Dodaj do ulubionych

Cyklofobia - tę dewiację trzeba leczyć

08.08.12, 11:37
Ostatnimi czasy jest wielka nagonka, zarówno służb mundurowych jak i internetowych szczekaczy na rowerzystów. Po wnikliwej i dłuższej analizie podzieliłem dewiantów nie cierpiących rowerów na kategorie. To właśnie spośród tych grup wywodzą się ludzie,którzy zarówno usiłują histerycznie łapać rzekomych gangsterów - rowerzystów (policja), to spośród tych grup wywodzą się zwolennicy jakiś absurdalnych restrykcji, ubezpieczeń OC, obwarowań, kursów prawa jazdy, zabezpieczeń, sankcji i niewiadomo jakich jeszcze piramidalnych bzdur:

1) Zakompleksieni, niewychowani posiadacze i użytkownicy samochodów. Oni muszą gdzieś na zewnątrz ulokować swoją nienawiśc i dać upust narastajęcemu z różnych przyczyn road rage. Rowerzysta nadaje się do tego znakomicie - jest słabszy, wolniejszy, mniej opakowany blachą, dodatkowo trzeba go wedle prawa omijać tak by nie zaczepiac lusterkiem o kierownicę. Więc są to generalnie bezczelne i roszczeniowe bestie. I jeszcze korkach na skrzyżowaniach jada a to z prawej a to z lewej (zgodnie z prawem) będac szybszymi niż samochody

2) Ludzie nieaktywni fizycznie, niesprawni, otyli, nienawidzący powietrza i wysiłku - dla nich rower i rowerzysta jest ucieleśnieniem tego wszystkiego do czego się nie potrafią zmusić więc tym gardzą

3) Piesi z filozofią wymienioną w punkcie 1 i 2 - jakiś kozioł ofiarny dla projekcji ich frustracji jest pożądany więc pada na tego co ma wygodniej i szybciej. Argument zawsze się znajdzie. Że jeden na 10000 kogoś otarł, dzwonka nie użył, że pęd powietrza wariata walącego 20km/h chodnikiem spowodował anginę u dziecka itd...

4) Duża grupa rodaków - egocentryków i zakapiorów umysłowych. Charakteryzuje się tym, że centryzm wszechświata ma ogniskować się na aktualnej pozycji i życzeniach takiego obywatela. W samochodzie jest panem - nienawidzi pieszych i rowerzystów. Natomiast jako pieszy klnie na brać samochodową a na niedzielnej przejażdżce rowerem z dziećmi,nie może się nadziwić jakie to chamy chodzą chodnikami i jeżdżą po ulicach. Typowi temu nie przeszkadza, że 2 godziny po jeździe rowerem sam będzie autem mijał na odległośc paznokcia innego rowerzystę, klnąc na niego i trąbiąc.Tutaj liczy sie chwilowa wygoda i zachcianka. Książe żada przywilejów akurat tam gdzie się znajduje

5) Ludzie, którzy nigdy nie nauczyli się jeździć rowerem. Oni, w odróżnieniu od pierwszych trzech grup niekoniecznie muszą nienawidzić kogoś - do czego wymienionym rowerzyści idealnie pasują - zwyczajnie nie wiedzą jak to smakuje więc ich sądy często są z innej bajki, bez odniesienia do realiów

Autor jest zapalonym kierowcą, biegaczem i rowerzystą i napisał to dlatego, że spazmy absurdalnego śmiechu wzbudzają wszystkie do cna pozbawionego rozsądku nagonki na rowery. Żeby nie było - jako kierowca otaczam szczególną opieka i pieszych i rowerzystów, nie ma siły ani opcji bym jakiegoś rowerzysty czy pieszego nie zauwazył, nie przepuścił, obtrąbił albo zahaczył. To nic nie kosztuje a poprawia życie wszystkim
Obserwuj wątek
    • czechofil Re: Cyklofobia - tę dewiację trzeba leczyć 08.08.12, 11:49
      Świetna diagnoza, podpisuję się pod nią obiema rękami. Trzeba to zjawisko nazywać po imieniu, pokazywać i nagłaśniać, a ludzi, których cyklofobia ogarnęła trzeba piętnować i zmuszać do leczenia. Inaczej na naszych drogach nic się nie zmieni, a spirala nienawiści do rowerzystów będzie się nakręcać coraz bardziej...

      Przed chwilą wypowiedziałem się w podobnym tonie w innym wątku, w którym komentowany jest właśnie list typowego cyklofoba...

      llink
      • Gość: hiop Re: Cyklofobia - tę dewiację trzeba leczyć IP: *.adsl.inetia.pl 08.08.12, 12:32
        Mam wrażenie, że dominuje punkt 4 i 1. Przecież sa duże zbiory wspólne -masa ludzi wozi rowery na samochodach albo jeździ rowerami i samochodami. Skąd więc to oszołomstwo i nienawiść do bicyklistów? Chyba z punktu 4-go.....
        • Gość: benek Re: Cyklofobia - tę dewiację trzeba leczyć IP: *.e-wro.net.pl 09.08.12, 10:24
          > Mam wrażenie, że dominuje punkt 4 i 1. Przecież sa duże zbiory wspólne -masa lu
          > dzi wozi rowery na samochodach albo jeździ rowerami i samochodami. Skąd więc to
          > oszołomstwo i nienawiść do bicyklistów? Chyba z punktu 4-go....

          Auto psuje ludzi.
          Malutki duchem człowieczek , pokorny i cichy pracownik i mąż , nikły wzrostem i tuszą, gdy wsiądzie do swojego autka (najlepiej dużego vana lub terenówki) czuje się jak zwierzę które nadyma się i stroszy pióra lub igły aby wydać się większym i groźniejszym.
          To typowe atawistyczne cechy drzemiące w każdym człowieku.
          Ociera się to o tchórzostwo bo wiemy jak są odważni ci, którzy czują że są ukryci i bezpieczni.
          Siedzi taki w aucie i wie, że wiele może, bo nie dostanie w gębę od rowerzysty czy pieszego za to co zrobił.
          Trąbi na nich, straszy masą rozpędzonego auta, pokazuje brzydkie gesty palcem.
          Czuje moc, bo niewielkie drgniecie pedału gazu powoduje natychmiastowa reakcje ciężkiej bryły metalu.
          Zatem bezkarność i moc wyzwalają w człowieku agresję, której ewolucja nie zdążyła wyplenić.
          Straciliśmy futro ale nie chamskie zachowania.

          Do niedawna agresję przekazywano w genach z powodu licznych wojen.
          Teraz stres komunikacyjny czyli współzawodnictwo na jezdni podsyca agresję i należy mieć obawy że te cechy będą podtrzymywane w gatunku ludzkim.

          Auto niszczy ludzi.
          Jestem kierowcą z kilkudziesięcioletnim stażem i miałem czas przyglądać się normalnym osobom jak zmieniają się z latami prowadzenia auta.
          Liczba zgonów na polskich drogach nie jest przypadkowa.
          W Europie kilkadziesiąt lat policja pracuje nad zmniejszeniem wypadkowości.
          Nasza policja robi statystyki mandatowe karząc rowerzystów za jazdę po niewłaściwej stronie krawężnika gdy tymczasem wyniki polskiej policji są tragiczne na tle całej Europy
          Tu czerwona krecha pokazuje że jesteśmy najgorsi.
          link
          Tu widać to jeszcze lepiej
          W.Brytania zabitych na milion 32
          Holandia 33
          Szwecja 33
          a Polska 109.
          link
          Dziękujemy panom policjantom za łapanki rowerzystów. Wszak wiadomo ze rowerzyści zabijają najwięcej osób na drogach , szczególnie na chodnikach.
          Jesteśmy pewni ze Komenda Wrocławska wygrała ogólnopolskie zawody w ilości wystawionych mandatów rowerzystom , czym chciała chyba przesłonić niekorzystne wrażenie ze w ostatnich altach policja dolnośląska miała najgorsze wyniki .
          Niestety przez wiele alt prosiłem policje o działania poprawiające bezpieczeństwo rowerzystów np usuwanie aut zasłaniających wjazdy na przejazdy rowerowe i niestety w 99.9% kończyło się tylko na przyjmowaniu zgłoszeń albo przekazywanie ich do SM.
          Brak zrozumienia w Policji gdzie są zagrożenia powoduje kompletne rozprzężenie i poczucie bezkarności u kierowców.
          U wielu to prowadzi do pogłębienia cyklofobii bowiem wydaje im się ze oni nie łamią a prawa a rowerzyści praktycznie wszyscy.
          Niestety nie ma możliwości kierowania na przymusowe leczenie z cyklofoobii.
          Można stracić prawko za częste przekraczanie prędkości ale nie karze się cyklofobów zajeżdżającym rowerzystom drogę, ocierających się o nich i trąbiących na nich aby przenieśli się na chodniki.
          Ponieważ liczba osób chorych wzrosła znacznie w ostatnich 10 latach , rowerzyści dali za wygrana i przenieśli się na chodniki.
          Tam policja czająca się za krzakami zarabia na nowe radiowozy i przyśpieszone emerytury po 15 latach pracy.
          Cyklofobia jest bez wątpienia spowodowana w dużej części przez bierność policji co doskonale widać jak się porówna styl jazdy kierowców na zachodzie w meijscach gdzie spotyka się on z ruchem rowerów.
          Zatem to nie lekarze mają leczyć z cyklofobii lecz policja.
          Jednak policja przesiadła się z nóg i rowerów na radiowozy co powoduje ze przeszli na drugą stronę barykady. Jazda autem na służbie a po służbie cywilnym też prowadzi do identyfikacji z autoholikami.
          czytaj to forum przez kilka lat łatwo się można przekonać że cyklofobia jest zaraźliwa.
          Wielu weszło już w taki stan choroby ze obwinia rowerzystów za istnienie korków w mieście.
          traktują forum jako miejsce wylania żółci czyli okazania publicznego swych frustracji.
          Być może im to pomaga zmniejszyć stres komunikacyjny ale niestety powoduje to ze wzrasta liczba ich naśladowców.
          Nie powinno się takich osób mocno krytykować bo to są ludzie chorzy , którzy zatracili poczucie realizmu i np nie potrafią ocenić zagrożeń w ruchu.
          Być może co kilak lat należałoby kierowcom robić badania psychologiczne a PJ wydawać na określony czas.
          Jesto bowiem oczywisty związek miedzy tymi zaburzeniami oraz liczba osób zabijanych na drogach.
          Niestety postęp techniczny w konstrukcji aut powoduje ze piraci i osoby niepotrafiące jeździć autem coraz częściej wychodzą z wypadków bez szwanku czyli daje im się kolejne szanse na ponowne użycie auta do zachowań które często prowadzą do śmierci lub kalectwa tych na których oni swym autem wpadną.
          Cyklofob to osoba, która powie, że jeśli rowerzysta lub pieszy popełnił błąd (nawet w obrębie przejścia) to można go zabić lub okaleczyć bez ponoszenia odpowiedzialności.
      • bellassij Cykloholizm też można, a nawet trzeba leczyć 08.08.12, 16:33
        głupiutkie misie po obu stronach, wydumanej w większości barykady, dorabiają ideologię do czegoś, co jej ewidentnie nie potrzebuje zamiast zachować nieco rozsądku i przede wszystkim złotego środka. Nie łudzę się, że coś się zmieni w tym temacie, wszak 90% narodu musi gdzieś wyładować frustrację - a na kim będzie lepiej niż na wyimaginowanym wrogu :)
        • Gość: wiesia Re: Cykloholizm też można, a nawet trzeba leczyć IP: *.adsl.inetia.pl 08.08.12, 17:19
          bellassij napisał:

          > głupiutkie misie po obu stronach, wydumanej w większości barykady, dorabiają id
          > eologię do czegoś, co jej ewidentnie nie potrzebuje zamiast zachować nieco rozs
          > ądku i przede wszystkim złotego środka. Nie łudzę się, że coś się zmieni w tym
          > temacie, wszak 90% narodu musi gdzieś wyładować frustrację - a na kim będzie le
          > piej niż na wyimaginowanym wrogu :)

          Nie wydumanej skoro począwszy od "stróżów prawa" którzy wzięli się pokazowo za najbardziej kryminogenne środowisko pod słoncem - rowerzystów az po redaktorów i internautów którzy klepią na ten temat dziesiątki i setki postów. Więc chyba problem, frustracja i niechęć jest realna a nie wyimaginowana jak sugerujesz. Pod głupotami, które nikogo nie obchodzą nikt sie nie podpisuje a tematy rozpalające dziesiątki sa jak najbardziej realne
          • Gość: benek Cyklofoba nie rozpoznałaś ? IP: *.e-wro.net.pl 09.08.12, 10:29
            > Nie wydumanej skoro począwszy od "stróżów prawa" którzy wzięli się pokazowo za
            > najbardziej kryminogenne środowisko pod słoncem - rowerzystów az po redaktorów
            > i internautów którzy klepią na ten temat dziesiątki i setki postów. Więc chyba
            > problem, frustracja i niechęć jest realna a nie wyimaginowana jak sugerujesz. P
            > od głupotami, które nikogo nie obchodzą nikt sie nie podpisuje a tematy rozpala
            > jące dziesiątki sa jak najbardziej realne

            Wiesiu bellassij to jeden z największych cyklofobów an tym forum.
            Chciałabyś go przekonać jednym wpisem , że plecie androny ?

            To tylko podsyca w nim radość z wkładania kija w mrowisko.

            • sverir Re: Cyklofoba nie rozpoznałaś ? 09.08.12, 12:22
              Może jest cyklofobem, ale w jednym ma rację. Po "obu stronach" jest tyle samo oszołomów.
              • Gość: benek Re: Cyklofoba nie rozpoznałaś ? IP: *.e-wro.net.pl 09.08.12, 14:57
                > Może jest cyklofobem, ale w jednym ma rację. Po "obu stronach" jest tyle samo o
                > szołomów.

                Nawet gdyby przyjąć ze to prawda, to jedne oszołomy ratują planetę a drugie wystawiają bilet na cmentarz, lub przykuwają do wózka na cale życie

                To tak oczywista prawda ze nikt się nad tym nie zastanawia i stawia znak równości.
                A tak nie jest.
                Auta nie są złe.
                Zła jest tendencja wzrostu ilości aut bo z kazdym rokiem rosną negatywne skutki a maleją zalety korzystania z aut.


                teraz zależy od osoby, dla jednych liczba aut przekroczyła akceptowalna ilość 10 lat temu a dla innych osiągnie ten pozom za 10 lat.

                Efekt jest ten sam auta niszczą miasto.
                kasa zamiast na usuwanie zniszczeń wojennych sprzed 70 lat czy robieniem kanalizacji lub doprowadzeniem ciepłej wody do kamienic w centrum aby nie palono jak w średniowieczu w piecach to topi się te kasę w poszerzanie i remonty dróg.
                Likwiduje się trawniki aby powiększyć parkingi.
                Buduje się mosty przez Odrę tylko dla aut a nie dla pieszych czy rowerów.
                miasto się rozrasta a to znaczy, że liczba podróży się nie zwiększa tylko odległości się zwiększają.
                Aut staje się wiezieniem.
                Dziś wiele osób spędza w aucie 3,5 godziny a to tylko będzie się zwiększać wraz z korkami.
            • Gość: WK Potrzebna jest policja IP: *.internetia.net.pl 09.08.12, 12:32
              Po co się rozpisywać o "cyklofobach", "cykloterrorystach" itd. Problemem naszych dróg jest brak policji. Ci sami polscy kierowcy, którzy szaleją na naszych drogach, po przekroczeniu granicy natychmiast pokornieją. Dobrze wiedzą, że mandat będzie nieuchronny i wysoki.
              Tymczasem nasza policja oprócz okazjonalnych łapanek a to rowerzystów, a to kierowców busów, itd. w zasadzie tylko stoi z radarami a i to nie w miejscach niebezpiecznych ale takich, gdzie się więcej zgarnie. Policja spełnia na drogach faktycznie rolę poborcy podatkowego, nie troszcząc się o bezpieczeństwo.
              Bez zapędzenia policji do NORMALNEJ, rutynowej pracy, takiej jaką widzimy na drogach w innych krajach, poprawy bezpieczeństwa nie będzie.
            • bellassij benkofoba nie rozpoznałeś? 09.08.12, 15:24
              Oczywiście i jako zdeklarowany cyflofob poruszam się rowerem dzień w dzień od jakichś 3 miesięcy :)
              Należy umieć odróżniać cyklofoba od zwykłego antaganisty szaleńca rowerowego w osobie benka. Niby prawie to samo, ale prawie jak wiadomo robi kolosalną różnicę.
              • bellassij Re: benkofoba nie rozpoznałeś? 09.08.12, 15:25
                antagonisty rzecz jasna :)
    • Gość: Zieeew... Re: Cyklofobia - tę dewiację trzeba leczyć IP: 78.9.155.* 08.08.12, 20:52
      Pseudo diagnoza zaszczutego napinacza. Szkoda więcej słów.
      • Gość: wichter Re: Cyklofobia - tę dewiację trzeba leczyć IP: *.adsl.inetia.pl 09.08.12, 01:15
        Przedmówca - żałosny pseudointelekt który jedno zdanie sklecił. szkoda słów, naprawdę.
        a diagnoza bardzo trafna
        • Gość: benek Re: Cyklofobia - tę dewiację trzeba leczyć IP: *.e-wro.net.pl 09.08.12, 10:31
          > Przedmówca - żałosny pseudointelekt który jedno zdanie sklecił. szkoda słów, na
          > prawdę.
          > a diagnoza bardzo trafna

          jedyne co wniósł do dyskusji to ziew.
          • czechofil Re: Cyklofobia - tę dewiację trzeba leczyć 05.12.14, 16:41
            Nie trzeba było długo czekać na efekty zmasowanej, histerycznej nagonki na rowerzystów. O pierwszym cyklofobie, niedoszłym mordercy głośno dziś w mediach. Sfrustrowany człowiek próbował zabić autem dwóch rowerzystów, psychiatrzy uznali go za niepoczytalnego. Obawiam się niestety, że takich przypadków będzie coraz więcej...


            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,138764,17083107,Wjechal_celowo_w_dwoch_rowerzystow__ale_nie_bedzie.html?lokale=wroclaw#BoxWiadTxt
    • urko70 Re: Cyklofobia - tę dewiację trzeba leczyć 05.12.14, 23:16
      Wątek sprzed dwóch lat.
      Temat nie dotyczy tego forum czyli Wrocławia.
      Właściwym byłoby forum samochody / kierowcy może społeczeństwo.
      • czechofil Re: Cyklofobia - tę dewiację trzeba leczyć 06.12.14, 09:53
        Tego można było się spodziewać, że cyklofob będzie bronił swojego pobratymca. W lojalności i poczuciu wspólnoty jest tak konsekwentny, że zatracił poczucie rzeczywistości... Urko, to nie są już żarty. Twoje absurdalne, dewiacyjne ataki na rowerzystów zaczęły przynosić takie skutki, że ludzie chorzy na cyklofobię zaczynają już atakować rowerzystów fizycznie...
        • miejski_aktywista Re: Cyklofobia - tę dewiację trzeba leczyć 07.12.14, 23:47
          :)) czechofil mnoży byty, sam pisze posty i sam sobie odpowiada:) niezła beka:)))
        • urko70 Re: Cyklofobia - tę dewiację trzeba leczyć 10.12.14, 09:21
          Nikogo w swoim poście nie broniłem.
          Fantazjujesz.

          Skutki to przynoszą Twoje i benka skrajnie jednostronne oceny wybielające rowerzystów w każdej omawianej sytuacji i bezpardonowe ataki i uogólnienie pod adresem kierowców.
      • Gość: qwerrty Re: Cyklofobia - tę dewiację trzeba leczyć IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.12.14, 08:50
        jak się czyta bełkot czechofila i tej laluni co to pisze te bzdury to widzę, że dzieciaki mają jakieś zaburzenia psychiczne. Kompleksy połączone z jakaś masochistyczną potrzebą publicznego ekshibicjonizmu. Dzieciaki chcą być zauważone, a że nie potrafią inaczej muszą mieć wroga!!! Wroga ludu, bo za lud uważają się oni. Wrogiem są więc kierowcy. Choć znajomy psychiatra przeczytał te posty i powiedział, że czechofil musiał być w dzieciństwie molestowany seksualnie przez kogoś związanego z samochodami. Przez to ulokował swoją nienawiść w kierowcach. On po prostu potrzebuje terapii.
        • czechofil Re: Cyklofobia - tę dewiację trzeba leczyć 10.12.14, 17:23
          >Przez to ulokował swoją nienawiść w kierowcach.
          > On po prostu potrzebuje terapii.

          Prawo jazdy posiadam już ćwierć wieku, a pierwsze auto kupiłem, kiedy ty pewnie jeszcze sikałeś w pieluchy. Terapii to potrzebują takie chore osoby jak ty, urko oraz reszta cyklofobów. Trzeba naprawdę mieć zrytą psychikę, żeby swoje lęki oraz kompleksy wyładowywać na pojeździe, jakim jest rower. Dlaczego nie hulajnoga albo motocykl, tylko właśnie rower? Co takiego intrygującego jest w tej prostej maszynie, że doprowadza ona takich biedaków jak ty do apopleksji?
          • totmes72 Re: Cyklofobia - tę dewiację trzeba leczyć 10.12.14, 19:15
            Cyklodebilu - nie fantazjuj o prawie jazdy. Fantazje i tworzenie wymyślonych sytuacji to typowy objaw zaburzeń psychicznych. Nikomu rower nie przeszkadza tylko garstka zrytych ideologicznie czubów, którzy uzurpują sobie prawa do uprzykrzania życia większości. I na dodatek nie potrafią poruszać się po drodze.
            • czechofil Re: Cyklofobia - tę dewiację trzeba leczyć 11.12.14, 06:01
              totmes72 napisał:

              No i kolejny cyklofob się ujawnił. Forum niby wygasło, ale awangarda dalej na dyżurze. Coś niesamowitego, mam nadzieję, że socjologowie się kiedyś wami, panowie, zajmą...
              • urko70 Re: Cyklofobia - tę dewiację trzeba leczyć 11.12.14, 08:49
                czechofil napisał:

                > Forum niby wygasło, ale awangarda dalej na d
                > yżurze. Coś niesamowitego, mam nadzieję, że socjologowie się kiedyś wami, panow
                > ie, zajmą..

                Forum nie wygasło. Od czasu kiedy przestałeś prowokować, jątrzyć, to na forum jest mniej wątków niezwiązanych z tematyką forum, jest spokojniej.

                W kontekście tego, że to:
                1. Ty nawiązałeś do wątku sprzed dwóch lat.
                2. Ty napisałeś wypowiedź nie odnoszącą się do tematyki forum
                To powyższą dyżurną awangardą jesteś Ty.
                • czechofil Re: Cyklofobia - tę dewiację trzeba leczyć 11.12.14, 16:24
                  > 2. Ty napisałeś wypowiedź nie odnoszącą się do tematyki forum

                  Nawiązałem do wątku, który ktoś założył dwa lata temu, co nie jest zabronione. Poza tym cyklofoby są wszędzie, nawet we Wrocławiu, co widać po tym forum. Niby cisza, a wystarczyło was sprowokować i natychmiast zaczęliście szczekać...
                  • urko70 Re: Cyklofobia - tę dewiację trzeba leczyć 11.12.14, 21:16
                    czechofil napisał:

                    > > 2. Ty napisałeś wypowiedź nie odnoszącą się do tematyki forum
                    >
                    > Nawiązałem do wątku, który ktoś założył dwa lata temu,

                    O tym napisałem w punkcie pierwszym.
                    Nawiązałeś pisząc, nie po raz pierwszy, o rzeczach nie związanych z tematyką tego forum.
                    • czechofil Re: Cyklofobia - tę dewiację trzeba leczyć 11.12.14, 21:44
                      > Nawiązałeś pisząc, nie po raz pierwszy, o rzeczach nie związanych z tematyką te
                      > go forum.

                      Cyklofobia dotyczy też wrocławian, więc można o niej jak najbardziej tu pisać. Poza tym to nie ja założyłem ten wątek. To też będziesz kwestionował?
                      • urko70 Re: Cyklofobia - tę dewiację trzeba leczyć 16.12.14, 11:40
                        czechofil napisał:

                        > > Nawiązałeś pisząc, nie po raz pierwszy, o rzeczach nie związanych z temat
                        > yką tego forum.
                        >
                        > Cyklofobia dotyczy też wrocławian, więc można o niej jak najbardziej tu pisać.
                        > Poza tym to nie ja założyłem ten wątek. To też będziesz kwestionował?

                        Artykuł nie był o jakiejś cyklofobii.
                        Nie twierdziłem, że Ty założyłeś ten wątek.
                        Wrocławian dotyczą kwestie komputerowe, sportowe, społeczne, towarzyskie, edukacyjne a jednak są na to osobne fora o takiej właśnie tematyce.
                        • czechofil Re: Cyklofobia - tę dewiację trzeba leczyć 16.12.14, 14:27
                          > Wrocławian dotyczą kwestie komputerowe, sportowe, społeczne, towarzyskie, eduka
                          > cyjne a jednak są na to osobne fora o takiej właśnie tematyce.

                          Nie przypominam sobie, żebyś kiedykolwiek stwierdził to samo w przypadku regularnie kiedyś zakładanych na tym forum wątków antyrowerowych. A przecież osobne forum rowerowe jeszcze do niedawna istniało...
                          • urko70 Re: Cyklofobia - tę dewiację trzeba leczyć 17.12.14, 10:03
                            czechofil napisał:

                            > > Wrocławian dotyczą kwestie komputerowe, sportowe, społeczne, towarzyskie,
                            > eduka
                            > > cyjne a jednak są na to osobne fora o takiej właśnie tematyce.
                            >
                            > Nie przypominam sobie, żebyś kiedykolwiek stwierdził to samo w przypadku regula
                            > rnie kiedyś zakładanych na tym forum wątków antyrowerowych. A przecież osobne f
                            > orum rowerowe jeszcze do niedawna istniało...

                            Czy pamiętasz czy nie pamiętasz, nie zmienia to faktu, że pisanie na forum Wrocław o zdarzeniach rowerzystów i to z innych miast jest pisaniem nie na temat.
                            • czechofil Re: Cyklofobia - tę dewiację trzeba leczyć 18.12.14, 07:12
                              > Czy pamiętasz czy nie pamiętasz, nie zmienia to faktu, że pisanie na forum Wroc
                              > ław o zdarzeniach rowerzystów i to z innych miast jest pisaniem nie na temat.

                              Na szczęście nie ty o tym decydujesz. Poza tym tradycyjnie nie odpowiedziałeś na niewygodne dla ciebie pytanie...
            • urko70 Re: Cyklofobia - tę dewiację trzeba leczyć 11.12.14, 09:09
              totmes72 napisał:

              > Cyklodebilu - [...]

              Nie schodź do jego poziomu.
              Co do reszty to niezwykle trafna diagnoza przypadku.
          • urko70 Re: Cyklofobia - tę dewiację trzeba leczyć 11.12.14, 09:06
            czechofil napisał:

            > >Przez to ulokował swoją nienawiść w kierowcach.
            > > On po prostu potrzebuje terapii.
            >
            > Prawo jazdy posiadam już ćwierć wieku, a pierwsze auto kupiłem, kiedy ty pewnie
            > jeszcze sikałeś w pieluchy.

            Samo posiadanie niczego nie wnosi.
            Resoraki się nie liczą.


            > Terapii to potrzebują takie chore osoby jak ty, urko oraz reszta cyklofobów.

            Masz syndrom oblężonej twierdzy.


            > Trzeba naprawdę mieć zrytą psychikę, żeby swoje lęki
            > oraz kompleksy wyładowywać na pojeździe, [...]

            Przypominam, że to Twój "ideologiczny brat" benek ubierał specjalnej buty aby kopać samochody.
            • czechofil Re: Cyklofobia - tę dewiację trzeba leczyć 11.12.14, 16:31
              > Samo posiadanie niczego nie wnosi.
              > Resoraki się nie liczą.

              No właśnie. Kup sobie rower, wtedy pogadamy jak ludzie. Bo na razie tylko plujesz jadem na cyklistów, jakbyś im czegoś zazdrościł...

              > Masz syndrom oblężonej twierdzy.

              Jaja sobie z was robię, a wy to łykacie jak dzieci. Biedni, chorzy, zakompleksieni ludzie...

              > Przypominam, że to Twój "ideologiczny brat" benek ubierał specjalnej buty aby k
              > opać samochody.

              Szkoda butów, są lepsze metody na piratów drogowych. Znam gościa, który do wydmuszek wlewał farbę i jak mu ktoś zajeżdżał drogę albo wymuszał pierwszeństwo, to miał karoserię do czyszczenia...
              • urko70 Re: Cyklofobia - tę dewiację trzeba leczyć 11.12.14, 21:14
                czechofil napisał:

                > > Samo posiadanie niczego nie wnosi.
                > > Resoraki się nie liczą.
                >
                > No właśnie.

                Dlatego, to co piszesz o niczym nie świadczy.


                > Kup sobie rower, wtedy pogadamy jak ludzie.

                Od dawna mam rower (pisałem Ci o tym dziesiątki razy ale jesteś odporny na rzeczy których nie rozumiesz lub są Ci niewygodne) i robię dystanse na których podejrzewam, ze byś spuchł.

                Z Tobą nie da się pogadać.


                > Bo na razie tylko plujesz jadem na cyklistów, jakbyś im czegoś zazdrościł...

                Fantazjujesz bo niczego nie rozumiesz.


                > > Masz syndrom oblężonej twierdzy.
                >
                > Jaja sobie z was robię, a wy to łykacie jak dzieci. Biedni, chorzy, zakompleksi
                > eni ludzie...

                Kolejny raz potwierdzasz swoje trollowanie.


                > > Przypominam, że to Twój "ideologiczny brat" benek ubierał specjalnej buty
                > aby k
                > > opać samochody.
                >
                > Szkoda butów, są lepsze metody na piratów drogowych.

                Szkoda nie szkoda to Twój ideologiczny brat ma jak to ująłeś "zrytą psychikę"
                • czechofil Re: Cyklofobia - tę dewiację trzeba leczyć 11.12.14, 21:50
                  > Od dawna mam rower (pisałem Ci o tym dziesiątki razy ale jesteś odporny na rzec
                  > zy których nie rozumiesz lub są Ci niewygodne) i robię dystanse na których pode
                  > jrzewam, ze byś spuchł.

                  Ty kwestionujesz, że ja posiadam auto, więc ja kwestionuję, że ty posiadasz rower. Ot, taki skromny rewanż...

                  > Fantazjujesz bo niczego nie rozumiesz.

                  Nie rozumiem, że gość najechał autem na dwóch rowerzystów? Artykuł jest aż nadto czytelny...

                  > Kolejny raz potwierdzasz swoje trollowanie.

                  Odezwał się ten, co pisze na temat oraz z sensem. Chyba zajadów ze śmiechu dostanę...

                  > Szkoda nie szkoda to Twój ideologiczny brat ma jak to ująłeś "zrytą psychikę"

                  Zajmij się lepiej swoimi ideologicznymi braćmi-cyklofobami, bo oni psychikę mają tak zrytą, że niedługo zaczną mordować rowerzystów jak ci dwaj bandyci z Pabianic...
                  • urko70 Re: Cyklofobia - tę dewiację trzeba leczyć 16.12.14, 11:54
                    czechofil napisał:

                    > > Od dawna mam rower (pisałem Ci o tym dziesiątki razy ale jesteś odporny n
                    > a rzec
                    > > zy których nie rozumiesz lub są Ci niewygodne) i robię dystanse na któryc
                    > h pode
                    > > jrzewam, ze byś spuchł.
                    >
                    > Ty kwestionujesz, że ja posiadam auto,

                    Bo kilka lat temu kwestionowałeś, że ja mam rowery.

                    > > Fantazjujesz bo niczego nie rozumiesz.
                    >
                    > Nie rozumiem, że gość najechał autem na dwóch rowerzystów? Artykuł jest aż nadt
                    > o czytelny...

                    Pisałeś o zazdroszczeniu.
                    • czechofil Re: Cyklofobia - tę dewiację trzeba leczyć 16.12.14, 14:30
                      > Bo kilka lat temu kwestionowałeś, że ja mam rowery.

                      I dalej kwestionuję. Gdybyś posiadał rower, to byś nie pisał takich bzdur o rowerzystach...

                      > Pisałeś o zazdroszczeniu.

                      Ciężko się z kimś dyskutuje, kiedy nie cytuje mojej wypowiedzi. Nie będę teraz po kilku tygodniach grzebał w całym wątku, żeby się domyślić, o co ci chodzi...
                      • urko70 Re: Cyklofobia - tę dewiację trzeba leczyć 17.12.14, 10:11
                        czechofil napisał:

                        > > Bo kilka lat temu kwestionowałeś, że ja mam rowery.
                        >
                        > I dalej kwestionuję.

                        Więc nie dziw się, że od pewnego czasu podobnie traktuję Twoje deklaracje.


                        > > Pisałeś o zazdroszczeniu.
                        >
                        > Ciężko się z kimś dyskutuje, kiedy nie cytuje mojej wypowiedzi. Nie będę teraz
                        > po kilku tygodniach grzebał w całym wątku, żeby się domyślić, o co ci chodzi...

                        Przede wszystkim ja cytowałem.
                        Nie było to kilka tygodni temu tylko 11.12 czyli niecały tydzień temu:
                        post: urko70 11.12.14, 21:14
                        czechofi: > Bo na razie tylko plujesz jadem na cyklistów, jakbyś im czegoś zazdrościł...
                        urko70: Fantazjujesz bo niczego nie rozumiesz.


                        Jednak tu dałeś dowód czegoś ważniejszego, mianowicie ciężko Ci się odnaleźć w dyskusji i być może z tego wynika to że nie rozumiesz co i kto do Ciebie pisze.
                        • czechofil Re: Cyklofobia - tę dewiację trzeba leczyć 18.12.14, 07:15
                          > Więc nie dziw się, że od pewnego czasu podobnie traktuję Twoje deklaracje.

                          I vice versa...

                          > czechofi: > Bo na razie tylko plujesz jadem na cyklistów, jakbyś im czeg
                          > oś zazdrościł...
                          > urko70: Fantazjujesz bo niczego nie rozumiesz.

                          >
                          > Jednak tu dałeś dowód czegoś ważniejszego, mianowicie ciężko Ci się odnaleźć w
                          > dyskusji i być może z tego wynika to że nie rozumiesz co i kto do Ciebie pisze.

                          Dziwne, bo odnoszę to samo wrażenie co do twojej osoby. Czasami wydaje mi się, że rozmawiam z dzieckiem w wieku max. 15 lat...
                          • urko70 Re: Cyklofobia - tę dewiację trzeba leczyć 23.12.14, 22:03
                            czechofil napisał:

                            > > czechofi: > Bo na razie tylko plujesz jadem na cyklistów, jakbyś i
                            > m czeg
                            > > oś zazdrościł...
                            > > urko70: Fantazjujesz bo niczego nie rozumiesz.

                            > >
                            > > Jednak tu dałeś dowód czegoś ważniejszego, mianowicie ciężko Ci się odnal
                            > eźć w
                            > > dyskusji i być może z tego wynika to że nie rozumiesz co i kto do Ciebie
                            > pisze.
                            >
                            > Dziwne, bo odnoszę to samo wrażenie co do twojej osoby. Czasami wydaje mi się,
                            > że rozmawiam z dzieckiem w wieku max. 15 lat...

                            Powyżej dowiodłem, że myliłeś się i oczywiście z |Twojej strony ani be ani me ani kukuryku.
                            Jeśli mnie stawiasz na poziomie 15latka to sam siebie nie możesz wyżej niż niemowlaka.

                            :)
                            Wesołych Świąt... (znów na forum?)
                            • miejski_aktywista Re: Cyklofobia - tę dewiację trzeba leczyć 24.12.14, 14:41
                              czechofil przezornie w święta będzie omijał forum, choć nie może bez niego żyć.
                              • urko70 Re: Cyklofobia - tę dewiację trzeba leczyć 29.12.14, 10:28
                                miejski_aktywista napisał(a):

                                > czechofil przezornie w święta będzie omijał forum, choć nie może bez niego żyć.

                                To, że nie ma w tym wątku wypowiedzi pod jego nickiem nie znaczy, że je omijał.
                            • czechofil Re: Cyklofobia - tę dewiację trzeba leczyć 30.12.14, 08:59
                              > Powyżej dowiodłem,

                              Tylko ci się tak biedny, chory człowieku wydaje...

                              > Wesołych Świąt... (znów na forum?)

                              Właśnie wszedłem na forum po świętach i widzę, że nawet ten radosny czas, kiedy większość spędza w spokoju i zadumie cyklofoby jazgotały jak najęte. Biedni, opuszczeni przez rodzinę, chorzy ludzie...
      • Gość: qwert Re: Cyklofobia - tę dewiację trzeba leczyć IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.12.14, 08:53
        Tezę o molestowaniu potwierdza ksywka tej kobiety - such-a-klacz. Niezrównoważenie emocjonalne i niska samoocena.
        • czechofil Re: Cyklofobia - tę dewiację trzeba leczyć 11.12.14, 17:05
          Minęło zaledwie parę dni i tym razem już dwóch cyklofobów zabiło rowerzystę. Zaczyna się robić niebezpiecznie, chyba trzeba będzie pomyśleć o wożeniu ze sobą jakiegoś gazu. Cyklofobów przybywa i robią się coraz bardziej agresywni. Widać to nawet po tym forum...

          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,17109673,Wepchneli_rowerzyste_pod_jadacy_autobus__Zginal.html?lokale=wroclaw#BoxWiadTxt
          • czechofil Jednego mordercę już złapali... 12.12.14, 08:35
            Oto do czego doprowadziła zmasowana, wieloletnie nagonka medialna na rowerzystów. Młody człowiek, dopiero wchodzący w dorosłe życie tak się zdenerwował na przejeżdżającego rowerzystę, że wyprzedził go, chwilę na niego poczekał, po czym brutalnie go zabił. Zamiast więc uczyć się, być może pracować i cieszyć się młodym życiem pójdzie teraz na parę lat do więzienia. Przemyślcie to sobie panowie cyklofobi, bo jest to doskonały przykład, do czego prowadzi nienawiść do rowerzystów...

            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,17118973,Jest_pierwszy_zatrzymany_ws__rowerzysty_wepchnietego.html?lokale=wroclaw#BoxWiadTxt
            • totmes72 Re: Jednego mordercę już złapali... 12.12.14, 08:58
              Stała się tragedia - a tylko taki dewiant jak ty mógł to wykorzystać. Takie trolle jak ty wmawiają rowerzystą jakimi to są świętymi krowami i jak to wszędzie mają pierwszeństwo. Często właśnie tacy nabuzowani nienawiścią złośliwie blokują ruch - bo oni mają pierwszeństwo.... on miał i co?
              Gazety, WIRowcy i czechofilokształtni rozpętali wzajemną niechęć i wojenkę między rowerzystami i kierowcami, a teraz mają skutki swojej polityki. PODKREŚLAM - POTĘPIAM TAKIE ZACHOWANIE TYCH BANDYTÓW. Urko70 to przewidział, w którymś z postów - trup będzie się ścielił gęsto - taki będzie wynik wpuszczenia na drogi rowerzystów z małymi uprawnieniami ale z wieloma przywilejami.
              • czechofil Re: Jednego mordercę już złapali... 12.12.14, 09:22
                Stała się tragedia - a tylko taki dewiant jak ty mógł to wykorzystać.

                Ja tylko staram się ostrzegać innych rowerzystów przed takimi cyklofobicznymi dewiantami jak ty...

                Takie tro
                > lle jak ty wmawiają rowerzystą jakimi to są świętymi krowami i jak to wszędzie
                > mają pierwszeństwo.

                Nigdy nie napisałem publicznie, że rowerzyści mają WSZĘDZIE pierwszeństwo. Odszczekaj to trollu...

                >Często właśnie tacy nabuzowani nienawiścią złośliwie blokuj
                > ą ruch - bo oni mają pierwszeństwo.... on miał i co?

                Nigdy jako kierowca nie spotkałem się ze złośliwym blokowaniem ruchu przez jakiegokolwiek rowerzystę. Co to w ogóle jest za kategoria? Zapamiętaj sobie cyklofobiczny trollu, że rowerzyści są uczestnikami ruchu drogowego, mają prawo jeździć po jezdni (jeśli nie ma ddr), tak więc jeśli nie możesz przez chwilę jakiegoś rowerzysty wyprzedzić i powoduje to u ciebie irytację, to jest to wyłącznie twój osobisty, zasrany problem...

                > Gazety, WIRowcy i czechofilokształtni rozpętali wzajemną niechęć i wojenkę międ
                > zy rowerzystami i kierowcami, a teraz mają skutki swojej polityki.

                Biedni i głupi muszą być ci kierowcy, że parę osób plus jakaś lokalna gazetka były w stanie doprowadzić ich do takiej psychozy antyrowerowej...

                Urko70 to przewidział, w którymś z po
                > stów - trup będzie się ścielił gęsto - taki będzie wynik wpuszczenia na drogi r
                > owerzystów z małymi uprawnieniami ale z wieloma przywilejami.

                Zarówno rowerzyści z Koźla, w których celowo wjechał autem jakiś szaleniec, jak i cyklista z Pabianic jechali jak najzupełniej prawidłowo. Mieli niestety pecha, ponieważ na ich drodze pojawili się ludzie o zrytej przez cyklofobię psychice. Mam nadzieję, że te fakty spowodują, że takich jak ty, urko etc będzie się niedługo doprowadzać na obowiązkowe leczenie psychiatryczne. Inaczej takich zdarzeń będzie coraz więcej...
                • totmes72 dla czecholifa -chama i prymitywa jakich mało!!! 12.12.14, 09:58
                  Tu masz próbki jeżdżących "prawidłowo" rowerzystów - to jest nie wyjątek - to norma!!!

                  www.youtube.com/watch?v=KXcIy7GPUMs
                  www.youtube.com/watch?v=VWwxO49anN4
                  czechofil - napisz jak masz odwagę - rowerzyści są użytkownikami dróg czy pieszymi czy kim? Jakich przepisów winni przestrzegać???
                  • czechofil Re: dla czecholifa -chama i prymitywa jakich mało 13.12.14, 00:31
                    > Tu masz próbki jeżdżących "prawidłowo" rowerzystów - to jest nie wyjątek - to n
                    > orma!!!

                    Twierdzenie, że sytuacje przedstawione na tych filmach są normą tylko potwierdza, że jesteś człowiekiem chorym na cyklozę. Mógłbym tu wkleić setki linków z wykroczeniami kierowców, ale nigdy nie podjąłbym tak śmiałej tezy, że wszyscy kierowcy to przestępcy drogowi...

                    > czechofil - napisz jak masz odwagę - rowerzyści są użytkownikami dróg czy piesz
                    > ymi czy kim? Jakich przepisów winni przestrzegać???

                    Kolejna kompromitacja. Zajrzyj do PoRD, tam to wszystko jest wyjaśnione...
                    • totmes72 Re: dla czecholifa -chama i prymitywa jakich mało 13.12.14, 19:49
                      Szkoda z tobą dyskutować. To, że cham i prymityw to wszyscy wiedzą. To, że psychiczny to wie większość. Teraz okazuje się, że jeszcze tchórz.
                      • czechofil Re: dla czecholifa -chama i prymitywa jakich mało 14.12.14, 11:38
                        totmes72 napisał:

                        > Szkoda z tobą dyskutować. To, że cham i prymityw to wszyscy wiedzą. To, że psyc
                        > hiczny to wie większość. Teraz okazuje się, że jeszcze tchórz.

                        Słabe...
                • urko70 Re: Jednego mordercę już złapali... 16.12.14, 11:32
                  czechofil napisał:

                  > Ja tylko staram się ostrzegać innych rowerzystów przed takimi cyklofobicznymi d
                  > ewiantami jak ty...

                  Ty siejesz ferment, Ty skłócasz na forum.


                  > Nigdy nie napisałem publicznie, że rowerzyści mają WSZĘDZIE pierwszeństwo. Odsz
                  > czekaj to trollu...

                  Setki Twoich wypowiedzi w których zawsze próbowałeś rozgrzeszyć rowerzystów.


                  > tak więc jeśli nie możesz przez chwilę jakiego
                  > ś rowerzysty wyprzedzić i powoduje to u ciebie irytację, to jest to wyłącznie t
                  > wój osobisty, zasrany problem...

                  W sytuacji pozwężania w wielu miejscach jezdni do jednego pasa, brak możliwości wyprzedzenia rowerzysty powoduje problem nie tylko dla samochodu jadącego bezpośrednio za rowerzystą ale również całej reszty jadących.
                  Dlatego tak ważnym jest aby umieć współistnieć na jezdni. Do tego trzeba tak spokoju i bezpiecznego zachowania kierowcy jak i rozsądku i życzliwości po stronie rowerzysty. Co się w praktyce sprowadza do jechania możliwie blisko prawej krawędzi jezdni.


                  > > Gazety, WIRowcy i czechofilokształtni rozpętali wzajemną niechęć i wojenk
                  > ę międ
                  > > zy rowerzystami i kierowcami, a teraz mają skutki swojej polityki.
                  >
                  > Biedni i głupi muszą być ci kierowcy, że parę osób plus jakaś lokalna gazetka b
                  > yły w stanie doprowadzić ich do takiej psychozy antyrowerowej...

                  Mylisz się.
                  Jakieś 20-25 temu kiedy na drogach pojawiało się coraz więcej motocykli, automatycznie pojawiło się też wielu motocyklistów nie umiejących się prawidłowo zachowywać na drodze. Dość szybko zyskali opinię wariatów, szaleńców, dawców nerek etc.
                  Obecnie zauważam ZDECYDOWANĄ mniejszą ilość szalejących na motorach i mam silne wrażenie, ze i opinia o motocyklistach powoli poprawia się.

                  Dokładnie tak samo jest z rowerzystami. tak piesi jak i kierowcy widzą wiele wyskoków rowerzystów, wpychania się, przeskakiwania z chodnika na jezdnię, przejeżdżanie na czerwonym, lawirowanie po chodnikach i to buduje niechęć.
                  A do tego dokłada się aktywność na forach, aktywność osób takich jak ty czy benek.


                  > Urko70 to przewidział, w którymś z po
                  > > stów - trup będzie się ścielił gęsto - taki będzie wynik wpuszczenia na d
                  > rogi r
                  > > owerzystów z małymi uprawnieniami ale z wieloma przywilejami.

                  Jakieś 1,5 roku temu pisałem o tym, że wmawianie wszem i wobec że rowerzysta ma tylko prawa a o obowiązkach to milczenie może do tego doprowadzić.


                  > Mam nadzieję, że te fakty spowodują, że takich jak ty, urko etc będzie się n
                  > iedługo doprowadzać na obowiązkowe leczenie psychiatryczne. Inaczej takich zdar
                  > zeń będzie coraz więcej...

                  Nadal zamiast szukać porozumienia, zgody, wzajemnego zrozumienia to szukasz zwady.
                  A jak to mówią: szukajcie a znajdziecie.
                  • czechofil Re: Jednego mordercę już złapali... 16.12.14, 14:48
                    > Ty siejesz ferment, Ty skłócasz na forum.

                    Ja się z tobą nie kłócę, ja przed takimi jak ty ostrzegam. Dwa przypadki ataków na rowerzystów dobitnie pokazują, że cyklofobia zaczyna być poważnym problemem społecznym...

                    > Setki Twoich wypowiedzi w których zawsze próbowałeś rozgrzeszyć rowerzystów.

                    Ale nigdy nie twierdziłem, że rowerzyści ZAWSZE mają pierwszeństwo. Jak chce się komuś coś udowodnić, to trzeba zacytować jego wypowiedź. Inaczej jest to pospolite kłamstwo...

                    W sytuacji pozwężania w wielu miejscach jezdni do jednego pasa, brak możliwości
                    > wyprzedzenia rowerzysty powoduje problem nie tylko dla samochodu jadącego bezp
                    > ośrednio za rowerzystą ale również całej reszty jadących.
                    > Dlatego tak ważnym jest aby umieć współistnieć na jezdni. Do tego trzeba tak sp
                    > okoju i bezpiecznego zachowania kierowcy jak i rozsądku i życzliwości po stroni
                    > e rowerzysty. Co się w praktyce sprowadza do jechania możliwie blisko prawej kr
                    > awędzi jezdni.

                    Wreszcie napisałeś coś mądrego. Potrzeba bezpiecznego zachowania kierowcy w momencie, kiedy np. rowerzysta omija dziurę w jezdni. Irytacja kierowcy w takiej sytuacji nie ma kompletnie uzasadnienia...

                    > Dokładnie tak samo jest z rowerzystami. tak piesi jak i kierowcy widzą wiele wy
                    > skoków rowerzystów, wpychania się, przeskakiwania z chodnika na jezdnię, przeje
                    > żdżanie na czerwonym, lawirowanie po chodnikach i to buduje niechęć.
                    > A do tego dokłada się aktywność na forach, aktywność osób takich jak ty czy ben
                    > ek.

                    Benka na forum nie ma chyba już ze dwa lata, a ty dalej twierdzisz, że on jest aktywny. Poza tym ja nie widzę u nikogo ze swoich znajomych żadnej niechęci do rowerzystów. Mów za siebie i za swoich kolegów. Pewnie wielu spośród nich to cyklofobi i się wspólnie nakręcacie...

                    > Jakieś 1,5 roku temu pisałem o tym, że wmawianie wszem i wobec że rowerzysta ma
                    > tylko prawa a o obowiązkach to milczenie może do tego doprowadzić.

                    Przecież to ty ze swoimi kolegami takie idiotyzmy ciągle wypisywałeś. Rowerzyści mają obowiązki wynikające z PoRD, a to że ich często nie przestrzegają wynika z braku ogólnie pojętej kultury komunikacyjnej (co dotyczy zresztą wszystkich uczestników ruchu, nie tylko cyklistów) oraz braku działań policji (co również rozbestwia pieszych oraz kierowców). Twierdzenie, że rowerzyści jakoś szczególnie wybijają się w tej materii jest niczym nie popartą bzdurą...

                    > Nadal zamiast szukać porozumienia, zgody, wzajemnego zrozumienia to szukasz zwa
                    > dy.

                    Dawno już zrozumiałem, że z cyklofobami nie da się porozumieć. Można wam podawać fakty, tłumaczyć różne rzeczy, a i tak dalej jazgoczecie o złych pedalarzach, pedałosmrodach etc. To jest choroba i jedyne co wam pozostaje, to kompleksowe leczenie...
                    • miejski_aktywista Re: Jednego mordercę już złapali... 16.12.14, 23:15
                      Jak widze rowerzystę, widze w kazdym Czechofila. Kiedy pada deszcz skutecznie wtedy podjeżdzam i fontanna brudnej wody spod kół spłukuje agresję z Czechofila.
                      Tak to Czechofilu zasłużony jestes dla czystości bractwa rowerantów.
                      • czechofil Re: Jednego mordercę już złapali... 17.12.14, 07:53
                        miejski_aktywista napisał(a):

                        > Jak widze rowerzystę, widze w kazdym Czechofila. Kiedy pada deszcz skutecznie w
                        > tedy podjeżdzam i fontanna brudnej wody spod kół spłukuje agresję z Czechofila.
                        > Tak to Czechofilu zasłużony jestes dla czystości bractwa rowerantów.

                        Bredzisz gościu, praktycznie nie da się czegoś takiego zrobić. Rowerzysty jadącego po jezdni nie obchlapiesz wodą wcale, ponieważ kałuże (jeśli w ogóle są) występują tylko przy krawężniku, czyli właśnie tam, gdzie rowerzyści akurat jeżdżą. Mogłoby to jeszcze być realne w stosunku do rowerzystów jadących po chodniku, ale szanse, że trafisz jednocześnie na kałużę oraz jadącego liniowo rowerzystę są znikome. Do tego musiałbyś być niezłym mistrzem kierownicy, żeby umieć tak wjechać prawym, przednim kołem w kałużę, żeby strumień wody idealnie skierować na rowerzystę. Nie wspomnę, że trzeba być wyjątkowym desperatem, żeby ryzykować zniszczenie felgi oraz opony wjeżdżając w kałużę, nie wiedząc jaka jest jej struktura (głębokość) spowodowana uszkodzeniem jezdni... Z litości dla ciebie nie wspomnę o tym, że nienawiść do wszystkich rowerzystów spowodowana przez jednego człowieka na jakimś niszowym forum świadczy o tobie niezbyt dobrze...
                    • urko70 Re: Jednego mordercę już złapali... 17.12.14, 11:13
                      czechofil napisał:

                      > > Ty siejesz ferment, Ty skłócasz na forum.
                      >
                      > Ja się z tobą nie kłócę, [...]

                      Co innego "skłócać na forum" a co innego "kłócisz się ze mną".
                      Nie rozumiesz co czytasz.



                      > > Setki Twoich wypowiedzi w których zawsze próbowałeś rozgrzeszyć rowerzyst
                      > ów.
                      >
                      > Ale nigdy nie twierdziłem, że rowerzyści ZAWSZE mają pierwszeństwo. Jak chce si
                      > ę komuś coś udowodnić, to trzeba zacytować jego wypowiedź. Inaczej jest to posp
                      > olite kłamstwo...

                      Dziesiątki razy wstawiałem cytaty Twoich wypowiedzi, linki do fotografii z danego miejsca, a i tak nie umiałeś się do przyznać. Więc nie dziwię się przedmówcy.


                      > W sytuacji pozwężania w wielu miejscach jezdni do jednego pasa, brak możliwośc
                      > i
                      > > wyprzedzenia rowerzysty powoduje problem nie tylko dla samochodu jadącego
                      > bezp
                      > > ośrednio za rowerzystą ale również całej reszty jadących.
                      > > Dlatego tak ważnym jest aby umieć współistnieć na jezdni. Do tego trzeba
                      > tak sp
                      > > okoju i bezpiecznego zachowania kierowcy jak i rozsądku i życzliwości po
                      > stroni
                      > > e rowerzysty. Co się w praktyce sprowadza do jechania możliwie blisko pra
                      > wej kr
                      > > awędzi jezdni.
                      >
                      > Wreszcie napisałeś coś mądrego.

                      Wreszcie cokolwiek zrozumiałeś.


                      > > Dokładnie tak samo jest z rowerzystami. tak piesi jak i kierowcy widzą wi
                      > ele wy
                      > > skoków rowerzystów, wpychania się, przeskakiwania z chodnika na jezdnię,
                      > przeje
                      > > żdżanie na czerwonym, lawirowanie po chodnikach i to buduje niechęć.
                      > > A do tego dokłada się aktywność na forach, aktywność osób takich jak ty c
                      > zy ben
                      > > ek.
                      >
                      > Benka na forum nie ma chyba już ze dwa lata, a ty dalej twierdzisz, że on jest
                      > aktywny. Poza tym ja nie widzę u nikogo ze swoich znajomych żadnej niechęci do
                      > rowerzystów. Mów za siebie i za swoich kolegów. Pewnie wielu spośród nich to cy
                      > klofobi i się wspólnie nakręcacie...

                      Nie napisałem że jest aktywny.
                      Napisałem, że takie ciągłe najeżdżanie na kierowców i WSZYSTKO co z kierowcami związane czyli jezdnie, samochody, miejsca parkingowe etc dokłada się się do niechęci wobec grupy którą reprezentujesz jako zdeklarowany rowerzysta.
                      A jego i Twoja długotrwała aktywność jw teraz przynosi efekty.



                      > > Jakieś 1,5 roku temu pisałem o tym, że wmawianie wszem i wobec że rowerzy
                      > sta ma
                      > > tylko prawa a o obowiązkach to milczenie może do tego doprowadzić.
                      >
                      > Przecież to ty ze swoimi kolegami takie idiotyzmy ciągle wypisywałeś. Rowerzyśc
                      > i mają obowiązki wynikające z PoRD, a to że ich często nie przestrzegają wynika
                      > z braku ogólnie pojętej kultury komunikacyjnej

                      Twierdzenie, że rowerzyści mają również obowiązki to nie idiotyzmy.
                      Więc skoro rowerzyści mają obowiązki to czemu przy każdej jednej dyskusji nt przewinień rowerzystów ZAWSZE próbowaliście ich tłumaczyć, tłumaczyć ze wszystkiego ...


                      > > Nadal zamiast szukać porozumienia, zgody, wzajemnego zrozumienia to szuka
                      > sz zwa
                      > > dy.
                      >
                      > Dawno już zrozumiałem, że z cyklofobami nie da się porozumieć. Można wam podawa
                      > ć fakty, tłumaczyć różne rzeczy, a i tak dalej jazgoczecie o złych pedalarzach,
                      > pedałosmrodach etc. To jest choroba i jedyne co wam pozostaje, to kompleksowe
                      > leczenie...

                      Choroba którą masz w głowie i próbujesz ją wmawiać innym bo inaczej nie umiesz.
                      • czechofil Re: Jednego mordercę już złapali... 18.12.14, 07:32
                        > Co innego "skłócać na forum" a co innego "kłócisz się ze mną".
                        > Nie rozumiesz co czytasz.

                        Skłócanie cyklofobów to całkiem pożyteczna rzecz. Nie wiedziałem nawet, że coś takiego moimi wypowiedziami czynię...

                        > Dziesiątki razy wstawiałem cytaty Twoich wypowiedzi, linki do fotografii z dane
                        > go miejsca, a i tak nie umiałeś się do przyznać. Więc nie dziwię się przedmówcy

                        Nie ściemniaj, tylko wstaw choć jeden link z moją wypowiedzią, w której twierdzę, że rowerzyści ZAWSZE mają pierwszeństwo...

                        > Napisałem, że takie ciągłe najeżdżanie na kierowców i WSZYSTKO co z kierowcami
                        > związane czyli jezdnie, samochody, miejsca parkingowe etc dokłada się się do ni
                        > echęci wobec grupy którą reprezentujesz jako zdeklarowany rowerzysta.

                        Trzeba być wyjątkowym kiepem, żeby czuć niechęć do całej grupy użytkowników dróg, tylko dlatego, że na forum dyskusyjnym jakiejś gazety ktoś, kto przyznał się, że czasami jeździ na rowerze coś tam kiedyś napisał o piratach drogowych...

                        > Więc skoro rowerzyści mają obowiązki to czemu przy każdej jednej dyskusji nt pr
                        > zewinień rowerzystów ZAWSZE próbowaliście ich tłumaczyć, tłumaczyć ze wszystkie
                        > go ...

                        I znów łżesz. Sprawdź sobie w SPJ kłamczuchu, co znaczy słowo ZAWSZE...

                        > Choroba którą masz w głowie i próbujesz ją wmawiać innym bo inaczej nie umiesz.

                        A na cóż to ja niby choruję panie "specjalisto"...

                        • urko70 Re: Jednego mordercę już złapali... 23.12.14, 21:59
                          czechofil napisał:

                          > > Co innego "skłócać na forum" a co innego "kłócisz się ze mną".
                          > > Nie rozumiesz co czytasz.
                          >
                          > Skłócanie cyklofobów ....

                          Skłócasz różne grupy użytkowników dróg.
                          Oj mały krętacz Ci się włączył... BA co ja piszę?! Jaki tam mały?!
                          :)


                          > > Dziesiątki razy wstawiałem cytaty Twoich wypowiedzi, linki do fotografii
                          > z dane
                          > > go miejsca, a i tak nie umiałeś się do przyznać. Więc nie dziwię się prze
                          > dmówcy
                          >
                          > Nie ściemniaj,

                          Przypomnij sobie wypadek na Zajączkowskiej kiedy twierdziłęś że wypadek na tej długiej prostej był w terenie zabudowanym....


                          > > Napisałem, że takie ciągłe najeżdżanie na kierowców i WSZYSTKO co z kiero
                          > wcami
                          > > związane czyli jezdnie, samochody, miejsca parkingowe etc dokłada się się
                          > do ni
                          > > echęci wobec grupy którą reprezentujesz jako zdeklarowany rowerzysta.
                          >
                          > Trzeba być wyjątkowym kiepem, żeby czuć niechęć do całej grupy użytkowników dró
                          > g, tylko dlatego, że na forum dyskusyjnym jakiejś gazety ktoś, kto przyznał się
                          > , że czasami jeździ na rowerze coś tam kiedyś napisał o piratach drogowych...

                          Ależ czechofilu, przecież Ty od kilku lat wszem i wobec twierdzisz, że tylko rower rower i rower, owszem twierdzisz również że posiadasz auto, posiadasz prawo jazdy ale głónie to na rowerze jeźdczisz, rower jest najlepszy, naj naj naj...

                          Więc nie przekłamuj teraz sam siebie że Ty "czasami..."
                          Ale w sumie jak chcesz to przekłamuj, jak tam chcesz.


                          > > Więc skoro rowerzyści mają obowiązki to czemu przy każdej jednej dyskusji
                          > nt pr
                          > > zewinień rowerzystów ZAWSZE próbowaliście ich tłumaczyć, tłumaczyć ze wsz
                          > ystkie
                          > > go ...
                          >
                          > I znów łżesz. Sprawdź sobie w SPJ kłamczuchu, co znaczy słowo ZAWSZE...

                          Ależ czachofilu zawsze to zawsze, to dokładnie tak jak Ty wybraniałeś przez lata rowerzystów.
                          Tzn próbowałeś wybraniać.


                          > > Choroba którą masz w głowie i próbujesz ją wmawiać innym bo inaczej nie u
                          > miesz.
                          >
                          > A na cóż to ja niby choruję panie "specjalisto"...

                          Na wmawanie innym chorób.
                  • Gość: qwerty Re: Jednego mordercę już złapali... IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.12.14, 08:35
                    Urko70 - szkoda z nim dyskutować. Zauważyłeś, że jak nie ma na forum wątku rowerowego to dzieciak wyszukuje stare z przed lat??? Syndrom ofiary. Dzieciak ma zaburzenia psychiczne. Znajomy psycholog zdiagnozował go i stwierdził, że facet musiał być molestowany seksualnie w dzieciństwie. On musi gdzieś swoje wojenki prowadzić. To oczywiście da się leczyć.
                    • czechofil Re: Jednego mordercę już złapali... 17.12.14, 08:58
                      Gość portalu: qwerty napisał(a):

                      > Urko70 - szkoda z nim dyskutować. Zauważyłeś, że jak nie ma na forum wątku rowe
                      > rowego to dzieciak wyszukuje stare z przed lat??? Syndrom ofiary.

                      Ofiary i to śmiertelne już niestety są, ale jest to wynik działania psycholi takich jak ty, czyli ludzi nienawidzących rowerzystów. Przed takimi jak ty i urko trzeba ciągle ostrzegać, bo wkrótce ofiar będzie więcej. Nawet wyciągając stare wątki sprzed lat, każdy środek ku temu jest istotny...

                      Znajomy psycholog zdiagnozował go i stwierdził, że facet
                      > musiał być molestowany seksualnie w dzieciństwie. On musi gdzieś swoje wojenki
                      > prowadzić. To oczywiście da się leczyć.

                      Obawiam się, że twojej cyklozy już leczyć się nie da. Choć próbuj, przynajmniej cię wtedy namierzą, sklasyfikują, będziesz pod obserwacją i dzięki temu nikomu nie zrobisz krzywdy...
                      • urko70 Re: Jednego mordercę już złapali... 17.12.14, 11:38
                        czechofil napisał:

                        > Gość portalu: qwerty napisał(a):
                        >
                        > > Urko70 - szkoda z nim dyskutować. Zauważyłeś, że jak nie ma na forum wątk
                        > u rowe
                        > > rowego to dzieciak wyszukuje stare z przed lat??? Syndrom ofiary.
                        >
                        > Ofiary i to śmiertelne już niestety są, ale jest to wynik działania psycholi ta
                        > kich jak ty, czyli ludzi nienawidzących rowerzystów. Przed takimi jak ty i urko
                        > trzeba ciągle ostrzegać, bo wkrótce ofiar będzie więcej. Nawet wyciągając star
                        > e wątki sprzed lat, każdy środek ku temu jest istotny...

                        Wczoraj w autobusie 134 bandyta rzucił butelką w kobietę - kierując się Twoją logiką on nienawidził kobiet.

                        Gdzie indziej pobito gościa, który zwrócił uwagę nastolatkom aby nie śmiecili - pobili go - kierując się Twoją logiką oni nienawidzili mężczyzn.

                        • czechofil Re: Jednego mordercę już złapali... 18.12.14, 07:36
                          > Wczoraj w autobusie 134 bandyta rzucił butelką w kobietę - kierując się Twoją l
                          > ogiką on nienawidził kobiet.
                          >
                          > Gdzie indziej pobito gościa, który zwrócił uwagę nastolatkom aby nie śmiecili -
                          > pobili go - kierując się Twoją logiką oni nienawidzili mężczyzn.

                          Porównania z dupy wyjęte. Gó...arz, który rzucił butelką nie celował w kobietę, tylko rzucił ją na oślep, a nastolatkowie, którzy pobili mężczyznę, równie dobrze mogliby pobić kobietę, gdyby to ona zwróciła im uwagę...
                          • totmes72 pytanie do czechofila 23.12.14, 11:28
                            odpowiedz - dlaczego masa krytyczna, twoi kumple nie przełożyli terminu swojego comiesięcznego rytuału blokowania ulic przed 1 listopada gdy ludzie jeżdzili porządkować groby bliskich (tłumaczono to ma być parada w ostatni piątek to trudno!!!) a teraz w grudniu nie czekali na ostatni piątek tylko przełożyli na piątek przed świętami kiedy ludzi zaczynają zajmować się świętami? Czyli nie chodzi tu o manifestowanie w jakiś konkretny dzień tylko złośliwe utrudnianie życia kierowcom?
                            • czechofil Re: pytanie do czechofila 23.12.14, 17:31
                              totmes72 napisał:

                              > odpowiedz - dlaczego masa krytyczna, twoi kumple nie przełożyli terminu swojego
                              > comiesięcznego rytuału blokowania ulic przed 1 listopada gdy ludzie jeżdzili p
                              > orządkować groby bliskich (tłumaczono to ma być parada w ostatni piątek to trud
                              > no!!!) a teraz w grudniu nie czekali na ostatni piątek tylko przełożyli na piąt
                              > ek przed świętami kiedy ludzi zaczynają zajmować się świętami? Czyli nie chodzi
                              > tu o manifestowanie w jakiś konkretny dzień tylko złośliwe utrudnianie życia k
                              > ierowcom?

                              Nie do mnie to pytanie, tylko do nieformalnych organizatorów MK. Osobiście nigdy w MK nie uczestniczyłem (choć popieram jej postulaty) i nie znam nikogo z jej uczestników. Z tego, co się orientuję umawiają się oni na facebooku, a dlaczego przenieśli ostatnią imprezę mogę się tylko domyślać. Ostatni piątek grudnia wypada w drugi dzień świąt i po prostu przejazd wtedy nie miałby sensu (ryzyko słabej frekwencji), a dla osób zaangażowanych religijnie byłby kompletnie nie do zaakceptowania. MK niczego kierowcom nie utrudnia, oni sami sobie wystarczająco utrudniają życie. A tu parę słów o historii oraz założeniach MK:

                              Masa krytyczna jest to nieformalna comiesięczna impreza polegająca na przejeździe jak największej ilości rowerzystów przez miasto. Ma ona na celu zwrócenie uwagi władz miasta na nierespektowanie praw użytkowników rowerów. Przejazdy odbywają się pod hasłem "My nie blokujemy ruchu, my jesteśmy ruchem"

                              Pierwsza masa krytyczna odbyła się w 1992 r. w San Francisco w USA, brało w niej udział 48 rowerzystów, i właśnie od czasu tamtej imprezy wzięła się tradycja organizowania tych imprez w każdy ostatni piątek miesiąca. Obecnie masy odbywają się równocześnie w kilkuset miastach na całym świecie, a największe gromadzą nawet po 5000 rowerzystów.

                              Cechą charakterystyczną masy krytycznej jest brak organizatorów - impreza sama się organizuje, a peleton rowerzystów jest kierowany przez samoistnie wybranych przewodników. Od tej zasady bywają jednak wyjątki - np Toruń, Warszawa.

                              W Polsce masy krytyczne odbywają się w każdy ostatni piątek miesiąca o godzinie 18.00 (z niewielkimi wyjątkami). Największe tego rodzaju imprezy są oczywiście w stolicy - rekord to 2300 osób (20 maj 2008 r.).

                              Informacje o masach są rozprowadzane poczta pantoflową, za pomocą nielegalnych ulotek, plakatów, a obecnie także poprzez strony internetowe oraz profile na facebooku.
                            • urko70 Re: pytanie do czechofila 23.12.14, 21:45
                              totmes72 napisał:

                              > odpowiedz - dlaczego masa krytyczna, [...]
                              > Czyli nie chodzi tu o manifestowanie w jakiś konkretny dzień tylko złośliwe
                              > utrudnianie życia kierowcom?

                              Popełniłeś dwa błędy.
                              1. zacząłeś wypowiedź z małej litery
                              2. na końcu po zdaniu oznajmiającym postawiłeś pytajnik.

                              :)
                              Wesołych.
                          • urko70 Re: Jednego mordercę już złapali... 23.12.14, 21:49
                            czechofil napisał:

                            > > Wczoraj w autobusie 134 bandyta rzucił butelką w kobietę - kierując się T
                            > woją l
                            > > ogiką on nienawidził kobiet.
                            > >
                            > > Gdzie indziej pobito gościa, który zwrócił uwagę nastolatkom aby nie śmie
                            > cili -
                            > > pobili go - kierując się Twoją logiką oni nienawidzili mężczyzn.
                            >
                            > Porównania z dupy wyjęte. Gó...arz, który rzucił butelką nie celował w kobietę,
                            > tylko rzucił ją na oślep, a nastolatkowie, którzy pobili mężczyznę, równie dob
                            > rze mogliby pobić kobietę, gdyby to ona zwróciła im uwagę...

                            Porównanie było niezwykle trafne bo nawet Ty zrozumiałeś , że są sytuacje w których nie ma znaczenia kim w danej chwili jest "ofiara" czy jest to kobieta czy mężczyzna, czy rowerzysta czy pieszy. Jest wiele aktów wszelakiej przemocy i dorabianie do tego teorii, ze napastnik nienawidzi kobiet, mężczyzny czy jak w Twoim chronicznym przypadku nienawidzi rowerzystów jest zwykłym błędem logicznym.

                            Dziękuję za uwagę.
                            Mam nadzieję że zrozumiałeś.
                            Wesołych Świąt czechofil - uśmiechnij sie do ludzi, wszystkich ludzi.

                            :)
                            • Gość: qwerty Re: Jednego mordercę już złapali... IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.12.14, 08:26
                              czechofil jest jak pies Pawłowa - jak tylko widzi wpis to się ślini i też musi coś wpisać. :-)) A jak nikt już nie atakuje na forum rowerzystów to sam odgrzewa stare kotlety. Jeszcze trochę a sam założy wątek anty rowerowy i sam zacznie walczyć ze sobą.
                              • czechofil NSDAP - geneza cyklofobii... 20.01.15, 16:36
                                No i w końcu się dowiedzieliśmy, panowie cyklofobowie, kto jest waszym mentalnym protoplastą. Otóż się okazuje, że po raz pierwszy zaczęli utrudniać życie rowerzystom hitlerowcy. Także gratuluję wzoru do naśladowania, czas chyba zacząć poważnie zastanawiać się nad swoimi niektórymi zachowaniami...

                                Pierwsze podejście ma wyeliminować rowerzystę z jezdni i poprawić płynność ruchu samochodowego. Tą filozofię zaproponował zjazd NSDAP w 1936 r. Utrzymywała się ona w wielu miastach europejskich do połowy lat 80.


                                www.tvn24.pl/dr-michal-beim-o-poznanskich-drogach-rowerowych,507594,s.html
    • Gość: qwerty Re: Jedzie Czesio jedzie, uciekają śledzie... IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.01.15, 15:14
      Z czechofilem gorzej - NSDAP był protoplastom nagonki na rowerzystów. I co ciekawe trwa on dalej - rowerzyści nie mogą jeździć po autostradach. No czechofil - do walki o wolność autostrad. I szybciutko do lekarza bo tabletki przestają działać. A nie tylko NSDAP prześladowała - ja słyszałem. że już w czasach rzymskich zabroniono ich używania pod karą ukrzyżowania lub sprzedaży w niewolę.
      • tay2 Re: Jedzie Czesio jedzie, uciekają śledzie... 27.01.15, 15:51
        Poczytalem cały wątek, dwa dni się spiąłem, jezdząc po Wroclawiu liczyłem rowerzystów i notowałem ich zachowania, z kolegą. Oto owoc tych dwóch wyjazdów, w sumie zrobilismy po mieście 50 kilometrów.

        Zliczyliśmy na naszych trasach 328 rowerzystów.
        214 z nich nie miało żadnego oświetlenia swoich rowerów.
        78 miało albo tylko tylne albo tylko przednie światło.
        Tylko 46 (z 328) miało prawidłowo i widocznie oświetlony rower.

        46 razy widzieliśmy sytuacje, kiedy rowerzysta, mimo ścieżki wymalowanej na ulicy jedzie środkiem tejże ulicy, obok ścieżki
        154 razy widzieliśmy rowerzystów na chodnikach.
        6 razy wypadł nam znienacka z chodnika na jezdnię.
        Aż 89 razy widzieliśmy, jak jadą przez skrzyżowanie mimo czerwonego światła.
        102 rowerzystów jechało ze słuchawkami na uszach.

        Tyle w temacie cylofobii, Czechofilku.
        • czechofil Lecz się człowieku, póki jeszcze na to czas... 27.01.15, 16:14
          tay2 napisał(a):

          > Poczytalem cały wątek, dwa dni się spiąłem, jezdząc po Wroclawiu liczyłem rower
          > zystów i notowałem ich zachowania, z kolegą. Oto owoc tych dwóch wyjazdów, w su
          > mie zrobilismy po mieście 50 kilometrów.

          Gdyby wszyscy byli normalni, to świat byłby nudny, ale żeby się swoimi odchyleniami chwalić publicznie...?
          • Gość: pp Jedzie Czesio jedzie, uciekają śledzie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.15, 17:10
            Argument na poziomie czechofilka. Jedyną osobą, która ciągle udowadnia tutaj swoje upośledzenie psychiczne, jesteś ty.

            Żałosny człowiek.
          • miejski_aktywista Re: Lecz się człowieku, póki jeszcze na to czas.. 28.01.15, 00:16
            To wszystko co masz do powiedzenia w obliczu liczb i faktów?
            Jeśli tak, to żałosny jesteś. Skompromitowany.
            Całe twoje szczekanie na forum jest groteskowe. Biedny człowieku.
            • czechofil Re: Lecz się człowieku, póki jeszcze na to czas.. 28.01.15, 12:49
              miejski_aktywista napisał(a):

              > To wszystko co masz do powiedzenia w obliczu liczb i faktów?
              > Jeśli tak, to żałosny jesteś. Skompromitowany.
              > Całe twoje szczekanie na forum jest groteskowe. Biedny człowieku.

              Jakich faktów, kretynie? Co ci wyrządzili ludzie, którzy jeżdżą czasem na rowerze? Czy ty nigdy nie korzystałeś z tego pojazdu? Tak cię rodzice skrzywdzili, że nawet na komunię nie sprezentowali ci roweru...?
              • Gość: Jesenik Jedzie czechofilek, a z nim jego brudny tyłek... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.15, 17:32
                Wytrzyj pianę z pyska, kundlu. Znowu się zaplujesz i trzeba ci będzie kaganiec kupić. Czym ty się chwalisz, baranie? Że jeden rower z trzema pedałami jeździ po Wrocławiu?
          • Gość: . Re: Lecz się człowieku, póki jeszcze na to czas.. IP: *.xdsl.centertel.pl 28.01.15, 11:38
            Toteż wszyscy dziwią się Tobie.
            • Gość: qwerty Re: Lecz się człowieku, póki jeszcze na to czas.. IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.01.15, 07:30
              Koledzy - dajcie już spokój czechofilowi. Jest to skrzywdzony przez los człowiek. Był w młodości molestowany seksualnie przez jakiegoś kierowcę i teraz całą winą za swój los wini wszystkich kierowców. Nieszczęśliwy człowiek wymagający terapii specjalistycznej. Chce zabłysnąć, chce zaistnieć a tu nic. Facet ma problemy z psychiką, a wy się z niego naśmiewacie - psychoza mu się pogłębia. Już lepiej nie reagować na ten wpis.
              • Gość: obserwator Re: Lecz się człowieku, póki jeszcze na to czas.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.15, 10:39
                Gość portalu: qwerty napisał(a):

                Już
                > lepiej nie reagować na ten wpis.

                sam sobie zaprzeczasz, bo właśnie na jego wpis zareagowałeś
                • czechofil Re: Lecz się człowieku, póki jeszcze na to czas.. 29.01.15, 17:21
                  To są ciężko chorzy, pomyleni ludzie. Nienawiść do rowerzystów odebrała im resztki rozumu, także logicznych zachowań od nich nie oczekuj. W normalnym kraju zostaliby z pewnością skierowani na leczenie psychiatryczne, u nas niestety cyklofobia jest zjawiskiem przez specjalistów bagatelizowanym. A szkoda, bo od słów niedaleko do czynów. Już jedną ofiarę śmiertelną w Pabianicach mieliśmy, czas najwyższy się za tych psycholi zabrać...
                  • Gość: obserwator Re: Lecz się czechofilu, póki jeszcze na to czas.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.15, 17:46
                    Czechofilek, czechofilek,
                    durna pała, brudny tyłek,
                    piana z pyska już mu leci,
                    pośmiewisko nawet dzieci :-))
                    • Gość: benek Czechofil-pedofil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.15, 22:29
                      I wszystko jasne.
                      • czechofil Cyklofoby - studium upadku... 30.01.15, 10:58
                        Jak widać cyklofobia trafia na podatny grunt u osobników prymitywnych, wulgarnych, a jednocześnie wyjątkowo infantylnych. Te niezbyt wyszukane, sprośne wierszyki na poziomie mentalnym przedszkola, te żałosne próby dyskredytacji interlokutorów przy pomocy wyjątkowo chamskich wyzwisk oraz oskarżeń o pedofilię. No cóż, z geniuszami intelektu do czynienia nie mamy, ale lekceważyć zjawiska cyklozy nie można. Ci ludzie mogą być niebezpieczni, na co wskazują dwa przypadki zeszłorocznych ataków na rowerzystów. Niestety bardzo złą robotę wykonywały przez wiele lat media, szczując czytelników na cyklistów. Niektórzy tak w tę żałosną propagandę uwierzyli, że na ulicach widzą tylko demony w postaci rowerzystów. Dla przeciętnego cyklofoba każdy rowerzysta jest potencjalnym wrogiem, od przedszkolaka sunącego nieporadnie na małym rowerku, poprzez emeryta jadącego rozklekotanym "Wigry" na swoją działkę, po zawodowca jeżdżącego lekką, szybką kolarzówką...
                        • Gość: smok wawelski Czechofilek - brudny tyłek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.15, 18:38
                          Czechofil - naprawdę jesteś takim idiotą, czy tylko udajesz? To chyba w twojej rodzinie genetyczne - twoi rodzicie też byli kompletnymi debilami.
                          • Gość: qwerty Re: Czechofilek - brudny tyłek IP: *.182.188.29.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 31.01.15, 13:21
                            Nie udaje. On jest taki. Typowy faszysta. Już chce się brać za ludzi, którzy tylko domagają się od cyklodebili przestrzegania przepisów.
                            • czechofil Cyklofobię można leczyć... 01.02.15, 08:56
                              > Już chce się brać za ludzi, którzy ty
                              > lko domagają się od cyklodebili przestrzegania przepisów.

                              To dla twojego dobra biedny, chory człowieku. Im szybciej zaczniesz się leczyć, tym większa jest szansa, że rower przestanie kojarzyć ci się z czymś koszmarnym...
                              • Gość: czechofilofil Czechofilek - brudny tyłek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.15, 18:21
                                Czechofilek, czechofilek,
                                durna pała, brudny tyłek,
                                piana z pyska już mu leci,
                                pośmiewisko nawet dzieci :-))
                                • Gość: taka prawda Kornelu, nie idź tą drogą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.15, 20:45
                                  Kornel, to ty? Wypuścili cię z psychiatryka?
                                  Kto cię chłopie diagnozował, przecież wyraźnie widać,
                                  że dalej masz coś z głową. Pompkofil to troll wybitny,
                                  ale ty nie jesteś od niego lepszy.
                                  • Gość: łapać pedofila! Czechofil-pedofil, czyli forumowa ciota IP: 128.199.226.* 02.02.15, 01:03
                                    Ja tu nie widzę żadnego Kornela. Odbiło ci? Może to ty uciekłeś z psychiatryka? Widzę Czesiu, że już masz kupę w gaciach - dlatego teraz się nie zalogowałeś? Jesteś śmierdzący TCHÓRZ i forumowy błazen.
                        • rycyna_olga Re: Cyklofoby - studium upadku... 02.02.15, 15:12
                          sam jestes chamski i wulgarny
                          poza tym ktoś ci tutaj podał wyniki swoich analiz zachowań rowerzystów
                          nie umiałeś tego skomentować, wiec zaatakowałeś i obrażałeś rozmówcę
                          • Gość: cyklofob Jedzie Czesio jedzie, uciekają śledzie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.15, 19:49
                            Czesio, Czesio, jedzie Czesio,
                            a za Czesiem biegnie piesio.
                            Kto dogoni Czesia, kto dogoni Czesia?
                            Ani ty, ani ja, tylko szczochy piesia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka