Dodaj do ulubionych

Historycy będą musieli tłumaczyć Kiszczaka

16.01.12, 09:22
Już nie mogę doczekać się momentu kiedy ich truchła zostaną zasypane na zawsze dwa metry pod ziemią !!!!!
Obserwuj wątek
    • brytnej Historycy będą musieli tłumaczyć Kiszczaka 16.01.12, 09:23
      Herr Bachmann weiß es ja janz jenau. Die Russen hatten NIE vor, Polen zu besetzen und waren erpicht, die Solidarität schnellmöglichst an die Macht zu befördern. Janz jenau wie schon mal in der Zone, in Ungarn und in der Tschechoslowakei. Herr Bachmann weiß, dass Jaruzelski die Russen wohl erfunden hat. Er war dabei.
    • grisza14 Czy Klaus Bachmann nie moglby uprzejmie 16.01.12, 09:45
      napisac cos o sprawie Honeckera?
      Jak to sie stalo, ze nie bronil, nie broni dzis Ericha Honeckera, ktore za duzo mniejsze sprawy, niz te ktore ma na sumieniu Jaruzelski, wpierw zostal posadzony do wiezienia a nastepnie wysiedleony do Chile.Ja nie rozumiem, jak Gazeta Wyborcza do spolki z Niemcem smia falszowac polska historie, Michnika rozumiem, okragly stol, slowko sie rzeklo kbylka u plotu.Ale ten niedouczony Niemiec?
    • Gość: swistak dmuras - fan grzebalnictwa IP: *.subscribers.sferia.net 16.01.12, 09:57
      Twoje truchło też zostanie kiedyś zasypane i tyle tylko, że nie wiemy komu sprawisz tym przyjemność (oprócz robactwa).
    • abers Historycy będą musieli tłumaczyć generała Kiszc... 16.01.12, 10:02
      Ten dziwoląg prawny najlepiej skomentował wybitny prawnik prof. A. Kopff: 1944kopff.bloog.pl/id,330750296,title,Nareszcie,index.html?ticaid=6dbfa
    • inkwizytor.biskupa.breslau Re: Historycy będą musieli tłumaczyć Kiszczaka 16.01.12, 10:20
      Jak to jest, że Niemcy skrupulatnie dokumentują i osądzają wszystkich czerwonych rzezimieszków u siebie a bronią takich samych czerwonych rzezimieszków w Polsce??
    • sedaluk Historycy będą musieli tłumaczyć generała Kiszc... 16.01.12, 10:22
      Nikogo nie trzeba tlumaczyc. Mozna zapytac-w czyim interesie , albo kto korzystal na stanie wojennym? Dlatego tez Jaruzel dostal za to drugi OrderLenina.
      A ze 1989 zaczeli dopuszczac i innych do wladzy?? Te stare dziadki sami juz nie byli w stanie
      a nastepcy, ktorych sobie wychowali byli za cyniczni aby ktos im cos kupil. I tak bylo w calym
      Ostblocku...
    • kklement "Po wprowadzeniu stanu wojennego Jaruzelski..." 16.01.12, 10:57
      ... był najbardziej popularnym politykiem w Polsce."

      A pan Bachman jest chyba najbardziej skretyniałym felietonistą w Polsce.
      • noilemozna Re: "Po wprowadzeniu stanu wojennego Jaruzelski.. 16.01.12, 11:41
        Nie no, sroczyńskiego nie pobije...
    • advancem A Wy 16.01.12, 11:10
      A wy towarzyszu wraz towarzyszem Michnikiem dalej na ruskim pasku?
      Bez wzgledu na wiek i zdrowie obaj generalowie winni byc w wiezieniu.
      Macie tow. slaba pamiec. Zapominacie kim byl Wolski - Jaruzelski. Co zreszta bymagac od Was.
      O uczciwosci to nawet nie slyszeliscie. Ale nie mozna Wam sie dziwic, walczycie o zycie.
      Bo skad te imperium,. z jednej zlotowki Michnika?
      • Gość: kaz Re: A Wy IP: *.ngm.net.pl 16.01.12, 20:33
        tow. tylko plujecie jadem, plujecie, bez konkretów - charakterystyczne dla KATOLIKA.
        - Rosjanie nie musieli wchodzić - cała granica zachodnia i część północnej były obsadzone przez jednostki, garnizony, lotniska rosyjskie, łącznie z głowicami jądrowymi;
        - czy Rosjanie szykowali dokumenty na; 17.09.39r., wywózkę, Czechosłowację, Węgry i masakrę - działali metodą faktów dokonanych.
        Obetrzyj sobie dziobek bo się uśliniłeś -walczysz jak LEFFF /celowy zapis/.
    • oldnick5 Sprzeczność i obraza 16.01.12, 11:17
      Wydany 12 stycznia 2012 roku wyrok warszawskiego Sądu Okręgowego w sprawie wiadomego „przestępczego związku o charakterze zbrojnym” postrzegam jako sprzeczny ze zdrowym rozsądkiem i elementarną sprawiedliwością.
      1. Najbardziej nawet demokratyczne i praworządne ustalanie prawdy historycznej za pomocą ustaw (władza ustawodawcza) i wyroków (władza sądownicza) mam za obrazę rozumu.
      2. Uważam, że wydarzenia tak niesłychanie złożonego – wprowadzenia stanu wojennego w rzeczywistości politycznej, gospodarczej i społecznej pod każdym względem zasadniczo odmiennej od obecnej – nie można jednoznacznie, precyzyjnie i bilansowo ocenić W OGÓLE (a zwłaszcza dziś, po trzydziestu latach). Nie da się tego zrobić. Nie istnieje taka możliwość! Gruntownie podzieleni w ocenach są wszyscy – nie tylko zwykli ludzie, lecz także wybitni dziejopisarze, publicyści, prawnicy i politycy. Nie widać absolutnie żadnego powodu, dla którego ta masowa (wielomilionowa) „powszechność różnic” miałaby nie dotyczyć umysłów sędziowskich.
      3. Polacy (i większość innych nacji) umówili się, że zbrodnie przeciw ludzkości i zbrodnie wojenne nie przedawniają się nigdy, zbrodnia zabójstwa przedawnia się po upływie trzydziestu lat, pozostałe zaś zbrodnie po upływie lat dwudziestu. Autorzy stanu wojennego nie zostali oskarżeni o zbrodnie przeciw ludzkości, ani o zbrodnie wojenne, ani o zbrodnie zabójstwa, okres zaś dwudziestu lat od wprowadzenia stanu wojennego minął dziesięć lat temu. Wychodzi na to, że po roku 1989 bieg przedawnienia był z jakichś nieznanych i tajnych przyczyn zawieszony, skoro IPN, który powstał w roku 1998, wszczął śledztwo w sprawie stanu wojennego dopiero cztery lata temu…
      4. Jak jednolicie wykazują badania różnych ośrodków socjometrycznych, opinia Rodaków o słuszności/niesłuszności stanu wojennego jest dziś mniej więcej taka sama jak pięć, dziesięć, piętnaście i dwadzieścia lat temu. Oznacza to, że ta opinia ma charakter trwały, że nie zmieni się już nigdy. Przypomnę, że w grudniu roku 2011 spośród każdych dziesięciu statystycznych Polaków „posiadających pogląd” mniej więcej sześciu aprobuje tamto „mniejsze zło” z grudnia roku 1981: www.remuszko.pl/blog.php/?p=1078
      5. Mimo zasadniczych różnic w wartościowaniu, wszyscy zgadzają się co do rzeczowego meritum: stan wojenny był wydarzeniem dziejowym, wstrząsem i przewrotem, który odmienił losy trzydziestosześciomilionowego narodu. Na mój patriotyczny rozum, sądowe wyroki za „coś takiego” mogą być tylko dwa: kara śmierci (dożywocia) albo uniewinnienie. Będąc sędzią przekonanym o zbrodniczości stanu wojennego orzekłbym bez wahania karę najwyższą.
      6. Na tym tle kompletnie niepojęta jest pewność siebie, a nawet swoista arogancja sądu, który karę za „coś takiego” oznaczył z milimetrową dokładnością: dwa na pięć. Nie mniej ani nie więcej, tylko dwa na pięć*. Dlaczego – wobec ogromnej rozpiętości kar możliwych – akurat tyle?
      7. Ze względu na wiek i stan zdrowia, z procesu został wyłączony gen. Jaruzelski. Czemu w takim razie z procesu nie został wyłączony gen. Kiszczak, który wiekiem i stanem zdrowia praktycznie nie różni się od gen. Jaruzelskiego?
      8. Szanse, że gen. Kiszczak weźmie się od nowa za organizację przestępczego związku o charakterze zbrojnym oceniam nisko. Dlatego, mimo mentalnych wysiłków, nie potrafię zawieszenia na pięć lat kary dla schorowanego człowieka dobiegającego dziewięćdziesiątki wytłumaczyć inaczej niż klarownym dążeniem trójki sędziów do tego, aby gen. Kiszczak skonał jako skazany.
      9. Biorąc pod uwagę zwłaszcza punkt drugi – jestem zdania, że inny skład sędziowski na podstawie tego samego materiału dowodowego mógłby wyrokować diametralnie inaczej. Ale na razie zanotujmy dla porządku, że sędzia przewodnicząca składu orzekającego w tej sprawie nazywa się Ewa Jethon, druga sędzia Monika Niezabitowska, a gdy ustalę personalia trzeciego sędziego, zaraz je tu podam.
      10. Wyrok nie jest prawomocny i zostanie rozpatrzony przez warszawski Sąd Apelacyjny.

      Stanisław Remuszko
      www.remuszko.pl/blog.php/?p=1159

      *Ciekawostka: dokładnie tyle ile gen. Kiszczak – dwa lata w zawieszeniu na lat pięć – dostał facet, który wskutek głupiego żartu okaleczył niechcący innego faceta: wiadomosci.gazeta.pl/kraj/1,34309,1566627.html

      • apodemik Re: Sprzeczność i obraza 16.01.12, 12:06
        Proszę jednak pamiętać, że ci schorowani panowie - nie wiadomo dlaczego ciągle tytułowani generałami - wówczas byli przede wszystkim agentami czy też narzędziami obcego mocarstwa
        • Gość: Stanisław Remuszko Re: Sprzeczność i obraza IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.12, 12:26
          1. Wiadomo dlaczego tytułowani generałami.
          2. Skąd wiadomo, że "przede wszystkim byli agentami/narzędziami obcego mocarstwa"? Po czym - konkretnie - to poznać?
          Stanisław Remuszko
          www.remuszko.pl
          • apodemik Re: Sprzeczność i obraza 16.01.12, 12:40
            1. zasługują na degradację
            2. można to poznać - studiując ich życiorysy
            • Gość: Stanisław Remuszko Re: Sprzeczność i obraza IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.12, 13:00
              1. Opinia osoby/osób postronnych nie ma tu znaczenia. Generałem zostaje się wskutek nominacji, przestaje być wskutek degradacji. Póki ktoś ma stopień generała, jest tytułowany generałem. Dlatego wiadomo, czemu Kiszczak i Jaruzelski są tytułowani generałami.
              2. Mam mało czasu oraz ciekawsze i pilniejsze rzeczy do studiowania. Konkret uprzejmie poproszę.
              Stanisław Remuszko
              www.remuszko.pl
              • Gość: ertbor re: Sprzeczność i obraza IP: 156.17.104.* 16.01.12, 15:00
                Wezme kolegę w obronę. Co prawda nie mozna uznać generałów za agentów w 1981 r. ale można natomiast to zrobić odnosnie ich słuzby w IW w latach 40. Kwetia tytułowania nie jest prosta sprawa formalna. Jaka moc wiążącą miało odbieranie stopni generalskim polskim patriotom po 1945 przez PRL? Czy Andersa przestano tytułowac generałem po jego komunistycznej degradacji? Więc ile jest warta w obiegu komunistyczna nominacja?
                • Gość: kaz Ble, ble, ble IP: *.ngm.net.pl 16.01.12, 21:00
                  Co ma piernik do wiatraka?
                  - gen. Jaruzelski wstąpił do I Dywizji im. T. Kościuszki /po wywózce na Syberię/ jesienią 43r.
                  i dotarł wiosną 45r. do Berlina, następnie rozpoczął służbę w Wojsku Polskim.
                  - gen. Anders wtedy wyprowadził polską armię /umundurowaną i uzbrojoną przez Rosję/ na Bliski Wschód i wytracił ludzi pod Monte Cassino /bliższe były mu Włochy/.
                  Ani gen. Kiszczak, ani gen. Jaruzelski nie mieli nic wspólnego z wymiarem sprawiedliwości /sędziowaniem i orzekaniem/.
                  p.s.
                  Na grobie na Monte Cassino jest napis "gen. Anders" - MYŚLENIE MA PRZYSZŁOŚĆ.
                  • Gość: ertbor Re: Ble, ble, ble IP: 156.17.104.* 17.01.12, 07:37
                    Na jaki temat piszesz?
    • awm10 Historycy będą musieli tłumaczyć generała Kiszc... 16.01.12, 11:43
      Dawno dawno temu w odległej..., dokładniej za Gierka, miałem na studiach przedmiot który zwał się: "Ekonomia polityczna socjalizmu".
      W normalnym świecie studenci uczyli się ekonomii, a w naszym wesołym baraku, ekonomii socjalistycznej.
      Dziś gdy wydaje się że mamy względną normalność, dzięki takim tworom jak IPN, mamy pojęcie "zbrodni komunistycznej".
      Różni się ona od zwykłej zbrodni tym samym, czym ekonomia od ekonomii socjalizmu.
      Mówiąc prościej są to całkiem różne obszary: nauki i chciejstwa.
      Stąd ten dziwaczny, kuriozalny wyrok - w sumie śmieszny.
      Sąd orzekł, że interwencji bratnich sił by nie było - wreszcie mamy tą kwestję rozstrzygniętą, co za ulga.
      Już historycy nie muszą się trudzić - mamy jasność.
      • map4 Re: Historycy będą musieli tłumaczyć generała Kis 16.01.12, 12:28
        awm10 napisał:

        > Sąd orzekł, że interwencji bratnich sił by nie było - wreszcie mamy tą kwestję
        > rozstrzygniętą, co za ulga.
        > Już historycy nie muszą się trudzić - mamy jasność.

        Istnieje przestępstwo zwane "nadużyciem uprawnień służbowych". Sąd jest od wydawania wyroków na oskarżonych i orzekania o ich winie. Za to państwo wypłaca sędziom pobory. Pisanie przez sędziów historii na nowo podpada mi pod nadużycie przez nich uprawnień służbowych. Sędziowie nie są władni decydować i oceniać jak bardzo prawdopodobna była inwazja, ponieważ to nie było tematem postępowania.

        Naprawdę, system wymierzania sprawiedliwości w Polsce potrzebuje niezwłocznych i głębokich reform. Tak dalej być nie może. Państwo nie może funkcjonować dobrze bez działającego systemu sądów powszechnych, a sędziowie, którzy nie ponoszą za swoje wyroki żadnej odpowiedzialności to w Polsce już plaga.
    • Gość: Iustitia Re: Historycy będą musieli tłumaczyć Kiszczaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.12, 12:30
      Kiedyś po latach

      "Kiedyś po latach, Historia przyzna nam rację."
      Ale Historia niczego nie przyzna,
      nie przyzna
      się do niczego, Historia nie odezwie się już
      ani słowem, Historia
      leży pod półtora metrem piasku albo
      gliny,
      pod skórą Historii zgęstniała w sińce
      krerw
      z wolna przemieszcza się w dół, zgodnie z prawem
      ciążenia,
      w oczach Historii jest pustka i nad wybitymi
      zębami
      nawet nie drgną jej na zawsze
      zaciśnięte,
      na zawsze uciszone, na zawsze osiemnastoletnie
      wargi

      - Stanisław Barańczak
      • Gość: skrzypce1 Nie nam jest dane byc sedziami IP: *.hsd1.fl.comcast.net 16.01.12, 13:40
        Zostawmy ich (Jaruzelskiego, Kiszczaka i im podobnych) samych sobie. Ich kres dobiega konca. Nie wracajmy do przeszlosci bo ona juz niczego nowego w naszym zyciu nie wniesie. Popatrzmy w przyszlosc, na edukacje nowego pokolenia Polakow, na gospodarke kraju - tworzmy nowe miejsca pracy zeby Polacy nie wyjezdali z kraju. Tego Wam zycze.
    • rycho_live Historycy będą musieli tłumaczyć generała Kiszc... 16.01.12, 13:32
      Największą krzywdą wyrządzoną naszemu narodowi przez PRL jest zeszmacenie znacznej częsci społeczeństwa oraz złamanie wiary w praworządne państwo u reszty.
      Obrona swoich oprawców jest tego najlepszym dowodem.
      To że PRLowskie elity popierają nawet dzis wprowadzenie stanu wojennego ponoć w trosce o losy kraju ma swoje przyziemne korzenie. To nie obawa o ruską interwencję ich tak jednoczy.
      To tylko ochrona własnych interesów czy też rozgrzaszenie własnych swinstw oraz głęboka niechęć do przyznania się przed sobą i bliskimi że się zeszmaciło siebie i swoje życie.
      Dlugi czas po okrągłym stole oni rozdawały karty, w administracji, sądownictwie, służbach mundurowych, szkolnictwie wyższym itd. Lista byłaby krótsza gdyby wymienić gdzie ich nie było. I to własnie dlatego wielu oprawców PRLu do dzis nie zostało skazanych i czesto żyje dostatniej niż ich ofiary.
      Po 1989 roku to oni byli członkowie PZPR przepoczwarzyli się tak szybko, i wbrew prawom natury w bogobojnych demokratów i do dzisiaj czerpią z tego korzysci jak i nadal mają ogromny wpływ na nasze życie.
      Paradoksem jest to iż większosć popierającą wprowadzenie stanu wojennego powstała z PRLowskich elit oraz lumpproletariatu. Na usprawiedliwienie tych drugich trzeba przypomnieć że im naprawdę za rządów komitetów PZPR było lepiej niz dzisiaj.
      Nadzieja w tym że wkrótce odejdą na zawsze i jedni i drudzy. Odejdą także ci którzy utracili wiarę w ludzi i w praworządnosć.
      I to jest olbrzymia szansa dla mojej Ojczyzny aby stać się dostatnim, praworządnym krajem dla wszystkich mieszkanców bez względu na poglądy, wyznanie czy dochody.

      P.S Rodzina Kiszczaka brała łapowki od ludzi starających się o wyjazd na zachód. Ponieważ po wręczeniu łapówki (w dolarach) ludzie ci dostawali paszporty mniemam że udział Kiszczaka jest bezdyskusyjny. Czy rodzina dzieliła się z nim łupem nie wiem
    • jurekde Re: Historycy będą musieli tłumaczyć Kiszczaka 16.01.12, 13:37
      obyś nie wylądował tam wcześniej polaku-katoliku...fuj...
      • rudydon Re: Historycy będą musieli tłumaczyć Kiszczaka 16.01.12, 13:47
        ..a co ma do tego katolicyzm pogodny kretynie ?
      • rycho_live Re: Historycy będą musieli tłumaczyć Kiszczaka 17.01.12, 15:27
        Na szczęscie ty też odejdaiesz gdy czs ci będzie odejsć.
    • rudydon ..i znowu niemca na pomoc wezwali ... 16.01.12, 13:51
      , jak nie mlodych lewakow to starego niedouczonego durnia z rajchu sciagaja ...a nie macie pod doatatkiem naszych rodzimych towarzyszy...co to niejedno juz wytlumaczyli gawiedzi ...
      • Gość: Zka Gawiedzi zawsze trzeba rzucać coś na pożarcie; IP: *.ngm.net.pl 16.01.12, 14:16
        1. Czy Rosjanie by weszli? - oni u nas byli /cała granica zachodnia i część północnej była miejscem stacjonowania wojsk rosyjskich, z rakietami uzbrojonymi w gł. jądrowe /mieli swoje jednostki, garnizony i lotniska/.
        2. Czy na wejście 17.09.39r. do nas, wywózkę ludzi, do Czechosłowacji, na Węgry i narobienie masakry - mieli plany? /Rosjanie zawsze działali metodą faktów dokonanych - jak powstał skandal międzynarodowy i potrzebny był jakiś dokument to go zrobili/.
        3. Chodziło o zapanowanie nad anarchią jaka opanowała kraj - wszyscy strajkowali, wszyscy łazili, nikt nic nie robił. Sklepy puste, ludziom w miastach groził GŁÓD - decydenci BŁAGALNIE PATRZYLI na gen. Jaruzelskiego.
    • vito3 Historycy będą musieli tłumaczyć generała Kiszc... 16.01.12, 15:06
      gdyby nie stan wojenny bylaby wojna domowa czyli jaruzelski i kiszczak dobrze przysluzyli sie polsce absurdalny wyrok jest byc moze osiagiem dla pseudohistorykow z ipn ale normalni ludzie pamietaja jak taki rulewski czy jaworski i im podobni parli do konfrontacji moze z glupoty moze z zadzy mordu moze z braku wyobrazni stan wojenny mial mniej ofiar niz komunikacja w wekend, i b
      • rycho_live Re: Historycy będą musieli tłumaczyć generała Kis 17.01.12, 15:19
        Ot i normalny jełop.
    • Gość: furora "Długowieczność oprawców" IP: *.internetia.net.pl 16.01.12, 16:58
      Stanisław Barańczak
      DŁUGOWIECZNOŚĆ OPRAWCÓW

      Oprawcy – ale ci na monumentalną skalę,
      nie od mokrej roboty, ale od suchych statystyk,
      nie od kanciastych pięści, lecz od zaokrąglonych cyfr
      w obstawie sześciu zer – słowem, oprawcy masowi,
      gdy tylko wyjdą cało ze swych własnych czystek
      i przejdą do historii, zaskakują stale
      tym, że każdy dożywa w zdrowiu do późnego
      wieku.

      Wszyscy niesłuszni świadkowie Jehowy, masoni,
      artyści, chłopi, księża, posiadacze ziemscy,
      mniejszości narodowe, opowiadacze anegdot,
      przypadkowi pechowcy, na których ktoś doniósł z zemsty,
      i ci, których nazwisko ktoś wypluł razem z zębami,
      powtarzaliby pewnie (gdyby ich wskrzesić) wraz z nami
      (i chyba głośniej) swoje zdziwione „dlaczego”,
      widząc tych krzepkich staruszków na rencie,
      jak grzeją kości na ławce w ogrodzie
      ,
      majstrują dla prawnuków latawce, z prostotą
      siorbią barszcz, korzystają z dobrodziejstw
      dzisiejszej medycyny, prócz starczych kłopotów z prostatą
      nie doznając w zasadzie żadnych piekielnych udręczeń.

      Domyślam się, że w ten sposób nadajesz nam jakiś szyfr,
      że kryje się w tym, jak zawsze, Twój zamysł,
      który wymierzasz Tobie tylko wiadomą miarą.

      A jednak, o co chodzi? O trzymanie ich między nami,
      by dać nam szansę – na co? Na proces, spóźniony
      o parę epok, o miliony
      zlikwidowanych lat życia? Na wyduszenie z nich
      zeznań czy pamiętników? Na zrozumienie natury
      ludzkiej na tym rażąco żywym przykładzie? Czy mamy
      stawać z nimi przed lustrem, pozować do zdjęć, na których
      będzie widać, że niczym się tak naprawdę nie różnią
      kaci od tych, co zwykle padają ofiarą?

      A może chcesz nam pokazać, że gdybyś do końca znikł,
      świadczyłoby wciąż o Tobie przynajmniej to, że na próżno
      usiłujemy zrozumieć, co jest nagrodą, co karą?

      I czy Barańczak nie ma racji?:
      www.fakt.pl/Czeslaw-Kiszczak-cieszy-sie-wolnoscia-Czeslaw-Kiszczak-kosi-trawe-Czeslaw-Kiszczak-zdjecia-,galeria-artykulu,102280,1.html
    • del33ta Re: Historycy będą musieli tłumaczyć Kiszczaka 16.01.12, 19:21
      Sam się zakop. Mała strata.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka