Dodaj do ulubionych

Krzyż na skwerku.

06.10.04, 21:54
Dzisiaj idąc sobie przez skwerek koło Elei zobaczyłam, że jest tam krzyż,
płoną znicze, na krzyżu stoją jakieś słoniki i jest napis "ku pamięci Pawła".
Czy ktoś wie, co się tam stało?
Wogóle jak podchodzicie do coraz większej ilości krzyży ustawianych w
miejscach wypadków? Uważacie, że to daje ludziom coś do myślenia, czy jest to
tylko bezsensowne manifestowanie czyjejś śmierci?
Obserwuj wątek
    • Gość: Rafis Re: Krzyż na skwerku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 22:35
      Mnie się to zdaje polatywać wiochą, straż miejska powinna te miejca czyścić.
      Apel: nie wieszać prania na zewnątrz i nie robić ołtarzyków - tu mamy miasto.
      • Gość: he Re: Krzyż na skwerku. IP: *.finemedia.pl 06.10.04, 22:39
        Teraz to zes Rafis zamulił. Jak dla Ciebie krzyze sa wiocha to ja Ci szczerze
        współczuje. Mimo to pozdrawiam.
        • ed_norton Re: Krzyż na skwerku. 15.10.04, 05:48
          ja tez uwazam, ze krzyze nalezy stawaic na cemntarzach a nie przy drogach, bo
          potem goscie zza granic pytaja, zy chowamy ludzi przy drogach. jak nie
          przymierzajac oltarzyk na hallera, w miejscu gdzie sie jakis chlopak zabil...na
          tyle skutecznie odwraca uwage kierowcow, ze jeszcze ktorys gotow podzielic los
          owego nieszczesnika...gdzie jest w tym wszystkim ZDIK ktory powinien dbac o
          bezpieczenstwo ruchu??
          • Gość: Rafis ZDiK contra poganie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 08:38
            ZDiK boi się naruszyć pogańskie zwyczaje
            • toka95 Re: ZDiK contra poganie 18.10.04, 11:12
              > ZDiK boi się naruszyć pogańskie zwyczaje

              Masz rację - ZDiK powinno polikwidować wszystkie skrzyżowania (mają kształt
              krzyża) a wprowadzić ronda.
              Samoloty widziane z dołu mają kształt krzyża - zlikwidować.
              Czy można by zostawić krzyżówki (lubię rozwiązywać klasyczne krzyżówki, a nie
              jakieś blanki lub ukośniki)
            • ed_norton Re: ZDiK contra poganie 18.10.04, 11:20
              ech rafis, znowu dales popis swojej blyskotliwosci...
          • Gość: jekdok To jest argument za likwidacją bilboardów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 13:06
            I wszelkich innych tablic reklamowych. Nie mówiąc o problemie zgrabnych
            panienek, które jeszcze skuteczniej potrafią odwrócić uwagę kierowcy. W każdym
            zjawisku ważna jest skala. Ile jest tych "rażących" świadectw tragedii
            (czyjejś - które są wyrazem uczuć, moim zdaniem, godnych szacunku). Wizja
            zalania miasta krzyżami jest po prostu idiotyczna. Nie rozumiem dlaczego ten
            krzyż większości oponentów kojarzy się wyłącznie z religią i różnie (stosownie
            do poziomu intelektualnego) artykułowaną niechęcią do niej. Tak trudno
            zrozumieć rozpacz, ból, żal i potzebę jej wyrażenia, upamiętnienia miejsca
            tragedii, ustanowienia pewnego rodzaju memento? W czym to przeszkadza. Jestem
            agnostykiem wierzącym w siłę i potęgę rozumu i może dlatego się nie
            zacietrzewiam z byle powodu. Czego wszystkim życzę, bo niedługo w tej niechęci
            do krzyży zaczniecie wybijać szyby w oknach, blokować skrzyżowania a nawet nie
            będziecie mogli się podpisać ;-).
            PS. Za granicą krzyże w miejscach tragedii też się zdarzają (sam widziałem w
            Niemczech i to nie tylko w Bawarii).
            • Gość: Henry Re: To jest argument za likwidacją bilboardów! IP: *.fastdatatech.com / 216.38.216.* 15.10.04, 23:26
              U nas w USA tez jest duzo krzyzy a miejczch tragicznych wypadkow. Co jakis czas
              mowi sie ze to nielegalne, ale jakos nikt ich nie usuwa. Pomimo ze rozumie
              tragedie rodzin nie pochwalam tego zwyczaju.
      • Gość: y&roll Re: Krzyż na skwerku. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.10.04, 23:15
        Trudno wręcz skomentować tak beznadziejnie płytką wypowiedź. Człowiek, który
        doznał takiej straty jak gwałtowna śmierć najbliższego ma prawo by swój ból
        zamanifestować i jednocześnie uczcić śmierć najbliższej osoby. Wszystko rzecz
        jasna w granicach rozsądku, w przyjętych w danej społeczności granicach i bez
        stwarzania zagrożenia dla bezpieczeństwa publicznego. Stawiania zniczy czy
        krzyży nie sposób porównać do wieszania prawnia na zewnątrz i nie "zalatuje to
        wiochą" w przeciwieństwie do komentowanej wypowiedzi
        • Gość: Rafis Re: Krzyż na skwerku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 23:40
          Ja np. swoja manifestacje odbywam poprzez nasranie na chodnik - czy tez mi wolno
          to robic, bo tak lubie? Tez to nie zagraza bezposredniu zyciu przechodniow.
          • Gość: lolo Re: Krzyż na skwerku. IP: *.rozanka.wroc.pl 06.10.04, 23:53
            stary ale z ciebie prostak :(
            brak mi slow. Miasto miastem - zyjemy w takiej a nie innej kulturze... ach
            szkoda slow
            • Gość: Rafis Re: Krzyż na skwerku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 23:55
              To moze wy żyjecie w kulturze wioskowej, ja od kilku pokoleń jednak w mieście, i
              wolałbym, abyście jednak nie krzewili mi tutaj na siłę swego kultu
              • Gość: lolo Re: Krzyż na skwerku. IP: *.rozanka.wroc.pl 07.10.04, 01:31
                sorry ale robisz w tym momencie wstyd mojemu miastu tym buraczanym wpisem
              • Gość: jekdok Choć ubrany w gronostaje, słoma z butów Ci wystaje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.04, 01:52
                Każdy wyraża swoje uczucia najlepiej jak potrafi. Współczuję. Jesteś z miasta,
                to widać, słychać a zwłaszcza czuć, tylko, że Twoja "miastowość" jest wyłącznie
                terytorialna, natomiast mentalnie bardziej przypominasz buszmena, oni podobnie
                oznaczali własne terytoria.
                • Gość: or Re: Choć ubrany w gronostaje, słoma z butów Ci wy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.04, 08:39
                  Rafis może i pochodzi z miasta,w końcu lumpenproletariat tu ma swoje korzenie.A
                  jak chłopak sam stwierdza jest "miastowy" od kilku pokoleń czyli pasuje bo
                  lumpenproletariat narodził się w końcu XIX w.Czyli trzeba go zrozumieć,że nie
                  umie się zachować,przecież nie wyniósł z domu ani kultury ani ogłady.I tak
                  dobrze,że nastąpił w jego "miastowej" rodzinie jakiś postęp i kupili mu
                  komputer/chyba,że nadaje z pracy/.
                  • Gość: Rafis kato plemię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.04, 13:51
                    Jesli ogłada w twoim wydaniu oznacza jakieś neandertalskie, pierwotne
                    zachowania, które robią z czyjejść śmierci jakiś zbiorowy spektakl, do którego
                    obserwacji jestem zmuszany siłą - tak, nie mam ogłady.

                    Wy w swoim katowsteczniactwie możecie to robić, ale w swoich ogródkach! Z
                    gminnej ulicy - WARA! WON!
                    • Gość: or Re: kato plemię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.04, 14:02
                      A jednak lumpenproletariat .Ucz się chłopcze,może jeszcze wygrzebiesz się z
                      nizin społecznych.
                      • Gość: Małpa Re: kato plemię IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.10.04, 16:44
                        Oczywiście rafis,że masz rację,ale aż strach Cię poprzeć.Skąd tylu
                        prowincjonalnych proboszczo-misjonarzy na tym forum?
                        • pluto10 Re: kato plemię 07.10.04, 16:52
                          Rafis,ty antychrześcijaninie,hehe już niedługo bo 16 pielgrzymka do Trzebnicy
                          haha, gminną drogę będziemy blokować i co?Może zaczniesz rzucać kruczkami
                          prawnymi?

                          Precz z Rafisem,wiwat o.Rydzyk!!!!!!!!!!!!!!i Białoruś!!!!!!!!!!iRosja!!!!!!
                          --------------------------
                          pluto10
                        • Gość: Rafis Re: kato plemię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.04, 17:47
                          Pytacie: "Skąd tylu prowincjonalnych proboszczo-misjonarzy na tym forum?"

                          Odpowiedź jest prosta - inteligencja masowo emigruje, zostają takie głupie
                          katoleszcze jak wy, zapyziałe przywiązaniem do swych chłopskich tradycji.

                          Niebawem zostaniecie sami i będziecie mogli postawić świątynie opatrzności bożej
                          na każdym rogu.
                          • pluto10 Re: kato plemię 07.10.04, 18:48
                            Rafisie ty antychrześcijaninie,a byłeś choć raz w październiku na różańcu?
                            --------------------------
                            pluto10
                        • Gość: KIM_DZONG_ŁUKASZEN DEBILE !! IP: *.crowley.pl 14.10.04, 11:45
                          RAFIS RACJA - to są miejsca PUBLICZNE - Nie róbcie ztego kraju jakiejś
                          KLERYKALNEJ REPUBLIKI ZAKLAMANYCH BABĆ -p co to groby na ulicach ???
                          • toka95 Re: DEBILE !! 14.10.04, 12:01
                            Słusznie. Zgadzam się. Precz z rozdętym klerykalizmem.
                            Macie świętą rację (tfu, co ja mówię, powinno być agnostyczną rację).
                            Dzisiaj moja wolność do nieoglądania krzyża była wielokrotnie i bestialsko
                            gwałcona. M. in. przed przejazdem kolejowym musiałem oglądać krzyż świętego
                            Andrzeja, w urzędzie miejskim zmuszono mnie, bym własnoręcznie krzyżykiem
                            zaznaczał odpowiednie rubryki.
              • Gość: wrocławianin do wieśniaka RAFISA SYFILISA IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.10.04, 19:38
                Gość portalu: Rafis napisał(a):

                > To moze wy żyjecie w kulturze wioskowej, ja od kilku pokoleń jednak w
                mieście,
                > i
                > wolałbym, abyście jednak nie krzewili mi tutaj na siłę swego kultu

                Rafis a podobno twój dziadek szwab mieszkał w jakiejś podberlińskiej wsi, więc
                co ty tu wypisujesz o miejskim pochodzeniu Twojej rodzinki. A wogóle to jesteś
                burakiem, i widać to nie tylko po wypowiedziach dotyczących krzyży ale także
                wspaniałego rozwoju Wrocławia. Głupek, idiota i kretyn jesteś. Syfilisie!!!!!
              • Gość: zembik Re: Krzyż na skwerku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.04, 22:27
                Człowieku, ja ci swoich uczuć nie wnoszę na siłę do chaty, ale skoro jest na
                skwerze cos, co chcę uczcić lub upamiętnić, to moja sprawa, a jak ci
                przeszkadza, to nie patrz. Jakby się tam przy tobie człek rozwałił, tobyś na
                głowę innym wlazł, żeby popatrzeć, a jak ktoś chce uczcić pamięć o tragedii, to
                co, żal? Ale tak naprzwdę, to co tam się stało, boja też widzę, że komuś zależy
                na pamięci o tym zdażeniu?
          • Gość: y&roll Re: Krzyż na skwerku. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.10.04, 19:33
            1. Każdy manifestuje tak jak potrafi! Ty widzę naprawdę sporo potrafisz! Mam
            nadzieję, że chociaż papieru toaletowego używasz bo inaczej w trakcie takiej
            manifestacji (czy też raczej bezpośrednio po niej) gacie mógłbyś sobie zafajdać.
            2. Nie widze powodów, aby takie działanie jak zapalenie kilku zniczy, przez
            osobę trochę bardziej wrażliwą niż Ty, bezpośrednio bo tragicznej śmierci
            bliskiego człowieka, musiały budzić równie głębokie frustracje tak "miejskich"
            ludzi jak Ty. Pisząc o miejskich ludziach przypomina mi się bohater jednej ze
            znanych polskich komedii niejaki Psikuta (w tym nazwisku rzecz jasna nie ma a
            końcu litery "s"). Tak to też był prawdziwy człowiek z miasta.
            3. Jak napisałem postawienie krzyża na parę dni i zapalenie kilku zniczy nie
            powinno być zakazane. Oczywistym jest, że po kilku dniach miejsce takie powinno
            być uprzątnięte.
            4. Porównania, które używasz budzą odrazę w każdym w miarę inteligentnym i
            kulturalnym człowieku.
      • Gość: Anioł ;) A jakiego koloru zasłony Pan powiesił? :D IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.11.04, 00:57
    • taxi.wroclaw Re: Krzyż na skwerku. 07.10.04, 19:08
      Też byłem ciekawy co tam się stało, stojąc na postoju taxi. Mieszkańcy
      wyjaśnili mi, że umarł tam młody człowiek. Kiedyś obok tego miejsca leżała
      piłka. Myślałem, że to było dziecko. Podobno był to młody dorosły i "czymś" się
      zatruł. Jak było naprawdę? Proponuję uszanować czyjąś śmierć i pominąć ten
      temat. Ktoś Go kochał i tak manifestuje swoją więź. Czas leczy rany a nienawiść
      je rozdrapuje.
      Ps. Też jestem przeciwny upublicznianiu własnych tragedii ale dajmy trochę
      czasu!
      • Gość: pietiagoraz Re: Krzyż na skwerku. IP: 61.50.172.* 07.10.04, 19:25
        Rafis zadziwiasz mnie.? Niewiedza.!Krzyzy w dziwnych miejscach przbywa.Na calym
        swiecie i wcale nie jest to oznaka "wiejskiego pochodzenia".W takiej na ten
        przyklad Warszawie, tablic upamietniajacych poleglych Powstancow nie policzysz.
        • Gość: wrocławianin Re: Krzyż na skwerku. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.10.04, 19:43
          Gość portalu: pietiagoraz napisał(a):

          > Rafis zadziwiasz mnie.? Niewiedza.!Krzyzy w dziwnych miejscach przbywa.Na
          calym
          >
          > swiecie i wcale nie jest to oznaka "wiejskiego pochodzenia".W takiej na ten
          > przyklad Warszawie, tablic upamietniajacych poleglych Powstancow nie
          policzysz.
          >

          Oj Rafisowi nie powinno się mówić o Warszawie bo szlag go trafia na miejscu.
          Chłopina z zazdrości tak nie nawidzi Naszej stolicy, że aż w głowie mu sie
          miesza. Chyba niedawno był w Warszawie - sami poczytajcie co on wypisuje.
          Ach biedny człowieczek
          • pluto10 Re: Krzyż na skwerku. 07.10.04, 19:46
            Wg.Rafisa Warszawa to wieś która leży na wschodzie.
            --------------------------
            pluto10
            • Gość: pietiagoraz Re: Krzyż na skwerku. IP: 61.50.172.* 07.10.04, 20:31
              No i sprawdzilo sie "Globalna wiocha" usiana krzyzami,kurchanami i piramidami.
              • Gość: Rafis Re: Krzyżem na skwerku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.04, 20:41
                Umiera człowiek, to po co robić z tego traumę, zamartwiać się - dzisiaj są inne
                czasy, wszystko się zmienia jak rękawiczki - ludzi też. Im szybciej sobie z tego
                zdacie sprawę, tym mniej kłopotów będzie wam sprawiać otaczająca rzeczywistość.

                Oczywiście zaraz się odezwą głosy oburzenia, ale tak jak mówiłem - inteligencja
                już zmigrowała, i nie jest w stanie wam tego przekazać podczas edukacji
                obowiązkowej w okresie szkolno-studialnym.
                • Gość: kklement Buuuuu, ale przegiąłeś, stary IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 07.10.04, 22:30
                  Gość portalu: Rafis napisał(a):

                  dzisiaj są inne
                  czasy, wszystko się zmienia jak rękawiczki - ludzi też.

                  ale tak jak mówiłem - inteligencja
                  > już zmigrowała, i nie jest w stanie wam tego przekazać podczas edukacji
                  > obowiązkowej w okresie szkolno-studialnym.

                  Facet, wzbudzasz we mnie bardzo głęboką odrazę. Żal mi ludzi, którzy mają z
                  Tobą cokolwiek wspólnego - jak na przykład matka, rodzeństwo czy dziewczyna (
                  pewnie tę ostatnią musisz sobie nadmuchiwać, bo żywa by chyba z Tobą nie
                  wytrzymała ). Skoro ludzie to dla Ciebie "jak rękawiczki"...

                  Zabawne jest jednak, że Ty tę psychopatyczną ( choć pewnie lepiej powiedzieć:
                  dupkowatą i niedojrzałą ) postawę próbujesz powiązać z intelektem.

                  Zdecydowanie nie służy Ci ta trawa, której tak bronisz. U ćpuna pierwsza siada
                  uczuciowość wyższa. Jesteś tego dobitnym przykładem !
                  • Gość: Rafis Re: Buuuuu, ale przegiąłeś, stary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 11:51
                    Hehe, ty właśnie jesteś takim przykładem sofistyki, jaki jest powszechny w
                    naszym odinteligenciałym kraju. Wypowiadasz się na mój temat, nie znając mnie
                    osobiście, wkraczasz już z buciorami do mojego domu, analizujesz życie rodzinne,
                    sposób zachowania, używki, jakie wybieram w poszukiwaniu mniejszej szkodliwości.

                    Budujesz sobie jakąś wymyśloną płaszczyznę, mój portret, nie mając niestety
                    podstawowego, niezbędnego do tego czynnika - wyobraźni.

                    Tymczasem tak naprawdę w grę wchodzą wyłącznie twe lęki i zazdrość, że sam
                    przeżywasz to życie jak ostatni kretyn...
                    • Gość: jekdok To nie krzyże są problemem rafisku!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.04, 00:18
                      Pozwoliłem sobie zebrać główne "tezy" twoich "wystąpień":
                      1.Mnie się to zdaje polatywać wiochą, straż miejska powinna te miejca czyścić.
                      2.Ja np. swoja manifestacje odbywam poprzez nasranie na chodnik - czy tez mi
                      wolno to robic, bo tak lubie? (Przepraszam co wrażliwszych forumowiczów-ja
                      tylko cytuję)
                      3.To moze wy żyjecie w kulturze wioskowej, ja od kilku pokoleń jednak w
                      mieście, i wolałbym, abyście jednak nie krzewili mi tutaj na siłę swego kultu
                      4.Jesli ogłada w twoim wydaniu oznacza jakieś neandertalskie, pierwotne
                      zachowania, które robią z czyjejść śmierci jakiś zbiorowy spektakl, do którego
                      obserwacji jestem zmuszany siłą - tak, nie mam ogłady.
                      5. inteligencja masowo emigruje, zostają takie głupie katoleszcze jak wy,
                      zapyziałe przywiązaniem do swych chłopskich tradycji.
                      6.Umiera człowiek, to po co robić z tego traumę, zamartwiać się - dzisiaj są
                      inne czasy, wszystko się zmienia jak rękawiczki - ludzi też.

                      Nie zamierzam wdawać się w polemiki na poziomie bajora, zwłaszcza z osobnikami
                      manifestującymi swe emocje jak rafis w p.2. Ale ponieważ uważam, że jedną z
                      największych plag naszej rzeczywistości jest prostactwo, chamstwo, zapyziała
                      zaściankowość, wulgarna arogancja i strojący się w szatki nowoczesności
                      prymitywizm umysłowy-chcę po prostu takim typkom po prostu powiedzieć DOŚĆ!
                      Jeżeli słyszałeś rafisie o inteligencji jako warstwie społecznej i masz na tym
                      tle jakieś kompleksy, to próbuj je leczyć, nawet przy obecnym stanie służby
                      zdrowia jest to możliwe. Zarzucanie sofistyki komuś kto rozumuje i argumentuje
                      podobnie jak ty może świadczyć również o schizofrenii, a to już jest
                      poważniejsza sprawa - tyle, że to jest twój problem - dopóki go nie
                      uzewnętrzniasz. Przeczytaj sobie swój własny tekst (najlepiej kilka razy):
                      "Hehe, ty właśnie jesteś takim przykładem sofistyki, jaki jest powszechny w
                      naszym odinteligenciałym kraju. Wypowiadasz się na mój temat, nie znając mnie
                      osobiście, wkraczasz już z buciorami do mojego domu, analizujesz życie
                      rodzinne, sposób zachowania, używki, jakie wybieram w poszukiwaniu mniejszej
                      szkodliwości. Budujesz sobie jakąś wymyśloną płaszczyznę, mój portret, nie
                      mając niestety podstawowego, niezbędnego do tego czynnika - wyobraźni.
                      Tymczasem tak naprawdę w grę wchodzą wyłącznie twe lęki i zazdrość, że sam
                      przeżywasz to życie jak ostatni kretyn..."
                      Jak wszystkie twoje wypowiedzi, nie świadczące bynajmniej o porażającej
                      inteligencji autora (abstrahując od składni i semantyki) ta również jest
                      wewnętrznie sprzeczna i dowodzi ogromnej ignorancji zagłuszanej jak to często
                      bywa tupaniem i pokrzykiwaniem. Bodajże Balzac znudzony nagabywaniem przez
                      hałaśliwego jegomościa rzucił na odczepnego:"Dlaczego dzwon głośny? Bo w
                      środku pusty". Wiem, wiem Balzac to nie twój idol (o ile w ogóle wiesz o kim
                      mówię), ale przytaczam tę przypowiastkę dla jej treści a nie autora. Bo musisz
                      wiedzieć, że prawie każdy psycholog (i pewnie wielu studentów) podjąłby się
                      sporządzenia portretu psychologicznego na podstawie twoich wynurzeń, który
                      zadziwiłby cię swoją trafnością, gdyby stać cię było na odrobinę obiektywizmu
                      (ale poznanie samego siebie jest odwiecznym problemem filozoficznym). I
                      doprawdy nie trzeba analizować twego życia rodzinnego (wspólczuję rodzinie
                      jeśli ją masz), ani znać cię osobiście (starannie dobieram sobie znajomych)
                      żeby móc sobie wyrobić zdanie na twój temat. Jakkolwiek nie zamierzam
                      przedstawiać swoich na twój temat wyobrażeń ani z tobą polemizować to pozwalam
                      sobie wyrazić głębokie obrzydzenie i niesmak postawami podobnymi do twoich. Po
                      tych komplementach czas na konkrety.
                      1. Z gorliwością prawdziwego neofity zapewniasz o swoich "miejskich korzeniach"
                      (korzenie często sięgają sytemu kanalizacyjnego wchodząc w bezpośredni kontakt
                      z jego zawartością), nie zdając sobie pewnie sprawy jak śmiesznie brzmią twoje
                      deklaracje w konfrontacji z zapyziałą zaściankowością jaką sam prezentujesz. Bo
                      ślepa agresja, brak tolerancji dla odmiennej wrażliwości czy światopoglądu to
                      jest właśnie objaw prostactwa i wstecznictwa sięgającego wręcz czasów
                      pierwotnych i struktur plemiennych. Wprawdzie demonstracyjne obnoszenie się z
                      chamstwem i brakiem ogłady nie jest niczym szczególnie nowym, ale natężenie
                      tego zjawiska w ostatnich czasach staje się o wiele bardziej nieznośne niż
                      jakiś krzyż na skwerku.
                      2. Zrozumiała w twoim przypadku nuta nostalgii za inteligencją (cokolwiek pod
                      tym pojęciem rozumiesz) pobrzmiewająca w twoich wypowiedziach wzbudza litość,
                      ale tak już niestety świat jest urządzony - pełno na nim niesprawiedliwości i
                      nierówności. Niedostatki intelektualne warto jednakowoż próbować przynajmniej
                      nadrabiać samokształceniem, zwłaszcza jeżeli chcesz uchodzić za "miastowego
                      inteligenta" jeżeli nie wręcz intelektualistę. Na razie przypominasz niejakiego
                      Otta ze świetnej komedii "Rybka zwana Wandą", granego brawurowo przez Kevina
                      Kline'a. Popisując się rewelacjami na temat neandertalczyków (pewnie uznajesz
                      to za doskonały epitet) ukazujesz ocean swojej ignorancji w wielu dziedzinach.
                      Nie podejrzewając cię o przesadną skłonność do czytania proponuję żebyś chociaż
                      obejrzał sobie zwłaszcza pierwsze sceny "Odysei Kosmicznej 2001" Kubricka
                      lub "Walkę o ogień" (może znajdziesz w wypożyczalniach kaset wideo) to pomoże
                      ci bez nadmiernego wysiłku umysłowego zrozumieć o czym mówisz. Szacunek dla
                      misterium śmierci jest dorobkiem cywilizacji!!! A to w jaki sposób jest on
                      wyrażany jest sprawą odrębną uwarunkowaną m.in kulturowo. Zaciekłość z jaką
                      artykułujesz swą niechęć do krzyży przypomina jako żywo bojówki LPR czy MW
                      uganiające się po kioskach w poszukiwaniu golizny na okładkach czy
                      pikietujących przed kinami wyświetlającymi "nieprawomyślne" filmy. I chcąc czy
                      nie chcąc wpisujesz się w ten sam nurt co bandy od Giertycha, Jankowskiego czy
                      Rydzyka. Łączy was podobny styl rozumowania ("zmuszanie do oglądania"),
                      argumentacji ("mój ci ten kraj, miasto, dzielnica i wara innym od niego") i
                      działania (hałaśliwie i agresywnie wyrażane brednie).
                      3. Na karb braków w wykształceniu można chyba złożyć również twoją konstatację
                      na temat innych ( w domyśle "nowoczesnych"?) czasów. Takim argumentem
                      posługiwano się już niejednokrotnie w historii (często dla usprawiedliwienia
                      działań, które, przypuszczam nawet tobie niespecjalnie przypadłyby do gustu)-
                      ostatnio np. w Kambodży (czerwoni Khmerzy), Chinach (rewolucja kulturalna) czy
                      w Rosji (ale też i u nas). Bolszewicy niszcząc dziedzictwo kulturowe, burząc
                      pomniki, strzelając do kryształowych luster, czy oprawnych w skórę woluminów
                      tak właśnie rozumieli nowoczesność. Poczuwasz się do wspólnoty z nimi?
                      Gratuluję.
                      4. Na koniec to co tyczy meritum tej całej dyskusji. Czy mały krzyż, lub
                      jakakolwiek inna forma upamiętnienia czyjejś tragedii jest czymś nagannym i
                      godnym napiętnowania? A na marginesie - to nie jest tylko nasz "wynalazek".
                      Ktoś pisał, że jego niemieccy znajomi dziwili się temu zjawisku. Taka maniera
                      uogólniania indywidualnych doznań jest tyleż powszechna co nierozsądna. Bo ja
                      takie krzyże widziałem w Niemczech na własne oczy i co z tego wynika? Mało tego
                      kiedyś jedna z niemieckich stacji telewizyjnych pokazywała reportaż o
                      szaleńcach na motocyklach. Bogata dokumentacja fotograficzna ukazywała m.in.
                      krzyże na miejscach tragedii w prawie każdym przypadku i również w miastach,
                      ale nie było przy tym drwiących komentarzy, a raczej traktowano je tak jak na
                      to zasługiwały - jako groźne memento. Wizja miasta pokrytego krzyżami jest
                      równie głupia co nierealna. Ileż tych krzyży jest w mieście. Mnie osobiście
                      bardziej rażą monumentalne symbole kultu jak ten przy moście Trzebnickim, czy
                      kilkudziesięciometrowe "budowle krzyżopodobne" nawet stawiane w szczerym polu
                      (o takich planach, nawet nie wiem czy zrealizowanych gdzieś czytałem) , ale nie
                      pójdę ich burzyć bo wiem, że w tym mieście mieszka ok. 600 tys ludzi, różnyc
                    • Gość: jekdok do Rafisa (ciąg dalszy) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.04, 00:42
                      (chyba się za bardzo rozpisałem i chociaż pewnie nie warto - dokończę myśl)
                      w tym mieście mieszka ok. 600 tys ludzi, różnych ludzi i mądrych i głupich,
                      bogatych i biednych, wierzących w coś i agnostyków, kulturalnych i chamów i na
                      szczęście póki co żaden z nich nie może powiedzieć, że to miasto należy do
                      niego. I gdybyśmy potrafili nie zacietrzewiać się przy byle okazji, może w tym
                      mieście żyłoby się łatwiej. Bo nawet jeżeli mnie bardziej oburzają twoje
                      sposoby manifestowania (patrz p.2 - do tej pory myślałem, że to psie ślady), to
                      rozumiem, że inaczej nie potrafisz alergicznie reagując na widok krzyży, a
                      przecież tego tyle naokoło - wystarczy spojrzeć na ramy okienne, karetkę
                      pogotowia, szyld apteki czy wreszcie przechodząc przez skrzyżowanie. Dla nas te
                      twoje "manifestacje" są przykre, ale i tak lepiej (zwłaszcza dla ciebie) niż
                      gdybyś miał reagować odruchem wymiotnym.
                      I to byłoby na tyle. Jeżeli zrozumiesz cokolwiek z tego co napisałem to
                      następnym razem zanim zabierzesz głos może zastanowisz się nad tym co piszesz
                      bo w końcu ja też mam prawo zapytać: dlaczego mam znosić ("jestem zmuszany")
                      ekshibicjonistyczne popisy jakiegoś rafisa na forum? - zakazać publikowania
                      głupich i chamskich wypowiedzi!
                      • Gość: Rafis Re: do Rafisa - proszę o jeszcze! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.04, 01:22
                        Ale pojechałeś, gratulacje :-) Dawno się tak nie ubawiłem :-)
                        • Gość: Wszechpolak Re: do Rafisa - proszę o jeszcze! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.10.04, 12:35
                          To już tylko Twoja sprawa.:)
                          Poza Tobą na forum są ludzie, którzy potrafią czytać i i myśleć. A wypowiedż
                          Jekdoka jest jak zawsze wyważona, sympatyczna i co najważniejsze trafna. W
                          dyskusji ze mną o roli MW potrafił udowodnić wyższość rozumu nad głupotą.
                          Twój przypadek jest jednak beznadziejny. Może masz nerwicę natręctw? Jeżeli tak
                          to wskazana wizyta u lekarza, a nie na forum.
                          • pluto10 Re: do Rafisa - proszę o jeszcze! 09.10.04, 15:55
                            Rafis ty antychrześcijaninie,pamiętaj o tym co już ci wcześniej napisałem.
                            --------------------------
                            pluto10
                        • Gość: jekdok Próba ucywilizowania rafisa (neoplusowego). IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 22:36
                          www.sueddeutsche.de/panorama/bildstrecke/538/19519/b/7/
                          Przeglądając serwis fotograficzny "Sueddeutsche Zeitung" przypomniałem sobie,
                          że prosiłeś się "o jeszcze", więc służę uprzejmie (jakkolwiek staram się nie
                          pamiętać rzeczy przykrych i obrzydliwych to twoje wulgarne i żenujące popisy
                          trudno zapomnieć). Uprzedzam lojalnie, że widok będzie dla ciebie wstrząsający,
                          ale tak właśnie wieśniacy z Berlina (taka wieś we wschodnich Niemczech)
                          postanowili upamiętnić ofiary podziału Niemiec - zabitych przy próbach ucieczki
                          przez Mur Berliński. Popytaj wśród znajomych, może ktoś ci ten tekst
                          przetłumaczy i wytłumaczy po co tę niemiecką wioskę podzielono murem, którego
                          pod karą śmierci nie wolno było przekraczać. Nie jest moim celem propagowanie
                          tego rodzaju obyczajów bo światopoglądowo jestem daleko od "obrońców krzyża ,
                          wiary i prałata Jankowskiego", ale przede wszystkim jestem człowiekiem -
                          patrzącym troszkę dalej niż czubek własnego nosa i świadomym istnienia paru
                          miliardów innych ludzi na tej planecie. I jakoś dziwnie nie odczuwam wstydu, że
                          potrafię uszanować prawo do wyrażania szczególnych uczuć związanych ze
                          śmiercią, które nikomu nie przynoszą ujmy ani żadnej szkody, a w naszym kręgu
                          kulturowym i cywilizacyjnym przeważnie budziły szacunek i współczucie, a nigdy
                          nie byly przedmiotem drwin (przynajmniej wśród ludzi cywilizowanych). Myślę
                          również, że kompleksy wobec "zagranicznych znajomych", którzy (rzekomo) dziwią
                          się naszym obyczajom są zupełnie nieuzasadnione, bo to naprawdę nie jest tylko
                          nasz obyczaj i bardzo często bardziej jest wyrazem bólu niż przekonań
                          religijnych.
                          • pluto10 Re: Próba ucywilizowania rafisa (neoplusowego). 05.11.04, 22:50
                            Nigdy,nigdy,nigdy nie oddamy Krzyża,Wiary i Radia Maryja!
                            Nigdy,nigdy,nigdy nie oddamy Krzyża,Wiary i Radia Maryja!
                            Nigdy,nigdy,nigdy nie oddamy Krzyża,Wiary i Radia Maryja!


                            --------------------------
                            pluto10
                            • Gość: jekdok Nuuuuuuuuuudzisz chłoptasiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 23:20
                              Niejaki Tuwim (taki poeta - jeśli to słowo coś ci mówi) napisał
                              kiedyś: "Błogosławieni ci co nie mając nic do powiedzenia nie ubierają tego
                              faktu w słowa". Poproś kogoś, żeby ci wytłumaczył "co też poeta miał na myśli"
                          • Gość: Rafis Re: Próba ucywilizowania rafisa (neoplusowego). IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 01:18
                            "zabitych przy próbach ucieczki przez Mur Berliński." - wybacz, ale z całym
                            szacunkiem, zabici na drogach w żaden sposób nie mogę być porównywani do tych
                            ludzi, chyba że naszych polityków, którzy świadomie nie remontują dróg,
                            porównamy do hitlerówców? Ile dziennie ginie ludzi z powodu zaniedbań w
                            remontach i kradzieży podatku paliwowego na inne cele?
    • Gość: Alicja Dlaczego sie tego boicie? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.10.04, 20:45
      Ku pamieci Pawla a ku przestrodze dla innych.Zastanowcie sie gdyby was dotknelo
      takie nieszczescie, taka tragedia jak zareagowalibyscie? Czy nie chcielibyscie
      zapalic swieczki w miejscu gdzie wasz bliski stracil zycie( jezeli jest to
      oczywiscie tylko mozliwe)? Takie miejsca nie sa przeciez na wieki upamietniane
      zdjeciami, swieczkami itp. To po pewnym czasie znika. Dlaczego wiec niektorzy z
      was tak sie obruszaja? Dlaczego to wam przeszkadza??? Bo jestescie przerazeni,
      ze moglo to spotkac kazdego, rowniez i was? Takie jest zycie. Ps. nazywanie
      tego wiocha jest smutne : po pierwsze czym wioska gorsza jest wedlug was od
      miasta ?, po drugie Toronto w takim razie jest rowniez taka wioska, chociaz
      mieszka tu wiele milionow ludzi. Pozdrawiam
      • pluto10 Re: Dlaczego sie tego boicie? 07.10.04, 21:04
        A i tak Rafis jest największym wieśniakiem!

        Nigdy,nigdy,nigdy nie oddamy Krzyża,Wiary i Radia Maryja!!!
        --------------------------
        pluto10
        • Gość: Alicja Re: Dlaczego sie tego boicie? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.10.04, 21:41
          Nie podchodz tak impulsywnie do sprawy.
    • Gość: kklement Tak na spokojnie, moi drodzy: IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 07.10.04, 22:15
      Trudno mieć żal do ludzi przeżywających tragedię osobistą, nie oczekujmy od
      nich racjonalngo podejścia.

      Niemniej:
      - przyjęte jest w naszej kulturze oddawać cześć zmarłym w miejscu ich pochówku.
      Od tego mamy cmentarze i wystawne, zazwyczaj, nagrobki. A obok nich często
      ławeczki, żeby usiąść koło grobu i w myślach być blisko zmarłego. Krzyże przy
      drogach to chyba świeży zwyczaj, prawda ?
      - zieleń miejska i pobocza w mieście mają swoją zaplanowaną formę i estetykę,
      krzyże w miejscach wypadków śmiertelnych rażą w mieście, ośmielę się nawet użyć
      określenia: "zaśmiecają" miejski krajobraz ( PRZY CAŁYM SZACUNKU DO ZNAKU
      KRZYŻA !!! )
      - pomyślcie, co by było, gdyby KAŻDY zabity na wrocławskich ulicach miałby mieć
      swój krzyż ? Całe miasto wyglądałoby jak Osobowice !

      Natomiast nie mam nic przeciwko krzyżom przy drogach poza miastem; stanowią
      bardzo dobitne "memento mori" i może co niektórym pogromcom szos zasugerują,
      żeby jednak zejść poniżej prędkości dźwięku, albo że zza zakrętu naprawdę może
      coś wyjechać z naprzeciwka ;)
      • Gość: Rafis Re: Tak na spokojnie, moi drodzy: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 11:53
        "- pomyślcie, co by było, gdyby KAŻDY zabity na wrocławskich ulicach miałby mieć
        swój krzyż ? Całe miasto wyglądałoby jak Osobowice !"

        No i właśnie o to mi chodzi, o nic innego - ciekawe że przy całkowicie odmiennym
        IQ jesteśmy w stanie dojść do identycznych przemyśleń! Tak na spokojnie.
        • pluto10 Re: Tak na spokojnie, moi drodzy: 08.10.04, 15:15
          Rafis pamiętaj:

          Nigdy,nigdy,nigdy nie oddamy Krzyża,Wiary i Radia Maryja!
          --------------------------
          pluto10
        • Gość: kklement Re: Tak na spokojnie, moi drodzy: IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.10.04, 17:49
          Gość portalu: Rafis napisał(a):

          > No i właśnie o to mi chodzi, o nic innego - ciekawe że przy całkowicie
          odmienny
          > m
          > IQ jesteśmy w stanie dojść do identycznych przemyśleń! Tak na spokojnie.

          No daj spokój, niepotrzebna ta samokrytyka, ja nie oparłem polemiki z Tobą na
          niższości Twojego IQ, ale głównie na grubiaństwie i bezduszności Twoich
          wypowiedzi. Grunt jednak, że na etapie wniosków końcowych jest między nami
          zgoda. Dobrze byłoby, gdyby w naszym żrącym się ze sobą narodzie to właśnie
          było uważane za najważniejsze :)
    • Gość: Emeryt Re: W obronie Rafisa!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.10.04, 23:30
      Prawdziwy Rafis, spec od inwestycji, "Warszawiak" :) ma inne IP. Kolega z
      neoplusa od dłuższego czasu podszywa się pod tego samego nicka i teraz widzę,
      że wszyscy uwierzyli, że na forum jest tylko jeden Rafis, na którym wiesza
      każdy co może. Podzielmy sprawiedliwie, co boskie to prawdziwemu Rafisowi, a co
      cesarskie podróbce.
      Wracając do tematu nie mam nic przeciw publicznemu manifestowaniu uczuć ale
      wydaje mi się, że lepiej zrobić to w swoim sercu. Na cmentarzach widzę wiele
      wspaniałych nagrobków koło których pojawiaja się ktoś tylko na Wszystkich
      Świętych lecz o wiele więcej jest skromnych mogiłek, świeżo uprzątanych, na
      których rosną kwiaty i co dzień palą się znicze. Czy wszystko musi być na
      pokaz? A może wystarczy o nieobecnych bliskich pamiętać na codzień, odmawiając
      za nich modlitwę? Nie wiem.
      • Gość: tiggy Re: W obronie Rafisa!!!! IP: *.wroc.bauer.pl / 195.94.215.* 08.10.04, 09:32
        Ja tez jestem przeciwny krzyzom gdzie popadnie. Niedlugo co metr przy drodze
        bedzie jakis krzyz. Znajomi z niemiec i francji sie bardzo dziwia jak widza
        tekrzyze przy drogach. Choc pewnie niektorym takie uzewnetrznienie tragedii
        pewnie pomaga.
        • Gość: wrocławianin Re: W obronie Rafisa!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.10.04, 11:05
          Gość portalu: tiggy napisał(a):

          > Ja tez jestem przeciwny krzyzom gdzie popadnie. Niedlugo co metr przy drodze
          > bedzie jakis krzyz. Znajomi z niemiec i francji sie bardzo dziwia jak widza
          > tekrzyze przy drogach. Choc pewnie niektorym takie uzewnetrznienie tragedii
          > pewnie pomaga.

          A czy nie dziwi Cię, że kolega z Francji je żaby???
          • Gość: tiges Re: W obronie Rafisa!!!! IP: *.wroc.bauer.pl / 195.94.215.* 08.10.04, 11:27
            Nie dziwi mnie ..
            dlaczego? Na krzyze jest miejsce na cmentarzu. Wyobraz sobie teraz co sie stanie
            jak kazdy z 600 000 miasta bedzie chcial postawic krzyz na miejscu smierci kogos
            bliskiego? Choc rozumiem bol osob, ktorzy stracili bliska osobe.
          • Gość: tiges Re: W obronie Rafisa!!!! IP: *.wroc.bauer.pl / 195.94.215.* 08.10.04, 11:30
            Po za tym on je zaby prywatnie i nikomu tego nie narzuca. Musisz pamietac, ze
            wolnosc oznacza takze, ze nie mozesz ograniczac wolnosci innych. A moja wolnosc
            polega na tym, ze nie chce widziec krzyzy co 50 metrow. To nie ich miejsce.
            • Gość: Goofy Re: W obronie Rafisa!!!! IP: *.wroclaw.mm.pl 11.10.04, 13:03
              Gość portalu: tiges napisał(a):

              "... Musisz pamietac, ze
              > wolnosc oznacza takze, ze nie mozesz ograniczac wolnosci innych. A moja wolnosc polega na tym, ze nie chce widziec krzyzy co 50 metrow. To nie ich miejsce."

              Nie rozumiem dlaczego wszyscy maja alergie na krzyze :| a nie maja na np. smiecie ,psie łajna, i inne rzeczy - moze to taka moda, teraz to jest "trędi" ble...

              1.Tiges dziecko, a tym ze nie chcesz widziec krzyzy nie ograniczasz czyjejs wolnosci do stawiania krzyzy???
              2.W takim razie ja chce miec taka wolnosc zeby nieogladac blokow, albo wogole zadnych domow we Wrocławiu - zburzyc je, albo wkurzaja mnie budki z knysza, albo nie chce byc zmuszany do ogladania drzew co 5 metrow - miasto to nie miejsce na drzewa, drzewa mamy w lesie.i takie inne absurdy
              3aha jeszcze zburzmy wszystkie pomniki i skujmy tablice pamiatkowe!!
              4Nie masz racjonalnych przeslanek -krzyz nie naraza Ciebie na utrate zycia lub zdrowia, zmiane przekonan, nie ma zadnego niepozadanego wplywu na Twoja psychike wiec czego sie czepiasz- problem sprowadza sie do tego ze nie chcesz ogladac krzyzy BO TAK
              5 AA.. i jeszcze do kogos tam - ktos powiedzial ze jesli kazdy chcialby postawic krzyz w miejscu smierci bliskiej osoby to mielibysmy tyle krzyzy co na cmentarzu osobowickim -GŁUPOTA - nigdy tak nie bedzie(a swoja droga argument- "jakby wszyscy" jest bardzo chetnie uzywany przez tych co nie maja konkretnych argumentow- rownie dobrze moznaby powiedziec "jakby wszyscy płacili podatki.."-utopia), czego dowodem jest sytuacja obecna - wcale nie ma wielu takich miejsc , a i tak po kilkudziesieciu latach samorzutnie znikłyby.
              Pozwolmy ludziom wyrazac swoje uczucia.


              p.s. a tak na marginesie to mam pytanie do tych, co sa za usunieciem krzyza.Co wy na to zeby rozwalic oboz w Oswiecimiu i zrobic tam wesole miasteczko, albo dom handlowy,albo park???przeciez to nie miejsce na jakies "kapliczki" miejsca pamieci etc., tylko miasto. Tez jestescie za?? :>
              • Gość: tiges Re: W obronie Rafisa!!!! IP: *.wroc.bauer.pl / 195.94.215.* 12.10.04, 14:28
                > Nie rozumiem dlaczego wszyscy maja alergie na krzyze :| a nie maja na np. smie
                > cie ,psie łajna, i inne rzeczy - moze to taka moda, teraz to jest "trędi" ble..

                ja mam 'alergie' na krzyze, psie lajna, graffiti, pijaczkow w miejscacj
                publicznych i brak sortowania smieci

                > 1.Tiges dziecko, a tym ze nie chcesz widziec krzyzy nie ograniczasz czyjejs wol
                > nosci do stawiania krzyzy???

                I wlasciwie ta odpowiedzia udowodniles, ze nie nie dorosles jeszcze do powaznej
                dyskusji, a stosujesz demagogie.

                2.W takim razie ja chce miec taka wolnosc zeby nieogladac blokow, albo wogole z
                > adnych domow we Wrocławiu - zburzyc je, albo wkurzaja mnie budki z knysza, alb
                > o nie chce byc zmuszany do ogladania drzew co 5 metrow - miasto to nie miejsce
                > na drzewa, drzewa mamy w lesie.i takie inne absurdy

                Pokaz mi zgode na stawianie krzyzy w miejscach publicznych.

                > 3aha jeszcze zburzmy wszystkie pomniki i skujmy tablice pamiatkowe!!

                Kolejna demagogia. Tablice pamiatkowe sa stawiane przez demolratycznie wybrane
                wladze, wiec z mandatem na dzialanie "w imie ludu"

                > 4Nie masz racjonalnych przeslanek -krzyz nie naraza Ciebie na utrate zycia lub
                > zdrowia, zmiane przekonan, nie ma zadnego niepozadanego wplywu na Twoja psychik
                > e wiec czego sie czepiasz- problem sprowadza sie do tego ze nie chcesz ogladac
                > krzyzy BO TAK

                Skad wiesz? Dlaczego co chwila ma mi sie przypominac o smierci, kiedy ja chce
                myslec o zyciu? Bede chcial, to pojde na cmentarz.

                > Pozwolmy ludziom wyrazac swoje uczucia.

                Sa granice .. graficiarze tez "wyrazaja uczucia" i tez mi sie to nie podoba.

                > p.s. a tak na marginesie to mam pytanie do tych, co sa za usunieciem krzyza.Co
                > wy na to zeby rozwalic oboz w Oswiecimiu i zrobic tam wesole miasteczko, albo d
                > om handlowy,albo park???przeciez to nie miejsce na jakies "kapliczki" miejsca p
                > amieci etc., tylko miasto. Tez jestescie za?? :>

                Zmyslasz.

                • Gość: Goofy Re: W obronie Rafisa!!!! IP: *.wroclaw.mm.pl 13.10.04, 14:03

                  > ja mam 'alergie' na krzyze, psie lajna, graffiti, pijaczkow w miejscacj
                  > publicznych i brak sortowania smieci

                  Widzisz, caly problem polega na tym, ze zyjemy w spoleczenstwieskladajacym sie z roznych ludzi i choc nie podobaja nam sie pewne zjawiska , zachowania innych ludzi, etc. to zmuszeni jestesmy do akceptowania - tzn.tolerowania pewnych rzeczy i zjawisk dla tzw. "dobra wspolnego" ktore w miare mozliwosci jak najmniej narusza wolnosc poszczegolnych jednostek(nie wiem chyba jednym ze skrajnych "poswiecen " dla dobra ogolu jest np wysiedlenie z powodu budowy autostrady/zbiornika retencyjnego,etc a w czasie wojny to juz wogole - to wtedy tez walczymy za tych pijaczkow polskich i tych co smaruja po scianach i wszystkich innych ktorzy nam sie nie podobaja -to tak na marginesie)
                  Dlatego panstwo preferuje/powinno preferowac zachowania korzystne dla calego spoleczenstwa(np. rodzine - w konserwatywnym tego slowa znaczeniu) a tepic zachowania szkodliwe - (korupcja, zlodziejstwo,etc).Natomiast jesli chodzi o sprawy malo szkodliwe, neutralne, malo korzystne, wzgledne - zaleznie od punktu widzenia, przekonan (czesto jeszcze jest to kwestia sporna)pozostaja same sobie bo nie sposob wszystkich spornych elementow jakostam odpowiednio zakfalifikowac,bez duzych klopotow - rozni ludzie maja rozne spojrzenie na sprawe i koszty rozstrzygniecia sporu na czyjas strone sa zbyt duze jako takie i zbyt duze dla "poszkodowanych" w stosunku do ew. korzysci..Sa tez sprawy drobne, aczkolwiek uciazliwe i to jednoznacznie i ogolnie dla wszystkich(tez potencjalnie) Tak wiec jesli mamy np. lajna psie na trawnikach i chodnikach to
                  wszystkim one smierdza- wiekszosc ludzi nie lubi tego, nikt nie chce wejsc w lajno, ani sie na nim posliznac - stad usuwanie tychze powinno byc scisle egzekwowane przez odpowiednie sluzby,etc.To samo tyczy sie graffiti (ale tu mowie tylko o tym niechcianym)jest to wtedy niszczenie cudzego/publicznego mienia.Niektorzy sobie sami maluja - np. jest taki salon fryzjerski pomalowany tak na zamowienie - gdyby tego zabronic byloby to ograniczenie wolnosci wlasciciela, mozna by ja natomiast ograniczyc dla wymiernego dobra ogolu w przypadku lokalizacji budynku w zabytkowej dzielnicy.
                  Cala zabawa polega na dobrym wybalansowania wolnosci i dobra ogolu oraz jednostki.Przejdzmy do krzyza -np wywalajac go komus ze skwerka ranisz jego uczucia(dobre i korzystne spolecznie) samemu zadowalajac swoje poczucie estetyki.Krzyz nie naraza Ciebie tez na utrate zycia bardziej niz dobrze polozona kostka brukowa.I wcale nie jest to w interesie ogolu tak jak np z grafem na zabytkowym budynku zrobionym z nudow.

                  > > 1.Tiges dziecko, a tym ze nie chcesz widziec krzyzy nie ograniczasz czyje
                  > js wol
                  > > nosci do stawiania krzyzy???
                  >
                  > I wlasciwie ta odpowiedzia udowodniles, ze nie nie dorosles jeszcze do powaznej
                  > dyskusji, a stosujesz demagogie.

                  Niestety nie masz racji.Musisz popatrzyc tez na druga strone medalu.Wczuc sie w sytuacje drugiego czlowieka Twoje widzimisie ogranicza czyjes widzimisie.ty twierdzisz ze twoje jest wazniejsze a drugi ze jego no i co?
                  A nawiase mowiac to, atakujesz mnie a nie problem bo prawdopodobnie nie masz zadnego logicznego argumentu popierajacego Twa teze..:|
                  na czym polega Twoim zdaniem "powazna dyskusja"?
                  Nie ma takiego prawa ktore pozwalaloby na usuniecie czegos, bo nie chcesz tego ogladac z blahych powodow(co innego np drzewo ktore robi nore z Twojego mieszkania,zaslaniajac cale swiatlo)Moge Ci rownie dobrze i bzdurnie jak Ty z"wolnoscia do nieogladania krzyzy" powiedziec ze nie musisz tamtedy chodzic/patrzec sie w tamta strone - tak jak nie musisz chodzic na cmentarz osobowicki.


                  > Pokaz mi zgode na stawianie krzyzy w miejscach publicznych.

                  pokaz mi zakaz stawiania krzyzy w miejscach publicznych!!!
                  (jestesmy w Polsce a nie we Francji gdzie zakazane jest noszenie symboli religijnych -a swoja droga francuzi popadaja w absurd bo w imie wolnosci i tolerancji, ograniczaja sie propaguja nietolerancje i narzucaja laickosc - czyli dyskryminuja reszte na rzecz laickosci)


                  > Kolejna demagogia. Tablice pamiatkowe sa stawiane przez demolratycznie wybrane
                  > wladze, wiec z mandatem na dzialanie "w imie ludu"

                  Nie tylko przez demokratycznie wybrane wladze ,oj nie. Mylisz sie grubo.Nawet nie wiekszosc.Wiekszosc to inicjatywa obywatelska.Jesli chodzi o pomniki to pewnie jakas zgode moze trzeba miec.Ale nie wmowisz mi np. ze wszytstkie tablice sa robione przez "wladze"A nawiase mowiac slyszales o pomniku ktory stoi w poblizu ktoregos mostu (zapomnialem jak sie nazywa :( ) w Krakowie? - wystawil go ktos swojemu psu (wprawdzie nie w formie krzyza , ale) i jakos jeszcze stoi i nikt sie nie czepia- czyzby uczucie czlowiek-pies wydawalo sie wartosciowsze niz czlowiek-czlowiek?A wogole to mi nie powiesz ze ten pomnik to w interesie dobra publicznego.


                  > Skad wiesz? Dlaczego co chwila ma mi sie przypominac o smierci, kiedy ja chce
                  > myslec o zyciu? Bede chcial, to pojde na cmentarz.

                  Nikt Ci nie kaze myslec o smierci jak widzisz krzyz.To jest tylko Twoje skojarzenie i problem tkwi w Tobie.Ja wcale nie mysle o smierci jak widze krzyz(zgodze sie ze trudno nie kojarzyc krzyza ze smiercia bo przeciez stawia sie je na grobach ale to nie znaczy zeby od razu myslec o smierci jak sie takowy zobaczy, wogole dla niektorych symbolem smierci to byla np limba - Tetmajer - i wcale nie wycinal wszystkich )
                  >

                  > Sa granice .. graficiarze tez "wyrazaja uczucia" i tez mi sie to nie podoba.

                  Jasne ze sa.Granica jest tam gdzie naruszana jest JEDNOZNACZNIE czyjas wolnosc,etc.
                  >
                  > Zmyslasz.

                  nie zmyslam, mowie powaznie.Moze troche przejaskrawilem, ale zobacz - dla niektorych to miejsce nic nie znaczy , dla niektorych tak, jedni sa z niego dumni(neonazisci) , dla innych to przestroga na przyszlosc, dla innych miejsce zaloby etc. a dla jeszcze innych np. przejezdzajacych obok - przypomnienie o smierci (np. wtedy gdy chca myslec o zyciu - niestety nie wszystko jest zawsze tak jak chcemy :( )
                  >


                  pozdrawiam Goofy
                  • Gość: tiges Re: W obronie Rafisa!!!! IP: *.wroc.bauer.pl / 195.94.215.* 13.10.04, 14:31
                    > Niestety nie masz racji.

                    mam ... chodzi o to: > > 1.Tiges dziecko,

                    zagrywka nieladna. ot proba obnizenia wartosci moich argumentow, jako argumentow
                    dziecka .
                    • Gość: Goofy Re: W obronie Rafisa!!!! IP: *.wroclaw.mm.pl 13.10.04, 19:00
                      Nie masz argumentow na to ze nie mam racji, a jesli tak to dlaczego ich nie podajesz?A wypowiedz, zdanie, na ktore tak odpowiedzialem jest DZIECINNE, dlatego nie jest to zadna proba obnizenia wartosci Twych argumentow gdyz one SA na poziomie dziecka.A pozatym podchodza pod "argumenty" typu "bo ja tak chce/nie chce" ktore nie maja zadnej wartosci argumentacyjnej.
                      cytuje :" Musisz pamietac, ze
                      wolnosc oznacza takze, ze nie mozesz ograniczac wolnosci innych.
                      A moja wolnosc polega na tym, ze nie chce widziec krzyzy co 50 metrow. "

                      Moim zdaniem sam sobie przeczysz. Nie do konca przemyslales chyba co piszesz.Infantylne jest to drugie zdanie- Twa wolnosc moze polegac jedynie na tym ze mozesz sie na krzyze nie patrzec!!No chyba ze chodzi o to ze poprostu mozesz sobie chciec i nic wiecej - tego to Ci nikt nie zabroni, np tak jak "chcenia" bycia bogatym czy szczesliwym etc. Bo rownie dobrze kazdy moze sobie powiedziec ze jego wolnosc polega na tym ze chce widziec krzyze co 50 metrow, a Ty w imie swojej wolnosci ograniczasz jego wolnosc - no i co wtedy?Albo ktos nie chce Ciebie widywac chodzac sobie po rynku i Ty masz zakaz zblizania sie w te okolice bo on tak chce. to naprawde brzmi jak wypowiedz przedszkolaka w radiu na pytanie "na czym polega twoja wolnosc?"
                      no sorki niestety

                      pozdrawiam Goofy

                      nastepnym razem jak cos piszesz to uzywaj ARGUMENTOW ktore maja jakies logiczne uzasadnienie.Twoje widzimisie to nie jest argument w dyskusji. bo np moim argumentem moze byc : nie masz racji bo mam taka ochote, albo: nie bo nie

                      • Gość: Rafis Re: W obronie Rafisa!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 12:10
                        Argument jest taki: krzyżyk kojarzy mi się z seksem w czworokącie - i ciągle mi
                        stoi jak patrzę na krzyż.
                        • Gość: punktG Re: W obronie Rafisa!!!! IP: *.wroclaw.mm.pl 14.10.04, 13:41
                          no to nie musisz dzieki temu brac viagry:]
    • Gość: PIGI Re: Krzyż na skwerku. IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 08.10.04, 16:15
      chlopak ktory zmarl mial 18 lat. Podobno poprostu upadl, dostal jakis drgawek,
      chlopak ktory byl z nim chcial wezwac karetke ale kobieta ktora przyjmowala
      zgloszenie stwierdzila ze to "zarty jakiegos dzieciaka". W koncu po ponad pol
      godzinie karetka przyjechal aale nie zdazyli go odratowac...podobno byl chory
      na serce...
      • pluto10 Re: Krzyż na skwerku. 08.10.04, 21:21
        Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie,
        a światłość wiekuista niechaj mu świeci,
        niech odpoczywa w pokoju wiecznym.
        Amen.

        Dobry Jezu,a nasz Panie daj mu wieczne spoczywanie x3

        --------------------------
        pluto10
        • smutas3 Rafis,ty 09.10.04, 11:43
          będziesz smażył się w ogniu piekielnym za wypisywanie takich rzeczy.
          Jak jeszcze nie było internetu,to napewno wypisywałeś brzydkie słowa na
          murach...
          A tak na poważnie,to całkowicie się z tobą zgadzam - w miastach są miejsca
          przeznaczone do obchodzenia kultu religijnego i tam wierni mogą stawiać tyle
          krzyży ile chcą,nie narzucając ich widoku tym,którzy sobie tego nie życzą.
          • hen Re: Rafis,ty 09.10.04, 16:16
            smutas3 napisał:

            > będziesz smażył się w ogniu piekielnym za wypisywanie takich rzeczy.
            > Jak jeszcze nie było internetu,to napewno wypisywałeś brzydkie słowa na
            > murach...
            > A tak na poważnie,to całkowicie się z tobą zgadzam - w miastach są miejsca
            > przeznaczone do obchodzenia kultu religijnego i tam wierni mogą stawiać tyle
            > krzyży ile chcą,nie narzucając ich widoku tym,którzy sobie tego nie życzą.

            Postawienie krzyża na skwerku niesie bardzo niewiele przekazu religijnego,
            który tak bardzo Cię oburza. Dla mnie stojący krzyż na skwerku jest świadectwem
            czyjejś śmierci, głębokiego smutku osób bliskich zmarłemu. Jeśli więc cokolwiek
            postawienie krzyża narzuca obserwatorowi, to - nie religię taką czy inną, ale
            współczucie w tragedii. Na szczeście, osobom, które postawiły ten krzyżyk i
            czują obecnie wielką potrzebę podzielenia sie z swoim cierpieniem ta
            manifestacja bardziej pomaga, niż Wam przeszkadza.
            • Gość: Rafis psychoanalityk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.04, 17:18
              Nadmierne schizy likwiduje psychoanalityk, a nie jakieś zbiorowe archaiczne
              plemienne obrzędy. Nauczcie się nareszcie korzystać z odkryć medycyny, nie warto
              robić z tego przedstawienia, skoro są prostsze i skuteczniejsze metody
              zapewnienia powrotu do równowagi psychicznej - o szczegóły pytać w najbliższym
              punkcie Poradni Zdrowia Psychicznego.

              Obrzędy do świątyń! Nas tu z paradą techno gonicie, a sami nas faszerujecie
              jakimiś swoimi nachalnymi obrazami udawanej rozpaczy.
              • hen Re: psychoanalityk 09.10.04, 17:39
                Gość portalu: Rafis napisał(a):

                > Nadmierne schizy likwiduje psychoanalityk, a nie jakieś zbiorowe archaiczne
                > plemienne obrzędy. Nauczcie się nareszcie korzystać z odkryć medycyny, nie
                wart
                > o
                > robić z tego przedstawienia, skoro są prostsze i skuteczniejsze metody
                > zapewnienia powrotu do równowagi psychicznej - o szczegóły pytać w najbliższym
                > punkcie Poradni Zdrowia Psychicznego.
                >
                > Obrzędy do świątyń! Nas tu z paradą techno gonicie, a sami nas faszerujecie
                > jakimiś swoimi nachalnymi obrazami udawanej rozpaczy.

                Faktycznie mogłem się mylić myśląc, że postawienie krzyża na skwerku bardziej
                pomaga rodzinie zmarłego niż Wam przeszkadza. A to już może warto skonsultować?
                Nie wiedziałem Rafis, że z taką zajadłością reagujesz na widok krzyża. Może
                skorzystasz z odkryć medycyny, istnieją proste i skuteczne metody zapewnienia
                równowagi psychicznej? :-)

          • Gość: Rafis Re: Rafis,ty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.04, 17:14
            Podsumowując: krzyżyki i świeczki, a po pieskach polaczki sprzątać nie lubią, oj
            nie nie nie - schylić się, podnieść tę śmierdzącą kupę - nie da rady.

            Ale jeśli mowa o akceptacji różnych zachowań, to nasi plemienni wyznawcy
            naturalizmu mają filtr poprzeczny, wykluczający przepływ świeżych myśli, ale
            działa wyłącznie jednokierunkowo - od.

            Psia Kupa się nie załapuje na ten filtr, niestety.
    • Gość: X11 Re: Krzyż na skwerku. IP: *.ift.uni.wroc.pl 11.10.04, 13:32
      Czesto jest to ewidentne upamiętnianie czyjejś nierozwagi i bezmyślności (zginął, bo za szybko jechał, wbiegł na ulicę, został przejechany przez pijanego). Najprościej jest taki krzyż postawić i palić świeczki, ciężej pomyśleć za wczasu i zdjąć nogę z gazu, gonić kierowców - wariatów i snujacych się po zmierzchu bandytów. Przeciż zawsze bezpieczniej jest ładować mandaty za parkowanie albo jezdzenie rowerami po rynku.
      • hen Re: Krzyż na skwerku. 11.10.04, 14:28
        Gość portalu: X11 napisał(a):

        > Czesto jest to ewidentne upamiętnianie czyjejś nierozwagi i bezmyślności
        (zginą
        > ł, bo za szybko jechał, wbiegł na ulicę, został przejechany przez pijanego).
        Na
        > jprościej jest taki krzyż postawić i palić świeczki, ciężej pomyśleć za
        wczasu
        > i zdjąć nogę z gazu,

        Czyli co, kierowca mógł pomyśleć wcześniej zanim postawił sobie krzyż? :-) To
        nie kierowca stawia sobie krzyż, tylko jego rodzina, która nie kierowała
        pojazdem :-) Zły adresat.

        Poza tym, w wątku jest opisane jak zginął chłopak. Nie był bezmyślnym i
        nierozważnym pieszym.
      • Gość: Goofy Re: Krzyż na skwerku. IP: *.wroclaw.mm.pl 11.10.04, 21:00
        X11 fajansie, ten chlopak ktoremu postawili krzyz umarl, bo byl chory na serce.to o czym piszesz nie ma nic do tego
        • Gość: koło różaniec nad kierownicą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 12:52
          a co sądzicie o różańcu nad kierownicą? Ja osobiście nie mam zaufania do takiego
          kierowcy a pisze to nie dlatego że chce obrazić uczucia religijne. Po prostu ,
          czuje, ze kierownice nie prowadzi KIEROWCA. Zostawmy Bogu co boskie...
          • Gość: Rafis Re: różaniec nad kierownicą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 13:25
            Tylko jeden różaniec? To zdecydowanie za mało!
            • Gość: AntyRafis Re: różaniec nad kierownicą IP: *.gepc.ge.com / *.unknown.uunet.be 14.10.04, 18:11
              Rafis wynocha do stolycy. Tam twoje miejsce!!!
            • Gość: tagrysior Re: różaniec nad kierownicą IP: *.dip.t-dialin.net 18.10.04, 10:04
              o qrwa rafis, ale zamieszales jak cygan sloncem. pastuszki kupuja wszystkie
              twoje kawalki. daj im wiecej - cleba i igrzysk dla motlochu
            • Gość: xxx Re: różaniec nad kierownicą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 18:38
              wszystkie "dodatki": misie, kiwające głową psy,zawieszone nad kierownicą
              amulety,wyznania wiary , chusty, krzyże pozostawmy w domu, ewntualnie w sercu.
    • Gość: kotbehemot To nie Rafis! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 18:21
      Ten koles to nie ten sam Rafis, ktorego znamy z forum i ktory pisze o inwestycjach, Rafis prawdziwy ma inne ip;)

      To tylko tak pisze, zeby nie mylic prawdziwego Rafisa i nowego Rafisa;) Prawdziwy Rafis jest na forum Inwestycje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka