sympatiaplus 24.11.11, 07:21 Pałac Królewski nie istnieje w świadomości wrocławian. Trudno się temu dziwić, skoro przez sześć dekad znali Pałac Spatgena. Próba zrobienia im wody z mózgu nie powiodła się. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rk111 Re: Młodzi wrocławianie raczej nie poznają dziejó 24.11.11, 08:12 Bo to jest pałac Spätgenów który kupił król pruski, to nie jest tak jak z Wawelem czy zamkiem w Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Po prostu, wracamy do starego............ 24.11.11, 09:36 dobrego i uznanego centralizmu demokratycznego. W tym kraju nigdy nie wymieono komunistyczno goowna urzędniczego. I od lat płacimy za to. Ministrowie sie zmieniają, politycy nawalają sie między sobą, a urzędnia tradycja komuny nadal ma sie świetnie!!!! Do tego w wawie zawsze miano stracha przed regionalizacj. Duch podziału dzielnicowago z czasów Krzywoustego wśród rządzących jest wiecznie żyw, jak myśl lenina!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
korcia2000 Młodzi wrocławianie raczej nie poznają dziejów ... 24.11.11, 09:38 Likwidacja edukacji regionalnej jest dużym błędem. Ciekawe, że ministerstwo szuka oszczędności właśnie tam, gdzie wyrządza to największe szkody. Regionalizm jest najlepszą szkołą patriotyzmu. Od własnej miejscowości przez region aż do całego kraju młody człowiek uczy się poznawać tradycje i dzieje swej Ojczyzny. Nie dotyczy to tylko Wrocławia. Czy chcemy wychować tylko obywateli świata zapatrzonych wyłącznie w dobra materialne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: laxigen biali murzyni IP: *.internetia.net.pl 24.11.11, 10:27 Polacy to biali murzyni od kilku wieków, ktos musi pracowac na zmywaku i plantacjach w europie zachodniej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wrobak Re: Młodzi wrocławianie raczej nie poznają dziejó IP: 94.42.140.* 24.11.11, 11:34 Prawda jest taka, że utopistyczny centralizm naszej elity politycznej + cięcia związane z kryzysem i zadłużeniem, dają bardzo proste równanie. - Żadnych nowych źródeł finansowania samorządów, za to coraz więcej przerzucanych na społeczności lokalne i regionalne zadań publicznych. Bo z edukacją regionalną zostaliśmy sami. A tych tematów i zadań publicznych będzie coraz więcej (transport, służba zdrowia, ochrona zabytków, itd.). Albo samorządy wywalczą nowe metody finansowania, albo (co bardziej prawdopodobne) oleją nowe wyzwania i de facto zaczniemy cofać się w rozwoju. Odpowiedz Link Zgłoś