ul.Kiełbaśnicza

IP: *.e-wro.net.pl 13.08.12, 14:07
Wszytko o ul.Kiełbaśniczej

Wcześniejsze informacje były zdaje się dostępne w wątku o kontrapasach.

Historia ścieżek w skrócie.
UM obiecał kontrapas na jednokierunkowej ulicy , na tyle wąskiej ze gdy po obu stronach parkowały auta to środkiem wolno posuwał się rząd aut szukających miejsca.
Zatem rowerem było trudno nawet w kierunku na północ się poruszać.
Wyznaczono po zachodniej stronie kontrapas.
Było trochę przepychanek ze znakami.
Zakazano ruchu aut za wyjątkiem dojazdu do posesji.
Kierowcy to wykorzystywali do jazdy w kierunku Odry bo nikt nie sprawdzał kto wjeżdżał.
Z czasem SM zaczęła karać tam parkujących.
Wykorzystano fakt powstania kontrapasa orz przekupiono restauratorów możliwością ustawiania ogródków do wyłączenia ruchu.
Wyłączenie było pozorne a goście w ogródkach wąchali spaliny aut ocierających się o płotki.
Restauratorzy najpierw protestowali bo ubyło im pijaków którzy musieli parkować pod knajpą aby znaleźć swój samochód w stanie upojenia, ale zamilkli bo z ogródków zaczęła płynąc kasa.
Knajpiarze robili sobie wielkie nadzieje na Euro .
W tym celu zlikwidowano kontrapas i zrobiono strefę zamieszkania co pozwoliło rowerzystom dalej jeździć na południe a kontrapas przeznaczyć na ogródki.
Dziś między ogródkami parkują auta a rowerzyści jadąc środkiem nie bardzo mają jak się minąć z autem bo po obu stronach maja ogródki.

To ewidentne złamanie zasad bezpieczeństwa bo skoro bezkarnie auta tam parkują to można sobie wyobrazić ile jeździ.
Euro nie wypaliło bo UEFA ogrodziła stada kibiców płotem aby nie kupowali w lokalach tylko w wewnętrznej strefie kibica. W umowie z knajpiarzami było ze jeśli nie zarobią na Euro to UM obniży im czynsz. Nie wiem jak zyski można sprawdzić skoro w DG można manipulować kosztami przerzucając je na różne okresy czyli w krótkim okresie czasu można wykazać stratę.

Nie wiem jak dokładnie wyglądały umowy i jak mocno UM zobowiązał się obniżyć czynsz ale sądzę, że UM w obliczu zapaści finansowej poszło na ustępstwa z knajpiarzami i zamiast obniżać czynsze postanowiono przywrócić ruch na Kiełbaśniczej ale dopiero po sezonie ogródkowym.
Takie działania służą tylko maksymalizowaniu zysków prywatnych podmiotów i każą się zastanowić czy nie doszło tu do korupcji.
A sezon bez ogródków długi zdaje się, ze od października do marca czyli 4-5 miesięcy nie będzie można rowerem jeździć w obu kierunkach.


Jesienią znów przejedziesz autem przez Kiełbaśniczą


    • Gość: benek Kiełbaśnicza wraca do kierowców IP: *.e-wro.net.pl 17.11.12, 09:27


      TVN24
Pełna wersja