Dodaj do ulubionych

Chcemy zmian we Wrocławiu: Zielona fala dla pie...

17.05.13, 07:16
jeśli Gazeta chce uzyskać jakiś efekt swojej super akcji, najpierw należałoby strącić ze stołka, na przykład przez referendum, naszego bufona pierwszego Rafała D. (może już wkrótce). To on rządzi naszymi pieniędzmi a wg niego rower służy do rekreacji weekendowej za miastem.

tyle na ten temat. kiedy referendum odwołania Dutkiewicza?
Obserwuj wątek
    • pawel_zet Chcemy zmian we Wrocławiu: Zielona fala dla pie... 17.05.13, 07:26
      Referendum nie ma sensu. Wrocławianie entuzjastycznie popierają Dutkiewicza i jego kamarylę. Tego nie da się łatwo zmienić. Myślę, że prędzej moglibyśmy się doczekać zarządu komisarycznego, ale w obecnej niezwykle trudnej sytuacji miasta komisarz musiałby podjąć wiele niepopularnych decyzji, które obciążyłyby konto rządu. Dlatego przypuszczam, że jeszcze długo będziemy musieli męczyć się z dynamistami.
      A co do rowerów - to ideologiczne bzdury. Najpierw należałoby we Wrocławiu zapewnić sprawną komunikację zbiorową i to powinien być priorytet. Rower nigdy nie stanie się szczególnie istotnym środkiem komunikacji w mieście. Choćby ze względu na klimat.
      • czechofil Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: Zielona fala dla p 17.05.13, 07:37
        > A co do rowerów - to ideologiczne bzdury. Najpierw należałoby we Wrocławiu zape
        > wnić sprawną komunikację zbiorową i to powinien być priorytet. Rower nigdy nie
        > stanie się szczególnie istotnym środkiem komunikacji w mieście. Choćby ze wzglę
        > du na klimat.

        Komunikacja zbiorowa i owszem, ale ruch rowerowy we Wrocławiu wzrasta z roku na rok i choćbyś nie wiem jaką ideologię do tego dorabiał, rzeczywistości nie zmienisz. A skoro rowerzystów jest coraz więcej, to trzeba im jakoś jazdę po mieście w cywilizowany sposób umożliwić. Do Kopenhagi wprawdzie nam daleko (choć klimat do jazdy na rowerze ma ona gorszy niż Wrocław), ale stolica Danii jest akurat idealnym przykładem, jak można za pomocą mądrych decyzji zmienić w ciągu kilkunastu lat profil podróży w dużym, europejskim mieście...
        • pit_sam_pras Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: Zielona fala dla p 17.05.13, 08:04
          Trzeba? Przecież już mogą jeździć po całym mieście. Zgodnie z przepisami. Sieć dróg całkiem niezła. A, że boją się samochodów? Cóż, najpierw trzeba i jednych i drugich ucywilizować, a nie napuszczać na siebie różnymi durnymi akcjami.
          Po drugie, pół miliarda lepiej byłoby włożyć w komunikację zbiorową, a nie w drogi dla rowerów, które przez pół roku są miejscem przechowywania zgarniętego z ulic śniegu.
          Po trzecie, co z tego, że przybywa rowerzystów? Ilu ich jest w stosunku do ludzi korzystających ze zbiorkomu? Ile jest (głównie nowych) osiedli wcale albo źle skomunikowanych z miastem? Ludzie z peryferiów miasta nie przyjadą w okolice centrum rowerem, bo za daleko, komunikacji miejskiej tam nie ma, więc jadą samochodem.
          Dlatego jak powiedział twój przedmówca - komunikacja głupcze. A potem fanaberie typu autostrady rowerowe dla garstki zapaleńców na kilka miesięcy w roku.
          • Gość: caro Ruch rowerowy to głupota. IP: *.ng-eng.com 17.05.13, 08:35
            Ani czechofil, ani pit_sam_pras nie mają racji.
            Dość terroru pieszych, kierowców i rowerzystów!
            Powinno się postawić na jeździectwo.
            Jakby każdy, kto ma ogródek, postawił w nim stajnie na 3 konie i dojeżdżał nimi do pracy, zmniejszyły by się korki, hałas i emisja spalin.
            Koń przejdzie tam, gdzie rower nie przejedzie, o aucie nie wspominając.
            Jazda konna jest zdrowsza, niż rowerem, a człowiek nie śmierdzi potem potem.
            Własny koń pełnej krwi to większy prestiż niż najbardziej wypasiona fura.
            Na koniu nie trzeba się tłoczyć jak w MPK.
            Konno można jeździć zimą i latem.
            Koń, to powrót do tradycji!
            Żądam:
            - ścieżek koniowych dla jeźdźców;
            - miejsc postojowych dla koni;
            - rozbudowy sieci dystrybucji owsa;
            W dalszej koejności:
            - zielonej fali dla jeźdźców;
            - miejskiej sieci wypożyczalni koni;
            Dość terroru pieszych, kierowców i rowerzystów!
            Dość monopolu MPK!
            To wszystko to takie same oszołomy, różnią się tylko tym, jak sie przemieszczają.
            • Gość: Marian Re: Ruch rowerowy to głupota. IP: *.tktelekom.pl 17.05.13, 08:44
              Ale koń dużo wpierdziela jedzenia.
              • Gość: caro Re: Ruch rowerowy to głupota. IP: *.ng-eng.com 17.05.13, 08:54
                Trochę owsa, trochę więcej siana.
                Ale za to paliwo jest polskie, a nie od jakiegoś Araba! Wspierasz polską prdoukcję, dajesz szanse na rozwój Polsce B!
                Poza tym jak się transport z owsem wywróci, to nie ma problemu, a jak cysterna z paliwem - to grozi zanieczyszczeneim środowiska!
                • Gość: oficer konny UM przyszłość to Tramwaj Konny Plus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.13, 17:15
                  Pomyślmy o liniach tramwajowych TK+
                  (Tramwaj Konny Plus).

                  Odporne na spadki napięcia, przerwy w zasilaniu.
                  Ekologiczne.

                  Taki TK+ byłby np. idealny jako dojazd na lotnisko. Z pociągiem kłopot, bo nie ma
                  torów. Z rowerami kłopot, bo nie ma autostrad rowerowych. A TK+ mógłby na przełaj przez kartofliska!

            • Gość: rasmus Re: Ruch rowerowy to głupota. IP: *.internetia.net.pl 17.05.13, 08:44
              > Koń przejdzie tam, gdzie rower nie przejedzie

              A możesz podać przykłady swojej hipotezy?
              • Gość: Irek Re: Ruch rowerowy to głupota. IP: *.dynamic.chello.pl 17.05.13, 08:48
                Przykładem jego hipotezy pewnie będą skoki przez przeszkody :-)
                • Gość: caro Ale wysoka na 20cm trawa. IP: *.ng-eng.com 17.05.13, 08:58
                  Albo schody.
                  Oczywiście w wyjątkowych sytuacjach.
                  Priorytetem powinny być ścieżki koniowe.
                  Wszystkie inne drogi, które się z nimi będą przecinały (rowerowe, samochodowe, tory) powinny być podpożądkowane.
                  Jeśli np. rower lub samochód będzie jechał równolegle do ścieżki koniowej i będzie chciał skręcić, to musi bezwzględnie przepuścić konia. Bo koń ma klapki na oczach, i nie widzi z boku.
                  • Gość: polak Re: Ale wysoka na 20cm trawa. IP: *.158.216.158.pat.umts.dynamic.t-mobile.pl 17.05.13, 09:02
                    poporzadkowany, durniu, nie przez z z kropka.
                    • Gość: caro racja IP: *.ng-eng.com 17.05.13, 09:05
                      A ty jakiej mafii bronisz? Samochodowej? Rowerowej? Pieszej?
                      • Gość: szmatan Re: racja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.13, 09:07
                        ortograficznej

                        badbreeders.net/wp-content/images/Grammar_Nazis____The_Motivator_by_ZlayaHozyayka.jpg
                        • Gość: caro Oni też są przeciwko koniom? IP: *.ng-eng.com 17.05.13, 09:16
                          Chyba tak, nie podoba mu się, że coś jest "podporządkowane" koniom, bo w tym słowie wystepuje "rząd" koński.
                          Pewnie jakiś nawiedzony motocyklista! Ci są najgorsi.
                  • Gość: rasmus Re: Ale wysoka na 20cm trawa. IP: *.internetia.net.pl 17.05.13, 09:43
                    > Albo schody.
                    Rowerzysta przez schody przejedzie.

                    Jeśli chodzi o przeszkody, to jak wygląda koń wyskakujący z najazdu, robiący salto, obracający jeszcze dla zabawy kierownicę i lądujący bezpiecznie 10m dalej? Rowerem tak robią.
                    • Gość: caro Bronisz mafii rowerowej. IP: *.ng-eng.com 17.05.13, 09:49
                      Ilu rowerzystów potrafi zrobić taką ewolucję? Tak samo jak niewielu jeźdźców bierze udział w zawodach skoków przez przeszkody.
                      Nie każdy rowerzysta będzie umiał nawet zjechać do przejścia Świdnickiego.
                      A jeździec każdy.
            • qwerfvcxzasd Re: Ruch rowerowy to głupota. 17.05.13, 10:02
              Popieram w 100% z tym, że ja wolałbym postawić na wielbłądy.
              Wielbłąd znosi większe obciążenia (można z Tesco ziemniaki przywieźć) no i mniej pije,
              a wiadomo jaki mamy problem w naszym kraju z piciem.
              Parę miejskich autostrad wielbłądowych z zieloną falą, na stałe rozwiązałoby problemy komunikacyjne miasta.

              Gazeto - rozpocznij ogólnokrajową akcję. "Polska na wielbłądy."
              Zobaczmy, jak to świetnie działa w Bahrajnie i Arabii Saudyjskiej - (można zorganizować wycieczkę urzędnikom i redakcji)
              Ludzie są zdrowsi i weselsi. Do boju.

              A jak już pojedziecie, to nie wracajcie.
              • Gość: caro Ale ścieżki wielbładowe oddzielić od koniowych. IP: *.ng-eng.com 17.05.13, 10:08
                Dlaczego rowerzyści nie mogą być razem z pieszymi, a konie muszą z wielbłądami?
                Co na to Wyborcza?
          • Gość: wr Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: Zielona fala dla p IP: 217.237.185.* 17.05.13, 08:36
            pół miliarda w drogi rowerowe? haha aktualnie jest 1,8 mln w budzecie na rowery z tego 1 mln na rower miejski. Na sprawną sieć dróg rowerowych wystarczyłyby nakłady roczne rzędu 30 mln zł i oddanie obowiązków rozbudowy dróg rowerowych fachowcom.
            • Gość: caro Fachowcy mają budować DR? IP: *.ng-eng.com 17.05.13, 08:42
              Może jeszcze jezdnie i chodniki?
              Oszolomie, pewnie jeszcze byś chciał, żeby fachowcy zajęli się transportem publicznym?
              To moze mi wytłumaczysz, co będą robili wtedy urzędnicy??
              I jak będzie wyglądał świat urządzony przez fachowców, a nie urzędników?
            • sverir Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: Zielona fala dla p 17.05.13, 08:51
              > pół miliarda w drogi rowerowe? haha aktualnie jest 1,8 mln w budzecie na rowery

              Tylko na rowery. Kwota ta nie uwzględnia pieniędzy w innych inwestycjach, przy okazji których buduje się ścieżki rowerowe.
              • embriao Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: Zielona fala dla p 17.05.13, 10:32
                sverir napisał:

                > > pół miliarda w drogi rowerowe? haha aktualnie jest 1,8 mln w budzecie na
                > rowery
                >
                > Tylko na rowery. Kwota ta nie uwzględnia pieniędzy w innych inwestycjach, przy
                > okazji których buduje się ścieżki rowerowe.

                To my mamy jakieś inwestycje we Wrocławiu teraz?
                • sverir Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: Zielona fala dla p 17.05.13, 10:38
                  > To my mamy jakieś inwestycje we Wrocławiu teraz?

                  Tak. Od roku korkują Psie Pole i udają, że budują jakieś rondo. Może za 5 lat je w końcu otworzą.
                  • embriao Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: Zielona fala dla p 17.05.13, 11:11
                    sverir napisał:

                    > > To my mamy jakieś inwestycje we Wrocławiu teraz?
                    >
                    > Tak. Od roku korkują Psie Pole i udają, że budują jakieś rondo. Może za 5 lat j
                    > e w końcu otworzą.

                    Są tam jakieś ścieżki?
                    • Gość: wr Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: Zielona fala dla p IP: 217.237.185.* 17.05.13, 11:34
                      to argumentacja Czumy że łaskawie robią ścieżki rowerowe przy okazji remontów.. szkoda że aktualnie tych remontów to praktycznie nie ma, a jak już były np Świeradowska to spartaczone.
                      • embriao Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: Zielona fala dla p 17.05.13, 12:06
                        Albo nie ma przy nich ścieżek (patrz Jedności).
                      • sverir Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: Zielona fala dla p 17.05.13, 12:28
                        Aktualnie być może nie, nie znam aktualnych miejskich inwestycji. Natomiast owszem, przy okazji różnorakiego rozwalania miasta, czasem takie ścieżki powstawały.
                    • sverir Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: Zielona fala dla p 17.05.13, 12:27
                      A ja wiem, co tam jest? Widzę robotników i sprzęt.
          • czechofil Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: Zielona fala dla p 17.05.13, 08:44
            > Po drugie, pół miliarda lepiej byłoby włożyć w komunikację zbiorową, a nie w dr
            > ogi dla rowerów, które przez pół roku są miejscem przechowywania zgarniętego z
            > ulic śniegu.
            > Dlatego jak powiedział twój przedmówca - komunikacja głupcze. A potem fanaberie
            > typu autostrady rowerowe dla garstki zapaleńców na kilka miesięcy w roku.

            W komunikację zbiorową wkładane są ogromne pieniądze rzędu kilku miliardów złotych w ciągu ostatnich paru lat. Na sam tramwaj plus poszło chyba ok. 300 mln złotych. Żeby zaś dokończyć i zespolić w całość sieć dróg rowerowych potrzeba tylko ok. 20 mln złotych. Także nie pieprz mi tu o priorytetach i fanaberiach, gdyż po tych liczbach wyraźnie widać, że w skali proporcjonalnej rowerzyści (kilkadziesiąt tysięcy obywateli Wrocławia to chyba nie garstka?) są w tym mieście najbardziej dyskryminowaną grupą użytkowników dróg. Poza tym radziłbym ci podszkolić się trochę z geografii. Zima nie trwa we Wrocławiu pół roku, lecz znacznie krócej. Dni, kiedy nie da się jeździć na rowerze jest ledwie kilkanaście w roku, maksymalnie do miesiąca...
            • Gość: Marian Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: Zielona fala dla p IP: *.tktelekom.pl 17.05.13, 08:48
              > są w tym mieście na
              > jbardziej dyskryminowaną grupą użytkowników dróg.

              Możesz rozwinąć tę tezę?
              Bo jak mi wiadomo, rowerzysta jest równoprawnym uczestnikiem ruchu drogowego, więc może tyle co kierowca, ma te same "zielone fale" co kierowca. Dodatkowo rowerzyści mają drogi rowerowe.
              Więc łaskawie, nie pierdziel Pan głupot.
              • czechofil Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: Zielona fala dla p 17.05.13, 08:56
                > Możesz rozwinąć tę tezę?
                > Bo jak mi wiadomo, rowerzysta jest równoprawnym uczestnikiem ruchu drogowego, w
                > ięc może tyle co kierowca, ma te same "zielone fale" co kierowca. Dodatkowo row
                > erzyści mają drogi rowerowe.
                > Więc łaskawie, nie pierdziel Pan głupot.

                Powiedz to tym wszystkim rowerzystom, a jest ich zdecydowana większość, którzy ze strachu przed niebezpiecznymi zachowaniami kierowców jeżdżą po chodnikach. Czy to jest dobre miejsce do jazdy na rowerze? Oczywiście, że nie, ale skoro rowerzyści uciekli na chodniki (w latach 90-tych to było jeszcze nie do pomyślenia), to teraz magistrat powinien coś z tym zrobić. Są tylko dwie możliwości - albo miasto wybuduje pełną sieć dróg oraz pasów rowerowych albo, co według mnie byłoby znacznie tańsze i szybsze do zrealizowania, zacznie wreszcie dyscyplinować kierowców, żeby zaczęli traktować rowerzystów na jezdni jak równych sobie. Dopóki to się nie zmieni, nie będzie można mówić o rowerzystach jako o pełnoprawnych uczestników ruchu drogowego...
                • Gość: elo Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: Zielona fala dla p IP: *.156.115.240.mortin.pl 17.05.13, 09:32

                  > rowerzyści uciekli na chodniki (w latach 90-tych to było jeszcze nie do pomyślenia

                  naprawdę? dziwne bo u mnie jeździli prawie wszyscy po chodnikach.

                  >Są tylko dwie możliwości
                  Ba ja znam trzecią - wypowiedzieć konwencję wiedeńską. Przenieść rowery na chodniki. I utrzymać uprzywilejowany status pieszego na chodniku. Przywrócić zasadę 'prawej ręki' przy przecinaniu chodnika/drogi rowerowej.

                  I jakie proste zasady - nie musisz nać tych dziesiątek artykułów z PoRD. Zasada prawej ręki i ustąpienie pierwszeństwa pieszemu na chodniku. Reszta jak ruch pieszego.

                  I co to znaczy pełnoprawny uczestnik ruchu? Taki który za grosz nie ma chęci przestrzegać prawa? O dbaniu o własne bezpieczeństwo tym bardziej? Oświetlenie, sygnalizowanie skrętu, jazda pod prąd/dwójkami i niekorzystanie ze ścieżki dla rowerów nazywasz normalnym zachowaniem. I ty chcesz kierowców dyscyplinować!?
                  • sverir Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: Zielona fala dla p 17.05.13, 10:41
                    > I co to znaczy pełnoprawny uczestnik ruchu? Taki który za grosz nie ma chęci pr
                    > zestrzegać prawa?

                    Dodaj do tego zwalnianie przed przejściami dla pieszych i slalomy jezdnia-chodnik na skrzyżowaniach. Tak, on chce dyscyplinować kierowców. Nie pytaj o szczegóły, bo strzeli Ci teorię, dlaczego rowerzyści tego robić nie muszą.
                    • embriao Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: Zielona fala dla p 17.05.13, 10:54
                      sverir napisał:

                      > > I co to znaczy pełnoprawny uczestnik ruchu? Taki który za grosz nie ma ch
                      > ęci pr
                      > > zestrzegać prawa?
                      >
                      > Dodaj do tego zwalnianie przed przejściami dla pieszych i slalomy jezdnia-chodn
                      > ik na skrzyżowaniach. Tak, on chce dyscyplinować kierowców. Nie pytaj o szczegó
                      > ły, bo strzeli Ci teorię, dlaczego rowerzyści tego robić nie muszą.

                      Żeby było równo to proponuję aby kierowcy przepychali swoje wehikuły przez przejazdy kolejowe i torowiska tramwajowe. Jak równo to równo!
                      • sverir Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: Zielona fala dla p 17.05.13, 12:29
                        > Żeby było równo to proponuję aby kierowcy przepychali swoje wehikuły przez prze
                        > jazdy kolejowe i torowiska tramwajowe. Jak równo to równo!

                        Jak równo, to w takim razie niech kierowcy też nie zwalniają przed przejściami dla pieszych, a co tam.
                  • czechofil Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: Zielona fala dla p 17.05.13, 11:09

                    > naprawdę? dziwne bo u mnie jeździli prawie wszyscy po chodnikach.

                    Ciekawa jak to wieś, że miała już wtedy chodniki...

                    > Ba ja znam trzecią - wypowiedzieć konwencję wiedeńską. Przenieść rowery na chod
                    > niki. I utrzymać uprzywilejowany status pieszego na chodniku. Przywrócić zasadę
                    > 'prawej ręki' przy przecinaniu chodnika/drogi rowerowej.

                    Równie dobrze mógłbyś zaproponować wypowiedzenie uczestnictwa w NATO albo w UE. A tymczasem połóż się spać, bo majaczysz...

                    > I co to znaczy pełnoprawny uczestnik ruchu? Taki który za grosz nie ma chęci pr
                    > zestrzegać prawa? O dbaniu o własne bezpieczeństwo tym bardziej? Oświetlenie, s
                    > ygnalizowanie skrętu, jazda pod prąd/dwójkami i niekorzystanie ze ścieżki dla r
                    > owerów nazywasz normalnym zachowaniem. I ty chcesz kierowców dyscyplinować!?

                    Mylisz pojęcia matołku. Kierowcy codziennie popełniają znacznie więcej i znacznie poważniejsze wykroczenia drogowe, a jakoś nikt im nie odbiera pełni praw do uczestnictwa w ruchu drogowym...

                • cancro Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: Zielona fala dla p 17.05.13, 10:56
                  Zapomniałeś o jeszcze jednej opcji: Karać rowerzystów za jazdę po chodnikach. Skoro boi się jeździć zgodnie z przepisami, niech jeździ MPK. Proste?
                • Gość: ... Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: Zielona fala dla p IP: *.wroclaw.mm.pl 17.05.13, 14:00
                  Jak rowerzysta będzie jeździł z taką prędkością, która nie będzie blokowała dróg samochodom, to ok. Jak rowerzyści jeżdżący po drogach publicznych będą płacić OC, to drugie OK.

                  Jak dotąd, spotykani przeze mnie na ulicach rowerzyści zachowują się następująco:
                  a. jak szaleńcy, wpychając się wszędzie, slalomują między samochodami, nie biorą pod uwagę, martwego kąta w lusterku, potrafią się jedną ręką oprzeć o stojący tramwaj i wciskają się między tramwaj a samochody - tak to prawda, widziałam takiego inteligenta, podczas wjazdu z Traugutta na pl. Wróblewskiego - oczywiście na czerwonym,
                  b. jak kompletne osły, turlające się z prędkością ślimaka, ale na każdych światłach wtryniające się przed pierwszy samochód, koniecznie na środek pasa i ruszające tak, by przejechały za nimi dwa samochody.
                • Gość: qwera Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: Zielona fala dla p IP: *.dynamic.chello.pl 17.05.13, 16:48
                  > Powiedz to tym wszystkim rowerzystom, a jest ich zdecydowana większość, którzy
                  > ze strachu przed niebezpiecznymi zachowaniami kierowców jeżdżą po chodnikach. C
                  > zy to jest dobre miejsce do jazdy na rowerze? Oczywiście, że nie, ale skoro row
                  > erzyści uciekli na chodniki (w latach 90-tych to było jeszcze nie do pomyślenia
                  > ), to teraz magistrat powinien coś z tym zrobić. Są tylko dwie możliwości - alb
                  > o miasto wybuduje pełną sieć dróg oraz pasów rowerowych albo, co według mnie by
                  > łoby znacznie tańsze i szybsze do zrealizowania, zacznie wreszcie dyscyplinować
                  > kierowców, żeby zaczęli traktować rowerzystów na jezdni jak równych sobie. Dop
                  > óki to się nie zmieni, nie będzie można mówić o rowerzystach jako o pełnoprawny
                  > ch uczestników ruchu drogowego...

                  Ja jeżdżę drogami i niebezpieczne sytuacje nie zdarzają mi się częściej niż jeżdżąc autem.
            • pit_sam_pras Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: Zielona fala dla p 17.05.13, 09:07
              No i kolejny raz wyszedł z ciebie cham, gbur i prostak.
              EOT.
          • Gość: daroo Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: Zielona fala dla p IP: *.internetia.net.pl 27.05.13, 00:12
            Primo ta akcja jest w istocie polityczna, a podając taki powód gazeta udowadnia brak podstawy: przemyślanej strategii na uszczknięcie z talerza władzy we wszystkich większych miastach w Polsce. Nowelizacja przepisów weszła w maju 2013. Gdzie jakaś wzmianka w tym projekcie, który dotyczy podstawowego prawa rowerzystów. W założeniach redakcja chciała pokazać pewnie swój dynamizm, a nie poszło ;/ Wracajcie do wawy lepiej.
            • Gość: daroo Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: Zielona fala dla p IP: *.internetia.net.pl 27.05.13, 00:16
              Secundo - daleko wam do dziennikarskiej rzetelności na łamach waszego dziennika i choć naszemiasto nie jest idealne to wyprzedziło was o lata świetlne. Staram się bez przekąsu - to są fakty. Uzdolnionych redaktorów z kwiecistym stylem piszących "pod konkretnym kątem" miało wiele krajów, w których (delikatnie mówiąc) wolność jest cedowana przez wąskie oczko władzy i pieniędzy.
        • Gość: caro Ruch rowerowy wzrasta?? IP: *.ng-eng.com 17.05.13, 08:26
          Czechofil, to akurat chybiony argument. Wzrasta również ruch samochodowy, komunikacji miejskiej, a nawet pieszych. Bo mimo, że meldunki tego nie wskazują, zwiększa się ilość mieszkańców. Więc idąc tą drogą, tym grupom też trzeba jakoś poruszanie się po mieście umożliwić.
          Jestem gotów również zaryzykować stwierdzenie, że jest we Wrocławiu coraz więcej motocykli, quadów i hulajnóg.
          I wszystkim mamy wydzielic osobne pasy.
          I zapewnić zieloną falę.
          I miejsca postojowe.
        • Gość: wr Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: Zielona fala dla p IP: 217.237.185.* 17.05.13, 08:35
          klimat we Wrocławiu jest niesprzyjający przez 3-4 miesiące w roku, pozostałe 8 miesięcy spokojnie można jeździć praktycznie non stop. A i w styczniu w tym roku bywało 10C na plusie i więcej.

          Poza tym czy nie warto rozkorkować miasta dla 8 miesięcy w roku??? Porównaj nakłady i zdrowie mieszkańców, ile pieniędzy trzeba włożyć w MPK, a ile w infrastrukturę rowerową. A zdrowie mieszkańców również jest warte fortunę.
          • Gość: Kelly Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: Zielona fala dla p IP: *.dynamic.chello.pl 17.05.13, 09:03
            Rozkorkowanie miasta przez rowery jest mitem. Gdzie to się udało? Powiadacie Kopenhaga. Możliwe, ale przy setce innych miast to się nie udało, więc po prostu bez sensu jest stawiać na coś, co najprawdopodobniej nie wyjdzie. Podstawą usprawnienia ruchu wrocławskiego są obwodnice oraz wewnętrzne ringi dla samochodów. Trzeba budować. Każdy, kto jeździł po Moście Millenijnym podczas godzin szczytu wie, co tam się działo oraz jakie były korki przed otwarciem AOW. Każdy kto jeździ także teraz wie doskonale, jak drastycznie spadły owe korki. Czyli pierwsza sprawa to obwodnice, gdyż one rozładują ruch.

            Druga kwestia komunikacja miejska, po pierwsze tania, po drugie szybka, po trzecie wygodna. Tymczasem właśnie we Wrocławiu nie ma takiej. Mówię jako mieszkaniec Psiego Pola, lecz przecież identyczną sytuację mają także Wrocławianie innych dzielnic.

            Po kolejne: budować dla ludzi, a nie dla wąskiej grupy fascynatów. Rozumiem doskonale, że na forum wypowiadają się ludzie przeważnie młodzi, mający rowery, zaś nie posiadający samochodu, czyli po prostu mający powody być stronniczy, ale wystarczy stanąć sobie chociażby podczas słonecznego dnia na jakiejś wylotówce, chociażby od stadionu ku Leśnicy. Jest tam droga tylko dla rowerów oraz wystarczy policzyć, jak mikroskopijna ilość rowerów porusza się tam porównując do samochodów. Liczyłem, więc wiem. Jestem także rowerzystą, rower zaś to jakiś znak czasów, więc ścieżki muszą powstawać, ponadto jest to znacznie wygodniejsze zarówno dla rowerów, jak samochodów, kiedy wzajemnie siebie nie opóźniają, ale wszystko trzeba robić sensownie.
            • czechofil Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: Zielona fala dla p 17.05.13, 09:16
              > Rozkorkowanie miasta przez rowery jest mitem. Gdzie to się udało? Powiadacie Ko
              > penhaga. Możliwe, ale przy setce innych miast to się nie udało, więc po prostu
              > bez sensu jest stawiać na coś, co najprawdopodobniej nie wyjdzie.

              Mógłbyś podać jakieś przykłady?

              >Podstawą uspr
              > awnienia ruchu wrocławskiego są obwodnice oraz wewnętrzne ringi dla samochodów.
              > Trzeba budować.

              Mógłbyś podać, gdzie należy wybudować te "wewnętrzne ringi" oraz wskazać, skąd wziąć na to kasę?

              > Po kolejne: budować dla ludzi, a nie dla wąskiej grupy fascynatów. Rozumiem dos
              > konale, że na forum wypowiadają się ludzie przeważnie młodzi, mający rowery, za
              > ś nie posiadający samochodu, czyli po prostu mający powody być stronniczy,

              Masz blade pojęcie o ludziach korzystających z roweru we Wrocławiu. W zdecydowanej większość ta grupa (wcale nie wąska) jeździ po mieście z czysto pragmatycznych pobudek, które z fascynacją rowerem nie mają nic wspólnego...

              > wystarczy stanąć sobie chociażby podczas słonecznego dnia na jakiejś wylotówce,
              > chociażby od stadionu ku Leśnicy. Jest tam droga tylko dla rowerów oraz wystar
              > czy policzyć, jak mikroskopijna ilość rowerów porusza się tam porównując do sam
              > ochodów. Liczyłem, więc wiem.

              Leśnica nie jest dobrym przykładem, ponieważ znajduje się za daleko od centrum i faktycznie po Kosmonautów poruszają się na rowerach w większości ludzie, którzy mają dobrą kondycję. Stań sobie za to na jakimkolwiek skrzyżowaniu w centrum miasta (np. Powstańców/Świdnicka) i tam policz rowerzystów. Wtedy może zmienisz zdanie i przestaniesz myśleć o rowerzystach jako o wąskiej grupie fascynatów...

              >Jestem także rowerzystą, rower zaś to jakiś znak
              > czasów, więc ścieżki muszą powstawać, ponadto jest to znacznie wygodniejsze zar
              > ówno dla rowerów, jak samochodów, kiedy wzajemnie siebie nie opóźniają, ale wsz
              > ystko trzeba robić sensownie.

              Sensowne budowanie infrastruktury drogowej polega na tym, że uwzględnia się potrzeby wszystkich jej potencjalnych użytkowników, a nie tylko (tak jak to się robi w większości we Wrocławiu) kierowców...
              • Gość: Kelly Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: Zielona fala dla p IP: *.dynamic.chello.pl 17.05.13, 23:06
                Cóż, klasycznym przykładem jest Paryż, który próbuje jak może, dopłacając osobom rezygnującym z samochodu. Reszta Twoich uwag to tylko jakieś dogryzanie. Ringi oraz obwodnice budowane wszędzie we wszystkich dużych miastach są projektowane przez architektów. Przez osoby, które teoretycznie powinny się na tym znać, zresztą przecież jakieś próby we Wrocławiu są, średnio udane zresztą. Identycznie pieniądze powinny być na to stopniowo wygospodarowane, tak jak na inne potrzeby. Dokładnie identycznie jak na drogi rowerowe. Przecież one także nie są jakoś darmo.

                Natomiast pewnie rzeczywiście mam blade pojęcie, znacznie bledsze niżeli Twoje, jednak nie trzeba być geniuszem, żeby wiedzieć oraz widzieć na drogach, że rowerzystów jest wielokroć mniej. Nawet na podanych przez Ciebie skrzyżowaniach. Twój argument przedstawiony przy ostatnim akapicie jest średnio sensowny, bowiem faktycznie, jeśli tak przyjmiemy drogi własnej mogą zażądać jeźdźcy, czy deskorolkowcy.
                • czechofil Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: Zielona fala dla p 18.05.13, 08:18
                  >Reszta Twoich uwag to tylko jakieś dogryzanie. Ring
                  > i oraz obwodnice budowane wszędzie we wszystkich dużych miastach są projektowan
                  > e przez architektów. Przez osoby, które teoretycznie powinny się na tym znać, z
                  > resztą przecież jakieś próby we Wrocławiu są, średnio udane zresztą.

                  Żaden architekt nie wymyśli we Wrocławiu żadnego nowego wewnętrznego ringu, ponieważ bez ingerencji w zabudowę nie da się tego fizycznie wybudować. Jedyne rezerwy terenowe to miejsce pod dokończenie obwodnicy śródmiejskiej, od Żmigrodzkiej przez Sobieskiego, Biskupin do Krakowskiej oraz połączenie Al. Piastów z Racławicką i Tęczowej z Góralską. Więcej nowych dróg w centrum miasta oraz w jego najbliższej okolicy wybudować się nie da...

                  >Identyczni
                  > e pieniądze powinny być na to stopniowo wygospodarowane, tak jak na inne potrze
                  > by. Dokładnie identycznie jak na drogi rowerowe. Przecież one także nie są jako
                  > ś darmo.

                  Problem polega na tym, że na budowę nowych dróg we Wrocławiu kasy nie ma i bez partnerstwa publiczno-prywatnego się nie obejdzie. Koszty budowy spójnego systemu dróg rowerowych są za to niebagatelnie mniejsze, możliwe do udźwignięcia przez magistrat, a poza tym mogą przynieść docelowo wymierne korzyści w postaci wyraźnego zwiększenia się ruchu rowerowego, co znacząco zmniejszy korki w mieście...

                  > Natomiast pewnie rzeczywiście mam blade pojęcie, znacznie bledsze niżeli Twoje,
                  > jednak nie trzeba być geniuszem, żeby wiedzieć oraz widzieć na drogach, że row
                  > erzystów jest wielokroć mniej. Nawet na podanych przez Ciebie skrzyżowaniach. T
                  > wój argument przedstawiony przy ostatnim akapicie jest średnio sensowny, bowiem
                  > faktycznie, jeśli tak przyjmiemy drogi własnej mogą zażądać jeźdźcy, czy desko
                  > rolkowcy.

                  Mniej, ale na tyle dużo i do tego coraz więcej, że problem robi się coraz poważniejszy. Rowerzystów przybywa i wkrótce chodniki ich już nie pomieszczą. Antagonizm z pieszymi będzie za parę lat tak duży, że magistrat będzie musiał coś z tym zrobić. Wywalanie rowerzystów na jezdnię przez policjantów spowoduje tylko nowe antagonizmy z kierowcami, co zresztą już się dzieje. Argumentu z deskorolkowcami oraz jeźdźcami nie komentuję, bo jest idiotyczny. Deskorolka i koń to nie są pojazdy, do tego nie używa się ich tak powszechnie jak roweru. Równie dobrze mógłbyś dodać do tego grona kosiarki, hulajnogi oraz wrotki...
            • embriao Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: Zielona fala dla p 17.05.13, 10:33
              Gość portalu: Kelly napisał(a):

              > Rozkorkowanie miasta przez rowery jest mitem. Gdzie to się udało? Powiadacie Ko
              > penhaga. Możliwe, ale przy setce innych miast to się nie udało,

              Wymień te miasta.
              • Gość: wr Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: Zielona fala dla p IP: 217.237.185.* 17.05.13, 11:38
                na jakiej podstawie wymysliles ze rowerzysci to ludzie ktorzy nie posiadaja samochodow? osobiscie mam 2 rowery, samoochod, i w mojej firmie wszyscy ludzie co maja rowery maja rowniez samochody a czesto dwa na rodzine.
          • pit_sam_pras Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: Zielona fala dla p 17.05.13, 09:05
            > A i w styczniu w tym roku bywało 10C na plusie i więcej.

            Tak właśnie rowerzyści naciągają rzeczywistość. W tym roku we Wrocławiu 10stC i więcej, pierwszy raz pojawiło się na termometrach w kwietniu. A gdyby popatrzeć na ub. rok to tych 10stC nie było od połowy listopada.
            • Gość: caro A konno można by jechać. IP: *.ng-eng.com 17.05.13, 09:19
              Bo koń grzeje.
              I jeździec też by mógł grzać, bo koń trafi do stajni nawet jak jeździec jest pijany.
              A latem można wjechać do wody konno i się ochłodzić, a samochodem nie.
              • Gość: Marian Re: A konno można by jechać. IP: *.tktelekom.pl 17.05.13, 09:49
                > A latem można wjechać do wody konno i się ochłodzić, a samochodem nie.
                A niby dlaczego nie wolno wjechać samochodem do wody?
                • Gość: caro Bo prawo zabrania. IP: *.ng-eng.com 17.05.13, 09:52
                  To akurat można zmienić.
                  Ale nawet jak wjedziesz autem do Odry, to już raczej nie wyjedziesz.
                  Jesteście tak zakochani w autach jak Macierwicz w brzozie - nie widzicie innych rozwiązań!
                  • Gość: Marian Re: Bo prawo zabrania. IP: *.tktelekom.pl 17.05.13, 09:57
                    > Jesteście tak zakochani w autach jak Macierwicz w brzozie - nie widzicie innych
                    > rozwiązań!
                    Ja tam Kocham swoją żonę, dzieci i swojego psa.
                    • Gość: caro Wcale nie kochasz! IP: *.ng-eng.com 17.05.13, 10:03
                      Jakbyś kochał psy to domagałbyś się osobnej infrastruktury dla psich zaprzęgów.
                      To mogłaby być dobra alternatywa dla tramwajów!
                      • Gość: Marian Re: Wcale nie kochasz! IP: *.tktelekom.pl 17.05.13, 10:09
                        > Jakbyś kochał psy to domagałbyś się osobnej infrastruktury dla psich zaprzęgów.
                        Dla mnie podchodziłoby to pod znęcanie się nad zwierzętami.
                        Koń to co innego, on lubi sobie wozić ludzi na grzbiecie!
                        Pieski wolą sobie pobiegać za patykiem.
                        • Gość: caro Psy zaprzęgowe lubia ciągnąć sanki, wózki itp. IP: *.ng-eng.com 17.05.13, 10:11
                          No jamnika bym raczej nie zaprzęgał.
                          To powinno byc ujęte w kodeksie drogowym.
                          Trzeba w tym celu utworzyć komisję sejmową, która zajmie się legalizacją tej kwestii.
                          • Gość: asd Re: Psy zaprzęgowe lubia ciągnąć sanki, wózki itp IP: *.dynamic.chello.pl 17.05.13, 11:35
                            słyszałem, że muł jest bardziej odporny, może na muły się przesiądźmy.
            • czechofil Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: Zielona fala dla p 17.05.13, 09:22
              > Tak właśnie rowerzyści naciągają rzeczywistość. W tym roku we Wrocławiu 10stC i
              > więcej, pierwszy raz pojawiło się na termometrach w kwietniu. A gdyby popatrze
              > ć na ub. rok to tych 10stC nie było od połowy listopada.

              10 st. C to dla rowerzysty temperatura optymalna, a komfort termiczny przy dobrym ubraniu można mieć nawet przy -5 st. C. Z tego, co pamiętam, to minionej zimy temperatura poniżej tej ostatniej wartości spadła zaledwie kilka razy, a i tak ludzie jeździli wtedy na rowerach...
            • Gość: wr Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: Zielona fala dla p IP: 217.237.185.* 17.05.13, 11:39
              1 i 2 stycznia 2013 roku we Wrocławiu nie było grama śniegu i było 14C w słońcu.

              nie kłam pajacu. powyzszy to tylko prosty przykład.
            • Gość: linki Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: Zielona fala dla p IP: 217.237.185.* 17.05.13, 11:41
              www.accuweather.com/pl/pl/wroclaw/273125/january-weather/273125
              1 stycznia Temp. rzeczyw. 7°
              3 stycznia Temp. rzeczyw.9°
              30 stycznia Temp. rzeczyw. 11°

              to są temperatury przy gruncie w cieniu, w słońcu dodaj dobre 5C.

              głupio ci pajacu?
          • Gość: elo Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: Zielona fala dla p IP: *.156.115.240.mortin.pl 17.05.13, 09:17
            > Poza tym czy nie warto rozkorkować miasta dla 8 miesięcy w roku?
            rozumiem, że - utrudnienie życia tysiącom kierowców i danie więcej przywilejów paru setkom fanatyków na dwóch kołach rozwiąże problem korków? Nie sądzę.

            oczywiście rowerem rozwozisz dziecko do przedszkola, drugie do szkoły [jak masz trzecie to się zapewne skumuluje] a potem do pracy. I to wszystko rowerem! Szybko sprawnie. A po pracy skoczysz po dzieci, zrobisz zakupy dla całej gromadki i wracasz.

            No w ulewy bardzo komfortowo się podróżuje. A polska to nie hiszpania - tutaj leje dość często! Masz przykłady ostatnich miesięcy.

            I niestety w MPK pieniądze będą wkładane, czy obłożenie będzie 100% czy 0%. Podobnie jak w infrastrukturę drogową. A składka zdrowotna i tak płacona jest - więc tutaj NIE ZAOSZCZĘDZISZ NIC!
            ------------
            sumując - drogi dla rowerów tak - ale tak zrobione by w żaden sposób nie kolidowały z istniejącym ruchem samochodowym. O wydzielonych/współdzielonych buspasach na torach tramwajowych też warto wspomnieć. I karetki, straż, policja miała by łatwiejszy przejazd do miejsca docelowego.
            Tylko nikt nie wyłoży na to kasy - za to mamy fontanny, nowe rzeźby, forum muzyki, galerie sztuki, dofinansowany klub piłkarski, sponsorowany budżet stadionu, opłacone studium nt. metra we wrocławiu i inne mrzonki.
            • czechofil Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: Zielona fala dla p 17.05.13, 09:27
              > rozumiem, że - utrudnienie życia tysiącom kierowców i danie więcej przywilejów
              > paru setkom fanatyków na dwóch kołach rozwiąże problem korków? Nie sądzę.

              Parę setek? A może kilkadziesiąt tysięcy, a potencjalnie nawet powyżej stu tysięcy?

              > oczywiście rowerem rozwozisz dziecko do przedszkola, drugie do szkoły [jak masz
              > trzecie to się zapewne skumuluje] a potem do pracy. I to wszystko rowerem! Szy
              > bko sprawnie. A po pracy skoczysz po dzieci, zrobisz zakupy dla całej gromadki
              > i wracasz.

              Podwoziłem dziecko do przedszkola na rowerze, a potem jechałem do pracy. Zakupy też często przewoziłem na rowerze... Co w tym dziwnego?

              > No w ulewy bardzo komfortowo się podróżuje. A polska to nie hiszpania - tutaj l
              > eje dość często! Masz przykłady ostatnich miesięcy.

              Ulewy? W Polsce jest problem z suszami, spytaj o to pierwszego z brzegu rolnika, to ci to wytłumaczy...
              • Gość: caro Pisanie o potencjalnych rowerzystach to demagogia. IP: *.ng-eng.com 17.05.13, 09:41
                Tak samo jak o potencjalnych pieszych albo kierowcach.
                Dlaczego nie budujemy infrastruktury dla potencjalnych jeźdźców.
                Skoro koń jest to idealny środek transportu, dlaczego mafia samochodowo-rowerowo-MPK-piesza tak mu sie sprzeciwia?
                Potencjalnie w eWrocławiu (moim zdaniem) jest 150.000 jeźdźców. Co w praktyce pewnie z 300, i tylko weekendy, ale można już potencjalnie zbudowac sieć ścieżek konnych.
                Wyjasnienie jest proste. Piesi boją się o swoje chodniki, rowerzyści o ścieżki a auta o jezdnie.
                Nie chcą ustąpić, bo są zachłanni, krótkowzroczni i inetolerancyjni!
            • embriao Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: Zielona fala dla p 17.05.13, 10:36
              > > Poza tym czy nie warto rozkorkować miasta dla 8 miesięcy w roku?
              > rozumiem, że - utrudnienie życia tysiącom kierowców i danie więcej przywilejów
              > paru setkom fanatyków na dwóch kołach rozwiąże problem korków? Nie sądzę.

              To wyjedź na zachód Europy i zobacz. Wszędzie daje się takie przywileje rowerzystom (no za wyjątkiem byłego ZSRR). Podróże kształcą.
              • radeberger Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: Zielona fala dla p 17.05.13, 17:43
                embriao napisał:

                > To wyjedź na zachód Europy i zobacz. Wszędzie daje się takie przywileje rowerzy
                > stom (no za wyjątkiem byłego ZSRR). Podróże kształcą.

                Jeżdżę po tej zachodniej Europie.. i jedynie w Amsterdamie widzialem ten terror rowerowy, który próbują mi liczni dyskutanci wcisnąć za zachodnią normę.
                Mieszkałem nawet w mieście, które oficjalnie było najprzyjaźniejszym miastem dla rowerzystów w landzie (!). Tylko rowerzystów z rzadka widywałem na tych ścieżkach dla nich wytyczonych..
            • Gość: wr Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: Zielona fala dla p IP: 217.237.185.* 17.05.13, 11:43
              czemu uwazasz ze rowerzysci to garstka fanatyków?

              ulewy? jezdze codziennie rowerem i tak naprawde zmoklem dwa razy do tej pory w tym roku.
            • sverir Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: Zielona fala dla p 17.05.13, 12:38
              > rozumiem, że - utrudnienie życia tysiącom kierowców i danie więcej przywilejów paru
              > setkom fanatyków na dwóch kołach rozwiąże problem korków?

              Kto wie? Dawanie przywilejów kierowcom problemów nie rozwiązało.

        • Gość: taka prawda Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: Zielona fala dla p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.13, 11:31
          Wzrasta chłopie bo biedy jest coraz więcej. Możesz zaklinać rzeczywistość, ale jej nie zmienisz. Po Wrocławiu rowerem jeździ się z przymusu, czy to z biedy czy to z charakteru wykonywanej pracy. Zresztą pogadamy za kilkanaście lat jak będziesz leżał na oddziale onkologii z rakiem płuc od wdychania bardzo czystego powietrza jadąc rowerem.
          • Gość: wr Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: Zielona fala dla p IP: 217.237.185.* 17.05.13, 13:08
            buahuahuaha powietrze ktore wdychaja rowerzysci jest 30x czystsze niz siedzac w samochodzie.

            informacja dla przyglupa - jadac rowerem wdychasz w miare swieze powietrze, rozrzedzone spaliny. A w samochodzie wlot powietrza jest najczesciej z przodu auta, w najlepszym wypadku w podszybiu. A przod auta elegancko zasysa spaliny poprzedniego samochodu.

            siedzisz w aucie i sie trujesz spalinami.
      • tomektomek Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: Zielona fala dla p 17.05.13, 11:18
        Jeśli chodzi o komunikację zbiorową, to nie mogę pojąć dlaczego jest tak droga. Żeby przejechać 5 km. tramwajem tam i z powrotem trzeba wydać chyba z 7 zł./osobę (nie mówiąc o przesiadkach). Przejechanie 10 km. samochodem, mimo obecnych cen paliw kosztuje średnio 4-5zł. nie licząc amortyzacji samochodu. Ale jedzie się wygodnie w komfortowych warunkach, tyle że w centrum się bardziej stoi niż jedzie. Ale nic dziwnego, że ludzie nie chcą jeździć komunikacją miejską, w tłoku, bez klimatyzacji, miejsca siedzącego i jeszcze za takie pieniądze.
        Ktoś mi powiedział, że dla oszczędności przesiądzie się z samochodu do komunikacji zbiorowej. Nie wiem, co to za oszczędność. Natomiast jazda rowerem jest całkowicie darmowa.
        Więc nie wiem, skąd taka niechęć i dyskryminacja rowerzystów. Bo jak można nazwać sytuację, kiedy na dużym skrzyżowaniu trzeba czekać dwa cykle świetlne, żeby pokonać dwu jezdniową drogę rowerem.
        Klimat mamy podobny jak w Danii, Holandii czy w Niemczech. Mieszkańcy tych krajów jeżdżą cały rok rowerem i nie jest to problem, poza skrajnymi sytuacjami, kiedy nagle spada pół metra śniegu i całe miasto jest sparaliżowane.
        Największym problemem jest to, że wielu ludzi uważa korzystanie z roweru za obniżenie pozycji społecznej, a jazdą kilkunastoletnim, rozlatującym się wrakiem samochodu za powód do dumy i oznakę prestiżu.
        • Gość: wr Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: Zielona fala dla p IP: 217.237.185.* 17.05.13, 11:46
          oczywiscie dodales "nie liczac amortyzacji samochodu" co jest kluczem i kazdy kilometr jazdy autem podraża o kilkadziesiat procent jesli liczysz tylko paliwo.

          dodaj do tego OC, AC, przeglady, utrata wartosci, opony, remonty, oleje i juz wyjdzie ci ze taniej jest jezdzic codziennie taksowka po miescie.

          jesli uwazasz ze MPK jest drogie to wiedz ze ok 50% dotują podatnicy. Utrzymanie infrastruktury, wynagrodzenia motornicznych, zakupy taboru to wszystko kosztuje.

          Wystarczyloby nie kastrowac MPK jak obecnie Dutkiewicz, ale zachecac kierowcow do korzystania z MPK i juz bilety moglyby byc tansze. Aha mozna jeszcze nie placic pilkarzom 12 mln zl na pensje i dotowac MPK.
        • sverir Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: Zielona fala dla p 17.05.13, 12:41
          > Żeby przejechać 5 km. tramwajem tam i z powrotem trzeba wydać chyba z 7 zł./osobę (nie
          > mówiąc o przesiadkach).

          Dotyczy to osób, które nie korzystają z komunikacji często i regularnie. Inni mają bilety czasowe, w których te 5 km w obie strony kosztować będzie 3 pln albo nawet i więcej.

    • Gość: Marian Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: Zielona fala dla p IP: *.tktelekom.pl 17.05.13, 07:38
      > kiedy referendum odwołania Dutkiewicza?
      Dobre. On kolejną kadencję będzie rządził, a Ty referendum byś chciał.
      • Gość: wr Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: Zielona fala dla p IP: 217.237.185.* 17.05.13, 08:38
        niech rządzi ale to będzie koniec narzekania mieszkańców, wszak sami wybierają tego kolesia!

        koniec marudzenia ze nie ma obwodnicy Lesnicy, koniec marudzenia ze nie ma tramwaju na Psie Pole i Nowy Dwor.

        wybor jest jasny!
        • Gość: szmatan Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: Zielona fala dla p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.13, 09:06
          a ja będę narzekał i co mi Pan zrobi ? :)

          nie głosowałem na tę miernotę i zastrzegam sobie prawo krytykowania ludzi, co ten błąd popełnili ;)
    • jaankieter Chcemy zmian we Wrocławiu: zielona fala dla pie... 17.05.13, 08:04
      Z tymi pieszymi to nie rozumiem. Wystarczy nie karać ich za przechodzenie na czerwonym - przechodzą na własną odpowiedzialność. Bo teraz, to rzeczywiście wygląda jak wytresowane bydło, które stoi na czerwonym świetle mimo, że samochody stoją w korku i od 5 minut nic się nie ruszyły - to na prawdę komiczne obrazki.
      A co do tego że świat nam odjeżdża rowerem, to też nie jest tak do końca. Najbardziej cywilizowany świat odjeżdża nam szybkimi środkami transportu, do których rower nie należy. Można skupić się na jakimś sensownym (podkreślam SENSOWNYM) rozwiązaniem dla innych nowoczesnych środków transportu. Już nawet skutery są lepsze i szybsze od motorów - może to warto promować?
      • Gość: wr Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: zielona fala dla p IP: 217.237.185.* 17.05.13, 08:38
        rower jest najszybszym środkiem transportu w dużych miastach w szczycie komunikacyjnym więc nie gadaj bzdur.
        • geminix Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: zielona fala dla p 17.05.13, 08:57
          Gość portalu: wr napisał(a):

          > rower jest najszybszym środkiem transportu w dużych miastach w szczycie komunik
          > acyjnym więc nie gadaj bzdur

          Chyba dla Armstronga!
          Bredzisz, normalny człowiek, bez braków kondycyjnych nie jest w stanie osiągnąć średniej prędkości rowerem powyżej 15 km/h, a większość społeczeństwa taka nie jest (poza tym są jeszcze ludzie starsi, gdzie ten "wynik" jest jeszcze niższy. Z tego co czytałem to średnia dla samochodu to dużo powyżej 20 km/h ( w najgorszym prawie 30 km/h):
          www.fundacjabwrd.pl/aktualnosci/58-najnowsze/168-ranking-zakorkowanych-polskich-miast.html
          • Gość: szmatan Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: zielona fala dla p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.13, 09:12
            15 km/h to żałosna prędkość - rozwijana może przez babcie na wigry 3, wiozące ciężką reklamówkę z zakupami na jednej stronie kierownicy.

            normalna prędkość przejazdowa rowerzysty, który jeździ codziennie (no i jakąś odległość pozwalającą na rozgrzanie się itd - a nie tylko po piwko i szlugi za róg) będzie raczej w okolicach 25 km/h

            moja prędkość przejazdowa do pracy na odcinku 16 km to 24 km/h, a od połowy drogi zaczynają mi się światła, na których marnuję mnóstwo czasu (a zimą przez to parują okulary)
            • Gość: caro A konno można spokojnie cwałować 40km/h IP: *.ng-eng.com 17.05.13, 09:23
              Z mniejszym wysiłkiem niż rowerem! I bezpieczniej niż autem, bo koń nie wpadnie bezmyślnie na ścianę.
              I lepiej niż autobusem, bo sie nie zatrzymuje na każdym przystanku.
            • droch Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: zielona fala dla p 17.05.13, 11:03
              W mieście? Chyba jak zlamiesz wszystkie możliwe przepisy PoRD.
            • geminix Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: zielona fala dla p 17.05.13, 11:11
              Gość portalu: szmatan napisał(a):

              > 15 km/h to żałosna prędkość - rozwijana może przez babcie na wigry 3, wiozące c
              > iężką reklamówkę z zakupami na jednej stronie kierownicy.
              >
              > normalna prędkość przejazdowa rowerzysty, który jeździ codziennie (no i jakąś o
              > dległość pozwalającą na rozgrzanie się itd - a nie tylko po piwko i szlugi za r
              > óg) będzie raczej w okolicach 25 km/h
              >
              > moja prędkość przejazdowa do pracy na odcinku 16 km to 24 km/h, a od połowy dro
              > gi zaczynają mi się światła, na których marnuję mnóstwo czasu (a zimą przez to
              > parują okulary)

              Piszesz brednie. Średnia to nie tyle co Ci pokazuje komputerek (który pewnie zatrzymuje i czas i pomiar średnie na postoju) tylko przebyta droga przez rzeczywisty czas przejazdu (z postojami na światłach itd.)
              Poza tym naprawdę sporo jeżdżę i widzę jak ludzie jeżdżą obok mnie. Moja średnia (prawdziwa) rzadko przekracza 16-17 km/h a i tak wyprzedzam większości rowerzystów po drodze.
              Poza tym - niech Ci będzie - nawet jeśli rzeczywiście twoja średnia to 24 km/h to i tak jest mniejsza niż 29 km/h - w najbardziej zakorkowanym mieście. Ergo: rower NIE JEST szybszy od samochodu.
              • czechofil Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: zielona fala dla p 17.05.13, 11:24
                > Poza tym - niech Ci będzie - nawet jeśli rzeczywiście twoja średnia to 24 km/h
                > to i tak jest mniejsza niż 29 km/h - w najbardziej zakorkowanym mieście. Ergo:
                > rower NIE JEST szybszy od samochodu.

                Praktyka jazdy po Wrocławiu wskazuje na to, że rower na krótkich odcinkach do 5-6 km jest najszybszy. Wprawdzie średnia prędkość auta jest statystycznie wyższa niż roweru, ale trzeba też brać pod uwagę takie rzeczy jak czas parkowania auta oraz dojście z parkingu do miejsca docelowego. Nie zapominaj również, że na rowerze można wykorzystać masę skrótów przez parki, skwery, wały nadrzeczne, co dla auta jest absolutnie niedostępne. No i ostatni fakt potwierdzający przewagę roweru, najbardziej chyba oczywisty, czyli to, że nie musi on tracić czasu na kilku cyklach świetlnych, co na wektorze drogi przez kilka skrzyżowań daje w konsekwencji kilka dobrych minut przewagi...
                • Gość: taka prawda Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: zielona fala dla p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.13, 11:32
                  Nie zapomnij też napisać że dla większości rowerzystów nie istnieje coś takiego jak czerwone światło więc jadą szybciej.
                • Gość: Marian Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: zielona fala dla p IP: *.tktelekom.pl 17.05.13, 14:50
                  > Praktyka jazdy po Wrocławiu wskazuje na to, że rower na krótkich odcinkach do 5
                  > -6 km jest najszybszy.
                  Szkoda, że nie bierzesz pod uwagę tras, która chcesz pokonać na odcinku 5-6 km.
                  Rower nie zawsze będzie nawet na tak krótkim odcinku najszybszy.
              • sverir Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: zielona fala dla p 17.05.13, 12:43
                > Poza tym - niech Ci będzie - nawet jeśli rzeczywiście twoja średnia to 24 km/h
                > to i tak jest mniejsza niż 29 km/h - w najbardziej zakorkowanym mieście. Ergo:
                > rower NIE JEST szybszy od samochodu.

                Na dłuższych trasach na pewno. Chyba zresztą nic nie jest szybsze od samochodu, łącznie z pociągami na terenie miasta. Na krótszych odcinkach bywa różnie.
          • Gość: wr Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: zielona fala dla p IP: 217.237.185.* 17.05.13, 11:48
            www.gazetawroclawska.pl/artykul/492026,its-dziala-ale-rowerem-i-samochodem-dojedziemy-szybciej,id,t.html
    • Gość: asd Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: Zielona fala dla p IP: *.dynamic.chello.pl 17.05.13, 08:16
      o bosz, zielona fala dla pieszych i rowerzystów??
      dawno takiej bzdury nie czytałem. Tzn, ktoś zakłada, że piesi idą od skrzyżowania do skrzyżowania z taką samą lub podobną prędkością? Lub rowerzyści?

      Na zachodzie Europy ludzi to śmieszy, że w Polsce dostałem mandat za przechodzenie na czerwonym. Powinniśmy zacząć od ukrócenia nalotów straży miejskiej i policji na pieszych i rowerzystów, to by najszybciej i najniższymi nakładami usprawniło ruch w centrum.
      A ta akcja, jak się domyślam, to efekt zebrania redakcyjnego, na którym TRZEBA BYŁO cokolwiek wymyślić, żeby podłączyć się pod ogólnopolską akcję gw 'miasta dla ludzi'. Z braku mądrzejszych pomysłów wybrano ten, choć żenująco głupi.
      • Gość: elo Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: Zielona fala dla p IP: *.156.115.240.mortin.pl 17.05.13, 08:55
        no no oczywiście...
        niech dalej samobójcy biegają przez jezdnię/przejeżdżają przed maskami samochodów. A potem to TY kierowco się martw czy aby na pewno zachowałeś wszelkie możliwe środki by wypadku nie spowodować. Bo oczywiście kierowca w ocenie znafcóf zawsze jest winny.

        Pieszych barierki, łańcuchy, płotki, żywopłoty nie powstrzymują... potrafią na przełaj skrzyżowanie przebiegać. Jednak po coś jest to czerwone światło. ps. ja też bym chciał by od godziny 23 powyłączali światłą na mało znaczących drogach... nic z tego. Podobnie jak przejście na czerwonym przy BRAKU ruchu samochodowego powinno być prawnie dozwolone.

        Rowerzyści - bez mała 50% to samobójcy. Cichociemni bez świateł i z jednym brudnym odblaskiem zasuwają w szarówce nocy. Jeżdżący pod prąd! To samo jeśli chodzi i korzystanie ze ścieżek dla rowerów - nie korzystają jadą jezdnią mimo ścieżki 1m za pasem zieleni.

        Ale fanatyści i ciapciaki dalej będą uważać, że są szykanowani przez straż miejską/policję i oni tak mogą. Ręce opadają.

        Najpierw trzeba usprawnić komunikację motorową. Tak to publiczną jak i prywatną. A potem rozbudowywać szlaki rekreacyjne. Tyle okazji zmarnowano - tyle remontów dróg było i nie włączono w to pobocza tylko są 1,5m pasa zieleni, 2m chodnika i 0m ścieżki rowerowej.

        Odnośnie kopenhagi i innych tego typu miast - rower bo jest NAJTAŃSZYM środkiem komunikacji i brak miejsc parkingowych pod miejscem pracy wymusza taki i a nie inny styl. Kolejny jest zbiorokom - ale tam on DZIAŁA w przeciwieństwie do wrocławia gdzie wszytko robi się 'z pupy'. Przykład tramwaje minus, ciężko było zaplanować poprowadzenie linni tramwajowej przez Długą i odciążenie legnickiej/stworzenie alternatywy! Likwidacja linii autobusowych i pozmienianie tras tramwajowych woła o pomstę do nieba.
        • Gość: gosc-wroclaw auto Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: Zielona fala dla p IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.13, 09:21
          To skoro kopenhaga jest przykładem dla wspaniałej komunikacji rowerowej to może weźmy również przykład i wybudujmy to słynne juz "niepotrzebne we Wrocławiu" metro, jakbyście cwaniaczki zauważyły to ta wspaniale rozwinięta rowerowo infrastrukturalnie kopenhaga po coś w 2005 i 200 otworzyła dwie linie metra... Może zacznijmy pracować nad rozwojem całego transportu publicznego jak również samochodowego, który przez ostatnie 30 lat w europie zachodniej wiódł prym a dopiero teraz te miasta cywilizowane zaczynają wielką kampanie na rzecz ruchu rowerowego. Zauważcie, że oni mają rozwiniętą infrastrukture samochodową, publiczny transport w takim stopniu, że wrocław ze swoim tramwajem plus może sobie postać w kolejce do zachodu!

          A co do gadania, że kierwocy sobie mogą postać, cay świat się opiera na transporcie samochodowym i tego nie zmienicie więc, prstańcie marudzić. Nie zmienicie tego. Jak wam się nie podoba tak bycie pieszym, przesiądźcie siędo samochodów, skoro je tak zachwalacie!
          No chyba, że kktoś jest kondonem i będzie sie upierać przy swoich aburdalnych racjach!

          Pozdrawiam owerzystów-samobojców, ktorzy myślą, że są równoprawnymi uczestnikami ruchu, tylko że pakując się między samochody, ciągle zmieniając jezdnie na chodnik, nie patrząc na światła to oni stają się zagrożeniem, tak Ci wspaniali rowerzyści z kulturą jazdy jak w holandii!
          • Gość: caro Skoro Dania ma być takim idealnym przykładem... IP: *.ng-eng.com 17.05.13, 09:34
            ... to odsyłam do naszej wspólnej, polsko-duńskiej historii.
            Już Stefan Czarnecki pokazał w Dani, że najlepiej prouszać się nie autem, rowerem czy na piechotę, ale konno.
            Tak przeprowadził desant na Als (z małą pomoca łodzi).
            Dlaczego nie wzorujemy się na lepszych, tradycyjnych metodach przemieszczania się?
            • Gość: gosc-wroclaw auto Re: Skoro Dania ma być takim idealnym przykładem. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.13, 09:49
              Tak pójdźmy z duchem czasu, myślę że za Twoją radą w Iraku powinnismy zamiast rosomaków na patrole jeździć konno, albo lepiej na wielbłądach są ekonomiczne i muszą pić wody przez tydzień! Zapewne to jest to Twoje tradycyjne podejście!
              A może zamiast Leopardów albo T-72 powinniśmy powrócić do kawalerii przepraszam tradycyjnej kawalerii pancernej :)
              Znasz jeszcze jakieś ciekawe anegdoty odnośnie historii ?

              Serio piszcie jak już przemyslicie swój "ironiczny" komentarz
              • Gość: caro Re: Skoro Dania ma być takim idealnym przykładem. IP: *.ng-eng.com 17.05.13, 09:56
                A może zamiast Leopardów użyjmy rowerów?
                Dlaczego jesteś przeciwny koniom, a nie rowerom?
                Dlaczego zwolennicy rowerów moga podnosić argumenty geograficzne (Kopenhaga) a ja nie moge historycznych (Czarnecki), skoro jedne i drugie mają tyle samo wspólnego z dzisiejszym Wrocławiem?
          • sverir Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: Zielona fala dla p 17.05.13, 12:46
            > Może zacznijmy pracować nad rozwojem całego transportu publicznego jak również samoch
            > odowego, który przez ostatnie 30 lat w europie zachodniej wiódł prym a dopiero
            > teraz te miasta cywilizowane zaczynają wielką kampanie na rzecz ruchu rowerowego.

            Wydaje mi się, że to raczej wynikało z pewnej krótkowzroczności, względnie innego spojrzenia na problematykę transportu, aniżeli z planowej polityki. Ale generalnie masz rację - miasto powinno dbać o każdego uczestnika ruchu drogowego. Rozchodzi się jednak o rozwiązania w przypadku konfliktu interesów. Można rozstrzygnąć go zawsze na korzyść samochodów i udawać, że za 30 lat wrócimy do rowerów. A można nie powielać błędów, nie inwestować kolejnych miliardów w drogi i już teraz pomyśleć o rozwiązaniach.
    • geminix Jestem przeciw! 17.05.13, 08:22
      jestem i cyklistą i pieszym i kierowcą (oczywiście nie jednocześnie). Samochodem jeżdżę niewiele, więcej rowerem i pieszo. Ale jestem przeciw.
      Jedno uzasadnienie: nie widziałem NIGDY korka z pieszych czy rowerzystów. Zawsze WSZYSCY przechodzą lub przejeżdżają (rowerzyści) przy danym cyklu światła zielonego.
      • Gość: wr Re: Jestem przeciw! IP: 217.237.185.* 17.05.13, 08:40
        zapraszam ciebie serdecznie na skrzyzowanie Armii Krajowej z Bardzką, zobaczymy jak przedostaniesz się z jednego skraju np. McDonalda do Kościoła na Bardzkiej - czeka Ciebie czekanie 5 cykli. Samochodziki oczywiście czekają maks 90s i jadą w dowolnym kierunku.
        • geminix Re: Jestem przeciw! 17.05.13, 08:51
          ale jeśli zapala się zielone, to wszyscy stojący po jednej stronie jezdni przechodzą na drugą , czy ktoś zostaje bo się nie "mieści"? przechodzą? przechodzą! więc korka nie ma.
        • Gość: Marian Re: Jestem przeciw! IP: *.tktelekom.pl 17.05.13, 08:51
          > zapraszam ciebie serdecznie na skrzyzowanie Armii Krajowej z Bardzką, zobaczymy
          > jak przedostaniesz się z jednego skraju np. McDonalda do Kościoła na Bardzkiej
          > - czeka Ciebie czekanie 5 cykli. Samochodziki oczywiście czekają maks 90s i ja
          > dą w dowolnym kierunku.

          Czyli według Ciebie, zielone światła dla pieszych mają być non stop w każdym kierunku?
          • Gość: wr Re: Jestem przeciw! IP: 217.237.185.* 17.05.13, 11:51
            jesli samochody czekaja 90s a piesi 270s to chyba nie jest w porzadku w centrum miasta w poblizu blokowiska? a moze kierowcy powinni czekac 150s i piesi rowniez 150s?
        • Gość: caro Należy usunąć ze skrzyżowań wszystkie samochody IP: *.ng-eng.com 17.05.13, 09:03
          autobusy, tramwaje, pieszych i rowerzystów. Tylko wtedy będzie tam względnie pusto!
      • sverir Re: Jestem przeciw! 17.05.13, 08:56
        > Jedno uzasadnienie: nie widziałem NIGDY korka z pieszych czy rowerzystów. Zawsze
        > WSZYSCY przechodzą lub przejeżdżają (rowerzyści) przy danym cyklu światła zielonego.

        Gdybyś nie napisał "zawsze"...

        Otóż nie, nie zawsze. Na skrzyżowaniu Piłsudskiego-Świdnicka, Podwale-Świdnicka, Widok-Szewska-Kazimierza Wielkiego, na tzw. Placu Dominikańskim nie wszyscy przechodzą przy danym cyklu światła zielonego. Wielu wchodzi już na czerwonym.

        Poza tym nie chodzi o korki, tylko o czas oczekiwania. Dziesięć sekund na przejście, dwie minuty czekania na zielone. Azaliż taki korek wielki się zrobi, gdy samochody postoją 5 sekund dłużej na światłach?


        • geminix Re: Jestem przeciw! 17.05.13, 09:08
          sverir napisał:

          > Gdybyś nie napisał "zawsze"...
          >
          > Otóż nie, nie zawsze. Na skrzyżowaniu Piłsudskiego-Świdnicka, Podwale-Świdnicka
          > , Widok-Szewska-Kazimierza Wielkiego, na tzw. Placu Dominikańskim nie wszyscy p
          > rzechodzą przy danym cyklu światła zielonego. Wielu wchodzi już na czerwonym.
          >
          > Poza tym nie chodzi o korki, tylko o czas oczekiwania. Dziesięć sekund na przej
          > ście, dwie minuty czekania na zielone. Azaliż taki korek wielki się zrobi, gdy
          > samochody postoją 5 sekund dłużej na światłach?


          nie rozumiesz tego co napisałem.
          Piesi (i rowerzyści): jeśli wszyscy są w oczekiwaniu na zielone światło na miejscu (przy przejściu dla pieszych/przejeździe dla rowerów) i zapala się zielone światło to WSZYSCY rozpoczynają manewr przekroczenia jezdni zgodnie z przepisami (w czasie trwania "zielonego") NIKT NIE ZOSTAJE z tego powodu że się nie zmieści. Ja nie widziałem takiego przypadku. I nie wierzę, żeby to się zdarzyło.
          Pojazdy: nawet jeśli wszystkie pojazdy oczekujące na "zielone" rozpoczną manewr przekraczania skrzyżowania zgodnie z przepisami (w trakcie trwania "zielonego") to nie wszystkie pojazdy się zmieszczą. Jest to częste zjawisko.
          Nie piszę o tych których przed skrzyżowaniem/przejściem/przejazdem JESZCZE NIE MA w trakcie włączenia się zielonego światła (bo ty o tym piszesz właśnie) ani o tych pierdołowatych, którzy myślą o niebieskich migdałach zamiast ruszyć "na zielonym".
          • sverir Re: Jestem przeciw! 17.05.13, 10:32
            > Nie piszę o tych których przed skrzyżowaniem/przejściem/przejazdem JESZCZE NIE
            > MA w trakcie włączenia się zielonego światła

            A ja właśnie o tym piszę: nie stoisz przy przejściu, nie przejdziesz na zielonym. Jakież to urocze tłumaczyć to faktem, że przecież korków nie ma. Jasne. Tyle tylko, że stojąc w czasie tych krótkich 2 minut można obejrzeć, jak ucieka właśnie tramwaj, a następny za 12-20 minut. Ważne, żeby kierowca nie postał aby 5 sekund dłużej.
            • geminix Re: Jestem przeciw! 17.05.13, 11:15
              sverir napisał:

              > > Nie piszę o tych których przed skrzyżowaniem/przejściem/przejazdem JESZCZ
              > E NIE
              > > MA w trakcie włączenia się zielonego światła
              >
              > A ja właśnie o tym piszę: nie stoisz przy przejściu, nie przejdziesz na zielony
              > m. Jakież to urocze tłumaczyć to faktem, że przecież korków nie ma. Jasne. Tyle
              > tylko, że stojąc w czasie tych krótkich 2 minut można obejrzeć, jak ucieka wła
              > śnie tramwaj, a następny za 12-20 minut. Ważne, żeby kierowca nie postał aby 5
              > sekund dłużej.

              Znowu piszesz bzdury. Jeśli ZAWSZE chciałbyś zdążyć na tramwaj to zielone dla pieszych musiałoby się palić non stop. No, daruj, ale kiedyś czerwone MUSI ci się zapalić!
              • tbernard Re: Jestem przeciw! 17.05.13, 11:31
                > Znowu piszesz bzdury. Jeśli ZAWSZE chciałbyś zdążyć na tramwaj to zielone dla pieszych musiałoby się palić non stop.

                Może nie ZAWSZE, ale w przypadku, gdy dochodzisz do przejścia a tramwaju jeszcze nie widać w zasięgu wzroku, ale stoisz, bo masz czerwone. W tym czasie tramwaj pojawia się, ale musisz stać, bo czerwone. A jak zapala się w końcu zielone, to tramwaj zamyka drzwi i odjeżdża.
                • geminix Re: Jestem przeciw! 17.05.13, 11:37
                  tbernard napisał:

                  > > Znowu piszesz bzdury. Jeśli ZAWSZE chciałbyś zdążyć na tramwaj to zielone
                  > dla pieszych musiałoby się palić non stop.
                  >
                  > Może nie ZAWSZE, ale w przypadku, gdy dochodzisz do przejścia a tramwaju jeszcz
                  > e nie widać w zasięgu wzroku, ale stoisz, bo masz czerwone. W tym czasie tramwa
                  > j pojawia się, ale musisz stać, bo czerwone. A jak zapala się w końcu zielone,
                  > to tramwaj zamyka drzwi i odjeżdża.

                  Dochodzimy do absurdu: chcesz synchronizacji przyjazdu tramwaju z zielonym dla pieszych? A to dobre! Pokaż mi jedno (JEDNO!) miasto na świecie gdzie taki system funkcjonuje.
                  • tbernard Re: Jestem przeciw! 17.05.13, 11:59
                    Zrozum, że w sytuacji opisanej przeze mnie w końcu nawet święty pieszy który z całego serca chce być legalistą zacznie w końcu na czerwonym przełazić. Pół biedy jeśli zrobi to upewniwszy się, że nie włazi na kolizję pojazdom mającym zielone.
                  • embriao Re: Jestem przeciw! 17.05.13, 12:11
                    geminix napisał:

                    > Dochodzimy do absurdu: chcesz synchronizacji przyjazdu tramwaju z zielonym dla
                    > pieszych? A to dobre! Pokaż mi jedno (JEDNO!) miasto na świecie gdzie taki syst
                    > em funkcjonuje.

                    Dusseldorf. :)
                    • geminix Re: Jestem przeciw! 17.05.13, 13:23
                      embriao napisał:

                      > geminix napisał:
                      >
                      > > Dochodzimy do absurdu: chcesz synchronizacji przyjazdu tramwaju z zielony
                      > m dla
                      > > pieszych? A to dobre! Pokaż mi jedno (JEDNO!) miasto na świecie gdzie tak
                      > i syst
                      > > em funkcjonuje.
                      >
                      > Dusseldorf. :)
                      >

                      Nie mówimy o guzikach na słupach które Ci zapalą zielone, jak akurat tramwaj nadjeżdża a nic nie jedzie po drodze, ale system.
                  • sverir Re: Jestem przeciw! 17.05.13, 12:33
                    > Dochodzimy do absurdu: chcesz synchronizacji przyjazdu tramwaju z zielonym dla
                    > pieszych?

                    Nie przyjazdu, tylko przejazdu. Co by uniknąć sytuacji, w której pieszy może wejść na jezdnię, a tramwaj (ewentualnie autobus na wydzielonym pasie) może odjechać. Nie pisz, że to niemożliwe, bo nawet we Wrocławiu tak jest. Ot choćby pod Halą Targową (pieszy ma niewiele czasu, ale jednak).
                    • geminix Re: Jestem przeciw! 17.05.13, 13:27
                      sverir napisał:

                      > > Dochodzimy do absurdu: chcesz synchronizacji przyjazdu tramwaju z zielony
                      > m dla
                      > > pieszych?
                      >
                      > Nie przyjazdu, tylko przejazdu. Co by uniknąć sytuacji, w której pieszy może we
                      > jść na jezdnię, a tramwaj (ewentualnie autobus na wydzielonym pasie) może odjec
                      > hać. Nie pisz, że to niemożliwe, bo nawet we Wrocławiu tak jest. Ot choćby pod
                      > Halą Targową (pieszy ma niewiele czasu, ale jednak).

                      Opowiadasz banialuki. Przypadek o którym piszesz to zwykła synchronizacja dwóch ciągów komunikacyjnych mających skrzyżowanie kolizyjne (tu: piesi z tramwajem) a nie synchronizacja przejścia dla pieszych z PRZYJAZDEM tramwaju.
                      • sverir Re: Jestem przeciw! 17.05.13, 14:01
                        > a nie synchronizacja przejścia dla pieszych z PRZYJAZDEM tramwaj

                        Czy ja piszę niewyraźnie? Niezrozumiale? Coś kręcę?

                        "> Dochodzimy do absurdu: chcesz synchronizacji przyjazdu tramwaju z zielonym dla
                        > pieszych?
                        Nie przyjazdu, tylko przejazdu"

                        Nie, nie wydaje mi się. W każdym razie powtórzyłeś to, o czym napisałem. Jeżeli ja piszę banialuki, to ty również, więc...

    • krzysztofczyz Chcemy zmian we Wrocławiu: zielona fala dla pie... 17.05.13, 08:28
      Ważne jest końcowe zdanie. Aby nie była to akcja przeciw kierowcom. Może zaczniemy od wyszukiwania absurdów i utrudnień drogowych a potem robić akcję, która tak czy owak jest wewnętrznie niespójna. Piesi i rowerzyści kierują się innymi interesami. Przechodzenie przez czerwone światło - od razu widać kto jest kierowcą a kto tylko pieszym. Ci pierwsi stoją grzecznie i czekają na zmianę światła a ci drudzy poprostu idą i coś tam bluzgają na trąbiących. Jednak i mnie trafia szlag gdy nie mogę przejść przez odcinek jezdni na jednym cyklu świetlnym(Hallera w kierunku do Carrefura). Kierowcy też chodzą pieszo i jeżdżą tramwajami - zrozumieją sensowne regulacje.
      • Gość: wr Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: zielona fala dla p IP: 217.237.185.* 17.05.13, 08:41
        niestety we wroclawiu kierowcy sa uprzywilejowani nieproporcjonalnie do ilosci ludzi przewozonych w samochodach i zajmowanego miejsca. w 80% samochodow jedzie jedna osoba wiozac laptopa. na przejsciu stoi 30 osob zeby przepuscic pieciu kierowcow w samochodach.

        niestety bez cięć przywilejów dla kierowców się nie obędzie. 50 lat poszerzania dróg, zabierania chodników, rozjeżdżania trawników na parkingi TO SIĘ MUSI ODWRÓCIĆ
        • Gość: Kelly Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: zielona fala dla p IP: *.dynamic.chello.pl 17.05.13, 09:13
          Tylko że Wrocław od kilkudziesięciu lat ma podobna liczbę mieszkańców, zaś liczba samochodów gwałtownie wzrosła. Jednak uwielbiam takie argumenty jak Twój: wystarczy nazwać coś przywilejem oraz jest gites. Ponieważ zaś przez przejścia dla pieszych właściwie zawsze będzie przechodzić więcej pieszych niż samochodów, może dla samochodów powinno być tam zawsze czerwone. Tylko dlaczego tamtędy ludzie jadą? Bo ni mają obwodnic, facet. Myślisz, ze kierowca lubi stać na światłach, korkach etc. Identycznie jak każdy chce dojechać szybko oraz wygodnie do pracy, domu sklepu. Pomyśl trochę, zanim będziesz rzucał takimi gromkimi słowami.
          • sverir Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: zielona fala dla p 17.05.13, 10:37
            > Tylko dlaczego tamtędy ludzie jadą? Bo ni mają obwodnic, facet.

            Z różnych powodów. Bo nie znają innej trasy i jadą na pamięć. Bo boją się jakiegoś skrzyżowania. Bo inna trasa jest dłuższa (w odległości, nie w czasie). Bo nie ma obwodnic też. Nie zmienia to faktu, że kierowcy są uprzywilejowani względem pieszych i dyskutować można na ile jest to przywilej konieczny i potrzebny, ale nie na temat samego faktu uprzywilejowania. Jak ci obetną sygnalizację świetlną, żeby tramwaje puścić, też napiszesz o przywilejach. A może się mylę?
          • Gość: wr Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: zielona fala dla p IP: 217.237.185.* 17.05.13, 11:55
            czemu oszołomie sięgasz po skrajne argumenty w postaci "ZAWSZE CZERWONE" ?

            wystarczy zmienić uprzywilejowanie tak żeby to kierowcy mieli gorzej i zostali przez to zmuszeni do korzystania z innych srodkow transportu jak MPK czy rower. Zamiast budować 6 pasów na Bardziej może trzeba było zrobić ścieżki rowerowe i fragmenty parku? Zamiast 6 pasmowej Kazimierza Wielkiego zrobić 2 pasmową a pozostałą część przeznaczyć na chodniki i usługi, ogródki?

            Może zamiast durnego za 120 mln zł ITS, którego głównym zadaniem jest pomagać kierowcom (mają więcej zielonego gdy nie jedzie tramwaj) zmienić cykle świetlne tak żeby piesi nie musieli sterczeć po 5 minut na skrzyżowaniu?
            • nikodem_73 Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: zielona fala dla p 17.05.13, 13:42
              To tyle w duchu "akcja nie jest skierowana przeciw kierowcom". :D
              • Gość: disintegration Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: zielona fala dla p IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.05.13, 15:35
                riposta miszcz :)
            • krzysztofczyz Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: zielona fala dla p 17.05.13, 14:02
              Fajnie czytać taką argumentację. Jeśli zrobisz utrudnienia dla kierowców to tym samym dla rowerzystów, są przecież normalnymi uczestnikami ruchu drogowego. Chyba, że wezmą swój rower pod pachę.
        • Gość: gosc Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: zielona fala dla p IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.13, 09:25
          ma racje
          forum.gazeta.pl/forum/w,72,144524842,144526889,Re_Chcemy_zmian_we_Wroclawiu_Zielona_fala_dla_p.html
    • Gość: wr Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: Zielona fala dla p IP: 217.237.185.* 17.05.13, 08:33
      skoro Gazecie tak zależy na bezpieczeństwie pieszych, dlaczego codziennie publikuje miejsca gdzie stoją fotoradary, tak żeby kierowcy mogli w innych miejscach przekraczać prędkość?
    • Gość: rasmus Popieram IP: *.internetia.net.pl 17.05.13, 08:39
      Popieram. Miasta dla ludzi, a nie samochodów. Na wielu skrzyżowaniach, aby przejść na drugą stronę trzeba czekać ponad 3 cykle świetlne. 8m do przodu i na wysepce znów stój 90 sekund i tak kilka razy. Jak kierowcy muszą poczekać 3 cykle świetlne, to korek, że hej. A piesi mają to praktycznie na każdym skrzyżowaniu w szczycie i nocy. Praktycznie na każdym, gdyż w tym kierunku budują i przebudowują drogi.
      • Gość: Marian Re: Popieram IP: *.tktelekom.pl 17.05.13, 08:53
        > Popieram. Miasta dla ludzi, a nie samochodów.
        A samochody to same się prowadzą czy małpy to robią?
    • gaussianblur Chcemy zmian we Wrocławiu: zielona fala dla pie... 17.05.13, 09:21
      Rowerzystów bedzie coraz wiecej a to z b. prostego powodu, o czym nikt jeszcze nie napisał: ludzie po prostu oszczedzają na czym się da, oszczędzają więc równiez na biletach kom. Rower=stówka w kieszeni miesięcznie. Jak ja mam płacić 3 zeta za przejechanie się tramwajem, w dwie strony 6 zl dziennie (przy dobrym połączeniu!)- to bardzo dziękuję, wsiadam na rower. Coraz więcej ludzi przekonuje się ze codzienna jazda na rowerze do pracy to nie jest jakis nie wiadomo jaki wyczyn, wymagający nie wiadomo jakiej kondycji i przygotowan.
      Cyklistów bedzie coaz wiecej, i moze czas się z tym pogodzic.
      • Gość: wr Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: zielona fala dla p IP: 217.237.185.* 17.05.13, 11:57
        chyba żartujesz, a rower to niby za darmo? dobry rower to minimum 1500zł.
        • Gość: gaussianblur Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: zielona fala dla p IP: *.europe.hp.net 17.05.13, 16:37
          a co to znaczy dobry, tzn ze co, rowerem uzywanym za 3 stówki nie da rady? od razu trzeba miec za półtora tysia? chyba ze musisz lanserkę uprawiac, to wtedy tak
          tylko pls nie pisz ze drogi we Wro są w takim stanie ze trzeba miec nie wiadomo jaki wytrzymały rower...
      • Gość: koV Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: zielona fala dla p IP: *.internetia.net.pl 18.05.13, 00:02
        Ktoś chce zantagonizować społeczeństwo... ostatnio sam się wydarłem na cyklistę, który jechał ulicą Grabiszyńską koło cmentarza, mimo, że po drugiej stronie torów jest piękna, szeroka trasa, którą mógł się facet poruszać (nie mówiąc o samych ścieżkach w parku...).
        Zielona fala dla samochodów, wydzielone torowiska dla tramwai (ale nie kosztem jezdni, jak na podwalu przy JP2), ścieżki rowerowe obok chodników (a nie na ulicy) i edukacja cyklistów.
        Bez grubej kasy na przebudowy, rozbudowy, wyburzenia, poszerzenia (za Grabiszyńską między stadionem, a FATem to bym biczował na pręgierzu! - te przystanki na ulicy, a ten przystanek na Drobnera, to chyba w jakiejś księdze rekordów głupoty urbanistycznej jest...).

        Jak nie ma kasy, to nie szkodzić - ani jednym, ani drugim, czyli zostawić jak jest i w miarę możliwości poprawiać co się da.
        • czechofil Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: zielona fala dla p 18.05.13, 08:01
          Gość portalu: koV napisał(a):

          > Ktoś chce zantagonizować społeczeństwo... ostatnio sam się wydarłem na cyklistę
          > , który jechał ulicą Grabiszyńską koło cmentarza, mimo, że po drugiej stronie t
          > orów jest piękna, szeroka trasa, którą mógł się facet poruszać (nie mówiąc o sa
          > mych ścieżkach w parku...).

          No i zachowałeś się jak idiota, ponieważ rowerzysta nie miał żadnego obowiązku poruszać się jakąś parkową alejką. Rowerzysta zachował się jak najbardziej prawidłowo, a tobie radzę poczytać PoRD, podszkolić się ze jego znajomości i przestać wydzierać się na innych użytkowników drogi...
    • Gość: WK A co z ITS? IP: *.internetia.net.pl 17.05.13, 09:24
      Będąc codziennie pieszym w mieście stwierdzam, że łatwiej mi o zieloną falę na kolejnych przejściach niż jadąc samochodem na kolejnych skrzyżowaniach.
      Poza tym, zdaje się, że właśnie jest wdrażany system priorytetu dla tramwajów. To zdecydujcie się, który priorytet ważniejszy? Oba naraz działać nie mogą:)
      • Gość: wr Re: A co z ITS? IP: 217.237.185.* 17.05.13, 11:58
        system priorytetu dla tramwajów nie uwzględnia pieszych, a chodzi o to, żeby samochody nie mnusialy stac na skrzyzowaniu jesli tego tramwaju nie ma. Przy obecnych cięciach tramwajowych znowu kierowcy zostali uprzywilejowani!
    • Gość: gosc-wroclaw auto Taka odpowiedź IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.13, 09:36
      To skoro kopenhaga jest przykładem dla wspaniałej komunikacji rowerowej to może weźmy również przykład i wybudujmy to słynne juz "niepotrzebne we Wrocławiu" metro, jakbyście cwaniaczki zauważyły to ta wspaniale rozwinięta rowerowo infrastrukturalnie kopenhaga po coś w 2005 i 200 otworzyła dwie linie metra... Może zacznijmy pracować nad rozwojem całego transportu publicznego jak również samochodowego, który przez ostatnie 30 lat w europie zachodniej wiódł prym a dopiero teraz te miasta cywilizowane zaczynają wielką kampanie na rzecz ruchu rowerowego. Zauważcie, że oni mają rozwiniętą infrastrukture samochodową, publiczny transport w takim stopniu, że wrocław ze swoim tramwajem plus może sobie postać w kolejce do zachodu!

      A co do gadania, że kierwocy sobie mogą postać, cay świat się opiera na transporcie samochodowym i tego nie zmienicie więc, prstańcie marudzić. Nie zmienicie tego. Jak wam się nie podoba tak bycie pieszym, przesiądźcie siędo samochodów, skoro je tak zachwalacie!
      No chyba, że kktoś jest kondonem i będzie sie upierać przy swoich aburdalnych racjach!

      Pozdrawiam owerzystów-samobojców, ktorzy myślą, że są równoprawnymi uczestnikami ruchu, tylko że pakując się między samochody, ciągle zmieniając jezdnie na chodnik, nie patrząc na światła to oni stają się zagrożeniem, tak Ci wspaniali rowerzyści z kulturą jazdy jak w holandii!
      • Gość: wr Re: Taka odpowiedź IP: 217.237.185.* 17.05.13, 11:58
        "wybudujmy metro" co ty bredzisz. zapłacisz 2 mld zł za kilometr metra?
        • Gość: gosc-wroclaw auto Re: Taka odpowiedź IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.13, 15:05
          Skoro bierzecie przykłady z zachodu to bierzmy przykład, metro jest najlepszym środkiem komunikacji publicznej. Nigdy się nie zwraca jego budowa, natomiast jakbyś pyskaczu wiedział, atrakcyjność miasta i jego obrzeży znacznie wzrasta. Nie wiem czy znasz takie coś jak park and ride. Wtedy można dyskutować na temat tego czy ograniczać ruch samochodowy.

          Ale myślę, że za trudne to dla Ciebie.Kup sobie rower i wyrzuć wszystkie samochodu z miasta aaa i ludzie dojeżdżający z bielan czy psiego pola niech sobie radzą. n\Nie wspomnę już o dojeżdżających z oleśnicy, oławy itd.
    • tolek_88 Nie zgaszasz się - nie kupuj Wyborczej! 17.05.13, 09:51
      Proponuję akcje dla wszystkich, którzy się nie zgadzają - nie kupujcie wyborczej, pokażmy im że za pieniądze które od nas zarabiają nie będą robić takich durnych akcji.
      • cyklista Re: Nie zgaszasz się - wynocha z forum 17.05.13, 11:48
        Gazeta już na tobie zarobiła - bo wszedłeś na jej portal. Nie wiem na czym Agora zarabia więcej, ale myślę że papier to coraz bardziej margines.
    • qwerfvcxzasd Chcemy zmian we Wrocławiu: zielona fala dla pie... 17.05.13, 09:55
      Czy gazeta może sie w końcu zająć prawdziwymi problemami?
      I skończcie z tą Kopenhagą, bo już się rzygać chce. Popatrzcie na mapę głąby.

      • Gość: coco jambo Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: zielona fala dla p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.13, 10:01
        Wolałbyś głąbie wprowadzić we Wrocławiu standardy komunikacyjne z Tirany albo z Mogadiszu?
        • qwerfvcxzasd Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: zielona fala dla p 17.05.13, 10:10
          Wolałbym głąbie żebyś popatrzył na mapę i street view, albo pojechał do Kopenhagi.
          • Gość: coco jambo Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: zielona fala dla p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.13, 10:20
            Popatrzyłem głąbie na mapę i widzę na niej miasto podobne do
            Wrocławia, tylko że znacznie w nim więcej ścieżek rowerowych.
    • cancro Chcemy zmian we Wrocławiu: zielona fala dla pie... 17.05.13, 10:49
      "MY", czyli kto? Paru oszołomów w magistracie? Ja też zacytuję klasyka: "przed postępem na rowerze nie uciekniesz". Moją odpowiedzią na akcję jest także wyprostowany palec, tyle że środkowy!
    • wielki_czarownik 88=293*2? A może 455=293*2? 17.05.13, 10:51
      Cytat:
      "W Kopenhadze będą budować autostrady dla rowerów. W mieście tylko dwa razy większym od Wrocławia ma ich powstać 300 km."

      A teraz fakty.
      Kopenhaga - powierzchnia 88 km kwadratowych.
      Wrocław - powierzchnia 293 km kwadratowe.

      Dla pana Chrzana 88=293*2.

      A może pan Chrzan ma na myśli aglomerację Kopenhaską, która to ma 455 km kwadratowych, co po pierwsze też nie jest 2 razy więcej, niż powierzchnia Wrocławia, a po drugie warto (z dziennikarskiej rzetelności) podkreślić, że mówimy o aglomeracji.
    • bondido Chcemy zmian we Wrocławiu: zielona fala dla pie... 17.05.13, 10:54
      Bezkosztowy sposób na upłynnienie ruchu na światłach - zlikwidowanie 'martwych' okresów kiedy wszyscy mają czerwone.
      • wielki_czarownik Nie bardzo 17.05.13, 11:41
        Te okresy są motywowane wymogami bezpieczeństwa. Chodzi o to, żeby uczestnicy ruchu zdążyli opuścić skrzyżowanie, zanim na kursie kolizyjnym pojawią się nowe pojazdy (czy piesi).
        • bondido Re: Nie bardzo 17.05.13, 12:13
          Bezpieczeństwo powinny zapewniać 'pośrednie' sygnały świetlne: żółty dla aut i migający zielony dla pieszych/rowerzystów, prawda?

          Działający system bez 'martwych' okienek czasowych jest w USA. Nie wiem czy ktos tam na niego narzeka.
          • droch Re: Nie bardzo 17.05.13, 12:24
            Czym się różni dla pieszego zielony migający od czerwonego?
            • bondido Re: Nie bardzo 17.05.13, 12:28
              droch napisał:

              > Czym się różni dla pieszego zielony migający od czerwonego?

              Podczas migającego zielonego pieszy na przejściu nie powinien się natknąć na samochód.
            • Gość: Marian Re: Nie bardzo IP: *.tktelekom.pl 17.05.13, 12:30
              > Czym się różni dla pieszego zielony migający od czerwonego?
              Formalnie niczym.
              Na pulsującym zielonym nie ma prawa wejść na pasy.
              W rzeczywistości jest inaczej.
              • sverir Re: Nie bardzo 17.05.13, 12:52
                > Na pulsującym zielonym nie ma prawa wejść na pasy.

                2. Sygnały świetlne dla pieszych nadawane przez sygnalizator S-5 oznaczają:
                1) sygnał zielony - zezwolenie na wejście na przejście dla pieszych, przy czym sygnał zielony migający oznacza, że za chwilę zapali się sygnał czerwony i pieszy jest obowiązany jak najszybciej opuścić przejście,

                Nie widzę zakazu wejścia na pasy.
                • tbernard Re: Nie bardzo 17.05.13, 14:13
                  > > Na pulsującym zielonym nie ma prawa wejść na pasy.
                  >
                  > 2. Sygnały świetlne dla pieszych nadawane przez sygnalizator S-5 oznaczają:
                  > 1) sygnał zielony - zezwolenie na wejście na przejście dla pieszych, przy czy
                  > m sygnał zielony migający oznacza, że za chwilę zapali się sygnał czerwony i pi
                  > eszy jest obowiązany jak najszybciej opuścić przejście,
                  >
                  > Nie widzę zakazu wejścia na pasy.

                  Nie ma szybszej metody opuszczenia jezdni na której się jeszcze nie jest, niż powstrzymanie się od wejścia. Jeśli jednak ktoś wejdzie w trakcie migania, to w zasadzie powinien się wycofać od razu, bo mu to mniej czasu zajmie niż przekroczenie całej jezdni. Przypadek wbiegania odrzucamy (aby uzasadnić, że więcej by mu czasu zajęło zatrzymanie w celu wycofania), bo zabrania tego prawo. W istocie więc nawet jeśli nie jest to zapisane wprost, to przy migającym zielonym nie ma możliwości w zgodzie z prawem wejść i przekroczyć jezdnię.
                  • sverir Re: Nie bardzo 17.05.13, 14:36
                    > Jeśli jednak ktoś wejdzie w trakcie migania, to w zasadzie powinien się wycofać od razu, bo
                    > mu to mniej czasu zajmie niż przekroczenie całej jezdni.

                    Byłoby to logiczne i rozsądne, gdyby nie cel wejścia na przejście. Zapewniam, że ustawowo nie chodzi o wejście na pasy ot tak, tylko o przejście na drugi koniec przejścia. Rozsądną konsekwencją "jak najszybszego opuszczenia przejścia" jest więc nie cofnięcie się, tylko przejście możliwie najszybciej.

                    > W istocie więc nawet jeśli nie jest to zapisane wprost, to przy migającym zielonym nie
                    > ma możliwości w zgodzie z prawem wejść i przekroczyć jezdnię.

                    Parafrazując klasyka:

                    Gdyby prawodawca chciał migającym zielonym światłem ustanowić zakaz wejścia na jezdnię, to napisałby to wprost. Tak jak stoi to napisane przy czerwonym świetle dla pieszych.
                    • tbernard Re: Nie bardzo 17.05.13, 18:22
                      > > Jeśli jednak ktoś wejdzie w trakcie migania, to w zasadzie powinien się w
                      > ycofać od razu, bo
                      > > mu to mniej czasu zajmie niż przekroczenie całej jezdni.
                      >
                      > Byłoby to logiczne i rozsądne, gdyby nie cel wejścia na przejście. Zapewniam, ż
                      > e ustawowo nie chodzi o wejście na pasy ot tak, tylko o przejście na drugi koni
                      > ec przejścia. Rozsądną konsekwencją "jak najszybszego opuszczenia przejścia" je
                      > st więc nie cofnięcie się, tylko przejście możliwie najszybciej.

                      Interpretacja poezji mnie nie interesuje. Przedstawiłem tylko chłodne wnioski wynikające z zapisu który zacytowałeś.

                      > Gdyby prawodawca chciał migającym zielonym światłem ustanowić zakaz wejścia na
                      > jezdnię, to napisałby to wprost. Tak jak stoi to napisane przy czerwonym świetle dla pieszych.

                      Ale tak jak zapisał ustawodawca w zupełności wystarczy. Jeśli istnieje możliwość szybszego opuszczenia jezdni poprzez cofnięcie się, to kontynuowanie przechodzenia powodujące dłuższe przebywanie na jezdni stoi w sprzeczności z owym zapisem. O ile tych których miganie zastało już na przejściu można zrozumieć, że nie będą robić jakichś wyliczeń odnośnie czasu jaki im zajmie kontynuacja, a jaki wycofanie się, o tyle wchodzący na migającym z premedytacją wybiera wariant dłuższego przebywania na jezdni.
                      • sverir Re: Nie bardzo 18.05.13, 16:33
                        > Interpretacja poezji mnie nie interesuje. Przedstawiłem tylko chłodne wnioski w
                        > ynikające z zapisu który zacytowałeś.

                        Tyle tylko, że te chłodne wnioski są błędne. Migające zielone światło jest nadal zielonym światłem. Wiem, że nic Cię nie przekona, że czarne jest czarne, a białe jest białe, ale niestety tak jest.

                        > Ale tak jak zapisał ustawodawca w zupełności wystarczy.

                        Oczywiście, że zupełnie wystarczy. Można na migającym wchodzić.

                        Jeśli istnieje możliwoś
                        > ć szybszego opuszczenia jezdni poprzez cofnięcie się, to kontynuowanie przechod
                        > zenia powodujące dłuższe przebywanie na jezdni stoi w sprzeczności z owym zapis
                        > em.

                        Bla, bla, bla. Interpretacja poezji cię nie interesuje, a właśnie to teraz uskuteczniasz.

                • droch Re: Nie bardzo 17.05.13, 15:37
                  Analizując talmudystycznie zacytowany przez Ciebie przepis, nie widzę zezwolenia na wejście na przejście przy sygnale zielonym migającym...
                  Gdyby ustawodawca chciał na takie działanie zezwolić, zapisałby np.:
                  "1) sygnały zielony i zielony migający - zezwolenie itd."
                  • sverir Re: Nie bardzo 17.05.13, 17:20
                    Twój błąd w rozumowaniu polega na przyjęciu, że migające zielone to nie jest zielone. Coś jak czarne nie jest czarne, a białe nie jest białe. Lub odwrotnie.
          • wielki_czarownik Re: Nie bardzo 17.05.13, 12:31
            Nie wiem, jak to jest w USA. Przypuszczam, że zielony migający oznacza zakaz wejścia, więc tak naprawdę okienko czasowe jest, tylko oznaczone innym kolorem.
            Natomiast żółte... Mało to idiotów przejeżdża na "późnym żółtym"?
            • bondido Re: Nie bardzo 17.05.13, 12:41
              wielki_czarownik napisał:

              > Nie wiem, jak to jest w USA. Przypuszczam, że zielony migający oznacza zakaz we
              > jścia, więc tak naprawdę okienko czasowe jest, tylko oznaczone innym kolorem.
              Właśnie. A u nas okienka są dwa. Często to drugie niemiłosiernie długie.

              > Natomiast żółte... Mało to idiotów przejeżdża na "późnym żółtym"?
              Niestety, sam czasami jak idiota tak przejeżdżam/przechodzę.
              Popieram mandaty w widełkach 'skandynawskich'.
              • nikodem_73 Re: Nie bardzo 17.05.13, 13:50
                To może też zasady ich wlepiania na zasadach "skandynawskich"? Np. za przejście na czerwonym NIE MA kary - doszli do wniosku, że jak rozbijesz komuś przednią szybę swoją czaszką to będzie to wystarczająca kara.
                • bondido Re: Nie bardzo 17.05.13, 13:54
                  W zasadzie dla mnie do zaakceptowania.

                  Jako legalista odczuwam ogromny dyskomfort stojąc na czerwonym świetle gdzieś w nocy na pustym skrzyżowaniu.

                  Proponujesz takie same zasady dla pieszych/rowerów/samochodów ?
                  • nikodem_73 Re: Nie bardzo 17.05.13, 14:24
                    Nie, ponieważ wbrew powszechnej opinii piesi, rowerzyści i kierowcy nie są równoprawnymi uczestnikami ruchu. Tzn. w świetle prawa drogowego są. Inaczej jest w świetle praw fizyki.

                    Potencjalne konsekwencje dla INNYCH uczestników ruchu gdy pieszy przejdzie na czerwonym są żadne, lub zbliżone do żadnych. A w wypadku kolizji pieszy będzie bez wątpienia bardziej poszkodowany.

                    Podobnie jest z rowerzystą - ot najwyżej zarysuje komuś lakier.

                    Z samochodami jest inaczej o tyle, że na skutek takiego wybryku INNI mogą ucierpieć niewspółmiernie bardziej od powodującego wykroczenie.

                    Stąd karałbym mandatami kierowców, zaś pieszych i rowerzystów - nie. Choć uważam, że nie wolno byłoby karać kierowcy za to, że potrącił kogoś na pasach jeżeli sam miał zielone.
                    • tbernard Re: Nie bardzo 17.05.13, 15:03
                      > Stąd karałbym mandatami kierowców, zaś pieszych i rowerzystów - nie. Choć uważa
                      > m, że nie wolno byłoby karać kierowcy za to, że potrącił kogoś na pasach jeżeli
                      > sam miał zielone.

                      Nie zawsze świat jest zielono/czerwony. Jeśli potrącił ruszając a pieszy nie zdążył zejść, to jak najbardziej karać. W przeciwnym razie niektórzy zamienią się w egzekutorów.
    • cyklista Chcemy zmian we Wrocławiu: zielona fala dla pie... 17.05.13, 12:00
      Dodać trochę rowerowych kontrapasów w centrum i zrobi się cywilizacja. Metra się we Wrocławiu nie da zrobić, za dużo wody. Samochód, komunikacja miejska i rower bardzo dobrze się uzupełniają. Komu zależy na wywoływaniu rowerowo - samochodowej wojny?
      • nikodem_73 Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: zielona fala dla p 17.05.13, 13:50
        Da się. Tylko tanie to nie będzie.
    • Gość: sołtys Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: Zielona fala dla p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.13, 12:16
      Przestańcie spychać rowery na chodniki, kiedyś rower to było narzędzie szybkiego przemieszczania się, teraz jadąc legalnie lawiruję między pieszymi i stoję po kilka razy na każdym skrzyżowaniu.
      Nic nie mam do pieszych, to nie ich wina, że śmieszka jest często wygodniejsza, prowadzi bardziej optymalnie, albo najzwyczajniej w świecie zapomniano odmalować pasków.
      Przykład Powstańców w kierunku rynku. Od skrzyżowania z Hallera, jadąc po jezdni, ruszając równo z autami, spokojnie łapię się na zieloną falę i do samych arkad jadę bez dłuższych przystanków.
      Jadąc wąską i dziurawą śmieszką, na samym starcie mam już kilkusekundowe opóźnienie (światła zapalają się później niż autom), dalej wąsko przy kwiaciarni, uwaga na palaczy czających się za wiatą i wystająca pokrywa od studzienki, którą trzeba minąć zjeżdżając na środek pasa. Jak się zepnę, to zdążę przejechać na rondo jeszcze na końcówce zielonego, ale zaraz po lewej czerwone na przejeździe. Krótki odcinek klepiska przetykanego kostką i czerwone przy zjeździe z ronda, odcinek dziurawych, kolebiących się płyt chodnikowych i czerwone przy sky tower. Drugie czerwone po minięciu sky tower, potem slalom między potłuczonymi butelkami, ciasny zakręt przy drzewie (na całym odcinku uwaga na pieszych, psy, dzieci...). Dalej niezły asfalt przy tym nowym budynku, ale trzeba się podzielić z pieszymi bo po badziewnej kostce chodnika nie da się chodzić ani pchać wózka. Znowu podwójne czerwone i skręt w prawo do arkad (znowu czerwone). Po drugiej stronie niebezpieczny odcinek pod wiaduktem, gdzie trzeba lawirować między pieszymi i wreszcie z powrotem na jezdni.
      Ale ileś tam km ścieżki można sobie wpisać i jak to marketingowo wygląda.
    • Gość: wr Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: Zielona fala dla p IP: 217.237.185.* 17.05.13, 13:06
      i co prymitywie pokazujesz, to samo co ja - wg ciebie pazdz-kwiecien nie mozna jezdzic bo sa mrozy a twoje wykresy jasno pokazuja ze temp ok 10 C jest czesto w srodku zimy.
    • beatrix-kiddo Chcemy zmian we Wrocławiu: zielona fala dla pie... 17.05.13, 13:53
      Nie, nie chcemy.
      (Chociaż polityczna poprawność nakazuje kochać Murzynów i rowerzystów).
      Rowerzyści to zaraza, która blokuje ruch.
      Jak mówi moja koleżanka, "przejedziesz takiego, a odpowiadasz jak za człowieka".
      Rowerzyści uważają się za święte krowy, którym wolno wszystko.
    • nikodem_73 Chcemy zmian we Wrocławiu: zielona fala dla pie... 17.05.13, 14:15
      Och! Ach! Jaka wspaniała akcja!

      Co prawda guano ona da, ale ile można piany pobić?!

      Już czechofil wszystkim udowadnia, że rower jest jedynie słusznym środkiem transportu! Także zimą (tu udowodni, że koszt podgrzewanych ścieżek rowerowych jest ułamkiem kosztu misji na Marsa), z tygodniowymi zakupami (on przecież spokojnie jedzie więc każdy może), dla ludzi z kłopotami zdrowotnymi (bo o zdrowie trzeba dbać, a rower się do tego świetnie nadaje).

      Nie rozumiem tylko dlaczego motocykliści mówią o "sezonie" i zimą się ich nie widuje... Widać nie są tak twardzi jak czechofil.

      "Zielona fala" dla pieszych i rowerzystów? Jestem ciekaw implementacji. Poważnie. Jaki ma być interwał jeżeli w jednym kierunku może poruszać się pieszo 80,40 i 20latka, oraz rowerzysta 50 i 20letni.

      Przecież ten sam odcinek oni pokonają w różnych czasach.

      I jeszcze to hasło na koniec "akcja nie jest wymierzona w kierowców". :D Doceniam poczucie humoru.

      W tym wypadku jakiekolwiek uprzywilejowywanie którejkolwiek z grup MUSI łączyć się z dyskryminacją pozostałych. No sorry.

      Równie dobrze można by ogłosić akcję "Wrocław na zielonym świetle" polegającą na tym, że każdy samochód przy dojeżdżaniu do świateł ma z miejsca zielone i kończyć hasłem "akcja nie jest wymierzona w pieszych i rowerzystów".
      • sverir Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: zielona fala dla p 17.05.13, 17:26
        > Nie rozumiem tylko dlaczego motocykliści mówią o "sezonie" i zimą się ich nie widuje...

        Bo nie mogą jechać w swoim stylu, czyli 100+.

        > W tym wypadku jakiekolwiek uprzywilejowywanie którejkolwiek z grup MUSI łączyć się z
        > dyskryminacją pozostałych. No sorry.

        Dyskryminacja niekoniecznie musi być wymierzona przeciw komuś. Inaczej logicznym wnioskiem z obecnej sytuacji jest stwierdzenie, że organizacja ruchu drogowego wymierzona jest przeciw pieszym, rowerzystom i komunikacji miejskiej.
      • czechofil Re: Chcemy zmian we Wrocławiu: zielona fala dla p 17.05.13, 20:33
        > Już czechofil wszystkim udowadnia, że rower jest jedynie słusznym środkiem tran
        > sportu!

        Ciekawe jestem, czego się jeszcze o sobie na tym forum dowiem...

        Także zimą (tu udowodni, że koszt podgrzewanych ścieżek rowerowych jest
        > ułamkiem kosztu misji na Marsa), z tygodniowymi zakupami (on przecież spokojn
        > ie jedzie więc każdy może), dla ludzi z kłopotami zdrowotnymi (bo o zdrowie trz
        > eba dbać, a rower się do tego świetnie nadaje).

        Wrocław nie leży na Syberii, tylko w strefie klimatu umiarkowanego. Oznacza to, że zimy mają u nas często dość łagodny przebieg i temperatura rzadko spada poniżej -5 st. C. Dzięki temu każdy zdrowy człowiek może praktycznie przez cały rok jeździć tu na rowerze...

        > Nie rozumiem tylko dlaczego motocykliści mówią o "sezonie" i zimą się ich nie w
        > iduje... Widać nie są tak twardzi jak czechofil.

        Rowerzyści w przeciwieństwie do motocyklistów używają podczas jazdy siły fizycznej, co powoduje, że są cały czas rozgrzani. Jeśli dodamy do tego różnice w osiąganych prędkościach, czyli dużo większy wpływ zimnego powietrza na organizm motocyklisty, wtedy wszystko staje się jasne. Pała z biologii oraz z fizyki koleżko...

        > Równie dobrze można by ogłosić akcję "Wrocław na zielonym świetle" polegającą n
        > a tym, że każdy samochód przy dojeżdżaniu do świateł ma z miejsca zielone i koń
        > czyć hasłem "akcja nie jest wymierzona w pieszych i rowerzystów".

        Wystarczyłoby w wielu miejscach nieznacznie wydłużyć zielone dla pieszych i rowerzystów, a także na wielu skrzyżowaniach tego miasta zamienić zielone dla kierowców na prawoskręcie na zieloną strzałkę. Bo dziś często jest tak, jak np. na skrzyżowaniu Klecińskiej z Francuską, gdzie zielone dla pieszych i rowerzystów pali się zaledwie parę sekund, a potem zielone dla aut skręcających sporadycznie z Klecińskiej we Francuską pali się dwie minuty. To jest chore i dopóki ktoś tego nie zmieni, ludzie będą olewać czerwone światło i przechodzić/przejeżdżać wtedy i tak przez skrzyżowanie...

    • podatekdochodowy Chcemy zmian we Wrocławiu: zielona fala dla pie... 17.05.13, 14:30
      nie mam nic przeciwko rowerzystom, ale jak się mam zachować, gdy idąc wczoraj chodnikiem dzwoni na mnie młody człowiek, żebym zeszła mu z drogi, choć ulicą nic nie jedzie w obu kierunkach. Chyba żartujesz sobie młody człowieku powiedziałam, a on na mnie spojrzał jakbym zabiła mu ukochanego kota.
    • radeberger psia kupa w wersji "wyborczej" 17.05.13, 17:37
      Tabloidy, gdy nie mają o czym pisać - sięgają do podstaw, które każdego dotyczą - np. psiej kupy.

      Szkoda, że wyborcza sprowadziła temat komunikacji do poziomu gówna, no ale trudno - stało się.
      Pomysł durny, a jak licznie komentowany - działa? Działa.
    • taxi.wroclaw Chcemy zmian we Wrocławiu: zielona fala dla pie... 17.05.13, 17:57
      Warto zauważyć, że samochodami nie dojeżdża się do pracy pokonując bardzo krótkie odcinki. Ktoś kto blisko mieszka nie korzysta z auta, bo poza problemem korków, są jeszcze problemy z parkowaniem. Z samochodów korzystają ci , którzy daleko pracują lub mają jeszcze inne sprawy do załatwienia (dowóz dzieci do szkoły, jakieś zadania w ciągu dnia lub po zakończeniu pracy). Efektem realizacji opisywanego programu będzie kolejne wydłużenie dojazdu kosztem zaoszczędzenia dodatkowych kilku minut dla mieszkających blisko. A co tam, jak frajer mieszka w Leśnicy lub na Psim Polu to co mu za różnica czy będzie jechał 50 minut czy półtorej godziny? Ważne, że ktoś mieszkający kilometr od miejsca pracy będzie mógł wyjść z domu o 5 minut później! Prawda?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka