litrowy 29.10.11, 12:29 Polska nie podpisala z RFN traktatu pokojowego, podobnie jak Rosja z Japonią, ciekawe dlaczego... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: politolog Pragmatyzm ponad anachroniczne kompleksy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.11, 12:59 Nic dodać, nic ująć - bardzo celne, merytoryczne i błyskotliwe uwagi. Gratulacje dla autora listu. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok podpisuję sie pod listem 29.10.11, 14:13 jest zdrowym spojrzeniem na świat, bez kompleksów. Gratulacje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: były_sąsiad Re: Pragmatyzm ponad anachroniczne kompleksy! IP: *.147.251.12.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 29.10.11, 14:45 Nareszcie głos zdrowego rozsądku! Głos na miarę nowoczesnego i otwartego Wrocławia. Szacunek, Panie Pawle! Brakuje nam Pana we Wrocławiu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nubo No i co? IP: *.wroclaw.vectranet.pl 30.10.11, 13:47 Po komentarzach na forum widzimy, że dla niektórych wojna trwa dalej od 1939 roku, bo nie podpisano traktatu pokojowego. Taką też mentalność reprezentują. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok a jaki kraj podpisał z kimkolwiek traktat pokojowy 29.10.11, 14:09 po II WS??? Nie było takiej potrzeby.................... A jeżeli chodzi o Polskę, to sprawdź sobie traktat zjednoczeniowy Niemiec............ Ciągle tylko: Miemiec nas zeżre.............. To już jest chore!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: to dobre Re: a jaki kraj podpisał z kimkolwiek traktat pok IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.10.11, 15:02 po II WŚ panstwa nie podpisywaly ze soba traktatow pokojowych? nie bylo takiej potrzeby ? nie mam wiecej pytan :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Johann Re: a jaki kraj podpisał z kimkolwiek traktat pok IP: *.cust.telecolumbus.net 29.10.11, 16:09 Nie masz więcej pytań? A powinieneś... sprawdź może w encyklopedii co to jest "bezwarunkowa kapitulacja". Odpowiedz Link Zgłoś
walpurga Re: a jaki kraj podpisał z kimkolwiek traktat pok 29.10.11, 16:12 bezwarunkowa kapitulacja =smierc. swiec panie nad dusza prawdziwie skapitulowanych. kropka walpurga Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok oj ty walpurga.................. 29.10.11, 21:54 bezwarunkowa kapitulacja=smierc........... czego wy jeszcze analfabeci nie wymyslicie. PS. Niemcy oraz Japonia skapitulowały na zasadzie bezwarunkowej............... Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok wyobraź sobie, że tak własnie było 29.10.11, 22:56 niemcy podpisały w 1945 roku akt bezwarunkowej kapitulacji i jako panstwo przestały istnieć. Stały sie strefami okupacyjnymi aliantów, podobnie jak miasto Berlin oraz Austria................. Z trzech stref okupacyjnych USA, Francji oraz WB powstała najpierw Bizonia (US+WB), pozniej Trizonia (dołączyła Francuska strefa), aby w efekcie zamienic sie BRD. Ze strefy okupacyjnej ZSRR powstało DDR. A z Berlina powstał Berlin West (strefy okupcyjne aliantów zachodnich) oraz Haupstadt der DDR (ze stref okupacyjnej ZSRR).......... Po wielu perturbacjach DDR przystąpiło do RFN............... Wczesniej Niemcy musiały uznać nienaruszalność polskiej granicy zachodniej. I zgadnij, kto ich do tego zmusił................ USA oraz UK............. (traktat 2+4)............. Traktatu pokojowego nigdy nie podpisano. A twoje pytanie "po II WŚ panstwa nie podpisywaly ze soba traktatow pokojowych? nie bylo takiej potrzeby ?" jest dość zabawne. Wyobraź sobie, że nie było takiej potrzeby. Odpowiedz Link Zgłoś
prigoda Panie Pawla świetnie ujęte 29.10.11, 15:30 i poparte sensownymi argumentami. Nic dodać i nic ująć w tej tematyce. Sam podróżuje mnóstwo za granicę i nasze miasto jeszcze ma wiele do zrobienia w kwestii promocji (możemy zazdrościć takim miastom jak Warszawa i Kroków) . Sam często mówię że jestem z Wrocławia, Breslau, Wroclove :) Mimo że to ostatnie jest po prostu zabawą słowną często zostaje zapamiętane najlepiej i kojarzone bardzo pozytywnie. A przecież o to chodzi by dać szansę się poznać. Pozdrowienia z Sevilli Odpowiedz Link Zgłoś
patrzyciel Re: Panie Pawla świetnie ujęte 29.10.11, 17:38 Jak będziesz polakiem to zrozumiesz - na razie dla wygody pojechałeś płacić podatek gdzie indziej. Mimo tego że tu Cię wyuczyli, tu nakarmili... I nie rób na siłę z siebie międzynarodowego człowieka - bo tam jesteś "polaczkiem" Odpowiedz Link Zgłoś
prigoda Re: Panie Pawla świetnie ujęte 29.10.11, 18:41 po pierwsze pracuje dla Polskiej firmy (żaden IBM, Apple itp) i pracuje za Polskie pieniądze szkoda że niektórzy są tak bardzo ograniczeni umysłowo że nie rozumieją że Europa to dziś globalna wioska i polskie firmy mogą wygrywać kontrakty także po za granicami RP. Miłego weekendu "Patrzycielu" :) Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Panie Pawla świetnie ujęte 30.10.11, 09:18 patrzyciel napisał: > Jak będziesz polakiem to zrozumiesz - Patriota wielki, innych by pouczał, a sam Polak z małej litery pisze. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
uniwr No pomyśl trochę. 29.10.11, 16:14 litrowy napisał: > Polska nie podpisala z RFN traktatu pokojowego, podobnie jak Rosja z Japonią, c > iekawe dlaczego... Jeśli za trudno sięgnąć do podręcznika historii to po prostu pomyśl chwilę. Kto miał z kim podpisywać? Nieistniejąca III Rzesza z nieistniejącą II RP? Akurat RFN na nas nie napadał, NRD też zresztą nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myslę troszkę Re: No pomyśl trochę. IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.10.11, 17:19 po upadku komunu proponowalismy rzadowi rfn podpisanie traktatu pokojowego, konczacego stan wojny miedzy naszymi panstwami i sankcjonujacy zmiany terytorialne i polityczne z 1945 roku, grzecznie odmowili... bezwarunkowa kapitulacja to poddanie sie bez zadnych warunkow, poddanie strony walczacej a przyjecie rozwiazan, po zakonczeniu wojny to zupelnie rozne sprawy... Z kim podpisac taki traktat po wojnie nalezalo? rzad polski (Polska nie przestala istniec ani na moment, prawowitym rzadem byl rzad w londynie, faktycznym w warszawie) a ze strony Niemiec rzad niemiecki; jesli ktos radzil sprawdzenie w wikipedii hasla bezwarunkowa kapitulacja, ktorego tam nawet nie ma :) to radze sprawdzic haslo traktat pokojowy, jest tam zaznaczona roznica miedzy kapitulacja a traktatem pokojowym, poza tym, haslo konferencja poczdamska, szczegolnie cele i postanowienia, niemcy nie wypowiedzialy nam wojny, co nie znaczy, ze wojny nie bylo i nie nalezaloby prawnie zakonczyc tego konfliktu, to nie sa problemy, ktore nam na codzien przeszkadzaja ale moze sie zdarzyc, ze beda to preteksty w przypadku jakiesj powaznej zawieruchy w europie w przyszlosci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: No pomyśl trochę. IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.10.11, 17:25 przeoczylem jeszcze jedna rzecz, rfn na nas nie napadal ale rfn jest prawnym spadkobierca II rzeszy, PRAWNYM !!! tak jak rosja jest prawnym spadkobierca zsrr a serbia jugoslawii, spadkobierca reguluje wszelkie zobowiazania swego poprzednika Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xiao Re: No pomyśl trochę. IP: *.dynamic.chello.pl 29.10.11, 19:58 Gość portalu: . napisał(a): > przeoczylem jeszcze jedna rzecz, rfn na nas nie napadal ale rfn jest prawnym sp > adkobierca II rzeszy, PRAWNYM !!! tak jak rosja jest prawnym spadkobierca zsrr > a serbia jugoslawii, spadkobierca reguluje wszelkie zobowiazania swego poprzedn > ika II? Szkoda, że nie I. Abo beta 2. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szok Re: No pomyśl trochę. IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.10.11, 00:12 nie pomyliles sie nigdy piszac cos? to jest literowka czlowieku... trzy razy powinno byc I wcisniete... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WK Re: No pomyśl trochę. IP: *.internetia.net.pl 30.10.11, 14:26 Co więcej, RFN utrzymuje nadal w swojej konstytucji, że prawnie istnieje w granicach z 1937r. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: No pomyśl trochę. 30.10.11, 19:40 Gość portalu: WK napisał(a): > Co więcej, RFN utrzymuje nadal w swojej konstytucji, że prawnie istnieje w gran > icach z 1937r. Proszę podać, który artykuł niemieckiej konstytucji mówi o istnieniu prawnym państwa niemieckiego w granicach z 1937 roku. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
uniwr Re: No pomyśl trochę. 31.10.11, 22:05 Oczywiście żaden. To jest urban legend pokutująca na podstawie zapisu o pochodzeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ramona Re: No pomyśl trochę. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.11, 21:23 Drogi trochę myślący. Gdyby nie fakt, że Twój - pożal się Boże - wywód wyczytałem w internecie a nie na poszarzałym papierze sprzed conajmniej dwóch dekad, pomyślałbym, że masz do wypełnienia misję zadaną przez naszego wielkiego sojusznika na Wschodzie. Bo to właśnie z inspiracji KGB podsycano w nas przez 40 lat uczucie strachu i nienawiści względem Republiki Federalnej, a w latach przełomu poczucie dwuznaczności co do intencji ze strony jednoczących się Niemiec. Takie napięcie emocji miało uzasadniać nasze braterskie alianse ze Związkiem Radzieckim. Kiedy taka intryga przestawała skutkować, argumentowano, że ze Słowianami nam zawsze bliżej niż z Germanami. Ale mówimy o sytuacji sprzed dekad, więc nie śmiem przypuszczać, że odgrzewając te stare kotlety, działasz z inspiracji służb postsowieckich. To pewnie tylko zwykły syndrom homo sovieticus. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Myślący_zdrowiej Re: No pomyśl trochę. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.11, 21:55 Gość portalu: myslę troszkę napisał(a): "... po upadku komunu proponowalismy rzadowi rfn podpisanie traktatu pokojowego, konczacego stan wojny miedzy naszymi panstwami i sankcjonujacy zmiany terytorialne i polityczne z 1945 roku, grzecznie odmowili..." czy Ty chłopie insynuujesz, że jesteśmy z RFN w stanie wojny? Poszukaj w tym wątku wypowiedzi KKlementa i zapytaj gdzie najbliższa izba przyjęć oddziału psychiatrycznego! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pozdrawiam Re: No pomyśl trochę. IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.10.11, 00:21 z formalnego punktu widzenia, tak, jestesmy w stanie wojny; a co do strachu przed rfn czy przed rosja, strach nie jest niczym zlym, zly jest lęk, patrza na to kto i w jaki sposob rzadzi naszym panstwem (i mam tu na mysli cale 20-lecie a nie jakas jedna konkretna partie, czy jakiegos polityka) to jakas nutka niepokoju jest, chyba, ze wierzycie, że nato na pewno i zawsze przyjdzie nam z pomoca-radze przeczytac traktat, to wcale nie jest takie pewne, sa tam duze luki; generalnie nie mozna byc pewnym co bedzie za 10, 20, 30 czy 40 lat i tylko a takim kontekscie pisalem o rfn, nie obawiam sie, ze nas jutro napadnie bundeswehra, jesli juz to na dzis duzo bardziej aktywna jest agentura rosyjska w naszym kraju (tak, tak, spiski, wszystko jest dobrze, panstwa nie maja wywiadow, agenci to tylko koledzy jamesa bonda z filmow szpiegowskich) i rosja jest poza nato, ale generalnie sytuacja jest w miare stabilna i bezpieczna, ale kto wiec o MOŻE sie wydarzyc za 30 lat? hitler tez nie od zawsze rzadzil niemcami, oczywiscie dzisiejszy hitler bylby inny, ale wukluczanie wojny, bo to przeciez XXI wiek i to jest juz niemozliwe to zwykla naiwnosc Odpowiedz Link Zgłoś
uniwr Re: No pomyśl trochę. 30.10.11, 04:12 Gość portalu: myslę troszkę napisał(a): > po wojnie nalezalo? rzad polski (Polska nie przestala istniec ani na moment, p > rawowitym rzadem byl rzad w londynie, faktycznym w warszawie) a ze strony Niemi > ec rzad niemiecki; Jaki rząd niemiecki? Zrozum że z punktu widzenia prawa międzynarodowego Niemiec w wyniku kapitulacji po prostu nie było. Nie było rządu niemieckiego, była Sojusznicza Rada Kontroli Niemiec która sprawowała jedyną suwerenną władzę na tym terytorium. Kiedy zaś w 1949 roku powstała RFN, było to nowe państwo które z nikim traktatów pokojowych nie podpisywało, bo z nikim nie było w stanie wojny. Co więcej, wciąż nie miało pełnej suwerenności - tą uzyskało dopiero w 1990, kiedy podpisano "Traktat o ostatecznej regulacji w odniesieniu do Niemiec" (tzw. traktat dwa plus cztery: dwa państwa niemieckie plus mocarstwa) A Polska oczywiście nie przestała istnieć tylko przy założeniu że mówimy o jednostce etnograficznej. Jeśli mowa o organizmach państwowych, to mają one wyraźny koniec i początek. Mianowicie 7 lipca 1945, kiedy mocarstwa zachodnie wycofały uznanie dla rządu londyńskiego i uznały Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej, przestała istnieć II RP a zaczęła Rzeczpospolita Polska (w 1952 przemianowana na PRL). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehe Re: No pomyśl trochę. IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.10.11, 10:14 traktaty podpisywano wlasnie w latach 50-tych, nigdzie nie napisalem, ze trzeba to bylo zrobic w 1945 a pozniej to juz bez sensu, lepiej pozniej niz wcale, a co do istnienia panstwa polskiego to chyba, zartujesz, jesli mocarstwa nie uznaja jakiegos panstwa, to ono nie istnieje, bardzo ciekawa teza :) RFN to prawny sukcesor III Rzeszy, tak jak III RP jest sukcesorem prawnym PRL itd. to sa podstawy zupelne prawa miedzynarodowego... Odpowiedz Link Zgłoś
uniwr Re: No pomyśl trochę. 31.10.11, 22:03 Gość portalu: hehe napisał(a): > co do istnienia panstwa polskiego to chyba, zartujesz, jesli mocarstwa nie uzna > ja jakiegos panstwa, to ono nie istnieje, bardzo ciekawa teza :) Z punktu widzenia prawa międzynarodowego owszem. Spróbuj przekroczyć jakąkolwiek granicę oprócz rosyjskiej na podstawie paszportu z Naddniestrza czy Osetii Płd. to się przekonasz. Odpowiedz Link Zgłoś
patrzyciel Bzdury...a co ślina na język to do gazety 29.10.11, 17:35 Czy Niemiec by napisał Monachium żeby Polak zrozumiał gdzie jedzie? Czy zostawił by nazwę - Muenchen, albo zamienił by Kolonia z Koeln? Nie za bardzo więc rozumiem dla czego się wogóle rozwodzimy nad tym tematem... Ktoś by powiedział "Polacy nie gęsi i swój język mają!!" Drugi by powiedział że "Nie po to przelewałem krew abym teraz na Wrocław - Breslau mówił !!! Ale rozumie to tylko Polak - a nie na siłę międzynarodowy człek!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stach Re: Bzdury...a co ślina na język to do gazety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.11, 18:01 Patrzycielu, a znasz Ty jakies języki obce? Czy tylko z widzenia? Mam polskojęzyczną ulotkę promocyjną wydaną przez Biuro Informaxji Turystycznej (Fremdenverkehrsamt der Landeshauptstadt München ) i jak byk stoi tam "Witamy w MONACHIUM". Ale widocznie nie jest adresowane do "prawdziwych Polaków". Mimo to mogę Ci podesłać, tylko podaj adres. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Bzdury...a co ślina na język to do gazety 30.10.11, 09:31 patrzyciel napisał: > Czy Niemiec by napisał Monachium żeby Polak zrozumiał gdzie jedzie? Czy zostaw > ił by nazwę - Muenchen, albo zamienił by Kolonia z Koeln? Oczywiście, że Niemcy w materiałach promocyjnych skierowanych do Polaków i pisanych po polsku używają polskich nazw Monachium czy Kolonia. Tu masz przykłady: www.dw-world.de/dw/article/0,,5564379,00.html www.dw-world.de/dw/article/0,,15323527,00.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: @ Morasa zrobili dyrektorem PNWM* - to co innego IP: *.internetia.net.pl 30.10.11, 07:41 może napisać?! I do tego jakim językiem: "Wpisują się w nurt destrukcyjnej instrumentalizacji relacji polsko-niemieckich na cele wewnątrzpolityczne..." ble, ble, ble.... co za nowomowa *Polsko-Niemiecka Współpraca Młodzieży Odpowiedz Link Zgłoś
stefan_drobner Za granicą promujmy Wrocław zrozumiale 30.10.11, 09:12 mam wrażenie, że sprawa jest prosta: gdy mówimy/piszemy w określonym języku, używamy również nazw geograficznych przyjętych w danym języku (Rosja przecież nie zmusza nikogo do pisania swojej stolicy Mockba). Problemy pojawiają się, gdy ktoś używa nazw nadanych przez okupanta - a tak jest np. w przypadku Łodzi (Litzmannstadt). Z Łodzią jest zresztą gorzej niż z Wrocławiem - w nazwie ma 75% polskich znakow diakrytycznych, w tym dwuznak! I nie jestem zwolennikiem pisania Łódź w tekstach obcojęzycznych, bo język służy komunikacji, więc gdy to nam zależy na przekazaniu informacji - powinniśmy posługiwać się językiem adresata. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Za granicą promujmy Wrocław zrozumiale 30.10.11, 10:10 Ja rozumiem, że taka dyskusja mogłaby mieć miejsce za czasów, kiedy straszono nas we Wrocławiu niemieckim rewizjonizmem. Dziś jest ona jednak tak anachroniczna, że stanowiłaby świetny materiał szkoleniowy dla psychiatrów/psychologów/specjalistów od różnego rodzaju fobii. Wrocław jest polskim miastem i nic nie wskazuje na to, żeby w najbliższym czasie mogło się to zmienić. Na pewno zaś nie przestanie być bardziej polski, bo ktoś umieścił w Wiedniu oraz Berlinie tablice reklamowe z przedwojenną nazwą naszego miasta. Przestańmy wreszcie grzebać w przeszłości, temat już dawno jest zamknięty, a jako przykład do naśladowania weźmy sobie pewne miasto w Siedmiogrodzie/Siebenbürgen/Transilvania/Erdély, które obecnie używa trzech nazw (wszystkie są umieszczone na administracyjnej tablicy wjazdowej do miasta), a nazywa się ono Târgu Mureș (po rumuńsku), Marosvásárhely (po węgiersku) oraz Neumarkt am Mieresch (po niemiecku). I nikomu to nie przeszkadza, nazw tego miasta używa się zamiennie, w zależności od kontekstu historycznego, a przede wszystkim od tego, z przedstawicielem jakiej narodowości się akurat o tym mieście rozmawia. I nie jest to jedyny przykład na opisywanym terenie, jest tam więcej tego typu przypadków. Rumunii, Węgrzy oraz Niemcy (ci ostatni dziś już w śladowych ilościach) może za sobą nie przepadają, ale doszli do wniosku, że kłótnia o nazwy miast w Siedmiogrodzie nie ma kompletnie sensu. Każdy używa więc swojej i innym też na to pozwala... BTW - Wielokrotnie podczas rozmów z Niemcami, szczególnie tymi ze starszego pokolenia, używaliśmy niemieckiej nazwy Lwowa "Lemberg". Zdarzyło mi się to również podczas rozmowy z siedmiogrodzkimi Węgrami. I w życiu nie przyszło mi do głowy, żeby na siłę uczyć ich polskiej nazwy tego miasta. Analogicznie nie wyobrażam sobie, żeby starych kresowiaków zmuszać podczas rozmowy do używania nazw ich miast rodzinnych po ukraińsku... Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Za granicą promujmy Wrocław zrozumiale 30.10.11, 12:36 czechofil napisał: > Wrocław jest polskim miastem i nic nie wskazuje na to, żeby w najbliższym czasi > e mogło się to zmienić. Na pewno zaś nie przestanie być bardziej polski, bo kto > ś umieścił w Wiedniu oraz Berlinie tablice reklamowe z przedwojenną nazwą nasze > go miasta. Breslau nie jest przedwojenną nazwą, tak Wrocław nie jest nazwą powojenną (nazwa Wrocław jest nawet starsza niż Breslau). I tak samo jak Wrocław jest polską nazwą tego miasta funkcjonującą nie tylko po wojnie, ale i wcześniej, tak samo Breslau jest po prostu nazwą niemiecką, funkcjonującą niezależnie od czasu. Przed wojną funkcjonowały obie nazwy i teraz obie funkcjonują - każda w swoim języku. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Za granicą promujmy Wrocław zrozumiale 30.10.11, 15:06 > Breslau nie jest przedwojenną nazwą, Rozumiem, że według Ciebie Niemcy zaczęli tak nazywać Wrocław dopiero po wojnie? Ciekawe... Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Za granicą promujmy Wrocław zrozumiale 30.10.11, 18:09 czechofil napisał: > Rozumiem, że według Ciebie Niemcy zaczęli tak nazywać Wrocław dopiero po wojnie > ? Ciekawe... Nie to miałem na myśli. Może wyraziłem się nieprecyzyjnie. Chodzi mi o to, że ta nazwa Breslau jest tak samo przedwojenna jak i Wrocław. Wrocław jest nawet starszą nazwą. Chciałem podkreślić, że te nazwy funkcjonowały (i funkcjonują) cały czas równolegle. Nieprawdziwe jest więc przeciwstawienie, że przed wojną Breslau, a po wojnie Wrocław. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: virgo Re: Za granicą promujmy Wrocław zrozumiale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.11, 07:51 Proste sprawy okazują się najtrudniejsze i dlatego od "prawdziwych Polaków" wali gomułkowszczyzną na kilometr Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi Re: Za granicą promujmy Wrocław zrozumiale 30.10.11, 14:11 Analogicznie nie wyobraża > m sobie, żeby starych kresowiaków zmuszać podczas rozmowy do używania nazw ich > miast rodzinnych po ukraińsku... problem w tym że z jednej strony są oczekiwania by wszyscy a zwłaszcza Niemcy używali nazwy Wrocław a z drugiej naturalne jest używanie polskich nazw miast na Ukrainie Białorusi, Litwie, ba nawet w Niemczech (Budziszyn) ot takie rozdwojenie jaźni... typowe dla tych co to "nikt nas nie przekona że białe jest białe.." Odpowiedz Link Zgłoś
pirks0 ułatwiajmy bardziej - nie niszczmy stereotypów! 30.10.11, 11:01 Ponieważ stereotyp Polaka w Niemczech to pijak i złodziej, to żeby ułatwić potencjalnym gościom odbiór reklamy proponuję pod hasłem "Zapraszamy do Breslau" umieścić postać żartobliwie mrugającego pijaka z łomem. Będzie na pewno łatwiej i tłumniej przyjadą postać pod stadionem (bo biletów i tak już nie ma) :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nubo Re: ułatwiajmy bardziej - nie niszczmy stereotypó IP: *.wroclaw.vectranet.pl 30.10.11, 13:41 Puknij się w główkę. Ironizować, to trzeba umieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WK Re: Za granicą promujmy Wrocław zrozumiale IP: *.internetia.net.pl 30.10.11, 14:22 Autorowi artykułu sugeruję wyciągnięcie wniosków z tego, co sam napisał. Skoro wielu obcokrajowców nie kojarzy nazwy Breslau z nazwą Wrocław, to posługiwanie się w Niemczech wyłącznie nazwą Breslau jest dla nich niezrozumiałe. Zarządy lotnisk w Niemczech już to zrozumiały, może zrozumie także wrocławski komitet promocji Euro 2012 a nawet redaktor Maciejewska (choć w jej wypadku spodziewałbym się raczej zgłoszenia postulatu dopisywania "Breslau" na polskich drogowskazach aby było zgodnie z historią :)). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Helga_z_Chociebuża Re: Za granicą promujmy Wrocław zrozumiale IP: *.acheron.dus.dg-i.net 31.10.11, 11:30 Oj... panie moras... będą kłopoty. Królewski szczep piastowy nie zapomina takiego zaprzaństwa. :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
garym Prawda jest oczywista i znana od lat 31.10.11, 12:04 Po polsku nazwa miasta była, jest i będzie Wrocław, Po niemiecku natomiast Breslau (chociaż kiedyś była inna - Wrezlaw, Prezla or Breslaw) O prawdziwym pochodzeniu nazwy miasta świadczy litera W wpisana w herb Wrocławia. Także z czasów niemieckich W innych językach miasto nazywane jest różne, w zależności od intensywności i okresu stosunków danego narodu z Wrocławiem. W łacinie nazwa pochodzi od czeskiego, w wielu językach od niemieckiego: Boroszló (Hungarian), Breslau (former Danish, former Dutch, German, former Norwegian, former Romanian, former Swedish), Braslavia (old Romanian), Breslavia (Italian, Spanish), Urocłaŭ - Урoцлaў (Belarusian), Vratislav (Czech), Vratislav / Vroclav (Slovak, Serbian, Slovene),Vratislavia / Wratislavia / Wracislavia (Latin), Vroclav - Врoцлaв (Bosnian, Bulgarian, Serbian), Vroclava (Latvian), Vroclavas (Lithuanian), Vroclavo (Esperanto), Wroclaw (Catalan, Finnish, Romanian, Slovene), Wrocław (Croatian, Polish, Swedish) Po angielsku obecnie oficjalna nazwa to Wrocław, ewentualnie Wroclaw Pozostawmy więc nazwę miasta w innych językach, narodowościom które posługują się nimi. Jeżeli uznają one, że wygodniejsza i bardziej uzasadniona jest nazwa odniemiecka, to na siłę tego nie zmienimy. Pamiętać też należy, że każdy język żywy wciąż ewoluuje. Może więc się zdarzyć, że jakiemuś narodowi przeszkadzać będzie różnica pomiędzy nazwą odniemiecką, a obecną i zmienią ją. To jednak dotyczy narodów których związki z Wrocławiem (szczególnie tym dawnym są nikłe). Nie liczyłbym na taką zmianę w języku niemieckim, bo oznaczałoby to dla Niemców wykreślenie części swojej historii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: still_got_theblues Re: Prawda jest oczywista i znana od lat IP: *.146.207.172.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 31.10.11, 14:44 Ta argumentacja wpisuje się w zdroworozsądkowy ton artykułu. wystarczy jednak zerknąć na sąsiedni artykuł (były wojewoda), żeby ze smutkiem stwierdzić, że oczywistość nie dla wszystkich jest oczywista. Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: Prawda jest oczywista i znana od lat 31.10.11, 18:54 garym napisał: > Po polsku nazwa miasta była, jest i będzie Wrocław, > Po niemiecku natomiast Breslau (chociaż kiedyś była inna - Wrezlaw, Prezla or B > reslaw) > Boroszló (Hungarian), Breslau (former Danish, former Dutch, German, former Norw > egian, former Romanian, former Swedish), Braslavia (old Romanian), Breslavia (I > talian, Spanish), ... ten fragment skopiowałem z wiki, tylko poprzednio link się nie wkleił: en.wikipedia.org/wiki/Names_of_European_cities_in_different_languages:_U%E2%80%93Z Odpowiedz Link Zgłoś
map4 Re: Za granicą promujmy Wrocław zrozumiale 31.10.11, 16:20 "Sito istituzionale della Città di Monaco" - na oficjalnym portalu miasta Monachium w jego włoskiej wersji językowej dostępnej pod adresem www.muenchen.de/int/it/ nazwano Monachium jego włoską nazwą: "Città di Monaco" No i jakoś bawarczykom korona z głowy nie spadła. W kontaktach z klientami używają nazw znanych klientom. Dlaczego wrocławianie nie potrafią zrozumieć, że Breslau to nazwa Wrocławia w języku niemieckim i nie ma to nic wspólnego z szowinizmem ? Zapatrzonym w polskojęzyczną nazwę Wrocławia proponuję eksperyment : na lotnisku w Kolonii niech wsiądą w taksówkę i każą się zawieźć do Akwizgranu. Żaden taksówkarz nie zjarzy, dokąd ma jechać. Chyba, że klient-patriota użyje niemieckojęzycznej nazwy tego miasta, Aachen. Co do osoby autora listu: Paweł Moras - to przypadkiem nie ten magistracki magik od zakupu breloczków i długopisów osobno, żeby obejść zamówienie publiczne ? No proszę, odnalazł się chłop na synekurze we Wszawie ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łoś_bimbacz Re: Za granicą promujmy Wrocław zrozumiale IP: *.ip.netia.com.pl 31.10.11, 19:35 > Paweł Moras - to przypadkiem nie ten magistracki magik od zakupu breloczków i d > ługopisów osobno, żeby obejść zamówienie publiczne ? szukaj, był bardziej POmysłowy:) > No proszę, odnalazł się chłop na synekurze we Wszawie ... > wierny POmpatyczny działacz nie będzie pracował przeceiż na Plantacji im. Leszka Balcerowicza Odpowiedz Link Zgłoś
analisis Re: Za granicą promujmy Wrocław zrozumiale 31.10.11, 21:24 On sie nazywa Moraś Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łoś_bimbacz korepetycje z POmpatyzmu muszą być PRzymusowe:) IP: *.ip.netia.com.pl 31.10.11, 21:36 info.wiadomosci.gazeta.pl/szukaj/wiadomosci/pawe%C5%82+moras > On sie nazywa Moraś zasługujesz na 60 godzin PRzymusowego Kursu o Naszym POmpatyźmie!:))) i egzamin na koniec:))) Odpowiedz Link Zgłoś