Dodaj do ulubionych

Kibolstwo na stadionie. Bandyci nie zostali zła...

07.08.12, 07:18
mało czytasz,skoro nigdzie o tym nie przeczytałeś...to nie żadni bandyci tylko członkowie stowarzyszenia "Wielki Śląsk".Celem stowarzyszenia jest eliminacja ciał obcych ze stadionu Śląska tj."pikników" i powrót do naturalnej frekwencji na Śląsku rodem z Oporowskiej tj.ok.8 tyś.łbów.
Obserwuj wątek
    • Gość: gaax Kłamca kłamca IP: *.adsl.inetia.pl 07.08.12, 07:25
      Widać Głos Telawiwu nadaje na pełnej parze.
      • Gość: Zetik Re: Kłamca kłamca IP: 158.52.254.* 07.08.12, 13:42
        Wczoraj o NOP-ie, dzisiaj o rewanżowym meczu z Podgoricą...sezon ogórkowy, nic się nie dzieje, nikt GazWyb-u nie czyta i nie kupuje..więc trzeba na siłę improwizować :)

    • Gość: bartekjamajka Re: Kibolstwo na stadionie. Bandyci nie zostali z IP: 194.251.119.* 07.08.12, 07:53
      straszne bzdury piszesz z rana ...

      @redaktorzyno:
      jacy bandyci ? co ty pierd... ?! kogo chcieli pobic ?!
      ci co chcieli kogos pobic, pojechali na Slowacje i tam pobili :-)
      na stadionie odbyla sie jedynie delikatna demonstracja sily i tyle .. jakbys byl obiektywny to bys widzial kto zaczal prowokowac i niszczyc nasz stadion ... mysle ze po wejsciu "kibicow" gosci i ich zachowaniu, 90% ludzi na stadionie sie wk.. i kazdy chcial tam pojsc, niestety odwagi starczylo malej grupce

      do wszystkich:
      nie czytajcie klamstw GW, nie znajdziecie tutaj obiektywizmu
      zapraszam wszystkich na stadion i recze ze nikomu wlos z glowy nie spadnie
      • Gość: Ikar Jasne... IP: *.static.korbank.pl 07.08.12, 07:56
        > nie czytajcie klamstw GW, nie znajdziecie tutaj obiektywizmu
        > zapraszam wszystkich na stadion i recze ze nikomu wlos z glowy nie spadnie

        Jasne... Wystarczy poczytać rasistowskie wypowiedzi na stronie FanSlask by mieć poważne wątpliwości co do tego.
        • aa.6 Re: Jasne... 07.08.12, 08:09
          > Jasne... Wystarczy poczytać rasistowskie wypowiedzi na stronie FanSlask by mieć
          > poważne wątpliwości co do tego.

          Zawsze mnie zadziwia to że o stadionach najwięcej do powiedzenia mają Ci którzy na nie nie chodzą. Chodzę na mecze od połowy lat 80-tych i nigdy mi się nic złego nie stało. Bez względu na to czy byłem na sektorze zajmowanym przez najbardziej fanatycznych kibiców czy też stałem w kolejce po tłustą kiełbasę.
          • blacki55 Re: Jasne... 07.08.12, 08:30
            jestem piknikiem, ale nie klasycznym ponieważ chodzę na wszystkie mecze Śląska na stadionie miejskim niezależnie od tego w jakiej formie jest Śląsk i z jakiej rangi przeciwnikiem akurat gra. Siedzę sobie grzecznie na trybunie C i mniej lub bardziej intensywnie (jak to piknik) kibicuje ukochanemu klubowi. Nikt nigdy mi nie groził, nie bylem ofiarą żadnego aktu agresji ze strony szalikowców, nawet przez moment nie czułem się zagrożony. Z mojego doświadczenia i rozmów ze znajomymi najbardziej zagrożeni i przerażeni agresją na stadionach są Ci, którzy nigdy na mecze nie chodzą ...
            Moja prośba - najpierw idź na stadion, obejrzyj mecz, a później dopiero wypowiadaj się na forach o stadionowej agresji i przemocy której (nie) doświadczyłeś
            • horacy29 Re: Jasne... 07.08.12, 09:50
              Gdy czytałem dwa pierwsze zdania z Twojego postu to tak jakbym czytał sam siebie. Jednak kolejne Twoje zdania to już przeciwieństwo moich wrażeń stadionowych. Nie chodzi mi o to, że jest jakoś szczególnie niebezpiecznie i że kiedykolwiek zostałem pobity - nic z tych rzeczy: ogólnie jak jesteś rozsądny i nie masz w zwyczajny pchać głowy w imadło to raczej unikniesz połamania kości. Jednak jak czytam, że nigdy nie czułeś się zagrożony na miejskim (albo na Oporowskiej) to mam wrażenie, że inaczej pojmujemy poczucie zagrożenia.
              Byłem na niemal każdym meczu sprzed dwóch sezonów (tego vice-mistrzowskiego) jak i ostatniego mistrzowskiego i wiem co widziałem i przeżyłem. Między innymi b.dobrze pamiętam jak w trakcie tzw bojkotu Lenczyka kilku dużych bicepsów bez-szyjnych wymachiwało mi i kilku moim kolegom pięściom przed twarzami grożąc, że mamy się zamknąć (lub spier....ać) gdy próbowaliśmy dziękować trenerowi Lenczykowi skandując jego nazwisko. Działo się to na tzw trybunie odkrytej i kilka sektorów w bok od tzw. młyna.
              To wspomnienie z niedalekiej przeszłości jednakże na miejskim jest podobnie, szczególnie gdy nieopacznie usiądziesz z boku sektora C na jego styku z B tak jak mi się zdarzało podczas kilku pierwszych meczów na nowym stadionie. Wrażenia identyczne jak z historii o bojkocie Lenczyka - za każdym razem, w każdym meczu wrzeszczało na nas kilku pijanych karków "zachęcających" do śpiewania przyśpiewek... Nie mam nic przeciwko śpiewania, zawsze wychodzę z meczu ze zdartym głosem ale nie lubię gdy ktoś mnie do tego "śpiewania" zmusza grożąc pobiciem a mówiąc w ich języku: "śpiewaj ku...a bo wpie...ol". Takich sytuacji mógłbym wymienić kilkanaście, o różnym natężeniu. W końcu zacząłem siadać bliżej środka sektora C ale i tam nie obyło się bez podobnych zjawisk choć rzadziej niż na styku z B (choćby sytuacja gdy dwóch karków w czarnych bluzach usiadło na miejscach moim i kolegi - żaden z tzw Stewardów nie odważył się zainterweniować: kazali nam czekać do połowy meczu kiedy przyjdą ochroniarze lub iść do kasy biletowej i zamienić bilety... do tego czasu mieliśmy grzecznie sobie pójść na dużo gorsze miejsca na wysokości murawy...)
              Na miejskim jest trochę lepiej niż na Oporowskiej ale chyba głównie dlatego że jest się dalej od tzw młyna choć na meczu z Podgoricą okazało się, że to "dalej" to pojęcie względne. Nie umniejsza to ogólnemu wrażeniu, że zupełnie czuć się zupełnie swobodnie i bezpiecznie czy też jak piszesz "nie być nawet przez moment zagrożonym agresją ze strony szalikowców na stadionie" to raczej marzenia niż rzeczywistość.
              Tyle w temacie "poczucia zagrożenia"...
          • Gość: artur Re: Jasne... IP: 194.93.127.* 07.08.12, 08:31
            a jaki masz kolor skóry? :-)
            • sir_fred Re: Jasne... 07.08.12, 09:29
              Przecież to biały, łysy kark, z wytatuowanym na czole celtyckim krzyżem i napisem "Kocham PiS, NOP i ONR"...
              • patriot.wr Re: Jasne... 07.08.12, 09:36
                Czy rodzina jeszcze nie poznała się, że z Tobą jest coś nie tak?
          • Gość: Ikar Re: Jasne... IP: *.static.korbank.pl 07.08.12, 10:38
            Tak - bo podporządkowujesz się grupie. Każą Ci wyrywać krzesełka to wyrywasz. Spróbowałbyś nie...
      • Gość: Gościu Re: Kibolstwo na stadionie. Bandyci nie zostali z IP: *.static.korbank.pl 07.08.12, 08:38
        Może i nikomu się krzywda nie dzieje, ale stres jest, zwłaszcza podczas meczu z Czarnogórcami.
        I nie można zwalać wszystkiego na prowokacje kibiców gości. Gdyby nie klatka (nad której demontażem się zastanawiano przy zgodzie PZPN- żeby było jak na EURO, bez klatki) to byłoby niewesoło.

        A odnośnie niszczenia stadionu- sektor X nieruszony, a toaleta męska na poziomie +1 sektor B cała usmarowana sprayem, czarnymi markerami i naklejkami. Koszt- ok. 20tyś zł.
      • Gość: mikos Re: Kibolstwo na stadionie. Bandyci nie zostali z IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.08.12, 09:09
        Bartku chodzę na stadion reguralnie i czuję się bezpiecznie. Tu masz rację.
        Nie zgodzę się z tobą że zachowanie kibiców podczas meczu z podgoricą było ok. Od pilnowania przyjezdnych jest policja. Ja nie miałem ochoty iść pod sektor Czarnogórców nie z powodu strachu, po prostu to nie ten poziom kultury osobistej. Niestety cżęść "pikników" rzeczywiście czuje się nieswojo gdy wokół nich biegają napakowani chłopcy bez koszulek z amokiem w oczach i z pewnością nie przyjdą ponownie na stadion. Wiem że "prawdziwi" kibice nie będą tego żałowali....niestety.
        Ja nieustannie czuje zażenowanie patrząc na pokazy agresji kibiców na stadionach, wulgaryzmy, wyrywanie krzesełek, czy polowanie na kibiców przeciwnych drużyn po to żeby dotkliwie pobić albo i zabić. "Prawdziwi" kibice hołdujący takiemu zachowaniu idą pod prąd ewolucji, pokazują że bliżej im do neandertalczyka niż do nowoczesnego człowieka.
      • Gość: ragjawlaldkga Re: Kibolstwo na stadionie. Bandyci nie zostali z IP: *.e-wro.net.pl 07.08.12, 11:03
        Już ja widziałem, jak włos z głowy nikomu nie spada.
        poznan.gazeta.pl/poznan/1,36037,10543351,_Litar___Nie_uderzylem___tylko_zblizylem_glowe.html oto, jak wszyscy wiemy "kłamliwe nagranie", gdzie kibicowi "włos z głowy nie spada", co jest oczywiście bzdurą, bo kibic na pewno kibica sprowokował do zdecydowanej reakcji, inaczej być przecież nie mogło, na naszych stadionach nikogo się nie popycha bez powodu. Kibic w biało-czerwonym stroju na pewno sobie zasłużył, pewnie "nie szanował mordy".

        Ale to pewnie nie wy, tylko oni, i w ogóle, oni nawet nie bili, "tylko zbliżyli głowę". Tłumaczycie się tak ze wszystkiego całe życie, śliskie cwaniaczki, mam nadzieję, że gdy już nasze społeczeństwo dorośnie i się ogarnie, to się policja ogarnie, zrobi właściwy użytek z tych kamer i was powyłapuje, żeby człowiek mógł spokojnie pójść na stadion i zrobić sobie piknik.
        • Gość: szczeciniak Re: Kibolstwo na stadionie. Bandyci nie zostali z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.12, 19:05
          A ddalczego do jasnej anieli mamy czekać aż społeczeństwo dorośnie??Sa siły porzadkowe,jest policja-powyłapywać te ogolone karki,podowalać duuuże kary pienięzne,zasadzić prace społeczne-choćby przy myciu stadionowych kibli,a przede wszystkim zakazy stadionowe i bezwzgledne ich przestrzeganie.Tzw.policja w policji powinna surowo równiez karac policjantów przymykających oczy na tych kibolskich bandytów!
    • sverir Kibolstwo na stadionie. Bandyci nie zostali zła... 07.08.12, 08:00
      Ja bardzo proszę, na przyszłość, żeby artykuły o wrocławskich bandytach ilustrować zdjęciami wrocławskich bandytów. Na pięć zdjęć cztery są z sektora gości, jeden przedstawia kibiców (ustawionych wprawdzie tyłem do boiska, ale to nie zbrodnia?). I proszę mi nie mówić, że nie ma zdjęć z zadymy. Kiedy zaczęły się przepychanki, większość fotografów stojących z tej strony boiska, przestała interesować się meczem.
    • aa.6 Ilu zostało ukaranych kibiców z Podgoricy? 07.08.12, 08:05
      Ilu zostało ukaranych kibiców z Podgoricy? Na zdjęciach i na filmach wyraźnie widać co który z nich robił i jak się zachowywał. Policja miała ich na tacy a jeszcze ich eskortowała przez ładny kawał Polski nie wyciągając żadnych konsekwencji.

      Polski wymiar sprawiedliwości ma nawet problem z ukaraniem złodziei. Za napaść na stację benzynową i kradzież - 500zł kary.
      wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35768,12260861,Kibice_przylapani_na_kradziezy_na_stacji_paliw_w_Olawie.html
      Jeśli polski wymiar sprawiedliwości ma gdzieś karanie przestępców to proszę się nie dziwić że kluby sportowe tym bardziej sobie z tym nie radzą.

    • aa.6 Pytanie do redaktora: Dlaczego na meczu z Helsin.. 07.08.12, 08:20
      Pytanie do redaktora: Czy może się zastanawiał dlaczego na meczu z Helsingborgs nic złego na stadionie się nie działo mimo że przyjechali kibice ze Szwecji? Może problemem jest zachowanie kibiców przyjezdnych a nie miejscowych?

      Jeśli redaktor byłby obiektywny a wiadomo że Wybiórcza nigdy obiektywna nie jest (bo wiadomo że im nie jest wszystko jedno) to by również poruszył tą kwestię.
      • Gość: wrocławianin Re: Pytanie do redaktora: Dlaczego na meczu z Hel IP: 158.52.254.* 07.08.12, 09:03
        Jak sama nazwa tytułu prasowego wskazuje temat traktują wybiórczo.. bo tak wygodniej, bo można demonizować wszystko co związane ze środowiskiem sympatyków Śląska i widzieć problem zupełnie jednostronnie. Zachowaniu czarnogórskiej dziczy przed, w trakcie i po meczu w Podgoricy nie poświęcono na łamach wybiórczej tyle miejsca.

        • Gość: konDonek Re: Pytanie do redaktora: Dlaczego na meczu z Hel IP: *.cable.smsnet.pl 08.08.12, 14:28
          ma być o polskim kibolstwie to jest!!!

          tak jak miała być przed euro cisza w mediach o nieudolnościach/porażkach/nieszczęściach losowych (spotkanie z naczelnymi), po euro zaś sztuczne podsycanie dumy z NAJLEPIEJ zorganizowanej w galaktyce imprezie sportowej
    • wrobrewrobrewrobre Kibolstwo na stadionie. Bandyci nie zostali zła... 07.08.12, 09:09
      "bandytów przebranych za kibiców" - cudownie trafne okreslenie kibolstwa. Brawo dla autora.
      • Gość: Mat Re: Kibolstwo na stadionie. Bandyci nie zostali z IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.08.12, 09:57
        Czytałem na tej ich stronce kibolskiej, jak się głowią dlaczego tak mało ludzi chodzi na Śląsk. I nawet nie przyjdzie im do tych pustych łbów - że to oni są tego przyczyną. Chętnie poszedłbym za znajomymi na mecz naszej, wrocławskiej drużyny, ale po prostu nie chcę mieć nic wspólnego z tą patologiczną hołotą, z ich wieśniackimi "oprawami"', prymitywnym chamstwem i głupotą. Wystarczy już natknąć się na to towarzycho ma mieście, żeby się odechciało kibicowania, I jeszcze te koszmarnie żenujące infantylne malunki, nazywane przez nich "grafami", które zohydzają nasze miasto. Od razu widać, że ich "twórcy" nie wiedzą nic o elementarnej estetyce, no ale niby skąd mają wiedzieć.... przecież nie z domu i ze szkoły. Czarno widzę przyszłość Śląska, a na dno prowadzą owi "jedyni prawdziwi" kibice. Oglądałem w TV mecz z Budućnostą - dawno nie widziałem czegoś tak przygnębiającego. Puste trybuny, banda łysych karków bez koszulek, atmosfera koszmarna, taka też gra. Antyreklama Śłąska, nie powinni tego pokazywać w ogólnopolskiej TV.
        • Gość: w Re: Kibolstwo na stadionie. Bandyci nie zostali z IP: *.my-it-solutions.net 07.08.12, 10:08
          jest tu kilku kibiców którzy twierdzą że nic nigdy im się nie stało i że najgłośniej narzekają ci którzy nigdy na mecz nie przyszli. Obawiam się że to co widać w telewizji spowoduje że nigdy po prostu nie przyjdą. Skoro tam się dzieją takie rzeczy, to nikt np mnie nie namówi, że mam iść, zapłacić za bilet, i liczyć się z tym że na stadionie będzie jakas oprawa polityczna robiona, mam sluchać steku wyzwisk prymitywnych itp. Do tego dochodzi poziom sportowy który jest poniżej dna.

          wstyd i tyle, grajcie sobie sami.
          • Gość: ATS Re: Kibolstwo na stadionie. Bandyci nie zostali z IP: 158.52.254.* 07.08.12, 13:34
            ...(po czym się rozpłakał i poszedł oglądać olimpiadę)
    • mister_max_napierdalator Kibolstwo na stadionie. Bandyci nie zostali zła... 07.08.12, 10:04
      Nienawiść GW i całej " michnikowszczyzny", manipulowanie faktami dotyczące stadionowych patriotów Śląska Wrocław osiągnęła dawno granice śmieszności hhahahahahaha zajebiście dobrze pośmiać się z samego rana. Cała Polska w cieniu Śląska! Ave Silesia!!
      • Gość: Mat Re: Kibolstwo na stadionie. Bandyci nie zostali z IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.08.12, 10:15
        mister_max_napie...tor napisał:

        > Nienawiść GW i całej " michnikowszczyzny", manipulowanie faktami dotyczące stad
        > ionowych patriotów Śląska Wrocław osiągnęła dawno granice śmieszności hhahahaha
        > haha zajebiście dobrze pośmiać się z samego rana. Cała Polska w cieniu Śląska!
        > Ave Silesia!!

        Nic nie zrozumiałeś. I nie zrozumiesz. Nie kupuję GW, daleko mi do " michnikowszczyzny", zaglądam tu na forum, tak samo jak ty. Znaleźliście sobie wroga w Wyborczej, i nie zauważacie, że skala niechęci do was jest dużo większa. Ludzie po prostu nie chcą chodzić na mecze z agresywnymi prymitywami, i stąd problemy z frekwencją, a nie winni są - jak wy chcecie - Lenczyk, stadion(!) ceny biletów i oczywiscie wyborcza.
      • dadelog Re: Kibolstwo na stadionie. Bandyci nie zostali z 07.08.12, 17:31
        Śmieszny to jesteś ty, stadionowy imbecylu. Prymitywy takie jak ty i ta nacjonalistyczna hołota która uważa sie za "stadionowych patriotów"(równie śmieszna i absurdalna nazwa jak stadionowy katolik) nie ma zielonego pojęcia co to znaczy być prawdziwym patriotą. Dla was to jedynie puste słowo którym wyciracie sobie gęby tylko po to żeby mieć pretekst do wyładowania swojej agresji na wszelką "inność" - rasową, narodowościową, polityczną czy seksualną.
        Nie jestście dumą norodu tylko wrzodem na zdrowym organizmie polskiego patriotyzmu oraz zwykłymi tchórzami.
        • Gość: piknik Re: Kibolstwo na stadionie. Bandyci nie zostali z IP: *.187.239.53.ip.abpl.pl 07.08.12, 20:58
          A debilowaty sprawozdawca "sportowy" zachwycał się oprawą,a jego kolega debilowaty operator,kilkanaście razy kierował kamerę na skaczących imbecyli.
          Jeśli nie wyeliminuje się bandziorów ze stadionu i nieodpowiedzialnych sprawozdawców i kamerzystów,którzy robią reklamę stadionowej dziczy,nikt normalny nie przyjdzie na stadion.
    • mister_max_napierdalator Re: Kibolstwo na stadionie. Bandyci nie zostali z 07.08.12, 10:19
      Świetnie to napisałeś !! Tylko wątpie czy zmieni to coś w myśleniu bezkrytycznych wyznawców michnikowszczyzny , ale zawsze warto próbować ;-) Pozdrawiam! Piotr" Pietras"
    • aa.6 ... nie zostali złapani. Nie tylko oni. 07.08.12, 10:21
      Kibolstwo na stadionie. Bandyci nie zostali złapani.
      Nie tylko oni nie zostali złapani....

      Troszkę zmienię temat, bo jeśli Gazeta Wybiórcza szuka sprawiedliwości to szukajmy jej wszyscy. No chyba że chodzi o sprawiedliwość Wybiórczą.

      Co sądzicie tej stronie? To prawda czy kłamstwo? ... szechteriada.org
      Cytat ze strony "Stefan Michnik – Szechter – stalinowski kat, morderca sądowy, żydowski komunista – orzekał wyroki z zapałem"
    • mister_max_napierdalator Re: Kibolstwo na stadionie. Bandyci nie zostali z 07.08.12, 10:26
      Sory odpisałem ci ale wygląda to jakbym odpisał nie tobie hehehehe cóż GW-no jest GWno hehehehehe. Pzdr
      • Gość: Mat Re: Kibolstwo na stadionie. Bandyci nie zostali z IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.08.12, 10:29
        > Sory odpisałem ci ale wygląda to jakbym odpisał nie tobie hehehehe cóż GW-no je
        > st GWno hehehehehe.

        Tylko sam sobie? Bo zapomniałeś się przelogować? hehehehe.
    • patriota98 Kibolstwo na stadionie. Bandyci nie zostali zła... 07.08.12, 10:44
      Ola Boga, ola Boga kibolstwo znowu w natarciu! Problem z frekwencją na stadionie Śląska jest wynikiem zastraszającego poziomu kopaczy, gdzie występy w LM dobitnie obnażyły braki w elementarnych podstaw wyszkolenia technicznego i taktycznego (oni mieli problemy z skonstruowaniem kilku płynnych akcji). Jeśli poziom sportowy sprostałby wymaganiom kibiców (tzw. ww. pikników) to grupka narwańców nie będzie tutaj żadną przeszkodą w zapełnieniu stadionu.
      • Gość: Mat Re: Kibolstwo na stadionie. Bandyci nie zostali z IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.08.12, 10:56
        patriota98 napisał:

        > Ola Boga, ola Boga kibolstwo znowu w natarciu! Problem z frekwencją na stadioni
        > e Śląska jest wynikiem zastraszającego poziomu kopaczy

        Yhy jasne, tylko że przed meczem z Budocnostią jeszcze nie wiedzieliśmy, że ten poziom jest tak zastraszajacy, a mimo wszystko mało kto tam przyszedł poza jak to ująłeś niezmiernie eufemistycznie grupką "narwańcow". Nie wspomnę już o turnieju wczesniejszym.
        Możecie sobie tak tłumaczyc oczywiście, jak pisałem wszyscy są winni, tylko nie "narwańcy" (hehe).
        • mister_max_napierdalator Re: Kibolstwo na stadionie. Bandyci nie zostali z 07.08.12, 11:31
          Odpisałem człowiekowi o pseudonimie Flugufelsarin czy jakoś tak , przeraszam ale nie wiem czy dobrze napisałem , to już chyba dość jasno napisałem , jaśniej nie umiem . Pozdrawiam :-)
          • Gość: patriota98 Re: Kibolstwo na stadionie. Bandyci nie zostali z IP: *.dynamic.chello.pl 07.08.12, 14:27
            Nie sposób się było nie domyślić, że Śląsk w obecnym sezonie wiele w europejskich pucharach nie zwojuje ze względu na brak jakichkolwiek wzmocnień (Jodłowca z wiadomych przyczyn nie liczę, bo nie został zgłoszony do eliminacji). Wpływ na frekwencję miały między innymi: okres wakacyjny i przede wszystkim rywal z niskiej półki. Powołam się jeszcze na przypadek Lecha z LE. W okresie kiedy wychodził z grupy i walczył jak równy z równym z M. City czy Juventusem jakoś nagłaśniane przez GW niejasne i szemrane interesy członków grupy "Wiary Lecha" nie przeszkadzały w zapełnianiu stadionu.
    • Gość: zenek Złapią i kto będzie ryczał:Dutkiewicz, dziękujemy? IP: *.connecta.pl 07.08.12, 11:39
      Nie zamyka się "elektoratu"
    • ludojad100 Kibolstwo na stadionie. Bandyci nie zostali zła... 07.08.12, 12:02
      Gdyby naprawdę chodziło tylko o brak "kiboli" na trybunach jako przyczynę słabej frekwencji to stadiony Polaru i Ślęzy pękałyby w szwach. "Kibole" to tylko pretekst, wymówka.
      Na Śląsk chodzę prawie 20 lat i ostatni raz zagrożony czułem się w połowie lat 90-tych, ale nie na stadionie, a na przystanku po meczu, kiedy milicja wyłapywała ludzi w szalikach. Teraz od kilku lat zabieram ojca, żonę i oni są zachwyceni atmosferą i zabawą, a wcale nie chodzimy do młyna, tylko na C. Oni też nie czują się zagrożeni, choć ich znajomi z pracy, którzy w życiu na stadionie nie byli, przepowiadają im szybką hospitalizację w wyniku pobicia na meczu.
      • horacy29 odnośnie "poczucia zagrożenia"... 07.08.12, 12:23
        Jako że użyłeś tego samego sformułowania, pojęcia "poczucia zagrożenia" przekonując, że nigdy na stadionie takiego poczucia nie miałeś to pozwolę sobie skopiować i wkleić niemal w całości swój post do innego użytkownika, który wyrażał identyczny pogląd na "poczucie zagrożenia" na stadionie Śląska:

        Nie chodzi mi o to, że jest jakoś szczególnie niebezpiecznie i że kiedykolwiek zostałem pobity - nic z tych rzeczy: ogólnie jak jesteś rozsądny i nie masz w zwyczajny pchać głowy w imadło to raczej unikniesz połamania kości. Jednak jak czytam, że nigdy nie czułeś się zagrożony na miejskim (albo na Oporowskiej) to mam wrażenie, że inaczej pojmujemy poczucie zagrożenia.
        Byłem na niemal każdym meczu sprzed dwóch sezonów (tego vice-mistrzowskiego) jak i ostatniego mistrzowskiego i wiem co widziałem i przeżyłem. Między innymi b.dobrze pamiętam jak w trakcie tzw bojkotu Lenczyka kilku dużych bicepsów bez-szyjnych wymachiwało mi i kilku moim kolegom pięściom przed twarzami grożąc, że mamy się zamknąć (lub spier....ać) gdy próbowaliśmy dziękować trenerowi Lenczykowi skandując jego nazwisko. Działo się to na tzw trybunie odkrytej i kilka sektorów w bok od tzw. młyna.
        To wspomnienie z niedalekiej przeszłości jednakże na miejskim jest podobnie, szczególnie gdy nieopacznie usiądziesz z boku sektora C na jego styku z B tak jak mi się zdarzało podczas kilku pierwszych meczów na nowym stadionie. Wrażenia identyczne jak z historii o bojkocie Lenczyka - za każdym razem, w każdym meczu wrzeszczało na nas kilku pijanych karków "zachęcających" do śpiewania przyśpiewek... Nie mam nic przeciwko śpiewania, zawsze wychodzę z meczu ze zdartym głosem ale nie lubię gdy ktoś mnie do tego "śpiewania" zmusza grożąc pobiciem a mówiąc w ich języku: "śpiewaj ku...a bo wpie...ol". Takich sytuacji mógłbym wymienić kilkanaście, o różnym natężeniu. W końcu zacząłem siadać bliżej środka sektora C ale i tam nie obyło się bez podobnych zjawisk choć rzadziej niż na styku z B (choćby sytuacja gdy dwóch karków w czarnych bluzach usiadło na miejscach moim i kolegi - żaden z tzw Stewardów nie odważył się zainterweniować: kazali nam czekać do połowy meczu kiedy przyjdą ochroniarze lub iść do kasy biletowej i zamienić bilety... do tego czasu mieliśmy grzecznie sobie pójść na dużo gorsze miejsca na wysokości murawy...)
        Na miejskim jest trochę lepiej niż na Oporowskiej ale chyba głównie dlatego że jest się dalej od tzw młyna choć na meczu z Podgoricą okazało się, że to "dalej" to pojęcie względne. Nie umniejsza to ogólnemu wrażeniu, że zupełnie czuć się zupełnie swobodnie i bezpiecznie oraz nie czuć się zagrożonym agresją ze strony szalikowców na stadionie to raczej marzenia niż rzeczywistość.
        Tyle w temacie "poczucia zagrożenia"...
        p.s. żeby była jasność - co do Twoich dwóch pierwszych zdań odnośnie niewypełniania w całości stadionu to zgadzam się, że problem kibolstwa i jego domniemanego odstraszania innych nie jest jedynym, być może nawet nie jest nawet głównym (raczej szukałbym odpowiedzi w sportowej jakości, sukcesach oraz nieekonomicznej proporcji stadionu)
    • wujek_dobra_rada6 no bo to 'nietykalni'... 07.08.12, 12:57
      ...prawdziwi patrioci i wyznawcy pislamu.
      • Gość: ATS Re: no bo to 'nietykalni'... IP: 158.52.254.* 07.08.12, 13:39
        dop. - etykietki przydzielił koszerny wujek, wyznawca GazWyb-u.
      • Gość: konDOnek Palikmiot Palikociarnia IP: *.cable.smsnet.pl 08.08.12, 14:32
        w natarciu :)
    • gregory433 Kibolstwo na stadionie. Bandyci nie zostali zła... 07.08.12, 13:33
      Policja nie ma czasu na łapanie bandytów bo siedzi przyczajona w krzakach i łapie "kolarzy".
    • Gość: fjureczek Re: Kibolstwo na stadionie. Bandyci nie zostali z IP: *.dynamic.chello.pl 08.08.12, 17:43
      oto co o kibolach Slaska powiedzial trener Helsingborga przed dzisiejszym rewanzem:

      Kibice Śląska w pierwszym meczu byli fantastyczni. Naprawdę, pracowałem w wielu krajach i uczestniczyłem w wielu spotkaniach i muszę przyznać, że są jedną z najlepszych grup kibicowskich w Europie. To ważne, że drużyna ma oparcie w swoich fanach na dobre i na złe. Mimo niekorzystnego wyniku atmosfera była wspaniała do samego końca.

      www.slaskwroclaw.pl/8739935.dhtml

      • Gość: Mat Re: Kibolstwo na stadionie. Bandyci nie zostali z IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.08.12, 19:01
        Taaa. No cóż, jak widać po dzisiejszym meczu, bez swoich "prawdziwych" kibiców, gra im się zdecydowanie lepiej.
        A może zrobić eksperyment i na następny mecz u nas nie wpuścić słodkich chłopakow? Niech sobie pójdą posiedzieć w tym czasie na Oporowską:DD
    • pa3dlo_z_warszawy jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze 09.08.12, 00:10
      ,
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka