Dodaj do ulubionych

100 tys. zł łapówki dla prokuratorki? CBA bada ...

11.05.12, 08:29
Smutne.
Obserwuj wątek
    • Gość: terry Re: 100 tys. zł łapówki dla prokuratorki? CBA bad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.12, 09:35
      proponuje prześwietlic karierę! skoro poseł został "ułaskawiony" a później z szeregowego prokuratora nagle stała się Pani szefem. No cóż... to wszystko tak.. nienaturalnie jakoś wyszło :D
      • olias Re: 100 tys. zł łapówki dla prokuratorki? CBA bad 11.05.12, 10:16
        no właśśśśnie!
        ależ ty się dajesz nabrać na takie stare numery. jak dziecko niewinne. ten wtręt końcowy niejak ma się do tematu i został dopisany dla takich naiwniaków.
      • Gość: you Re: 100 tys. zł łapówki dla prokuratorki? CBA bad IP: *.nixip.net 11.05.12, 14:22
        nie pierwszy to przypadek we wrocławskiej prokuraturze, że po ukręceniu łba sprawie prokurator awansuje na kierownicze stanowisko
        i pewnie nie ostatni
        • Gość: g Re: 100 tys. zł łapówki dla prokuratorki? CBA bad IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.05.12, 22:16
          NIE nr 1. 2008 r.

          mimo tak oczywistych faktów po trwającym rok śledztwie prokuratura umorzyła je, a prokurator Anna Molik napisała w uzasadnieniu, że Jackiewicz działał w warunkach obrony
          koniecznej, a cios zadany otwartą dłonią z niewielką siłą był adekwatny do sytuacji. Przeczy to ustaleniom biegłego, który stwierdził, że cios zadany był co najmniej ze średnią siłą. Jackiewicz – 33 lata, 184 cm wzrostu, 98 kg wagi – dominował nad niższym i słabszej postury, liczącym 58 lat Zbigniewem M. Widząc, że jego przeciwnik jest pod wpływem alkoholu, poseł powinien tym bardziej miarkować agresję. Inaczej przekracza granice obrony koniecznej: Jeżeli działania podjęte w ramach obrony koniecznej nie odpowiadają stawianym im wymogom i powodują naruszenie jakiegokolwiek dobra napastnika: życia, zdrowia, czci, mienia, to wówczas następuje przekroczenie granic obrony koniecznej. Naruszenie dobra napastnika, gdy granica obrony koniecznej została przekroczona, jest przestępstwem (komentarz Sądu Najwyższego).

          Pani prokurator napisała, że gdyby działanie Dawida Jackiewicza było atakiem, a nie obroną, to zdarzenie to przebiegałoby w sposób gwałtowny, z dużą siłą, agresją i wielokrotnością zadanych ciosów. Ten brak agresji spowodował, że po jednym uderzeniu Zbigniew M. padł na trawiaste podłoże tak mocno, że nastąpiło trwałe uszkodzenie mózgu.

          Andrzej Gołota sypnął kiedyś raz a dobrze obywatelowi na ulicy. Nie zabił, ale sąd orzekł karę. Jackiewicz nie był bokserem. Trenował natomiast judo w klubie AZS AWF Wrocław, czego prokuratura także nie wzięła pod uwagę.

          Przekroczenie granic obrony koniecznej to również zastosowanie siły niewspółmiernie do czasu zamachu, w tym wypadku po rzekomej zaczepce Zbigniewa M. Kodeks karny określa to jako eksces ekstensywny. Jackiewicz nie bronił rodziny w czasie zajścia, tylko ścigał rzekomego sprawcę zaczepki. Nie ucierpiało żadne dobro jego żony i dziecka.

          NIE nr.1 r.2008 "Sprawiedliwy na zabój"
    • Gość: gos Re: 100 tys. zł łapówki dla prokuratorki? CBA bad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.12, 09:37
      Unia Wolnosci

      i wszystko jasne.
      • Gość: Paweł Re: 100 tys. zł łapówki dla prokuratorki? CBA bad IP: *.finemedia.pl 11.05.12, 09:46
        Głupie gadanie. Równie dobrze można by napisać - awans po sprawie Jackiewicza - wszystko jasne...
        • Gość: Wudz Re: 100 tys. zł łapówki dla prokuratorki? CBA bad IP: *.artdom.com.pl 11.05.12, 10:53
          Przecież to na końcu o sprawie Jackiewicza to jest cała żałość tego tekstu. Ktoś na siłę coś próbuje... wiadomo co próbuje.
          A sprawa jest jasna: Unia Demokratyczna i jej standardy. Obecnie twórczo rozwijane przez Peło
          • czumizm Czy morderca autobusowy zostanie skazany? 11.05.12, 11:55
            Czy do sądu wróci sprawa posła-mordercy?
          • Gość: maxx Re: 10 lat pierdla dla skundlonej szajki IP: *.adsl.inetia.pl 11.05.12, 11:55
            Normalna kara dla obywatela za korupcję - 5 lat więc skoro sprzeniewierzeniu swojemu zawodowi,misji i "zaufaniu społecznemu" ulega prokurator czy adwokat - kara winna być x2. Państwopolskie naprawiło by sie szybciej niż ktokolwiek podejrzewa. Nie ma litości i nie ma okoliczności łagodzących - pseudo prokuratorzyna która usiłuje za kasę wmanewrowac niewinnego obywatela w przestępstwo jest tak naprawde zdegenerowana do szpiku kości przestępcą i winna gnić na pryczy minimum 10 lat
    • xsawer 100 tys. zł łapówki dla prokuratorki? CBA bada ... 11.05.12, 10:22
      Tak jakoś nie żal mi tych prokuratorów i naczelników skarbowych, którzy takie oskarżenia na własnej skórze.
      Fajnie jest widzieć tych "niezłomnych" bojowników prawdy na drugim końcu kija.
    • Gość: zzx Wot, polsza panie.... IP: *.dynamic.chello.pl 11.05.12, 10:24
      Kruk krukowi oka nie wykole... Więc myślę, że sąd znajdzie wiele okoliczności łagodzących i wykaże się daleko posuniętym zrozumieniem. Po zainkasowaniu 50% rzeczonej sumki oczywiście;-))) Tak, żeby wszystko pozostał w rodzinie;-)
      • Gość: Hm Re: Wot, polsza panie.... IP: *.dip.t-dialin.net 11.05.12, 10:30
        Burmistrz / Senator skazany za handel kradzionymi samochodami, prokurator rejonowa, ktora przyjęła 100 tys. zł łapówki czy adekwatny do sytuacji śmiercionośny cios …
        Co tu komentować !
      • maczor Re: Wot, polsza panie.... 11.05.12, 10:31
        niestety muszę się zgodzić - przykładem jest brak zatrzymania podejrzanych w sytuacji gdy prawdopodobieństwo mataczenia jest duże
        • Gość: hajhajs Re: W kajdanki wszystkie te qrwy i przed kamery IP: *.adsl.inetia.pl 11.05.12, 12:12
          Dowodów jest mnóstwo, pani Molik będzie siedzieć i całe szczęście. Żenada, te rozmówkio "wiatrze w kieszeniach" że "nic bez hajsu nie zrobi" że ktoś jest "frajerem" - są to dowody uwłaczajace jakimkolwiek standardom zawodów prawniczych a pani Godlewska udają że jej wieloletnia znajomośc z kryminalistką Molik nie ma nic do rzeczy chyba do kabaretu pretenduje
    • Gość: jakub53 I pomyslec ze ta prokuratura IP: *.80-202-206.nextgentel.com 11.05.12, 10:29
      scigala mnie bezwzglednie po telefonach pana Henia i rudej Magdy malpy ze Zgorzelca. Z etyka (nawet zawodu) nie maja nic wspolnego. Pies ich...
      • Gość: jakub53 Re: I pomyslec ze ta prokuratura IP: *.hsi6.kabel-badenwuerttemberg.de 11.05.12, 15:16
        to dopiero poczatek za lapowki tz.wiatru w kieszeni,ten mecenaski diabel dostal juz nie jedna lapowke za pozwolenie i nie widzenie i nie slyszenie gazowych powtarzacy i terrorystow uprawiajacych na polakach tzw.dlosowania polityczne - ledwie skonczyly sie wybory to juz nasteüny senator itp,placi wot rosja chciala miec cara a ten terazniejszy nie pasuje no to nic trudnego w ameryce tez jest rosyjski kraj skad przyjedzie nastepny z dolarami ....a europa rozpizdzi sie po masonsku no nie mecenasowie i sedziowie i prokuratura polska najlepszy dawid bo sie surfuje na dawida gwiazdce od gwiazdki do gwiazdki - czas juz wracas tam gdzie dawida plemie zaczelo plemnikowac a zyli 500 lat tam...tam gdzie piach zamieniaja w zloto...
    • oelefante Skończy się stanem spoczynku dla Molik i tłustą 11.05.12, 10:31
      odprawą oraz kilkunastotysięcznymi poborami. Załozymy się?
      • Gość: Hm I tak to się kręci... IP: *.dip.t-dialin.net 11.05.12, 10:44

        Taki kawał :
        Pewien przedsiębiorca budowlany, ojciec pewnej pani prokurator wskazując na garaż sąsiada - rektora wyższej uczelni- powiedział: Oto magisterka mojej córki a w środku stoi doktorat.
      • podwladnywk A ja mówie że nic jej sie nie stanie!!! 11.05.12, 10:47
        Znając układ prokuratorski oraz proroka Kosmatego powiem jedno SPRAWA ZOSTANIE WYCISZONA A PANI PROKURATOR NA TEN CZAS ZOSTANIE PRZENIESIONA NA MAŁĄ PLACÓWKE BEZ STRATY W ZAROBKACH.
        • Gość: gosc Re: A ja mówie że nic jej sie nie stanie!!! IP: 195.74.51.* 11.05.12, 11:50
          Przesadasz, za lapowke w wysokosci 100 tys. zwalniac z pracy? Niech ją wyślą na urlop, niech wroci, przeprosi, obieca, ze juz nie bedzie brala lapowek i niech dalej wykonuje dobrze swoja prace. To była na pewno jednostkowy przypadek i ta pani generalnie jest uczciwa i w innych sledztwach na pewno nie bylo zadnych lapowek!
          • Gość: oburzony Re: sprawa poseł Sawickiej to pikuś przy tym IP: *.adsl.inetia.pl 11.05.12, 14:44
            Tam chodziło przede wszystkim o przekroczenie uprawnień i namawianie do przestępstwa co generalnie jest karalne i powinni skazac biednego emeryta Tomka.

            Służby nie sa od tego by kreowac i namawiac do przestępstwa bo w ten sposób CBA mogłoby zamknąć 50% samców w tym kraju gdyby podstawiali im qrefki-agentki które same wchodząc do łózka następnie aresztowałyby samca w momencie rozpinania rozporka za próbę gwałtu...

            Tutaj chodzi o 2x większą kasę i nawet nie ma co udawac że społeczenstwo liczy na inny obrót sprawy niż tylko 5-letnią resocjalizacje pani Molik przez współosadzone w jednej celi
    • buraczyk Dlatego tak trudno obcemu dostać prace w wymiarze 11.05.12, 10:50
      Przecież prokuratorzy, adwokaci, sędziowie, komornicy, burmistrzowie się znają wzajemnie goszczą, załatwiają pracę i dlatego w pierdlach siedzi tylu alkoholików jeżdzacych na rowerach no bo kogoś skazać trzeba a widać najłatwiej jest zamknąć jest chorego, bezrobotnego i niezaradnego.
      • pasjonatx Re: Dlatego tak trudno obcemu dostać prace w wymi 11.05.12, 12:28
        Dorobiłem się jedynie pracy fizycznej za 9 stów brutto plus prowizje (zresztą i tej marnej pracy już nie mam) a na nagrodę za ukończenie studiów prawniczych oraz opinie od światowej sławy kryminalistyki mogę jedynie popatrzeć i sam do siebie powiedzieć - byłeś,jesteś i będziesz głupi,bo za określenie "uczciwy" w jednej z tych opinii masz to,na co sobie zasłużyłeś.
        Nie muszę dodawać,że nikt - poza małymi wyjątkami w postaci zacnych ludzi Pana płk.Bogdana Sobczaka z SG w Poznaniu oraz Pana insp.Romana Łuczaka z CLK KGP - nie chciał nwet ze mną rozmawiać.
      • Gość: i Re: Dlatego tak trudno obcemu dostać prace w wymi IP: 78.10.85.* 18.05.12, 21:41
        Przecież prokuratorzy, adwokaci, sędziowie, komornicy, burmistrzowie się znają wzajemnie goszczą, załatwiają pracę i dlatego w pierdlach siedzi tylu alkoholików jeżdzacych na rowerach no bo kogoś skazać trzeba a widać najłatwiej jest zamknąć jest chorego, bezrobotnego i niezaradnego.
        >>>>>
        bingo
    • Gość: Ksawery Re: 100 tys. zł łapówki dla prokuratorki? CBA bad IP: *.dsl.telepac.pt 11.05.12, 10:57
      I takie jest całe to jebane sądownictwo w tym chorym kraju rzadzonym przez mafie z PO.Pomijam,ze ci z sądownictwa to s-syny, interesujace sie tylko kasa, narkotykami i zwykym kurestwem.
    • Gość: chłop Re: 100 tys. zł łapówki dla prokuratorki? CBA bad IP: *.neanet.pl 11.05.12, 11:14
      Sponsoring zaczyna się od studiów, a dalej już leci , i awans w kieszeni.A potem takich panów należy nosić w lektyce i jeszcze wsiadają do niej po moim grzbiecie.To jest inteligencja z zasadami.
    • ksks3 To olbrzymi problem państwa polskiego 11.05.12, 11:42
      Aparat sprawiedliwości jako całość stanowi większy problem dla Polski niż wszystkie problemy ekonomiczne razem wzięte. Czytając tylko publikacje prasowe o "wyczynach" sędziów i prokuratorów wnioski nasuwają się same. Lenistwo, buta, bezkarność , czasem nawet zwykła głupota, zrzeszona w korporacje a to oznacza, że nie do ruszenia, to obraz naszego aparatu sprawiedliwości .
      Przykre, że politykom RP odpowiada taki stan rzeczy i dlatego nic nie robią żeby to zmienić.
      • Gość: mack Halo, tu Drobin, tu Rosja, czy to Olewnik? IP: *.adsl.inetia.pl 11.05.12, 12:02
        Jestem tylko ciekaw czy zostanie tej zdegenerowanej bandzie postawiony zarzut udziału w gupie przestępczej jak zwykła prokuratura traktować 2 złodziei batoników lub 3 złodziei radyjek samochodowych. Nie musze chyba nikomu tłumaczyć że prokurator zaangażowana w korupcję i kreowanie np.: aresztu przeciwko niewinnemu obywatelowi tylko po to by za jego plecami w sposób przestępczy odebrac mu jego ziemię to jest najwyższy stopień camorry i ta zdegenerowana kretynka nigdy nie powinna wyjść z pierdla tylko przez 25 lat byćcw...ona nogą od fikoła przez współosadzone...
    • zzbyszekz A jednak było cos na rzeczy z jackiewiczem !!!! 11.05.12, 11:57
      Decyzja o umorzeniu sprawy byla conajmniej dziwna i mam nadzieje ze ten babsztyl beknie teraz za wszystko a sprawa mordercy jackiewicz wróci do ponownego rozpatrzenia !
      • Gość: max Re: oczywiście że było! IP: *.adsl.inetia.pl 11.05.12, 12:45
        Więc w obliczu ujawnionych rewelacji winni z urzedu odkopacsprawe posła mordercy w której jakoś "przypadkiem" uczestniczyła kryminalistka Anna Monika M. i potem awansowała. Oby skonczyło się to bezwględnym pierdlem zarówno dla niej jak i tłustego, butnego mordercy z lokalnego PiSu
      • Gość: Życzliwy Re: A jednak było cos na rzeczy z jackiewiczem !! IP: *.play-internet.pl 11.05.12, 12:45
        Na pewno twoja sprawa wkrótce się pojawi w sądzie. Czekaj cierpliwie na wstępne wezwanie na przesłuchanie na komisariat.
        • Gość: ivan Re: A jednak było cos na rzeczy z jackiewiczem !! IP: *.adsl.inetia.pl 11.05.12, 12:48
          buahaha możesz mi skoczyć pajacu niedorobiony
    • tajlerdarden :) 11.05.12, 12:38
      "Jest nim słynny ongiś burmistrz Świebodzic, a wcześniej senator Unii Demokratycznej Jan Wysoczański, skazany za handel kradzionymi samochodami"

      Bezcenne.
      • Gość: As Re: :) IP: *.play-internet.pl 11.05.12, 12:44
        Kadry mentalne PO. Czego oczekiwać...?
        • Gość: max Re: "Pogięci i Spi***eni" IP: *.adsl.inetia.pl 11.05.12, 12:47
          Kadry mentalne PO powiadasz? Dziwne w tym rozumowaniu jest to że tapani uczestniczyła, prawdopodobnie prowadziła i awansowała po sprawie umorzenia morderstwa w wykonaniu posła... PiS. Więc może raczej mentalnośc "Pogietych i Spie...nych" ???
          • Gość: As Re: "Pogięci i Spi***eni" IP: *.play-internet.pl 11.05.12, 15:15
            Mam gdzieś pis, ale sprawa nieumyślnego zabójstwa w samoobronie ( anie morderstwa) była oczywista od początku i kazdy wie,że popychając bandytę po pierwsze słusznie zrobił w obronie rodziny a po drugie nie mógł przypuszczać,że gośc tak upadnie,że umrze. Co to za nagła litość i płacz na zmarłym przestępcą?
            • Gość: stefan Re: "Pogięci i Spi***eni" IP: *.adsl.inetia.pl 11.05.12, 16:56
              To nie jest żadna nagła litośc tylko udowodnione okolicznosci fakty tamtej sprawy wskazują że nie była to żadna obrona konieczna tylko pościg i samosąd posła Jackiewicza nad domnienaym bandytą w sytuacji gdy zagrożenie juz dawno minęło i nie było bezpośredniego niebezpieczenstwa wobec jego rodziny!

              Nie widzisz różnicy między zabiciem włamywacza po ciemku w swoje sypialni a namierzaniem go na drugi dzien na własna rekę, zaczepieniem na ulicy i śmiertelnym pobiciem? To gratuluję

              Normalnie prawo i sądy nie uważają jako istotnej okoliczności łagodzącej to że ktos zabił w wyniku jakiś swoich subiektywnych zadrażnień i przewinień jakie ofiara miała mieć - w ten sposób tłumaczy sie 99% morderców "bo tamten taki był winny wobec mnie - obrazania, złego traktowania itd"

              W ogóle wymaga gruntownego zbadania cała ta gadka posła Jackiewicza że jakiś podpity żulik zaczepiający w autobusie (podobno) werbalnie jego żonę, miałby sobie tą dosyć powszechnym i banalnym "przewinieniem" zasłużyć na pobicie ze skutkiem śmiertelnym...
              • sverir Re: "Pogięci i Spi***eni" 14.05.12, 13:07
                Ale umorzenie nie nastąpiło z powodu zakwalifikowania pogoni za sprawcą jako obrony koniecznej. Umorzenie nastąpiło, ponieważ Jackiewicz odparł (wg jego zeznań) bezpośredni zamach na siebie - kiedy już dogonił domniemanego sprawcę - a prokuratura nie znalazła dowodów na to, że było inaczej.
                • Gość: stefan Re: "Pogięci i Spi***eni" IP: *.adsl.inetia.pl 14.05.12, 13:51
                  Aha no to robi się jeszcze lepsze kuriozum.O ile pamiętam zeznania swiadków i rodziny Jackiewicza jasno mówiły, że to on gonił sprawcę obrazy jego rodziny więc logiczne jest że motywacja do pogoni i napasci była po stronie Jackiewicza.

                  Poza tym zbieg w czasie i miejscu obydwu tych panów w jednym miejscu powodowany był wyłącznie tym, że jeden z nich był mężem obrazonej kobiety. Trzeba rzeczywiście albo łapówy albo wyjątkowej ignorancji prokuratora by sytuacje zakwalifikować jako napaść dokonaną przez osobnika,który następnie zginał. Ciekawe czy ustalono moze że chciał on posłowi Jackiewiczowi zrabowac portfel albo pobić za kolor skóry czy dawne przewinienia rodzinne?

                  To jest patologia. Wszystkie fakty szeroko opisane i nigdy nie prostowane przez prokuraturę (a więc prawdziwe) wskazują że to był samosą di bójka/sprzeczka ze skutkiem śmiertelnym.

                  Już widze jak kazdy standardowy Kowalski jako sprawca takiej śmierci idzie spokojnie do domu ze świadomościa umorzenia sprawy a więc braku jakiejkolwiek kary i odpowiedzialnosci karnej....
                  • sverir Re: "Pogięci i Spi***eni" 14.05.12, 15:47
                    O ile pamiętam, to rodzina denata podnosiła, że świadków nikt nie przesłuchiwał.

                    Twoje stanowisko w dużej mierze oparte jest raczej na niechęci do posła PiS, aniżeli jakiemuś twardemu stanowisku wobec łamania granic obrony koniecznej.
                    • Gość: stefan Re: Kryminał kryminała kryje czyż..? IP: *.adsl.inetia.pl 14.05.12, 17:20
                      na żadnej niechęci tylko na pryncypialnym poczuciu sprawiedliwości i kary od którego czmyhają wyjątkowe kanalie. Różne źródła w tym sama prokuratura przekazywała przebieg wypadków, trudno tutaj więc o jakis spisek czy konfabulacje. U podstaw śmierci człowieka leżała sprawa banalna, zresztą której istoty nigdy nie udało się ustalić -"obrażenia" żony i dziecka mordercy.Jest wielce wątpliwe czy za takie "przewinienia" wolno komukolwiek używac przemocy fizycznej a tym bardziej zabijać.

                      Powód do pobicia ze skutkiem śmiertelnym czyli owo "obrażenie" to jest pierdoła,kompletny banał. Gdybyśmy tak rozwiązywali wszelkie wzajemne animozje, krzywe spojrzenia i pyskówki fajnie wyglądałaby nasza rzeczywistość. Nie było żadnej obrony koniecznej, było bieganie posła za osobnikiem podejrzanym o obrażenie, wyciaganie go z autobusu, następnie jego śmierć wskutek rany odniesionej po ciosie / przemocy fizycznej dokonanej przez posła.

                      To hańba żetaka kanalia dalej jest na wolnosci a mocno przesłanki że coś z tą sprawa było nie tak i zatuszowano odpowiedzialnośc karną tego pana jest fakt, że prowadząca tą sprawę była pani - jak się okazuje - moralnie upadła, przekupna więc kryminalistka. Kryminalista kryminalistę kryje - to oczywiste
                      • sverir Re: Kryminał kryminała kryje czyż..? 14.05.12, 21:23
                        > U podstaw śmierci człowieka leżała sprawa banalna, zresztą której istoty nigdy nie udało
                        > się ustalić(...)

                        W takim razie o jakim "pryncypialnym poczuciu sprawiedliwości" chcesz rozmawiać? Oczekujesz skazania Jackiewicza, choć istoty sprawy nigdy nie udało się ustalić? To nie jest poczucie sprawiedliwości, tylko zemsty.

                        > Nie było żadnej obrony koniecznej,

                        Tego nie wiesz. Chyba że byłeś świadkiem całej sytuacji i sam biegałeś za posłem.

                        > To hańba żetaka kanalia dalej jest na wolnosci a mocno przesłanki że coś z tą s
                        > prawa było nie tak i zatuszowano odpowiedzialnośc karną tego pana

                        Możliwe, że zatuszowano. Tego nie neguję. Kwestionuję jednak poczucie sprawiedliwości, które oznacza domaganie się krwi, niezależnie od sytuacji.
                        • Gość: stefan Re: Kryminał kryminała kryje czyż..? IP: *.adsl.inetia.pl 15.05.12, 02:03
                          no ale o jakiej krwi ty do mnie rozmawiasz Panie? zginął człowiek - to fakt, z rąk posła - to fakt, jego rodzinie nic a nic się nie stało prócz domniemanego i subiektywnego poczucia napaści werbalnej co może być konfabulacją lub grubą przesadą - to też fakty. dalej nie odróżniasz sprawiedliwości od zemsty? to dokładnie jak poseł morderca - on uważał że pyskówka z jego żoną uprawnia go do zabicia oponenta żony. pytanie: miał poczucie sprawiedliwości czy bydlęcej, niegodnej człowieka zemsty? to drugie sąd zazwyczaj wycenia na kilka latek resocjalizacji w jakiś Wronkach czt Wołowie, kiedy odbędzie ten zabieg degenerat Jacek...?
                    • sonta2 Re: "Pogięci i Spi***eni" 14.05.12, 17:28
                      Skoro świadków nikt nie przesłuchał, a pani prokurator przesłuchała tylko podejrzanego posła, to co się dziwić, że: "zebrany w sprawie materiał dowodowy nie dał podstaw do ustalenia, że popełniono przestępstwo"???

                      Ha ha ha ... Skąd ja to znam ?
                      Gdy prokurator chce ukręcić łeb sprawie to przesłuchuje tylko osoby podejrzewane. Wtedy na bank "zebrany w sprawie materiał dowodowy nie da podstaw do ustalenia, że popełniono przestępstwo". Osoby pokrzywdzone przestępstwem mogą sobie podskoczyć. Mogą wskazywać świadków i różne inne dowody, ale co z tego? To prokurator decyduje czy dopuścić dowód wskazany przez pokrzywdzonego czy nie. Jeśli sprawa ma być uwalona to: "wskazany dowód nie ma związku ze sprawą" albo "sprawa została już dostatecznie wyjaśniona" itp.
                      Zażalenia też nic nie dadzą, szkoda trudu.
                      • Gość: stefan Re: "Pogięci i Spi***eni" IP: *.adsl.inetia.pl 14.05.12, 18:10
                        To jest właśnie patologia i rak proceduralny tej "branży" co w połączeniu z człowiekiem uwalonym w korucpję lub zwykłym bandytą jako prokuratorem zamienia się w parodię.

                        Niech zmienią ustawowo k.p.k by bez względy na humory prokuratora miał obowiązek być przesłuchany kazdy wskazany przed poszkodowanego swiadek lub kazdy jaki się zgłosi lub zostanie znaleziony. Sposób jaki opisujesz wyręcza tak naprawde sens istnienia sądu jako wymiaru sprawiedliwości skoro na etapie dochodzenia pozwala się tak dobierać zeznania i osoby je składające że sa one "sędziami we własnej sprawie" i już wtedy można wysnuć - na przykład opłacony wniosek - że przestępstwa nie było. Bo tak twierdzi podejrzany... żenada
                        • sonta2 Re: "Pogięci i Spi***eni" 14.05.12, 19:14
                          Znam jeszcze wiele innych sztuczek stosowanych przez prokuratorów i sędziów dla uwalenia sprawy.
                          Np.:
                          Pokrzywdzony zgłasza podejrzenie popełnienia przestępstwa opisując na czym ono polegało. Prokurator wszczyna sprawę z innego artykułu niż powinien i ustala, że nie popełniono tego (innego) przestępstwa, bo żeby ono zaistniało, to muszą być spełnione takie to a takie przesłanki, a w tym przypadku nie zostały one spełnione, więc nie popełniono przestępstwa. Nawet kiedy wskażesz prokuratorowi odpowiedni przepis karny, to on się tym nie przejmuje. Prowadzi sprawę z innego - niewłaściwego artykułu i ją następnie umarza.
                          • sonta2 Re: "Pogięci i Spi***eni" 14.05.12, 19:24
                            Inny przykład:
                            Pokrzywdzony przebywa pod innym adresem niż jego miejsce zameldowania, o czym prokurator wie, bo nawet przesłuchiwał pokrzywdzonego w miejscu jego pobytu.
                            Następnie prokurator wydaje postanowienie o umorzeniu sprawy i przesyła je pokrzywdzonemu, ale pod adresem jego zameldowania, a nie tam gdzie on faktycznie przebywa. Pokrzywdzony nie odbiera przesyłki i po 2 awizach następuje zwrot pisma do prokuratora - ze skutkiem doręczenia. Upływa okres do złożenia zażalenia na to postanowienie i postanowienie jest już PRAWOMOCNE. Fajne - nie ?
                            • sverir Re: "Pogięci i Spi***eni" 14.05.12, 21:26
                              Wcale nie fajne. Wtedy ten pokrzywdzony składa wniosek o przywrócenie terminu, ponieważ jego uchybienie nastąpiło z przyczyn niezawinionych. Fajnie będzie dopiero wtedy, gdy prokurator odmówi przywrócenia terminu, a sąd podtrzyma stanowisko prokuratora.

                              To samo dotyczy umarzania postępowania przez prokuratora, z powodu niewyczerpania przesłanek popełnienia przestępstwa, przy zastosowaniu niewłaściwego artykułu.
                              • sonta2 Re: "Pogięci i Spi***eni" 14.05.12, 23:15
                                Pisałem już, że jak sprawa ma być uwalona to zażalenie też nic nie daje, bo sąd podtrzyma stanowisko prokuratora. Jak jakiś sędzia nie chce tego zrobić to się najwyżej rozchoruje i sprawa trafi do takiego innego sędziego, który już chce i oddali zażalenie, czyli utrzyma w mocy postanowienie o umorzeniu sprawy.
                                I jest fajnie.

                                Z tym rozchorowaniem się sędziego to oczywiście jest tylko mój domysł, ale jak mam inaczej wytłumaczyć ciągłą zmianę sędziów w sprawach dotyczących jednej i tej samej osoby podejrzanej? - jako przypadek?
                      • sverir Re: "Pogięci i Spi***eni" 14.05.12, 21:20
                        > Skoro świadków nikt nie przesłuchał, a pani prokurator przesłuchała tylko podejrzanego posła(...)

                        Nie wiem czy nie przesłuchał. Tak twierdziła rodzina denata.

                        > Gdy prokurator chce ukręcić łeb sprawie to przesłuchuje tylko osoby podejrzewane.

                        Tiaa... Zwłaszcza wtedy, gdy świadkowie mogliby zapewnić alibi, a osoba podejrzewana tylko się pogrąża?
                        • sonta2 Re: "Pogięci i Spi***eni" 14.05.12, 23:23
                          sverir napisał:

                          > > Gdy prokurator chce ukręcić łeb sprawie to przesłuchuje tylko osoby podej
                          > rzewane.
                          >
                          > Tiaa... Zwłaszcza wtedy, gdy świadkowie mogliby zapewnić alibi, a osoba podejrz
                          > ewana tylko się pogrąża?

                          Nie, wtedy gdy osoba podejrzewana twierdzi, że nie popełniła czynu zabronionego. I prokuratorowi zupełnie to wystarcza do umorzenia sprawy. Prokurator nie podejmuje żadnych innych czynności, mimo wskazywania przez pokrzywdzonego dowodów.
    • asdfsdadsf 100 tys. zł łapówki dla prokuratorki? CBA bada ... 11.05.12, 15:07
      Na stronach Rzeczpospolitej jest więcej stenogramów. Jak się to czyta, to włos staje na głowie. A ten bezczelny babsztyl coś bredzi o pociętych i zmontowanych rozmowach. W środowisku wszyscy wiedzieli od dawna, że Godlewska jest wulgarną, łasą na pieniądze, całkowicie i do szpiku zepsutą osobą. Tak samo jak jej partner kancelaryjny Ryszard. Ale on przynajmniej się uczciwie rozwiódł...
    • asdfsdadsf 100 tys. zł łapówki dla prokuratorki? CBA bada ... 11.05.12, 15:10
      Warto też dodać, że gdy ten skorumpowany babsztyl doprowadził do postawienia biednego Refika Zulicia w stan oskarżenia przed sądem, to sąd zmasakrował prokuraturę umarzając sprawę "wobec oczywistego braku podstaw oskarżenia" (art. 339 par. 1 pkt. 3 kpk ). To mówi samo za siebie.
    • asdfsdadsf 100 tys. zł łapówki dla prokuratorki? CBA bada ... 11.05.12, 15:14
      uprzedzam, że on może do ciebie dzwonić.
      AG: No dobra, no ku... zajebiście, szkoda, że nie wcześniej, a nie mógł kur..a on do
      mnie zadzwonić? Jan?
      RB: Podobni jest w szpitalu w ciężkim stanie, tak mi ten syn... bo on jest lekarzem, ten
      jego...
      AG: Aha, no tak, tylko wiesz, teraz będzie taka sytuacja, że on przywiezie tą dychę, a
      kur..a... a mi nic.
      RB: Nie, on wiesz... Aga, bo on mówi, że on wszystko realizuje, że teraz za ojca, że do
      Pani Godlewskiej telefon... Ja Tomka znam.
      ..... , że on ma w planie mi to dzisiaj przekazać?
      RB: Tak, jak tak zrozumiałem.
      AG: No dobra, to ja sprawdzę jakie mam połączenia, z jakich numerów i oddzwonię do
      niego, bo jestem teraz właśnie kur..a na Krzykach. Wyszłam z knajpy ze spotkania.
      Po chwili A. Godlewska oddzwania do T. Wysoczańskiego, który wcześniej próbował się
      do niej dodzwonić:
      T.W. Jestem synem pana Jana i rozmawiałem parę minut temu z panem mecenasem
      Bedryjem i dostałem od niego numer telefonu do pani. Jestem po rozmowie z ojcem,
      którego niestety musiałem położyć do szpitala i myślę, że jutro go stamtąd zabiorę, ale
      dzisiaj... On mnie upoważnił, żeby... poprosił mnie, żebym się z panią rozmówił, bo on
      ma pani coś do przekazania.
      AG: Rozumiem.
      T.W.: Ja dzwonię jaby się w te sprawie umówić i to załatwić.
      AG: W związku z celem, dla którego się umawiamy i tym, co ja muszę zrobić w związku
      z tym, wolałbym rano, bo to jakby... była rzecz do załatwienia na dzisiaj.
      W dalszej części rozmowy umawiają się w budynku „Zeto” następnego dnia na godz.
      9.30.
      Natychmiast po rozmowie z T. Wysoczańskim Godlewska dzwoni do Molik:
      AG: Przed chwilą mi się sytuacja wyjaśniła, ta o której mówiliśmy, gość jest
      rzeczywiście w szpitalu, ale jego syn do mnie jedzie w wiadomej sprawie, będzie u mnie,
      znaczy jedzie w tej chwili, ale on mieszka we Wrocławiu na Krzykach, więc
      stwierdziłam, że dziś wieczorem mam go w dupie, kazałam mu rano przyjechać z tym.
      MM: Aha...
      [...]
      AG: Tylko cię informuję, że w tym sensie się potwierdziło i wyjaśniło.
      MM: Dobra, Kochanie, to trzymaj się. Pa pa.
      A. Godlewska na zakończenie rozmowy dodaje: „Dobra wiadomość w starym roku...”
    • asdfsdadsf Urocza dama wrocławskiej adwokatury mec. Godlewska 11.05.12, 15:19
      19 grudnia Bedryj referuje Godlewskiej przebieg spotkania z J. Wysoczańskim:
      R.B. No był i tu rozmawialiśmy wiesz... przed kancelarią, bo tu, tam akurat
      wychodziłem i słuchaj, wiesz co, no że tak powiem nie przywiózł siana, natomiast to nie
      na telefon, ale powiem ci, że tu różne rodzaje rozmowy, tu musimy pogadać, ale ja bym
      to rozpoczął na całość, wiesz, no bo...
      AG: I tak mnie nie przekonałeś.
      RB: Ale Aga... biorę tą całość na siebie. To tak, jak bym był teraz twoim dłużnikiem.
      AG: O nie, nie bierz mnie pod włos, dobrze?
      RB: Nie, nie, ale wiesz,... bo to nawet nie na rozmowę, ale... Tu mnie przekonał... Po
      chwili dodaje: Komornik zajął mu wszystkie konta i rzeczywiście no nie ma dzisiaj
      ruchu, no pokazywał mi dokumenty, to oceniłem, a szkoda czasu...
      AG: Bo on ma, przepraszam cię... on ma jedno konto, no ku...?
      RB: Nie. 17 zajęć, to jakieś kurde... dom, wszystko...
      AG: Ale przepraszam, czego ...
      RB: Tam jest w sumie 150.
      AG: I z tego tytułu zajął mu wszystkie konta i dom? No, ku..., proszę cię...
      Po chwili:
      AG: Ja nie rozumiem tego, co ty do mnie mówisz. Kiedy będzie... ?
      RG: Aga, on mówi tak, nie chce mówić terminu, żeby czasami... bo to święta i nie
      wiadomo, natomiast może tak się zdarzyć, zaraz przed świętami, może między świętami,
      najpóźniej początek roku, ale...
      AG: A potem jeszcze ku... koło ferii....
      RB: Przestań...
      AG: Ale dobra, ja muszę iść do niej z czymś konkretnym, ku... z czym ja pójdę, z
      obietnicami? No co ty...
      RB: Nie, no pójdziesz ze mną, to ja ten... przekonam, biorę to na siebie, całość.
      AG: Akurat...
      AG: Ja na razie nie dam jej żadnej odpowiedzi dopóki z tobą nie porozmawiam, bo ja
      muszę iść ku... z konkretami, a nie z gadaniem o dupie Maryni.
      RB: Dobra.
      AG: Bo to jest gadanie.
      RB: To jej powiedz, że termin jest taki. Dostanie, no.
      AG: No to ona zacznie jak dostanie.
      • Gość: mirek Re: Więc z kilku artykułów powinni im doj***ać IP: *.adsl.inetia.pl 11.05.12, 17:08
        Przypomnę że w działaniach polskiej prokuratury pojawiają się takie kwiatki że dwóch dziadków krojących "nielegalny" tyton to już jest zorganizowana grupa przestępcza.

        Mam nadzieję że na obiektywne i bezlitosne oko kogoś trzexwego tę cwanąbanda uda się oskarzyć z
        1) Przyjmowanie korzysci majątkowej
        2) Przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków
        3) Zorganizowaną grupę przestępczą

        Jak dobrze pójdzie "mecenas" i "prokurator" powinni mieć okazję na resocjalizację tak przez 5-10 latek
        • Gość: edi Re: Więc z kilku artykułów powinni im doj***ać IP: *.adsl.inetia.pl 11.05.12, 19:36
          Tego typu przestępstwa powinny być surowo karane, a już szczególnie gdy są popełniane przez stróżów prawa.
          Inaczej ta choroba będzie dalej toczyć organizm państwa i ludzie nie będą mogli czuć się bezpiecznie w swoim kraju i liczyć na ochronę swoich praw.
    • Gość: xx Re: 100 tys. zł łapówki dla prokuratorki? CBA bad IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.12, 11:28
      Uważam, że sprawa Jackiewicza powinna być wznowiona.
      • Gość: lutek danielak Re: 100 tys. zł łapówki dla prokuratorki? CBA bad IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.12, 11:39
        Gość portalu: xx napisał(a):

        > Uważam, że sprawa Jackiewicza powinna być wznowiona.

        I będzie. Społeczny margines i kryminaliści przebrani w ładne piórka i dotąd wzajemnie popierający wzajemna bezkarnośc trafi tam gdzie jego miejsce - do pierdla. Począwszy od zdegenerowanych pań "niewidzę nic zdrożnego w znajomości z Monią" po bandytę w skórce posła
      • Gość: Gocha Re: 100 tys. zł łapówki dla prokuratorki? CBA bad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.12, 11:46
        POPIERAM.
    • map4 Prawdziwa mafia jest gdzie indziej. 12.05.12, 15:13
      Wystarczy rzucić okiem na archiwum forum, aby przekonać się, że nie darzyłem pani prokurator Anny Moniki M. zbyt wielką atencją ze względu na rolę jaką odegrała ona w sprawie Jackiewicza.

      Ale to, co teraz wyrabia redaktor Maciejowski, było nie było wicenaczelny wrocławskiego GazWybu to już jest prawdziwe przegięcie.Następny dzień i kolejny artykuł, tym razem redakcyjnego kolegi, Harłukowicza. Obydwaj jeżdżą sobie po podejrzanej Annie Monice M. jak po łysej kobyle. Podają jej pełne nazwisko, cytują jej podsłuchane rozmowy, powołują się na swoje źródła w prokuraturze ujawniając tajemnice śledztwa.

      Taki to już ku...ki zawód, można byłoby na usprawiedliwienie obydwu redaktorów stwierdzić. Ale cała sprawa tylko na pierwszy rzut oka wygląda koszernie.

      Faktem pozostaje, że Anna Monika M. awansowała w kilka miesięcy po spuszczeniu Jackiewicza z haka. Ale nawet słuszny cel od-ziobrzenia prokuratury czy też doprowadzenia wreszcie do procesu podejrzanego o morderstwo polityka nie może być realizowany z pomocą zawieszenia konstytucyjnie gwarantowanego domniemania niewinności. Nawet jeśli podejrzana prokurator przez telefon omawia finansowe szczegóły transakcji, w której sprzedaje swoją władzę od ścigania przestępców w zamian za gratyfikację pieniężną. Nie ma wyroku, nie ma przestępstwa.

      CBA zaś to firma - tak jak i prokuratura apelacyjna z Krakowa - która pozostaje pod pełną kontrolą rządu. To znaczy polityków. To znaczy partii Platforma Obywatelska oraz Polskie Stronnictwo Ludowe.

      I tu zaczyna się tango: jedna szajka bierze się za rozpracowanie innej szajki. Szajka ta podjęła decyzję zniszczenia prokuratorki Anny Moniki M. zaprzęgając do roboty zarówno podległe sobie instytucje takie jak prokuratura apelacyjna czy też Centralne Biuro Antykorupcyjne a jednocześnie dbając o propagandowe nagłośnienie sprawy w podległych sobie mass mediach.

      To, że dziennikarze wrocławskiego GazWybu nagle złapali wiatr w żagle i nie szczędzą słów aby opisać i ujawnić machloje Anny Moniki M. podczas gdy przez lata tolerowali jej wyskoki udowadnia, gdzie znajduje się miejsce Gazety Wyborczej w polskim porządku dziobania.

      Jakie wejścia mogą mieć lokalni wrocławscy pismacy w krakowskiej prokuraturze apelacyjnej ? Odpowiedź: żadne. Lokalni wrocławscy pismacy nie byli nawet w stanie dowiedzieć się, jak zakończyło się śledztwo w sprawie korupcji we wrocławskim magistracie, w której to sprawie zatrzymano dwóch architektów niosących do urzędu miejskiego Wrocławia walizkę pełną pieniędzy.
      I nagle dowiadujemy się, że niestrudzona walką o prawdę redakcja wrocławskiej Gazety Wyborczej, zajmująca się na co dzień głównie psimi gównami, komunikatami "gdzie nie będzie dzisiaj wody we Wrocławiu" czy też kryptoreklamą kolejnych osiedli stawianych gdzie popadnie przez deweloperów w jeden dzień po kipiszu urządzonym we Wrocku przez prokuratorów z Krakowa znalazła dojście, ba, informatora w prokuraturze apelacyjnej z Krakowa.

      Oczywiście nie jest przestępstwem wierzyć w te bajki, w końcu nawet wiara w świętego Mikołaja nie jest czynem zabronionym. Ale wiara, że tak sami z siebie uczciwi krakowscy prokuratorzy skumali się z jeszcze bardziej uczciwymi pracownikami rządowej tuby propagandowej z odległego Wrocławia i ujawnili wreszcie światu przestępczą działalność Anny Moniki M. to już za dużo, nawet jak na mało rozgarnięte lemingi zamieszkujące nadodrzański gród.

      Tak naprawdę do wyjaśnienia sprawy Anny Moniki M. przydałyby się billingi osób, które całą tą aferę nagrały: tych capo di tutti capi, członków Grupy Trzymającej Władzę, która rozkazuje prokuratorom z Krakowa puścić farbę a pismakom obsmarowywać ludzi, którzy zaprzedali się poprzedniej ekipie, a obecnym konkurentom do koryta.

      Niestety, o bezpieczeństwo prawdziwej mafii przed podsłuchami troszczy się w majestacie prawa wyspecjalizowana agencja, trafnie zresztą Biurem Ochrony Rządu zwana.

      Jedno obecnej koalicji przyznać trzeba: chłopaki potrafią działać z wdziękiem i w aksamitnych rękawiczkach.

      Bo odstrzelenie Anny Moniki M. ma w sobie o wiele więcej wdzięku niż wywlekanie podejrzanych w piżamie i z rękami skutymi na plecach przed kamerę o szóstej rano w niedzielę, tak jak to miało miejsce za poprzedniej koalicji.

      Systemy się zmieniają, metody się zmieniają a walka o koryto pozostaje ta sama.
      Co za bantustan.
      • Gość: lutek Re: map4 nie żartuj, jesteś idealistą IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.12, 15:43
        Przecież zarówno pani Monika jak i jej koledzy mają w głębokim poważaniu domniemania niewinnosci a wsadzanie ludzi do aresztów na długie miesiące (nie ma wyroku, nie ma winy zakrzykniesz) to ich chleb powszedni. Lekkomyślnie i ochoczo - bo tak łatwiej.

        Przecież ze stenogramów wynika, że ta bezczelna kryminalistka sobie prywatnie w domu z kolezanką chciała wymajstrowac akt oskarzenia bądź wniosek o areszt dla pana którego usiłowano wkręcić w jakieś przestępstwo by dorwac mu się do działki.

        To jest kryminał człowieku a prokurator czy sędzia ma być kryształem i wystarczą tak kompromitujące poszlaki czy dowody by byli traktowani jeszcze 2x bardziej gorliwie i 2x surowiej niż zwykły Kowalski. Do aresztu ją w obraczkach i po krzyku. Przeciez jest 120% pewności że będzie usiłowała mataczyć, zacierac ślady, wpływac na świadków lub zbiec. Rzecz właśnie polega na tym, że ona TYM BARDZIEJ i Z MARSZU winna być zaobraczkowana i doprowadzona do aresztu. Zagrożenie wysoką karą (5 lub powyżej 5 lat) czyni to działanie właściwie nieodzownym.

        Będzie to miało doskonały profilaktyczny wpływ - przynajmniej na jakiś czas - na resztę kryminogennej, upadłej hołoty, która pracuje w tym samym sektorze

        Uważam, że panstwo powinno jeszcze rozmnożyć służby typu CBA i skoncentrowac się tylko na raku toczącym tzw.: wymiar scigania i sprawiedliwości. Dokładnie zczyścić tę toczoną rakiem klikę, bo to jest właśnie największe zagrożenie a nie żadni złodzieje samochodów, batoników czy przemytnicy spirytusu
        • map4 Re: map4 nie żartuj, jesteś idealistą 12.05.12, 17:31
          Gość portalu: lutek napisał(a):

          > Przecież zarówno pani Monika jak i jej koledzy mają w głębokim poważaniu domni
          > emania niewinnosci

          Nie da się zwalczyć diabła Belzebubem. To raz. Dwa: wydajesz się nie zauważać, że ja nie panią prokurator Annę Monikę M. bronię, a system ścigania przestępców. Konkretnie zaś śmierdzi mi to, że politycy sterują ręcznie zarówno CBA jak i prokuraturą apelacyjną w Krakowie, sami urządzają politycznie motywowane medialne lincze przeciwników za wiedzą i zgodą ich najwyższego przełożonego, oficjalnie w telewizji tak przecież świętojebliwego i dbającego o najwyższe standardy moralne.

          Tu chodzi o prawdziwe świnie przy korycie, świnie, które są równiejsze od innych zwierząt. I o ich przestępstwa, dokonywane w imię obrony sprawiedliwości i w majestacie prawa.
          • Gość: ewa Re: map4 nie żartuj, jesteś idealistą IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.12, 17:54
            Skąd masz tę pewność, że w sprawie p. prokurator Anny Moniki M. to politycy sterują CBA i prokuraturą apelacyjną w Krakowie? Skąd wiesz, że zatrzymanie tej pani nie było skutkiem normalnych działań operacyjnych tych organów?
            • map4 Re: map4 nie żartuj, jesteś idealistą 12.05.12, 18:29
              Gość portalu: ewa napisał(a):

              > Skąd masz tę pewność, że w sprawie p. prokurator Anny Moniki M. to politycy ste
              > rują CBA i prokuraturą apelacyjną w Krakowie? Skąd wiesz, że zatrzymanie tej p
              > ani nie było skutkiem normalnych działań operacyjnych tych organów?

              Ponieważ to jest pierwszy ruch mający doprowadzić do upadku dolnośląskiego szefa PiSu, czyli partii całkiem przypadkiem będącej największym konkurentem obecnej koalicji w walce o dostęp do koryta.

              Co do drugiej części Twojego pytania: oczywistym jest, że zatrzymanie tej pani jest skutkiem normalnego działania operacyjnego organów pilnujących porządku publicznego. Przypominam tylko, że Barbarę Blidę również próbowano zatrzymać w skutek takiego samego działania. Ktoś został podsłuchany, poszedł siedzieć, zaczął sypać i politycy ówcześnie rządzący prokuraturą czytając protokoły zeznań dostali nagle orgazmu. Urządzono polowanie, były kamery, a jak się skończyło wie tylko ta pani oficer, która po strzale w łazience szybciutko wymyła swoją kurtkę.

              W sprawie Anny Moniki M. dostrzegam ten sam mechanizm: mechanizm politycznego polowania na czarownice wykorzystując normalne, kryminalne sprawy, które w pierwszej kolejności powinny być rozstrzygane przez sądy, a nie tłuszczę podjaraną artykułami reżimowej prasy drukującymi sterowane przecieki podlane sosem billingów prokuratorki i jej psiapsiółki.

              Nie wiem, czy sprawa w ogóle jest, czy jej nie ma. To jest domena sądów. Ale wku...a mnie do białości działanie obecnego rządu, który doszedł do władzy m.in. na fali niezadowolenia sposobem wykorzystywania prokuratury do walki politycznej a dzisiaj, zaledwie po pięciu latach kopiuje metody PiS.

              Zasada jest prosta: skoro politycy nie mogą oprzeć się kontroli poczynań prokuratury, to ponoszą za nie pełną odpowiedzialność.
              • Gość: ewa Re: map4 nie żartuj, jesteś idealistą IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.12, 18:42
                To są tylko twoje domysły.
                Czy w sytuacji, gdy są tak ewidentne dowody korupcji jak nagrania rozmów telefonicznych, CBA i prokuratura ma nic nie robić, żebyś jej czasami nie zarzucił, że działa na polityczne zamówienie rządzących?

                Nie porównuj tej sprawy do sprawy B. Blidy, bo na Blidę niczego nie mieli oprócz obciążających ją zeznań osoby podejrzanej o inne przestępstwa.
                • Gość: lutek Re: map4 nie żartuj, jesteś idealistą IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.12, 20:53
                  też nie wiem o co mapciowu biega.... doskonale że biora za doopę szefową prokuratury, adwokat i byłego prezydenta miasta... a kogo wg ciebie mapciu mieli by dopaść żeby było "niepolitycznie"? Chyba nikt niżej od rangi premiera nie zaspokoi takich wymagań..

                  Dobrze że chwytają lokalne ryby i że sprawa - mam nadzieję - nie zejdzie na sekretarkę w prokuraturze albo asystenta asystenta asystenta adwokat jako pionki z których zrobi się kozły ofiarne na zasadzie że cos podpisał i no i mamy go - "poświadczenie nieprawdy" :) a pryncypał przeciez nic nie wiedział....
                • map4 Re: map4 nie żartuj, jesteś idealistą 12.05.12, 20:53
                  Gość portalu: ewa napisał(a):

                  > To są tylko twoje domysły.

                  Podobnie jak materiał na Annę Monikę M.

                  > Czy w sytuacji, gdy są tak ewidentne dowody korupcji jak nagrania rozmów telefo
                  > nicznych, CBA i prokuratura ma nic nie robić, żebyś jej czasami nie zarzucił, ż
                  > e działa na polityczne zamówienie rządzących?

                  Ewidentne dowody istniały również w przypadu tego pana, który, że ośmielę się zacytować "już nigdy nikogo nie zabije".

                  > Nie porównuj tej sprawy do sprawy B. Blidy, bo na Blidę niczego nie mieli opróc
                  > z obciążających ją zeznań osoby podejrzanej o inne przestępstwa.

                  Ale medialne palenie czarownicy jest dokładnie to samo. Inne media, inne metody, a i zwalczający zamienili się miejscami ze zwalczanymi.
                  Mechanizm politycznego linczu na podstawie haków pozostał ten sam.
                  • Gość: ewa Re: map4 nie żartuj, jesteś idealistą IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.12, 21:49
                    aha, materiał na Annę Monikę M. został sfabrykowany, taśmy z nagraniami pocięte i posklejane, jak to ona sugeruje?
                    No chyba żartujesz? Co innego jest brak wystarczających dowodów, a zupełnie co innego fabrykowanie fałszywych dowodów. Chyba nie zdajesz sobie sprawy co zarzucasz Prokuratorowi Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie?

                    Jeśli chodzi o sprawę Blidy, to o jakim medialnym paleniu czarownicy mówisz? Śledziłam w mediach tę sprawę i jakoś nie zauważyłam, żeby media okrzyknęły Blidę przestępcą. No ale może coś mi umknęło?
                  • Gość: ewa Re: map4 nie żartuj, jesteś idealistą IP: *.adsl.inetia.pl 14.05.12, 11:05
                    Dziś właśnie media podały, że przeciwko śląskiej Alexis i jej córce toczy się postępowanie o powoływanie się na wpływy w urzędach i przyjmowanie korzyści materialnych.
                    Czy czasami nie za zatuszowanie przez prokuraturę tych spraw, Alexis miała złożyć zeznania obciążające B. Blidę???

                    Jeśli tak to mam pytanie:
                    Czy prokurator ma prawo przymykać oczy na przestępstwa popełniane przez jedne osoby, aby zrealizować swój cel polegający na dopadnięciu innych przestępców (nie mówiąc już o wrobieniu w przestępstwo osób niewinnych)?
                    Nie chodzi mi tu oczywiście o świadka koronnego, bo on jest osobą dopuszczającą się tego samego przestępstwa wspólnie z osobami, które sypie.
                • Gość: lutek Re: Rozumując tak to zawsze ktos jest "polityczny" IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.12, 21:00
                  też nie wiem o co mapciowu biega.... doskonale że biora za doopę szefową prokuratury, adwokat i byłego prezydenta miasta... a kogo wg ciebie mapciu mieli by dopaść żeby było "niepolitycznie"? Chyba nikt niżej od rangi premiera nie zaspokoi takich wymagań..

                  Dobrze że chwytają lokalne ryby i że sprawa - mam nadzieję - nie zejdzie na sekretarkę w prokuraturze albo asystenta asystenta asystenta adwokat jako pionki z których zrobi się kozły ofiarne na zasadzie że cos podpisał i no i mamy go - "poświadczenie nieprawdy" :) a pryncypał przeciez nic nie wiedział....

                  Nawet jesli - z tego co rozumiem sugerujesz - jest to wymierzone w tę prokurator aby rykoszet znowu trafił i odnowił sprawe Jackiewicza CHWAŁA ZA TO! Naprawde chwała za to i oby więcej takich "spraw politycznych". Skoro mozna uderzyć i wyprostowac ewidentną niegodziwośc i przekręt kryjący pana który prawdopodobnie powinien zostac skazany i nigdy nie byc posłem - nie ma dla mnie najmniejszego znaczenia że zrobi się to rzekomo "politycznie". Sprawa inną, dla mnie wrecz niewiarygodną jest cała ta 3 letnia debata o postawieniu Kaczyńskiego i Ziobry przed Trybunałem Stanu..

                  Oczywiście że stawiac i nawet się nie zastanawiać. Bo Trybunał Stanu to nie jest Sad Karny tylko Konstytucyjny i on może jedynie "skazać" na brak fruktów dla skazanych co samo w sobie jest żartem z nie żadną karą! Też mi kara że np.: przez 10 lat nie będzie mógł być posłem hehehehehehe nic tylko żyły ciąć bo to gorsze od kolonii karnej Tymoszenko przecież!!!!!!! heheheh
      • Gość: nowy Re: Prawdziwa mafia jest gdzie indziej. IP: *.proxnetwork.com 13.05.12, 11:32
        > Jakie wejścia mogą mieć lokalni wrocławscy pismacy w krakowskiej prokuraturze a
        > pelacyjnej ? Odpowiedź: żadne. Lokalni wrocławscy pismacy nie byli nawet w stan
        > ie dowiedzieć się, jak zakończyło się śledztwo w sprawie korupcji we wrocławski
        > m magistracie, w której to sprawie zatrzymano dwóch architektów niosących do ur
        > zędu miejskiego Wrocławia walizkę pełną pieniędzy.

        Masz rację.
        Lokalni pismacy nie byli też w stanie dowiedzieć się jak zakończyło się śledztwo w sprawie afery korupcyjnej w Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa we Wrocławiu, o której tak głośno było zaraz po zatrzymaniu, w świetle fleszy, szefów tej instytucji.
      • Gość: xawery Re: Prawdziwa mafia jest gdzie indziej. IP: *.odrioo.com 13.05.12, 16:05
        map4 napisał:

        > CBA zaś to firma - tak jak i prokuratura apelacyjna z Krakowa - która pozostaje
        > pod pełną kontrolą rządu. To znaczy polityków. To znaczy partii Platforma Obyw
        > atelska oraz Polskie Stronnictwo Ludowe.
        >
        > I tu zaczyna się tango: jedna szajka bierze się za rozpracowanie innej szajki.
        > Szajka ta podjęła decyzję zniszczenia prokuratorki Anny Moniki M. zaprzęgając d
        > o roboty zarówno podległe sobie instytucje takie jak prokuratura apelacyjna czy
        > też Centralne Biuro Antykorupcyjne a jednocześnie dbając o propagandowe nagłoś
        > nienie sprawy w podległych sobie mass mediach.

        I bardzo dobrze. Niech rozpracowują się nawzajem. Społeczeństwo tylko na tym skorzysta, jak zostaną odsunięte "czarne owce" od pracy w tak ważnych organach jak sądy, prokuratura, policja. Niech każdy przedstawiciel tych zawodów ma to na uwadze, że jego przekręty kiedyś mogą wyjść na jaw., np. w wyniku zmian w rządzie.
        Gdy prokurator czy sędzia będzie pracował uczciwie, zgodnie z prawem, to mu będzie wszystko jedno kto sprawuje władzę w państwie. A jak jest służalczy albo skorumpowany, to nich go dosięga kara. I nie ważne jest kto jest u władzy. Źle by było gdyby kara go ominęła. Co innego gdyby przeciwnicy polityczni fabrykowali dowody na kogoś. Ale jeśli łapią przestępców to chwała im za to.
      • Gość: Jacek Harłukowicz Re: Prawdziwa mafia jest gdzie indziej. IP: *.agora.pl 15.05.12, 08:53
        Drogi Czytelniku map4

        Miast, jak zwykle., wylewać hektolitry żółci i wytykać innym błędy proszę przyłożyć się do własnych wpisów. Nie będę się odnosił do "merytorycznej" części Pańskiego wpisu. Ale proszę nie pouczać innych, skoro nie wie Pan nawet:

        1. Jak nazywa się zastępca redaktora naczelnego wrocławskiego oddziału GW

        2. że Pani Prokurator nie ma nic przeciwko używaniu jej pełnego nazwiska. To Pan mylnie podaje tylko jej imię z pierwszą literą nazwiska. Nie ma takiej potrzeby, ponieważ Pani Prokurator nie ma oficjalnie postawionych żadnych zarzutów.

        3. że prokuratura od dłuższego już czasu jest w pełni niezależna od rządu, a na jej czele stoi Prokurator generalny, który na stanowisko został powołany nie przez obecny rząd, a przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

        4. czym jest bantustan.

        I proszę nie znajdywać nic na usprawiedliwienie tego ku...iego - jak go Pan określa - zawodu. Nie ma Pan o nim zielonego pojęcia.

        Pozdrawiam

        Jacek Harłukowicz
        • Gość: filut Re: Prawdziwa mafia jest gdzie indziej. IP: *.adsl.inetia.pl 15.05.12, 19:05
          no to się dostało map4
          i siedzi teraz cichutko
        • map4 Re: Prawdziwa mafia jest gdzie indziej. 16.05.12, 10:40
          Gość portalu: Jacek Harłukowicz napisał(a):

          > Drogi Czytelniku map4
          >
          > Miast, jak zwykle., wylewać hektolitry żółci i wytykać innym błędy proszę przył
          > ożyć się do własnych wpisów. Nie będę się odnosił do "merytorycznej" części Pań
          > skiego wpisu.

          A szkoda. Argumenty bowiem wspomagają dyskusję, a epitety ją zubażają.
          Pierwszy semestr dziennikarstwa (z tego, co słyszałem) się kłania.
          Mógłbym jeszcze dorzucić coś z klasyka gatunku, "comment is free, but facts are sacred", ale nie wątpię, że ten akurat cytat wisi u was w redkakcji nad wejściem, zamiast "arbeit macht frei".
          Zmierzam do tego, żeby wytknąć Pańskiej wypowiedzi skromność w warstwie faktów połączoną z barokowym bogactwem prywatnych opinii.

          > Ale proszę nie pouczać innych, skoro nie wie Pan nawet:
          >
          > 1. Jak nazywa się zastępca redaktora naczelnego wrocławskiego oddziału GW

          Maciejewski i Maciorowski to w końcu niewielka różnica. Szczególnie, że w tej samej redakcji pracuje inna redaktor, pani Maciejewska. Tym niemniej przepraszam za nią, nie powinno mi się było zdarzyć. Na swoją obronę stwierdzę jedynie, że nie opłacam korektora, w przeciwieństwie do poważnego internetowego portalu, który okleja teksty swoich pracowników reklamami, sprzedawanymi za ciężkie pieniądze.

          > 2. że Pani Prokurator nie ma nic przeciwko używaniu jej pełnego nazwiska.

          Ta informacja nie znalazła się ani w Pańskim drugim ani w kolegi Maciorowskiego pierwszym tekście o aferze w prokuraturze. A szkoda.

          > To Pan mylnie podaje tylko jej imię z pierwszą literą nazwiska. Nie ma takiej potrze
          > by, ponieważ Pani Prokurator nie ma oficjalnie postawionych żadnych zarzutów.

          Gdyby informacja o zgodzie pani prokurator na użycie jej pełnych danych osobowych znalazła się w Pańskim lub też pańskiego kolegi tekście o aferze, nie byłoby sprawy.

          > 3. że prokuratura od dłuższego już czasu jest w pełni niezależna od rządu, a na
          > jej czele stoi Prokurator generalny, który na stanowisko został powołany nie p
          > rzez obecny rząd, a przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

          Rozumiem, że pułkownik Przybył postrzelił się w proteście przeciwko wydumanym naciskom politycznym na prokuraturę wojskową. Rozumiem, że nacisków ani na prokuraturę wojskową ani na prokuraturę cywilną nie ma tylko dlatego, że ich szefowie zostali wybrani przez poprzedni reżim. Ponadto głęboko wierzę w świętego mikołaja.

          > 4. czym jest bantustan.

          Pozwolę sobie zacytować wikipedię:
          "Bantustan (od Bantu – grupy ludów murzyńskich) – terytoria wydzielone w latach od 1971 do 1981 z obszaru RPA, które miały być miejscem zamieszkania poszczególnych grup ludności murzyńskiej. Zajmowały one około 1/8 powierzchni RPA. Regiony te, mające być formalnie niepodległymi państwami bądź przynajmniej obdarzonymi dużą autonomią regionami w ramach Republiki, miały jednak charakter "rezerwatów" i były głównym narzędziem rasistowskiej polityki apartheidu czyli "osobnego rozwoju" poszczególnych grup rasowych.
          Bantustany nie miały szansy stać się niezależnymi krajami. Lokalizowano je na terenach nieurodzajnych i pozbawionych bogactw naturalnych. Były rozbite na wiele odrębnych terytoriów, co uniemożliwiało ich integrację i rozwój. Na ich czele stawiano figurantów, którzy nie mieli poparcia swoich rodaków. Powodowało to, że rządy te były całkowicie zależne od RPA."

          Z powyższą definicją ośmielę się zderzyć niedawną wypowiedź Michała Boniego, kogoś więcej niż tylko doradcy urzędującego aktualnie premiera RP:
          "Powinniśmy wyjść z XX wieku, powinniśmy także wyjść z sytuacji, w której duże światowe firmy traktują Polskę jak neokolonialną przestrzeń do dokonywania niekoniecznie przejrzystych eksperymentów."

          A od siebie dodam, że nie tylko koncerny traktują Polskę jak Bantustan, czyni tak również klasa polityczna. Ale to tylko moje prywatne zdanie, z którym nie wszyscy muszą się zgadzać.

          > I proszę nie znajdywać nic na usprawiedliwienie tego ku...iego - jak go Pan okr
          > eśla - zawodu.

          Nadal jednak nie odniósł się Pan do zarzutu ustawienia całej afery i działania na polecenie władców marionetek, prawdziwej Grupy Trzymającej Władzę. Redakcja Gazety Wyborczej we Wrocławiu nie widzi bądź też nie chce widzieć wielu przekrętów w mieście. I nagle, w ciągu jednej nocy znajduje dojście a nawet i informatora w szeregach krakowskiej prokuratury apelacyjnej, która oczywiście zapełniona jest prawnikami olewającymi ciążący na nich pod sankcją karną obowiązek zachowania tajemnicy śledztwa.

          Ta sama redakcja nie potrafi dowiedzieć się, jak zakończyło się lokalne śledztwo w sprawie dwóch architektów niosących do wrocławskiego magistratu walizki ze szmalem.

          Szanowny Panie redaktorze: wiarygodność Pana, pana kolegi oraz całej redakcji w tej akurat aferze jest zerowa. Zaznaczam, że to moja prywatna opinia, którą jednak - w przeciwieństwie do Pańskiej odpowiedzi - okrasiłem może nie dowodami, ale jednak mocnymi poszlakami.

          > Nie ma Pan o nim zielonego pojęcia.

          Jeśli już schodzimy na taki poziom argumentacji, to odniosłem wrażenie, że Pan nie ma o dziennikarstwie również zielonego pojęcia. Ja jednak - w przeciwieństwie do Pana nie zarabiam dziennikarstwem na chleb.

          Na sam koniec wreszcie: w internecie wszyscy są ze sobą na "ty".
          Pozdrawiam gorąco ufając, że nić dyskusji zostanie podtrzymana.
          • Gość: zainteresowany Re: Prawdziwa mafia jest gdzie indziej. IP: *.odrioo.com 16.05.12, 18:36
            No właśnie, może redakcja jednak dowie się i poinformuje społeczeństwo, jak zakończyło się lokalne śledztwo w sprawie dwóch architektów niosących do wrocławskiego magistratu walizki ze szmalem oraz jak zakończyło się lokalne śledztwo w sprawie afery w Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa we Wrocławiu.
          • Gość: WielkiMistrz Re: Prawdziwa mafia jest gdzie indziej. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.12, 18:36
            W pełni należy się zgodzić z powyższą opinią. Artykuł jest tendencyjny. Zero dowodów, jedynie własne przypuszczenia autora tekstu i bezwartościowe, wyrwane z kontekstu dialogów cytaty, które można dopasować do wszystkiego, np. reklamy czekolady. A do tego ponownie przytoczony motyw z oklepanego wątku zw. z posłem Jackiewiczem.
            Pan Redaktor - znawca procedury ;) - karnej chyba zapomniał, że sprawa posła Jackiewicza zakończyła się orzeczeniem sądu, polecam poczytać orzeczenia TK i SN jakie to ma znaczenie.
            Ponadto występuje sprzeczność z datą dymisji. "Po jednym dniu obrony prokurator Molik zmieniła kurs i złożyła dymisję na ręce prokuratora generalnego[...]". To po jednym dniu czy we wtorek?
            • Gość: Mistrzu Re: Prawdziwa mafia jest gdzie indziej. IP: *.adsl.inetia.pl 16.05.12, 20:29
              Pan Redaktor - znawca procedury ;) - karnej chyba zapomniał, że sprawa posła Jackiewicza zakończyła się orzeczeniem sądu"

              Mistrzu to dla mnie nowość. Jaki sąd orzekał?



              • Gość: WielkiMistrz Re: Prawdziwa mafia jest gdzie indziej. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.12, 22:23
                Właściwy miejscowo sąd rejonowy (odwoławczy) dla tamtej prokuratury.
                • Gość: łyyko Re: Prawdziwa mafia jest gdzie indziej. IP: *.adsl.inetia.pl 16.05.12, 23:24
                  WielkiMistrz to oczywiście ignorant który sie kompromituje niewiedzą. Sąd co najwyżej podtrzymał zażalenie na odmowe wszęcia postępowania i jest to fakt tak naprawdę bez żadnego znaczenia procesowego.Możena dowolnie wiele razy składac ponowne zawiadomienia o przestępstwie, powoływac i wskazywac nowe dowody istotne dla sprawy - tutaj oczywiście umoczenie czy nawet podejrzenie kryminalnej działalnosci prokurator Molik jako wydającej tamtą decyzje ma pierwszorzedne znaczenie - można z różnych powodów wnioskować o wyznaczenie innych rejonowo bądź hierarchicznie Prokuratur z uwagi na osoby uwalone w przestępstwie. Ot co. Mistrzu bądź łaskaw nie pie...ć farmazonów ok?
                  • Gość: WielkiMistrz Re: Prawdziwa mafia jest gdzie indziej. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.12, 07:32
                    Skoro postanowienie sądu o nieuwzględnieniu (nie podtrzymaniu jak twierdzi przedmówca) nie ma żadnego znaczenia to skąd to całe gadanie. Poza tym nie odróżniasz odmowy od umorzenia. Odsyłam do podręczników prawniczych. W prawie karnym występuje instytucja powagi rzeczy osądzonej - chyba powinienem wytłumaczyć co to takiego, bo przedmówca najwyraźniej o tym nie wiedział. Gdyby sąd w sprawie posła Jackiewicza dopatrzył się nieprawidłowości zwróciłby sprawę do dalszego prowadzenia prokuraturze.
                    Pomijają w ogóle powyższe, ten wątek w ogóle nie dotyczy sprawy Jackiewicza jak się wielu ludziom wydaje. Co wy bierzecie.
                    • Gość: gość Re: Prawdziwa mafia jest gdzie indziej. IP: *.adsl.inetia.pl 17.05.12, 10:34
                      Innymi słowy sąd podtrzymał decyzję prokuratora o umorzeniu sprawy (tj. o umorzeniu postępowania przygotowawczego czyli prokuratorskiego) i w związku z tym nie został skierowany do sądu akt oskarżenia przeciwko p. Jackiewiczowi. Tak więc sprawa karna w sądzie w ogóle nie została wszczęta.
                    • Gość: łyko Re: Prawdziwa mafia jest gdzie indziej. IP: *.adsl.inetia.pl 17.05.12, 13:22
                      nic nie bierzemy. Rzecz w tym, że prokurator - najprawdopodobniej kryminalistka - w sposób zasadniczo inny karze patrzeć na poprzednie,powiedzmy że mocno kontrowersyjne decyzje swojego autorstwa i może być to bardzo poważny argument za kolejnym wznowieniem lub przyjęciem do zbadania sprawy z przeszłości. Ty mylisz pewne rzeczy - w sprawie Jackiewicza nie było żadnego procesu więc nie ma mowy o jakiejkolwiek prawomocności umorzenia postępowania przygotowawczego jakim jest wstepna opinia prokuratora. Tak naprawdę nie ma żadnego znaczenia i żadnego umocowania. Fakt pojawienia się dowodów, przesłanek skandalicznej działalności przestępczej prokurator powien moim zdaniem z urzedu zainteresowac prokuratue np.: Apelacyjną a najlepiej gdyby rodzina czy przedstawiciel tamtego zabitego upomniała się o swoje wskazując choćby tę okoliczność.

                      Fajnie wyglądałby kraj gdyby jakieś fochy i kompromitacje policjanta czy prokuratora odmawiającego wszczęcia postępowania miały rangę prawomocnych decyzji sądowych :)

                      Ludzie czesto nie wiedza jak bić się o swoje i jak nie dac się bezdusznej sitwie, w której lenistwo, nepotyzm, łatwizna i jawne łamanie prawa są często na porzadku dziennym...

                      Zginął człowiek, prokurator jednym papierkiem uwalnia sprawcę od choćby szansy oceny tego zjawiska przed sąd - to jest po prostu skandal i dobrze że okoliczności życia tak zachowującej osoby prawdopodobnie wkrótce zaprowadzą ją na salę sadu i pozwolą skazać.I trzymam kciuki bo takie męty społeczne nalezy wypalać żelazem
                      • sonta2 Re: Prawdziwa mafia jest gdzie indziej. 17.05.12, 13:38
                        Ok. , ale z tego co czytam, sąd oddalił zażalenie pokrzywdzonych (rodziny denata) na postanowienie o umorzeniu śledztwa, więc sędzia też ponosi chyba odpowiedzialność za tę decyzję. Co, sąd nie widział, że w materiale dowodowym są braki i materiał ten powinien być uzupełniony i że prokurator pochopnie umorzył sprawę?
                        • Gość: łyyko Re: Prawdziwa mafia jest gdzie indziej. IP: *.adsl.inetia.pl 17.05.12, 14:28
                          no co ty? Sąd widział tylko tyle ile przedstawił mu Prokurator, Sąd na tym etapie nie jest od ekspresowego, zaocznego i trwającego 1 godzinę przeprowadzania przewodu sądowego.Na tym własnie ta klika polega, że sad w sposób szybki, biurokratyczny i bezmyślny przyklepuje to co prokuratura podsuwa - stąd min.: afery z tymi bezmyślnymi aresztami na lewo i prawo albo odwrotnie - że wypuszcza się bandytów też dlatego że prokurator cos podsunął a sedzia przyklepał. Prokuratorka widocznie tak przedstawiła sprawe "nieszczęśliwego wypadku" pana zabitego przez Jackiewicza, że sąd się przycyhylił. W każdej chwili jednak to moze z powrotem trafić do prokuratury,niewykluczone że innej lub Apelacyjanej z powodu umoczenia w przestępstwo tamtej "gospodyni" śledztwa czyli pani Monii
                        • Gość: WielkiMistrz Re: Prawdziwa mafia jest gdzie indziej. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.12, 18:16
                          Właśnie o tym mowa. Sąd widział całość materiału dowodowego, a nie jak twierdzy łyyko tylko to co prokuratura chciała przedstawić. Dla wiadomości łyyko, który pali głupa, że kawał z niego prawnika, postanowienie sądu o nieuwzględnieniu zażalenia (nie niepodtrzymaniu) jest prawomocną decyzją sądu. łyyko to jakiś dzieciak po prostu, ale powodzenia w szkole i tak życzę
                          • Gość: łyyko Re: Prawdziwa mafia jest gdzie indziej. IP: *.adsl.inetia.pl 17.05.12, 18:25
                            Mistrzu Wielki bałwanie tępy to ty się kompromitujesz bo z uporem powtarzasz jakiś kawałek wiedzy który jest ci dany znać - z podstawówki jak twierdzisz. Odrzucenie zazalenia na umorzenie postępowania jest ze strony sądu prawomocne na daną chwilę ośle bo nie ma to statusu wyroku prawomocnego od którego co najwyżej możesz się kasowac jeśli sa przesłanki. W chwilę po takiej decyzji sądu mozesz znowu pójśc do prokuratury a oni mają znowu obowiązek to podjąć, albo podjąć w każdej dowolnej chwili gdy do zawiadomienia dołącza się nowe dowody lub gdy każe im np.: prokuratura nadrzędna. Tobie się dzieciaku mylą elementarne pojęcia - podtrzymanie umorzenia przez sąd to nie jest wyrok prawomocny wbij sobie do głowy bałwanie zamiast obrazać
                            • Gość: WielkiMistrz Re: Prawdziwa mafia jest gdzie indziej. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.12, 21:35
                              Nie pyskuj. Dzieci nie powinny tak przeklinać, niegrzeczne jesteś. Skoro więc "mozesz
                              > znowu pójśc do prokuratury a oni mają znowu obowiązek to podjąć"
                              to dlaczego tak się nie stało. Chyba jednak nie mają takiego obowiązku. I jak samo dziecko przyznało "Odrzucenie zazalenia na umorzenie postępowania jest ze strony sądu prawomocne".
                              Skoro już wszystko jasne, można na piwko iść. Ale tylko dorośli ;)
                              • Gość: łyyko Re: Prawdziwa mafia jest gdzie indziej. IP: *.adsl.inetia.pl 18.05.12, 01:44
                                bałwanek to przekleństwo? ojoj Wasza wysokość wybaczy. posłużę się cytatem filmowym by zaspokoić waszmości żądania estetyczne...
                                "Ty ku... twoja damskim ch...em wyjebana w pizdę bez mydła, wypie...j mi stąd ku... prawo ty zasrańcu"

                                lepii cioto czy nie lepii? :)
                                • Gość: WielkiMistrz Re: Prawdziwa mafia jest gdzie indziej. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.12, 09:47
                                  Mama i tata źle Cię wychowali!
                                  • Gość: nina Re: Prawdziwa mafia jest gdzie indziej. IP: *.adsl.inetia.pl 21.05.12, 22:25
                                    A kto wychowywał przyszłych prokuratorów i adwokatów, że tak ładnie potrafią rozmawiać używając super czystej polszczyzny?
                                    • Gość: losnomeys Re: Prawdziwa mafia jest gdzie indziej. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.12, 09:59
                                      no ale Redakcjo co z tymi architektami i z dyrektorami centrum Krwiodawstwa?
                                      udowodniono im dawanie i branie łapówek czy to tylko był szum medialny?
                                      • Gość: KASH Re: Prawdziwa mafia jest gdzie indziej. IP: *.adsl.inetia.pl 22.05.12, 19:37
                                        Pewnie niczego im nie udowodnili i dlatego sprawy ucichły. Mogła to być prowokacja jakiegoś lokalnego "agenta Tomka", tyle że mniej zdolnego, alb wręcz nieudolnego.
                                  • Gość: świstak Re: Prawdziwa mafia jest gdzie indziej. IP: *.adsl.inetia.pl 26.05.12, 10:31
                                    dyskutanci zapomnieli już chyba czego dotyczy ten wątek. WielkiMistrz i łyyko kłócą się ze sobą, a tymczasem prokuratorzy i sedziowie siedzą sobie spokojnie i zawijają różne sprawy w te sreberka ...
                                    • Gość: syn-tetyk Re: Prawdziwa mafia jest gdzie indziej. IP: *.adsl.inetia.pl 30.05.12, 18:42
                                      Wynik sprawy do przewidzenia - umorzyny, umorzyny, umorzyny .....
                                      • Gość: zawiedziony Re: Prawdziwa mafia jest gdzie indziej. IP: *.adsl.inetia.pl 04.06.12, 15:10
                                        Jak walczyć z bezprawiem w sądach i prokuraturach?
                                        Moim zdaniem tam jest taka solidarność zawodowa, że prokurator, sędzia, albo agent służb specjalnych nigdy nie odpowie za swoje czyny tak, jak zwykły obywatel.
      • sonta2 Re: Prawdziwa mafia jest gdzie indziej. 15.05.12, 22:39
        Powiadasz, że prawdziwa mafia jest gdzie indziej.
        To wyjaśnij mi proszę różnicę między mafią a zorganizowaną grupą przestępczą, bo nie znam się na tym tak dobrze, jak z pewnością ty.
        • map4 Re: Prawdziwa mafia jest gdzie indziej. 16.05.12, 11:24
          sonta2 napisał:

          > Powiadasz, że prawdziwa mafia jest gdzie indziej.
          > To wyjaśnij mi proszę różnicę między mafią a zorganizowaną grupą przestępczą, b
          > o nie znam się na tym tak dobrze, jak z pewnością ty.

          Zorganizowana grupa przestępcza to hierarchiczna struktura założona, prowadzona i zaplanowana w celu popełniania przestępstw.

          Kiedy zorganizowana grupa przestępcza nawiąże kontakty operacyjne bądź też zacznie kontrolować lub/i współpracować z organami władzy publicznej lub też awans w jej strukturach zacznie być zależny nie tylko od zasług ale również od powiązań krwi to możemy zacząć mówić o mafii.

          Prawdziwa, rozwinięta mafia to po pierwsze organizacja, po drugie więzy krwi pomiędzy jej członkami, po trzecie "omerta" a po czwarte kontrola i/lub powiązania z władzą, szczególnie z policją, prokuraturą i sądownictwem.

          W Polsce możemy mówić o funkcjonującej, rozwiniętej mafii mimo stosunkowo słabych związków rodzinnych. Ale i to się powoli zmienia. W końcu dzieci są robione cały czas no i rosną szybko.
          • sonta2 Re: Prawdziwa mafia jest gdzie indziej. 16.05.12, 15:11
            map4 napisał:

            > W Polsce możemy mówić o funkcjonującej, rozwiniętej mafii mimo stosunkowo słaby
            > ch związków rodzinnych. Ale i to się powoli zmienia.

            Czy mówiąc o mafii w Polsce ma pan na myśli mafie określane jako wołomińska, pruszkowska..., czy także jakąś mafię wrocławską?
            • Gość: łyyko Re: Prawdziwa mafia jest gdzie indziej. IP: *.adsl.inetia.pl 17.05.12, 14:38
              Chodzi bardziej o mafię jako sitwę urzędniczą,która de facto jest grupą przestępczą bo poprzez niby to zakamuflowane decyzje i przychylności wobec kumpli, pociotków realizuje swoje - de facto przestępcze - cele. Najlepszym przykładem jest "prokurator" jej mac która do spóły z kumpelą "adwokat" jej mać montuja sobie na kolanie w domu przy kawce fałszywe akty oskarżenia czy wnioski o areszt wobec pana,któremu ktos (przestępca) chce zabrac ziemię nielegalnymi metodami i owym monterkom fałszywego oskarżenia daje łapówę....

              Na pozór nikt tu nikogo nie pobił,nie wybil szyby, nie ukradł auta itp dlatego często w ocenie sądów nadspodziewanie pobłaża się takim kryminalistom tym bardziej że maja do dyspozycji szeroko rozwinięte zdolności konfabulacji, kłamstwa i obracania dowodów w materię subiektywną

              "Monia nic nie zrobi bez hajsu" - interpretacja kryminalistów będzie zapewne: Ależ wysoki sądzie, pani Monika tak bardzo czekała na instalację ogrzewania w swym mieszkanku że ztego zimna nie może pracowac ani myśleć - tego typu dyrdymały

              Tak naprawdę demoralizacja i szkodliwośc społeczna takich ludzi jest bez porównania większa niż jakiegoś gimnazjalisty co pali marihuanę czy drobnego złodziejaszka sklepowego, dlatego tez kary powinny być znacznie wyższe oraz aparat państwowy do scigania takich kwiatków gorliwy i szeroko rozwiniety
              • sonta2 Re: Prawdziwa mafia jest gdzie indziej. 17.05.12, 14:59
                A ja się upieram, że decyzje sądu, który przyklepuje postanowienie prokuratora o umorzeniu sprawy też powinny być badane pod kątem zgodności z prawem.
                W końcu nie po to w procedurze jest przewidziana decyzja sądu, żeby zawsze sąd utrzymywał w mocy postanowienie prokuratora.
                Sąd rozpatruje zażalenie pokrzywdzonych na postanowienie prokuratora, a pokrzywdzeni chyba wskazują na jakieś braki postępowania przygotowawczego. np. zarzucają, że prokurator nie przesłuchał świadków itp. Sąd, oddalając takie zażalenie, musi je jakoś uzasadnić, a jak uzasadnić słuszność zaniechania przez prokuratora przesłuchania świadków zdarzenia? Zresztą nawet gdyby pokrzywdzeni nie wskazali na takie braki postępowania, to sąd z urzędu powinien zwrócić na to uwagę widząc w aktach sprawy, że np. pokrzywdzeni wnioskowali o przesłuchanie świadków, a prokurator wnioski takie oddalił.
                • Gość: ł Re: Prawdziwa mafia jest gdzie indziej. IP: *.adsl.inetia.pl 17.05.12, 15:29
                  No widzisz, masz oczywiście rację. Z tym że do wcielenia w życie tego o czym piszesz potrzeba by złamać pewne głupie i dogmatyczne tabu -mianowicie opracowac staranne procedury weryfikacji i karania sędziów, także prokuratorów.Bo póki co to byle dyletant, głupek pospolity w todze za nic nie odpowiada a wszelkie prób kontroli ich poziomu merytorycznego oni odbieraja jako "zamach na świętą niezawisłość" - tak więc tam gdzie trzeba - w koterii układzików - niezawisłość działa tak że włosy dęba stają, natomiast wobec normalnego obywatela ich "niezawisłość" to w sumie przykrywka dla nieróbstwa, niechęci zagłębienia w sprawę itd...

                  Trochę racji miał kiedyś Kaczyński mówiąc o usunięciu immunitetów sędziów - dwuinstancyjnośc nie może zastępwać prawa kontrolii pracy sędziego i ukarania go za błedy lub przestępstwa. Ja miałem już takie przypadki w życiu że sędziemu mozna było czarno na białym udowodnić że podważa że 2+2 =4 i co najwyżej mozna doprowadzić do bezproduktywnego rozpatrywania jego żenującej pracy przez sąd dyscyplinarny a tam i tak się wzajemnie kryją i odpowiadają że przecież sa instancje, odwołania,skargi,sprostowania itp..

                  Bezczelne fałszowanie protokołów rozpraw,wpisywanie świadków których w ogóle nie było - z nazwiska podał bym takich gakatków. Zawiadamiasz sąd dyscyplinarny że możesz wezwać świadków, z imienia nazwiska, którzy poświadcza że dnia tego i tego byli hen hen daleko od sądu - w czasie gdy sąd wpisał jakieś konfabulacje na temat tego że się stawili ale nic nie mówili a więc że będzie można udowodnić sędziemu fałszowanie dokumentów i poświadczanie nieprawdy! Kumasz to - kilka lat pierdla jak w banku dla takiego cymbała w todze .... a to wszystko trafia w sumie w biurokratyczną próżnię i granie na zwłokę... Naprawde niekiedy wstyd że tacy durnie mają orła na piersi
                  • Gość: WielkiMistrz Re: Prawdziwa mafia jest gdzie indziej. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.12, 09:46
                    beton
                  • Gość: halibut Re: Prawdziwa mafia jest gdzie indziej. IP: *.megabeheer.com 25.05.12, 12:23
                    Gość portalu: ł napisał(a):

                    > No widzisz, masz oczywiście rację. Z tym że do wcielenia w życie tego o czym pi
                    > szesz potrzeba by złamać pewne głupie i dogmatyczne tabu -mianowicie opracowac
                    > staranne procedury weryfikacji i karania sędziów, także prokuratorów.Bo póki co
                    > to byle dyletant, głupek pospolity w todze za nic nie odpowiada a wszelkie pró
                    > b kontroli ich poziomu merytorycznego oni odbieraja jako "zamach na świętą niez
                    > awisłość" - tak więc tam gdzie trzeba - w koterii układzików - niezawisłość dzi
                    > ała tak że włosy dęba stają, natomiast wobec normalnego obywatela ich "niezawis
                    > łość" to w sumie przykrywka dla nieróbstwa, niechęci zagłębienia w sprawę itd..
                    > .

                    Opracować staranne procedury weryfikacji i karania sędziów, także prokuratorów oczywiście można, ale co będzie z ich realizacją???
                    Dzisiaj też są niby możliwości oceny pracy sędziów i prokuratorów, karania ich za przestępstwa itp. Tylko że jest to tylko na papierze, a w rzeczywistości odchodzi w sądach matactwo, przekręty, prywata. Sędziowie wzajemnie się popierają, przymykają oczy na jawne oszustwa kolegów i w zasadzie obecnie nie widzę możliwości uzdrowienia tej sytuacji.
    • kklement A w ogóle to co to za słowo 'prokuratorka' ? 12.05.12, 15:46
      Już kompletnie odpiernicza tym lewackim matołom z GazWybu.
      • sonta2 Re: A w ogóle to co to za słowo 'prokuratorka' ? 12.05.12, 16:47
        A w ogóle to co to za słowo 'prokuratorka' ?

        A jak powinien brzmieć, twoim zdaniem, rodzaj żeński dla słowa "prokurator"?
        Mamy już wyrażenie "pani ministra", to może powinno być "pani prokura",
        albo "pani prokurata"? :)))
        • kklement Re: A w ogóle to co to za słowo 'prokuratorka' ? 12.05.12, 21:05
          A jak powinna brzmieć liczba pojedyncza od słowa "spodnie" ?
          • Gość: pro-kura Re: A w ogóle to co to za słowo 'prokuratorka' ? IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.12, 21:13
            kklement napisał:

            > A jak powinna brzmieć liczba pojedyncza od słowa "spodnie" ?

            jak to jak? Liczna pojedyńcza, rodzaj męski - jeden NOGAW. Na bazarach jest moda na sprzedawanie pojedyncznych bananów, czereśniów, marchwiów, brokułów, jabłeków

            Prokuratorka to forma patologiczna, lepsze jest pro-kura czyli taka wypasiona kura. albo proku...atorka jeśli chodzi o wspomnianą w sprawie przekupną kryminalistkę
      • Gość: mac Re: A w ogóle to co to za słowo 'prokuratorka' ? IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.12, 21:08
        "Prokuratorka" to skutek lansowanego przez oszołomione emancypantki trendu słowotwórczego przeczącego wszelkim normom i zdrowemu rozsądkowi :)

        Np.: Prowizorka to żeńska forma od Providera, w sądzie sędzia płci żeńskiej to chyba sęsiadka a więc sąsiadka, z kolei nowy zawód - wykonująca MAKE UP to MAKEUPISTKA a jak facet się za to chwyci to będzie MAKEUPISTEKEREM

        Lubię seksowne śmieciarki i hydrauliczki
    • Gość: ; Re: 100 tys. zł łapówki dla prokuratorki? CBA bad IP: *.range86-182.btcentralplus.com 17.05.12, 15:44
      www.youtube.com/watch?v=yuWlhvCuZZw&feature=youtu.be
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka