Dodaj do ulubionych

Tankowanie na "Shellu"

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.03.02, 09:07
cyfer nie przepada za stacjami tego koncernu, ale kilka razy z koniecznosci zajechal po paliwo na "shella" wlasnie. za kazdym razem bylo to samo: cyfer wysiada z samochodu i zanim zdazy podejsc do dystrybutora - podbiega pracownik stacji, lapie "pistolet" i zaczyna lac paliwo. prawde mowiac cyfer jest przyzwyczajony do samodzielnego tankowania i w takiej sytuacji czuje sie co najmnej dziwnie. poza tym, jesli juz ktos mu paliwo nalewa, to zazwyczaj inkasuje tez naleznosc. na "shellu" trzeba podejsc do kasy i tam zaplacic. cyfer powodowany ciekawoscia porozmawial z jednym z panow nalewaczy. otoz centrala firmy wymyslila taki wlasnie sposob traktowania klientow. nawet na nocnej zmianie ktos z personelu musi potruchtac do dystrybutora i obsluzyc podjezdzajacego klienta. zdaniem cyfra problemu kradziezy paliwa to nie rozwiaze, bo i tak placi sie w sklepie. kilku znajomych stwierdzilo zgodnie stwierdzilo, ze czuja sie co najmniej dziwnie w opisanej sytuacji, bo technicznymi ignorantami bynajmniej nie sa. moze "shell" jesli nadal zamierza oblaskawiac klientow przeprowadzi jakas ankiete, czy taki sposob obslugi im odpowiada... a co forumowicze sadza na ten temat? :-))
Obserwuj wątek
    • Gość: duzY To chyba standard Shell'a IP: *.dtvk.tpnet.pl 26.03.02, 09:58
      Trzeba tylko wiedziec, że na stacjach samoobsługowych teoretycznie jest taniej.
      Parę dni temu koledze na Shellu (w Austrii) prawie kapitalny przegląd auta
      zrobili. Wszystkiego mu dolali, wymienili ... powiedział, że więcej nie
      pojedzie na Shella.
      Z kolei we Włoszech jest to rozwiązanie problemu bezrobocia. Miejsca pracy w
      usługach. A jeżdżący klient zapłaci.
    • Gość: Kociątko Re: Tankowanie na IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.03.02, 10:26
      ja tam wolę żeby ktoś tą benzynę za mnie wlał do baku i dlatego jestem za tym,
      żeby na stacjach była obsługa.
      • Gość: duzY Jak raz za mnie wlali IP: *.dtvk.tpnet.pl 26.03.02, 10:37
        (we Włoszech) to zapłaciłem za ok. 54 litry przy pojemnosci baku 50 litrów.
        Podjechałem, zeby wlew był na wprost dystrybutora. Zapłaciłem tysiące lirów i
        dopiero po jakims czasie doszedłem fantazji tego pompiarza.
        • Gość: Kociątko Re: Jak raz za mnie wlali IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.03.02, 11:21
          jak to zrobiłeś? tzn. ten co nalewał :)
          zatankowac potrafię ale zapach benzynki mnie nie pociąga :) i dlatego wolę żeby
          ktoś zrobił to za mnie niż się z tym bawić
          • Gość: duzY Re: Jak raz za mnie wlali IP: *.dtvk.tpnet.pl 26.03.02, 11:58
            Płaciłem nie wysiadając z auta.
        • Gość: wędzonka Re: Jak raz za mnie wlali IP: 156.24.231.* 26.03.02, 11:37
          Gość portalu: duzY napisał(a):

          > (we Włoszech) to zapłaciłem za ok. 54 litry przy pojemnosci baku 50 litrów.
          > Podjechałem, zeby wlew był na wprost dystrybutora. Zapłaciłem tysiące lirów i
          > dopiero po jakims czasie doszedłem fantazji tego pompiarza.

          DuzY, jak juz w baku korozja porobila Ci dziury to chyba pora zmienic fure na
          nowa. Nie badz sknera...
          • Gość: duzY Re: Jak raz za mnie wlali IP: *.dtvk.tpnet.pl 26.03.02, 11:59
            No właśnie tamta zmieniłem ... teraz mam bak 60 litrów i nigdy więcej nie
            wlałem.
    • Gość: wędzonka Z zupelnie innej beczki... IP: 156.24.231.* 26.03.02, 11:38
      Niech Cyfer zdradzi jak mu sie udalo napisac swoj tekst tak szeroko?
      • Gość: Gregor Re: Z zupelnie innej beczki... IP: 212.160.90.* 26.03.02, 12:08
        Pewnie cyfer jest szeroki w barach to i szeroko pisze hehehe :)))
        • Gość: cyfer Re: Z zupelnie innej beczki... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.03.02, 16:40
          cyfer uzywa porzadnej przegladarki, w barach tez niczego sobie jest, to i szeroko pisze... :-)))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka