wroclawiak
30.05.12, 19:59
I znowu "związkowcy" wykazali się "twardością", której brakuje prezesom miejskich, państwowych firm. Nie są właścicielami tychże firm i mają "w nosie" skąd wezmą na to pieniądze. Wiadomo kto za to zapłaci - Pan za to zapłaci, Pani za to zapłaci, My za to zapłacimy. Ludzie!!! Przecież żyjemy w wolnym kraju- jak komuś nie pasuje pensja w wysokości 4,2 tys. niech sobie znajdzie lepszą pracę. W kraju gdzie bezrobocie sięga 20 % na miejsce niezadowolonych znajdą się ludzie, którzy taka pracę wezmą z pocałowaniem ręki. A co do Panów Prezesów - gdyby te firmy były ich własnością inaczej patrzyliby się na kwestię podwyżek.