Dodaj do ulubionych

Nie zwężajcie nam trasy w-z. Naprawdę nie ma po co

08.04.12, 10:28
Jaki jest sens puszczania ruchu tranzytowego przez centrum? Po co budowana była AOW, przecież bliżej kierowcy mieliby gdyby jechali przez rynek.
Obserwuj wątek
    • Gość: Pinezka Internet jest jak papier. Zniesie każdą głupotę. IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.04.12, 10:53
      >Jaki jest sens puszczania ruchu tranzytowego przez centrum?
      A jaki sens na forum Gzaety ma pisanie w świateczny poranek bzdetów bez pojęcia?

      >Po co budowana była AOW, przecież bliżej kierowcy mieliby gdyby jechali przez rynek.
      Po pierwsze, istnieje coś takiego jak ruch lokalny. Po drugie, tzw. trasę W-Z już mamy. Po trzecie, na jakąkolwiek alternatywą trasę śródmiejską wschód-zachód na razie się nie zanosi. Po czwarte, na Kazimierza Wielkiego może być nawet plaża ale nie wbrew podatnikom (czyli mieszkańcom i wyborcom), bo to oni tworzą miasto a nie urzędnicy.
      Żeby uspakajanie ruchu w centrum miało sens należy uspokoić urzędniczne głowy. Ciekawe, czy magistrat kiedykolwiek zlecał wyspecjalizowanej instytutucji studium układu komunikacyjnego Wrocławia? Watpię. Dłubać w organizacji ruchu z gębą pełną frazesów o nowoczesnych rozwiązaniach potrafi każdy. Poznać mądrego po czynach jego.
      • falen Re: Internet jest jak papier. Zniesie każdą głupo 08.04.12, 11:06
        > A jaki sens na forum Gzaety ma pisanie w świateczny poranek bzdetów bez pojęcia
        > ?

        To po co je piszesz?

        > >Po co budowana była AOW, przecież bliżej kierowcy mieliby gdyby jechali pr
        > zez rynek.
        > Po pierwsze, istnieje coś takiego jak ruch lokalny.

        Tak, 99% kierowców jadących trasą WZ zatrzymuje się w rynku na herbatkę.

        >Po drugie, tzw. trasę W-Z j
        > uż mamy. Po trzecie, na jakąkolwiek alternatywą trasę śródmiejską wschód-zachód
        > na razie się nie zanosi.

        Alternatywą jest KZ, tylko niepoważni ludzie nadal uważają że można bez końca zwiększać liczbę pojazdów w centrum.

        > Po czwarte, na Kazimierza Wielkiego może być nawet pl
        > aża ale nie wbrew podatnikom (czyli mieszkańcom i wyborcom), bo to oni tworzą m
        > iasto a nie urzędnicy.

        Jestem podatnikiem i takie rozwiązania mi się podobają. Trasa W-Z to wymysł PRL-wskich durniów. Zbudowano autostradę w środku miasta upośledzając przy tym całą okolicę. Miasto ma być dla ludzi, nie dla samochodów.

        wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35754,9567040,Wroclawscy_urzednicy_pojechali_na_rowery_do_Kopenhagi.html
        www.tuwroclaw.com/wiadomosci,wroclawscy-urzednicy-jada-sie-uczyc-do-kopenhagi,wia5-3266-6035.html
        • wielki_czarownik Nie rozumiesz podstawowego pojęcia 08.04.12, 11:19
          Ruch lokalny to nie jest ruch do Rynku na herbatkę. Ruch lokalny, to ruch wewnątrz miasta. Przykładowo podróż osoby z ulicy Pomorskiej na ulicę Hubską albo z ulicy Zachodniej na ulicę Traugutta. Ten ktoś też ma wskakiwać na AOW?

          Alternatywą nie jest KZ. Alternatywą jest sprawna KZ (i to nie zawsze). Jeżeli człowiek porusza się pomiędzy dwoma punktami (praca-dom) to sprawna KZ jest alternatywą dla samochodu. Jeżeli ma do załatwienia więcej spraw, to samochód zyskuje przewagę. Znowu przykład - jeżeli mam jechać z pracy (dajmy na to Krzyki) do domu (dajmy na to Psie Pole) to KZ jest opcją. Jeżeli po drodze muszę odebrać dziecko z przedszkola (dajmy na to Popowice) to KZ odpada.

          Kolejna rzecz jest taka, że KZ musi być sprawna. Sprawna, czyli punktualna, często jeżdżąca, czysta, wygodna i pozwalająca na dojazd w dowolne miejsce z minimalną liczbą przesiadek (najlepiej bez nich, bo ludzie są wygodni). Trzeba być mocno kopniętym w głowę, żeby jako alternatywę dla samochodu uznawać śmierdzący, niepunktualny i zapchany do granic możliwości autobus odjeżdżający z osiedla 2 (słownie dwa) razy na godzinę.
          • falen Re: Nie rozumiesz podstawowego pojęcia 08.04.12, 11:34
            wielki_czarownik napisał:

            > Ruch lokalny to nie jest ruch do Rynku na herbatkę. Ruch lokalny, to ruch wewną
            > trz miasta. Przykładowo podróż osoby z ulicy Pomorskiej na ulicę Hubską albo z
            > ulicy Zachodniej na ulicę Traugutta.

            Ruch lokalny w centrum to poruszanie się w jego obrębie. Nie z jednego końca Wrocławia na jego drugi koniec tranzytem przez W-Z. Chyba jednak to nie ja mam problemy z podstawowym rozumowaniem.

            > Ten ktoś też ma wskakiwać na AOW?

            Nie, ale nie musi się pchać przez centrum w linii prostej.

            >
            > Alternatywą nie jest KZ. Alternatywą jest sprawna KZ (i to nie zawsze).
            > Jeżeli człowiek porusza się pomiędzy dwoma punktami (praca-dom) to sprawna KZ j
            > est alternatywą dla samochodu. Jeżeli ma do załatwienia więcej spraw, to samoch
            > ód zyskuje przewagę. Znowu przykład - jeżeli mam jechać z pracy (dajmy na to Kr
            > zyki) do domu (dajmy na to Psie Pole) to KZ jest opcją. Jeżeli po drodze muszę
            > odebrać dziecko z przedszkola (dajmy na to Popowice) to KZ odpada.

            Dobrze, tylko że do centrum zwykle jest dobre połączenie KZ. Nie ma sensu się tam pchać samochodem w sytuacji gdy jedziesz samochodem z jednego końca miasta na drugi. Od tego jest obwodnica śródmiejska, a w przyszłości staromiejska jeśli powstanie. (mam nadzieję, że nie w formie estakad)

            > Kolejna rzecz jest taka, że KZ musi być sprawna. Sprawna, czyli punktual
            > na, często jeżdżąca, czysta, wygodna i pozwalająca na dojazd w dowolne miejsce
            > z minimalną liczbą przesiadek (najlepiej bez nich, bo ludzie są wygodni). Trzeb
            > a być mocno kopniętym w głowę, żeby jako alternatywę dla samochodu uznawać śmie
            > rdzący, niepunktualny i zapchany do granic możliwości autobus odjeżdżający z os
            > iedla 2 (słownie dwa) razy na godzinę.

            Niepunktualne między innymi przez korki generowane przez samochody.
            • Gość: Wacuś Kopanie się z koniem IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.04.12, 12:17
              Rozmowa z falen jest jak kopanie się z koniem. Zarzuca posiadaczom aut rozmaite zbrodnie a sam rozumuje i argumentuje jak niedojdy jeżdżące autem do sklepu za rogiem. Coś jak urzędnicy wożący pupska samochodami a ludziom wciskający ograniczenia pod płaszczykiem robienia im dobrze.
            • Gość: z Aż do znudzenia.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.12, 12:19
              Ptysiu, jeśli mieszkałbym w centrum, to byłoby mi "rybka" czy są drogi dla samochodów, czy nie, skoro np. do pracy miałbym kilkaset metrów / parę kilometrów - przespacerowałbym się i nawet niepotrzebny byłby mi "jowej", który tak bardzo jest tu propagowany przez niektórych oszołomów. Ale mieszkam w jednej dzielnicy, a pracuję na drugim krańcu miasta - kumasz o co chodzi? Potrzebuję sprawnie dojechać do pracy, i nie trzema - czterema autobusami w jedną stronę, z czasem podróży w godzinach szczytu ok. 1,5 godziny (lub gorzej). Dla takich jak ja autobus nie jest ŻADNĄ alternatywą, bo jest nas kilkanaście tysięcy na JEDNĄ linię autobusową, te autobusy musiałbyby jechać jeden za drugim żeby to sensownie obsłużyć. A dzisiaj nie da się wsiąść do autobusu, bo po prostu nie ma w nim miejsca... Sprawę załatwiłoby np. metro, ale go nie ma i długo nie będzie (o ile w ogóle), zresztą w moje okolice na pewno nikt go nie wybuduje. A mieszkam "ledwie" 15 minut drogi samochodem od rynku. Tak więc jedyną opcją jest dla mnie i tych tysięcy innych ludzi jest samochód, w dodatku chcę aby mnie jako mieszkańcowi płacącemu tu od 40 lat podatki nie utrudniano codziennego życia nie oferując w zamian nic, LITERALNIE NIC obrócz jakichś urojeń i mglistych obietnic- bzdetów.
              I nie pitol tu o AOW, bo to trasa TRANZYTOWA (odsyłam do słownika), poza tym proponuję przejechać się po AOW lub choćby popatrzeć na mapkę, sam dojdziesz do tego, jakie głupoty wygadujesz.
              • Gość: MIASTO Re: Aż do znudzenia.... IP: *.internetia.net.pl 08.04.12, 16:03
                Gościu od ptysia> Sam głupoty wygadujesz przecież Falen wyraźnie napisał że nie musisz jadąc z jednego konca wrocławia na drugi koniec przejeżdżać przez jego środek. A Ty cos o komunikacji zbiorowej, Ty coś o tym że mieszkasz 15 minut od rynku samochodem, że rower o którym piszesz jowej to porażka. Ja Cię pierdziu jaki Ty jesteś ubogi. Nawet jak by Ci to narysować jak dziecku dalej bedziesz coś wymyślał. Bo Ty jedziesz od siebie do pracy i koniecznie musisz przejechać przez rynek. Bo Ty twierdzisz że innej drgi nie ma. Innej szybkiej przez srodek miasta bo Ty musisz bo TYYYYY i TYLKO TYYYYY. Wyjedź wcześniej z domu i nie przejeżdzaj przez trase WZ i nie napierdzielaj tylko mi tutaj czegoś o paliwie i czasie i innych bzdetach.BO GDYBY BABCIA MIAŁA WASY TO BY BYŁA DZIADKIEM. Zamieszkaj koło zakładu pracy!
            • wielki_czarownik Re: Nie rozumiesz podstawowego pojęcia 08.04.12, 12:24
              falen napisał:


              >
              > Ruch lokalny w centrum to poruszanie się w jego obrębie. Nie z jednego końca Wr
              > ocławia na jego drugi koniec tranzytem przez W-Z. Chyba jednak to nie ja mam pr
              > oblemy z podstawowym rozumowaniem.
              >

              A niby Pomorska to nie centrum miasta? Nie mówimy o podróży z Marino na Bielany ale o poruszaniu się pomiędzy miejscami oddalonymi od ratusza o jakieś 1,5-2 km w linii prostej.


              > Nie, ale nie musi się pchać przez centrum w linii prostej.
              >

              Wiec którędy? Którędy ma przejechać człowiek np. z Tesco przy długiej na Dominikański? AOW?


              >
              > Dobrze, tylko że do centrum zwykle jest dobre połączenie KZ. Nie ma sensu się t
              > am pchać samochodem w sytuacji gdy jedziesz samochodem z jednego końca miasta n
              > a drugi. Od tego jest obwodnica śródmiejska, a w przyszłości staromiejska jeśl
              > i powstanie. (mam nadzieję, że nie w formie estakad)

              Nie nie jest. W moim przypadku są to dwa autobusy na godzinę. To nie jest nawet poprawne połączenie. Oczywiście, że jazda z jednego końca miasta na drugi odbywa się obwodnicą. Ale jazda w obrębie centrum albo do centrum odbywa się ulicami wewnętrznymi i tu W-Z jest najlepszą opcją do przejechania w kierunku wschód-zachód.


              > Niepunktualne między innymi przez korki generowane przez samochody.

              Zapchana, śmierdząca i rzadko jeżdżąca też przez samochody? Pobudka! Odkąd mieszkam tu, gdzie mieszkam to ciachnięto kursowanie MPK mniej więcej o połowę. Jednocześnie tylko na moim osiedlu powstało kilkaset nowych mieszkań. Jak myślisz, jaki jest tego efekt? Ano taki, że ludzie zmuszeni byli przesiąść się do samochodów. Ja przez kilka lat korzystałem codziennie z usług MPK ale po pewnym czasie to stało się na tyle uciążliwe, że przesiadłem się do samochodu. Nie dlatego, że tak bardzo chciałem, ale dlatego że musiałem. Kilka lat temu miałem rewelacyjny dojazd do centrum. W czasie szczytu autobus co jakieś 6 czy 7 minut. Dzisiaj nie dość, że 2 razy rzadziej, to jeszcze ten szczyt skrócono.
              • pestycyd Re: Nie rozumiesz podstawowego pojęcia 08.04.12, 12:29
                > A niby Pomorska to nie centrum miasta? Nie mówimy o podróży z Marino na Bielany
                > ale o poruszaniu się pomiędzy miejscami oddalonymi od ratusza o jakieś 1,5-2 k
                > m w linii prostej.

                Rower miejski. Przy takim dystansie wychodzi za darmo bo 15 minut jest za free. Nie dość że oszczędzasz kasę to nie przyczyniasz się do powstawania korków, ani nie stanowisz zagrożenia dla pieszych i rowerzystów.
                • Gość: z Re: Nie rozumiesz podstawowego pojęcia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.12, 12:33
                  Jak byłem "młody i piękny", to potrafiłem w ciągu jednego dnia przejechać rowerem nawet ponad 200 km, jeżdziłem nieomal wyczynowo i miałem porządny "sprzęt". Tyle że te czasy dawno minęły i rower dla mnie nie jest żadną alternatywą jako środek komunikacji, podobnie jak dla dziesiątków tysięcy takich jak ja.
                  No chyba, że zaproponujesz nam eutanazję -? ;)
                  • Gość: MIASTO Re: Nie rozumiesz podstawowego pojęcia IP: *.internetia.net.pl 08.04.12, 16:30
                    Sam sobie fundujesz eutanazje do jasnej cholery. Na piechotę też Ci bedzie źle. Dlaczego nie dbasz o siebie człowieku i pierniczysz mi ze jakieś czasy dla Ciebie mineły. Dlaczego nie dbałeś o siebie w przeszłosci tak aby dzisiaj dystans 2km nie był dla Ciebie zyciowym wyzwaniem. Jestes opetany ciemnota jakaś. Piszesz że tacy jak Ty. To Ty chcesz mi powiedzieć ze miasto korkują tacy jak Ty którzy sa tak zaniedbanymi ludzmi którzy 2 km musza autkiem jechać? Chcesz mi wmówić że tyle jest aut bo jeżdzą nimi sami inwalidzi? Co Ty piszesz? I to ma być prawda i to ma być argument?
                • wielki_czarownik Re: Nie rozumiesz podstawowego pojęcia 08.04.12, 12:57
                  Odpada, bo:
                  1. Nie jeżdżę rowerem.
                  2. Nie mam zamiaru płacić żadnej kaucji.
                  3. Jestem wygodny.
                  • Gość: MIASTO Re: Nie rozumiesz podstawowego pojęcia IP: *.internetia.net.pl 08.04.12, 16:44
                    wielki czarowniku dlatego pozostaje Ci tylko żalenie się na forum internetowym. Żalenie się oraz świadomość tego że masz ogromny problem ponieważ mieszkasz mieście, że masz w tym miescie interesy biznesowe i te inne. Ty masz problem, że w ogóle żyjesz.
                    A jesli jesteś wygodny to przecież sobie dasz rade z tym wszystkim w wygodny dla Ciebie sposób.
                    Mi się wydaje ze poza tym że jesteś wygodny to jeszce są inne rzeczy. Tylko że te inne rzeczy juz chyba nie wymienisz tutaj jak również w ogóle się do nich nie przyznasz. I chyba masz swiadomość że skoro jesteś wygodny, egoistyczny to twoja rzeczywistość która Cię otacza też może być taka sama jak jak TY. Czyli będzie egoistyczna dla ciebie i z autostrady trasy WZ przemieni ją w normalną miejska ulicę. A z Twoim zdaniem nie będzie się ta rzeczywistość liczyć ponieważ tak jej będzie wyodnie. I nawet nie masz co piszczeć że płacisz podatki. Bo jak nie chcesz ich płacić tutaj to przecież możesz płacić gdzieś indziej.
                    • Gość: póhateck Misiu kochaniutki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.12, 17:38
                      Zrozum misiaczku, że bez ludzi pokroju mnie albo czarownika centru padnie i na nic zdadzą się zaklinania ekipy Dutkiewicza. Ludzie są wygodni, ludzie lubią samochody, jednocześnie tacy ludzie z reguły mają pieniądze. Sklep, knajpa czy nawet siedziba firmy w centrum są dla nas atrakcyjne o tyle o ile możemy do nich łatwo i bezproblemowo podjechać. Najlepiej samochodem. Do lokalu może być też MPK, ale tylko do lokalu, bo do sklepu nie będę się tłukł tramwajem, bo mi się nie chce targać zakupów. Albo podjadę pod sam sklep albo wybieram konkurencję. Tak samo firma usługowa. Kancelaria prawna, bank, biuro podróży musi mieć parking. Nie ma to ja rezygnuję.
                      Czym się kończy wyrzucenie aut z centrum widać na przykładach szewskiej czy świdnickiej. Pustka, upadające sklepy, lokale na wynajem. Wiadomo przecież, że studenciak pedałujący rowerkiem nie wstąpi do kancelarii adwokackiej, biura podróży, eleganckiego butiku czy nawet zwykłego sklepu z drobiazgami innymi, niż te z Chin sprzedawane za 5 złotych, bo go na to nie stać. Ludzie którzy są klientami tego typu placówek jeżdżą samochodami i robią to niezależnie od tego czy ci się to podoba czy nie. Kilka dni temu zamawiałem do swojego mieszkania meble na wymiar. Zgadnij jakie było kryterium wyboru punktu w którym to zrobiłem (punktu a nie systemu)? Parking! Wybrałem to przedstawicielstwo do którego mogłem dojechać i zostawić obok samochód. Po zamówieniu mebli postanowiłem z żoną że zjemy sobie pizzę. Restauratorzy z rynku stracili kilkadziesiąt złociszy tylko dlatego że nie mogłem do nich bezproblemowo dojechać samochodem. Zjedliśmy w jakiejś niewielkiej pizzerii koło miejsca gdzie zostawiliśmy auto.
                      Naprawdę chcesz by całe centrum wyglądało jak szewska? Pusta ulica, żadnych lokali, nieliczne snujące się osoby?
                      • Gość: koko Bądź spokojny! IP: *.cdma.centertel.pl 08.04.12, 17:46
                        On tam (wszędzie, gdzie wymieniłeś) dojedzie na rowerze i wyda całe 1/30 stypendium socjalnego, dzięki czemu wszystkich czeka prosperity :)
                      • Gość: Sir Re: Misiu kochaniutki IP: *.30.61.251.umts.dynamic.t-mobile.pl 08.04.12, 20:59
                        Podpisuje pod tym postem w 100%
                      • Gość: jan Re: Misiu kochaniutki IP: *.dynamic.mm.pl 09.04.12, 23:31
                        Lepiej bym tego nie napisał, mam pieniądze i już teraz coraz mniej jeżdżę do rynku. Wydaję je po prostu w innych częściach miasta i tak robi coraz więcej osób. Na samym rynku bywam coraz rzadziej bo to jest coraz większa wyprawa.
                    • Gość: 66 Re: Nie rozumiesz podstawowego pojęcia IP: *.cdma.centertel.pl 08.04.12, 17:38
                      Kolejny oszołom i demagog. Ja się wyniosłem. Zostałem wyparty, ale zmieniłem miejsce życia z ulgą. Płacę podatki gdzie indziej i tu jest mi BARDZO dobrze: w Nowym Dworze Mazowieckim, a we Wrocławiu (gdzie spdziłem kilkadziesiąt lat mieszkając na Włodkowica, ale dziś tam konkretnie nie chciałbym spędzić nawet 5 sekund - dla mnie miejsca, do których nie mogę dotrzeć WYGODNIE i na dodatek panuje "impra" znikają z map, więc ulica Włodkowica już realnie nie istnieje) planuję złożyć może na palcach jednej ręki policzalne wizyty, a może żadnej. Zależy to tylko od tego czy będą operowe "superprodukcje". Pewnie nie będzie, więc z mojego punktu widzenia nie ma już po co tam jechać. Kwintsencją dzisiejszego Wrocławia jest dla mnie zamykanie ulic, żałosna w swoim osamotnieniu proteza czyjegoś niewyrośnietego fiuta stercząca pośród (w stosunku do protezy) niskiej zabudowy (sry tałer - ta jednak ma zaletę: jak już zamkną wszystko, mieszkańcy protezy fiuta będą mogli dotrzeć w miarę wygodnie w dowolne miejsce przy użyciu paralotni), imprezowy studencki napływ, który zmienił centrum w bajzel porównywalny z ibizowym San Antonio i wywieszka "Polecamy wyszukane europejskie kolekcje szmateksu". To ostatnie szczególnie, bo obecne w dość reprezentacyjnym miejscu i uwiecznione po wsze czasy przez Google street view (dawny sklep z tkaninami na Świerczewskiego - nazwy używam celowo, po to, żeby napływ nie połapał się, o którą ulicę chodzi). Jak dla mnie - na Wrocław może spaść gorsza plaga niż spieszono-rowerowe małolactwo, z głowicą nuklearną włącznie. Tylko współczuję mieszkańcom zmuszonym do znoszenia dyktatu rowerzystów-maoistów.
                      • pijanymarynarz Re: Nie rozumiesz podstawowego pojęcia 08.04.12, 20:59
                        Zdaje się, że nienawidzisz niczego co z Wrocławiem związane. Po co więc czytasz w ogóle lokalną prasę? Zapomnij o tym mieście a miasto chętnie zapomni o tobie.
                • Gość: gość n-ty Re: Nie rozumiesz podstawowego pojęcia IP: *.internetia.net.pl 08.04.12, 15:25
                  pestycyd napisał:

                  > Rower miejski. Przy takim dystansie wychodzi za darmo bo 15 minut jest za free.
                  > Nie dość że oszczędzasz kasę to nie przyczyniasz się do powstawania korków, an
                  > i nie stanowisz zagrożenia dla pieszych i rowerzystów.
                  _____________________________________________________________________

                  JUPPI! Masz rację wujku Dobra Rada!
                  Wsadzę dzieciaki na rower, wdepnę jeszcze po zakupy po drodze i zasuwamy rowerem, że hej!

                  • Gość: MIASTO Re: Nie rozumiesz podstawowego pojęcia IP: *.internetia.net.pl 08.04.12, 16:54
                    pewnie że tak mogło by być. Wsiadasz z dziecmi na rowery. Ale skoro nie jesteś w stanie sobie tego w ogóle wyobrazić to o czym Ty chcesz dyskutować? Aby z dziecmi pobyć razem na powietrzu to dla Ciebie 2 km spaceru jest problemem? O czym Ty chcesz dyskutować? Napiszesz mi że czasu nie masz? Ti o czym tTy chcesz dyskutowac skoro nie umiesz sobie czasu zorganizowacskoro nie wiesz ile zajmie Ci spacer a ile zajmie Ci się zapakowanie do auta i podróz nim te 2 km. A skoro po podróży autem te 2km szybciej załozysz kapciory w chacie to ten czas wykorzystasz na ? Sen? bo Ci czasu na życie nie starcza? Nie kłam !
                    • nikodem_73 Re: Nie rozumiesz podstawowego pojęcia 08.04.12, 19:36
                      Ty chyba dzieci nie masz. Zabierz 5latka na 2km "spacerek do domu". Powodzenia.

                      A rower nie jest opcją dla kogokolwiek, kto ma do kupienia więcej niż bułka i kefir na rano.
                    • Gość: Adamiak sekta pedałowo-dredziarska poucza oraz doradza:))) IP: *.ip.netia.com.pl 09.04.12, 02:03
                      > pewnie że tak mogło by być. Wsiadasz z dziecmi na rowery. Ale skoro nie jesteś
                      > w stanie sobie tego w ogóle wyobrazić to

                      Z trzylatkiem oraz dwulatkiem, na rowerze do przedszkola w sezonie listopad-marzec, trudno sobie wyobrazić...

                      >to dla Ciebie 2 km spaceru jest problemem? O czym
                      > Ty chcesz dyskutować? Napiszesz mi że czasu nie masz?

                      W sezonie listopad-marzec, w śniegowej mazi, w garniturze i chyba w kaloszach?
                      Sekta pedałowo-dredziarska odziana w kolekcje ze szmateksu doradza jak żyć:))))
                      Właśnie w tym czasie nawet usilnie lansowane rowery miejskie gdzieś odjechały , zimować?
                • Gość: darmowy komentarz Re: Nie rozumiesz podstawowego pojęcia IP: *.cdma.centertel.pl 08.04.12, 19:46
                  Pestycydzie, złotko, ile można dostać za taki jak wyżej komentarz polecąjacy usługi firmy, która jako tako przędzie ale chce wejśc na wyższy szczebelek - właśnie chce podbić Warszawę (komercyjnie, nie bójmy się tego słowa, to nie działalność charytatywna) i zależy jej na PR? Przepraszam za to BARDZO niedyskretne pytanie...
            • qwerfvcxzasd Re: Nie rozumiesz podstawowego pojęcia 08.04.12, 15:59
              "Chyba jednak to nie ja mam problemy z podstawowym rozumowaniem. "
              Zgadza sie. Moze juz sie nie męcz.
            • Gość: ... Re: Nie rozumiesz podstawowego pojęcia IP: *.wroclaw.mm.pl 08.04.12, 21:53
              Z Biskupina czy Sępolna jechać na Strzegomską, Braniborską mam AOW? Komuś ciężkiego coś spadło na głowę. Mało kto jeździ tylko z jednego miejsca na drugie, ja np muszę dostać się w kilka miejsc i WZ-tką przejeżdżam kilka razy dziennie. Jak głupawy magistrat zapewni mi (innym też) szybką komunikację powietrzną w każde miejsce, to chętnie skorzystam. Byle było spod drzwi pod drzwi, bo zazwyczaj mam spory majdan do tachania.
        • Gość: Pinezka Herbatka na rynku IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.04.12, 11:53
          Zastanawiałeś się kiedyś nad tym co piszesz? Pora najwyższa. Poza tym postaraj się być bardziej elastyczny w myśleniu. Na razie brzmi to tak: komunikacja zbiorowa albo nic. Coś jak "Socjalizm albo smierć" na Kubie.
          Wyobraż sobie, że - pominąwszy nawiedzonych - żaden użytkownik samochodu nie porusza się nim po mieście z braku innego zajęcia. Niekiedy jest to niezbędna konieczość. Owszem, można i należy korzystać z komunikacji miejskiej. Jednak we Wrocławiu system daleki jest od przyzwoitego standardu, co przyznają nawet najbardziej ortodoksyjni fani KZ. Sądzisz, że np. w takim Berlinie ludzie preferują komunikację, bo magistrat zwęził ulice i zlikwidował lewoskręty? Nie. Wybierają z wygody, bo zaoferowano im dobrą i relatywnie niedrogą usługę, na której mogą polegać. Co wrocławski magistrat ma do zaoferowania? Na przykład, ma chaotyczne działania, eksperymenty na żywym organizmie miejskim, okrojony do granic rozsądku projekt T+ oraz całą gamę sloganów bez pokrycia. Jedny słowem, Wrotslaugh. Oraz, podpierając się dalej angielskim, zasadę Hit and run.
          Podsumowując, jakkolwiek poronionym pomysłem była budowa trasy W-Z ma ona taką zaletę, że istnieje i prowadzi dość dobrze ruch lokalny ze wschodu na zachód i w przeciwną stronę. Sądzę, że gdyby wytyczono dogodniejsze trasy alternatywne, nikt złego słowa na plan zmian na Kazimierza Wielkiego by nie powiedział. Podpowiem, że pomysł przeniesienia ruchu na Podwale jest równie atrakcyjny jak pomysł wsadzenia palców w tryby.
          Wrocław nie jest skansenem rowerowo-turystycznym. Tu żyją i pracują ludzie. Wciskanie im na siłę poronionych rozwiązań komunikacyjnych obraża ich inteligencję oraz inteligencję wciskających. Gadać o tzw. komunikacji zrównoważonej jest łatwo, bo to modny temat. To dobre rozwiązanie, o ile wprowadzane jest rozsądnie i towarzyszą temu inwestycje w przyszłość. Tymczasem kasa trafiła np. w dziurę w ziemi na Pilczycach.
        • tbernard Re: Internet jest jak papier. Zniesie każdą głupo 08.04.12, 13:04
          > ą okolicę. Miasto ma być dla ludzi, nie dla samochodów.

          Ale urzędnicy realizują nieco inne hasło: miasto ma być tylko dla samochodów urzędników i ich kolesi a nie dla samochodów jakiegoś pospólstwa. Poziom komunikacji zbiorowej dokładnie o tym świadczy. Dla nich KZ to bydłowozy do których na siłę próbują pospólstwo zagnać. Sami z niej nie korzystają.
          • Gość: animos Re: Internet jest jak papier. Zniesie każdą głupo IP: *.internetia.net.pl 08.04.12, 23:26
            Nic dodać nic ująć samo sedno.
            A rowerzyści i miłośnicy miasta bez aut niech pamiętają że młodość i fizyczna sprawność miną szybciej niż im się wydaje a jak już w mieście wszystko Magistrat zepsuje to trzeba będzie lat żeby to naprawiać.
        • Gość: Sir Re: Internet jest jak papier. Zniesie każdą głupo IP: *.30.61.251.umts.dynamic.t-mobile.pl 08.04.12, 17:15
          Karzde uposledzenie ruchu samochodowego na trasie WZ ma swoje plusy i minusy, plusy chyba każdy może wymienić a z minusów może podam na swoim przykładzie. Jestem 30 paro latkiem, singlem który aby zjeść lub napić sie kawy jeździ na rynek, lubię to i bronię sie żebym nie przestawaj tego robić. Do rynku dojezdzam samochodem, bo szkoda mi czasu na jazdę tramwajem lub autobusem, w zimie marzne na przystanku w lecie mozna paść trupem z gorąca i miłych zapachów. Niestey jeśli nie będę mógł wjechać i wyjechać z rynku zacznę ten rejon omijać szerokim łukiem, pisze o sobie ale na myśli mam rownież pewn grupę podobnym mi ludzi i moich znajomych. Zjeść pojadę w okolice domu gdzie będę mógł zaparkować spokojnie auto, kawę będę musiał zrobić sobie w domu, myśle ze dam radę. Na imprezy i tak jadę taxi i w nocynwiec wtedy nie będę tego odczuwał. Ciekawy jestem tylko czy ludzie u których zostawiam teraz codziennie pieniadze (restauratorzy) bedą zadowoloni? Czy jeśli nie zapłacę za parking obojętnie miastu czy firmie to czy ten podmiot będzie zadowolony? Czy zabierając dziewczynę na kawę nie kupię jej na solnym bukietu kwiatów to kwiaciarze bedą zadowoleni? Czy turysta jadący taksówką na rynek będzie sie cieszył ze marnuje w niej dużo czasu stojąc w korku? Itd itp. Popatrzmy może na SKUTKI przymkniecia WZ
          • Gość: w Re: Internet jest jak papier. Zniesie każdą głupo IP: 212.109.153.* 08.04.12, 18:09
            w dupie mam twoja kawe za 8zl na rynku, mozesz nie przyjezdzac, przynajmniej nie bedziesz smrodzil spalinami miasta egocentrycznycw...u.
            • Gość: iw38y Re: Internet jest jak papier. Zniesie każdą głupo IP: *.cdma.centertel.pl 08.04.12, 18:21
              Jestem zwolennikiem wprowadzenia totalnej prohibicji w nocnych zlokalizowanych w centrum (tak, jak żądają mieszkańcy). Dzięki temu centrum zostanie odbite gó...arzom przyjeżdżającym tu na rowerze i kupującym w nocnym najtańsze piwo w puszce, bo oni tu "imprezują" i mają, cytując: "w d kawę egocentryka". Będzie pieszo i bezalkoholowo (dla ciebie, bo nie będzie cię stać - o ile ochrona bedzie skutecznie wywalać na zbity pysk za polewanie własnego pod stołem, na co liczę :). Dla mnie bomba!
              • pijanymarynarz Re: Internet jest jak papier. Zniesie każdą głupo 08.04.12, 21:02
                Ślicznie dopowiedziałeś sobie wszystko. Po co ci dyskutować z ludźmi skoro wszystkich już znasz.
                • Gość: ozdrfycn Re: Internet jest jak papier. Zniesie każdą głupo IP: *.cdma.centertel.pl 08.04.12, 21:08
                  ależ ty masz tych loginów...
      • Gość: Blecharz Re: Internet jest jak papier. Zniesie każdą głupo IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.04.12, 11:22
        ''Kazimierza Wielkiego może być nawet plaża ale nie wbrew podatnikom (czyli mieszkańcom i wyborcom)''
        Piszesz o urzednikach prezydenta ktry jest juz druga kadencje i mial prawie najwiekszy procent poparcia w kraju ? Odwazna teza ze to wbrew podatnikom.

        Cos jeszce chcesz dodac o bzdurach z rana ?
        Korzystasz z mpk ?
        • Gość: z Re: Internet jest jak papier. Zniesie każdą głupo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.12, 12:26
          No cóż, wielu dało się powtórnie nabrać na PR Dutkiewicza i zagłosowało na niego ponownie. Ale coraz większej liczbie mieszkańców otwierają się oczy, że zagłosowali na kogoś, kto ich po prostu olewa i marnuje pieniądze podatnika na kretyńskie pomysły, forsowane zresztą wbrew ich woli i na ich szkodę. Wystarczy także przyjrzeć się prowadzonym strategicznym inwestycjom, z któych żadna nie została ukończona o czasie i bez atmosfery skandalu. Mało?!
          • Gość: blecharz Re: Internet jest jak papier. Zniesie każdą głupo IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.04.12, 12:59
            Troche pozno to otzrezwienie
            • Gość: Pinezka Lepiej późno niż wcale IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.04.12, 13:14
              Poza tym nie chodzi o tę czy inną ekipę tego czy inneg prezydenta ale o to, co ma do zaoferowania. Ta ekipa wyraźnie się wypaliła po pierwszej kadencji. Niestety, oznaki wypalenia dały się wyraźnie zauważyć dopiero po wyborach. Od razu podpowiadam, że stepującą fontannę na zakończenie pierwszej uznalam za wypadek przy pracy; chwilowe zachwianie zdrowego rozsądku.
      • paul123 Trasa W-Z pod ziemie... 08.04.12, 13:11
        Najpierw wybudować Obwodnicę Staromiejską ale dokładnie taką jaka była na wizualkach (z tunelami, estakadami) a potem przenieść ul KW pod ziemię wraz z tramwajami. A na jej powierzchni wtedy "róbta se co chceta", nawet trawę mogą zasiać. Ważne jednak by zrobić to w TAKIEJ KOLEJNOŚCI a nie na odwrót. Nie ma pieniędzy? O jak mi przykro.. To ku*wa czego się zabierają za coś co nic nie daje a tylko pogarsza sprawę w mieście?
      • Gość: Miasto Re: Internet jest jak papier. Zniesie każdą głupo IP: *.internetia.net.pl 08.04.12, 15:02
        Każdą alternatywną trase oprotestujecie EGOIŚCI. Mostu na WWyspe nie chcecie protest na protescie, mostu na racławickiej nie chcecie protest na protescie. Mieszkacie w mieście egoiści a nie chcecie widzieć korków i ruchu samochodowego tzn chcecie ale nie pod swoimi oknami. Wyprowadźcie się bo przecież wiecie że miasto się nie przeniesie. Wy doskonale wiecie-wszyscy Ci którzy protestujecie macie świadomośc o co chodzi w tym wszystkim. Wy nawet czujecie i wiecie to że tak powinno być że takie zmiany powinny nastepować. Ale jestescie egoistami lyczy się tylko Wasze i tylko Wy. Wy chcecie aby było szybko sprawniej, płynniej ale nie waszym kosztem, nie pod waszymi oknami. Święta obchodzicie, opłatkami się dzielicie i praktykujecie, twierdzicie że jesteście wierzacy w Boga. To dlaczego jesteście takimi fałszywymi egoistami? Dlaczego piszecie że miasto nie daje innych wariantów, że miasto nie bada nie interesuje sie? To wy niczym się nie interesujecie to wy gnijecie w autach. Ja rozumiem Wasze problemy bo kazdy je ma. Ale nie rozumiem Waszego fałszu, Waszego egoizmu, nie rozumiem tego że tak łatwo rzucacie oskarzenia i te bzdurne argumenty. Wszystko jest żle, wszystko nie tak. Kiedy zamykaja tory tramwajowe dla aut to Wy protestujecie w dupach macie tych którzy w MIEŚCIE TRAMWAJEM LUB AUTOBUSEM CHCĄ JEŹDZIĆ, w dupach macie rowerzystów, pieszych przecież chodzenie to choroba, w dupachmacie wszystko generalnie. Zapewne mnie oskarżycie że jestem tym i tamtym i nie rozumiem tych co musza do pracki rano szybko dojechać. Sam mam auto i nie raz stałem w korku jadąc do pracy. Mieszkam przy ruchliwej ulicy w naszym mieście. Do tego sa tutaj PLANY aby ja jeszcze poszerzyć i dodać tramwaj a nawet tunele. I te PLANY JUZ wzbudzaja taką(jak tutaj) sensację wsród tych którzy chca szybko do pracuńki dojechać. A WY to może na 100% pracujecie w tych pracuńkach?
        ...Nie do wszystkich to napisałem.
        • Gość: Łomatkojedyna Wyluzuj, chłopie! IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.04.12, 19:39
          Nie szkoda nerwów i palców? I co tak wokół dupy ciągle krążysz? Na dodatek nie własnej. Robisz tu za trolla czy coś?
    • Gość: madadu Re: Nie zwężajcie nam trasy w-z. Naprawdę nie ma IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 08.04.12, 11:05
      Chyba nie mówi się o ruchu tranzytowym? Jadąc np z Legionów na Grunwald wybieram ulicę Kazimierza. Która i tak bądź co bądź w szczycie stoi. Jeden pas mniej? Przekleństwo...
      • Gość: Antoni Re: Nie zwężajcie nam trasy w-z. Naprawdę nie ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.12, 19:03
        No i być może robisz błąd i lepiej byłoby jechać przez Sienkiewicza?
    • wysokiej-klasy-specjalista przeciez i tak urzedasy po swojemu 08.04.12, 11:24
      Istniej cos takiego jak ruch lokalny! Trasa wz jest obecnie trasa LOKALNA. Ale faktycznie chyba szkoda strzepic jezyka. Ptrzeciez sondaze sa optymistczne ...

    • kklement Magistraccy wypowiadają wojnę swoim pracodawcom 08.04.12, 11:30
      ... czyli podatnikom. Gryzą rękę, która ich karmi.
      Miasto jest dla ludzi, a ludzie przemieszczają się przede wszystkim samochodami, bo to w końcu je wynaleziono, żeby przemieszczać się szybko, komfortowo, z bagażem i ew. pasażerami. I nic tego nie zmieni.

      Nikt poza Bufonem nie ma potrzeby jeżdżenia po Rynku, ale trasa WZ jest właśnie po to, żeby po niej jeździć. Zamknięcie jednej jezdni jest kompletnym idiotyzmem, który zresztą nie ma innego celu niż - a magistraccy tego nie kryją - doje..a.ć kierowcom.

      Jeśli Dutkiewicz i jego banda zrealizują ten zboczony pomysł, powinny się posypać pozwy sądowe przeciwko miastu ze strony obywateli korzystających na co dzień z tego ciągu komunikacyjnego.

      Tym bardziej że nikt, dosłownie NIKT, na tym nie skorzysta. Rowerzyści i piechurzy też nie, bo na samej Kazimierza nic nie powstanie, bo nawet budynki tam nie nadają się do otwierania knajp, a poza tym paraliż centrum spowoduje zdychanie gospodarki na samej Starówce. Będą ulice, piękne bo bez samochodów. I bez ludzi, bez lokali, bez niczego. Skończy się mit Wrocławia jako miasta które nigdy nie zasypia, którego centrum tętni życiem i rozrywką. A wszystko w imię chorych pomysłów tego chorego na skrajną megalomanię idioty.


    • Gość: LKF Zwężajcie trasę w-z. Nie ma potrzeby autostrady IP: *.limes.com.pl 08.04.12, 11:37
      Miasto dla ludzi - nie dla samochodów. Podoba mi się to hasło. Jedyny problem to fakt, iż jednocześnie urzędasy gnębią już tragiczną komunikację zbiorową, a na większości skrzyżowań pieszy potrzebuje kilka minut, by jedynie przedostać się na przeciwległy róg skrzyżowania.

      Tak więc działania powinny być bardziej zmasowane. A ludzie w autobusach się nie mieszczą.
      • Gość: Blecharz Re: Zwężajcie trasę w-z. Nie ma potrzeby autostra IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.04.12, 11:44
        Wlasnie ze nie masz racji.
        Ostatnio zauwazylem wydluzenie zielonego dla pieszych w centrum.
        Chocby na kazimierza. Warto to sprawdzic samemu.
      • Gość: bjk Re: Zwężajcie trasę w-z. Nie ma potrzeby autostra IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.04.12, 15:58
        Gość portalu: LKF napisał(a):

        > Miasto dla ludzi - nie dla samochodów. Podoba mi się to hasło. Jedyny problem t
        > o fakt, iż jednocześnie urzędasy gnębią już tragiczną komunikację zbiorową, a n
        > a większości skrzyżowań pieszy potrzebuje kilka minut, by jedynie przedostać si
        > ę na przeciwległy róg skrzyżowania.
        >
        > Tak więc działania powinny być bardziej zmasowane. A ludzie w autobusach się ni
        > e mieszczą.

        Podpisuję się pod tym w 100%. Wydłużenie świateł dla pieszych nie skróciło czasu przejścia na przeciwległy róg dużego skrzyżowania. Nie każda strona miasta jest dobrze skomunikowana z centrum. Np. z Grabiszyńskiej jeździ tylko 4, w szczycie co 12 min., po co 20. W razie awarii tylko taxi lub własne nogi. A przecież powstało tam kilka nowych osiedli, gdzie mieszkania poszły, jak pewnie wszędzie, pod wynajem najczęściej studentom. W związku z tym, najbardziej zatłoczonym tramwajem w szczycie jest linia 4. I kogo to obchodzi?
    • pestycyd Nie zwężajcie nam trasy w-z. Naprawdę nie ma po co 08.04.12, 11:42
      Wyrugujmy wreszcie śmierdzące puszki z centrum i oddajmy je ludziom. Do ścisłego centrum powinna mieć dostęp tylko komunikacja zbiorowa. Wjazd samochodem tylko na podstawie specjalnej przepustki a za złamanie tego nakazu solidne kary. Może wtedy ludzie nauczą się korzystać z tramwajów i autobusów! Już teraz można pożyczyć rowery miejskie i nie ma problemów, żeby rodziny odwoziły swoje dzieci do szkół na rowerach w koszykach. Większa ilość deptaków przyczyni się do rozkwitu tego miasta. Ludzie powinni się nauczyć że samochody powinny być używane tylko w ostateczności. Na dolnym śląsku mamy pociągi, pksy, i znakomitą komunikacje miejską. Jeżeli nie chcą korzystać z tych środków po dobroci to należy ich zmusić!
      • Gość: MonX Re: Nie zwężajcie nam trasy w-z. Naprawdę nie ma IP: *.wroclaw.mm.pl 08.04.12, 11:57
        Ech, po co się krępować. Od razu trzeba pójść na całość. Zamknąć wszystkie ulice dla samochodów i już. Niech się hołota uczy, że jeździć należy tramwajem i autobusem. Samochodami mogliby jeździć wyłącznie urzędnicy miejscy, bo oni pełnią bardzo ważną funkcję i muszą się sprawnie poruszać. Reszta ludzi jest nieważna, i jak będzie dojeżdżać do pracy o godzinę dłużej to się nic nie stanie.
        • pestycyd Re: Nie zwężajcie nam trasy w-z. Naprawdę nie ma 08.04.12, 12:03
          > bardzo ważną funkcję i muszą się sprawnie poruszać. Reszta ludzi jest nieważna
          > , i jak będzie dojeżdżać do pracy o godzinę dłużej to się nic nie stanie

          To mogą wstawać godzinę wcześniej. Rowerem i KM można dojechać wszędzie. Nawet zimą ludzie jeżdżą na rowerach i mogą. Może te zmiany wreszcie zmuszą ludzi do ruchu i wyjdą ze swoich puszek.
          • nikodem_73 Re: Nie zwężajcie nam trasy w-z. Naprawdę nie ma 08.04.12, 19:41
            A po co KM i rower? Niech piechotą chodzą! Oddać miasto pieszym!

            A ci co nie mają nóg niech pełzają! O!
          • Gość: kinga Re: Nie zwężajcie nam trasy w-z. Naprawdę nie ma IP: *.wroclaw.mm.pl 08.04.12, 22:28
            Ty chyba nie pracowałeś i nie pracujesz jeśli stać cię na marnowanie czasu!
          • tomek854 Re: Nie zwężajcie nam trasy w-z. Naprawdę nie ma 09.04.12, 01:51
            pestycyd napisał:

            > To mogą wstawać godzinę wcześniej. Rowerem i KM można dojechać wszędzie. Nawet
            > zimą ludzie jeżdżą na rowerach i mogą. Może te zmiany wreszcie zmuszą ludzi do
            > ruchu i wyjdą ze swoich puszek.

            NIech wstają 3 godziny wcześniej. Albo w ogóle się nie kładą. MPK zapewnia połączenia prawie takie świetne jak u Barei ;-)

            I oczywiście, że się da rowerem dojechać wszedzie, nawet w zimie. Piechotą też się da. Dzisiaj mam akurat na sobie koszulkę z napisem "everyday is walking distance - if you have time". Tak sie składa, że nie wszyscy mają.

            A co do "da się" jeszcze. Da się też iść ulicą tyłem i w kuckach. Ale po co, skoro można normalnie?
      • Gość: nikonikt Re: Nie zwężajcie nam trasy w-z. Naprawdę nie ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.12, 12:09
        A co? Nie stać na samochód to będziesz pluł na innych. Faszysta cholerny, będzie narzucał swój styl życia innym ludziom.
        • pestycyd Re: Nie zwężajcie nam trasy w-z. Naprawdę nie ma 08.04.12, 12:13
          > A co? Nie stać na samochód to będziesz pluł na innych. Faszysta cholerny, będzi
          > e narzucał swój styl życia innym ludziom.

          Powiedz to tym, którzy zginęli przechodząc na pasach dla pieszych. Samochody powinny zostać wyrzucone z centrum absolutnie, do tego prędkość powinna zostać zredukowana do max 40km/h na takich drogach jak Legnicka.
          • Gość: z Przenieś jeszcze urzędy na peryferia, a moja noga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.12, 12:40
            w centrum już nigdy nie postanie (a takich ja jest całe mnóstwo).
            Bo i PO CO?!
            Będziesz miał czysto i przytulnie. Oraz przeraźliwie PUSTO... ;)
            Potem zrobi się głosowanie i przeniesienie administracyjne dzielnic peryferyjnych np. Długołęki, he he... :DDD
            • Gość: rr6 Re: Przenieś jeszcze urzędy na peryferia, a moja IP: *.cdma.centertel.pl 08.04.12, 12:53
              Po co w ogóle z tym oszołomem (ty i cała reszta) dyskutujesz?... To bezcelowe i tylko podkręca jego odchyły. To jakiś nawiedzony dziwak, szkoda czasu na czytanie i odpisywanie na te banialuki.
            • pestycyd Re: Przenieś jeszcze urzędy na peryferia, a moja 08.04.12, 14:08
              Akurat przykład Pragi mówi co innego. Po usunięciu samochodów z centrum miasto odżyło. To samo będzie z Wrocławiem a do tego zwiększy się bezpieczeństwo. Co jak co ale samochody w centrum niosą za sobą również duże zagrożenie. Dlatego popieram działania magistratu i uważam że myślą przyszłościowo. Za 20 lat będziecie się dziwili swojemu dzisiejszemu sprzeciwowi. Takie posunięcia prowadzą do rozkwitu tego miasta.
              • tomek854 Re: Przenieś jeszcze urzędy na peryferia, a moja 09.04.12, 01:55
                pestycyd napisał:

                > Akurat przykład Pragi mówi co innego. Po usunięciu samochodów z centrum miasto
                > odżyło.

                O, to ciekawa teoria. Ostatnio jak przejeżdżałem koło Pragi to stwierdziłem, że mam czas i że zamiast Okruhem przejadę sobie przez miasto. Jechałem przez most koło Tańczącego Domu, Karlovo Namesti, Vaclavske Namesti i Vinohradską. Nie zauważyłem, zeby było zaknięte dla ruchu ;-)
      • Gość: Goździkowa Zapraszam po tabletki od bólu głowy IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.04.12, 12:12
        Mam jeszcze kilka. Brałam już rano i od razu rozjaśniło mi się w bańce.
        Nie gadaj, tylko wskakuj na rower, dziecko do koszyka i przyjeżdżaj. Ile lat ma chłopczyk? Trzynaście wiosen? No, to koszyk trzeba większy. Że zimno? Cóż, zawsze można znakomitą komunikacją miejską zastosować.
        • pestycyd Re: Zapraszam po tabletki od bólu głowy 08.04.12, 12:16
          > Nie gadaj, tylko wskakuj na rower, dziecko do koszyka i przyjeżdżaj. Ile lat ma
          > chłopczyk? Trzynaście wiosen? No, to koszyk trzeba większy. Że zimno? Cóż, zaw
          > sze można znakomitą komunikacją miejską zastosować.

          Są koszyki do ciągnięcia za rowerem i dzieci to lubią. A kiedy jest zimniej to wystarczy tylko ubrać się odpowiednio do warunków pogodowych. To nie jest tragedia. Zresztą nikt nikomu nie karze od razu wsiadać na rower. KM dociera wszędzie a po wydzieleniu bus-pasów będzie efektywniejsza niż samochody. Dzieciom nie dzieje się krzywda przez wejście do autobusu lub tramwaju.
          • Gość: Goździkowa Nie tragedia ale dobrze nie jest IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.04.12, 12:19
            Ponawiam zaproszenie na tabletki od bólu głowy, z kawką świąteczną na popitkę.
            • Gość: z Re: Nie tragedia ale dobrze nie jest IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.12, 12:43
              Dla niektórych oszołomów i cała apteka to byłoby za mało.
              Tylko czemu uparli się na "jowej", skoro są przecież wrotki lub rolki - tańsze i szybsze, i łatwiej do plecaka zapakować? ;P
          • Gość: gościlla Re: Zapraszam po tabletki od bólu głowy IP: *.xdsl.centertel.pl 08.04.12, 12:42
            I to żywy człowiek czy jakiś gnom wypisuje te głupoty?
            Własne dziecko ciagał do przdszkola na wózku za rowerem?Naprawdę?
            Dzień w dzień co dzień?Czy ja dobrze rozumiem?
            I pewnie latorośl dumna była z takiego dojazdu i chwaliła się kolegom ...;-))))
            Psa nawet tak bym nie wiozła....myslę,że to sytuacja calkowicie wymyślona i to "naprędece"
            • Gość: w Re: Zapraszam po tabletki od bólu głowy IP: 212.109.153.* 08.04.12, 18:15
              naprawde jestes taka kretynka ktora nigdy z wlasnymi dziecmi nie wyszla na rower? Ale jestes uboga, wspolczucia. Dzieci twoje beda chorowite cale zycie, kregoslupy krzywe od braku ruchu, hemoroidy na nogach bo tylko w fotelikach umieja siedziec przenoszone z miejsca na miejsce, pluca chore od grzybow w klimatyzacji.

              woze dziecko na foteliku za rowerem i oboje uwazamy to za nasz najwspanialszy czas spedzony razem, sloneczny poranek, jechac tak po wałach Odry.

              A ty co, moze jeszcze trabisz i ku...mi rzucasz? fajna atmosferke maja twoje dzieci w dojezdzie do szkoly czy przedszkola, nerwy i stres od samego rana.
              • Gość: ortopeda Re: Zapraszam po tabletki od bólu głowy IP: *.cdma.centertel.pl 08.04.12, 18:26
                Istnieje różnica między "wyjściem z dziećmi na rower", a życiu całej rodziny opartym o zabawkę o nazwie "rower", hulajnoga czy inne wrotki dla dzieci. Taki smarkaty gó...arz jak ty tego nie zrozumie, póki się konkretnie nie rozmnoży i - co najważniejsze - nie pierdyknie mu coś w kolanie (masz to jak w banku, "rowerzysto", to podręcznikowa przypadłość, przyjdziesz wtedy do mnie i dasz mi zarobić na paliwo, kasuję za artroskopię jak za zboże i bez litości, zacznij już zbierać fundusze; CU).
          • Gość: pytanie mam Re: Zapraszam po tabletki od bólu głowy IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.04.12, 14:31
            A chorą matkę, która akurat musi do lekarza np. do VITY pójść (ledwo chodzi, bo jest po udarach), to też mam w wózku za rowerem ze Strzelina ciągnąć?
            • pestycyd Re: Zapraszam po tabletki od bólu głowy 08.04.12, 14:39
              Widzisz i to jest bardzo rozsądny argument.
              Problem ten może być rozwiązany w bardzo prosty sposób. Parkujesz w galerii dominikańskiej. Pod Vitę i tak nie da się podjechać bezpośrednio. Miejsca parkingowe w centrum też jakieś zostaną tylko bardzo drogie, żeby wyeliminować parkowanie przez cały dzień, więc można z tego skorzystać również. A po za Vitą jest też sporo innych alternatyw.
      • radeberger Re: Nie zwężajcie nam trasy w-z. Naprawdę nie ma 08.04.12, 12:34
        pestycyd napisał:

        > Jeżeli nie chcą korzystać z tych środków po dobroci to należy ich z
        > musić!

        Piękne hasło. Ciekaw jestem, czy byłbyś równie szczęśliwy, gdyby ktoś cię zmuszał do żarcia gówna, argumentując to tym, że przecież miliardy much nie mogą się mylić.
        • pestycyd Re: Nie zwężajcie nam trasy w-z. Naprawdę nie ma 08.04.12, 12:40
          > > Jeżeli nie chcą korzystać z tych środków po dobroci to należy ich z
          > > musić!
          >
          > Piękne hasło. Ciekaw jestem, czy byłbyś równie szczęśliwy, gdyby ktoś cię zmusz
          > ał do żarcia gówna, argumentując to tym, że przecież miliardy much nie mogą się
          > mylić.

          Sęk w tym, że usunięcie samochodów ze ścisłego centrum jest dobre ze społecznego punktu widzenia. A twój argument takich pozytywów nie ma, choćby nie wiem jakiej ekwilibrystyki umysłowej byś dokonał. Niektóre rozwiązania muszą być wprowadzane, mimo sprzeciwu garstki niepokornych, dla dobra ogółu. Przykładem mogą być przepisy kodeksu drogowego, są ludzie którzy z chęcią jechali by 200km/h przez centrum, ale dla dobra innych przepisy tego zabraniają.
          • Gość: z Powiedz to właścielelom sklepów na Świdnickiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.12, 12:47
            Tam polikwidowano bezpłatne parkingi i ograniczono ruch samochodowy, no i Swidnicka wymiera, a sklepy padają jak muchy... Kiedyś bywałęm na Świdnickiej bardzo często, teraz dla mnie to jak "wyprawa za karę".
            To samo stanie się z Rynkiem, jeśli ruch samochodowy zostanie zupełnie wyrzucony z jego okolic.
          • radeberger Re: Nie zwężajcie nam trasy w-z. Naprawdę nie ma 08.04.12, 12:55
            pestycyd napisał:

            > Sęk w tym, że usunięcie samochodów ze ścisłego centrum jest dobre ze społeczneg
            > o punktu widzenia.

            upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/e/e4/Wroclaw_tram_network_2009.png
            Zacznijmy zatem od podstaw. Na tym obrazku dobrze widać jak zaopatrzony w tramwaje jest Wrocław. Możesz w to uwierzyć lub nie, ale lwia część Wrocławia nie ma innej opcji dotarcia gdziekolwiek poza samochodem. Autobusy? Żaden mnie by do pracy po prostu nie dowiózł! Zwyczajnie i po prostu.
            Samochód dla mnie był jedynym sensownym dojazdem do pracy we Wrocławiu. O ironio też MUSIAŁEM jechać Kazimierza Wielkiego - nawet alternatywne podwale ma tyle zakazów skrętów, że jechałbym 2x dłużej. I powtarzam ci to jeszcze raz, byś zakodował: KZ by mnie do pracy nie dowiozła.

            > Przykładem mogą by
            > ć przepisy kodeksu drogowego, są ludzie którzy z chęcią jechali by 200km/h prze
            > z centrum, ale dla dobra innych przepisy tego zabraniają.

            Jechanie 200/h to obecnie sport dla wiejskiej młodzieży weekendowej w godzinach nocnych. Przejechałem dwa dni temu całe Niemcy jadąć lewym pasem wyprzedzając innych. Dobicie do 150/h było osiągnięciem, na które rzadko kiedy ruch pozwalał.
            Oczywiście można rozwinąć 100/h od świateł do świateł, tylko po jaką cholerę?
            • pestycyd Re: Nie zwężajcie nam trasy w-z. Naprawdę nie ma 08.04.12, 14:12
              > Samochód dla mnie był jedynym sensownym dojazdem do pracy we Wrocławiu. O ironi
              > o też MUSIAŁEM jechać Kazimierza Wielkiego - nawet alternatywne podwale ma tyle
              > zakazów skrętów, że jechałbym 2x dłużej. I powtarzam ci to jeszcze raz, byś za
              > kodował: KZ by mnie do pracy nie dowiozła.

              pewnie masz rację o ile musisz podjeżdżać pod same drzwi. Zakazy właśnie mają za zadanie zniechęcić do zostawiania samochodów na każdym trawniku, byle stać jak najbliżej. Co do KZ na pewno jest jakieś połączenie, tylko uważasz że jak masz jedną czy dwie przesiadki to już jest tragedia. Czasowo wychodzi na jedno samochodem stoisz w korkach a potem jeszcze polujesz na miejsce parkingowe. W tym samy czasie wychodzisz z tramwaju.
              • tbernard Re: Nie zwężajcie nam trasy w-z. Naprawdę nie ma 08.04.12, 20:07
                Dwie przesiadki najczęściej sprowadzają się do tego, że samo czekanie na przystankach trwa dłużej niż podróż autem nawet pomimo korków.
              • Gość: MonX Dlaczego kłamiesz, oszołomie? IP: *.wroclaw.mm.pl 08.04.12, 21:29
                "Czasowo wychodzi na jedno samochodem stoisz w korkach a potem jeszcze polujesz na miejsce parkingowe. W tym samym czasie wychodzisz z tramwaju."

                Mieszkałem w kilku miejscach we Wrocławiu, pracowałem też w kilku. ZAWSZE samochodem jazda trwała co najmniej o połowę krócej niż KZ. Więc po co te kłamstwa w żywe oczy? Ktoś ci płaci czy jesteś tzw. pożytecznym idiotą?
      • Gość: BRAK Re: Nie zwężajcie nam trasy w-z. Naprawdę nie ma IP: *.internetunion.pl 08.04.12, 12:41
        TWOJA WYPOWIEDZ JEST TAK MĄDRA JAK I TWÓJ CAŁY NICK. NAJLEPIEJ ZAMKNIJ CAŁE MIASTO EGOISTO. TO , ŻE MASZ HULAJNOGĘ TO NIE ZNACZY , ŻE LUDZIE NIE MOGĄ PORUSZAĆ SIĘ SAMOCHODAMI SKORO ICH NA TO STAĆ
        • pestycyd Re: Nie zwężajcie nam trasy w-z. Naprawdę nie ma 08.04.12, 14:17
          > TWOJA WYPOWIEDZ JEST TAK MĄDRA JAK I TWÓJ CAŁY NICK. NAJLEPIEJ ZAMKNIJ CAŁE MIA
          > STO EGOISTO.

          Odbiję piłeczkę - w takim razie zalej asfaltem całe miasto, żeby wszyscy mogli pchać się śmierdzącymi blaszakami w każde miejsce. Ograniczenie ruchu w ścisłym centrum jest złotym środkiem. Jak chcecie to sobie jeździjcie autami gdzie chcecie nikt wam nie broni, ale centrum już nie rozjeżdżajcie, szczególnie że jest tyle alternatyw do samochodu.

          > STO EGOISTO. TO , ŻE MASZ HULAJNOGĘ TO NIE ZNACZY , ŻE LUDZIE NIE MOGĄ PORUSZAĆ
          > SIĘ SAMOCHODAMI SKORO ICH NA TO STAĆ

          Jeżeli kogoś stać na to że może sobie przylecieć helikopterem na rynek to oznacza, że zaraz musi to zrobić?
      • Gość: tf Re: Nie zwężajcie nam trasy w-z. Naprawdę nie ma IP: *.cdma.centertel.pl 08.04.12, 12:41
        Zmień lekarza. Obecny cię oszukuje. Masz bardzo poważne objawy wytwórcze.
      • Gość: malko Re: Nie zwężajcie nam trasy w-z. Naprawdę nie ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.12, 21:09
        @pestycyd "Wyrugujmy wreszcie śmierdzące puszki z centrum i oddajmy je ludziom" - te puszki mamy oddać? :D:D .
        "Na dolnym śląsku mamy pociągi, pksy, i znakomitą komunikacje miejską." Ty żartujesz, czy spadłeś z jakiejś gwiazdy?
    • Gość: zenek Nie ma po co? A pomniki Partacza gdzie staną?? IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.04.12, 13:27
      Promenada im. Wielkiego Partacza, z fontannami i pomnikami "ku czci".
      I KU PRZESTRODZE!!
    • Gość: ef Re: Nie zwężajcie nam trasy w-z. Naprawdę nie ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.12, 13:43
      W tej sytuacji spoko mozna też zamknąć tunele na Dominikańskim.

      Banda oszołomów ...
    • pssz Kreatywna twórczość panów urzędników ;);) 08.04.12, 13:54
      Tutaj mamy przykład kiedy pomysły, które zapewne świetnie wypadają podczas narad, czy prezentacji, nie sprawdzają się. Tak się często zdarza, że życie nie potwierdza tego co świetnie się prezentuje na ekranie komputera.
      Taką ideą jest pomysł o wyrugowaniu samochodów z centrum. Jak na razie to w efekcie mamy martą ulicę Szewską oraz bankrutującą Świdnicką. A do tego coraz większe korki.
      Co do KM, to jest ona za mało 'wydolna'. Gdyby np: połowa obecnie jeżdżących kierowców zaczęła jeździć komunikacją to co by było?
      Ludzie mają samochody aby nimi jeździć, tak samo na peryferiach jak i w centrum. Ale ci ze środka miasta mają pecha. ;)
      • Gość: gość Re: Kreatywna twórczość panów urzędników ;);) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.12, 14:00
        Będzie tak jak w Warszawie, mieszkańcy się pozamykali w swoich dzielnicach bo centrum to wielkie deptak po którym chodzi kilku turystów a knajpki są co 500 metrów bo 10 w zupełności wystarczy by obsłużyć te kilkaset osób co jednak na rynek zawita.
    • Gość: Wrocław Re: Nie zwężajcie nam trasy w-z. Naprawdę nie ma IP: *.internetia.net.pl 08.04.12, 14:28
      Tak samo było kiedy wprowadzano zakaz palenia papierosów w lokalach(pubach ,restauracjach itp.) Też byli tacy którzy dupeczką trześli i płakali wymyslajac setki śmiesznych argumentów.(zyski spadną i nikt nie przyjdzie na browara) Lenie patentowane, lenie umysłowe, zero kreatywnoiśći zero zmian, tchurze, slepcy! Ludzi którzy nie chca nic wiedziec tylko siedzieć w swojej furze i nia podjezdzać wszedzie. Parkować nie pod sklepem ale w sklepie. Grubasy i nadcisniniowcy, tępacy, niedorozwoje, nieoczytani ludzie! Kilkanaście lat temu na Ul Świdnickiej było inaczej w ogóle tamtendy ludzie nie spacerowali a po rynku we Wrocławiu tramwaje jeżdziły, nawet wokół ratusza byłu po dwa pasy i syrenkami sie ścigali. Ale wy jesteście za słabi aby to kojarzyć aby widzieć że było a nie ma, że się zmienia i dlczego. Ludzie czytajcie więcej zainteresujcie sie a nie jesteście leniami którzy moga rylko w aucie siedzieć. Argumentacja typu ze tam nigdy nikt nie będzie spacerował bo nie ma po co jest po prostu tragiczna jest po prostu wiejska.
      • pestycyd Zmieńmy mentalność! 08.04.12, 14:42
        Trochę za ostro, ale ogólnie się zgadzam. Generalnie jest to kwestia mentalności, która kiedyś się zmieni.
    • Gość: zdrowynaumysle Śmierć samochodom!!! IP: *.cdma.centertel.pl 08.04.12, 15:01
      To one, samochody, są wszystkiemu winne. One są zagrożeniem! Strzez się ich!!! Kto zabił jelonka Bambi! Samochód! Kto uprowadził i zamordował Aldo Moro? Samochód! To przez nie upadła cywilizacja Atlantydy. To one wyrywają torebki staruszkom a studentom kebaby. To one rozsiewają śmiercionośne promieniotwórcze promieniowanie. To one zajmują siłą najlepsze miejsca w kinie i sikają do popcornu. To one wylobbowały prawo zabraniające nam wchodzić w związki małżeńskie z naszymi rowerami! Świat dla ludzi! Nie dla samochodów! Zmień mentalność!!! Jeszcze dziś zwab w pułapkę i zabij swój samochód nim on dopadnie cię pierwszy!!! Za 100 lat mi podziękujecie.
    • qwerfvcxzasd Nie zwężajcie nam trasy w-z. Naprawdę nie ma po co 08.04.12, 15:57
      Jestem za całkowitym zamknięciem ruchu kołowego w mieście. Poważnie.
















      Może dopiero wtedy ludzie się obudzą i pogonią całe to oświecone towarzystwo z magistratu.
    • kklement O nazwę mostu można było mieszkańców zapytać 08.04.12, 17:32
      Pamiętacie ten plebiscyt na nazwę mostu na AOW ?

      GDDKiA potrafiła zasięgnąć opinii obywateli, tymczasem miejskie urzędasy utrzymywane z naszych podatków mają nas głęboko za zwieraczami. Nawet nie próbują nas przekonać do swoich decyzji. Arogancja władzy jak za Gomułki, choć sam Bufon raczej Gierka przypomina (przede wszystkim w zadłużaniu).
    • Gość: nn Dobra rada IP: *.dynamic.chello.pl 08.04.12, 19:19
      Widzę gazeta ostatnio lubuje się w publikowaniu listów sfrustrowanych leni, dla których samochód jest największym wyznacznikiem statusu społecznego i życia sobie bez niego nie wyobrażają. Przecież autor tego listu napisał tyle bzdur, że nie wiadomo czy się śmiać czy płakać. Dobra rada dla was malkontenci - jeśli tak wam się nie podoba w tym mieście i czujecie się tacy szykanowani to się wyprowadźcie, kto was tu trzyma? Polecam np. Moskwę, tam się wyszalejecie samochodami. Tylko żebyście od razu się nie żalili, że 6 pasmowe ulice są za wąskie i się robią korki.

      cyt:
      "Jeżeli urzędnicy myślą, że zamknięcie pasów ruchu w-z uatrakcyjni ten obszar, a więcej spacerowiczów i turystów skieruje się w ten obszar, to jest następna mrzonka. W tej okolicy nie było, nie ma i nie będzie większego ruchu pieszych, bo i po co."

      Pieszych tam nie ma, bo teraz nie ma tam dla nich miejsca. Żadna to przyjemność spacerować wąskim chodnikiem pozastawianym dodatkowo przez kupy złomu wzdłuż hałaśliwej arterii, gdzie na odcinku kilkuset metrów nie ma możliwości przejścia na drugą stronę. Z tego samego powodu ludzie nie spacerują np. na ul. Sobieskiego. Tak więc te zmiany mają być po to, by było "po co".

      Zwolennicy poruszania się po centrum samochodem tkwią mentalnie jeszcze w latach 70-tych. To właśnie wtedy posiadanie samochodu oznaczało niewiarygodny prestiż, a tym czasem w innych zachodnich miastach (szczególnie holenderskich) trwały identyczne dyskusje zwolenników i przeciwników ograniczania ruchu samochodowego w centrach miast, bo tych samochodów mieli już przesyt. Też mieli problemy z korkami i miejscami parkingowymi. I czyje argumenty okazały się mądrzejsze i przyszłościowe? Wystarczy dzisiaj te miasta odwiedzić.

      Dodam jeszcze, że nie jestem żadnym radykałem, co nienawidzi samochodów, bo go nie stać czy inne bzdury, które pewnie zaraz będą wypisywane pod moim adresem. Wręcz przeciwnie, siedzę w biznesie transportowym już wiele lat i doskonale zdaję sobie sprawę, że jest to świetny wynalazek ułatwiający życie. Ale należy myśleć i używać go racjonalnie. Nie ma takiej możliwości by każdy mógł dojechać i zaparkować wszędzie gdzie tylko mu się zachce w ścisłym centrum. Jeśli nie muszę, samochód zostawiam na parkingu - trzeba spróbować. Dojście na piechotę czy podjechanie tramwajem nie jest żadną ujmą, a i dojazd do pracy na rowerze to wyłącznie przyjemność oraz oszczędność czasu i pieniędzy. W Ameryce dzięki lobby samochodowemu powstały takie metropolie gdzie bez auta nic się nie załatwi i człowiek jest zmuszony spędzać w nim połowę dnia, a miasta są kompletnie zdewastowane przez wielopasmowe betonowe autostrady w miejscu dawnej ścisłej zabudowy. Jeśli komuś odpowiada taki styl życia i takie miasta gdzie wszędzie daleko to proszę bardzo - droga otwarta. Mi bardziej odpowiada styl miasta holenderskiego i wołałbym żeby Wrocław poszedł bardziej w tę stronę. Teraz tam nikt nie wyobraża sobie sytuacji sprzed kilkudziesięciu lat, gdzie w miejscu dzisiejszych placów, deptaków i dróg rowerowych były szerokie trasy dla aut i parkingi. Centrum takiego miasta zostało zwrócone ludziom. I jakoś nie wymarło z powodu trudniejszego dostania się tam samochodem, a wręcz przeciwnie - dopiero odżyło!
      • Gość: gh Re: Dobra rada IP: *.cdma.centertel.pl 08.04.12, 19:25
        Centrum miasta jeszcze nie zostało zwrócone ludziom. Zostanie zwrócone wtedy, gdy wejdą: zakaz handlowania alko w nocnych zlokalizowanych w centrum, zostaną wyegzekwowane normy dotyczące hałasu wydobywającego się ze spelun dla niepoznaki nawywanych "klubami" oraz, gdy wyłapani i zapuszkowani zostana dilerzy. Nie wiem, które z w/w cię wykończy, ale jesli ktoś to potraktuje serio, twoje dni są policzone...
        • Gość: baba_yaga Re: Dobra rada IP: *.opera-mini.net 08.04.12, 19:40
          Demokracja.
          Demokratycznie wybrani robią bo mają mandat.
          Demokratycznie wybrani 75% poparciem, mogą zrobić jeszcze więcej.
          Są właścicielami i robią co chcą, jak chcą, za ile chcą.
          Chcą się odseparować od gawiedzi ? Robią to.
          Chcą mieć puste centrum ? Robią to.
          Chcą mieć centrum dla siebie i turystów ? Zrobili po części i robią dalej.
          Jak się komuś nie podoba, może zmienić miejsce zamieszkania, zmienić preferencje wyborcze.
          Vox populi, vox Dei.
          Rafał D. jest blisko Dei, bo jak ma władzę to znaczy że Bóg tą władzę mu przekazał.
          Czekamy na wybory i wtedy będziecie mogli zmienić i władzę i poczynania władzy.
          Teraz możecie sobie jedynie podnieść ciśnienie i zwiększyć wydzialanie żółci :))
        • Gość: ert Re: Dobra rada IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.04.12, 21:37
          "Dodam jeszcze, że nie jestem żadnym radykałem, co nienawidzi samochodów, "

          Nie jestes po prostu aroganckim bucem.
          • Gość: nn Re: Dobra rada IP: *.dynamic.chello.pl 08.04.12, 22:27
            > Nie jestes po prostu aroganckim bucem.

            A ty kim jesteś prostaku? No pochwal się. Masz coś jeszcze ciekawego do powiedzenia?
      • Gość: póhateck Doucz się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.12, 19:41
        Trasa W-Z nigdy nie będzie deptakiem i nigdy nie będzie miejscem uczęszczanym przez pieszych. Powody są następujące:
        Po pierwsze deptak musi łączyć jakieś atrakcyjne dla pieszych miejsca. Przykładowo Oławska łączy Galerię Dominikańską z Rynkiem. Piesi mają po co tam chodzić, bo mają start i metę. Trasa WZ nie łączy nic. Nie ma żadnych ciekawych dla pieszych miejsc. Przykładem nieudanego deptaku, który nie łączy nic i dlatego jest martwy jest Szewska. Z jednej strony nic, z drugiej nic, w środku nic. Ludzie są tam tylko pomiędzy Oławską a Wita Stwosza.
        Po drugie deptak musi mieć odpowiednią konstrukcję. Nie może być za szeroki, bo ludziom nie będzie się chciało robić kilkudziesięciometrowych zygzaków, żeby przejść z jednego ciekawego miejsca do drugiego, znajdującego się po przeciwnej stronie. Dodatkowo deptak musi mieć wzdłuż odpowiednie budynki - takie w których można umieścić lokale, sklepy itp. Na trasie W-Z takich lokali prawie nie ma. Jest kilka kamienic pomiędzy Świdnicką a Krupniczą i następnie kamienice pomiędzy Heliosem a Mikołaja. Z tym, że pomiędzy Heliosem a Mikołaja chodniki są na tyle szerokie, że nie ma potrzeby zamykania ulic a pomiędzy Dominikańskim a Heliosem w sumie jest może ze 30 miejsc w których mogłyby powstać jakieś lokale i to na dodatek tylko na południowej stronie ulicy. To zdecydowanie za mało. Tu znowu mamy analogię z Szewską. Pomiędzy Kotlarską a Grodzką oraz Kazimierza Wielkiego i Oławską jest podobne natężenie miejsc odpowiednich na prowadzenie biznesu i jak wyraźnie widać ulica jest na tych odcinkach martwa.
        Dlatego też trasa W-Z nie nadaje się na deptak. Jest za długa, za szeroka i brakuje jej odpowiednich lokali do prowadzenia działalności gospodarczej. Popatrz na Oławską - co dwa kroki lokal. Popatrz na W-Z. Będziesz szedł 100-150 metrów i na tym dystansie nie będzie nic. Po jednej stronie blok mieszkalny, po drugiej stronie blok mieszkalny. Żadnych lokali, sklepów. Deptak? Gówno a nie deptak.
        • nikodem_73 Re: Doucz się 08.04.12, 19:56
          Dokładnie.

          Warto też popatrzeć na przedwojenną mapę Wrocławia w celu odnalezienia "trasy WZ". Tylko proszę się nie dziwić, że na środku torowiska stoją jakieś DOMY.

          Trasa WZ MOGŁABY zniknąć tyle tylko, że:
          - najpierw należałoby przy wylocie z pierwszego maja zamontować teleport z zakończeniem na dominikańskim (albo wryć się pod ziemię)
          - po jej zamknięciu należałoby na jej środku coś wybudować, żeby strefa piesza miała jakikolwiek sens.
        • Gość: pedał Re: Doucz się IP: *.cdma.centertel.pl 08.04.12, 19:58
          O, bardzo się mylisz. My, pedały z lat 70-tych i wczesnych 80-tych, nie raz szliśmy tędy z Sądowej na Centralną (bo po drodze była Mała i Wielka Ciota a w parku grasowały gliny, więc szło się Kazimierza, a nie Podwalem/parkiem), albo na Bemówkę lub (zwłaszcza) Pod Obraz (to później). W tym przypadku Kazimierza było bardzo topograficznie uzasadnione. Chyba, że ktoś wolał przez Rynek. Takie też bywały. Nie mów, że znikąd do nikąd. Stare cioty te szlaki kochały.
          • greges58 Re: Doucz się 08.04.12, 20:52
            Przeuroczy Pedale !!!
            Twój komentarz to najsmakowitszy Text, jaki tu ostatnio się pojawił !
            Dziękuję :)

            Czy mógłbyś nam, zwyczajnym Szaraczkom, rozszyfrować te cudowne nazwy ???
            Intrygujące... .

            Pozdrawiam ^^
            • Gość: pedał Re: Doucz się IP: *.cdma.centertel.pl 08.04.12, 21:07
              Ależ służę: "Sądowa" - były szalecik na Podwalu na przeciwko - jak nazwa wskazuje - Sądu, jedna z tych budek przerobionych na chłam, nieczynna od dekad; "Centralna" - blaszak (blaszany szalet) koło małego BWA, dziś nieistniejący, na początku Parku Hanki (nieświętej pamięci - jak dla kogo) Sawickiej od strony Pedeciaka, czyli dziś DT Renoma; "Bemówka" - toaleta na Pl. Bema; "Mała Ciota" - takie bistro na przeciw Opery, przeszłość zamierzchła, dawali smaczne torciki; "Wielka Ciota" - niegdysiejsza restauracja hotelu Monopol (zdaje się, że sklep tam dziś jest, a w tych wnetrzach kręcono "Zaklęte Rewiry" np.); "Pod Obrazem" - okolice Panoramy Raławickiej. Były jeszcze inne, ale niedostepne pieszo: "Zabytkowa" - koło przystanku tramwajowego za Mostem Mieszczańskim i.... Tu pamięć mnie zawodzi.... Park Szczytnicki też, okolice pergoli. Jeszcze jakieś ślady wspomnień mam z Krasińskiego (niedaleko Bosaka) i takie tam... Co wy wiecie o Wrocławiu...
              • greges58 Re: Doucz się 08.04.12, 21:51
                O. K.

                Gdybyś napisał " Blaszak " ?
                Mógłbym się domyślić ;)

                " Centralna ". Myślałem, że kawiarnia naprzeciw Czardasza.
                Koło Panoramy jest teraz strasznie elegancka knajpka z butelkowym piwem po 8 zł !
                Cafe Szalet.
                Pusta...
                Za tyle to ja mam 3.
                Spokojnie wypijesz na ławeczce ;)

                Monopol znam i pamiętam - wszystkie budy !
                Mówisz o restauracji, kawiarni, czy kawiarence na piętrze ?

                Tak.
                Nic nie wiemy !
                ;)
                • kklement Widzę że sobie Brokeback Mountain zrobiliście 08.04.12, 21:57
                  Co nadal nie jest dla mnie powodem żeby zwężać Kazika. Na randkę możecie umówić się gdzie indziej.
                  • Gość: pedał No faktycznie nie jest! IP: *.cdma.centertel.pl 08.04.12, 23:24
                    Było tak było (ja jako dziecię): zap-d-lałem na dworzec Główny z buta, biegusiem, koło pózniejszego trzonoliowca na skos (gdzie nieopodal była kwiaciarnia w budce służąca do zakupowania kwiecia na dzień kobiet, tudzież nauczyciela), jeśli mi na Pułaskiego (wychowałem się na niegdysiejszej Vorwerkstasse, później zwaną Komuny, więc widziałem wychodząc z bramy) tramwaj zwiał. Na tym dworcu dobiegłszy do kas próbowałem kupić tekturkę zwaną biletem stojąc nerwowo w kolejce. Dużo ludzi wtedy PKP jeżdziło, więc były kolejki. Piękne czarne szkło na ścianach i neon nad głową. "Kasy biletowe". Jak nie wyszło i pociąg pokazał czerwone - dymałem na Świebodzki (tak, kiedyś był to dworzec KOLEJOWY, moja koleżakna z licealnej klasy codzienne korzystała, bo była z Brzegu Dolnego, peron 2, ale mnie interesował peron 1), gdzie szanse były większe i strata pociągu oznaczała wtopę typu godzinę do półtora godziny zaledwie, bo pociągi JEŹDZIŁY. Raz po raz. Łapało się "zerówkę" albo cokolwiek do Arkad i dalej do fontanny i dworca goniło z buta. I tak to, korzystając z chodnika i nóg, tramwaju, pociągu etc. etc. docierałem do babci osiadłej pod Wałbrzychem. Bo ja z Wrocka od wielu, wieeeelu pokoleń jestem. Wrocka czy Breslau, jak kto woli (że niby "piastowskiego", jak dawno zapomniany neon "witał"). Takie chłopię będące potomstwem restauratorów, w tym prawnukiem bardzo największego podówczas przedwojennego restauratora breslauskiego (niestety wojna zaszła po drodze wraz z wszelkimi konsekwencjami). No więc ja zap-la-łem stąd tam biegiem albo łapiąc tramwaj, tak czy siak docierając gdzie chciałem. I co? I to: było to BARDZO dawno temu. Dziś to nie działa, bo dworzec nie jest dworcem, tramwaj nie jest tramwajem i zdrowie nie to. I niech mi jakiś młokos nie p....li, że ja mam rowerkiem dymać. Przebieżkę z Pułaskiego na Świebodzki przypłaciłby ten młokos płuc wypluciem. Nie przejażdżkę. PRZEBIEŻKĘ. Ale czasy się zminiły i nikt znikąd do nikąd biegać nie musi (co nie zmienia faktu, że szkoda Świebockiego jako dworca PKP). Czasy sie zmieniły i żaden gó...arz nie ma moralnego prawa wsadzać matuzalemów na rower. To miasto (jeszcze) nie jest wasze, gó...arze podpisujące się pestycyd, MIASTO itp. Za mało od ziemi odroścliście i gó... w waszym póki co mikro-żyćku przeżyliście, żeby się mądrzyć i "wymagać".
                    • greges58 Re: No faktycznie nie jest! 09.04.12, 00:34
                      jeśli nie mogę samochodem ( %% ) - to jadę autobusem lub tramwajem
                      tam gdzie nie dojeżdżają ( Smolec ) - taksówką
                      na rower nie wsiądę ! nigdy...
                      i co ???
                      Jajco !!!

                      pozdrowionka ^^
        • Gość: nn Re: Doucz się IP: *.dynamic.chello.pl 08.04.12, 22:24
          > Trasa W-Z nigdy nie będzie deptakiem

          Zaraz, zaraz. A czy tu jest cały czas mowa o tym żeby z trasy w-z zrobić deptak, czy tylko zredukować na niej ruch samochodowy? Gdzieś napisałem, że chcę wszędzie w centrum deptaki, albo że miasto tak chce? Obecna Kazimierza Wlk w takich parametrach zwyczajnie niszczy stare miasto, przecina je na pół i służy jedynie tranzytowi (międzydzielnicowemu). To jest korytarz przyjazny wyłącznie samochodom, zaprojektowany przez planistów poprzedniego ustroju, gdzie liczyły się inne priorytety i była inna rzeczywistość. Pieszy boi się tam zaglądać bo czuje że to miejsce nie dla niego i rzeczywiście teraz nie ma czego tam szukać. Jak wspomniałem - jeśli komuś podobają się amerykańskie miasta dla samochodów to droga wolna - tu nigdy tak nie będzie. Tylko niech się spieszą, bo nawet Amerykanie zaczynają inwestować w tramwaje i drogi rowerowe kosztem ruchu samochodowego.

          Wiadomo, że nie każda ulica w centrum ma być zamieniona na deptak, ale tu chodzi o to, żeby miasto było przyjazne nie tylko dla kierowców (jeśli można to nazwać miejscem przyjaznym dla nich) ale także dla pieszych i rowerzystów, a właściwie przede wszystkim dla nich. Dlaczego? Bo wtedy miasto będzie tańsze, cichsze i z czyściejszym powietrzem. W tym miejscu można pogodzić interesy wszystkich, ale kierowcy muszą mieć tą świadomość że łatwego życia w centrum nie będą mieli i muszą się z tym pogodzić - taka kolej rzeczy. Do centrum i tak nigdy wszyscy chętni nie będą w stanie dojechać własnym autem pod konkretny adres, bo nie mieliby gdzie zaparkować. A każdy oczywiście chciałby zaparkować pod samymi drzwiami i w dodatku za darmo... Owszem, można pobudować pełno podziemnych wielopoziomowych parkingów, ale do tych parkingów trzeba będzie jeszcze dojechać. Im więcej parkingów, tym więcej i szersze muszą być drogi dojazdowe. Miejsca na to nie ma. A jak nie ma miejsca i drogi dojazdowe pozostaną dalej wąskie, to problem korków tylko się zwiększy. Infrastruktura która kosztowała by wiele setek milionów zł tak na prawdę żadnych problemów by nie rozwiązała a jedynie by je zwiększyła. Dlatego w centrum uprzywilejowany musi być transport zbiorowy i rowerowy - innej rady nie ma i wiele zachodnich miast już to zrozumiało jakieś kilkadziesiąt lat temu. Infrastruktura drogowa dla zmotoryzowanego transportu indywidualnego jest najdroższa, a wprowadza najmniej korzyści (stosunek poniesionych kosztów do zysków w postaci przepustowości transportowej). Parkingi podziemne powinny być, ale w ograniczonej liczbie - i to co już się robi w zupełności wystarczy. Jeśli ktoś uważa że jest zmuszony do wjechania samochodem do centrum - proszę bardzo. Pokluczy trochę wąskimi uliczkami, postoi w korku, zostawi pojazd na jednym parkingów wielopoziomowych, zapłaci i trochę się przespaceruje. Może następnym razem stwierdzi że szybciej i taniej dotrzeć tam w inny sposób, dzięki czemu łatwiejsze życie będą mieli ci co innego wyboru nie mają (dostawcy, kurierzy itp.)

          Droga dla samochodów na W-Z przecież ma pozostać, ale będzie węższa, więc powstanie miejsce na szersze chodniki, drogi rowerowe i zieleń. Dzięki temu jest szansa że to miejsce odżyje, będzie już po co tam zaglądnąć, a część ludzi zmieni przyzwyczajenia transportowe. Komu to nie będzie odpowiadało to nie będzie przyjeżdżał - nikt nie zmusza. Jeden będzie wolał Centrum Wrocławia, inny Centrum Bielany. Należy zrozumieć, że korki by tam były nawet gdyby było po 5 pasów w jedną stronę - tego się nie uniknie w dużym mieście. Szersza droga tylko potęguje problem i dodatkowo dyskryminuje innych uczestników ruchu. Więc korzyści z niej zbyt wiele nie ma.
          • Gość: animos Re: Doucz się IP: *.internetia.net.pl 08.04.12, 23:58
            Brak tu jakiejkolwiek logiki, po prostu.
            Po pierwsze. jak już ktoś wcześniej napisał na Kazimierza Wielkiego nie ma nic ciekawego.
            Po drugie, nawet gdyby było inaczej to co to za deptak z wciąż jeżdżącymi po nim tramwajami po środku, w tym chluba Magistratu a w opinii wielu mieszkańców wielka porażka decydentów głośny, niewygodny, super drogi tramplus, za który płacą mieszkańcy dzielnic zachodnich i Biskupina, którym zredukowano linie autobusowe w tym E.
            Po trzecie nie ma alternatywnej drogi dla mieszkańców miasta, którzy zmuszeni są do przemieszczania z zachodnich dzielnic w okolice pl Grunwaldzkiego gdzie jest główny kampus Politechniki, obiekty Uniwersytetu , Uniwersytetu Przyrodniczego czy Akademii Medycznej. Oni tam studiują i pracują.
          • wielki_czarownik Ale jaką masz alternatywę? 09.04.12, 00:13
            Nikt nie mówi, że W-Z to jakieś cudo. To po prostu jedyna, sensowna trasa wschód-zachód w tym mieście. Pewnie, że można ograniczać ruch, chrzanić coś o przyjaznym mieście itp. Ale to durnota. Trzeba spojrzeć logicznie - jak ma dojechać ktoś, kto chce się dostać samochodem z 1 maja na Grunwaldzki albo z Dominikańskiego na Popowice? Po prostu nie ma alternatywy i tyle.
            I proszę mi tu nie pieprzyć o komunikacji zbiorowej. Najpierw tą komunikację trzeba stworzyć a potem można zachęcać ludzi do korzystania z niej. Natomiast dzisiaj komunikację zbiorową w mieście się ogranicza! Nie jest ona żadną, nawet najnędzniejszą alternatywą dla komunikacji indywidualnej. Po prostu miasto rozwiązuje problem od dupy strony. Zamyka się ulice i nie daje nic w zamian. Najpierw trzeba naprawić komunikację zbiorową, potem myśleć o wyłączaniu ulic.
      • Gość: frgr Re: Dobra rada IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.04.12, 22:10
        "Widzę gazeta ostatnio lubuje się w publikowaniu listów sfrustrowanych leni,"
        Ktore potem komentuja lokalne chamy i buce.
        Ludzie nie jezdza po miescie dla zabawy bystrzaku.

        Tu masz uwielbiany przez siebie amsterdam. Praktycznie zadna ulica w tym miescie nie jest zamknieta dla ruchu. Wokól miasta, pomiedzy dzielnicami masz fantastyczny układ dróg i 4 linie metra.
        g.co/maps/u4x69
        W-Z nigdy nie bedzie deptakiem a miasto po jej zamknieciu nie bedzie nadawało sie do zamieszkiwania. Trzeba bedzie ewakuowac mieszkancow. ;)
        • Gość: nn Re: Dobra rada IP: *.dynamic.chello.pl 08.04.12, 22:36
          > Ludzie nie jezdza po miescie dla zabawy bystrzaku.

          Doprawdy?

          > Tu masz uwielbiany przez siebie amsterdam. Praktycznie zadna ulica w tym miesci
          > e nie jest zamknieta dla ruchu. Wokól miasta, pomiedzy dzielnicami masz fantas
          > tyczny układ dróg i 4 linie metra.
          > g.co/maps/u4x69

          Dobry przykład. W podobnym miejscu u nas jest szeroka hałaśliwa i zakorkowana trasa w-z.

          > W-Z nigdy nie bedzie deptakiem a miasto po jej zamknieciu nie bedzie nadawało s
          > ie do zamieszkiwania. Trzeba bedzie ewakuowac mieszkancow. ;)

          Ewakuuj się pierwszy. Nikt nie będzie płakał.
          • Gość: trr Re: Dobra rada IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.04.12, 23:22
            "Dobry przykład. W podobnym miejscu u nas jest szeroka hałaśliwa i zakorkowana t
            > rasa w-z."
            Nie, w podobnym miejscu jest u nas zamknieta Kużnicza.
            Mas problem z obsługą map googla, wiec ci tłumacze bystrzaku

            "Ewakuuj się pierwszy. Nikt nie będzie płakał."
            Nie mówiłem? - cham i buc! ;)

    • Gość: dil Re: Nie zwężajcie nam trasy w-z. Naprawdę nie ma IP: *.static.korbank.pl 08.04.12, 19:49
      w planie jest jeszcze budowa Nowoszczęśliwej która też przejmie część ruchu z W-Zki
      • Gość: Niech zwężą ! Re: Nie zwężajcie nam trasy w-z. Naprawdę nie ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.12, 21:22
        Zwężajcie! Proszę bardzo! Po wprowadzonych kolejnych utrudnieniach dla mieszkańców referendum w sprawie odwołania prezydenta Dutkiewicya i Radz Miasta Wrocawia bedzie formalnoscia! 3 miesiace wytrzymamy!
    • Gość: rtgfhyrtgyh w internecie dominuja trole i studenci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.12, 21:25
      stad az tak - wzgledna - popularnosc stawiania na rowery i MPK i nie rozumienie tego, ze czlowiek jest wygodny, chce jezdzic wszedzie samochodem i tyle

      MPK jest w Polsce glownie dla dzieci, studentow, emerytow, ludzi ubogich
      nie ma co probowac tego zmieniac, bo i tak sie nie uda i nie ma po co
      • Gość: nn Re: w internecie dominuja trole i studenci IP: *.dynamic.chello.pl 08.04.12, 22:40
        Przecież nikt ci nie zabroni tracić pół dnia w korkach i wydawać kupę kasy na paliwo po 6zł/l i parkingi. Więc o co ci chodzi?
        • Gość: eqf Re: w internecie dominuja trole i studenci IP: *.cdma.centertel.pl 08.04.12, 23:42
          O nic - jak ci pęknie żyłka pierdutka a paliwo bedzie po 18, wspomnisz te słowa, szczawiku :)
          • Gość: cha,cha Re: w internecie dominuja trole i studenci IP: *.dynamic.chello.pl 09.04.12, 01:03
            Cha, cha ale macie pierd...ch ludzików w tym Wrocławiu, a ten pestycyd to rarytas.
            Kupujcie wrotki, cha,cha. Lewactwo na rowerkach i hulajnogach przewodnią siłą Wrocławia.
    • wari Re: Nie zwężajcie nam trasy w-z. Naprawdę nie ma 09.04.12, 02:46
      falen napisał:

      > Jaki jest sens puszczania ruchu tranzytowego przez centrum? Po co budowana była
      > AOW, przecież bliżej kierowcy mieliby gdyby jechali przez rynek.



      Co prawda "Polemika z głupstwem nobilituje je bez potrzeby - Stefan Kisielewski", ale złamie zasadę. Mam watpliwości czy wiesz gdzie jest AOW, a gdzie jest trasa WZ. Wyjasnij może w jaki sposób AOW dojechać do placu Dominikańskiego albo Uniwersytetu, Hali Targowej. Jestem bardzo ciekawy jak to zrobić.
    • arturpio obraza 09.04.12, 14:33
      Sam pomysl autostrady przebitej przez zywe centrum miasta byl juz obraza godnosci ludzkiej.

      Teraz ten zamkniety dla ludzi, wyjacy, brudny, smierdzacy, dymiacy, nie do przekroczenia brutalny wylom w tkance miasta jest chyba najbardziej widocznym dowodem barbarzynstwa epoki gdy "auto to krol".

      Czas z tym skonczyc. Zamknac to szkaradztwo, posiac trawnik, zroic sciezki tak aby czlowiek mogl przejsc na druga strone i podziwiac piekne, zachowane fasady kamienic np. od strony poludniowej, ktore nalezy rowniez restaurowac. Jaka szkoda ze dzisiej mozna je ogladac tylko z daleka, no i nie odnowione, bo kto chcialby inwestowac nad autostrada, gdzie nie mozna ani mieszkac ani handlowac a kazda renowacja zostanie natychmiast znowu zniszczona przez trujace wyziewy gazow spalinowych.
    • Gość: xxx no i wiadomo cos ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.12, 14:25
      co z planowanymi zmianami?
      wycofano sie juz z debilnych pomyslow?

      a przy okazji, kiedy ruszy budowa Alei Wielkiej Wyspy?
      • Gość: edi Re: no i wiadomo cos ? IP: *.e-wro.net.pl 05.05.12, 20:18


        > co z planowanymi zmianami?
        > wycofano sie juz z debilnych pomyslow?
        >

        Debilny to był list autoholika , który nie chce nadłożyć 500 m do Podwala.
        A trasa w-z będzie zamknięta w czerwcu na czas Euro.

        > a przy okazji, kiedy ruszy budowa Alei Wielkiej Wyspy?
        Tam ponoć oszołomy nie chcą zmian.
        Niczym się nie różnią od oszołomów burzących się na plany odkorkowania starówki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka