Dodaj do ulubionych

MPK o przyczynach zderzenia tramwajów na pl. Do...

04.09.13, 18:45
"Dzień wcześniej pracował 3 godz. 48 minut."
Zapomnieliscie dodac, ze w waszej firmie.
A ile godzin tego dnia pracował na umowę zlecenie w innej firmie?

Motorniczy był zmęczony i nie zareagował na czas.
Obserwuj wątek
    • Gość: Leto Re: MPK o przyczynach zderzenia tramwajów na pl. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.13, 20:07
      Prorok jaki czy co? Tak z miejsca wyrokujesz co się stało, ciekawe to, ciekawe.
      • witek7205 Re: MPK o przyczynach zderzenia tramwajów na pl. 04.09.13, 20:45
        Gość portalu: Leto napisał(a):

        > Prorok jaki czy co? Tak z miejsca wyrokujesz co się stało, ciekawe to, ciekawe.

        Nie, prorokuje.
        Ale przyznaję ci rację. W ostatnim zdaniu powinien być znak zapytania a wyszła mi kropka.
        Wyszlo jakbym obwinial motorniczego.

        A to, ze limity godzin pracy są obchodzone zleceniami w innej firmie to chyba wszyscy wiedzą.

        www.gazetawroclawska.pl/artykul/477458,motorniczowie-pracuja-za-dlugo-mpk-jest-bezkarne,id,t.html
        " Pracujemy za długo - alarmują wrocławscy motorniczowie. - 10 godzin jazdy dziennie to norma, a zdarza się, że nawet 12 - dodają. "


    • Gość: ul bł. Czesława jako, że wypadek ten IP: *.chi.clearwire-wmx.net 04.09.13, 20:52
      nie wydarzył się na placu , jak ten podany w tytule, gdyż na tym placu wymienionym w tytule tramwaje nie jeżdżą od conajmniej 1978 roku... można tą wierszówkę zatytułować.
      -----
      Motorniczy nie wyhamował na placu Pereca, Piłsudskiego, Rozjezdnym.
      Na to samo wyjdzie. Jakie pismaki, badziewnej jakości, nie znający ortografii miasta tak i czytelinicy, którym w zasadzie "wszystko jedno".
      • Gość: Mercedes Re: jako, że wypadek ten IP: *.man.tk-internet.pl 04.09.13, 21:49
        No przyznam szczerze, że ja też nie znam "ortografii miasta"; prawdę powiedziawszy nie mam nawet pojęcia co to może być....
        • uniwr Re: jako, że wypadek ten 04.09.13, 22:01
          No cóż... topografia trudne słowo, zwłaszcza kiedy człowiek w stresie bo słabo mu w życiu idzie i błysnąć potrzebuje :)
          • Gość: Ortografia miasta to nowa świecka tradycja IP: *.chi.clearwire-wmx.net 04.09.13, 22:14
            gdzie zamiast "skrzyżowanie ulic bł. Czesława, Oławskiej, Skargi" dziecina (mieniąca się być pismakiem w gazecie) nie mająca pojęcia o oficjalnym nazewnictwie ulic i placów naszego miasta stołecznego Wrocławia napisze :
            plac Dominikański.
            • Gość: b. Weź się rozpędź... IP: *.dynamic.chello.pl 05.09.13, 00:07
              ... i walnij baranka w ścianę.

              Kto normalny będzie analizować jakie to jest skrzyżowanie, skoro dla praktycznie wszystkich ludzi właśnie to jest Plac Dominikański?

              Ciekawe ilu mieszkańców będzie potrafiło wskazać właściwą lokalizację placu. Stawiam, że najwyżej kilka procent.
              • Gość: film instruktażowy Nakręć osobiście IP: *.chi.clearwire-wmx.net 05.09.13, 14:16
                i pokaż mu/jej jak to się z hukiem robi
    • certuslex poszkodowanym przysługuje odszkodowanie 04.09.13, 22:26
      Wszystkim pasażerom, którzy doznali obrażeń ciała w tym wypadku należy się odszkodowanie, i to z obu pojazdów, a także odszkodowanie należy się kierowcy, który nie był winny.
    • xegar Winny ITS 04.09.13, 23:37
      Motorniczy wielokrotnie jeździł ta trasą i zupełnie nieświadomie nauczył się rytmu sygnalizacji świetlnej. Wiedział, w jakiej fazie cyklu dojeżdża i kiedy ma nacisnąć hamulec, aby zatrzymać się w minimalnej odległości od poprzedzającego pojazdu. ITS wprowadza zmiany w rytmie świateł. W tym, przypadku wprowadził zmianę tak niewielką, że wyrabiana latami rutyna się odezwała, ale zabrakło jednego metra drogi hamowania.

      Powinniście wiedzieć, jak działają hamulce w takim tramwaju (nie wiem czy ten wóz konkretnie, ale podobny na pewno). Poziomy hamowania są tylko trzy. Pierwszy jest bardzo słaby i użyteczny tylko w celu zwolnienia przy jeździe z większą prędkością.. Przy dojeżdżaniu do czerwonego albo (jak w tym przypadku) do poprzedzającego pojazdu, używa się drugiego poziomu. W tym przypadku istotne jest wyczucie momentu włączenia hamulca, tak aby nie puszczać go niepotrzebnie (pasażerowie doceniliby, gdyby wiedzieli) i nie było konieczne włączenie poziomu trzeciego. Trzeci poziom, najsilniejszy, jest włączany po puszczeniu pedału czuwaka. Nie powinien być używany w ruchu, gdyż tramwaj wówczas bardzo ostro hamuje i pasażerowie nie trzymający się uchwytów, przewracają się.

      ITS zaczął aktywnie działać w czasie, gdy motorniczy był na urlopie. Motorniczy nie nauczył się jeszcze jego "podstępów". Ale teraz wierzę, że będzie uważał i jeśli nie zostaną znalezione jakieś powody zdrowotne itp. to pozwoliłbym mu jeździć dalej. Podobnie z ITS, on usprawnia komunikację w mieście, ale kierowcy muszą się oduczyć jeżdżenia na pamięć. I mówię to z własnego doświadczenia, bo już się naciąłem parę razy na niespodziewaną zmianę świateł, próbując jechać płynnie w znanych sobie miejscach według dawnych przyzwyczajeń.
      • Gość: WK Re: Winny ITS IP: *.internetia.net.pl 05.09.13, 00:44
        Bardzo interesujące wyjaśnienia, które jednak tylko dowodzą zapóźnienia technicznego tramwajów. W samochodach od kilku lat dostępne są systemy kontroli odstępu od poprzedzającego pojazdu i automatycznego włączania hamowania a w razie zagrożenia najechania - nawet hamowania awaryjnego. Dla pojazdu szynowego, z pełną "elektryką" napędu i hamowania, taki system jest jeszcze prostszy. Jest dla mnie zdumiewające, że po kilku tragicznych wypadkach tramwajowych w MPK poprzestano na szkoleniach, zamiast poszukać rozwiązania technicznego wspomagającego pracę motorniczego. Koszt tramwaju to miliony złotych, znacznie więcej niż samochodu zatem dodanie takiego systemu jest nieistotnym kosztem dodatkowym. Tramwaj wozi przecież nawet kilkuset pasażerów jednym kursem. Ten wypadek tylko pokazuje jak bardzo archaicznym środkiem transportu są tramwaje - nawet te nowocześnie wyglądające mają poziom bezpieczeństwa nie wyższy niż Linke-Hoffmany z lat 20.u.wieku, czyli zależny tylko i wyłącznie od koncentracji motorniczego.
        • embriao Re: Winny ITS 05.09.13, 12:59
          W których autobusach w MPK a nawet w Polsce są zamontowane takie systemy?
          • Gość: WK Re: Winny ITS IP: 156.17.33.* 05.09.13, 14:14
            Być może w żadnym. Autobusy są kompletowane wg zamówień - jeżeli w SIWZ nikt czegoś nie zażąda, dostawcy nie będą gratis tego dodawać (patrz: brak klimatyzacji we wrocławskich autobusach MPK).
            Jednak autobus jest z natury znacznie bezpieczniejszy od tramwaju - zazwyczaj może ominąć poprzedzający pojazd aby uniknąć wypadku.
        • xegar Re: Winny ITS 05.09.13, 23:06
          Gość portalu: WK napisał(a):

          > W samochodach od kilku lat dostępne są systemy kontroli odstęp
          > u od poprzedzającego pojazdu i automatycznego włączania hamowania a w razie zag
          > rożenia najechania - nawet hamowania awaryjnego.

          Myślę, że w miejskim ruchu to by się nie sprawdziło. Nie dałoby się wyregulować systemu tak, aby włączał się w bezpiecznej odległości przed każdą przeszkodą i jednocześnie nie powodował "fałszywych alarmów", skutkujących poprzewracanymi i potłuczonymi pasażerami. Raczej hamulce należałoby usprawnić. "Skodillaki" mają tarczowe hamulce jak samochód i chyba potrafią płynnie hamować. Pasażerowie starszych wozów muszą polegać na profesjonaliźmie motorniczych. Może tramwaj to nie samolot, ale to nie jest łatwy do prowadzenia pojazd.
      • Gość: lol Re: Winny ITS IP: *.static.korbank.pl 05.09.13, 09:53
        Bardzo ładna teoria. W praktyce jednak wyglądało to tak że nie zabrakło mu metra, tylko bez hamowania wjechał w tył PLUSa.

        PS: ITS działał już przed urlopem motorniczego.
      • koloko2 Re: Winny ITS 05.09.13, 12:38
        na "pl. Dominikańskim" ITS nie działa i nie działał podczas wypadku.
    • Gość: stadion dołuje Ww Należy czym prędzej rozebrać lub sprzedać stadion IP: *.wroclaw.vectranet.pl 05.09.13, 06:35
      Należy sprzedać WKS. Przez Stadion Wrocław i WKS nie ma pieniędzy w kasie miejskiej na potrzeby MPK. Na dostrojenie sygnalizacji świetlnej do ruchu pojazdów MPK. Na nowy tabor. Na pensje dla kierowców i motorniczych aby nie musieli dorabiać. Na badania lekarskie.
      Po Hallera normalnie tramwaj się wlecze. Wczoraj rano jechał jak szalony. Pewnie gonił opóźnienie. Byłem szczęśliwy jak z niego wysiadłem.
      • Gość: pieszy Re: Należy czym prędzej rozebrać lub sprzedać st IP: *.wroclaw.vectranet.pl 07.09.13, 14:07
        Jak się motorniczy śpieszy to zamknie drzwi przed nosem. A jak ma czas to je nawet ponownie otworzy. To drugie niestety zdarza się niezmiernie rzadko.
    • Gość: Sivert Tu się nie zgodzę. IP: *.wroclaw.vectranet.pl 05.09.13, 09:27
      "Tramwaj nie mógł też wpaść w poślizg, bo torowisko było suche."

      Gość bredzi głupoty!!!
      W tym miejscu może dojść do poślizgu nawet na suchej szynie.
      Układ kontroli poślizgu w 105Na jest mizerny, dlatego Mesit tego nie wykaże.

    • Gość: czytelnik Re: MPK o przyczynach zderzenia tramwajów na pl. IP: *.20-2.cable.virginmedia.com 05.09.13, 10:28
      Ktoś mógłby mi wyjaśnić, kiedy na placu Dominikańskim położono tory tramwajowe? O ile dobrze pamiętam, to tory z placu Dominikańskiego zdjęto w czasie budowy Galerii Dominikańskiej. I był tam tylko jeden tor dla tramwaju rezerwowego. Może autorowi chodziło o skrzyżowanie ulic Oławskiej i Skargi, jakieś 200m na południe od placu Dominikańskiego?
      • Gość: zed Re: MPK o przyczynach zderzenia tramwajów na pl. IP: *.adsl.inetia.pl 05.09.13, 12:05
        Źle pamiętasz.Tory tramwajowe na Dominikańskim były w caości w trakcie budowy Galerii a w obecnym kształcie połóżone je w trakcie budowy tuneli czyli 1977-79. Wcześniej zresztą tez tam były ale bez tuneli :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka