Gość: la bella
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
20.07.01, 23:06
Jezeli ktokolwiek z was wierzy, ze jego zycie jest jego prywatna sprawa, a
kazda wizyta w toalecie, drapanie sie po dupie i dlubanie w nosie,to akt
najwiekszej intymnosci, jest nikim innym jak tylko naiwniakiem.
Juz od dawna kazdy z nas jest bardzo dobrze obserwowanym obiektem.
Zacznijmy od satelit szpiegowskich, ktore rozpoznaja i rejestruja np. kazdy akt
seksualny w krzakach przy budynkach dawnego pegeeru, ale ze nie ma to zadnej
wartosci strategicznej, obserwacja ta pozostaje sztuka dla sztuki.
Rejestrowane sa niemal wszystkie rozmowy telefoniczne, ktore nastepnie
analizowane sa przez komputery ustawione kluczem na konkretne slowa. Dzieki
temu wykrywane sa rozmowy o np. nowych technologiach, a urocze swinstwa
szeptane ukochanej w przerwie obiadowej traktowane sa przez maszyny jako smieci
bez znaczenia.
Istnieja firmy, ktore zajmuja sie tylko i wylacznie fotografowaniem budynkow we
wszystkich miastach i na wszystkich ulicach, z uwzglednieniem osob w nich
mieszkajacych, powierzchni mieszkaniowych i standartu. Informacje te
sprzedawane sa przedsiebiorstwom, ktore chca kierowac swoje uslugi dla
okreslonych grup konsumentow. Raz zarejestrowane w firmie wysylkowej dane,
gromadzone sa w komputerze, ktory za oplata udostepnia je innym, stad czasem
dziwimy sie dlaczego otrzymujemy ulotki z firm, o ktorych nie mielismy pojecia
ze istnieja, albo do ktorych nigdy nie pisalismy.
Ci, ktorzy posiadaja karty stalego klienta np. w supermarketach, posiadaja
elektroniczne kartoteki z wszystkimi zakupionymi produktami, co pozwala na
ustalenie profilu kupujacego. I tak dalej i tak dalej.
Wyswiechtane prawo o ochronie naszych prywatnach danych, jest slicznie omijane
i co wiecej, niektorzy zarabiaja na tym nieprzyzwoicie duze pieniadze.
Jestesmy obserwowani w bankach....( a sprobujcie zamowic cos w internecie i
podac falszywe konto, albo wasze konto ma debet ha ha ha, Big Internet wszystko
wie), jestesmy obserwowani na skrzyzowaniach, ulicach, w sklepach, w sklepowych
przebieralniach, w fitness klubach, firmach, a nawet we wlasnych domach, bo
jakis dowcipny sasiad zainstalowal mala kamere i onanizuje sie na cudzy koszt.
Jestescie pewni ze napewno nie w waszym mieszkaniu? Tak myslalo juz sporo ofiar
poddajac sie beztrosko codziennym czynnosciom toaletowym.
Obserwuja nas armie, obserwuja instytucje oraz osoby prywatne. Wszystko
teoretycznie w chlubnym celu: dla bezpieczenstwa kraju i swiata, w celu
marketingowym, zapobiezenia kradziezom, przestepstwom, pomylkom itd. W
porzadku....a jednak jestesmy non stop obserwowani i to czy nam sie to podoba,
czy nie. Dlatego BB, to o tyle uczciwa zabawa, ze jej uczestnicy dokladnie
wiedza co ich czeka. Reszta nie rozni sie wiekszymi szczegolami od codziennego
dnia kazdego z nas.