Dodaj do ulubionych

Kłopoty studentów z dojazdem na uczelnię

IP: *.provider.pl 12.09.04, 20:37
moze pani mazur niech sprobuje tam dojechac ta komunikacja mpk na koszmarowa i
wtenczas odpowie na to pytanie? tam studiuje ponad 2tys stydentow
Obserwuj wątek
    • Gość: r rowerem jeździć! i już nie bedzie problemu :) IP: 62.233.250.* 12.09.04, 22:32
      • Gość: rocha Re: rowerem jeździć! i już nie bedzie problemu :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.09.04, 08:32
        Zapraszam. dojedź cwaniaczku w zimie rowerem z Krzyków na Koszarową i sprawdź
        czy to rzeczywiście nie jest problem
        • Gość: Student socjologii Re: rowerem jeździć! i już nie bedzie problemu :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 08:49
          To niech sie kur... zainteresuje tym nasz wielce szanowny samorząd studentów na
          naszym wydziale. nigdzie ich nie widać a przynajmniej mogliby wystosować jakieś
          pismo do ZDiKU-u (jak sie nic nie bedzie robiło w tym kierunku to pozsostanie
          tylko narzekać-ale to juz chyba taka natura Polaków). Moze w paxdzierniku
          zrobimy jaką akcję zbierania podpisaów albo coś takiego? PS. Zapomniałem o
          jednym, że w samorządzie wydziałowym są te same osoby co w samorządzie
          studenckim Uniwersytetu Wrocławskiego:((( czyli sami musimy sie wziąc za
          załatwienie tej sprawy bo tamci dbają tylko o własne interesy:(( A my biedni
          musimy z Kromera choxić piechotą:( Pozdrawiam nasz wydział!!!
          • Gość: Paweł Z. Re: rowerem jeździć! i już nie bedzie problemu :) IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 13.09.04, 09:30
            Kiedyś pracowałem na uczelni i na wieść o tym, że ma nastąpić przeprowadzka na
            Koszmarową, prędziutko złożyłem wypowiedzenie. Ale co ma zrobić student? Chyba
            kupić sobie jakiegoś starego fiata lub zmienić uczelnię.
        • Gość: lolo Re: rowerem jeździć! i już nie bedzie problemu :) IP: *.rozanka.wroc.pl 13.09.04, 09:24
          da sie - w zimie jezdze z Rozanki na Psie Pole i spowrotem rowerem do pracy.
          Trzeba sie cieplej ubierac ot co.
    • Gość: Gonzales Biedni studenci. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.09.04, 09:05
      Dowiedzieli się nagle, że muszą kawałek zasuwać z pętli na uczelnię. Do tej pory żyli w błogiej nieświadomości.
      Jak oddawali ten kompleks, to wszyscy cieszyli się, że dostają do dypozycji przestronne gmachy. Jak widać kolejne roczniki mają coraz wygodniejsze dupcie. Może zróbcie ściepę na gimbusa?
      I niech studenci WPiA też złożą petycję aby im busa pod uczelnię puścić :).
      • Gość: Paweł Z. Re: Biedni studenci. IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 13.09.04, 09:32
        Ja tam nie wiem, kto się cieszył.
        Może te kilka osób, które mieszkały gdzieś w pobliżu.
        • Gość: Gonzales Re: Biedni studenci. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.09.04, 09:49
          Gość portalu: Paweł Z. napisał(a):

          > Ja tam nie wiem, kto się cieszył.
          > Może te kilka osób, które mieszkały gdzieś w pobliżu.

