Dodaj do ulubionych

Porównują paragony na całym świecie. Co kupiliś...

24.03.13, 17:17
Trochę to nie miarodajne, bo fajki są obecnie najbardziej akcyzowanym towarem... W Nowej Zelandii średnia cena paczki papierosów wynosi 23 dolary nowozelandzkie, czyli 61,67 złotego. Na zdrowie.
Obserwuj wątek
    • 5agnihotra Porównują paragony na całym świecie. Co kupiliś... 24.03.13, 19:00
      żeby to miało sens powinno być :
      co kupimy za dniówkę - albo za godzinną stawkę za pracę.

      bo Polak musi na te 50 pln zapierdzielać cały dzień - a w Islandii czy Norwegii fajki nie zdążą wypalić.
      • Gość: janisko Re: Porównują paragony na całym świecie. Co kupil IP: *.man.tk-internet.pl 24.03.13, 23:10
        Za dniówkę... czyją dniówkę? Na pewno nie twoją skoro twierdzisz, że na te 50 zł "polak" musi robić cały dzień.
        • Gość: mk Re: Porównują paragony na całym świecie. Co kupil IP: *.internetia.net.pl 25.03.13, 02:30
          nie każdy jest z PO, 90 % Polaków zarabia choojowo.
          • Gość: gari Re: Porównują paragony na całym świecie. Co kupil IP: *.dynamic.chello.pl 27.03.13, 21:28
            W większości krajów 90% zarabia dużo mniej od pozostałych 10%.
            • Gość: jot Re: Porównują paragony na całym świecie. Co kupil IP: *.warszawa.vectranet.pl 27.03.13, 22:33
              Co nie znaczy że zarabiają choooojowo :)
              • Gość: moe Powinni dopiswać ,50 zł zarobiłem w godzinę IP: *.homenett.pl 28.03.13, 07:37
                to byłaby pewna skala i faktycznie z papierosami przesadzili ,jeszcze te papierosy Malboro ;). W Polsce też Malboro swoje kosztuje
                • Gość: zxc tylko ze 80% Polakow zarabia 800 zł IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.13, 09:22
                  dziekuje za uwage
                  • geminix Re: tylko ze 80% Polakow zarabia 800 zł 28.03.13, 10:59
                    Gość portalu: zxc napisał(a):

                    > tylko ze 80% Polakow zarabia 800 zł
                    > dziekuje za uwage

                    Kłamiesz, poproszę źródło tych "rewelacji".
                    • Gość: mm Re: tylko ze 80% Polakow zarabia 800 zł IP: *.free.aero2.net.pl 29.03.13, 11:18
                      Zeby to porownanie mialo sens, trzeba kupic dokladnie to samo, tej samej marki.

                      Kupmy czekolade Lindl, coca-cole, proszek do prania marki obecnej we wszystkich panstwach, szynkie parmenska, itd. i to porownajmy.

                      Co z tego ze w Polsce kielbasa z padliny jest tansza? Podobnie jak tanie "maslo" bez tluszczu mlecznego i "ser" z... oleju palmowego i chemii. Co z tego ze w Polsce bakalie sa tansze, skoro na polskich widac slady zerowania robakow, co znaczy, ze ktos kupil odrzuty, zagazowal robactwo i nam to tanio sprzedaje. Co z tego ze w Polsce mozna kupic "herbate" za 2 zl, skoro to sa odpady z produkcji herbaty!
                      • parazyd Re: tylko ze 80% Polakow zarabia 800 zł 30.03.13, 15:08
                        To oczywiste i ciszę się że ktoś jeszcze to zauważył. Ludzie porównują nieporównywalne i jeszcze się z tego cieszą, ale to w końcu tylko zabawa i to nieszkodliwa.

                        Co innego gdyby ustalić stałą skalę drobnych produktów popularnych na całym świecie, w kolejności rosnących cen (średnich) i przeliczać te stałą kwotę na te produkty w taki sposób jakby były walutą . Wtedy wyjdzie z tego coś sensownego - przeliczenie siły nabywczej waluty w danym kraju na uniwersalną "walutę produktową".
                  • Gość: anastazy Re: tylko ze 80% Polakow zarabia 800 zł IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.13, 11:03
                    Nie znam takich. I tak, jest tak strasznie źle, po prostu wszyscy nędzę klepią, jedna wielka Albania, a jak się popatrzy na ulice - to mnóstwo fajnych lub w miarę przyzwoitych samochodów, pełno pięknych domów itp itd. Zaraz ktoś powie, że na kredyt. Fajnie, tylko trzeba mieć zdolność kredytową. Zarabiamy mniej od Brytyjczyków, Niemców itp. Również proporcjonalnie jest to trochę mniej, ale nie pieprzcie głupot, że 800, czy 1500 to norma (co nie znaczy, że się nie zdarza).
                    • Gość: moe 50 % ludności nie pracuje ;) IP: *.homenett.pl 28.03.13, 11:42
                      1,5 euro/h minimalna, większość zarabia 2 euro na godzinę netto.
                      Na umowach śmieciowych z parę milionów siedzi,oni tam mogą zarabiać w większości i po 500 zł ,tyle ze nie opłacają ZuS i emerytur to w sumie mają trochę więcej
                    • Gość: bubu67 Re: tylko ze 80% Polakow zarabia 800 zł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.13, 14:08
                      niestety ja akurat znam no może nie 800 zł ale 1300 zł - i na co ma to starczyć ?
                      i to jeszcze nieraz tą pracę trzeba załatwić po znajomości !
                      na ulicy widzisz fajne wozy ja też je widzę a zastanowiłeś się ilu ludzi nie stać nawet na koło od takiego wozu ? nie ! bo tego nie widać !
                      • Gość: col.markos Re: tylko ze 80% Polakow zarabia 800 zł IP: *.dynamic.chello.pl 29.03.13, 14:40
                        Ja również znam ze 20 tyś osób, które zarabiają od 1200 do 1700 zł netto.
                        To jest dopiero przykre.
                        • Gość: zenek Re: tylko ze 80% Polakow zarabia 800 zł IP: *.adsl.inetia.pl 30.03.13, 16:14
                          ja sobie wózek kupiłem jak mi starzy zmarli, za sprzedane mieszkanie. Moi znajomy to samo- opylili po babce i też na auto starczyło..
          • Gość: sprawiedliwy Re: Porównują paragony na całym świecie. Co kupil IP: *.dynamic.mm.pl 28.03.13, 06:37
            Gość portalu: mk napisał(a):

            > nie każdy jest z PO, 90 % Polaków zarabia choojowo.

            spytaj żony adasia hofmana czy tak choojowo.
        • Gość: piesuczka Re: Porównują paragony na całym świecie. Co kupil IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.13, 00:26
          Ja zarabiam okolo 10zl.h i jeszcze pot sobie wycieram reczniczkiem z wlosow, mm wyksztalcenie i prosze bez wpisow ze sobie rady nie dalam, albo ze robie bledy.
        • Gość: Stfur Re: Porównują paragony na całym świecie. Co kupil IP: *.fbx.proxad.net 28.03.13, 01:48
          Niech to będzie dniówka określonego zawodu - pasuje? I tak wyjdzie jak bardzo Polacy są "w plecy".
          Nie wspominając o tym, że na każdym produkcie wytworzonym poza Polską (oprócz dupereli z dalekiego wschodu) są 4 razy do tyłu bo zarabiają 4 razy mniej od przeciętnego Europejczyka (a te produkty kosztują praktycznie tyle samo w Niemczech, Francji czy w Polsce) - dotyczy to głównie samochodów, elektroniki czy części żywności ale także wielu innych rzeczy. Gorzej... czasem te "zagraniczne" produkty kosztują taniej poza Polską.
        • zdzisiek66 Re: Porównują paragony na całym świecie. Co kupil 28.03.13, 10:05
          Człowieku, ty w Polsce w ogóle mieszkasz?
          To przejdź się do Biedronki i spytaj kasjerki, jaką ma dniówkę za 8 h pracy. Tylko nie mów jej głośno, że to niemożliwe, bo dostaniesz w pysk i będzie kobieta miała rację.
      • Gość: ja Re: Porównują paragony na całym świecie. Co kupil IP: *.dynamic.chello.pl 25.03.13, 00:12
        W tysiącu procent popieram...
      • Gość: prosiak Re: Porównują paragony na całym świecie. Co kupil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.13, 19:47
        moj wujek placi tyle swoim ludziom co u niego zasuwaja na gospodarstwie w bogatej wielkopolsce, 50zl za dzien tyrania a jak sa nadgodziny to i 60zl dostana
      • wirtualnyzbylut Re: Porównują paragony na całym świecie. Co kupil 27.03.13, 23:17
        > żeby to miało sens powinno być :
        > co kupimy za dniówkę - albo za godzinną stawkę za pracę.

        Dlaczego ? Tu i tu kupuję ten sam produkt.
        Dlaczego miałbym przyrównywać jego cenę do zarobków ?
        Porównujemy ceny tych samych produktów, wniosek z tego takie że w Polsce JEST TANIEJ niż w Norwegii.
      • Gość: Góść Re: Porównują paragony na całym świecie. Co kupil IP: *.146-163-184.mc.videotron.ca 28.03.13, 08:47
        Najlepiej to nie przeliczać walut według kursów przeliczeniowych, ale wziść pod uwagę nominalną średnią płacę z pominięciem tego czy to w dolarach, złotówkach, frankach czy koronach. Np. przyjmijmy, że w Polsce zarabia się brutto 3700 miesięcznie (GUS za III kwartał 2012) a w Kanadzie około 3800 miesięcznie (StatCan za luty 2013) i w USA to około 3600. Nie jest ważne to w jakiej walucie zarobki są wyrażone. I teraz należało by ustalić koszyk podstawowych produktow codziennego spożycia i porównać ich nominalne ceny bez brania pod uwagę w jakiej to jest walucie. Przeprowadzając takie porównanie, dowiemy się gdzie komu jest łatwiej zrobić zakupy z takiego koszyka. Jestem pewny, że Polska nie wypadła by tak bardzo żle na tle innych krajów. Płace brutto są nie najlepszą podstawą to takiego porównania ponieważ opodatkowanie osób fizycznych w wielu krajach jest bardzo różne. Np. w Kanadzie, przy zarobkach brutto ok. 70tyś. rocznie, płaca netto wynosi ok. 36tyś. Mogę to potwierdzić jako że ja znajduję się tej sytuacji.
      • antekguma1 Re: Porównują paragony na całym świecie. Co kupil 29.03.13, 11:35
        To jeden z przykładów dlaczego takie porównania są o kant dupy potłuc.

        www.wykop.pl/link/1089171/jak-robia-nas-w-balona-na-przykladzie-lidla/
    • witek7205 Porównują paragony na całym świecie. Co kupiliś... 24.03.13, 19:06
      Takie porównywanie to jest dobre dla polskiego turysty, ktory ma tylko 50 zl i nie wie gdzie pojechac na wakacje zeby bylo najtaniej.

      Jak chcecie cokolwiek porównywac to porównajcie co może kupić tubylec za dzień swojej pracy.
      A najlepiej ile konkretnego towaru może kupić.

      Ja za dzień swojej pracy mogę sobie kupić 50 bochenków chleba lub 280 butelek dwulitrowej coca-coli. Moge obejrzec 30 filmów w kinie lub zatankowac 160 litrów benzyny.

      Nastepni, proszę się dopisywac.
      • greges58 Re: Porównują paragony na całym świecie. Co kupil 24.03.13, 19:45
        naprawdę, te porównania - okiem turysty lub Gastarbeitera - są kompletnie bezsensowne !!!
        ile mogą kupić za swą dniówkę na legalnej posadzie - taki sam technik mechanik,
        operator obrabiarki CNC, z papierami mistrzowskim i uprawnieniamii ?
        w Polsce i w Niemczech !!!
        porównujmy rzeczy porównywalne ?

        maleńka uwaga...
        koooszmarne ceny usług !!!
        fryzjer, krawiec damski bilet do teatru albo na koncert, remont mieszkania ?
        obiad w hotelu, prywatne przedszkole, szkoła średnia u zakonnic ?
        mocno byście się zdziwili !
        jeśli w Polsce zostanie Ci na extra wydatki 1000 złotych - kupisz za nie w i ę c e j
        niż za 1000 € w Austrii i Niemczech !!!
        i tyle...

        Mieszkałem 5 lat w Wiedniu ;)
        • Gość: fhmk Re: Porównują paragony na całym świecie. Co kupil IP: *.adsl.inetia.pl 24.03.13, 19:57
          www.labeautyboutique.co.uk/price-list.html
          tu macie ceny salonów piękności. Przesada z tymi "cenami usług"
          • Gość: plecy mnie swedza Ile sobie licza za drapanie po plecach? IP: 89.204.139.* 24.03.13, 20:05
            (nie moge znalezc)
            • Gość: jacek Re: Ile sobie licza za drapanie po plecach? IP: *.adsl.highway.telekom.at 28.03.13, 00:54
              przyjedz do austri to sie dowiesz,
              wynajecie mieszkania ca 60/65 m² 600 euro, + prad + ogrzewanie = ca 700 euro
              • Gość: Stfur Re: Ile sobie licza za drapanie po plecach? IP: *.fbx.proxad.net 28.03.13, 01:25
                W Polsce minimum 2000 zł (+ opłaty).
                Pensja w Austrii (jakaś minimalna) to zapewne 1000-1200 euro.
                Pensja w Polsce (wcale nie minimalna) to 1500-2000 zł.

                Tyle w temacie cen i jakości życia.
                • Gość: sprawiedliwy Re: Ile sobie licza za drapanie po plecach? IP: *.dynamic.mm.pl 28.03.13, 06:43
                  Gość portalu: Stfur napisał(a):

                  > W Polsce minimum 2000 zł (+ opłaty).
                  > Pensja w Austrii (jakaś minimalna) to zapewne 1000-1200 euro.
                  > Pensja w Polsce (wcale nie minimalna) to 1500-2000 zł.
                  >
                  > Tyle w temacie cen i jakości życia.

                  bredzisz, płaca minimalna w Polsce na 2013 to 1600 PLN, mniej nikt Ci nie może dać więc skąd te 1500-2000? Średnia natomiast to 4000 PLN za 2012
                  Ludzie ja wiem że trzeba Tuskowi przyjebać zawsze i wszędzie ale bądźcie przynajmniej trochę RZETELNI!
                  • wojna71 Re: Ile sobie licza za drapanie po plecach? 28.03.13, 07:55
                    Ty chyba sobie żartujesz 1500 to minimalna. Mogą zapłacić poniżej 1500 i to robią. Nawet w budżetówce.
                  • Gość: moe Re: Ile sobie licza za drapanie po plecach? IP: *.homenett.pl 28.03.13, 07:56
                    bredzisz, płaca minimalna w Polsce na 2013 to 1600 PLN, mniej nikt Ci nie może
                    > dać więc skąd te 1500-2000?

                    To umowy śmieciowe ,wyższe stawki to normalne umowy (często urzędnicze) i stąd rozdźwięk psychologiczny i twoje zdziwienie .
                    Tak wiele nie płacą w Polsce, bo w Polsce jest 16 % - bezrobocie średnie (oficjalnie)
                    A cena wynajmu mieszkania w Wiedniu to tanio jakoś
                    • wojna71 Re: Ile sobie licza za drapanie po plecach? 28.03.13, 08:14
                      Gość portalu: moe napisał(a):

                      >
                      > To umowy śmieciowe ,wyższe stawki to normalne umowy (często urzędnicze) i stąd
                      > rozdźwięk psychologiczny i twoje zdziwienie .
                      > Tak wiele nie płacą w Polsce, bo w Polsce jest 16 % - bezrobocie średnie (ofi
                      > cjalnie)
                      >
                      Urzędnicy to chyba tyle zarabiają w ministerstwach lub w skarbówce, zwykle mają od 1200 do 1800 zł.
                      • Gość: anastazy Re: Ile sobie licza za drapanie po plecach? IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.13, 11:12
                        1600 to pensja minimalna od 01.01.2013, więc nie opowiadaj głupot o urzędnikach za 1200, chyba że chcesz wmówić, że w urzędach pracują na umowach śmieciowych - może jeszcze na dzieło ;-P
                        • Gość: adam Re: Ile sobie licza za drapanie po plecach? IP: *.warszawa.vectranet.pl 28.03.13, 12:18
                          Owszem 1600 to minimum brutto, czyli pracownik dostaje ok 1150 zł za cały miesiąc pracy.
                          • Gość: Krakus Re: Ile sobie licza za drapanie po plecach? IP: *.bla800.nsw.optusnet.com.au 28.03.13, 22:34
                            W 1978 roku prowadzilem prywatny zaklad w Polsce. W trzech gazetach w Krakowie oglaszalem kilka razy zapotrzebowanie na murarzy, malarzy i posadzkarzy. Oferowalem 15 tysiecy na miesiac. Srednia w Polsce w tym czasie byla ok 5 tysiecy/miesiac. Dyrektor duzego przedsiebiorstwa zarabial ok 11 tys/mies... NIKT NIE ODPOWIEDZIAL NA MOJE ZAPOTRZEBOWANIE... WSZYSCY narzekali, ze jest tak zle w PRL!
                  • Gość: Pfff Re: Ile sobie licza za drapanie po plecach? IP: *.doplaty.gov.pl 28.03.13, 08:00
                    Coooo, 1600 minimalnej ?? :) to śmiech. U prywaciarza dostaniesz najniższą 1100 z haczykiem. A kto prywaciarzowi zabroni zapłacić ci mniej, no kto? Nie chcesz to nie pracuj.
                    • Gość: xyz Re: Ile sobie licza za drapanie po plecach? IP: *.free.aero2.net.pl 28.03.13, 08:38
                      Pensja minimalna w Polsce to 1600 zł. Brutto. Wychodzi ok 1150 zł netto. Więc jak ktoś pisze, że jest 1600, to ma rację. Za tyle nie da się wynająć małego mieszkania. A w Niemczech za minimalną pensję da się wynająć małe mieszkanie. I tu jest różnica.
                  • karolinapopowska Re: Ile sobie licza za drapanie po plecach? 28.03.13, 08:17

                    "Średnia natomiast to 4000 PLN za 2012"
                    ha ha ha ha ha ale się ubawiłam:D mam skończone dwa kierunki studiów, 3 języki, ogromne doświadczenie, a w życiu nie widziałam takiej pensji, zarabiam 1500 zł u tych Polskich wyzyskiwaczy. Chyba rząd Nam zawyża tą statystykę i ich pracujące rodziny! nie broń rządu, co ma jeszcze zrobić aby ludzie w końcu się ocknęli? zabierze Nam emerytury, jeszcze zmusi Cię sądowo żebyś pracował na emeryturę swoich rodziców bo od Panstwa g... dostaną, bo to Twój rodzinny obowiązek:D śmiechu warte ta Polska, ja rodzę moje maleństwo i stąd uciekam, bo boję się o jej przyszłość, bo nigdzie w świecie nie spotkałam się z czymś takim. Nawiązując do tematu, to fajny artykuł napisała redaktorka "Gazety", ładnie mydlący oczy ślepo idącym baranom. Czyżby większość Polski wyjeżdżała jak w 2007?

                    • geminix Re: Ile sobie licza za drapanie po plecach? 28.03.13, 09:46
                      karolinapopowska napisała:

                      >
                      > Czyżby większość Polski wyjeżdżała jak w 2007?
                      >

                      Prosiłem: trochę RZETELNOŚCI. Większość emigracji zarobkowej przypada na lata 2005-2007 czyli rządy kaczyńskich.
                      Poza tym: nie wszyscy Polacy pracują na kasie w Tesco.
                      Średnia 4000 bierze się m.in. z płac górników
                      wegiel kamienny: ok 5000
                      kghm: ponad 7000
                      kolejarzy: ponad 4000
                      kierowców MPK, tramwajarzy: ponad 4000
                      ponadto są bardzo wysokie pensje inżynierskie: nierzadko ponad 10 tys.
                      wystarczy poszukać dookoła i czytać gazety, ale nie tylko "Gazetę Polską" - najbardziej zakłamanego szmatławca w Polsce.
                      Większość moich znajomych zarabia dobrze ponad 3000, a niektórzy wyciągają nawet 12-15 tys. i nie są wcale dyrektorami w banku albo celebrytami w telewizji. I nie pracują "na swoim" tylko zwyczajnie na umowie o pracę.
                      • karolinapopowska Re: Ile sobie licza za drapanie po plecach? 28.03.13, 11:30
                        a kto powiedział, ze pracuje na kasie w tesco?
                        pracowałam m.in. przez 6 lat w Naszej kochanej budżetówce, w portalach geodezyjnych, w bankach. Przykro mi aby dużo zarabiać trzeba mieć duże znajomości, albo kraść w tym kraju, przeraża mnie ten fakt, że człowiek inwestuje w siebie, a niema to znaczenia na Naszym rynku Polskim. Napisałam, iż "co ma zrobić jeszcze rząd?", nie rozgraniczam tego na Tuska, czy Kaczyńskiego, wszyscy są siebie warci. Nie ważne kiedy i za kogo wyjeżdżają Polacy, ważne jest to, że w ogóle wyjeżdżają bo ich państwo nie może im niczego zapewnić, nawet podstaw. Jak najbardziej czytam wiele gazet i nie ograniczam się jedynie do jednej opinii i dlatego nie idę jak stado baranów za tym co ktoś napisał i nie uważam tego za świętą prawde, rozum mam i potrafie wywnioskować jaka jest sytuacja na rynku Polskim obserwując wszystko dookoła, telewizja i gazety nie mogą mi zamydlić oczu:)]
                        • Gość: zecik Re: Ile sobie licza za drapanie po plecach? IP: 217.173.202.* 28.03.13, 12:33
                          @karolinapopowska

                          to gdzie Ty pracujesz i dlaczego zgadzasz sie na taka pensje?
                          Mam nieduzo bo 1500,- na reke plus ok 1000,- premii
                          nie studiowalem, srednie wyksztalcenie, mialem kilka propozycji za kase 1,5x na poczatek, ale teraz 80% czasu w pracy siedze przed kompem i przegladam to na co mam ochote i nikt mnie a to nie goni i nie chce mi sie, a do tego nie mam potrzeby.
                          Pracowalem tez za ponad 6k na reke, ale daleko od miejsca zamieszkania.
                          Znajomi z wyzszym zarabiaja ponad 4k wszyscy, chyba ze pracuja w urzedach, tam od 2000 do 4000.

                          Nie rozumiem co maja do tego tuski, kaczynskie czy inne kwasniewskie, oni nie podpisuja za Ciebie umowy o prace. Gdybym musial zarabiac wiecej to wyjazd tam gdzie placa tyle ile chce zarabiac.
                          • Gość: moe Re: Ile sobie licza za drapanie po plecach? IP: *.homenett.pl 28.03.13, 12:35
                            o gdzie Ty pracujesz i dlaczego zgadzasz sie na taka pensje?
                            > Mam nieduzo bo 1500,- na reke plus ok 1000,- premii
                            > nie studiowalem, srednie wyksztalcenie, mialem kilka propozycji za kase 1,5x na
                            > poczatek, ale teraz 80% czasu w pracy siedze przed kompem i przegladam to

                            Nie wstydź sie powiedz co robiłeś i co robisz .
                            • Gość: zecik Re: Ile sobie licza za drapanie po plecach? IP: 217.173.202.* 28.03.13, 12:58
                              @moe
                              obsluga informatyczna
                              • Gość: moe Re: Ile sobie licza za drapanie po plecach? IP: *.homenett.pl 29.03.13, 14:50
                                @moe
                                > obsluga informatyczna

                                wiedziałem ,że recepcja ,tylko sie upewniałem
                          • karolinapopowska Re: Ile sobie licza za drapanie po plecach? 28.03.13, 14:38
                            Gość portalu: zecik napisał(a):

                            > @karolinapopowska

                            > to gdzie Ty pracujesz i dlaczego zgadzasz sie na taka pensje?
                            > Mam nieduzo bo 1500,- na reke plus ok 1000,- premii
                            > nie studiowalem, srednie wyksztalcenie, mialem kilka propozycji za kase 1,5x na

                            pracuję w banku, bo mimo mojego doświadczenia, wykształcenia oraz wiedzy nigdzie nie dostane lepszej pracy, bo właśnie takie osoby jak Pan ze średnim wykształceniem na wyższych stanowiskach boją się mnie zatrudnić, abym nie przewyższała ich umiejętności, bo jeszcze ich "wygryzę". Tak ten rynek pracy zabrną, że tylko znajomości się liczą i świniopasy siedzą na wyższych stanowiskach(przy okazji w rządzie też co poniektórzy:)) zarządzać nie potrafią i tworzą właśnie takie śmieciowe stanowiska ze śmieciową pensją

                            > Znajomi z wyzszym zarabiaja ponad 4k wszyscy, chyba ze pracuja w urzedach, tam
                            > od 2000 do 4000.
                            pracowałam w Urzędzie 6 lat, wcale się nie zarabia 2000-4000, ponieważ ja zarabiałam po wielokrotnych podwyżkach 1400zł, na samym poczatku 860 zł, nie wliczjąc już rocznego stażu na którym dostawałam 400 zł miesięcznie. Więc nie wmówi mi nikt, że się tak zarabia(oczywiście nie wliczając znajomków), bo Państwo niema wiecznie pieniędzy na podwyżki

                            > Nie rozumiem co maja do tego tuski, kaczynskie czy inne kwasniewskie, oni nie p
                            > odpisuja za Ciebie umowy o prace.

                            czytaj ze zrozumieniem, mówiłam o rządzie pod względem emerytur i jakości życia, na co możesz sobie pozwolić za Twoja pensję, a po za tym jeśli już poruszyłeś temat umowy z pracodawcą, to również mają na to pewien wpływ bo tworzą tak pięknie i umiejętnie prawo, że pracodawcy właśnie mogą robić z Nas śmieci.

                            Jeszcze jedno mój mąż kiedy dostał prace za 3500 zł w Banku HSBC( który płacił najlepiej), ludzie którzy byli z nim na podobnych stanowiskach cieszyli się "jakby złapali samego Pana Boga za nogi" bo nigdy nie widzieli takiego wynagrodzenia, mimo że mieli ukończonych kilka kierunków, znali języki obce m.in. japoński, fiński, arabski, a takich ludzi jest mało na rynku pracy i powinni być cenieni. Więc nikt mi nie wmówi, że jest dobrze w Polsce, nikt mi nie zamydli oczu głupimi artykułami i tyle w tym temacie:)
                        • shootthemall Re: Ile sobie licza za drapanie po plecach? 28.03.13, 22:59
                          karolinapopowska napisała:

                          > a kto powiedział, ze pracuje na kasie w tesco?
                          > pracowałam m.in. przez 6 lat w Naszej kochanej budżetówce, w portalach geodezyj
                          > nych, w bankach. Przykro mi aby dużo zarabiać trzeba mieć duże znajomości, albo
                          > kraść w tym kraju, przeraża mnie ten fakt, że człowiek inwestuje w siebie, a n
                          > iema to znaczenia na Naszym rynku Polskim. Napisałam, iż "co ma zrobić jeszcze
                          > rząd?", nie rozgraniczam tego na Tuska, czy Kaczyńskiego, wszyscy są siebie war
                          > ci. Nie ważne kiedy i za kogo wyjeżdżają Polacy, ważne jest to, że w ogóle wyje
                          > żdżają bo ich państwo nie może im niczego zapewnić, nawet podstaw. Jak najbardz
                          > iej czytam wiele gazet i nie ograniczam się jedynie do jednej opinii i dlatego
                          > nie idę jak stado baranów za tym co ktoś napisał i nie uważam tego za świętą pr
                          > awde, rozum mam i potrafie wywnioskować jaka jest sytuacja na rynku Polskim obs
                          > erwując wszystko dookoła, telewizja i gazety nie mogą mi zamydlić oczu:)]
                          oj cos kiepsko u ciebie z tym rozumem :)
                    • shootthemall Re: Ile sobie licza za drapanie po plecach? 28.03.13, 22:57
                      karolinapopowska napisała:

                      >
                      > "Średnia natomiast to 4000 PLN za 2012"
                      > ha ha ha ha ha ale się ubawiłam:D mam skończone dwa kierunki studiów, 3 języki,
                      > ogromne doświadczenie, a w życiu nie widziałam takiej pensji, zarabiam 1500 zł
                      > u tych Polskich wyzyskiwaczy. Chyba rząd Nam zawyża tą statystykę i ich pracuj
                      > ące rodziny! nie broń rządu, co ma jeszcze zrobić aby ludzie w końcu się ocknęl
                      > i? zabierze Nam emerytury, jeszcze zmusi Cię sądowo żebyś pracował na emeryturę
                      > swoich rodziców bo od Panstwa g... dostaną, bo to Twój rodzinny obowiązek:D śm
                      > iechu warte ta Polska, ja rodzę moje maleństwo i stąd uciekam, bo boję się o je
                      > j przyszłość, bo nigdzie w świecie nie spotkałam się z czymś takim. Nawiązując
                      > do tematu, to fajny artykuł napisała redaktorka "Gazety", ładnie mydlący oczy ś
                      > lepo idącym baranom. Czyżby większość Polski wyjeżdżała jak w 2007?

                      może jestes po prostu głupia
                      • karolinapopowska Re: Ile sobie licza za drapanie po plecach? 29.03.13, 09:26
                        shootthemall napisał:

                        > może jestes po prostu głupia

                        a może to sprawdzimy? bo z tego co widzę to Ty nie "grzeszysz rozumem", nie życzę sobie epitetów pod moim adresem jeśli mnie nie znasz, ale cóż jesteś typowym Polaczkiem- lubicie obrażać ludzi w internecie, zamiast wykazać się argumentami
                    • ko_mentator Re: Ile sobie licza za drapanie po plecach? 30.03.13, 14:16
                      Do tych 3 języków proponuję douczyć się czwartego - polskiego, może wtedy więcej zarobisz.
                      A'propos Twojej samooceny: matura (19 lat)+ 3 kierunki studiów po 5 lat + "ogromne doświadczenie" (liczę po 10 lat pracy w każdej wyuczonej specjalności) = ok. 65 lat. Czy dobrze oszacowałem Twój wiek?
                  • Gość: tomek Re: Ile sobie licza za drapanie po plecach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.13, 10:39
                    Tak, racja 1600 brutto (czy też 1500 - mniejsza z tym), co oznacza, że na dzień dzisiejszy dostajesz 1181 PLN. I tą wartość sobie licz jako kwotę, za którą trzeba się utrzymać.
                  • Gość: Stfur Re: Ile sobie licza za drapanie po plecach? IP: *.fbx.proxad.net 30.03.13, 01:09
                    Piszesz o brutto. Czyli do ręki człowiek dostanie 900-1000. A ja pisałem o średnich płacach netto - czyli do ręki.
        • Gość: peter Re: Porównują paragony na całym świecie. Co kupil IP: *.netcologne.de 26.03.13, 00:03
          Wiecej za 1000zl w Polsce niz 1000€ w Niemczech? Troche Cie jednak ponioslo...
          Fryzjer ze sredniej polki - meskie strzyzenie z myciem wlosow i modelingiem - 20€. W Polsce co najmniej 40zl. Piwo w pubie - 2-3€ - 6-10zl, kregle 1 gra/.os 2-4€ - 8-12zl, standardowo musi byc paliwo okolo 1,6€ i 5,5zl

          Na pewno wiecej kupisz w Polsce? Ceny wzialem z miast Köln i Wroclaw.
          • lukask73 Re: Porównują paragony na całym świecie. Co kupil 27.03.13, 22:51
            Gość portalu: peter napisał(a):

            > Na pewno wiecej kupisz w Polsce? Ceny wzialem z miast Köln i Wroclaw.

            Miasto Köln nazywa się Kolonia.
            Mówimy Köln, Poczdam i Monachium, a nie Potsdam albo München czy inny New York.
            • Gość: sprawiedliwy Re: Porównują paragony na całym świecie. Co kupil IP: *.dynamic.mm.pl 28.03.13, 06:46
              lukask73 napisał:

              > Gość portalu: peter napisał(a):
              >
              > > Na pewno wiecej kupisz w Polsce? Ceny wzialem z miast Köln i Wroclaw.
              >
              > Miasto Köln nazywa się Kolonia.
              > Mówimy Köln, Poczdam i Monachium, a nie Potsdam albo München czy inny New York.

              Następny fahowiec się znalazł (pisownia zamierzona). Nazw obcojęzycznych używamy dowolnie: albo oryginałów albo polskich "zamienników". Możesz zatem poprawnie powiedzieć Aachen i Akwizgran i nie ma błędu. Köln jest więc poprawnie.
              • lukask73 Re: Porównują paragony na całym świecie. Co kupil 28.03.13, 09:07
                Gość portalu: sprawiedliwy napisał(a):

                > Następny fahowiec się znalazł (pisownia zamierzona). Nazw obcojęzycznych używam
                > y dowolnie: albo oryginałów albo polskich "zamienników". Możesz zatem poprawnie
                > powiedzieć Aachen i Akwizgran i nie ma błędu. Köln jest więc poprawnie.

                Tak samo jak Köln, byłoby zatem poprawnie Сaнкт-Петербyрг albo nawet 北京.
                • lukask73 I jeszcze podstawa prawna 28.03.13, 09:09
                  Zasady Pisowni i Interpunkcji
                  Słownik Ortograficzny
                  PWN

                  70. ODMIANA I PISOWNIA OBCYCH NAZW GEOGRAFICZNYCH
                  Nazwy geograficzne mogą funkcjonować w postaci spolszczonej bądź oryginalnej. Jednak — inaczej niż w przypadku niektórych nazwisk — nie ma zwyczaju stosowania pisowni wariantywnej. Pisownia Paris, Madrid, Roma zamiast Paryż, Madryt, Rzym nie jest akceptowana przez normy języka polskiego.
                  • Gość: gość Re: milan, paris, aachen IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.13, 15:46
                    a co z nazwami klubów piłkarskich ac milan, paris saint germain, alemannia aachen, 1.fc koln ??
                    używa się nazw oryginalnych a nie polskich ac mediolan, paryż saint germain czy alemannia akwizgran. w innym poście też to napisałem, ale chyba nie opublikowali go
                    • lukask73 Re: milan, paris, aachen 28.03.13, 16:13
                      To samo co z Washington Post albo London Boys.

                      Klub piłkarski nie jest miastem.
                      Reguła jest bardzo jasna, ale dotyczy miast.
                      Jeśli jakaś nazwa własna zawiera w swojej cząstce nazwę miasta, to jej nie zmieniamy.

                      Czy to takie trudne? Wystarczy posłuchać, jak mówią starsi, a nie wojować.
                • Gość: gość. Re: Porównują paragony na całym świecie. Co kupil IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.13, 15:43
                  wielki znawco nazw miast. czasem te nazwy muszą być w oryginale. np. klub poiłkarski ac milan, a nie ac mediolan, z kolei inter mediolan, a nie inter milan, to samo 1.fc koln, a nie 1.fc kolonia czy alemania aachen a nie akwizgran
        • jamesonwhiskey Re: Porównują paragony na całym świecie. Co kupil 27.03.13, 22:23
          > jeśli w Polsce zostanie Ci na extra wydatki 1000 złotych - kupisz za nie w i ę
          > c e j
          > niż za 1000 € w Austrii i Niemczech !!!
          > i tyle...

          cos z glowka
          za 1000e
          to sobie poelce z rodzina na wakacje na kanary
          kupie wielki telewizor, 700 litrow paliwa
          1000 cienkich piw

          za 1000 w pl to se mozesz na dobry obiad pojsc
          • Gość: xx Re: Porównują paragony na całym świecie. Co kupil IP: *.adsl.inetia.pl 27.03.13, 22:50
            Różnica pomiędzy nim a Tobą jest taka, że on mówi praktycznie i Ty teoretycznie.

            Ok, kupić tą plazmę i polecisz na Kanary. A w trzecim miesiącu co zrobisz? A w czwartym, piątym? Kupisz drugą plazmę?

            Chodzi o to, że jak faktycznie zaczniesz tam żyć i będziesz chciał iść na browara do puba, naprawić pralkę czy pojechać taxi, to zobaczysz, że kasa znika...
            • Gość: edek Re: Porównują paragony na całym świecie. Co kupil IP: 79.97.57.* 28.03.13, 00:34
              > Ok, kupić tą plazmę i polecisz na Kanary. A w trzecim miesiącu co zrobisz? A w
              > czwartym, piątym? Kupisz drugą plazmę?


              a se odloze, slyszales o czyms takim


              > Chodzi o to, że jak faktycznie zaczniesz tam żyć i będziesz chciał iść na browa
              > ra do puba, naprawić pralkę czy pojechać taxi, to zobaczysz, że kasa znika..



              czy moge powiedziec ze jestes smieszny
              pralke jak sie zepsuje to sie kupuje nowa za 300 euro
              do puba tez moge se isc na piwo za 5e a nie jestem jakims ochlejem zeby tych piw 20 wyzlopac 4 wystarcza
              nie mieszkam na jakims smierdzacym zadupiu to se moge dojechac autobusem za 2 e
              a jak mi sie nie chce to taxi za 10
              do kina za 1o tez se moge isc a jak mam ochote to na super steka do restauracji za 100 za dwie osoby


              takze widzisz kupilem pralke bylem na fajnej kolacji pare razy w pubie i kinie
              pojezdizlem taksowka ciagle ze 300 mi zostaly

              teraz powiedz mi co ty robisz z tym swoim 1000 pln
        • vonsmroden Re: Porównują paragony na całym świecie. Co kupil 27.03.13, 23:14
          Tyle, że za €1000 kupisz dobrego laptopa, a za 1000pln 2,5 pary spodni...
      • Gość: magazynier Re: Porównują paragony na całym świecie. Co kupil IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.03.13, 20:36
        Ja za dzien swojej pracy: 1200zl na reke, liczmy na 20 dni roboczych, czyli 60zl, moge kupic sobie 10-11 litrow benzyny
        • Gość: Darooo Re: Porównują paragony na całym świecie. Co kupil IP: *.warszawa.vectranet.pl 24.03.13, 23:13
          Co do cen benzyny to chyba koniec obniżek na stacjach więc znowu będzie drogie paliwo... ciężko się żyje w tym kraju... moto.wp.pl/kat,55194,title,Koniec-obnizek-na-stacjach,wid,15438440,wiadomosc.html
      • Gość: g Re: Porównują paragony na całym świecie. Co kupil IP: *.internetia.net.pl 25.03.13, 02:31
        można by porównać też do cen chleba. I tak n.p. Austriak za kilka chlebów moze jeździc przez tydzień po wszystkich autostradach, a Polak za kilka chlebów moze przejechać się autostradą z Wrocławia do Krakowa.
      • wirtualnyzbylut Re: Porównują paragony na całym świecie. Co kupil 27.03.13, 23:21
        > Jak chcecie cokolwiek porównywac to porównajcie co może kupić tubylec za dzień
        > swojej pracy.
        > A najlepiej ile konkretnego towaru może kupić.

        To nie jest porównanie pt. gdzie żyje się lepiej, tylko porównanie gdzie jest taniej.
        Ja wiem, że polactwu jest trudno cokolwiek dobrego napisać o kraju, który rzekomo kochają na zabój. Ale w Polsce jest zwyczajnie taniej. Taniej w porównaniu do Litwy, Rosji czy Czech, Słowacji. Wszyscy nasi sąsiedzi oblegają nasze dyskonty a nie odwrotnie.
        • Gość: podatnik Re: Porównują paragony na całym świecie. Co kupil IP: *.uznam.net.pl 28.03.13, 00:27
          wirtualnyzbylut napisał:

          > Ale w Polsce jest zwyczajnie taniej. Taniej w porównaniu d
          > o Litwy, Rosji czy Czech, Słowacji. Wszyscy nasi sąsiedzi oblegają nasze dyskon
          > ty a nie odwrotnie.

          Mieszkam przy granicy niemieckiej i jeżdżę na zakupy żywnościowe do Niemiec, bo wiem, że nie będzie mnie stać w starszym wieku na lekarzy naprawiających to, co polska, tania żywność popsuje.
        • Gość: Stfur Re: Porównują paragony na całym świecie. Co kupil IP: *.fbx.proxad.net 28.03.13, 01:12
          Jest taniej... dla tych co przyjadą z zagranicy.
          Dla Polaka jest drogo - bo niestety zarabia polską pensję.
          Mam porównanie przez ostatnie parę miesięcy. Niestety przykładowo cena samochodu czy laptopa jest taka sama (minimalne różnice) w Polsce i np we Francji a Polak zarabia 4 razy mniej niż Francuz. Tak więc Polaka ten samochód kosztuje niejako 4 razy drożej niż Francuza :(.
          Nie ma co gadać, że w Polsce jest tanio bo po prostu jakby ceny były takie jak w reszcie UE to Polski już by nie było bo Polacy by wymarli z głodu.
      • Gość: podatnik Re: Porównują paragony na całym świecie. Co kupil IP: *.uznam.net.pl 28.03.13, 00:24
        Przeliczyłem. Mój dzień pracy to tylko 126 litrów benzyny, ale w tym jest olbrzymia akcyza, za którą żyje duża część moich rodaków! Ktoś musi pracować aby leniuchować mógł ktoś.
    • ale_thru Porównują paragony na całym świecie. Co kupiliś... 24.03.13, 19:18
      w Norwegii mozna kupic za 50 zeta 2,5 biletu na autobus miejski, i co drogo czy tanio, pogielo was tam juz calkiem w tej GW.
      • Gość: xx Re: Porównują paragony na całym świecie. Co kupil IP: *.adsl.inetia.pl 27.03.13, 22:41
        Troszeczkę tu nie wiadomo do czego to ma prowadzić.

        W Polsce w tym samym sklepie za 20PLN można kupić:
        - 2 kg makaronu spaghetti - 5PLN
        - 0.5 kg sera - 7.5PLN
        - 1 litr sosu do spaghetti - 7PLN

        I zrobić z tego dobry obiad dla 6 osób.

        W tym samym sklepie w Polsce można kupić za 40PLN 0.5 kg sera...

        No i co z tego wynika?
    • Gość: cbn Re: Porównują paragony na całym świecie. Co kupil IP: *.adsl.inetia.pl 24.03.13, 19:19
      idiotyczne i tendencyjne to porównanie- oczywiście najtańsze i niejadalne syfy z biedronki- pseudoczekolada, dziadowski ketchup i bez fajek.. Po co te papierochy na zdjęciach? Ja też zrobię zakupy za 50 zł we Wrocławiu- np. na lotnisku i pokażę wam kawusię lurę 0,2 kubeczka, kanapeczkę i wodę mineralną i może baton liub paczkę gum. Wydam na to 50 zeta. Tak tendencyjne jak to z Islandii zrobione na szybko byle gdzie i z głupimi papierochami...
      • Gość: rafik Re: Porównują paragony na całym świecie. Co kupil IP: *.e-wro.net.pl 24.03.13, 19:30
        może chodziło o to, że jesteśmy jednak na zielonej wyspie, a w takiej Islandii czy Norwegii, to ludzie głodują!
        Może warto pod zdjęciem z zakupami z Polski dopisać: "Dziękujemy Ci Tusku, możemy więcej kupić za 50 zł niż w Norwegii i Islandii".
        Następnym krokiem Gazety Wyborczej powinna być akcja wysyłania pomocy humanitarnej do Islandii i Norwegii.
        • nazimno Brakuje im tylko szczawiu i mirabelek. 24.03.13, 19:45
          Konsultacje mozna uzyskac u slynnego dietetyka, zajmujacego sie zywieniem
          dzieci w wieku szkolnym na kolejowych nasypach.

          Pomoc nalezy wyslac, zanim wybuchnie wulkan na Islandii.
          Tego nie trzeba wyjasniac.
        • Gość: vnm Re: Porównują paragony na całym świecie. Co kupil IP: *.adsl.inetia.pl 24.03.13, 19:54
          no jasne, ze o to chodziło. Rząd im płaci czy jak? Czytam to z ogromnym niesmakiem- oni naprawdę mają czytelników za debili. Totany brak szacunku i jakiejkolowiek pokory. Bajki to możecie wciskać przedszkolakom. Każdy człowiek o podstawowympoziomie inteligencji przejrzał te girki dawno i wie jakie to jest żałosne. Zagrywka jak tu nie jest zajebiście.. Oczywiście bez podawania cen wynagrodzeń. Pusty śmiech i żal.
          • Gość: janisko Re: Porównują paragony na całym świecie. Co kupil IP: *.man.tk-internet.pl 24.03.13, 23:14
            "cen wynagrodzeń"? Powiedz o co ci chodzi, bo najpierw wspominasz i inteligentnym czytelniku a potem piszesz tego typu rzeczy.

            Wyjaśnię ci, frustracie.
            Otóż w internecie ("polskim") popularne jest zestawianie zakupów za 50zł z całego świata. GW tego nie wymyśliła, podchwycili temat który już ma brodę i wąsy. Ostatnio umeiszcza się też "zakupy za dniówkę" co jest równie idiotyczne bo dniówka dniówce nierówna.
            • Gość: mk Re: Porównują paragony na całym świecie. Co kupil IP: *.internetia.net.pl 25.03.13, 02:37
              GW jest gazetą propagandową i wiedzą co POdchwycić, a co nie.
            • Gość: zgxcn Re: Porównują paragony na całym świecie. Co kupil IP: *.adsl.inetia.pl 25.03.13, 14:25
              wysokość wynagrodzeń janisko. Przejęzyczenie, a nie tendencyjne traktowanie czytelnika jak śmiecia. Widzisz różnice?
              • Gość: cvhm Re: Porównują paragony na całym świecie. Co kupil IP: *.adsl.inetia.pl 25.03.13, 14:25
                aha a frustrat to ciebie robił
            • Gość: wawiak Re: Porównują paragony na całym świecie. Co kupil IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.13, 03:06
              a ty, jasiu, myślałeś
              że dniówki są na świecie równe?
              napisz o co ci chodzi, frustracie.
        • Gość: mk Re: Porównują paragony na całym świecie. Co kupil IP: *.internetia.net.pl 25.03.13, 02:36
          oto chodziło, ze na takiej Islandii to głodują, a u nas proszę, pełen wypas.
          Ile to można kupić (szmelcu) w Biedronce, a w Islandii trzeba głodować!
          To tak jak za komuny ludzie narzekali na poziom życia to w Dzienniku wtedy pokazywano bezdomnych w Ameryce.
          • Gość: SLEE Re: Porównują paragony na całym świecie. Co kupil IP: *.vodafone.is 27.03.13, 23:18
            Ludzie, nie porownujcie sieci 1011 z Islandii do Polskiej biedronki:) To najdrozsze delikatesy na Islandii. Za 2000ISK, czyli ok 50PLN w Kronanie (takie islandzkie Tesco) kupuje zarcie na 2-3 dni, W bonusie bedzie jeszcze taniej. Fajki faktycznie sa drogie, 900-1000 ISK ale to i tak jakies 25PLN, napewno taniej niz w Norwegii. Najlepiej nie palić :P
    • franek-janek Porównują paragony na całym świecie. Co kupiliś... 24.03.13, 20:34
      Jesli juz sie robi porownanie pomiedzy dwoma sklepami i w jednym kupuje sie filety z Indyka a w drugim na przyklad tez filety tyle ze z dorsza to nie ma sensu. Nie mozna porownywac jablek z pomaranczami. Logiczne powinno byc; jedna kura / jedna kura; kilo cukru / kilo cukru itd. Co za uczony wymyslil ten test?
    • greges58 Porównują paragony na całym świecie. Co kupiliś... 24.03.13, 20:35
      150 złotych za godzinkę masażu ...
      O. K.
      w Polsce, zmieścisz się w 100 zł.

      ilu " naszych " chodziło tutaj do Opery albo szyło garnitury ???
      gdyby miał ten upragniony dobrobyt - nie szukałby przecież chleba za granicą ;)

      słyszałeś o takiej drobnostce: rodzice biorą kredyt pod hipotekę aby opłacić studia ?
      i tyle...
      amen.
      • katonzwybiorczej chyba się robi nieciekawie w PL 24.03.13, 20:53
        Artykuł na miarę wystąpienia Jerzego Urbana w 1981 roku.
        W Polsce jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej!
        Oto przykłady. Biedak na Islandii nie ma na żywność, bo za 50zł kupił tylko papierosy i batonik, a Polak za 50zł ma całą siate jedzenia.

        Hmmm.....

        Coś czuje, że będziemy mieć wkrótce ...Cypr i to w najgorszym wydaniu.
        • ortpol Re: chyba się robi nieciekawie w PL 24.03.13, 22:20
          Nigdzie nie jest cudownie, wszedzie sa jakies plusy i minusy. Wszak prawdziwe powiedzenie ze wszedzie dobrze gdzie nas nie ma.
        • Gość: janisko Re: chyba się robi nieciekawie w PL IP: *.man.tk-internet.pl 24.03.13, 23:21
          Gadacie tak od 4 lat bez przerwy... Najpierw, że będzie to samo co w: Irlandii, Islandii, Grecji, Portugalii, teraz Cypr...
          • Gość: mk Re: chyba się robi nieciekawie w PL IP: *.internetia.net.pl 25.03.13, 02:41
            na razie jest gorzej niż we wszystkich wymienionych przez Ciebie państwach.
            Czy to nie paradoks, ze najlepiej zarabia się w Polsce w miejscach gdzie głownymi pracodawcami są państwowe spółki? Elektrownie i kopalnie....
            • Gość: janisko Re: chyba się robi nieciekawie w PL IP: *.man.tk-internet.pl 25.03.13, 13:32
              Wymieniłeś nie tyle państwowe spółki co o strategicznym znaczeniu.

              W elektrociepłowniach sprywatyzowanych wcale nie zarabia się mniej ;) Na przykład tych z grupy EDF.
              • Gość: moe Re: chyba się robi nieciekawie w PL IP: *.homenett.pl 28.03.13, 11:48
                Wymieniłeś nie tyle państwowe spółki co o strategicznym znaczeniu.
                >
                > W elektrociepłowniach sprywatyzowanych wcale nie zarabia się mniej ;) Na przykł
                > ad tych z grupy EDF.

                Idą siłą rozpędu i zapewne jak były sprzedawane to było zagwarantowane zatrudnienie i wysokość płac
        • wirtualnyzbylut to NIE JEST artykuł gdzie żyje się lepiej 27.03.13, 23:25
          Ten artykuł nie dotyczy tego gdzie żyje się lepiej/dostatniej. Tylko tego gdzie jest TANIEJ.
          A w Polsce, czy to się polactwu podoba czy nie, jest taniej. Taniej niż mają nasi sąsiedzi. Dyskonty przy granicach oblegane są po polskiej stronie, nie po rosyjskiej, litewskiej czy słowackiej.
          • 1mzeta I co z tego 28.03.13, 00:18
            że jest taniej skoro płace macie takie, że nawet na taniznę was nie stać ?
            • Gość: naczelnik Re: I co z tego IP: *.ip.netia.com.pl 28.03.13, 08:04
              " zmieniłam nicka"

              a co, skarbówka ściga?
      • Gość: janisko Re: Porównują paragony na całym świecie. Co kupil IP: *.man.tk-internet.pl 24.03.13, 23:18
        "słyszałeś o takiej drobnostce: rodzice biorą kredyt pod hipotekę aby opłacić studia ? "

        NIGDY nie słyszałem o czymś takim. Bzdura!

        Poza złodziejskimi stypendiami socjalnymi za które każdy może się utrzymać, jest jeszcze instytucja kredytu studenckiego który sam posiadam i do którego wystarczy dorobić 300-400 zł by się utrzymać.

        Jeżeli zaś dorabiać się nie chce (a czas jest, nawet na politechnice) to znaczy, że tych pieniędzy nie potrzebuje.
        • greges58 Re: Porównują paragony na całym świecie. Co kupil 25.03.13, 00:13
          zrozumiałeś, cokolwiek, z mojego tekstu ???
          wątpię...
          przecież opisuję sytuację na cudownym " zachodzie ",
          gdzie jacyś mityczni " ONI " mają - podobno - taki cud i miód !!!
          przeliczaj jeszcze na tzw. " nasze piniondze ", daleko zajedziesz ...

          Kanada, USA, Anglia, Włochy i inne
          nie mówię o państwowych czy samorządowych molochach, opanowanych
          przez biedotę oraz imigrantów, ale o " szkoły z klasą " !
          za Kasę ;)

          co za ludzie tutaj piszą ???
          ^^
      • Gość: Biedronka Re: Porównują paragony na całym świecie. Co kupil IP: *.toya.net.pl 28.03.13, 07:56
        O, przepraszam! Bylam w operze na Ukrainie - bardzo tanio. Za 50 zl mozna kilka spektakli obskoczyc, a u nas ani jednego.
        • Gość: kosmopolitka Re: Porównują paragony na całym świecie. Co kupil IP: *.icpnet.pl 30.03.13, 23:28
          Porównajcie realną siłę pieniądza. Przełóżcie zarobki na wydatki.
          W Polsce 70 % spolęczeństwa nie stać na godziwe zycie. Nawet jak mówią że ich stać,nie wiedzą co znaczy godnie zyć!
    • Gość: fy Bzdura IP: *.internetunion.pl 24.03.13, 23:06
      Można porównywać sobie co się kupi za 50 zł ale tylko wewnątrz naszego kraju. Porównywanie między różnymi krajami mija się z celem - należałoby porównywać zakupy w zależności 1:1 czyli 50 zł a Polsce i np. 50 euro we Francji. Tym bardziej, że najniższe krajowe Polsce i tam (co do jednostek) są zbliżone. Wtedy dopiero zobaczymy tę przepaść... Te przeliczenia w złotówkach są bez sensu.
    • ultimat44 Porównują paragony na całym świecie. Co kupiliś... 24.03.13, 23:25
      To zestawienie jest wogóle nie obietywne, w jednych zakupach pomarańcze i mięso w drugim chleb i margaryna. Kwotą - powinna być najniższa dniówka w danym kraju co łatwo wyliczyć dzieląc najniższą pensję minimalną na etacie. Następnie należałoby ustalić kolejność produktów od podstawowych do bardziej luksusowych i tak np. na początku, chleb, masło, mleko, jaja itp. a kończąc na szynkach, kurczakach, owocach mango itp. I wtedy byscie sie zapewne zdziwili, że taki islandczyk znacznie więcej za swoją dniówkę niż Polak. I wtedy by to było obiektywne, a tak wyszło jak wyszło - znów dowiedxzielismy sie że jest u nas wspaniale i tanio, a tak naprawdę nadal jesteśmy dziadami na tle Euroopy
      • Gość: chris Prosze o kontakt tego Pana z USA IP: *.hsd1.nj.comcast.net 25.03.13, 03:12
        • Gość: rbr Re: Prosze o kontakt tego Pana z USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.13, 08:40
          50 zl to moja dniowka. Dla Norwega 50 zl/11 euro, to godzina pracy!
      • Gość: maxxx Re: Porównują paragony na całym świecie... IP: 173.233.208.* 27.03.13, 23:53
        W niektorych krajach (jak np. w USA) porownania sa nieco trudniejsze albowiem w kazdym stanie obowiazuja nieco inne podatki (sales tax) oraz mozliwe sa nieco inne ceny. Szczegolnie odnosi sie do cen, tzw. uzywek... przykladowo - w niektorych miejscach w USA mozna paczke papierosow kupic za ok. trzy dolary, ale sa stany/miasta, w ktorych za owe papierosy trzeba zaplacic 6 do 7 dolarow!
        • Gość: mobutu Re: Porównują paragony na całym świecie... IP: *.dyn.optonline.net 28.03.13, 04:36
          Polacy jeżdżą między NC i NY minivanami wyładowanymi fajkami po sam sufit. Bo zaradni są.

          W tym samym czasie Hindusi ("brudasy") i Chińczycy ("żółtki") tworzą oprogramowanie dla Google, Inc. Bo to frajerzy.
          • Gość: lalala Re: Porównują paragony na całym świecie... IP: *.dynamic.lte.plus.pl 30.03.13, 15:53
            jesli na fajkach zarobi wiecej niz na pracy dla google to po kiego pracowac na kogos ?
    • Gość: PsssSs Re: Porównują paragony na całym świecie. Co kupil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.13, 09:13
      Znoooowu wybiórcza kradnie z serwisu wykop.

      Tym razem przynajmniej niebezpośrednio raczyli przyznać to w dosłownie ostatnim zdaniu.

      Informacji o pochodzeiu zdjęć brak.
      • Gość: janisko Re: Porównują paragony na całym świecie. Co kupil IP: *.man.tk-internet.pl 25.03.13, 13:34
        Skoro piszą skąd to wzięli to nie kradną. To jest portal a nie redakcja, tutaj większość jest odtwórcza - chcesz redakcji to idź na wyborcza.p a nie gazeta.pl.
      • dfgfdg wykop.pl i sens tych porównań 25.03.13, 15:52
        Dokładnie. I na dodatek nie jest wytłumaczone skąd to się w ogóle wzięło przez co większość forum nie wie o co chodzi i traktuje to jako jakieś badania czy wskaźniki ekonomiczne.

        A zaczęło się od tego, że jakiś ktoś tam dawno temu wrzucił porównanie zakupów za 50 zł w PL i w jakimś innym tańszym kraju. I wtedy sypnęły się zestawienia z całego świata. Temat umarł zresztą ładnych paręnaście miesięcy temu, więc nie wiem skąd nagle wielkie odkrycie i artykuł w gazetce.
    • tia666 zamiast ustalac cene, ustalcie produkty ktore 25.03.13, 14:49
      mozna kupic w kazdym zakatku i porownac ceny
    • worfff Porównują paragony na całym świecie. Co kupiliś... 27.03.13, 21:31
      No nie..."Srobił zakupy" to jest całkowita porażka. MA-SA-KRA.
    • eldemon Porównują paragony na całym świecie. Co kupiliś... 27.03.13, 21:44
      Może lepiej porównać paski z wypłaty: Polaka, Irlandczyka, Włocha, Francuza, nie wspomnę już o pasku Niemca!
    • gr_ub_y Absurd.... Gazeto, a nie chcesz zdjęć Zimy, 27.03.13, 21:44
      mam jeszcze kilka, mogę dosłać?
    • gr_ub_y Za 50 zł, kupię ci Gazeto 10 krów od Masajów, 27.03.13, 21:46
      I jak, słać krowinki na Czerską?
    • realgniot Porównują paragony na całym świecie. Co kupiliś... 27.03.13, 21:56
      W Paryżu są takie ceny jak w Polsce, z tą różnicą, że tam 1 EURO = 1 PLN w Warszawie.
      • Gość: a ja Re: Porównują paragony na całym świecie. Co kupil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.13, 22:07
        za 50 zl kupię dziewcze na 1h.
        • Gość: k Re: Porównują paragony na całym świecie. Co kupil IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.03.13, 22:39
          Nie zrozumiałeś. W Warszawie dziewcze będzie kosztować 200 PLN, a w Paryżu 200 Euro.
      • Gość: qaz Re: Porównują paragony na całym świecie. Co kupil IP: *.adsl.online.nl 28.03.13, 00:07
        Chyba pod wieża Eiffla....
    • marek12345-6 Porównują paragony na całym świecie. Co kupiliś... 27.03.13, 22:05
      Proponuje porównanie ile paliwa można kupić za średnią pensję w każdym z krajów. Na razie to zrobiono reklamę Biedronce
    • Gość: Michal Oczywiscie dziennikarz sie pomylil IP: 193.111.166.* 27.03.13, 22:12
      Zaciekawilo mnie czemu cukier w kostkach mialby byc tanszy, oczywiscie opakowanie cukru sypanego kosztuje 8 a kilogram w kostkach 5 ale to opakowanie sypanego jest 2kg a wiec wychodzi 20% taniej niz kostkowany
    • donbalon Dlaczego porównujecie Polskę z krajami... 27.03.13, 22:32
      ...jeszcze bardziej socjalistycznymi niż nasz? Może porównajmy się z kimś, u kogo wolność gospodarcza i podatki są niższe?
    • vonsmroden Porównują paragony na całym świecie. Co kupiliś... 27.03.13, 23:10
      No tak, wszystko super, tylko te 50 zł to u nich stawka godzinowa, a u nas dzienna...
    • kontra.punkt We Włoszech można wyżyć za... 27.03.13, 23:54
      1 euro dziennie: ta kwota wystarcza na paczkę makaronu i ketchup i oczywiście nie obejmuje ceny energii.
    • Gość: ona porównanie bez sensu IP: *.ok.ok.cox.net 27.03.13, 23:58
      No tak, jak dla autora artykułu "oca Cola" to jest to, co widać na zdjęciu, to porównanie fantastyczne. Niedawno wyjechałam do USA i bardzo chciałabym wiedzieć w jakim sklepie mieszkaniec Nowego Jorku kupił wszystkie wymienione produkty za 19$ i jakiej jakości one były. Ja wchodząc do sklepu i wciąż przeliczając ceny na złotówki łapię się za głowę. Nawet Walmart, z którego niektórzy Polacy tak bardzo się lubią śmiać, nie jest taki tani.
      • Gość: skrzat wladmir amerykanski paragon jest z 2011 IP: *.bstnma.east.verizon.net 30.03.13, 15:48
        raz ze ceny z 2011 a dwa, dzis $19 to bardziej 60zl niz 50zl.
    • 1mzeta Porównanie z doopy wzięte 28.03.13, 00:07
      Nie powinno być za 50 zł tylko za samo 50.
      Niech porównają co można kupić za 1000 (zł) pensji w Pl, a co można kupić za 1000 (GBP) w UK np.
    • jagopa Porównują paragony na całym świecie. Co kupiliś... 28.03.13, 00:39
      Ja w USA (Floryda) moge za 50 zetow kupic:
      1. 20 litrow benzyny
      albo
      2. 20 litrow Coca-Coli
      albo
      3. 500 pojedynczych gum do zucia Wrigleys
      albo
      4. 2 paczki papierosow
      albo
      5. W kinie :bilet na 3D film plus XL popcorn i medium Coca-Cole
      albo
      6. Podkoszulek Aeropostale
      albo
      7. 120 jajek
      albo
      8. 1.5 l Sobieskiego
      albo
      9. 17 litrow mleka
    • ubwalte Tam paczka fajek a u nas palimy 1kg tanie makaranu 28.03.13, 01:28
      Smak ten sam, można się zaciągnąć.
      Dmuchany "chleb" też jest wieli i smakuje jak paczka gumy do żucia z islandii, dobre porównani!

      Wybiorcza w pigułce, papka dla żałosnych naiwnych idiotów hehehehe
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka