Dodaj do ulubionych

Uczymy się na błędach - czyli jak rozwiązać spór?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.04, 16:03
Postanowiłem stworzyć ten nowy wątek bo inne już się za bardzo rozrosły.
Myślę, że nie jest to marnowanie miejsca na forum ale konkretna propozycja. Z
góry dziękuję za wyrozumiałość.

Jeśli chodzi o Pl. Grunwaldzki to praktycznie nic już się zrobić nie da. Może
inwestor posłucha kilku sugestii i trochę zmieni projekt. Ale jest możliwość
wpływania na to co się będzie budować w mieście. Teraz pod młotek pójdzie Pl.
Bema więc jest szansa aby powstało tam coś naprawdę z klasą. Pl. Bema jak
wiadomo ma plan zagospodarowania przestrzennego. Wystarczy się z nim zapoznać
i samemu spróbować zaprojektować to co miałoby tam powstać. Mamy przecież
kolegów z Architektury, Budownictwa i dziedzin pokrewnych chyba jesteśmy w
stanie wspólnymi siłami (lub nawet każdy z osobna) zaproponować koncepcję
rozwoju tego placu. Teraz dziennikarze zarzucają, że studenci protestują ale
nie mają nic do zaproponowania a gdyby był konkretny projekt. Może być nawet
szkic ale coś musi być na papierze a nie tylko słowa. W same słowa nikt nie
wierzy ale jeśli podeprze się je konkretnymi planami. Nie mogą to być jednak
plany jednej czy dwóch osób. Musi to być projekt szeroko skonsultowany i
zaakceptowany przez większą grupę ludzi. Projektów na początku może być kilka
bądź nawet kilkanaście a potem trzeba stworzyć jeden kompromisowy. Taki
projekt można by przedstawić w Urzędzie Miasta i choćby nic nie wyszło i
projekt by się nie podobał to i tak warto go stworzyć. Urzędnicy będą
wiedzieli, że jest ktoś kto miastem się interesuje i ma koncepcję jego
rozwoju. Myślę, że konkretne pomysły były by pozytywnie odebrane w UM. Na
pewno zaraz znajdą się przeciwnicy takiego pomysłu. Będą mówić, że szkoda
czasu, pieniędzy na ołówek do rysowania itp. A wystarczy trochę inicjatywy,
obejrzenia planu zagospodarowania terenu i opracowania wspólnej koncepcji
póki jeszcze jest czas. A później może się okazać, że będzie można pokusić
się o podawanie propozycji do konkretnych planów zagospodarowania
przestrzennego. Przecież jeszcze masa ich została do uchwalenie. W
przyszłości przyjdzie pora na sprzedaż Centrum Południowego więc warto o tym
pomyśleć również, bo kwestia zagospodarowania przestrzennego w mieście to nie
tylko sprawa urzędników miejskich ale także nas wszystkich. Nie ma się co
obrażać na prezydenta Dutkiewicza, że sprzedał teren na Grunwaldzkim i
zaakceptował taki wstępny projekt, uzyskał przecież najlepszą z możliwych
cen. Oby tak dalej Panie Prezydencie. My musimy się postarać aby w
przyszłości mieć konkretny plan i nie dyskutować całymi dniami jak się
wypadło w TV co usunęli z wypowiedzi a co pokazali. Jakby były konkretne
plany do pokazania to by wszystkie media go pokazały i nie byłoby
tytułów „Konflikt ...” tylko „Studenci nie zgadzają się na plany inwestora
ponieważ mają opracowane swoje w ich mniemaniu lepsze – Czy dojdzie więc do
rozmów i porównania koncepcji zabudowy placu?” Warto wyprzedzić fakty i
skonstruować plan np. dla Pl. Bema. Może okaże się, że przyszły inwestor
zrobi ukłon w naszą stronę i zechce wysłuchać naszych argumentów.
Pomysł przedstawiłem. Co wy na to? Czekam na odpowiedzi zarówno przychylne
jak i krytyczne. Jeśli coś jest niewykonalne i tylko w sferze moich marzeń to
piszcie co to jest?

Pozdrawiam Sławek.
Obserwuj wątek
    • Gość: RP Re: Uczymy się na błędach - czyli jak rozwiązać s IP: *.core.lanet.net.pl 07.08.04, 18:28
      "Jestem ZA, a nawet przeciw!" no nawet trafne wnioski wyciągasz, w wieloma się
      zgadzam. Myslę jednak, że nie ma co juz bawic sie w kreslenie projektu na Plac
      G. DO firmy ECHO na pewno dotały echa naszej (choć mnie na niej nei bylo :( )
      manifestacji i teraz piłka leży po ich stronie - ich i tego biura arch. z
      Krakowa :) Możemy jeszcze napisac maila do Echa lub do Krakowa i dokładnie
      opisac to co nam sie nie podoba ... Jesli chcą stracic kilka procent
      potencjalnych klientów z powodu fatalnej architektury to niewiele zmienią w
      projekcie, ale tego chyba nie chca :)
      Co myslicie na temat maila ... wspolnymi siłami napisalibysmy i każdy
      podpisalby sie nickiem ;) ...
      Miasto juz wie, jakie mamy wobec niego zastrzerzenia i może coś zmieni ... choc
      bardzo wątpię :( no cóż ... jak działac to na całego ... kto jest za mailem do
      Krakusów ????!!!!

      Pozdrawiam ...RP !
      • Gość: wro2015 Re: Uczymy się na błędach - czyli jak rozwiązać s IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.08.04, 19:49
        slawek, bardzo ladnie piszesz...
        Ja z mojej strony moge powiedziec, ze uwazam, ze juz wystarczajaco zrobilem...
        Moje propozycje byly konsultowane w gazecie, byly przedstawiane ossowiczowi z
        BRM itd. Teraz wasza kolej!
        Prosze - moje projekty stoja w internecie na tym innym forum, i juz byly
        dyskutowane. Niestety nie siedze w Wroclawiu, wiec moje mozliowscie sa bardzo
        ograniczone!
        Prosze dzialajace!

        A do rzeczpospolitej:
        Wydaje mi sie ze jeszcze nic nie zostalo zrobione. Piszesz jak by byl wielki
        sukces, a wlodarze miasta mowia ze 'konkursy dla inwestorow prywatnych sie nie
        sprawdzaja'... Gdzie sie nie sprawdzaja? W niemczech sie sprawdzaja i w innych
        krajach swiata tez... Trzeba podac tylko przykaldy (wlasnie skladam liste) i
        dalej napierac na UM, Wladze itd.
        Batalia sie dopiero zaczela - teraz juz siadac wygodnei w krzeselku, na to jest
        za wczesnie!!!
        • investor2000 ostrzegam 07.08.04, 20:27
          Przed psuciem bardzo dobrej atmosfery do inwestycji we Wrocławiu!
          Dla pana wro mam tez mala liste miejsc na ktore przeprowadzono konkursy we
          Wroclawiu:
          1)plac Wolnosci
          2)Nowy UM
          3)operetka
          4)centrum uniwersyteckie politechniki
          Ani jeden z nich nie istnieje(ciekaw edlaczego?)

          pzdr.
          • Gość: slawek Re: ostrzegam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.04, 20:52
            Nikt nie ma zamiaru psuć atmosfery wokół wrocławskich inwestycji! To byłoby
            głupie i nieodpowiedzialne, szczególnie teraz kiedy atmosfera jest naprawdę
            odpowiednia. Musimy postarać się aby wszystko zakończyło się jak najlepiej.
            Kwestia pl. Grunwaldzkiego powinna zostać definitywnie zamknięta, bo w
            konsekwencji spór wokół niej nie przyniesie Wrocławiowi nic dobrego. Czas
            zabrać się za myślenie o przyszłości i o tym co w niej ma powstać. Proszę was
            bardzo zostawmy w tym wątku sprawę Grunwaldu już za sobą. Widać,że wbrew
            pozorom mamy siłę coś zbudować ale również mamy chyba większą aby niszczyć. Ja
            uważam,że lepiej budować. Zróbmy wszystko aby inwestorzy czuli się naprawdę
            dobrze w naszym mieście. Rozmawiajmy z nimi a nie tylko krytykujmy.
          • Gość: yn Re: ostrzegam IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.08.04, 21:05
            Dopisz do tej listy:
            - nowy wydzial prawa UWr.
            - biblioteke UWr.
            Z czego pierwszy to dla mnie najlepszy budynek Wroclawia po '89. A drugi
            zobaczymy, choc to co juz widac rokuje co najmniej niezle...
          • Gość: wro2015 Re: ostrzegam IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.08.04, 21:37
            bo nie ma kasy na te budowy - to nic nie ma wspolnego z konkursami... Podam
            inne budynki, ktore zostaly zbudowane:
            pl. uniwersytecki
            biblioteka uniersytecka

            budynki jak dotad dobre...
            • investor2000 Re: ostrzegam 08.08.04, 00:20
              Gość portalu: wro2015 napisał(a):

              > bo nie ma kasy na te budowy - to nic nie ma wspolnego z konkursami... Podam
              > inne budynki, ktore zostaly zbudowane:
              > pl. uniwersytecki
              > biblioteka uniersytecka
              >
              > budynki jak dotad dobre...

              Nie ma kasy własnie dlatego, ze budynki sa za drogie w tej formie w jakiej
              zostaly zaprojektowane w konkursie. To jest ten argument! W konkursach powstaja
              projekty ktorych inwestorzy nie sa w stanie udzwignac.Trzeba umiec znalezc
              consensus dobry na dzisiejsze czasy.
              Po drugie Slawek ma racje, najpierw trzeba samemu cos przedstawic a nie tylko
              krytykowac.

              pzdr.
              • Gość: wro2015 Re: ostrzegam IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.08.04, 01:52
                przestancie mnie kurde denerwowac! jestem jedyny na tym forum, ktory cos
                KONKRETNEGO przdestawia, i dodatkowo pdopisuje sie nazwiskiem! Wiec nie
                zazucajcie mi braku konkretow i krytki bez przedstawiania argumentow!!!

                A do tego, ze dobra arhcitktura musi byc droga - to sie po prostu absolutnie
                nie zgadza!!!! A to ze projekty wylonione z konkursow nie zostaly zrealizowne z
                powodu 'drogiej' arhcitektury, to po porstu argument wziety z nieba! Skad to
                wiesz? Czytales jhakies rachunki? Masz jakies przyklady?
                Gdybym zrobil liste planowanxhc inwestycji, ktore nie doszly do skutku, a bym
                ja przeciwstawil liescie projektow, na ktore byl konkurs, bym doszedl do
                wniosku, ze taka sama ilosc dotad nie zostala zrealizowana!!!! Dobra
                arhcitketura nie msui byc droga - musi byc tylko przemyslana!!!
                To sa najglupsze mity ze architektura musi byc droga!!! Daj przyklady! Czy
                Bivlioteka Uniwersytecka jest drozsza, bo jest konkurs? Czy budynek na
                pl.uniwersyteckim bylby tanszy gdyby nie bylo by konkursu? Czy zastanowiles sie
                nad tym, ze sa warunki konkursu, ktore podstawowe zalozenia ograniczaja? Czy
                zaszanowiles sie nad tym ze w Jury nie siedza tylko tak zwani artysci, lecz
                takze duzo bardziej liczebni przedstawiciele inwestora???
                To sa absolutne klamstwa i mity, ze dorba architketura wyloniona w konkursioe
                musi byc drozsza!!!!
              • Gość: el matador Re: ostrzegam IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.08.04, 22:05
                nie masz co ostrzegać kryminogenny Investorze 2000,twoja fatalna koncepcja
                architektoniczna nigdy się nie obroni przez niedalekimi realizacjami jak
                Potsdamer Platz czy Galeria Kaufhof w Chemnitz,lepiej byś zamknął tą twoją
                szczekaczkę...
              • Gość: el matador Re: ostrzegam IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.08.04, 22:20
                chciałbym dożyć momentu by Cię inwestorze 2000 po prostu zamknięto w kiciu
                za kolejną aferę jaką szykujesz Wrocławiowi.Ta fatalna architektura
                mówi od razu, iż chodzi o jakiś grubszy finansowo-
                inwestycyjny "przekręt".Porządny i solidny inwestor nie ośmieliłby się
                komukolwiek czegoś takiego szkaradnego ani przedstawić do wglądu czy
                gdziekolwiek publicznie zaprezentować.Dlatego cię ostrzegam byś nie znalazł się
                wkrótce za kratkami.
          • Gość: wro2015 Re: ostrzegam IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.08.04, 21:41
            ach i trzeba dodac, ze konkurs na operetke nie byl prawdziwym konkursem, bo po
            prostu architekt w konkursie mowi, ze jak wygra nagrode, to zrobi projekt za
            ustalona cene. A ustalona cena byla daleko ponizej normalnych stawek, a przy
            skomplikowanych budynkach typu operetka, moze doprowadzic biuro, ktore by sie
            zgodzilo zaprojektowac budynek za tak niska cene moze nawet doprowadzic do
            bankrutctwa... Z tego powodu tewz ten konkurs zostal a) oprotestowany przez
            SARP i b) tak malo bylo zgloszen!

            Inne konkursy jakb jeszcze ciagle sa 'wazne'. Czyli n.p. przyszle budynki
            wzdluz pl. wolnsci beda trzymaly sie zalozen urbanistycznych konkursu - wiec
            konkurs w takim ses udany - tylko bo nic nie widzisz, to to jeszce nic nie
            oznacza, bo ogolnei trudno znalezc inwestora na zabudowe kulturalna.
        • Gość: RP Re: Uczymy się na błędach - czyli jak rozwiązać s IP: *.core.lanet.net.pl 08.08.04, 00:30
          No dobra wro2015 ja rozumiem, ze wiele jest jeszcze do zrobienia w kwesti
          zmuszenia UM do organizowania konkursów urbanistyczno-architektonicznych!
          Popieram Twoje działanie i podpisze sie pod każdym takim przedsięwzięciem!

          Nadal nie znam jednak Twojej opini nt. PISAC CZY NIE PISAC E-MAILA DO ECHO ?!
          Jesli juz pisac to lepiej do Echo, bo Ci architekci z Krakowa to pewnie
          odpowiedzą, ze nie mają duzego pola manewru, bo robią to na zlecienie Echo...
          Jestem skłonny napisać do Kielc list-petycję z prośbą o lepszą arcitekture w
          ich inwestycji! To może i musi byc tylko prośba, bo żądaniami i groźbami to
          możemy faktycznie tylko zniechęcić potencjalnych inwestorów do Wrocławia!
          Co innego, jesli chodzi o dialog z UM ... Tu musi być ostry nacisk, bo oni są
          tam z naszego przyzwolenia (myśle o Dudkiewiczu) i mają za zadanie dbać o nasze
          interesy !!
          Do Echa, jak juz napisalem można napisać tylko prośbę o zmianę lub diametralne
          ulepszenie obecnej koncepcji! Można również wykazać elementy, które Nam się nie
          podobają! Tak jak mówie/piszę: JESTEM SKŁONNY NAPISAĆ! Ale potrzebuje Waszego
          poparcia, pomocy i podpisu pod tym, bo jako jednostkę to zlekceważą mnie na
          starcie :|

          WIĘC ??!! - jestem poważny i zupełnie trzeźwy :D
          WIĘC ??!!
          • Gość: rabuch101 Re: Uczymy się na błędach - czyli jak rozwiązać s IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 08.08.04, 08:24
            Masz moje poparcie :)
          • Gość: jester Re: Uczymy się na błędach - czyli jak rozwiązać s IP: 217.97.139.* 08.08.04, 12:33
            to wyslij na ten adres co w słowie podawali. Niech sie gazeta naraża.
    • Gość: michal Re: Uczymy się na błędach - czyli jak rozwiązać s IP: 195.205.108.* 08.08.04, 11:02
      Swietny pomysl salwek. Ja niestety nie jestem architektem, wiec sam nie
      zaproponuje calego projektu, ale jesli ktos bedzie mial ochote sie za to wziac,
      to chetnie mu pomoge.
    • es_wu Re: Uczymy się na błędach - czyli jak rozwiązać s 09.08.04, 19:15
      Gość portalu: slawek napisał(a):

      Bardzo mi się Sławku Twoja propozycja podoba i zaraz napiszę coś od siebie na
      jej temat, ale najpierw mały komentarz do tego co napisałeś:


      > Jeśli chodzi o Pl. Grunwaldzki to praktycznie nic już się zrobić nie da.
      >

      I taki miał być przekaz tej całej akcji. Żeby podyskutować o przyszłości. To, że
      trochę nie wyszło i się ludzie skupili na tej jednej konkretnej trzeba niestety
      złożyć na karb tego, że taką manifestację organizowano po raz pierwszy i to w
      mniej niż 48 godzin!!!! I proszę tego nie komentować - takie są po prostu fakty.
      Ważne, że coś się zaczęło dziać. Nigdy nie można mieć 100% skuteczności.

      > Bema więc jest szansa aby powstało tam coś naprawdę z klasą. Pl. Bema jak
      > wiadomo ma plan zagospodarowania przestrzennego. Wystarczy się z nim zapoznać
      > i samemu spróbować zaprojektować to co miałoby tam powstać.
      >

      A żebyś wiedział, że spróbuję :-)

      > Nie ma się co
      > obrażać na prezydenta Dutkiewicza, że sprzedał teren na Grunwaldzkim i
      > zaakceptował taki wstępny projekt, uzyskał przecież najlepszą z możliwych
      > cen.
      >

      Widzisz i to jest problem i to duży. Przepraszam za tak skrajne porównanie, ale
      czy Wrocław to jest dziwka, która ma dawać swoje "klejnoty" temu co najwięcej
      daje? Czy też raczej powinno się poczekać na kogoś, kto da nawet może mniej, ale
      za to cała inwestycja ma większą przyszłość. Jeżeli na pl Grunwaldzkim wybuduje
      się coś, co będzie dobijać zamiast rozwijać okolicę to wartość okolicznych
      działek będzie spadać. Jeżeli postawiłoby się tam obiekt centrotwórczy z
      prawdziwego zdarzenia, to wartość będzie rosła.

      Podam Ci taki przykład. Teraz załóżmy na chwilę, że ta cała Galeria UFO ma
      szedrokie, normalne wejście od strony Skłodowskiej na wysokości Nauczycielskiej.
      Co więcej od strony Skłodowskiej Galeria nie miałaby ściany, tylko OTWARTE
      wejścia do sklepów i knajpek. Powiedz mi co się stanie z wartością kamienic przy
      tych ulicach a zwłaszcza lokalów na parterze i w piwnicach? Jeżeli ludzie
      zaczęliby tamtędy chodzić to ich wartość natychmiast poszłaby do góry. A teraz
      co się stanie jeżeli tych wejść tam nie będzie? Wartość tych kamienic i lokali w
      nich zacznie spadać. Czy ktoś policzył spadek wartości takich nieruchomości do
      ogólnego bilansu "UFA"? A wszystkie te nieruchomości z tego co wiem należą do
      miasta.

      Zanim zaczniesz szukać argumentów, że to powyższe to nieprawda proszę Cię
      porównaj sobie ulice Oławską i Wita Stwosza. Obie te ulice łączą Galerię
      Dominikańską z Rynkiem. Jestem ciekaw jak kształtują się wartości nieruchomości
      wzdłuż tych ulic, ale idę o zakład, że na Oławskiej nieruchomości się o wiele
      droższe. Powód? Ulicą Wita Stwosza mało kto chodzi, bo prowadzi ona do nikąd -
      kończy się ścianą hotelu. Teraz wyobraź sobie, że Galeria Dominikańska jest
      zbudowana tak, że ma wyjścia zarówno na roku przy Oławskiej jak i przy Wita
      Stwosza. Skutek jest taki, że ożywają obie ulice a nie tylko jedna.

      W przypadku Galerii UFO jeżeli wybuduje się ją tak jak jest projektowana spadnie
      wartość nieruchomości położonych w okolicach Nauczycielskiej, Ładnej,
      Szczytnickiej, bo zostaną zablokowane ciągi piesze prowadzące w tamtą stronę.
      Znacznie spadnie wartość działki na której teraz jest targowisko, bo ta działka
      będzie z tego co widziałem graniczyła z parkingiem Galerii UFO. Co więcej
      spadnie wartość działki po drugiej stronie osi Grunwaldzkiej (tej, gdzie teraz
      są pętle autobusów), bo przejścia są tak zaprojektowane, żeby maksymalnie odciąć
      tamtą działkę od Galerii UFO. Zgadnij kto jest właścicielem większości tych
      nieruchomości? Oczywiście wzrośnie trochę wartość tego, co jest przy
      Piastowskiej, ale wątpię czy się ten rachunek wyrówna.

      Z tych powodów o których napisałem wyżej nie ma sensu sprzedawania KLUCZOWYCH
      działek nawet za wielkie pieniądze jeżeli ma tam powstać coś, co powoduje
      umieranie okolicy. Znowu przerysuję ale czy zgodziłbyś się sprzedać Centrum
      Południowe za 1 miliard dolarów inwestorowi, który uparłby się, że tam wybuduje
      fabrykę nawozów sztucznych? Wątpię, bo przyszłość naszego miasta jest warta
      więcej. W przypadku Grunwaldu, pl Bema, Kępy Mieszczańskiej i innych tego typu
      inwestycji jest dokładnie tak samo, tylko w innej skali.

      Pozdrawiam,
      SW

      P.S. A teraz idę myśleć nad pl. Bema :-)

      • Gość: ! Re: Uczymy się na błędach - czyli jak rozwiązać s IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.08.04, 19:57
        Szacunek dla Ciebie Sławek za to wszystko co napisałeś. Szkoda, że nie wszyscy
        potrafili to docenić i dalej ciągneli swoje...

        Es_Wu proponuję byś troszeczkę zgłębił wiedzę, że tak powiem biznesowo-
        inwestycyjną. Wtedy an wiele spraw o których tu przed chwilą napisałeś miałbyś
        nieco inne zdanie i miałbyś na to inne spojrzenie. Proponuję Ci także żebyś
        spróbował sie zaznajomić z rozplanowaniem tego typu obiektów (jak to się robi w
        naszym kraju) i przede wszystkim z opłacalnością obiektów. Proponuję też żebyś
        wziął pod uwagę to, że taki inwestor przed budową takiego centrum robi różnego
        rodzaju badania zainteresowania takim obiektem (podobnie było w przypadku GD).
        Acha i czy wiesz, że na terenie obecnego parkingu przy Muzeum Poczty i Telekom
        ma powstać w przyszłosci obiekt biurowy z ew mieszkaniami lub apartamentami na
        górze, bez handlu...(to ważne).
        Es_Wu mam pytanie czy znasz umowy pomiędzy ECE i Orbisem odnośnie zamiany
        działek i budowy Hotelu Panorama, wiesz jak wygladała cała umowa i jakie były
        zapisy odnośnie tego projektu? (to w kwestii tego, że od str kościoła nie ma
        Galerii i sklepów.

        Znasz uwarunkowania komunikacyjne, jakie zostały narzucone inwestorowi (wjazd
        do parking wielopoziomowy od str przystanków tramwajowych)?

        Majlepiej wcześniej dokładnie zapoznać sie z daną sprawą, uzyskać odpowiednie
        informacje... Bo mogą one nieco wpłynąć na zrozumienie pewnych spraw i
        ułatwiają zrozumienie pewnych działań i posunięć...

        Po prostu znając pewne sprawy, uwarunkowania itd...poznasz obraz tej i innych
        inwestycji od tej drugiej strony...

        Pozdrawiam.


        Przez weekend sobie odpoczełem od internetu, za to dzis od rana przejrzałem
        sobie wszystkie wątki na temat UFA na tym forum i forum głównym. I nie trzeba
        być wielkim psychologiem by pewne sprawy połączyć w całość. Niestety okazało
        się, że jest tak, jak przewidywałem i myślałem...

        A jako podsumowanie tej całej AKCJI: zobaczcie sobie ile osób spoza nazwijmy
        to "naszego grona" wzięło udział w tej całej dyskusji i udzielało się w tych
        wszystkich wątkach o UFO, np na głównym forum GW Wrocław. Wciąż te same
        osoby, "szarych" mieszkańców naszego miasta, czyli potencjalnych klientów UFA
        ta cała akcja i te elaboraty Wro2015 nie obchodzą i nic sobie z tego nie robią.
        Mimo, że Wro2015 i jeszcze jedna osoba/ może dwie osoby, próbowały na siłę
        ciągnąć wątki o UFO, to oprócz dwóch, trzech osób - takze mozna powiedzieć, że
        z naszego grona, nie brały w tej polemice i całej dyskusji udziału. Zresztą
        temat się szybko rozmył (np polemiki z Wielkim Czarownikiem na tematy coraz
        odleglejsze od problemów architektury, urbanistyki i UFA...

        Macie odpowiedż na temat tego, jak bardzo zwykłych Wrocławian obchodzi ta AKCJA
        i cała ta sprawa.

        Smutna prawda..........niestety.

        Wystąpiliście sobie w tv, pogadaliście z minutę w radio, ukazały się 2 zdjecia
        w gazetach i.............

        Dutkiewicz, Garncarz już dawno o tym zapomnieli, oni maja takich 10 osobowych
        manifestacji w ciągu miesiaca od groma, maja na głowie 175 innych, ważniejszych
        spraw na głowie...

        Niestety ale cała ta sprawa przerosła pewne osoby, nie poszłą z różnych
        przyczyn (jak napisał to Es_Wu) we właściwym kierunku, że na prawdę trudno
        będzie teraz zorganizować normalną, prawdziwą dyskusję na ten temat...
        Dyskusję z "MOGĄCYMI". A zresztą nikt z "MOGĄCYCH", nikt z władz, inwestorów
        itd nigdy nie będzie dyskutował i robił wielkich spotkań i urządzał dyskusji z
        kilkoma młodymi studentami - ONI (jeżeli kiedykolwiek zdecydowaliby sie na taką
        dyskusję), to jedynie ze środowiskiem architektów - ale ARCHITEKTÓW, wybitnych
        URBANISTÓW, a nie z np wro2015, który ani nie jest ARCHITEKTEM z prawdziwego
        zdarzenia ani tym bardziej wybitnym, znanym URBANISTĄ.


        Trzeba jak to sie mówi ZNAĆ SWOJE MIEJSCE W SZEREGU...


        A wysyłanie mailów do ECHA nic nie da. Wiem co tacy inwestorzy jak ECHO robią z
        takimi mailami. Choćby ktoś z was użył programów spamerskich, na nich to nie
        działa. Wiec zbędny wysiłek...

        Pozdrawiam.

        ps: W zasadzie miałem tu już od poniedziałku nie napisać ani słowa o UFO i
        całej tej sprawie, tym bardziej, ze watki na ten temat pospadały na dół i forum
        wróciło do swojego normalnego życia i funkcjonowania...ale ktoś wyciągnął ten
        wątek na góre, wiec wykorzystałem to do napisnia do was tych kilkunastu słów
        (wyszedł elaborat, jak u wro2015 :)))

        • Gość: slawek Re: Uczymy się na błędach - czyli jak rozwiązać s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 20:04
          A ja wciąż powtarzam: Myślcie o tym co napisałem póki nie jest za późno. Może
          na następnym spotkaniu forum coś się z tego wykluje i znajdziemy jakiś złoty
          środek.
        • es_wu Re: Uczymy się na błędach - czyli jak rozwiązać s 09.08.04, 20:10
          Gość portalu: ! napisał(a):

          >
          > Es_Wu proponuję byś troszeczkę zgłębił wiedzę, że tak powiem biznesowo-
          > inwestycyjną. Wtedy an wiele spraw o których tu przed chwilą napisałeś miałbyś
          > nieco inne zdanie i miałbyś na to inne spojrzenie. Proponuję Ci także żebyś
          > spróbował sie zaznajomić z rozplanowaniem tego typu obiektów (jak to się robi w
          > naszym kraju) i przede wszystkim z opłacalnością obiektów.
          >

          Kolego "!" proszę Cię bardzo napisz mi jeden KONKRET!!!!! Oświeć mnie proszę.
          Tzn. nie pisz mi, że mam się zaznajomić, tylko mi napisz gdzie się pomyliłem.
          Napisz mi to "inne zdanie" a nie pisz, że bym je miał gdyby cośtam....

          Please, napisz jak się planuje takie obiekty w naszym kraju.

          Jeżeli tak dużo wiesz o inwestycjach proszę odpowiedz wprost najlepiej z
          podaniem danych na dwa pytania:
          - czy nieruchomości na Wita Stwosza są dziś droższe niż na Oławskiej?
          - czy nieruchomości na Wita Stworza byłby dziś droższe gdyby od tamtej stony
          było wejście do GD?

          Bardzo, bardzo proszę o konkretną odpowiedź. Jeżeli się mylę to proszę oświeć mnie.

          Reszty mi się nie chce komentować, bo Ty w odróznieniu od kota i wro nie
          przedstawiasz żadnych argumentów. Ciężko jest dyskutować z kimś kto nie daje
          swoich argumentów tylko cały czas stara się udowodnić, że wszyscy w kółko nie
          mają racji.

          Pozdrawiam,
          SW
          • Gość: ! Re: Uczymy się na błędach - czyli jak rozwiązać s IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.08.04, 20:32
            > Kolego "!" proszę Cię bardzo napisz mi jeden KONKRET!!!!! Oświeć mnie proszę.
            > Tzn. nie pisz mi, że mam się zaznajomić, tylko mi napisz gdzie się pomyliłem.
            > Napisz mi to "inne zdanie" a nie pisz, że bym je miał gdyby cośtam....
            >
            > Please, napisz jak się planuje takie obiekty w naszym kraju.
            >


            Takie obiekty jak ECHO czy GD planuje się w anszym pięknym kraju pod INWESTORÓW
            i ich wymagania i oczekiwania, a nie pod przestrzeń miejską. Wiesz o tym
            doskonale. Praktycznie wszystkie miasta na to pozwalają, zwłaszcza kiedy chodzi
            o duze inwestycje i duze pieniadze, dużo miejsc pracy i strategiczne miejsca.

            Przy projektowaniu architekci są prawie zawsze mocno ograniczeni wytycznymi
            inwestora. Czasem archtektom uda sie przemycić swoje własne pomysły i
            rozwiazania ale zdarza sie to rzadko i na małą skalę. Niestety :(


            > Jeżeli tak dużo wiesz o inwestycjach proszę odpowiedz wprost najlepiej z
            > podaniem danych na dwa pytania:
            > - czy nieruchomości na Wita Stwosza są dziś droższe niż na Oławskiej?
            > - czy nieruchomości na Wita Stworza byłby dziś droższe gdyby od tamtej stony
            > było wejście do GD

            Przeczytaj Es_Wu to co napisałem przed chwilą plus post dotyczący wymiany
            działek pomiedzy ECE a Orbisem i tym co i gdzie miało powstać na tej działce...
            Wiesz doskonale o tym, ze Orbis poszedł dzięki mediacji miasta na ręke ECE i
            oddał mu działkę po starej Panoramie (tak by pasaże w Galerii miały odpowiednią
            długość), a w zamian ECE zadeklarowało się wybudować Orbisowi nowy hotel i
            oddało tą działkę od str Kościoła. Powstał tam wiec HOTEL, a nie jedno ze
            skrzydeł galerii, stad nie ma tam sklepów tylko jest Hotel...

            Miasto narzuciło ECE pewne konkretne rozwiązania komunikacyjne, sam układ
            drogowy na placu i na pobliskich ulicach też odpowiednio dostosowano do nowych
            rozwiazań komunikacyjnych i tym sposobem wiazd na parking i pod wejście główne
            do hotelu usytowano od str przystanków tramwajowych.

            Oczywiście, że nieruchomości na Oławskiej są i będą droższe od tych z Wita
            Stwosza...


            Reszty mi się nie chce komentować, bo Ty w odróznieniu od kota i wro nie
            > przedstawiasz żadnych argumentów. Ciężko jest dyskutować z kimś kto nie daje
            > swoich argumentów tylko cały czas stara się udowodnić, że wszyscy w kółko nie
            > mają racji.


            To wro2015 cały czas próbuje wszystkich przekonać i często robi to po prostu w
            wulgarny sposób, ze tylko on ma rację, wszyscy są idiotami, debilami, Wrocław
            to zapyziała wioska, wrocławscy architekci są wg niego zapyziali itd, itp...

            Gdyby Kot i wro2015 przedstawiali swoje konkretne projekty, to tak jak pisał
            Sławek byłaby inna dyskusja, ale oni na razie ograniczja się wyłącznie do
            krytyki innych, a najlepsze jest to, że chcą dyktować na siłę inwestorowi co ma
            robić, a czego ma nie robić. Non stop taki wro2105 pisze nam o Berlinie, cały
            czas podnieca sie tym co tam jest,a czego tu nie ma. Przecież skoro Wrocław
            jest dla niego wioską, zapyziałą wioską, to czego wymagać? :)
            Nie wie co to ejst biznes, jakie panują w nim reguły, stąd baja sobie o
            wielkich, wspaniałych obiektach, ale rzeczywistość jest brutalna...

            A co do zainteresowania zwykłych Wrocławian, to sam widzisz, jakie ono jest, na
            przykładzie tego forum... Gdyby ludzi naprawdę interesował ten temat, ta cała
            akcja...to na forum wprost by wrzało, setki wpisów mieszkańców Wrocławia itd,
            itp...a prawda jest taka, ze w tych tematach UFA, to "KISIMY SIĘ WE WŁASNYM,
            WĄSKIM GRONIE"...

            Pozdrawiam i już naprawdę kończę ten temat...

            ps: Jeżeli ktoś się poczł urażony, to z góry przepraszam....


            • es_wu Re: Uczymy się na błędach - czyli jak rozwiązać s 09.08.04, 21:05
              > Takie obiekty jak ECHO czy GD planuje się w anszym pięknym kraju pod INWESTORÓW
              > i ich wymagania i oczekiwania, a nie pod przestrzeń miejską. Wiesz o tym
              > doskonale.
              >
              I to właśnie jest niedobre. O tym dlaczego jest niedobre pisałem wcześniej - bo
              zabija przestrzeń miejską. Wnisokuję z tego co napisałeś, że zgadzasz się z
              twierdzeniem, że projektowanie pod inwestora nie zawsze jest dobre dla
              urbanistyki miasta. I super, bo o to właśnie w tym wszystkim chodzi!!! Wg. mnie
              ważniejsze jest projektowanie pod miasto.

              >
              > Przy projektowaniu architekci są prawie zawsze mocno ograniczeni wytycznymi
              > inwestora.
              >

              I MPZP :-) W przypadku Grunwaldu tak naprawdę nikt nigdy (tzn. ani wro, ani kot,
              ani erni, ani na pewno ja) nie winiliśmy inwestora. Tutaj głównie spartaczyło
              miasto przygotowując MPZP. Inwestor zaproponował obiekt w 100% zgodny z tym
              planem, więc szanse na jego zmianę są małe i o tym wszyscy wiedzą. Nawet te
              pochylone ściany w projekcie, które chyba nikomu się nie podobają to koncepcja
              pochodząca wprost z... MPZP!!! I dlatego cała akcja miała rozpocząć dyskusję o
              architekturze na tyle głośną, żeby usłyszało to dużo ludzi i się tym
              zainteresowało (o tym jeszcze niżej). A jak się wiele osób tym zainteresuje to
              wtedy miasto (włodarze) też się tym będą interesowali. To gwarantuję :-)

              >
              > Oczywiście, że nieruchomości na Oławskiej są i będą droższe od tych z Wita
              > Stwosza...
              >
              :-) No właśnie. A zaprojektowanie tego "pod miasto" spowodowałoby, że miałby
              szansę się wyrówać :-) Przyjmuję Twoje argumenty o działkach Orbisu, bo o ile
              wiem są one słuszne. Zgódźmy się może, że TEORETCZNIE dało się to zrobić lepiej,
              ale z powodów ekonomicznych tego nie zrobiono, ok?

              >
              > To wro2015 cały czas próbuje wszystkich przekonać i często robi to po prostu w
              > wulgarny sposób, ze tylko on ma rację, wszyscy są idiotami, debilami, Wrocław
              > to zapyziała wioska, wrocławscy architekci są wg niego zapyziali itd, itp...
              >

              Wro i ostatnio kot mają trochę niewyparzony język, to zgoda. I nawet im to
              kiedyś sam powiedziałem. Rozumiem, że źle się z nimi dyskutuje jak stosują taki
              język, bo osoby o innych poglądach mogą się poczuć obrażone. Wtedy dyskusja na
              argumenty staje się trudna, rozumiem to. Zapewniam Cię, że o ile znam obu to
              żadnemu z nich nie chodzi o to, aby kogokolwiek obrażać. Mam nadzieję, że obaj
              to przeczytają i spróbują się wyrażać bez "słów powszechnie uznawanych za
              obraźliwe" :-) Wtedy emocje opadną i będzie to dużo lepsza dyskusja.

              > Gdyby Kot i wro2015 przedstawiali swoje konkretne projekty, to tak jak pisał
              > Sławek byłaby inna dyskusja, ale oni na razie ograniczja się wyłącznie do
              > krytyki innych,
              >

              :-) Proszę Cię, nie pisz oczywistej nieprawdy. Wro zrobił naprawdę kilka fajnych
              projektów, które już chyba dwukrotnie zapodawał Ci w postaci linków. To Ty nie
              zrobiłeś żadnego projektu. Ja zresztą też nie.

              > a najlepsze jest to, że chcą dyktować na siłę inwestorowi co ma
              > robić, a czego ma nie robić.
              >
              NIE!!!! Nigdy nikt nie chciał niczego dyktować inwestorowi. Inwestor zrobi ze
              swoją własnością to na co mu pozwala prawo i zasobność kasy. Tu chodzi o
              architekturę w ogólności i o ład przestrzenny w mieście. Nikt nigdy nie miał na
              celu przekonać do czegokolwiek inwestora. Jeżeli inwestor się wschłucha w te
              głosy i coś z tego wyciągnie to będzie super, ale nikt nie zamierza go do
              niczego zmuszać. Na spotkaniu na którym się to wszystko zaczęło Grunwald był
              określany jako "stracony". To chodzi o przyszłe inwestycje i przyszłe plany
              zagospodarowania przestrzennego.

              > Non stop taki wro2105 pisze nam o Berlinie, cały
              > czas podnieca sie tym co tam jest,a czego tu nie ma. Przecież skoro Wrocław
              > jest dla niego wioską, zapyziałą wioską, to czego wymagać? :)
              >
              Byłeś kiedyś w Berlinie? Tam jest naprawdę wszystko pomyślane bardzo dobrze a
              Potsdamer Platz to perełka urbanistyki. Wyłoniona w konkursie urbanistycznym,
              mimo że znajdują się tam siedziby m.in. Sony i Daimler-Chrysler, czyli NA PEWNO
              nie jest to inwestycja publiczna. Jeżeli mamy się gdzieś patrzeć na wzory to ja
              się wolę patrzeć na Berlin niż na Kielce (nie obrażając Kielc - nic nie mam do
              tego miasta).

              >
              > A co do zainteresowania zwykłych Wrocławian, to sam widzisz, jakie ono jest, na
              > przykładzie tego forum... Gdyby ludzi naprawdę interesował ten temat, ta cała
              > akcja...to na forum wprost by wrzało, setki wpisów mieszkańców Wrocławia itd,
              > itp...
              >

              :-) Właśnie!!! Nikt się nie interesuje architekturą a powinien. Gdyby się ludzie
              zainteresowali to by wtedy władze miasta na to inaczej patrzyły!!! A jak się
              ludzie nie interesują to takie skutki, że nam budują co popadnie "bo to nikogo
              nie interesuje". Stąd jedym ze skutków tej całej akcji miałoby zainteresowanie
              ludzi tym tematem. BK napisał, że miał w tej sprawie ponad 30 telefonów. To
              chyba już jest jakieś zainteresowanie? Powoli, powoli i się zaczną Wrocławianie
              interesować gdzie żyją.

              Pozdrawiam,
              SW

    • es_wu Re: Uczymy się na błędach - czyli jak rozwiązać s 09.08.04, 19:51
      Gość portalu: slawek napisał(a):
      > Teraz pod młotek pójdzie Pl.
      > Bema więc jest szansa aby powstało tam coś naprawdę z klasą. Pl. Bema jak
      > wiadomo ma plan zagospodarowania przestrzennego.
      >

      Dla leniwych:
      uchwaly.um.wroc.pl/uchwala_nowe.asp?numer=VII/128/03
      i mapka do tego:
      uchwaly.um.wroc.pl/zal/0128ru04mapa.pdf
      Pozdrawiam,
      SW

      P.S. Kurde, plan wygląda bardzo porządnie. Jak na razie jedyną moją uwagą jest
      to, żeby.... został on zrealizowany :-) Znaczy się nie ma do czego się
      przyczepić ;-)

      • Gość: ! Otwarte wystawy projektów zagosp przestrzennego IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.08.04, 20:12
        Żeby nie był tak ponuro. Jestem jak najbardziej za i popieram pomysł żeby
        wszyscy znający sie na rzeczy, na projektowaniu przestrzeni (studenci
        URBANIŚCI), projektowaniu poszczeg obiektów (studenci ARCHITEKCI) oraz przede
        wszystkim żeby znani i uznani już i doświadczeni wrocławscy architekci,
        urbaniści opracowywali swoje koncepcje i projekty na dane miejsca w naszym
        mieście, żeby przedstawiali swoje wizje i swoje projekty. Rolą miasta mogłoby
        być przedstawienie tych najlepszych projektów (powiedzmy 10) inwestorom, którzy
        kupią dany teren i będą tam chcieli coś budować. Bez narzucania an siłę:
        MUSICIE WYBRAĆ JEDEN Z TYCH PROJEKTÓW I GO ZREALIZOWAĆ. Nic na siłę, ale jestem
        pewien, że jeżeli taki inwestor dostałby 10 różnych projektów, to bardzo by się
        ucieszył, bo miałby duże możliwości wyboru i jestem pewien, że przychylnie
        podszedłby do tych propozycji i coś dla siebie wybrał... Tym bardziej inwestor
        spoza Wrocławia, nie znający kontekstu miejsca które będzie zabudowywał,
        lokalnych uwarunkowań i architektury... Po prostu byłby kilka miesiecy do
        przodu. Oczywiście musiałby być to projekt zgodny z MPZP. Czyli jak teren jest
        sprzedawany pod biurowiec, to musiałby to być projektt biurowca, a nie centrum
        studenckiego czy galerii itd, itp... Wiadomo o co chodzi...

        Jest szansa stworzyć coś, co jeszcze nikt nie zrobił w Polsce...

        Tak ja to widzę...jak sami widzicie, nie jestem całkwoicie przeciw DYSKUSJI o
        architekturze, ale bez wojny z UM, inwestorami, bez zmuszania innych siłą i
        narzucania na siłę swoich pomysłów innym. Mozna to zrobić w cywilizowany
        sposób...
        • Gość: ! Re: Otwarte wystawy projektów zagosp przestrzenne IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.08.04, 20:16
          A i najważniejsze - projektując te wszystkie obiekty, projektując przestrzeń
          trzeba brać pod uwagę możliwości inwestorów i nie projektować swoich fantazji,
          które ze względu na koszta nie będzie można pózniej zrealizować. Trzeba
          kierować się zawsze realizmem...bo inaczej takie projekty zostaną póżniej li
          tylko na papierze , ew na płytkach cd...
          • es_wu Re: Otwarte wystawy projektów zagosp przestrzenne 09.08.04, 20:22
            Gość portalu: ! napisał(a):

            > A i najważniejsze - projektując te wszystkie obiekty, projektując przestrzeń
            > trzeba brać pod uwagę możliwości inwestorów i nie projektować swoich fantazji,
            > które ze względu na koszta nie będzie można pózniej zrealizować. Trzeba
            > kierować się zawsze realizmem...bo inaczej takie projekty zostaną póżniej li
            > tylko na papierze , ew na płytkach cd...
            >

            Hmm, czyli mówisz 10 propozycji z tego wybiera się jedną najlepszą.... To się
            nazywa konkurs.

            Czyli mówiać wprost jesteś za konkurstem architektoniczno-urbanistycznym, w
            którym jednym z podstawowych wymogów oprócz zgodności z MPZP jest określona
            kwota inwestycji (koszt). Witamy w klubie. O konkursach wro2015 i kot mówią już
            od kilku miesięcy. Cieszę się, że dołączyłeś do nas dołączyłeś.

            Jedyne z czym się nie zgadzam to zmuszanie. Uważam, że powinno się zmuszać do
            wyboru jednej (najlepszej) z tych propozycji. Powiedzmy, że w komisji zasiedli
            by: architekci, miasto i inwestor. Mogłoby być?

            Pozdrawiam,
            SW

            • Gość: ! Re: Otwarte wystawy projektów zagosp przestrzenne IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.08.04, 20:54
              Nie jestem za żadnym konkursem, bo wtedy inwestor byłby zmuszony zrealizować
              zwycieski projekt, a ja WYRAŻNIE NAPISAŁEM, że chodzio to, że inwestor mógłby
              sobie coś wybrać, a nie że byłby zobligowany i zmuszony an siłę do realizacji
              tego czy innego projektu. A między zmuszaniem a niezobowiązująca propozycją
              jest różnica... Prawda Es_Wu?

              > Jedyne z czym się nie zgadzam to zmuszanie. Uważam, że powinno się zmuszać do
              > wyboru jednej (najlepszej) z tych propozycji. Powiedzmy, że w komisji zasiedli
              > by: architekci, miasto i inwestor. Mogłoby być?
              >


              A teraz wyobraż sobie, że całe JURY byłoby np za projektem nr 5, a inwestorowi
              kompletnie by się on nie podobał i stawiał na projekt nr 7. Czyli gdyby go
              wewnątrz JURY przegłosowano powiedzmy w stosunku 8:1, to po prostu byłby
              ZMUSZONY do realizacji projektu, który zupełnie mu się nie podoba... I kołko
              sie zamyka...dlatego mówię NIE.
              • Gość: ! Re: Otwarte wystawy projektów zagosp przestrzenne IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.08.04, 21:03
                Cała moja propozycja, pomysł polega, żeby ci którzy będą opracowywać te
                projekty, byli w stanie zainteresować potencjalnego inwestora i zachęcić go do
                realizacji jednegoz projektów przez nich opracowanego.

                To trochę jak z niezdecydowanym i nieznającym się klientem, chcącym np kupić
                samochód w salonie. Weżcie sobie wyobrażcie, ze chodzi o inwestora kompletnie
                nie znającego się i nie majacego pojęcia o architekturze. Tak ten klient, który
                będzie chciał kupić auto, jak i ten inwestor maja swoje określone wymagania:
                klient salonu powiedzmy: auto ma mało palić, być oszczędne w eksploatacji, od 0-
                100 przyspieszać w mniej niż 12 sekund, mieć pojemny bagażnik i np elektryczne
                szyby. Podobne warunki przedstawia inwestor: galeria handlowa, powiedzmy 50.000
                m2 handlu, 222 skelpy/butiki, multikino, parking na 1234 samochody, ta i ta
                wysokość całego obiektu.

                I etraz staje do rywalizacji 10 dealerów różnych marek samochodowych z
                samochodami mieszczącymi się w kryteriach i wymogach klienta salonu, to samo
                jest w przypadku inwestora, staje do boju 10 różnych projektów,a le
                spełniajacych wymagania i kryteria stawiane pzrez inwestora...

                Wybór samochodu bedzie należał do klienta, wybór projektu będzie należął do
                inwestora. Obaj nie bedą do niczego zmuszani siłą, a jedynie od inwencji,
                pomysłowości i oryginalnosci dealerów samochodowych i projektantów zależeć
                będzie, co klient salonu/inwestor sobie wybierze - i zrobi to sam.

                Ufff, koniec :)
                • Gość: Rafis Re: Otwarte wystawy projektów zagosp przestrzenne IP: 213.199.196.* 09.08.04, 21:29
                  Co do Grunwaldu to ceny nieruchomosci nie będ atam niższe niz są teraz
                  cokowliek by tam powstało(zgodnego z MPZP). Z tymi wejsciami tez radze poczekac
                  bo z tego co mówi np. Ossowicz to duzo sie w tej materii zmieni i będzie o
                  wiele więcej wejsc.
                  Co do akcji to mówicie Bema? Ja mówie Centrum Południowe.Już zaczeto
                  opracowywac dla niego MPZP. Teren będzie sprzedawany na przełomie 2005/2006
                  roku czyli w bardzo niedalekiej przyszłości.Czuje ze jest conajmniej jeden
                  wielki inwestor na ta działke :)
                  Jestem za pomysłem ! i Knapika, który zaproponował aby studenci przysyłali
                  swoje pomysły(projekty) zagospodarowania danego terenu i te projekty byłyby
                  oceniane przez wszystkich od architektów po czytelników na łamach gazety.
                  Czyli przez ten rok do sprzedazy CP moznaby duzo zrobic.
                  Z inwestycjami to jest tak jak z piłka nozna: kiedys Górski(wielki filozof
                  futbolu) powiedział, że gra sie tak jak przeciwnik pozwala. Tak wiec miasta
                  graja tak z inwestorami na ile maja siłe.
                  Wszystko powolutku. Pamietacie jak kilka lat temu miasto musiało walczyc kilka
                  lat o inwestycje typu Korona? Wystawiało działke na targach w Cannes itp. Teraz
                  wszyscy widza ze to zwykły blaszak :).
                  Dzis miasto walczy o inwestycje typu GD czy UFO a jutro? Jutro bedzie to
                  napewno cos lepszego i wartosciowszego.Zanim dojdziemy do poziomu Niemiec minie
                  kilka lat(kilka inwestycji) i wtedy tez u nas beda konkursy :)Rozwój to
                  ewolucja a nie rewolucja jak pisał pewien forumowicz.
                  W Warszawie buduje sie mnóstwo a ile było konkursów? Słynne ZT sa krytykowane
                  przez architektów i urbanistów ale widzicie ze nawet Warszawy nie stac na
                  strate takiego inwestora, który buduje za 1 mld zł.
                  Gra sie tak jak przeciwnik pozwala, mamy taka a nie inna siłe przetargową i
                  inwestorzy o tym wiedzą. Jak nie Wrocław to pójda do Poznania, Gdanska.O
                  inwestycje musza walczyc wszyscy, miasta , panstwa, kontynenty.

                  pozdr.
                  • Gość: ! Re: Otwarte wystawy projektów zagosp przestrzenne IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.08.04, 21:40
                    Pięknie to ująłeś i napisałeś Rafis.

                    Tak więc zamiast tu pisać o UFO (a przecież nie chodzi o ten jeden, konkretny
                    obiekt i nie ma sensu w tym jednym przypadku "zawracać Odry kijem ),czas do
                    pracy:
                    wszyscy ARCHITEKCI, studenci architektury i ci czujacy w sobie żyłkę
                    projektowania oraz wszelkiej maści urbaniści do roboty!!! Nie tracić czasu,
                    tylko projektować, projektować i projektować, a póżniej to wszystko zostanie
                    ocenione. No i ważna rola gazet, by zajęły sie póżniej tymi projektami. Na
                    pewno miasto doceni bardziej takie incjatywy mieszkanców niż wszelkiej maści
                    protesty, konflikty, kłótnie, spory itd...

                    Powodzenia i pozdrawiam wszystkich. Nawet Wro2015 :)
                    • Gość: Rafis Re: Otwarte wystawy projektów zagosp przestrzenne IP: 213.199.196.* 09.08.04, 21:42
                      własnie jest jeszcze jeden problem ze do tego pomysłu trzeba przekonac gazete a
                      najlepiej tych którzy decyduja o tym co sie ukaze w gazecie.Wiec myslcie jak to
                      zrobic :)
                      • Gość: ! Re: Otwarte wystawy projektów zagosp przestrzenne IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.08.04, 21:45
                        No panowie, jeżeli chodzi o prasę, radio, tv....to chyba wy macie lepsze
                        znajomości w mediach :)
      • es_wu Re: Uczymy się na błędach - MPZP dla pl. Bema 09.08.04, 21:34
        es_wu napisał:

        >
        > P.S. Kurde, plan wygląda bardzo porządnie. Jak na razie jedyną moją uwagą jest
        > to, żeby.... został on zrealizowany :-) Znaczy się nie ma do czego się
        > przyczepić ;-)
        >

        Ten plan jest faktycznie bardzo fajny. Ciekawe czemu nie zrobili takiego samego
        dla okolic Grunwaldu. Oto wycinki z planu dla pl. Bema:

        "zakazuje się stosowania powtarzalnego kształtowania elewacji w ramach jednej
        pierzei"

        "obowiązuje zakaz sytuowania na wszystkich przestrzeniach publicznych
        wielkogabarytowych reklam"

        O samej działce przy placu (obecnie ten wielki trawnik):
        "ustala się zakaz wprowadzania suteren i antresol"

        "do wykształcenia przestrzeń publiczna w formie wewnętrznego
        placu-dziedzińca o powierzchni nie mniejszej niż 2500 m2, dostępna przejściami
        bramowymi co najmniej w miejscach oznaczonych na rysunku planu"

        "obowiązuje udostępnienie usług od strony ulic i ciągów pieszych oraz z
        wewnętrznego placu-dziedzińca, o którym mowa w pkt 6"

        "ustala się obowiązek wykształcenia dominanty w miejscu oznaczonym na rysunku
        planu na osiach widokowo-kompozycyjnych wzdłuż ulic Św. Jadwigi i Mieszka I
        będących poza granicami opracowania; obowiązuje zwiększenie liczby kondygnacji w
        miejscu dominanty do dziewięciu"

        "ustala się obowiązek zaakcentowania detalem architektonicznym narożników
        w miejscach oznaczonych na rysunku planu, na osi widokowo-kompozycyjnej
        wzdłuż ulicy Kilińskiego"

        "ustala się w miejscu oznaczonym na rysunku planu lokalizację wyznacznika
        obszaru w formie pomnika, rzeźby lub fontanny podkreślającego rangę
        placu-dziedzińca"

        "zakazuje się lokalizacji parkingu terenowego"

        O terenach pieszych wokół tej budowli na placu (z tyłu od strony Prusa oraz
        pomiędzy nowymi budynkami a tymi co już tam stoją w kierunku Drobnera):

        "zakazuje się wnoszenia budynków i obiektów budowlanych z wyjątkiem
        wjazdu na parking podziemny"

        "ustala się w miejscu wyznaczonym na rysunku planu lokalizację wyznacznika
        obszaru w formie pomnika, rzeźby lub fontanny"

        "Obowiązuje wykształcenie ciągu pieszego, wydzielonego na rysunku planu
        liniami wewnętrznego podziału, zgodnego z historycznym przebiegiem ulicy"

        "Na terenie, o którym mowa w ust. 1 jako ustalenie dotyczące
        kompozycji urbanistycznej, obowiązuje ochrona osi widokowo-kompozycyjnej
        [...] ustala się zakaz nadwieszania nad ciągiem pieszym elementów reklamowych"

        Tak jak to mówił wro, wygląda na to, że w MPZP można wpisać wszytstko... W ten
        konkretny wpisano nawet typ okien, który ma być zastosowany... Ciężko się do
        czegoś przyczepić.... Ale cały czas nad tym myślę :-)

        Pozdrawiam,
        SW






        • Gość: ! PL BEMA IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.08.04, 21:43
          Pamiątacie Szanowni Forumowicze - jakiś czas temu ktoś z Was wstawił albo na
          forum wroinvest albo na skyscrapercity projekty pewnego studenta (architekta?)
          z Wrocławia z jego pomysłami na zabudowę kilku działek we Wrocławiu....w tym
          właśnie chyba na Pl Bema i pl Legionów. Ma ktoś linki do tych projektów?
          • Gość: Rafis Re: PL BEMA IP: 213.199.196.* 09.08.04, 21:49
            ja wstawiłem ale nie pamietam nawet jak sie on nazywał, poszukam moze
            znajde... :) jednak projekty zostały zjechane.
            • Gość: ! Re: PL BEMA IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.08.04, 22:14
              Z archiwum forum Wroinvest:

              Plan zagospodarowania przestrzennego pl. Bema

              Nowy budynek mieszkalny wypełni pustą przestrzeń placu Bema, ale z
              powierzchni ziemi zniknie poniemiecka kamienica stojąca przy hotelu Park
              Plaza - takie zmiany przewiduje uchwalony przez Radę Miejską plan
              zagospodarowania okolic pl. Bema.

              - To bardzo ważny plan, bo dotyczy terenu leżącego tuż obok Ostrowa
              Tumskiego - mówi Dawid Jackiewicz, wiceprezydent Wrocławia.

              Cztero- lub pięciopiętrowy budynek ma powstać na hektarowej działce między
              ul. Bema, Drobnera i Kilińskiego. - Gdy tylko plan wejdzie w życie, zaczniemy
              szukać inwestora - zapowiada Jackiewicz.

              Na parterze budynku przewidziane są ekskluzywne sklepy. - Ale na pewno nie
              będzie to centrum handlowe - zastrzega Tomasz Ossowicz. Powierzchnia handlowa
              nie może przekroczyć 1000 mkw.

              Na wyższych kondygnacjach może być hotel, biura, banki i placówki kulturalne
              (muzea, galerie, sale wystawiennicze). Na ostatnim piętrze przewidziane są
              lokale gastronomiczne, a na dachu - taras widokowy. - Pod ziemią powstanie
              parking na co najmniej 570 miejsc - mówi Elżbieta Hubicka, autorka projektu
              planu.

              Z zewnątrz obiekt ma nawiązywać do wyglądu XIX-wiecznych kamieniczek. Na
              przedłużeniu osi ul. św. Jadwigi może być wyższy o jedną kondygnację.

              W środku planiści przewidzieli duży (może zadaszony) dziedziniec (2000 mkw.)
              z fontanną lub pomnikiem w centrum.

              - Odtworzenie historycznego kształtu pl. Bema nie jest możliwe, dlatego
              postanowiliśmy jakby przenieść plac do środka budynku - tłumaczy Tomasz
              Ossowicz. Przy budynku będą też małe skwerki.

              Autorzy widzą plan jako jeden z elementów zbliżenia miasta do Odry. Służyć ma
              temu m.in. uzupełnienie pierzei ul. Drobnera od pl. Bema do ul. Władysława
              Łokietka. - Rynek i okolice to obszar o wysokiej jakości urbanistycznej.
              Teraz chcemy skupić się nad rozwiązaniami mającymi uporządkować przestrzeń po
              drugiej stronie Odry - mówi Tomasz Ossowicz.

              Plan przewiduje też zmiany w układzie komunikacyjnym. Skrzyżowanie ul.
              Drobnera z ul. Dubois ma być zmodernizowane i rozbudowane. Zostanie wyburzona
              kamienica stojąca obok hotelu Park Plaza. - Dzięki temu skręt w ul. Dubois
              będzie bardziej łagodny i zwiększy się przepustowość skrzyżowania - mówi
              Dawid Jackiewicz. Zostanie też poszerzona ul. Bema. Prace powinny rozpocząć
              się w ciągu kilkunastu miesięcy.

              Dotąd pusty plac wzdłuż ul. Bema był rezerwą pod planowaną w przeszłości
              trasę na Warszawę, wiodącą od ul. Ślężnej przez Kołłątaja do Jedności
              Narodowej. Były nawet plany wyburzenia jednej pierzei ul. Poniatowskiego. -
              Ale na szczęście nic z nich nie wyszło - mówi Tomasz Ossowicz.

              Prace nad planem rozpoczęły się we wrześniu 2000 roku. Obejmuje on obszar o
              pow. 6,5 ha, ograniczony ulicami: Jedności Narodowej, Prusa, Kilińskiego,
              Bema i Drobnera. Rada Miejska przyjęła plan dla południowej części tego
              terenu. - Musieliśmy podzielić plan na dwie części. Do NSA wpłynęła skarga
              dotycząca koncepcji linii zabudowy w obszarze ograniczonym ul. Jedności
              Narodowej, Kilińskiego i Drobnera, dlatego do czasu wydania przez sąd wyroku
              wyłączyliśmy ten obszar z planu - mówi Tomasz Ossowicz.



              Jeszcze była mapka MPZP dla placu, pochodząca z Wyborczej, ale niestety jest
              już niedostępna :(


        • Gość: Rafis Re: Uczymy się na błędach - MPZP dla pl. Bema IP: 213.199.196.* 09.08.04, 21:56
          SW a jest tam plan dla Grunwaldu(opis). Ja mam tylko mapke, zniej wyglada to
          całkiem dobrze.
          • Gość: el matador Re: Uczymy się na błędach - MPZP dla pl. Bema IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.08.04, 22:12
            zachowawczy wrocławscy architekci nie wypowiadają się na tym forum ostro a
            powinni zająć jednoznaczną postawę- nie dla szkaradztwa ECHO,taka realizacja to
            swoisty "SELBSTMORD" wrocławskiego środowiska architektonicznego.W imię
            jakiegoś bliżej noieokreślonego"klimatu inwestycyjnego" i bliżej nieokreślonych
            wyjątkowych korzyści i strachów na lachów wypowiadanych przez gangsterskiego
            investora 2000 zaczynają bez zmrużenia oka oszpecać swoje własne miasto.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka