Dodaj do ulubionych

Programowania uczę - zarabiac 5k/msc

06.10.14, 19:04
Hej,
Oferuje lekcje programowania dla dzieci / młodzieży / dorosłych w ramach dostosowanych do umiejętności uczniów lekcji praktycznych i teoretycznych. Mogą to być zajęcia indywidualne jak i grupowe. Brak żadnych zobowiązań co do liczby lekcji - umawiamy się na jedną - gdy się spodoba to ustalamy kolejną itd. Dlatego zależeć mi będzie aby uczniowie byli zadowoleni.
Zapotrzebowanie na programistów jest aktualnie bardzo duże ( dyktujemy stawki ) dlatego też warto zainwestować w tym kierunku. Jeżeli chcesz zarabiać 5k/miesiąc w przeciągu dwóch lat to pisz tutaj bądź na ucze.programowac@gmail.com
Wbrew pozorom nie trzeba być mistrzem matematyki i nauk ścisłych. Jeżeli bawiłeś się kiedyś klockami lego to dasz rade.
Cennik - 40zl/h (indywidualnie), 25zł (grupa)
Obserwuj wątek
    • piotrszereda Re: Programowania uczę - zarabiac 5k/msc 06.10.14, 19:41
      Kto oferuje?
      • programista.wroclaw Re: Programowania uczę - zarabiac 5k/msc 06.10.14, 22:43
        Ja oferuję.
    • truten.zenobi dzieciaki zanim pokończą szkoły 08.10.14, 22:12
      mogą wchodzić w całkowicie inne realia rynku pracy
      skoro jest taka presja na informatykę to za 10 lat będzie nadpodaż informatyków na rynku pracy i... pewnie ci najlepsi dalej będą zarabiać sporo ale dla pozostałych pracy po prostu nie będzie.
      zresztą pewnie gdybyś miał lepsze propozycje to nie bawił byś się w nauczanie - "znaczy się" już teraz zaczynają się problemy ze znalezieniem pracy.

      i tak abstrahując od programowania/informatyki - podążając za tłumem trudno się wybić, robiąc to co wszyscy trudno osiągnąć ponad przeciętne efekty.
      może właśnie teraz dzieciaki powinny myśleć o czymś innym innej dziedzinie, branży... być może takiej która jeszcze nie istnieje... a być może takiej która istniała ale jakby została zapomniana...
      • programista.wroclaw Re: dzieciaki zanim pokończą szkoły 08.10.14, 22:30
        O kończącym się popycie na programistow ludzie mówili 20 lat temu, 10 lat temu, teraz i pewnie zawsze. Komputery ułatwiają/przyśpieszają pracę co znaczy że nigdy sie na to zapotrzebowanie nie skończy. Na ten moment komputerów/urządzeń jest wielokrotnie więcej niż ludzi, więc nie, nie grozi nam brak pracy, tendencja zapotrzebowania jest wzrostowa.
        Co do najlepszych / słabszych - widzisz nie każda firma potrzebuje specjalisty za 10k/msc. Moja pierwsza praca była płatna 10zł/h - małej wiedzy tam oczekiwali. W branży w PL można zarabiac ponad 10k na ręke, jednakże to jest zarezerwowane dla naprawdę wymiataczy. 5k jest do osiągnięcia przez chcącego człowieka.
        Mam pracę na pełen etat, jednakże chciałbym się dodatkowo realizować jako nauczyciel. Poczytaj proszę artykuły o IT, wejdź na jakieś portale z pracą i zobacz czy aby napewno programiscie mają problem :)
        A swoją drogą czytałem że 60% dzieciaków które właśnie zaczynają szkołę będzie pracować w zawodach które na ten moment nie istnieją. Idąc tokiem komputeryzacja wszystkiego można się spodziewać że znaczna część będzie powiązana z IT.
        A kwestia "podążająnia za tłumem" jest zabawna :) ... de facto każda praca którą już ktoś wykonuje to podążanie za tłumem. Taki piekarz podąża za tłumem, sklepikarz, nauczyciel. Tyle ze w IT przynajmniej za to płacą
        Wydaje mi się że trzeba bardziej optymistycznie patrzeć na świat a nie zakładać że zawsze będzie gorzej.
        • truten.zenobi Re: dzieciaki zanim pokończą szkoły 08.10.14, 23:09
          10k ho ho...- znam finansistów którzy zarabiają 10-30k i to czasem bez podatku... a jak poczytasz prasę to się dowiesz że takie pieniądze nie są niczym szczególnym dla polityków i stanowisk z nadania politycznego. (dobry) przedsiębiorca tez potrafi tyle (i więcej) wykręcić ... nawet operator CNC (czyli "robol")...tyle ze w Niemczech...
          co do reszty pożyjemy zobaczymy... ja już przeżyłem boom na wyższe wykształcenie, języki, ekonomię... kończy się zawsze tak samo.

          > Wydaje mi się że trzeba bardziej optymistycznie patrzeć na świat a nie zakładać
          > że zawsze będzie gorzej.
          nie zakładam że będzie gorzej - tylko inaczej niż myślą hurraoptymisci
          widzisz świat dzieli sie na optymistów i realistów i faktycznie z nas dwóch ja optymistą nie jestem.
          pewnie masz rację szeroko pojmowana informatyka ma duże perspektywy - mi chodzi o taki drobiazg że przy obecnej nadprodukcji "informatyków" jest pewne że dla większości z nich pracy nie będzie...
          i jeszcze jedno jeśli ktoś ma talent i go to bawi to raczej nie potrzebuje lekcji ale wyzwań - konkretnych zadań - bo tak naprawdę mając chęci to o wiedze nie trudno podobnie jak o soft.
          pozostałych zapewne nauczysz ale to wcale nie oznacza że będą dobrymi programistami
          • programista.wroclaw Re: dzieciaki zanim pokończą szkoły 09.10.14, 11:04
            Wydaje mi sie ze 10k dla wiekszosci ludzi jest jednak nie lada osiagnieciem. Znam przypadki ludzi pracujacych w BIG4 ( finansisci itp ) zarabiajcy ~15k/msc jednakze ta praca nie konczy sie po 8h, ludzie pracuja po 12-14 godzin dziennie.
            Politycy, zakladanie firmy, "robole" w Niemczech ? Czlowieku ja tu mowie o zwyklej pracy, po 8h dziennie, gdzie nie musisz miec zadnych znajomosci, meczyc sie sprawami biznesowymi i w Polsce.
            Siedzisz przed komputerem, nie meczysz sie fizycznie, pracujesz tylko umyslowo i dostajesz z tego dobre pieniadze.
            Troche to smieszne, "boom na wyzsze wyksztalcenie, jezyki". Czlowieku to sa podstawy dzisiejszego swiata. Jezeli uwazasz ze to jest przereklamowane i w ogole wiedza jest zbedna to proponuje wrocic z powrotem przed telewizor ewentualnie na jakas dyskoteke. Ta oferta jest skierowana troche do powazniejszych osob.
            • Gość: czester Re: dzieciaki zanim pokończą szkoły IP: *.static.tvk.wroc.pl 09.10.14, 16:45
              Zawsze istnieje ryzyko, że komputery zaczną programować same siebie. Tylko wówczas będziemy już mieli do czynienia ze sztuczną inteligencją, co oznacza, że bardzo wiele zawodów wypadnie z grona tych najlepiej płatnych, nawet łącznie z lekarzami. Póki co komputery wymagają programistów choć w bardzo wielu przypadkach to praca odtwórcza, rzadko kiedy w tysiącach linii kodu znajdzie się jakiś nowy, świeży pomysł. 99,9% problemów w programowaniu zostało już rozwiązanych przed poprzedników, zatem trzeba umieć korzystać z ich wiedzy zamiast wyważać otwarte drzwi. Liczy się szybkość i dokładność. Programowanie uczy myślenia i to jest jego niepodważalna wartość.
              • programista.wroclaw Re: dzieciaki zanim pokończą szkoły 09.10.14, 18:07
                Tak wlasnie, A wracajac do tematu ktos jest zainteresowany czy raczej dalej omawiamy tematy, że nie warto, że posiadanie wiedzy to tymczasowy (i nieopłacalny) boom, że niedługo sztuczna inteligencja nas zastąpi ?
                W skrócie według mnie i znacznej części świata - programiści są potrzebni w dużych ilościach z różnymi kompetencjami. Roboty wszelkiego rodzaju na ten moment zastepują ludzi od dawna (np fabryki ) przede wszystkim do robot fizycznych. Dlatego fizyczni sa w najgorszym polozeniu. Najdluzej wytrzymaja stanowiska umyslowe - dopoki nie stworzy sie sztucznej inteligencji, ale wtedy pozostaje jeszcze kwestia czy ktokolwiek ją wypusci do uzytku.
              • truten.zenobi Re: dzieciaki zanim pokończą szkoły 09.10.14, 20:38
                > Zawsze istnieje ryzyko, że komputery zaczną programować same siebie.
                w pewnym sensie to już się dzieje - wszak obecnie głownie programuje się w językach wyższego poziomu a komputer sobie tłumaczy z naszego na ichniejszy - czyli poniekąd porównanie Programisty do klocków lego jest bardzo trafione.
                czytałem o programach które wprost rysunek techniczny "przerabiają" na kod programu pod maszyny CNC, a nie wiem jak teraz ale kiedyś można było programować pokazując odpowiednie ruchy- komputer dodatkowo sam je optymalizował tworząc gotowy kod...
                a mimo to programiści są potrzebni tak więc dopóki będzie prąd w gniazdkach to i będzie dla nich praca - bo nawet sztucznej inteligencji trzeba będzie opisać problem i wskazać środki i poszukiwane rozwiązanie.
            • truten.zenobi ta oferta to trochę naiągactwo... 09.10.14, 19:33
              > Ta oferta jest skierowana troche do powazniejszych osob.
              ta oferta to trochę naciągactwo "obiecujesz" oś czego obiecać nie możesz i starasz się żerować na tym iż rodzice starają się zapewnić lepszą przyszłość dzieciom.
              zresztą zawsze tak było a te przykłady miały tylko pokazać że wiedza która kiedyś wydawała się zapewnić świetlaną przyszłość dzisiaj albo nie jest niczym szczególnym albo nie ma większego znaczenia - nie zrozumiałeś trudno.
              • programista.wroclaw Re: ta oferta to trochę naiągactwo... 10.10.14, 07:42
                Jak dla mnie to jest typowo marudzenie lenia. Obiecuje wiedze + rozeznanie w rynku, rozumiem ze dla takiego czlowieka jak ty to jeszcze powinienm znalezc konkretna prace i pozalatwiac formalnosci. Nauczyciele w szkołach, na kursach na prawo jazdy też w takim razie naciągają a jednak rodzice wysylaja tam dzieci / studenci robia prawo jazdy. Obstawiam ze jestes czlowiekiem ktory gdy dostawal w szkole dwóje to zawsze byla wina zlego nauczyciela, co ? Na nikim nie żeruje, oferuje wiedze która wiem że jest bardzo cenna. Ale z drugiej strony jak dla ciebie boom na nauke/rozwoj przeminął to mysle ze nie mamy co dyskutować. To nie jest oferta dla ludzi pokroju "nie bede sie wysilal, bo jest jakas tam mala szansa ze nic nie wypali, lepiej sie poddac".
                • truten.zenobi Re: ta oferta to trochę naiągactwo... 10.10.14, 12:47
                  nie jesteś w stanie przewidzieć co będzie się działo na rynku pracy za lat 10 ale "mamisz" ludzi wysokimi zarobkami. nic o mnie nie wiesz więc sobie wymyślasz i ładnie ripostujesz na kwestie które nie zostały wypowiedziane.
                  nie neguję kwestii merytorycznych, ale zarzucam ci manipulacje i kolejne Twoje wpisy to potwierdzają.
                  • programista.wroclaw Re: ta oferta to trochę naiągactwo... 10.10.14, 19:59
                    Po prostu mi zajeło dojscie do podanej kwoty półtora roku. Myśle więc że bezpiecznie moge zalozyc ze pod moja wodzą uczen da rade w dwa lata. Mysle ze w dwa lata rynek diametralnie sie nie zmieni.
                    • truten.zenobi jeśli Twoja oferta jest skierowana do "dzieci... 10.10.14, 21:36
                      pewnie tak, ale jeśli Twoja oferta jest skierowana do "dzieci i młodzieży" to raczej mało prawdopodobne by w przeciągu następnych 5-10 lat weszli na rynek pracy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka