Dodaj do ulubionych

Kto przewrócił motocyklistę? Policja szuka sprawcy

15.11.12, 15:13
Jaka to była maszyna?
Wiadomo, co motocyklista przeskrobał?
Obserwuj wątek
    • Gość: 3k skuter IP: *.net.pwr.wroc.pl 15.11.12, 15:30
      skad zalozenie ze "motocyklista" cos przeskrobal? chlopak jechal na skuterze a kierowca kamaza wymusil na nim pierwszenstwo i uciekl.
      • nchyb Re: skuter 15.11.12, 17:15
        > skad zalozenie ze "motocyklista" cos przeskrobal?

        no jak to skąd, u nas zawsze jest założenie, ze jak na motocyklu to winien
        a gdy nie jest winien, patrz punkt pierwszy...

        Pamiętam jeden z wypadków, świadkowie prawie jak jeden maż twierdzili, że gość na dwóch kółkach (mający pierwszeństwo) pędził jak szalony ponad 200 na godzinę i przez to ten wymuszający pierwszeństwo wyjeżdżający z podporządkowanej nie zdążył wyjechać.
        Tyle że to nie był żaden Fireblade czy Panigale 1199 tylko tylko skromny poczciwy Aerox 50, który 100 nawet po odblokowaniu i z górki nie osiąga...
        Tak, tak, motocykliści wszystkiemu ą winni, gradobiciu i głodowi w Somalii również...
    • marqr Kto przewrócił motocyklistę? Policja szuka sprawcy 15.11.12, 15:42
      B. wyczerpujący artykuł.
      Wyczerpał redaktora.
      • Gość: reduktor bezczelny Re: Kto przewrócił motocyklistę? Policja szuka sp IP: *.173.45.80.tesatnet.pl 15.11.12, 16:54
        W zasadzie spełnia to to wszelkie znamiona rasowej informacji. Odpowiada na pytania - co ?, gdzie ?, kiedy ?, jak ?, dlaczego ? (no tego ostatniego nie do końca). jednak forma tej informacji jest zdecydowanie nie do przyjecia, tak jak i sugestia o tym, że kierowca zbiegł z miejsca zdarzenia (równie dobrze mógł nie zauważyć - co prowadząc ciężarówkę, wcale nie jest takie trudne - że "szturchnął" motór wraz z motórkierowcą i po prostu pojechał dalej. Że tak powiem - w siną dal...
        • nchyb Re: Kto przewrócił motocyklistę? Policja szuka sp 15.11.12, 17:18
          > sugestia o tym, że kierowca zbiegł z miejsca zdarzenia (równie dobrze mógł nie
          > zauważyć - co prowadząc ciężarówkę, wcale nie jest takie trudne

          jak potrąci dziecko, albo kobietę z wózkiem i odjedzie - również go nie ścigajmy, wcale nie ucieknie, tylko nie zauważy, co przecież prowadząc ciężarówkę wcale nie jest takie trudne...
          • wielki_czarownik Bez takich 16.11.12, 00:59
            Tu nie chodzi o to, żeby człowieka nie szukać, ale o to, czy on uciekł celowo. Może tak, ale może po prostu nie zauważył, że zahaczył motocyklistę.
            • Gość: sprawiedliwy Re: Bez takich IP: *.free.aero2.net.pl 16.11.12, 09:16
              wielki_czarownik napisał:

              > Tu nie chodzi o to, żeby człowieka nie szukać, ale o to, czy on uciekł celowo.
              > Może tak, ale może po prostu nie zauważył, że zahaczył motocyklistę.

              Bredzisz dziecino, jeśli kierujący czymkolwiek nie zauważa innych użytkowników drogi, a ty bardziej KOLIZJI z nimi to z całą pewnością nie kwalifikuje się do kierowania choćby rowerem i należy go skutecznie wyeliminować z grona kierujących poprzez odebranie uprawnień (najlepiej dożywotnio)
              • baca63 Re: Bez takich 16.11.12, 10:15

                >
                > Bredzisz dziecino, jeśli kierujący czymkolwiek nie zauważa innych użytkowników
                > drogi, a ty bardziej KOLIZJI z nimi to z całą pewnością nie kwalifikuje się do
                > kierowania choćby rowerem i należy go skutecznie wyeliminować z grona kierujący
                > ch poprzez odebranie uprawnień (najlepiej dożywotnio)
                A prowadziłeś kiedyś ciężarówkę?
                • Gość: sprawiedliwy Re: Bez takich IP: *.free.aero2.net.pl 16.11.12, 11:01
                  baca63 napisał:

                  > A prowadziłeś kiedyś ciężarówkę?

                  Po pierwsze: co to ma do rzeczy? Kodeks drogowy jest jeden, dla kierujących rowerami, motocyklami i tirami prawo jest takie samo. Chyba, że jest gdzieś zapis w stylu: "kierowca samochodu ciężarowego ma prawo mieć w dupie innych użytkowników drogi bo jest duży, siedzi wysoko i w ogóle ma przejebane" Oświeć mnie geniuszu, bo ja nic takiego nie znalazłem.
                  Po drugie: zdziwisz się bo tak, zrobiłem ciężarowymi samochodami więcej kilometrów niż ty wszystkimi pojazdami jakimi podróżowałeś wliczając w to twój wózek dziecinny.
                  • baca63 Re: Bez takich 16.11.12, 14:42
                    Gość portalu: sprawiedliwy napisał(a):

                    >
                    > Po pierwsze: co to ma do rzeczy? Kodeks drogowy jest jeden, dla kierujących row
                    > erami, motocyklami i tirami prawo jest takie samo. Chyba, że jest gdzieś zapis
                    > w stylu: "kierowca samochodu ciężarowego ma prawo mieć w dupie innych użytkowni
                    > ków drogi bo jest duży, siedzi wysoko i w ogóle ma przejebane" Oświeć mnie geni
                    > uszu, bo ja nic takiego nie znalazłem.
                    > Po drugie: zdziwisz się bo tak, zrobiłem ciężarowymi samochodami więcej kilomet
                    > rów niż ty wszystkimi pojazdami jakimi podróżowałeś wliczając w to twój wózek d
                    > ziecinny.

                    A czy ja twierdzę że kierowca ciężarówki ma prawo w d... innych użytkowników? Nie, jeżeli kolizja jest z jego winy to odpowiada, nawet gdy zrobił to nieświadomie. A jak już jesteś taki doświadczony to powiedz, w którym lusterku będziesz widział tylne prawe koło naczepy czy przyczepy podczas skrętu w lewo? Lub odwrotnie, skręcasz w prawo a ktoś wejdzie pod tylne lewe? A jak masz do tego tylną oś skrętną?
                    Może nie jestem taki stary wyga jak Ty. Jeżdżę dopiero 32 lata bez wypadku, 8 lat pracowałem jako kierowca na ciężarowych i 11 na autobusach. Obecnie wykonuję inny zawód.
                    • Gość: sprawiedliwy Re: Bez takich IP: *.free.aero2.net.pl 16.11.12, 15:07
                      baca63 napisał:

                      > Obecnie wykonuję
                      > inny zawód.

                      To dobrze, parę osób więcej przeżyje.
                      A co do meritum. Tak samo się tłumaczą zabójcy rowerzystów i pieszych: "No słupek mi zasłonił i nie widziałem tego pana/tej pani" To, że samochód ma słupki, jest jego cechą permanentną i nie pojawia się nagle w konstrukcji samochodu, na złość akurat wtedy, kiedy na jezdnie wchodzi pieszy czy wjeżdża rowerzysta. To, że nie zawsze widać cały pojazd/przestrzeń wokół niego (jak w twoim przykładzie z przyczepą - ale do tego, żeby to wiedzieć, nie trzeba być kierowcą zawodowym, wystarczy chodzić na lekcje fizyki w podstawówce a nie z koleżankami na piwo) KAŻDY kierowca powinien brać pod uwagę ZANIM, wykona jakikolwiek manewr. Tłumaczenie "nie widziałem" "był zasłonięty" dowodzi tylko tego, że dany kierowca powinien lepić w piaskownicy babki z piasku, a nie jeździć po drogach i zabijać ludzi.
              • wielki_czarownik Hmm 16.11.12, 11:15
                Jeżeli motocyklista uderzył ciężarówkę w tył, to niby skąd kierowca miałby wiedzieć, że coś się stało? Zobaczyć nie zobaczy a uderzenia motocykla ani nie poczuje ani nie usłyszy.
                • Gość: olala Re: Hmm IP: *.dibre.com.pl 16.11.12, 11:42
                  sądze ze przewrócił go rowerzysta.
                • Gość: sprawiedliwy Re: Hmm IP: *.free.aero2.net.pl 16.11.12, 11:44
                  jeśli stosuje się do art.3.1. (dział II rozdz. 1) a samochód spełnia warunki określone w art 66.1.6) (dział III rozdział 1) to zapewne używa lusterek wstecznych w których zauważyłby, że "coś jest nie tak". Nie chce mi się szukać przepisów homologacyjnych, ale założę się o dowolną stawkę, że każdy samochód (również ciężarowy) powinien być wyposażony w 2 lusterka wsteczne zewnętrzne.
                  • wielki_czarownik Re: Hmm 16.11.12, 16:47
                    A czy lusterko boczne pozwala Ci dojrzeć to, co masz bezpośrednio za pojazdem? Nie z tyłu i z boku, ale bezpośrednio za?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka