Dodaj do ulubionych

HAHAHA!! Ze strony KWP Wrocław

17.06.04, 12:14
W dziale "aktualności" znalazłem informację:

"5.06.2004 godz. 15:00,
LEGNICA, ul. SIKORSKIEGO skrzyżowanie ulic: WROCŁAWSKA
Kierujący rowerem 16-letni mieszkaniec Legnicy w trakcie ruszania ze skrzyżowania STRACIŁ PANOWANIE NAD ROWEREM i wjechał na lewy pas ruchu gdzie uderzył w bok jadącego samochodu marki Passat, (...)"

Boskie!! Czekam na informację o delikwencie który nie opanuje hulajnogi. Zajrzyjcie na tą stronę bo warto. Co się w naszym regionie dzieje to człowiekowi się w głowie nie mieści.
www.dolnoslaska.policja.gov.pl/www_KWP/index.html
Obserwuj wątek
    • woo-cash Re: HAHAHA!! Ze strony KWP Wrocław 17.06.04, 19:41
      wielki_czarownik napisał:

      > Boskie!! Czekam na informację o delikwencie który nie opanuje hulajnogi.
      Zajrzy
      > jcie na tą stronę bo warto. Co się w naszym regionie dzieje to człowiekowi
      się
      > w głowie nie mieści.

      w_c, podczas ruszania, szczególnie przy twardym przełożeniu, bardzo łatwo na
      rowerze stracić równowagę.

      Zwracam Ci uwagę, że samochód ma 4 punkty podparcia i jest niższy niż szerszy
      (zwykle). Teoretycznie nie ma prawa oderwać się od podłoża, a nawet on czasem
      dachuje. Praw fizyki nie oszukasz.

      Rower ma tylko 2 punkty podparcia. Siłą rzeczy może się utrzymaywać w pozycji
      wertykalnej tylko w ruchu poprzez (zwykle) intuicyjne, ciągłe i (zwykle)
      spontaniczne balansowanie ciałem przez rowerzystę. Inaczej nie ma prawa.

      Ja wiem, że Ty, wielki_c, jesteś prawnikiem, ale takie podstawowe prawa fizyki
      chyba kapujesz, nie? ;-)

      Spróbuj ruszyć rowerem bez przerzutek pod wiatr albo pod górkę. Wówczas
      będziesz wiedział o czym piszę zamiast się tak dziwić. Jak nie lubisz rowerów
      możesz spróbować iść po linie zawieszonej w powietrzu. ;-)

      Pozdrawiam,
      Woo.
      • wielki_czarownik Ja przecież 17.06.04, 20:16
        Ja przecież długie lata szalałem na "góralu" jak mało kto. Ale nigdy nie straciłem panowania przy ruszaniu. Co innego przy zjeżdżaniu z różnych gór ;)
        Nie mówiąc już o tym, że ruszanie z twardego przełożenia to głupota.
        • woo-cash Re: Ja przecież 18.06.04, 19:36
          wielki_czarownik napisał:

          > Nie mówiąc już o tym, że ruszanie z twardego przełożenia to głupota.

          Eeech, czarowniku, widać, żeś Ty tym rowerem po górach jeździł, ale nigdy po
          mieście. I na dodatek dawno to było i zapomniał wół, jak cielęciem był...

          1) Istnieje coś takiego jak rower bez przerzutek. W tym przypadku zapewne taka
          sytuacja nie miała miejsca, ale jest hipotetycznie możliwa. Takie rowery, siłą
          rzeczy, przy ruszaniu mają relatywnie twarde przełożenie. Ale wyboru nie ma.

          2) Nierzadkie w normalnym ruchu ulicznym są sytuacje, kiedy chcąc zatrzymać się
          przepisowo, nie zdążasz zredukować przełożenia. (Sytuacja oczywiście nie
          dotyczy rowerów typu "holender" z przełożeniami w piaście). Mnie też, choć
          jeżdżę na codzień po wrocławskich ulicach, nie zawsze udaje się zredukować
          przełożenie do takiego, jakie byłoby optymalne do ruszania ze skrzyżowania,
          choć staram się być przewidujący.

          3) Zważ na to, że nie masz pojęcia o kondycji tego, co nie zapanował nad tym
          rowerem, o warunkach atmosferycznych, nachyleniu niwelety, jakości nawierzchni,
          zachowaniu innych uczestników ruchu, którzy mogli wpłynąć na utratę panowania
          nad rowerem... Jest zbyt wiele niewiadomych, aby wysuwać daleko idące wnioski.

          4) Uczestnikiem wypadku był 16-latek. Ja wiem, że Ty, wielki, byłeś w tym wieku
          nieomylny, ale uwierz, że większość 16-latków ma więcej fantazji niż wyobraźni.
          Gorzej, jeśli zostaje im ta cecha do późnej starości. ;-) Mając 16 lat nie
          wszystko się przewiduje i niekiedy udaje się zachować nieodpowiedzialnie. Źle,
          jeśli starsi i dojrzalsi uczestnicy ruchu zachowują się w spoób nie
          uwzględniający potencjalnie niebezpiecznych zachować 16-latków. Od siebie np.
          oczekuję więcej, niż od 16-latka, a też zdarza mi się popełniać błędy (nie
          tylko na drodze).

          Pozdrawiam
          (nie podejmując się formułować stanowczych wyroków, wobec tak skromnego
          materiału dowodowego, Wysoki Sądzie),

          Woo.
      • Gość: mechanik klasyczny Re: HAHAHA!! Ze strony KWP Wrocław IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.06.04, 22:14
        > Rower ma tylko 2 punkty podparcia. Siłą rzeczy może się utrzymaywać w pozycji
        > wertykalnej tylko w ruchu poprzez (zwykle) intuicyjne, ciągłe i (zwykle)
        > spontaniczne balansowanie ciałem przez rowerzystę. Inaczej nie ma prawa.

        Zasada zachowania momentu pędu - tak się nazywa to prawo, dzięki któremu jadący
        rower utrzymuje się w pionie.
        • woo-cash Re: HAHAHA!! Ze strony KWP Wrocław 18.06.04, 19:26
          Gość portalu: mechanik klasyczny napisał(a):
          > Zasada zachowania momentu pędu - tak się nazywa to prawo, dzięki któremu
          jadący
          > rower utrzymuje się w pionie.

          O!! Dziękuję bardzo. :-)

          Pozdrawiam,
          Woo.

          PS. Ja bardziej praktyk w tej dziedzinie niż teoretyk. ;-)
    • Gość: woo-cash Re: HAHAHA!! Ze strony KWP Wrocław IP: *.kom / *.man.kn.pl 17.06.04, 20:00
      A pośmiać na stronie KWP to się można z czego innego.

      Wpisuję w aktualnościach w filtr daty od 6.6.2004 do 6.6.2004 i co? Pierwsza
      wiadomość, jaką widzę jest...
      "01.03.2001 godz. 08:00,
      WROCŁAW, ul. JEDNOŚCI NARODOWEJ "

      No cóż... Policja inaczej postrzega czas, przestrzeń, logikę, prawo... ;-)

      Pozdrawiam,
      Woo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka