sverir
29.07.11, 12:01
a tymczasem koledzy i koleżanki z poznańskiego oddziału gazety już uruchomili swoje kontakty, żeby obronić Chińczyka przed zarzutem propagowania komunizmu. Dla potencjalnych zainteresowanych link:
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,10025803,Portret_Mao_Tse_Tunga__zart_czy_przestepstwo_.html
W skrócie: chińsko-japoński kucharz wywiesił sobie nad wejściem do knajpy portret Mao. Tłumaczy, że to rodzaj sztuki, a obraz miał być ironiczny. Jeden z mieszkańców doniósł na prokuraturę. W ramach pomocy chińskiemu Japończykowi gazeta nawet wygrzebała spod ziemi profesora socjologii, który stwierdził m.in.:
"Myślę, że taka reklama nie zachęca do popełniania zbrodni w lokalu, a jest formą żartu, którego zadaniem jest przyciągnięcie uwagi".
Ciekaw jestem co na to redaktor Sawka? Czy stwierdzi, że jego koledzy - broniąc japońskiego Chińczyka - propagują wraz z nim komunizm? W końcu wszyscy wiedzą, że Chińczycy to komuniści z urodzenia, więc takie tam pierdzielenie o prowokacji i ironii to z przymrużeniem oka.