscowi wpadają na krasnala narciarza.

    • amuzc Bałagan z nowymi ścieżkami rowerowymi w centrum 02.06.11, 10:00
      "...projekt opracował oficer rowerowy...nie widziałem na razie tych kontrapasów - przyznaje oficer...oficer rowerowy wcześniej nie przewidział.". Te sformuowania dowodzą, że to nie jest OFICER tylko PODOFICER.
      Chyba, że zgodnie z formułą "nie matura, lecz chęć szczera zrobi z ciebie oficera" ten OFICER jest z dawnego nadania.


    • 13monique_n Bałagan z nowymi ścieżkami rowerowymi w centrum 02.06.11, 11:11
      Jak bydło i buractwo ze dwa razy nie znajdzie "ukochanego autka" z powodu odholowania, to raz dwa się nauczy, gdzie wolno parkować, a gdzie nie wolno. Jakby tak jeszcze szanowna policja dorzuciła trochę mandatów....
      • such-a-klacz Chojnacki, głąbie, praca u podstaw !!! 02.06.11, 11:57
        Zabrakło krzty rozumu u "projektantów" i pomysłodawców jak i wykonawców. Wystarczyłoiśc na wizję lokalną, z metrówką, aparatem w 2-3 osoby najwyżej. Ale po co?

        Jakiś kretyn wymyślił 1,2 ścieżki rowerowej, zostawiając autom obok 1 metr na przejazd i jeszcze obok 1,5metra na parkowanie. Zero rozumu, zero znaków pionowych, spójności koncepcji i odniesienia do realiów. I teraz pomyślcie sobie ludzie że zarówno Chojnacki jak i inni ludzie aż po tych co wymalowali kreskę na bruku (czyli ZBUDOWALI DROGĘ DLA ROWERÓW) biora pensje,siedzą tygodniami i obmyślają takie głupoty jako projekty i sedno swej pracy. Masakra po prostu. Wystarczyło przejść się we wszystkie te miejska z jakimś specjalistą od inżynierii ruchu, ZDiUM czy kogo tam jeszcze wziąć miarkę, pomierzyć, zobaczyć, zaplanowac w zgodzie z REALIAMI a nie z pobożnymi wizjami zza biurka
      • Gość: gość Re: Bałagan z nowymi ścieżkami rowerowymi w centr IP: *.play-internet.pl 02.06.11, 21:43
        Z mojego doświadczenia:
        Zwykle jeżdżę rowerem do pracy i w okolice Rynku. Mieszkam poza Wrocławiem, tuż za granicą miasta.
        Autobus miejski kończy kursy o 22. Taksówka kosztuje 80 zł.
        Dlatego, kiedy wybieram się do teatru czy na koncert (za które to uczestnictwo w kulturze wysokiej i tak płacę sumy niewspółmiernie wysokie do moich zarobków), nie zamierzam za nią dodatkowo płacić. Jazda rowerem nocą po nieoświetlonych drogach nie jest bezpieczna (rozboje i wypadki), a elegancki strój nie komponuje się dobrze z rowerem.
        Pojechałam autem (rzadko jeżdżę, fakt) odebrać zarezerwowane bilety. Po 18.30, kiedy już udało mi się dojechać w okolice teatru, okazało się, że nie ma gdzie zaparkować na 15 minut, bo wszędzie są zakazy. Strażnicy miejscy zapytani o najbliższy parking nie byli w stanie udzielić jakiejkolwiek informacji, poza tą jedną - tu jest zakaz.
        Ciekawe, dlaczego na zachodzie w okolicach rynku są strefy parkowania "do godziny". Przekroczysz czas, płacisz mandat. Poza tym nie bardzo rozumiem, dlaczego po 18 zakazy nie mogą przestać obowiązywać? Przynajmniej niektóre.
    • j-50 Bałagan z nowymi ścieżkami rowerowymi w centrum 02.06.11, 12:53
      Jeżdżąc swoim autem nigdy nie złapałem wszy. Auto poszło na tydzień na warsztat i jeździłem tramwajami. No i od razu musiałem się odwszawiać.
      • Gość: Autorek Re: Bałagan z nowymi ścieżkami rowerowymi w centr IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.06.11, 14:54
        > Jeżdżąc swoim autem nigdy nie złapałem wszy. Auto poszło na tydzień na warsztat
        > i jeździłem tramwajami. No i od razu musiałem się odwszawiać.

        Oj tam, bez przesady z tymi wszami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka