trombozuh 19.09.11, 12:25 A co w tym dziwnego, że leśne dziadki popierają innego leśnego dziadka? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: qsdf Re: Rektorzy wrocławskich uczelni popierają prof. IP: *.dynamic.chello.pl 19.09.11, 12:43 Dlaczego wśród rektorów ciężko znaleźć kobietę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KRK "Każdy Żyd swój towar chwali"-stare przysłowie IP: 149.156.14.* 19.09.11, 13:06 "Każdy Żyd swój towar chwali" - stare przysłowie, a wiecznie pasuje :) Odpowiedz Link Zgłoś
czumizm Brakuje H. Gulbinowicza! 19.09.11, 17:02 Zauważyliscie, że brakuje stałego członka wszelkich komitetów, biskupa kardynała H. Gulbinowicza? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mikser Artykuł sponorowany? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.11, 12:55 Akcja "Kolesie do Senatu"?! Mam nadzieję, że Luty w swoim okręgu przegra z kretesem z Alicją Chybicką i Markiem Dyżewskim . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaga Re: Artykuł sponorowany? IP: 89.79.76.* 19.09.11, 13:04 Też mam taką nadzieję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sponsoring Re: Artykuł sponorowany? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.11, 14:07 Chodzi o rozwuj Polski. Dynamika rozwoju moze sie rozwijac kiedy srodowisko polityki jest stabilne. Teraz wiecznie paplajacy o byle czym karierowi politycy robia duzo szumu i duzo zametu w polityce sztucznie destabilizujac srodowisko polityki co nie sprzyja rozwojowi gospodarek ale robi duzo zametu o nic i pozera masy kasy na utrzymanie ich bachorow, kochanek, samochodow, wakacji i Bog wie na co Tusk wydaje kase - natomiast akademicy pochodza w dosyc stabilinych srodowisk (chociaz w Polsce bardzo skorumpowanych) ale i tak trzymajacych sie regul, pewnych tradycji, i pewnych zasad. Polityka jest teraz pozbawiona etyki kompletnie, mowi sie o etyce ale sie jej nie praktykuje, w srodowiskach akademickich jeszcze sa osoby ktore trzymaja sie etyki takze i w praktyce nie tylko na papierze i jezyku. Akademicy moga wniesc w polityke troche stabilonosci ktora umozliwi skupinienie sie nad walka nie o wladze miedzy nowo bogaczami i ich dynastiami bachorow ale walka o rozwoj gospodarek takich jak np. zdrowia na zysk pacjetow i tych ktorzy pracuja w tych srodwiskach. Dla akademikow wchodzacych w polityke moze stanowic problem w tym show-biznesie ktory paraduje jako demokracja i polityka gdzie zasady sa co nieco inne niz na uczelniach, gdzie liczy sie wizerunek i klepanie japa, kretactwo i przekupstwo i oszustwo zeby przetrwac i pieprzenie o byle czym ale natomiast akademicy maja te zalete ze sa wyposarzeni w konkretne wiedze no i kolegow ze srodowiska z widza ktorej politycy maja bardzo malo. Np. w ameryce lobby ktore kieruje sie kapitalem i zyskiem steruje politykami, jest szansa ze jezeli doswiadczeni (praktyczneii teoretycznie) akademicy wejda w polityke - ze nie bedzie bilans w tym czyje interesy i jaka wiedza steruje rozwojem tynku (wiedza i doswiadczenie i generalne dobro dla ludzi kontra kasa dla paru politykow). Czy same reguly zysku moga ladnie wyksztalcic zdrowe gospodarki czy trzeba wliczyc raczej w to wszystko ludzkie koszty i zyski dla ludzi? Na to drugie moga wplynac akademicy (nie jako jednostki ale jako srodowisko reprezentowane przez takich jak np. Prof Chybyicka ktora jest wyjatkiem poniewaz wydaje mi sie ze posiada wiele lat doswiadczenia i obszerna wiedze praktyczna o jednym z najwikszych sektorow rynku - sektorze zdrowia co obejmuje rynek farmaceutyki, srodowisko ksztalcenia lekarzy i wszystkich zwiazanych, finansowania, szpitali i uslug etc. Jest to sektor w Polsce ktory wymaga doswiadczenia i wydaje mi sie wlasciwej bilansowanej reprezentacji, ktora ewa kopacz nie jest i nie byla ktora byla marna marionetka PO, oby Prof. Chybicka i inni akademicy nie ulegli w swojej etyce i wniesli nowy standart zachowania i postepowania w polityce. Media sa sponsorowane przez kapital, politycy sa sponsorowani przez kapital. Czy akademicy sprzedadza sie kapitalowi, czy raczej ich wizja bedzie siegala dalej niz swoje kieszenie? Zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wasz Sternik Kosztowało to 4 miliony waszych złotych. IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.09.11, 16:23 Na gondolkę nad Odrą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obsryk Re: Kosztowało to 4 miliony waszych złotych. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.11, 16:33 Martwi mnie brak popracia przez rechtura Andrzejaczka. Wprawdzie odwołany - lecz biega po Borowskiej i informuje zuafanych i nie zaufanych , że tak naprawdę to on dalej rządzi. I ma rację. Przecież tak naprawdę rządzą "ludzie honoru". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: julo Re: Kosztowało to 4 miliony waszych złotych. IP: *.opera-mini.net 20.09.11, 22:31 Gdyby Andrzejak kandydował do Senatu, rektorzy też by go poparli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obserwator Re: Kosztowało to 4 miliony waszych złotych. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.11, 22:45 Szkoda, że Andrzejak nie kandyduje. Cyrk byłby jeszcze większy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: reni Re: Rektorzy popierają ... IP: *.dynamic.chello.pl 19.09.11, 18:43 Proponuję, żeby komitet wyborczy najpierw zaprowadził Profesora do fryzjera. Nie mam przez następne parę lat ochoty oglądać gościa zapuszczonego jak stary wilkołak. Nic nie tłumaczy niedbalstwa: ani wiek, ani stanowisko, ani tytuł naukowy. Studenci muszą oglądać potwora, a ja - wyborca - nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: quba Re: Rektorzy popierają ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.11, 22:30 Reni ! Jesteś Wielki ! (Wielka ! ) 8-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obserwator Re: Rektorzy popierają ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.11, 01:24 Może mnie wzrok myli, może niedowidzę, ale Pan Profesor Witkiewicz popiera Pana Profesora Lutego i Panią Profesor Chybicką. Panie Profesorze Witkiewicz? Czy popiera Pan dwie osoby na tym samym senackim stołku (fotelu, krześle?)? Czy nie zdaje Pan sobie sprawy, że może to być niewygodne. Że wąsy profesora Lutego, przepraszam jesli jestem krotochwilny, mogą łaskotać Panią Profesor w szyję. A może Pani profesor ma łaskotki. Proszę to przemyśleć, Panie Profesorze Witkiewicz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: takzciekawości Re: Rektorzy popierają ... IP: *.adsl.inetia.pl 20.09.11, 09:44 A jeśli co najmniej 2 niepopierających Lutego rektorów poprze Chybicką, to będzie można powiedzieć, że rektorzy Chybicką popierają? Czy może wymagana jest jakaś większość? A jeśli chodzi o Witkiewicza to liczy się pierwsze słowo czy ostatnie? Bo nie wiem. Wiem natomiast, że jeśli chodzi o pewnego rektora z galerii popieraczy, to liczy sie ostatnie. Odpowiedz Link Zgłoś
maqao Rektorzy wrocławskich uczelni popierają prof. L... 20.09.11, 10:49 Tytuł to manipulacja... na pewno nie wszyscy rektorzy, nie wszystkich uczelni: www.youtube.com/watch?v=qGu1S1GsnkM Odpowiedz Link Zgłoś
maqao Re: Rektorzy wrocławskich uczelni popierają prof. 20.09.11, 10:52 maqao napisał: > Tytuł to manipulacja... na pewno nie wszyscy rektorzy, nie wszystkich uczelni: > www.youtube.com/watch?v=qGu1S1GsnkM wrrróć, co ten Fiedor popiera wszystkich na prawo i lewo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lismann Re: Rektorzy wrocławskich uczelni popierają prof. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.11, 17:06 Prof.Fiedor rekomenduje Jarosa do sejmu, a nie senatu. Odpowiedz Link Zgłoś
awas_awas Obywatele do... 20.09.11, 22:13 Nie należę do tych, którzy opowiadają, jaka ta polityka jest wstrętna, jakie czują do niej obrzydzenie. Aż dziw, że tylu dziennikarzy zajmuje się polityką i politykami, którymi po prostu gardzi. Tak przynajmniej wynika to z ich licznych wypowiedzi. Zdecydowanie czują swoją wyższość nad tymi, których działania opisują. Ja takiej wyższości nie czuję, niektórych polityków cenię bardziej, innych mniej, ale tym razem mam ochotę poznęcać się nad jedną inicjatywą polityczną, która od początku wydawała mi się podejrzana, bowiem deklarowane cele zdecydowanie rozmijały się z rzeczywistymi intencjami i teraz szczęśliwie inicjatywa ta z każdym dniem coraz bardziej się kompromituje. Chodzi o akcję Obywatele do Senatu, którą rozpoczęli – skądinąd szanowani przeze mnie – prezydenci Wrocławia i Krakowa. Od początku nie mogłam zrozumieć, co w tym stadle robi Jacek Majchrowski, bo co robi Rafał Dutkiewicz – wiedziałam doskonale. Nie jest to jego pierwsza inicjatywa polityczna, był czas, że zakładał Polskę XXI , chciał kandydować na prezydenta kraju i zapewne nadal chce, ale rzecz upadła szybciej niż się rozwinęła. W wyborach samorządowych na Dolnym Śląsku Dutkiewicz wypadł bardzo dobrze, wprowadził radnych do sejmiku, do rady miasta, pokazał, że jest baronem regionalnym pełną gębą i uważam, że czas najwyższy, aby na poważnie wszedł do polityki krajowej. Niechby jednak wszedł z otwartą przyłbicą, a nie kuchennymi drzwiami, za plecami właśnie tak zwanych Obywateli do Senatu, za których on podobno ręczy, a właściwie nie ręczy, bo ręczy tylko za swoich, czyli już nie na przykład za panią Annę Kalatę czy Marka Króla, co i tak nie ma żadnego znaczenia, bo mandat wedle konstytucji jest wolny i żadne instrukcje nie wchodzą w grę. Na szczęście okazało się, że za panią Kalatę, którą Obywatele do Senatu odbili PSL-owi, czy pana Króla, którego rekomendacje prezydenckie nie są znane, ręczyć nikt nie musi, bo PKW ich nie zarejestrowała, co zapewne dla b. sekretarza KC PZPR i b. naczelnego „Wprost” jest kolejnym dowodem, że obecnie jest gorzej niż w PRL i Tusk ludzi niechętnych mu zaszczuwa. Kto nie wierzy niech obejrzy występy sekretarza pod namiotem Solidarnych 2010, by usłyszeć jakie to też totalitarne draństwo w Polsce się dzieje. Na razie Obywatele do Senatu wprowadzają głównie zamieszanie, PKW co rusz ma pretensje, na przykład o ich strony internetowe, że reklamują inne osoby niż powinny, nikt nie wie, ilu kandydatów pod tym szyldem startuje, gdyż jedni się wpisują, inni wypisują. O programie przekształcenia Senatu w izbę samorządową już dawno zapomniano, wspólnego programu w tym towarzystwie przedstawić się nie da, prof. Rybiński zamiast o samorządzie terytorialnym mówi, że ktoś z najbliższego otoczenia premiera chciał go przekupić posadą w administracji centralnej, a żonę straszono, ale próby przekupstwa do prokuratury nie zgłosił, tylko pobiegł do mediów, co ową opowieść sytuuje w kategorii narracji wyborczej, a nie zdarzeń rzeczywistych. Tak to jest, gdy zbiera się drużyna sfrustrowanych, którzy do polityki szczęścia nie mieli, albo w różnych sytuacjach z niej wypadli i teraz jakoś próbują wrócić, załapać się, bo w żadnej partii nikt ich nie wybierze od razu przewodniczącym. Nie sądzę, by prezydenci dużych miast, ludzie z autentycznym dorobkiem sądzili, że ich inicjatywa przybierze tak karykaturalne formy. Może jeszcze czas, aby się z niej wycofali? I niech każdy, kto się zarejestrował, w tym jednomandatowym okręgu walczy dalej jak chce, bez patrona, który faktycznie nie jest żadnym patronem. Na razie jest tak, że miało być poważnie, miała być ewentualnie polityczna siła, a jest coraz śmieszniej. Ponieważ ta kampania zbyt często bywa śmieszna (szczęśliwie chyba mamy wreszcie koniec „debat o debatach”, PiS, spokorniało i do publicznej telewizji chyba pójdzie, a rozmowa Tusk – Kaczyński i tak nie miałaby żadnego sensu), więc śmieszność Obywateli do Senatu tak bardzo nie razi, ale reputacji prezydentów dużych miast jednak żal. Po co im to było? Najwyraźniej pogubili się w polityce. Janina Paradowska - blog Odpowiedz Link Zgłoś