pssz 02.08.11, 07:25 "Stoi na czterech przebitych oponach i wygląda na porzucony, bo od kilku dni nikt się nim nie interesuje." ................ Czyli zostawili i zapomnieli? ;) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: dim Re: Cztery kapcie wrocławskich strażników miejski IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.08.11, 08:28 Podziwiam zaangażowanie wrocławskiej Gazety w takie sprawy :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rowerzysta Re: Cztery kapcie wrocławskich strażników miejski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.11, 11:25 Kłamczuszek z pana mechanika. Jeżdżę tam po wale przeciwpowodziowym - to auto stało noce i dnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m22 Re: Cztery kapcie wrocławskich strażników miejski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.11, 08:37 Czytaj ze zrozumieniem..... A po drugie nawet gdyby to straż miała zapłacić to i tak dalej to głupi kawał bo de facto to my wszyscy za to zapłacimy, bo Straż Miejska dotowana jest z pieniędzy gminy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarek Komendantem Straży jest emeryt milicyjny ! IP: 79.139.99.* 02.08.11, 09:01 To jak może być sprawnie kierowana ? Swoje odsiedzieć za biurkiem i do domu w "kapcie " Emeryturka mundurowa plus pensyjka z posadki i żyć nie umierać - śmierć frajerom !! To są jeszcze przyzwyczajenia komunistyczne, gdzie się mówiło "to nie moje" i tak teraz dba się o mienie społeczne !! Pan biorący pensje Prezydenta Miasta Dutkiewicz ,oczywiście takie praktyki toleruje !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jurek Re: Komendantem Straży jest emeryt milicyjny ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.11, 09:16 www.smwroclaw.pl/pdf/og%C5%82oszenie%20naboru%20-%20zast%C4%99pca%20komendanta.pdf zatrudnij się i zostań jego zastępcą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: Komendantem Straży jest emeryt milicyjny ! IP: 79.139.99.* 02.08.11, 09:33 Takie towarzystwo mi nie odpowiada !! Poza tym już i tak wiadomo kto zostanie tym zastępcą a te ogłoszenia o naborze to tylko mydlenie oczu dla gawiedzi !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarek Do Jurka !! Obrońcy cwaniaków na etatach !! IP: 79.139.99.* 02.08.11, 09:45 I co ?? Jak myślisz po co w tej ofercie jest zapis że potrzebują na to stanowisko osoby z doświadczeniem w służbach mundurowych !!?? Ano po to,żeby zatrudnić kolejnego kolesia emeryta mundurowego, któremu mało jedna pensja z emerytury !! Trzeba mu dać zarobić drugą pensje a bezrobotni niech zdychają z głodu !!! We wrocławskim Urzędzie już pracuje taki emeryt strażacki co doi kasę z trzech źródeł i ciągle mu mało !! Mało tego to jeszcze nadzoruje tę całą Straż Miejską wasz umiłowany i wiecznie panujący Adamski !! Nie wierzysz to przeczytaj sobie jego oświadczenie majątkowe na stronie Urzędu Miasta , kopara opadnie ci do samej ziemi jak przeczytasz. Emeryta milicyjnego Słysza waszego szefuncia też tam jest ciekawe oświadczenie majątkowe. Baw się dobrze !! Odpowiedz Link Zgłoś
masters30 Cztery kapcie wrocławskich strażników miejskich 02.08.11, 09:44 najlepiej przypie...c sie do zwykłych obywateli, a jak cos tych smierdzacych na pol ulicy strazniczkow dotyczy to oczywiscie jest ok, w kazdej sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: Cztery kapcie wrocławskich strażników miejski IP: 93.181.164.* 02.08.11, 10:05 czytaj ze zrozumieniem, włącz resztę szarych komórek - obydwu. Napisano że samochód został oddany do warsztatu naprawczego. To nie strażnicy ustawili go na ulicy na 4 przebitych kołach. Też nie lubię straży miejskiej, ale nawet w imię nienawiści do tej straży nie rób z siebie idioty co nie potrafi przeczytać tekstu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lemon polecam ulicę Poznańską przy ZDiUM (koło giełdy) IP: *.europe.hp.net 02.08.11, 11:14 w zasadzie stały komis samochodowy po obydwu stronach ulicy. I nie są to osoby chcące sprzedać swoje 1 auto tylko handlarze. Czy straż miajska chce trochę zarobić - to zapraszam, potrzebne kilkanaście wozów do odholowania Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf A czemu straz ma wymieniac opony??? 02.08.11, 12:12 A niby czemu to Straz Miejska ma zaplacic? Skoro SM oddala samochod ze sprawnymi oponami, to ze sprawnymi powinna go odebrac. To, ze mechanik nie ma miejsca na przechowywanie naprawianych samochodow, to JEGO problem, bo to ON chcial przyoszczedzic na kosztach i zarabiac kosztem spoleczenstwa, ktore mu przeciez parking powinno zafundowac? Smieci (np. zuzyte opony, olej) tez pewnie podrzuca komus do smietnika, a jak wszystkie zamkna - to wywozi do lasu? Chcesz prowadzic dzialalnosc, to ja sobie prowadz, ale sam plac wynikajace z tego koszty. Btw, proponuje strazy miejskiej takie rozwiazanie: - zeby nie bylo, ze zaniedbuja swoje zobowiazania, samochod musza odholowac, skoro niesprawny, nie wazne, ze ich - i odholowuja zgodnie z procedura. Nawet sobie pisemko wystawiaja, ze auto zostalo odholowane i w ogole... dla zaoszczedzenia kosztow tylko niech osobiscie przekaza wlascicielowi, a nie poczta ;) - nie wiedzac zupelnie o niczym, oczekuja od mechanika wydania albo naprawionego auta (oczywiscie, po uiszczeniu odpowiedniej oplaty za naprawe), albo wydania auta w stanie niepogorszonym. Jego problem czy znajdzie go na parkingu ZDiUM-u i wykupi - jak nie, niech kupi strazy nowy samochod albo wyplaci odszkodowanie, - miasto (w postaci swojej komorki jaka zapewne jest ZDiUM) moze po odpowiednio dlugim czasie przekazac nieodbierane z parkingu auto innej jednostce podleglej, np. strazy miejskiej. Moze byc nawet tak wspanialomyslne, ze przekaze auto juz odpowiednio wymalowane ;) Tylko opony niech sobie na swoj koszt wymienia - tez bym tak chcial, zeby niezdezelowane auto ktos mi oddal pod warunkiem, ze sobie opony wymienie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc_portalu Re: A czemu straz ma wymieniac opony??? IP: *.dynamic.chello.pl 02.08.11, 12:56 Ciekawi mnie czy gdyby ten samochód należał do Kowalskiego, Straż Miejska interesowałoby to, że samochód wystawił na ulicę mechanik a opony ktoś poprzebijał, oczywiście Kowalski nie wiedziałby co się dzieje z jego samochodem, czy też podeszliby do sprawy z taka wyrozumiałoscia i samochodu nie odholowali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oczywiście Re: A czemu straz ma wymieniac opony??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.11, 13:47 wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,7141517,Czy_straznicy_przeholowali_z_odholowaniem_samochodu.html Miejsc na parkingu dla wraków jest tak mało, że najpierw ustalany jest właściciel wraku, który otrzymuje wezwanie do usunięcia. Dopiero gdy nie stosuje się do wezwania, pojazd jest odholowywany. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: A czemu straz ma wymieniac opony??? 02.08.11, 15:38 > Ciekawi mnie czy gdyby ten samochód należał do Kowalskiego, Straż Miejska inter > esowałoby to, że samochód wystawił na ulicę mechanik a opony ktoś poprzebijał, Oczywiscie, ze tez powinni odwiezc samochod na parking i poinformowac wlasciciela. Btw, oczywiste, ze wtedy to nie SM powinna wymagac od mechanika, zeby wydal Kowalskiemu oddane do naprawy auto. Odpowiedz Link Zgłoś
patrzyciel Pierdoły piszesz 02.08.11, 15:45 Podasz przynajmniej podstawę prawną i faktyczną usunięcia takiego samochodu. Czy dalej będziesz się pocił - nie wiadomo dla czego? Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Pierdoły piszesz 02.08.11, 17:11 > Podasz przynajmniej podstawę prawną i faktyczną usunięcia takiego samochodu. C > zy dalej będziesz się pocił - nie wiadomo dla czego? Auto sprawialo wrazenie porzuconego i bylo niesprawne, o czym sam jego wlasciciel pisze. Sam brak kompletu tablic jest juz zdaje sie podstawa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: patrzyciel Re: Pierdoły piszesz IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.08.11, 17:21 Podaj podstawę prawną ? Czy to jest takie trudne? Podajesz banialuki. Poza tym na logikę - od kiedy samochód jedzie na warsztat bez tablic rejestracyjnych? I jeszcze: czy na zdjęciu widać że nie ma tablic? Teraz do rozsądku... komu Straż Miejska robi dobrze że zajmuje się wywożeniem starych gratów z ulic - SOBIE? Czy nie uważasz że pojazdy takie jak Policji, Wojska, ZW, Celne, Straży Granicznej i innych służb - oddane są do demobilu z pełnymi oznaczeniami? Czy może są usuwane bo tak nakazuje ustawa, lub rozporządzenie? Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Pierdoły piszesz 02.08.11, 17:47 > na logikę - od kiedy samochód jedzie na warsztat bez tablic rejestracyjnych? I No, ja bym raczej spytal: JAK JEDZIE? Przeciez nie ma prawa? Najpierw trzeba by bylo wymienic tablice na nowe, zeby moc sie po drogach publicznych poruszac. A teraz powiedz, jak SM ma rozpoznac, ze auto nie jest porzucone? Na miejscu tablic pustki, samochod niesprawny, na dodatek z gatunku tych, co czesciej je ludzie porzucaja zeby nie placic za zlomowanie, niz kupuja od kogos... PS. skoro auto bylo sprawne (a wiec mialo m.in. sprawne wszystkie hamulce, w tym i reczny) to w jaki sposob bylo przetaczane przez pijanych bywalcow dyskotek? Jesli jednak nie potrafilo samo z siebie ustac przy najmniejszym podmuchu wiatru (a ostatnio wiatry mielismy niezle) to jaka masz pewnosc, ze nagle nie zawieje wiatr i auto nie uderzy w kogos idacego obok? > jeszcze: czy na zdjęciu widać że nie ma tablic? " Któregoś dnia z samochodu zniknęła przednia tablica rejestracyjna. Bojąc się, że drugą także ktoś ukradnie, pan Edward zdemontował ją i włożył za tylną szybę." Czy przejscie wylacznie na jezyk obrazkowy to uciebie przejaw nowoczesnosci, czy zacofania cywilizacyjnego? > Miejska robi dobrze że zajmuje się wywożeniem starych gratów z ulic - SOBIE? A komu robi dobrze smieciarka wywozaca smieci? SOBIE? > zy nie uważasz że pojazdy takie jak Policji, Wojska, ZW, Celne, Straży Graniczn > ej i innych służb - oddane są do demobilu z pełnymi oznaczeniami? Pod latarnia zawsze najciemniej - moze SM miala w glebokim powazaniu ustawe/rozporzadzenie? Zreszta, przeciez wedlug ustawy nie ma w lasach dzikich wysypisk? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: patrzyciel Re: Pierdoły piszesz IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.08.11, 18:19 Skąd ty wziąłeś przetaczanie? Wiesz myślę że w ramach dalszej dyskusji na ten temat warto przeczytać poniższy link;-) ;isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970980602 i w nim jeden z artykułów. 2011-03-10 Art. 50a. 1. Pojazd pozostawiony bez tablic rejestracyjnych lub pojazd, którego stan wskazuje na to, że nie jest używany, może zostać usunięty z drogi przez straż gminną lub Policję na koszt właściciela lub posiadacza. 2. Pojazd usunięty w trybie określonym w ust. 1, nieodebrany na wezwanie gminy przez uprawnioną osobę w terminie 6 miesięcy od dnia usunięcia, uznaje się za porzucony z zamiarem wyzbycia się. Pojazd ten przechodzi na własność gminy z mocy ustawy. 3. Przepisu ust. 2 nie stosuje się, gdy nieodebranie pojazdu nastąpiło z przyczyn niezależnych od osoby zobowiązanej. 4. Przepis ust. 2 stosuje się odpowiednio, gdy w terminie 6 miesięcy od dnia usunięcia pojazdu nie została ustalona osoba uprawniona do jego odbioru. 5. Minister właściwy do spraw wewnętrznych, kierując się zasadą poszanowania prawa własności oraz potrzebą zapewnienia porządku na drogach publicznych, określi, w drodze rozporządzenia: 1) szczegółowy tryb oraz jednostki i warunki ich współdziałania w zakresie usuwania pojazdów bez tablic rejestracyjnych lub których stan wskazuje na to, że nie są używane; 2) tryb postępowania w zakresie przejęcia pojazdu na własność gminy. Teraz wracając do sytuacji pojazd jest zaparkowany przed warsztatem naprawczym pojazdów mechanicznych, z zdjęcia nie wynika iż nie posiada tablic rejestracyjnych, wiec zakładamy że je ma (wskazuje na to chociażby zdjęcie nr 3, w zdjęciu nr 2 widać iż zielony pojazd stojący przed nim także nie ma tablic rejestracyjnych - dla czego?) Dalej śmieciarka robi dobrze tobie i mi - więc nie rozumiem skąd ten problem. Sprawa malucha - moim zdaniem pan ma swoją prywatną posiadłość a naprawianie samochodu na ulicy samo w sobie jest wykroczeniem. Gdy miałem starego grata po moim ojcu to go sprzedałem i zwolniłem miejsce postojowe dla innych użytkowników drogi. Teren drogi publicznej nie jest jego prywatnym folwarkiem. Będąc w Kanadzie - coś takiego, i tego typu nagonka na instytucje zajmującą się ochroną porządku publicznego jest nie do pomyślenia. Tam samochód odjeźdza i nie ma gadania - i to w czasie zdecydowanie krótszym. To właściciel ma się wytłumaczyć dla czego wykorzystuje drogę nie zgodnie z jej przeznaczeniem i tylko we własnym interesie. Więc laweta i po temacie. Nie wspomnę już o oleju który widać na jezdni - to skandaliczne że jego pojazd zniszczył mienie należące do nas wszystkich - i za to nie odpowiada. Przestrzeń publiczna to nie prywatny folwark - ma swoje podwórko i tam powinien pozostawić swój pojazd. Dla mnie taka sytuacja jest prosta jak drut. Nie żyjemy już w komunie - i do nie których rzeczy musimy się dostosować. Więc podwórko jest jego - teren za płotem jest wszystkich. I każdy ma prawo na nim zaparkować bo płacąc podatki na remont, budowę, utrzymanie tego terenu to sobie zapewnia. Po za tym rzecznik straży miejskiej - podał przesłanki jakie powinien spełnić pojazd by go usunąć - a nie stwierdził że nie ma tablic. Wracając do twoich wypocin ;-))) No tak na każdym rogu stoi stary porzucony radiowóz SM ;-))) Jest to jednostkowy przypadek - i nigdy wcześniej nie było takiej sytuacji "z pewnością GW" by o tym napisała. Czy masz jeszcze jakieś racjonalne odpowiedzi? Czasami lepiej jest przyznać komuś racje niż stać się śmiesznym. Biorąc pod uwagę że nie masz absolutnie żadnego przygotowania prawnego by brnąć w ten temat dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Pierdoły piszesz 02.08.11, 19:50 > Skąd ty wziąłeś przetaczanie? Zajrzyj do linka w poscie goscia portalu. Gosc sam sobie ustawil samochod na ceglach, bo po pijaku mu samochod przetaczali na inna ulice ;) > 1. Pojazd pozostawiony bez tablic rejestracyjnych lub pojazd, którego stan wska > zuje > na to, że nie jest używany, może zostać usunięty z drogi przez straż gminną > lub Policję na koszt właściciela lub posiadacza. No i sam widzisz, zakladam jedynie, ze pod straza gminna rozumie sie tez straz miejska? > Teraz wracając do sytuacji pojazd jest zaparkowany przed warsztatem naprawczym > pojazdów mechanicznych, z zdjęcia nie wynika iż nie posiada tablic rejestracyj > nych, wiec zakładamy że je ma (wskazuje na to chociażby zdjęcie nr 3 A tytul artykulu nic nie mowi? Skoro ma 4 kapcie, to ewidentnie "stan wskazuje na to, że nie jest używany" ;) > Dalej śmieciarka robi dobrze tobie i mi ale nie robi dobrze sobie. Mimo to nie kwestionujesz sensu jej pracy - a kwestionujesz sens pracy strazy miejskie, ktora sobie dobrze nie robi.... > skąd ten problem. Sprawa malucha - moim zdaniem pan ma swoją prywatną posiadłoś > ć a naprawianie samochodu na ulicy samo w sobie jest wykroczeniem. Nie, ale skoro nie ma kompletu tablic, to juz samochod nie powinien znajdowac sie na drodze publicznej i jest podstawa do jego wywozu. Jego stan (niesprawny od dawien dawna, stojacy na ceglach) tez cos sugeruje... > - to skandaliczne że jego pojazd zniszczył mienie należące do > nas wszystkich Oleju nie zauwazylem, ale to ewidentny dowod na to, ze stan samochodu wskazuje ze jest nieuzywany, do tego jest to ewidentnie wykroczenie (zanieczyszczanie srodowiska), wreszcie na koniec stwarzanie zagrozenia dla zdrowia/zycia ludzkiego. > tkich. I każdy ma prawo na nim zaparkować bo płacąc podatki na remont, budowę, W tym takze wlasciciel malucha. Pozostaje jedynie fakt, ze samochod jest niesprawny, sprawia wrazenie porzuconego, zanieczyszcza srodowisko i stwarza zagrozenie... > stary porzucony radiowóz SM ;-))) Jest to jednostkowy przypadek - i nigdy wcześ > niej nie było takiej sytuacji "z pewnością GW" by o tym napisała. Nie zmienia to faktu, ze jest porzucony i winny (z artykulu wynika, ze wcale nie SM) powinien poniesc tego konsekwencje. Zeby byly szczegolnie dotkliwe to napisalem, co zrobic ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: patrzyciel Re: Pierdoły piszesz IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.08.11, 20:20 Chyba jesteś na dopalaczach. Pisząc z Tobą - czasami nie wiem o czym ty piszesz. Dla mnie sprawa jest prosta. W związku z tym że Straż Miejska - nie posiada swoich warsztatów naprawczych (tak jak Policja - zresztą ich nie polecam) oddała pojazd służbowy do warsztatu naprawczego. Radiowóz jakoś musiał do niego dojechać - ponieważ się tam znalazł. A awarii mógł ulec jeden z podzespołów. Pojazd na zdjęciu nr 2 posiada tablice rejestracyjne (miejsce w którym są zazwyczaj umieszczone jest białe) gdyby ich nie było było by czarne. Skopiuj zdjęcie a potem sobie je powiększ. W wyniku rażących zaniedbań ze strony warsztatu - dochodzi do uszkodzenia mienia. Jakiś pismak który nie lubi SM - podejrzewam że i jest odwrotnie. Pisze tytuł który sam coś sugruje. Sprawa jest prosta i ma 2 wątki - jeden to KC, 2 to KK za zniszczenie mienia. Temat jest prosty. Dodatkowo GW wygrzebuje sprawę starego malucha - który stał na ulicy - a który na pewno głosili mieszkańcy by podjęli interwencje. Przyjeźdzają zabierają - tak jak powinno być. I z pewnością stał dłużej niż radiowóz... A ty co w tym widzisz nie normalnego. Że stoi samochód który został powierzony do naprawy? I uważasz akurat Ty który się na tym absolutnie nie znasz że jest wrakiem... chłopie weź się zastanów ;-)))))) Może mylisz po prostu pojęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Pierdoły piszesz 03.08.11, 10:58 > . Dla mnie sprawa jest prosta. W związku z tym że Straż Miejska - nie posiada s > woich warsztatów naprawczych (tak jak Policja - zresztą ich nie polecam) oddała > pojazd służbowy do warsztatu naprawczego. [...] > W wyniku rażących zaniedbań ze strony warsztatu - dochodzi > do uszkodzenia mienia. Jakiś pismak który nie lubi SM - podejrzewam że i jest > odwrotnie. Pisze tytuł który sam coś sugruje. Sprawa jest prosta i ma 2 wątki - > jeden to KC, 2 to KK za zniszczenie mienia. Temat jest prosty. NO WOW, az tyle czasu potrzebowales, zeby zrozumiec, co napisalem na poczatku? I trzeba sie bylo tyle klocic? Moze lepiej bylo skuteczniejsze dopalacze kupic? PS. tylko co do oceny autora artykulu sie nie zgodze. Opisal rzetelnie (bo nie przypisal winy SM), a i tytul tak dziwnie nic nie sugeruje, ze az zacheca do sprawdzenia o co chodzi. No chyba ze "cztery kapcie" to dla ciebie obraza SM? >A ty co w tym widzisz nie normalnego. I w sytuacji z maluchem nie widze nic nienormalnego... Wrecz odwrotnie, wlasnie ci tlumacze, ze nie ma tam nic nienormalnego. Czyzbys wreszcie to skumal? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: patrzyciel Re: Pierdoły piszesz IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.08.11, 20:34 Poza tym co innego pojazd długotrwale nie użytkowany - który uległ awarii. Długotrwałe nie użytkowanie trzeba później udowodnić przed sądem, który zanim orzekanie na rozprawie przepadek na rzecz skarbu państwa musi zbadać na jakiej podstawie został usunięty. Z pewnością w SM są procedury które uruchamiają nie budzący wątpliwości sposób ich usunięcia. Kilkukrotnie zgłaszałem takie pojazdy. Uzyskałem informacje iż patrol pojedzie na miejsce zrobi dokumentacje zdjęciową (uszkodzone koła, powybijane szyby, roślinny wystające z pod pojazdu itp) następnie powiadomią pisemnie właściciela o jego dobrowolnym usunięciu. Po ok 2-3, 6 miesiącach jeżeli nie ma reakcji ze strony właściciela (nie zrobi porządku z samochodem) i akurat mają wolne miejsce na parkingu na tego rodzaju pojazdy - jest usuwany z drogi zgodnie z art 50a. Dodatkowo pewnie zapewniają sobie świadka w tym wypadku osobę zgłaszającą która poświadczy iż pojazd ten nie jest użytkowany. Następnie pojazd jedzie na parking i tam jeżeli nie zgłosi się kierowca - jest sprawa przekazywana do sądu. Sąd potem po zbadaniu zasadności i zebranych materiałów (patrz wyżej) - przekazuje samochód na rzecz skarbu państwa. Gdzie zazwyczaj podlega recyklingowi. I po temacie. Czego Ty szukasz w tym artykule - to nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Pierdoły piszesz 03.08.11, 11:01 > Poza tym co innego pojazd długotrwale nie użytkowany - który uległ awarii. Dług > otrwałe nie użytkowanie trzeba później udowodnić przed sądem nie trzeba. W podanym przez ciebie paragrafie nie ma nic o dlugotrwalym uzytkowaniu, jest jedynie o "stanie wskazujacym na porzucenie" oraz o bodajze pol roku, ktore samochod musi przestac na parkingu "policyjnym", aby gmina mogla orzec przepadek mienia. Wiec po co sad ma orzekac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: patrzyciel Re: Pierdoły piszesz IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.08.11, 18:40 Przeczytaj całość. Jest jeszcze rozporządzenie w sprawie " wraków". To ustalmy. Zniszczenie radiowozu - to nic mądrego, bo tak naprawdę my za to zapłacimy - no może właściciel warsztatu. Maluch - dobrze że go wywieźli...bo publiczna droga to nie prywatne podwórko. Samochody te nie są wywożone na parking "policyjny" tylko ZDiUM przy ul. Długiej. Tak jestem urażony - bo mi jako mieszkańcowi zależy by nie było takich samochodów... a jedynie o co mógł bym mieć żal iż nie wywozi się ich tak wcale dużo. Treść artykułu... wiesz jakoś nigdy nie czytałem aby Gazeta Wyborca napisała coś pozytywnego na temat Straży Miejskiej. Z tego co pamiętam w tamtym roku taką nagonkę zrobiła - że w Rynku wyłudzają, że nie biorą się za parkowanie. Ja uważam że powinno być ich więcej, powinni częściej zaglądać na podwórka... bo na Policje nie liczę. Ta formacja jest ściśle związana z miastem. Jest pod nadzorem miasta - w przeciwieństwie do Policji Państwowej. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Pierdoły piszesz 03.08.11, 19:02 > Zniszczenie radiowozu - to nic mądrego, bo tak naprawdę my za to zapłacimy ale ten radiowoz JUZ JEST ZNISZCZONY. Ale masz racje, nie bylo to nic madrego... Tak glupie ze az sie dziwie, ze chcialo ci sie podkreslic tak oczywista rzecz... > Maluch - dobrze że go wywieźli...bo publiczna droga to nie prywatne podwórko. Z drugiej strony, zaparkowac moze sobie kazdy, nawet jesli by mial tam parkowac 2 lata. Wiec czy sprawiedliwe jest, ze spawne pojazdy wolno parkowac na 2 lata, a niesprawnych nie? Co innego porzucone, no, ale wlasciciel przeciez podkreslal, ze sie poczuwa do auta... > Tak jestem urażony - bo mi jako mieszkańcowi zal > eży by nie było takich samochodów... wielu mieszkancow by zalezalo, zeby w ogole nie bylo zaparkowanych innych samochodow niz ich wlasne. Czy to powod, zeby wywozic wszystkie? Mysle, ze najpierw lepiej niech zajma sie tymi, ktore zlym zaparkowaniem nadmiernie ograniczaja widocznosc. > Treść artykułu... wiesz jakoś nigdy nie czytałem a > by Gazeta Wyborca napisała coś pozytywnego na temat Straży Miejskiej. Wiec z gory zalozyles, ze i tym razem negatywnego napisali, i na sile sobie dorabiales fakty do hipotezy? To moze Niemcow tez zaatakujesz, bo oni na zaatakowali w 1410, 1918, 1939 i w wielu innych latach, wiec zapewne teraz tez wszystko co robia, to zeby zniszczyc Polske? > o pamiętam w tamtym roku taką nagonkę zrobiła - że w Rynku wyłudzają, że nie bi > orą się za parkowanie. No i bardzo dobrze ze zrobila nagonke, ze sluzby miejskie (np. SM) nie garna sie do wykonywania swoich obowiazkow. Odpowiedz Link Zgłoś
patrzyciel Hahaha-ale się ubawiłem, teraz na interwencje będe 02.08.11, 15:43 czekał z 5 godzin. Co za jakiś kosmiczny naród? Straż jest po to by robić porządek - a najwięcej problemów mają Ci co nie znają prawa, nie przestrzegają prawa, i są nie chlujami w swoim życiu, takim marudami - "mama nie dała mi cukierka, to jest zła i nie dobra". Ja nie mam problemów - bo żyje tak by nikomu nie musiał wadzić, przeszkadzać, z kimś się kopać. Proste lekarstwo na wasze chore marudzenie. Koła jej po przebijali - tylko zgadnij jeden z drugim - kto za to zapłaci? Odpowiedz Link Zgłoś
patrzyciel Boże kto pracuje w tej GW - wariaci?Macie godność! 02.08.11, 15:49 Raz się czepiają że Straż Miejska nic nie robi, raz się czepiają że robi. Jakiś k...a mać inny temat macie bo przestanę was czytać. Jakiś poziom w końcu mógłby być czy poziom FAKTU - sraktu zostaje? A Policji tyłek liżecie - chorzy jesteście czy co? Odpowiedz Link Zgłoś