svarte_sjel 29.06.12, 16:22 "Dodaje, że z taką sytuacją spotyka się po raz pierwszy." No patrzcie, a jak ja pamięcią sięgam to u nas w podstawówce zawsze zamiast podpisu dyrektorki było faksymile przybite. Ale to za komuny było... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Jonek Re: W szkole przy Kamieńskiego rozdali nieważne ś IP: *.e-wro.net.pl 29.06.12, 19:44 I co w tym dziwnego że kuratorka spotyka się z tym pierwszy raz? Skoro dotychczas nikt tego nie zgłosił w kuratorium to skąd kuratorzy mają o tym wiedzieć. A rodzice nie zgłaszali bo nie wiedzieli że faksymile nie są ważne albo "dla świętego spokoju", skoro dziecko ma się nadal uczyć w tej szkole to lepiej nie zadzierać z dyrektorką i nauczycielami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grzesiek Re: W szkole przy Kamieńskiego rozdali nieważne ś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.12, 20:57 Studia skończyłem kilka lat temu, zaliczenie semestru to też zawsze była tylko pieczątka dziekana z podpisem wbita do indeksu, natomiast podpis na różnych urzędowych pismach, które dostawałem przy korespondencji z uczelnią, to był zdaje się skan podpisu. Czy te wszystkie dokumenty też są nieważne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X X X tymi świadectwami można sobie dupę podetrzeć IP: *.dynamic.chello.pl 29.06.12, 22:48 niezależnie czy pieczątka czy podpis Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adas myślałem, że już zrezygnowali z papieru IP: 195.202.153.* 29.06.12, 22:56 i wszystkie świadectwa wysyłają przez epuap Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miki Re: W szkole przy Kamieńskiego rozdali nieważne ś IP: *.wroclaw.vectranet.pl 29.06.12, 21:47 OOO! Znowu ta pani wypłynęła.... Dawno temu była dyrektorką pewnej społecznej podstawówki... dopóki Rada Rodziców po wielu trudach i mękach jej nie odwołała... Za "karę" ksiądz proboszcz szkole wypowiedział pomieszczenia... Ech.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek Mentalność carskiego urzędnika IP: 95.108.105.* 29.06.12, 21:26 Najlepiej jakby był dwugłowy orzeł na okrągłej pieczęci. Dokument nie jest faktem, dokument jest potwierdzeniem faktu. Jeśli ma jakaś wadę formalna, nie podważa to podstawy jego wydania. Chyba że się ma mentalność carskiego urzędnika... Odpowiedz Link Zgłoś
ben-oni Re: Mentalność carskiego urzędnika 29.06.12, 21:44 Masz rację, tak jest na całym świecie, ale nie w Polsce. Zauważ, że w Polsce ważniejszy jest np wpis w księdze wieczystej od stanu faktycznego. Jeśli ktoś dokonał wpisu w 1944 roku a następnie nieruchomość zmieniała właściciela ale "zaniedbano wpisy" to ten pierwszy właściciel może się starać o odebranie nieruchomości, ponieważ jest wpisany w księgach. I sąd nie wnika w stan faktyczny 970 lat obrotu nieruchomością) bada tylko wpis w księdze. --- Nie każdy seks ma sens Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zet Re: Mentalność carskiego urzędnika IP: *.dynamic.chello.pl 30.06.12, 07:36 ben-oni napisał: >jeśli ktoś dokonał wpisu w 1944 roku a następnie nieruchomość zmieniała właściciela nie masz racji, wystarczy zeby pierwszy, ktory zaplacil w 44 za nieruchomosc wlascicielowi pokazal na to papier itd. Odpowiedz Link Zgłoś
ben-oni Re: Mentalność carskiego urzędnika 30.06.12, 11:35 jedynym dokumentem stwierdzającym prawo własności do nieruchomości jest wpis w księdze wieczystej i możesz sobie pokazywać cuda na kiju, jeśli nie masz wpisu do księgi wieczystej. Odpowiedz Link Zgłoś
tze-tze W szkole przy Kamieńskiego rozdali nieważne świ... 29.06.12, 21:34 Ale afera... Dziennikarz GW kandydatem do nagrody Pulitzera, whitewater się chowa. Odpowiedz Link Zgłoś
pavle order dla pani dyrektor! 29.06.12, 21:42 Pani dyrektor powinna dostać raczej medal, za to że poradziła sobie - na miarę swoich możliwości - z debilnym, absurdalnym przepisem rodem z sennych marzeń oszalałych biurokratów. Ile jeszcze będzie trwała ta idiotyczna wiara w magiczną moc odręcznego podpisu? Polacy, opamiętajcie się! Odpowiedz Link Zgłoś
tim7 Re: order dla pani dyrektor! 29.06.12, 23:33 Yyy... A co proponujesz w zamian...? Odpowiedz Link Zgłoś
marter7 Re: order dla pani dyrektor! 30.06.12, 00:30 > Yyy... A co proponujesz w zamian...? Cokolwiek. Ja na przykład realizowałem kiedyś czek, gdzie zamiast podpisu wystawcy była jego pieczęć i nikogo to nie dziwiło (ale to Azja była) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tempus Re: order dla pani dyrektor! IP: *.11-3.cable.virginmedia.com 30.06.12, 02:44 Popieram! Magia podpisów i pieczątek w Polsce to obłęd. To jakiś archaizm z epoki komunistycznej. W Wielkiej Brytanii ważniejsze dokumenty są w postaci wydruków, bez pieczątek i podpisów. Jak ktoś sfałszuje - idzie siedzieć! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jęczącyPolak Re: order dla pani dyrektor! IP: *.diggersawarness.com 30.06.12, 05:42 A kiedyś pani w polskim konsulacie twierdziła, że napisać to sobie można coś nawet na bilecie do kina. Odpowiedz Link Zgłoś
cometto-pl "Wg MEN takie świadectwa są nieważne". A wg mnie.. 29.06.12, 21:53 ...to MEN jest nieważny. Szkoda, że muszę na to bulić. Odpowiedz Link Zgłoś
indimenticabile Co za bzdura 29.06.12, 21:58 Jest 2012. Zyjemy nadal w kraju rubryczek, formularzy i podpisikow. A czy na PLASTIKOWYM dowodzie osobistym, rowniez bedacym dokumentem jest podpis ODRECZNY burmistrza badz prezydenta miasta?? Paranoja. Wszedzie weszy sie podstep a gdzie bona fide?? Kraj zaswiadczen, glejtow, bumag z pieczeciami... Odpowiedz Link Zgłoś
jibik Re: Co za bzdura 29.06.12, 22:38 Racja. Mi sie zawsze w takich chwilach przypomina scena z Misia, jak angielski urzednik mowi o paszporcie: it's just piece of paper :) Ale u nas ciagle panuje papierko i pieczatkologia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jęczącyPolak Re: Co za bzdura IP: *.diggersawarness.com 30.06.12, 05:40 "a piece of paper, a piece of paper". Przepisać 100 razy na tablicy. W angielskim języku zawsze musi być rodzajnik, w liczbie pojedynczej. ZAWSZE. Odpowiedz Link Zgłoś
baba67 Re: Co za bzdura 30.06.12, 09:17 A nieprawda- w liczbie pojedynczej niepoliczalnych nie musi.Ale tu tak, musi byc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jęczącyPolak Zawsze się znajdzie jakiś wuj IP: *.diggersawarness.com 30.06.12, 05:14 co zagra na swój strój. Za komuny narzekano na pieczątki i chwalono "Zachód", na którym zamiast pieczątki, honorowany był podpis. Teraz się nagle okazuje, że pieczątka jednak lepsza. Qźwa, ludzie, czego wy tak naprawdę chcecie? Cukierka? Odpowiedz Link Zgłoś
violka-pl W szkole przy Kamieńskiego rozdali nieważne świ... 29.06.12, 22:00 Kartę nauczyciela sobie wywalczyli, a zgody na faksymile nie potrafią. Ba, nawet im to do głowy nie przyjdzie.:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mapi7 Re: W szkole przy Kamieńskiego rozdali nieważne ś IP: *.toya.net.pl 29.06.12, 22:05 Myślę jednakowoż, że powinna za ten straszny czyn dostać z 5 lat więzienia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nuno Re: W szkole przy Kamieńskiego rozdali nieważne ś IP: *.xdsl.centertel.pl 30.06.12, 06:27 Wystarczy, że podpisze te wszystkie świadectwa, których od kliku lat nie podpisywała Odpowiedz Link Zgłoś
rezydentwolski Warszawa Wola! 29.06.12, 22:10 Nic to! Gmina Warszawa Wola straciła kilkadziesiąt milionów zł. bo jakiejś biurwie nie chciało się podpisywać wypowiedzeń opłat za użytkowanie wieczyste, tylko waliła faksymile. Kto się odwołał do SKO to wygrał. Jak myślicie? Czy urzędas odpowiedział za swoją głupotę? Odpowiedź jest oczywista. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdzwiwiony Re: W szkole przy Kamieńskiego rozdali nieważne ś IP: *.adsl.inetia.pl 29.06.12, 22:12 "Rodzice w każdej chwili mogą też przyjść do szkoły i zażądać wydania prawidłowo wystawionych dokumentów" - przepraszam? Szkoła wydaje nieważne dokumenty i aby otrzymać ważne trzeba sobie samemu je załatwić? Prosić się o nie? Kuratorium chyba znów się wydaje, że to uczniowie i rodzice są dla nich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: złośliwe bydlę Re: W szkole przy Kamieńskiego rozdali nieważne ś IP: 79.139.34.* 29.06.12, 22:27 Taka durna biurokracja to chyba tylko w POlandii. Odpowiedz Link Zgłoś
liis W szkole przy Kamieńskiego rozdali nieważne świ... 29.06.12, 22:28 To rozporządzenie chyba uczęszczało do logopedy, skoro "wyraźnie mówi"... Nowomowa z MEN.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: W szkole przy Kamieńskiego rozdali nieważne ś IP: *.adsl.inetia.pl 29.06.12, 22:49 Ja mam w indeksie też faksymile dziekana. Czyżbym miał nieważny indeks a może nie skończyłem jeszcze studiów. A tak na marginesie w dobie komputerów można każdy podpis zeskanować a następnie wydrukować. Odpowiedz Link Zgłoś
klaun.szyderca Re: W szkole przy Kamieńskiego rozdali nieważne ś 29.06.12, 23:21 A co za różnica, liczą się umiejętności a nie papier, na szczęście poza biurwami normalni ludzie to rozumieją. Ja mój dyplom odebrałem jakieś 4 lata po studiach, a i to tylko dlatego że po prostu przechodziłem obok mej starej Polibudy i pomyślałem że zajdę i zobaczę co się zmieniło ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luiza Re: W szkole przy Kamieńskiego rozdali nieważne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.12, 02:05 W mojej uczelni pieczątkę z faksymile miał tylko rektor. Dziekan musiał osobiście podpisać setki indeksów. Ręka bolała i dusza jęczała (z niepokoju - bo i tak dziekan nie zna rzeczywistej sytuacji tych wszystkich studentów, a podpisuje stosy indeksów podsuwane przez szefową dziekanatu). Odpowiedz Link Zgłoś
krasnaladamu Re: W szkole przy Kamieńskiego rozdali nieważne ś 29.06.12, 23:29 > To rozporządzenie chyba uczęszczało do logopedy, skoro "wyraźnie mówi"... Nowom > owa z MEN.. wyraźny 2. «dający się łatwo i jednoznacznie zrozumieć» mówić 4. «informować, podawać do wiadomości, zawierać jakąś treść» nowomowa «język władzy i kontrolowanych przez nią środków przekazu w państwach totalitarnych, służący do manipulowania ludźmi i nastrojami społecznymi» Czego jeszcze nie rozumiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jęczącyPolak Najlepsze wzorce IP: *.diggersawarness.com 30.06.12, 05:38 Kiedyś polscy patrioci kupowali w Rzymie pięknie wydrukowane ozdobnym pismem "błogosławieństwa papieża" JPII . Na tych "błogosławieństwach", jako żywo, nie było oryginalnego podpisu "największego Polaka", tylko jego faksymile. Co teraz będzie, gdy obdarowani tymi "błogosławienstwami" dowiedzą się, że są one "nieważne"? Być może zostały obrażone ich uczucia religijne albo jakieś inne? Odpowiedz Link Zgłoś
smutnybelg Ale aaaafera. wiekszego problemu nie ma... 29.06.12, 23:05 A co to za problem robicie z niczego/ Przeciez nawet jesli to pieczatka, to co z tego/ Prawo jest pelne absurdow. JA NIE WIDZE ZADNEGO PROBLEMU, BO 1. FORMULARZE SA ORYGIALNE I PIECZATKI SZKOY TAKZE. 2. Zaden uczen nie ma dostepu do pieczatki dyrektorki i nie zrobi kopii 3. Swiadectwa i tak sa od razu chowane i nieprzydatne. 4. Od lat dyrektorka tak robi i jakos nikomu nic sie nie stala krzywda. 5. inni dyrektorzy- beda pie...c bzdury- typu zaciskam zeby i podpisuje. Jesli ktos jest inteligentny, to nie musi - zrobi sobie pieczatke i szybko podpisze- a wy zazdrosnice siedzcie po nocahc i podpisujcie. 6. swiadectwa osob wychodzacych zE SZKOLY maja podpis oryuginalny 7. Wszystkie ewentualne proby oszustwa mozna sprawdzic w szkole w ciagu paru chwil, bo to nie jedyne dowody - sa arkusze ocen, dzienniki. SLOWEM robicie igly z widly. Brawo dla inteligentnej Pani Dyrektor. Dodam,ze nie jestem z nia w zaden sposob spokrewniony, mieszkam w WLKP i gratuluje Pani Dyrektor inteligencji i zaradnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miki Re: Ale aaaafera. wiekszego problemu nie ma... IP: *.wroclaw.vectranet.pl 30.06.12, 00:43 Gdybyś ją znał osobiście to wiedziałbyś, że to niekoniecznie inteligencja czy zaradność... Odpowiedz Link Zgłoś
iffa4 brawo 29.06.12, 23:30 Brawo Pani Dyrektor. Nareszcie myślący nauczyciel :) Naprawdę, i nauczyciel, i dyrektor szkoły ma ważniejsze i bardziej pożyteczne rzeczy do roboty niż podpisywanie kilkuset świadectw. Może czas, by zarządzający oświatą sobie to uzmysłowili ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wer Re: brawo IP: 213.134.163.* 29.06.12, 23:50 U nas króluje kult Podpisu i Pieczęci. Bez tego ani rusz. Nie wiem, czy ta miłość do podpisów i stempli to pozostałość komunistycznej biurokracji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: komentator Re: brawo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.12, 14:51 Tak, tak mają bardzo dużo ważniejszych obowiązków. Np. obijanie się przez 22 godziny etatu, bo pracować muszą tylko 18. Jak słyszę jak to jest źle nauczycielom, to mi się śmiać chce. Odpowiedz Link Zgłoś
marcin.slawski Re: W szkole przy Kamieńskiego rozdali nieważne ś 29.06.12, 23:36 Nie chodzi o sam podpis, ale jaki to szacunek do ucznia ? 10 miesięcy pracy malucha, zaś podpis to zbyt forsująca praca ? Wstyd !!! Odpowiedz Link Zgłoś
nwrcn Re: W szkole przy Kamieńskiego rozdali nieważne ś 30.06.12, 00:05 oryginalny podpis to zaden znak szacunku and szacunkiem dla ucznia nauczyciele maja okazje popracowac przez caly rok nauki, nie w 2 sekundy bezmyslnego podpisywania! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niedzisiejszy Re: W szkole przy Kamieńskiego rozdali nieważne ś IP: *.ip.netia.com.pl 30.06.12, 09:51 pieprzysz głupoty o "szacunku dla ucznia". Uczeń nawet nie wie jaki ma (ma być) podpis na świadectwie - zobacz w jakim stanie to nieszczęsne świadectwo jest doniesione do domu. Jedynie głupawi rodzice czepiają się pierdół. Tutaj raczej chodzi o pretekst niezadowolonych mamć do wykopsania pani dyrektor ze stanowiska, albo żona jakiegoś miejscowego notabla nie może znaleźć pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: steve Re: To straszne! IP: *.183.181.184.dsl.dynamic.t-mobile.pl 30.06.12, 00:52 Wszystko to nic, w porównaniu z kumoterstwem i łapówkarstwem w SP95 Odpowiedz Link Zgłoś
aqqwa dyrektorka a kibol 30.06.12, 01:12 Zamknąć panią dyrektor w ciupie razem z kibolem demolującym miasto i atakującym "ruskie ku...". A jaka jest różnica? Pani dyrektor beknie bo nie chciało jej się powielać po tysiąckroć podpisu, a wypełniała w tym czasie ważniejsze dyrektorskie obowiązki. Kibol nie beknie, bo jaki to kłopot dla organów ścigania udowodnienie mu ze 100% pewnością, że działał na szkodę społeczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
losowynik W szkole przy Kamieńskiego rozdali nieważne świ... 30.06.12, 02:27 Dorota Masłowska ???? Odpowiedz Link Zgłoś
farmer_mendoza Jedna normalna to ją trzeba pod pręgierz. 30.06.12, 03:00 Jedyna normalna dyrektorka poradziła sobie z chorym systemem. Przypomina mi to system na polskich studiach, jedyny kraj na świecie gdzie student jest poniewierany i traci czas na bieganie z dzienniczkiem ucznia po wpisy, tak jakby miały jakieś magiczne znaczenie. To jest chore. Jak się załatwia paszport w normalnym kraju? Wysyła się wniosek ze zdjęciem, paszport przychodzi pocztą. W Polsce trzeba na kolanach zasuwać do okienka, przy składaniu wniosku i przy odbiorze, żeby nie zapomniał kto jest dla kogo. Dopiero co byłem w Polsce, do załatwienia prostej urzędowej sprawy jaką jest odbiór prawa jazdy musiałem się zameldować, co wymagało fatygowania rodziny do urzędu i zmarnowanej połowy dnia. Paranoja. W normalnym kraju miejsce zamieszkania potwierdza się pokazując list lub rachunek otrzymany pod tym adresem. Działa i w banku i w urzędzie. W Polsce jest nieco lepiej, ale to wciąż policyjny kraj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jęczącyPolak Re: Jedna normalna to ją trzeba pod pręgierz. IP: *.diggersawarness.com 30.06.12, 05:45 "Jak się załatwia paszport w normalnym kraju? Wysyła się wniosek ze zdjęciem, paszport przychodzi pocztą. W Polsce trzeba na kolanach zasuwać do okienka, przy składaniu wniosku i przy odbiorze, żeby nie zapomniał kto jest dla kogo. " Polacy coś mają z tymi kolanami. Jakiegoś hopla. Dlatego sprzątaczkom każa zmywac podłogi na kolanach. Odpowiedz Link Zgłoś
stasiek-the-best W szkole przy Kamieńskiego rozdali nieważne świ... 30.06.12, 06:57 Moja poradnia lekarska skierowania z naniesioną na nie pieczątką poradni kserowała. Pieczątka lekarska ma czarny tusz podobnie jak wkład długopisu lekarza. Zespół d/s Orzekania na Leczniczej w Łodzi wniosku NIE PRZYJMUJE, bo to kopie, a nie oryginały! Na końcu tego zresztą wniosku jest pouczenie: "Nie przyjmujemy oryginałów - wyłącznie kserokopie potwierdzone za zgodność z oryginałem." Pacjent może i powinien tam, gdzie stemplują, przynieść poduszkę z innym tuszem niż czarny? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niedzisiejszy do s Re: W szkole przy Kamieńskiego rozdali nieważne ś IP: *.ip.netia.com.pl 30.06.12, 10:14 bo te "nowomodne cymbały" dorwawszy się do władz i urzędów nawet nie wiedzą, że instytucje państwowe powinny używać czerwonego tuszu, kluby, stowarzyszenia, spółdzielnie, itp.- zielonego, a osoby prywatne - niebieskiego, fioletowego. Tak samo rozróżniano kopie kalek do pisma odręcznego - fioletowe, do pisma maszynowego - czarny. Późniejsi niedouczeni i przypadkowi naprawiacze obyczajów urzędniczych zamieszali w biurokracyjnych obrzędach i teraz tak łatwo podrobić, skanować każde pismo nawet przez małoletnie dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
gyor W szkole przy Kamieńskiego rozdali nieważne świ... 30.06.12, 07:11 generalnie takie swiadectwo niczemu nie sluzy w moim systemie nie wystawia sie swiadectw klasowych, tylko drukuje report cards ze stopniami te karte podpisuje "wychowawca", w cydzyslowie, bo jako takiego wychowawcy tez nie ma tezze stopnie ida droga elektoniczna do centrali stopni, skad biora je ci, ktorzy je potrzebuja, np uniwersytety jedyne "swiadectwa" wystawia sie na zakonczenie danego etapu ksztalcenia, podstawowka, srednia, college,... bez stopni zreszta, raczej kawal symbolicznego papierka a jesli chodzi o bezsensownosc dawnego podpisywania, to w roku szkolnym 1982/83 w szkole ...nr ... (niewazne) w g ... (niewazne) podpisalem 2800 swiadectw (dwa tysiace osiemset) Odpowiedz Link Zgłoś
karol_7 W szkole przy Kamieńskiego rozdali nieważne świ... 30.06.12, 07:33 ten cały MEN a włąściwie nie "man" tylko głupia ci....pa to tkwi mentalnie w głębokim średniowieczu skoro świadectwa są drukami ścisłęgo zarachowania (cokolwiek to głupie określenie nie miałoby oznaczac - przy współczesnej technice mogę mając wzór naprodukować ich miliony i to w jakości lepszej od oryginału) to po co jeszcze podpis kolejnej ci....py? No ale jak ktoś na tym forum wspomniał demokratyczna biurokracja przerosła już dawno komunistyczną Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nauczyciel Re: W szkole przy Kamieńskiego rozdali nieważne ś IP: *.zana.trustnet.pl 30.06.12, 08:24 Proponuję całkowicie zlikwidować wypisywanie świadectw w "zwykłych" klasach, a jedynie wypisywać w klasach "kończących" (6 klasie szkoły podstawowej, 3 gimnazjum i maturalnych). Wszystko i tak jest w arkuszach ocen. Świadectwa mogliby dostawać tylko uczniowie przenoszący się do innych szkół lub opuszczający w trakcie nauki daną szkołę. Jest to ogromna strata czasu dla wychowawców i olbrzymie oszczędności na papierze i ratuje się trochę środowisko naturalne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z Pleciesz trzy po trzy i nie na temat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.12, 12:18 Drukami ścisłego zarachowania są np. blankiety prawa jazdy, dowodu rejestracyjnego czy choćby recepty. Ich podrabianie jest zabronione i karane prawem, tak samo jak "drukowanie" pieniędzy, chćby i w "lepszej jakości" niż oryginały. Jak nie wierzysz, to spróbuj i się przekonasz (radzę zgromadzić większy zapas cebuli). Odpowiedz Link Zgłoś
pomian07 W szkole przy Kamieńskiego rozdali nieważne świ... 30.06.12, 07:42 Smutne, że znalazła się tylko jedna myśląca dyrektorka. Reszta jest tępa niczym carski czynownik. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miki ŻE CO???? IP: *.wroclaw.vectranet.pl 30.06.12, 14:13 Ty tę panią nazywaz myślącą??? A nie przyszło do głowki, że faksymile "waliła" sekretarka, bo się pańci nie chciało podpisać albo miała "zajęcia na mieście" lub tez kawkę z gościem musiała wypić? A nie przyszło do główki, że jeśli w całym kraju wszyscy będą tacy "myślący" (a wygląda, że to popierasz, czyli zaaprobujesz) to wkrótce każdy dyplom kupisz na każdym rogu (a nie tylko w wybranych miejscach)? No "myśląca" to ona jest, asekuracyjnie "w ostatnich klasach podpisuję", cóż za łaska... Ty jej płacisz, podatniku, za to żeby wykonywała to, co do niej należy. I nieważne, CO TO JEST. Prawo reguluje jej obowiązki - jesli się nie wywiązuje - należy zmienić "dyreechtórkę" i koniec. Odpowiedz Link Zgłoś
kosztorysik Tym razem przyznaję rację Dyrektorce! 30.06.12, 08:03 Świadectwa "zwykłe" w zasadzie nic nie znaczą. Nie uważam, by "przybijanie" faksymile było błędem. Co do dalszej wypowiedzi to mam nadzieję, że mówi prawdę i rzeczywiście podpisuje świadectwa ukończenia szkoły. Odpowiedz Link Zgłoś