Dodaj do ulubionych

Mało serca, mało krwi

19.07.04, 21:37
Krew to towar. Czas to zrozumieć. Jak widać perespektywa otrzymania kilku cukierków jakoś nie zachęca społeczeństwa do masowego oddawania krwi. Oczywiście pięknie by było, gdyby ludzie setkami czy tysiącami przychodzili do punktów krwiodawstwa a czekolady oddawali domom dziecka. Ale bądźmy realistami. Krwi brakuje, więc trzeba ludzi zachęcać aby ją oddawali. Dawcy krwi nie mają w zasadzie żadnych przywilejów, nie płaci się im za krew, więc nie ma co się dziwić, że krwi brakuje. Można psioczyć na społeczeństwo, że złe, egoistyczne, że powinno samo z własnej woli dawać krew etc. Ale to nic nie zmieni.
Chcecie krwi to zaproponujcie coś w zamian. Coś, co zachęci ludzi.
Obserwuj wątek
    • Gość: corgan Re: Mało serca, mało krwi IP: 217.11.142.* 19.07.04, 22:07
      > Podobnie z ryzykownymi kontaktami seksualnymi - odczekujemy rok, żeby
      sprawdzić, czy nie ma wirusa HIV albo chorób wenerycznych.

      A skąd oni wiedzą, że ktoś ma "ryzykowne kontakty seksualne"?

      • Gość: rutek Re: Mało serca, mało krwi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.04, 07:15
        wiedza bo przed pobraniem musisz wypelnic ankiete (jakies 40 pytan na temat
        kontaktow seksualnych itp). oczywiscie jest notatka ktora cie informuje iktora
        musisz podpisac, ze za poswiadczenie nieprawdy mozesz pojsc siedziec.
    • Gość: moboj Re: Mało serca, mało krwi IP: *.magma / *.magma-net.pl 19.07.04, 22:35
      co ma Twoim zdaniem zachęcić ludzi? kasa? nie chciałabym, zeby ludzie mieli
      płacone za krew, bo wtedy najgorsi menele będą przychodzić, zeby zarobić na
      wino...
      jestem HDK i do głowy by mi nie przyszło, zeby chcieć za krew forsy. poza tym
      krwiodawcy moga sobie jakąs tam sumę odpisac od podatku.
      • wielki_czarownik Re: Mało serca, mało krwi 19.07.04, 22:38
        Gość portalu: moboj napisał(a):

        > co ma Twoim zdaniem zachęcić ludzi? kasa?

        Czemu nie?

        nie chciałabym, zeby ludzie mieli
        > płacone za krew, bo wtedy najgorsi menele będą przychodzić, zeby zarobić na
        > wino...

        A... Ty byś pewnie chciał, aby przychodziła sama elita. Książęta, hrabiowie...
        Co to za różnica czy to krew menela czy nie? Ważne, że zdrowa.

        > jestem HDK i do głowy by mi nie przyszło, zeby chcieć za krew forsy.

        Ale ilu takich jest? Jak widać za mało, bo krwi wciąż brakuje.

        poza tym
        > krwiodawcy moga sobie jakąs tam sumę odpisac od podatku.

        Jak widać to za słaby bodziec.
        • Gość: moboj Re: Mało serca, mało krwi IP: *.magma / *.magma-net.pl 20.07.04, 00:37
          nie, nie CHCIAŁABYM, żeby przychodzili książęta i hrabiowie... ale nie
          chciałabym też, zeby przychodzili ci menele, których akurat mam okazję widywac
          w okolicach placu Grunwaldzkiego... oni jakoś nie wyglądają na zdrowych. poza
          tym warunkiem oddania krwi jest 24-godzinna abstynencja a mało kto z tych ludzi
          jest w stanie tego warunku dotrzymac.
          • thorpe Re: Mało serca, mało krwi 20.07.04, 08:19
            Ech, czarowniku. Zamiast kontestowac i pouczać nas jak zwykle swoimi głębokimi
            przemyśleniami i receptami na zbawienie świata, wziąłbyś i dla przykładu sam
            oddał krew. W gębie to każdy jest mocny, wiesz?
            To raz. Po drugie to nie jest tak, że ludzie nie oddają krwi, bo są bez serca i
            wszystko mają w d. Sam jestem od lat krwiodawcą i namówiłem na to parę osób i
            naprawdę nie jest trudno, bo każdy choć trochę świadomy człowiek rozumie, że
            też moze kiedyś potrzebować krwi. Żaden nie potrzebuje dodatkowej motywacji,
            choć fakt, czekolady mogłyby być lepsze ;)
            Ale jest często bariera nie do pokonania - zwyczajny strach. Przed bólem i
            igłą. Znam co najmniej jedną osobę mdlejącą na sam widok krwi (chłop jak dąb),
            znam też ludzi bojących się ukłucia (sam się długo bałem) i znam też ludzi (to
            najczęściej kobiety), którzy nie pójdą, bo uważają że krwi mają za mało - taka
            trochę wyimaginowana anemia. Nie jestem psychologiem, więc nie wiem, jak tym
            lękom zaradzić, zresztą nie będę nikogo ciągnął na siłę.
            Po trzecie dość często ludzie się nie kwalifikują do oddawania krwi. Są
            ponakłuwani róznymi piercingami, tatuażami itp. Albo leczą się własnie u
            dentysty, wreszcie kobiety akurat wtedy gdy mają czas, to właśnie mają
            miesiączkę. Na dodatek większość moich znajomych na codzień wciąż bierze jakieś
            lekarstwa - dzisiaj w społeczeństwie mamy strasznie dużo ludzi po prostu
            chorych, nie wspominając o lekomanach którzy codziennie biorą np. tabletki na
            ból głowy. I to też czasem wychodzi na badaniach przed oddaniem krwi.
            Podsumowując - czasem się dziwię, że w ogóle ktoś tę krew oddaje, to prawdziwy
            cud.
            A co do płacenia za krew - jak sie uprzesz, to w prosty sposób możesz swoją
            krew sprzedać za jakieś 100 złotych, oczywiście nieoficjalnie. Ale to niezbyt
            chlubny proceder.

            I na koniec zachęta dla wszystkich - po pierwsze, oddanie krwi prawie nic nie
            boli, po drugie człowiek czuje się po tym lekko i nawet przyjemnie. Zapraszam
            do oddawania!
            • moboj Re: Mało serca, mało krwi 20.07.04, 08:36
              thorpe napisał:
              > I na koniec zachęta dla wszystkich - po pierwsze, oddanie krwi prawie nic nie
              > boli, po drugie człowiek czuje się po tym lekko i nawet przyjemnie. Zapraszam
              > do oddawania!

              popieram ten apel!
              Thorpe, czekolady mają bardzo dobre:):):)
            • wielki_czarownik Re: Mało serca, mało krwi 20.07.04, 12:07
              thorpe napisał:

              > Ech, czarowniku. Zamiast kontestowac i pouczać nas jak zwykle swoimi głębokimi
              > przemyśleniami i receptami na zbawienie świata, wziąłbyś i dla przykładu sam
              > oddał krew. W gębie to każdy jest mocny, wiesz?

              A czemu mam oddawać za darmo? Ja mówię wprost. Jestem cholernym materialistą i oddam jak mi się to będzie opłacać.

              > To raz. Po drugie to nie jest tak, że ludzie nie oddają krwi, bo są bez serca i
              >
              > wszystko mają w d. Sam jestem od lat krwiodawcą i namówiłem na to parę osób i
              > naprawdę nie jest trudno, bo każdy choć trochę świadomy człowiek rozumie, że
              > też moze kiedyś potrzebować krwi. Żaden nie potrzebuje dodatkowej motywacji,
              > choć fakt, czekolady mogłyby być lepsze ;)

              Skoro tak jest to czemu krwi ciągle brakuje?

              > Ale jest często bariera nie do pokonania - zwyczajny strach. Przed bólem i
              > igłą. Znam co najmniej jedną osobę mdlejącą na sam widok krwi (chłop jak dąb),
              > znam też ludzi bojących się ukłucia (sam się długo bałem) i znam też ludzi (to
              > najczęściej kobiety), którzy nie pójdą, bo uważają że krwi mają za mało - taka
              > trochę wyimaginowana anemia. Nie jestem psychologiem, więc nie wiem, jak tym
              > lękom zaradzić, zresztą nie będę nikogo ciągnął na siłę.

              Więc widzisz - może pieniądze ludzi przekonają?

              > Po trzecie dość często ludzie się nie kwalifikują do oddawania krwi. Są
              > ponakłuwani róznymi piercingami, tatuażami itp. Albo leczą się własnie u
              > dentysty, wreszcie kobiety akurat wtedy gdy mają czas, to właśnie mają
              > miesiączkę. Na dodatek większość moich znajomych na codzień wciąż bierze jakieś
              >
              > lekarstwa - dzisiaj w społeczeństwie mamy strasznie dużo ludzi po prostu
              > chorych, nie wspominając o lekomanach którzy codziennie biorą np. tabletki na
              > ból głowy. I to też czasem wychodzi na badaniach przed oddaniem krwi.
              > Podsumowując - czasem się dziwię, że w ogóle ktoś tę krew oddaje, to prawdziwy
              >
              > cud.

              No nie żartuj, że 99.99% naszego społeczeńśtwa chce, ale nie może oddać krwi.

              > A co do płacenia za krew - jak sie uprzesz, to w prosty sposób możesz swoją
              > krew sprzedać za jakieś 100 złotych, oczywiście nieoficjalnie. Ale to niezbyt
              > chlubny proceder.

              Tak? Za 100 PLN? A gdzie?? Bo ja mogę zaraz pobiec!

              >
              > I na koniec zachęta dla wszystkich - po pierwsze, oddanie krwi prawie nic nie
              > boli, po drugie człowiek czuje się po tym lekko i nawet przyjemnie. Zapraszam
              > do oddawania!

              Zapłacicie to oddam.
              • Gość: traian "materialista" IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.07.04, 13:44
                A czemu mam oddawać za darmo? Ja mówię wprost. Jestem cholernym materialistą i
                > oddam jak mi się to będzie opłacać.

                a iele ci placa za siedzenie tu na forum i pisanie... robisz to dla kasy?
                czy swiadomosc ze mogles komus pomóc nie jest swego rodzaju zyskiem? bedziesz
                mial swiadomosc ze jestes lepszy od innych, to tez jakas korzyść

                a jakie masz korzysci z krytykowania Busha? ktos ci za to placi?
                • wielki_czarownik Re: "materialista" 20.07.04, 15:37
                  Gość portalu: traian napisał(a):


                  >
                  > a iele ci placa za siedzenie tu na forum i pisanie... robisz to dla kasy?

                  Nie. Dla przyjemności. To też jakiś zysk.

                  > czy swiadomosc ze mogles komus pomóc nie jest swego rodzaju zyskiem? bedziesz
                  > mial swiadomosc ze jestes lepszy od innych, to tez jakas korzyść
                  >

                  Jest. Ale jak widać nie dla wszystkich odpowiednio wysoka.
                  Ja nic nie poradzę, że jest jak jest. Ja po prostu wskazuję źródło problemu i nie staram się go oceniać.

                  > a jakie masz korzysci z krytykowania Busha? ktos ci za to placi?

                  Nie. To też dla zabawy.
              • thorpe Re: Mało serca, mało krwi 20.07.04, 18:36
                > A czemu mam oddawać za darmo? Ja mówię wprost. Jestem cholernym materialistą
                i oddam jak mi się to będzie opłacać.

                > Tak? Za 100 PLN? A gdzie?? Bo ja mogę zaraz pobiec!

                > Zapłacicie to oddam.


                Coz, jesli to towar i chcesz nim handlowac, to już twoja glowa w tym, żeby go
                dobrze sprzedać. Nie mam zamiaru ci tego ulatwiac, bo niby dlaczego. recze ze
                mozna, czasem nawet dostac lepsza cene.
                rozumiem tez, ze kiedy ty lub ktos z twojej rodziny bedziesz nagle, w ciagu 24
                godzin potrzebowal krwi (dajmy na to 6 litrow) to oczywiscie za nia zaplacisz.
                w koncu to tylko towar, lekarstwo jak kazde inne. bedziesz chyba konsekwentny,
                prawda?
              • Gość: SHP Re: Mało serca, mało krwi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.04, 03:21
                > Jestem cholernym materialistą
                > i oddam jak mi się to będzie opłacać.

                Przypomnij sobie powyższe słowa, gdy trafisz do szpitala, w którym akurat
                zabraknie dla ciebie krwi. W tych ostatnich dniach życia włączysz sobie laptopa
                i poczytasz wrocławskie forum, gdzie wielki_czarownik_2 pisuje, że jest
                strasznym materialistą i za krew potrzebuje coś w zamian...


          • wielki_czarownik Re: Mało serca, mało krwi 20.07.04, 12:03
            Gość portalu: moboj napisał(a):

            > nie, nie CHCIAŁABYM, żeby przychodzili książęta i hrabiowie... ale nie
            > chciałabym też, zeby przychodzili ci menele, których akurat mam okazję widywac
            > w okolicach placu Grunwaldzkiego... oni jakoś nie wyglądają na zdrowych.

            Nie ważne jak wyglądają. Ważne czy są.

            poza
            > tym warunkiem oddania krwi jest 24-godzinna abstynencja a mało kto z tych ludzi
            >
            > jest w stanie tego warunku dotrzymac.

            W związku z tym nie będą mogli oddać krwi. No i w czym problem?
    • ariadna007 Re: Mało serca, mało krwi 19.07.04, 23:16
      coż :) każda akcja potrzebuje reklamy i dobrej organizacji.Wtedy nawet bez tej
      czekolady się obędzie ;)
      niestety jak instytucja się przyzwyczaiła, że się do niej przychodzi i w
      dalszym ciągu minimalnie do ludzi wychodzi to takie są efekty :(
      a ludzie się śpieszą, albo im się nie chce
      ciekawe tylko jak WOŚP ludzi potrafi z domu w ciężkie mrozy wygonić ;-))))
      • Gość: kazimierzp Re: Mało serca, mało krwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.04, 23:40
        Zadzwoniono dzisiaj do mnie i zapytano, czy nie wiem o płaceniu pieniędzy w Niemczech za oddawanie krwi. Nie wiem, choć podobno płacą.
        Kiedyś, jak dawałem honorowo regularnie krew, byli dawcy honorowi i za pieniądze. Nikomu to ujmy nie przynosiło, a niektórym pomagało to w utrzymaniu domowego budżetu.
        Może wrócić do tego.
        Zaraz usłyszymy o biednej słuzbie zdrowia.
        Ile kosztuje (po cichu) operacja u niezłego chirurga? Bez krwi on nie zoperuje, jedynie to że jako "ważny" dla swoich krew będzie miał!:(
    • Gość: yarek Re: Mało serca, mało krwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.04, 01:09
      Albo pomyliła się z datą albo p Autorka wstawiła artykół jeszcze przed
      akcja pobierania krwi Jak widać poniżę notka został zamieszczona 19 lipca o
      20.58

      Rozmawiała Aneta Augustyn 19-07-2004 , ostatnia aktualizacja 19-07-2004 20:58

      We wtorek na wrocławskim Rynku trwała akcja pobierania krwi.

      Tymczasem wtorek to 20 lipca pozdr.
      • Gość: Marta w poniedziałek o wtorku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.04, 08:17
        Już w poniedziałek wieczorem było tyle wiadomo pani Anecie o wtorkowej akcji
        pobierania krwi, że nie musiała czekać do jej końca by o niej pisać.

        I to się pewnie nazywa dziennikarska rzetelność....
        • skarolina Re: w poniedziałek o wtorku 20.07.04, 10:18
          Eeee, Wyborcza po prostu antycypuje :)
          Brawo dla tej pani za dar jasnowidzenia :)
        • Gość: traian Re: w poniedziałek o poniedzialku IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.07.04, 13:46
          akcja byla w poniedzialek, tylk osie dziennikarce zle napisalo, nie jest to
          nierzetelnośc, tylko raczej niedbalość
    • Gość: majsterklepka Re: Mało serca, mało krwi IP: *.sampraus.com.pl 20.07.04, 10:01
      Niestety obawiam się, że w tym prezypadku masz rację
      • Gość: jacek Re: Mało serca, mało krwi IP: *.dcu.ie / *.dcu.ie 20.07.04, 13:38
        ha, ha. Zupelnie przypadkiem nie majac pojecia o akcji na wroclawskim Rynku
        zdecydowalem sie wczoraj na oddanie krwi w Dublinie poniewaz tu mieszkam.
        Zmobilizowala mnie do tego informacja w telewizji, ze krew jest po prostu
        potrzebna. Jakby ktos przypadkiem nie wiedzial - jest potrzebna zawsze i
        wszedzie... Zrobilem to po wielu latach przerwy. Oddawalem krew regularnie w
        latach 80 i 90-tych w Wojewodzkiej Stacji Krwiedawstwa we Wroclawiu. Na wszelki
        wypadek informacja dla krwodawcow-emigrantow zarobkowych. Tutaj sie nie dostaje
        za to pieniedzy, nie ma ZADNYCH PROFITOW, nie ma rowniez zwolnienia z pracy.
        Jest moze jedna roznica - kulinarna - w bufecie dla krwiodawcow jest
        kilkadziesiat roznych artykolow spozywczych do wyboru, napoje zimne, gorace
        itp. I jest PIEKNE, WIELOKROTNIE POWTARZANE - DZIEKUJEMY ZA TWOJA KREW
    • truten.zenobi chora jest służba zdrowia! 20.07.04, 14:03
      Myślę że krew jest zbyt często potrzebnym "specyfikiem" żeby dawcom krwi
      jeszcze coś ekstra płacić (poprostu każdy kiedyś będzie jej potrzebował to raz
      a dwa że wymagało by to znacznego wzrostu wydatków na leczenia).
      Ale z drugiej strony jest ona przeznaczana w pierwszej kolejności dla "VIP'ów"
      i pacjentów płacących (legalnie bąć nie), a cała reszta jest "proszona", żeby
      rodzina oddała krew, to w takiej sytuacji trudno się dziwić że coraz więcej
      ludzi ma to poprostu w d...
      Dodatkowo HDK mieli kiedyś pewne przywileje, które im odebrano (dzień wolny to
      może i słusznie, ale pozostałe?). Słyszałem też o przypadkach złego traktowania
      gdy np. nie chciano udostępnić wyników badań krwi.

      Honorowe krwiodastwo powinno być czymś nobilitującym, a w chwili obecnej
      oddając krew czółbym się jak frajer, bo w zasadzie jest duże prawdopodobieństwo
      że moja krew tafi do ludzi którzy by mogli spokojnie za nią zapłacić, a ja z
      tego praktycznie nic nie będę miał (ani w sferze finansowej, ani w zdrowotnej,
      ani poczucia że pomogłem komuś w potrzebie).
      • wielki_czarownik Odrzucasz realia. 20.07.04, 15:46
        Odrzucasz realia.
        Piszesz "powinno być takie, siakie, nobilitujące etc." POWINNO ale NIE JEST. Możemy pisać jak powinno być, jak ludzie powinni się zachowywać etc. Ale to nic nie da. Ja wskazuję źródło problemu - brak motywacji i nagrody. Jeżeli tego nie zmienimy to nadal będzie z krwią krucho.
        Już pisałem, że można psioczyć na społeczeństwo. Ale krwi od tego nie przybędzie. Od pisania co ludzie powinni robić też nie.
        Trzeba ludzi zachęcić. Może płacić za krew, może robić konkursy dla honorowych krwiodawców (na pewno by się sponsorzy znaleźli, by co miesiąc fundować np. Matiza i kilka telewizorów do wylosowania wśród tych co krew oddali). Może wprowadzić ulgi podatkowe dla krwiodawców? Może...
        Bo to narzekanie przypomina postawę chłopa któremu pali się stodoła, a on zamiast ją gasić to rozpacza i wzywa pomocy.
        • truten.zenobi Re: Odrzucasz realia. 20.07.04, 18:09
          nie odrzucam realiów oparcie systemu o wynagrodzenie finansowe jest tak samo
          realne jak obecny system zakładający że ludzie pomimo stwarzanych im trudnosci
          itp. poczują się mimo wszystko w obowiązku i krew oddadzą.
          Zgadzam sie z Tobą w 100% jakaś motywacja musi być, tylko na finansową to
          poprostu tego systemu nie stać.
          Ale można robic to oczym pisałeś - konkursy, oraz inne np. darmowe podstawowe
          badania (niezależnie gdzie będą wykorzystane praca, sport, czy tak kontrolnie),
          rabaty na leki (Apteka ma 40% marży dajmy 20% HDKz określonym starzem), itd.
          Po prostu jeśli by się chciało decydentom to by stworzyli odpowiedni system,
          ale z drugiej strony jeśli tego nie wymagają od nich ich wyborcy .....
    • Gość: bolo popieram jako DAWCA ! IP: *.crowley.pl 20.07.04, 21:29
      oddaje krew z głupiej naiwności i chęci pomocy potrzebujacym. za to dostaje
      każdorazowo parę tabliczek czekolady i kawę. za to musze brać dzień urlopu w
      firmie (nikt da mi wolnego dla takiej "fanaberii" ).
      oddaję honorowo. korzyści tak naprawde czerpia tylko działacze w PCK. oni biorą
      odznaczenia państwowe a nie byle dawca.
      dla uzupełnienia podam że nigdy nie korzystałem z prawa wejścia bez kolejki do
      lekarza i nie bardzo wiem nawet co to znizka dla HDK na leki.
      nie chcę pieniędzy ale chociaz tego że ktoś mnie za to doceni. szkoda im
      kawałka blachy i podpisu prezydenta??
    • monika301 Re: Mało serca, mało krwi 20.07.04, 21:55
      zgadzam się z tobą właśnie takie jest podejście ludzi w dzisiajszych chorych
      czasach. Nic za darmo! tak robią wszyscy czasami cięzko jest mi to zrozumiec
      ale trakie są realia tego świata.
      pozdrawiam
    • Gość: rere Re: Mało serca, mało krwi IP: *.w80-15.abo.wanadoo.fr 20.07.04, 22:12
      jak bedzie mozna sprzedac swoja krew narkomani pijacy itp beda
      sprzedawac wlasna krew itak zwiekszy sie ryzyko zwiazane zAIDS czy
      zoltaczka typu Bi C
      • wielki_czarownik krew jest badana /nt 20.07.04, 22:17


    • Gość: RERE Re: Mało serca, mało krwi IP: *.w80-15.abo.wanadoo.fr 20.07.04, 22:30
      jezeli narkoman zarazi sie zoltaczka albo AIDS em 3dni przed daniem krwi
      badania nie wykaza przeciwcil ni wirosow
      • wielki_czarownik Re: Mało serca, mało krwi 20.07.04, 22:34
        Tylko on może się zarazić?
        • Gość: rere Re: Mało serca, mało krwi IP: *.w80-15.abo.wanadoo.fr 20.07.04, 22:41
          ryzyko jest wieksze zwlaszcza ze ci ludzie potrzebuja duzo pienedzy a maja
          malo skrupulow
          • wielki_czarownik Re: Mało serca, mało krwi 20.07.04, 22:57
            Zawsze jest ryzyko.
            • Gość: Koleś z Gądowa Re: Mało serca, mało krwi IP: *.magma / *.magma-net.pl 21.07.04, 00:02
              Mam wolne w czwartek więc wybieram się bankowo oddać juchę. Czarownik - nie
              chciałbym cię w życiu spotkać, bo pewnie za pomoc drugiej osobie (poniesienie
              ciężkich pakunków, podniesienie zgubionej rzeczy, poswięcenie własnego czasu
              itp. itd.) lub ustąpienie miejsca w tramwaju jeszcze byś mnie skasował na
              niezłą sumę. Zapewne widząc osobę, której wypada banknot z kieszeni skwapliwie
              chowasz go do swojej... Cóż, każdego inaczej wychowali. Ja cieszę się, że mogę
              coś zrobić dla drugiego człowieka i nie zastanawiam się nad tym do kogo trafi
              moja krew. Aha, nie chcę pieniędzy za oddanie krwi.
              Pozdro !!!
              • wielki_czarownik Nie krzycz na mnie. 21.07.04, 00:09
                Czemu masz do mnie pretensje? Ja pokazuję jak się sprawy mają. To nie moja wina, że ludzie są jacy są.
                Napisałeś: "Cóż, każdego inaczej wychowali." Owszem. Ale my potrzebujemy krwi. Nie ma sensu rozprawiać nad wychowaniem ludzi. Trzeba działać. A działanie dostosować do okoliczności.
                Jak Cię atakuje pies to nie narzekasz "jaki on niewychowany" tylko bierzesz kija i walisz. Bo czasami liczy się tylko skutek a nie metody.
                Pozdr.
                • Gość: Koleś z Wrocka Przeczytaj sam siebie IP: *.magma / *.magma-net.pl 21.07.04, 19:09
                  A czemu mam oddawać za darmo? Ja mówię wprost. Jestem cholernym materialistą i
                  oddam jak mi się to będzie opłacać.
                  O tobie napisałem, nie uciekaj od tego co sam wysmażyłeś. Tak się zaczyna tzw.
                  społeczna znieczulica.
                  Oddam jak mi się zacznie opłacać.
                  Nic w życiu nie zrobiłeś bezinteresownie ??? To współczuję twoim rodzicom. Na
                  stare lata chyba oddasz ich do domu starców i będziesz odwiedzał raz na
                  miesiąc... Bo przecież jesteś materialistą.
                  • wielki_czarownik Re: Przeczytaj sam siebie 21.07.04, 19:59
                    Gość portalu: Koleś z Wrocka napisał(a):

                    > A czemu mam oddawać za darmo? Ja mówię wprost. Jestem cholernym materialistą i
                    > oddam jak mi się to będzie opłacać.
                    > O tobie napisałem, nie uciekaj od tego co sam wysmażyłeś.

                    Słyszałeś takie pojęcie jak advocatus diaboli? Po prostu pokazuję sposób myślenia wielu ludzi. Ja nie oddaję krwi bo mi się po prostu nie chce. Nie mam motywacji. Wiem, że powiniennem, ale nie chce mi się. Gdyby przyszli do mnie do domu to nie ma sprawy. Ale tak...

                    > Tak się zaczyna tzw.
                    > społeczna znieczulica.
                    > Oddam jak mi się zacznie opłacać.
                    > Nic w życiu nie zrobiłeś bezinteresownie ???

                    Pomyślmy... NIE ;)

                    To współczuję twoim rodzicom. Na
                    > stare lata chyba oddasz ich do domu starców i będziesz odwiedzał raz na
                    > miesiąc... Bo przecież jesteś materialistą.

                    Nawet nie jestem pewien czy ich przeżyję. :/
                    • Gość: Koleś z Gądowa Re: Przeczytaj sam siebie IP: *.magma / *.magma-net.pl 21.07.04, 22:47
                      Zamknę dysputę z Tobą, powtarzając się, że nie chciałbym mieć z Tobą do
                      czynienia w realu, bo nie lubię ludzi o takim charakterze.
                      Powodzenia w życiu. Nie wszystko da się przeliczyć na kasę i z tego się cieszę,
                      bo dzięki temu zycie jest piękniejsze. Powodzenia w wychowywaniu dziatwy. Jak
                      je wychowasz tak, to cię na starość będą miały w dupie.
    • Gość: d. Re: Mało serca, mało krwi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.07.04, 14:04
      A ja chętnie oddam za darmo. Do tej pory się na to nie zdecydowałam, bo
      myslałam, że jak się bierze tabletki antykoncepcyjne, to nie będą chcieli takiej
      krwi. Tylko poczekam może kilka dni, aż miną te upały i skończy mi się okres, bo
      teraz troche słaba jestem...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka