Gość: wro IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.02, 15:29 j.w. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: red Re: recenzja pulki-chce mi sie rzygac! IP: *.wroc.gazeta.pl 29.03.02, 15:52 jakies powody, poprosimy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wędzonka Re: recenzja pulki-chce mi sie rzygac! IP: 156.24.231.* 29.03.02, 16:07 Gość portalu: red napisał(a): > jakies powody, poprosimy Moze az taki niesmak, po prostu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jasiek Re: recenzja pulki-chce mi sie rzygac! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.02, 17:11 Odwalcie się od Pułki! On jeden nazywa rzeczy po imieniu! Drżyjcie miernoty!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kulka Re: recenzja pulki-chce mi sie rzygac! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 29.03.02, 21:22 zadrżałam na swym ciele!!!!!Wiosna!!!Ktoś się zakochał w Pułce!!!!!Jakaś miernota?Każdemu wolno kochać?Nazywa rzeczy po imieniu ?On jeden? Ciekawe...ach ta miłość w mierocie każe widzieć potęge i bohatera!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
isis! Re: recenzja Pułki 29.03.02, 22:39 Nie zgadzam się z recenzją p. Pułki. Zresztą jak zwykle, bo recenzja "Czarodziejskiego Fletu" była wyjątkiem od tej reguły. Już myślałam, że zbliżyły się nam gusta, a tu znów takie... Rachela wyglądała i zachowywała się wg p. Pułki jak osoba z lumpexu. Dla mnie była najlepsza. No, ale na pewno z najlepsza pań. Będę pamiętała tę kreację (nie myślę tu o kostiumie, choć chusta też była żywym akcentem). A Bolly wg p.P. - pełna seksapilu i temperamentu! Dla mnie to z kolei świergocząca krowięta o urodzie lolitki i mało nośnym głosiku. Wiadomo, że sztuka jest bardzo względna. Coś co w jednym wzbudza zachwyt, drugiego może przyprawiać o mdłości. Ale całkowite objechanie "Wesela" jest przesadą. Kto Panu podpadł w "Polskim", panie Pułka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Birbant Re: recenzja Pułki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.03.02, 00:14 Recenzja jest zła bo w spektaklu nie występuje Renata Kościelniak - jedyna aktorka , o której pan P. wyraża się z zachwytem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marsha Re: recenzja Pułki IP: 192.168.0.* 30.03.02, 01:08 >Kto Panu podpadł w "Polskim", panie Pułka? pytanie: kto nie?... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magician Re: recenzja Pułki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.03.02, 13:37 nie chodzi o to czy jemu się podobało "Wesele" czy nie, bo nie musi, ale na miłość boską czy wulgarny i prymitywy język musi ogarniać nawet recenzje ze spektakli...? Kiedy otwieram Gazetę na dziale "Kultura" albo jakimkolwiek innym to raczej nie czekam na zdania za które w podstawówce dostaje się jedynkę... Ludzie litości!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skierka Re: recenzja Pułki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.03.02, 14:27 i znów was za mało, by ocalić Sodomę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cyfer Re: recenzja Pułki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.03.02, 15:51 niestety, jezyk jakim posluguje sie pan pulka przyprawia o mdlosci, a co za tym idzie wiekszosc jego tekstow jest mdlych. a o gustach (teatralnych, kulinarnych etc.) podobno sie nie dyskutuje... Odpowiedz Link Zgłoś
nexus20 Re: recenzja Pułki 30.03.02, 20:34 Mnie si tam podobała recenzja, trochę może przesadna ale i sztuka nie jest dla wybrańców, adla ludu. Co do Racheli to zgadzam się całokowicie wyglądała i grała tak jakby w barze Miś podawała drugie po 17.00. Odpowiedz Link Zgłoś
kinga!!! Re: recenzja Pułki 30.03.02, 21:58 Jak przeczytałam recenzję Pułki to sie przez chwile zastanowiłam czy byłam na tym samym 'Weselu" co Pułka, jak doszłam do wniosku że tak to myslaam ze spadę z krzesła ze wzgędu na wielką prymitywność recenzji i subiektywaność, aż dziwne że takia recenzja trafiła do druku. NA litość Boską czy ten człowiek nie może sie opamiętać??? "Wesele" nie jest największym sukcesem Teatru, ale bez przesady , by pisać takie koszmary na jego temat... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lexus Re: recenzja Pułki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.03.02, 18:02 sama jesteś koszmarem. Ja zasnałem po godzinie. Najgorzej, że płacimy za takie bzdety i nikt nie przyjmie reklamacji! Moze po tej recenzji otrzasną się w tym prowincjonalnym teatrzyku, czyli rewii Cooney'a dla niewybrednych. Dracz Pan Młody! Chyba Pan Starszy! Ludzie, stary piernik gra Rydla!? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magician Re: recenzja Pułki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.03.02, 19:37 Gość portalu: lexus napisał(a): > sama jesteś koszmarem. Ja zasnałem po godzinie. lexus nie wyzywaj tu nikogo bo to się źle skończy... P.S zawsze mi się wyadwało że to jednak talent jst najważniejszy a tu prosze. WYGLAD PANOWIE WYGLAD! Nieważne jak gra (czy w ogóle...) ważne jak się nazywa Pan MŁODY to ma ok. 25 lat. No klękajcie narody!!! :DDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lexus Re: recenzja Pułki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.03.02, 21:41 krwi upuscic nigdy dosyc, mocium panie. Rydel miał 31 lat w dniu slubu i naprawdę nie był infantylnym przedszkolakiem (tak zagrał Dracz), lecz twórcą "Zaczarowanego koła". Rozpoetyzowanie, czyli nademocjonalność, co zagrał Olbrychski, nie znaczy zdZiecinnienie. Jak inaczej nazwać tę scenę z dzięcęcą wylicznka w stylu kosi, kosi łapci, pojedziem do babci. No i Panna Młoda dwa razy od niego większa. Mnie rozbawił komizm niezamierzony. Wyglądał przy niej jak piesek pokojowy. Musiała go bić po slubie (w kulisach). Dracz był fujarą i tyle. Jeśli kto twierzdi inaczej, ma bielmo na oczach, albo pije z nim wódkę. Odpowiedz Link Zgłoś
kinga!!! Re: recenzja Pułki 01.04.02, 11:28 Gość portalu: lexus napisał(a): > krwi upuscic nigdy dosyc, mocium panie. > Rydel miał 31 lat w dniu slubu i naprawdę nie był infantylnym przedszkolakiem > (tak zagrał Dracz), lecz twórcą "Zaczarowanego koła". Rozpoetyzowanie, czyli > nademocjonalność, co zagrał Olbrychski, nie znaczy zdZiecinnienie. Jak inaczej > nazwać tę scenę z dzięcęcą wylicznka w stylu kosi, kosi łapci, pojedziem do > babci. No i Panna Młoda dwa razy od niego większa. Mnie rozbawił komizm > niezamierzony. Wyglądał przy niej jak piesek pokojowy. Musiała go bić po slubie > > (w kulisach). Dracz był fujarą i tyle. Jeśli kto twierzdi inaczej, ma bielmo na > > oczach, albo pije z nim wódkę. > Powiem Ci tyle : śmieszny jesteś! a wódke musiałeś pić z Pułką! Wesołych świąt! K. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wro Re: recenzja Pułki IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 01.04.02, 12:46 1.pulka lubi teatrn wpolczesny a nie lubi polskiego. przyklad? porownajkcie recenzje, te odnoszace sie do wspolczesnego, nawet jesli dane przedstawienie mu sie nie podobalo, pisane sa zupelnie inaczej("... ale wymowe spektaklu da sie strescic w trzech zdaniach") jak pisze i polskim- kazdy widzi 2. pamietajcie jak zdarzalo mu sie zmieniac recenzje? najpierw "sztuka" to byl "nudny traktat filozoficzny o trzech dnach", by pozniej, gdy ten spektakl zostal nagrodzony w wielu miejscach, stac sie "rewlacja na scenie" che,che 3. zanudzilo go "wymazywanie" krystiana lupy, ktore niedawno rzucilo na kolana paryz to straszne panie pulka, ze lupa zrobil kilka przedstawien wlasnie w polskim:)) wkrotce moge podac kolejne przyklady Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magician Re: recenzja Pułki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.04.02, 12:52 > 3. zanudzilo go "wymazywanie" krystiana lupy, ktore niedawno rzucilo na kolana > paryz to straszne panie pulka, ze lupa zrobil kilka przedstawien wlasnie w > polskim:)) No tak... :/ Wydaje mi się że to nie całkime takie klarowne... przeczytaj sobie recenzję "Bachantek" (też jak Wymazywanie pokazywane na Dialogu i we Współczesnym!) albo "POd drziwami" pa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: reda Re: recenzja Pułki IP: *.wroc.gazeta.pl 04.04.02, 13:37 i co z tego, ze jakis spektakl powalił Paryz na kolana? to znaczy, ze Pułce tez musi sie podobać??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vox Re: recenzja Pułki IP: *.aes.com.pl 03.04.02, 12:18 Czlowieku... czytajac twoj post zastanawiam sie, czy sam nie jestes Pulka. Ten sam beznadziejny styl, tak samo obrazasz ludzi, ktorym nie dorastasz do piet. Sacza sie z ciebie jakies kompleksy i wywlekasz takie paszkwile nie wiedzac zupelnie o czym piszesz. Zalosne, naprawde zalosne Odpowiedz Link Zgłoś
nexus20 Re: recenzja Pułki 02.04.02, 13:40 lexus to nie nexus20 (tak dla jasności). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STrup Jesli moze zabrac glosn niepolonista... IP: *.chem.uni.wroc.pl 02.04.02, 10:58 ... to jest coś w stylu Pułki, co odstręcza i obrzydza. Nie znam faceta, ze sferami polonistyczno-teatralnymi nie mam nic a nic wspólnego, więc oceniam tylko to, co czytam. Gdybym miał się zabawić w psychologa, to oceniam owego Pułkę jako kogoś z głębokimi kompleksami, które maskuje agresywnością i napastliwościa. Do tego widoczna jak na dłoni, potworna megalomania: idę o zakład, że w towarzystwie Pułka gra mędrca nieomylnego, co to zna sie na wszystkim: teatrze, literaturze, kuchni. Jest z pewnością (jego zdaniem) wybitnym koneserem i znawcą win, kobiet, cygar i tytoni fajkowych, starych samochodów, antyków, itd. itd. aż do rozkładu jazdy pociągów kolei austrowęgierskiej włącznie. Podejrzewam też, że nienawidzi Bikonta czy Maklakiewicza, bo są uważani za arbitrów (co prawda jeno gastronomicznych) w skali ogólnopolskiej, a on aspiruje - co najwyżej - do skali dolnośląskiej. Idę też o dowolny zakład, że Pułka zamierza wiele osiągnąć w zawodzie (profesura to minimum, raczej już teraz myśli o członkostwie Akademii Nauk). Jeśli tak jest, to mamy wyjątkowo obrzydliwy egzemplarz, co wiele osób podświadomie czuje i stąd zapewne taka popularność wątków zwalczających Pułkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magician Re: Jesli moze zabrac glos IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.04.02, 11:05 Wiesz to nie chodzi o to żeby zwalczać Pułkę bo jego zdanie najmniej mnie interesuje w sferze teatralnej i każdej innej. Tu chodzi o szacunek jakim gazeta (każda) powinna darzyć swych czytelników. SKoro drukuje 'recenzje' a raczej wypowiedzi Pana P. tzn że do szacunku jej daleko. To mnie drażni, bo do wywalenia Pułki i tak nikt nie doprowadzi. Niech on sobie skrobie te swoje żale do niespełnionych talentów SWOICH a GW niech drukuje recenzje Pawłowskiego równolegle. Tyle chyba mogą zrobić dla nas... M Odpowiedz Link Zgłoś
arvena Re: Jesli moze zabrac glos 02.04.02, 12:37 Najbardziej w recenzji Pułki rozbawiło mnie jedno zdanie: "prof. Bereś (polonistyka U.Wr.) zakrył oczy rękami" a z dobrego źródła wiem że Bereś pół przedstawienia przespał:) Odpowiedz Link Zgłoś
kinga!!! Re: Jesli moze zabrac glos 02.04.02, 12:40 Pułka to geniusz w zmyśłaonych, fantazyjnych, dramatycznych, koszmarnych, odstraszających,nieprawdziwych recenzjach !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lexus Re: Jesli moze zabrac glos IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.04.02, 13:57 troszeczkę się spieniliście, koledzy... i koleżanki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STrup A wiec Pulka pisze prawde! IP: *.chem.uni.wroc.pl 03.04.02, 09:34 arvena napisał(a): > Najbardziej w recenzji Pułki rozbawiło mnie jedno zdanie: "prof. Bereś > (polonistyka U.Wr.) zakrył oczy rękami" a z dobrego źródła wiem że Bereś pół > przedstawienia przespał:) Gdy prof. Beres spal, to zakryl oczeta lapkami w celu odizolowania gornej czesci organizmu od bodzcow zewnetrznych, sen utrudniajacych. Wprawdzie zatem Pulka zle pozycje Beresia zinterpretowal, ale ja zakonotowal i opisal - zgodnie z prawda. Nie zmyslal. To plus dla Pulki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: isis! Re: Jesli moze zabrac glosn niepolonista... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 02.04.02, 15:33 Gość portalu: STrup napisał(a): > Podejrzewam też, że > nienawidzi Bikonta czy Maklakiewicza, bo są uważani za arbitrów (co prawda jeno > gastronomicznych) Makłowicza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lexus Re: Jesli moze zabrac glosn niepolonista... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.04.02, 17:13 Maklakiewicz lubił wypić, więc na pewno był koneserem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STrup Re: Jesli moze zabrac glosn niepolonista... IP: *.chem.uni.wroc.pl 03.04.02, 09:35 Gość portalu: isis! napisał(a): > Gość portalu: STrup napisał(a): > > > Podejrzewam też, że > > nienawidzi Bikonta czy Maklakiewicza, bo są uważani za arbitrów (co prawda > jeno > > gastronomicznych) > > Makłowicza Sorry. Oczywiscie. (Za duzo tych slawnych na M... Czlowiek sie gubi...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wędzonka A propos Bikonta ! IP: 156.24.231.* 03.04.02, 19:46 Czytaliscie na portalu wynurzenia Frasyniuka nt jego podworka? Czyzby Bikont tez pochodzil z Wroclawia?? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Jesli moze zabrac glosn niepolonista... 03.04.02, 12:03 Gość portalu: STrup napisał(a): STrupek, tak sie nie godzi :-). Po pierwsze, to kolega z zakladu ;-) Po drugie: nie wiesz. Miedzy tym co ktos pisze a jego osobowoscia moze ziac przepasc. Ponury introwertyk moze pisac w stylu wskazujacym na pogodnego ekstrawertyka :-). Dla mnie gosc jest autorem absolutnie bezprecedensowego porownania kotleta schabowego ze scena erotyczna (w oryginale jakos tak: dotyk kotleta schabowego przypominal to co Zeromski wykropkowal), co malo komu przyszlo by do glowy, jakkolwiek korzenie tego porownania tkwia niewatpliwie w duchu plebejsko-podmiejsko-dzialkowo-grillowym i wskazuja jak daleko odeszlismy w III RP od "brakow w zaopatrzeniu w mieso i wedliny". > ... to jest coś w stylu Pułki, co odstręcza i obrzydza. > Nie znam faceta, ze sferami polonistyczno-teatralnymi nie mam nic a nic > wspólnego, więc oceniam tylko to, co czytam. > Gdybym miał się zabawić w psychologa, to oceniam owego Pułkę jako kogoś z > głębokimi kompleksami, które maskuje agresywnością i napastliwościa. > Do tego widoczna jak na dłoni, potworna megalomania: idę o zakład, że w > towarzystwie Pułka gra mędrca nieomylnego, co to zna sie na wszystkim: teatrze, > > literaturze, kuchni. Jest z pewnością (jego zdaniem) wybitnym koneserem i znawc > ą > win, kobiet, cygar i tytoni fajkowych, starych samochodów, antyków, itd. itd. a > ż > do rozkładu jazdy pociągów kolei austrowęgierskiej włącznie. Podejrzewam też, ż > e > nienawidzi Bikonta czy Maklakiewicza, bo są uważani za arbitrów (co prawda jeno > > gastronomicznych) w skali ogólnopolskiej, a on aspiruje - co najwyżej - do skal > i > dolnośląskiej. > Idę też o dowolny zakład, że Pułka zamierza wiele osiągnąć w zawodzie (profesur > a > to minimum, raczej już teraz myśli o członkostwie Akademii Nauk). > Jeśli tak jest, to mamy wyjątkowo obrzydliwy egzemplarz, co wiele osób > podświadomie czuje i stąd zapewne taka popularność wątków zwalczających Pułkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wro e IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 03.04.02, 13:30 1.jesli pulka patrzyl na to co akurat robil profesor beres to znaczy, ze nie patrzyl na przedstawienie 2.ja jakos nie spalem na "weselu", bo mi sie ono podobalo (chociaz bylem troche zmeczony) 3. gdybym byl prof. beresiem to raczej nie poszedlbym do teatru, tylko spac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: makumba Re: e IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.04.02, 14:58 Kiedy moja to czytac to Wy masa ludzi po kompleksach I bardzo gadać o aktorach, psychologach i ezoteryzmach a pułka jest tylko zabawa duzo dobra zabawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STrup Brezly! To nie fair! IP: *.chem.uni.wroc.pl 04.04.02, 08:59 brezly napisał(a): > Gość portalu: STrup napisał(a): > > STrupek, tak sie nie godzi :-). Po pierwsze, to kolega z zakladu ;-) *** Ja sobie wypraszam! Ja w zakładzie Pułki mam znajomych, a nawet rodzinę, ale nie poczuwam się do jedności zakładowej a nimi. Nawet przeciwnie, co tym wodolejcom w oczy mówię. > Po drugie: nie wiesz. Miedzy tym co ktos pisze a jego osobowoscia moze ziac > przepasc. Ponury introwertyk moze pisac w stylu wskazujacym na pogodnego > ekstrawertyka :-). *** Oczywiście. Sam jestem przykładem. Brezly mnie zna, więc wie, że jestem ponury, dręczę studentów, podwładnych i pomniejszy personel drogą modnego ostatnio mobbingu, że mam kompleksy i fobie i że wszystko co czynię kamufluje faktyczny - niewesoły - stan umysłu i ducha. Ale powiem publicznie i głośno: Brezly nie jest lepszy! > Dla mnie gosc jest autorem absolutnie bezprecedensowego > porownania kotleta schabowego ze scena erotyczna (w oryginale jakos tak: dotyk > kotleta schabowego przypominal to co Zeromski wykropkowal), co malo komu przysz > loby do glowy, jakkolwiek korzenie tego porownania tkwia niewatpliwie w duchu > plebejsko-podmiejsko-dzialkowo-grillowym i wskazuja jak daleko odeszlismy w III > RP od "brakow w zaopatrzeniu w mieso i wedliny". > *** Nigdy, ale to przenigdy w PRL nie było "braków w zaopatrzeniu". Były natomiast częste "przejściowe trudności, nad którymi pracuje Biuro Polityczne oraz aktyw". Patrzcie, patrzcie! Nawet Brezly, który w PRL spędził młodość, wiek dojrzały i znaczą część starości (obecnie to już wrak człowieka, właściwie na odstrzał) zapomniał, jak to było. Ech, co też skleroza robi z człowieka! A wracając do sedna - aż taki oryginalny Pułka nie był, Bikontowi porównania gastronomiczno-erotyczne zdarzały się wcześniej. A jak się wczytać w 'Gargantua i Pantagruel", też coś takiego sie znajdzie, choć nieco zawoalowane (inne czasy to były). Zresztą nawet u Lema jest ten pomysł, nie pamiętam w którym opowiadaniu. No dobra, dość Brezly'emu dogryzłem. Aż miło się zrobiło z rana. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Brezly! To nie fair!/Czuj sie dogryziony! 04.04.02, 12:32 Gość portalu: STrup napisał(a): > brezly napisał(a): > > > Gość portalu: STrup napisał(a): > > > > STrupek, tak sie nie godzi :-). Po pierwsze, to kolega z zakladu ;-) > *** Ja sobie wypraszam! Ja w zakładzie Pułki mam znajomych, a nawet rodzinę, al > e > nie poczuwam się do jedności zakładowej a nimi. Nawet przeciwnie, co tym > wodolejcom w oczy mówię. Zaklinaniem nic nie zmienisz. To nasz kolega z pracy. Ze my na wytapialni a on na martenach -roznicy nie ma. W dowodzie ma wbite to samo :-) UBB. > A wracając do sedna - aż taki oryginalny Pułka nie był, Bikontowi porównania > gastronomiczno-erotyczne zdarzały się wcześniej. A jak się wczytać w 'Gargantua > i > Pantagruel", też coś takiego sie znajdzie, choć nieco zawoalowane (inne czasy t > o > były). Zresztą nawet u Lema jest ten pomysł, nie pamiętam w którym opowiadaniu. > No i tu jest pies pogrzebany. Zestawiasz biednego kolege z firmy z Lemem, Rabelais i kim tam jeszcze (jak mu bylo: Sawa Brylant? ten od jedzenia? Ksywa jak z Odessy) A on by i owszem chcial tyle ze mu nie wychodzi. Nie kazdy kto brzdaka na gitarze "Dom Wschodzacego Slonca" jest jak The Animals, niestety. Szwagier Mietek tez gra na harmonii na jednej nucie, ale tylko A..C. Jobima cenia. > > No dobra, dość Brezly'emu dogryzłem. Aż miło się zrobiło z rana. Zasypie sobie nadmanganianem potasu. mvh B/Y Odpowiedz Link Zgłoś
brezly STrup. poza tym... 04.04.02, 12:35 ... nie mowi sie "w zakladzie" tylko "na zakladzie". Valde bene Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lexus Re: STrup. poza tym... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.04.02, 13:49 Czytam z przyjemnością, rozkręcacie się chłopaki. Ale czy w waszych opiniach nie pobrzmiewa nutka zawiści... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STrup Re: STrup. poza tym... IP: *.chem.uni.wroc.pl 04.04.02, 14:06 Gość portalu: lexus napisał(a): > Czytam z przyjemnością, rozkręcacie się chłopaki. Ale czy w waszych opiniach > nie pobrzmiewa nutka zawiści... No, chyba żartujesz, Lexus! Odpowiedz Link Zgłoś