Gość: Marta
IP: *.kulczyktradex.com.pl
15.04.02, 18:42
Mój chłopak wstąpił do młodziezowki Andrzeja Leppera. Odkad dostal czerwono-
bialy krawat - nawet ze mna nie sypia...Chodzi caly dzien jakis
nieobecny,mamrocze cos pod nosem o "najwyzszym czasie", "wielkiej chwili dla
Polski",nad lozkiem powiesil sobie portret Przewodniczacego i kazal na niego
mowic "nasz Andrzej". czy ktos ma jakies pigulki na ta przypadlosc?