Dodaj do ulubionych

Pani Scenograf Bulanda

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.04.02, 22:11
Ze zdumieniem przeczytałam w wywiadzie z p. M. Bulandą (a cause de Obywatel M),
na jakie to szczegóły kostiumów "zwracaliśmy" uwagę (ha ha) przy
okazji "Ballady o Zakaczawiu". Otóż "my" to w tym wypadku zaimek nieco
przerośnięty. Wersję teatralną od scenografii po kostiumy stworzyła w pocie
intelektu Ewa Beata Wodecka. A Miss Bulanda elegancko powieliła te kostiumy w
80 procentach w wersji telewizyjnej (Wodecka nie mogła zrealizować sztuki z
Krzystkiem mając w tym czasie inne zobowiązania), co spowodowało, że stała się
ich "autorką". Scenografią była w dużej mierze natura, więc tutaj trudno o
powtórki. Dostaję białej gorączki, kiedy pomyślę, że ktoś przypisuje sobie
czyjś sukces tak bezpardonowo, a dziennikarze nie zwracają na to uwagi.
Z przykrością pozdrawiam - Iza Michalewicz.
Obserwuj wątek
    • Gość: MKK Re: Pani Scenograf Bulanda IP: *.magma-net.pl 05.04.02, 22:19
      to się nazywa "ubierać się w cudze piórka"...
      tfu
    • Gość: Żarłacz Re: Pani Scenograf Bulanda IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.04.02, 22:40
      Izuniu, ( mogę tak pisać, bo sie znamy osobiście)tak juz niestety jest: sukces
      ma zzawsze wielu ojców, porażka tylko jedna matkę!
      • Gość: iza Re: Pani Scenograf Bulanda IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.04.02, 15:14
        Drogi Żarłaczu, jeśli się znamy, to bardzo mi miło. Ale jakoś nie przypominam
        sobie takiej ksywy wśród moich znajomych czy przyjaciół :) Kradzież pomysłów to
        w tym kraju - dżunglii zjawisko, na które nigdy się nie zgodzę, tym bardziej,
        że nijak się tego nie udowodni bez papierka, a i z nim trudno. Zbyt wielu
        twórców godzi się na to, zupełnie tak samo, jak na kradzieże w pociągach. Zero
        konstruktywnego buntu. Parę razy i mi zdarzyło się sfrajerować, a potem to już
        tylko przykro...
        Pozdrawiam - IM

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka