kapitan_marchewa
16.02.13, 09:15
Jedna nacja, bracia, tacy sami.
Cytat:
"I jak zawsze, kiedy w Rosji pojawia się gotówka, zaczęła się dzika walka o pieniądze. Domagało się ich i ministerstwo obrony, i ministerstwo zdrowia, i jakieś instytuty naukowe."
U nas dzikie tłumy ostatnich s..kotów rozrywają i dzielą między siebie unijną kasę nie dla nich.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13399762,Imperium_na_kacu__Ksiazka__Gogol_w_czasach_Google__.html#MT
Książka nie o tym, ale miałem bezpośrednie skojarzenie.
Poza tym:
Generał Lebiedź kupił komputer. Ludzki pan.
I mówię to bez ironii.
W kraju, w którym rządzi "wziatka" innej możliwości by nie było.
U nas jest to samo, ale za mało się o tym mówi. Gdyby unia dała nam 1000 Euro na komputer to finalnie zostałoby może 30 Euro.
Resztę zabrałyby ministerstwo, agencje rządowe, zaprzyjaźnione firmy co to utworzyłyby "projekt" >Komputer unijny twoim oknem na świat< oraz cykl szkoleń >Nauczymy jak wykorzystać unijny komputer<, urzędasy każdego coraz niższego szczebla po kolei po parę Euro itp. itd.