Gość: ak Re: Ofiary zbrodni stalinowskich nie będą już bez IP: *.dynamic.chello.pl 14.10.11, 21:43 Chwała Bohaterom ! Odpowiedz Link Zgłoś
maciekgr Ofiary zbrodni stalinowskich nie będą już bezim... 14.10.11, 22:37 Ofiary zbrodni stalinowskich nie będą już bezimienne a ICH KACI POZOSTANĄ BEZKARNI! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wuj_Stal_In_;-))) Re: Ofiary zbrodni stalinowskich nie będą już bez IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.10.11, 23:50 Ludzie, czy wy naprawdę nie macie nic innego do roboty!? Zazdroszczę wam luzu. Ja muszę zarabiać na własne życie. Odpowiedz Link Zgłoś
maciekgr Re: Ofiary zbrodni stalinowskich nie będą już bez 15.10.11, 03:28 Sądząc po wypowiedzi to wydajesz mi się człowiekiem bardzo starym, który dobrze pamięta tamte czasy i musisz być na emeryturze uzyskanej za zasługi dla pewnego resortu! To kłamiesz, że musisz pracować na życie! Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Re: Ofiary zbrodni stalinowskich nie będą już bez 15.10.11, 09:37 Gość portalu: Wuj_Stal_In_;-))) napisał(a): > Ludzie, czy wy naprawdę nie macie nic innego do roboty!? Zazdroszczę wam luzu. > Ja muszę zarabiać na własne życie. Ja też. Co nie zmienia faktu, że interesuję się tym co się w tym kraju dzieje. No chyba, że wolisz spędzać czas przy "tańcu z gwiazdami" czy innym temu podobnym programie dla inteligentnych innaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Ich kaci pozostaną bezkarni! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.11, 09:34 Tam leży fundament systemu. Powoli, powoli ulega erozji. Może w końcu to runie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Logik Re: Poruszające. IP: *.internetia.net.pl 14.10.11, 22:58 Warto się czasami zastanowić kto i dlaczego przeszkadza IPN w dochodzeniu do historycznej prawdy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WK Re: Poruszające. IP: *.internetia.net.pl 16.10.11, 00:19 > Nareszcie IPN zajmuje się tym, co należy. Zajmuje się tym cały czas, tylko media to ignorują. Np. na Rynku była parę lat temu wystawa "Twarze wrocławskiej bezpieki", tylko jakoś w lokalnej prasie cicho o niej było. O nie, przepraszam, w Wyborczej była notatka, że wystawa ma być zaskarżona z powodu naruszenia ustawy o ochronie danych osobowych (!) prezentowanych tam ubeków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adam Cześć ich pamięci! IP: *.wroclaw.vectranet.pl 14.10.11, 22:51 Na pohybel czerwonym s k u r w y s y n o m Odpowiedz Link Zgłoś
profesorfilutek W końcu dowódca podszedł do skazańca leżącego 14.10.11, 22:54 A dane dowódcy są jakie ? aby zniszczyć jego grób lub potomków Odpowiedz Link Zgłoś
kklement Re: W końcu dowódca podszedł do skazańca leżącego 14.10.11, 23:13 profesorfilutek napisała: > A dane dowódcy są jakie ? aby zniszczyć jego grób lub potomków I tak pewnie wyemigrował w '68. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polak Re: Ofiary zbrodni stalinowskich nie będą już bez IP: *.internetia.net.pl 14.10.11, 23:52 Komunistyczni zbrodniarze do dzisiaj nie zostali rozliczeni. Taka to Rzeczpospolita właśnie. Precz z komuną! Odpowiedz Link Zgłoś
wybolki Informacje o sprawcach: 15.10.11, 00:27 czerwonykiel.blogspot.com/2011/09/czerwone-dynastie-aleksander.html Odpowiedz Link Zgłoś
niepada Ofiary zbrodni stalinowskich nie będą już bezim... 15.10.11, 06:53 "Mam nadzieję, że na większości z nich pojawi się też nazwisko - mówi Szwagrzyk." A ja mam nadzieję, że zostaną wreszcie opublikowane nazwiska oprawców oraz wysokości emerytur, które pobierali lub jeszcze pobierają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polka [...] IP: *.play-internet.pl 15.10.11, 08:06 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: furora O jednym z takich bohaterów jest film "Oskarżenie" IP: *.internetia.net.pl 15.10.11, 09:38 "Mieczysław Bujak, młody człowiek o życiorysie niezwykłym, a zarazem typowym dla tamtej epoki. Urodził się w 1926 r. w Krakowie. Jego ojciec, legionista, a później znany piłkarz Wisły Kraków, wychował syna na gorącego patriotę. W latach trzydziestych Mieczysław Bujak działał w ZHP. W 1942 r. został żołnierzem AK, kolportował prasę podziemną. Rok później otrzymał przydział do grupy bojowo-dywersyjnej „Żywiciela”. Od czerwca do sierpnia 1944 r. był dowódcą drużyny w zgrupowaniu partyzanckim AK Kampinos, z którym przedzierał się do Powstania Warszawskiego, by w końcu walczyć w szeregach Oddziałów Specjalnych „Jerzyki”. Po kapitulacji Powstania Mieczysław Bujak trafił do stalagów XI A Altengrabov i XI B Fallinghostel. Uwolniony przez wojska amerykańskie, zgłosił się na ochotnika do armii Stanów Zjednoczonych. Od kwietnia do września 1945 r. był żołnierzem jednostki pancernej 3. Armii USA – brał udział w ostatnich walkach z Niemcami na terenie Czech. Po powrocie do kraju wstąpił do oddziału partyzanckiego WiN kpt. Mariana Bernaciaka „Orlika”, działającego na terenie powiatu puławskiego. Po rozwiązaniu oddziału wstąpił do „ludowego” Wojska Polskiego. Od października 1946 r. służył jako strzelec w 10 DP. Skierowano go do Oficerskiej Szkoły Piechoty nr 1 w Krakowie (od 1947 r. we Wrocławiu). Ukończył ją w 1948 r. i przez następny rok pełnił funkcję dowódcy 7. kompanii w jednostce Warszawa Praga. Nadal jednak otwarcie przyznawał się do akowskiej przeszłości i krytycznie wypowiadał o otaczającej go rzeczywistości. Młodym, popularnym wśród podchorążych porucznikiem szybko zainteresowała się komórka Informacji Wojskowej. Aresztowano go w sierpniu 1950 r. pod zarzutami: udziału w nielegalnej organizacji WiN, gromadzenia broni i prowadzenia wśród podchorążych agitacji antypaństwowej. Jak wspomina obserwująca proces Mieczysława Bujaka protokolantka, do końca chronił on współoskarżonych i całą winę brał na siebie. 25 kwietnia 1951 r. Wojskowy Sąd Okręgowy nr IV we Wrocławiu skazał go na dwukrotną karę śmierci, inni więźniowie otrzymali jedynie kilkuletnie wyroki. „Walczyliśmy o nową Polskę, Polskę dla wszystkich...” – powiedział w trakcie procesu por. Bujak. Bierut nie skorzystał z prawa łaski. Egzekucję wykonano 30 sierpnia 1951 r. o godz. 20.00 w więzieniu przy ul. Kleczkowskiej – por. Bujak spoczął w anonimowej mogile na cmentarzu Osobowickim we Wrocławiu. /www.tvp.pl/ www.tvp.pl/vod/dokumenty/historia/oskarzenie/wideo/oskarzenie/4284602 Naprawdę gorąco polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
leno53 Ofiary zbrodni stalinowskich nie będą już bezim... 15.10.11, 10:19 Może by tak nagłaśniać o ofiarach zbrodni kościoła katolickiego. Stalinizm odszedł już w przeszłość, a instytucja watykańska ma się całkiem dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
rocco-siffredi Sprawcy jak Stefan Michnik dalej bezkarni 15.10.11, 10:37 A moze GW napisze o tym jak to Stefan Michnik, stalinowski prokurator i zbrodniarz spokojnie zyje sobie w Szwecji i calkiem do niedawna pobieral EMERYTURE placona przez panstwo polskie ze skladek min. dzieci i wnukow jego ofiar? Panstwo ktore mordowalo swoich obywateli przy pomocy takich scierw jak Stefan Michnik, Brystygierowa, Swiatlo, Rozanski i inni - nie zapomnialo o swoich wiernych funkcjoonariuszach - albo mieli wygodne posadki do konca zycia i emeryturki albo leza na powazkach a alejce zasluzonych. NIe chodzi o to czy to komuna czy nie - chodzi o to ze Panstwo Polskie jest instytucja zlodziejska(zabierajaca 50% tego co wypracujecie) i zbrodnicza, za nic majaca zycie i mienie ludzi mieszkajacych na podleglym mu terytorium. Gdyby dla owego "Panstwa" zycie jego obywateli mialo jakiekolwiek znaczenie, ty wyslano by kilku kolesi ktorzy by wrzucili Michnika, Wolinska (kiedy jeszcze zyla) do kufra i przytargala ich przed oblicze jakiegos sadu w podono niepodleglej Polsce. Skoro panstwo Izrael moze scigac do smierci narodowo-socjalistycznych morderocw, to z jakiego powodu podobno panstwo Polskie nie robilo nic efektywnego by schwytac i osadzic Wolinska, Michnika i innych? Moze o tym GW napisze? Odpowiedz Link Zgłoś
rocco-siffredi Sprawcy - bezkarni 15.10.11, 10:53 Zacznijcie myskec i zadawac pytania: NIGDY nie poniesli zadnej kary za swoje zbrodnie, do niedawna otrzymywali emerytury od Panstwa Polskiego - wiecie co ja sadze o takim panstwie ktore wyplaca emerytury zbrodniarzom ze skladek wnukow ich ofiar? Stefan Michnik pl.wikipedia.org/wiki/Stefan_Michnik Oskarżany o zbrodnie stalinowskie - był sędzią między innymi w procesach: majora Zefiryna Machalli (wyrok śmierci, pośmiertnie rehabilitowany, skład sędziowski podjął wspólną decyzje o niedopuszczeniu obrońcy do procesu, o wykonaniu wyroku nie poinformowano rodziny), pułkownika Maksymiliana Chojeckiego (niewykonany wyrok śmierci), por. Andrzeja Czaykowskiego, w którego egzekucji uczestniczył[2], majora Jerzego Lewandowskiego (niewykonany wyrok śmierci), pułkownika Stanisława Weckiego wykładowcy Akademii Sztabu Generalnego (13 lat więzienia, zmarł torturowany, pośmiertnie zrehabilitowany), majora Zenona Tarasiewicza, pułkownika Romualda Sidorskiego redaktora naczelnego Przeglądu Kwatermistrzowskiego (12 lat więzienia, zmarł wskutek złego stanu zdrowia, pośmiertnie zrehabilitowany), podpułkownika Aleksandra Kowalskiego, majora Karola Sęka, artylerzysty spod Radomia, przedwojennego oficera, potem oficera Narodowych Sił Zbrojnych (wyrok śmierci, stracony w 1952). Julia Brystygier pl.wikipedia.org/wiki/Julia_Brystiger Jeden z uwięzionych tak ją wspomina: zbrodnicze monstrum przewyższające okrucieństwem niemieckie dozorczynie z obozów koncentracyjnych. Brystiger nadzorowała pierwszy etap śledztwa: osobiście katowała zatrzymanych, miała własne wyrafinowane metody znęcania się nad nimi (np. biła pejczem mężczyzn po genitaliach i przycinała je szufladą). Ofiarą takich tortur padł m.in. szef propagandy PSL na województwo olsztyńskie Szafarzyński, który wkrótce po sesji przesłuchań zmarł z ogólnego wycieńczenia. Jest pochowana na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach (kwatera D33, rząd 2, grób 12) (!!!!!) Jozef Rozanski pl.wikipedia.org/wiki/J%C3%B3zef_R%C3%B3%C5%BCa%C5%84ski metody śledcze Różańskiego - sprowadzały się one do dopasowywania materiału śledczego do wcześniej opracowanych tez oskarżenia. Zeznania były wydobywane za pomocą tortur, które Różański stosował powszechnie. Zyskał sobie miano człowieka bezwzględnego i niezwykle brutalnego - osoby przez niego przesłuchiwane mówiły, że był sadystą. Z. Uniszewski stwierdza: Jest absolutnie bezsporne, że Różański sam bił do krwi, tolerował bicie i podżegał do niego podwładnych mu funkcjonariuszy, bijąc w ich obecności. Jego istotną umiejętnością "zawodową" było psychiczne dręczenie ludzi w śledztwie i wydostawanie od nich tą drogą informacji, często fałszywych, których wcześniej nie podaliby nawet podczas tortur w katowniach gestapo Anatol Fejgin pl.wikipedia.org/wiki/Anatol_Fejgin zatrudniony na stanowisku dyrektora Biura Specjalnego, a 1 grudnia 1951 został dyrektorem X Departamentu MBP Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Wraz z pułkownikiem Michałem Taboryskim kierował zmanipulowaniem przez specjalną grupę X Departamentu MBP wyników wyborów do Sejmu PRL pierwszej kadencji przeprowadzonych 26 października 1952 roku[1]. W czasie służby w aparacie bezpieczeństwa przez cały ten czas pozostawał na etacie Departamentu Personalnego Ministerstwa Obrony Narodowej. Dopiero z dniem 23 marca 1954 rozkazem nr 273, Anatol Fejgin został przeniesiony do rezerwy. Został zawieszony w funkcji 5 grudnia 1953 po ucieczce na Zachód pułkownika Światły, następnie zwolniony z MBP 10 lutego 1954 i usunięty z partii. W 1955 został aresztowany i następnie w dniu 11 listopada 1957 skazany na karę 12 lat więzienia za stosowanie niedozwolonych metod przesłuchań i łamanie prawa w procedurze zatrzymań. Zarzuty obejmowały bezprawne pozbawienie wolności i spowodowanie szczególnego udręczenia co najmniej 28 osób, w okresie od 1950 do 1953, w tym polecanie podległym funkcjonariuszom stosowania wobec niektórych z tych osób przymusu fizycznego i psychicznego. Został zwolniony z więzienia w 1964 na skutek ułaskawienia. odznaczony Orderem Krzyża Grunwaldu III klasy, Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski i Krzyżem Srebrnym Orderu Wojennego Virtuti Militari. pochowany na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. Kazde wspomnienie o tych zbrodniarzach i o tym ze Stefan Michnik jeszcze zyje, ze Helena WOlinska umarlas spokojna smiercia w Anglii, ze pobierala prawie do smierci emeryture wojskowa - czyni ze mnie antysemite w oczach redaktorow GW Ci ktorzy pieprza ze to "bylo dawno" powinni jednak wrocic do ogladania "Tanca z Gwiazdami" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poeta i łachmyta Re: Sprawcy - bezkarni IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.10.11, 12:14 Ja poeta i łachmyta milczę, kiedy syn mnie pyta: Kto, kiedy i z kim się dogadał, że ani jeden włos im z głowy nie spadł i nie spadnie ? Może należałoby w podręcznikach do historii o tym napisać ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klio A Ruch Palikota chce zlikwidować IPN IP: *.internetia.net.pl 15.10.11, 13:32 Teraz się domyślam, dlaczego. Odpowiedz Link Zgłoś
rocco-siffredi Danka Sledzikowna 15.10.11, 14:13 Danuta Siedzikówna pl.wikipedia.org/wiki/Danuta_Siedzik%C3%B3wna 18 letnia dziewczyna zamordowana w Gdansku w procesie ktorego wyrok byl zlamaniem nawet komunistycznego "prawa". W śledztwie była bita i poniżana; mimo to odmówiła składania zeznań obciążających członków brygad wileńskich AK. Została skazana na śmierć 21 sierpnia i zastrzelona przez dowódcę plutonu egzekucyjnego ppor. Franciszka Sawickiego Egzekucja: zaden z zolnierzy z plutonu nie trafil w skazana. Celowo mierzyli w sciany. Po tej niecelnej salwie scierwo w stopniu ppor WOjsk aPolskiego - Franciszek Sawicki podszedl i strzelil jej w glowe. Ta dziewczyna miala 18 lat. Scierwo ktore ja skazalo na smierc z pogwalceniem nawet uwczesnego "prawa" nigdy nie ponioslo zadnej odpowiedzialnosci. Nawet stalinowski sąd stwierdził, że Inka nie brała bezpośredniego udziału w zabójstwach. Mimo to wymierzył jej karę śmierci. Alimenciarzy skazyja polskie sady na 6miesiecy wiezienia. Ludzi ktorzy morduja 18 letnie dziewczyny nie spotyka zadna kara. Prokuratorzy IPN postawili przed sądem byłego prokuratora wojskowego Wacława Krzyżanowskiego (który oskarżał "Inkę" i żądał dla niej kary śmierci), oskarżając go o udział w komunistycznej zbrodni sądowej; został on jednak uniewinniony w sądzie II instancji; mimo kasacji wyroku na Siedzikównie, do dziś nie został skazany. śSedztwo dotyczące Inki nadzorował Józef Bik, naczelnik wojewódzki bezpieki w Gdańsku. Człowiek ten później pod zmienionym nazwiskiem pracował w komendzie wojewódzkiej milicji na południu Polski. Potem w roku 1968 wyemigrował do Izraela jako ofiara prześladowań antysemickich Polsce. Józef Bik przesłał do IPN podanie o wystawienie zaświadczenia o latach pracy w SB. Miałby wtedy, u siebie w kraju, wyższą emeryturę. Major Gajewski, przewodniczący składu sędziowskiego, dożył sędziwego wieku. Sędzia kapitan Nizio-Narski szybko zakończył karierę w SB, gdyż w czasie wojny pracował w niemieckiej policji kryminalnej. Lecz o jego zwolnieniu nie zadecydował fakt tej współpracy, a jej zatajenie. Prokurator Wacław Krzyżanowski mieszka w północnej Polsce. Stawał przed sądem i w I-szej instancji został uniewinniony, jednak udowodniono mu kłamstwo w zeznaniach, co doprowadziło do skasowania wyroku Czy tak wielką ofiarą ze strony Polski, za którą przecież Inka, Nil, Witold Pilecki i wielu innych, których imiona znamy i nie znamy, oddali życie, byłoby, gdyby sąd Rzeczypospolitej nazwał działalność, w której wyroki najwyższe serwowano po sfingowanych procesach po prostu po imieniu – „morderstwem” a prokuratorów którzy je prowadzili „mordercami”? Czy warto umierać za kraj, który nawet po latach i zmianie orientacji politycznej swym najlepszym córom i synom nie potrafi oddać sprawiedliwości? kto mnie zmusi bym mial jakikolwiek szacunek do tego panstwa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poeta i łachmyta Re IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.10.11, 14:45 Naród który nie chce pamiętać historii skazany jest przeżyć ją raz jeszcze. To przerażające !!! Odpowiedz Link Zgłoś
josif47 Ofiary zbrodni stalinowskich nie będą już bezim... 15.10.11, 15:21 a ci co to robili ?...zyja ich potomkowie...oko za oko.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poeta i łachmyta Re: Ofiary zbrodni stalinowskich nie będą już bez IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.10.11, 16:14 O co mi chodzi ? O to, że nie może być tak, by ofiara miała tabliczkę na krzyżu, a zabójca był anonimowy. Przecież oni (już nieliczni) żyją wśród nas. Mijasz go codziennie - mówiąc "dzień dobry". Tu nie jest odwet "oko za oko" - to jest POWINNOŚĆ dla tych nastolatków (16- 19 lat) i starszych. Oni walczyli min. o to byś dziś nie pisał maila cyrylicą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WK Minęło już ponad 20 lat IP: *.internetia.net.pl 16.10.11, 00:12 od rzekomego upadku komuny. Zdążyli w większości powymierać świadkowie ubeckich zbrodni a przede wszystkim ich sprawcy. Bardzo się III RP starała, by przypadkiem nie uczynić krzywdy zasłużonym towarzyszom z bezpieki. Gdy w 1918r powstała II RP to jednym z pierwszych aktów nadano nielicznym już powstańcom z 1863r specjalne mundury, przywilej starszeństwa w salutowaniu (bez względu na stopień wojskowy) i rentę. Zaś czynownikom Ochrany Polska renty nie płaciła. Odpowiedz Link Zgłoś
stoneborn Ofiary zbrodni stalinowskich nie będą już bezim... 17.10.11, 18:11 Mam nadzieje, iz w miare identyfikacji zwlok, nazwiska pomordowanych beda publikowane, w miare mozliwosci z informacjami o ofiarach i okolicznosciach zaglady. Nazwisk i charakterystyk mordercow raczej sie nie spodziewam, przeciez wiekszosc 20 lat temu zgodzila sie na "gruba kreske". Ja nie, tak jak nie pilem brudzia z generalem i nie dawalem pyska mumii Stalina. Chociazby dlatego, ze wiedzialem o wiezieniu na Kleczkowskiej od dziecinstwa. Musze przyznac, ze jestem zaskoczony pochowkiem ofiar tak blisko, na Cmentarzu Osobowickim. Odpowiedz Link Zgłoś