Gość: !
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
17.09.04, 17:49
Wiele już zostało napisane o naszym wrocławskim lotnisku, o zarzadzie
itd...itp. okazuje sie, ze tak naprawdę ten zarząd niewiele moze i to nie my
we Wrocławiu (miasto, województwo...) ma wpływ na rozwój anszego
wrocławskiego lotniska. Okazuje się że łapę na wszystkim twardo trzema
warszawka i PLL LOT. Im wisi i powiewa nasze lotnisko. Gdyby tylko tyle, to
nie byłoby żle...ale jest inaczej. Oni widzac co się dzieje w Katowicach czy
Krakowie, widząc jak zaczyna im ubywać pasażerów, próbują za wszelką cenę,
nieraz bardzo perfidnymi metodami utrzymać jeszcze dla siebie dwa zródła
dodatkowych pasażerów dla Okęcia - blokując rozwój nowych połączeń z naszego
miasta oraz z Poznania. Zauważcie, ze nasze lotnisko oraz poznańska Lawica
nie przybywa tylu nowych połączeń, nie wchodzą nowi tani przewożnicy,
znaczenie tych dwóch lotnisk jest stale osłabiane przez warszawkę. Za to np
warszawka dąży do powstania kolejnych, dogodnych połączeń lotniczych, nowych
rejsów do Warszawy, tak żeby jak najwięcej ludzi dalej latało na Okecie i
dopiero stamtąd dalej w świat.
Zarząd naszego lotniska nic nie może, jest to typowy zarząd marionetkowy, nic
naprawdę nie mogący. I będzie sie tak dziać dalej, dopóki nie będzie to NASZE
WROCŁAWSKIE LOTNISKO, a nie filia OKĘCIA - rodzaj dowozowego lotniska, ssacza
połączeń dla Okęcia.
Dlatego nie ma czasu dalej czekać, narzekać, tylko zrobić wszystko by wywołać
dyskusję ogólnowrocławską, zacząć naciskać poprzez media na nasze władze,
polityków by ruszyli swoje tyłki i zaczęli działać w kwestii naszego LOTNISKA!
Czas nagli!