Wrocław - Kalisz - Wrocław

08.08.04, 16:21
Dane z licznika:
Dystans - 256,69
Czas jazdy - 12 godzin i 10 minut
AV - 21,1
Max 37 km/h

4.50 pobudka, 6.03 wyjazd. Na ulicach niemalże pustki. Pierwsze 10 km - do
Mirkowa przejeżdżam szybciutko. Będąc już za nim słyszę coś na sygnale. Jadą
za mną dwa wozy strażackie, po chwili trzeci. Już z daleka widzę samochód z
lawetą i ciężarówkę - oba w rowie. Widać, że nikomu nic się nie stało(brak
karetki i policji) Jadę dalej bez zatrzymywania.
Dojeżdżam do Borowej - w rowie - ciężarówka. Widać, że leży już tu jakiś czas
(zero ludzi). Wreszcie skręcam z "8" i kieruję się na Stępin. Słoneczko coraz
wyżej, niebo niebieściutkie, a od wschodu nadciągają okropne chmury. Mam 25
na liczniku, robię zdjęcie. Zastanawiam się, czy aby wycieczka się uda, czy
nie trzeba będzie szukać jakiegoś schronienia przed ewentualną ulewą i wracać
do domku. Jadę dalej, pełen nadziei, że owe chmurzyska tylko straszą.
Straszyły. Cały czas mam przeciwny sobie, wschodni wiatr, a jadę na pólnocny
wschód - przeciwstawiam mu się jak mogę. Mam sporo sił więc mi się udaję - aż
do celu zresztą. Znaną już trasą docieram do Twardogóry (50 kilometr).
Postój, jedzenie, mapa i dalej, w drogę. Goszcz - znana, bo we Wrocławiu
jeździ sporo samochodów dostawczych: Meble - Bodzio - Goszcz. Potężna
fabryka - piękny dom (pewnie właściciela). Oczywiście kilka zdjęć. Kierunek
Odolanów, przez Cieszyn, Sośnie. Znowu zdjęcia i 3 km później zatrzymuję się
we wsi Tarchały, w przydrożnym barze na kawkę i dwa zimne tymbarki. Mam za
sobą 90 km jazdy. Do Ostrowa Wielkopolskiego jeszcze 10km. Przejechałem go i
zobaczyłem co mnie czeka. Znów "patelnia" z bardzo silnym - złośliwym
wiatrem. Do Kalisza mam 24 kilometry. Ruszam z nadzieją, że ta prosta skończy
się za widnokręgiem. Niestety, aż do celu było bardzo ciężko. Czyżby nadszedł
kryzys? Przejeżdżam przez Nowe Skalmierzyce, a więc jeszcze 5 km do Kalisza.
Nagle zauważam drogowskaz z napisem Kalisz (oba miasta łączą się). Zawracam i
robię fotkę. Znów męka - droga prosta z kiepskim poboczem. Te 5 km dojazdu do
miasta, przypominało mi Pragę czeską. Fabryki, firmy, hurtownie i takie tam.
W końcu jestem - szczęśliwy, że powrót już tylko z wiaterkiem będzie. Tak w
ogóle to myślałem, że Kalisz jest mniejszy. Pomyliłem się. Dotarłem do Rynku
gdzie zrobiłem troszkę zdjęć i na jakiś skwer, by odpocząć i coś przegryźć.
Naprzeciwko mnie siedziała młoda para, oglądająca zdjęcia. Poprosiłem
o "pstryknięcie mnie" na ławce. Bez problemu. Sam zrobiłem im dwa zdjęcia by
przesłać je mailem. W czasie krótkiej rozmowy okazało się, że kolega mijał
mnie na trasie. Byli troszkę zdziwieni, że jadę z i do Wrocka. Wzajemne
podziękowania, pozdrowienia i ruszam w drogę powrotną. Powrót charakteryzował
się przede wszystkim częstymi postojami przy sklepach, w celu uzupełniania
picia. Mijałem się z pielgrzymką do Częstochowy we wsi Granowiec - grupa
bardzo profesjonalnie zorganizowana. Następne zdarzenie godne uwagi to ulewa,
jaka mnie dopadła w samym środku lasu (133 kilometr jazdy). Pierwsze, co
zrobiłem to zdjąłem szybko plecak i schowałem aparat oraz komórkę, do
specjalnie przygotowanego na taką sytuację worka foliowego. Niestety, nie
było się gdzie schować więc pojechałem dalej. Po ok. 2 km zobaczyłem
przystanek, na którym ja i dwoje dzieciaków znaleźliśmy schronienie. Minęło
ok. 20 minut i pojechałem dalej. Wiatr mi pomagał, więc szybko znalazłem się
na "8". Zaczynało już szarzeć, więc włączyłem lampki na światło pulsujące.
Dojechałem do domku o 21.20. Ogólnie: lekkie zmęczenie "materiału".

Pozdrawiam - sledzik4
    • Gość: Roman Re: Wrocław - Kalisz - Wrocław IP: *.ckp.pl 13.08.04, 12:05
      Gratuluję determinacji. Zapraszam na fotoreportaż z mojej trasy: 6lo.no-
      ip.org/rower/ramzowa/ramzova.html
      • Gość: Roman Re: Wrocław - Kalisz - Wrocław IP: *.ckp.pl 13.08.04, 12:06
        Adres: 6lo.no-ip.org/rower/ramzowa/ramzova.html
        • sledzik4 Re: Wrocław - Kalisz - Wrocław 02.11.04, 21:05
          Piękne tereny Roman. Super fotki. W Polsce szosy już łatane? Wycieczka jak
          widać UDANA. Do Bolesławowa zawoziłem swoją pociechę na pierwsze w Jej życiu
          zimowisko.

          pozdrawiam - sledzik4
          • Gość: Roman Re: Wrocław - Kalisz - Wrocław IP: 80.53.160.* 02.11.04, 22:17
            A z Karkonoszy oglądałeś:
            6lo.no-ip.org/rower/Karkonosze2004/kark.html
            6lo.no-ip.org/rower/Kark04/kark04.html
            Co do dróg, to w Czechach generalnie są lepsze. Ale te całkiem boczne są często
            w podobnym stanie.
Pełna wersja