Dodaj do ulubionych

Wypowiedź Michała Beima

25.02.13, 09:54
Szanowny Panie Ekspercie
Nie dostrzegł Pan kluczowych wątków. Wymienię je Panu, chociaż to Pan (podobno?) jest ekspertem. Najwyraźniej ekspertem mało kompetentnym.

1. Czy miasto doprowadza komunikację miejską do nowo powstajątych osiedli? Czy tysiące ludzi ma jak się wydostać ze swoich peryferyjnych lokalizacji?
Odpowiem Panu: nie doprowadza i nie ma jak. Dziwi się Pan, że wszyscy biorą samochody?

2. Czy, wzorem miast, jakie Pan podaje za przykłady, Wrocław ma metro i sieć parkingów wokół centrum miasta (prosze nie podawać przykładów galerii handlowych: tam parkingi o 22 są zamykane)? Czy można w parę chwil wyjechać z centrum na obrzeża miasta?
Odpowiem Panu: nie ma, nie ma i i nie można. Owszem, buduje sie obecnie dwa parkingi ale zdaje się, w tym roku jeszcze ich nie otworzą.

3. Czy widzi Pan ringi dla samochodów, pozwalające łatwo przemieszczać się autem w obrębie miasta lub za miasto? Takie jak w miastach zachodnich, niemal wszystkich.
Odpowiem Panu: nie ma.

4. Czy widzi Pan oczami wyobraźni te tysiące, dziesiątki tysięcy wrocławian, pedałujących na rowerach w listopadowej słocie, w styczniowym mrozie, w marcowych wietrznych roztopach?
Odpowiem Panu: ja nie widzę. Przywoływanie, do znudzenia, przykładów Amsterdamu czy Kopenhagi to nadużycie i kłamstwo. To są miasta unikatowe w skali zachodu. W innych już tak "rowerowo" nie ma.

5. Czy widzi Pan system park and ride, przy pętlach komunikacji miejskiej, co najmniej z kilku stron wjazdu do miasta? To by pozwoliło przyjezdnym (a tysiące ludzi mieszka pod miastem ale pracuje w mieście) zostawić tam auta i wjechać do miasta komunikacją.
Odpowiem Panu; ja nie widzę. W jaki sposób tysiące ludzi z podwrocławskich osiedli, gdzie dużo sie buduje, ma sie do miasta dostać i z niego wydostać, codziennie?

Jak Pan odpowie na te pytanie, możemy dyskutować dalej. Bo jakoś w Pana wypowiedzi odniesień do tych kluczowych problemów nie widać.

Czekamy więc na reakcję. Panie Ekspercie.
Obserwuj wątek
    • tay2 Re: Wypowiedź Michała Beima 25.02.13, 09:58
      Zapomniałem jeszcze o Rynku, panie Ekspercie. Zapraszam Pana latem lub wiosną na wrocławski Rynek. Zobaczy Pan dziesiątki ogródków i tysiące ludzi, tłum nieprzebrany, spacerujący, konsumujący. Zobaczy Pan artystów dających uliczne przedstawienia.

      A teraz prosze pozwolić jeszcze w tym towarzystwie na przejażdzki rowerowe. Jak Pan pozwoli, proszę zaobserwować co się bedzie działo. I niech Pan jeszcze wytłumaczy, bo w wywiadzie Pan nie wytłumaczył, jaki jest związek z pozwoleniem na pedałowanie po zatłoczonym rynku z zakorkowaniem ulic w mieście?

      Bo ja nie widzę żadnego. Popełnił Pan klasyczny, bezmyślny bełkot. Kto Panu dał uprawienia do bycia ekspertem?
      • czechofil Re: Wypowiedź Michała Beima 25.02.13, 10:22
        > A teraz prosze pozwolić jeszcze w tym towarzystwie na przejażdzki rowerowe. Jak
        > Pan pozwoli, proszę zaobserwować co się bedzie działo.

        Problemem nie jest brak fizycznej możliwości poruszania się po Rynku na rowerze, tylko idiotyczny, niczym nieuzasadniony zakaz tegoż poruszania, którego zresztą nikt nie przestrzega, a także nikt nie egzekwuje. Rowerzyści po Rynku jeżdżą (sam to bardzo często czynię) i jakoś nikomu z tego powodu krzywda się nie dzieje. Utrzymywanie tego zakazu ośmiesza tylko władze miasta oraz podległe im służby porządkowe. Nie ma nic gorszego dla kultury prawnej społeczeństwa niż absurdalne, martwe przepisy...
        • Gość: Kocoń Re: Wypowiedź Michała Beima IP: 91.90.161.* 25.02.13, 10:53
          po rynku jezdzą rowerzysci, owszem, ale w małej ilości. dzięki zakazowi własnie. Nie każdy jest prostakiem, łamiącym prawo i przepisy, jak czechofil i jemu podobni. Wielu rowerzystów po prostu po rynku nie jezdzi.
          Nalezy miec nadzieje, ze straż miejska i policja zacznie jednak ten zakaz egzekwować. Wtedy i czechofilów dosięgnie ramię prawa.
          • czechofil Śmiech na sali... 25.02.13, 11:07
            polskanarowery.sport.pl/msrowery/1,105126,13324531,10_najglupszych_wypowiedzi_o_rowerach___lista_przebojow.html

            7) Awantura o wrocławski rynek


            Historia absurdu wrocławskiego rynku jest długa i wielowątkowa, a sprowadza się do tego, że po rynku nie wolno jeździć rowerem, choć sam Rafał Dutkiewicz, Prezydent Wrocławia jednośladem jeździć tam próbował (powstrzymali go sami cykliści). Na rynku znajdziemy też stojaki rowerowe, a nawet stację roweru miejskiego do której nie można dojechać rowerem. Absurd oczywisty, mimo to prezydent Wrocławia idzie w zaparte.


            Zakazu jazdy po Rynku nigdy nie zniesiemy. Rynek jest miejscem spacerowym, to jest salon wrocławski. Po salonie nie jeździmy rowerem. Stacja w Rynku jest potrzebna, żeby można było dojechać do ścisłego centrum. Kto nie chce, nie musi z niej korzystać.


            Siódme miejsce za hipokryzje miasta, które chce być uważane za przyjazne cyklistom - w pełni uzasadnione.
            • Gość: Kocoń Re: Śmiech na sali... IP: 91.90.161.* 25.02.13, 11:18
              Wytłuszczone zdanie cytowane jest bardzo słuszne. O to chodzi i pora to zrozumieć, korona z głowy nie spadnie, jak rowerzysta poprowadzi 200 metrów swój rowerek.
              Nadal aktualne jest pytanie do Pana Beima: jaki związek widzi miedzy zakorkowaniem ulic a zakazem pedałowania po rynku.
              • tay2 Re: Śmiech na sali... 25.02.13, 11:34
                bardzo prosze pana Czechofila o niezaśmiecanie wątku. temat rowerów w Rynku poruszyłem obocznie, jako dodatkowe pytanie do Pana Eksperta Beima.
                To, ze na Rynku nie powinno się jezdzić jest oczywiste i pola do dyskusji tutaj nie ma, zdanie miasta jest słuszne i wiekszosc wrocławian je popiera.
                Mnie chodzi o odpowiedzi na pięć kluczowych pytań i czekamy na reakcję pana eksperta Beima.
                • czechofil Re: Śmiech na sali... 25.02.13, 12:05

                  > bardzo prosze pana Czechofila o niezaśmiecanie wątku. temat rowerów w Rynku por
                  > uszyłem obocznie, jako dodatkowe pytanie do Pana Eksperta Beima.

                  Napisałeś, że zakaz ten jest słuszny, ja się z tym nie zgadzam, dlatego się wypowiedziałem. Poza tym to raczej ty zaśmieciłeś forum założeniem tego bezsensownego wątku...

                  > To, ze na Rynku nie powinno się jezdzić jest oczywiste i pola do dyskusji tutaj
                  > nie ma, zdanie miasta jest słuszne i wiekszosc wrocławian je popiera.

                  Zakaz jest absurdalny (czyli nie ma żadnego logicznego uzasadnienia - twój pogląd na ten temat z logiką nie ma nic wspólnego). Poza tym nie ma żadnych danych na temat, ilu wrocławian ten zakaz popiera, a ilu nie...

                  A tu masz argumenty przeciw zakazowi:

                  1. Przed zakazem wypadki potrąceń pieszych przez rowerzystów występowały w ilościach śladowych.
                  2. Prezydent Zdrojewski argumentował, że nieoficjalnie chodziło o wyeliminowanie z Rynku dilerów narkotykowych, którzy rzekomo uciekali przed policją na rowerach (ROTFL!!!!!)
                  3. Po Rynku poruszają się dorożki oraz auta dostawcze, co jest na pewno znacznie bardziej niebezpieczne dla pieszych niż rowerzyści.
                  4. W Rynku zamontowano stację roweru miejskiego, do której formalnie nie można tym rowerem dojechać. Przecież to absurd w najczystszej postaci.
                  5. Parę lat temu, podczas święta rowerzystów, p. Dutkiewicz, w celach czysto PR-owskich wsiadł na rower i, mimo zwracania mu uwagi, że jest to nielegalne, przejechał na nim przez prawie cały Rynek. Tak więc nie zna on przepisu, który sam sankcjonuje albo, co gorsza, zlekceważył go z powodu chęci kolejnego zabłyśnięcia w mediach, a to wskazywałoby na to, że prawem gardzi i wykorzystuje je tylko dla swoich osobistych korzyści. "Co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie".
                  5. Codziennie przez Rynek przejeżdżają setki rowerzystów, często przed obliczem Strażników Miejskich i nikomu nie dzieje się żadna krzywda. SM dawno już pewnie zrozumiała, że zakaz ten jest absurdalny, dlatego nie zatrzymuje jadących spokojnie, przewidywalnie rowerzystów. A że takich jest zdecydowana większość, więc ruch rowerowy na Rynku, mimo absurdalnego zakazu, swobodnie i bezproblemowo egzystuje.
                  6. Wrocław jest jedynym dużym miastem w Polsce, gdzie taki zakaz na Rynku wprowadzono. Rowerzyści mogą się np. swobodnie przemieszczać się przez znacznie mniejszy niż nasz Rynek w Poznaniu.

                  Ot i tyle. To powinno ci wystarczyć, więcej się nad tobą znęcać nie będę...


                  • tay2 Re: Śmiech na sali... 25.02.13, 12:20
                    "A tu masz argumenty przeciw zakazowi"
                    wszystkie smieszne i dziecinne.

                    "1. Przed zakazem wypadki potrąceń pieszych przez rowerzystów występowały w ilościach śladowych."

                    To znaczy kiedy? od kiedy jest zakaz? Ile ludzi bywało w rynku PRZED zakazem? zestawisz te dane? Kiedy w rynku była stacja benzynowa, tramwaj i samochody. Ilości potrąceń rownież były sladowe. czego to niby dowodzi? dziś już nie byłyby sladowe. To samo z argumentem o rowerach.

                    "2. Prezydent Zdrojewski argumentował, że nieoficjalnie chodziło o wyeliminowanie z Rynku dilerów narkotykowych, którzy rzekomo uciekali przed policją na rowerach (ROTFL!!!!!)"

                    Były tez inne argumenty, czepiasz sie jednego, niefortunnego?

                    "3. Po Rynku poruszają się dorożki oraz auta dostawcze, co jest na pewno znacznie bardziej niebezpieczne dla pieszych niż rowerzyści."

                    Bzdura, dorożki jeżdzą bardzo wolno, i rzadko. Dostawczaki wyłączniue rano, wieczorami, kiedy są tłumy, nie jezdzą zadne dostawczaki.

                    "4. W Rynku zamontowano stację roweru miejskiego, do której formalnie nie można tym rowerem dojechać. Przecież to absurd w najczystszej postaci"

                    Dlaczego? mozesz sobie wziąć rower, przejdziesz dwieście metrów i pedałuj sobie. W czym problem? .

                    "5. Parę lat temu, podczas święta rowerzystów, p. Dutkiewicz, w celach czysto PR-owskich wsiadł na rower i, mimo zwracania mu uwagi, że jest to nielegalne, przejechał na nim przez prawie cały Rynek."

                    Co z tego? Dutkiewicz robi rozne idiotyzmy, wszystko dla PR. Zachował się jak baran ale jaki to ma związek z zagrożeniem dla pieszych i spacerowiczów w rynku, czynionym przez hordy pedałujące?

                    "5. Codziennie przez Rynek przejeżdżają setki rowerzystów, często przed obliczem Strażników Miejskich i nikomu nie dzieje się żadna krzywda. SM dawno już pewnie zrozumiała, że zakaz ten jest absurdalny"

                    Straż nic nie zrozumiała, straż nadaje sie do rozwiązania, wiesz doskonale o tym, Rowerzysty nie dogoni, to palcem nie kiwnie. Oni umieją wyłącznie robić to, co najłatwiejsze: zakłądać blokady na koła aut. Nic więcej nie robią. Wiele miast to widzi i rozwiązuje straż miejską..

                    "6. Wrocław jest jedynym dużym miastem w Polsce, gdzie taki zakaz na Rynku wprowadzono. Rowerzyści mogą się np. swobodnie przemieszczać się przez znacznie mniejszy niż nasz Rynek w Poznaniu."

                    Po warszawskiej starówce nie jezdzą, po gdańskiej nie jezdzą wszędzie, po krakowskiej też wszędzie nie jeżdzą, po lubelskiej również. Są przestrzenie gdzie mogą i tam, gdzie nie mogą. To samo ma Wrocław.

                    Ponowię pytanie: co się stanie rowerzyście,. jesli 200 metrów przejdzie sie ze swoim rowerem? swiat sie zawali na pedały?
                    • czechofil Re: Śmiech na sali... 25.02.13, 12:50
                      > To znaczy kiedy? od kiedy jest zakaz? Ile ludzi bywało w rynku PRZED zakazem? z
                      > estawisz te dane? Kiedy w rynku była stacja benzynowa, tramwaj i samochody. Ilo
                      > ści potrąceń rownież były sladowe. czego to niby dowodzi? To samo z argumentem o rowerach.

                      Zakaz obowiązuje od połowy lat 90-tych i nie ma żadnych danych na temat, ile potrąceń pieszych było wcześniej. Stąd wniosek, że zakaz został wprowadzony bez żadnego formalnego uzasadnienia...

                      > dziś już nie byłyby s
                      > ladowe.

                      Rowerzyści jeżdżą po Rynku i potrąceń nie ma. Coś jeszcze na ten temat?

                      > Były tez inne argumenty, czepiasz sie jednego, niefortunnego?

                      Jakie? Czekam...

                      > Bzdura, dorożki jeżdzą bardzo wolno, i rzadko. Dostawczaki wyłączniue rano, wie
                      > czorami, kiedy są tłumy, nie jezdzą zadne dostawczaki.

                      Rowerzyści również jeżdżą wolno, bo po tej kostce szybciej się jeździć nie da, poza tym rower jest znacznie węższy niż dorożka, a rowerzysta bardziej przewidywalny niż zwierzę, jakim jest koń. Parę lat temu w Krakowie spłoszony koń wjechał w ogórek piwny, co spowodowało obrażenia kilku osób...

                      > Dlaczego? mozesz sobie wziąć rower, przejdziesz dwieście metrów i pedałuj sobie
                      > . W czym problem? .

                      Ale poco mam iść z rowerem na piechotę, jeśli mogę na nim w tym czasie echać? Możesz mi to uzasadnić w sposób logiczny?

                      > Co z tego? Dutkiewicz robi rozne idiotyzmy, wszystko dla PR. Zachował się jak b
                      > aran ale jaki to ma związek z zagrożeniem dla pieszych i spacerowiczów w rynku,
                      > czynionym przez hordy pedałujące?

                      Hordy to ty masz, ale chyba pustych zwojów w mózgu. Ile można ci powtarzać, że ruch rowerowy w Rynku ma się całkiem dobrze, w ciepłych miesiącach jest nawet dość spory i nikomu z tego powodu włos z głowy jeszcze nie spadł. A prezydent powinien dawać przykład, więc skoro jedzie na rowerze przez Rynek, to może to także uczynić każdy obywatel tego miasta...

                      > Straż nic nie zrozumiała, straż nadaje sie do rozwiązania, wiesz doskonale o ty
                      > m, Rowerzysty nie dogoni, to palcem nie kiwnie. Oni umieją wyłącznie robić to,
                      > co najłatwiejsze: zakłądać blokady na koła aut. Nic więcej nie robią. Wiele mia
                      > st to widzi i rozwiązuje straż miejską..

                      Tu się zgadzam, niemniej jednak świadczy to o tym, że ten przepis jest zwyczajnie martwy...

                      > Po warszawskiej starówce nie jezdzą, po gdańskiej nie jezdzą wszędzie, po krako
                      > wskiej też wszędzie nie jeżdzą, po lubelskiej również. Są przestrzenie gdzie mo
                      > gą i tam, gdzie nie mogą. To samo ma Wrocław.

                      Nie mówię o starówkach, tylko o Rynkach. A te są w tych miastach dla rowerów dostępne...

                      > Ponowię pytanie: co się stanie rowerzyście,. jesli 200 metrów przejdzie sie ze
                      > swoim rowerem? swiat sie zawali na pedały?

                      Nic się nie stanie, tylko że to nie ma kompletnie sensu. Prowadzenie roweru jest (szczególnie przy jego dużym obciążeniu) znacznie uciążliwsze niż jazda na nim. Zmuszanie więc do jego prowadzenia na piechotę, kiedy nie ma to żadnego logicznego uzasadnienia jest kompletną bzdurą, a jego twórcy zasługują jedynie na litość oraz pogardę. Ktoś, kto ma rozum, nie zajmuje się w ogóle takimi duperelami. Od rządzących obywatele tego miasta wymagają znacznie większych kompetencji, które powinny przeradzać się w światłe, zrozumiałe dla mieszkańców decyzje. Zamknięcie Rynku dla ruchu rowerowego niestety do takich decyzji nie należało, bronienie jej zaś w obecnej chwili świadczy jedynie o podstawowych brakach w wiedzy komunikacyjno-społecznej, a przede wszystkim o podskórnej, chorobliwej niechęci do rowerzystów. A to w dzisiejszych czasach jest wyjątkowo passé...
                      • urko70 Re: Śmiech na sali... 25.02.13, 15:00
                        czechofil napisał:

                        > > Bzdura, dorożki jeżdzą bardzo wolno, i rzadko. Dostawczaki wyłączniue ran
                        > o, wie
                        > > czorami, kiedy są tłumy, nie jezdzą zadne dostawczaki.
                        >
                        > Rowerzyści również jeżdżą wolno, bo po tej kostce szybciej się jeździć nie da,
                        > poza tym rower jest znacznie węższy niż dorożka, a rowerzysta bardziej przewidy
                        > walny niż zwierzę, jakim jest koń. Parę lat temu w Krakowie spłoszony koń wjech
                        > ał w ogórek piwny, co spowodowało obrażenia kilku osób...

                        Normalni jeżdżą wolno, ale narwańcy szarżują między przechodniami.
                        To, ze jest węższy, zwinniejszy tylko ułatwia to wariowanie.
                        Jeden wypadek o niczym nie świadczy, z tą przewidywalnością konia i rowerzysty
                        jest dokładnie odwrotnie.


                        > > Dlaczego? mozesz sobie wziąć rower, przejdziesz dwieście metrów i
                        > > pedałuj sobie. W czym problem? .
                        >
                        > Ale poco mam iść z rowerem na piechotę, jeśli mogę na nim w tym czasie echać? M
                        > ożesz mi to uzasadnić w sposób logiczny?


                        Zgaduj zgadula czyja to wypowiedź:
                        "obywatel narzekający publicznie, że musi przejść o własnych siłach 250 m
                        uznany by został za osobę niepoczytalną... "
                        • czechofil Re: Śmiech na sali... 25.02.13, 15:12
                          > Normalni jeżdżą wolno, ale narwańcy szarżują między przechodniami.
                          > To, ze jest węższy, zwinniejszy tylko ułatwia to wariowanie.
                          > Jeden wypadek o niczym nie świadczy, z tą przewidywalnością konia i rowerzysty
                          > jest dokładnie odwrotnie.


                          To, że jesteś kretynem, wszyscy na tym forum od dawna już wiemy, porównywanie jednak człowieka do konia to już szczyt debilizmu. Poza tym znów łżesz, ponieważ mimo obecności rowerzystów na Rynku do potrąceń pieszych nie dochodzi. Gdzie więc są ci twoi narwańcy, kłamliwy trollu?

                          > Zgaduj zgadula czyja to wypowiedź:
                          > "obywatel narzekający publicznie, że musi przejść o własnych siłach 250 m
                          > uznany by został za osobę niepoczytalną... "

                          Żeś jest kretyn, więc i porównanie spłodziłeś kretyńskie. Jadąc na rowerze też korzystasz z własnych sił, skąd jednak taki kiep jak ty ma to wiedzieć?

                          • urko70 Re: Śmiech na sali... 25.02.13, 15:35
                            czechofil napisał:

                            > > Normalni jeżdżą wolno, ale narwańcy szarżują między przechodniami.
                            > > To, ze jest węższy, zwinniejszy tylko ułatwia to wariowanie.
                            > > Jeden wypadek o niczym nie świadczy, z tą przewidywalnością konia i > zysty
                            > > rower jest dokładnie odwrotnie.
                            >
                            > To, że jesteś kretynem, wszyscy na tym forum od dawna już wiemy,

                            Zgaduj zgadula ciąg dalszy czyja to wypowiedź:
                            "Kolejny kretyn kótóry gdy brak mu argumentów zaczyna wycieczki osobiste. "


                            > porównywanie jednak człowieka do konia to już szczyt debilizmu.

                            A ponieważ to Ty to zrobiłeś ponad 2h temu słowami:
                            "rowerzysta bardziej przewidywalny niż zwierzę"
                            to sam sobie opinię wydałeś.


                            > Poza tym znów łżesz, ponieważ
                            > mimo obecności rowerzystów na Rynku do potrąceń pieszych nie dochodzi. Gdzie w
                            > ięc są ci twoi narwańcy, kłamliwy trollu?

                            Ja mówię co widziałem, a Ty stwierdzasz, ze czegoś nie było bo.....?


                            > > Zgaduj zgadula czyja to wypowiedź:
                            > > "obywatel narzekający publicznie, że musi przejść o własnych siłach 250 m
                            > > uznany by został za osobę niepoczytalną... "
                            >
                            > Żeś jest kretyn, więc i porównanie spłodziłeś kretyńskie.

                            Ale się pienisz na widok Twoich własnych słów....
                            • czechofil Re: Śmiech na sali... 25.02.13, 16:05
                              > A ponieważ to Ty to zrobiłeś ponad 2h temu słowami:
                              > "rowerzysta bardziej przewidywalny niż zwierzę"
                              > to sam sobie opinię wydałeś.

                              Nie odwracaj kota ogonem, dobrze wiesz o co chodzi jełopie. Stwierdziłeś ogólnie, że koń jest mądrzejszy od człowieka, co o twojej wiedzy nie świadczy zbyt dobrze...


                              > Ja mówię co widziałem, a Ty stwierdzasz, ze czegoś nie było bo.....?

                              ..bo gdyby było tak jak twierdzisz, to raz na jakiś czas czytalibyśmy o potrąceniach pieszych w Rynku. Ty żyjesz w świecie wirtualnym, a ja bywam w Rynku prawie codziennie i nie widziałem ani razu kogoś, kto jechał slalomem ze sporą prędkością wśród pieszych. Taki człowiek musiałby zresztą być samobójcą, bo dla niego zderzenie z pieszym mogłoby też źle się skończyć. Żeby to jednak wiedzieć, trzeba choć raz wsiąść na rower i się przejechać wśród pieszych, np. na jakimś często uczęszczanym cyklochodniku, a nie siedzieć cały dzień przy komputerze i płodzić wyssane z palca bzdury...

                              > Ale się pienisz na widok Twoich własnych słów....

                              I to ma być odpowiedź? Żałosny tuman z ciebie...

                              Kończę, EOT z mojej strony, dość już ciebie nakarmiłem. Nie dam się wciągnąć w "rozmowę" z dyżurnym forumowym trollem...
            • Gość: spostrzegawczy Re: Śmiech na sali... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.13, 13:15
              > [b]Zakazu jazdy po Rynku nigdy nie zniesiemy. Rynek jest miejscem spacerowym, t
              > o jest salon wrocławski. Po salonie nie jeździmy rowerem.

              Nie wiem jak tam na wsi, ale ja, mieszkaniec Wrocławia nie wstawiam sobie paskudnej plastikowej toi toi do salonu.
              Pozdrawiam eksperta od zasad dobrego smaku:
              encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcR1C1WORdGUl3lZ7ZTsP94_OBU80Lj4j445Tjc4b4_fEZOJRs5JdQ
              • Gość: Łoś_bimbacz ekspert z Germanii w Dynamogrodzie.... IP: *.internetia.net.pl 25.02.13, 13:22
                Nie wiem, czy pan Ekspert tak samodzielnie chce się POlansować w Dynamogrodzie czy został zaPRoszony, ale chętnie go posłucham, gdy będzie tu metro, skm, park&ride, parkingi w centrum. Na razie falstart.......
      • Gość: benek Re: Wypowiedź Michała Beima IP: *.e-wro.net.pl 26.02.13, 15:49
        > Zapomniałem jeszcze o Rynku, panie Ekspercie. Zapraszam Pana latem lub wiosną n
        > a wrocławski Rynek. Zobaczy Pan dziesiątki ogródków i tysiące ludzi, tłum niepr
        > zebrany, spacerujący, konsumujący. Zobaczy Pan artystów dających uliczne przeds
        > tawienia.

        Jeżdżę od wielu lat po deptakach i po Rynku tak jak i inni rowerzyści .Ludzie nam nie przeszkadzają.
        Rowerzyści też pieszym nie przeszkadzają . Przypominam że po Rynku jeżdżą auta i dorożki.
        Wykazujesz złą wolę.Pewnie toczy cię cyklofobia jako pochodna autoholizmu..
      • Gość: benek Re: Wypowiedź Michała Beima IP: *.e-wro.net.pl 26.02.13, 16:00
        > A teraz prosze pozwolić jeszcze w tym towarzystwie na przejażdzki rowerowe. Jak
        > Pan pozwoli, proszę zaobserwować co się będzie działo.
        Nic sie nie dzieje od kilkunastu lat.
        W innych krajach wolno jeźdźić po Rynku w Polsce też.
        Jeździ się prawie po wszystkich deptakach które stanowią strefę pieszo-rowerową


        >I niech Pan jeszcze wyt
        > łumaczy, bo w wywiadzie Pan nie wytłumaczył, jaki jest związek z pozwoleniem na
        > pedałowanie po zatłoczonym rynku z zakorkowaniem ulic w mieście?
        Rynek jet symbolem jaki władze Wrocławia maja do rowerów co przekłada się na niskie finansowanie budowy ścieżek.
        Przez taki stosunek wiel osób rezygnuje z jazdy rowerem co przekłada sieęna korki

        >
        > Bo ja nie widzę żadnego. Popełnił Pan klasyczny, bezmyślny bełkot. Kto Panu dał
        > uprawienia do bycia ekspertem?
        • Gość: Kocoń Re: Wypowiedź Michała Beima IP: 91.90.161.* 26.02.13, 17:23
          Benek, kolejny obok czechofila, ktory publicznie przyznaje, ze łamie prawo, pedałując po rynku, mimo zakazu.
          No to zapolujemy na Benka. Niech no tylko jakikolwiek pedałowiec przejedzie koło mnie, wiem jak wystawić łokieć, zeby sie zwalił z rowerka i rozwalił sobie pysk na kostce brukowej.
    • greges58 Re: Wypowiedź Michała Beima 25.02.13, 14:53
      tutaj masz co nieco p panu " Ekspercie " :

      www.beim.pl/o-sobie.html

      wszystko jasne...
      ;)
      • urko70 Re: Wypowiedź Michała Beima 25.02.13, 15:41
        greges58 napisał:

        > tutaj masz co nieco p panu " Ekspercie " :
        > www.beim.pl/o-sobie.html
        > wszystko jasne...
        > ;)

        Chodzi o to że jest: członkiem Sekcji Rowerzystów Miejskich ?
        • czechofil Re: Wypowiedź Michała Beima 25.02.13, 15:50
          > Chodzi o to że jest: członkiem Sekcji Rowerzystów Miejskich ?

          Czy to dyskredytuje według ciebie jełopie wiedzę tego człowieka? Przy nim jesteś żałosnym wypierdkiem, który wygłasza na forum idiotyczne z punktu widzenia nauki opinie na forum, nie mając pojęcia, że ludzie to czytają i się z ciebie śmieją...
          • urko70 Re: Wypowiedź Michała Beima 26.02.13, 10:33
            czechofil napisał:

            > > Chodzi o to że jest: członkiem Sekcji Rowerzystów Miejskich ?
            >
            > Czy to dyskredytuje według ciebie jełopie wiedzę tego człowieka? Przy nim jeste
            > ś żałosnym wypierdkiem, który wygłasza na forum idiotyczne z punktu widzenia na
            > uki opinie na forum, nie mając pojęcia, że ludzie to czytają i się z ciebie śmi
            > eją...

            Ta Twoja reakcja to kolejny dowód na kompletny brak u Ciebie umiejętności
            rozmowy, na to że emocje przesłaniają Ci rzeczywistość. Nie wiedziałem o co chodzi
            przedmówcy i zapytałem, i to już zrodziło w Twoim umyśle podejrzenia i słownik
            rodem z piaskownicy na zaniedbanym osiedlu.
        • greges58 Re: Wypowiedź Michała Beima 25.02.13, 16:00
          jestem pod wrażeniem, zgadłeś !!!
          ;)
          a tak na poważnie ?
          Ratusz patrzy z wściekłością na tłumy w samochodach i kombinuje:
          jak tu " umilić " im życie i siłą zmusić do przesiadki na tramwaj czy autobus ??
          kupią bilety a może nawet Urbankartę ???
          tyle Kasy do wyrwania...

          zaklęcia nic dzisiaj nie pomogą,
          nikt nie kupuje samochodu tylko dlatego, że gdzieśtam - na mieście - poszerzono ulicę !
          to działa w obie strony - ekoterroryści w Krakowie proponują poszerzenie ścieżek rowerowych
          na ulicy Mogilskiej i uspokojenie ruchu !
          czy od tego przybędzie od razu rowerów pod Wawelem ???
          bzdura...

          wszelkie fanatyzmy i tak weryfikuje proza życia !
          ;)

          • czechofil Re: Wypowiedź Michała Beima 25.02.13, 16:16
            > nikt nie kupuje samochodu tylko dlatego, że gdzieśtam - na mieście - poszerzo
            > no ulicę !

            Trzeba mieć wyjątkowy tupet oraz być niesamowicie odpornym na wiedzę, żeby podważać wyniki badań naukowych...

            > to działa w obie strony - ekoterroryści w Krakowie proponują poszerzenie ścieże
            > k rowerowych
            > na ulicy Mogilskiej i uspokojenie ruchu !
            > czy od tego przybędzie od razu rowerów pod Wawelem ???
            > bzdura...

            I mają rację, niestety w Krakowie też rządzą ludzie nie rozumiejący idei zrównoważonego transportu. Mogilska pozostanie więc autostradą w środku miasta, gdzie piesi i rowerzyści stłoczeni są na małej przestrzeni, kierowcy zaś mają nieadekwatną dla swoich potrzeb powierzchnię. Poza tym znów się mylisz co do budowy infrastruktury. Wszelkie badania pokazują, że lepsza infrastruktura przyciąga użytkowników, tak więc uspokojenie ruchu i stworzenie dróg rowerowych musi podnieść liczbę rowerzystów. To są udowodnione naukowo konkrety, a nie jakieś mrzonki...
            • Gość: pumex Re: Wypowiedź Michała Beima IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.13, 16:21
              Coś w tym może być.
              Moja żona jeździłaby do pracy rowerem, ale po ulicy się boi. Jeden samochód więcej.
              Nie zdążyłeś dzisiaj na zielonym i czekasz następny cykl? To mógł być ten jeden samochód więcej.
              • greges58 Re: Wypowiedź Michała Beima 25.02.13, 19:09
                kupiłaby rower dla przejażdżek tylko j e d n ą i tą samą trasą ?
                wątpię...
                szczególnie w " marcową " pogodę !

                poszerzamy istniejące i budujemy nowe ścieżki, którymi może ktoś pojedzie ?
                O. K.
                ale to zawsze odbywa się kosztem zwężenia jezdni
                i koszmarnym korkiem - w którym na pewno utknie przegubowy autobus z 200. pasażerami !!!
                miasto jest przestrzenią wspólną ! 2+2=4
                coś kosztem czegoś ;)
                oto projekt przebudowy pewnej ulicy:
                www.gazetawroclawska.pl/artykul/524499,tak-bedzie-wygladac-ul-zwycieska-po-remoncie-wizualizacje,4,id,t,sg.html#galeria-material
                ZAUWAŻ - GDZIE CHODNIK, GDZIE ŚCIEŻKA ?
                ile mamy zmarnowanego miejsca ! byłby tam idealny Buspas !
                a jeśli rowerzysta zechce ze ścieżki zjechać na jezdnię ? to ma pozabijać pieszych na chodniku ???
                piramidalny absurd !
                jest Kasa za przebudowę do przekręcenia w firemkach kolesi, i tyle...
                P.S.
                tak wygląda " droga dla rowerów " w pewnym niezbyt bogatym mieście:
                goo.gl/maps/L0dCn
                gdzie ? zjedź na dół ze wzgórza !
                ;)

                • Gość: Wiosenny Re: Wypowiedź Michała Beima IP: *.centertel.pl 25.02.13, 20:30
                  Nieodmiennie zaskakuje mnie niebywała agresja i chamstwo oraz demagogia w czystej formie, jaką uprawia na tym forum użytkownik czechofil.
                  Niestety, internetowe fora to raj dla tego typu prowokatorów i podobnych pełnych nienawiści i agresji osobników.
                  Proponuje nie reagować na jego wpisy. Moze sie zniechęci? W tym wątku dał swoj klasyczny popis. Ileż można?
                • Gość: pumex Re: Wypowiedź Michała Beima IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.13, 21:56
                  Rower już ma, ale nawet jeśli, to 1000zł zwróci się w 4 miesiące. Liczę samo paliwo.
                  Pogoda to już kwestia strojów, trzeba na początek odżałować na dobre spodnie i kurtkę, wtedy choćby i -20 czy ulewa.

                  > ale to zawsze odbywa się kosztem zwężenia jezdni

                  To jest zbyt ogólne, nie można dyskutować całościowo, bo każda ulica jest inna. Na jej trasie można spokojnie wyznaczyć pas rowerowy używając do tego wiaderka farby i kilku szufli magicznego wypełniacza dziur. To są stare poniemieckie aleje, na których spokojnie mijają się auto i rowerzysta. Ja takiej potrzeby separacji nie rozumiem, bo czuję się dobrze w ruchu ulicznym i szczerze powiedziawszy ścieżki z czerwonej kostki z milionem świateł po drodze mnie irytują. Swoją drogą więcej sytuacji niebezpiecznych, z racji towarzystwa psów, dzieci, pieszych i hipsterek na holenderkach mam właśnie na ścieżkach.

                  oto projekt przebudowy pewnej ulicy:
                  > rel="nofollow">www.gazetawroclawska.pl/artykul/524499,tak-bedzie-wygladac-ul-zwycieska-po-remoncie-wizualizacje,4,id,t,sg.html#galeria-material

                  Nie jestem ekspertem ruchu drogowego, moje doświadczenie w tym temacie kończy się na wybudowaniu wielkiego i doskonale skomunikowanego miasta w Sim City ;) Tylko tam najpierw robiło się drogi, a potem rozmieszało strefy.
                  Dla mnie wygodniejsze są rozwiązania takie jak w Londynie, ścieżka poprowadzona jezdnią, o tej samej nawierzchni co dla samochodów, można się przesiąść na rower szosowy i śmigać w tempie przepisowo jadących aut. Brak Buspasa skończy się tym że autobus będzie tam stał w kroku spowodowanym wąskim gardłem na skrzyżowaniu z Karkonoską.
                  Na chłopski rozum, skoro za mną stoi autobus, to po co mam się przesiadać?

                  > tak wygląda " droga dla rowerów " w pewnym niezbyt bogatym mieście:
                  > goo.gl/maps/L0dCn
                  O czymś takim właśnie myślę. Nie trzeba zjeżdżać, widać most za drzewem ;)
                  Tutaj filmik pokazujący o czym mówię.
                  www.youtube.com/watch?v=ihmHKBRAXqc
                  • Gość: Kocoń Re: Wypowiedź Michała Beima IP: 91.90.161.* 26.02.13, 10:04
                    Michał Beim, dr
                    Wydział Melioracji i Inżynierii Środowiska
                    Katedra Melioracji, Kształtowania Środowiska i Geodezji
                    Zakład Geodezji
                    stanowisko: Adiunkt
                    tel. 0-61 846-6497
                    email: michal.beim@up.poznan.pl
            • urko70 Re: Wypowiedź Michała Beima 26.02.13, 10:48
              czechofil napisał:

              > > nikt nie kupuje samochodu tylko dlatego, że gdzieśtam - na mieście - posz
              > erzo
              > > no ulicę !
              >
              > Trzeba mieć wyjątkowy tupet oraz być niesamowicie odpornym na wiedzę, żeby podw
              > ażać wyniki badań naukowych...

              I to mówi ktoś kto mimo pokazania mu zdjęcia ze znakiem końca terenu
              zabudowanego, nadal twierdził, że to za znakiem to teren zabudowany bo
              w jakiejs gazecie napisali, ze tak powiedizal policjant.

              Poza tym Wiosenny bardzo trafnie zdiagnozował "jakość" tego badacza,
              a jaki badacz takie wyniki.
              • greges58 Re: Wypowiedź Michała Beima 26.02.13, 13:58
                co za badania naukowe ???
                dostajesz taką ekspertyzę jaką sobie zamówisz !!!
                jest na świecie mnóstwo prywatnych uczelni i " niezależnych " uniwersytetów - gotowych uzasadnić każdą bzdurę !

                podpierają się znanym z teorii gier kuriozalnym " prawem " nie mającym żadnego odniesienia do rzeczywistości !
                zamiast samochodu - masz kupić miesięczny na jedną linię !!! wyjdzie taniej ;)
                ha ha ha !!!
                kiedy brak rozsądnych argumentów piszą o doskonale zorganizowanej Kopenhadze - gdzie metro,
                autobusy co chwilkę, obwodnice !
                tam ciężarówka NIE ma czego szukać ? tylko lokalny ruch ! urzędnicy i studenci, turyści
                stolica ;)
                nawet sklepu IKEA brak...
                a rowerkiem jadą dla przyjemności - na kawę !
      • Gość: Wiosenny Re: Wypowiedź Michała Beima IP: *.centertel.pl 25.02.13, 20:36
        Biem: Od 1998 roku jestem członkiem zarządu Stowarzyszenia n.r. Ekologicznej Komunikacji "Sekcja Rowerzystów Miejskich".... rocznik 1979... jeden semestr na wymianie w Niemczech, tysiące ludzi teraz takie mozliwosci wykorzystuje... osiągnięcie żadne ale brzmi.
        Poza tym doktoracik na podrzednym wydziale, równiez niewielkie wydarzenie. Jaki to ekspert do cholery?
        Trzydziestolatek z przeciętnym życiorysem i roweroy aktywista od kilkunastu lat. I takiego typa gazeta Wyborcza bierze na eksperta??

        Gazeto, minus, i to duży. naprawde nie stać Cie na fachowców z prawdziwym dorobkiem? Naprawde??? I ten paw poszedl na dwójke....

        Nie dziwcie się, ze wam nakłady spadają.
        • czechofil Re: Wypowiedź Michała Beima 25.02.13, 21:11
          > Poza tym doktoracik na podrzednym wydziale, równiez niewielkie wydarzenie. Jaki
          > to ekspert do cholery?
          > Trzydziestolatek z przeciętnym życiorysem i roweroy aktywista od kilkunastu lat
          > . I takiego typa gazeta Wyborcza bierze na eksperta??
          >
          > Gazeto, minus, i to duży. naprawde nie stać Cie na fachowców z prawdziwym dorob
          > kiem? Naprawde??? I ten paw poszedl na dwójke....

          Na pewno jest to lepszy ekspert od takich tępych, prymitywnych trolli jak ty, którym matematyka kojarzy się z matołectwem (ich własnym oczywiście), urbanistyka z Jerzym Urbanem, a komunikacja z komunią świętą. Poczytaj trochę matołku, wtedy może do ciebie dotrze, że teoria (zwana paradoksem Braessa) zwiększania się ruchu samochodowego po powstawaniu nowych arterii ma już prawie ćwierć wieku i jest jedną z najbardziej znanych teorii komunikacyjno-urbanizacyjnych. Niestety paradoksem nie jest, że takie tłuczki jak ty nie potrafią lub nie chcą przyjąć do wiadomości, że pewnych wyników naukowych się nie kwestionuje, ponieważ jest to niezgodne z ogólnie przyjętą logiką. Twoje oraz twoich pobratymców autoholiczne kwękanie jest tylko żałosną, histeryczną reakcją na to, że ktoś próbuje wreszcie uporządkować w tym mieście komunikację oraz pokazać kierowcom, gdzie jest ich w tym porządku właściwe miejsce...

          Paradoks Braessa

          • marmoladowiec Re: Wypowiedź Michała Beima 26.02.13, 10:10
            czechofil napisał:


            > Na pewno jest to lepszy ekspert od takich tępych, prymitywnych trolli jak ty, k
            > tórym matematyka kojarzy się z matołectwem (ich własnym oczywiście), urbanistyk
            > a z Jerzym Urbanem, a komunikacja z komunią świętą. Poczytaj trochę matołku,

            czy ty musisz byc taki chamski, człowieku? Matka do ciebie tak mowila w domu? ojciec tak do matki mowił? kto ciebie, czechofilu, nauczył takiej pogardy dla ludzi? Kto?
            • urko70 Re: Wypowiedź Michała Beima 26.02.13, 10:57
              marmoladowiec napisał(a):

              > > Na pewno jest to lepszy ekspert od takich tępych, prymitywnych trolli jak
              > ty, k
              > > tórym matematyka kojarzy się z matołectwem (ich własnym oczywiście), urba
              > nistyk
              > > a z Jerzym Urbanem, a komunikacja z komunią świętą. Poczytaj trochę matoł
              > ku,
              >
              > czy ty musisz byc taki chamski, człowieku? Matka do ciebie tak mowila w domu? o
              > jciec tak do matki mowił? kto ciebie, czechofilu, nauczył takiej pogardy dla lu
              > dzi? Kto?

              Dwa, może trzy lata temu o to samo go pytałem. Jak widać bez efektu
              w postaci refleksji i zmiany postępowania.
              Tu na forum to popyskuje, popyskuje i tyle jego, gorzej, że jak taki jegomość
              taki emocjonalnie i prowokacyjnie zachowuje się na drodze to wprowadza realne
              zagrożenie.
              • tay2 Re: Wypowiedź Michała Beima 26.02.13, 12:29
                Cieszy,ze są tutaj ludzie, ktorym również przeszkadza agresja i chamstwo Czechofila.
                Ja tymczasem przeszukałem net tropem gazetowego eksperta Beima i rzeczywiscie... jesli Wyborcza kogoś takiego powołuje na eksperta i zamieszcza z nim obszerny wywiad na ważnej w gazecie szpalcie, to nie mam pytań.
                Ja naprawdę, słowo, długo wierzyłem, ze Wyborcza dba jednak o jakiś poziom. Tutaj to jest czysta forma tabloidu, niestety.
                Agora kiedyś chciała odpalić "Nowy Dzień", tabloid dla inteligentnych. To był potworny błąd i wielka wtopa finansowa. Przez to miedzy innymi poleciała Rapaczyńska.

                Duch tabloidu jednak tkwi w Gazecie, czego dowodem "ekspert" i "wywiad" w tak ważnej dziedzinie dla miasta. Misia Colargola jeszcze zapytajcie. Albo Czechofila. Wyjdzie na to samo.
        • greges58 Re: Wypowiedź Michała Beima 25.02.13, 21:33
          proszę...
          sklad.up.poznan.pl/szukaj.php?imie_nazwisko=Beim+Micha%B3&jak=0
          skąd Redakcja wytrzasnęła tego Palanta ?
          " pasażerowie tramwajów i rowerzyści odkryli lukę i zaczęli jeździć po mieście "
          CZYM ???
          gdyby miel te samochody - jeździliby nimi już wcześniej !!! nie czekając na oddanie głupiej obwodnicy !
          nikt nie wie, ile tutaj mieszka ludzi, ile porusza się samochodów ???
          Aglomeracja Wrocławska + studenci zamiejscowi + dojeżdżający
          w interesach lub do roboty = 1 000 000 ludzi !!!
          muszą się sprawnie, tanio, efektywnie, szybko i bezpiecznie przemieszczać !
          rowerkami ???
          powstały osiedla - satelity, praktycznie bez komunikacji publicznej ?
          proszę nie pisać, że ze Smolca jedzie pociąg ;)
          AOW zaczęła sprawnie funkcjonować dopiero w październiku ubiegłego roku...
          i tyle.
          • Gość: Kuba Re: Wypowiedź Michała Beima IP: 91.90.161.* 27.02.13, 11:10
            juz cisza w temacie?
          • greges58 Re: Wypowiedź Michała Beima 27.02.13, 12:42
            a o czym tu pisać ? ? ?
            połowa tekstów w temacie " komunikacja wrocławska " to zawsze odpowiedzi
            na durne prowokacje, idiotycznie zaczepki hobbystów - rowerzystów !!!

            problemem Wrocławia jest zapewnienie szybkiego o komfortowego przejazdu na trasie
            Legnicka i okolice - Plac Grunwaldzki z przyległościami !
            nowy most na Biskupin, dojazd przez Kościuszki ( Podwale) i Braniborską na Plac Strzegomski
            ucywilizowanie trasy Dubois-Sienkiewicza, aby opłacał się objazd Starego Miasta !!!
            na wschodzie mamy sypialnie i uczelnie, na zachodzie - nowe centra finansowe
            sto tysięcy ludzi kursuje codziennie tam i z powrotem ???
            nie wszędzie wypada podjechać rowerkiem !
            jeśli nie mogę dojechać samochodem lub tramwajem - idę na piechotę ?
            czas porównywalny ^^
            a Miasto ?
            chce być Eko, Trendy, Jazzy & Cool ...
            ścieżki i dróżki rowerowe niczego nie załatwią - to fajnie wygląda na obrazku i świetnie się sprzedaje,
            tym bardziej, że Mumia Europejska ma pieniądze do " przekręcenia " na pseudoekologię ;)
            ale batem nikogo do niczego nie zmusisz !!!
            Gazeta judzi i szczuje czytelników - wiedząc, co w trawie piszczy...

            a Rynek zostawmy spacerowiczom !!!
            • tay2 Re: Wypowiedź Michała Beima 27.02.13, 12:44
              masz rację Greges, niestety.
            • czechofil Re: Wypowiedź Michała Beima 27.02.13, 21:31
              > połowa tekstów w temacie " komunikacja wrocławska " to zawsze odpowiedzi
              >
              > na durne prowokacje, idiotycznie zaczepki hobbystów - rowerzystów !!!

              Jak widać rowerzyści nie są takimi egoistami jak kierowcy i myślą nie tylko o swoim interesie, ale również o problemach pasażerów komunikacji zbiorowej...

              > problemem Wrocławia jest zapewnienie szybkiego o komfortowego przejazdu na tra
              > sie
              > Legnicka i okolice - Plac Grunwaldzki z przyległościami !

              Od Legnickiej do pl. Grunwaldzkiego nie da się już fizycznie rozszerzyć jezdni. W tym celu należałoby wyburzyć kamienice przy Ruskiej, siedzibę PZU na pl. Dominikańskim oraz dobudować drugi most obok Grunwaldzkiego. Są to jednak mrzonki, także zapomnij o jakimkolwiek udrożnieniu tej arterii. Może być tylko gorzej, bo ruch aut cały czas wzrasta...

              > nowy most na Biskupin, dojazd przez Kościuszki ( Podwale) i Braniborską na Plac
              > Strzegomski

              Most wschodni jest bardzo potrzebny, ale skutecznie jego powstanie blokuje pewne bardzo upierdliwe stowarzyszenie mieszkańców Wielkiej Wyspy. Z łącznikiem Szpitalnej z Góralską zaś jest ten problem, że ma on przebiegać przez tereny PKP, z którą to firmą nie można w tym temacie dojść do porozumienia...

              > ucywilizowanie trasy Dubois-Sienkiewicza, aby opłacał się objazd Starego Miasta
              > !!!

              Na całej długości tej trasy masz dwie dwupasmowe jezdnie. Mało ci jeszcze? Chcesz może wyrzucić stamtąd tramwaje? A może znów zaproponujesz wyburzanie okolicznych budynków?

              > na wschodzie mamy sypialnie i uczelnie, na zachodzie - nowe centra finansowe
              > sto tysięcy ludzi kursuje codziennie tam i z powrotem ???
              > nie wszędzie wypada podjechać rowerkiem !

              A co ma do tego rowerek? Pogięło cię? Chodzi głównie o to, żeby tak usprawnić komunikację zbiorową, żeby ludzie zaczęli częściej z niej korzystać. Ci, co jeżdżą dziś na rowerach, będą jeździć dalej i w dupie mają, czy takie indywidua jak ty wsiądą kiedykolwiek na rower...

              > a Miasto ?
              > chce być Eko, Trendy, Jazzy & Cool ...
              > ścieżki i dróżki rowerowe niczego nie załatwią - to fajnie wygląda na obrazku i
              > świetnie się sprzedaje,

              "Dróżki" rowerowe są koniecznością, ponieważ kierowcy we Wrocławiu są na tyle chamscy, że rowerzystów spychają z jezdni na chodniki. Gdybyście umieli się kulturalnie zachowywać i respektowalibyście prawa rowerzystów do jazdy jezdnią, nie byłoby żadnej potrzeby tworzyć dróg rowerowych...
              • Gość: lolek Re: Wypowiedź Michała Beima IP: *.181.142.245.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 27.02.13, 21:58
                Skazani jestesmy na chamskie popisy Czechofila chyba w kazdym watku....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka