krzysztofczyz 23.09.12, 10:33 To i tak drogo. Czy to wynik ceny gruntów, popytu czy pazerności sprzedających. Podobne mieszkania pod Wrocławiem ( do 20 km) można kupić o 2 tyś taniej? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: www Re: Ceny mieszkań we Wrocławiu wciąż spadają. Gdz IP: *.internetia.net.pl 23.09.12, 11:28 W Ułan Bator jest jeszcze taniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mongolia Re: Ceny mieszkań we Wrocławiu wciąż spadają. Gdz IP: *.lan.bermudy.net 23.09.12, 11:34 Może i tak , ale z Siechnic czy Wróblowic jakoś bliżej do centrum Wrocławia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: www Re: Ceny mieszkań we Wrocławiu wciąż spadają. Gdz IP: *.internetia.net.pl 23.09.12, 11:54 Bliżej. Policz teraz koszty dojazdów i tracony czas. Mnie nie stać. Wolę "przepłacić" i mieszkać we Wro. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztofczyz Re: Ceny mieszkań we Wrocławiu wciąż spadają. Gdz 23.09.12, 11:59 Skąd pewność, że ceny mieszkań w Mongolii są niższe. Poczekaj jak miasto ułatwi ci parkowanie pod blokiem i wprowadzi "ułatwienia" życiowe to zaczniesz stosować inny przelicznik niż tylko benzyna. Dojazd do Siechnic trwa jakieś 20 min ile trwa dojazd na Pracze Odrzańskie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wd Re: Ceny mieszkań we Wrocławiu wciąż spadają. Gdz IP: *.internetia.net.pl 24.09.12, 00:50 do Siechnic w 20 minut to chyba nie jeździłeś rano i po południu. Robi się z tego 40 minut. No i na paliwo trzeba dorzucić dodatkowe 500 zł miesięcznie. Jak się chce pojechać do restauracji, kina, na basen ... Dodatkowe 30 minut w jedną stronę. I zamiast żyć - mieszkamy w samochodzie. Dziękuję bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dezkredytowiec Cena 1m2 mieszkania nie powinna przekraczać IP: *.100.211.91.static.bait.pl 23.09.12, 11:41 wysokości jednej średniej miesięcznej pensji w danej miejscowości. Na chwilę obecną ceny są i tak "z kosmosu". Jak to jest możliwe, że koszt budowy 1m2 domku jest w przybliżeniu równy połowie ceny 1m2 w bloku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: www Re: Cena 1m2 mieszkania nie powinna przekraczać IP: *.internetia.net.pl 23.09.12, 11:52 Jak skończysz szkołę to zrozumiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wariat Re: Cena 1m2 mieszkania nie powinna przekraczać IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 23.09.12, 17:04 Przyjmijmy że ja nie skończyłem, więc wytłumacz jak to możliwe że budując domek można uzyskać niższą cenę jednego metra kwadratowego niż u developera, przy co najmniej takim samym standardzie ( bez uwzględnienia ceny gruntu ). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: areq Deweloper sprzedaje Ci praktycznie w stanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.12, 20:45 surowym,bez żadnej wykończeniówki...dom w takim standardzie około 150mkw nie wyjdzie cię więcej niż 1600-1700zł/mkw-nie liczę podjazdów ,ogrodzenia ,ogrodu to przynajmniej 30tys do całości ceny...wykończeniówka to od 250zł/mkw najczęściej około 400-500zł w przyzwoitym standardzie-luksusowo to około 700-800zł mkw w górę Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztofczyz Re: Cena 1m2 mieszkania nie powinna przekraczać 23.09.12, 11:55 Co kto lubi. Też mnie to dziwi ale to chyba jak z samochodmi, ktoś za starego grata zapłaci wiecej niż za nowy. Ceny pod Wrocławiem są sporo niższe i warto tam się rozglądać bo cena willi we mieście jest sporo wyższa od mieszkania. Nie wiem czy różnica 5 min w dojazdach do konkretnego miejsca usprawiedliwia takie dysproporcje, nie wspomnę o swieżym powietrzu , niebie pełnym gwiazd, ciszy itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: new Re: Cena 1m2 mieszkania nie powinna przekraczać IP: *.icpnet.pl 23.09.12, 11:58 Bo tak jest. Koszt budowy domu w technologii szkieletowej waha się w granicach 1500 zł. Tylko że do tego doliczyć należy koszt zakupu działki i jej ewentualne uzbrojenie. Inwestorzy kupli działki w mieście wojewódzkim i szczycie hossy gospodarczej po kosmicznej cenie , więc dlatego mieszkania są drogie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bum.trarara.bum Re: Cena 1m2 mieszkania nie powinna przekraczać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.12, 19:07 Acha. "każdy obywatel powinien konsumować nie więcej niż 100gram czekolady tygodniowo, a mięsa - nie więcej niż 1kG tygodniowo, dla pracujących fizycznie 2kG" Może jeszcze ku..., kartki byś wprowadził ? Odpowiedz Link Zgłoś
wilczyjezdziec Re: Cena 1m2 mieszkania nie powinna przekraczać 23.09.12, 21:37 powierzchnia domu zawiera w sobe powierzchnie scian i komunikacji, ktora w bloku nie liczy sie do poweirzchni mieszkania, a to stanowi okolo 20 % roznicy powierzchni w bloku klatki schodowe wykonczone w cenie m2 mieszkania w domku takie wykonczenie liczy sie wykonczeniowce a nie w cenie m2 domku przy bloku doliczasz do kosztow zagospodarowanie czesci spolnych, w cenie domu nie masz wykonczenia dzialki i ogrodka blok ma zwykle garaz podziemny, ktorego wybudowanie kosztuje wicej niz ceny miejsc parkingowych, wiec roznce dolicza sie do ceny sprzedazy metra mieszkania w blokach masz skazniki miejsc parkingowych wiec zwykle wykonujesz beZlatne parkingi przy loku, przy domku nie masz tego wymogu wiec i nie masz kosztu budowy parkingow w domku masz pomieszczenie gospodarcze ktore liczysz do powierzchni domu, w lokach masz komorki ktore albo sa bezplatnie przynalezne do mieszkania albo kosztuja w sprzedazy ponizej ceny wybudowania w bloku masz wykonane pelne instalacje i pomieszczenia ze sprzetem technicznym, w domku najczesxiej nie masz w cenie ziornika gazu, ktory potem wynajmujesz, piec tez robisz sobe zwykle poza cena m2 budowy domu budujac dom pelniez role inwestora sam w przypadku loku masz inwestorstwo zastepcze w postaci dewelopera itd itd. roznic jest znacznie wiecej, to kilka dla przykladu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: new Re: Ceny mieszkań we Wrocławiu wciąż spadają. Gdz IP: *.icpnet.pl 23.09.12, 11:51 Ceny będą jeszcze spadać i to dopiero początek obniżek. Swego czasu po haśle Wrocław 100`000`000 miastem, różni deweloperzy masowo zaczęli kupować działki pod budownictwo mieszkaniowe. Przyszedł kryzys i wstrzymał inwestycje. Teraz kiedy ludzie trochę okrzepli, inwestorzy lawinowo zaczęli budowy aby choć trochę zarobić na gruntach które kiedyś nabyli. Za twa lata będzie we Wrocławiu pełno pustostanów a rynek jeszcze bardziej się stanie rynkiem kupującego. Ta sytuacja która teraz jest to wyścig z czasem i o resztę pieniędzy potencjalnych kupujących. Wniosek, nie kupować, wstrzymać się, niech deweloperom trochę ciśnienie skoczy, może któryś zejdzie na zawał ale przez to ceny mieszkań znormalnieją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bat na osła Re: Ceny mieszkań we Wrocławiu wciąż spadają. Gdz IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.09.12, 13:45 7000 we Wrocławiu to nawet na szczycie górki były cenny wyssane z palca i dla marzycieli. Średnia taka, jeśli w ogóle jest ona prawdziwa - może zostać wywindowana przez inwestycje takie jak Sky Tower, ale rzetelne dziennikarstwo w sprawie nieruchomości odeszło w 2005 roku ... Wystarczy otworzyć dowolny portal z ogłoszeniami, żeby sprawdzić, że poniżej 6000, często nawet w granicach 5000 jest sporo atrakcyjnych nieruchomości, czasem zdarza się, że są marzyciele wołający 7000, ale kto od nich kupi ? Nawet od dewelopera można kupić sporo mieszkań w granicach 5000 - 5500, poniżej 5000 też się coś znajdzie ... Pozdrowienia dla myślących, a dla pana wielmożnego i nie szanownego redatkora bez pozdrowień, epitetów oszczędzę ... Odpowiedz Link Zgłoś
pytton A w Oklahomie 23.09.12, 12:38 Ceny sa takie: www.realtor.com/realestateandhomes-search/Oklahoma-City_OK/beds-1?source=web#/pg-3/sortby-1 Porownajmy jeszcze: we Wroclawiu osoba z wyksztalceniem podstawowym i prawem jazdy kategorii C+E od reki dostanie prace jako kierowca, z zarobkami 'na reke' w okolicach 3000 - 6000 zl (1000 do 2000 USD). W Oklahomie ten sam kierowca od reki dostanie prace z zarobkami od 9000 - 15000 zl (3000 do 5000 USD) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chris A w Newark, NJ IP: *.hsd1.nj.comcast.net 23.09.12, 17:14 Jest jeszcze taniej niz w Oklahomie. I co z tego? Kto by chcial mieszkac w Oklahoma City? Kulturowa pustynia, traby powietrzne i gospodarka uzalezniona od ceny ropy. O przestepczosci nie wspomne. Zycie to nie tylko praca i mieszkanie. Rynek w USA jest "pod woda" pomimo najnizszego oprocentowania w HISTORI. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: butapren Re: A w Newark, NJ... IP: *.hsd1.tn.comcast.net 23.09.12, 18:38 Newark (NJ) to miejsce wyjatkowo brzydkie... P.S. W podobnej cenie (a nawet nieco taniej) mozna kupic dom w wielu miejscach na Florydzie (i do tego z basenem)... Odpowiedz Link Zgłoś
pytton Re: A w Newark, NJ... 23.09.12, 20:44 Zgadzam sie z przedmowcami. Nie palam straszna checia zamieszkania w Oklahomie. Chcialem tylko zwrocic uwage, ze 120-metrowy dom do remontu mozna kupic za niecale 80 tys zlotych. Czyli za jakies 6 do 10 miesiecy pracy kierowcy ciezarowki z podstawowym wyksztalceniem. Wybudowanie takiego domu kosztowalo zapewne przynajmniej dwa razy tyle. Tak wiec jesli ktos sie pyta, gdzie jest dno - po wkroczeniu komornikow na 'inwestycje' kupowane na kredyt w CHF dno moze byc nawet w okolicach 1500 zl za metr. I bez znaczenia bedzie, ze wybudowanie tejze 'inwestycji' kosztowalo 3, 4 czy 5 tys zlotych....... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ivo Re: A w Newark, NJ... IP: *.play-internet.pl 24.09.12, 11:37 Dokładnie. Nic do dać, nic ująć. Odpowiedz Link Zgłoś
trombozuh Żal doopę ściska.... 23.09.12, 12:44 Najlepsze jest to "obniżenie" ceny z 7k na 6,9. Ceny za coś, co powinno kosztować 4. Póki co na razie cały czas obniżki tak naprawdę nie było. Zacznie się obniżać dopiero wtedy, gdy nastąpi pierwsze bankructwo i deweloperzy zrozumieją, że czas marż 50-100% się skończył i nie wróci. A przypominam autorowi - idzie naprawdę głęboki niż demograficzny. Już za parę lat będzie prawie o połowę mniej młodych frajerów do zakredytowywania się na 30 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
timmr82 Re: Żal doopę ściska.... 23.09.12, 15:44 Religa Development już zgłosił wniosek o upadłość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ralfx Re: Żal doopę ściska.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.12, 19:02 Tak w ogóle to odnoszę wrażenie, że artykuł był pisany ze 2-3 lata temu. To, że "ktoś chce" 7tyś zł za metr ma się nijak do rzeczywistości i do ceny końcowej czyli 5,2-5,4tyś za metr w stanie surowym z tynkami i wyprowadzonymi mediami jak instalacje elektryczne i saninitarne (tak na marginesie - nie ma takiego pojęcia jak "stan deweloperski"- stan taki nie określa żadnego stanu wykończenia: wszystkim proponuję odnieść się do słownika). Cobie więcej - cena maksymalna powinna wynosić 3,2 - 3,6tyś zł za metr. I jeśli banki nie odkręcą śruby taka będzie cena w najbliższych 12 miesiącach. A wiem co mówię bo z autopsji. Rynek wtórny? Gdyby autor tych bzdetów poszperałby w internecie tylko to miałby rozeznanie o cenach. Od marca tego roku sprzedawałem mieszkanie ponad 50 m bardzo komfortowo wykończone: deski dębowe 2,5cm olejowane, pełna zabudowa kuchni z agd Miele (pralka, zmywarka, ekspres do kawy, lodówka,piekarnik i płyta gazowa) okna 3 szybowe P4, z kominkiem, z ogrzewaniem gazowym kondensacyjm (średni koszt miesięczny 150zł), w łazience ogrzewanie podłogowe i grzejniki Vasco, zamiast kafli Trawertyn, parapety marmurowe, drzwi wewnętrzne dębowe olejowane z ościeżnicami pod pełny wymiar muru, oświetlenie w pełni ledowe z ciepłym normalnym światłem itd. I co? Niespełna tydzień temu udało mi się je sprzedać za 319tyś. gdzie same materiały wykończeniowe kosztowały mnie ponad 150tyś. Kupiłem budowę domu w stanie zamkniętym za 265 tyś na 1.3 arowej działce 13,2 km od wrocławskiego Rynku (róg Odrzańskiej z Igielną). O czym więc autor pisze? O niczym. Artykuł nie wnosi praktycznie niczego dla potencjalnego sprzedawcy czy kupującego. Jest to marginalne dno jak sam autor. No ale cóż wymagać - napisał? Napisał.Kasę wziął? Wziął. I tyle w temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bum.trarara.bum Re: Żal doopę ściska.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.12, 19:13 Weź solidny młotek, i trzaśnij nim w swoją łepetynę. Sprawdź, co wyleciało. Powtarzaj procedurę, aż wyleci fraza "powinno kosztować". Zasrany socjalista będzie ustalał, co ile powinno kosztować :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MonX Re: Żal doopę ściska.... IP: *.wroclaw.mm.pl 23.09.12, 20:06 Rozumiem, że kupiłeś na górce i teraz bardzo cię boli, że masz jeszcze do spłacenia 1.5x tyle, niż warte twoje mieszkanie. Ale takiemu chamowi jakoś nie współczuję. Procedura z młotkiem całkiem słuszna, kolego, ale niestety o twoją łepetynę tu chodzi. Zastanów się, dlaczego wtopiłeś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bubu 4 tys? wybuduj i sprzedaj za tyle, a najlepiej za IP: 217.153.19.* 23.09.12, 22:55 3 tys. Odpowiedz Link Zgłoś
partybarman Do dna jeszcze daleko..... 23.09.12, 13:39 Wydaje mi sie, ze dno bedzie dopiero wtedy, gdy znikna wszystkie puste mieszkania, a ich sa cale setki, jak nie tysiace. Deweloperzy musza zrozumiec, ze kogo bylo stac na mieszkanie, juz takowe kupil. Rynek byl nadmuchany, bo "frajerzy" (przykro mi ze tak was nazywam) kupowali mieszkania jako tzw. inwestycje. Kupisz - wynajmiesz, lub, kupisz - sprzedasz z zyskiem. Te czasy juz sie koncza, i to szybko. Mieszkan do wynajecia jest na peczki, szukajac lokum do zamieszkania, mozna zbic z ceny nawet po 200-300pln za miesiac wynajmu, a to 10-15%. Dodajmy do tego, ze w ty roku, bedzie o 10% studentow mniej, niz w zeszlym, a ta tendencja sie utrzyma. Co do zprzedazy z zyskiem, to nie wiem, jak kupujac mieszkanie za 300 000 (czyli 600 000 kredytu do splacenia) mozna wogole nazwac inwestycja po zysk....przeciez ono nigdy nie bedzie warte 600 000+. Na mojej dzielnicy, w promieniu 2km, spokojnie znalazloby sie 200-300 mieszkan na sprzedaz, wynajem. A kolejne osiedla sa w polowie budowy. Ja sie pytam, kto to ma kupowac?? Jak wiekszosc pracodawcow tnie koszty na pensjach i zatrudnieniu. Mniej ludzi ma prace (zwolnienia), ludzie mniej zarabiaja (no chyba ze sa prezesami, kierownikami itp), studentow jest coraz mniej. Nie mowiac, ze coraz modniejszym jest mieszkanie w wiosce 20-40km od wrocka. Wartym zaznaczenia jest takze fakt, ze masa ludzi pokupowala mieszkania w BOOMie i do tego w CHF. Jaka jest ich sytuacja, wystarczy zobaczyc kurs CHF/PLN w 2007-08, a teraz. Tylko ten fakt, sztucznie trzyma ceny na wysokim poziomie (bo i tak nie ma kupcow), bo ktos kto kupil za 350 000, nie sprzeda za 250 000, pomimo ze go na raty nie stac. Jak widac same argumenty za spadkiem cen... ktos umie podac, chociaz jeden, wskazujacy na przyszly wzrost (oprocz lapczywosci deweloperki)?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miSiu spadki IP: *.internetia.net.pl 23.09.12, 14:16 Spadki są, ale w zasadzie spowodowane są tzw. "okazjami". Jeśli chodzi o deweloperów, to jeśli komuś się "tyłek pali" to wystawi (przeważnie najbrzydsze) mieszkania w bardzo okazyjnej cenie, żeby mieć na obsługę kredytową. Nie porównujcie proszę budowy osiedla wielorodzinnego, do domku. Domek - działeczka 400m2 we Wrocławiu to koszt 200 tys. (400-500 zł./m2). Buduje się bez podpiwniczenia (bo koszty robót ziemnych, a i z wodą może być problem), parter + poddasze, garaż na jeden samochód. Powiedzmy 200m2. Bez szaleństw (żadnych drogich materiałów) to właśnie te 1500zł./m2 - 300 tys. - w sumie pół miliona. Jak zaczynamy szaleć z lepszymi oknami, tarasem z drewnem egzotycznym i zadaszeniem, lepszy tynk (lub klinkier) - kolejne 100 tys. Oczywiście musimy dobrze przemyśleć ogrzewanie, bo i tu można wydać i 50 tys. więcej. Ogólnie to górnej granicy nie ma - jak we wszystkim. Osiedle - w mieście nie można już od jakiegoś czasu wybudować niczego bez spełnienia współczynniku miejsc postojowych do ilości mieszkań (centrum od 1,2 miejsca na 1 mieszkanie do 0,8 im dalej od centrum tym lżejsze obostrzenia, bo i więcej miejsca na parkowanie dookoła). 1 poziom garażu podziemnego to koszt mniej więcej tyle co 2 piętra naziemne (prace ziemne, odwodnienie, uszczelnienie, wentylacja, wszystkie urządzenia p.poż.). Koszt wybudowania 1m2 budynku wyższego niż 4 piętra (bo w centrum 99% takich się buduje) u generalnego wykonawcy waha się w zależności od materiałów i stopnia trudności terenu w granicach 3000 - 4500 netto za m2 pum (czyli sprzedażowy), do tego koszt działki (w milionach), koszty projektowe (w setkach tysięcy, a czasem nawet też w milionach) do tego koszt obsługi kredytowej, marketingu itd. Podsumowując koszt m2 brutto w centrum Wrocławia w zależności od jakości budynku i lokalizacji to od 5000 do 7000 zł. a poza centrum to od ok. 3500 do 4500 zł. Całe szczęście skończyły się już czasy, gdy mieszkania poza centrum kosztowały niewiele niżej niż w centrum (1000 na m2), bo to były te marże po 50%. W "zachodnich" krajach mieszkania w centrach miast przeważnie kosztują dwa razy więcej niż pod miastami i to jest normalne. Podsumowując wywód - ceny osiągnęły swój poziom "kryzysowy", ale mogą pojawiać się czasem mocne okazje. Odpowiedz Link Zgłoś
timmr82 Re: spadki 23.09.12, 15:51 Ceny nie osiągnęły żadnego kryzysowego poziomu, bo prawdziwego kryzysu jeszcze w PL nie mamy. Jak będzie powyżej 15% bezrobocia, solidne osłabienie się złotówki oraz początek prawdziwych bankructw w branży budowlanej (te ostatnie to dopiero pierwsze jaskółki) - wtedy możemy mówić o kryzysie. Nie porównuj Wrocławia do miast "zachodnich" - tutaj mnóstwo mieszkań nadal jest ogrzewanych piecami kaflowymi albo elektrycznymi kaloryferami stojącymi pośrodku pokoju (w łazience i kuchnii już nie ma nic do grzania). Nie wspomnę o stanie technicznym wielu znakomitych kamienic, które architektonicznie są niezwykle piękne, ale strasznie zaniedbane. Mam wspomnieć jeszcze o "fantastycznej" komunikacji, która jest redukowana co roku? O edukacji przedszkolnej i szkolnej? O średnich zarobkach? O przeogromnym długu wygenerowanym przez stadion i kaprysy lokalnych władz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Edek Re: spadki IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.09.12, 16:37 Jak ceny osiagna ten "kryzysowy poziom", to czesc z tych co marza o spadkach bedzie mogla zapomniec o kupnie mieszkania, bo nie beda miec pracy. Tyle sie beda cieszyc z wyczekiwanego kryzysu i spadkow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shal Re: spadki IP: *.clubnet.pl 23.09.12, 19:04 Jeżeli nie będziesz posiadał gotówki w tym okresie to oznacza że nigdy nie będzie Cie stać na m2. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Kręcisz coś 23.09.12, 16:04 Bo ja rozmawiałem z facetem z budowlanki, który był podwykonawcą na jednej z takich budów (miał firmę swoją) i powiedział, że realny koszt za metr kwadratowy (razem z placem zabaw) nie przekraczał 3500 (i to w fajnej lokalizacji). Reszta to były zyski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: butapren Re: demagogia liczbowa? IP: *.hsd1.tn.comcast.net 23.09.12, 16:38 Czy "www" oraz "miSiu" to ten sam (patrz adres "IP") naganiacz, lub deweloper (nie wiem dlaczego tych zlodziejaszkow w Polsce dumnie nazywa sie "deweloperami") na forum GW? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zyzix Re: Do dna jeszcze daleko..... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.09.12, 22:04 dlaczego zakładasz, że sprzedać można dopiero po całkowitej spłacie kredytu? jak ktoś kupił za 300 000zł, sprzedał po np. 6 latach to na pewno nie ma do spłacenia 600 000 kredytu. Są jeszcze ludzie, którzy nie kupowali jako tzw. inwestycję, lecz po prostu w celu zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych. Niechby nawet studentów było mniej, nie zapominaj, że nie tylko studenci wynajmują. W końcu ten kto kupił to frajer, a jak nie kupił to... wynajmuje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: Ceny mieszkań we Wrocławiu wciąż spadają. Gdz IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.09.12, 15:07 Za mocno napompowali balon cenowy, a teraz czekamy na szpilkę i wielkie buuum ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: butapren Re: Ceny mieszkań we Wrocławiu wciąż spadają... IP: *.hsd1.tn.comcast.net 23.09.12, 22:48 Do pompowania balona przyczynily sie tez programy w rodzaju "deweloper na swoim"... Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik To nadal za dużo 23.09.12, 15:59 Za te pieniądze można kupić porównywalne mieszkanie w czeskiej Pradze. 3-3,5 tysiąca to moim zdaniem maksymalna cena za metr w tej zadłużonej dziurze bez metra i z zarobkami niższymi, niż w Rzeszowie. Na dodatek mamy ujemny przyrost naturalny, więc nie zdziwię się, jak kilka lat zobaczymy ceny za metr z cyfrą 2 na początku. Odpowiedz Link Zgłoś
partybarman Re: To nadal za dużo 23.09.12, 16:35 Dokladnie, zgadzam sie z Toba. Z miesiaca na miesiac ubywa ludzi, ktorzy mogliby te mieszkania kupowac (czy do zamieszkania, czy na wynajem) Biura nieruchomosci juz dawno nie prowadza polityki tzw. zarobkowego skupywania mieszkan. Niektore ogloszenia na internecie maja grubo ponad rok, ciagle edytowane, wzbogacane o kolejne ciekawe opisy. Ostatnio modne jest naciaganie odleglosci do centrum lub wciskanie ludziom ze to super inwestycja, pod wynajem. Kazde mieszkanie super skomunikowane i (co pojawia sie prawie w kazdym) blisko do kazdej uczelni (to akurat moze i prawda, bo UW, PWR czy AE maja budynki porozrzucane po calym wroclawiu). Bliskosc do jakiejkolwiek atrakcji (galerie handlowe, park, basen czy nawet przychodnia) traktowana jest jako luksus (pisana drukowanymi lub pogrubianymi literami), ktory ma usprawiedliwic kosmiczne ceny. Bede sie powtarzal, ale niech ludzie zrozumieja, ze kupujac mieszkanie za powiedzmy 250 000 na kredyt, placimy za nie faktycznie 500 000. To juz gruba przesada. I dopiero gdy splacimy ostatnia rate, staje sie ono "nasze", a nie Banku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: peace beda jeszcze spadac... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.12, 12:31 za 400 tys mozna kupic wypasiony dom w pieknych okolicach pod Wroclawiem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: butapren Re: "deweloperzy" wciaz duzo zarabiaja! IP: *.hsd1.tn.comcast.net 23.09.12, 16:30 ... panowie z "Home Broker" ciagle wierza w cuda. A prawda jest taka, ze ceny mieszkan i domow w calej Polsce wciaz sa baaaardzo grubo zawyzone! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tylkoJa Re: "deweloperzy" wciaz duzo zarabiaja! IP: *.adsl.inetia.pl 23.09.12, 23:45 ceny nie sa zawyzone, tylko ty za malo zarabiasz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: butapren Re: "deweloperzy" wciaz duzo zarabiaja! IP: *.hsd1.tn.comcast.net 24.09.12, 03:34 "ceny nie sa zawyzone, tylko ty za malo zarabiasz" Ceny SA mocno zawyzone... I nie tylko ceny mieszkan, ale tez i ceny materialow budowlanych. Prosze sobie sprawdzic jak ksztaltowaly sie ceny mieszkan w Polsce w ciagu ostatnich, powiedzmy, 15 lat. To jest dosyc dobra "lekcja"... P.S. Zarabiam w USA, ale nie widze obecnie sensu inwestowania w jakakolwiek nieruchomosc w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pikus Re: Ceny mieszkań we Wrocławiu wciąż spadają. Gdz IP: *.dsl.dynamic.simnet.is 23.09.12, 16:31 bo te ceny to tyko dla ciemniakow a nie dla ludzi myslacych ..... Odpowiedz Link Zgłoś
muzzyczny Ceny mieszkań we Wrocławiu wciąż spadają. Gdzie... 23.09.12, 18:20 znowu nagonka na mieszkania a na foto masońskie Sky Tower leczcie się Odpowiedz Link Zgłoś
areq1971 Ceny Dno jest na poziomie roku 2005 23.09.12, 19:30 + inflacja tzw. rządowa czyli jakieś 25% od tego czasu.W 2005 przed epoką kredytów "dla każdego" można było kupić mkw na rynku pierwotnym w przyzwoitej lokalizacji w tak dużym mieście jakim jest Wrocław za około 2,6-3tys zł.MOIM zdaniem ruch w nieruchomościach ponownie wzrośnie przy cenie około 3,6-4tys mkw na rynku pierwotnym w MIEŚCIE a nie pod miastem. Odpowiedz Link Zgłoś
rabbinhood proste i łatwe 23.09.12, 20:06 wystarczy policzyć ile kosztuje malutka działka do 30km od Wrocka aby zmieściło się coś takiego, pinktentacle.com/2008/08/styrofoam-dome-homes/ potem dodać koszt działki i domku i wyjdzie tak zwane dno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alladyn A za 2500/m2 można kupić mieszkanie w Brzegu IP: *.static.akk.net.pl 24.09.12, 08:07 Opolskim, Brzegu Dolnym, Oławie, Oleśnicy, Świdnicy, Legnicy... To są ceny! Poczekamy, aż we Wrocławiu spadną do tych poziomów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: A za 2500/m2 można kupić mieszkanie w Brzegu IP: *.play-internet.pl 24.09.12, 13:13 aTeraz to ty odleciałeś. Jeślii we Wrocławiu spadną do tego poziomu to w Oławie będą za darmo. Odpowiedz Link Zgłoś
pytton Re: A za 2500/m2 można kupić mieszkanie w Brzegu 24.09.12, 14:24 A kto powiedzial ze w Olawie nie beda po 1000 zl/metr? Wystraczy, zeby bank Szwajcarii podniosl oprocentowanie z 2% na 6% - co w przeciagu ostatnich 20 lat zdazalo sie juz pare razy... I naraz rata kredytu w CHF wzrasta z 2500 zl do 6000 zl...... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: A za 2500/m2 można kupić mieszkanie w Brzegu IP: *.play-internet.pl 24.09.12, 19:26 Masz, rację, właśnie o to mi chodziło. Różnica jest taka, że zawsze we Wrocławiu będzie drożej, nawet przy ogromnych spadkach. Może we Wrocławiu mieszkania licytacyjne będzie można kupić po 1500 za metr, ale w Oławie będzie wtedy jeszcze taniej i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik To chyba już niedługo 24.09.12, 15:08 Bo jak się dobrze poszuka, to można we Wrocławiu znaleźć poniżej 3000 za metr. Co prawda rudera i do remontu ale jednak. Natomiast w przedziale 3000-4000 (do negocjacji) to już można przebierać w ofertach. Za rok nie zdziwię się, jak będzie coś w okolicach 1500 za metr za ruderę i 2500 za coś normalnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: takijeden Re: To chyba już niedługo IP: *.internetia.net.pl 26.09.12, 12:12 Nie wierzcie w cuda, że mieszkania stanieją poniżej 3 tys./m2. Jeżeli tyle kosztuje wybudowanie metra mieszkania to normalne jest, że płacimy drugie tyle. W przeciwnym wypadku jaki byłby sens budowania, nikt za darmo nie wybuduje i sprzeda po kosztach. Uważam, ze 5 tys. za metr we Wrocławiu to jak najbardziej dobra cena. Natomiast zarobki powinny na tyle wzrosnąć ażeby było Nas stać na ten kredyt. Inna sprawa pisanie, że nieruchomość warta 300 tys po wzięciu kredytu po 30 latach będzie nas wynosić 600 tys. Tak naprawdę nie wiemy ile ta nieruchomość będzie warta za 30 lat, może tyle samo , może mniej co za różnica płacimy kredyt i mieszkamy od razu nie patrząc na koszty. Kogo stać od razu zapłacić taką sumę pieniędzy a pensji również nie dostajemy z góry na 30 lat tylko co miesiąc. W wielu krajach jest tak że jeżeli chcesz kupić nowe mieszkanie musisz wziąć pożyczkę z banku tylko tych ludzi stać na ten kredyt. Dążmy do tego aby pensje wzrosły a nie staniały mieszkania. I nie porównujmy tych czasów kiedy metr mieszkania kosztował mniej niż 3 tys/m ponieważ wówczas koszty materiałów, ziemi były o wiele niższe. Faktem jest, że obecnie mamy na rynku duży wybór nowych, gotowych mieszkań i nie sądzę aby te mieszkania sprzedały się o połowę taniej, po prostu albo doczekają się nowych właścicieli albo zostaną wynajmowane. Natomiast deweloperzy powinni zaniechać budowania kolejnych domów do momentu zapotrzebowania rynku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: takijeden Re: To chyba już niedługo IP: *.internetia.net.pl 26.09.12, 12:38 Jeszcze chciałbym dodać, że stanieć jedynie mogą mieszkania na rynku wtórnym a w szczególności te mieszkania z wielkiej płyty. Nigdy w życiu nie kupiłbym mieszkania z wielkiej płyty po cenie nowego. Tej logiki nie rozumiem, jak może coś starego (bardzo często zaniedbane, śmierdzące klatki) kosztować tyle co nowe, które jeszcze pachnie nowością, świeżością. Do tego czynsze w tych starych blokach często są podwójnie wyższe niż w nowych mieszkaniach. Co może wyrównać stratę paliwa na dojazd do nowego mieszkania, które często jest na obrzeżach miasta. Zauważmy, że dojazd do miasta jest coraz sprawniejszy i z roku na rok wygodniejszy. NIE DAJMY SIĘ ZWARIOWAĆ!!! Nowe mieszkania w cenie 5 tys/m, stare od 3 tys/m i wszystko byłoby w porządku. A ludzie napędzają rynek tak, że mamy sytuację podobnie jak z cukrem. Nie idzie przewidzieć i zrozumieć. Odpowiedz Link Zgłoś
jeannein86 Ceny mieszkań we Wrocławiu wciąż spadają. Gdzie... 25.10.12, 22:05 Rzeczywiście, wystarczy sie temu przyjrzeć: www.morizon.pl/mieszkania/wroclaw/ Odpowiedz Link Zgłoś
jeannein86 Ceny mieszkań we Wrocławiu wciąż spadają. Gdzie... 25.10.12, 22:07 Rzeczywiście wystarczy tylko spojrzeć na to: www.morizon.pl/5361224/mieszkania/sprzedaz.html Odpowiedz Link Zgłoś
venus22 Re: Ceny mieszkań we Wrocławiu wciąż spadają. Gdz 26.10.12, 02:20 wiecie co, leb mi peka, nie ma sily grzebac w linkach, powiedzice mi tak na oko ile moze kosztowac mieszkanie w okolicy rynku, takie 100m kwadratowych?? Minnie Odpowiedz Link Zgłoś