eiff
02.09.04, 11:28
W tym roku nie udało mi sie nigdzie wyjechać i siedząc we Wrocku chętnie przeczytam o miejscach, które warto zobaczyć. Dla mnie jednym z takich miejsc jest np. mała miejscowość Stilo nad morzem - kilkanaście km brzegiem na wschód od Łeby. Niby nic - pole namiotowe, chałupa, latarnia morska i daleko od cywilizacji. Na tabliczce wjazdowej, pod napisem Stilo, ktoś napisał "koniec świata" i tak tam mozna się poczuć. Na takim zadupiu jednak znalazła się najlepsza smażalnia ryb, jaką znam. Na papierowym talerzyku danie podane wykwintnie, po królewsku... Pułka by dał z pięć gwiazdek, pomimo, że nie obsługuje tego kramu piękna panna, tylko średniej urody rodzina tubylców :) Na samo wspomnienie ślina mi ciecze, jak psu Pawłowa ;)))
Mam takie pytanie do tych, którzy lubią podróżować. Czy w tym roku udało Wam się odkryć, tak na waszą osobistą skalę, jakieś miejsce w Polsce?