          Cieszyli się wykładowcy oraz ci studenci, którzy mieli wątpliwą przyjemność studiowania politologii w "gmachu" na Pocztowej :).
    • Gość: goscportalu Re: Kłopoty studentów z dojazdem na uczelnię IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.09.04, 01:08
      Rowerem też nie najlepiej - przynajmniej od strony Różanki. Wprawdzie dwie
      scieżki rowerowe po obu stronach drogi, ale nie nadające się w praktyce do
      użycia. Pierwsza - wyprofilowana jak do jazdy wyczynowej a druga bardzo
      niebezpieczna - na
      wyjazdach z dróg podporządkowanych nie ma znaków informujących o ścieżkach -
      kierowcy wyjeżdzają i nie patrzą czy jedzie jakiś rowerzysta. Za każdym razem
      jak jechałem to mało brakowało a ktoś by mnie trzasnął. Dlatego wolę jeździć
      drogą, choć zawsze znajdzie sie jakiś niekumaty typ 9kierowca mpk albo
      policjant) z pretensjami. A wystarczyłyby chociaż znaki stop i progi zwalniające
      przed wyjazdem z tych uliczek. Nie powiem już o permanentnym zastawianiu ścieżek
      rowerowych w tym rejonie przez właścicieli posesji.... jeszcze nie boją się że
      ktoś im lakier porysuje. Do czasu panowie!!
      • berecikkasi Re: Kłopoty studentów z dojazdem na uczelnię 14.09.04, 20:04
        ja jezdze w druga strone. z okolic korony w strone rózanki (X LO) na rowerku.
        pierwsza czesc drogi (Przesmyckiego) jest naprawde ok, jade ulica, ruch nie
        jest zbyt wielki. kasprowicza juz gorzej. jade zazwyczaj tą "wyprofilowana
        sciezka" (to akurat mi nie przeszkadza), ale samochody stojace na sciezce
        owszem, takze nie raz mam ochote troche im porysowac te piekne autka. druga
        sprawa to... piesi, którzy sie buntowali ze jezdzimy im po chodniku, a teraz
        kiedy zrobili nam sciezki to wychodza pieski na nie wyprowadzic a czasem na
        spacerek akurat nimi...
    • wielki_czarownik Oj ten ZDiK 14.09.04, 10:45
      A przecież K tam jeździ w okolicy. Nie można troszkę trasę przedłużyć i zmodyfikować?
    • Gość: steku Re: Kłopoty studentów z dojazdem na uczelnię IP: *.jgora.dialog.net.pl 14.09.04, 12:59
      ja np na pierwszym roku dojezdzalem i dochodzilem heh :)) w sumie godzine
      niezle wkurwieniez z dwiema przesiadkami
    • szoppracz1 Re: Kłopoty studentów z dojazdem na uczelnię 14.09.04, 13:21
      Oprócz uczelni jest tam jeszcze duży szpital, więc również pacjenci i tzw.
      średni personel medyczny mają poważny problem (bo lekarze to maja samochody).
      Władze szpitala i uczelni powinny wspólnie lobbować za utworzeniem pętli
      autobusowej w sąsiedztwie. Jaki klopot przedłużyc linię A i 142 do Koszarowej?
      • berecikkasi Re: Kłopoty studentów z dojazdem na uczelnię 14.09.04, 19:59
        Z A macie juz 10 minut na piechotke, troche spaceru tez wam sie przyda. a 142
        powinno jeżdzic tak jak dawniej do kromera, bylo bardzo wygodne. z reszta chyba
        316 jedzie pod sama uczelnie a 105 bardzo blisko...
        • piast9 Re: Kłopoty studentów z dojazdem na uczelnię 14.09.04, 22:08
          Patrzę na tę dyskusję i myślę sobie - znów ten cholerny ZDiK. Ale potem
          spojrzałem na plan miasta. Od pętli autobusowej na uniwerek jest tyle co ja mam
          na przystanek autobusowy. 10 min. na piechotę lekkim spacerkiem. To jest jakaś
          tragedia dla studentów?
    • skarolina Re: Kłopoty studentów z dojazdem na uczelnię 14.09.04, 20:17
      No bez przesady, z pętli na Daniłowskiego to jest 10 minut na piechotę. A z
      Dworcowej jeździ A, więc nie opowiadajcie bajek, że jedyny pospieszny jeździ
      tylko do Kromera. Mieszkałam vis a vis Koszarowej przez 17 lat, na uczelnię
      jeździłam do Parku Południowego i jakoś dało się przeżyć. Już nie mówiąc o tym,
      że o ile mi wiadomo, to większość akademików UW mieści się w okolicach
      Grunwaldu, a stamtąd przecież można spokojnie dojechać. I nie trzeba pchać się
      przez zakorkowane centrum.
      • Gość: No nie! Re: Kłopoty studentów z dojazdem na uczelnię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 22:28
        Żalicie się większość jak dawno nie ruchane STARE CIOTY!!!
        A to studenci, niby! Kwiat narodu etc!

        NIKT WAM K. NIE KAŻE STUDIOWAĆ ZA PIENIĄDZE PODATNIKA.
        Za daleko od autobusu? Chodzić się nie chce?
        To pierdyknijcie indeksem i szlus.

        Zaręczam, że najdzie się wielu innych, chętnych na wasze miejsca. I nie będą
        narzekać, jak wy, mamisynkocioty!
      • taxi.wroclaw Re: Kłopoty studentów z dojazdem na uczelnię 14.09.04, 23:23
        To nie co do sedna tematu Skarolinko, ale ciekawość mnie zżera, coto za
        uczelnia była w Parku Południowym? Tam była i jest Agawa oraz jest (od
        niedawna) pomnik Szopena. Jako żywo Agawa nie miała nigdy statusu uczelni.
        Akademię Ekonomiczną minęliśmy już dawno. A może chodzi o tymczasową siedzibę
        Akademii Muzycznej przy Wietrznej? To było dawno, a jeszcze dawniej A.M. przy
        Powstańców koło zajezdni. No nie mów,że masz tyle lat.
        Pozdrawiam i czekam niecierpliwie na odpowiedż. Abiturient A.E. sprzed wieków.
        • skarolina Re: Kłopoty studentów z dojazdem na uczelnię 15.09.04, 06:51
          taxi.wroclaw napisał:


          > Akademii Muzycznej przy ToWietrznej? było dawno, a jeszcze dawniej A.M. przy
          > Powstańców koło zajezdni. No nie mów,że masz tyle lat.


          Eeee, odwrotnie - najpierw padła Wietrzna, a dopiero potem A.M. na Powstańców
          przeniosła się na pl. 1-go Maja. Żeby Cię uspokoić - aż taka stara nie
          jestem ;) przeżyłam przenosiny z jedego budynku do drugiego, byłam
          przedostatnim rocznikiem, który zaczął studia na Powstańców. A przenosiny były
          w lutym 1993 r. :)

          pozdrawiam,
          s.
          • taxi.wroclaw Re: Kłopoty studentów z dojazdem na uczelnię 15.09.04, 19:17
            Dzięki za odpowiedź. Teraz wszystko rozumiem. Przepraszam za głupi wtręt o
            wieku. Wybacz ale ja to wszystko pamiętam myląc chronologię. To z kolei daje
            światło o moim statusie wiekowym.
            Pozdrawiam i liczę na wyrozumiałość.
            • skarolina Re: Kłopoty studentów z dojazdem na uczelnię 15.09.04, 20:11
              Hihihi, ja tam twierdzę, że po trzydziestce do się dopiero życie zaczyna, więc
              nie mam za złe pytań o wiek :)

              pozdrawiam
              s.
              • taxi.wroclaw Re: Kłopoty studentów z dojazdem na uczelnię 15.09.04, 21:59
                Ps. No nie! Ja o wiek nieśmiałbym pytać i tego nie zrobiłem. Trzydziestka to
                odległe wspomnienie (oczywiście dla mnie). Zazdroszczę.
    • Gość: tit Re: Kłopoty studentów z dojazdem na uczelnię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 23:12
      te narzekanie jest smieszne. po pierwsze to A dojezdza na danilowskiego a
      stamtad jest rzut beretem . mozna tez dojechac 116, 118, 105 i 142 a to chyba
      nie jest zly dojazd ? Jasne pewnie chcielibyscie zeby pos sama sale wykladowa
      podjerzdzal!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka